25.03.10, 11:31
Poproszę Was, zwłaszcza doświadczonych Rodziców, o radę.
Ania urodziła się we wrześniu, jesień i zimę przejeździła w wózku (lub
przefruwała w chuście) w czapeczce. No ale większość tego czasu to i ja
nosiłam czapkę. A teraz pogoda w Krakowie cudowna, ja bym sobie w życiu czapki
nie założyła, a co z Małą? Zwłaszcza że niebawem przenosimy Ją do spacerówki,
więc będzie bardziej wystawiona na świat?
Interesują mnie pozycje umiarkowanesmile Wiem, że niektórzy hartują, inni
przegrzewają, ja starałam się zachowywać złoty środek. Ale nie wiem, czy gołe
uszka ok? No bo jakieś nakrycie by się przydało, także przed słońcem...
Obserwuj wątek
    • malinka_bdg Re: Czapeczka 25.03.10, 11:37
      Coś leciutkiego-chustka z daszkiem np. Uszy jej nie odpadną, jak nie ma zimnego
      wiatru a Ty też bez czapki. Ja mojemu roczniakowi teraz zakładam chustki lub
      czapkę z daszkiem. Pozdrawiamsmile!
    • paul_ina Re: Czapeczka 25.03.10, 11:44
      moja Młoda występuje outside w bawełnianej czapce wiązanej pod brodą - nie
      polarowa, nie wełniana tylko taka bawełnianka jak się noworodkom zakłada po kąpieli
      • 18_lipcowa1 Re: Czapeczka 25.03.10, 16:02
        bawełnianka jak się noworodkom zakłada po kąp
        > ieli
        >
        >

        KTO zakłada noworodkom czapkę w domu?
        • mgd3 Re: Czapeczka 26.03.10, 10:27
          np. ja smile
        • rad-aga Re: Czapeczka 26.03.10, 10:41
          i ja smile
          • 18_lipcowa1 Re: Czapeczka 26.03.10, 14:20
            rad-aga napisała:

            > i ja smile
            >
            >
            no to brawo
            • joshima Re: Czapeczka 26.03.10, 20:25
              A co Cie to obchodzi? Nie masz zajęcia, czy krucjatę prowadzisz?
              • 18_lipcowa1 Re: Czapeczka 26.03.10, 20:53
                joshima napisała:

                > A co Cie to obchodzi? Nie masz zajęcia, czy krucjatę prowadzisz?
                >


                A co Ciebie to obchodzi czy ja krucjate prowadze?
                • joshima Re: Czapeczka 26.03.10, 21:19
                  Nie mam zajęcia.
          • new_kate Re: Czapeczka 27.03.10, 14:08
            po kąpieli zawsze na 15 minut zakładam czapeczkę.
            Wiosną pewnie już nie będzie takiej potrzeby.
            • 18_lipcowa1 Re: Czapeczka 27.03.10, 16:02
              new_kate napisała:

              > po kąpieli zawsze na 15 minut zakładam czapeczkę.
              > Wiosną pewnie już nie będzie takiej potrzeby.


              a co to za róznica czy wiosna czy zima?
              masz w domu zimą tyle co na dworzu?
              boże co za brak logiki....
    • b.bujak aphoper1 - proszę o zmniejszenie sygnaturki 25.03.10, 13:19
      więcej na ten temat tu:

      forum.gazeta.pl/forum/w,572,91329205,91329205,Sygnaturki_.html
      • yadrall Re: aphoper1 - proszę o zmniejszenie sygnaturki 25.03.10, 15:03
        Bluza z kapturem smile cudne rozwiazanie!!! Moj nie cierpi czapki,wiec
        zeby nie bylo wrzasku (a wystarczy,ze mu troche cieplo bedzie i juz
        czapka gryzie) to zakladanm bluze z kapturem.
      • aphoper1 Re: aphoper1 - proszę o zmniejszenie sygnaturki 25.03.10, 17:35
        Przepraszamsmile
    • 18_lipcowa1 Re: Czapeczka 25.03.10, 16:01
      Na tak ciepła pogodę zakłam albo cienką bawełnianą, albo taką
      ażurową cieniutką, z dziurkami, jak zjedzie z uszu to nie szaleję z
      poprawianiem
      chociaż wczoraj własnie jechała jakiś czas bez czapki bo było bardzo
      ciepło

      no a latem to musi być dla ochrony głowki, chustka albo kapelusik
    • joshima Re: Czapeczka 25.03.10, 16:03
      U mnie trochę chłodniej (wschodnie mazowsze) a poza tym ja na wsi mieszkam i
      trochę jeszcze wieje. Tak więc czapka cienka bawełniana. Nauszniki ma, ale to
      głównie dlatego, że musi być zawiązana pod szyję. Inaczej wylądowałaby na
      podłodze nim byśmy wyszły z domu. Uważam, że jednak głowa to ciągle duża część
      powierzchni dziecka i szybko się wychładza, więc czapka jeszcze trochę będzie.
      Ja okrągły rok chodzę bez czapki, więc do dziecka muszę stosować inne kryteria.
    • deela Re: Czapeczka 25.03.10, 16:31
      moj ma 9 m-cy
      wczoraj i dzisiaj byl bez czapki
      nie jestem zwolennikiem nadmiernego hartowania ale zeby zalozyc dziecku czape
      przy 20 st to trzeba sadysta byc
      • easy_martolina84 Re: Czapeczka 25.03.10, 17:38
        Moim zdaniem cienka bawełniana nie zaszkodzi.
        • elunia_one Re: Czapeczka 25.03.10, 19:29
          Zgadzam się.
        • deela Re: Czapeczka 25.03.10, 22:23
          mojemu akurat zaszkodzi
          ma duzo woskowiny w uszach a wiadomo ze za gleboko czyscic nie mozna
          czapka nawet cienka moze spowodowac zapocenie sie uszu a to juz doskonala
          pozywka dla bakteryjnego zapalenia uszu
          zreszta wial fajny wiatr to PO CO ta czapka?
      • miska_malcova Re: Czapeczka 25.03.10, 17:40
        mój mały dziś w cieniuteńkiej bawełnianej czapeczce, ale sadystów widziałam dziś
        sporo i biedne dzieci w wełnianych czapkach
        • gumi02 Re: Czapeczka 25.03.10, 21:29
          mój tez w cienkiej bawełnianej,a sadystów też widuję,jest u nas dziecko 7
          miesięczne które wczoraj i dzisiaj widziałam w czapce i kapturze z futerkiem a
          darło się niemiłosiernie biedactwo
      • joshima Re: Czapeczka 25.03.10, 19:24
        Nie wszędzie w Polsce jest 20 stopni, to po pierwsze. Po drugie jak termometr na
        słońcu pokazuje 20 to wcale nie znaczy, że temperatura powietrza taka jest. Po
        trzecie 20 stopni o tej porze roku to nie do końca to samo co 20 stopni latem, a
        to z powodu wiatru, który potrafi być jeszcze całkiem chłodny.

        No ale to tylko moje osobiste zdanie.
        • k_pilarz Re: Czapeczka 25.03.10, 19:38
          Zgadzam się, wczesną wiosną chodzi przede wszystkim o chłodny i
          momentami przeszywający wiatr, a wrażliwe uszka maluchów moment i
          zawiane, dlatego uważam, że baełniana czapeczka na uszka nie
          zaszkodzi a wręcz wskazana.
          • joshima Re: Czapeczka 25.03.10, 19:48
            Osobiście uważam, że zawiewanie uszu (pod warunkiem, że nie są mokre) to jakiś
            mit. Tak naprawdę chodzi o całą powierzchnię głowy, która nie jest prawie wcale
            chroniona przed wyziębieniem z powodu bardzo skąpych fryzur. Nie od dziś
            wiadomo, że człowiek przez głowę traci sporo ciepła.
          • memphis90 Re: Czapeczka 25.03.10, 20:29
            Nie ma czegoś takiego jak zapalenie ucha od wiatru...
    • symbolica Re: Czapeczka 25.03.10, 19:35
      Ja przy +11 stopniach nie zakładam malej już czapki... nie ma czegoś takiego
      jak przewianie uszu. Pierwszy raz nie założyłam 25 lutego... no i teraz już 4
      dzień z rzędu bez czapki jest smile nie będę dziecka kisić w czapce bo po co?
      N marginesie.. Dziecka nie wozi się na siedząco w wózku dopóki samo nie siada,
      samo nie potrafi przejść do pozycji siedzącej np. z raczkowania... szlag mnie
      trafia jak widzę posadzone 5-6 miesięczniki, ze niby to siedzi.. kurde tyle
      materiałów "mówi o nie przyśpieszaniu rozwoju i jak grochem o ścianę...
      • k_pilarz Re: Czapeczka 25.03.10, 19:44
        Zapewniam Cię, że jest coś takiego jak przewianie uszów! Sama
        chorowałam z tego powodu nie będąc już takim małym dzieckiem o
        jakich tu piszemy. Jest to str bolesne i może spowodować uszkodzenie
        słuchu. Małe dzieci, mając jeszcze słabo odporne i zabezpieczone
        uszka szybko mogą zachorować. Masz szczęście, że Twoje jeszcze nie
        zachorowało...
        • joshima Re: Czapeczka 25.03.10, 19:49
          Nie Ty jedna chorowałaś na uszy. Na ogól jednak powodu takich infekcji są
          zupełnie inne.
          • symbolica Re: Czapeczka 25.03.10, 20:36
            Swiadomie pisze że że nie od przewiania uszu chorują a od wirusów i bakterii..
            proponuje poczytać o przyczynach zapalenia uszu:
            www.pfm.pl/u235/navi/199242#p1
            a wkleję:
            "Wirusy i zapalenie ucha środkowego

            Ryzyko zachorowania na ostre zapalenie ucha środkowego wywołują jesienno-zimowe
            wirusowe infekcje grypowe i przeziębieniowe. Nie mniejszym zagrożeniem
            zachorowania są inne wirusowe choroby zakaźne: odra, ospa wietrzna, wirusowa
            angina (jak i bakteryjna), itp. Zakażenia wirusowe inicjują 9 na 10 przypadków
            zachorowań. Z reguły w chorym uchu wykrywa się wirusy grypy, paragrypy,
            rhinowirusy i adenowirusy. Udokumentowano też, że stosowanie szczepionek
            przeciwgrypowych znacząco zmniejsza zapadalność na zapalenie ucha.

            Wirusy atakują ucho!

            Wirusy namnażają się w ściółce ucha środkowego podobnie jak w nabłonku śluzówki
            nosa i gardła. Skutek jest podobny - powodują stopniową martwicę nabłonka oraz
            odczyn zapalny w podścielisku. Po pewnym czasie powoduje to obrzęk i wydzielanie
            płynów wysiękowych. Po tym zapalenie przechodzi w fazę „zagęszczenia” wysięku.
            Wtedy dochodzi do nadkażenia bakteryjnego, co powoduje narastanie dolegliwości i
            rozwój choroby.

            Odporność na wirusy przeziębieniowe

            Powikłania pogrypowe

            Przeziębienie - powikłania

            Przyczyną rozwoju choroby są bakterie.
            Bakterie namnażające się w uchu środkowym, rezydują zwykle w niewielkich
            ilościach w gardle. Po osłabieniu lokalnej odporności gardła i ucha przez wirusy
            oraz inne czynniki destrukcyjne (choroby, wady fizjologiczne, itp.) - bakterie
            te rozwijają się intensywnie wywołując dotkliwe objawy i powikłania ostrego
            zapalenia. Sprawcami choroby są przede wszystkim Streptococcus pneumoniae
            (30-40%), Haemophilus influenzae (20-30%), MoraXella catarrhalis (10%).



            Skutki przejścia zapalenia wirusowego ucha w infekcję bakteryjną

            Faza „zagęszczenia” wysięku surowiczego dostarcza bakteriom „pożywki” dla
            rozwoju. Rozwój zakażenia bakteryjnego zwiększa wydzielanie płynów wysiękowych
            wywołane przez wirusy.

            Bakterie wywołują obrzęk błony bębenkowej (głównej części ucha środkowego).
            Zbierający się tam płyn uwypukla błonę bębenkową oddzielającą ucho środkowe od
            zewnętrznego. W miarę powiększania się wysięku, jego przewlekłości i innych
            powikłań pojawia się zaburzenie słuchu o typie przewodzeniowym.

            Samoistne powstanie otworu w błonie bębenkowej

            Coraz większa ilość płynu wysiękowego uwypuklającego błonę bębenkową może w
            ostateczności spowodować jej przerwanie i powstanie otworu - tzw. perforacji. Z
            ucha zaczyna sączyć się wydzielina, ale za to ustępują przykre dolegliwości
            bólowe. Perforacja nie jest nieodwracalna - po pewnym czasie błona bębenkowa
            zwykle regeneruje się (odrasta). Ponadto nie zawsze dochodzi do perforacji błony
            bębenkowej.

            Choroby sprzyjające zapaleniu ucha środkowego

            Sprzyjają zapaleniu ucha środkowego: zapalenie zatok, uraz lub krwiak jamy
            bębenkowej, wycięcie migdałków podniebiennych, alergia i astma, choroby
            immunologiczne i leczenie osłabiające odporność (leczenie onkologiczne,
            leczenie immunopresyjne, które zapobiega odrzuceniu przeszczepu, itp.).



            Predyspozycje fizjologiczne sprzyjające zachorowaniu, zwłaszcza u małych dzieci

            - krótki okres karmienia piersią

            - niedojrzały układ odpornościowy u niemowląt i małych dzieci (dojrzałość osiąga
            ok. 12 roku życia)

            - trąbka słuchowa - szeroka, krótka, a u niemowląt „ziejąca”

            - przerost tkanki limfatycznej (gardła i ucha)

            - podobieństwo błony śluzowej ucha i dróg oddechowych

            Uwaga, u małych dzieci sprzyja zapaleniu ucha bierne palenie tytoniu przez
            rodziców oraz zanieczyszczenie środowiska za oknem (spaliny samochodowe, smog,
            itp.). "

            a tajemniczym przewianiu mowy tu nie ma..
        • memphis90 Re: Czapeczka 25.03.10, 20:31
          > Zapewniam Cię, że jest coś takiego jak przewianie uszów!
          Zapewniam Cię, że nie ma, a już na pewno nie "uszów". Zapalenie ucha jest
          powikłaniem infekcji kataralnej, dziejącej się w nosie i w gardle. Dzieci mają
          większą tendencję do zapaleń ucha, ale ze względu na szeroką i krótką trąbkę
          słuchową, łączącą ucho z gardłem i nosem, skąd przechodzą infekcje. A na to nie
          pomoże żadna czapa uszanka, choćby futrzana.
          • symbolica Re: Czapeczka 25.03.10, 20:47
            właśnie, i ta futrzana czapka tworzy dziecku niczym inkubator warunki... a ono
            ma się przystosowywać do życia w klimacie umiarkowanym wink
    • i_love_my_babies Re: Czapeczka 25.03.10, 20:39
      u nas zimny wiatr wieje już drugi dzień, więc synek (9 m-cy) w
      cienkiej bawełnianej czapeczce bez nauszników, uszy wystają trochę
      • kaka-llina Re: Czapeczka 26.03.10, 10:54
        U mnie nie jest bardzo ciepło, małe w chuście wiec jakas czapke zawsze ma..Teraz
        jeszcze chłodno, póxniej bedzie od słońca.. Czapki małej nie zakładałam jak była
        noworodkiem (pierwszy miesiac w wózku) a potem przez wrzesień i październik tez
        nie bo ciepło było, zaczęłam w listopadzie.
    • aphoper1 Re: Czapeczka 26.03.10, 20:23
      Dzięki za odpowiedzi!
      • berdyczow7 Re: Czapeczka 27.03.10, 09:37
        Jak wywoziłam swoje ok. miesięczne niemowlę latem przy 30 stopniach na spacer
        bez czapki, to sąsiadki mało mnie nie pozadziobywały, podobnie przechodnie.
        Obłęd w Polsce z tymi czapkami.

        Polecam nie zakładać w ww. okolicznościach przyrody smile
    • iws Re: Czapeczka 28.03.10, 21:35
      mamy marzec wiec moje dziecko (i małe 5 miesiecy i duże 4 lata)
      chodzi w czapce. Sama tez noszę czapkę z daszkiem i wcale mi nie za
      gorąco.
      I po raz kolejny widze to samo - licytacja, kto bardziej hardcorowo
      chowa dziecię swoje... ja bez czapki, mój bez czapki, mój w cienkiej
      bawelnianej.... Ludzie! to forum dla matek-ojców-opiekunów niemowląt
      czyli dzieci do 1 roku zycia, czesto mówimy o dzieciaczkach co maja
      2-3 miesiące, leżą na płasko w wózku nawet jak mają 6 i trudno mi
      wyobrazic sobie żeby w marcu, w Polsce jeździły bez czapki!
      Swoją drogą, Mamy-luzaczki, gdzie jestescie? bo ja w parku na
      spacerze widzę jeszcze dzieci w zimowych kurtkach, nie wspominając o
      czapkach!
      • 18_lipcowa1 Re: Czapeczka 28.03.10, 21:56

        > I po raz kolejny widze to samo - licytacja, kto bardziej
        hardcorowo
        > chowa dziecię swoje... ja bez czapki, mój bez czapki, mój w
        cienkiej
        > bawelnianej.... Ludzie! to forum dla matek-ojców-opiekunów
        niemowląt
        > czyli dzieci do 1 roku zycia,



        Nie licytacja. Trzeba dopasować ubiór do temperatury.
      • joshima W Śródmieściu. 28.03.10, 22:26
        iws napisała:

        > Swoją drogą, Mamy-luzaczki, gdzie jestescie?
        Ja będę jutro w Śródmieściu, jeśli koniecznie chcesz mnie spotkać. Tylko ja nie
        luzaczka a jedynie rozsądna.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka