Często spałam na dziko w terenie albo na dworcach, ale zwykle były to wyjazdy ze śpiworkiem. Raz w dawnych czasach utknęłam z koleżanką w Krakowie, bez kasy i bez noclegu. Do drugiej w nocy był otwarty McDonald's, a potem przycupnęłyśmy na progu kamienicy i czekałyśmy do rana. Jacyś przechodnie
Oddałam „firmowe” prawie nieużywane rzeczy po córce (miałam je sprzedać). Materac dmuchany ze śpiworkiem, który był użyty 3 razy, w poniedziałek niosę plecak szkolny wolfskina, który córka użyła również ze 3 razy (cierpiałam, bo cholernie dobry a na dodatek drogi, no ale się nie spodobał
go posiada? Dla mnie wydał się praktyczny, funkcjonalny, ma dużo fajnych i przydatnych bajerów, łatwo się składa, idealny na zimowo-jesienne spacery (w zestawie ze śpiworkiem), ma pompowane koła i dobra amortyzacje na trudne tereny (niektórzy je odradzają ze względu na łatwe przecięcie dętki, jednak
Wózek ze śpiworkiem + termos i w drogę :)
Syn ma prawie 5 lat odmawia spania w czymś dla maluchów. 😀 Przy córce poddalam się z śpiworkiem gdy skończyła 2 lata.
Ale tak się zastanawiam co robią fetyszystki zmienianej co 4h bielizny gdy gdzieś utkną w nocy z soboty na niedzielę. W ręku nie upiorą, bo nie wyschnie, pod śpiworkiem nie położą, powiesić w obcej łazience żeby schły na widoku to tak nieelegancko, Rossmanna otwierają dopiero w poniedziałek o 10
Ja nie mam problemu z założeniem własnych używanych majtek w takich okolicznościach. Ale tak się zastanawiam co robią fetyszystki zmienianej co 4h bielizny gdy gdzieś utkną w nocy z soboty na niedzielę. W ręku nie upiorą, bo nie wyschnie, pod śpiworkiem nie położą, powiesić w obcej łazience żeby
Lepszy grubszy i dłuższy. Są takie zawijane dołem i zapinane na rzepy, służą dłużej. Pamiętaj by z tyłu były rozcięcia na pasy. Przez nie przypinasz dziecko wraz ze śpiworkiem do wózka.
Wystaw mu sam wózek ze śpiworkiem ;). -- spokoj serca matki jest IMHO wazniejszy niz niuncia ktora sie musi na czas zdjecia majtek okryc reczniczkiem (kouda o wprowadzaniu chłopców do damskiej szatni)
Masz rację, nie da się. Od dołu przejdzie, ale od góry nie ma jak. Chyba, żeby pałąk chować pod śpiworkiem, ale to bez sensu :) -- www.konsumentka.pl
Dzięki za radę ze śpiworkiem! Mam taki, z dziurami na pasy, w wózku, a do głowy mi nie przyszło, żeby wsadzić go w fotelik. Właściwie najbardziej boję się histerii/ rzygania/ biegunki na autostradzie in the middle of nowhere. A najbardziej tego, że to nssz pierwszy raz. W dniu podróży będzie dzień