długo się zastanawiałam, które zdjęcie wybrać. Postanowiłam, że (prawie) ostatnie chwile lata tej jesieni spędzone na balkonie będzie pasować :) https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ei/ef/kdsh/jvF71vhMFIwbPQJRCB.jpg
Tak na marginesie twojego lamentu. Do gościa w tramwaju podchodzi inny pasażer. - przepraszam pan jest Chińczykiem ?? - pyta - Nie, nie jestem Po chwili ponownie pyta. - przepraszam, ale niech mi pan prawdę powie, pan jest Chińczykiem ??? - Nie, Nie, Nie !!!!!!!! I tak się historia powtarz
Nauczcie się gląby, że to konurbacja a nie aglomeracje. -- Euro 2012 Unplugged - Ostatni gasi światło!
oh! jesteś taki wspaniały i cudowny, bo wiesz co to jest konurbacja! Oh!Ah! I pewnie stąd bierzesz prawo do obrażania ludzi? A wiesz jak przeprowadzić reakcję elektrolizy, albo zasilić zegarek cytryną? Bo jeśli nie to według mnie jesteś głąb...:P Troll z Ciebie
nie karzcie się prosić ! sid, ggdyby nie był na koloniach pierwszy by sie zgłosił.
jestem zagorzałą zwolenniczką aborcji więc nie powinnam mieć oporów. ale raz mnie wycieli (wykropkowali) za jedno "brzydkie" słowo więc nie jestem chyba dosyć czysta:-)
a miałam nadzieję, że to mały będzie się uczył :)
Hi hi! Super! A Mieszko postępy czyni, że hoho!
Minął równo miesiąc odkąd zwycięzca przetargu objął obsługę naszej komunikacji. Ciekawym opinii pasażerów, ale przede wszystkim pracowników. Kierowcy, mechanicy... uczciwie...?
Nie wyskakuję z idiotycznymi pytaniami, bo się popytałem i niejakie rozeznanie mam. Chciałbym, żeby temat został cokolwiek upubliczniony...
tak spędzałyśmy naszego pierwszego wspólnego sylwestra - cynamonowe ciasteczka i kubek grzańca :D
no, jakoś jej te ciasteczka i winko nie podeszło, co zresztą widać na zdjęciu :D pewnie podzieliłyśmy się tuńczykiem (nie pamiętam)
pierwszego, nieśmiałego liza - zaczął koło nosa i skończył przy uchu mina BiŚkiniewicza - bezcenna :D
no paczcie państwo, jak się wszystko zmienia! Mieszko piękny!
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ei/ef/kdsh/vIlM9J0aAeFPBB1lpB.jpg
wygląda na to, że Szacowna Komisja uznała warunki, które zastała za zadowalające i żadna z Pań nawet nie usiłowała schować kota do torebki :D przy okazji zostałam nauczona nowej zabawy - tym razem to ja będę mieć więcej ruchu...
zabawa prosta jak drut ! aż dziw, że na to wcześniej nie wpadła... no, ale czego spodziewać się po otwieraczu (puszek) :P wystarczy przycupnąć pod fotelem i poczekać na przyturlany patyczek i wypchnąć go jak najdalej. Co się Ela nachodziła, naschylała żeby mi dostarczyć rozrywki :D