Dodaj do ulubionych

Obliczenia

26.12.19, 21:51
Gdyby wyjść z założenia że przeciętnie pisze się na melynie sto wpisów dziennie, to ile potrzebowalibyśmy takich do osiągnięcia dwóch setek?
big_grin
Obserwuj wątek
                    • coco.franelka Re: Obliczenia 27.12.19, 11:31
                      Precyzja... to zależy o jakie wyliczenia chodzi tongue_out Podajesz konkretne dane i masz konkretne wyliczenia. Ale.... jeśli chodzi o prognozy i przewidywania, to kiepsko... Np. uzyskanie przez nas 200.000 wpisów... oczywiście zakładając, że WSZYSCY będą i że będą codziennie robić 100 wpisów... a co się stanie jak choć jeden się wyłamie i wyjedzie np. na urlop? albo komuś komp. wysiądzie? i kupa jeszcze innych "nieszczęść", które zahamują naszą działalność, no i co wtedy? Albo odwrotnie! taka wena nas ogarnie, że będziemy klepać po 200-300 wpisów dziennie?? I całe wyliczenie do... kitu big_grinbig_grin Bo TAKIE wyliczenia trzeba brać "na chłopski rozum".... wink tu sucha matematyka nie działa....
                      • znikam_wracam Re: Obliczenia 27.12.19, 11:41
                        Nie ma problemu z dostarczeniem deliferafefe przed terminem smile
                        A kamienie_milowe są właśnie po to, żeby osoba odpowiedzialna za projekt wiedziała na bieżąco, "że coś z nim się źle dzieje".
                        O ile jeszcze to dobrze pamiętam.
                        No co, takie stare zboczenie zawodowe mi się odezwało smile
                        • coco.franelka Re: Obliczenia 27.12.19, 11:55
                          big_grin nie martw się "starym zboczeniem zawodowym" - dzięki nim właśnie dochodzimy do celu. Czasem EUREKA! nas samych zaskakuje. Przychodzi tak niespodziewanie i w najmniej oczekiwanej chwili (czasem i miejscu wink ) że pewnie aż trudno nam uwierzyć jakie to było proste... wink To trochę tak jak z robotami... już dziś właściwie wszystko potrafią, oprócz jednego. Nigdy nie dorównają tak zupełnie człowiekowi. Bo jeszcze(?) nie znają uczuć... coś tam kalkulują, ale to nie to samo. To potrafi tylko człowiek tongue_out I niech tak długo zostanie big_grin
                          • znikam_wracam Re: Obliczenia 27.12.19, 12:01
                            Roboty potrafią tyle, ile zaprogramuje człowiek. Mam niezłą polewkę z tego bajania o sztucznej inteligencji...
                            Nie, żeby to nie mogło być groźne. Głupi błąd w oprogramowaniu pralki może spalić dom - a co dopiero zabawy w sztuczna inteligencję.
                            • coco.franelka Re: Obliczenia 27.12.19, 12:18
                              Nie wiem dlaczego wszyscy tak dążą do upodobnienia robota do człowieka. Nikt nie myśli "trochę dalej", co trzeba będzie (jeśli do tego dojdzie) zrobić, by roboty przestały być podobne do człowieka! To dopiero będzie prawdziwa trudność, to "odkręcenie" i pozbawienie robota uczuć... Może to JESZCZE jest s.f. ten bunt robotów... ale jaki realny! Co się stanie, kiedy robot będzie mógł się odczuwać takie "nasze" uczucia jak miłość, złość, a nienawiść?? Czy umiałby się pohamować? Człowiek nie zawsze, a robot??? Mało jest zabójstw? Czyli balibyśmy się już nie tylko ludzi, ale i robotów! A z nimi byśmy nie wygrali! Byłyby niezniszczalne i co najgorsze, trudne do odróżnienia od nas... To byłby koszmar! A co jeszcze gorsze, a właściwie najgorsze, to to, że to wszystko stworzy człowiek. Na swoją zgubę. Jak można być tak bezmyślnym? W imię nauki, nie można wszystkiego suspicious
                              • znikam_wracam Re: Obliczenia 27.12.19, 12:31
                                Rozczaruję Cię. Nikt nie myśli w nauce o stworzeniu "nowego człowieka".
                                Chociaż... ja już dawno nie jestem inżynierem, to w sumie nie wiem - może teraz myślą?...
                                Dla mnie to zawsze jest tylko filozoficzna dysputa - człowiek jako demiurg; człowiek - Bóg; człowiek zbuntował się przeciwko Bogu, więc czemu AI nie zbuntuje się też...

                                Heh, widziałaś?:

                                https://image.ceneostatic.pl/data/products/84049333/i-ex-machina.jpg
                                • leziox Re: Obliczenia 27.12.19, 12:47
                                  Gdy sobie tak pomyślę, że kuchenka mikrofalowa mogłaby mnie rano obrzucić wyzwiskami za to że ośmielam się ją wcześniej budzić, telewizor pokazałby mi faka, bo nie chciało mu się świecić kineskopem, a pralka rzekła-wal się, pierz w zlewie, ja sobie jeszcze potrwam stand by...To jakoś nie marzę o robotach ułatwiających mi życie. A i teraz są już lodówki automatycznie zamawiające brakujące produkty lub ciekawe liczniki poboru energii elektrycznej, z których bardzo wiele można o nas wyczytać. A mnie się marzy kurna chata.
                                  • coco.franelka Re: Obliczenia 27.12.19, 12:54
                                    Powrót do natury! Ale żeby do kamienia łupanego to już nie... za bardzo przyzwyczailiśmy się do "udogodnień".... do kompa, to prądu, do tv, do gazu, do lodówek... nawet nie zauważyliśmy, że za to oddajemy swoją prywatność, jeszcze trochę i wolność.... uncertain
                                  • znikam_wracam Re: Obliczenia 27.12.19, 12:55
                                    No i właśnie o to chodzi. Chcesz mieć kurną - miej. Chce sobie elektrownia zbierać info o klientach - zbiera.
                                    Ale to nie ma tak, że sobie pralka ma "pomyśleć" - ale mam wrednych właścicieli, spalę im chatę, huj sama zginę - moralność nade wszystko.
                                    Tesla nie zabiła babki "za karę", że przechodziła w miejscu niedozwolonym - tylko dlatego, ze programiści nie byli w stanie przewidzieć wszystkich możliwych sytuacji na drodze.
                                • coco.franelka Re: Obliczenia 27.12.19, 13:01
                                  No to ja też muszę cię rozczarować big_grin "Człowiek zbuntował się przeciw Bogu"... guzik prawda, bóg tu wcale nie był brany pod uwagę big_grin A poza tym, człowiek nie chce stworzyć drugiego człowieka, tylko "maszynę" na jego podobieństwo - a to jest różnica tongue_out Tłumaczy to jako "pomoc" dla człowieka, ale głównie jako mięso armatnie.... żeby na wojny wysyłać roboty, a samemu siedzieć w domu przed telewizorem.... Przeważnie "wynalazcami" są mężczyźni.... widać, że nigdy nie dorośli. To taka zabawa z żołnierzykami....
                                    • coco.franelka Re: Obliczenia 27.12.19, 13:22
                                      Bóg nie stworzył człowieka... człowiek istniał tysiące lat wcześniej zanim bóg "powstał" big_grin No ale to wielu nie przeszkadza.... A co do podobieństwa robota do człowieka? Myślę, że człowiek chce, aby obcowanie z maszyną nie było dla niego takim "szokiem".... więc chce go upodobnić ZEWNĘTRZNIE (przynajmniej) do siebie. Przyjemniej (i łatwiej) mieć w pracy do czynienia z "piękną blondynką" niż z typowym robotem winkbig_grin
                                      • znikam_wracam Re: Obliczenia 27.12.19, 13:26
                                        Oejejejeje, ateistka smile A ja agnostyk. Ale mówimy o kulturze XX/XXI wieku.
                                        I tak, właśnie o to chodzi w nauce - zautomatyzować pewne czynności na wzór człowieka. A reszta to filozofia/SF.
                                      • leziox Re: Obliczenia 27.12.19, 13:31
                                        Ujmę to inaczej. Ludziom od zarania dziejów towarzyszyli jacyś bogowie, od czasu, kiedy człowiek powstał. I komu to przeszkadzało. Hindusi mają tysiące bogów. I jakoś z tym żyją.
                                        My mamy Boga jedynego w trójcy prawdziwego, a tylko dlatego, że przed dwoma tysiącami lat jakiś zdolny, chociaż leniwy menager, któremu się nie chciało pracować, wymyślił religię katolicką, utworzoną zresztą jako zlepek paru innych religii. A kościół jako mistrz zarządzania i jedna z najlepiej na świecie prowadzona organizacja do wyciskania kasy z owieczek dalej jedzie na sukcesie. Chociaż ostatnio zaczyna to wszystko zgrzytać, bo owieczki się odwracają, zaś o zgrozo, za odejście od wiary nikogo już nie można zamordować z wyroku inkwizycji.
                                        Ludzie tak lubią dramaty kryminalne i filmy action-a wystarczy poczytać o historii kościoła katolickiego, aby włos na ciele zaczął się jeżyć.
                                        No i połaczyły nam się pieknie dwa tematy-kwestia sztucznej inteligencji i religia.
                                            • leziox Re: Obliczenia 27.12.19, 13:49
                                              Raczej Bóg jest największy.
                                              Ale mnie chodziło w tym wszystkim tylko o wykurzenie rodzinki z domu i to jeszcze przed świętami, zanim zdążyłaby się w nim zagnieździć jak karaluchy.
                                          • leziox Re: Obliczenia 27.12.19, 13:46
                                            Wiem że u Hindusów to nie jest proste, bo pewnie większość Hindusów też tego do końca nie ogarnia. Ale nawet nie będę się wdawać w szaleństwo rozmowy o ich bogach, bo nie starczy czasu na nic przez następnych parę lat.
                                            • znikam_wracam Re: Obliczenia 27.12.19, 14:02
                                              Ja tylko tak wrzuciłem - bo jakby się trafiała rodzinka świadoma religijnie, to by wiedziała, że dla PRAWDZIWYCH muzułmanów chrześcijanie (jak i wyznawcy judaizmu) są Braćmi w wierze. No nie rozpoznali Mahometa jako prawdziwego proroka, muszą na terenach muzułmańskich płacić podatek - ale ich się nie tyka. Niech sobie co chcą wyznają.
                                              Tak, był taki niedawno wywiad z rzecznikiem Pastwa Muzułmańskiego ( nie użyję oficjalnego skrótu bo mi zaraz pewnie gugiel jakieś blokady pozakłada).
                                              Co do Hindusów i innych takich staroci - Mitra, Słońce, inne takie Światłości świata...
                                            • coco.franelka Re: Obliczenia 27.12.19, 14:09
                                              big_grinbig_grin Temat rzeka wink Moja teoria jest taka: bogów od zarania to były i są tysiące! Człowiek jednak lubi mieć nad sobą jakąś władzę, najlepiej jak jej nie może określić, ale wie, że ona istnieje. Kiedyś biedny lud wierzył w boga, bo wierzył, że jest on sprawiedliwy i dla bogaczy i dla nich.... i tak już zostało. Najpierw były totemy, a potem to już czysta dowolność - krokodyl, małpa inne zwierzę... Powoli doszło do tego, że bóg musi być człowiekiem, tajemniczym i nieosiągalnym, ale też w pewnym stopniu niewidzialnym. Wysłucha albo i nie. Jak nie, to oznacza, żeś kiepski jego wyznawca, albo... wysłucha cię kiedyś, kiedy się nie będziesz tego spodziewał big_grin Wtedy to już będzie CUD big_grin No i kto wierzył ten został świętym... tylko, że on ma to w d.... bo dawno go już nie ma big_grin
                                              Dobra, koniec tematu, bo niebezpieczny winkbig_grin
                                              • znikam_wracam Re: Obliczenia 27.12.19, 14:14
                                                Chyba nie. Po prostu mózg jak nam się rozwijał to porządkował rzeczywistość. Są miliardy bodźców na sekundę. Coś z tym trzeba zrobić zanim się wyśle do świadomości. A że były rzeczy niepojęte to stworzył wytłumaczenie boskie. Ale nie znam się.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka