: www.ema.europa.eu/ema/index.jsp?curl=pages/medicines/human/referrals/Fusafungine_for_oromucosal_and_nasal_use/human_referral_prac_000054.jsp&mid=WC0b01ac05805c516f Doczytałam, że we Francji sprzedawany był pod nazwą http://www.primocanale.it/immagininews/thumbs/169352-420x236.jpg Locabiotal - obecnie lek sprzedawany pod tą nazwą na te same wskazania https://www.moncoinsante.co.uk/media/catalog/product/cache/1/image/9df78eab33525d08d6e5fb8d27136e95/p
A czy na pewno będą wymagać recepty? Może głupio pytam, ale raz jeden kupowałam lek w czeskiej aptece internetowej, a był to antybiotyk (wziewny, Bioparox) i z tego, co pamiętam, nie wysyłałam recepty. Znalazłam coś takiego: "Dane, które muszą się znaleźć na recepcie transgranicznej: dane
kochane a ja walcze z przeziębieniem. od wczoraj biore antybiotyk bioparox na gardło który można w ciąży stosować- poleciła mi ginekolog ale w pon nie kupowałam bo liczyłam że domowymi sposobami się poprawi. dziś byłam u rodzinnego osłuchała mnie na szczęscie tylko gardło, nie poszło na oskrzela
To nie jest przekonanie kupujących i jakaś moda. Od wielu lat choruję poważnie na zatoki. Antybiotyki ogólnoustrojowe wyniszczyły mi organizm, bo przy zatokach lekarze walą podwójne dawki, żeby "antybiotyk dotarł", gdzie trzeba. Bioparox JEST ANTYBIOTYKIEM, nie placebo i DZIAŁA! I to działa
gardle i strasznie boli mnie cała twarz. do tej pory stosowałam to co zwykle stosowałam w ciąży na zatoki - lek bioparox, ale i on nie pomaga. z uwagi na to ze jestem w I trymestrze to metody leczenia mam dosyć ograniczone. Może ktoś z forumowiczów ma jakieś doświadczenia z podobną sytuacją?
A po co Bioparox na wirusa?? Ja (w sensie JA, nie dziecko) miałam to przepisane na anginę. Toż to lek na bakteryjne infekcje dróg oddechowych! Osłony nie trzeba, bo jest wziewny, nie wyjaławia układu pokarmowego bo do niego nie trafia. Moja córka miała lek przeciwbólowy
U mojego synka pomogło mazidło robione w aptece na zmianę z Ulgastranem. Oba preparaty do pędzlowania jamy ustnej, każdy 3 x dziennie, czyli mniej więcej co 2-3 godziny. Przetestowałam rózne sposoby rozprowadzania tych preparatów (synek miał obrzeknięte, broczące krwia przy dotyku dziąsła
Niestety Bioparox został wycofany w sprzedaży w Polsce już kilka lat temu. Wiem, że jest dobry bo kiedyś go stosowałam. No ale "Jak nie ma co się lubi to się lubi co się ma". Na razie pozostanę przy samych inhalacjach i w/w leku, mam nadzieję, że przyniesie oczekiwany efekt. Jeśli chodzi o płukanie
Przestań liczyć na szybkie odpowiedzi ekspertów. Zanim Ci odpiszą mina wieki. Moje dziecko brało Bioparox. To bardzo dobry lek, ale trzeba poczekać dłużej na jego działanie. Jest lekiem bardzo bezpiecznym, gdyż nie przenika do krwi i mogą go brać nawet malutkie dzieci. -- Życie jest jak pudełko
Hej, dzieki, znam bioparox. Mnie też powiedziała o nim laryngolog. Spojrzała na gardło i stwierdziła, że to jednak miejscowe zapalanie i dwa razy miałam robione pędzlowanie -- paskudztwo, ale pomogło jak tydzień antybiotyku! Szok. Kazała zrobić badania OB, CRP - wyszły super, więc leczymy miejscowo
"Zdarzyło się, że lekarz przepisał mi antybiotyk do wdychania Napisz czy ten sposób pomaga i na co. www.leki-informacje.pl/lek/ulotka/145,bioparox.html" Ciekawe co to za lekarz jeśli w wikipedii tak piszą o fusanginie: Fusafungina czyli główny składnik bioparoxu(ATC: R 02 AB 03
wiem. > A poza tym co jest w tym ciekawego, przecież antybiotyki też w 90% połykasz, no > chyba , że ty je wdychasz. Zdarzyło się, że lekarz przepisał mi antybiotyk do wdychania :) > Napisz czy ten sposób pomaga i na co. Poczytaj
Przeczytała Pani ten apel bardzo dokładnie? I historię bioparoxu też? " Bioparox (fusafungina) Antybiotyk izolowany z grzybni Fusarium w 1958 r. Nie był na tyle bezpieczny, by zastosować go układowe. „Servier" zrobił spray donosowy i kazał nim leczyć infekcje górnych dróg oddechowych