09.04.07, 20:57
odstapie pusta mogile ziemna na rakowicach. Kontakt na maila
Obserwuj wątek
    • malpiarnia Re: rakowice 09.04.07, 21:43
      jestem bardzo uprzejmy
      prosze, wejdz pierwszy
      • weronka77 Re: rakowice 09.04.07, 21:45
        Grobowcow na Rakowicach i mogil wbrod..Mamy tam kolege i wiemy ze wcale nie tak
        trudno znalezc miejsce jak juz trzeba...niestety;-((((((((((((((
        • bombullo Re: rakowice 10.04.07, 00:13
          Jakim prawem?Podobniez wolych dolqw juz nie ma?tzn.wolnego placu na wykopanie
          dolka.
          Ja tyz mam do opchniecia..z widoczkiem na Prandoty.
          Slyszalem,ze mozna sprzedac i ze sa chetni do zaqpu.I komu tu wierzyc?
          Niestety Duch mojego przodka odpowiedzi mi nie udzieli...
          • weronka77 Re: rakowice 10.04.07, 00:17
            Grobowiec na 5 osób można za 25 tys kupić,miejsce w takowym za 5..Smutna
            rzeczywistosc....
          • sabbina Re: rakowice 10.04.07, 00:24
            teoretycznie wolnych miejsc na groby nie ma, ale jest bardzo dużo zwykłych
            mogił ziemnych, których czas "opłacenia" [zwykle 20 letni] sie skonczyl,
            spadkobiercy zapomnieli opłacic dalsze lata [tzw. uzytkowania], i wtedy
            faktycznie można kupic takie miejsca po mogiłach,

            technicznie wygląda to tak, że przyjeżdza ekipa grabarzy, "kopią i przemielają
            ziemie", totalnie rozłożone szczatki + resztki przegniłych trumien, wkładają do
            specjalnego "worka", zakopują na samym dole pogłebionej mogiły, potem to
            przyspypuja, a wszystko nad - to poziomu powierzchni ziemi, stanowi miejsce na
            nowe trumny,

            problem w tym, że poniewaz te mogiły sa zwykle niewielkie powierzchniowo, a
            obok mogą byc nowo wybudowane GROBOWCE, drzewa z potężnymi korzeniami, istnieje
            tendencja, aby skłaniac rodziny, by nie grzebac tam nieboszczkow w trumnach,
            lecz spopielonych w urnach,


            to wszystko co wyżej napisane dotyczy nagrobków


            inna rzecz dotyczy GROBOWCÓW, czyli, wykopanego dołu, i normalnej betonowej
            piwnicy na trumny,

            i tu faktycznie jest problem, poniewaz nie ma miejsa na nowe grobowce na
            Rakowicach, a z przyczyn o ktorych pisze [gabarytów], prawie niemozliwe jest
            przekształcenie newielkiej mogiły sąsiadującej blisko z innymi mogiłami,
            grobami, drzewami w NOWE GROBOWCE,


            !
            • bombullo Re: rakowice 10.04.07, 00:29
              Dzieki sabbciu.Widze,ze jestes expertem tyz w tem temacie.
              Czyli 5 ooo klikasz?Euro,dolqw czy naszych poczciwych zlociszy?
              W takim badz razie bedzie ten doleczek czekal na mnie...Nikt nie przekopie bo
              emergicznie oplacam.
              • sabbina Re: rakowice 10.04.07, 00:35
                bombullo napisał:

                > Dzieki sabbciu.Widze,ze jestes expertem tyz w tem temacie.
                Nikt nie przekopie bo
                > emergicznie oplacam.

                no, ale wielu ZAPOMINA,

                a jak już serio, ktoś szuka, jakiegos miejsca na pochowek na Rakowicach, a nie
                chce przepłacac, niech podjedzie tam do biura ZCK, niech pozna
                jakąs "asystentke" co tam pracuje...:)))

                ona z miejsca sprawdzi w "papierach", ktore mogiły, groby są porzucone,
                nieopłacono uzytkowania etc.
                wtedy mozna posprawdzac, czy są jacys spadkobiercy, i może sami zaskoczeni, że
                mają jakies groby na Rakowicach, swoich "prababek, prawujków" etc. sprzedadzą
                za grosze...,

                a jak się nie znajdą spadkobiercy, przy pomocy "asystentyki-sekretarki" zrobic
                porządeczek w papierach cmentarnych i kupic/przejąc dzialeczke, za grosze i
                nikt sie nie dowie

