Dodaj do ulubionych

bakteria w nosie...co robic???pomocy

01.02.12, 13:33
dzis w wymazie wyszło ,ze moj synek ma bakterie w nosie Streptococcus pneumoniae +++
On jest dosc chorowitym dzieckiem jak nie katar to kaszel i tak w kółko..Co mam zrobić , czy na to antybiotyk doustny sie podaje ??..niedawno skończylismy bo 03.01.12 a tera zznowu ???...czy moze sa krople z antybiotykiem na pozbycie sie tego dziadostwa?i co to jest?? ja nie szczepiłam dziecka na pneumokoki i teraz żałuje.....dzis wieczorem mam wizyte u lekarza wiec czekam...
Obserwuj wątek
    • ponponka1 Re: bakteria w nosie...co robic???pomocy 01.02.12, 13:48
      Kazdy ma bakterie w nosie smile Serio!!! Nawet streptokoki.

      A co zrobic, isc do lekarza. Niech zdecyduje, czy one tylko sa czy cos robia i nalezy im zrobic kuku jakim medykamentem smile
    • rulsanka Re: bakteria w nosie...co robic???pomocy 01.02.12, 13:52
      W jakim wieku jest dziecko?
      Zależy jaki katar. Mój syn też miał w wymazie pneumokoka i gdy katar stawał się zielony i śmierdzący podawałam bactroban, to jest maść z antybiotykiem. Pomagało, ale gdy młody łapał jakikolwiek wirusik - od razu katar robił się zielony, bez fazy przezroczystej. Czasem przechodziło samo, po tygodniu podawania flegaminy i czasem kropli typu nasivin na noc.
      Mój syn nie jest chorowity, ale ma krzywą przegrodę nosową i tendencję do zielonego kataru. Ostatnio po stronie zwężonej dziurki w nosie zrobiło się zapalenie ucha, ale przeszło bez antybiotyku.
      Ostatnio bactroban nie zadziałał, bakterie uodporniły się. A ja zastosowałam sinus rinse i katar zniknął. Dlatego pytam o wiek dziecka, bo generalnie sinus rinse to najlepszy sposób na katar, tylko nie da się go zastosować bez współpracy ze strony dziecka.
      • mamka30 Re: bakteria w nosie...co robic???pomocy 01.02.12, 14:01
        Mały skonczyl we wrzesniu 6 lat....Katar jest zólto-biały .no ale z tego co słyszałam to chyba sie antybiotykami jednak zwalcza.Nie mam wiedzy na temat tej bakterii tylko to co poczytałam w necie i jestem przerazona (bo ja nie szczepiałm nawet na pneumokoki) bo on czesto łapie takie infekcjie zaczynające sie od kataru , a potem straszny duszący kaszel ale nigdy nie idzie na oskrzela czy płuca , bardziej krtan atakuje...
        • rulsanka Re: bakteria w nosie...co robic???pomocy 01.02.12, 14:04
          Nie truj dziecka antybiotykami. Z tego co piszesz, choroby nie są powikłane. A to że choruje to norma. Pneumokoka ma w nosie 20% dorosłych i 40% dzieci.
          Naprawdę polecam sinus rinse, to jest urządzenie do płukania nosa. Ja z powodzeniem stosuję u 3,5 latka (i u siebie)
    • black-mama Re: bakteria w nosie...co robic???pomocy 01.02.12, 14:08
      U nas podobna historia, ja nie szczepiłam na pneumo bo córa była non stop chora, w zeszłym tyg wymaz z nosa wykazał tą samą bakterię co u Twojego dziecka, pediatra zalecił jak najszybsze zaszczepienie dziecka na pneumokoki, właśnie dziś wykorzystaliśmy okres bez choroby i ją zaszczepiliśmy. Nosiceilstwo nie jest przeciwskazaniem do szczepiena..szczepienie jest wręcz wtedy zalecane- słowa mojej pediatry.
      Wszystko zależy w jakim wieku jest Twoje dziecko, jeśli ma powyżej 3 lat to nie jest już w grupie ryzyka jeśli chodzi o te pneumokokowe choróbska. Moja córa ma 1,5 roku a u takich dzieci odporność nie jest jeszcze dobrze wykształcona więc przy ostrzejszej infekcji te pneumokoki które ma w nosie mogłyby się uaktywnić.
      Ps. jeśli Twój synek chodzi do przedszkola to niestety 80% przedszkolaków to nosiciele pneumokoków więc bym się nie stresowała...poza tym dzieci powyżej 3 roku życia są już bardziej odporne...
      • ma2ma Re: bakteria w nosie...co robic???pomocy 01.02.12, 14:40
        Moj syn tez ma i wiemy o tym juz ponad 2 lata-co robimy? Nic. Nie podajemy antybiotyku-bo i tak sie jej nie pozbędziesz, tak na prawdę to będzie ona jedynie pogarszała katar u syna, będzie zielony i trwał dłużej...u nas tak jest-gdy ten syn zachoruje to katar od razu gesty i ciezki do wyleczenia (drugi gdy choruje to mija mu po kilku dniach), temu podaje więcej probiotykowi naturalnych, miodu, co dziennie staramy się być na spacerze, jeździmy na lodowisko, zima na górki się ślizgać itd.... generalnie hartuje a nie podaje lekarstw-nawet gdy jest chory to stawiam bańki, inhaluje i ew. syrop...a antybiotyk podałam tylko 1 raz -bo już nie pomagały sposoby domowe. Nasza lekarka sama mówiła, że tak na prawdę każdy z nas ma jakąś bakterię w nosi i u jednych jest ona "obudzona" i działa (czyli gesty katar itd) a u innych "śpi" i nawet o niej nie wiemy....tak wiec bez paniki, zaszczep tylko syna na pneumokoki...
    • marta-zs Re: bakteria w nosie...co robic???pomocy 01.02.12, 15:01
      do lekarza i pytać co dalej z tym zrobić. Moja córka w wieku 2lat dostała od laryngologa krople z antybiotykiem(robione) plus aerius. Do tej pory nie mam problemu z zielonym katarem, nawet lek przeciwalergiczny nie jest potrzebny, kiedy nawilzam powietrze w domu.
      • mamka30 Re:po wizycie... 01.02.12, 16:36
        byłam u lekarza..fakt jest taki ze synek ma mega wielki katar ,zaczyna pokasływac .Pediatra stwierrdziła ze oslchowo czysty ale ma tez rozpulchnione gardło-gdyby nie mial innych objawów tylko wyszłaby ta bakteria w nosie to stwierdzila ze wszyscy mamy rozne bakterie w nosie i nie dałaby antybiotyku ale ze dochodzi kaszel + to gardło to dała augumentin..Nie mam powodów zeby jej nie ufac bo ona naprawde antybiotyk daje juz w ostatecznosc ale brak mi sił bo Maly jest cigale chory, od zapalenia krtani po ciagle kaszle , infekcje..Sama juz nie wiem, bo sie ciagle miotam z tym antybiotykiem czy dac ale jesli jest tez jaka infekcja + ten wymaz z bakteria to chyba nalezaloby podac....
        • doti_2 Re:po wizycie... 01.02.12, 19:56
          rozumiem że z antybiogramu wyszło że Augumentin zwalczy tego pneumokoka. Mieliście antybiogram, prawda???

          Bo jak pediatra przepisała tak na "pałę" augumentin to może tylko pogorszyć a nie polepszyć. Mojemu synowi wyszedł pneumokok oporny na wszystko co doustne, więc mogłabym go tak faszerować do śmierci a i tak by nie pomogło. Różne są pneumokoki, takie co to katarek pogarszają i takie co prowadzą do ciężkiego zapalenia płuc i sepsy.

          Na marginesie .. mój zaszczepiony na pneumokoki, pneumokoka złapał i tak, choć mam nadzieję ze wyniki badań się mylą i w powtórnym wymazie będzie coś lżejszego niż wyszło za pierwszym razem, bo leki na te ciężkie pneumokoki mogą powodować uszkodzenie słuchu.

          Nie faszeruj dziecka bez antybiogramu!
          • ma2ma Re:po wizycie... 01.02.12, 20:21
            potwierdzam co pisze kolezanka...u nas po badaniu/wymazie z nosa tez wyszedl pneumokok i sama lekarka mowila, ze dobrze ze nie przepisala zadnego antybiotyku bo te, ktore standardowo sie przepisuje maluchom i tak by nie pomogly, trzeba dac inny, mocniejszy...no ale wtedy juz bylo prawie po chorobie i maly sie wykurowal bez antybiotyku...tak wiec zapytaj lekarke, a gdy juz antybiotyk odpowiedni dostaniecie to pamietaj o oslonie.
          • ponponka1 Re:po wizycie... 02.02.12, 15:17
            doti_2 napisała:

            >
            > Na marginesie .. mój zaszczepiony na pneumokoki, pneumokoka złapał i tak, choć
            > mam nadzieję ze wyniki badań się mylą i w powtórnym wymazie będzie coś lżejszeg
            > o niż wyszło za pierwszym razem, bo leki na te ciężkie pneumokoki mogą powodowa
            > ć uszkodzenie słuchu.

            Eureka!!! Wiesz, szczepionki, zadna szczepionka nie gwarantuje, ze szczepiony nie zachoruje, ba nawet nie gwarantuje, ze jak zachoruje bedzie lezj przechodzil i nie bedzie powiklan. Tak to jest ze szczepionkami....ale czy jakis lekarz to mowi.....? Watpie....
            >
    • sinceramente Re: bakteria w nosie...co robic???pomocy 01.02.12, 20:13
      W takich sytuacjach nasz pediatra zapisuje krople z antybiotykiem Dicortineff lub Atecortin. Oba środki swoje główne zastosowanie mają w laryngologii, bądź w okulistyce, ale u nas świetnie się sprawdzają podawane do nosa.
      Bez sensu jest faszerowanie dziecka antybiotykiem w sytuacji, gdy nie ma żadnych innych objawów poważnej infekcji. Krople podawane miejscowo są wg mnie idealnym rozwiązaniem.
    • shige Re: bakteria w nosie...co robic???pomocy 01.02.12, 21:14
      Dziecko było szczepione na pneumokoki?
      • mamka30 Re: podać antybiotyk?? 02.02.12, 07:58
        Dziecko na pneumokoki nie było szczepione wiec nie wiem co ta bakteria moze wyrządzic w organizmie dziecka czy ten bakteryjny katar spływajac po ściance nie nadkazi dalej czy oskrzeli lub płu albo zatok....Lekarka wczoraj zapisała Augumenti Es (wg antybiagramu) na 5 dni, twierdząc ze Mały ma tez jak juz pisałam rozpulchnione gardło+katar+doszedł jeszcze kaszel bo jesli by nie było takich objawów tylko sama ta bakteria to antybiotyku by nie zapisywała..Jeszcze mu nie podałam antybiotyku, chce sie skonsultowac jeszcze z innym lekarzem choc wiem, ze ta pediatra nie daje antybiotyków na wyrost..Od tygodnia Mały jest na singularze 5 ale powiem tak ze on cigle ma katar i kaszle i czy ta bakteria w nosie to powoduje, moze po podaniu tego antybiotyku wytempimy tą bakterie i problem zniknie bo co 2 tyg.katar , kaszel i tak w kołko....
        • black-mama Re: podać antybiotyk?? 02.02.12, 09:35
          A antybiogram był robiony??? bo u nas wyszło, że pneumo w nosie mojej córki oporne na augumentin...
          • mamka30 Re: podać antybiotyk?? 02.02.12, 09:53
            tak antybiagram był robiony i ze jest wrazliwy min.na augumentin.......
            • zjawa1 Re: a to trzeba bylo antybiogram do tego robic? 02.02.12, 20:41
              Przeciez waidomo, nie od dzis ze ten rodzaj paciorkowca prawie zawsze jest oporny na penicyline!
      • ponponka1 Re: bakteria w nosie...co robic???pomocy 02.02.12, 15:21
        shige napisał:

        > Dziecko było szczepione na pneumokoki?
        >
        A to szczepienie gwarntuje niezachorowalnosc? Od kiedy?
        • shige Re: bakteria w nosie...co robic???pomocy 02.02.12, 21:13
          ponponka1 napisała:

          > A to szczepienie gwarntuje niezachorowalnosc? Od kiedy?

          Nie gwarantuje bo serotypów pneumokoków jest od cholery.Jedne są bardziej inwazyjne inne mniej...
          O szczepienie pytałem się dlatego, że jeśli serotyp jest ten sam co w szczepionce skoniugowanej to jest bardzo duża szansa, że szczepienie zwalczy nosicielstwo.Jest to tańszy i mniej szkodliwy sposób walki z pneumokokiem niż przewlekła antybiotykoterapia.Wszystko zależy od wieku dziecka i decyzji lekarza prowadzącego.
          • zjawa1 shige 02.02.12, 21:23
            No ja nie jestem pewna czy aby napewno tanszysmile?
            Z cala pewnoscia sposob ,,zdrowszy" niz antybiotykoterapia, zwlaszcza jesli szczepy sa oporne na penicyline i trzeba czesto stosowac toksyczne antybiotyki.
            • shige Re: shige 02.02.12, 21:43
              Tańszy zdecydowaniesmile
              Walka z inwazyjną postacią pneumokoka jest zwykle droga i długa.Średnio rodzice moich pacjentów wydają kilka tysięcy złotych podczas takiej terapii szczególnie jeśli w grę wchodzą immunoszczepionki i inne cudasmile
              • zjawa1 Re: shige- tak szczerze... 02.02.12, 21:54
                Czy Ty wiezysz w te immunoszczepionki?
                Powaznie Ciebie pytam?
                Zwlaszcza w kontekscie walki z pneumokokiem?!
                Wiem, ze walka z paciorkowce a zwlaszcza odmiana jego zwana pneumokok jest straszna!
                Wlasnie z tych powodow, ktore opisalam wyzej-trzeba zastanowic sie, czy sens jest leczyc Augumentinem ES czy moze walnac od razu z ,,grubszej rury", tak, zeby miec pewnosc o tym iz nie pozostana jakies bakterje pojedyncze i nie udzrza ze zdwojona sila zmutowane organizm.
                Mysle, ze to jest powazny problem do rozwazenia.
                • shige Re: shige- tak szczerze... 02.02.12, 22:03
                  Tak wierzę w autoszczepionki przygotowywane przez mikrobiologów.Podobną rewolucję w leczeniu przynosi terapia fagami.Wszystko to tzw.ostatnia deska ratunku.Dość kosztowna.
                  Sam jestem po terapii fagamismileBez tej terapii mógłbym pożegnać się z zawodem...
    • camel_3d a co na to lekarz? 02.02.12, 09:37
      przeciez forum to nie lekarz i kazde przypadke moze byc inny...
      • zjawa1 no ja bym polemizowala, ze wiekszosc ma... 02.02.12, 20:37
        taki rodzaj bakterii w nosie!
        Jest to bakteria chorobotworcza.
        Powinnas zapytac pediatre jakie leczenie proponuje.

        Jesli chodzi o antybiotyki wziwene/kropelkowe do nosa to w chwili obecnej na Polskim rynku nie ma zadnych, dostepnych.
        Kilka lat temu byl dostepny swietny lek w areozolu o nazwie Bioparox, niestety z absurdalnych wg. mnie powodow zostal wykreslony z listy lekow i nie jest rejestrowany w naszym kraju.
        Jedyna przyczyna jego skreslenia byly domniemane spekulacje na temat tego, ze niby w ilus tam procentach dawal efekt placebo.
        Mysle, ze byla to grubsza sprawa i wywalili ten lek ze wzgledow biznesowychsad
        Dziwne, ze homeopatia ma sie u nas wysmienicie!
        Ot, zklalamny kraj!

        Jesli masz mozliwosc i mieszkasz zagranica to proponowalabym zakupic ten sprej-jak dla mnie rewelacja.
        • zjawa1 Re: To jest problem 02.02.12, 21:01
          Nalezy on do pediatry dziecka, a nie do ludzi z forum.
          Bowiem paciorkowce ogonie strasznie trudno jest powybijac. Maja tendencje do tzw. powracania. W rzeczywistosci w trakcie terapiii antybiotykowej za pomoca penicyliny gl. popularnego Augumentiniu nie zostatja do konca wybite, zostaje ich jakas czesc choc pozornie i chwilowo objawy chorobowe na dany okres mijaja.
          Pozostale bakterje, choc nieliczne uodpoarniaja sie na antybiotyk, mutuja i znow atakuja organizm czlowiekasad
        • shige Re: no ja bym polemizowala, ze wiekszosc ma... 02.02.12, 21:36
          zjawa1 napisała:

          > taki rodzaj bakterii w nosie!
          > Jest to bakteria chorobotworcza.

          Pneumokok ma postać inwazyjną lub bezinwazyjną.Kolonizacja pneumokokiem jest powszechna szczególnie u dzieci.Inwazyjność zależy od wieku dziecka i stanu zdrowia.Nie każdy pneumokok będzie chorobotwórczy...

          > Kilka lat temu byl dostepny swietny lek w areozolu o nazwie Bioparox, niestety
          > z absurdalnych wg. mnie powodow zostal wykreslony z listy lekow i nie jest reje
          > strowany w naszym kraju.

          Decyzja była jak najbardziej słuszna!Fusafungina została wyrejestrowana z kraju swojego pochodzenia jak nieskuteczna ale przy tym niebezpieczna.Doustna wersja fusafunginy nie przeszła żadnych testów farmaceutycznych bo okazała się dla pacjentów zbyt niebezpieczna.Producent wymyślił więc wersję w sprayusmileI taką najdłużej sprzedawano w Polsce...W innych krajach w tym w kraju macierzystym lek został już dawno wycofany jako nieskuteczny i niebezpieczny...
          • zjawa1 Re: no ja bym polemizowala, ze wiekszosc ma... 02.02.12, 21:43
            A mozesz zalinkowac takie rewelacje???
            Wiesz, to ciekawa sprawa bo lek jest dostepny w wielu krajach UE.
            Udalo mi sie go kupic w trakcie wakacji w Hiszpanii!
            To bylo jakies 6 miesiecy temusmile
            I brdzo ciesze sie z tego powodu.
            • shige Re: no ja bym polemizowala, ze wiekszosc ma... 02.02.12, 21:53
              www.loia.zgora.pl/index.php?lng=pl&id=2&idi=272
              • zjawa1 Re: shige 02.02.12, 22:02
                Ale co, to za link?
                Potwierdzasz to, co opisalam, bez przyczyn wycofano lek bo zniszczyly go ,,biznes".
                Jedyny powod to rzekmy efekt placebo.
                Ja osobiscie wiele razy stosowalam ten lek.
                Pierwszy raz jakies 16 lat temu, kiedy mialam chroniczny katar, nic nie pomagalo. Dostalam w koncu Bioparox, katar minal.
                Ewidentna rozgrywka miedzy koncernami.
                • shige Re: shige 02.02.12, 22:08
                  Przeczytała Pani ten apel bardzo dokładnie?
                  I historię bioparoxu też?
                  " Bioparox (fusafungina)
                  Antybiotyk izolowany z grzybni Fusarium w 1958 r. Nie był na tyle bezpieczny, by zastosować go układowe. „Servier" zrobił spray donosowy i kazał nim leczyć infekcje górnych dróg oddechowych. Udało się to zarejestrować z nazwą handlową Locabiotal gdzieniegdzie i sprzedawać, po czym okazało się, że lek nie działa. Wyrejestrowane nie tylko w Anglii ale nawet w „ojczyźnie", we Francji.
                  W tej sytuacji sprzedawanie Bioparoxu w Polsce jest nielegalne w sensie przepisów WHO. Nie wolno bowiem eksportować leku niedopuszczonego do stosowania, nieużywanego w kraju pochodzenia. Zwracaliśmy na to uwagę złoczyńcy. Bezskutecznie. Ministerstwo Zdrowia i Urząd Rejestracji nas nie słucha. Mówi, że weszliśmy do Unii Europejskiej i już przywożenie leku z Francji nie jest importem!"

                  Proszę mi wierzyć że nie jest to spisek.Lek nie przeszedł pozytywnie harmonizacji bo producent nie przedstawił żadnych badań wskazujących na jego skuteczność.Zresztą nie pierwszy raz bo z tego samego powodu wycofano mu Eurespal w zawiesinie, czy detralex.
                  Ja się dziwię jakim cudem było to zarejestrowane w Polsce tyle lat?To był dopiero spisek co?tongue_out
                  • zjawa1 Re: shige 02.02.12, 22:42
                    Daj spokoj, a sterydy, antybole oyotoksyczne, toksyczne tego nie wycofali?
                    Wg. mnie takie dewagacje sa smieszne! Wykoczyli producenta i tyle!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka