mamy nabulizator od roku, ale jakoś na nas nie działa inna sprawa, że młody ma zalecenia badań u immunologa i podejrzenie astmy, więc to raczej większy problem z tardycyjnych metod, to ostatnio zapalenie oskrzeli bańkami leczyłam
z alergenem np: sierść zwierząt, dlatego nie noszę przy sobie inhalatorów działających doraźnie, nawet lekarz przestał mi je przypisywać. Moja astma jest "stabilna" i czuję się dobrze, jedynie zimą muszę bardzo uważać na siebie, często zapadam na przeziębieniowe infekcje :-(((
Mam pytanie skąd wiesz o tej astmie przeziębieniowej. Pytam bo mam bardzo podobną sytuację z synem: w zeszłym sezonie 5 antybiotyków na oskrzela, potem stwierdzono astmę i dostał wziewy (pomogły). Wszystkie testy alergiczne miał póki co ujemne. Latem był spokój i problem z oskrzelami
Ophelia, ale miód czy słodki cukierek dadzą dokładnie taki sam efekt. Pisałaś niżej o dziecku z astmą - w tym przypadku oczywiście trzeba łykać, co lekarz daje; astma potrafi być paskudna. Ale przy zwykłym przeziębieniowym czy oskrzelowym kaszlu syropy bez recepty są niepotrzebne. -- It
Dziękuję bardzo, kupuję miodzik i do roboty :) Ja na szczepionki typu Bronchovaxom na razie się nie decyduję, w końcu to "tylko" kaszel. Lekarka zimą zaleciła synkowi Biostyminę, to takie bardziej naturalne z aloesa i było dobrze aż do teraz. Niestety przeczytałam kilka postów niżej o astmie
choruje i ciągle zaraża niemowlę. Tylko, że on miał normalne katary itp. objawy przeziębieniowe, co może niektórzy ludzie uznają za stan zdrowia;). U nas niestety to się przeradza w katar ropny i ataki kaszlu podchodzące pod astmę, więc katarek to dla mnie zwiastun kompletnie spier... dwóch, trzech
jedynie słuszne to tej stosowane przez nią... ciekawe tylko czemu mój syn u mnie w domu jak jest niby za zimno - ma problemy oddechowe, ale bez typowych objawów przeziębieniowych (lekarka podejrzwa, że mu astma wyłazi, niestety) a jak wraca po nocowaniu od mojej matki to syn nie tylko źle oddycha
pleśnie.Nasza lekraka pediatra nie faszeruje jej antybiotykami -przypuszcza że może być to związane z alergią. Okres jesienny ma związek z pleśniami i mogą się w wyniku tego nasilać objawy przeziębieniowe typu kaszel i katar.Nie jest to jakaś wielka alergia w kierunku astmy ale jest.Więc powiedzmy
także wypowiedzi późniejszego Mistrza o tych dyskwalifikacjach - także polemizujące z decyzjami sędziowskimi. I pamietamy także dyskwalifikacje polskich (i nie tylko) sportowców za stosowanie leków przeziębieniowych, bo zawierały one niedozwolone środki wspomagające wydolność organizmu. Bo ci
na ostre zapalenie ucha środkowego wywołują jesienno-zimowe wirusowe infekcje grypowe i przeziębieniowe. Nie mniejszym zagrożeniem zachorowania są inne wirusowe choroby zakaźne: odra, ospa wietrzna, wirusowa angina (jak i bakteryjna), itp. Zakażenia wirusowe inicjują 9 na 10 przypadków zachorowań