                !
    • weronka77 Re: rakowice 10.04.07, 00:32
      ja i tak się spopielę i każę rozsypać;-) Niky mi "łachy" robił nie będzie
      przychodząc na grób czy też nie;-)
      • bombullo Re: rakowice 10.04.07, 00:39
        Ja tez mysle mysle o spopieleniu ale to deczko parzy...i kto mnie
        rozsypie.Chcialbym nad Kazmirzem ale skad areoplan wziac? A pozwolenstwo na
        rozsypywanie tyz trzeba usqtecznic.
        Te "asystentki" mie intrygujom.
        • weronka77 Re: rakowice 10.04.07, 00:40
          A bo to sie trzeba kogokolwiek pytac? Komisyjnie Cie maja rozsypywac? Czy jak?
          • bombullo Re: rakowice 10.04.07, 00:48
            Jak Ty sobie to rozsypywanie wyobrazasz?Z nogawki jak jency wwojenni czy
            wiezniowie auszwicow przy podkopywaniu tunelqw?
            Mozna moze z kopca Kosciuszki ale takiego na Kazimirzu ni ma.Mozna by bylo
            ywentualnie z komina w elekrowni na Wawrzynca(aqrat naprzeciwko mieszkalem) ale
            firmy Zaczek juz nie ma(?)i kto sie tam wyspindra z woreczkiem proszqw moich
            osobistych!
            • weronka77 Re: rakowice 10.04.07, 00:49
              Ja sie mogę wyspindrać ewentualnie albo ze spadochronu skoczyć.POd warunkiem ze
              to nie mnie pierwsza szlag trafi.
              • bombullo Re: rakowice 10.04.07, 00:52
                Ale w jakim towarzystwie bedziesz spadywala!
                • weronka77 Re: rakowice 10.04.07, 00:52
                  W doborowym;-) Swoim własnym plus Ty w woreczku.
                  • bombullo Re: rakowice 10.04.07, 00:55
                    To moze od razu wejdz do wora z cymentu na ten przyklad?
                    A pozni ten wor(z nami)peteen i skks wrzuco do Wisly przy ujsciu Wilgi!
                    • weronka77 Re: rakowice 10.04.07, 00:58
                      Pod warunkiem ze ich wczesniej diabli nie wezmą bo jak to mawiają"nigdy nic nie
                      wiadomo".Chyba ze mówimy i cementowych butach dla mnie to co innego.Nawet
                      wiecej chetnych by sie znalazło do wrzucania.NIestety WIlga mnie nie interesuje
                      bo śmierdzi nieludzko i takie straszne gargamele stawiają na jej
                      brzegu.WOlałabym co głębszego i czystszego jak już mam rzekę zamieczyszczać-w
                      końcu się rozłożę kiedyś więc lepiej tak niż żeby kwas i ścieki mnie najpierw
                      strawiły.
                      • weronka77 Re: rakowice 10.04.07, 01:00
                        Co więcej myslę że mimo iż ważę jedynie 53kg to po dodaniu cementowych kaloszy
                        żaden z tych Panów by mnie nie podniósł.Wraz z Twoimi prochami rzecz jasna
                        czyli dodatkowe 2 kg.Szlag by ich kręgosłupy trafił;-)))))
                        • bombullo Re: rakowice 10.04.07, 01:08
                          Ty nie znasz Ich mozliwosci!Szczegolnie w okolicznosciach w jakich im przyjdzie
                          sie wykazac.Zreszta...podepra sie Yabolkiem!
                          • weronka77 Re: rakowice 10.04.07, 01:10
                            Wiesz co...może lepiej żebym tych możliwości nie poznałą;-) Jak wrzucać to na
                            trzeżwo.W przeciwnym razie obaj się wykopyrtną a ja nie będę mogła ich
                            pozbierać z racji bycia unieruchomioną w kaloszach.Poproszę o inny zestaw;-)
                            • bombullo Re: rakowice 10.04.07, 01:12
                              Ja klikalem o podpieraniu nie o spozywaniu.Spozyja after.
                              Czy cierpisz na bezsennosc.U mnie dopiero 6pm,
                              Przyjemnie sie mi klika...
                              • weronka77 Re: rakowice 10.04.07, 01:14
                                Cierpię.Podobnie jak na wiele innych paskudztw.Więc może i te kalosze jak
                                znalazł..To oni Takie Wina piją? NIe przypuszczałabym....No cóż ale może i
                                dobre są-ja wylałąm dzisiaj dwa chilijskie Chardonnay2005 bo się pić nie dało.A
                                miały być najlepsze z najlepszych;-(((Tak mnie w Almie okłamali...
                                • bombullo Re: rakowice 10.04.07, 01:17
                                  Ojej!Nie pija tylko degustuja jak to smakosze.Od czasu do czasu weronko mila
                                  fajnie sie cofnac do tylu i powspominac energiczne czasy w czasach nieslusznych
                                  slusznie.
                                  • weronka77 Re: rakowice 10.04.07, 01:18
                                    No fakt.Takie czasy.Smakowałąm i ja jakies 13-15 lat temu.Ale teraz już nie te
                                    czasy;-)
                                    • bombullo Re: rakowice 10.04.07, 01:23
                                      A ja mam zagwozdke.
                                      Czy to moze noworoczne postanowienie?
                                      Ja dokladnie w Nowy Rok przed leqtka degustacja powiedzialem mojej osobie,ze
                                      przynajmniej do pazdziernika zadnych wysokoprocentowych(i nisko tyz)plynow i
                                      trzymam sie zawziecie do dzisiaj.Ale za dwa tygodnie wesele w domu(corka sie
                                      zeni)i pewnie MUSIALBEDECOSNIECOSWYPIC!!
                                      • weronka77 Re: rakowice 10.04.07, 01:24
                                        No widzisz;-)Ja nie piję bo jakoś mi nie wchodzi ostatnio(czyli jakieś 10 lat;-
                                        )))
                                        • bombullo Re: rakowice 10.04.07, 01:25
                                          Moze nie wlewasz w odpowiedni otwor?
                                          • weronka77 Re: rakowice 10.04.07, 01:27
                                            Sek w tym że nie wlewam wogóle bo mdli mnie na sam widok.
                                            • bombullo Re: rakowice 10.04.07, 01:32
                                              W takim razie masz wade wzroq!!
                                              Widzialem twoja wizytowke.Calkiem calkiem z Ciebie osobka i calkiem smakowita...
                                              Ja tyz nie cierpie rapow i hopow a nawet disco polo ale lubie nawet bardzo
                                              Rollingow i AC/DC
                                              • weronka77 Re: rakowice 10.04.07, 01:34
                                                Na tej wizytówce jest moja Juleczka lat 2 i 4 miesiące. A Rollingów mam sporo
                                                jak i AC pierun Dc
                                                • bombullo Re: rakowice 10.04.07, 01:40
                                                  Czytalas ksiazke o RS?
                                                  A AC/DC widzialem na osobiste oczki 3 razy w Szikagowie.
                                                  A RS byla trudniejsza sprawa bo w zadnym razie nie moglem sie dobic
                                                  telefonicznie(a tak tylko mozna bylo) qpic bilet.
                                                  U konikow zas "chodzily" po 700 baksow i to na balkoniq.W United Center.To hala
                                                  widowiskowa w Szikago gdzie graja Bulls i Black Hawks.A na ich(RS)ostatnim
                                                  wysteoie bylo 23000 bziqw!
                                                  • weronka77 Re: rakowice 10.04.07, 01:41
                                                    nie widziałąm niestety..słucham sobie czasem Angie na smutno.
                                              • weronka77 Re: rakowice 10.04.07, 01:38
                                                POza tym niestety tak już bywa że najbardziej smakowito wyglądające rzeczy
                                                okazują się gorzkie lub niemiłosiernie kwaśne w smaku i niejednokrotnie są
                                                trujące.
                                                • bombullo Re: Autoreklama 10.04.07, 01:43
                                                  Zmienimy te Rakowice...
                                                  Na sprzedawce czy handlowca a nawet kreatora ymydzu raczej sie nie nadajesz.
                                                  • weronka77 Re: Autoreklama 10.04.07, 01:44
                                                    Nadaję.Szczerze i rzetelnie oceniam towar o którym mowa.Bez kitu.
                                                  • bombullo Re: Autoreklama 10.04.07, 01:48
                                                    Wiesz jednakowoz,ze kitem mozna sobie poradzic?Troszke cierpliwosci i zdolnosci
                                                    manualnych w paljuszkach i kit mieknie!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka