Dodaj do ulubionych

in vitro maj 2014

09.03.14, 09:05
Krótko o mnie.
Leczymy się z mężem 3 lata w Provicie w Katowicach. Mamy za sobą 4 nie udane inseminacje. W lutym tego roku podchodziliśmy do IMSI. Z 7 pobranych komórek 5 się zapłodniło. Dwa zarodki w 3 dobie zostały mi podane, niestety reszta nie dotrwała do zamrożenia. W 12 dpt beta < 1,2.
Po 3 miesięcznej przerwie podejmujemy dalsze próby.
W tej chwili czeka mnie oznaczenie kariotypów oraz biopsja (scratching) endometrium co ma pomóc w zagnieżdżeniu się zarodka.
Zaczynamy na początku maja.
Zapraszam wszystkie forumowiczki które również oczekują na dalsze starania z maju do dołączania się smile W kupie raźniej.
Obserwuj wątek
    • letka1 Re: in vitro maj 2014 10.03.14, 16:56
      Hejka mireleczka17 i inne dziewczyny! smile czekalam na ten watek poniewaz zaczynam 2 podejscie in vitro pod koniec kwietnia. 1 proba byla w styczniu tego roku, 1 zarodek podany w 3 dobie niestety nie przyjal sie sad niestety pozostalych zarodkow nie udalo sie zamrozic sad czy mozesz mi powiedziec mireleczka17 czy kariotyp mozna zrobic na nfz? Czy trzeba placic jak tak to ile? I czy kariotyp i scratching zlecil Ci lekarz? Bo ja rowniez jestem po 1 nieudanym in vitro i lekarz nie zalecil zadnego dodatkowego badania. Tylko przepisal Inofolic. 1 saszetka do picia dziennie. Leczymy sie we wroclawiu. Mam 29 lat. Pozdrawiam wszystkie forumowiczki smile
      • mireleczka17 Re: in vitro maj 2014 11.03.14, 09:48
        Letka1 widzę, że jesteśmy w podobnej sytuacji.
        Kariotypy z tego co wiem to można zrobić na NFZ. Najpierw musisz mieć skierowanie do przychodni genetycznej od lekarza pierwszego kontaktu. U mnie czeka się na wizytę do poradni genetycznej 2-3 miesiące a na same wyniki 6 tygodni. Do maja nie zdążylibyśmy tego zrobić. Prywatnie do kosztuje 400 zł od osoby a wyniki mam w ciągu 2 tygodni (z tego co się dowiadywałam w poradni genetycznej). Oczywiście z tego co mi inne dziewczyny pisały u nich było inaczej więc warto podpytać lekarza, albo zadzwonić do swojej poradni genetycznej w okolicy i podpytać jak to wygląda.
        Scratching i kariotypy zalecił mi lekarz, ale dopiero po moim zapytaniu o te badania. U mnie w Klinice scratching kosztuje 400 zł.
        Ja w tym roku (niestety) dobiegłam 30 lat.
    • makatka81 Re: in vitro maj 2014 11.03.14, 09:58
      Witaj Mireleczka smile Do wątku się nie dołączę, bo to nie będzie jeszcze termin dla mnie, ale chciałam ci życzyć powodzenia w nowym podejściu! Mam nadzieję, że tym razem te wszystkie dodatkowe badania i zabiegi przyniosą rezultat.
      Pozdrawiam smile
      • mireleczka17 Re: in vitro maj 2014 11.03.14, 10:00
        makatka a Ty nie podchodzisz w maju jeszcze raz? nie śledzę ostatnio na bieżąco wszystkich wpisów.....napisz jak to się u Ciebie potoczyło. Co z tym spadającą betą?
        • makatka81 Re: in vitro maj 2014 11.03.14, 10:22
          Mireleczka - teoretycznie się nie udało. Beta 146---162---62. Ale na USG w 18dpt w ubiegły piątek lekarz zobaczył pęcherzyk nisko w macicy ok. 36mm z tego co pamiętam. Nie wiem jak to możliwe skoro pęcherzyk jest widoczny przy becie ok. 1000? Są więc dwie opcje. Albo beta jest wysoka a laboratorium się pomyliło, albo beta jest niska, a to co widział lekarz to nie pęcherzyk.
          Jutro kazał mi zrobić betę w innym lab. i wizytę mam w czwartek rano. Wtedy się wszystko wyjaśni do końca. A narazie trwam w takim bezsensownym zawieszeniu, leki dalej biorę.
          Ja złudzeń nie mam, dlatego piszę o kolejnej próbie smile Na maj się nie załapię, bo nadal biorę progesteron, więc nie mam prawdziwej @, mrozaczków też nie mam, potem pewnie przed kolejną stymulacją każe odczekać 2-3 mies. Jeśli długi protokół, to na antykach znów zleci kolejny miesiąc...
          • utropek10 Re: in vitro maj 2014 12.03.14, 10:17
            Cześć dziewczyny ja ma 35 lat rocznikowo (kończę w pażdzierniku) i mam już 8 letnią córeczkę (ciąża naturalna) niestety od 6 lat staram się o drugie i nic z tego (mąż ma znikomą liczbę żywych plemników i do tego prawie wszystkie nieruchome ) podchodziłam pierwszy raz do ICSI w styczniu, w lutym miałam transfer niestety nieudany crying pobrali i tylko 3 komórki z czego podali 1 w 3 dobie, a dwie niestety nie dotrwały do 5 sad więc muszę wszystko zaczynać od początku myślę , że pewnie w maju ale jeszcze nie wiem bo muszę do lekarza podjechać i dogadać czy długi czy krótki protokół.
          • libi80 Re: in vitro maj 2014 07.05.14, 19:24
            czesc wszystkim.
            jestem nowa na forum. transfer mam planowany na przelom maj czerwiec. w provita katowice.
            od jutra biore gonapeptyt. czy mialyscie jakies zawirowania po tym leku. ulotka jest przerazajaca.
            • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 07.05.14, 19:29
              Witamy libi80. Ja biorę gonapeptyl już 18 dzień. Po nim nic mi nie bylo, dopiero po włączeniu gonalu 5 dni temu głowa mi pęka. .. ale wytrzymam. Czy to Wasze pierwsze podejście? Powodzenia!!!!
              • libi80 Re: in vitro maj 2014 07.05.14, 20:18
                tak pierwsze. u nas czynnik meski
    • letka1 Re: in vitro maj 2014 12.03.14, 21:28
      Dziewczyny na pewno zapytam doktora o kilka rzeczy... a mianowicie...
      1) o kariotyp... Sądzę, że lepiej było by teraz zrobić, bo słyszałam, że długo się czeka w kolejce i w ogóle na wynik...(jeśli da się na nfz) a do tego zastanawia mnie brak zamrożonych zarodków, widocznie nie były za dobrej jakości...
      2) o stadium blastocysty... o transfer zarodka w 5-tej dobie. Co o tym dr sądzi? A co jak żaden zarodek nie dotrwa do stadium blastocysty? uncertain
      3) o scratching... czy warto wykonać?
      4) i o IMSI powiększenie plemnika 6600 czy można dopłacić za ten zabieg do refundowanego ivf?
      A może któraś z Was dziewczyny pytała już o to naszego doktora? smile

      Mam jeszcze dla Was małą informację dotyczącą "apteki na dole". Doktor mówił, że jest TAŃSZĄ apteką, ponieważ sprowadzają tam dużo specyfików dot.niepłodności i dlatego są niższe ceny. Pomyślałam-oj nie bardzo wierze... trzeba to sprawdzić te niższe ceny... Sprawdziłam na przykładowym leku. W tamtej aptece zakupiłam go za 49 zł. Kiedy mi się skończył, postanowiłam go dokupić w miejscu mojego zamieszkania (bo do Wrocławia mam 45km), niestety w moim mieście w kilku aptekach go nie było. W 2 mieście też nie było. Tylko na zamówienie. W jednej aptece miał kosztować 60 zł, a w końcu obdzwoniłam i znalazłam "dogodną" cenę około 55 zł. Na jutro będzie smile Także warto tam na dole kupować smile Można zaoszczędzić troszkę grosza i cennego czasu wink pozdrawiam smile
      • mireleczka17 Re: in vitro maj 2014 13.03.14, 21:18
        letka a gdzie się leczysz?
        co do Twoich pytań to:
        1) mi P. Doktor powiedziała, że nie wiadomo dlaczego komórki nagle przestają się dzielić i jakby to widzieli to na pewno byłby o wiele więcej udanych prób...ale zapytaj lekarza swojego zobaczymy co powie...
        2) dobre pytanie, z chęcią poczekam i dowiem się co powie ci lekarza
        3) ponoć pomaga, ja będę miała robiony, nie zaszkodzi spróbować...jak to mówią tonący brzytwy się chwyta....warto wypróbować wszystkie dostępne możliwości.
        4) to na refundację nie ma IMISI?

        a co do aptek w Klinice to ja znalazłam aptekę poza Kliniką, gdzie można taniej kupić leki na stymulację i o dziwo mają dostępne od ręki, także może warto poszukać jeszcze? Jedna apteka jest w Krakowie a druga w Bytomiu.
        Provita Katowice - niepłodność idiopatyczna (3 lata starań)
        4 IUI nieudane.
        01.02.2014 - IMSI - nieudane.
        05.2014 - start II IMSI.
        • letka1 Re: in vitro maj 2014 14.03.14, 10:35
          mireleczka17 ja leczę się we wrocławskim invimedzie. To prawda, mnie dr też tak odpowiedział, że nie wiedzą dlaczego komórki przestają się nagle dzielić. Dostałam na polepszenie (jak się doktor wyraził) WŁAŚNIE TEGO inofolic. Jeśli chodzi o IMSI to też nie wiem czy jest na MZ czy trzeba dopłacać i ile? Ja dopiero wizytę będę miała gdzieś za miesiąc, ale o to na pewno zapytam. Doktor mam wrażenie nie wie kompletnie jak mi pomóc. Niestety sad ponieważ juz przy dwóch inseminacjach dawał mi mnóstwo procent szans. Mąż ma dobre wyniki, ja też, żadnych pco, endometriozy, wszystkie badania ok (oprócz kariotypu-ale tego nie zlecał mi zrobić). A przy 1 ivf to w ogóle dawał mi 70 % SZANS POWODZENIA. MASAKRA !!! Nie mogło się nie udać. A jednak. Teraz jak mąż zapytał ile ogólnie ivf ma % powodzenia to odpowiedział coś około 30. A wtedy "przy państwa dobrych wynikach i młodym wieku pani to 70%". Tym większe było rozczarowanie...
          Może któraś z dziewczyn brała również inofolic...? I POMÓGŁ smile ?
          • makatka81 Re: in vitro maj 2014 14.03.14, 10:51
            Letka - u nas podobnie - mąż OK, a u mnie tylko zrosty, które przy IVF są omijane, żadnych chorób towarzyszących i lekarz był przekonany, że musi się udać. Udało się, ale trwało tylko tydzień, beta spadła = ciąża biochemiczna sad
            Dopiero teraz będę robić bardziej szczegółowe badania na przeciwciała, z których może coś wyniknie, a jeśli nie, to wyjdzie na to, że poprostu mieliśmy pecha
            • letka1 Re: in vitro maj 2014 14.03.14, 12:34
              makatka81 a powiedz mi czy doktor zlecił Ci badania na przeciwciała? Jakie to badanie? bo mnie dr nic nie zlecił. Dziwię się... dlatego szukam jakiś rozwiązań sama kariotyp, scratching, IMSI czy podanie zarodka w stadium blastocysty... znaczy na razie się dowiaduję, bo 1 wizytę dotycząca 2 próby mam za około miesiąc. I chciałabym o te rzeczy zapytać. Bo dr przepisał mi inofolic. I boję się, że to może nie wystarczyć...
              • makatka81 Re: in vitro maj 2014 14.03.14, 13:18
                Letka - wczoraj miałam wizytę po ciąży biochemicznej z 1 IVF i doktor właśnie zlecił mi badania podstawowych przeciwciał żeby może w nich znaleźć przyczynę odrzucenia zarodka. Miałam pobraną krew na przeciwciała antykardiolipinowe, przeciwciała plemnikowe, ANA I, ANA II i antykoagulant tocznia.
                Co do inofolicu - dość mocno się tu reklamowali na forum, że to niby jakieś cudo, ale mam wrażenie, że to taki chwyt marketingowy, a w Klinice załapali kontakt i teraz lekarze go polecają pacjentkom. Może nie mam racji, ale takie odnoszę wrażenie. Wg mnie jak już ktoś wiele przeszedł i jest na etapie IVF, to takie cuda nie zaszkodzą, ale też niewiele zdziałają. No chyba że na psychikę, jako placebo, a to też jest ważne smile
                • makatka81 Re: in vitro maj 2014 14.03.14, 13:23
                  Letka - teraz jeszcze doczytałam, że u ciebie zarodek się wogóle nie zagnieździł i może dlatego dr nic nie zlecał, tylko spróbować jeszcze raz? U mnie się zagnieździł, ale potem beta spadała, więc może to jest ta różnica, że chce znaleźć tego powód? Zresztą co lekarz to inne postępowanie.
                  • aas.aa Re: in vitro maj 2014 14.03.14, 23:10
                    Witajcie dziewczyny,
                    Dolaczam do Was. Przede mna druga proba. Moja doktor tez nie zalecila dodatkowych badan, jedynie mam brac witaminy i DHEA. I myslec pozytywnie, co staram sie czynic.
                    • mireleczka17 Re: in vitro maj 2014 15.03.14, 13:36
                      aas.aa witaj, pamiętam Cie z wątku IVF styczeń/luty 2014 smile oby tym razem nam się udało smile
                      • aas.aa Re: in vitro maj 2014 16.03.14, 12:30
                        Witaj, trzymam kciuki za nasze powodzeniesmile obysmy sie nastepnym razem spotkaly juz na innym watku, jako oczekujace mamysmile
          • libi80 Re: in vitro maj 2014 07.05.14, 19:29
            ponoc najczesciej lekarze zapominaja o wynikach z tarczycy a one maja wielki wplyw na zajscie. czy masz prawidlowe tsh
            • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 07.05.14, 19:48
              Tak. Od tych badań zaczęliśmy. ..
    • letka1 Re: in vitro maj 2014 15.03.14, 15:47
      Dziewczyny w ogóle jakaś masakra sad Boli mnie mocno żołądek. Helicobacter chyba się uaktywniła. A do tego dziś przy korzystaniu z toalety zauważyłam krew. Hemoroidy mi nie dokuczają, nic tam nie boli... Nie wiem czy to jest żołądek czy żołądek i do tego hemoroidy... Muszę zrobić gastroskopię sad dadzą mi na pewno jakieś antybiotyki... sad pewnie zdążę z wyleczeniem do początku stymulacji, którą mam zaplanowaną od około 2 połowy kwietnia, ale się boję, że te tabletki mogły by mi zaszkodzić a zwłaszcza stanowi moich wytworzonych później komórek sad
      Nie wiem co mam robić? Nie chciałabym przesuwać kolejnej próby in vitro...
      A może lepiej wyleczyć to wszystko, może problemy z żołądkiem i może ukryte hemoroidy mają wpływ na płodność? Przypomnę, że wszystkie wyniki np. z krwi mam ok.
      Proszę poradźcie dziewczyny smile co byście zrobiły na moim miejscu?
      • mireleczka17 Re: in vitro maj 2014 15.03.14, 20:41
        letka ja bym się wyleczyła najpierw, nawet kosztem przesunięcia in vitro na kolejny cykl. Musisz być zdrowa i w formie aby podchodzić do in vitro.
        A jak się znowu nie uda? będziesz się obwiania, że to Twoja wina że się najpierw porządnie nie wyleczyłaś. Nie ma co się spieszyć.
        • letka1 Re: in vitro maj 2014 15.03.14, 21:42
          mireleczka17 dziękuję za radę smile masz rację smile ale tego przesunięcia się strasznie obawiam... Wiesz nie chcę już dłużej czekać. Nie mam już chyba na to siły. Chciałabym mieć już to wszystko za sobą... To wszystko tak wykańcza fizycznie i psychicznie, że masakra sad
          Próbuję załatwić jak najszybciej gastroskopię, a póki co napiszę w poniedziałek do doktora co sądzi o gastroskopii i ewentualnych lekach...
          Znajoma na wrzody żołądka miała 2 antybiotyki. Jeden na pięć dni a drugi na dziesięć.
          Także może organizm zdąży się troszkę zregenerować. Może będzie nawet dużo lepiej jak pozbędę się tych wieloletnich infekcji smile Ajjj dlaczego zawsze musi być pod górkę...
      • aas.aa Re: in vitro maj 2014 16.03.14, 12:28
        Letka,
        Tez sadze, ze najpierw trzeba wyleczyc wszystkie chorobska, zeby w pelni zdrowia przeystapic do in vitro. Bo jak sie wszystko uda, bedziezz w ciazy i znowu odezwie sie zoladek to przez leczenie mozesz bardziej zaszkodzic malenstwu.
        • letka1 Re: in vitro maj 2014 16.03.14, 13:57
          aas.aa dziękuję za cenną uwagę smile masz rację smile chyba bym sobie nie darowała, gdybym wiedziała że to moja wina, że nie dopilnowałam żołądka i w ciąży musiałabym brać leki... Kiedyś po prostu byłam pełna nadziei, że na pewno się uda, teraz już jest całkiem inaczej...
    • beatrice230 Re: in vitro maj 2014 16.03.14, 09:48
      mireleczka mam ogromna prosbe zebys odezwala sie do mnie na maila agniecha190@wp.pl, czekam na twoj odzew pozdrawiam
      • mireleczka17 Re: in vitro maj 2014 19.03.14, 21:48
        dziewczyny, zapisałam się z mężem na 04.04 na wizytę do Kliniki Novomedica Mysłowice, okazało się, że tam są miejsca na in vitro z programu rządowego. Trochę się boję zmienić Klinikę, ale może będzie lepiej? Ciekawa też jestem co lekarz powie, jaka jest jego opinia i czy będzie kazał robić te same badania co mi zleciła przed kolejnym ivf Provita smile
        • letka1 Re: in vitro maj 2014 20.03.14, 10:16
          mireleczka17 to super smile to aż niewiarygodne, że są jeszcze wolne miejsca. We Wrocławiu dziewczyny muszą czekać w kolejce rok lub półtora. Podejrzewam, że uwzględni Ci badania z ostatniej próby, a może jeszcze coś dodadzą... co klinika to inny styl prowadzenia. Może właśnie poskutkuje zmiana lekarza, kliniki i sposobu podejścia smile Na pewno smile
        • makatka81 Re: in vitro maj 2014 20.03.14, 10:38
          Mireleczka - mi uznał dr bardzo dużo badań, tak więc koszty odpadły.
          Co do miejsc - najczęściej w klinikach miejsca jako takie są, ale terminy startu za rok - półtora, a to już jakieś nieporozumienie, bo przez ten czas wszystko się może zmienić, w tym również nasz stan zdrowia, nie mówiąc już o tym, że badania najczęściej tracą ważność.
          W Novomedice jak pacjentka jest po badaniach i jest "gotowa pod względem medycznym" to startuje od razu. Fakt, że ze śląskich klinik może jest najmniej popularna i oblegana (choćby w porównaniu z Provitą), ale dzięki temu nie trzeba czekać, tak więc jak zawsze coś za coś
          • mireleczka17 Re: in vitro maj 2014 23.03.14, 22:08
            Makatka mam nadzieje, ze nie bedzie zle, nie umiem sie juz doczekac wizyty, denerwuje mnie to czekanie i nic nie robienie...
            • makatka81 Re: in vitro maj 2014 30.03.14, 12:19
              Mireleczko - do wizyty coraz bliżej wink ciekawe czego się dowiesz? Ty się chyba nie umawialas do konkretnego lekarza?
              • mireleczka17 Re: in vitro maj 2014 30.03.14, 12:40
                Makatka nawet nie wiem do kogo jestem zapisana....pani przez telefon podała tylko datę i godzinę, ale nie podała nazwiska lekarza...a u kogo Ty się leczysz?
                już nie mogę się doczekać wizyty, chciałabym aby już to wszystko w końcu ruszyło, bo te siedzenie, czekanie i nic nie robienie mnie wykańcza...
                • makatka81 Re: in vitro maj 2014 30.03.14, 12:54
                  No niestety ja też wiem coś o czekaniu sad
                  Ja jestem u dr Krzysztofa B. Z tego co podsłuchuje siedząc w poczekalni to nowe pacjentki najczęściej zapisywane są do szefa kliniki czyli Piotra M. On jest gin- endo, wiec dla ciebie byłoby to dobrze?
                  • mireleczka17 Re: in vitro maj 2014 30.03.14, 13:18
                    tak to było by idealnie smile zobaczę co da się zrobić jak nie będę do niego zapisana, to może da się jeszcze zmienić lekarza prowadzącego smile dzięki za informację
                    • 81paula81 in vitro maj 2014 03.04.14, 16:26
                      Witam Dziewczyny
                      Widzę, że działa kolejna akcja maj 2014 smile Jestem po nieudanej próbie w marcu 2014, kilka dni temu odebrałam bete 2.0... W maju zaczynamy kolejną próbę, tym razem z 1 mrozaczka który nam się na szczęście uchował.
                      ---
                      Novomedica Katowice
                      • makatka81 Re: in vitro maj 2014 03.04.14, 18:37
                        Cześć Paula smile mimo naszych porażek życie leci do przodu i tym sposobem już mamy wątek na maj smile ja raczej wystartuję w czerwcu, ale zaglądam tu ze względu na znajomość z "mireleczką" smile Widzę, że też Novomedica? U kogo?
                      • mireleczka17 Re: in vitro maj 2014 04.04.14, 08:29
                        81paula81 witaj smile
                        widzę, że już się powoli zbiera grupa osób na maj smile

                        makatka o 18:00 mam wizytę, oczywiście napiszę czego się po niej dowiedziałam, nie będę ukrywać że jadę tam z wielkimi nadziejami.
                • makatka81 Re: in vitro maj 2014 04.04.14, 08:20
                  Mireleczko - i nadszedł twój wyczekany dzień smile o której ta wizyta?
                  • mireleczka17 Re: in vitro maj 2014 04.04.14, 08:45
                    Makatka właśnie dzwoniłam potwierdzić godzinę wizyty i nie zgadniesz do jakiego lekarza jestem zapisana...Piotr Miciński - to ten o którym mówiłaś?
                    • makatka81 Re: in vitro maj 2014 04.04.14, 08:47
                      Mireleczko - Tak, to ten smile Tak myślałam, ze do niego cię zapiszą smile
                      • mireleczka17 Re: in vitro maj 2014 04.04.14, 10:35
                        Makatka ile zapłaciłaś za całą procedurę in vitro w Novomedice? wiem, że to zależy od leków jakie się bierze, ale czy poza lekami musiałaś jeszcze za coś płacić?
                        • makatka81 Re: in vitro maj 2014 04.04.14, 11:15
                          Mireleczko - po pierwszej wizycie rejestracyjnej dostałam zlecenie na AMH, wymazy chlamydia, mykoplasma, ureaplasma, posiew bakteriologiczny i mykologiczny i hormony: testosteron, androstendion, estradiol i prolaktynę, bo dr chciał mieć na świeżo. Resztę miałam uznane z wcześniejszego leczenia. Mąż też dostał zlecenie na wymazy i spermiogram na nowo. Łącznie to co napisałam wyszło 820 zł + później wszystkie leki ok. 4000. Ale ja się dość opornie stymulowałam. Punkcja była dopiero w 19dc
                          • mireleczka17 Re: in vitro maj 2014 04.04.14, 11:22
                            Czyli te wszystkie badanie które już zrobiłam w ramach leczenia w Provicie są nie aktualne i wszystko trzeba będzie powtarzać ;/ ehh
                            • makatka81 Re: in vitro maj 2014 04.04.14, 11:25
                              Mireleczko - nie wiem co już robiłaś? Niekoniecznie będziesz musiała powtarzać. Ja wcześniej nie podchodziłam do IVF, więc nic nie miałam - tzn AMH, wymazów, posiewów. Może źle napisałam tamto zdanie - tylko te kilka hormonów powtarzałam, bo chciał mieć na świeżo, reszty nie miałam wogóle
                              • makatka81 Re: in vitro maj 2014 04.04.14, 11:28
                                No i pewnie dużo zależy od uznania lekarza, a ja chodziłam do innego
                                • mireleczka17 Re: in vitro maj 2014 04.04.14, 11:30
                                  makatka81 napisał(a):

                                  > No i pewnie dużo zależy od uznania lekarza, a ja chodziłam do innego

                                  Pojedziemy zobaczymy, nie ma co panikować za wczasu smile
                              • mireleczka17 Re: in vitro maj 2014 04.04.14, 11:28
                                Ja miaam robione wszystkie badania bakteriologicze - te co napisałaś, hormony, AMH (choć w Provicie kazali mi teraz powtórzyć).
                                • makatka81 Re: in vitro maj 2014 04.04.14, 11:31
                                  Jeszcze parę godzin i wszystko się wyjaśni smile Aż sama jestem ciekawa jaka będzie różnica w podejściu między 2 lekarzami w tej samej klinice
                                  • dabr_aga Re: in vitro maj 2014 04.04.14, 12:36
                                    Hej dziewczyny smile

                                    Ja też dołączę do wątku.. zaczynam stymulację pod koniec kwietnia, więc wszystko co najważniejsze będzie w maju smile
                                    Leczę się w invimed u doktora Żórawskiego, u nas czynnik męski..
                                    • mireleczka17 Re: in vitro maj 2014 04.04.14, 12:39
                                      Kojarzę Cię z któregoś wątku....to nie będzie Twoja pierwsza próba?
                                      • dabr_aga Re: in vitro maj 2014 04.04.14, 12:40
                                        mireleczka17 to będzie moja pierwsza próba.
                                        Jestem na wątku in vitro kwiecień 2014 i Grupa wsparcia Wrocław wink
                                        • emora3 Re: in vitro maj 2014 03.05.14, 19:18
                                          Część dziewczyny ja pierwszy raz na forum, nie miałam odwagi pisać. Ja jestem dziś po 2ej punkcji.
                                  • mireleczka17 Re: in vitro maj 2014 04.04.14, 20:16
                                    makatka81 napisał(a):

                                    > Jeszcze parę godzin i wszystko się wyjaśni smile Aż sama jestem ciekawa jaka będzi
                                    > e różnica w podejściu między 2 lekarzami w tej samej klinice

                                    Makatko ja już po wizycie, mój mąż jest zachwycony doktorem Piotrem M. Bardzo się cieszę, że na niego trafiliśmy, całkiem inne podejście do tematu niż w Provicie. Zlecił mi dodatkowe badania hormonalne (kortyzol i androstendion) oraz posiew (zrobiłam już go w Klinice). Powiedział, że po tych badaniach podejmie dalsze decyzje. Dziwił się, że od razu zalecili nam in vitro nie wiedząc do końca co jest nie tak. Dodatkowo powiedziałam mu o moich problemach endokrynologicznych i od razu bez zastanowienia przepisał mi euthyrox 50 pół tabletki na czczo. Powiedział, że wina może leżeć po mojej stronie skoro komórki jajowe były tylko klasy B i że nie było żadnych mrożaków.
                                    Generalnie jestem dobrej myśli i strasznie pozytywnie się z mężem nastawiliśmy. Kolejna wizyta 23.04. nawet nie wiem czy na 100% podejdziemy do in vitro może uda się tego uniknąć i uda się bez tego smile zobaczymy....
                                    • makatka81 Re: in vitro maj 2014 04.04.14, 20:28
                                      Nooooo.....Mireleczko - i o to chodzi big_grin Grunt to pozytywne nastawienie. Bardzo się cieszę, że jesteście zadowoleni, bo czułam na sobie swego rodzaju odpowiedzialność, że ci klinikę trochę zachwalałam i bałam się rozczarowania smile
                                      Jak widać "nie szata zdobi...klinikę" big_grin
                                      • mireleczka17 Re: in vitro maj 2014 04.04.14, 20:48
                                        Aha zapomniałam powiedzieć, że bardzo był zdziwiony tym jakie leki mi przepisano na stymulacje (miałam gonapeptyl, gonal f i menopur), powiedział, że nie daje się na raz tych samych leków syntetycznych? (jakoś tak) i nie powinnam brać gonalu f i menopuru razem. W ogóle dziwił się w wielu aspektach tongue_out
                                        • makatka81 Re: in vitro maj 2014 04.04.14, 20:54
                                          Mireleczko - życzę pozytywnego rozwoju wypadków, może tutaj Wam pomogą. Nie na darmo mówi się, że zmiana kliniki i lekarza czasem działa, bo jest inne spojrzenie na dany przypadek
                                          • ruda797 Re: in vitro maj 2014 04.04.14, 20:58
                                            mireleczka dobrze ze masz dobre nastawienie.... nowa klinika i nowe podejście smile
                                            • letka1 Re: in vitro maj 2014 05.04.14, 22:36
                                              Dziewczyny jakaś masakra po stokroć !!! sad gastrolog zlecił mi badanie kału i okazało się, że mam jakiegoś pasożyta w organizmie, chyba w jelicie cienkim. Powoduje różne dolegliwości- bóle głowy (często mnie boli), gardła, astmę, nudności , wymioty itp... Leczy się to tabletkami. Tylko trzeba powtórzyć kurację lekami za około miesiąc... boję się przesunięcia podejścia do 2 próby in vitro sad nie mam już siły na to wszystko sad
                                              do tego okres spóźniał mi się 6 dni !!! dziś dostałam... tylko Wy dziewczyny wiecie ile razy dziennie sprawdzałam wkładkę, ile razy mi ulżyło kiedy okazywała się nadal czysta i jakie rozczarowanie, kiedy wczoraj zrobiłam test z moczu i był negatywny... ale oczywiście może jakaś pomyłka... do dzisiaj... koniec nadziei? nadzieja umiera ostatnia... teraz sądzę że może to być krwawienie implantacyjne... serce swoje a rozum swoje. Tylko Wy wiecie przez co przechodzę... Dlaczego tak musi być? Jeszcze jakiś pasożyt a do tego taki niezbyt śmieszny żart ze spóźnianiem się miesiączki. Leżącego się nie kopie... sad sad sad
                                              • ms_kitka Re: in vitro maj 2014 08.04.14, 13:38
                                                Cześć dziewczyny w związku z tym że pierwsza próba się nie udała a późniejszy cykl okazał się bezowulacyjny czekam na @ i mam nadzieję że w maju zabiorę moją śnieżynkę.
                                                Mam brać Menopur od 3dc-7dc, żeby na pewno była owulka.

                                                3mam kciuki za wszystkie przygotowujące się! smile
                                                • magdalena151283 Re: in vitro maj 2014 10.04.14, 21:35
                                                  Witajcie Dziewczyny!!!! Dołączam do waszego wątku majowegosmile
                                                  • au1983 Re: in vitro maj 2014 11.04.14, 09:21
                                                    Witajcie! I ja również dołączam do wątku majowego. Jestem na tabletkach anty, od 22 kwietnia zaczynam przyjmować Gonapeptyl, od 5 maja ruszam z właściwą stymulacją. To już moje 3 podejście. Mam 31 lat, niedrożne jajowody i niskie AMH (1,1). Reszta wyników ok. Leczę się we Wrocławiu. Pozdrawiam wszystkie starające się smile
                                                  • aas.aa Re: in vitro maj 2014 11.04.14, 19:48
                                                    Witajsmile trzymam kciuki za kolejna probe. U kogo sie leczysz?
                                                  • magdi1984 Re: in vitro maj 2014 11.04.14, 20:35
                                                    Dobry wieczor Dziewczynki. Pozwole sie dolaczyc do maja. Prawdodpodobnie 28.04 bede miec transfer jedynej sniezynki, tak wiec testowanie w maju. Czyli jestem jedna noga w kwietniu, a druga tusmile to bedzie moj trzeci transfer-podobno do 3 razy sztuka smile
                                                  • au1983 Re: in vitro maj 2014 13.04.14, 12:38
                                                    Witaj aas.aa! Ja się leczę u konkurencji w Polmedisie. To już będzie moje 3 podejście. Niestety wszystko finansuję z własnej kieszeni. Do tego 3 podejścia klinika ze swojej strony dorzuca mi 2000 zł. Zaproponowano mi długi protokół. Zobaczymy jak będzie. A jak u Ciebie? Pozdrawiam smile

                                                    aas.aa napisał(a):

                                                    > Witajsmile trzymam kciuki za kolejna probe. U kogo sie leczysz?
                                                  • aas.aa Re: in vitro maj 2014 13.04.14, 19:03
                                                    Au1983, podobnie jak Ty podchodze prywatnie. Po swietach mam wizyte i wszystko sie wyjasni. U mnie dlugi protokol nie wchodzi w gre, bo mam niskie AMH (0,4). Wiec Ty swoim nie masz sie co przejmowac. Dostalas jakies wskazowki po tych nieudanych transferach odnosnie lekow czy jakiejs diety? Bo w Invimedzie wszyscy lekarze ida schematem, a jak u konkurencji?smile
                                                  • au1983 Re: in vitro maj 2014 13.04.14, 19:34
                                                    Witaj aas.aa! Mogę Ci szczerze powiedzieć że pomimo tego że już 2 razy nam się nie udało jestem bardzo zadowolona z lekarzy, pielęgniarek i całej opieki w Polmedisie. Podobno pierwsze podejście to zawsze działanie "po omacku". Miałam wtedy długi protokół, na poczatek miesiąc tabletek antykoncepcyjnych, potem zastrzyk długo hamujący i dopiero potem właściwa stymulacja (małe dawki: gonal i menopur). Udało się wtedy uzyskać tylko 5 pęcherzyków z czego 3 były puste. Po dwóch dniach miałam transfer 2 słabych komórek klasy C. W drugim podejściu zastosowali już pewną modyfikację: znów miesiąc tabletek, ale już nie zastrzyk długo hamujący ale słabsze przez kilkanaście dni (decapeptyl). Dalej duże dawki gonalu i menopuru. Stymulacja poszła bardzo szybko, bo chyba trwała nieco powyżej tydzień. Wtedy udało się uzyskać 8 komórek, 6 udało się zapłodnić. # komórki były nawet klasy A i takie 2 mi podano. 1 zamrożono. Niestety znów się nie udało. Po tej próbie lekarze postanowili zrobić mi histeroskopie aby sprawdzić czy z macica jest wszystko ok i czy warto dalej działać. Na szczęście okazało się że jest dobrze. W marcu miałam mieć transfer tej jednej zamrożonej blastocysty, ale rano przed transferem zadzwonili do mnie i powiedzieli że nie chcą mnie narażać na niepotrzebny stres i że nic z tego nie będzie bo blastocysta zaczęła się rozwarstwiać. Więc od marca biorę tabletki. 22 kwietnia zaczynam brać zastrzyki te słabe co ostatnio i 5 maja idę na wizytę z wynikami LH i estradiolu i zaczynam brać gonal i menopur co drugi dzień. Dawki będą tym razem nieco mniejsze. Widzę że bardzo się starają i chcą pomóc. Za każdym razem modyfikują metodę. Nawet wspierają finansowo, a w takim przypadku każdy grosz się liczy. Dodam tylko że wyniki z mężem mamy wszystkie dobre. Ja mam niedrożne jajowody i AMH na poziomie 1.1. Czuję się tam bezpiecznie. Dla każdego pacjenta mają czas i nie ma problemu z wizytami. No to tak w skrócie u mnie wygląda. A jak to u Ciebie wygląda? Trzymaj się smile


                                                    aas.aa napisał(a):

                                                    > Au1983, podobnie jak Ty podchodze prywatnie. Po swietach mam wizyte i wszystko
                                                    > sie wyjasni. U mnie dlugi protokol nie wchodzi w gre, bo mam niskie AMH (0,4).
                                                    > Wiec Ty swoim nie masz sie co przejmowac. Dostalas jakies wskazowki po tych nie
                                                    > udanych transferach odnosnie lekow czy jakiejs diety? Bo w Invimedzie wszyscy
                                                    > lekarze ida schematem, a jak u konkurencji?smile
                                                  • aas.aa Re: in vitro maj 2014 14.04.14, 22:02
                                                    Witaj, najwazniejsze to, ze jestes zadowolona z opieki. Ja szlam protokolem ultra krotkim. Duze dawki gonal i menopur (300 j.) i udalo mi sie wyhodowac 5 pecherzykow. Trzy pobrano i wszystkie sie zaplodnily. podano mi 2 w najwyzszej klasie, ten trzeci sie zle zaczal dzielic. Takze zadnych mrozaczkow nie bylo. Teraz mam miec zmieniony, ale jeszcze nie wiem co i jak. Moja dr stwierdzila, ze ten co byl moze powodowac gorsze zagniezdzanie sie zarodkow. Stad ta zmiana. Jeszcze 2 tygodnie i wszystko bedzie wiadome. U mnie tez byla niedroznosc jajowodow, ale udalo sie jeden udroznic. Na ile jest sprawny tego nikt nie wie. I niestety wiek... Trzymam kciuki smile
                                                  • au1983 Re: in vitro maj 2014 15.04.14, 10:43
                                                    Cześć! Ciesze się że napisałaś. Z tego co mówisz to u Was też próbują coś zmienić tak aby było lepiej. Myślę że to najważniejsze że chcą pomóc. Dobrze że kombinują. Napisałaś ze wiek Cię goni, więc jeśli mogę zapytać to ile masz lat? Ja mam 31 lat. Wygląda na to że mamy podobne schorzenia tzn. obie mamy niedrożne jajowody (choć u Ciebie wygląda to zdecydowanie lepiej) no i niskie AMH. Ja już podchodzę po raz 3. Może tym razem będzie ten szczęśliwy.... Choć przyznam szczerze że ostatnio coś boje się coraz bardziej tego wszystkiego, znów tego rozczarowania itp. Może to wina pogody za oknem... Trzymaj się ciepło smile


                                                    aas.aa napisał(a):

                                                    > Witaj, najwazniejsze to, ze jestes zadowolona z opieki. Ja szlam protokolem ult
                                                    > ra krotkim. Duze dawki gonal i menopur (300 j.) i udalo mi sie wyhodowac 5 pech
                                                    > erzykow. Trzy pobrano i wszystkie sie zaplodnily. podano mi 2 w najwyzszej klas
                                                    > ie, ten trzeci sie zle zaczal dzielic. Takze zadnych mrozaczkow nie bylo. Teraz
                                                    > mam miec zmieniony, ale jeszcze nie wiem co i jak. Moja dr stwierdzila, ze ten
                                                    > co byl moze powodowac gorsze zagniezdzanie sie zarodkow. Stad ta zmiana. Jeszc
                                                    > ze 2 tygodnie i wszystko bedzie wiadome. U mnie tez byla niedroznosc jajowodow,
                                                    > ale udalo sie jeden udroznic. Na ile jest sprawny tego nikt nie wie. I nieste
                                                    > ty wiek... Trzymam kciuki smile
                                                    >
    • elizka42 Re: in vitro maj 2014 12.04.14, 20:26
      Ja podchodze w maju po raz kolejny...To bedzie trzecia punkcja i piaty transfer...
      • mireleczka17 Re: in vitro maj 2014 14.04.14, 20:41
        cześć dziewczyny,
        widzę, że jest ba coraz więcej, trzymam za was wszystkie mocno kciuki smile
        ja założyłam ten wątek, ale nie wiem czy uda mi się podejść do in vitro w maju. Zmieniłam Klinikę i szczerze mówiąc nie wiem jaki pomysł na leczenie ma mój lekarz. Powiedział, że najpierw musi mnie wyleczyć (zrobić dodatkowe badanie), a później ewentualnie myśleć o in vitro, choć może się okazać, że jest to w ogóle nie potrzebne.
        W tej chwili biorę euthyrox 25 i czekam na wyniki posiewu. Inne hormony które miałam zrobić są w normie. 23.04 mam kolejną wizytę w Klinice i może wtedy dowiem się czegoś więcej smile

        Choć muszę przyznać, że dzisiaj mam 33 dc i nie wiem co o tym myśleć, bo zawsze miałam cykle regularne po 28 dni. Choć ostatnio miałam o dziwno 31 dni. Czyżby po in vitro i po lekach tak się wszystko rozregulowało?
        • elizka42 Re: in vitro maj 2014 14.04.14, 21:56
          Moje cykle tez byly regularne co 28 dni,po lekach troszke szaleja.Ale jakby na to nie patrzec to bierzemy mase lekow.W tej chwili czekam na miesiaczke i zaczynam stymulacje.Prawdopodobnie kolo polowy maja bede miala punkcje.Czekajac poprzednio na podanie narkozy,juz na sali zabiegowej,mialam nadzieje,ze to juz bedzie ostatnia.Niestety los chcial inaczej.Nieraz zastanawialam sie dlaczego znowu nie udalo sie,masa mysli wtedy przelatuje przez glowe...
          • dabr_aga Re: in vitro maj 2014 21.04.14, 15:56
            Hej dziewczyny,
            rozpoczęłam stymulację, wczoraj miałam pierwszy zastrzyk..wink
            Dzisiaj następny... a w czwartek do kontroli..
            Nie wiem czy tam powinno być i czy już tak szybko mogę coś odczuwać, ale zaczynają mnie pobolewać jajniki.. uncertain.. może za bardzo wsłuchuję w swoje ciało.. uncertain

            • agat.76 Re: in vitro maj 2014 22.04.14, 10:11
              dabr_aga Oczywiście, że możesz odczuwać lekkie pobolewanie. Pojawiły się nowe bodźce dla organizmu, który daje różne znaki. Ja osobiście podczas stymulacji nie miałam większych dolegliwości. Jakie leki bierzesz i czy idziesz krótkim czy długim protokołem?
              Pozdrawiam i trzymam kciuki!
              • dabr_aga Re: in vitro maj 2014 22.04.14, 10:22
                agat.76 idę ultrakrótkim protokołem, przez pierwsze 4 dni mam brać Gonal w dawce 150 j., w czwartek do kontroli i zobaczymy co dalej..

                Dzisiaj nadal boli jajnik, lewy uncertain, tam mam dużo pęcherzyków, były widoczne na USG i pewnie to dlatego..
                • au1983 Re: in vitro maj 2014 22.04.14, 11:14
                  Witajcie dziewczyny! W końcu zaczyna się tutaj coś dziać. Ja od dzisiaj zaczynam kłucie gonapeptylem aż do 5. maja. Wtedy to mam wizytę, rano muszę zrobić wyniki LH i estradiolu. No i zacznę właściwą stymulację Gonalem i Menopurem. To już moje 3. podejście. Zaproponowano długi protokół. Pozdrowienia dla Wszystkich!
                  • 18klara79 Re: in vitro maj 2014 22.04.14, 17:13
                    Hej dziewczyny !
                    I ja się przyłączę do tego wątku wink
                    Od 11 kwietnia - gonapeptyl i medrol, od jutra gonal...

                    • mireleczka17 Re: in vitro maj 2014 22.04.14, 19:36
                      Dziewczyny jak ja Wam zazdroszczę, ja nie wiem czy podejdę w maju do in vitro ;/ Jutro jadę do kliniki zobaczymy co lekarz powie.
                      • letka1 Re: in vitro maj 2014 22.04.14, 23:01
                        hejka dziewczyny! ja również mam jutro wizytę rozpoczynającą drugą próbę smile zobaczymy co doktor powie... już nie mogę się doczekać smile oby było wszystko ok smile pozdrawiam smile
                        • dabr_aga Re: in vitro maj 2014 23.04.14, 09:44
                          Hej dziewczyny,

                          mam pytanie do tych w trakcie stymulacji, albo tych, które mają to za sobą..
                          Jutro mam pierwszą wizytę kontrolną, zastanawiam się czy będę miała robione jakieś badania? (pewnie USG), ale pytam o badania z krwi?
                          Zastanawiam się, bo muszę jakąś kasę zabrać ze sobą..wink
                          • agat.76 Re: in vitro maj 2014 23.04.14, 13:00
                            Dziewczyny dajcie znać jak po wizycie. Oby faktycznie rozpoczęcie starań było w maju -razem zawsze raźniej smile
                            dabr_aga nie pamiętam na której wizycie ake badania robili mi na pewno. Nie wiem też jski koszt bo idę z programu refundacji.
                          • letka1 Re: in vitro maj 2014 23.04.14, 13:44
                            hejka dziewczyny. Jestem po wizycie smile pierwszy zastrzyk gonapeptyl w niedzielę. A wizyta następna za półtora tygodnia... orientacyjna punkcja na około 16 maj lub coś około tego smile

                            dobr_aga nie wiem co to znaczy, że masz 1 wizytę kontrolną ? bierzesz już zastrzyki? mnie na 1 wizycie dr ustalił od kiedy mam brać zastrzyki i zrobił usg. Podczas 1 próby pod koniec stymulacji miałam robiony progesteron z krwi i jakiś wymaz z pochwy. Ale to dopiero później...
                            • dabr_aga Re: in vitro maj 2014 23.04.14, 13:47

                              letka1 tak, biorę już zastrzyki, dzisiaj 4, od 4 dni Gonal w dawce 150j., idę protokołem ultrakrótkim.. jutro lekarz pewnie przepisze następne leki..
                              • letka1 Re: in vitro maj 2014 23.04.14, 18:21
                                dobr_aga mialam robione badanie z krwi ale to pod koniec stymulacji. To byl chyba progesteron i moj maz tez... jak dobrze pamietam byla to wizyta przed... punkcja lub transferem. Ale wiesz na wydatek pieniazkow musisz sie przygotowac. Najdrozsze sa zastrzyki. Badania to kropla w morzu smile

                                agat.76 powiedz co u Ciebie? Kiedy mozesz zaczac nowe podejscie? smile
                                • mireleczka17 Re: in vitro maj 2014 23.04.14, 19:02
                                  dobr_aga ja miałam robiony za każdym razem progesteron i estradiol (w sumie 3 razy), ale było to bezpłatne, a za in vitro płaciłam z własnej kieszeni.

                                  Ja niestety nie podejdę do in vitro w maju ani w ciągu najbliższych 6 tygodni (co najmniej). Na razie dostaliśmy leki z mężem i za 6 tygodni mamy zrobić badania (mąż badanie nasienia, a ja w międzyczasie progesteron) i jak wszystko będzie OK, to przez pół roku mamy sami się starać sad dopiero jak się nie uda to mamy przyjść i lekarz wtedy nam zaleci in vitro....jestem strasznie rozczarowana, czas leci a ja czuje się bezsilna. Denerwuje mnie to czekanie i tak pewnie nam się nie uda przez te pół roku sad
                                  • 18klara79 Re: in vitro maj 2014 23.04.14, 21:31
                                    dabr_aga między naszymi stymulacjami będzie tylko kilka dni różnicy... Ty już od 4 dni gonal a ja miałam zaczynać od dzisiaj ale doktorek przesunął i będzie od piątku 25.04. po 150 jm wink
                                    Brałaś przed gonalem jakieś inne leki?
                                    • dabr_aga Re: in vitro maj 2014 23.04.14, 21:41
                                      18klara79 nie, nie brałam, to moje pierwsze zastrzyki..
                                      Jutro wizyta kontrolna, więc zobaczymy co się tam dzieje?

                                      Gdzie się leczysz?
                                      • 18klara79 Re: in vitro maj 2014 23.04.14, 22:00
                                        Tam gdzie Ty wink
                                        • dabr_aga Re: in vitro maj 2014 23.04.14, 22:04
                                          A jaki lekarz? smile
                                        • 18klara79 Re: in vitro maj 2014 23.04.14, 22:07
                                          Tam gdzie Ty wink daj znać jutro po wizycie... jak rosną ..., ja mam pierwszą kontrolną na 30.04 po 5 dniach brania gonalu ...
                                          • dabr_aga Re: in vitro maj 2014 23.04.14, 22:08
                                            Jasne, że napiszę jak było smile, to super, razem będzie raźniej..wink
                                          • 18klara79 Re: in vitro maj 2014 23.04.14, 22:09
                                            Lach... a Ty u kogo?
                                            • dabr_aga Re: in vitro maj 2014 23.04.14, 22:24
                                              Żórawski smile
                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 25.04.14, 06:20
                    Witaj au1983. Spotkaliśmy się wcześniej na którymś z wątków... Najważniejsze, że się nie poddajemy smile
                    Z tego co piszesz to widze że mamy troche podobny protokół. Ja zaczęłam 19.04 gonapeptyl i od 01.05 będę brać gonal. Wizyte mam dopiero na 06.05 i mam nadzieję, że wszystko do tego czasu pójdzie OK. Przy pierwszym podejściu miałam krótki protokół i wyhodowałam 11 pęcherzyków z czego 6 się zapłodniło. Dwa miałam podane - ciąża utrzymala sie do 10 tygodnia, pozostałe zarodki nie przetrwały do mrożenia. Nie wiem, czy rodzaj protokolu ma wpływ na siłę zarodków, ale liczę na to że tym razem będą mocniejsze smile
                    A jak było u Ciebie wcześniej?
                    • au1983 Re: in vitro maj 2014 26.04.14, 22:54
                      Witaj! Fajnie że się odezwałaś. Ja od 22.kwietnia biorę ganapeptly, od 5.maja zaczynam się stu,ulować gonalem i menopurem. Wczesniej u mnie wyglądało to tak: przy 1-wszym podejściu miałam długi protokół, dostałam taki zastrzyk hamujący prawie miesiąc przed punkcją i on zachamował za mocno moje jajniki (nazwy nie pamiętam). Wtedy było tylko 5 pęcherzyków, z czego 2 były pełne ale komórki tylko klasy C. Za 2-gim razem juz nie dostałam tego zastrzyku tylko decapeptyl codziennie i gonal i menopur. Tym razem dawki były chyba za duże, pomimo tego że to też był długi protokół to stymulacja trwała tylko tydzień. Efekty były już lepsze: 8 komórek, 6 zapłodniło się, 2 klasy A mi podano, 1 udało się zamrozić, ale po rozmrożeniu rozwarstwiła się i do transferu nie doszło. I tak to u mnie wyglądało... Miejmy nadzieję że tym razem nam się uda smile Wizytę mam 5. maja. Pozdrawiam!

                      agnicha38 napisał(a):

                      > Witaj au1983. Spotkaliśmy się wcześniej na którymś z wątków... Najważniejsze,
                      > że się nie poddajemy smile
                      > Z tego co piszesz to widze że mamy troche podobny protokół. Ja zaczęłam 19.04
                      > gonapeptyl i od 01.05 będę brać gonal. Wizyte mam dopiero na 06.05 i mam nadzie
                      > ję, że wszystko do tego czasu pójdzie OK. Przy pierwszym podejściu miałam krótk
                      > i protokół i wyhodowałam 11 pęcherzyków z czego 6 się zapłodniło. Dwa miałam po
                      > dane - ciąża utrzymala sie do 10 tygodnia, pozostałe zarodki nie przetrwały do
                      > mrożenia. Nie wiem, czy rodzaj protokolu ma wpływ na siłę zarodków, ale liczę n
                      > a to że tym razem będą mocniejsze smile
                      > A jak było u Ciebie wcześniej?
                      • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 27.04.14, 07:11
                        Au1983. Dużo juz macie za sobą. Ale nie może byc inaczej - tym razem nam Wszystkim musi sie udać. Jest wiosna, piękny maj, natura daje tak sprzyjające warunki. ....
                        Ja mam troche podobnie jak Ty w tym protokole, choć pierwszy gonal biore już 1 maja,, a wizyte mam dopiero 6 maja. Troche mnie to stresuje. Pierwszy zastrzyk gonal bede miala dopiero 6 dc. Biorę co prawda gonapeptyl ale martwie się że to trochę późno. Przy pierwszym podejściu bylam stymulowsna menopurem i zaczynalam juz 2 dc. Mam nadzieję ,że lekarz wie co robi.
                        • au1983 Re: in vitro maj 2014 27.04.14, 21:25
                          agnicha38, nie martw się ja mam pierwszy zastrzyk gonalu 9dc (dziś jest 1.dc). Mam nadzieję że lekarz wie co robi... Jak sie czujesz przy tych zastrzykach gonapeptylu? Pozdrawiam smile

                          agnicha38 napisał(a):

                          > Au1983. Dużo juz macie za sobą. Ale nie może byc inaczej - tym razem nam Wszyst
                          > kim musi sie udać. Jest wiosna, piękny maj, natura daje tak sprzyjające warunk
                          > i. ....
                          > Ja mam troche podobnie jak Ty w tym protokole, choć pierwszy gonal biore już 1
                          > maja,, a wizyte mam dopiero 6 maja. Troche mnie to stresuje. Pierwszy zastrzy
                          > k gonal bede miala dopiero 6 dc. Biorę co prawda gonapeptyl ale martwie się że
                          > to trochę późno. Przy pierwszym podejściu bylam stymulowsna menopurem i zaczyn
                          > alam juz 2 dc. Mam nadzieję ,że lekarz wie co robi.
                          • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 28.04.14, 19:38
                            Dziękuję Dziewczyny za odpowiedzi. Chyba faktycznie nie ma reguły co do sposobu stymulacji - każda z nas jest inna. Trzeba zdać się na wiedzę lekarzy i im zaufać. .. Ja dziś już 9 zastrzyk gonapeptylu biorę. Też mnie boli, ale jakoś dźwigam. Poza tym nie mam żadnych dolegliwości smile
    • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 24.04.14, 06:20
      Witam Dziewczyny!
      Pozwolicie, że i ja do Was dołączę.
      Staramy sie już 11 lat... Za nami dwie ciąże zakończenie poronieniem - jedna " naturalna" po hsg w styczniu 2013 (do 8tc), druga po invitro w listopadzie 2013 - utrzymała sie do 10 tc. Niestety nie mamy zamrożonych zarodków, zaczynamy więc wszystko od nowa.
      Od pięciu dniu biorę gonapeptyl, od 1 maja zaczynam gonal i na 13 maja planowana jest punkcja. Oby się udało....
      Przyczyn problemów u nas nie stwierdzo (no może poza tym, że nie jesteśmy najmłodsi - w tym roku kończę 39...). Po drugim poronieniu mieliśmy badane kariotypy i wszystko O.K.
      To tyle o mnie - trzymam za Wszystkich kciuki i powodzenia!
      • dabr_aga Re: in vitro maj 2014 24.04.14, 09:48
        No i po wizycie... lekarz podczas USG stwierdził, że w lewym i prawym jajniku rośnie po 10 pęcherzyków ..nie wiem czy to dobrze, czy źle.. tego nie powiedział..uncertain

        Dzisiaj i jutro mam brać jeszcze Gonal w dawce 150.
        W sobotę i niedzielę dwa nowe leki: cetrotide i pergoveris.
        W poniedziałek do kontroli..
        Jak zapytałam na kiedy punkcja..to stwierdził, że w poniedziałek mi powie, czy 30.04, albo 02.05. Chyba bym wolała 02.05 wink
        • dabr_aga Re: in vitro maj 2014 24.04.14, 10:41
          I nie zleciła mi badań hormonalnych uncertain
          Zapytałam czy będę miała coś robione w dniu dzisiejszym.. to powiedział, ze po USG się okaże.. ale nic nie wiem, nic nie powiedział..uncertain

          Jak myślicie zrobić sobie jakieś hormony?
          • ms_kitka Re: in vitro maj 2014 24.04.14, 14:46
            cześć Aga

            nie wiem który to Twój dzień cyklu ale to duża ilość pęcherzyków, ważna jest tez ich wielkość.
            ja miałam robione zawsze przy kontrolny usg estradiol
            cetrodite tez brałam od 5dc tego drugiego leku nie znam ale to możliwe że na pękniecie przed punkcją. powodzenia 3mam kciuki!

            ja czekam na @ dzis 33dc...
            • dabr_aga Re: in vitro maj 2014 24.04.14, 14:56
              To mój 6 dzień cyklu, 5 dzień stymulacji.
              Jeden z tych leków to antagonista.

              Pytałam o wielkość, ale odpowiedział, że jest ok i zobaczymy co dalej..uncertain
              W poniedziałek będę wszystko wiedzieć.. bo tak jak wspomniałam punkcja w środę, albo w piątek...

              Ciekawe jak zareaguję na te leki..uncertain

              A ile trwają Twoje cykle? kiedy powinnaś dostać?
              • alexi83 Re: in vitro maj 2014 24.04.14, 15:55
                Cześć dziewczyny.
                Leczę się od prawie 3 lat i mam za sobą 3 poronienia. Ostatnio miałam inseminację 2.04.14, ale niestety nieudaną. Pomału zaczynam myśleć o in vitro. Orientujecie się może, czy jeśli zachodziłam w ciążę naturalnie, ale za każdym razem kończyło się to poronieniem to kwalifikuję się do refundacji IN Vitro przez państwo?
                Pomału nie mam już sił. Dlaczego miałam 3 poronienia pod rząd lekarze nie wiedzą.
                A wy korzystacie z dofinansowania?
                Jeśli tak to proszę napiszcie jak wygląda proces kwalifikacji i ile się czeka.
                • dabr_aga Re: in vitro maj 2014 24.04.14, 20:21
                  alexi83 witaj, w grupie zawsze raźniej wink
                  My podchodzimy prywatnie.
                  Lekarz nam powiedział, że aby się zakwalifikować do programu musi być rok udokumentowanych starań, a nam rok minie w grudniu. Dlatego próbujemy prywatnie uncertain

                  Dziewczyny mam pytanie:

                  jednym z leków, który teraz dostałam jest cetrotide. Mój M. wyczytał w ulotce, że po wbiciu igły trzeba lekko cofnąć tłoczek strzykawki, jeżeli pojawi się krew wycofać igłę i opróżnić zawartość do zlewu. Rozpocząć procedurę ponownie, używając nowej fiolki.

                  Robiłyście tak? bo jeżeli tak by się nam zdarzyło to będziemy mieli problem uncertain mamy tylko dwie ampułki na sobotę i na niedzielę..uncertain
                  • utropek10 Re: in vitro maj 2014 24.04.14, 20:54
                    smile
                    • dabr_aga Re: in vitro maj 2014 24.04.14, 20:59
                      mireleczka17 a czym lekarz tłumaczy odroczenie in vitro..?
                      • mireleczka17 Re: in vitro maj 2014 27.04.14, 13:57
                        dabr_aga napisała:

                        > mireleczka17 a czym lekarz tłumaczy odroczenie in vitro..?

                        W zasadzie to nie wiem, powiedział, że przez 6 tygodni mamy brać z mężem leki i jak wszystko będzie OK (ja progesteron a mąż wyniki nasienia), to po co podchodzić do in vitro jak może się naturalnie udać ;/
                  • calineczka_11 Re: in vitro maj 2014 24.04.14, 23:00
                    dabr-aga - hej, podczytuje ten watek (jak wiele innych, sama jestem na poznanskim) i jak ja bralam cetroide to nie robilam az tak dokladnie wg instrukcji. Ale mama (pielęgniarka) mowi ze to jest taki trik, zeby sprawdzic czy igla nie trafila w jaks zylke. Na brzuchu, w kobiecy tluszczyk malo to prawdopodobne, ale jak ze wszystkim jest taka mozliwosc. Nie stresuj sie, rob, nic sie nie zmarnuje. Ja za późno podczytalam, ze laski wciagaly juz wymieszany plyn do "insulinowki", bo ta krowiasta igla z cetroide jest za pierwszym razem straszna, brrr.
                • ms_kitka Re: in vitro maj 2014 25.04.14, 11:49
                  ja jestem prywatnie z różnych względów. a co do czasu to w poznaniu bardzo dlugo sie czeka ale sa miejsca gdzie jest to bardzo szybko a z jakiego jestes miasta?

                  Strasznie Ci współczuje ale myśle że jesli naturalnie zachodzisz w ciąże to musi byc jakis problem z utrzymaniem ciąży...Kariotypy wiem że dziewczyny robią ja na razie nic nie robiłam poszukaj na forum informacji. POWODZENIA!
                  • alexi83 Re: in vitro maj 2014 25.04.14, 14:02
                    Dzięki za odpowiedź. Obecnie mieszkam w Bydgoszczy, a leczę się u lekarza z Poznania, który pracuje na Polnej. Dzisiaj mam wizytę, więc się podpytam o in vitro, co o tym sądzi.
                    Mieliśmy robione z mężem badania genetyczne po 2 poronieniu i wszystko ok. Najgorsze jest to, że nie wiadomo co jest powodem. W lutym miałam HSG, żeby wykluczyć problemy z macicą i też wszystko ok.
                    • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 26.04.14, 07:17
                      Jak alexi83 po wizycie? Jak Wasz lekarz podchodzi do tematu invitro?
                      U mnie podobna sytuacja - tez 2 poronienia a wszystkie wyniki badań OK. Jesteśmy w programie rządowym i teraz mamy drugie podejście smile
                      • alexi83 Re: in vitro maj 2014 26.04.14, 08:59
                        Hej,
                        miałam usg i nie wiadomomo dlaczego nie dostałam @. Lekarz do samego końca- do usg wierzył i miał nadzieję, że jestem w ciąży. Niestety.
                        Powiedział, że na razie odstawiamy wszystkie leki i czekam na @ do środy. Jesli się nie pojawi to mam dzwonić w czwartek. Torbieli nie mam - to najważniejsze. Nie poruszaliśmy tematów dalszych starań na ten moment sad
                        Ale w nocy bolał mnie brzuch i rano przyszła @. Będę zaraz dzwonić do mojego gin. Może będziemy coś działać, bo szkoda mi tego cyklu. Ale jutro wylatujemy na tydzień z M. na Krete, wiec nie wiem jak to wyjdzie. Cały czas jestem spięta, nie wiem czy cieszyć się, że lecimy na wakacje, bo denerwuje się straconym cyklem uncertain
                        Kobietom to naprawdę trudno dogodzić. M. zrobił mi niespodziankę za te niepowodzenia, żebym się wyluzowała a ja ciągle mam problem i dołysad
                        A jak długo czekaliście na in Vitro z programu rządowego?
                        Możesz mi opisać jak wyglądał proces kwalifikacji? Lekarz sam Wam zaproponował podejście do programu dofinansowania?
                        Powodzenia w tym cyklu!!
                      • alexi83 Re: in vitro maj 2014 26.04.14, 09:02
                        A możesz mi jeszcze napisać, czy poronienia miałam z naturalnego zajścia w ciąże i czy podchodziliście do Inseminacji wcześniej?
                        Ja się denerwuję swoim wiekiem. Zaraz strzeli mi 31 lat, już 3 lata po ślubie uncertain
                        Nie chciałabym kończyć na jednym dziecku, ale jak tak dalej pójdzie to nie wiem co to będzie.
                        W której klinice się leczycie?
                        • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 26.04.14, 21:08
                          Hmmm.Mi niebawem stuknie 39 lat. Kumasz jakiego mam stresa przez ten wiek. U mnie proces kwalafikacji był dość nietypowy. Przez kilka lat badalismy sie i szukalismy przyczyn braku potomstwa i wspomagalismy sie hormonalnie Clo. Niestety nie bylo efektow i zgodnie z opinią kilku lekarzy invitro bylo nasza ostatnia szansą. Nikt nam nigdy nie zalecil insiminacji... W 2012 zglosilismy sie do kliniki zdecydowania na tę metode. Oczywiście znow mnóstwo badan i m.in. HSG. W następnym cyklu po badaniu mialam zgłosić sie z wynikiem do lekarza aby ustalic szczegóły. I tego dnia okazalo się ze bylam w ciąży. .. Na HSG cos mi chyba przepchali i zaskoczylo. Niedtety tylko do 8 t.c. No ale jak juz raz sie udalo to kekarz nie byl juz tak przekonany co do konieczności invitro. I znow kilka miesięcy stymulacji Clo. We wrzesniu zeszłego roku zdecydowaliśmy jednak że nie będziemy dłużej zwlekać i spróbujemy invitro. Do kwalifikacji potrzebny byl tylko rok udokumentowanych starań u odpowiednie wyniki badań. Nie musielismy czekac - w listopadzie bylo pierwsze podejście. Pobrano 10 dojrzałych pęcherzyków z czego 6 się zapłodniło, dwa mi podano, z czego jeden został do 10 tc. Reszta nie przetrwała... Chcielismy jak najszybciej podjac druga probe, ala przeszkoda bylo ponad 2 miesięcznie czekanie na wyniki kariotypow. Nie musieliśmy czekac na kwalifikacje. Dzis mam 7 dzien stymulacji - dlugi protokół. Jak wszystko pójdzie ok to 13.05 będzie punkcja.... Leczymy sie w gdyńskim Invimedzie smile To tyle o naszych próbach. .... ale sie rozpisałam
                          Udanego wypoczynku!
                          • alexi83 Re: in vitro maj 2014 26.04.14, 22:16
                            To faktycznie macie już długą drogę za sobą. Ale tym razem na pewno się uda. Trzymam kciuki i daj znać jak wszystko się potoczyło smile
                            Powodzenia!!!
                            • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 27.04.14, 07:01
                              Dziękuję! Wam także życzę powodzenia! Oby się udało bez konieczności wspomagania!
                  • magdalena151283 Re: in vitro maj 2014 26.04.14, 20:43
                    Witajcie!!!Ja się dołączam do wątku majowego.Mój pierwszy criotransfer odbędzie się w środę 30 kwietnia,a testować będę już 10 majasmile Od wczoraj jestem na dużej ilości lekach,mam nadzieje że to pomoże i test będzie pozytywny.Mam mieszane uczucia czy się uda,ale bardzo wieżę że będzie pozytywnie,bo tak długo czekamy z mężem.
                    Czy któraś tęż będzie podobnie testowała około 10 maja?
                    magdii1984 co u Ciebie?Jesteś już po?
                    • aas.aa Re: in vitro maj 2014 26.04.14, 20:58
                      Ja podobnie jak kolezanka. witam po dluzszej nieobecnosci. Od jutra krotki protokol. Zaczynam od gonapeptylu, pozniej menopur.
                      Dziewczyny jadac do lekarza widzialam 3 bociany. Wysylam je do Wassmile
                      • letka1 Re: in vitro maj 2014 27.04.14, 02:14
                        aas.aa widzę, że nasza stymulacja jest identyczna !!! smile również jutro zaczynam 1 zastrzyk gonapeptylu 1 dzień stymulacji krótki protokół. Kto wie może i punkcję będziemy miały podobnie... smile fajnie by było smile zawsze raźniej wink
                        u jakiego doktora się leczysz ?
                        • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 27.04.14, 07:17
                          Letka1 i aas.aa. powiedzcie mi Dziewczyny, w którym dniu cyklu zaczynacie stymulację? Kiedy włączacie gonal czy menopur?
                          • letka1 Re: in vitro maj 2014 27.04.14, 12:21
                            agnicha38 za 1 i 2 razem stymulację rozpoczynam w 23 dniu cyklu, ale wiem że niektóre dziewczyny zaczynają w 1 dniu cyklu. W tej stymulacji nie wiem, kiedy będę dołączała jakiś inny lek. Od dziś biorę gonapeptyl przez 9 dni i mam wizytę i dr zadecyduje co dalej.
                            Podczas wcześniejszej stymulacji brałam gonapeptyl przez 5 dni, potem jeszcze przez 10, potem gonapeptyl pół ampułki plus fostimon przez 5 dni, później gonal przez 2 dni... także to trudno powiedzieć, bo każda sytuacja jest inna...
                          • aas.aa Re: in vitro maj 2014 27.04.14, 21:15
                            Agnicha38, ja biore gonapeptyl od 2 d.c jedna ampulke, a od trzeciego mam wlaczony menopur, i obnizona dawke peptylu do pol ampulki. Jak widac u Letki niby tez krotki protokol a inaczej rozpisany.
                        • aas.aa Re: in vitro maj 2014 27.04.14, 21:21
                          Letka, fajnie by bylosmile dobre fluidy mialyby gdzie krazyc. Ja sie lecze u dr. W. Pozdrawiam
                          • letka1 Re: in vitro maj 2014 27.04.14, 21:32
                            aas.aa proszę powiedz mi jak robisz zastrzyki... jestem po pierwszym (2 podejście) gonapeptylu i strasznie bolał sad Jak wbijasz igłę? czy pod kątem czym prostopadle? i czy cała igłe do końca wbijasz czy krócej?
                            Może mam zrosty jakieś... bo podczas 1 podejścia łącznie miałam zrobione ponad 30 zastrzyków... na początku 1 podejscia nic nie czułam, pozniej bylo gorzej...
                            A ta druga stymulacja to już maskara. Przypomne ze prawidlowo 15 minut wczesniej wyciagnelam go z lodowki...
                            pozdrawiam
                            • au1983 Re: in vitro maj 2014 27.04.14, 21:35
                              Witaj letka1! Ja mam za sobą 6 zastrzyków gonapeptylu. Mnie niestety tez bolą... Bywa że mniej a bywa że nawet bardzo. Przy wcześniejszym podejściu brałam decapaptyl, niby to samo co gonapeptyl tylko pod zmieniona nazwa ale dobrze pamiętam że nic nie bolało. Jak się czujesz po tych zastrzykach? Pozdrawiam smile


                              letka1 napisał(a):

                              > aas.aa proszę powiedz mi jak robisz zastrzyki... jestem po pierwszym (2 podejśc
                              > ie) gonapeptylu i strasznie bolał sad Jak wbijasz igłę? czy pod kątem czym pros
                              > topadle? i czy cała igłe do końca wbijasz czy krócej?
                              > Może mam zrosty jakieś... bo podczas 1 podejścia łącznie miałam zrobione ponad
                              > 30 zastrzyków... na początku 1 podejscia nic nie czułam, pozniej bylo gorzej...
                              > A ta druga stymulacja to już maskara. Przypomne ze prawidlowo 15 minut wczesnie
                              > j wyciagnelam go z lodowki...
                              > pozdrawiam
                              • letka1 Re: in vitro maj 2014 27.04.14, 21:45
                                au1983 Witaj smile dzis jest pierwszy dzien stymulacji do drugiego podejscia, także za kilka dni napisze jak tam mi bedzie... smile przyznam ze bol podczas wstrzykiwania jest strasznie mocny... ale na szczescie trwa tylko chwile. I czego sie nie robi dla spelnienia marzen smile
                                Pamiętam, podaczas 1 stymulacji miałam mocne bole głowy. Równiez pamietam to jak balam sie brac np.apap... Poza tym było ok. A Ty jak się czujesz? smile
                                • au1983 Re: in vitro maj 2014 27.04.14, 21:56
                                  Hej! Czuję się całkiem dobrze. Zauważam tylko zmiany nastroju, tzn. bardzo łatwo się wzruszam, poza tym ok. Staram się optymistycznie myśleć, bo ile jeszcze porażek można znieść... Dodam jeszcze że już 2 siniaki udało mi się zrobić przy tym ganapeptylu. Pamiętaj że te zastrzyki należy robić każdego dnia o stałej porze. Trzymaj się!

                                  letka1 napisał(a):

                                  > au1983 Witaj smile dzis jest pierwszy dzien stymulacji do drugiego podejscia, tak
                                  > że za kilka dni napisze jak tam mi bedzie... smile przyznam ze bol podczas wstrzy
                                  > kiwania jest strasznie mocny... ale na szczescie trwa tylko chwile. I czego sie
                                  > nie robi dla spelnienia marzen smile
                                  > Pamiętam, podaczas 1 stymulacji miałam mocne bole głowy. Równiez pamietam to ja
                                  > k balam sie brac np.apap... Poza tym było ok. A Ty jak się czujesz? smile
                                  • letka1 Re: in vitro maj 2014 27.04.14, 22:02
                                    au1983 dzięki, tak pamiętam robię o 21-ej. smile
                                    ja siniaków nie miałam, tylko kropeczki od igły. Znajoma, która jest cukrzykiem mówiła, że jak ma nie boleć nas zastrzyk skoro igła jest bardzo gruba, ona do zastrzyków miał cieniuteką.
                                    życzę powodzenia smile
                                    • aas.aa Re: in vitro maj 2014 27.04.14, 23:22
                                      A czy ktoras z Was brala po pol ampulki gonapeptylu i ma jakis dobry patent jak to sprawnie odmierzyc?
                                      • makatka81 Re: in vitro maj 2014 28.04.14, 07:46
                                        aas.aa - ja brałam po pół ampułki. Może to śmieszne, ale za pierwszym razem zmierzyłam sobie linijką gdzie wypada połowa big_grin i znalazłam orientacyjny punkt na napisie "Gonapeptyl". Wstrzykiwałam jednego dnia do "Gona", a następnego resztę - "peptyl" tongue_out
                                        • aas.aa Re: in vitro maj 2014 28.04.14, 18:51
                                          Dzieki za podpowiedz. Mi tez na mysl przyszla linijka, bo az dziwne, ze na ampulce nie ma podzialki. Bede robic tak podobnie jak Ty, tylko mi lekarz kazala wyrzucac pozostala niezuzyta czesc. Ciekawe dlaczego....pewnie co lekarz to inna teoria.
                                          • letka1 Re: in vitro maj 2014 28.04.14, 22:36
                                            aas.aa mnie pan dr też kazał wyrzucić pozostała połowe... ja aplikowałam orientacyjnie... znaczy mąż... smile
                            • aas.aa Re: in vitro maj 2014 27.04.14, 22:03
                              U mnie tez 2 podejscie. wbijam igle prostopadle, nie do samego konca, tak na 3 /4 dlugosci. Ale ta dzis byla jakas wyjatkowo tepa, to troche bolalo. W ulotce nie doczytalam, ze trzeba odczekac 15 minut, skad masz takie info?
                              Mnie tez poprzednio bolal juz brzuch po zastrzykach. Nie mialam az tylu co Ty, zamknelam sie w 20. I jeszcze troche czasu minelo zanim wszystko wrocilo do normy.
                              • au1983 Re: in vitro maj 2014 27.04.14, 22:06
                                Hej! Ja przy drugim podejściu dostałam 57 zastrzyków ( codziennie decapepltyl, od 9dc gonal i menopur, na koniec coś na pękanie). Szłam długim protokołem. Teraz tez taki mam. Trzymam kciuki za wszystkie starające się!


                                aas.aa napisał(a):

                                > U mnie tez 2 podejscie. wbijam igle prostopadle, nie do samego konca, tak na 3
                                > /4 dlugosci. Ale ta dzis byla jakas wyjatkowo tepa, to troche bolalo. W ulotce
                                > nie doczytalam, ze trzeba odczekac 15 minut, skad masz takie info?
                                > Mnie tez poprzednio bolal juz brzuch po zastrzykach. Nie mialam az tylu co Ty,
                                > zamknelam sie w 20. I jeszcze troche czasu minelo zanim wszystko wrocilo do nor
                                > my.
                                • letka1 Re: in vitro maj 2014 28.04.14, 22:38
                                  au1983 57 zastrzyków ? PEŁEN PODZIW !!! smile jestesmy ze stali smile
                              • letka1 Re: in vitro maj 2014 28.04.14, 22:40
                                aas.aa pani pielegniarka mi mowila zeby 15 minut przed zrobieniem zastrzyku wyciagnac go z lodowki, aby sie ocieplil mniej wiecej do temperatury pokojowej... powiem Ci szczerze, że nie dopytałam dlaczego smile zapytaj pielegniarke w klinice smile
                          • provitka Re: in vitro maj 2014 12.05.14, 14:01
                            Witam wszystkie dziewczyny marzace o malenstwie..jestem po 3 insem.i 2 invitro,drugie z mrozaczkow niestety nie udalo sie,pierwszy transfer byl z jednej swiezynki,drugi z mrozaczkow,dalismy dwojeczke ale od tygodnia moje marzenia ulegly w gruzach,rozpacz,placz,za 2tyg jedziemy na wizyte co dalej,pozostala nam ostatnia sniezynka,dodam ze nie mialam przerwy miedzy jednym a drugim transferem,wlasciwie sie uparlam ze che odrazu zawalczyc i moze to byl blad..
                            • trixi28 Re: in vitro maj 2014 12.05.14, 14:18
                              Witajcie dziewczyny dołączam do wątku smile W skrócie: jeden jajnik, endometrioza, Amh 0,12. Pierwsza ciąża naturalna, poród przez cc 6 lat temu. Aktualnie leczę się w Gdyni. To moje pierwsze podejście do invitro. Dzisiaj mój 3 dzień stymulacji, protokół krótki z antagonistą gnrh, w czwartek podglądanko jajeczek. Jestem bardzo ciekawa jakie urosną i czy wogóle jakieś będą. Trzymam kciuki za powodzenie nas wszystkich. Pozdrawiam serdecznie ...
                              • provitka Re: in vitro maj 2014 12.05.14, 14:29
                                witam to zycze duuuzej bety juz na sam poczatek,ja zaczynam 3 podejscie,sily powoli trace ale trzeba walczyc o swoje marzeniasmile
                • emora3 Re: in vitro maj 2014 03.05.14, 19:34
                  Część jestem dziś po 2ej punkcji, udało się pobrać tylko4 jajeczka martwię się ile się zaplodni. W pierwszym podejściu pobrano mi 6 z czego 4 się zaplodnily a tylko 2 nadawały się do podanią. Mój entuzjazm ochapl. Każda próba mnie osłabia psychicznie. Staramy się 7lat i czuje że nie mam już siły. Dodam że mam wycięte jajowody i ani razu nie zaszła jeszcze w ciążę. Prostu zero.
              • ms_kitka Re: in vitro maj 2014 25.04.14, 11:13
                Dobr Aga cetrotide to jest antagonista wiem bo miałam protokół krótki z antagonista tym właśnie i potem dołożyli mi jeszcze menopur żeby lepiej rosły i równiej pęcherzyki.

                czytałam ta ulotkę ale mój M robił normalnie wbijał i powolutku wstrzykiwał. Nie zdziw się że po wstrzyknięciu tego możesz mieć taka otoczkę czerwoną i czuć że cie troche swędzi w tym miejscu schodzi to po jakimś czasie tongue_out powodzenia i udanej kolejnej wizyty! smile
                aaa i masz tam dwie igły i jedna ta większa jest do przygotowania roztworu a druga cieńsza do wbicia w brzuszek! Powodzenia!
                • agat.76 Re: in vitro maj 2014 27.04.14, 16:42
                  Dziewczyny! Jutro mam wizytę i dowiem się, czy faktycznie dołączę do majowych staraczek smile Mam nadzieję, że tak będzie.
                  letka1 cieszę się, że w końcu rozpoczynasz kolejny etap smile
                  • letka1 Re: in vitro maj 2014 27.04.14, 18:35
                    agat.76 daj znać natychmiast po wizycie smile jestem podekscytowana razem z Tobą smile
                    powodzenia smile
                    • dabr_aga Re: in vitro maj 2014 27.04.14, 20:47
                      ..i następny dzień stymulacji za sobą...
                      Okropne te dwa zastrzyki co dostałam uncertain, po jednym mam uczulenie..a drugi cholernie boli...:/, no ale czego się nie robi dla przyszłego szkraba smile
                      Jutro kolejna wizyta.. zobaczymy co lekarz powie, dowiem się kiedy punkcja.. w środę, albo w piątek... smile
                      Najgorsze jest to, że od wczoraj mam lekki katar.. uncertain mam nadzieję, że się nie rozłożę.. uncertain
                      Może to alergiczny.. mam nadzieję..
                      • elizka42 Re: in vitro maj 2014 27.04.14, 22:18
                        Dziewczyny bedzie dobrze!!!Ja po ostatnim podejsciu mialam siniaki na udach i posladkach,zastrzyki robione przez pielegniarke Fostimon150 i Orgalutran,Ovitrelle podal mi maz.Przy pierwszym in vitro byl GonalF900 podawany w brzuch tez przez meza.Brzuch tez byl w siniakach.Decapeptyl byl przy drugim transferze...Trzeci transfer to cykl naturalny,bez lekow z podanym jedynym wowczas zarodkiem.
                        • elizka42 Re: in vitro maj 2014 27.04.14, 22:24
                          Nieciekawie zapowiada sie natomiast dla mnie zakraplanie nosa.Mam krople do nosa Synarel rano i wieczorem.Nie znosze ogolnie kropli do nosa,wiec o ile zastrzyki znosze dosc dobrze to te wlasnie krople sa dla mnie okropne.Miala ktoras z Was moze tez te krople?
                          • 18klara79 Re: in vitro maj 2014 27.04.14, 22:55
                            dabr_aga powodzenia na jutrzejszej wizycie... wink
                            • dabr_aga Re: in vitro maj 2014 28.04.14, 08:06
                              Wizyta na 10.. dzisiaj rano się załamałam.. uncertain
                              Przytyłam od początku stymulacji 2,5 kg uncertain
                              Do tego mam brzuch jakbym była w ciąży...sad
                              Jest mi z tym strasznie źle...sad
                              Też tak miałyście...? sad
                              • lin0379 Re: in vitro maj 2014 28.04.14, 08:47
                                Witajcie dziewczyny,smile jestem tu nowa,ale czytam o was caly czas,jestem po marcowym transferzesad ,miesiac przerwy i w maju jade po mrozaczki mam ich trzy,po strasznych zastrzykach do stymulacji teraz mam miec transfer na cyklu naturalnym,siedze mysle jak to bedzie i czytam czy ktoras z was juz pisze ze sie udalo,
                                • ms_kitka Re: in vitro maj 2014 28.04.14, 11:58
                                  lin0379 tez mam 3 śnieżynki wiem że mrożone są pojedynczo. próbowałam w kwietniu podejść od razu na naturalnym cyklu ale niestety nie było owulacji sad
                                  Teraz czekam na @ i wspomagam się od 3dc do 7dc Menopurem. dziś 37dc...mam nadzieję że nie skończy się na wymuszaniu duphastonem uncertain

                                  Wiem że, niektórym dziewczyną właśnie z crio się udawało! i mam nadzieje że i nam się uda!
                              • ms_kitka Re: in vitro maj 2014 28.04.14, 12:04
                                Daj znać jak po wizycie? Mam nadzieje masz piękne pęcherzyki! kiedy punkcja?

                                nie przejmuj się wagą w ciąży też przytyjesz tongue_out a po stymulacji wraca się mniej więcej do swojej wagi. to po prostu jajniki się tez powiększają dość mocno! trzeba tez dużo pic wody szczególnie po punkcji kolo 2l wody niegazowanej kiss
                                • dabr_aga Re: in vitro maj 2014 28.04.14, 13:33
                                  I po wizycie.

                                  W jednym jest 13 a w drugim 11 komórek.

                                  Punkcja w środę 30.04 o godzinie 8:00.

                                  Na dzisiaj dostałam ovitrelle.
                                  Od jutra unidox i jeszcze kilka leków..

                                  Trzymajcie kciuki smile
                                  • magdalena151283 Re: in vitro maj 2014 28.04.14, 15:49
                                    dabr_aga,super wiadomość,będzie z czego wybieraćsmileMasz in vitro rządowe?Ja w lutym wyprodukowałam jajeczek 35 z czego 33 pełne,ale ze idę programem rządowym,tylko 6 jajeczek i wyszły 3 zarodki 4 AAsmile 30 kwietnia mam kriotransfer,ciekawe czy się uda.Tobie życzę owocnych jajeczek,a potem super zarodeczków.A transfer w którym masz mieć dniu?Powodzeniasmile
                                    • lin0379 Re: in vitro maj 2014 28.04.14, 18:29
                                      Dobrze,ze mozna z kims dzielic swoje przezycia z tym invitro,nigdy wczesniej bym nie pomyslala ze to mnie czeka tyle mam mysli tyle pytan,chcialabym juz byc po tym podaniu zarodkow ktore bede miala na koniec maja,przemyslalam to i bede brala 2,ponieaz mam 35 lat i moge,a tak poza tym to moj problem to jajowody,
                                      • dabr_aga Re: in vitro maj 2014 28.04.14, 20:25
                                        magdalena151283 podchodzimy prywatnie, troszkę nas to kosztuje, ale do rządowego byśmy się dopiero zakwalifikowali w grudniu..a w invimed lekarz nas poinformował, że od tego byśmy czekali jeszcze rok.. dlatego próbujemy sami to udźwignąć..

                                        Dlatego też decydujemy się na podanie dwóch zarodków smile

                                        A transfer, jeżeli wszystko dobrze pójdzie to w piątek..smile

                                        A ja właśnie po ostatnim zastrzyku z ovitrelle..
                                        • 18klara79 Re: in vitro maj 2014 28.04.14, 20:39
                                          dabr_aga
                                          Ja Ci nic nie podpowiem, bo jestem kilka dni za Tobą w stymulacji, dziś 4 dzień z gonalem, za 2 dni kontrola wink
                                          ale dziewczyny mają rację te kilka kg do przodu to nic z tym co przed nami .... wink
                                          • dabr_aga Re: in vitro maj 2014 28.04.14, 20:43
                                            18klara79 to wizytę masz 30 smile, w dniu mojej punkcji smile

                                            Jak się czujesz? ile masz brać gonal? w jakiej dawce?
                                            • agat.76 Re: in vitro maj 2014 28.04.14, 21:51
                                              Bardzo się cieszę bo w majowym cyklu będę miała transfer dwóch śnieżnek. Mam nadzieję że w końcu się uda smile pozdrawiam
                                              • letka1 Re: in vitro maj 2014 28.04.14, 22:47
                                                agat.76 to wspaniale !!! smile ciesze sie razem z Toba smile ale powiedz mi dlaczego dwóch śnieżynek? nie masz jeszcze 35 lat? I to chyba nie Twoje ostatnie podejście?
                                                Mąż pytał sie dr o podanie 2 zarodkow to powiedzial ze zalecenia sa od 35 lat...
                                                ale że możemy porozmawiać o tym przy ewentualnej próbie smile
                                                Nie wiem czy to lepiej czy gorzej... co sądzisz? Z jedej strony zwieksza szanse na sukces jednego z zarodkow ale jesli uda sie 2 zarodkom to ciąża blizniacza jest trudniejsza do donoszenia... nie wiem sama... może mam nieprawidłowe informacje...?
                                                Mąż marzy o bliźniakach smile smile smile
                                                • letka1 Re: in vitro maj 2014 28.04.14, 22:50
                                                  agat.76 napisałam wcześniej ze dr powiedzial ze mozemy porozmawiac przy ewentualnej probie... nie napisałam OSTATNIEJ smile przy ewentualnej ostatniej-trzeciej... ta jest druga smile
                                                  przepraszam za zamieszanie wink
                                                  • letka1 Re: in vitro maj 2014 28.04.14, 22:52
                                                    a powiedz mi kiedy zaczynasz zastrzyki? Od 1 dnia okresu? Ja 1 zastrzyk miałam od 23 dnia cyklu. I powiedz mi ktorego maja zaczynasz mniej wiecej? moze sie zgramy ? wink
                                        • au1983 Re: in vitro maj 2014 28.04.14, 21:55
                                          Witaj dabr_aga! Fajnie się u Ciebie to wszystko układa! Oby wszystkie pęcherzyki były pełne. Szybko to wszystko poszło, już w tym tygodniu będzie po wszystkim. My tez już 3 podejście z własnej kieszeni płacimy, no ale co się nie robi aby spełnić to najważniejsze marzenie w życiu... Ja jestem dzisiaj po 7 zastrzyku gonapeptylu. Pozdrawiam!


                                          dabr_aga napisała:

                                          > magdalena151283 podchodzimy prywatnie, troszkę nas to kosztuje, ale do
                                          > rządowego byśmy się dopiero zakwalifikowali w grudniu..a w invimed lekarz nas p
                                          > oinformował, że od tego byśmy czekali jeszcze rok.. dlatego próbujemy sami to u
                                          > dźwignąć..
                                          >
                                          > Dlatego też decydujemy się na podanie dwóch zarodków smile
                                          >
                                          > A transfer, jeżeli wszystko dobrze pójdzie to w piątek..smile
                                          >
                                          > A ja właśnie po ostatnim zastrzyku z ovitrelle..
                                          • lin0379 Re: in vitro maj 2014 28.04.14, 22:52
                                            Dziewczyny czy lekarze mowia wam o przyczynach lub podejrzeniach dlaczego wasze zarodki sie niezagniezdzily?ogladalam program o najstarszych matkach na swiecie po 60tce i one bez problemow rodzily dzieci,to jak to sie dzieje ze my mlode kobiety gdzie nie przeszlysmy nawet menopauzy tylko z jakimis tam drobiazgami nie mozemy zaskoczyc po kilko razy,o co chodzi,ja mialam taka dawke podana do stymulacji jajeczkowania ze nie powinnam przyjmowac zarodka zaraz po punkcji,d odam tylko ze piekne zarodki,az lekarz byl zdziwiony ze sie nie przyjol,ale nic aby do konca maja wierze ze sie uda cichutko sobie marze,pozdrawiam was wszystkie trzymam za kazda kciuki,
                                            • agat.76 Re: in vitro maj 2014 29.04.14, 10:05
                                              letka1 teraz czekam na @ myślę że tak do końca tygodnia. Od 3go dnia będę brała estrofem i medrol. Planowany transfer okolo 18-21 dzień cyklu. Oczywiście wcześniej wizyta. Zobaczymy jak będzie smile
                                              Jak Twoja stymulacja i kiedy planowana punkcja?
                                              Będę miała podane 2 zarodki - też nie wiem czy to dobrze czy nie. Zresztą poprzednie próby też z dwoma bez skutku więc nie wiem co myśleć. To będzie już mój czwarty transfer w tym drugi z mrożaków.
                                              • letka1 Re: in vitro maj 2014 29.04.14, 22:12
                                                agat.76 a na co Ci przepisal dr estrofem? ja brałam medrol, ale jak dobrze pamietam po punkcji czy transferze... dokładnie nie pamietam smile tylko pamietam jego smak smile strasznie gorzkawy i szybko (niestety) rozpuszczajacy sie na jezyku smile okropnie gorzki smile
                                                moja punkcja coś około 16-tego smile w poniedziałek mam wizytę to się mniej więcej dowiem smile moze podobnie bedziemy mialy transfer smile fajnie by było smile
                                                a możesz mi powiedziec ile kosztuje stymulacja do mrożaczków? leki? transfer?
                                                zastrzyki bolą masakrycznie smile mąż już cuduje, zmienia sposób podawania i nic. Strasznie boli sad ledwo wytrzymuję... ale nie mam innego wyjścia smile wytrzymamy nawet 1000 takich zastrzyków dla jedynego upragnionego celu smile
                                                pozdrawiam
                                                • au1983 Re: in vitro maj 2014 29.04.14, 22:26
                                                  dobr_aga trzymam jutro bardzo mocno kciuki! Pozdrawiam!
                                            • elizka42 Re: in vitro maj 2014 29.04.14, 10:07
                                              lin0379 jestem po czwartym nieudanym transferze.Za kazdym razem wszystko jest w porzadku a pozniej wynik testu lub wrecz wczesniej @ .Lekarz nie potrafi odpowiedziec nam dlaczego tak sie dzieje.Wyniki sa dobre a ciazy nie ma...Siedem lat temu jedna inseminacja po msc stymulacji wystarczyla do zajscia w ciaze a teraz to juz piata proba in vitro...
                                              • aga1985-04 Re: in vitro maj 2014 29.04.14, 12:44
                                                hej wam staraczki drogie mam do was pytanie jaka jest różnica między krótkim a długim protokołem?? nie za bardzo kumam. czy zawsze przed stymulacją dają antykoncepcję??jak to u was wyglądało będę wdzięczna za odpwiedzismile
                                                • dabr_aga Re: in vitro maj 2014 29.04.14, 13:21
                                                  aga1985-04 ja idę krótkim protokołem, nawet lekarz określił go jako ultrakrótki.. ze względu na to, że mam AMH-6, a to niby świadczy o policystycznych jajnikach..
                                                  Zaczynał zastrzyki od 2 dnia cyklu.. nie brałam wcześniej tabletek..
                                                  • aga1985-04 Re: in vitro maj 2014 29.04.14, 13:42
                                                    właśnie się zastanawiam jak to u mnie będzie AMH jeszcze mi nie badali a anty brałam już raz w styczniu i nie bardzo chciałabym je znowu łykać. i tak i tak będę jeszcze dziś dzwonić do klinikismile dziekuję za odpowiedź. a tak wogóle dobr_aga jak się czujesz po tych zastrzykach??
                                                  • dabr_aga Re: in vitro maj 2014 29.04.14, 14:00

                                                    aga1985-04 po gonalu czułam się dobrze.. ale po tych Cetrotide i Pergoveris to tak średnio uncertain
                                                    Brzuch mnie pobolewał..

                                                    A dzisiaj to czuję jakby mnie miało rozsadzić.. wink pewnie po tym Ovitrelle, komórki chcą się wydostać wink
                                                    Chętnie bym się ich pozbyła.. wink
                                                    Oby do jutra..wink
                                                  • aga1985-04 Re: in vitro maj 2014 29.04.14, 14:06
                                                    dabr_aga ja właściwej stymujlacji jeszcze nie miałam tylko w lutym zatrzyki przyjmowałam na wyciszenie gonapeptyl tylko 13 szt. i też strasznie wzdęty brzuch miałam to był dramat aż strach pomyśleć co będzie się działo przy stymulacji... wrrrrrrrr
                                                • makatka81 Re: in vitro maj 2014 29.04.14, 15:54
                                                  aga1985-04 napisał(a):
                                                  > hej wam staraczki drogie mam do was pytanie jaka jest różnica między krótkim a
                                                  > długim protokołem?? nie za bardzo kumam. czy zawsze przed stymulacją dają anty
                                                  > koncepcję??


                                                  Tak w największym skrócie to różnica między długim, a krótkim protokołem polega właśnie na tym czy przed stymulacją są antyki czy nie.
                                                  Ja miałam długi protokół, 1 opakowanie antyków. AMH 5,1
                                                • lin0379 Re: in vitro maj 2014 29.04.14, 16:17
                                                  aga1985-04,ja bylam na cyklu dlugim i zawsze przed daja antykoncepcje na wyciszenie jajnikow po to by potem je doprowadzic zastrzykami hormonalnymi by wyprodukowaly jak najwieksza ilosc jajeczek, cykl dlugi to dluzszy czas stymulacji jajnikowej,ja mialam menopur 225jd,gonapeptyl i na pekanie otrivil czy jakos tak,a po podaniu zarodka duphaston progynova i luteina i co i nic,zobacze co w maju na koniec podejrzewam transfer,bo cykle i jajeczkowaniasa jak w zegarku,tylko te cholerne jajowodysad
                                                  • aga1985-04 Re: in vitro maj 2014 29.04.14, 16:35
                                                    Już wszystko wiem właśnie rozmawiałam z doktorem odnośnie tej antykoncepcji przed to wszystko zależy jak wyglądają jajniki w 2-3 dniu cyklu. Także czekam niecierpliwie do miesiączki a jeszcze tydzień został i jadę do Białegostoku i zobaczymy co tam wyjdzie podczas usg, jak trzeba będzie brać anty to będę brała. Dziekuję wam jeszcze raz za odpwiedzi wasze, kochane jesteście miłego popłudnia
                                                  • 18klara79 Re: in vitro maj 2014 29.04.14, 20:03
                                                    dabr_aga

                                                    Jutro zobaczymy czy mi jakieś urosły wink
                                                    gonal biorę w dawce 150 jm. już 5 dni, jutro pierwsza kontrola i zobaczymy co dalej...
                                                    Już po pierwszej dawce leku czułam jak jajniki mi buszują... dzisiaj trochę spokojniej ale brzuszek większy od leków mam wink
                                                    Napisz jak twoje przygotowania do punkcji i po niej jak to wszystko wyglądało...bo to przede mną ...powodzenia jutro wink
                                                  • au1983 Re: in vitro maj 2014 29.04.14, 22:23
                                                    Cześć lin0379! Nie martw się, ja też mam niedrożne jajowody...i do tego AMH 1,1. Niby lekarz mówi że to nie jest najgorszy wynik ale najlepszy to też to nie jest. Poza tym wyniki moje i mojego męża wszystkie są ok a juz stymuluję się do trzeciego podejścia... Dziś już jestem po 8 zastrzyku gonapeptylu, czuję się dobrze. Po raz trzeci zaproponowano mi długi protokół z małymi modyfikacjami. Pozdrawiam smile

                                                    lin0379 napisał(a):

                                                    > aga1985-04,ja bylam na cyklu dlugim i zawsze przed daja antykoncepcje na wycisz
                                                    > enie jajnikow po to by potem je doprowadzic zastrzykami hormonalnymi by wyprodu
                                                    > kowaly jak najwieksza ilosc jajeczek, cykl dlugi to dluzszy czas stymulacji jaj
                                                    > nikowej,ja mialam menopur 225jd,gonapeptyl i na pekanie otrivil czy jakos tak,a
                                                    > po podaniu zarodka duphaston progynova i luteina i co i nic,zobacze co w maju
                                                    > na koniec podejrzewam transfer,bo cykle i jajeczkowaniasa jak w zegarku,tylko t
                                                    > e cholerne jajowodysad
                                                  • aas.aa Re: in vitro maj 2014 29.04.14, 22:41
                                                    au1983, ja tez mam stwierdzona niedrozosc, i niestety AMH 0,4. Ale walcze razem z lekarzemsmile teraz drugi raz podchodze, protokol krotki. Pozdrawiam
                                                  • au1983 Re: in vitro maj 2014 29.04.14, 22:47
                                                    aas.aa Lekarze twierdzą że najszybciej udaje się zajść w ciążę jeśli przyczyną są właśnie niedrożne jajowody czyli czynnik mechaniczny... ale ja już po raz 3. podchodzę....miejmy nadzieję że tym razem szczęśliwie!

                                                    aas.aa napisał(a):

                                                    > au1983, ja tez mam stwierdzona niedrozosc, i niestety AMH 0,4. Ale walcze razem
                                                    > z lekarzemsmile teraz drugi raz podchodze, protokol krotki. Pozdrawiam
                                                  • lin0379 Re: in vitro maj 2014 29.04.14, 23:02
                                                    Wy dziewczyny macie lepiej,bo teraz dzialacie a ja moge tylko siedziec i czekac na koniec maja,az pojade do kliniki i zacznie sie cos dziac martwi mnie to jeszcze,zeby sie dobrze rozmrozily,bo mam ich tylko trzy i nie chce ich juz stracic,chociaz bym miala trojke utodzic to to zrobie,zeby tylko zostaly ze mnamam smileale do maja juz u was cos sie moze zadziac i sobie bede czytac i cieszyc sie ze jak wam sie udalo to mnie tez,wierze ze tak bedziewink
                                                  • aas.aa Re: in vitro maj 2014 29.04.14, 23:04
                                                    Jesli moge zapytac, bralas cos na lepsze zagniezdzanie sie zarodka?
                                                  • au1983 Re: in vitro maj 2014 29.04.14, 23:06
                                                    Hej! Po obu punkcjach brałam luteinę 2x3 tabletki, progynowę 1x1 tabletkę, acard 1x1 tabletkę i jakiś antybiotyk az do czasu transferu. Nic poza tym co napisałam. Od poniedziałku zaczynam brać gonal i menopur.


                                                    aas.aa napisał(a):

                                                    > Jesli moge zapytac, bralas cos na lepsze zagniezdzanie sie zarodka?
                                                  • dabr_aga Re: in vitro maj 2014 30.04.14, 15:53
                                                    Ja już po punkcji smile
                                                    Miałam tyle pęcherzyków, ale tylko 12 dojrzałych komórek.. mam nadzieję, że się ładnie zapłodnią.
                                                    Transfer w piątek.

                                                    Zastanawia mnie jakie miałyście przepisane leki po punkcji?

                                                    ja na dzisiaj mam Unidox 2 tabletki, Duphaston 2 tabletki.
                                                    Na jutro unidox 1 tab., Duphaston 3 tabletki, luteine 2x2.

                                                    A po transferze, bo akurat mojego lekarza nie będzie w piątek przy transferze, ale rozpisał mi leki:
                                                    - duphaston 3x1
                                                    - luteina 3x2
                                                    - kwas foliowy 1x1
                                                    - medrol 1/2 rano i w południe
                                                    - estrofem 2x1 i najbardziej mnie zastanawia ten estrofem, nie wiem na co on jest, a z ulotki wynika, że stosują go kobiety po menopauzie..uncertain
                                                    Wiem, że niektóre dziewczyny dostawały jeszcze acard, też jest na jego rozpisce, ale nie kazał mi tego kupić.. może zrobię to na własną rękę? wink Co o tym sądzicie? wink
                                                    Jeżeli innym przepisuje to nie powinno zaszkodzić smile
                                                  • dabr_aga Re: in vitro maj 2014 30.04.14, 15:54
                                                    18klara79 jak tam wizyta? smile
                                                  • au1983 Re: in vitro maj 2014 30.04.14, 17:25
                                                    Witaj dabr_aga! 12 komórek to bardzo dobry wynik! Ja o takim mogę tylko pomarzyć! Ja brałam acard- on jest na poprawę ukrwienia macicy więc spokojnie możesz go kupić i brać po 1 tabletce dziennie. Ja zawsze miałam do brania antybiotyk aż do transferu (nie pamiętam jak się nazywał) i kwas foliowy, acard, progynowę i luteinę. Tych leków, o których piszesz nie znam. Trzymaj się smile


                                                    dabr_aga napisała:

                                                    > Ja już po punkcji smile
                                                    > Miałam tyle pęcherzyków, ale tylko 12 dojrzałych komórek.. mam nadzieję, że się
                                                    > ładnie zapłodnią.
                                                    > Transfer w piątek.




                                                  • 18klara79 Re: in vitro maj 2014 30.04.14, 18:26
                                                    dabr_aga
                                                    Mam trochę mieszane uczucia...
                                                    z jednej strony cieszę się bo mam po 5-6 pęcherzyków na jajnik
                                                    ale myślałam ze już w poniedziałek będzie punkcja bo tak sugerował doktorek ostatnim razem, a dzisiaj okazało się ze jeszcze do niedzieli włącznie mam brać gonal po 150 jm. i w poniedziałek kolejna kontrola...oby ostatnia, jak wszytko będzie ok to punkcja w środę...
                                                    dobr_aga co brałaś na punkcję?... koszulę, kapcie, skarpety???
                                                  • elizka42 Re: in vitro maj 2014 01.05.14, 23:26
                                                    Jutro czeka mnie usg i wizyta lek...Zaczynam tez kolejna juz stymulacje,oby ostatnia smile
                                                  • elizka42 Re: in vitro maj 2014 01.05.14, 23:33
                                                    18klara79 podchodze do in vitro we Fr i tu idac na punkcje nie moge miec nic swojego z ubrania,ani makijazu,perfum czy manicure.Dostaje koszulke jednorazowa z kapciami jednorazowkami.Wolalabym jednak miec jak wy swoja koszulke czy skarpetki....Jak widac co kraj to inne zasady...
                                                  • magdalena151283 Re: in vitro maj 2014 02.05.14, 08:51
                                                    Witajcie dziewczyny mamy już maj,piękny miesiąc. Włączamy pozytywne myślenie i działamy.
                                                    30 kwietnia miałam mój pierwszy(nadzieja ostatni) criotransfer z zarodka 4AA.Testować mam 10 maja.Sam zabieg mega pozytywny,a samopoczucie super,mam nadzieje ze do 10 tak dobrze będzie.Dostałam zwolnienie do 9 maja,wiec odpoczywam.
                                                    Mam pytanie do dziewczyn które dostały zwolnienie,miałyście w zwolnieniu napisane literkę B(tak,tak wiem świadczy to o ciąży,ale jak nic nie wyjdzie).
                                                    Któraś też będzie testowała na dniach?
                                                    magdii1984,to z Tobą,kiedy testujesz?Powodzeniasmile
                                                  • lin0379 Re: in vitro maj 2014 02.05.14, 09:26
                                                    Oj,to powodzenia magdalena151283,trzymam kciuki ,czy podchodzilas do podania zarodka na cyklu naturalnym,czy moze bralas cos?a czy teraz cos bierzesz?a jak wyglada rozmrozenie zarodka,na ile przed podaniem?
                                                  • magdalena151283 Re: in vitro maj 2014 02.05.14, 11:19
                                                    lin0379. Zaczełam od :
                                                    3 dzień cyklu ESTROFEM 2mg 2*1 tab dopochwowo
                                                    11 dzień cyklu wizyta i badanie PRG,USG
                                                    13 dzień cyklu ESTROFEM 2mg 2*1 tab dopochwowo,LUTEINA 100mg 3*200mg dopochwowo,DUPASTON 3*1 tab,zastrzyk PROLUTEKS 25mg
                                                    30.04.14 criotransfer zarodek po nieodmrożeniu nadal 4 AA,RELANIUM 2*1 tab 3 dni
                                                    do 10 maja mam brać ciągle te same lekarstwa,w sumie sam progesteron

                                                    lin0379,a Ty na jakim jesteś etapie?
                                                  • elizka42 Re: in vitro maj 2014 02.05.14, 20:25
                                                    Po wizycie lek,usg badaniach i zaczynam stymulacje od dzis...Zaraz krople do nosa i zastrzyk do czwartku a w srode wizyta u anastazjologa obowiazkowa przed punkcja....
                                                  • letka1 Re: in vitro maj 2014 02.05.14, 21:32
                                                    Dziewczyny Kochane powiedzcie mi... czy zdarzyło się Wam spóźnić trochę z zastrzykiem? sad
                                                    Mam zalecenie brać zastrzyk z gonapeptylu codziennie w godzinach od 18 do 21-ej. I zwykle robię 10-15 minut przed 21.00. Lub o 21.00. A dziś wróciłam z pracy i kompletnie nie podejrzewałam, że jest już ta godzina...
                                                    zrobiłam zastrzyk o 21.15... wiem, że może nie jest to jakiś długi czas, ale tak myślę, że po coś te godziny są jednak ustalone... sad
                                                    proszę poradzcie wink
                                                  • aas.aa Re: in vitro maj 2014 02.05.14, 22:11
                                                    Witaj, mi sie zdarzylo kilka razy. I wziac pozniej i z jakis przyczyn wczesniej. Nic zlego sie nie stalo. Mysle wiec, ze nie masz sie czym przejmowac. Wazne, ze nie zapomnialassmile
                                                  • letka1 Re: in vitro maj 2014 02.05.14, 23:01
                                                    Dziękuję Dziewczyny smile jesteście super smile po prostu panikuję smile ale chcę jak najlepiej... jak każda z nas wink

                                                    aas.aa powiedz mi kiedy masz wizytę? bo ja w poniedziałek... i nie mogę sie juz doczekać bo dr powie mi date punkcja. Wstepnie mowil o 16-tym maja... Także zobaczymy smile
                                                    pytam, ponieważ jesteśmy w tym samym punkcie stymulacji smile

                                                    pozdrawiam
                                                  • aas.aa Re: in vitro maj 2014 03.05.14, 00:14
                                                    letka1,
                                                    Dzis mialam wizyte. Kolejna w srode. Pecherzyki dopiero sie rozkrecaja, choc szalu nie ma. Ale przy takim AMH nie ma co liczyc na duza ilosc. Dalej mam brac menopur i gonapeptyl. Termin punkcji poznam w srode.
                                                    U kogo sie leczysz?
                                                  • mamciaa08 Re: in vitro maj 2014 03.05.14, 09:15
                                                    Hej.Jestem tu calkowicie nowa.Pierwszy raz zaczynam udzial w jakims forum.Oby pierwszy i od razu szczesliwy.Lecze sie w Bocianie w Bialymstoku.Wczoraj mialam tranfer jednej blasto 4ab.Jestem po kilkunastu nieudanych inseminacjach i dwoch probach in vitro 8b.Moj problem to endometrioza III st pracuje tylko jeden jajnik drugi po operacji szczatkowy i niska rezerwa jajnika (w 2011 roku 0.7 przy normie 1.4 teraz nawet niesprawdzam).Wynik obecnej stymulacji.4 komorki wiec jak na mnie ok.3 zaplodnione.W 5 dobie 2 blastocysty jedna ktora jest wlasnie od wczoraj ze mna 4ab druga ktora czeka 1ab. Mam nadzieje ze razem bedzie nam razniej.
                                                  • aas.aa Re: in vitro maj 2014 03.05.14, 10:35
                                                    Wiaj wsrod nassmile trzymam kciuki za duza betesmile
                                                  • magdalena151283 Re: in vitro maj 2014 03.05.14, 10:52
                                                    mamciaa08 WITAJ!!! Kiedy testujesz?Ja miałam podany zarodek 4AA 30 kwietnia,a testować mam 10 maja. Już dziś mamy 3 maja,jeszcze tydzień i będzie po wszystkim,póki co jakoś jest spokojnie i nawet nie myśle i zero stresu.Co ma być to będzie,wszystko przyjmęsmilePozdrawiam
                                                  • mamciaa08 Re: in vitro maj 2014 03.05.14, 11:05
                                                    Witam.Dziekuje za cieple przyjecie.Bede testowac cos okolo 12 maja bo pewnie juz wtedy wynik bedzie wiarygodny.
                                                    Magdalena151283 jak funcjonujesz po trasferze? Odpoczywasz czy normalnie zyjesz. Ja poki co leze przez pierwsze dni a pozniej do testowania na nizszych obrotach.
                                                  • magdalena151283 Re: in vitro maj 2014 03.05.14, 11:53
                                                    mamciaa08,od 30.04 do 2.maja leżałam tak jak kazał lekarz do dnia implantacji podobno,a już dziś chodzę po domu i robię normalne rzeczy,wiadomo nie dźwigam i wszystko powoli.Mam zwolnienie do 9 maja,bo pracuje w żłobku i bałam się powrotu do tego skupiska bakterii i wirusów,no i to dźwiganie dzieciaczków odpada. Zresztą na zwolnieniu mam wstawiona literkę B (czyli ciąża)hihihi,już widzę ten telefon z kadr w poniedziałek.No ale cóż teraz wszystko w rekach Boga nic więcej nie mogę zrobić.
                                                    Ty walczysz z niska rezerwa jajników,a ja za to mam wysokacrying Zawsze coś musi być nie tak.
                                                    A ilu dniowy był Twój zarodek? Mi podali 5 dniowy,ale niestety mrożaczek,bo w lutym prze stymulowałam się i tylko była taka opcja,ale w zapasie mam jeszcze 2 piękne zarodeczki.
                                                    A jakie leki teraz po transferze bierzesz?
                                                  • letka1 Re: in vitro maj 2014 03.05.14, 12:07
                                                    aas.aa ja leczę się u dr G. Nie wiem, czy to Cie pocieszy, ale przynajmniej znacie przyczyne i wiecie w co można "uderzyć" aby było lepiej... bo u mnie to wszystkie wyniki moje i męża ok smile dr dawał mi przy 1 probie 70 % szans... tym większy był smutek, bo musiało sie przeciez udac za pierwszym razem... a do tego jest wszystko ok a nie zdołali zamrozić zadnego zarodka... masakra sad
                                                    za 1 razem miałam troszke przedłużoną stymulację z takiego powodu, żeby wyeliminować nieprawidłowe pęcherzyki (czy jakoś tak) i wzięłam coś ponad 30 zastrzyków, prawie miesiac stymulacji... także myśle sobie tak po cichu, ze dr teraz nie bedzie chciał mnie tak mocno "rozbujać" zastrzykami... bo z forum wiem,że ilość nie idzie w jakość.
                                                    Miałam ponad 20 jajeczek, z tego 19 prawidłowych, 6 najlepszych wybrano, jeden zarodek mi podano a reszty nie udało się zamrozić sad tym bardziej sie przekonuje ze ilosc nie idzie w jakosc smile a w zasadzie już sama nie wiem o co w tym chodzi smile chyba po prostu natura... niestety...
                                                    A Ty u ktorego dr się leczysz?
                                                  • aas.aa Re: do letka1 03.05.14, 14:14
                                                    Letka1, Ja sie lecze u dr W. Moze nawet spotkalysmy sie kiedys pod gabinetemsmile dobrze, ze lekarz wprowadzil midyfikacje w leczeniu. Trzymam kciuki za pozytywne efekty. Jesli mode spytac, dlaczego podano Ci tylko jeden zarodek? Mi tez lekarz przy pierwszym podejsciu dawal duzo szans, bo zarodki byly najwyzszej klasy, a sie nie udalo. Teraz ide protokolem zmodyfikowanym, zeby za bardzo nie obciazac organizmu (jesli tak mozna przy stymulacji) bo w poprzednim podobno efektem ubocznym jest wlasnie wiekszy problem z zagniezdzaniem sie zarodka.
                                                    Zaczelam lykac tez acard, ktory czesciej podaje sie przy crio, ale w sumie zaszkodzic nie zaszkodzi. Przy takiej ilosci pigulek jedna wiecej chyba nie robi roznicy. Trzeba sie chwytac wszystkiego, zeby osiagnac celsmile pozdrawiam



                                                    letka1 napisał(a):

                                                    > aas.aa ja leczę się u dr G. Nie wiem, czy to Cie pocieszy, ale przynajmniej zna
                                                    > cie przyczyne i wiecie w co można "uderzyć" aby było lepiej... bo u mnie to wsz
                                                    > ystkie wyniki moje i męża ok smile dr dawał mi przy 1 probie 70 % szans... tym wi
                                                    > ększy był smutek, bo musiało sie przeciez udac za pierwszym razem... a do tego
                                                    > jest wszystko ok a nie zdołali zamrozić zadnego zarodka... masakra sad
                                                    > za 1 razem miałam troszke przedłużoną stymulację z takiego powodu, żeby wyelimi
                                                    > nować nieprawidłowe pęcherzyki (czy jakoś tak) i wzięłam coś ponad 30 zastrzykó
                                                    > w, prawie miesiac stymulacji... także myśle sobie tak po cichu, ze dr teraz nie
                                                    > bedzie chciał mnie tak mocno "rozbujać" zastrzykami... bo z forum wiem,że ilo
                                                    > ść nie idzie w jakość.
                                                    > Miałam ponad 20 jajeczek, z tego 19 prawidłowych, 6 najlepszych wybrano, jeden
                                                    > zarodek mi podano a reszty nie udało się zamrozić sad tym bardziej sie przekonu
                                                    > je ze ilosc nie idzie w jakosc smile a w zasadzie już sama nie wiem o co w tym ch
                                                    > odzi smile chyba po prostu natura... niestety...
                                                    > A Ty u ktorego dr się leczysz?
                                                  • letka1 Re: do letka1 03.05.14, 16:49
                                                    aas.aa podano mi jeden zarodek, ponieważ dr powiedział, że zalecenia do podania dwóch są w przypadku, gdybym miała powyżej 35 roku życia. A mam 29. Ale mąż na wizycie mocno naciskał na bliźniaki smile i oczywiście zwiększenie szans... także dr powiedział, że możemy wrócić do tej rozmowy przy ewentualnej trzeciej próbie... (oby nie trzeba było smile )
                                                    A jak to jest z jakością zarodków? wiem, że są jakieś stopnie... Jakie są najlepsze a jakie najgorsze? Mnie dr nic nie mówił o ich jakości. Nie mówił jaki mają stopień...
                                                  • aas.aa Re: do letka1 03.05.14, 18:33
                                                    Tak tez myslalam, ze chyba ze wzgledu na wiek lekarz podal Ci tylko jeden zarodek.
                                                    Dokladnie sie nie znam na tych oznaczeniach, ale A to najlepsze, potem coraz slabsze. Jak masz protokol z embriologi zarodkow, to powinnas miec w opisie klase zarodkow. Zawsze mozesz zapytac lekarzasmile
                                                  • emora3 Re: do letka1 03.05.14, 19:55
                                                    Hej jestem tu nowa wyleguje się bo o 9.40 miałam druga punkcje. Zastanawiam się ile z 4kuleczek się zaplodni. W pierwszym podejściu tylko dwa się nadawały do podania i zero nic się nie udało dopada mnie depresja. Staramy się 7 lat. Brak mi już sil na walkę. A wy jak sobie radzicie w ciężkich chwilach???????????
                                                  • mamciaa08 Re: do letka1 03.05.14, 20:34
                                                    Witam emora3. Ja jestem swiezo po transferze. Wczoraj zabralam do domu 5cio dniowy zarodek 4ab. Dzis czuje sie fatalnie wzdety brzuch i temp. Mam nadzieje ze maluch walczy. Ja w sumie nie wiem co myslec. Raz mysle ze dlaczego ma sie nie udac. Bylam juz w ciazy. A za raz ze bylam duzo mlodsza przy synku bo od razu po diagnozie endometriozy III stopnia wzielismy sie za dzialania. To bylo 7 lat temu. Wiecej zrostow. Niska rezerwa. No nic musimy wierzyc ze w koncu sie uda. Wkoncu to najbardziej prawdopodobna metoda.
                                                  • emora3 Re: do letka1 03.05.14, 20:45
                                                    No my staramy się siedem lat. Ja sobie robiłam nadzieję przy Crio blastka to był mój drugi zarodek jednak szybko zostałam sprowadzona na ziemię to było w marcu i nie mogę dojść do siebie. Ten drugi zarodek był w naturalnym cyklu i miałam pulsowanie jajnika na drugi dzień a od 3go dnia bolesne skurcze macicy aż się gielam z bulu a mój Ginek powiedzial że to moje urojenia. A ty jak czujesz coś. Podobno skurcze nie sprzyjają zagniezdz.
                                                  • mamciaa08 Re: do letka1 04.05.14, 10:44
                                                    Wiem ze nie sprzyjaja sad ale nie moglam tego powstrzymac. Jakby moj organizm z czyms walczyl.. Robimy co mozemy a reszta nie zalezy juz od nas. Dlaczego to jest takie trudne..
                                                  • elizka42 Re: in vitro maj 2014 02.05.14, 22:39
                                                    letka1 mysle,ze pol godziny az takiej roznicy nie robi i nic to nie zmieni.Mi ostatnia proba zastrzyki podawala pielegniarka i tez bylo nieraz z pol godz roznicy miedzy poprzednim dniem np.A pierwszy zastrzyk wogole byl podany w szp ok 22 i wg lekarza jednorazowo wielkiej roznicy to nie zrobilo.
                                                  • mamciaa08 Re: in vitro maj 2014 03.05.14, 11:24
                                                    Aas.as dziekuje za kciuki. Widze ze I ty walczysz z niskim AMH moje w 2012 to 0.7 wiec teraz po tylu stymulacjach napewno jest gorzej ale grunt ze cos tam moj jeden jajnik produkuje. Trzymam kciuki za dobra stymulacje I pozytywny wynik.
                                                  • dabr_aga Re: in vitro maj 2014 03.05.14, 11:35
                                                    18klara79 na punkcję zabrałam skarpetki smile
                                                    Mają tam długie zielone koszulki smile
                                                    Zabrałam skarpetki, na punkcję i transfer, aby nie zmarzły mi stopy i uważam, że dobrze zrobiłam..smile

                                                    A ja po transferze smile mam swoje dwa bąble i cieszę się ogromnie, że są ze mną smile, oby zostały przez najbliższe 9 miesięcy..

                                                    Czuję się ogólnie dobrze, chociaż mam wzdęty brzuch i stan podgorączkowy uncertain
                                                    Niby tylko 37 uncertain, ale zaczynam się tym martwić..uncertain
                                                  • au1983 Re: in vitro maj 2014 03.05.14, 12:19
                                                    Witaj dabr_aga! Ciesze się że u Ciebie idzie ku najlepszemu! Co do podwyższonej temperatury, to jest to wynik brania luteiny (jeśli ją bierzesz). Też tak miałam przy obu podejściach, lekarz wyjaśnił że to właśnie od luteiny więc się nie masz co martwić! Oszczędzaj się!


                                                    dabr_aga napisała:

                                                    > 18klara79 na punkcję zabrałam skarpetki smile
                                                    > Mają tam długie zielone koszulki smile
                                                    > Zabrałam skarpetki, na punkcję i transfer, aby nie zmarzły mi stopy i uważam, ż
                                                    > e dobrze zrobiłam..smile
                                                    >
                                                    > A ja po transferze smile mam swoje dwa bąble i cieszę się ogromnie, że są ze mną :
                                                    > ), oby zostały przez najbliższe 9 miesięcy..
                                                    >
                                                    > Czuję się ogólnie dobrze, chociaż mam wzdęty brzuch i stan podgorączkowy uncertain
                                                    > Niby tylko 37 uncertain, ale zaczynam się tym martwić..uncertain
                                                  • dabr_aga Re: in vitro maj 2014 03.05.14, 12:30
                                                    au1983 biorę luteinę smile, dzięki za informację smile
                                                  • mamciaa08 Re: in vitro maj 2014 03.05.14, 17:34
                                                    Ja tez w 1 dniu po transferze Mam goraczke 37.5 plus mialam dreszcze I przeogromny bol brzucha jelit I zoladka po nospie espumisanie I paracetamolu przeszlo ale temp Mam Nadal.. Czy ktoras tak miala? Wczoraj mialam podana 5dniowa blasto 4absad bol byl straszny ale Mam endometrioze I to ona daje mi popalic.
                                                  • mamciaa08 Re: in vitro maj 2014 03.05.14, 18:03
                                                    Cos czuje ze u mnie ten ostry bol brzucha I goraczka nie wroza nic dobrego cryingcryingcrying
                                                  • magdalena151283 Re: in vitro maj 2014 03.05.14, 19:51
                                                    mamciaa08,nie przejmuj się tymi objawami,rożnie z nimi bywa.Co ma być to będzie.Głowa do górysmile
                                                    Ja po transferze,nie mam żadnych objawów,no może jakieś delikatne kłóci w jajnikach,ale czy to dobry objaw?Nie nastawiam się i myślę pozytywnie,jeszcze tydzień i TESTUJEMYsmile
                                                    mamciaa08,jakie masz lekarstwa brać do dnia testowania?
                                                    Mi się wydaje ze mam dość dużo progesteronu,ale chyba lekarz wie co robi,więc mu wieżę (zastrzyk PROLUTEX,ESTROFEM 2*1 tab,LUTEINA 100mg 3*200mg,DUPHASTON 3*1 tab,a RELANIUM 2*1 tab tylko 3 dni do implantacji).
                                                  • mamciaa08 Re: in vitro maj 2014 03.05.14, 20:16
                                                    Ja biore Lutinus 3 × 1 dopochwowo, 1 ×1 estrofem, 1×1 clexane w brzuch i 6 dawek ovitrellu co 3 dni. Troche mnie ta temp zdolowala ale nie mam juz na to wplywu. Co moge to robie,leze,tez mam zamiar wziac zwolnienie na tydz zeby ten czas poswiecic tylko sobie..maz musi ogarnac synia bo lobuzuje.. Leki bierzemy calkowicie inne ale i inne przypadki.
                                                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 03.05.14, 20:19
                                                    Część ja jestem po 2 trans. Pierwsza punkcja 3grudzień. Transfer6 grudzień i nic. Potem 2 miesiące przerwy. Crio transfer w marcu w naturalnym cyklu i miałam silne pulsowanie jednego jajnika oraz bardzo bolesne skurcze macicy aż się zginalam z bulu, a mój Ginek powiedzial że sobie to uroilam:-\cryingcrying. Dziś jestem po drugiej punkcji właśnie się wyleguje i modle się o moje 4 kuleczki
                                                  • magdalena151283 Re: in vitro maj 2014 03.05.14, 20:22
                                                    Klasyfikacja zarodków,fajny artykuł
                                                    www.novum.com.pl/pl/dla-pacjentow/forum-embriologiczne/lista-pytan/pytanie/630/
                                                  • mamciaa08 Re: in vitro maj 2014 04.05.14, 10:29
                                                    Dzwonilam do lekarza bo po wczorajszym bolu dzis jeszcze rano plamilam ale powiedzial ze mam nadal brac leki lezec a to co bylo nie wie co moze oznaczac moze np pekajaca torbielke. No nic pozostaje mi cierpliwie czekac na testowania. Dzis jest lepiej. Choc brzuch obolaly jak przy zakwasach.
                                                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 04.05.14, 15:43
                                                    mamciaa 08.. mi lekarz powiedzial przy pierwszym transferze jak plamilam i miałam podwyższona temp. 38-39st. Że może to byc zagniezdzajjacy się zarodeczek, chociaż w moim przypadku tak nie było plamilam przez 4 a poźniej dostałam bardzo bolesny jak nigdy i strasznie obfity@. Tak sobie wmawiam że chciał się zagniezdzic ale organizm go odrzucil prawdy nigdy się nie dowiem. Oby u ciebie był happy and.
                                                  • mamciaa08 Re: in vitro maj 2014 04.05.14, 17:33
                                                    Emora3 tez tak troche mysle..ale tak jak piszesz pewnie i tak nie dowiem sie co to bylo. Albo sie uda albo nie. Teraz moge tylko poczekac do testowania i miec nadzieje..
                                                  • elizka42 Re: in vitro maj 2014 03.05.14, 21:19
                                                    emora3 ja mialam cztery transfery juz i nie odczuwalam w zasadzie zadnych dolegliwosci po nich.Inaczej bylo z punkcjami jednak.Po obu bolal mnie brzuch niezle,a po drugiej napedzilam mezowi strachu jak wracalismy do domu.Zaczelam mu odplywac w samochodzie...A czekajac na zrobienie testu staralam sie wiecej odpoczywac co niewiele niestety pomoglo jak widac...
                                                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 03.05.14, 21:28
                                                    Część elizka42. Ja po punkcji zwykle czuje się lepiej jak przed nią podczas jazdy do kliniki. Przed pierwsza punkcja mdlalam i płakałam z bulu po zabiegu było już lepiej. A jakie leki bralas po trans. Bo ja lutinus przy pierwszej a duphaston przy drugim. Teraz szykuje się do trzeciego w poniedziałek i biore3razy po1 lutinus. Dziś była punkcja i dochodzę do siebie. A u ciebie coś się dzieje?????
                                                  • elizka42 Re: in vitro maj 2014 03.05.14, 21:45
                                                    Ja na pierwsza punkcje jechalam w strachu,nie wiedzialam jak to bedzie wygladac.Druga punkcja wcale nie byla latwiejszym podejsciem,bo teraz wiedzialam co mnie czeka smile Po punkcji zazywalam Progestan200 mg dopoch a w dniu transferu doustnie przez15 dni do testu.Teraz od wczoraj zaczelam kolejna stymulacje Puregon F 900 i Synarel.W czwartek jade na kolejne usg i badania.Zobaczymy jak sie bede tym razem stymulowac.
                                                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 03.05.14, 21:54
                                                    Elizka42 życzę ci byś miała dużo babelkow. Mi dziś pobrano 4 reszta była pusta. Ciekawa jestem co się teraz z nimi dzieje, nie mogę doczekać się poniedziałku kiedy zabiorę jeden z nich do domu. Ja byłam stymulowana gonalem i cetrotide w krótkim.
                                                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 03.05.14, 22:02
                                                    A gdzie się leczysz? Bo ja warszawa invimed. Dwa lata temu novum i dobrze nie wspominam tej kliniki wyssali z nas pieniądze na bezsensowne badania a przyczyny nie znaleźli. Wystarczyło że poszłam raz do przychodni publicznej i trafiłam na cudownego endokrynologa który skierował mnie na hsg i werdykt usuwamy jajowody. Wiem na czym stoję.
                                                  • elizka42 Re: in vitro maj 2014 03.05.14, 22:21
                                                    emora3 za kazda proba mam inne leki.Przy pierwszej punkcji pobrano mi17 jajeczek z czego12 bylo dojrzalych.Udalo sie zaplodnic 6 zarodkow,wystarczylo ich na trzy transfery.Druga punkcja to 12 jajeczek pobranych,7 dojrzalych i udalo sie tylko zaplodnic 2zarodki.Teraz podchodze do trzeciego in vitro i czeka mnie trzecia punkcja.A lecze sie za granica...
                                                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 04.05.14, 00:32
                                                    Odezwę się w poniedziałek po transferku. 3mam za was kciukasy.
                                                  • mamciaa08 Re: in vitro maj 2014 04.05.14, 10:48
                                                    Trzymam kciuki za piekne zarodeczki..
                                                  • elizka42 Re: in vitro maj 2014 04.05.14, 11:01
                                                    emora3 trzymam kciuki za piekne zarodki smile
                                                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 04.05.14, 15:49
                                                    Dzięki dziewczyny. Ja chyba dostanę swira. Jeszcze dzień i się wyjaśni ile babelkow się zaplodnilo. Trochę się obawiam że może żaden nie bedzie dobry. Łapie dola.
                                                  • elizka42 Re: in vitro maj 2014 04.05.14, 15:54
                                                    Jakiego dola,hm?Bedzie dobrze,bo innej opcji nie ma.smileStaraj sie wyluzowac bo stres ci nie pomaga...
                                                  • mamciaa08 Re: in vitro maj 2014 04.05.14, 17:36
                                                    Teraz nie mysl o tym. Najwazniejsze zeby byl jeden super silny i zebys mogla go zabrac do domu na 9 miesiecy.. a po cala reszte wrocisz w pozniejszym czasie wink
                                                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 04.05.14, 18:06
                                                    Wiem że stres nie pomaga. Ale wy też napewno dobrze to znacie. A ty mamciaa 08 kiedy sprawdzasz bete? Ja nigdy nie wytrzymywalam i robiłam dzień przed beta sikanca. Jak się dziś czujesz??? Ja dzień po punkcji i mam wielki brzuch jak żaba napompowana. No i jeszcze mam plamienia. A wy po punkcji mialyscie krwawienie?
                                                  • mamciaa08 Re: in vitro maj 2014 04.05.14, 18:40
                                                    Po pierwszej punkcji mialam lekkie brudzenie. To jest duza ingerencja. Czesto po samych inseminacjach tez przez naruszenie szyjki. Pij duzo wody tak gdzies czytalam na wzdety brzuch po. A ja testuje z krwi pewnie okolo 10 dpt czyli w pon a moze w niedz test jak sie nie bede bala.Do 14 dpt na pewno nie dam rady wytrzymac..
                                                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 04.05.14, 19:05
                                                    Oj wiem jak to jest. Ja też nie mogłam wysiedziec do dnia wskazanego przez dr. Na bete. Wiem co teraz czujesz, życzę ci powodzonka, niech ci się kobieto udawinkwinkwinkwink ja jutro na 15ta też jadę po swojego skarbenka.
                                                  • mamciaa08 Re: in vitro maj 2014 04.05.14, 19:55
                                                    Za Ciebie rowniez trzymam kciuki..szczesliwego powrotu juz we dwojebig_grin
                                                  • elizka42 Re: in vitro maj 2014 04.05.14, 20:39
                                                    Ja po obu punkcjach krwawilam,przy drugiej bardziej ale w zasadzie tylko w szpitalu.W drodze do domu nieznacznie plamilam juz.Na wykonanie testu zawsze czekac musze po transferze15 dni.Raz mnie skusilo i zrobilam dzien wczesniej test z moczu...Dwa razy robilam bete majac juz @,szlam na test zrezygnowana z musu wrecz a raz po ujemnej becie nadal przez okolo tydzien nadal nie mialam @.Sadzilam wtedy naiwnie,ze byc moze w lab sie pomylili...A opoznienie bylo spowodowane lekami...
                                                  • elizka42 Re: in vitro maj 2014 04.05.14, 20:45
                                                    W 2007 po pierwszej i jedynej inseminacji test z krwi wyszedl mi dodatni.Beta byla spora i tym sposobem mam dzis prawie 6 letniego synusia smile
                                                  • mamciaa08 Re: in vitro maj 2014 04.05.14, 21:05
                                                    Elizka42, ja rowniez mam 6 letniego synia. W 2007 udalo nam sie naturalnie ale po operacji na endometriozie i braniu pol roku lekow na calkowity brak miesiaczki. Teraz jestem po kolejnej laparoskopi, kilkunastu inseminacjach i dwoch transferach obecnie trzeci. W miedzy czasie miedzy pierwszym podejsciem a crio udalo sie znow naturalnie ale na krotko. Niby zachodze w ciaze mimo kiepskich wynikow ale ciezko to wszystko idzie..Dobrze ze mamy juz naszych chlopakow ale wiadomo ze kazda z nas marzy o duzej rodzince. A na jakim teraz etapie jestes?
                                                  • elizka42 Re: in vitro maj 2014 04.05.14, 21:17
                                                    mamciaa08 dzis trzeci dzien stymuacji i za chwile zastrzyk robiony przez meza w brzuch...Nie mam takich perypetii zdrowotnych jak ty,jestem zdrowa a pomimo to nie moge zajsc w ciaze.
                                                  • letka1 Re: in vitro maj 2014 04.05.14, 21:41
                                                    dziewczyny trzymajcie kciuki smile jutro mam wizytę po 8 zastrzykach z gonapeptylu smile
                                                    zobaczymy co tam rośnie... może dr powie kiedy punkcja smile nie mogę się już doczekać...
                                                    oby było wszystko dobrze wink
                                                    trzymajcie się ciepło smile
                                                  • elizka42 Re: in vitro maj 2014 04.05.14, 21:51
                                                    letka1 bedzie dobrze smileTrzymam kciuki za jutrzejsza wizyte.Ja jade w czwartek sie podgladac smile
                                                  • letka1 Re: in vitro maj 2014 04.05.14, 23:06
                                                    elizka42 napisała:

                                                    > letka1 bedzie dobrze smileTrzymam kciuki za jutrzejsza wizyte.Ja jade w czwartek
                                                    > sie podgladac smile

                                                    to trzymamy kciuki do czwartku smile a w zasadzie prawie do piątku smile
                                                  • mamciaa08 Re: in vitro maj 2014 04.05.14, 21:56
                                                    Elizka42 juz nie wiem co lepsze znac przyczyny i probowac z nimi walczyc czy ciagle zastanawiac sie dlaczego.. Bezsensu to wszystko niby stworzone jestesmy do rodzenia dzieci a tu takie ogromne schody. Ale nie poddajemy sie! Oby starczylo nam sily jak najdluzej. Trzymam kciuki za udana stymulacje i super zarodeczki.

                                                    Letka1 za Ciebie rowniez trzymam kciuki..oby bylo to szczesliwe podejscie..dla Ciebie i dla nas wszystkich.
                                                  • elizka42 Re: in vitro maj 2014 04.05.14, 22:12
                                                    mamciaa08 masz racje....Nieraz sie zastanawialam dlaczego sie nam nie udaje.Z medycznego punktu widzenia wszystko jest w najlepszym porzadku a jednak nie jest jak widac....Za kazdym transferem mam nadzieje,ze to wlasnie ten czas...Wyniki testu mowia same za siebie...Ile trzeba miec sily psychicznej zeby to wszystko przejsc...Nadzieje,bol.oczekiwanie i niestety rozczarowanie...Zrozumie to tylko osoba,ktora przechodzi przez to samo smile
                                                  • letka1 Re: in vitro maj 2014 04.05.14, 23:04
                                                    dziękuję dziewczyny smile dam znać jak poszłosmile
                                                    a co do przyczyn... to chyba lepiej je znać, bo wtedy wiadomo w co "uderzyć" żeby poprawić... bo u mnie wszystko jest w jak najlepszym porzadku... moje wyniki ok, męża też i wiek też dobry. Już wcześniej pisałam, że dr dawał nam 70 % szans przy 1 podejściu. Także tym większe było rozczarowanie... Ale każdy przypadek jest inny i na swój sposób trudny. Czasami znając przyczynę trudno ją wyeliminować... Ale bedzie dobrze smile Musi być smile
                                                  • mamciaa08 Re: in vitro maj 2014 05.05.14, 08:41
                                                    W nocy poczytalam troche o hiperstymulacji i juz wiem ze wlasnie to mialam dzien po transferze. Bol nie do opisania. Brzuch wzdety. Tylko dlaczego mnie to dopadlo skoro mialam tylko 4 pecherzyki uncertain w dzien transferu dostalam 6 dawek ovitrellu i mam go tak podawac co trzy dni do niedzieli na pobudzenie produkcji hcg wiec to pewnie pobudzilo moj jajnik. Boje sie ze tak wczesniej zarodek tego nie przezyl. Przeciez nawet sobie dobrze jeszcze miejsca nie znalazl. No nic. Czekam..
                                                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 05.05.14, 14:23
                                                    Mamciaa08. Glowa do góry musi ci się udać. Oby twoja pchelka była silną i się zagniezdzila. Ja jednak dziś nie miałam transferu, dopiero jutro o 15. Dzwonił do mnie lekarz z czterech pobranych jajeczek dwa zarodeczki się rozwijają nie jest źle 50% smilesmilesmile
                                                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 05.05.14, 14:31
                                                    Dziewczyny czy u was lekarz sprawdza poziom progesteronu i estradiolu oraz jakość endometium przed podaniem zarodka? Bo ja nic takiego nie miałam robionego przy obu transferach i zastanawiam się czy powinnam coś wspomnieć swojemu Ginek przed trzecim by było wszystko jak najlepiej.
                                                  • mamciaa08 Re: in vitro maj 2014 05.05.14, 15:15
                                                    Hej emora3.To super ze masz dwa zarodeczki.Ja tez tak mialam.4 komorki 2 zarodki.Embriolog powiedzial ze to bardzo dobry wynik..50% zrealizowane. Co do samego transferu to tez w dniu transferu wszystko odbywa sie bardzo szybko. Zero badan,usg itp. Lekarza widze dopiero w pokoju zabiegowym przed podaniem. Tak jest tez w dniu punkcji. Zawsze mnie to stresuje.
                                                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 05.05.14, 15:35
                                                    To widzisz ja nim zobaczę się z lekarzem na zabiegowym zawsze mam krótką wizytę w gabinecie i zawsze pyta się czy wszystko wiem jak bedzie wyglądało i czy mam jakieś pytania. No widać co klinika to inaczej podchodzą do pacjenta. Dzięki za info już myślałam że jestem trochę źle przygotowywana. Jak widać tak jest dobrze. I trzeba się cieszyć za nasze50%♡♡♡♡♡♡♡
                                                  • elizka42 Re: in vitro maj 2014 05.05.14, 19:17
                                                    Ja tez nie mam specjalnej jakos wizyty przed punkcja i nigdy w zasadzie nie wiem do konca kto ja bedzie robil.Taki ma system klinika w ktrorej podchodze do in vitro.Mi "udalo"sie bo dwie punkcje robil mi lekarz prowadzacy mnie tj decydujacy o lekach itp...Za kazda wizyta w trakcie stymulacji trafiam na innego dyzurnego lekarza i innego lekarza robiacego usg...To dosc lekko powiedziane wkurzajace jest,przynajmniej dla mnie.Transfer tez za kazdym razem wykonywal inny lekarz...Ot uroki zagranicznej sluzby zdrowia smile
                                                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 05.05.14, 20:57
                                                    elizka42 to nie za fajnie masz w swojej klinice. Mnie by bardzo stresowalo i denerwowalo za każda wizyta trafiać do innego lekarza. Ja każde usg miałam u prowadzącego i oba transfery. Tylko punkcje robił mi kto inny. Ale spalam więc było mi wszystko jedno. Poza tym obie punkcje robili mi lekarze z najlepszą opinia w klinice.
                                                  • elizka42 Re: in vitro maj 2014 05.05.14, 19:21
                                                    Emora3 to super,ze masz dwa zarodki smile Oba bedziesz miala jutro transrefowane?Czy jeden bedzie czekal sobie zamrzony? smile
                                                  • elizka42 Re: in vitro maj 2014 05.05.14, 19:25
                                                    mamciaa08 nie martw sie na zapas,bedzie dobrze.Te maluszki sa bardziej silniejsze niz nam sie wydaje i napewno sobie znalazl wygodny domek na 9 msc smile
                                                  • dabr_aga Re: in vitro maj 2014 05.05.14, 19:57
                                                    mamciaa08 a pijesz dużo wody? bo to ważne.. zapobiega też hiperstymukacji..
                                                  • mamciaa08 Re: in vitro maj 2014 05.05.14, 20:25
                                                    W tym dniu co mialam ta hiperstym pilam duzo i wczoraj tez dzis troche mniej ale zaraz nadrobie. Dzis w ogole nic nie czuje. Lekkie klucie jajnika ale mnie czesto cos kluje,boli,ciagnie w kazdym cyklu. Jak zrobie bete to sie dowiem czy maluch przetrwal. Tylko to plamienie w 2 dpt rano po tych bolach, troszke brunatnego i maly skrzepik krwi. Dr powiedzial ze mogla torbiel peknac ja sie boje ze to mogl byc moj maluch..troche schizuje ale same wiecie najlepiej jak jest.. Tylko wam tak pisze bo nikt z rodziny nie wie co przechodzimy..
                                                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 05.05.14, 20:44
                                                    Mamciaa08. My wszystkie doskonale cię rozumiemy i wiemy co przeżywacie razem z mężem, u mnie tylko mama moja wie i mnie wspiera. Jutro będę miała podany jeden zarodek bo ja na refundację a jestem jeszcze przed 30, trochę to zmniejsza szanse ale trzeba się z tym zmierzyc. Mamcia08 wierzę że twojeddolegliwości to ból i krwawienie inplantacyjne.
                                                  • dabr_aga Re: in vitro maj 2014 05.05.14, 20:44
                                                    Może to rzeczywiście była torbiel, nie martw się, bo stres szkodzi mamie i maleństu..
                                                    Ja dostałam zalecenia po transferze z kliniki:
                                                    - proszę wypijać 2 litry płynów dziennie
                                                    i jest informacje, że mogą pojawić się plamienia oraz niewielkie krwawienia..

                                                    Więc głowa do góry smile

                                                    Jest jeszcze zapis "Proszę ograniczyć sytuacje stresowe do minimum"!! smile
                                                    I do tego dziewczyny się stosujemy, wszystkie..smile
                                                  • mamciaa08 Re: in vitro maj 2014 05.05.14, 21:11
                                                    A ja o piciu plynow dowiedzialam sie z forum i ogolnie zero zalecen tylko pielegniarki zapytalam jak mam zyc po transferze to powiedziala ze pierwsze 2-3 dni lezec a pozniej normalnie jak kobieta w ciazy..tak mi sie cieplo zrobilo na jej slowa. Ehh..musimy wierzyc ze kazda z nas za nim sie obejrzy bedzie nosic przed soba pieknie zaokraglony brzuszek..
                                                  • mamciaa08 Re: in vitro maj 2014 05.05.14, 21:37
                                                    Ja tez podchodze na fundusz i tez jestem jeszcze kilkanascie dni przed 30 wink W tamtym roku podchodzilam prywatnie mialam dwa podejscia. Pierwsze z dwoma 3 dniowymi zarodkami kazdy 8b i nic, drugi z jednym tez nic. Generalnie wolalabym moc zabierac dwa od razu ale program rzadzi sie swoimi prawami. Najwazniejsze zeby ten jeden w tym momencie sie zadomowil..po rodzenstwo wrocimy..
                                                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 05.05.14, 22:17
                                                    mamciaa08 my wszystkie doskonale cię rozumiemy i cierpimy równie mocno w zaciszu czterech ścian, jak pójdziemy gdzieś do znajomych albo rodziny ciężko jest patrzeć na ich pociechy, miałam nawet taki moment w życiu że unikalam miejsc gdzie sa brzdace i powoli odwracalam się od wszystkich. Zrobiłam się jak jakiś ufoludek. Prawda jest taka że nie zrozumie ten co tego nie doświadczył.
                                                  • elizka42 Re: in vitro maj 2014 05.05.14, 22:45
                                                    Mi zadnych zalecen po punkcji i transferze nie dano,a o piciu wody dowiedzialam sie wlasnie z forum.Liczylam na wlasna intuicje.Na szczescie nie doswiadczylam hiperstymulacji...Co do rozmow na temat naszych przezyc macie racje,nie zrozumie tego ten,ktory tego nie przezyl...Mi po raz pierwszy puscily emocje podczas odwiedzin na poloznictwie u kolezanki,jak spytala sie a wy sie nie chcecie starac o malucha?Jej synek urodzil sie dokladnie 9msc po moim pierwszym nieudanym transferze sad To byl jedyny raz kiedy pokazalam emocje poza domem...Ale za kazdym ujemnym testem placze w domu ze zlosci i bezsilnosci...
                                                  • aas.aa Re: in vitro maj 2014 05.05.14, 23:03
                                                    Letka1, jakie wiesci po wizycie, wiesz kiedy punkcja??

                                                    letka1 napisał(a):

                                                    > dziewczyny trzymajcie kciuki smile jutro mam wizytę po 8 zastrzykach z gonapeptyl
                                                    > u smile
                                                    > zobaczymy co tam rośnie... może dr powie kiedy punkcja smile nie mogę się już doc
                                                    > zekać...
                                                    > oby było wszystko dobrze wink
                                                    > trzymajcie się ciepło smile
                                                  • agat.76 Re: in vitro maj 2014 06.05.14, 07:00
                                                    Dziewczyny cały czas trzymam kciuki za nas wszystkie! Mam nadzieję że w końcu nam się uda! !! Ja 13go mam wizytę i wtedy dowiem się kiedy transfer.
                                                    Letka jak tam po wizycie?
                                                  • au1983 Re: in vitro maj 2014 06.05.14, 10:01
                                                    Witajcie dziewczyny! Ja wczoraj (po 13 zastrzykach gonapeptylu) byłam na wizycie w klinice. Okazało się że jajniki dobrze zareagowały na te zastrzyki i już coś tam się dzieje. Od wczoraj dostaję, oprócz gonapeptylu, gonal w dawce 225 jednostek i menopur co drugi dzień. Kolejne wizyta w piątek. Myślę że wtedy można będzie już zapytać doktora kiedy punkcja będzie możliwa. Strasznie źle się wczoraj czułam po tym gonalu i menopurze, ale pewnie to normalne zanim organizm się przyzwyczai. Pozdrawiam smile)
                                                  • lin0379 Re: in vitro maj 2014 06.05.14, 10:30
                                                    Witajcie dziewzynysmile u mnie po staremu czyli czekam i czekam na@ i po tem juz tylko odpowiedni dzien i pedze na skrzydlach,po moje dwa cudenka!!!po malutku jakos leci czytam co u was i mysle zeby nam sie udalo,zeby sie udalo.
                                                  • mamciaa08 Re: in vitro maj 2014 06.05.14, 10:59
                                                    Dziewczyny czy ktoras po transferze bada sobie szyjke i temp w pochwie??
                                                  • dabr_aga Re: in vitro maj 2014 06.05.14, 11:11
                                                    Ja sprawdzam temperaturę cciała, bo cały czas mam 37 sad a szyjke po co?
                                                  • mamciaa08 Re: in vitro maj 2014 06.05.14, 11:35
                                                    Jak masz 37 to raczej dobrze. Ja mam ciala 36.5 itp wiec slabo bo w ciazy ma sie z reguly podwyzszona temp. A szyjka podobno przed okresem jest nisko miekka i otwarta a jak ciaza wysoko i zamknieta. Chociaz czytam ze to zamkniecie czesto nastepuje po dniu spodziewanej miesiaczki. Oj..lepiej tego nie badac. Tez sie nie znam a nie potrzebnie sama sobie robie dodatkowy stres!
                                                  • dabr_aga Re: in vitro maj 2014 06.05.14, 11:43
                                                    To moja jest raczej nisko i rozpuchnięta, ale to raczej lekarz powinien ocenić.. nie znamy się przecież na tym wink
                                                    A to tylko dodatkowy stres...
                                                    Bolą mnie jeszcze piersi, ale raczej sutki.. chociaż przed okresem często bolały mnie piersi..
                                                    Nie chcę się doszukiwać objawów, albo ich braku... na ten moment cieszę się, że jestem "w ciąży" wink fajne uczucie smile, oby trwało 9 miesięcy..wink
                                                  • mamciaa08 Re: in vitro maj 2014 06.05.14, 12:48
                                                    Sprawdzilas sobiebig_grin nie potrzebnie ci napisalam. Od tego sa lekarze. Tak jak piszesz to nasze dni "w ciazy". Ja troche momentami wariuje bo strasznie mi zalezy zeby to byl Ten miesiac..Nasz miesiac..akurat taki piekny czas..maj,moje 30te urodzinywink,coraz cieplejsze dni..czego chciec wiecej..
                                                    Tylko u mnie temp niska..no ale nic juz nie zalezy ode mnie..
                                                  • dabr_aga Re: in vitro maj 2014 06.05.14, 13:03
                                                    mamciaa08 jasne, że sprawdziłam wink, sprawdzamy przecież wszystko co wyczytamy i szukamy u siebie..tak to właśnie działa..wink same siebie nakręcamy... a każda kobieta, każda ciąża jest inna..smile
                                                    Do wyniku wszystkie jesteśmy w ciąży, niezależnie jakie mamy objawy, albo jakich nie mamy smile
                                                    Temperaturę mogę mieć od leków.. jakie leki bierzesz?
                                                  • dabr_aga Re: in vitro maj 2014 06.05.14, 13:04
                                                    mamciaa08, a którego dokładnie testujesz?
                                                  • mamciaa08 Re: in vitro maj 2014 06.05.14, 13:24
                                                    Ja biore lutinus 3×1, estrofem 1×1, clecane i encorton. Wiesz nie chce cie niepotrzebnie pozytywnie nakrecac ale twoja temp to dobry objaw i tkliwosc piersi tez. Mnie piersi bola jak po lekach a temp mizerna. W tamtym roku gdy przez krotki czas.bylam w ciazy w dniu.spodziewanej miesiaczki mialam grubo ponad 37 tylko mierzone w pochwie. Generalnie w 1dpt mialam temp ciala 37.5 ale wtedy dostalam tej cholernej chiperstymulacj,przez kilka godzin.mialam okropnie napiety brzuch z bolu.bylam.nieprzytomna a rano podplamilam i po wysokiej temp..i myslenze to byl moj.1wszy.i chyba ostatni dzien ciazy..tak czuje..ale nie chce rozsylac negatywnych.fluidow dlatego trzymam kciuki za cala reszte..
                                                  • dabr_aga Re: in vitro maj 2014 06.05.14, 13:29
                                                    ja też biorę luteinę 3x2, duphaston 3x1, medrol 1/2 rano i 1/2 w południe, estrofem 2x1 i acard 1 tabletkę co drugi dzień.. temperatura po lekach też może wystąpić.. ja się nie nakręcam.. boję się, że jak będzie negatywny to strasznie to przeżyję, dlatego emocje trzymam na wodzy i cieszę się chwilą, która trwa.. niech trwa.. tego wszystkim życzę wink
                                                  • au1983 Re: in vitro maj 2014 06.05.14, 13:30
                                                    Dziewczyny, czy Wy tez tak kiepsko czujecie się po Gonal'u i Menopur'ze?
                                                  • guziczekk Re: in vitro maj 2014 06.05.14, 13:48
                                                    Hej ja od dziś mam gonal f 237,5 i narazie dobrze sie czuje, zaaplikowałam godzinę temu i zobaczymy jak bedzie wieczorem
                                                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 06.05.14, 16:12
                                                    Część dziewczyny ja od 20 minut leze na sali pozabiegowej po transferze. Widziałam na monitorze swoją macice i cewnik w niej i płyn który zostal mi wpuszczony razem z moim zarodkiem. Cudowny widok. Narazie na 10dni jestem w ciazy oby na dłużej. Zabieram dzidzi i jedziemy do domu. Ja po gonalu i menopurze czułam się dobrze.
                                                  • mamciaa08 Re: in vitro maj 2014 06.05.14, 16:45
                                                    Emora3 to super ze jestescie juz razem. Zazdroszcze Ci ze moglas.zobaczyc wszystko na monitorze. U mnie w klinice nigdy nie wiem co sie dzieje widze tylko embriologa w bialym kitlu i maseczce i jak podaje cos lekarzowi. I tyle. A wiem ze sa kliniki ze nawet zarodek mozna zobaczyc pod mikroskopem. Co klinika to inna praktyka.. Teraz duzo cierpliwosci i samych pozytywnych mysli. Mnie dzis dopadl mega dol..ale juz sie zbieram. Trzymam kciuki za najblizsze 9 miesiecy..
                                                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 06.05.14, 19:20
                                                    To ciężki okres oczekiwania na testy niby kilka dni a trwają całą wieczność. Ja wcześniej miałam tak że jednego dnia depresja a drugiego euforia. Raz myślałam że się uda a poźniej że mi zawsze pod górę i nic z tego nie bedzie. JAK JA WYTRZYMAM 10DNI.
                                                  • elizka42 Re: in vitro maj 2014 06.05.14, 20:40
                                                    emora3 super,ze jestes juz po transferze i wszystko jest dobrze.Teraz spokojnie na luzie czekaj na wynik testu...smile Jestem pewna,ze bedzie to najdluzsze 10 dni ale na takie wiesci warto czekac smile Ja po transferze zawsze mam wykonac test po15 dniach...
                                                  • letka1 Re: in vitro maj 2014 06.05.14, 17:57
                                                    hejka dziewczyny smile wizyta była krótka i zwięzła smile na usg widać był pęcherzyki, dr powiedział że mają około 10 mm, sprawdził endometrium i stwierdził, że czekamy... czyli dostałam nadal gonapeptyl, z tym że od 2 dnia cyklu mam brać po pół. Okres mi się spóźnia 4 dni ( ostatnio spóźnił się 6, więc to takie niezbyt cieszące zabawy natury z moją psychiką) więc ciągle biorę po całym. Wizytę mam 12-go i pewnie wtedy dowiem się o punkcji smile

                                                    aas.aa trzymam kciuki za jutrzejszą wizytę smile będzie dobrze smile pewnie już będziesz znała termin punkcji smile fajnie smile daj znać natychmiast po wizycie wink

                                                    agat.76 widzę, że idziemy łeb w łeb big_grin w grupie zawsze raźniej smile
                                                    a dziewczyny stosujecie jakąś dietę czy coś innego? (oprócz oczywiście 2 litrów wody dziennie) ja po 1 nieudanej próbie, troszkę się podłamałam i postanowiłam nie jeść słodyczy, nie słodzić kawy, jeść dużo owoców, ale to trwało tylko miesiąc. Potem znowu się podłamałam smile i stwierdziłam, że jak ma być dobrze to będzie... i tak z mojej diety zostało tylko to,że piję zamiast kawy Inkę smile może ciągła ochota na słodycze to skutek pasożyta, którego się pozbywałam, a który uwielbia słodycze... jutro zrobię badanie i się dowiem czy go wyeliminowałam. Dziewczyny a Wy ? jakaś dieta, spacery lub tym podobne?
                                                  • aas.aa Re: in vitro maj 2014 06.05.14, 18:19
                                                    Letka, dam znac smile
                                                    Ja mam zalecona przez lekarza diete wysokobialkowa. W praktyce to wyglada tak, ze staram sie jesc wiecej produktow mlecznych, serkow, jogurtow itp. Kawe pije jedna dziennie bo musze z rana dostac "kopa" smile mam niskie cisnienie. Owocow i warzyw pod kazda postacia ile sie da. A zeby sie mniej stresowac to pije teraz melise. Pozdrawiam
                                                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 06.05.14, 19:35
                                                    Bo to tak jest do dnia testu raz myślisz że jesteś w ciazy a następnego dnia deprecha. Lekarz powiedzial mi dziś że oba zarodki mam piękne pierwsza klasa czyli 1. Jeden bedzie hodowanych do blastocysty i zamrożony pójdzie spać. A z drugim właśnie wylegujemy się przed telewizorem, lekarz może nie powinien dawać mi nadziei ale powiedzial że tym razem powinno się udać zajść w ciążę.
                                                  • mamciaa08 Re: in vitro maj 2014 06.05.14, 20:11
                                                    Emora3 to musi sie w takim razie udac..Oby do pozytywnego wyniku. Trzymam kciuki. Testujesz za 10 dni? Ja wytrzymam chyba tylko do soboty 8 dpt a w 10 dpt w razie czego.powtorze..o ile wczesniej nie przyjdzie niechciana @ mialam 5 dniowe wiec wynik juz cos pokaze.
                                                    A co do diety to z forum dowiedzialam sie ze trzeba miec diete wysokobialkowa..a w dniu hiperstymulacji przestraszylam sie ze to po dwoch zjedzonym jajkach uncertain niezle..dobrze ze wtedy choc duzo wody pilam..bo tez wyczytalam na forum ehh jezdze ponad 250 km do kliniki a i tak nie jest wszystko tak jak powinno byc..
                                                  • elizka42 Re: in vitro maj 2014 06.05.14, 20:33
                                                    mamciaa08 tez wiele rzeczy z forum sie dowiaduje...Mimo ze jezdze do prywatnej kliniki taka sama odleglosc jak i Ty to nikt nie mowi takich rzeczy.Czasem mam wrazenie ze ida doslownie na ilosc tasmowo a nie patrza na jakosc...Jutro musze jechac specjalnie do anastozjologa na wizyte przed punkcja a w czwartek rano do gin,na usg i badania...I czlowiek tak jezdzi liczac na cud smile Podejscie lekarzy tu nie rozni sie zbyt od podejscia lekarzy w Pl.Nawet powiedzialabym ze w Pl jest w tej kwesti lepiej,przynajmniej jak ogladam w tv "W oczekiwaniu na in vitro"
                                                  • mamciaa08 Re: in vitro maj 2014 06.05.14, 21:28
                                                    Ile my pokonalybysmy kilometrow zeby osiagnac upragniony cel..
                                                  • elizka42 Re: in vitro maj 2014 06.05.14, 21:41
                                                    Dokladnie smile Mi juz droga czasem wychodzi bokiem... A najgorsza jest jazda na punkcje sad
                                                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 06.05.14, 21:54
                                                    Ależ oczywiście że w klinikach idą na ilość. Przecież to pieniądze. Liczą się obroty, to firma jak każda inna. A my to tylko klientki. Nie macie wrażenia że te sekretarki uśmiechy mają przyklejone do twarzy jak na wyborach miss. No ale dość o pie...ch. Dziewczyny czy lykacie kwas foliowy? Bo nie wiem czy zacząć brać, raczej nie zaszkodzi. Mamciaa08. Test za 10dni ale ja miałam 3dniowy. A ty masz blastusia więc wcześniej powinien test ci wykazać. 3mam kciuki za ciebie. Oby nam się udało. Też pokonuje trasę ok250km, czasami nie chce mi się tam jechać gdy mam dola i patrzeć na te białe fartuchy.
                                                  • elizka42 Re: in vitro maj 2014 06.05.14, 22:06
                                                    Kwas foliowy lykalam przy ostatnim podejsciu...Chyba niewiele pomogl...Co do klinik to zero empatii od strony personelu.Szybko odbenic wizyte,skasowac za nia oplate i juz nastepna osoba.Jestes tylko nazwiskiem z ktorego maja wynagrodzenie...Tak nie powinno byc...Bo skoro decyduja sie na prace w takiej klinice to wiedza jakie pacjentki maja,z roznymi problemami pragnacymi posiadac potomstwo...A nie pacjentki chcace poprawic swoj wyglad...
                                                  • magdalena151283 Re: in vitro maj 2014 06.05.14, 22:54
                                                    emora.Podali Ci 3 dniowego zarodka?A jakiej klasy był,jeśli można wiedzieć?Testujesz 16 maja?Trzymam mocno kciuki za powodzenie smile
                                                    Mi 30 kwietnia podali blastusia z criotransferu klasy 4AA. Wiem zarodek jest super,ale czy przyniesie ciążę tego nie wiadomo.Ja bardzo wieżę że tak,ale nie nastawiam się na dużo,bo rozczarowanie może być.Test z krwi mam zrobić już w sobotę 10 maja,ale jakoś nie spieszy mi się do testowania.
                                                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 07.05.14, 08:18
                                                    No zarodek miałam najlepszej klasy według klasyfikacji mojej kliniki to 1. Pozdrawiam te które czekają do testowania i te które się stymyluja. Dziewczyny bedzie dobrze. JEST WIOSNĄ. No i te przed punkcja nie sterować się, wszystko bedzie dobrze oby tylko jajeczka były znakomite. Dla mnie osobiście najcięższy czas to oczekiwanie do testu. Panicznie się boję że kolejny raz spadne z mojego siódmego nieba na ziemię bardzo się poobijam.
                                                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 07.05.14, 08:33
                                                    Magdalena151283 10maj należy do ciebie. Kiedyś przeczytałam w jakimś artykule że dużo zarodków obumiera przed przeistoczeniem się w formę blastocysty więc jeśli zarodek przetrwa do tego stadium oraz przeżyje mrozenie a potem rozmnażanie to że wtedy sa większe szanse że się zagniezdzi. Ale co bedzie to bedzie. To trochę jak loteria niby mamy szanse ale kto wygra? To nie zależy już od nas. Pozostaje czekać... jeszcze 9dni i mam nadzieję że tym razem będę płakała że szczęścia.
                                                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 07.05.14, 15:24
                                                    magdalena151283. To ty niedługo testujesz. A jak się czujesz? Masz jakieś objawy???? Czy podawany blastus Mialas po punkcji czy w naturalnym cyklu. 3mam kciuki za ciebie. Ja dziś 2dpt narazie nie mam skurczy i oby tak dalej. Miałam wyjść porelaksowac się do ogrodu ale zaczął deszcz lać i burza nadciąga.
                                                  • aas.aa Re: in vitro maj 2014 07.05.14, 15:31
                                                    Witajcie, jestem juz po wizycie. Dzis ostatni zatrzyk gonapeptylu i menopuru. W piatek punkcja. Transfer zaplanowany na poniedzialek. Teraz pozostaje tylko czekac i sie nie denerwowac...
                                                  • gomi23 Re: in vitro maj 2014 07.05.14, 16:22
                                                    Mamcia
                                                    Na tym wątku jestem nowa, byłam na marcowym, i niestety dołączyła do tych smutnzch 70% statystyk. Podgladam was co piszecie, bo jutro mam scratching i jak dobrze pójdzie, to za 10 dni zaczynam stymulację ( zależy kiedy będzie @). Ale pisze do Ciebie, żebyś się nie poddawała!!! Daj szanse bąbelków i, nie przekreśla już wszystkiego!!! Ja w sierpniu zaszlam w ciążę, @ dostała 10 dni poo transferze, lalo się ze mnie jak ze świni 10 dni, plus skurcze ( do tego mam endo)!!! I dzidzia została!!! Niestety tylko do 11 tyg. Ale jej się udało to przetrwać, ja jak dostała @ to powiedziała, ze się nie udało, stosowała tamponu!!! I ona przetrwała się. Co było przyczyna nigdy się nie dowie, albo po tamtej stronie!!! Mój m ma b.słabe nasienie ( teraz mieliśmy imsi), miałam e.coli i paciorkowce w macicy, zapalenie pęcherza i jakiegoś wirusa. Może to było przyczyna, a może byłam w ciąży bliźniaczej ( podano mi 2 zarodki) i jeden odszedł i przeszkodził drugiemu, ze dalej się źle dzielił i dlatego obu!arl ( w sumie były 3, ale jeden w puerszej dobie obumarl i podano mi 2). Dlatego nawet jak dostaniesz @ zrób beta, ja nie zrobilam i teraz baaaardzo tego żałuje. Niestety czasu cownac nie można!!!
                                                  • letka1 Re: in vitro maj 2014 08.05.14, 18:55
                                                    aas.aa to wspaniale smile tak się cieszę smile fajnie, że bedziesz miała to juz za sobą. kurcze u Ciebie to jakoś szybko poszło...
                                                    ja będę miała wizytę w poniedziałek, a Ty punkcję smile a ile masz pęcherzyków?
                                                    daj znać jutro co i jak...!!! smile
                                                    życzę powodzenia trzymam kciuki bardzo mocno smile
                                                  • aas.aa Re: in vitro maj 2014 08.05.14, 19:55
                                                    Letka, sama jestem zaskoczpna, ze to tak szybko. Poprzednio sie ciagnelo i ciagnelo. Lekarz wypatrzyla 5 pecherzykow, ktore potencjalnie beda sie nadawac. Zobaczymy, co sie jutro okaze. Mam nadzieje, ze Ty tez w koncu bedziesz wiedziec kiedy punkcja.
                                                  • letka1 Re: in vitro maj 2014 08.05.14, 23:15
                                                    aas.aa moja ostatnia stymulacja trwała coś około 28 dni sad dr przedłużył stymulację, aby pozbyć się nieprawidłowych pęcherzyków. Sądzę, że brak zamrożonych zarodków jest powodem albo tak długiej stymulacji zastrzykami albo niedoświadczeniem embriologów sad
                                                    oby tym razem okazało się inaczej smile
                                                    powodzenia smile będzie dobrze smile
                                                  • magdalena151283 Re: in vitro maj 2014 07.05.14, 17:55
                                                    emora3. 10 maja robie BHCG,ale jakoś nie spieszno mi do tego dnia.Punkcje miałam w lutym,a że dużo było jajeczek,aż 35 z czego 33 pełne,musieli mi moje 3 zarodeczki zamrozić,aż organizm wrócił do normy.Idę programem rządowym więc to mi trochę skomplikowało z moimi jajeczkami.Przy tym cyklu podchodziłam na lekach,od 3 dnia cyklu brałam estrofem,a potem doszedła luteina ,duphaston i zastrzyki z prolutex,więc chyba to nie naturalny cykl.Co do objawów to chyba żadnych nie mamsad Ale nie chce się nakręcać,co ma być to będziesmile Pogoda również w Gdańsku taka jak u Ciebie,ciepło ale i był deszcz,a burza nie dotarłasmile
    • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 07.05.14, 06:17
      Cześć Dziewczyny!
      Trochę mnie tu nie było, ale działo się wiele na forum smile Widzę, że większość z nas jest na etapie oczekiwania. Ja oczywiście też - jak wszystko dobrze się ułoży to 13.05 będzie punkcja smile. Od 01.05 biorę gonal, wczoraj miałam pierwsze podglądanie - lekarz naliczył 14 jeszcze malutkich pęcherzyków. Oby urosły. ....
      A czy któraś z Was też ma okropne bóle głowy po gonalu? Ja od 2 dni nie wyrabiam. Lekarz mowi, że.... to minie. Ja wiem że minie ale czy to normalne?
      • mamciaa08 Re: in vitro maj 2014 07.05.14, 08:29
        Dziewczyny co do kwasu foliowego to jak go biore odkad zaczelam starania. Powinno sie go brac na 3 m-ce przed planowana ciaza albo od razu jak sie zajdzie (gdy sie nie planuje). Poczytajcie ulotke. Mnie zawsze mowiono ze kwas foliow to podstawa przy planowaniu.. Ale wiadomo ze grunt zeby zaczac brac jak juz sie jest w ciazy..potrzebny jest glownie w I trymestrze.
        Mnie dzis w nocy obudzil typowy konkretny bol na okres..ale taki z tych mocnych. Nospe wzielam ale nadzieje stracilam.. Teraz tez boli wiec u mnie kolejna porazka.
        Moze mrozaczek jest mi pisany.. Trzymam kciuki za reszte. U was rokowania po objawach sa zdecydowanie lepsze.
        • emora3 Re: in vitro maj 2014 07.05.14, 08:57
          mamciaa08. Aż mi łza poleciała po przeczytaniu twego postu ja przeżyłam to co ty teraz 26kwietnia więc to jeszcze świeża rana. Mialas się nie wylamywac. Maj jest nasz i żadnych okresów, zrozumiano. Ciężko jest coś powiedzieć, bo nie ma takich słów które ukoja to ogromne cierpienie. Trzeba dac sobie parę dni. Najgorsze pocieszenie jakie usłyszałam to pocieszenie mojej szfagierki "następnym razem może się uda" powiedziane głosem słodkiej idiotki i w taki sposób jak by to było celowanie piłka do kosza.
          • mamciaa08 Re: in vitro maj 2014 07.05.14, 09:33
            Tez chce mi sie plakac..dobra poplakuje bo jestem sama w domu..ale ogarnia mnie tez ogromno zlosc na to wszystko..ze taki ladny zarodek,ze musialam dostac takiej gwaltownej chiperstymulacji zaraz jak maluch we mnie zaczal szukac miejsca,ze tak szybko stracilam nadzieje, ze znow musze wracac do kliniki i ze zostala mi ostatnia poki co szansa..
            Maz chce zebym zrobila dzis hcg zeby zobaczyc czy cos sie ruszylo bo chce jutro wracac do pracy a on sie nadal boi. Ale to 5 dpt i tak nic sie nie dowiem. Leki oczywiscie bede jeszcze brala. Nie bede sama decydowac chyba ze wczesniej okres podejmie za mnie decyzje. Powinnam cos kolo piatku dostac bo cykle mam 26 dniowe ostatecznie w niedziele.
            Emora3 teraz najwazniejsze zebys myslala o sobie..mnie ratuje moj 6letni synus..typowy synus mamusiwink
            • elizka42 Re: in vitro maj 2014 07.05.14, 10:19
              mamciaa08 moze pogoda tak wplywa na nastroj?Ja tez miewam czarne mysli...Boje sie,ze po raz kolejny przyjdzie rozczarowanie mimo tylu wyrzeczen...Dobrze,ze jest maly obok smile Slodki buziak,widok usmiechnietej minki i zly nastroj choc na chwile mija... smile
      • emora3 Re: in vitro maj 2014 07.05.14, 09:11
        Witam agnicha38 bule głowy po gonalu to efekt uboczny brania leków. Hormony ci wariuja, ja po gonalu czułam się znakomicie, tylko wraz z rosnącymi pęcherzyka coraz bardziej bolały mnie jajniki ale to też normalne. Jak pisze w ulotce powód do niepokoju to krwawienie lub duszności w klatce. Powodzenia13go.
        • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 07.05.14, 17:58
          Dzięki za odpowiedź. Ja też jestem zdziwiona tym bólem głowy, bo przy poprzedniej stymulacji odczuwałam tylko jajniki. Ale wtedy był menopur i fostimon a nie gonal... a teraz jeszcze mi od rana jakieś zawroty doszły. ...
          aas.aa super informacja. Powodzenia życzę i spokoju. ...
          • au1983 Re: in vitro maj 2014 07.05.14, 21:45
            Witajcie dziewczyny! Od poniedziałku biorę dalej gonapeptyl oraz gonal w dawce 225 jednostek oraz menopur co drugi dzień. Czuje się fatalnie, mam straszny ból głowy i zawroty. Do pracy chodzę normalnie ale po powrocie całe popołudnia i wieczory spędzam pod kocem. Ledwo żyje... Po samym gonapeptylu czułam sie bardzo dobrze ale teraz to jest jakaś masakra. I do tego jestem ciągle głodna...W piątek mam kolejną wizytę, myślę, że wtedy już doktor zacznie mierzyć pęcherzyki i zaczniemy myśleć o punkcji. Martwię się tylko czy rosną wszystkie równo, bo ostatnio był z tym problem... Trzymajcie się!
            • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 08.05.14, 06:49
              Czesc au. Z tego co widze to po gonalu wiekszosc z nas nie czuje się za fajnie. .. ja po dawce 300 mam te same objawy co Ty. A moze to znaczy że lek dziala i stymulacja przyniesie oczekiwane efekty? Oby tak bylo. Wytrzymamy.... Ja za chwilę mam wizytę i mam nadzieję ze potwierdzi sie termin punkcji na 13.05.
              Mamcia i Emora! Trzymam za Was kciuki i życzę spokoju...
      • guziczekk Re: in vitro maj 2014 07.05.14, 19:42
        Hej ja od wczoraj biore gonal dawka 237,5 i boli mnie głowa też, czuje się trochę jak na jakimś hajusmile z lekkimi zawrotami głowy
        • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 07.05.14, 19:50
          Hmmm. To witam w klubie smile Ja mam gonal w dawce 300... Jeszcze tylko parę dni smile
          • dabr_aga Re: in vitro maj 2014 07.05.14, 20:16
            ..jestem 5 dzień po transferze..i nie wiem czy już powinnam mieć jakieś objawy czy nie..uncertain
            A jak wy macie?
            • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 07.05.14, 21:34
              Dabr-aga. Ja jestem jeszcze przed transferem tym razem - jak wszystko pójdzie zgodnie z planem to w czwartek 15.05. Ale przy pierwszym podejsciu (invitro się udało ale ciąża utrzymala sie tylko do 10 tygodnia) nie mialam żadnych objawów az do 8 tc. Tylko jakieś przeczucia i lęki. Teraz też się wszystkiego boje zamiast się cieszyć. Ale my baby juz tak mamy....
              Cierpliwości kobieto i .... wyluzuj. Nie szukaj objawów, nie lataj codziennie na bete, nie mierz temperatury. To nie pomoże - i tak będzie tak jak chce natura, albo przeznaczenie, albo opatrzność. ...
    • libi80 Re: in vitro maj 2014 07.05.14, 20:14
      tez staramy sie o dziecko w provita katowice. jest to nasza pierwsza jakakolwiek proba i od razu in vitro.jestem w temacie zielona, wydaje mi sie ze to wszystko tak szybko sie toczy. decyzje o dziecku podjelismy w styczniu, pierwsza wizyte mialam pod koniec marca a teraz jestem w punkcie ostatecznym...
      od jutra gonapeptyl. jakie mialyscie po nim dolegliwosci
      • emora3 Re: in vitro maj 2014 07.05.14, 21:48
        2dpt jak teraz bralam wieczorna dawkę lutinusu zauważyłam różowy śluz i pobolewa mnie brzuch. Oby to nie było najgorsze. Ostatnia miesiaczke miałam 24kwietnia czyli mam14 dzień cyklu, czy to możliwe że przez leki tak mi się miesiaczka pośpieszy. Za każdym razem byłam stymulowana gonalem, tak jak i teraz i zawsze cykle po nim miałamddłuższe nawet do42 dni. Trochę strach zajrzał mi w oczy
        • mamciaa08 Re: in vitro maj 2014 07.05.14, 21:59
          Emora3 jak mialas podany zarodek 5cio dniowy to dzis mozesz miec plamienie implantacyjne..czego ci zycze. Dzis masz 14 dc to cos szybko podali ci zarodek.
          Ja mam dzis 6 dpt i 25 dc Brzuch w ciagu dnia bolal na maksa jak na okres teraz troche sie uspokoil..ale temp niska i ogolnie czuje ze i tym razem @ nadejdzie..chociaz wiadomo nadzieja umiera ostatnia..
          Trzymajcie sie dzielnie dziewczyny i te.przed i po transferach..ktoras musi pochwalic sie ladna beta!
          • emora3 Re: in vitro maj 2014 08.05.14, 08:21
            No raczej plamienie implantacyjne to nie jestsad jak narazie jest bardzo słabe i lekko rozowe. A zarodek miałam podany 3dniowy. Pocieszam się że a może jednak bo czytałam że zarodek może zagniezdzac się
            Już czwartego dnia ale o ile dobrze pamiętam to po pierwszym trans było tak samo plamilam na różowo z dnia na dzień kolor robił się coraz mocniejszy aż poleciała dzień przed terminem@. Co do terminu transferu byłam prowadzona krótkim protokołem. Od 2dc bralam gonal 175j przez 7dni i cetrocide po1am 8dc zastrzyk pregnyl i jazda na punkcje. Szybko symulacja poszła moje AMH to 5.6 może to też ma znaczenie że szybko urosły jajka. Sama nie wiem co o tym myśleć do czasu jak nie zobaczę wyników hcg bebe się łudzić i oszukiwać.
            • mamciaa08 Re: in vitro maj 2014 08.05.14, 08:36
              Emora3 lez teraz jak najwiecej. Nigdy nie wiadomo co teraz dzieje sie z twoim zarodeczkiem.. jestes.w bardzo wczesnym dc wiec na miesiaczek tez za wczesniej. Duzo dziewczyn krwawi po transferze chocby przez sama ingerencje w szyjke.
              Ja juz w pracy. Brzuch boli,temp niska wiec lada moment wykluje sie ta cholerna @
              Nie dawaj sie. To dopiero 3dc. Trzymam kciuki.
            • elizka42 Re: in vitro maj 2014 08.05.14, 09:13
              emora3 lez jak najwiecej i staraj sie nie stresowac...Poki nie ma wynikow bety wszystko jest mozliwe smile Glowa do gory!!!
              • elizka42 Re: in vitro maj 2014 08.05.14, 09:18
                U mnie poki co bez zmian wiekszych,nadal stymulacja smile Czekam wlasnie na wizyte usg i gin,pierwszy podglad smileZobaczymy co i jak,czy juz dzis podadza mi date punkcji.Wczoraj mialam spotkanie z anastozjologiem przed punkcja...Trzymam dziewczyny kciuki,zeby maj okazal sie najlepszym msc dla kazdej z nas i zebysmy spotkaly sie na innym watku smile
                • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 08.05.14, 11:15
                  No i jak po wizycie? U mnie na 99% punkcja będzie we wtorek. Lekarz dziś naliczył minimum 15 pęcherzyków i powiedział że wszystko jest w porządku. Się już nie mogę doczekać. ...
                  Dziewczyny a czy któraś z Was leczy się może w Gdyni? ??
                  • elizka42 Re: in vitro maj 2014 08.05.14, 13:39
                    Jeszcze wizyta w sobote i punkcja raczej juz w poniedzialek...Stymuluje sie dobrze a pechecherzkow jest sporo.Jest lepiej niz ostatnio jak powiedziano mi dzis smile
                    • emora3 Re: in vitro maj 2014 08.05.14, 14:55
                      Agnicha i eliza tak trzymać. Moje różowe plamienia zrobiły się pi południu bardziej intensywnie i zmieniły kolor na brązowy. Czy którąś z was miała coś takiego 2dpt przypomnę że transfer byl3dpp. A wydzielina jest bardzo rzadka gestoscia przypomina wodę, biorę lutinus dopochwowo więc wypływa z ta brązową "woda" tabletka co daje trochę kolor bazowy. Staram wam się opisać to dokładnie bo może miała to którąś z was bo mój konowal nie odbiera telefonu i jestem zostawiona sama sobie.
                    • emora3 Re: in vitro maj 2014 08.05.14, 15:00
                      Agnicha i eliza tak trzymać. Moje różowe plamienia zrobiły się pi południu bardziej intensywnie i zmieniły kolor na brązowy. Czy którąś z was miała coś takiego 2dpt przypomnę że transfer byl3dpp. A wydzielina jest bardzo rzadka gestoscia przypomina wodę, biorę lutinus dopochwowo więc wypływa z ta brązową "woda" tabletka co daje trochę kolor bazowy. Staram wam się opisać to dokładnie bo może miała to którąś z was bo mój konowal nie odbiera telefonu i jestem zostawiona sama sobie. A i do wczoraj miałam cały czas temp36.4 a dzi jest 37.4
                      • mamciaa08 Re: in vitro maj 2014 08.05.14, 16:16
                        Emora3 ja mysle ze to dobry objaw. Zwlaszcza ta temp swiadczy ze cos sie dzieje pozytywnego. A mierzysz pod pacha czy w ustach?
                        • emora3 Re: in vitro maj 2014 08.05.14, 16:58
                          Tzn pod pacha37.2 w pochwie 37.5 nie wiem gdzie lepiej mierzyć?. Też się pocieszam że tempka rośnie. Walcz mały Walcz pokaż jaki jesteś kozak. A co u ciebie?
                          • mamciaa08 Re: in vitro maj 2014 08.05.14, 18:37
                            Ja wrocilam do pracy.Brzuch boli typowo okresowo ale tak konkretnie a temp pod pacha niska tylko w pochwie jeszcze sie trzyma na poziomie 37.4 ale wiadomo ze lutinus robi swoje no i mierzylam dzis popoludniu a poranna jest najwazniejsza. Ogolnie musze pogodzic sie z kolejna porazka. Trzymam kciuki za Ciebie i fasolke..walczcie dzielnie!
                          • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 08.05.14, 19:31
                            Emora. A może masz plamienia jeszcze po punkcji i transferze? Ja miałam w dzień transferu poprzednio... Ale temperature masz OK, to wyluzuj troche. Kiedy masz testować?
                            Aas.aa. Trzymam kciuki za jutro. Szybko daj znać co i jak, jak już będzie po wszystkim smile
                            • 13tola Re: in vitro maj 2014 08.05.14, 19:40
                              Część jestem tu nowa nawet nie bardzo wiem jak pisać na forum bo pierwszy raz jestem na jakiś forum. Mam pytanie do dobr_aga idziemy tym samym protokołem z tymi samymi lekami gonal plus cetrotide. Jak długi dostęp robilas między tymi zastrzyki
                              • elizka42 Re: in vitro maj 2014 08.05.14, 19:49
                                Dziewczyny nie zakladajcie ze znow sie nie powiodlo.Moze objawy sa mylne i wszystko jest w jak najlepszym porzadku smileTrzymam mocno kciuki zeby tak bylo.
                                • 13tola Re: in vitro maj 2014 08.05.14, 19:58
                                  Dziewczyny śledzę wasze wpisy i trzymam kciuki. Ja też podchodzę również w maju.
                            • emora3 Re: in vitro maj 2014 08.05.14, 19:59
                              No więc bhcg 16maja. To znaczy ja nie napalam się na tak ani na nie. Po dwóch ivf które nie zakończyły się nawet zagniezdzeniem wiem że czy się ma krwawienie czy nie i czy jest temperatura czy nie to może byc du.... jak w moim przypadku. Ale co by rozum nie podpowiadał to zawsze się schizuje. Ciężko jest wytrzymać do testu. Już bym chciała wiedzieć czy tak lub nie. Jutro dzwonię do lekarza zapytać się o nasz drugi zarodek czy stał się blastocysta i zamrozili go czy przestał się rozwijać.
                              • dabr_aga Re: in vitro maj 2014 08.05.14, 20:58
                                13tola dostęp?
                                • 13tola Re: in vitro maj 2014 08.05.14, 21:04
                                  Przepraszam odstęp
                                  • dabr_aga Re: in vitro maj 2014 08.05.14, 21:06
                                    13tola jeżeli pytasz o odstęp czasowy, to wszystko robiłam o jednym czasie.. a jeżeli miejsce wkucia to jeden zastrzyk po lewej stronie a drugi po prawej stronie pępka wink
                                    Każdego dnia na zmianę..smile
                                    Tylko ja brałam gonal w dawce 150 przez 6 dni, a później przez dwa ten lek, o który pytałaś i coś jeszcze dodatkowo smile
                                    • 13tola Re: in vitro maj 2014 08.05.14, 21:17
                                      Dziękuje ja też dokładnie tym samym protokołem lecę i tymi samymi lekach gonal i cetrotide . Byłam tak przejęta na wizycie że nie pamiętałam czy lekarz mi kazał zrobić o o jednej porze. Aga my chyba spotkaliśmy się powidziałem 28 na wizycie bo ją też byłam w tym dniu . A jak się czujesz?
                  • magdalena151283 Re: in vitro maj 2014 08.05.14, 19:55
                    agnicha38 napisał(a):

                    > No i jak po wizycie? U mnie na 99% punkcja będzie we wtorek. Lekarz dziś nalic
                    > zył minimum 15 pęcherzyków i powiedział że wszystko jest w porządku. Się już n
                    > ie mogę doczekać. ...
                    > Dziewczyny a czy któraś z Was leczy się może w Gdyni? ??

                    Agnicha38,ja się leczę w Gdyni ,klinika Gameta?A Ty jak klinika?
                    Piście dziewczyny stopki,to będzie wiadomo gdzie każda się leczy,zawsze łatwiej,bo nas tu tyle jest ze można się pogubić.
                    • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 08.05.14, 21:08
                      No wreszcie Ktoś z okolicysmile Ja w Invimedzie jestem. Drugie podejście i mam nadzieję że ostatniesmile
                      Emora. Trzymam kciuki za Drugiego. Aby Mu się na zimowisko udało dostać. ...
                      • emora3 Re: in vitro maj 2014 08.05.14, 22:12
                        Dzięki agnicha38 a w jakim mieście invimed? Bo ja warszawa
                        • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 08.05.14, 22:19
                          smile w Gdyni.
                          A czy Wy też ciągle już od stymulacji jestescie glodne? Ja sie boje wejść już na wagę bo od tygodnia ciągle coś jem....
                          • elizka42 Re: in vitro maj 2014 08.05.14, 22:46
                            agnicha38 cos jest na rzeczy...smile Tez non stop mam ochote cos zjesc...I nie ukrywam ze to robie chetnie smile Na szczescie waga nie wzrasta,wiec nie jest zle smile To pewnie skutek przyjmowania lekow...Zreszta niedlugo waga nie bedzie problemem dla nas smile
                            • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 08.05.14, 23:10
                              Ojojoj. Dla mnie będzie problem. Bo ja tak z natury mam spoooorą nadwagę ... Ale co tam. Odchudzać sie będziemy w przyszłym roku smile
                              • 13tola Re: in vitro maj 2014 08.05.14, 23:34
                                Ja dopiero dz7s rozpoczęła stymulacje że mną jest inaczej kole stoi mi w brzuchu i mam straszny lek przed tym wszystkim czy wy też tak mialyscie
                                • elizka42 Re: in vitro maj 2014 08.05.14, 23:57
                                  13tola kazda z nas pewnie miala mase lekow czy obaw...To normalne ze podchodzac po raz pierwszy do in vitro czujesz strach przed nieznanym...Nie jest to ani latwe fizycznie ani psychicznie.
                                  • 13tola Re: in vitro maj 2014 09.05.14, 10:42
                                    Elizka42 dziękuje za wsparcie to już pierwszy raz, ale liczę na to że ostatni żadna z dziewczyn nie ma tu też tej choroby co ją więc trudno mi porównać z którąś z was. Poza tym w grudniu kończę dopiero 26 lat tak więc myślę że los będzie dla mnie łaskawy .
                                    Dobr_aga nie jestem z Wrocławia ma 160 km do kliniki. A szkoda bo byśmy się spotkały
                                    • dabr_aga Re: in vitro maj 2014 09.05.14, 10:54
                                      13tola szkoda uncertain
                                      Takie spotkania są fajne smile
                                      Spotykam się z 3 dziewczynami z Wrocławia, które poznałam na forum wink
                                      Zawsze to lepiej porozmawiać na żywo i wymienić się doświadczeniami wink

                                      Niestety nie wiadomo co wpływa na to, że się uda za pierwszym razem, albo się nie uda.. znam osoby, którym się udało za pierwszym, a i takie, które podchodziły do drugiego pełnego razu i dopiero teraz są w ciąży.. i akurat są w różnym wieku i mają różne schorzenia, albo nic im nie jest.. natura jest przebiegła..uncertain
                                      A co to za choroba?
                              • elizka42 Re: in vitro maj 2014 08.05.14, 23:59
                                agnicha38 co tam taka lekka nadwaga smile Szybko ja zrzucimy jak mowisz w przyszlym roku smile
                                • dabr_aga Re: in vitro maj 2014 09.05.14, 09:16
                                  13tola miałam wtedy wizytę, około 10 byłam w gabinecie smile

                                  Czuję się dobrze, chociaż się stresuję i doszukuję sama nie wiem czego...confused, chciałabym, aby się udało, ale niestety to nie takie proste jakby się wydawało..

                                  Jesteś w Wrocławia?
                                • emora3 Re: in vitro maj 2014 09.05.14, 09:19
                                  Oj dziewczyny ten apetyt po lekach to jakąś masakra. Jeszcze5 lat temu moja stała waga było 88.8 a że staraliśmy się o dzidzie to mnie zmobilizowało by zrzucić bo wiadomo otylym jest trudniej, tak więc odchudzalam się zdrowo jedząc trwało to1.5 roku ale schudlam do 66kg. A teraz od grudnia od kiedy zaczęły się hormony waga idzie w górę oj idzie... ja mam taki apetyt po progesteronie mogę nie byc glodna wręcz przejedzona aż się ulewa a ciągle chodzę do lodówki za mięsem.
                                  • dabr_aga Re: in vitro maj 2014 09.05.14, 09:23
                                    emora3 a jesz regularnie? ile posiłków dziennie? może zajadasz stres?
                                    • emora3 Re: in vitro maj 2014 09.05.14, 09:59
                                      Tak też mi się wydaje że zajadam. Głównych posiłków jem3-4. Śniadanie. Obiad. Kolacja. Czasami podwieczorek. Od 20 staram się nie jeść. Ale jak narazie się nie przejmuje, obym jeszcze "przytyla" wink rozmawiałam już z lekarzem mam eskimoska blastocystesmile spytał jak się czuje, ale nie dał mi się wyslowic, zdarzylam tylko powiedzieć że mam plamienia i przerwał mi że "tak może byc, nie myśleć o tym, nie denerwować się, brać leki" ot i tlumaczenie lekarza. Nawet nie dał mi powiedzieć co że mnie leci, bo krew to to nie jest. Oh nie lubię z nim rozmawiać, nigdy nic nie wytłumaczy. Taki mlun z niego przed punkcja nawet nie powiedzial ile pecherzykow mam. Sorki że tak was zanudzam ale chyba muszę się wygadac, bo leze w domu i dostaje swira. Ps. Gdzie jest guzik którym się wyłącza stres i myślenie... bo u siebie nie mogę znaleźć!!!!!! Ale jestem wku...
                                      • dabr_aga Re: in vitro maj 2014 09.05.14, 10:13
                                        Ja nadal nie wiem czy mam eskimoski uncertain
                                        Jeszcze nie dzwonili z kliniki, a to jeszcze bardziej stresuje.. a zaleceja ograniczyć stres.. uncertain
                                        • letka1 Re: in vitro maj 2014 09.05.14, 14:06
                                          Dziewczyny kochane powiedzcie mi prosze jak stymylacja ma sie do tabletek przeciwbolowych? Bo po zastrzykach boli mnie czesto glowa a nie chce aby zaszkodzily moim komorkom czy pozniejszym zarodkom... co sadzicie?
                                          • aas.aa Re: in vitro maj 2014 09.05.14, 14:20
                                            Wreszcie dotarlam do domu po punkcji i juz odpoczywam. Pobrano 7-10 pecherzykow, ale juz wiem, ze tylko 2 byly pelne. Niskie AMH jest nieublaganesad i caly optymizm diabli wzieli! Byle do ponoedzialku...
                                            • letka1 Re: in vitro maj 2014 09.05.14, 14:57
                                              aas.aa nie martw sie bedzie dobrze smile pamietaj nie stresuj sie wink wiesz ze wystarczy 1 komorka i 1 plemnik smile a bralas moze tabletki przeciwbolowe w trakcie stymulacji? Bo mnie strasznie boli glowa ale wyczytalam gdzies ze tabl.przeciwbolowe szkodza na komorki. I nie wiem czy to prawda...?
                                              • aas.aa Re: in vitro maj 2014 09.05.14, 15:15
                                                Juz mi troche lepiej, powtarzam sobie, ze tylko spokoj moze mnie uratowacsmile nie bralam zadnych tabletek p/bolowych. Mnie nic nie bolalo, takze nie moge Ci. Moze zadzwon do lekarza to Ci podpowie co ewentualnie mozna wziac.
                                            • emora3 Re: in vitro maj 2014 09.05.14, 15:01
                                              aas.aa może juto dowiesz się czegoś? Czy się zaplodnily? Ja punkcje miałam 3mają a to sobota więc na wieści musiałam czekać do poniedziałku ale ty jutro możesz zadzwonić do kliniki czy coś się dzieje. Ja dziś walczę z wahaniami nastroju. Raz jestem zła potem śmieje się i płacze. Paranoja. Widzę że niedługo więcej bedzie nas po transferach. Trzymam kciuki za wasze embrionki♡♡
                                              • au1983 Re: in vitro maj 2014 09.05.14, 15:08
                                                Witajcie dziewczyny! I ja jestem po wizycie. Sytuacja wygląda następująco: mam po 5-6 pęcherzyków w każdym z jajników mniej więcej o takim samym rozmiarze. W poniedziałek kolejna wizyta, już chyba ostatnia. Lekarz przewiduje punkcję na środę lub czwartek. Pozdrawiam smile)
                                                • aga1985-04 Re: in vitro maj 2014 09.05.14, 15:16
                                                  au a czym cię stymulują?? ja mam jutro drugą kontrolną wizytę i się okaże kiedy punkcja stawiam na poniedziałek.
                                                  • elizka42 Re: in vitro maj 2014 09.05.14, 17:12
                                                    aga1985-04 tez jutro mam ostatnia podgladowa wizyte i punkcje w poniedzialek...Chyba ze wyniki badan sie posypia, czego nie przewiduje smile Jak to dobrze wiedziec ze ktos rowniez podchodzi w poniedzialek do punkcji smile
                                                  • au1983 Re: in vitro maj 2014 09.05.14, 17:58
                                                    Od 22 kwietnia cały czas biorę gonapeptyl. Od poniedziałku biorę gonal 225 jednostek i menopur co drugi dzień. Pęcherzyki rosną w miarę równo, jest ich po 5-6 po każdej stronie. To już moje trzecie podejście. Tak jak pisałam wcześniej punkcja w środę lub w czwartek. Ostatnią wizytę kontrolną mam w poniedziałek. Pozdrawiam!

                                                    aga1985-04 napisał(a):

                                                    > au a czym cię stymulują?? ja mam jutro drugą kontrolną wizytę i się okaże kiedy
                                                    > punkcja stawiam na poniedziałek.
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 09.05.14, 18:02
                                                • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 09.05.14, 17:20
                                                  Au i Aga. To ja z punkcją będę między Wami bo we wtorek, ale jutro mam jeszcze wizytę. Ja nam dosc sporo pęcherzyków i mam wrażenie że mi zaraz jajniki wybuchną. Masakra jakaś. A jak Wy sie czujecie?
                                                  Aas.aa ważny jest ten jeden. Powodzenia.
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 09.05.14, 17:24
                                                    Oooo. I Elizka jeszcze w poniedziałek. Fajny początek tygodnia sie zapowiadasmile
                                                  • au1983 Re: in vitro maj 2014 09.05.14, 18:02
                                                    Czuję się dobrze, poza tym że jestem słaba i czasami mam zawroty głowy. Ale jak trochę sobie poleżę to mi przechodzi. Staram się dużo popołudniami odpoczywać. W pracy mam dużo do zrobienia więc jak wracam do domu to ledwo żyję. Ale generalnie nie jest źle. Jajników w ogóle nie czuje. Ile masz pęcherzyków? U mnie te 10-12 pęcherzyków to jest bardzo dobry wynik przy AMH 1.1.

                                                    agnicha38 napisał(a):

                                                    > Au i Aga. To ja z punkcją będę między Wami bo we wtorek, ale jutro mam jeszcze
                                                    > wizytę. Ja nam dosc sporo pęcherzyków i mam wrażenie że mi zaraz jajniki wybuch
                                                    > ną. Masakra jakaś. A jak Wy sie czujecie?
                                                    > Aas.aa ważny jest ten jeden. Powodzenia.
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 09.05.14, 18:12
                                                    W czwartek lekarz naliczył 6 w jednym i powyżej 10 w drugim. AMH mam 5,5, więc liczba Twoich pęcherzyków jest naprawdę rewelacyjna. Ja biorę gonapeptyl od 19.04, a od 01.05 gonal w dawce 300 więc mamy bardzo podobnie. Tylko u mnie gorzej z samopoczuciem - od poniedziałku idę na zwolnienie bo juz nie wyrabiam w pracy. Martwię sie troszkę bo mam dosc niski estradiol ( choc lekarz mówi że jest ok) - wczoraj po 7 dniach gonalu było 830 pg/mol. A u Ciebie?
                                                  • gomi23 Re: in vitro maj 2014 09.05.14, 18:28
                                                    Au1983
                                                    Do kolejnego in vitro podchodzić będę na przełomie maja i czerwca, ale testować będę w czerwcu wiec jestem na wątku czerwcowym. Ale czytam co dziewczyny pisza i mam do Ciebie pytanie. Cy to znaczy, ze na dobę bierzesz gonal 225 i co drugi dzień dodatkowo menopur? Jaka dawkę?
                                                    Pozdrawiam, dziękuje za odpowiedz i życzę powodzenia.
                                                  • au1983 Re: in vitro maj 2014 09.05.14, 19:18
                                                    Witaj gomi23! Dziś np. o 18tej wzięłam gonal 225 jednostek, o 19tej menopur 1 ampułka, o 20tej biorę gonapeptyl. Jutro tak podobnie, tyle że bez menopuru. W niedzielę tak jak dzisiaj. Trzymaj się!

                                                    gomi23 napisał(a):

                                                    > Au1983
                                                    > Do kolejnego in vitro podchodzić będę na przełomie maja i czerwca, ale testować
                                                    > będę w czerwcu wiec jestem na wątku czerwcowym. Ale czytam co dziewczyny pisza
                                                    > i mam do Ciebie pytanie. Cy to znaczy, ze na dobę bierzesz gonal 225 i co drug
                                                    > i dzień dodatkowo menopur? Jaka dawkę?
                                                    > Pozdrawiam, dziękuje za odpowiedz i życzę powodzenia.
                                                  • au1983 Re: in vitro maj 2014 09.05.14, 19:20
                                                    W poniedziałek miałam estradiol 43, dziś ( po 4 dniach gonalu) miałam 473. A jak z tym Twoim samopoczuciem? Czy konkretnie coś Ci się dzieje? Ja właśnie odpoczęłam i mogę góry przenosić... Chyba pójdę na spacer! Oczywiście3 wcześniej muszę zjeść bo znów jestem głodna...

                                                    agnicha38 napisał(a):

                                                    > W czwartek lekarz naliczył 6 w jednym i powyżej 10 w drugim. AMH mam 5,5, więc
                                                    > liczba Twoich pęcherzyków jest naprawdę rewelacyjna. Ja biorę gonapeptyl od 19
                                                    > .04, a od 01.05 gonal w dawce 300 więc mamy bardzo podobnie. Tylko u mnie gorz
                                                    > ej z samopoczuciem - od poniedziałku idę na zwolnienie bo juz nie wyrabiam w pr
                                                    > acy. Martwię sie troszkę bo mam dosc niski estradiol ( choc lekarz mówi że jest
                                                    > ok) - wczoraj po 7 dniach gonalu było 830 pg/mol. A u Ciebie?
                                                  • gomi23 Re: in vitro maj 2014 09.05.14, 21:56
                                                    Au
                                                    Dziękuje za odpowiedz. Pytam, bo mi zawsze mieli, ze duże dawki bralam ( miałam gonal 250),ale z tego co ty bierzesz, to wcale nie tak dużo. Trzymaj kciuki i życzę powodzenia wszystkim dziewczynom.
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 09.05.14, 22:41
                                                    No to ładnie rośnie. A ja się czuję do bani: brzuch mi pęka ze wzdęcia, boli mnie glowa, jestem słaba i śpiąca i w głowie kręci mi się, wyskoczylo mi pełno pryszczy na twarzy i non stop bym jadła (cokolwiek)....
                                                    Ciekawe co jutro powie lekarz?
                                                  • aas.aa Re: in vitro maj 2014 09.05.14, 18:11
                                                    I tego sie wlasnie trzymam. Po cichu licze, ze uda sie jednak dwojcesmile trxymam kciuki za punkcje!
                                        • 13tola Re: in vitro maj 2014 09.05.14, 16:24
                                          Fajnie tak się spotkać z osobami o podobnych doświadczeniach. W moim najbliższym otoczeniu są dwie koleżanki które podchodzą do in vitro. Jednej już się udało smile. Choroba to lutenizacja czyli nie czekający pęcherzyka graffa. A kiedy robisz bete? Robisz bete w invimedzie?
                          • au1983 Re: in vitro maj 2014 09.05.14, 15:01
                            Cześć! Ja jestem co chwila głodna... już nie mam siły, zjem a po godzinie już siedzę w lodówce i szukam co by tu zjeść. Nie wchodzę na wagę, bo nie chcę się przerazić...


                            agnicha38 napisał(a):

                            > smile w Gdyni.
                            > A czy Wy też ciągle już od stymulacji jestescie glodne? Ja sie boje wejść już n
                            > a wagę bo od tygodnia ciągle coś jem....
                            • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 09.05.14, 16:30
                              No to masz dokładnie tak samo jak ja. Ale spoko - przedwczoraj z Dziewczynami ustaliliśmy że teraz bez stresu, a odchudzać się będziemy w przyszłym roku po porodzie smile Bo przecież MUSI się udać!
                              • elizka42 Re: in vitro maj 2014 09.05.14, 17:18
                                Ja staram sie opychac owocami...Jablka i banany znikaja w ilosci hurtowej smile Zelkami tez nie gardze smile Na szczescie waga stoi od dawna w miejscu a inna sprawa ze nie przywiazuje zbyt duzej uwagi do niej...Jest jak jest i nie jest zlesmile Jak mowia,kochanego ciala nigdy za duzo smile
                                • elizka42 Re: in vitro maj 2014 09.05.14, 17:20
                                  Byloby super dziewczyny, gdyby okazalo sie,ze maj jest dla nas szczesliwym miesiacem smile Tyle przeszlysmy ze w koncu musi sie udac !!! smile
                                  • mamciaa08 Re: in vitro maj 2014 09.05.14, 22:13
                                    Trzymam dziewczyny za wszystkie mocno kciuki !!!
                                    • agat.76 Re: in vitro maj 2014 09.05.14, 22:50
                                      Ale tu ruch się zrobił.... Ja już nie nadążam za wpisami smile Bardzo się cieszę, że w końcu, po kolei każda z nas zmierza do transferu - oby tym razem w pełni owocnego smile
                                      aas.aa - super, że już po punkcji smile - też się leczę we Wrocławiu smile
                                      letka.1 ja nie brałam żadnych leków, ale i też nie miałam większych dolegliwości, a te które mnie dopadały nie były zbyt uciążliwe - zapytaj lekarza, które tabletki można brać. Kiedy masz wizytę ?
                                      Ja na razie wcinam estrofem i we wtorek spotkanie z doktorem - wtedy dowiem się, kiedy moje śnieżynki będą naprawdę moje - coś nie mam dobrych przeczuć. Ale może się w końcu uda smile
                                      • 13tola Re: in vitro maj 2014 10.05.14, 08:28
                                        Dziewczyny muszę się z wam podzielić pewnymi faktami czy którąś z was tak miała. A więc biorę gonal w dawce 150 czuje się po tym strasznie mam jakieś lęki jest mi nie dobrze płacze to jakiś obłęd. Myślę że ciążę będę znosić lepiej bo jak tak to nie wiem jak to będzie
                                        • elizka42 Re: in vitro maj 2014 10.05.14, 09:52
                                          13tola sadze,ze to hormony tak wplywaja na Twoja psychike i samopoczucie...Nie poddawaj sie zlym nastrojom smile Glowa do gory smile
                                          • 13tola Re: in vitro maj 2014 10.05.14, 10:04
                                            Elizka42 dzięki za słowa wsparcia. Jak myślisz ciąży chyba nie będę tak znosić bo z takimi myślami to mogę wytrzymać
                                      • guziczekk Re: in vitro maj 2014 10.05.14, 09:10
                                        Hej Dziewczyny
                                        Au mój cykl idzie podobnie jak Twój, we wtorek zaczęłam brać gonal 237,5 (estradiol poniedziałkowy 11, LH 2,56), pęcherzyki około 0,5cm.
                                        w piątek byłam na wizycie ostatnia dawka gonalu pęcherzyki podrosły do około 1cm, mam w prawym około 9, w lewym gdzie mam niedrożny jajowód 5. następna wizyta w niedziele potem chyba we wtorek, punkcja czwartek/piątek i transwer po nastepnym weekendzie.
                                        od dziś biore pergoveris przez 4 dni nie wspominając juz o gonapeptylu którym sie faszeruje od 24.04, moja skóra już widzieć tych igieł nie możesmile
                                        Tak sobie mysle o tym estradiolu ze nie kazali mi zrobić po zakończonym gonalu powtórnego badania? jak było u Was z tym estradiolem, tylko 1 badanie czy więcej?
                                        pozdrawiam Was mocno i niech nam zaskoczy ten MAJsmile
                                        • au1983 Re: in vitro maj 2014 10.05.14, 11:50
                                          Ja robię badanie estradiolu przed każdą wizyta odkąd zaczęłam brać gonal i menopur smile Idziemy mniej więcej równo! Razem będzie nam raźniej smile)

                                          guziczekk napisała:

                                          > Hej Dziewczyny
                                          > Au mój cykl idzie podobnie jak Twój, we wtorek zaczęłam brać gonal 237,5 (estra
                                          > diol poniedziałkowy 11, LH 2,56), pęcherzyki około 0,5cm.
                                          > w piątek byłam na wizycie ostatnia dawka gonalu pęcherzyki podrosły do około 1c
                                          > m, mam w prawym około 9, w lewym gdzie mam niedrożny jajowód 5. następna wizyta
                                          > w niedziele potem chyba we wtorek, punkcja czwartek/piątek i transwer po naste
                                          > pnym weekendzie.
                                          > od dziś biore pergoveris przez 4 dni nie wspominając juz o gonapeptylu którym s
                                          > ie faszeruje od 24.04, moja skóra już widzieć tych igieł nie możesmile
                                          > Tak sobie mysle o tym estradiolu ze nie kazali mi zrobić po zakończonym gonalu
                                          > powtórnego badania? jak było u Was z tym estradiolem, tylko 1 badanie czy więce
                                          > j?
                                          > pozdrawiam Was mocno i niech nam zaskoczy ten MAJsmile
                                      • lin0379 Re: in vitro maj 2014 10.05.14, 09:29
                                        Czesc dziewczynki,ja tez trzymam kciuki za was i za siebie,moj @ coraz blizej takze tez i blizej do transweru,moich dwoch sniezyczek
                                        Letka 1 trzeba byc dobrej mysli na kazda z nas przyjdzie ten moment ze sie uda i zaciazymy,ja w to wierze,no przeciez nie mamy innego wyjscia,bedzie dobrze,a jakby cos tam moze poszlo nie tak to nie zalamojemy sie tylko walczymy dalej,pozdrawiam,odezwe sie po wizycie przed transweremwink
                                        • elizka42 Re: in vitro maj 2014 10.05.14, 09:49
                                          Hej dziewczyny,bo badaniu i w oczekiwaniu na wizyte z podgladem...W poniedzialek punkcja...
                                        • emora3 Re: in vitro maj 2014 10.05.14, 09:55
                                          Dziewczynki te co się stymuluje mam przed sobą wydruk z kliniki odnośnie calelej procedury ifv. Od zaczecia zastrzyków do punkcji nie możecie brać aspiryny ani jej pochodnych acard. Acesan. Ani nic co zawiera kwas acetylosalicylowy bo zwiększa to ryzyko krwawienia po punkcji, a te dziewczyny co sa pi punkcji jest napisane że możecie brać panadol. Apap. Acenol. Paracetamol. Pyralgine.
                                          Mamciaa08 z tego co pamiętam to ty dziś chyba testujesz?????? Co u ciebie dawno cię nie było. U mnie jest dopiero 4dpt. Pozdrawiam.
                                          • elizka42 Re: in vitro maj 2014 10.05.14, 10:47
                                            Po wizycie smile Punkcja w poniedzialek a w srode transfer smileOby ostatni smile
                                            • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 10.05.14, 11:32
                                              A u mnie punkcje przelozono na czwartek. Wytrzymam.....
                                          • mamciaa08 Re: in vitro maj 2014 10.05.14, 10:48
                                            Hej emora3 fajnie ze o mnie pamietasz? Caly czas podczytuje co u was na forum ale nie udzielam sie za duzo bo raczej juz wypadlam.z watku. Brzuch boli przeogromnie. Pomaga nospa i apap extra. Zrobie dzis krew glownie zeby odstawic leki i dostac @ bo czuje jak probuje sie wykluc no i zeby utwierdzic sie w przekonaniu.tego co nie uniknione..smutno.mi..ale nic.juz nie poradze..
                                            Trzymam nadal kciuki za Ciebie i wszystkie dziewczyny ktore caly czas walcza!
                                            • 13tola Re: in vitro maj 2014 10.05.14, 11:02
                                              Mamciaa08 może to że boli to dobry znak a kiedy masz odebrać wynik?
                                              • magdalena151283 Re: in vitro maj 2014 10.05.14, 11:04
                                                Dziś mój dzień testowania .10 dzień po criotransferze MOJA BHCG 216smilesmilesmilesmile
                                                • agat.76 Re: in vitro maj 2014 10.05.14, 11:23
                                                  magdalena To bardzo dobra wiadomość!!! Super! Super! Super! smile
                                                  • agat.76 Re: in vitro maj 2014 10.05.14, 11:25
                                                    I właśnie takich wiadomości potrzeba tu najwięcej - wtedy od razu człowiek zaczyna myśleć pozytywnie smile Może i ja kiedyś będę mogła pochwalić się takim wynikiem..? Może faktycznie jest to realne...?
                                                    Miłego dnia dla wszystkich!
                                                • dabr_aga Re: in vitro maj 2014 10.05.14, 11:24
                                                  Magdalena smile serdeczne gratulacje smile a mialas jakies objawy? Ja testuję 14 i mam mieszane uczucia..sad
                                                  • agat.76 Re: in vitro maj 2014 10.05.14, 11:29
                                                    dabr_aga będzie dobrze! myśl pozytywnie to pomaga
                                                • 13tola Re: in vitro maj 2014 10.05.14, 11:27
                                                  Magdalena gratuluje jako pierwsza. GRATULACJE ROŚNIE DUŻĄ
                                                  • 13tola Re: in vitro maj 2014 10.05.14, 11:28
                                                    Miało być rośnij dużą
                                                  • 13tola Re: in vitro maj 2014 11.05.14, 19:37
                                                    Dziewczyny co tu takie pustki ją nie wiem co mam zrobić
                                                  • dabr_aga Re: in vitro maj 2014 11.05.14, 19:39
                                                    A może zadzwoń do niego?
                                                • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 10.05.14, 11:30
                                                  Przeogromne gratulacjesmile
                                                • elizka42 Re: in vitro maj 2014 10.05.14, 12:47
                                                  magdalena151283 wspaniala wiadomosc smile Gratuluje !!! Takich wiesci oby jak najwiecej dziewczyny smile
                                                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 10.05.14, 16:17
                                                    GRATULACJE!!!!!!!!!! HURA I DZIĘKUJEMY MADZIU CI ZA POWIEW NADZIEI. Nasz wątek trafił na dobre tory. Teraz musimy i my kochane złapać Pana Boga za stopy. Niech Ci skarbie betka rośnie.
                                                    Mamciaa tobie lekarz powiedzial że mogła ci torbiel peknac, nie myslalas że ten silny ból to może zapalenie otrzewnej? Byłaś u jakiegoś lekarza? Zresztą co tam, zrób najpierw test, poźniej martw się bólem. Póki co jestem z tobą słońce.
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 10.05.14, 16:37
                                                    Dziewczyny. A ile dni jestescie/byliście stymulowane gonalem? Ja aż 12 dni i się boje że za dlugo. A zaczynałam 5 dc. A co jak mi pęcherzyki pekna przed punkcja??? Macie moze coś co mnie uspokoi?
                                                  • mamciaa08 Re: in vitro maj 2014 10.05.14, 16:44
                                                    Zrobilam dzis bete w 8 dpt 5ciodniowej blastocysty i moj wynik hcg to 21,9 przy normach pierwszy tydzien 5-50 drugi 50-500 wiec raczej to tylko efekt ovitrellu ktory biore co trzeci dzien w dawce 6 klikniec (taki w penie) progesteron mam wysoki bo 59 gdzie u mnie to norma na II trymestr a estradiol 660 jak na moj jeden jajnik niezle.

                                                    Generalnie jestem sceptycznie nastawiona bo niski.mam ten wynik.ale temp.mi wzrosla wiec ludze sie ze pozno sie zagnoezdzil..nadzieje umiera ostatnia.
                                                    Brzuch mniej boli. Ale wynik raczej za niski wiec moze ciaza biochemiczna. Powtorze w pon to sie okaze. Oczywiscie siadam na d.. bo ostatnie dni stracilam.wiare w powodzenie przez te ogromne bole brzucha (teraz zaluje ze wrocilam na te dwa dni do pracy i normalnie zylam bo bede myslec ze moze wynik bylby wiekszy)..Do pon poleze i zobacze. Choc.moj maz twierdzi ze to ovitrell..ja sie chwytam jak tonacy.brzytwy tego wzrostu temp. Eh..

                                                    Endometrioza IIIst, AMH 0.7
                                                  • mamciaa08 Re: in vitro maj 2014 10.05.14, 16:45
                                                    Tzn brzuch nadal boli ale biore nospe. Emora3 a ty jak.sie czujesz?
                                                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 10.05.14, 17:17
                                                    No widzisz jeszcze nie przesądzone. Wynik masz pozytywny jest pow5 czyli dobrze kobieto co się dolujesz, sprawdź w poniedziałek czy urosła betka. I nie patrz na normy jak powinno byc tylko czy odpowiednio rośnie. U mnie co słychać? Hmm... w czwartek i piątek byłam zdechla jak przy przeziebieniu. A co do moich plamien mmm.. ostatnie
                                                    Brudzenie miałam na jasniutki brąz jak rano wstałam z łóżka i narazie czysto. Wczoraj też było mało.
                                                  • mamciaa08 Re: in vitro maj 2014 10.05.14, 17:33
                                                    No to super. Teraz tylko czekac do dnia testowania. Ja mam dzis 27 dc przy cyklach.26-28 dniowych wiec spodziewalam sie dzis okresu a tu zonk..nie polecam robic.tak wczesniej bety.bo i tak nic nie wiadomo.. Moze jeszcze mam szanse na prezent na moja 30 tke - mam za tydz. Choc.juz sie pogodzilam z porazka poczekam do pon z kolejnym pesymistycznym mysleniem uncertain
                                                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 10.05.14, 18:14
                                                    No przedewszystkim powinnas dostac pogłowie że zrobilas tak wcześnie bete, pewnie masz w sobie leniwca. Życzę ci jak najlepiej. Ja osiagnelam narazie spokój ducha. Zobaczymy co bedzie dalej ja olałam badanie temp. Z rana mialam36.5 a po południu 37.4 ale to nie ma co mierzyć bo temp to nam rośnie od luteiny co ładujemy w siebie.
                                                    Aguś ja pierwszy raz byłam stymulowania 13dni bralam gonal i wstrętny menopur też bałam się że długo i może same pekna. Ale lekarze się znają. A drugi raz bralam gonal w jednostce175j i po 1am cetrocide ita symulacja trwała tylko 6dni.
                                                  • madzixxx80 Re: in vitro maj 2014 10.05.14, 19:00
                                                    Witajcie
                                                  • madzixxx80 Re: in vitro maj 2014 10.05.14, 19:04
                                                    Witajcie dziewczyny
                                                    Chciałabym też dołączyć do waszego wątku.
                                                    Jestem po transferze 11dzien.
                                                    Robiłam betę wg zaleceń lekarza 8dpt i wyszło 3,1
                                                    Oczywiście jestem zalamana. A estradiol wyniósł 3017 i progesteron 67. Powtórzyć mam betę w poniedziałek. Maz ma super armie ja słabo drożny i skręcony jajowód a mimo to nie miałam podane 2 zarodki 8a i 10a.

                                                    Lecze się we Wrocławiu w Polmedzie.
                                                  • au1983 Re: in vitro maj 2014 10.05.14, 19:06
                                                    Rozumiem że leczysz się w Polmedisie. Jesli mogę zapytać to kto jest Twoim lekarzem prowadzącym? To Twoje pierwsze podejście?


                                                    madzixxx80 napisał(a):

                                                    > Witajcie dziewczyny
                                                    > Chciałabym też dołączyć do waszego wątku.
                                                    > Jestem po transferze 11dzien.
                                                    > Robiłam betę wg zaleceń lekarza 8dpt i wyszło 3,1
                                                    > Oczywiście jestem zalamana. A estradiol wyniósł 3017 i progesteron 67. Powtórzy
                                                    > ć mam betę w poniedziałek. Maz ma super armie ja słabo drożny i skręcony jajowó
                                                    > d a mimo to nie miałam podane 2 zarodki 8a i 10a.
                                                    >
                                                    > Lecze się we Wrocławiu w Polmedzie.
                                                  • madzixxx80 Re: in vitro maj 2014 10.05.14, 19:07
                                                    prowadzi mnie dr Polak. To moje pierwsze podejście
                                                  • au1983 Re: in vitro maj 2014 11.05.14, 22:11
                                                    Cześć! Jutro dla mnie też ważny dzień, chyba ostatnia wizyta przed punkcją. Mam już dosyć tych zastrzyków... Chciałabym mieć już to poza sobą. Trzymajcie kciuki!
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 12.05.14, 05:44
                                                    Au1983. Ja mocno trzymam kciuki. Daj znać po wizycie co i jak. Ja mam jutro ostatnią wizytę przed punkcją. A przynajmniej mam taką nadzieję. ..
                                                  • au1983 Re: in vitro maj 2014 11.05.14, 22:13
                                                    Mnie prowadzi dr Siejkowski. To już moje trzecie podejście. Punkcja w tym tygodniu smile

                                                    madzixxx80 napisał(a):

                                                    > prowadzi mnie dr Polak. To moje pierwsze podejście
                                                  • kazawka Re: in vitro maj 2014 04.06.14, 14:24
                                                    Witam
                                                    Ja też leczę się w Polmedisie. Jestem po 2 in vitro, czekam na ostateczną weryfikację hcg i odchodzę od zmysłów, bo pierwsza weryfikacja w 10 DTP wyszła mi 6.07 sad. Jak tam u Was dziewczyny udało się?
                                                  • au1983 Re: in vitro maj 2014 04.06.14, 17:30
                                                    Witajcie Dziewczyny! Poszłam dziś znowu zrobić betę. Niestety w porównaniu z wynikiem poniedziałkowym spadła. Zadzwoniłam do kliniki- kazali odstawić leki. To już jest koniec. Nie mam nic zamrożonego. To było moje 3 podejście. Sił mi już brakuje.... Dziękuję wszystkim którzy śledzili moje losy i mi kibicowali. Wasze wsparcie pomogło mi przeżyć te trudne chwile oczekiwania. Rozczarowanie jest ogromne, serce mi pęka... Tym którym się udało - gratuluję! Trzymajcie się, jesteście wyjątkowe!
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 04.06.14, 19:03
                                                    Au1983 i Aas.aa - Agusie Kochane!!! To nie tak miało być! Miałyśmy razem cieszyć się..... Nam miało się tym razem udać!!!! Życie jest okrutne niestetysad

                                                    Au1983. Proszę nie poddawaj się. Wiem, że masz wszystkiego dosyć, to normalne - odpocznij, wypłacz się i zbieraj siły na dalszą walkę!!!

                                                    Będę dalej o Was myśleć i modlić się, abyśmy kiedyś wszystkie został szczęśliwymi mamamismile

                                                    Ja też już mam coraz mniej sił, a coraz więcej obaw - nie mam żadnych objawów..... Jutro powtarzam betę, a w sobotę mam wizytę u lekarza - mam nadzieję, że już będę więcej wiedziała, co tam u mnie się dzieje.....
                                                  • madzixxx80 Re: in vitro maj 2014 10.05.14, 19:07
                                                    Mimo to nie wychodzi miało być.
                                                    Aha i przez 6 dni miałam hiperke - wzdety brzuch, bolace podbrzusze i pod zebrem. Zrobiły mi się torbiele w obu jajnikach.
                                                  • madzixxx80 Re: in vitro maj 2014 10.05.14, 19:47
                                                    Dziewczyny wiecie może ile czasu wchłaniają się torbiele bo chciałabym podejść po raz kolejny . Mam 3 mrozaczki.
                                                  • elizka42 Re: in vitro maj 2014 10.05.14, 21:30
                                                    Po ovitrelle wlasnie smile Czekamy na poniedzialek i efekty stymulacji smile
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 10.05.14, 23:44
                                                    Emora dziękuję za informacje. Ja zdaje sobie sprawę z tego że każdy przypadek jest inny. Ale niepokoi mnie to przesunięcie punkcji. Jeszcze przedwczoraj wszystko bylo OK i lekarz kazal nam sie szykowac na wtorek, a dziś. .... przedłużenie wszystkiego o 2 dni. Sorki, marudze...... lekarz wie co robi.
                                                    Powodzenia, spokoju, cierpliwości i wielkiej radosci niebawem zycze smile
                                                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 11.05.14, 10:45
                                                    Dzięki, a wiesz może jakie masz duże jajeczka? Może mają za wolny przyrost. Ja miałam taka przygodę w lutym tylko bez stymulowania się, byłam przygotowywana do blastusia i oczywiście monitorowana. Ale było tak raz pecherzyk większy raz mniejszy okazało się że to
                                                    torbiel. Może lekarz nie jest pewny ciebie no albo jajczeta niedojrzałe. Madzixxx ile razy podchodzili do ifv? Super że masz mrozaczki. Ja też mam co prawda jeden no ale jest. Czytałam że szansa na zajście w ciążę dzięki ifv gdy podawany jest tylko jeden zarodek to14-20% trochę się podlamalam. Bo ta wartość co podają 20-30% to dotyczy dwóch zarodków.
                                                  • madzixxx80 Re: in vitro maj 2014 11.05.14, 11:47
                                                    Podchodziłam po raz pierwszy teraz. Jak tylko wchlona się torbiele chce wrócić po mrozaczki. Nie wiem juz o co chodzi bo ładnej klasy zarodki a nie zagniezdzily się. sad
                                                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 11.05.14, 15:45
                                                    Madzixxx choć to nie łatwe do przelkniecia to trzeba się z tym pogodzić, innej opcji nie mamy. jesteśmy kobietami, musimy walczyć o swoje, wydrzeć wstretnemu losowi odrobine szczęścia dla siebiesmile ja po pierwszym razie szybko wstalam, miałam jeszcze mrozaczka i byłam pewną że się uda, nastawilam się na ciążę, bo nie chcialam drugi raz przechodzić przez symulacje, punkcje itd.... oczywiście za drugim razem oczywiście też się nie udało bo jak by inaczej, zalamalam się bardzo zwłaszcza że lekarz mówił że zarodek jak i blastocysta pierwsza klasa. No nic poddalam się drugiej punkcji i już mam trzeci zarodek podany, zobaczymy co z tego bedzie, w piątek test. Ale dziś tu pusto, a ja leze sama w domu. Mąż pojechał do siostry na chrzciny, ja wolalam zostać w domu bo długa droga itd. Muszę walczyć o swoje na inne rzeczy też bedzie czas.
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 11.05.14, 18:31
                                                    Oj. Faktycznie dziś tu pusto. ...
                                                    Emora. Mi lek nie powiedział jakiej wielkości są pęcherzyki. Wiem tylko że kilka jest ladnych a kilka jeszcze nie dojrzałych. I mamy czekac az urosna.... To czekamy. We wtorek mam wizytę to zobaczymy co dalej.
                                                    Jejku, jak ja bym chciała żeby nam wszystkim się wreszcie udało! Jak to fajnie jak na takim forum ( no i w ogóle w życiu) możesz się z ludźmi dzielić samym szczęściem. ...
                                                  • 13tola Re: in vitro maj 2014 11.05.14, 18:38
                                                    Dziewczyny bardzo proszę o pomoc wczoraj wzięłam 2 zastrzyk gonalu i zaczęłam krwawych jak do okresu co mam robić napisałam do swojego lekarza żeby mi przyspieszył wizytę na jutro ale jak on ma mnie zbadać jak mam okres.
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 11.05.14, 18:40
                                                    Ojejku. A ktory to dzień cyklu? Lekarz odpisał?
                                                  • 13tola Re: in vitro maj 2014 11.05.14, 18:53
                                                    5 dzień cyklu a ją w pierwszy dzień nie miałam takiego krwawienia dziś mam dołożyć jeszcze jeden zastrzyk. A lekarz nie odpisuje bo dziś niedziela
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 11.05.14, 19:44
                                                    Tola. Jak to 5 dc to sie chyba moze tak zdarzyć. Nie wiem czy to pocieszające ala ja 5 dc tez mialam wieksze krwawienia niz 3 i 4. A od 7 dc dopiero czysto (normalnie mam cztero- maksymalnie pięcio dniowe miesiaczki). Sproboj sie nie stresowac, jutro skontaktuj się z lekarzem i bierz zastrzyki zgodnie z zaleceniami. A co jeszcze masz dziś wziąć? Ja biorę gonapeptyl i gonal.
                                                  • 13tola Re: in vitro maj 2014 11.05.14, 20:42
                                                    Agnicha dzopiekuje za odpowiem pocieszali mnie tym że w piąty dzień miała większe krwawienia bo myślałam że tylko ją jestem taki wyjątkiem. smile ją biorę gonal i od dziś cetrotide jutro albo we wtorek dowiem się kiedy punkcja i transfer a ty na jakim etapu jesteś. To twój pierwszy in vitro
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 11.05.14, 21:28
                                                    Tola, to moje drugie invintro. Pierwsze pol roku temu zakonczone ciaza, ale ciaza zakonczyla sie poronieniem w 10 tygodniu. Miałam 4 zarodki które nie przetrwały do mrożenia, wiec zaczynamy wszystko od nowa.... Nie znamy przyczyn takiej sytuacji - obydwoje jesteśmy zdrowi. Życie.. Ja biore do gonalu gonapeptyl który ma podobne chyba działanie do cetrotide - blokuje przysadke. Ah te hormony. .. Glowa do góry - będzie dobrze. A Ty pierwszy raz?
                                                    Emora. Czekanie to masakra!!!! Jak mi nas żal. ..
                                                  • 13tola Re: in vitro maj 2014 11.05.14, 22:30
                                                    Ja pierwszy raz podchodzę mam nadzieję że ostatnismile mój mąż ma b dobra armię ja cierpię na lutenizacje. My chyba będziemy podchodzić do punkcji w jednym czasie. Napewno maj będzie dla nas wszystkich szczęśliwym miesiącem .
                                                  • madzixxx80 Re: in vitro maj 2014 12.05.14, 12:30
                                                    mamcia008 krew oddana,? Dziś betę powtarzaszsmile
                                      • letka1 Re: in vitro maj 2014 11.05.14, 12:02
                                        Dziewczyny mam jutro wizytę smile nie mogę się już doczekać smile dam znać jak będę po... Jak będzie wszystko dobrze, to zapewne dowiem się kiedy punkcja wink
                                        jeśli chodzi o ból głowy, to zakończyło się na tym, że musiałam wziąć 1 apap, a później 1 efferalgan rozpuszczalny, ponieważ ból był nie do wytrzymania sad zrobiło mi się słabo, muliło mnie, i nie mogłam funkcjonować sad a do tego byłam w pracy, musiałam jakoś sobie dać radę. W domu położyłabym się, zasnęła i może ból by ustał... ale nie ma nigdy tak jak chcemy sad

                                        aas.aa daj znać koniecznie po transferze smile będę trzymała kciuki od samego rana wink
                                        agat.76 też daj znać we wtorek jak po wizycie smile jeśli chodzi o przeczucia to ja straciłam te dobre po pierwszej próbie ivf, bo przecież musiało się udać... ale nadzieja zawsze jest i pozostała. I szansa też jest wink i tego się trzymajmy smile będzie dobrze smile musi być wink
                                        • emora3 Re: in vitro maj 2014 11.05.14, 16:01
                                          Madziu poczytaj na www.kriobank.pl o weryfikacji skuteczności leczenia. Człowiek to zwierzę które ciężko się rozmnaza. Nie licząc lolitek na dyskotekach (gatunek samopylny) hi.
                                          • lin0379 Re: in vitro maj 2014 11.05.14, 18:52
                                            Ach dziewczyny,jak tu sie nie wkurzyc tak czekam na ta @ france,a ona sobie w tym miesiacu postanowila przyjsc puzniej,jak mi tu spieszno bo przeciez ten transfer i tak juz tyle czekam i nawet nic mnie tak jeszcze nie boli jak na okres,mysle ze to bedzie nawet tygodniowe opuznienie,cholerka.juz bym chciala opisywac czas po transferze,chce dwa zarodki o czm moj lekarz jeszcze nie wie ale jestem zdeterminowana i swiadoma tego i dostane dawa bo mam 35 lat
                                            • emora3 Re: in vitro maj 2014 11.05.14, 20:49
                                              Bo to tak jest, my po tylu latach czekania. Mamy prostu dość. Czekasz by zacząć symulacje. Jak już robisz zastrzyki to nie możesz doczekać się punkcji. Po punkcji zastanawiasz się kiedy transfer. Po transferze nosi cię by znać już wynik. Obłęd prawda dziewczyny? Ja też jestem niecierpliwcem i chce wszystko na wczoraj, a tu każą czekać, uspokoić się... jasne. A ty tylko czekasz.... czekasz...... czekasz..... czekasz...czekasz.....czekasz....cze.........ka.........sz.... i nie mlodniejesz. Jak mialam18 lat to już chciałam mieć dziecko. W wieku 20lat zauważyłam że coś jest nie tak. Wszyscy mówili wyluzuj, zajdziesz w ciąże nie myśl o tym. I tak już przed30jestem.
                                              • lin0379 Re: in vitro maj 2014 11.05.14, 22:55
                                                Emora3 jest dokladnie jak ty mowisz,jakie to glupie i niesprawiedliwe bo przeciez nie wszystki dotyka ten pieprzony problem co nas i tu czlowiek sie stara jak moze a tam gdzie moga i maja to se rodza i maja w d....e za przeproszeniem,a tu ciezko w jedna ciazeczke zajsc,ja mam nieplodnosc wturna mam wspaniala 13toletnia dziewczynke,jakim cudem ze zdrowej kobiiety stalam sie nieplodna,to mnie niszczy,prowadze zdrowy tryb zycia nie jem zadnego swinstwa,chcialam bardzo by moja corka nie byla sama zeby miala siostre i brata,ale to wszystko moje pobozne zyczenie,pozostalo mi tylko invitro,
                                                • madzixxx80 Re: in vitro maj 2014 12.05.14, 07:53
                                                  czEsc dziewczyny
                                                  Au1983 widzę,ze w tej samej klinice się leczymy. Ja miałam 2 wizyty a dokładnie pomiary pecherzkow u dr Siejkowskiego a resztę u dr Polaka. Transfer też przeprowadzał dr S. A punkce dr Elias.
                                                  Powiedz mi bo przeczytałam,ze 3 podejście masz czy przy kazdej stymulacji byly nadal te same leki i po transferze? Czy coś zmieniają jednak? Ja muszę coś znaleźć na "lepsze zagnieżdżanie" wink
                                                  • madzixxx80 Re: in vitro maj 2014 12.05.14, 07:56
                                                    i jeszcze jedno pytanie. Proszę opiszcie mi jak wygląda procedura z mrozakami. Czy też bierze się jakieś zastrzyki typu ovitrelle? Bo znów będę panikowala przed hiperka ile to przygotowanie trwa tak mniej więcej? Z góry dzięki
                                                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 12.05.14, 08:31
                                                    Madziu u mnie była prosta sprawa mrazaczka miałam mieć podawanego w lutym, była torbie więc lekarz zdecydował by poczekać miesiąc do wchłonięcia. Tak więc kazał zgłosić się w marcu miedzy8-10dc i co drugi dzień jeździłem na podglad czy jajeczko pęka (bez faszerowania się lekami). Gdy już jajeczo pękło kazał brać mi 2 razy dziennie duphaston i wyznaczył termin transferu 5dni od pekniecia jajeczka. Tak było u mnie ale orientuje się że u kobiet co słabą mają owulke inaczej to wygląda.
                                                  • madzixxx80 Re: in vitro maj 2014 12.05.14, 08:48
                                                    O dzięki. Czyli też trzeba będzie poczekać w moim przypadku aż torbiel (8sztuk) się wchlona i można ruszać. Pojadę w międzyczasie na wizytę i się dowiem wszystkiego.
                                                    A czy można dodać scratching (czy jakoś tak) przy transferze aby poprawić zagnieżdżenie? Ma to sens? Powiedz szczerze...
                                                  • au1983 Re: in vitro maj 2014 12.05.14, 11:28
                                                    Scratching najczęściej robi się po dwóch nieudanych próbach ivf. Można go zrobić w trakcie histeroskopii ale nie w trakcie transferu. Robi się to po to aby w tym miejscu grubiej zarosło endometrium i łatwiej zarodek mógł się zagnieździć. Pozdrawiam!

                                                    madzixxx80 napisał(a):

                                                    > O dzięki. Czyli też trzeba będzie poczekać w moim przypadku aż torbiel (8sztuk)
                                                    > się wchlona i można ruszać. Pojadę w międzyczasie na wizytę i się dowiem wszys
                                                    > tkiego.
                                                    > A czy można dodać scratching (czy jakoś tak) przy transferze aby poprawić zagni
                                                    > eżdżenie? Ma to sens? Powiedz szczerze...
                                                  • au1983 Re: in vitro maj 2014 12.05.14, 11:25
                                                    Co do transferu mrożonych zarodków to u mnie wyglądało to tak że najpierw chodziłam podglądać czy jest owulacja, czy pęcherzyk rośnie, potem czy pęka. Na pęknięcie dostałam pregnyl i był to jeden jedyny zastrzyk w trakcie przygotowania. Niestety transferu i tak nie było bo blastocysta nie przetrwała rozmrożenia. Tak więc po raz 3 podchodzę w tym tygodniu do punkcji.

                                                    madzixxx80 napisał(a):

                                                    > i jeszcze jedno pytanie. Proszę opiszcie mi jak wygląda procedura z mrozakami.
                                                    > Czy też bierze się jakieś zastrzyki typu ovitrelle? Bo znów będę panikowala prz
                                                    > ed hiperka ile to przygotowanie trwa tak mniej więcej? Z góry dzięki
                                                  • madzixxx80 Re: in vitro maj 2014 12.05.14, 12:26
                                                    O kurcze blade to widzę nawet blastuś może nie dotrwać sad przeraża mnie to wszystko
                                                    U mnie zaczęły się dziś już bole typowe na @. I pewnie też będzie obfito po tych wszystkich lekach po stymulacji...
                                                  • au1983 Re: in vitro maj 2014 12.05.14, 11:09
                                                    Hej! Tak, to już moje trzecie podejście. Po drugim zmieniono mi trochę leki, nie dostałam wtedy takiego zastrzyku długo działającego ( nie pamiętam jego nazwy) a w zamian za to decapeptyl codziennie. Dawki pozostałych leków tzn. gonalu mi zmieniono. Teraz przy trzecim podejściu biorę ganapeptyl (to samo co decapeptyl tyle że ma nazwę zmienioną) i gonal i menopur. Dawki tych ostatnich zmieniono w stosunku do dwóch wcześniejszych podejść. Poprzednie dwa razy prowadziła mnie dr E. a teraz dr S. Wizyta dziś o 15tej. Pozdrawiam!

                                                    madzixxx80 napisał(a):

                                                    > czEsc dziewczyny
                                                    > Au1983 widzę,ze w tej samej klinice się leczymy. Ja miałam 2 wizyty a dokładnie
                                                    > pomiary pecherzkow u dr Siejkowskiego a resztę u dr Polaka. Transfer też przep
                                                    > rowadzał dr S. A punkce dr Elias.
                                                    > Powiedz mi bo przeczytałam,ze 3 podejście masz czy przy kazdej stymulacji byly
                                                    > nadal te same leki i po transferze? Czy coś zmieniają jednak? Ja muszę coś znal
                                                    > eźć na "lepsze zagnieżdżanie" wink
                                                  • trixi28 Re: in vitro maj 2014 12.05.14, 14:25
                                                    Witajcie dziewczyny dołączam do wątku smile W skrócie: jeden jajnik, endometrioza, Amh 0,12. Pierwsza ciąża naturalna, poród przez cc 6 lat temu. Aktualnie leczę się w Gdyni. To moje pierwsze podejście do invitro. Dzisiaj mój 3 dzień stymulacji, protokół krótki z antagonistą gnrh, w czwartek podglądanko jajeczek. Jestem bardzo ciekawa jakie urosną i czy wogóle jakieś będą. Trzymam kciuki za powodzenie nas wszystkich. Pozdrawiam serdecznie ...
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 12.05.14, 14:34
                                                    Witamy serdecznie. A gdzie w Gdyni się leczysz? Może w invimedzie jak ja wink
                                                  • trixi28 Re: in vitro maj 2014 12.05.14, 14:50
                                                    Agnicha38 Leczę się w Gamecie smile
                                                  • magdalena151283 Re: in vitro maj 2014 12.05.14, 19:18
                                                    Witaj TRIXI28!!!Ja tez leczę się w Gamecie w Gdyni u dr.Śl.A Ty u jakiego lekarza?
                                                  • dabr_aga Re: in vitro maj 2014 12.05.14, 19:30
                                                    magdalena151283 jak się czujesz?
                                                  • magdalena151283 Re: in vitro maj 2014 12.05.14, 20:44
                                                    dabr_aga czuje się dobrzesmileOd soboty zauważyłam ze częściej oddaje mocz,takie lekkie łaskotanie w podbrzuszu.W piątek mam powtórzyć BHCG i progesteron ,a w sobotę o 9.00 mamy wizytę.Mam nadzieje że beta rośnie.Teraz to ja muszę bardzo uważać,bo choruje na cukrzycę ,więc 15 razy dziennie badam cukier.Jutro mam już specjalna wizytę u swojego diabetologa,a na dniach jeszcze endokrynologa,problem z tarczyca mam od 11 lat.Więc ta ciąża jest po prostu specjalna.Jestem od dnia transferu na zwolnieniu.
                                                    --

                                                    7 lat starań,7 inseminacji(4 Invikta,3 Gameta),23 lata cukrzyca,10 lat niedoczynność tarczycy,jajowody drożne,badania super,a ciąży braksad ,protokół krótki od 14.01.14 antykoncepcja,od 6.02.14 hormony(fostimon,cetrotide,menopur,gonopeptyl),pik-up 16.02.14 (33 kumulusów)-3 mrożaczki,criotransfer odroczony na kwiecieńsad ,30.04.14 criotransfer,zarodek 4AA,10.05.14 testujemysmileGameta Gdyniasmile
                                                  • trixi28 Re: in vitro maj 2014 12.05.14, 21:23
                                                    magdalena151283 to się leczymy u tego samego lekarza smile Wybrałam go z polecenia. Jak dla mnie najlepszy gin jakiego do tej pory spotkałam.
                                                  • dabr_aga Re: in vitro maj 2014 12.05.14, 21:29
                                                    magdalena151283 a jakie lekarz wystawia Ci zwolnienie? takie 80% płatne, czy ciążowe..?
                                                  • magdalena151283 Re: in vitro maj 2014 12.05.14, 22:38
                                                    dabr_aga,lekarz ginekolog z kliniki,od dnia transferu jestem na zwolnieniu ciążowym z literka B 100% płatne.Nie miałam z tym problemu.
                                                  • magdalena151283 Re: in vitro maj 2014 12.05.14, 22:34
                                                    trixi28 to super,kolejna osoba która się leczy u tego samego ginekologa.A na jakim etapie jesteś leczenia?Nam puki co się udało za pierwszym podejściem,teraz czekamy na usg serduszkowe.Jak masz czas to poczytaj na wątki in vitro styczeń-luty jest tam aniaaa81,ona tez jest od naszego dr.Śl i jej również się udało za pierwszym razem i to bliźniaki jednojajowesmileWięc krótko mówiąc lekarz ma dobre ręce.Tobie życzę powodzenia,trzymam mocno kciukismilesmilesmile
                                                  • trixi28 Re: in vitro maj 2014 13.05.14, 12:44
                                                    Magdalena151283 dzisiaj mój 4-ty dzień stymulacji, gonal f od 1 dnia cyklu przez 5 dni, w czwartek na kontrolę i zobaczymy co dalej, lekarz nawet uświadomił mnie że może zaistnieć taka sytuacja że trzeba będzie przerwać protokół, a jak wszystko będzie szło wg planu to 19-20 maja punkcja smile.
                                            • madzixxx80 Re: in vitro maj 2014 12.05.14, 13:14
                                              lin czy bedziec mrozaczki teraz miała?
                                        • aas.aa Re: in vitro maj 2014 12.05.14, 15:20
                                          letka,

                                          Ja juz odpoczywam w domu po transferze. Zabralam ze soba 2 babelkismile obym zrobila sobie prezent na Dzien Matki bo wtedy testuje.
                                          Daj znac jak po wizycie. Termin punkcji ustalony?
                                          • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 12.05.14, 15:39
                                            Super. Nie się maluszki mocno złapią Mamusi i zdrowo rosną dalej smile
                                          • lin0379 Re: in vitro maj 2014 12.05.14, 15:46
                                            Madzixxx80,tak ma trzy kochane mrozaczki,bede teraz na cyklu naturalnym,ogolnie mialam piec cztery sie zaplodnily pierwszy byl podanu w trzeciej dobie,reszta w piatej poszla spac,a teraz tylko czeeekanie i ta sie opuznia mi na zlosc,nigdy nie spuznilasie nawet minuty,a teraz nie przyjdzie za tydzien,
                                            • au1983 Re: in vitro maj 2014 12.05.14, 17:36
                                              Cześć! Już po ostatniej wizycie. Dziś ostatni zastrzyk gonapeptylu. O 23:00 muszę pojechać na zastrzyk domięśniowy (pregnyl). W środę o 09:30 punkcja. Pozdrawiam smile
                                              • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 12.05.14, 18:38
                                                No to super wieści au1983 smile A ile pęcherzyków lekarz wypatrzył? I przypomnij proszę jak długo bralas gonal i menopur? Powodzenia!!!
                                                • au1983 Re: in vitro maj 2014 12.05.14, 22:09
                                                  Hej! Z tego co lekarz mówił to jest 5-6 pęcherzyków w każdym z jajników i jeszcze jakieś drobne które nie zdążą urosnąć do odpowiedniego rozmiaru. Zobaczymy co będzie... Estradiol dzisiaj to 1574. Gonal brałam od zeszłego poniedziałku. Menopur też, z tym że co drugi dzień. Ciesze się że już kończę...na widok igły już mi słabo. Choć przy tym podejściu to i tak mniej miałam zastrzyków niż ostatnio. O 23:00 jadę zrobić zastrzyk pregnylu.

                                                  agnicha38 napisał(a):

                                                  > No to super wieści au1983 smile A ile pęcherzyków lekarz wypatrzył? I przypomnij p
                                                  > roszę jak długo bralas gonal i menopur? Powodzenia!!!
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 13.05.14, 09:47
                                                    Cześć. Dziś ja po ostatniej wizycie przed punkcją. Dziś o 21 ovitrelle i w czwartek o rano zabieg. Trzymajcie kciuki aby sie wszystko udało, proszę. Lekarz naliczył dzis po 14 nadajacych się pęcherzyków w każdym z jajników więc chyba mam szanse.... smile
                                            • madzixxx80 Re: in vitro maj 2014 12.05.14, 17:46
                                              Lin0307 ile mrozaczkow teraz weźmiesz bo ja też mam3 i juz różne pomysły mam,że albo 3 na raz albo 2tongue_out
                                              • lin0379 Re: in vitro maj 2014 12.05.14, 18:07
                                                Chce dwa,bo trzech sie obawiam i tak z dwoma jest obawa,bo przeciez niech sie uda ze dwa sie zagniezdza to juz jest co do noszenia,mam przypuszczenia ze pierwszy transfer byl nieudany bo bylam przestymolowana i powinnam byla przyjac zarodek w nastepnym cyklu,ale co ja moge,zobaczymy co teraz bedzie?
                                                • lin0379 Re: in vitro maj 2014 12.05.14, 18:18
                                                  A i dziewczyny,to jest drugi cykl po punkcji i mam pytanie czwas tez tak bolaly i kuly jajniki przed@,no mnie strasznie bo na okres to mnie troszke bolal brzuch ale inaczej a teraz czuje wyraznie jajniki tak jakby sie cos naciagalo,kulo.
                                                  • provitka Re: in vitro maj 2014 12.05.14, 18:41
                                                    hej,tak po punkcji mnie rowniez bolalo.
                                                • madzixxx80 Re: in vitro maj 2014 12.05.14, 18:40
                                                  Wiesz chyba przekonalas mnie ja też wezmę 2 a pizatym zawsze to jeszcze jeden w razie czego w zapasie. Ja dobrze się czułam do momentu 7 dni po punkcji jak ovitrelle wstrzyknelam i zaczęła się hiperka. Wtedy to cierpiałam
                                                  • elizka42 Re: in vitro maj 2014 12.05.14, 20:15
                                                    Czesc dziewczyny,po punkcji juz smile Pobrano 15 komorek,zobaczymy ile zaplodni sie zarodkow.W srode transfer smile Czuje sie dobrze i oby tak dalejsmile Pozdrawiam E
                                                  • aas.aa Re: in vitro maj 2014 12.05.14, 20:39
                                                    Super, to teraz trzymamy kciuki za szczesliwy transfersmile
                                                  • elizka42 Re: in vitro maj 2014 12.05.14, 20:44
                                                    aas.aa dzieki smile W srode rano bede wiedziec ile mam zarodkow,mam dzw do kliniki smile
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 12.05.14, 20:43
                                                    Extra. Dzielna Dziewczyna. Trzymam y kciuku za ciag dalszy. A Ty odpoczywaj smile
                                                  • elizka42 Re: in vitro maj 2014 12.05.14, 21:44
                                                    agnicha38 dziekujesmileJa tez mocno trzymam kciuki za nas wszystkie,zebysmy wreszcie zaszly w upragniona ciaze smile
                                                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 12.05.14, 22:03
                                                    Elizka no to gratulacje, chyba cię nieźle brzuch bolał przed punkcja.... 15 jajeczek to piękny wynik. Ja dziś mam 6 dzień po transferze i wiecie co wystraszylam się ogromnie od rana brzuch bolał trochę podobnie jak na@ i miedzy14-15 godzinä wyleciał że mnie malutki skrzep krwi i brązowy śluz i tylko tyle brzuch już nie boli. Ale mam obsesję i co chwilą oglądam co jest na podpasce. Nie wiem co myśleć.
                                                  • au1983 Re: in vitro maj 2014 12.05.14, 22:12
                                                    No to bardzo ładny wynik! Na pewno wszystko będzie dobrze, trzymam kciuki. Ja mam punkcje w środę.

                                                    elizka42 napisała:

                                                    > Czesc dziewczyny,po punkcji juz smile Pobrano 15 komorek,zobaczymy ile zaplodni s
                                                    > ie zarodkow.W srode transfer smile Czuje sie dobrze i oby tak dalejsmile Pozdrawiam
                                                    > E
                                          • letka1 Re: in vitro maj 2014 12.05.14, 22:04
                                            aas.aa cieszę się strasznie, że wszystko Ci się udało, że wszystko dobrze poszło wink teraz leż, leż i jeszcze raz leż i odpoczywaj smile i oby Dzień Matki był Twoim dniem smile Życzę bliźniaków smile mój mąż marzy o parce smile
                                            ja dostałam do gonapeptylu gonal f do niedzieli, ponieważ w poniedziałek za tydzień wizyta smile a punkcja planowana na 23-go maja lub 21-go. Ale bardziej dr skłania się do 23-go (piątek). Także zapewne w poniedziałek był by transfer. Fajnie, masz już wszystko za sobą, ja jeszcze 2 tygodnie... ale czekam cierpliwie smile
                                            a Ty się ciesz i dbaj o siebie jak o kobietę w ciąży smile smile smile czego Ci życzę z całego serca wink
                                            • mamciaa08 Re: in vitro maj 2014 13.05.14, 07:59
                                              Hej. U mnie niestety 3 proba klapa. Wczoraj w 10 dpt 5ciodniowej blastoc wynik hcg 29 ale w niedziele bralam ostatnia dawke 1/5 ovitrellu wiec wiadomo. Czeka na mnie mrozaczek. Jak zbiore sily wracam po niego..moze w sierpniu. Teraz musze wrocic na ziemie i przestac doszukiwac sie winy w sobie uncertain Trzymam kciuki za reszte wytrwalych staraczek. Pozdrawiam serdecznie i caly czas wam kibicuje!
                                              • dabr_aga Re: in vitro maj 2014 13.05.14, 08:55
                                                mamciaa08 sad bardzo mi przykro.. mi też się wydaje, że u mnie też klapa, ale jak wszystkie do końca mam nadzieję... uncertain
                                              • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 13.05.14, 09:43
                                                Strasznie mi przykro. Ale trochę odpocznij i zbieraj siły na dalszą walkę! Wytrwałości życzę! Tym bardziej że Maluszek czeka....
                                                • lin0379 Re: in vitro maj 2014 13.05.14, 09:58
                                                  Kochaniutkie wiem ze tu zadne slowa na ta chwile nic nie pociesza,ale trzymajcie sie dzielnie,moge podpowiedziec co ja robie zeby sie calkiem nie zdolowac,ja poprostu wchodze na inne forum ktore sie nazywa UDANE INVITROsmilei czytam i sie nakrecam ze mnie tez to czeka,a wtedy zaloguje sie tam i napisz o swoich staraniach,zeby nie tracic nadzieji bo sie udaje w koncu,he.
                                              • elizka42 Re: in vitro maj 2014 13.05.14, 10:56
                                                mamciaa08 przykro mi, ale glowa do gory.Masz nadal szanse na macierzynstwo,czeka na Ciebie eskimosek smileAbsolutnie nie doszukuj sie winy w sobie,to nie nasza wina...Zycie jest jakie jest...Ja podchodzilam teraz do piatej proby,wiec jak widzisz nie jestes sama z takim problemem.Bedzie dobrze,kiedys w koncu musi sie udac! smile
                                              • aas.aa Re: in vitro maj 2014 13.05.14, 11:15
                                                Tak mi przykro, wiem co czujesz. Ale nie poddawaj sie, bo masz jeszcze mrozaczkasmile i musi sie udac...
                                            • provitka Re: in vitro maj 2014 13.05.14, 11:08
                                              Witam cie letkasmileja jestem na tym forum dopiero od wczoraj,pisze do ciebie bo dodalas mi sil jak przeczytalam ile wy z mezem sie staracie o dzidzie..w czwartek moja beta pokazala mi ze po raz kolejny marzenia ulegly w gruzach..placz,wycie,rozpacz itd nieudane drugie podejscie invitro,pierwsze swieze,drugie sniezynki i to dwie ale coz...do teraz ledwo trzymam sie na nogach ale trzeba walczyc dalej,zostala nam ostatnia sniezynka a potem wszystko od nowa..
    • agulaga Re: in vitro maj 2014 13.05.14, 10:40
      Cześć dziewczyny smile
      Pisałam tu wcześniej na forum przy pierwszym podejściu do IMSI. Poczytuje Was od kilku dni i postanowiłam też napisać.
      Sama przygotowuję się do jutrzejszego 5 dniowego transferu.
      Ostatnim razem jak robiliśmy INV w listopadzie to miałam pobranych 11 komórek, z czego pełne były tylko 2, a ostatecznie na transfer nadał się tylko 1. Tym razem jest o niebo lepiej, bo mimo że pobranych zostało tylko 8 to aż 6 zostało zapłodnionych i wszystkie dotrwały do 3 dnia, więc pewnie stąd decyzja o wyborze tego najmocniejszego 5-dniowego. Ciekawe tylko ile do jutra dotrwa tych blastusi smile

      A piszę w takiej sprawie.. Oczywiście po punkcji dalej biorę zastrzyki tylko teraz Fragmin, poza tym tabsy jak Zamur, Encorton i Estrofen oraz luteinke. Pytanie moje brzmi czy Wy też bierzecie tylke leków przed i po transferem? Oraz czy odczuwacie ból w dole brzucha oraz kłucie w jajnikach, jak na owulację? Zaczynam się lekko denerwować, że może tam jeszcze coś zostało, albo nastąpiła jakieś przestymulowanie. W każdym bądź razie nie miałam tak ostatnio. W razie coś to zapytam jutro mojego lekarza.
      • provitka Re: in vitro maj 2014 13.05.14, 11:15
        czesc agulagasmile ja tez bralam mnostwo lekow,zastrzykow i okropnie bolal mnie brzuch na poczatku,potem mniej ale w zasadzie pobolewal caly czas tak minimalnie.Jestem po drugin nieudanym invitro,pozostala nam ostatnia sniezynka,ale to gdzies za 2 miesiace podejmiemy probe,musze odpoczac..zycze ci duuuzej betysmile
      • aas.aa Re: in vitro maj 2014 13.05.14, 11:28
        Hej, ja biore po transferze luteine i duphaston. Po punkcji tez mnie bolaly jajniki, teraz mam uczucie jakby mnie jeszcze troche cmily, ale to nie zawsze. Kazde podejscie jest inne, wiec i objawy moga byc rozne. Ale dla spokoju mozesz zawsze zapytac lekarza. Powodzenia!
        • emora3 Re: in vitro maj 2014 13.05.14, 11:48
          Mamciaa08 tak bardzo mi przykro, nie obwiniaj się bo to nie twoja wina. Ten piękny moment zapłodnienia i implantacji to jest cholernie ciężki proces. Poprzytulaj się teraz do synusia i spędzi miło czas z mężem by odreagować. A poźniej wracaj po eskimoska. Ja okropnie boję się dnia testu.... to już za 3 dni. Tak strasznie nie chce znów się rozczarować. Chyba zrobię sikanca w piątek rano by już przy rozmowie z lekarzem byc przygotowana.
        • agulaga Re: in vitro maj 2014 13.05.14, 12:45
          Dziękuję dziewczyny..smile troszke sie uspokoiłam. Jutro o 11.40 ważny moment...ehhh oby owocny.

          Kochane nie można się poddawać.. Kto ma wierzyć w to ze się uda jak nie my??? Dobrze że jesteśmy tu razem to mozemy sobie o tym przypomnieć gdyby któraś zapomniała! Głowa do góry! I dla nas kiedyś zaświeci słoneczko smile
    • patinka23 Re: in vitro maj 2014 13.05.14, 16:20
      Hej dziewczyny. Dołączam się do Was, ja również podchodzę do IVF w maju, to moja pierwsza próba. W tej chwili jestem w 6 dniu cyklu i stymuluję się Puregonem. U nas problem leży po obydwu stronach, słabe nasienie męża i moje zaburzenia owulacji a do tego jeszcze niedoczynność tarczycy, więc lekarz od razu stwierdził że szansą dla nas jest tylko in vitro. Strasznie się denerwuję czy się uda, w czwartek wizyta w klinice (Bocian Białystok)
      • 13tola Re: in vitro maj 2014 13.05.14, 16:28
        Dziewczyny jestem załamania jestem po wizycie mam14 jajeczka wjednym a ty12 w drugim to mój 6 dzień cyklu grozi mi przestymulowaniesad. I nie mam rozstawionych leków tylko zmniejszone dawki co teraz będzie w pon mam punkcje. A do transferu nawet nie wiadomo czy dojdzie na dodatek mam co miesiąc torbiele to przez moja chorobę. Więc nie wiem jak zrobią transfer pomostu zalamka
        • patinka23 Re: in vitro maj 2014 13.05.14, 16:33
          Do 13tola:
          To widzę że jesteśmy w podobnej sytuacji bo ja też mam dziś 6 dc i bardzo częste torbiele a wizyta dopiero w czwartek ;/
      • aga1985-04 Re: in vitro maj 2014 13.05.14, 16:31
        patinka wejdz in_vitro_marzec_2014_klinika_bocian.html tam są dziewczyny z bociana u kogo się leczysz? jak się czujesz po puregonie?

        patinka23 napisał(a):

        > Hej dziewczyny. Dołączam się do Was, ja również podchodzę do IVF w maju, to moj
        > a pierwsza próba. W tej chwili jestem w 6 dniu cyklu i stymuluję się Puregonem.
        > U nas problem leży po obydwu stronach, słabe nasienie męża i moje zaburzenia o
        > wulacji a do tego jeszcze niedoczynność tarczycy, więc lekarz od razu stwierdzi
        > ł że szansą dla nas jest tylko in vitro. Strasznie się denerwuję czy się uda, w
        > czwartek wizyta w klinice (Bocian Białystok)
        • patinka23 Re: in vitro maj 2014 13.05.14, 16:37
          Leczę się u dr Mrugacza ale w czwartek go nie będzie i mam wizytę u dr Grygoruka. Po Puregonie czułam się źle w 2 i 3 dniu stymulacji. W drugim dniu strasznie bolał mnie dół brzucha, miałam skurcze a 3 dnia (nie wiem czy to na pewno wina Puregonu) wieczorem miałam nudności, które bardzo szybko przeszły a zrobiło mi się słabo i duszno. Ale teraz jest już ok, czuję się normalnie jak przed stymulacją. A Ty u kogo się leczysz?
          • mamciaa08 Re: in vitro maj 2014 13.05.14, 16:43
            Patinka ja tez jestem pacjentka dr M. Lecze sie w Bocianie od maja 2013 wczesniej inne kliniki. Mam za soba 3 nieudane podejscia jedno wlasnie w trakcie.. Jak sie pozbieram wracam po moja jedna sniezynke ktora na mnie czeka..
            • patinka23 Re: in vitro maj 2014 13.05.14, 16:55
              Dziewczyny ja jestem świeża w tym temacie bo to mój pierwszy raz i mam pytanie: czy wiecie może co ma największy wpływ na to ile komórek zostanie zapłodnionych. Pytam bo mój mąż ma bardzo słabe nasienie i zero ruchu postępowego i boję się że to bardzo zmniejsza nasze szanse...
          • aga1985-04 Re: in vitro maj 2014 13.05.14, 16:48
            patinka u dr Grugoruka ale punkcje robił mi dr Pietrzycki a dr Mrugacz mnie oglądał przed ustaleniem terminu punkcji cała trójka jest super także nie przeszkadzało mi to jakoś mocno że ktoś inny się mną zajmuje. ja po puregonie ok ale po cetretide się żle czułam miałam pół dnia mdłości. Jutro mają dzwonić kiedy transfer, choć nie do końca wierzę że dojdzie do skutku bo miałam tylko cztery komórkisad(

            patinka23 napisał(a):

            > Leczę się u dr Mrugacza ale w czwartek go nie będzie i mam wizytę u dr Grygoruk
            > a. Po Puregonie czułam się źle w 2 i 3 dniu stymulacji. W drugim dniu strasznie
            > bolał mnie dół brzucha, miałam skurcze a 3 dnia (nie wiem czy to na pewno wina
            > Puregonu) wieczorem miałam nudności, które bardzo szybko przeszły a zrobiło mi
            > się słabo i duszno. Ale teraz jest już ok, czuję się normalnie jak przed stymu
            > lacją. A Ty u kogo się leczysz?
            • patinka23 Re: in vitro maj 2014 13.05.14, 16:52
              Ja właśnie od jutra też zaczynam cetrotide ale tylko jutro i w czwartek rano a o 12.20 mam wizytę, jeszcze dostałam jakieś tabletki dla mnie i dla męża które mamy łyknąć jednorazowo dziś wieczorem 4 na raz. Czy Wy też je dostałyście? Jakie one mają działanie?
              • aga1985-04 Re: in vitro maj 2014 13.05.14, 16:55
                nic nie dostałam takiego a co to za table?

                patinka23 napisał(a):

                > Ja właśnie od jutra też zaczynam cetrotide ale tylko jutro i w czwartek rano a
                > o 12.20 mam wizytę, jeszcze dostałam jakieś tabletki dla mnie i dla męża które
                > mamy łyknąć jednorazowo dziś wieczorem 4 na raz. Czy Wy też je dostałyście? Jak
                > ie one mają działanie?
                • patinka23 Re: in vitro maj 2014 13.05.14, 16:57
                  nazywają się Tinidazolum a nie dopytałam doktora jak działają, zaraz poszperam w internecie i zobaczę o co z nimi chodzi
          • 13tola Re: in vitro maj 2014 13.05.14, 17:02
            Patinka mnie nic nie boli tylko psychicznie ciężko płacze często chce już mieć za sobą a tu może być tak że muszę jeszcze poczekać miesiąc nie wiem jak to będzie
            • 13tola Re: in vitro maj 2014 13.05.14, 17:08
              Mam pytanie ma 14 w drugim to12 pecherzykow. Dlaczego lekarz mówił że ma jeszcze nadal brać gonal cetrodine.
              • aga1985-04 Re: in vitro maj 2014 13.05.14, 17:19
                tola bo może nie były odpowiedniej wielkości chyba muszą być min 20mm z tego co się orientujęsmile

                13tola napisał(a):

                > Mam pytanie ma 14 w drugim to12 pecherzykow. Dlaczego lekarz mówił że ma jeszcz
                > e nadal brać gonal cetrodine.
                • 13tola Re: in vitro maj 2014 13.05.14, 17:58
                  Aga myślisz że nie będzie ich już więcej? Będą rosły na wielkość a nie na ilość bo ja bralam przez 6 dni te leki a teraz mam zmniejszone dawki ale wciąż te same leki
    • 13tola Re: in vitro maj 2014 13.05.14, 18:57
      Co tu dziś tak pusto sad
      • dabr_aga Re: in vitro maj 2014 13.05.14, 19:04
        13tola nie martw się, lekarz wie co robi.. czasami lepiej poczekać miesiąc, a wtedy będę większe szanse, że ciąża się utrzyma.. smile głowa do góry smile myśl pozytywnie smile
        • 13tola Re: in vitro maj 2014 13.05.14, 19:23
          No tylko to czekanie mnie strasznie denerwuje. Dabr aga jutro twój wielki dzień testujesz. Z krwi? O której będziesz miała wyniki proszę daj zaraz znać, czekam z niecierpliwością na dobre wieści. Trzymam kciuki
          • dabr_aga Re: in vitro maj 2014 13.05.14, 19:26
            Jak będę miała wynik, to dam znać smile
            • letka1 Re: in vitro maj 2014 13.05.14, 21:55
              dabr_aga życzę powodzenia, wyyyysokiej bety smile daj nam znać zaraz po tym jak otrzymasz wynik smile będzie dobrze smile trzymam kciuki smile mocno smile i nie puszczam do jutra wink
    • guziczekk Re: in vitro maj 2014 13.05.14, 20:38
      Hej Dzielne Dziewczyny
      jakoś leciutko po dzisiejszej wizycie jestem podłamana, ale trzymam się ciągle powtarzam sobie że do in vitro mam podchodzić jak do zadania do wykonaniasmile
      w piątek miałam 14 pęcherzyków, w niedziele już 13 i lekarz włączył podskórnie przez 3 dni (nd-wt) merional, a dziś na wizycie już tylko 8 pęcherzyków. czuje jajniki że pracują i że chyba pękają te pęcherzyki oby coś na czwartek pozostałosmile
      dziś o 20:45 ovitrell a w czwartek 8:30 punkcja.
      • au1983 Re: in vitro maj 2014 13.05.14, 21:14
        Cześć dziewczyny! Jutro o 09:30 mam punkcje. Trzymajcie kciuki! Pozdrawiam
        • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 13.05.14, 21:18
          Au. Oczywiście że będziemy trzymać kciuki! Powodzenia i daj znać po wszystkim!
        • mamciaa08 Re: in vitro maj 2014 13.05.14, 21:23
          Emora3 dziekuje ci za dobre slowo. Jak juz dostane @ dzwonie do doktora i zapytam kiedy najlepiej przyjechac po mojego czwartego malucha..moze chociaz on ze mna zostanie ale wiem ze z mrozaczkami jest trudniej.. Trzymam kciuki za Ciebie i reszte dziewczyn ktore caly czas maja szanse na ogrom szczescia. Caly czas sledze co u was.

          Guziczek a masz jakas blokade zeby pecherzyki nie pekaly. 8 to i tak b.duzo. Ja mialam tylko 4 ma zostal mi jeden jajnik ale za to 2 ladne zarodki..tylko ze mna cos nie tak bo ladne sa do czasu az nie zabiore ich do domu..

          Trzymajcie sie dziewczyny! Musimy byc silne!
          • guziczekk Re: in vitro maj 2014 14.05.14, 05:43
            mamciaa08
            w niedziele jak lekarz zauważył że pęcherzyki ubywają to włączył merional przez 3 dni. lewy jajowód mam niedrożny i ewidentnie ta strona gorzej pracuje było 5 pęcherzyków teraz już 2 i nawet sama widziałam ze mają taki brzydki obrys jakby pofałdowane.
            • guziczekk Re: in vitro maj 2014 14.05.14, 05:55
              mamcia 08 w właczasz po transwerze jakiś progesteron, heparyne?
      • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 13.05.14, 21:16
        Guziczek. I tak wiemy że najważniejszy jest ten jeden...
        A powiedz mi jak dlugo i czym byłaś stymulowana?
        Teraz idziemy "łeb w łeb", tzn. ja juz też dziś po zastrzyku ovitrelle i w czwartek o 8.30 punkcjasmile
        Trzymam za nas mocno kciuki!
        • elizka42 Re: in vitro maj 2014 13.05.14, 22:14
          Dziewczyny,trzymam mocno kciuki za powodzenie punkcji i jak najwieksza ilosc komorek smile Jutro mam dzwonic do kliniki zeby dowiedziec sie o ilosc zarodkow i o ktorej mam transfer smileBedzie dobrze dziewczyny smile
        • guziczekk Re: in vitro maj 2014 14.05.14, 06:13
          Agnicha38 ja jestem w refundowanym in vitro długi protokuł
          od 11.04 nuva ring na który dziwnie zareagowałam bo po 5 dc zaczełam plamić az do 13dc, potem od 14dc gonapeptyd na który zaczełam krwawić żywą krwią delikatnie ale ciaglesmile w miedzyczasie wizyta u lakarza czy to krwawienie okresowe czy cos niepokojacego się dzieje, ale wyszło ze tak po prostu moj organizm zareagował. okres trwał miesiącsmile
          po wyjeciu nuva ring po 21dniach dalej krwawie no i pytanie kiedy przyjąc 1dc jak mi się okres nie skończyłsmile
          orientacyjnie przyjeliśmy że 04.05 1dc
          od 06.05 3dc gonal f w dawce 237,5 przez 4 dni
          następnie pergoveris przez 4 dni w tym samym czasie merional 3 dni
          i cały czas codziennie gonalpeptyd. wczoraj ovitrell i dziś bez zastrzyków jak fajniesmile
          od czwartku od punkcji właczam utrogestan, luteine i duphaston i pregna plus
          agnicha gdzie się leczysz? ja w parens w krakowie.
          pozdrawiam mocniuteńko wszystkie czekjące
          Au trzymam kciuki za Ciebie bo dziś masz punkcje!!! bedzie dobrzesmile
          • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 14.05.14, 07:11
            Guziczekk. Ja dziś też bez zastrzyków. Jak miło. Od piątku pewnie zacznę przeciwzakrzepowe. Biedny siny brzuch...
            Ja też mam dlugi protokół ale znacznie mniej skomplikowany, bo od 19.04 brałam gonapeptyl i od 01.05 gonal w dawce 300. I wczoraj ovitrelle. I to wszystko.... Martwie się tak długą stymulacją, ale z drugiej strony..... lekarz wie lepiej kiedy zakończyć. Mam nadzieję że jutro obydwie będziemy zadowolone!
            Ja też jestem w rządowym. To moje drugie podejście, a leczę się w Gdyni w invimedzie.
            Au! Trzymam mocno kciuki!
    • provitka Re: in vitro maj 2014 14.05.14, 11:52
      czesc,jestem na tym forum od niedawna,widze ze leczysz sie w Provicie,ja tez tam sie lecze,jestem po 2 transferze niestety nieudanym..pod koniec maja jedziemy na wizyte co dalej itd zostala nam ostatnia sniezynka,ale to pod koniec lipca bedziemy chcieli z mezem podejsc,musze odpoczac po tych stymulacjach,no i jak sie domyslasz psychicznie dojsc po porazkach..ciekawa jestem u kogo sie leczysz,ja chodze do drTomanka.
      • au1983 Re: in vitro maj 2014 14.05.14, 14:56
        Cześć! Jestem po punkcji. Mój wynik to 8 komórek. Zobaczymy co będzie dalej... Jutro telefon ile komórek dało się zapłodnić. Jestem w całkiem dobrej formie, tylko odczuwam niewielkie ćmienie w dole brzucha. Martwię się tylko jaki będzie ostateczny wynik tzn. ile uda się zapłodnić, czy zaczną się dzielić prawidłowo, czy będzie coś do mrożenia i co najważniejsze jakiej klasy będą zarodki. To wszystko takie skomplikowane... Pozdrawiam smile
        • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 14.05.14, 15:10
          Super. Dzielna Dziewczyna. 8 to piękny wynik. Powodzenia dalej!
        • provitka Re: in vitro maj 2014 14.05.14, 15:22
          Gratulacje 8 to super wynik,ja mialam 14 z czego 4 przezyly.
          • dabr_aga Re: in vitro maj 2014 14.05.14, 16:01
            Hej dziewczyny smile

            Mam wynik HCG smile 129,9 smile

            Oby teraz ładnie rosła smile
            Nie mogę w to uwierzyć do tej pory, wczoraj zrobiłam z moczu i też wyszedł, ale bałam się zapeszać.. a dzisiaj jest smile

            W piątek powtarzam smile i znów będę się stresować uncertain
            • aas.aa Re: in vitro maj 2014 14.05.14, 16:16
              Gratulowala Ci juz na innym watku, ale raz jeszcze nie zaszkodzismile
              • agat.76 Re: in vitro maj 2014 14.05.14, 17:08
                dabr_aga GRATULACJE!!! smilesmilesmile To bardzo dobra wiadomość smile Teraz dbaj o siebie i trzymaj kciuki za nas - wszystkie starające się smile
                Ja w poniedziałek zabieram z kliniki dwie śnieżynki smile
                Cieszę się bardzo, choć jakoś brak mi entuzjazmu i wiary w to, ze w końcu się uda....
                Pewnie moja energia i optymizm zaginęły gdzieś przy tych wszystkich poprzednich porażkach.
                Może w poniedziałek, gdy wrócę do domu przyjdzie etap kolejnego radosnego oczekiwania smile
                • agat.76 Re: in vitro maj 2014 14.05.14, 17:12
                  letka.1 Są szanse, że w poniedziałek miniemy się gdzieś na korytarzu kliniki smile
                  Trzymam kciuki za piękne jajeczka! smile
                  • dabr_aga Re: in vitro maj 2014 14.05.14, 17:19
                    mamciaa08 to mój 12 dzień po transferze, a dzień cyklu 26.
                    Miałam podane 2- dniowe zarodki..

                    Mam nadzieję, że będzie wszystko dobrze i będzie przyrastać...

                    Trzymam za wszystkie kciuki i oby ten wątek był szczęśliwy wink, jak nie maj to czerwiec, lipiec.. nie ma znaczenia kiedy smile, fajne uczucie zobaczyć dwie kreski na teście, moje pierwsze dwie kreski.., ale jeszcze nie potrafię się tym cieszyć, bo nie potrafię w to uwierzyć..wink
                    Teraz stres do następnej bety, później do USG wink i tak pewnie przez cały czas..smile
                    • patinka23 Re: in vitro maj 2014 14.05.14, 17:36
                      Dabr_aga bardzo Ci gratuluje smile jak sie czyta taki post to sie nastroj poprawia i wraca wiara w to ze bedzie dobrze. Dbaj o siebie i o maluszka i powodzenia dalejsmile trzymam kciuki
                  • letka1 Re: in vitro maj 2014 14.05.14, 21:52
                    agat.76 ale super smile tak szybciutko Ci poszło wink
                    i aas.aa również już po transferze... tylko ja na końcu... a myślałam, że teraz mi szybciej pójdzie, że dr mnie tak nie rozbuja zastrzykami, aby komórki a później zarodki były dobrej jakości sad oj straszne jest tak długo czekać... jeszcze półtora tygodnia do punkcji... a głowa mnie codziennie boli i męczę się bo boję się wziąć tabletkę, aby nie zaszkodziły jakości komóreczek sad skoro ostatnio nie miałam ani jednego mrożaczka. Mozesz mi powiedzieć ile mniej wiecej kosztuje cała stymulacja tabletkami, zastrzykami, punkcja i transfer do mrożaczka?
              • mamciaa08 Re: in vitro maj 2014 14.05.14, 17:11
                dabr_aga a ktory to dpt i dzien twojego cyklu? Ilu dniowe mialas podane zarodki? Ogromnie Ci gratuluje! Pamietam chwile gdy tez cieszylam sie takim wynikiem..ehh..cudowne uczucie.. Ciesz sie chwila musi byc dobrze. Trzymam kciuki za najlepszy prezent jaki moglas dostac na Dzien Mamy.
                • lin0379 Re: in vitro maj 2014 14.05.14, 18:52
                  Dobr aga.jestes wielka,super!!!szczescia zyczewink
            • magdalena151283 Re: in vitro maj 2014 14.05.14, 19:37
              dabr_aga!!!GRATULECJE!!! Na pewno do piątku urośnie.A który dziś masz dzień po transferze? Ja tez w piątek muszę powtórzy BHCG,mam trochę stresa,ale jestem dobrej nadziei w sobotę mam wizytę więc musi być dobrzesmile
              • dabr_aga Re: in vitro maj 2014 14.05.14, 19:40
                magdalena151283 12 dzień po transferze, a Ty powtarzasz drugi raz? czy trzeci?
                Nie wiem czy lekarz będzie mi jeszcze kazał powtórzyć 3 raz.. nie mam pojęcia jaka jest praktyka?
                • magdalena151283 Re: in vitro maj 2014 14.05.14, 19:44
                  dabr_aga!!!Mam powtórzyć 2 raz,pierwsza beta była w 10 dniu 216,mam nadzieje że przyrasta pozytywnie.Tobie również życzę wysokiej bety w piąteczeksmilesmilesmile
                  • dabr_aga Re: in vitro maj 2014 14.05.14, 19:54
                    magdalena151283 To piękna smile, to miałaś podanego mrozaczka, czy mrozaczki? smile
                    • magdalena151283 Re: in vitro maj 2014 14.05.14, 19:59
                      dabr_aga!!!Jeden mrożaczek 5 dniowysmilesmilesmile
                      • dabr_aga Re: in vitro maj 2014 14.05.14, 20:06
                        magdalena151283 to super smile
                        10 testowałaś, myślałam, że powtórka po dwóch dniach, ale to pewnie nie wszędzie tak jest.. bo u Ciebie to będzie po 6 dniach wink
                        A kiedy lekarz powiedział Ci o wizycie USG? mi mówił, że jak będzie ok, to 2 czerwca smile
                        Chociaż ja bym chciała wcześniej smile
                        • magdalena151283 Re: in vitro maj 2014 14.05.14, 20:53
                          dabr_aga!!!W sobotę 17 maja mam wizytę i USGsmilesmilesmile
            • elizka42 Re: in vitro maj 2014 14.05.14, 20:45
              Gratuluje dabr_aga niech beta rosnie duuza nadal smile
            • au1983 Re: in vitro maj 2014 15.05.14, 18:52
              dabr_aga gratuluję z całego serca! Takie wiadomości dają nadzieję że i może mnie kiedyś się uda... W sobotę transfer, tylko 4 z 8 komórek udało się zapłodnić i zaczęły się dzielić. Przypomnij mi proszę jak u Ciebie to wszystko wyglądało smile

              dabr_aga napisała:

              > Hej dziewczyny smile
              >
              > Mam wynik HCG smile 129,9 smile
              >
              > Oby teraz ładnie rosła smile
              > Nie mogę w to uwierzyć do tej pory, wczoraj zrobiłam z moczu i też wyszedł, ale
              > bałam się zapeszać.. a dzisiaj jest smile
              >
              > W piątek powtarzam smile i znów będę się stresować uncertain
        • guziczekk Re: in vitro maj 2014 14.05.14, 19:19
          Au brawo piękny wynik! trzymam kciuki za następne sukcesysmile
          • 13tola Re: in vitro maj 2014 14.05.14, 19:23
            Aga gratuluje super. Ja odpoczątku wiedziałam że ci się uda tak czułam. Ją podchodzę na tych samych lekach to i może mnie się uda
            • dabr_aga Re: in vitro maj 2014 14.05.14, 19:32
              Trzymam za wszystkie kciuki... smile
              Ja podchodząc do całej procedury miałam w głowie jedną myśl, którą wyczytałam w książce o in vitro.., że to dziecko zawsze było w moim sercu, ona tam dawno się urodziło i czekało na odpowiedni moment, aby pojawiło się pod moim sercem.. mam nadzieję, że już tam zostanie, a Wasze dzieciaki pojawią się pod Waszymi serduchami.. tego Wam życzę..smile
              • emora3 Re: in vitro maj 2014 14.05.14, 20:17
                Aga bardzo ci gratuluję, i życzę tłustej betki niech rośnie przez 9mies. Dbają o siebie i maluszka. Pierwsze 3 miesiące sa najważniejsze i decydujące więc wyleguj się ile możesz. AGAT76. Mam uczucia takie jak ty, bardzo bym chciała by się udało ale po porażkach boję się każdego razu i entuzjazm nie jest jak za pierwszym podejściem. I dużo siły trzeba by otrzec łzy i brać w to dalej. Ja w piątek testuje, panicznie się boję. Myślę że nic z tego nie bedzie, chodzę co chwila płacze bo chciała bym pierwszy raz w życiu zobaczyć te magiczne dwie kreski.
                • elizka42 Re: in vitro maj 2014 14.05.14, 20:49
                  I po transferzesmile Mamy ladny zapas zarodkow,udalo sie zaplodnic 7 z pobranych 15 komorek,11 bylo dojrzalych smile Teraz oczekiwanie 15 dni na zrobienie testu smile
                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 14.05.14, 21:47
                    Elizka brawo!!! No imponujący zapas. Ja za każdym razem miałam tylko2 zarodki. No ale ty dziewczyno zaszalałaś. Trzymam kciuki.
                    • elizka42 Re: in vitro maj 2014 14.05.14, 22:16
                      emora3 co tam,jak szalec to szalec na calego smile Nie ma co rozdrabniac sie smile A tak na serio jestem szczesliwa ze mam psychiczny luz i spokojnie moge czekac na zrobienie testu smile Poprzednim razem byly tylko dwa zarodki i ogromny stres czy sie przyjma,bo rezerwy zadnej...Nie przyjely sie,wynik bety byl ujemny...
          • karolilka80 Re: in vitro maj 2014 14.05.14, 21:05
            Witajcie dziewczyny smile
            Jestem tu nowa. Bylam na watku kwietniowym, a teraz jestem na watku czerwcowym. Mam nadzieje, ze wlasnie on bedzie dla mnie pomyslny smile
            Chcialam Was zapytac o leki. To bedzie moje czwarte ivf i po raz pierwszy dostalam Menopur + Gonal f do stymulacji. Chcialam zapytac czy ktoras z Was tez dostawala taka kombinacje lekow?
            Menopur mialam za kazdym razem, ale jako drugi lek mialam albo Gonapeptyl albo Orgalutran. Z tego zo wyczytalam w necie to Menopur i Gonal sa podobnymi lekami. I mam watpliwosci co do tego by je ze soba laczyc. Lekarka twierdzi, ze wlasnie taka kombinacja ma dac wiecej komorek. Oby tak bylo smile
            Co o tym myslicie?
            Trzymam za Was kciuki!!!
            • emora3 Re: in vitro maj 2014 14.05.14, 21:44
              Karolinka80 ja przed pierwsza punkcja bralam gonal i menopur razem. Uroslo mi wtedy 12 jajeczek ale i tak pobrali 6 bo ja na ref.
              • karolilka80 Re: in vitro maj 2014 14.05.14, 21:52
                emora3
                Dzieki za szybka odpowiedz smile a moge zapytac jaki jest u Ciebie problem? U mojego narzeczonego wszystko jest ok. A ja mam niskie amh sad Ale zawsze odpowiadam na stymulacje.
                Bralas tylko Menopur i Gonal? Czy byly tez jakies inne leki podczas tamtej stymulacji?
                • agat.76 Re: in vitro maj 2014 15.05.14, 09:28
                  Letka.1 jeśli chodzi o mrozaki to przygotowania nie są drogie. Leki około 300-400zł.
                  Oj! Tak bardzo bym chciała aby w końcu się udało smile
                • emora3 Re: in vitro maj 2014 15.05.14, 10:32
                  Ja 2 tyd przed miesiaczka dostałam zastrzyk analog. Diphereline SR 3.75. No a poźniej jak @ się skończyła to gonal 150j i w połowie leczenia dołączył mi menopur ( miałam po nim uderzenia gorąca) u mnie problem jest taki miałam robione HSG ( baaardzo bolace badanie. Okazało się że oba jajowody niedroz. Lekarz mówił że są tam wodniaki i trzeba usunąć je przed ifv bo wydzielają toksyny, te toksyny podobno nie groźne dla mnie ale dla ewentualnego płodu były by bardzo groźne i ryzyko poronienia duże. Więc usunelam rok temu jajowody i zobaczymy co z tego bedziesmile a i jeszcze jeden jajowod był zrosniety z janikiem, ciężko podobno było go odciąć. A u męża wyniki nasienia lekarz powiedzial no rewelacji nie ma ale do in vitro wystarczy.
                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 15.05.14, 11:59
                    Oj. To sporo przeszlaś. Współczuję. Teraz invitro musi się udać, nie może byc inaczejsmile

                    A ja się muszę z Wami podzielić dzisiejszymi wrażeniami po punkcji - pobrano 19 komórek... Jak się zaplodnią i będą rosły, to w sobotę transfer dwóch zarodków. Trzymajcie kciuki aby tak było smile
                    Gosiaczekk. A jak u Ciebie?
                    • guziczekk Re: in vitro maj 2014 16.05.14, 08:21
                      Agnicha ja miałam wczoraj punkcje tak jak Ty, pobrali 18 komóreczek, brali wszystko małe dużesmile dziś będzie wiadomo co z tego będzie dobrego!
                      ja mam transwer we wtorek. Trzymam za Ciebie w sobote niech się fasolka dobre rozgości w Tobiesmile Au1983 tego samego dla Ciebie bo chyba też masz w sobote transwer.
                      odpychać negatywne myśli, podchodzić zadaniowo do tematu i wierzyć że jesteśmy zajebiste dzielne babki którym należy się wielka nagroda że tak dużo przeszłysmile
                      • au1983 Re: in vitro maj 2014 16.05.14, 10:15
                        guziczekk bardzo Ci dziękuje za pozytywna energię. czasami panikuje, tyle już przeszłam i boje się tych ciągłych rozczarowań. No ale faktycznie muszę się na jutro pozytywnie nastawić. Transfer o 11:20.

                        guziczekk napisała:

                        > Agnicha ja miałam wczoraj punkcje tak jak Ty, pobrali 18 komóreczek, brali wszy
                        > stko małe dużesmile dziś będzie wiadomo co z tego będzie dobrego!
                        > ja mam transwer we wtorek. Trzymam za Ciebie w sobote niech się fasolka dobre r
                        > ozgości w Tobiesmile Au1983 tego samego dla Ciebie bo chyba też masz w sobote tra
                        > nswer.
                        > odpychać negatywne myśli, podchodzić zadaniowo do tematu i wierzyć że jesteśmy
                        > zajebiste dzielne babki którym należy się wielka nagroda że tak dużo przeszły:-
                        > )
                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 15.05.14, 13:35
                    Dziewczyny ratunku!!! Chyba zaczął mi się okres. Czemu zycie jest tak okrutne. Nie mam już siły.
                    • mamciaa08 Re: in vitro maj 2014 15.05.14, 13:55
                      Emora spokojnie moze to tylko plamienie w czasie terminu miesiaczki. Masz zywa krew czy brazowe plamienie? Boli Cie brzuch?
                      • emora3 Re: in vitro maj 2014 15.05.14, 14:31
                        Część Mamciaa tzn. Wygląda to jak początek@ jest jeszcze różowe. Czystej krwi jeszcze nie ma. Brzuch ćmi delikatnie. Ale wydaje mi się że to koniec marzeń...
                        • karolilka80 Re: in vitro maj 2014 15.05.14, 14:33
                          emora3
                          moze to implantacja?
                          Trzymam kciuki aby tak bylo!!!
                        • magdalena151283 Re: in vitro maj 2014 15.05.14, 14:37
                          emora3!!!A który to dzień po transferze?A może masz niski poziom progesteronu i dlatego to różowe plamienie.Póki nie zrobisz bety nie przesądzaj że to juz koniec.Głowa do górysmile
                          • emora3 Re: in vitro maj 2014 15.05.14, 15:24
                            Nie wiem co z tego bedzie jestem przerażona. Transfer był 6 mają. Płomienia różowe były 7.8.9 maj mogło to byc po transf. 10.11 maj czysto. 12 maj wyleciał skrzep i trochę śluz brązowego. 13.14 maj czysto. I dziś jest 9 dzień od transf i tak jakby początek@ bo jest tego trochę więcej i sa malutkie strzepki. Jak widać od dnia transferu siedzę jak na bombie caly czas coś.
                            • au1983 Re: in vitro maj 2014 15.05.14, 16:00
                              Witajcie! Dzwonili do mnie właśnie z kliniki że udało się zapłodnić 4 komórki z 7 dojrzałych, które pobrano wczoraj. Transfer w sobotę. Trochę się podłamałam że tak mało, liczyłam na więcej... Za chwilę się pewnie okaże że są słabej jakości i nici z kolejnego podejścia a to już moje 3 podejście.
                              • aas.aa Re: in vitro maj 2014 15.05.14, 16:39
                                Au,
                                Cztery to ladny wynik. Badz dobrej mysli. Mi pobrali dwie i obie sie ladnie rozwijalysmile i mam nadzieje, ze nadal sie rozwijaja. trzymam kciuki...
                            • mamciaa08 Re: in vitro maj 2014 15.05.14, 16:06
                              Emora wydaje mi sie ze skoro wlasciwie od poczatku masz jakies plamienia nie musi to oznaczac nic zlego. Martwilabym sie bardziej jakby dzis nagle sie pojawily. Zrob bete. Mysle ze jest dobrze. Oszczedzaj sie i mysl pozytywnie. Bedzie dobrze!
                            • elizka42 Re: in vitro maj 2014 15.05.14, 16:54
                              emora3 nie denerwuj sie na zapas...Poki nie masz wyniku bety to plamienie moze nic nie znaczyc.Glowa do gory!Wiem ,ze latwo sie tak mowi ale pamietaj,ze stres ci nie pomaga!Pozdrawiam cieplo,trzymaj sie.E
                  • karolilka80 Re: in vitro maj 2014 15.05.14, 13:48
                    emora3
                    dziekuje za odpowiedz smile Strasznie mi przykro, ze sie tyle nacierpialas! Obys sie szybko doczekala maluszka smile Ile my musimy zniesc???
                    Mam nadzieje, ze taka mieszanka lekow mi pomoze. Ja nie mam zadnego zastrzyku analog. Teraz czekam na @, ktora powinna przyjsc w ostatnich dniach maja. Stymulacje mam zaczac 2-3 dc. Nie znam jeszcze dawek. Lekarka miala wyslac protokol poczta, wiec pewnie otrzymam je w poniedzialek.
                    To Twoja pierwsza stymulacja?
                    Trzymam kciuki i pozdrawiam serdecznie!!!
                    • mamciaa08 Re: in vitro maj 2014 15.05.14, 14:53
                      Emora po pierwsze nie koniec marzen tylko ewentualnie jednej z tych drog ktore musimy przejsc do upragnionego szczescia. Po drugie dopoki nie rozkreci sie krwawienie na dobre i nie zrobisz hch nic niewiadomo. Zobacz tyle kobiet na forach tyle samo roznych historii gdzie mimo wszystko sie udalo. Zrob jutro albo jeszcze dzis bo juz wyjdzie.bete zeby jakby co dzialac. Trzymaj sie dzielnie. Jeszcze duzo szczesliwych chwil przed Toba..zobaczysz..
                      • agat.76 Re: in vitro maj 2014 15.05.14, 16:01
                        emora Nie wiem co tu doradzić - tylko i wyłącznie spokój, choć wiem doskonale, że nie jest to takie proste. Dopóki nie zrobisz bety nie wyciągaj żadnych wniosków. Objawy i "dolegliwości" są różne u każdego i za każdym razem. Ja niestety nie wiem jak to jest gdy jest ciąża, ale wiem, że gdy jej nie ma to jest różnie - raz ból brzucha i plamienie jest a raz go nie ma. Nie ma tu nic pewnego.
                        Tak więc głowa do góry smile Każda z nas ma inny organizm - oby Twój Cię pozytywnie zaskoczył smile
                        • agat.76 Re: in vitro maj 2014 15.05.14, 16:05
                          au1983 co to za pesymistyczne myślenie. Uda się na pewno! smile Ja w poniedziałek będę miała criotransfer - tak więc będziemy razem "panikowały" przed zrobieniem bety smile
                          • patinka23 Re: in vitro maj 2014 15.05.14, 17:38
                            Cześć dziewczyny, ja dziś jestem po wizycie i okazało się że mam 9 pęcherzyków na jednym jajniku a na drugim 7. W poniedziałek ostatni dzień stymulacji a w środę prawdopodobnie punkcja. Dodam że podchodzę do in vitro refundowanego i mogą mi pobrać tylko 6 komórek. Ale czy myślicie że w sumie 16 pęcherzyków to dobry wynik?
                            • letka1 Re: in vitro maj 2014 15.05.14, 18:16
                              patinka23 16 pęcherzyków to bardzo dobry wynik smile super smile ja podczas 1 niuedanego ivf w styczniu miałam 21 komórek, z czego 17 było dobrych, ale pobrali mi tylko 6, bo również jestem z refundowanego. Ale niestety się nie udało. Do tego nie miałam ani jednego zamrożonego zarodka sad
                              Teraz podchodzimy do 2 próby, jestem stymulowana troszkę inaczej gonapeptyl i gonal-f (1proba gonapeptyl i fostimon), i również mam planowaną punkcję na środę lub piątek. Ale raczej piątek smile
                              • patinka23 Re: in vitro maj 2014 15.05.14, 18:24
                                No to dobrze ale martwie sie bo moj maz ma bardzo slabe nasienie (waha sie 1-3 mln/ml, sporadyczne plemniki wykazuja prawidlowa morfologie i zero ruchu postepowego). Nie wiem czy w tej sytuacji klasyczne in vitro zda egzamin
                                • letka1 Re: in vitro maj 2014 15.05.14, 18:43
                                  patinka23 tutaj nie mogę Ci za bardzo doradzić, ponieważ mój mąż ma parametry nasienia ok. Ale wiem, że jeden dobry plemnik wystarczy do prawidłowego zapłodnienia smile i jak wcześniej napisałam o komórkach (że ilość nie zawsze idzie w parze z jakością)... także może być mało plemników czy komórek, ale wystarczy 1 dobry plemnik i 1 dobra komórka do zapłodnienia. Głowa do góry i zaufaj lekarzowi smile na pewno znajdzie wyjście z tej sytuacji smile dobierze najlepszą formę ivf wink powodzenia smile
                                  • patinka23 Re: in vitro maj 2014 15.05.14, 18:57
                                    ale w ramach refundacji możemy podejść tylko do klasycznego ivf? ICSI nie wchodzi w grę?
                                    • dabr_aga Re: in vitro maj 2014 15.05.14, 19:44
                                      au1983 ja miałam 12 dojrzałych komórek, nastrzyknęli 11, w dniu transferu okazało się, że mamy 10 zarodków, podali mi dwa.
                                      Zostało 8, które czekało na mrożenie.., niestety został tylko 1 i on został zamrożony.

                                      Co chciałabyś jeszcze wiedzieć? smile
                                      Trzymam kciuki smile
                                      • au1983 Re: in vitro maj 2014 15.05.14, 20:33
                                        dabe_aga bardzo dziękuję za odpowiedź. Fajnie że Ci się udało za pierwszym razem. Ja się ciągle zastanawiam ile jeszcze przede mną. Na ile razy starczy mi siły... Najgorsze że wyniki męża są super, moje też, macica ok (obraz z histeroskopii super) tylko AMH 1.1 i niedrożne jajowody. Niby powinno się udać od razu atu takie problemy. Napisz jeszcze proszę jakiej jakości komórki miałaś podane? Pamiętam tylko że w drugiej dobie i dlaczego w ogóle in vitro. Trzymaj się i dbaj o siebie!



                                        dabr_aga napisała:

                                        > au1983 ja miałam 12 dojrzałych komórek, nastrzyknęli 11, w dniu transfer
                                        > u okazało się, że mamy 10 zarodków, podali mi dwa.
                                        > Zostało 8, które czekało na mrożenie.., niestety został tylko 1 i on został zam
                                        > rożony.
                                        >
                                        > Co chciałabyś jeszcze wiedzieć? smile
                                        > Trzymam kciuki smile
                                        • dabr_aga Re: in vitro maj 2014 15.05.14, 21:04
                                          au1983 w sumie nie wiem jakiej klasy miałam podane zarodki uncertain
                                          Do tej pory nie otrzymałam tej informacji, muszę zapytać lekarza jak się z nim będę widzieć.

                                          U nas problem z plemnikami, wyniki są tak kiepskie, że to była jedyna szansa i nie do końca pewna, bo na pograniczu nadające się do in vitro..
                          • emora3 Re: in vitro maj 2014 15.05.14, 17:40
                            Mam pytanie czy krew na bete oddaje się naczczo? Zawsze jak jezdzlam na krew to wyjezdzalismy przed 6ta rano, więc siłą rzeczy byłam naczczo bo śniadania to ja nie jem tak wcześnie. Ale teraz chyba po progesteronie od 4 dni jak rano szybko czegoś nie jem to jest mi niedobrze. Dziękuję kochane za ciepłe słowa otuchy. Narazie jest dobrze. Ale jak zobaczylam krew to totalną rozsypka. Teraz jak by się " uspokoiło" i niech tak zostanie cholery. Pozdrawiam serdecznie.
                            • letka1 Re: in vitro maj 2014 15.05.14, 18:19
                              emora3 przed badaniem krwi na betę nie trzeba być na czczo smile
                              • 13tola Re: in vitro maj 2014 15.05.14, 21:40
                                Dziewczyny jestem po dzisiejszej wizycie i mam mieszane uczucia. Mam 17 pęcherzyka w jednym i 18 w drugim. Punkcja mam w pon a transfer w przyszłym miesiącu chyba. Jestem przestałowana. Czy któras z was była w podobnej sytuacji. Proszę odezwijcie się
                                • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 16.05.14, 05:35
                                  13tola. Faktycznie sporo. A powiedz mi, lekarz teraz podjął decyzję że nie będzie transferu ze świeżych zarodków, czy mieliście tak wcześniej ustalone? U mnie na ostatniej wizycie przed punkcją bylo po 14 pęcherzyków, wczoraj miałam punkcje - pobrano 19 dojrzałych komórek i lekarz był bardzo zadowolony. Jutro transfer, jak sie coś zapłodniło..... Nic mi ne wspominał o ew. przestymulowaniu, a wręcz przeciwnie, mówił że osiągnęliśmy zamierzony efekt. A może u Ciebie też dokładnie o to chodziło i wszystko jest zgodne z planem? Tego życzę z całego serca smile
                                  • au1983 Re: in vitro maj 2014 16.05.14, 10:10
                                    agnicha38, 19 komórek to bardzo dobry wynik, z takiej ilości będzie co wybierać Wychodzi na to że transfer mamy obie jutro. Pozdrawiam!


                                    agnicha38 napisał(a):

                                    > 13tola. Faktycznie sporo. A powiedz mi, lekarz teraz podjął decyzję że nie będz
                                    > ie transferu ze świeżych zarodków, czy mieliście tak wcześniej ustalone? U mni
                                    > e na ostatniej wizycie przed punkcją bylo po 14 pęcherzyków, wczoraj miałam pun
                                    > kcje - pobrano 19 dojrzałych komórek i lekarz był bardzo zadowolony. Jutro tra
                                    > nsfer, jak sie coś zapłodniło..... Nic mi ne wspominał o ew. przestymulowaniu,
                                    > a wręcz przeciwnie, mówił że osiągnęliśmy zamierzony efekt. A może u Ciebie te
                                    > ż dokładnie o to chodziło i wszystko jest zgodne z planem? Tego życzę z całego
                                    > serca smile
                                  • 13tola Re: in vitro maj 2014 16.05.14, 10:32
                                    Ją byłam we wtorek i miałam 14 w jednym i miałam16 w drugim powiedział że to już jest maksymalna ilość pobrał mi badania z krwi i w czwartek mówił że się okaże czy będzie transfer ale raczejnzebym się nie nastawiala. W czwartek miała 17 i miałam18 więc walczymy z tym żeby mnie nie przestymulowac. Wszystko okaże się po punkcji. Ale powiedział też że jest w stanie wyciągnąć mnie z przestymulowania jeżeli nie będę w ciąży bo przestymulka jest bardzo niebezpieczna dla dziecka
                                • magdalena151283 Re: in vitro maj 2014 16.05.14, 07:30
                                  13tola napisał(a):

                                  > Dziewczyny jestem po dzisiejszej wizycie i mam mieszane uczucia. Mam 17 pęcherz
                                  > yka w jednym i 18 w drugim. Punkcja mam w pon a transfer w przyszłym miesiącu c
                                  > hyba. Jestem przestałowana. Czy któras z was była w podobnej sytuacji. Proszę o
                                  > dezwijcie się

                                  Witaj 13tola!!!To dobrze że masz tyle jajeczek będzie z czego wybieraćsmile Ja właśnie byłam w takiej sytuacji 16 lutego pobrali mi 35 jajeczek z czego 33 pełne,transfer odroczyli mi na kwiecień.Jest to bardzo niebezpieczne dla organizmu zrobić odrazu transfer wiec odpoczniesz ty i Twój organizm.Z moich 6 jajeczek zamrozili 3 bardzo dobrej klasy zarodki.30 kwietnia podali jeden zarodeczek klasy 4AA i oto nasz cudsmilesmilesmile
                                  • ms_kitka Re: in vitro maj 2014 16.05.14, 08:07
                                    Cześć dziewczyny jestem z wątku na Polnej.
                                    Dziewczyny ja podchodzę prywatnie wiec wszytskie moje pęcherzyki były pobrane i zapladniane. Mam do was takie pytanie wiadomo ile kosztują leki do stymulacji dlatego jeśli macie więcej pełnych dobrze rokujacych pęcherzykow to może warto je wszystkie pobrać i kumulusy zamrozić jeśli jest ich więcej niż 6. Aby w razie gdyby nie udało się zaplodnic tych 6 lub po prostu się nie udało w tym podejściu z nimi mieć od razu kolejne jajeczka do zapłodnienia i nie zaczynac wszystkiego od początku. Na pewno lepsze to dla zdrowia a też ze względu finansowego bo nie placicie za kolejne leki do stymulacji. Czas tez jest ważny smile nie wiem czy zrozumiałe to napisałam ale po prostu tak pomyślałam se względu na te ograniczenia w refundowanym.
                                    • guziczekk Re: in vitro maj 2014 16.05.14, 08:55
                                      ms kitka
                                      może i masz racje że rządowy program ogranicza.
                                      wziąść mój przykład, wczoraj miałam punkcje pobrali 18 komórek (lekarz mówił że są wśród nich również małe pewnie nie nadające się). przed chwilą otrzymałam informację (nie napisali ile z tych 18tu było dobrych komórek) ale do ICSI dali 6 bo tyle w rządowym i 5 się zapłodniło 1 nie wykazuje cech zapłodnienia. Zobaczymy jak dalej się będzie rozwijała 5tka.
                                      (jak rozmawiałam z lekarzem to na tym etapie drożej wyszłoby zapłodnienie i zamrożenie komórek tych powyżej ilości 6 niż pójście od razu w cała proceduje ivf prywatnie). ja wybrałam rządowy program co z tego wyjdzie czas pokaże
                                      pozdrawiam
                                      • letka1 Re: in vitro maj 2014 16.05.14, 10:58
                                        Kochane Dziewczyny! smile powiedzcie mi, czy któraś z Was miała transfer z mrożonych oocytów przy refundowanym ivf?
                                        Pytam, ponieważ jedna miła dziewczyna smile wyjaśniła mi na forum, że do 2 podejścia mogłam zamrozić oocyty, ponieważ miałam dobrych aż 17 . Lekarz pytał się, co z nimi zrobić. Mowiłam nie zamrażać sad widzę teraz że zrobiłam błąd sad zaoszczędziłabym zdrowie i pieniążki, których juz brakuje sad
                                        Dodam, że pozostałe 5 zarodków po 1 stymulacji (1 mi podano) nie rozwijało się i nie było co zamrozić, ten mój też się nie przyjął. To może dobrze, że nie zamrażałam, bo może tamte byly gorszej jakości. Dziewczyny proszę poradźcie bo już sama nie wiem co myśleć sad
                                        Jestem zła na siebie, ze nie wiedziałam (myślałam, że do każdej proby refundowanej trzeba przechodzić stymulacje), jestem zła na dr że mi tego nie wyjaśnił ( jak o coś pyatm, to odpowiada zdawkowo i czuję się jakbym była jakaś głupia, że się do mnie mówi, a ja nie mogę pojąć ). Jak ja o tym mężowi powiem sad
                                        • mamciaa08 Re: in vitro maj 2014 16.05.14, 11:56
                                          Nie wiem czy ja dobrze zrozumialam pania w mojej przychodni ale mi powiedziano ze komorki moge zamrozic te powyzej 6 ale podejsc do nich pozniej mozna juz tylko prywatnie. Zaznaczam ze az tak w to sie nie zaglebialam bo ja akurat moge maksymalnie wyprodukowac 4 ale wiem ze podpisywalam umowe na zamrazanie zarodkow i oddzielnie komorek jakby co. Musisz dokladnie kogos dopytac kto mial wiecej niz 6 komorek.
                                          • magdalena151283 Re: in vitro maj 2014 16.05.14, 12:41
                                            dabr_aga!!!Jak dzisiejsza Twoja beta?
                                            Dla poprawienia humorków Dziewczyny moja dzisiejsza beta 2935,7smilesmilesmileJutro wizyta i USG.
                                            • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 16.05.14, 12:53
                                              Przecudowna beta Magdalena!
                                              Au1983 - ja nie wiem jak wyniki wczorajszego zapladniania komorek - dowiem się jutro. Ale lekarz powiedział że jak nie będą dzwonić z kliniki to jest to dobra wiadomość i transfer jutro o 11.00. Jeszcze nie dzwonili więc liczę na to że jest dobrze i będzie ten transfer - o 11.00, czyli chwilę przed Tobą. Trzymamy kciuki!!!
                                              • dabr_aga Re: in vitro maj 2014 16.05.14, 13:01
                                                Magdalena big_grin Twoje bety są niesamowite smile ja odebrałam właśnie wynik i 405,3 smile, 14 dzień po transferze.
                                                • mamciaa08 Re: in vitro maj 2014 16.05.14, 13:10
                                                  Gratuluje dziewczyny! Emora a ty zrobilas dzis bete? Jaki wynik? Trzymam kciuki!
                                                • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 16.05.14, 15:23
                                                  Jejku. Co za cudowne wieści dzisiaj tutaj! Az serce rosnie!
                                                  Emora. Tyle nerwów. Ale wreszcie masz nagrodęsmile
                                                  GRATULACJE!!!!
                                              • emora3 Re: in vitro maj 2014 16.05.14, 13:09
                                                Część dziewczyny ja już po wielkim testowaniu moje bhcg wynosi 82 w poniedziałek powtarzam czy urosła. Może te wczorajsze krwawienie to jeszcze implantacja była
                                                Oby w poniedziałek była trzycyfrowa. Wciąż jeszcze nie mogę w to uwierzyć to moje pierwsze "dwie kreski" w życiu. Co za szczęście, nie potrafię tego opisać.
                                                • guziczekk Re: in vitro maj 2014 16.05.14, 13:13
                                                  magdalenka, dobra aga i emora brawo tak trzymać!!!
                                                  fasolki zagnieżdzajcie się wygodnie bo wychodzicie za 9 miesięcysmile
                                                • mamciaa08 Re: in vitro maj 2014 16.05.14, 13:22
                                                  Gratuluje emora!! Czulam ze bedzie dobrze. Szczesliwe to forum. Jak dobrze licze to juz trzecia dziewczyna majowa. Tylko ja niestety nie dalam radysad
                                                  Ale ciesze sie waszym szczescie.
                                                • au1983 Re: in vitro maj 2014 16.05.14, 13:47
                                                  emora3! Gratuluję! Widzisz wszystko jakoś się układa, a tak panikowałaś... Przypomnij mi dlaczego podchodziłaś do in vitro i jakie i kiedy zarodki Ci podali? Pozdrawiam!

                                                  emora3 napisała:

                                                  > Część dziewczyny ja już po wielkim testowaniu moje bhcg wynosi 82 w poniedziałe
                                                  > k powtarzam czy urosła. Może te wczorajsze krwawienie to jeszcze implantacja by
                                                  > ła
                                                  > Oby w poniedziałek była trzycyfrowa. Wciąż jeszcze nie mogę w to uwierzyć to mo
                                                  > je pierwsze "dwie kreski" w życiu. Co za szczęście, nie potrafię tego opisać.
                                                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 16.05.14, 15:20
                                                    au1983 ja mam usunięte oba jajowody. Symulacje rozpoczelam 24 kwietnia. Punkcja 3maj. Tranfer6maj. Zarodek 1 podany bo ja na nfz. Zarodek według klasyfikacji invimed to 1. Czyli najlepszy. W dniu podania miał 8blastometrow. Po 2nieudanych ifv to mało powiedziane że panikowalam, jak co jakiś czas widziałam krew to zgroza. Dziś jest mój 10dpt. Niby wynik hcg82 ale mam straszne zawroty głowy ( co mnie bardzo cieszy) wam również tego życzę. Dziękuję Mamciaa że tak we mnie wierzylas, szkoda że tobie nie wyszło.
                                            • au1983 Re: in vitro maj 2014 16.05.14, 13:42
                                              Gratuluję! Takie wiadomości dają nadzieje! Pozdrawiam smile


                                              magdalena151283 napisała:

                                              > dabr_aga!!!Jak dzisiejsza Twoja beta?
                                              > Dla poprawienia humorków Dziewczyny moja dzisiejsza beta 2935,7smilesmilesmileJutro wizy
                                              > ta i USG.
                                            • trixi28 Re: in vitro maj 2014 16.05.14, 16:37
                                              Wielkie gratulacje dziewczyny !!!. Ja 19 maja punkcja (mam stresa ogromnego) ale tylko dwie komóreczki,szału nie ma, ale lekarz w sumie powiedział, że wystarczy jedna dobra. Oby ta dobra passa trwała smile
                                              • magdalena151283 Re: in vitro maj 2014 16.05.14, 16:45
                                                TRIXI28!!!Uda siesmileNasz lekarz jest najlepszy i tego się trzeba trzymać.Jutro mam wizytę u dr.Śl i juz zobaczę moja małą kropeczkesmilesmilesmile
                                              • 13tola Re: in vitro maj 2014 16.05.14, 17:41
                                                Trixi ją też mam być19 punkcje.
                                                • trixi28 Re: in vitro maj 2014 16.05.14, 21:37
                                                  13tola a w ktorej klinice masz punkcje?
                                                  • 13tola Re: in vitro maj 2014 16.05.14, 21:56
                                                    We wrocławiu w invimedzie Stresujesz się już?
                                  • katia86pl Re: in vitro maj 2014 16.05.14, 16:29
                                    Witajcie Dziewczyny!

                                    Od jakiegoś czasu śledzę Wasze wpisy i dzięki Wam rośnie we mnie nadzieja na spełnienie marzeń smile
                                    13-go maja miałam transfer i teraz przeżywam najgorszy czas oczekiwania na weryfikację, którą kazali mi zrobić dopiero w przyszły piątek.

                                    PS.
                                    Dziewczynom, którym spełnia się największe marzenie serdecznie gratuluje, a Tym, którym UDA SIĘ(!!!) następnym razem przesyłam duuuuuużo pozytywnej energii. W końcu jeśli wszystko co wydarzyło się w naszych życiach do tej pory nas nie zabiło, tzn, że wzmocniło nas do niezniszczalnych!! smile
                                    • emora3 Re: in vitro maj 2014 16.05.14, 20:49
                                      Katia 86pl. A Mialas podany świeży zarodeczek? Ile dni miał? Najgorsze co może byc to czekanie do testu. Ja byłam jak galareta. Miałam przed wyjazdem dziś do kliniki zrobic sobie sikanca ale mąż zapomniał mi kupić wczoraj test i poszłam na zywioł, co za niespodzianka. Pozdrawiam
                                      • katia86pl Re: in vitro maj 2014 16.05.14, 21:46
                                        emora3, ja miałam pobierane zarodki 8 lutego i 13 lutego miałam mieć transfer,ale po punkcji wielkość lewego jajnika zaczęła uciskać mi moczowód co zblokowało nerkę-ból niesamowity,nie życzę nikomu. Ale nie poddawałam się i powiedziałam sobie że wytrzymam. W dniu planowanego transferu jednak okazało się że mam jakiś płyn w macicy i trzeba było go odłożyć, a Maleństwa zamrozić. Czyli wychodziłoby na to że zamrożono je w 5 dniu. Lekarz zaproponował 2 miesiące przerwy,żeby podczas cyklu płyn zszedł i tak się stało,ale z kolei znów pojawił się torbiel na jajniku co znów przesunelo wszystko. Weszła antykoncepcja w celu jego zmniejszenia,ale rezultat był niewielki. Stwierdziliśmy wtedy że ryzykujemy,bo a nóż się uda i podczas ciąży się unormuje,a na kolejna operacje i tak nie pójdę bo po ostatniej lekarze powiedzieli mi w prost że o mały włos byłaby to moja ostatnia. Tak więc czekam na wzrastającą bete jak na zbawienie! Chociaż 6 Mrożaczków jeszcze na nas czekasmile
                                        Trzeba być dobrej myśli!
                                        • effulek Re: in vitro maj 2014 16.05.14, 22:54
                                          Witam przyszłe mamy smile
                                          Moja historia jest taka: staramy się od 3 lat od dziecko, od razu wiedziałam, że coś jest nie tak. Po obserwacjach cyklu , HSG bez znieczulenia - nie polecam - okazało się że jeden jajowód całkowicie nie drożny drugi częściowo ale wąskie światło i poskręcany. Laparoskopia nie udało się usunąć zrostów bo wewnątrz jajowodów. 2 histereskopie, 2 nieudane inseminacje i w końcu in vitro. Mam do was pytanie czy któraś leczy się także w invikcie? I jakie leki bierzecie?
                                          Ja Menopur 150 i Gonapeptyl. Mam tylko 8 komórek i zastanawiam się czy to nie za mało..
                                          • 13tola Re: in vitro maj 2014 16.05.14, 23:10
                                            Effulek nie mam zbyt dużego doświadczenia ale 8 pecherzykow to sporo ważne żeby były pełne. Tak więc głową do góry nie załatwiają się
                                          • emora3 Re: in vitro maj 2014 17.05.14, 09:15
                                            Effelek bardzo ci współczuję badania HSG bez znieczulenia, też to przeszłam, i też niedrozne miałam i podobno przy niedroznych ból jest niesamowity. Ja z bólu mdlalam i wymiotowac mi się chciała. Nic gorszego w życiu mnie nie spotkało.
                                            • 13tola Re: in vitro maj 2014 17.05.14, 09:49
                                              Dziewczyny mam pytanie. Ja biorę jako ostatni zastrzyk gonapeptyl całą stymulacja na gonal i cetrotide. Wszędzie czytałam że ostatni zastrzyk to ovitral lub pregnyl. Może mi ktoś coś powie na ten temat?
                                              • patinka23 Re: in vitro maj 2014 17.05.14, 10:37
                                                13tola ja też już kończę stymulację, brałam puregon i cetrotide ale faktycznie ostatni zastrzyk mam ovitral ale myślę że każdy lekarz preferuje co innego i dopasowuje leki do pacjentki, ja też się dziwiłam że dużo z was było stymulowanych np. gonalem a ja puregonem...
                                                • 13tola Re: in vitro maj 2014 17.05.14, 10:51
                                                  Patinka a ile pecherzykow wychowywała?
                                                  • patinka23 Re: in vitro maj 2014 17.05.14, 11:07
                                                    9 pęcherzyków na jednym jajniku i 7 na drugim ale pobrać mi mogą tylko 6 komórek bo jestem z tego rządowego programu a jak u Ciebie?
                                                  • 13tola Re: in vitro maj 2014 17.05.14, 11:24
                                                    Ja też jestem w rządowym pobierają ci wszystkie zasłaniają tylko 6 tak to wygląda
                                                  • patinka23 Re: in vitro maj 2014 17.05.14, 11:37
                                                    aha to ja tego nie wiedziałam, to mój pierwszy raz więc nie jestem jeszcze za bardzo zorientowana
                                                  • 13tola Re: in vitro maj 2014 17.05.14, 11:53
                                                    Mój też pierwszy raz ale muszą ci pobrac wszystko komórki, bo przecież ich nie zostawia w nas smile. Ja mam pytanie18 i 17 więc ciężko by było jak by pobrali tylko 6
                                            • effulek Re: in vitro maj 2014 17.05.14, 11:19
                                              emora3 masz rację myślałam ,że zwariuję z bólu w końcu udało się trochę kontrastu przpchnąć z jednej strony, ale zagryzałam zęby i myślałam o moim przyszłym dzidziusiu tongue_out

                                              > Effelek bardzo ci współczuję badania HSG bez znieczulenia, też to przeszłam, i
                                              > też niedrozne miałam i podobno przy niedroznych ból jest niesamowity. Ja z bólu
                                              > mdlalam i wymiotowac mi się chciała. Nic gorszego w życiu mnie nie spotkało.
                                              • mamciaa08 Re: in vitro maj 2014 17.05.14, 13:00
                                                Rozmawialam dzis z doktorem bo mialam jednak zrobic dzis hcg w drugim dniu krwawienia dla pewnosci bo okres powinnam byla dostac tydzien temu. Wynik 3.9. Doktor stwierdzil ze cos probowalo ale.nie dalo rady. Caly czas to czulam ale nie chcialam.schizowac a jak dzis wylecialo ze mnie duzo takiej zbitej tkanki.to juz wiedzialam. Jestem juz po samoistnym poronieniu w pozniejszym tygodniu wiec niestety doswiadczenie mam.Moj maz uwaza ze to dobry krok do naszego celu. Mi jest smutno ale tez dodalo wiary ze jednak mozna..a ta kruszynks.nie byla nam pisana. Za.miesiac wracamy po nasza sniezynke. Juz sie nie moge doczekac choc strach jest ogromny czy bedzie po co.jechac i co jak sie nie uda. Znow cala procedura. No ale teraz.musze zadbac.o swoja glowe..odpoczac od ciaglych.mysli. Trzymam kciuki za wszystkie obecne i przyszle mamuski..
                                                • au1983 Re: in vitro maj 2014 17.05.14, 13:47
                                                  Cześć Dziewczyny! Jestem po transferze 3 zarodków: 1 klasy A i 2 klasy B. Oby chciały zostać ze mną... Pozdrawiam!
                                                  • mamciaa08 Re: in vitro maj 2014 17.05.14, 13:59
                                                    Trzech na raz? To na pewno chociaz jeden zostanie albo dwa albo trzy big_grin Bedziesz miala fajna gromadke. A teraz szybko i spokojnie plynacego czasu do testowania..
                                                  • magdalena151283 Re: in vitro maj 2014 17.05.14, 14:46
                                                    Dziś miałam swoje pierwsze USG babelkasmilesmilesmilePiękny widok.Nasz Cud ma już 7,4 mm i znalazł bardzo dobre miejsce na zagnieżdżenie.Niech sobie siedzi przez najbliższe 8 miesięcy.Lekarz wyliczył mi że to 5 tydzień i 1 dzień,prawdopodobnie termin porodu 16 styczeń.Został mi zwiększony progesteron. Następna wizyta 30 maja już będzie widać serduszko.
                                                    Trzymam mocno kciuki za wszystkie Dziewczyny i Wasze Cuda.
                                                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 17.05.14, 15:09
                                                    Magdalena bardzo się cieszę że z twoim brzdacem wszystko dobrze. Rośnie super jak na drożdżach. Powiedz mi w którym dniu od transferu Mialas usg? Mam nadzieję że ja też niedługo zobaczę fesolke.
                                                    Mamciaa to że coś zaczęło się dziać to bardzo dobry znak, innym razem się uda, już wiesz że jest to możliwe. Może twoja kuleczka nie była w najlepszej kondycji. Bardzo ci życzę by ci się udało.
                                                  • magdalena151283 Re: in vitro maj 2014 17.05.14, 15:32
                                                    EMORA3!!!Miałam usg w 17 dniu po transferze.A Ty na kiedy masz wizytę potwierdzająca ?
                                                  • magdalena151283 Re: in vitro maj 2014 17.05.14, 15:48

                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 17.05.14, 15:51
                                                    Super. Życzę aby zdrowo rosły.
                                                    Ja też dziś miałam transfer - 2 zarodków klasy I. Oby zostały z nami....
    • 13tola Re: in vitro maj 2014 17.05.14, 18:41
      Strasznie tu dzisiaj pustki. Tak liczyłam że będzie tu dziś tłok, bo ja mam strasznego strefa przed punkcja. Myślałam że sobie z wami dziewczyny popisze
      • 13tola Re: in vitro maj 2014 17.05.14, 18:43
        Miałobyc stresa
        • patinka23 Re: in vitro maj 2014 17.05.14, 18:58
          13tola ja tez sie bardzo stresuje bo mam punkcje juz w poniedzialek o 8.10. A Ty kiedy?
          • 13tola Re: in vitro maj 2014 17.05.14, 19:23
            W poniedziałek o 8.00 strasznie się stresuja właśnie ostatni zastrzyk wzięłam jutro antybiotyk. W poniedziałek o 5.15 wyjeżdżam bo mam daleko po za tym rano mogą być korki we wrocławiu bo wszyscy do pracy jadą
            • patinka23 Re: in vitro maj 2014 17.05.14, 19:32
              13tola ja tez dziś mam ostatni zastrzyk ale o 20.30 a wyjeżdżam około 6 bo też mam kawałek drogi, ale ja do Białegostoku. Trzymam za nas kciuki smile
            • trixi28 Re: in vitro maj 2014 17.05.14, 21:19
              13tola ja też przyjęłam dziś ostatni zastrzyk ovitelle a jutro antybiotyk. Punkcja w poniedziałek, martwię się bo mam tylko dwa kumulusy i oby były w nich dojrzałe komórki chociaż ta jedna ! Trzymam kciuki abyśmy za 9 m-cy cieszyły się macierzyństwem. Oczywiście że u mnie też bez stresu się nie obejdzie !
              • 13tola Re: in vitro maj 2014 17.05.14, 21:43
                Trixi Napewno będą dobre nawet 2 komórki które masz. Ja o ilość tak się nie martwię bardziej się boję co będzie później. Jestem już przestymulowana a to już drugi raz gdy mnie prxestymulowali i pierwsza pzestymulacja skończyła się boję3 tyg pobytem w szpitalu. I może znowu może mi się przesunąć transfer nie tylko o miesiac
      • katia86pl Re: in vitro maj 2014 17.05.14, 19:25
        13tola, Nie denerwuj się Kochana. Wbrew pozorom nie jest wcale tak źle. A jak powiedzą Ci że pobrali tyle i tyle prawidłowych to już wogóle radość niesamowitą. Nie wspomnę już o tym jak za parę dni dowiesz się że wszystkie się zapłodniłysmile bo będzie tak na pewno!!! Trzymam kciuki i nie stresuj się.
      • katia86pl Re: in vitro maj 2014 17.05.14, 19:34
        13tola, Nie denerwuj się Kochana. Wbrew pozorom nie jest wcale tak źle. A jak powiedzą Ci że pobrali tyle i tyle prawidłowych to już wogóle radość niesamowita. Nie wspomnę już o tym jak za parę dni dowiesz się że wszystkie się zapłodniłysmile bo będzie tak na pewno!!! Trzymam kciuki i nie stresuj się.
        • 13tola Re: in vitro maj 2014 17.05.14, 20:00
          Katia ją to ogólnie panikara jestem . Mam nadzieję że się zaplodnia a szczególnie ten jeden na którego tak czekam. Mam nadzieję że się okaże nie będę przestymulowana jednak transfer się odbędzie.
          • 13tola Re: in vitro maj 2014 17.05.14, 20:02
            Patinka no będziemy razem w jednym czasie przez to wszystko przechodzić
            • mamciaa08 Re: in vitro maj 2014 17.05.14, 20:33
              Patinka ja tez lecze sie w Bialymstoku w Bocianie u dr M od maja tamtego roku. A ty tez w Bocianie? Trzymam dziewczyny kciuki za wasze owocne punkcje..
              • mamciaa08 Re: in vitro maj 2014 17.05.14, 20:37
                Patinka wlasnie sie zorientowalam ze Patinka z forum Bociana to ta sama Patinka z forum majowego. Przepraszam za pomylke. Trzymam podwojne kciuki!
              • patinka23 Re: in vitro maj 2014 17.05.14, 21:06
                tak to jasmile i też leczę się u dr M w Bocianie smile
                • letka1 Re: in vitro maj 2014 17.05.14, 22:13
                  Kochane mam pytanie do dziewczyn, które miały dużo komórek po stymulacji smile
                  czy oocyty(komórki) jeśli zamroziłabym, to mogłabym je wykorzystać w kolejnej próbie ivf refundowanego? czy te oocyty mogę tylko wykorzystać dopiero po wyczerpaniu się 3 prób refundowanego ivf? A ściślej dopiero w 4 próbie prywatnie?

                  Pytam, ponieważ podczas 1 próby miałam 21 komórek, 17 dobrych, 6 najlepszych wybrali (przy refund.), dr pytał co zrobić z resztą oocytów, powiedziałam, aby nie mrozić. Wiem, że ze względów finansowych, nie próbowalibyśmy prywatnie, dlatego były by niepotrzebne. Ale jeśli mogłabym je wykorzystać w tej próbie ref., to mogłam zaoszczędzić przede wszystkim zdrowia (stymulacja zastrzykami) jak również i pieniążków, których zaczyna brakować po latach leczenia sad Mam nadzieję, że zrozumiale to napisałam wink

                  Wiecie coś dziewczyny na ten temat? smile
                  • 13tola Re: in vitro maj 2014 17.05.14, 22:22
                    Latka mój to jest pierwszy raz, ale moja przyjaciółka podchodzili już dwa razy w więc mogę ci odpowiedzieć na pytanie. A więc żeby wykorzystać komórki musisz odstąpić od refundacji. Pierwsze 2 razy masz podawane po jednym zarodku a za trzecim razem możesz mieć więcej. Za każdym razem musisz przechodzić symulacje i punkcje
                    • letka1 Re: in vitro maj 2014 17.05.14, 22:36
                      13tola dziękuję Ci bardzo za szybką odpowiedź smile i wytłumaczenie wink
                      bałam się, że mogłam je wykorzystać w tej drugiej próbie. Zaoszczędziłabym zdrowia i pieniążków. Już się bałam, jak o tym mężowi powiem big_grin Bałam się, że nie zrozumiałam doktora wink a nie proszę o wyjaśnienie lekarza po raz drugi, ponieważ i tak się czuję jak jakaś głupia w ogóle pytając big_grin
                      Jeśli chodzi o 2 zarodki... Doktor naciskany przez mojego męża o bliźniaki smile odpowiedział mu, że możemy porozmawiać o tym przy ewentualnej trzeciej probie wink mąż zadowolony smile
                      dziękuję smile
                      • 13tola Re: in vitro maj 2014 17.05.14, 22:43
                        Latka trzeciego razu nie będzie wyjdzie nam za pierwszym razem
                        • letka1 Re: in vitro maj 2014 17.05.14, 22:51
                          13tola moja to już 2 próba... oby ostatnia smile pierwszą miałam w styczniu, ale już mi znajomy ginekolog powiedział, że chyba nic z tego, po tym jak z kliniki zadzwonili, że żaden z 5 zarodkow nie został zamrozony sad czyli ten mój, też się nie przyjął sad
                          ale Tobie życzę udanego pierwszego podejścia smile
                          żeby Cię pocieszyć powiem, że z transferu tego dnia co ja w styczniu z ośmiu dziewczyn 5 lub 6 udało się smile i to większości za pierwszym razem smile
                      • letka1 Re: in vitro maj 2014 17.05.14, 22:43
                        13tola i trzymam kciuki za punkcję w poniedziałek i transfer wink ja w poniedzialek mam wizytę przed punkcją, a sama punkcja w środę lub piątek smile się okaże smile
                        powodzenia Ci życzę smile
                        i wszystkim dziewczynom smile będzie dobrze smile musi być smile
                        • 13tola Re: in vitro maj 2014 17.05.14, 22:56
                          Latka ją na transfer będę musiała najprawdopodobniej jeszcze minimum miesiąc. Zostałam przestymulowana więc lekarz mój nie chce ryzykować wszystko okaże się w poniedziałek
                          • 13tola Re: in vitro maj 2014 17.05.14, 22:57
                            Latka teraz napewno będzie dobrze teraz się uda
                            • effulek Re: in vitro maj 2014 17.05.14, 23:22
                              Letka ja też mam w pon wizyte i najprawdopodobniej w środe punkcje więc trzymam za nas kciuki, kiedy masz planowany transfer? Mi lekarz powiedział że 26 maja smile Taka znacząca data!!!
                              • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 18.05.14, 06:58
                                Effulek, Letja i 13tola - trzymam kciuki za udane punkcje i transferysmile
                                Ja już wczoraj po wszystkim. Teraz czekam co będzie dalej - 28 maja test. Martwię się jednak, bo z 19 pobranych komórek tylko 5 się zapłodniło.... Dwie mi podano, a reszta będzie obserwowana do wtorku. Trzymajcie też kciuki za mnie smile
                                • au1983 Re: in vitro maj 2014 18.05.14, 10:08
                                  Witaj agnicha38!
                                  Nie martw się o ilość zapłodnionych komórek bo tak zawsze jest, u mnie z 8 5 się zapłodniło, lekarz mówi że to dobry odsetek. Wczoraj podali mi 3, bo to już moje 3. podejście. 2 które pozostały są klasy C więc pewnie nie da się ich zamrozić. Rzadko kiedy jest coś do mrożenia. Pamiętaj nie ważna jest ilość a ważna jest jakość komórek a Ty miałaś najlepsze. Podali Ci 2 najlepszej klasy więc powinno być ok. Od wczoraj leże plackiem, tak lekarz zalecił. Tak sobie myślę żeby chociaż jeden chciał ze mną zostać... Nie zapytałam lekarza jaką grubość ma moje endometrium. Jakoś tak szybko to wszystko wczoraj poszło. Będziemy testować tego samego dnia. Leki biorę (luteina, acard, folic i progynowa). A jak tam u Ciebie?



                                  agnicha38 napisał(a):

                                  > Effulek, Letja i 13tola - trzymam kciuki za udane punkcje i transferysmile
                                  > Ja już wczoraj po wszystkim. Teraz czekam co będzie dalej - 28 maja test. Mart
                                  > wię się jednak, bo z 19 pobranych komórek tylko 5 się zapłodniło.... Dwie mi po
                                  > dano, a reszta będzie obserwowana do wtorku. Trzymajcie też kciuki za mnie smile
                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 18.05.14, 10:32
                                    Cześć Au1983!
                                    Dziękuję za słowa pocieszeniasmile Ja wiem że najważniejsza jest ta jedna dobra, ale... póki co szału nie ma. ... Przy pierwszym podejściu zapłodniło mi się 6 z 11, dwa podali, z czego jeden nawet zostal do 10 tc, pozostałe 4 nie dotrwaly do mrożenia, stąd wszystko trzeba było zacząć od nowa. Teraz zapłodniło się tylko 5 z 19, co nie nastraja optymistycznie....
                                    Widzisz, Ty masz zalecenie leżenia. , ja wręcz przeciwnie - mam żyć normalnie, jedynie sporty ograniczyc do spacerów, w poniedziałek idę do pracy. Z leków biorę sporo: lutinus, duphaston, clexane, estofem, beparent, metypred, wit.D, oeparol. Nam nadzieję że wątroba wytrzymasmile
                                    A jak się w ogóle czujesz? Mnie wciąż boli brzuch i jest kodmicznie wzdęty. Ale to wina tego że mam jeszcze sporo plynu w jajnikach. Lekarz powiedział że to minie, potrzeba jeszcze trochę czasu. ..
                                    • au1983 Re: in vitro maj 2014 18.05.14, 11:05
                                      agnicha38, widzisz u Ciebie się zagnieżdża, myślę że i tak będzie tym razem. Nie wiem mam dobre przeczucia w stosunku do Twojej osoby. U mnie wyglądało to tak: przy pierwszym podejściu z 5 pęcherzyków 2 tylko były pełne i mi je podali w drugiej dobie, były klasy C. Przy drugim podejściu z 8 komórek było 6 zarodków, 2 klasy A mi podali, oczywiście ciąży nie było ale 1 zarodek dotrwał do mrożenia, jak przyszło do transferu to po rozmrożeniu zaczął się rozwarstwiać i nic z tego nie było. W międzyczasie po drugim podejściu zrobili mi histeroskopie ze scratchingiem. Obraz z macicy jest ok. No i tera podchodzę po raz 3. Nigdy nie widziałam 2 kresek na teście....Mam mętlik w głowie, czy np. dobrze mi je podali bo coś szybko to poszło, nie wiem jakiej grubości było endometrium i czy takie wystarczy, czy te zarodki klasy B mają szanse, czy wodniak który mi usunięto ma jakiś wpływ ( podobno wydziela jakieś toksyny ale mi go usunięto z tym że jajowody zostawiono, niby nie ma po nim śladu ale kto to wie) itp. Pewnie wkrótce oszaleje.... Poza tym czuję się bardzo dobrze, brzuch taki jak zwykle, nic mi nie dokucza. Dobrze że mamy siebie smile


                                      agnicha38 napisał(a):

                                      > Cześć Au1983!
                                      > Dziękuję za słowa pocieszeniasmile Ja wiem że najważniejsza jest ta jedna dobra, a
                                      > le... póki co szału nie ma. ... Przy pierwszym podejściu zapłodniło mi się 6 z
                                      > 11, dwa podali, z czego jeden nawet zostal do 10 tc, pozostałe 4 nie dotrwaly d
                                      > o mrożenia, stąd wszystko trzeba było zacząć od nowa. Teraz zapłodniło się tylk
                                      > o 5 z 19, co nie nastraja optymistycznie....
                                      > Widzisz, Ty masz zalecenie leżenia. , ja wręcz przeciwnie - mam żyć normalnie,
                                      > jedynie sporty ograniczyc do spacerów, w poniedziałek idę do pracy. Z leków bio
                                      > rę sporo: lutinus, duphaston, clexane, estofem, beparent, metypred, wit.D, oepa
                                      > rol. Nam nadzieję że wątroba wytrzymasmile
                                      > A jak się w ogóle czujesz? Mnie wciąż boli brzuch i jest kodmicznie wzdęty. Al
                                      > e to wina tego że mam jeszcze sporo plynu w jajnikach. Lekarz powiedział że to
                                      > minie, potrzeba jeszcze trochę czasu. ..
                                      • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 18.05.14, 14:05
                                        Au1983 dziękuję za dobre słowa i te przeczucie w stosunku do mnie wink Ja liczę że obu nam się uda tym razem. I reszcie dziewczyn z forum też. Dla nas kiedyś w końcu też musi zaświecić słońce smile
                                        Ale Ty biedulko już przeszlaś. Ja co prawda byłam już w ciąży i to nawet 2 razy ale tak szczerze to Ci powiem że strata dziecka jest chyba znacznie gorsza niż ten zawód że procedura się nie udała. Tak mi się wydaję.... Ale tym razem bedzie wszystko OK bo musi! Także głowa do góry i myslimy tylko o pozytywnych rzeczach!
                                • effulek Re: in vitro maj 2014 18.05.14, 11:02
                                  agnicha38 dziękuję za wsparcie, ja też trzymam kcikui za Ciebie!! Wiem , że maj to wyjątkowy miesiąc więc myślę ,że będzie dla nas wszystkich szczęśliwy. Ja na rządowym programie jestem wi,ęc trochę się martwię bo pobiorą tylko 6 komórek i pewnie żadna nie dotrwa do mrożenia. Pierwszy raz przez to wszystko przechodzę i trochę mnie to przeraża sad

                                  > Effulek, Letja i 13tola - trzymam kciuki za udane punkcje i transferysmile
                                  > Ja już wczoraj po wszystkim. Teraz czekam co będzie dalej - 28 maja test. Mart
                                  > wię się jednak, bo z 19 pobranych komórek tylko 5 się zapłodniło.... Dwie mi po
                                  > dano, a reszta będzie obserwowana do wtorku. Trzymajcie też kciuki za mnie smile
                                • letka1 Re: in vitro maj 2014 18.05.14, 17:51
                                  agnicha38 ja też trzymam za Ciebie kciuki smile bardzo mocno smile
                                  Nie martw się o to że to tylko 5 komórek smile ja miałam 21 komorek, 17 dobrych a 6 zapłodniono (bo ja w ref), jednak żadnej nie udało się zamrozić sad także ilość nie idzie w jakość smile teraz dbaj o siebie i fajnie, że masz już tą całą procedurę za sobą smile ja się stresuję bo coś się mnie czepia ból głowy, jakąś alergię dostałam na prawej ręce i na policzkach są czerwone i gorące a do tego jakby podpuchły sad jutro doktora o to zapytam. Abym tylko nie podpuchła bardziej bo muszę pracować a nie ma mnie kto zmienić sad
                                  powodzenia smile obyś sobie zrobiła spóźniony prezent na Dzień Matki smile życzę Ci tego serdecznie smile
                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 18.05.14, 19:25
                                    Letka1, dziękuję za dobre słowa.
                                    A powiedz Ty mi czy bierzesz może gonal? To jest jakiś lek i powoduje dziwne reakcje.... mam nadzieję że poza tym to jest skutecznysmile Mnie okrutnie bolała głowa, miałam zawroty i pełno pryszczy na twarzy, ci normalnie mi się nie zdarza..... Może u Ciebie to uczulenie to też reakcja na gonal?
                                    Ja niestety też wracam do pracy. Miałam tydzień zwolnienia, ale czas wracać do rzeczywistości. Chyba bym w domu zwariowała przez ten czas czekania na testowanie. A to dopiero 28.05 - jerrrzzzu! jak długo jeszcze!
                                    Nie jestem przekonana czy dobrze zrobiłam, że posłucham lekarza i zgodziłam się aby wobec naszych oocytów zastosować tradycyjną metodę zapłodnienia invitro, bez nakłuwania - chociaż z uwagi na wiek metoda ta należy mi się. Lekarz doradził, że przy tak dużej liczbie komórek możemy sobie pozwolić aby to natura, a nie embriolog zadecydowala które komórki się ze sobą połączą. I tu miala też nastąpić pierwsza naturalna selekcja. Nie spodziewałam się jednak, że na aż taką skalę... Życie.....
                                    Trzymam kciuki za powodzenie!!!
                                    • letka1 Re: in vitro maj 2014 18.05.14, 23:35
                                      agnicha38 dziękuję za podsunięcie pomysłu o gonalu smile od 2 tyg biorę gonapeptyl, od tygodnia biorę właśnie gonal. Rzeczywiście dziwna reakcja nastąpiła. I do tego dopiero po tygodniu przyjmowania. Trochę sie obawiam o tą opuchliznę i zaczerwienienie, nie jest duża, ale aż boję się co będzie po nocy, jutro jak wstanę sad piję wapno ale nie wiem czy coś pomaga sad nie wiem czy zrobiłam błąd... ponieważ od dziś rana mam tą reakcję alergiczną, mimo to dziś wieczorem przyjęłam ostatni zastrzyk gonalu. Mogłam zadzwonić gdzieś i się poradzić lub kupić coś mocniejszego na alergie sad stwierdziłam,że jutro rano mam wizytę w klinice to będzie najlepsze wyjście, że dr mi najlepiej doradzi w takim wypadku... sama nie wiem sad oby jutro było wszystko ok smile
                                      w Twoim przypadku trudno powiedzieć... Bo sądzę, że trzeba zaufać lekarzowi, on najlepiej wie, ale pomóc troszkę naturze też nie zaszkodzi smile także chyba ostatecznie zdałabym się na lekarza smile będzie dobrze smile zobaczysz zleci Ci szybciutko czas do testowania smile zwłaszcza w pracy. Oby szczęśliwego smile na pewno tak będzie smile
                                      • gomi23 Re: in vitro maj 2014 19.05.14, 07:04
                                        Efullek
                                        Hej dziewczyny, ja jestem na wątku czerwcowym, ale ze ,@ dostalam duzo wczesniej wiec pol na pol- lapie sie na maj. Chce napisać na temat przeziębienia. Masz racje. Przy ostatniej punkcji byłam juz przeziebiona, ale namawiali mnie na transfer, wiec zrobilam. Dzień po transferze tak mnie rozłożylo: kaszel bol głowy, gardła itd. Oczywiście się nie udało. Rok temu jak tak miałam, tez się nie udało. Żałuje, ze siemzgodzilam na transfer,teraz będę mądrzejsza. Jestem w trakcie stymulacji i znowu to samo. Chyba najgorsze juz przeszło, ale jak się będę średnio czuć to każe bablenzamrozić.
                                        Życzę Wam dziewczyny powodzenia, aby maj był lepszy od kwietnia ( choć jak poczytalam, to był lepszy od marca). Życzę nam wszystkim by z miesiąca na miesiąc było coraz lepiej!
                              • letka1 Re: in vitro maj 2014 18.05.14, 17:35
                                effulek ja dokładnie o punkcji czy będzie w środę czy piątek, dowiem się właśnie jutro smile ale dr skłaniał się bardziej ku piątkowi. jeśli punkcja w piątek, to zapewne transfer w poniedziałek-jak u Ciebie smile bo tak samo miałam podczas ostatniej proby, z tym że ja mam podawane zarodki trzydniowe...
                                Trzymam kciuki za nas wszystkie smile daj znać jak po wizycie co dr powiedział smile
                                ja się trochę obawiam, ponieważ dostałam jakiejś alergii i mam pod oczami na policzkach czerwoną skórę i palące wypieki sad obawiam się, aby nie były to zatoki lub jakiś katar sad
                                nie wiem czy punkcja lub transfer może się odbyć w przeziębieniu ? Co sądzisz?
                                • effulek Re: in vitro maj 2014 18.05.14, 22:01
                                  letka1 ja jutro też dokładnie dowiem się co i jak, powiem Cie ,że punkcja w przeziębieniu może może się odbyć co do transferu nie jestem pewna bo czytałam ,że to może wpłynąć na transplantację ale do transferu jeszcze prawie tydzień więc już bedzie po ostrym stanie infekcji Głowa do góry! Ja po gonapeptylu też mam uczulenie ale w miejscu podania. Daj znać co i jak u Ciebie trzymam kciuki za twoje komóreczki !
                          • letka1 Re: in vitro maj 2014 18.05.14, 18:06
                            13tola wiem, że nie chcesz czekać... ale wiesz już w tym przypadku, gdybyś była przestymulowana to niebezpiecznie zwłaszcza dla Ciebie ale i dla płodu. Mnie znajomy gin powiedział, gdybym po transferze przytyła, miała mocne bóle brzucha (była przestymulowana) to natychmiast mam się zgłosić do szpitala, bo wtedy łatwo dochodzi do uszkodzenia płodu i muszą chronić płód. Życzę Ci transferu już teraz smile Będzie dobrze smile Lekarz na pewno Ci dobrze doradzi smile trzymam za Ciebie kciuki smile zyczę aby wszystko się udało po Twojej myśli i jak najszybciejsmile
                            • libi80 Re: in vitro maj 2014 18.05.14, 20:53
                              czesc dziewczyny
                              od piatku biore gonal f a od 12 dni gonapeptyl teraz juz 1/2 dawki. mam nie wielkie plamienie czy to normalne. troche sie nie pokoje bo wizyte mam dopiero w srode
                              • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 18.05.14, 21:53
                                Libi80 a od którego dnia cyklu bierzesz gonal? Bo ja zaczęłam w 5 i też mi się o 2-3 dni wydłuzylo krwawienie.
                                • libi80 Re: in vitro maj 2014 18.05.14, 22:06
                                  tydzien temu mialam cos w rodzaju okresu. czyli w 6 -od piatku biore gonal f
                                  • lin0379 Re: in vitro maj 2014 19.05.14, 08:18
                                    Witam wszystkie panie,malo pisze bo jeszcze nie mam bardzo o czym,ale mam@ juz 3dzien cyklu,dzis zadzwonie i zaczynam przygotowywac sie do criotransferu,ale bede miala go na poczatku czerwca na to wychodzi,
                                    • au1983 Re: in vitro maj 2014 19.05.14, 10:49
                                      agnicha38, Jak się czujesz? U mnie ok, żadnych dolegliwości/objawów. Pozdrawiam smile
                                      • emora3 Re: in vitro maj 2014 19.05.14, 11:23
                                        Część dawno mnie nie było. Oddalam dziś krew na druga bete, muszę czekać na telefon od prowadzącego. Mam nadzieję że beta urosła. Teraz czuje pulsowanie raz w jednym raz w drugim jajniku i ciągnie mnie podbrzusze jak długo chodzę, prawie caly czas leze.
                                        • au1983 Re: in vitro maj 2014 19.05.14, 11:26
                                          emora3, na pewno urośnie! Innej opcji nie ma! Ja jestem dziś 3 dzień po transferze (sobota) i ostatni w domu. Jutro wracam do pracy.Od kiedy zauważyłaś u siebie jakieś objawy?


                                          emora3 napisała:

                                          > Część dawno mnie nie było. Oddalam dziś krew na druga bete, muszę czekać na tel
                                          > efon od prowadzącego. Mam nadzieję że beta urosła. Teraz czuje pulsowanie raz w
                                          > jednym raz w drugim jajniku i ciągnie mnie podbrzusze jak długo chodzę, prawie
                                          > caly czas leze.
                                        • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 19.05.14, 11:27
                                          Emora3. Trzymam kciuki aby była bardzo bardzo wysokasmile
                                          • patinka23 Re: in vitro maj 2014 19.05.14, 13:13
                                            Dziewczyny ja już jestem po punkcji, da się przeżyć smile Ogólnie czuję się nieźle poza bólem prawego jajnika i dolnej partii pleców. Pobrano mi 17 komórek, lekarz powiedział że jest dobrze, teraz czekam na telefon z kliniki ile się zapłodniło, oby jak najwięcej... A jak wszystko dobrze pójdzie to transfer w sobotę. 13tola a jak u Ciebie?
                                            • trixi28 Re: in vitro maj 2014 19.05.14, 14:44
                                              Hej patinka23, ja też po punkcji, u mnie wynik dużo słabszy bo 2 kumulusy ale się cieszę że wogóle są, bo miałam tylko 2 pęcherzyki i oba były pełne, teraz też czekam na tel czy się zapłodniły. Ach ... już coraz bliżej ...13tola jak u Ciebie poszło?
                                      • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 19.05.14, 11:25
                                        A dziękuję Au1983. Całkiem dobrze się czuję. Na szczęście przechodzi mi ten okropny ból brzucha. Czyli należy się tylko cieszyć że nie mamy żadnych dolegliwości, a na objawy to jeszcze zdecydowanie za wcześniesmile
                                        • emora3 Re: in vitro maj 2014 19.05.14, 14:53
                                          No więc już jestem 16maj czyli 10pt jednego trzydniowego zarodka beta hcg 83.3. Dziś 19 maj czyli 13dpt beta hcg 340. Miałam straszne zawroty głowy już 10dpt pewnie dlatego że nowy hormon pojawił się w mojej krwi. I w zasadzie od tamtego dnia kluja mnie jajniki i pobolewal mnie brzuch (wcale to nie przypominało bólu przed@ jak wszędzie to opisują) dopiero dziś w nocy obudził mnie ból@ nie mogłam zasnąć, a i to jest mój 27 dzień cuklu i bardzo delikatnie krwawie.
                                          • patinka23 Re: in vitro maj 2014 19.05.14, 16:15
                                            Dziewczyny jak już pisałam miałam dziś punkcję i prawdopodobnie w sobotę transfer. Z tego co czytałam aby transfer się odbył powinno się być zdrową (tzn. nie być przeziębioną), ja się wystraszyłam bo zrobiła mi się dziś opryszczka na ustach uncertain czy może to być przeszkodą do przeprowadzenia transferu? Proszę o odpowiedź bo się martwię sad
                                            • gomi23 Re: in vitro maj 2014 19.05.14, 16:45
                                              Najlepiej byloby zapytac doktora. Jeżeli masz opryszczke tzn. Ze padła ci odporność i uaktywnił się wirus. Czy masz możliwość zamrożenia. Mam podobny dylemat i w zależności jak poojdzie punkcja i ile będzie zarodkow- będę zamrazac. Punkcie mam najprawdopodobniej w piątek. Jeżeli będę miała 3 zarodki jeden kazepodac a 2 zamrozić. Och, jeżeli bede mieć aż tyle...
                                              • gomi23 Re: in vitro maj 2014 19.05.14, 16:52
                                                Emira
                                                Gratuluje!! Jestem na wątku czerwcowym, ale w czerwcu wypadnie testowano.
                                                Beta śliczna jak malowanawink
                                                Zawroty głowy nie są od hormonów, ale od tego, ze teraz jak najwięcej krwi jest transportowane do macicy, by była dobrze ukrwiona i odzywiala maluszka.i często jest tak, ze z mózgu krew jest odprowadzana do macicy powodując zawroty-tez tak miałam. Najlepiej jest chwile usiąść i wziąć ze 2 głębokie oddechyby, żeby dobrze dostarczyć tlen i dla siebie i dla maluszka! Hormonki zrobią swoje jak beta będzie kilku zerową i zacznie działać na zoladeczek dając nudności i zatwardzenia. Życzę Mamie wszystkiego dobrego i jak najmniej " ciazowych uroków".
                                          • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 19.05.14, 16:53
                                            Emora. Jaka piękna beta. Gratulacje! Teraz już musi być dobrze!
                                            • emora3 Re: in vitro maj 2014 19.05.14, 18:01
                                              Dzięki dziewczyny, a za dwa tygodnie jadę podejrzec swoją fasolke. Wiecie co w mojej rodzinie się stało? Kobieta w wieku pomiędzy 45-46 lat jest około 5 miesiąca ciazy, tak więc na każdego przyjdzie pora, głowy do góry smile martwią mnie tylko te moje drobne krwawienia co drugi dzień, tak myślę że może to z nadżerki, miałyscie coś takiego?
                                              • magdalena151283 Re: in vitro maj 2014 19.05.14, 19:08
                                                EMORA3,tak dalej niech beta rośniesmileWynik wspaniałysmileA robiłaś progesteron? Być może to z niskiego progesteronu. Ja przy ostatniej becie miałam 52,52 i lekarz zmienił mi dawki leków.
                                              • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 19.05.14, 20:39
                                                Emora3. Może to faktycznie progesteron. A bierzesz jakiś teraz?
                                                A ta 45-latka w ciąży. Super optymistyczna wiadomość. Ja o więcej takich proszęsmile
                                                • emora3 Re: in vitro maj 2014 19.05.14, 21:42
                                                  Biorę lutinus 3razy po1. Zadzwonie jutro do gina choć jutro nie ma go w klinice i telefonu raczej nie raczy odebrać. A te krwawienia mam od samego transferu. Caly czas jadę na wysokim stresie przez to. Krwawie co drugi dzień od 13ej początek na czerwono i im bliżej wieczora zamienia się w brąz. Trochę mam tego dosyć. Niby dzidzi się zagnizdzil a tu jak w zegarku co drugi dzień krew.
                                                  • agat.76 Re: in vitro maj 2014 19.05.14, 22:10
                                                    Dziewczyny! Dziś miałam crio transfer i zaczynam kolejne wielkie odliczanie.
                                                  • agat.76 Re: in vitro maj 2014 19.05.14, 22:12
                                                    letka.1 na kiedy lekarz zaplanował punkcje, jak wizyta i samopoczucie?
                                                  • letka1 Re: in vitro maj 2014 19.05.14, 22:30
                                                    agat.76 super, że masz już wszystko za sobą smile oby z powodzeniem smile kiedy testujesz?
                                                    ja piatek punkcja i poniedziałek transfer smile jeszcze tydzień...
                                                    z samopoczuciem różnie bo raz jestem bardzo zadowolona albo bardzo zdenerwowana smile
                                                    raz pełna nadziei, że się uda a raz biorę pod uwagę różne możliwości... bałam się dzisiejszej wizyty, ponieważ dostałam niewielką opuchliznę na twarzy z zaczerwienieniem... dr powiedział, że to od zastrzyków i że mi zejdzie. Na szczęście nie było to bardzo widoczne. Ale już schodzi...
                                                    mam na prawym jajniku 10 pęcherzyków i na lewym 7 smile może jeszcze urośnie kilka smile
                                                    ale najważniejsze, aby były dobrej jakości smile
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 19.05.14, 22:48
                                                    Letka1. Cieszę się że wszystko u Ciebie OK. Mówiłam że ten gonal to jakiś dziwny specyfiksmile Dobrze ze ta alergia to nie jest nic poważnegosmile A i komoreczek sporo widać. Niech rosną spokojniesmile

                                                    Agat76. Trzymam kciuki za powodzeniesmile
                                                  • letka1 Re: in vitro maj 2014 19.05.14, 23:15
                                                    agnicha38 dziękuję smile miałaś rację smile podczas wcześniejszej-pierwszej próby miałam gonapeptyl i fostimon, także dopiero 1 raz spotkałam sie z goanlem... Tym bardziej, że to zatrzymanie wody (jak dr ujął) pojawiło się dopiero po tygodniu stosowania...Najadłam się trochę strachu... ale oby był skuteczny smile Dokładnie tak jak mówisz ten gonal to jakiś dziwny specyfik smile
                                                    a co u Ciebie ? jak leci czas do testowania ? mam nadzieję że szybko smile Dbaj o siebie i pamiętaj zero stresu smile Będzie dobrze smile
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 20.05.14, 06:06
                                                    Letka1. Ja też poprzednio miałam fostimon, a teraz gonalsmile Oby się tym razem nasze cierpienia okazały sensowne....
                                                    A dziękuję. Czas do testowania leci..... bardzo wolno....smile Ale najważniejsze że mój brzuch juz nie jest taki nadęty. Bałam się że pęknie.
                                                    I jak tu się nie stresowac jak do pracy trzeba wracać... A tam atmosferka że.... pożal się Boże!
                                                    Trzymaj się i oby do punkcjiwink
                                                  • mamciaa08 Re: in vitro maj 2014 20.05.14, 12:26
                                                    Agat76 ja tez czekam na crio. Bede ci kibicowac. Musisz dobrze mnie nastroic. Czekam na wysoka betewink a ja startuje koniec czerwca. Dluga mialas przerwe miedzy transferami i jaki.masz ze soba zarodek? Na mnie czeka blasto 1ab.
                                                  • letka1 Re: in vitro maj 2014 19.05.14, 22:19
                                                    emora3 gratuluję smile tak trzymaj smile
                                                    effulek i jak po wizycie? co Ci lekarz powiedział? mam nadzieję, że wszystko ok smile

                                                    ja dostałam jeszcze 2 dni gonal i gonapeptyl. Później ovitrell i w piątek punkcja smile
                                                    a transfer zaplanowany na poniedziałek smile nie mogę się już doczekać smile oby było wszystko w porządku smile
                                                    ktoś ze mną? wink
                                                  • letka1 Re: in vitro maj 2014 19.05.14, 22:40
                                                    13tola i jak po wizycie? co z transferem?
                                                    mam nadzieję, że wszystko dobrze smile
                                                  • effulek Re: in vitro maj 2014 20.05.14, 11:18
                                                    Letka Ja z mam Tobą w pon transfer!!! Pęcherzyki urosły jutro punkcja i ICSI. Podadzą mi 5-dniowy zarodek nie wiem o o tym myśleć. Dostałam duuużo recept na różne leki. Bardzo się boję żeby wszystko wyszło! Wczoraj zastrzyk o 22 z Chorionu i jutro 10.00 rano punkcja. Trzymam za was kciuki dziewczyny oby maj był dla nas wszystkich najlepszym miesiącem!
                                                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 20.05.14, 13:27
                                                    Agat 76. Kiedy robisz bete? Teraz dużo odpoczywaj, wez wolne w pracy, daj szanse dzidziusiowi przyczepić się do ciebie, olej sprzątanie w domu, mycie okien itd. (Przez moje okna ledwo widać świat takie brudne po tych ulewach) ale co tam nie mam zamiaru zaszkodzić sobiesmile
                                                    Zadzwoniłam się dziś do swojego giną, powiedziałam
                                                    Że mam plamienia co drugi dzień na poczatku czerwone pod wieczór brązowe i do nocy ustają i zasugerowalam mu czy nie warto zbadać progesteronu. I powiedział, nic nie mozna zrobic na tym etapie i jedynie mogę zbadać sobie jutro betahcg i że jak przyroście do 680 to bedzie ok. Czyli ( jak poleci to poleci, twoja strata) a progerteron to badał mi ostatnio w listopadziesad
                                                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 20.05.14, 13:34
                                                    O ile pamiętam do jedną z was leczy się w invimed wrocław albo gdańsk i mam pytanie czy możecie u siebie w klinice na własny koszt oczywiście bez skierowania lekarza zbadać sobie progesteron?
                                                  • magdalena151283 Re: in vitro maj 2014 20.05.14, 13:48
                                                    EMORA3.Warto zbadać progesteron ,do tego nie trzeba mieć skierowania,a koszt niski 15 zł.Za jednym pobraniem do bety i już.W gdańsku nie ma Invimedu,jest jedna dziewczyna na forum z Invimedu Gdynia.
                                                  • letka1 Re: in vitro maj 2014 20.05.14, 17:23
                                                    emora3 ja lecze sie w invimed wroclaw. Ale na refundacje. I za kazdym razem wizyte przed punkcja mialam robiony poziom progesteronu. Na MZ za darmo. Wiec dokladnie nie wiem. Ale sadze ze pewnie mozna zrobic odplatnie...
                                                  • mamciaa08 Re: in vitro maj 2014 20.05.14, 14:07
                                                    Emora zrob hcg ale swoja droga progesteron nawet dla samej siebie i lez caly czas. Dziwie sie podejsciu lekarza. To bardzo wazny czas. Zrob te badania dla pewnosci. Ja zawsze slucham co mowi lekarz ale swoja droga slucham swojej intuicji bo lekarz to tylko lekarz jak widac. Uwazaj na siebie.
                                                  • patinka23 Re: in vitro maj 2014 20.05.14, 14:14
                                                    Mam pytanie do dziewczyn, które przyjmują 3xdziennie Lutinus, czy przyjmujecie go rano, po południu i wieczorem? I czy leżycie po nim lub siedzicie? Bo ja muszę ciągle nosić podpaskę bo on mi po prostu wypływa jak chodzę i boję się że takie przyjmowanie go nie ma sensu...
                                                  • mamciaa08 Re: in vitro maj 2014 20.05.14, 14:25
                                                    Spokojnie mi tez caly czas wyplywal a progesteron.mialam dwa razy powyzej normy dla pierwszego trymestru..
                                                  • patinka23 Re: in vitro maj 2014 20.05.14, 14:06
                                                    effulek ja miałam wczoraj punkcję a transfer planowany na sobotę, także też w 5 dobie i też ICSI ale to chyba dobrze bo podobno jest większa szansa na pozytywny wynik. Mi lekarz powiedział że gdyby coś było nie tak to wtedy będą dzwonić i transfer będzie w czwartek
                                                  • agat.76 Re: in vitro maj 2014 20.05.14, 16:05
                                                    Mamcia08 przerwa miedzy transferami w moim przypadku to równo 2 miesiace. Zobaczymy co z tego wyjdzie .... miałam podane dwie blastki ale nie zabrałam protokołu więc nawet nie wiem jakiej klasy
                                                  • agat.76 Re: in vitro maj 2014 20.05.14, 16:08
                                                    agnicha38 dzięki smile mam nadzieję że razem będziemy mogły cieszyć się wysokimi betami smile kiedy testujesz i jak się czujesz czy masz jakieś objawy
                                                  • effulek Re: in vitro maj 2014 20.05.14, 16:37
                                                    Hej Dziewczyny! Chciałam spytać ile przed pick-up miałyście podany zastrzyk z Pregnylu/Chorionu. Ja 36 h przed miałam sobie zrobić .
                                                  • patinka23 Re: in vitro maj 2014 20.05.14, 16:45
                                                    Ja robilam zastrzyk ovitrell tez 36 h przed
                                                  • effulek Re: in vitro maj 2014 20.05.14, 17:05
                                                    Dzięki Patinka, ja po prostu panikuje już. Wkręciłam sobie ze może nie dotrwać do punkcji mioch 8 komórek, bo przy inseminacji miałam podany Pregnyl na pękanie pęcherzyków. Bardzo się denerwuje wynikiem punkcji.
                                                  • letka1 Re: in vitro maj 2014 20.05.14, 17:14
                                                    effulek fajnie, że będziemy miały w tym samym dniu punkcję smile tylko skoda, że ja we Wrocławiu sad Ale wrażenia będziemy miały te same smile ale o ile dobrze pamiętam Ty będziesz miała podany 5-cio dniowy zarodek to i testowanie wyjdzie szybciej smile
                                                    Ja mam wziąć ovitrell o 19-tej. A na punkcję mam się zgłosić o 8. Także do 8 h to będzie 37h. Ale sama punkcja pewnie odbędzie się pomiędzy 9ta a 10ta. czyli w 38-39h będzie zarodek podany. Tak tez mialam podczas 1 proby.
                                                    Powiedz mi jak to jest u Was z ICSI ? Czy dr sam zlecił Ci tą metodę? I ile wiecej kosztuje od tradycyjnego ivf ? u mnie dr nic nie zlecil poniewaz u nas sa wyniki dobre... nieplodnosc idiopatyczna. Ale ja szukalabym przyczyny... moze wlasnie ta metoda. Bo cos musi byc zle...
                                                  • effulek Re: in vitro maj 2014 20.05.14, 17:27
                                                    letka1 u mnie spytałam dr o sposób zapłodnienia i powiedział, że na rządowym z niepłodnością idiopatyczną ICSI będzie . Ja mam punkcję jutro o 10.00 a zastrzyk miałam wziąć wczoraj o 22.00 a Ty dziś bierzesz zastrzyk przed jutrzejsza punkcją?
                                                  • letka1 Re: in vitro maj 2014 20.05.14, 18:33
                                                    effulek czyli rozumiem nic sie nie doplaca...? a powiedz mi u Was jest problem po stronie meza? czy tez niepl.idiopatyczna? mnie dr tego nie zaproponowal... maz ma w normie nasienie... ale wolalabym skorzystac z tej opcji... jesli mozna.
                                                    ja mam wziac zastrzyk jutro o 19-tej. i w piatek punkcja.
                                                  • effulek Re: in vitro maj 2014 20.05.14, 18:46
                                                    letka1 u mnie jest problem z drożnością jajowodów i z tarczycą moze dlatego taka opcja. Trzymam kciuki za Ciebie i dam znać jak było.

                                                    > effulek czyli rozumiem nic sie nie doplaca...? a powiedz mi u Was jest problem
                                                    > po stronie meza? czy tez niepl.idiopatyczna? mnie dr tego nie zaproponowal... m
                                                    > az ma w normie nasienie... ale wolalabym skorzystac z tej opcji... jesli mozna.
                                                    >
                                                    > ja mam wziac zastrzyk jutro o 19-tej. i w piatek punkcja.
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 20.05.14, 17:05
                                                    Agat76. Ja również mam taką nadziejęsmile
                                                    A dziękuję, całkiem dobrze się czuję. Staram się nie nakręcać i nie dopatrywać żadnych objawów, bo mogłabym zwariować... Poza wyciekającym lutinusem wszystko jest OKsmile
                                                    Testować mam 28.05..... Dopiero za 8 dłuuuuuugich dni. Ale dotrwam i liczę na to, że będzie wartosmile
                                                    ATy kiedy testujesz? I jak się czujesz?

                                                    Aaaaaa. To ja jestem z invimedu z Gdynismile Ale nigdy nie robiłam tam badań bez skierowania więc sorki ale nie wiem czy robią. A tak swoją drogą to Emora3 faktycznie warto zrobić ten progesteron. Tak dla własnego spokojusmile
                                                    Pozdrawiam.
                                                  • 13tola Re: in vitro maj 2014 20.05.14, 19:46
                                                    Dziewczyny przepraszam że tak długo się nie odzywają ale dochodzę cały czas do siebie. A więc moje wrażenia po punkcji to jakąś masakra. Miałam 28 komórek. Po punkcji byłam 40 minut jeszcze nie przypomną jak poszłam to dziewczyny mówiły że bardzo długo mnie nie było. A na dzień dzisiejszy ma bardzo spuchniety brzuch strasznie mnie boli jak oddycham pod zebrali Któras z was tak miała? Cały czas robiło mi się słabo. A transfer mam w czwartek. A jak to będzie jak mnie wszystko boli. Wczoraj to nawet nie było mowy o spaniu na leżąco
                                                  • agat.76 Re: in vitro maj 2014 20.05.14, 20:12
                                                    agnicha38
                                                    Ja testuję dzień po Tobie 29go czyli w 10 dniu po transferze 5-dniowych blastocytek smile
                                                    Do tej pory miałam podawane 2-3 dniowe zarodki testowałam 12go dnia po transferze.
                                                    A tym razem miła niespodzianka - mniej o dwa dni czekania smile
                                                  • letka1 Re: in vitro maj 2014 20.05.14, 21:08
                                                    agat.76 trzymam kciuki do 29-go smile
                                                    agnicha38 za Ciebie oczywiscie tez do 28-go smile
                                                    zycze Wam upragnionych dwoch kresek smile
                                                  • patinka23 Re: in vitro maj 2014 21.05.14, 10:34
                                                    Dziewczyny załamałam się, właśnie dzwonili do mnie z kliniki i okazało się, że z 17 pobranych komórek zapłodniła się tylko jedna. Do tego transfer miałam mieć w 5 dobie (w sobotę) a przełożyli mi na jutro sad
                                                  • trixi28 Re: in vitro maj 2014 21.05.14, 10:51
                                                    patinka23 nie martw sie wystarczy jedna dobra aby sie udało !. Ja jestem załamana bo mialam 2 komórki w tym 1 dobrą ale niestety przestała sie rozwijać i transferu nie bedzie sad

                                                  • patinka23 Re: in vitro maj 2014 21.05.14, 10:56
                                                    To co z tą drugą w takim razie
                                                  • trixi28 Re: in vitro maj 2014 21.05.14, 11:05
                                                    Jedna była prawidłowa ale przestała się rozwijać a druga była nieprawidłowa i nawet jej nie zapłodnili sad
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 21.05.14, 11:08
                                                    Patinka23. Trzymam kciuki aby się udało, aby ten jeden Maluszek był silny i dał radę! A Ty się jeszcze nie załamuj tylko bądź silna - przecież będzie transfersmile
                                                    Trixi. Strasznie mi przykro...
                                                  • 13tola Re: in vitro maj 2014 21.05.14, 11:16
                                                    Trixi współczuję. Napewno będziesz mama może jeszcze nie teraz może źle dobrane leki więc modyfikujac trochę hormony i będą lepsze. Głową do góry
                                                  • 13tola Re: in vitro maj 2014 21.05.14, 11:19
                                                    Patinka zobaczysz że ten jeden ale dobry smile ja dowiem się jutro przed transferem ale widzę że poniedziałkowe punkcje średnio szczęśliwe
                                                  • letka1 Re: in vitro maj 2014 20.05.14, 21:04
                                                    effulek moja kolezanka unormowala tarczyce i niespodziewanie zaszla w ciaze... smile jutro trzymam kciuki caly dzien smile daj natychmiast znac... bedzie dobrze smile

                                                    13tola najmocniej Ci wspolczuje sad jejku przez co my musimy przejsc... jak wydobrzejesz to zapewne punkcja sie odbedzie. Czego Ci zycze z calego serca smile Ja punkcje podczas 1 proby przeszlam dobrze... ale tez sie obawialam bardzo znieczulenia, poniewaz mialam 2 razy w zyciu i strasznie je przeszlam. Trzymaj sie cieplo smile
                                                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 21.05.14, 12:52
                                                    Trixi przykro mi że się nie udałosad
                                                    Patika glowa do góry, jeszcze nie ma tragedi, a może to został ten właśnie tobie przeznaczony.
                                                    Moje wyniku bety ku pokrzepieniu serc
                                                    16maj 83.3
                                                    19maj 343.8
                                                    21maj 1000 smile i niech nam wszystkim Bóg Błogosławi ( nic nam więcej nie zostało)
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 21.05.14, 13:52
                                                    Emora3. Kochana, jakie piękne wyniki!!! Ty naprawdę potrafisz pocieszyć człowieka. Trzymaj tak dalej!!! A jak się czujesz?
                                                  • katia86pl Re: in vitro maj 2014 21.05.14, 13:53
                                                    Emora3

                                                    Serdecznie Ci gratuluje i życzę cudownych 40 tygodnismile

                                                    Ja robiłam bete w 7dpt 5 dniowego mrożaczka i wyszła poniżej 0.1crying mam zrobić 10 dpt, ale chyba już nie ma dla nas nadzieisad w dodatku wczoraj zaczął boleć mnie brzuch niby jak na @,ale bardziej kłująco po lewej stronie,czyli tam gdzie mam torbiel,pewnie to on wszystko psujesad


                                                    Trzymajcie się dziewczyny. trzymam za wszystkie kciuki!
                                                  • mamciaa08 Re: in vitro maj 2014 21.05.14, 14:01
                                                    Emora a sprawdzalas progesteton? Gratuluje super bety!!
                                                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 21.05.14, 14:56
                                                    Tak sprawdzała ale wiem tylko że w normie. Czuje sięttrochę lepiej, brzuch mnie boli coraz mniej, jajniki też, przeważnie czuje tylko bezbolesne pulsowanie, pewnie pod naporem krwi. Cieszę się bo bete badalam w poniedziałek a dziś środa i pięknie wystrzelila. A z tymi plamieniami to chyba taki urok mojej ciazy, lekarz kazał mi leżeć.... więc leże, to dla mojego skarbenka. A i piersi bolą mnie dużo mniej, czytałam że cycki bolą jak jest dużą różnica między estradiolem a progesteronem. A estradiol to my wszystkie mamy ogromny po gonalach itp. 2 czerwca
                                                    Jadę zobaczyć moja kochana fasolke.
                                                    3mam kciuki by nam wszystkim udalo sie B-)
                                                  • trixi28 Re: in vitro maj 2014 21.05.14, 14:45
                                                    emora3 wielkie gratulacje aby maluszek zdrowo rósł w brzuszku u mamusi. Ja się nie poddaje i będę walczyć, za 3 miesiące zaczynam wszystko od nowa.
                                                  • au1983 Re: in vitro maj 2014 21.05.14, 14:48
                                                    trixi28, bardzo mi przykro że tak się to wszystko potoczyło. Cieszę się że masz dobre podejście, nic innego nie pozostaje jak walczyć do końca!

                                                    emora3, gratuluję wysokich wyników! Dbaj o siebie!

                                                    trixi28 napisał(a):

                                                    > emora3 wielkie gratulacje aby maluszek zdrowo rósł w brzuszku u mamusi. Ja się
                                                    > nie poddaje i będę walczyć, za 3 miesiące zaczynam wszystko od nowa.
                                                  • katia86pl Re: in vitro maj 2014 21.05.14, 14:53
                                                    trixi28 - takie podejście jest najważniejsze! ja też leczę się w Gamecie. oby przyniosła nam w końcu szczęście.
                                        • au1983 Re: in vitro maj 2014 21.05.14, 14:49
                                          agnicha38, jak się czujesz? Ból brzucha przeszedł? Pozdrawiam smile
                                          • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 21.05.14, 18:40
                                            Au1983. Tak, dziękuję, brzuch już w porządku. Teraz mnie trochę piersi bolą i do szału doprowadza wyciekający lutinus. No i stres czy się dziś szkraby raczyly zagniezdzic... A jak u Ciebie?
                                            • au1983 Re: in vitro maj 2014 21.05.14, 19:39
                                              Witaj agnicha38! Cieszę się że u Ciebie już lepiej. Faktycznie piersi mam też tkliwe. Co do luteiny to ja biorę luteinę 100 mg i do opakowania leku była dołączona taka pałeczka do wkładania leku. Mogę powiedzieć że jest rewelacyjna, wkładam 2 sztuki i mogę normalnie funkcjonować bo prawie nic nie wypływa, jeśli już to po kilku godzinach i jest to bardzo niewielka ilość. Mnie od wczoraj tak lekko pobolewa brzuch, jak się położę to przechodzi. Trochę przeholowałam dzisiaj w pracy i pewnie przez to, albo też psychika zaczyna działać. Tak bardzo chciałabym żeby Nam się udało...


                                              agnicha38 napisał(a):

                                              > Au1983. Tak, dziękuję, brzuch już w porządku. Teraz mnie trochę piersi bolą i
                                              > do szału doprowadza wyciekający lutinus. No i stres czy się dziś szkraby raczyl
                                              > y zagniezdzic... A jak u Ciebie?
                                              • guziczekk Re: in vitro maj 2014 22.05.14, 08:03
                                                czesc Kobitki
                                                agnicha ty testujesz 28.05 a ty Au?ja testuje 29.05
                                                ja we wtorek miałam transwer, teraz dostrzegam minusy tego rzadowego programu. z 18komórek pobranych 12 miałam dobrych, 6tylko wzieli bo program rzadowy i zapłodniło sie 5 ale do wtorku powstała jedna blastocysta klasy 4bb i jeszcze druga 5cb. podali mi ten 4bb a 5cb powiedział doktor że raczej mrozenia nie przetrwa, w prywatnym iv byłby do podania i byłaby szansa na ciąże.
                                                teraz mam L4 i celebruje każdy dzień, piękne słońce, działka, ogólne leniuchowaniesmile pozytywnie się nastrajam ale a głebi duszy czuje że boję się rozczarowania że znów się nie uda.
                                                też od czasu do czasu poczuje podbrzusze, doszukuje się czy to dobry czy zły znaksmile ach ta głowa trzeba ją jakos wyłaczyć hihi
                                                pozdrawiam
                                                • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 22.05.14, 08:39
                                                  Witaj guziczekk. Najważniejsze że masz podanego bąbelka i nastrajasz się pozytywniesmile tak trzymać! Mam nadzieję że nasze wszystkie testy w przyszłym tygodniu będą rewelacyjne!!!
                                                  Dziewczyny. A ja dziś otrzymałam bardzo pozytywną wiadomość od lekarza - z moich trzech pozostałych zarodeczków dwa dotrwały do mrożenia, jeden niestety nie. Ale i tak w razie czego mam po kogo wracaćsmile Oby nie za prędko....
                                                • au1983 Re: in vitro maj 2014 22.05.14, 11:23
                                                  Witaj guziczekk! Zarówno ja jak i agnicha 38 testujemy w najbliższą środę tj. 28.05. Niestety mi nic nie pozostało do mrożenia. Czuję się dobrze, chodzę normalnie do pracy. Dziś rano pobolewał mnie trochę brzuch ale już przeszło. Boję się tego testowania...
                                                  Pozdrawiam!


                                                  guziczekk napisała:

                                                  > czesc Kobitki
                                                  > agnicha ty testujesz 28.05 a ty Au?ja testuje 29.05
                                                  > ja we wtorek miałam transwer, teraz dostrzegam minusy tego rzadowego programu.
                                                  > z 18komórek pobranych 12 miałam dobrych, 6tylko wzieli bo program rzadowy i zap
                                                  > łodniło sie 5 ale do wtorku powstała jedna blastocysta klasy 4bb i jeszcze drug
                                                  > a 5cb. podali mi ten 4bb a 5cb powiedział doktor że raczej mrozenia nie przetrw
                                                  > a, w prywatnym iv byłby do podania i byłaby szansa na ciąże.
                                                  > teraz mam L4 i celebruje każdy dzień, piękne słońce, działka, ogólne leniuchowa
                                                  > niesmile pozytywnie się nastrajam ale a głebi duszy czuje że boję się rozczarowan
                                                  > ia że znów się nie uda.
                                                  > też od czasu do czasu poczuje podbrzusze, doszukuje się czy to dobry czy zły zn
                                                  > aksmile ach ta głowa trzeba ją jakos wyłaczyć hihi
                                                  > pozdrawiam
    • 13tola Re: in vitro maj 2014 21.05.14, 17:59
      Dziewczyny proszę napiszcie mi ile czasu po punkcji bolał was brzuch bo ją miałam w poniedziałek i dalej bardzo mnie boli
      • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 21.05.14, 18:44
        13tola. Mnie też strasznie bolał brzuch. Przestał bolec dopiero 4-5 dni po punkcji. A jak miałam transfer to lekarz powiedzial że widzi że mnie boli.... mialam bardzo dużo plynu jeszcze w jajnikach. Ale powiedział też że za 2-3 dni przejdzie i ..... przeszłosmile czego i Tobie życzęsmile
        • 13tola Re: in vitro maj 2014 21.05.14, 18:53
          Agniecha mam pytanie przy wyróżnieniu się ( stolec ) strasznynbolmjak by mi wnętrzności wylatywaly
          • 13tola Re: in vitro maj 2014 21.05.14, 18:54
            Też tak mialasc Agniecha
            • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 21.05.14, 20:27
              13tola. Nie z tym nie mialam akurat problemu na szczęście. Ale tsk jak piszą Dziewczyny - z każdym dniem będzie lepiejsmile
      • katia86pl Re: in vitro maj 2014 21.05.14, 18:52
        13stola mnie też długo bolał -dobrze ponad tydzień- mimo że nie miałam hiperki. Od poniedziałku minęło dopiero 3 dni. po takiej bombie hormonalnej ma prawo. Jednak jeśli ból będzie się utrzymywał to proponuje wcześniejsza wizytę albo chociaż telefon do lekarzasmile będziesz spokojniejsza.
        • emora3 Re: in vitro maj 2014 21.05.14, 19:19
          13tola Mialas 28 komórek!!!! Dojrzała komórka jajowa
          mierzy 0.15mm ale pecherzyk graffa w ktorym znajduje się rośnie do ok 18mm, a jajniki to gruczoły wielkości śliwki, także twoje jajniki dostały trochę w "kość" to musi boleć w takim wypadku. Pij dużo wodyoodpoczywaj no i możesz brać dostępne środki przeciwbólowe. Mnie brzuch bolał jeszcze ok4dni po transferze, też ciężko było że stolcem ale i ciężko przechodziły siuśki i gazy, no ale to samo z czasem przejdzie. Twoje "sliweczki" sa bardzo napuchniete i przez pecherzyki i przez pobieranie.
          Pozdrawiam i życzę szybkiego transferku i oczywiście byś dołączyła do mnie odliczając te 40 tygodni.
          • katia86pl Re: in vitro maj 2014 21.05.14, 19:32
            Emora pisałaś że jedziesz zobaczyć swoje cudo no to opowiadajsmile jak wrażenia po USG? smilesmile
            ja cały czas mam cicha nadzieję że w piątek tj 10 dpt beta coś jednak pokaże...

            13stola, Emora ma rację. Wytrzymaj. Ja też strasznie przeżyłam czas po punkcji,ale z dnia na dzień było lepiej. I w Twoim przypadku też tak będziesmile
            • emora3 Re: in vitro maj 2014 21.05.14, 22:09
              Katia86 napisałam że jadę fasolke oglądać 2czerwca, nie mogę się doczekać, i oby było wszystko dobrze. To w piątek teścik??? A jaki zarodeczek masz?


              13tola biedactwo strasznie się nacierpialas, musisz ciężko przechodzić symulacje, no i po punkcji tyle spałaś. Bądź dzielna słońce, bedzie dobrze. Przecież twój upragniony skarbek czeka więc musisz to dla niego zrobic smilesmilesmile szybkiego powrotu to zdrowia życzę smile
              • katia86pl Re: in vitro maj 2014 22.05.14, 07:52
                Emora, to coś musiałam pokręcić. Ja miałam 5 dniowe mrożaczki. Jutro test. Ale nie mam już nadziei. W 7 dpt wyszedł poniżej 0,1 i testy też negatywnesad w dodatku tak mnie bolą jajniki, że czasem wytrzymać nie idziesad boję się że znów torbiele urosły i nic z tego nie będziesad
          • 13tola Re: in vitro maj 2014 21.05.14, 19:51
            Emora3 uspokoiła mnie trochę. Ją najgorzej boję się hiperstymulacji bo wiem już czym to pachnie. smile miałam przestymolowany organizm po clostybegyt i pregnylu skończyło się to 2 tyg pobytem w szpitalu u ponad miesięcznym zwolnieniem z pracy
            • katia86pl Re: in vitro maj 2014 22.05.14, 07:53
              13tola, jak się dziś czujesz?
              • emora3 Re: in vitro maj 2014 22.05.14, 08:42
                Katia86 może jeszcze między 7 a 10dpt stało się się coś dobrego, może jeszcze maluch raczył przyczepić się do mamusi. W nas starających się nadzieja umiera ostatnia. Nie ma na świecie istot tak silnych i zdeterminowanych jak my...
                • katia86pl Re: in vitro maj 2014 22.05.14, 09:05
                  Emora obyś miała racjęsmile oby 13stka (dzień transferu i moich urodzin) okazała się szczęśliwa...
                  • lin0379 Re: in vitro maj 2014 22.05.14, 13:20
                    Witam juz szczesliwe emora3 i przyszle mamusie,u mnie juz cos sie ruszylo,bylam dzis u mojego mlodszego odemnie pana doktorasmile,podejzal moje narzady rodne jajniki piekne,a teraz pilnujemy pecherzyk graffa az peknie a po 5 dniach,podadza mi piecidniowe zarodki,nastepna wizyta 28go i coraz blizej,musi sie udac,nam wszystkim.wink big_grin
                    • 13tola Re: in vitro maj 2014 22.05.14, 17:29
                      Katia czuje się już duzo lepiej. A dziś jak zobaczyłam naszego blastusia na ekranie prawie wszystkie obawy minęły. Miałam transfer testuje 3 czerwca. To będzie mój szczęśliwy dzień
                    • emora3 Re: in vitro maj 2014 22.05.14, 17:58
                      Lin0379 jasne że się uda, fajnie że będziesz miała niedługo transfer, niech mały dobrze się rozwija a ty oszczędzaj się, ja leżała od transferu do testu, co prawda dalej obijam się najwięcej jak mogę ale to przez te moje plamienia( odpukać od poniedziałku ich nie ma)
                      Tola13 brawo jesteście już razem w domu... wspaniałe uczucie prawda, zabrać swoją dziecine do domu, niech teraz mały przyczepi się na 9miesięcy big_grinbig_grinbig_grinbig_grin
                      • 13tola Re: in vitro maj 2014 22.05.14, 18:07
                        Emora3 super że plemienia już ustąpiły. Ją też mam zamiar leniuchowac ile się da. Nasze małżeństwo zostanie że mną napewno na 9miesięcy napewno
    • 13tola Re: in vitro maj 2014 22.05.14, 20:16
      Mam pytanie jak testuje w czerwcu powinnam należeć już do czerwcowego wątku
      • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 22.05.14, 20:37
        Ej no, co Ty? Przecież Ty nasza jesteśsmile
        • 13tola Re: in vitro maj 2014 22.05.14, 20:57
          Dziękuje strasznie miło mi się zrobiło.
          • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 22.05.14, 21:03
            smile
            Fajnie, że Maluszek jest już z Tobą. Trzymam kciuki za szczęśliwe 9 miesięcy.... I życzę cierpliwości do testowaniasmile
            • 13tola Re: in vitro maj 2014 22.05.14, 21:28
              Dziewczyny mam ważne pytanie czy po transferze telepalo was zimno bo jak mam jakąś masakrę i strasznie kolację mi serce
              • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 22.05.14, 21:49
                A może się przegrzałaś przez ten upał dzisiejszy?
                • 13tola Re: in vitro maj 2014 22.05.14, 22:00
                  Może i tak ale nigdy mi się to nie zdarzyło ogólnie uwielbiam słońce mam bardzo ciemną wariacje ale sama nie wiem. Boję się że to na tle nerwowym bo ja nerwu jestem i wszystkim się przejmuje boję się że sobie nie poradzę
                  • guziczekk Re: in vitro maj 2014 22.05.14, 22:15
                    13tola a tarczyce masz ok? ja mam hashimoto i jak mi tsh szwankuje to odczuwam to na sercusmile
                  • katia86pl Re: in vitro maj 2014 22.05.14, 22:26
                    13tola Kobito weź się w garść! Nie wolno mi się tu teraz denerwować, żeby drugie serduszko Ci zabiło!!! A ze słońcem faktycznie uważaj-ja jak brałam tylko głupi estrofem i byliśmy na wakacjach,to w ostatnim dniu pobytu czoło mi tak spuchlo, podeszło woda, że wygladalam jak ryba młot. Aż się wystraszyłam,ale okazało się że to połączenie słońca z hormonami. A Ty teraz miałaś niezły koktajl.

                    No, to ja jutro testuje... Choć i tak wiem że nic z tego to cień nadziei że wynik mnie zaskoczy jeszcze gdzieś tam we mnie jest.
              • mamciaa08 Re: in vitro maj 2014 22.05.14, 22:26
                13tola ja tak mialam na drugi dzien po transferze. Zimno dreszcze plus wzdety brzuch i bol brzucha. To po ovitrellu i ogolnie hormonach. Ja jeszcze podplamilam z tego skurczu brzucha ale hcg troche mi podskoczylo choc na.krotko czyli cos probowalo. Mysle ze taki efekt zimna i kolatania to wynik hormonow. Pij duzo wody,jedz duzo bialka jak przy hiperstymulacji i odpoczywaj. Trzymam kciuki za super efekt!
              • katia86pl Re: in vitro maj 2014 22.05.14, 22:30
                A co do serducha, to faktycznie po transferze miałam. Chwilę kołatało-dość mocno, że aż się ciemno przed oczami robiło i przestawało. I tak co jakiś czas. Teraz już tak nie mam. Przeszło chyba ok 6 dpt.
                • patinka23 Re: in vitro maj 2014 22.05.14, 22:39
                  13tola ja też jestem dziś po transferze więc będziemy testować razem smile
                  • 13tola Re: in vitro maj 2014 22.05.14, 22:54
                    Patinka to super że ktoś w tym samym dniu co ja wytrzymamy. Dziewczyny ja to taka dużą jestem pragnę tego malucha a z drugiej strony strach mnie odlatuje chyba muszę iść do jakiegoś psychiatry. Dupa jestem. Jestem zła sama na siebie jestem rozpieszczona i może dla tego nie mogę wziąć się w garść.
                    • katia86pl Re: in vitro maj 2014 23.05.14, 07:33
                      13tola myślę że w takich sytuacjach każda z nas taka jest,bo pragniemy pozytywnych wyników najbardziej na świecie i wszystko dookoła traktujemy jako zły lub dobry objaw. Nie martw się. Wszystko będzie dobrze, a już 2go czerwca napiszesz nam o 3 cyfrowej będziesmile
                      A Emora tego dnia będzie opowiadała nam o wrażeniach z pierwszego USGsmilesmilesmile

                      Ok. No to jadę na bete...
                      • 13tola Re: in vitro maj 2014 23.05.14, 10:10
                        Katia jak beta?
                        • katia86pl Re: in vitro maj 2014 23.05.14, 10:21
                          Wynik dopiero po 16! Masakra jakaś sad
                          • 13tola Re: in vitro maj 2014 23.05.14, 10:28
                            Strasznie dlugo trzeba czekac u mnie w miejscowosci jak robisz o 8 rano to o 10 juz jest wynik doplaca sie 4.50
                            • katia86pl Re: in vitro maj 2014 23.05.14, 10:38
                              No strasznie! Nie dość że zapłaciłam 38 zł (!) to jeszcze tyle godzin muszę czekać! Więcej tam nie pójdę.
                              • 13tola Re: in vitro maj 2014 23.05.14, 11:07
                                Strasznie duzo u nas z ok 28zl i masz za 2 h
                                • patinka23 Re: in vitro maj 2014 23.05.14, 15:06
                                  Mam pytanie - czy po transferze jakoś szczególnie się oszczędzałyście? Bo ja się boję cokolwiek zrobić żeby to źle nie wpłynęł na zagnieżdżenie zarodka. Dziś chodziłam trochę po mieście i teraz zaczęłam myśleć czy nie przesadziłam bo wróciłam do domu trochę zmęczona... uncertain
                                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 23.05.14, 15:28
                                    No Katia my wszystkie czekamy na twoj post zniecierpliwione do tej 16. Niech to będą dobre wieści. Zaciskam kciuki. Bedzie dobrze, misiu byc dobrze. To sa najgorsze minuty, czekać na telefon, gdyby nie nasz stan to człowiek palił by papierosa za papierosem.
                                    • katia86pl Re: in vitro maj 2014 23.05.14, 17:28
                                      Niestety. Nie udało się sad
                                      Beta poniżej 0,1 sadsadsad

                                      Trzymam kciuki za resztę. Oby było pozytywnie.
                                      • emora3 Re: in vitro maj 2014 23.05.14, 18:24
                                        Przykro mi sad ale nie trać nadziei...... Walcz dalej.
                                      • 13tola Re: in vitro maj 2014 23.05.14, 18:40
                                        Katia przykro mi ale ale glowa do gory. Kazda z nas bedzie mama
                                        • aas.aa Re: in vitro maj 2014 24.05.14, 11:30
                                          Witajcie,
                                          Odebralam wyniki bety. W 9 dpt beta 6.5. Zrobilam tak szybko bo zaczelam plamic i chcialam zeby sie wszystko wyjasnilo. Dzis plamienia ustapilysmile
                                          • mamciaa08 Re: in vitro maj 2014 24.05.14, 12:24
                                            Aas.aa ilu dniowe mialas podane zarodki? Beta sie ruszyla wiec trzymam kciuki zeby teraz wystartowala..
                                            • aas.aa Re: in vitro maj 2014 24.05.14, 13:52
                                              Mialam podane 3-dniowe zarodki. W poniedzialek powtorka bety.
                                              • letka1 Re: in vitro maj 2014 24.05.14, 16:34
                                                aas.aa jejku ale się cieszę, że już Ci sie pokazała beta smile trzymam kciuki w poniedziałek smile a Ty trzymaj za mnie bo mam transfer smile
                                                wczoraj miałam punkcję, pobrano 24 komórki smile będzie z czego wybrać smile minus jest taki, że bardziej boli mnie brzuch niż przy 1 próbie. Wtedy pobrano 21, ale widocznie te 3 więcej już daje się we znaki... zobaczymy ile się zapłodni smile oby bylo wszystko dobrze...
                                                • aas.aa Re: in vitro maj 2014 24.05.14, 20:14
                                                  Letka, zaciskam kciuki juz dzis. W poniedzialek bede myslami z Tobasmile o ktorej masz transfer?
          • libi80 Re: in vitro maj 2014 31.05.14, 18:00
            witajcie wszystkie przyszle i mamusie,
            dzisiaj mialam swoj pierwszy transwer w katowicach prowita
            wiadomo test za jakies 12 dni to cala wiecznosc. czy sa jakies podpowiedzi ze strony organizmu. a jakie dolegliwosci sa poprostu po transwerze i lekach
    • 13tola Re: in vitro maj 2014 23.05.14, 18:48
      Dziewczyny te po trasferze czy cos was bolalo . Ja mam od czasu do czasu takie ukucie z prawej strony. Co wy o tym myslicie
      • au1983 Re: in vitro maj 2014 23.05.14, 19:06
        Cześć 13tola! Ja miałam transfer w sobotę tydzień temu. Nic mnie nie bolało. Od wtorku czasami coś delikatnie pobolewa mnie podbrzusze, piersi mam tkliwe i temperaturę 37,1 ale to wszystko od leków które biorę. W przyszłą środę testuję, już zaczynam mi się dłużyć. Bardzo się tego boje...Jutro rano mam przyjąć 1/5 dawki ovitrela. Najgorsze jest to czekanie, żeby można było jakoś podejrzeć albo odczuć jakieś konkretne sygnały... Ja się boję że znów nie wyjdzie , boje się tego płaczu, tego rozczarowania. No i jak powiedzieć o tym najbliższym, którzy czekają na pozytywne informacje...? U mnie poza stratami psychicznymi sa i ogromne straty finansowe, bo wszystkie 3 podejścia finansowałam z własnej kieszeni. No i nie mam nic w zapasie zamrożonego. Ok, dosyć czarnowidztwa! Trzeba myśleć pozytywnie i mam nadzieję że każdej z nas w końcu się uda! Pozdrawiam!

        13tola napisał(a):

        > Dziewczyny te po trasferze czy cos was bolalo . Ja mam od czasu do czasu takie
        > ukucie z prawej strony. Co wy o tym myslicie
        • 13tola Re: in vitro maj 2014 23.05.14, 19:18
          Ja wole temperatury nie mierzyc i nie wisiowac. Mnie nie boli tylko tak raz na jakis czas jak by mnie ktos ukul. Mi tez sie duzy a testuje dopiero 3 czerwca. Ciekawa jestem czy ktoras ktora zaszla miala takie obiawy jak ja.
    • 13tola Re: in vitro maj 2014 23.05.14, 21:47
      Dziewczyny co tu takie pustki.
      • emora3 Re: in vitro maj 2014 24.05.14, 20:03
        Tola ja tak miałam. Raz czułam w jajnikach a raz w z boku w wcieciu talii jak by w nerkach.
        aas.aa ja miałam 3dniowy zarodek w 9dpt miałam plamienia a bete robiłam w 10dpt 83.3 w 11plamilam 12dpt czysto. 13dpt beta340 i plamienia. Teraz jest dobrze nie mam plamien, a raz dziennie pod wieczór bóle jak na@
        • aas.aa Re: in vitro maj 2014 24.05.14, 20:18
          Emora, bralas cos na te plamienia? Teraz znowu sie pokazaly. Pewnie taki urok...dobrze, ze sie nie nasilaja. Duzo leze. Mnie brzuch nie boli, tylko czasami jajniki sie odezwa.
          • letka1 Re: in vitro maj 2014 24.05.14, 22:26
            Dziewczyny czy któraś tak miała po punkcji? wczoraj miałam punkcję. troszkę się niepokoję, ponieważ dziś mam cały dzień wzdęty brzuch, i powiększony... nie boli mnie tylko jednak,że jest taki duży to go "czuję", zwłaszcza jak piję dużo wody i mam pełny pęcherz. Nie mam wymiotów, zawrotów, bólu tylko większy brzuch. W poniedziałek mam transfer i mam nadzieję, że to minie... Podczas 1 próby było dobrze, brzuch pobolewał, ale nie był cały czas wzdęty, pobrano wtedy 21 komórek, teraz pobrano 24.
            aas.aa transfer mam o 12.30 smile mam nadzieję, że będzie wszystko dobrze smile
            A Ty odpoczywaj i dbaj o siebie smile
            • katia86pl Re: in vitro maj 2014 25.05.14, 10:32
              Letka1, ja po punkcji też miałam duży brzuch. Lekarz kazał mi się codziennie ważyć i mierzyć obwód brzucha. Jeśli urósłby więcej niż 2 cm to miałam się zgłosić. Ale to od jajnikow.. Są teraz skoksowane i w dodatku poklute, więc mają prawo robić sobie w brzuchu miejsce. Ja brałam dużo kąpieli co uśmierzało ból i poczucie wzdecia. Ale tego nie polecam bo w dniu transferu okazało się że mam płyn w macicy. Może to od tego wymaczania(?) dlatego jak już po prysznicsmile. Będę trzymać w poniedziałek kciukismile na pewno wszystko będzie Okismile
            • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 26.05.14, 06:07
              Letka1. Trzymam kciuki!!!
              • au1983 Re: in vitro maj 2014 26.05.14, 07:48
                Letka1, ja też mocno trzymam kciuki!
                • au1983 Re: in vitro maj 2014 26.05.14, 07:49
                  Z okazji Dnia Matki Wszystkim Dziewczynom życzę abyśmy doczekały takich chwil w których wszystkie zostaniemy mamami smile
                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 26.05.14, 09:05
                    Oczywiście dołączam się do życzeń i dziękujęsmile

                    Au1983. Skoro tak robią z tym ovitrelle to musi mieć to jakiś sens. A stąd taki pesymizm? Ty masz nie brać pod uwagę innej możliwości niż to że się tym razem uda!!! Będzie dobrze i za rok będziemy z uśmiechem na ustach wspominac nasze obecne nerwysmile
          • emora3 Re: in vitro maj 2014 24.05.14, 23:01
            aas.aa plamienia były od godziny13ej kończyły się o 22ej i nie było przy nich żadnych dolegliwości bolowych. No tylko jajniki ale to raczej dobry objaw. Także narazie u ciebie może też byc dobrze, pewnie bete sprawdzasz w poniedziałek? Oby ci urosła. Aaaaaaa.... ja jeszcZe miałam tak w 6dpt wypłynął mi skrzepik z brązowym sluzem( tylko raz i nic więcej) toppewnie implantacja. No a te późniejsze plamienia jak policzylam, to dni w których@ powinna bycsmilesmilesmile wiem co teraz cZujesz, ja myślałam że głupiej jak widziałam krew na majtkach, od razu najgorsze mysli przychodzą. Ale życzę by twoja historia skończyła się tak jak mojasmile
            • emora3 Re: in vitro maj 2014 24.05.14, 23:10
              Aha i nic nie bralam na plamienia. Poźniej lekarz mi powiedzial że jak bedzie brzuch bolał to brać nospę i leżeć duzooooooooooooo i hodować maluszkawink
              Podobno jak sa plamienia I skurcze macicy to bedzie...cryingcryingcryingcryingcrying
            • aas.aa Re: in vitro maj 2014 24.05.14, 23:24
              Ide w poniedzialek na bete. Mam nadzieje zobaczyc juz spory wyniksmile ja niem mam takich plamien z krwia, tylko takie jakby brudne jak koncowka@. Nie jest tego jakos duzo i wyplywa z luteina. Mnie w 6 dpt w nocy zlapal mocny skurcz i chyba wtedy implantacja byla. Az sie obudzilam z wrazenia. I teraz nie mysle inaczej jak tylko pozytywniesmile
              • emora3 Re: in vitro maj 2014 25.05.14, 09:31
                aas.aa to dobrze że tak masz.
                Mnie dziś o 6 nad ranem złapał okropny ból brzucha jak na @ i w krzyżu bardzo mnie bolało. Wstalam do szafki z lekami po nospe i ledwo co wróciłam do łóżka, świat pociemniał mi przed oczami, wymiotowac mi się chciało i ledwo co o mały włos przytomności nie straciłam z bólu. Polozylam się na łóżku i całą byłam zalana potem. Martwię się czy z maluszkiem wszystko bedzie dobrze.
                • au1983 Re: in vitro maj 2014 25.05.14, 10:00
                  Cześć dziewczyny! Jestem ciekawa czy któraś z Was w 7 dobie po transferze dostaje również 1/5 dawki ovitrella? Ja wczoraj sobie podałam. Bete robię w środę, wtedy wynik może być zawyżony przez ten zastrzyk. Boje się że nic z tego nie wyszło...nie mam żadnych objawów, nie mam krwawienia implantacyjnego ani niczego co by chociaż w małym stopniu zwiastowało szczęście. Czasami tylko mam małe ćmienie w dole brzucha, ale to pewnie od leków. A Ty agnicha38 jak się czujesz? Co u Ciebie? Pozdrawiam!
                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 26.05.14, 06:03
                    Cześć Dziewczyny. Trochę mnie tu nie było, bo pojechaliśmy sobie na weekend odpocząć od wszystkiego i na wsi nad morzem nie było żadnego zasięgu sieci! Nie wiedziałam, że istnieją jeszcze takie miejscawink
                    Au1983. Dzięki. Czuję się całkiem dobrze. Ja nie brałam ovitrelle... A na on teraz działa? Objawów też za dużo nie mam. Tylko mnie czasem brzuch trochę boli, no i piersi - chwilami są OK, a chwilami boli mnie noszenie stanika..... Jedyne takie dziwne zdarzenie, to w sobotę, jak zrobiliśmy grilla, to jadłam jedynie chleb z masłem i miodem. Tak dziwnie, bo generalnie jestem strasznym mięsożercą.... cały dzień miałam ochotę na te kiełbaski, mięsko i sałatki, a wieczorem jakoś dziwnie mi przeszło wink

                    Katja. Strasznie mi przykro. Dobrze, że już myślisz o zbieraniu sił na kolejną próbęsmile

                    Aas.aa. oby tak dalej! Z niecierpliwością czekam na Twoj dzisiejszy wyniksmile

                    I nie moge już się środy doczekaćsmile Ale coraz bardziej też się boję....


                    • au1983 Re: in vitro maj 2014 26.05.14, 07:47
                      agnicha38, ja tez się coraz bardziej boję. Ovitrell niby ma pomoc gdyby nie chciało się zagnieździć. Ale już brałam go też wcześniej i nic nie pomagał, nie wiem skąd taka praktyka w tej mojej klinice. A potem wygląda to tak że wynik jest nabity właśnie przez ten zastrzyk, jeśli jest mniej niz 10 każą znów wziąć 1/5 i znów wynik skacze, a na koniec beta siada...
                      Ja mam przeczucia że u mnie nic nie ma.....

                      agnicha38 napisał(a):

                      > Cześć Dziewczyny. Trochę mnie tu nie było, bo pojechaliśmy sobie na weekend odp
                      > ocząć od wszystkiego i na wsi nad morzem nie było żadnego zasięgu sieci! Nie wi
                      > edziałam, że istnieją jeszcze takie miejscawink
                      > Au1983. Dzięki. Czuję się całkiem dobrze. Ja nie brałam ovitrelle... A na on
                      > teraz działa? Objawów też za dużo nie mam. Tylko mnie czasem brzuch trochę bo
                      > li, no i piersi - chwilami są OK, a chwilami boli mnie noszenie stanika..... Je
                      > dyne takie dziwne zdarzenie, to w sobotę, jak zrobiliśmy grilla, to jadłam je
                      > dynie chleb z masłem i miodem. Tak dziwnie, bo generalnie jestem strasznym mię
                      > sożercą.... cały dzień miałam ochotę na te kiełbaski, mięsko i sałatki, a wiec
                      > zorem jakoś dziwnie mi przeszło wink

                • katia86pl Re: in vitro maj 2014 25.05.14, 10:44
                  Na pewno będzie dobrze!!!!!!! Nawet nie myśl inaczej! Maleństwo rośnie, więc musi dawać o sobie znać no i zaczynammamusia musi czasem Go poczućsmile
              • katia86pl Re: in vitro maj 2014 25.05.14, 10:40
                aas.aa w poniedziałek będzie już niezła dwucyfrówka, jak nie trzysmile oby tak było!

                Ja już odstawiłam leki, czekam na @ i zaczynam antykoncepcje by torbiele się wchłonełysad może uda się przy jednym cyklu,ale chyba zrobię dwa cykle, żeby mieć pewność że znikną a przy okazji odpoczne psychicznie...

                Emora, nie mogę doczekać się Twojego usgsmile jakbym na swoje czekałasmile


                13tola lepiej brzuszek?
                • emora3 Re: in vitro maj 2014 25.05.14, 11:28
                  Dziękuję Katia bardzo miło mi się zrobiłowink
                • 13tola Re: in vitro maj 2014 25.05.14, 16:12
                  Katia brzuch juz ok. Martwi mnie tylko to ze nie mam zadnych objawow ani za ani przeciw. Emora jak usg
                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 26.05.14, 17:03
                    aas.aa jak beta dziś???
                    Tola ja usg mam 2 czerwca o ile dobrze pamiętam ty testujesz 3czerwca? Wogóle chyba teraz jest wielką kumulacja testów. Dużo dziewczyn chyba sprawdza bete 28, 29 jak tam dziewczyny u was? Stresik osiągnął apogeum? Jak się czujecie? No i powodzenia wam życzę w środę
                    • au1983 Re: in vitro maj 2014 26.05.14, 17:10
                      Witaj emora3! Mam nadzieję że czujesz się dobrze i maleństwo rośnie. Ja testuję w środę 28.05. O ile do soboty nie stresowałam się to od wczoraj jest masakra. Czuję że znów się nie udało....Nie mam żadnych objawów. Do środy chyba oszaleję.... Dzięki za pamięć!

                      emora3 napisała:

                      > aas.aa jak beta dziś???
                      > Tola ja usg mam 2 czerwca o ile dobrze pamiętam ty testujesz 3czerwca? Wogóle
                      > chyba teraz jest wielką kumulacja testów. Dużo dziewczyn chyba sprawdza bete 28
                      > , 29 jak tam dziewczyny u was? Stresik osiągnął apogeum? Jak się czujecie? No i
                      > powodzenia wam życzę w środę
                      • 13tola Re: in vitro maj 2014 26.05.14, 17:19
                        Emora ale super ze juz czekasz na usg. Tak ja testuje 3 czerwca. Staram sie ani przez chwile nie tracic nadzieji. Czekanie jest strasznie i rowniez nie mam zadnych objawow. Staram sie nie tracicic zmyslow
                        • emora3 Re: in vitro maj 2014 26.05.14, 17:54
                          No nic mo nie dolega trochę brzuch pobolewa i to wszystko. Myślę że mogę jeszcze nic nie zobaczyc na usg bo to dopiero 25dpt. Wogóle mam od wczoraj dni zwątpienia ale jestem świadoma że to ciazowa glupawka i że może byc dobrze.
                          • aas.aa Re: in vitro maj 2014 26.05.14, 18:30
                            Czekam jeszcze na ta beteuncertain wyniki mialy byc kolo 18.00, ale w tym lab nigdy im sie nie spieszy. Wyrabiaja mi cierpliwosc...
                            letka, jak po transferze????
                            • effulek Re: in vitro maj 2014 26.05.14, 19:46
                              Dziewczyny pomóżcie! Byłam dziś na transferze i dr od razu kazał mi wstać ! Czy to nie za szybko? Wszędzie czytałam ,że trzeba poleżec po transferze a tu dr od razu kazł mi iść opróżnić pęcherz. Ponad to odczuwam lekki świąd po lekach dopochwowych ( Luteina Estrofem) czy któraś też tak ma, i czy może to zaszkodzić mojemu blastusiowi! Dzięki za odp i całuję w dniu mamay wszystkie przyszłe mamy!!!
                              • letka1 Re: in vitro maj 2014 26.05.14, 20:16
                                effulek ja po 1 i 2 transferze miałam leżeć 30 minut. Te dziewczyny, które nie mogły wytrzymać pełnego pęcherza miały poleżeć 10 min, opróżnić pęcherz i wrócić znowu na 20 minut. Po inseminacji miałam leżeć 5 min. Nie wiem, może zaufaj doktorowi, zapewne była ku temu przyczyna... A ze świądem to Ci nie podpowiem, ponieważ u mnie jest ok, a biorę tylko dopoch.luteine.
                              • katia86pl Re: in vitro maj 2014 27.05.14, 08:57
                                Effulek, mi też lekarz odrazu kazał wstać i zrobić siusiu. Z tego stresu aż mi się odechcialo. Dodał że zarodek nie wypadnie i mam się nie obawiać. A gdzie się leczysz? Ja w Gamecie Gdynia.
                                • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 27.05.14, 09:02
                                  A ja chciałam wstać od razu siusiu, to mi nie pozwolili. Musiałam 10 minut wytrzymać. To było bardzo długie 10 minut. Ale też mówili, że zarodek na pewno nie wypadnie. I ja też z Gdyni smile
                                  • mamciaa08 Re: in vitro maj 2014 27.05.14, 19:38
                                    A ja dziewczyny mam za soba 3 transfery i nikt mnie nigdy nie poinstruowal ze mam miec pelny czy niepelny pecherz uncertain a ja wrecz specjalnie oproznialam wszystko co sie dalo uncertain:/uncertain Tacy sa wkasnie lekarze.. Nie dlugo podchodze do crio. Rozumiem ze powinno sie miec pelny pecherz tak? Co do lezenia to po kazdym transferze lezalam na samolocie 10-15 min a pozniej 30 min na lozku...przynajmniej tyle.
                                • effulek Re: in vitro maj 2014 27.05.14, 11:32
                                  Katia ja w Inviccie w Gdńsku smile Tak spanikowalam no i to podrażnienie po lekach boje się żeby nie zaszkodziło maleństwu ...
                            • letka1 Re: in vitro maj 2014 26.05.14, 20:06
                              aas.aa napisz natychmiast jak będziesz miała wynik !!! smile na pewno będzie wysooooki smile
                              tego Ci życzę smile mnie też zawsze laboratorium wystawia na cięęęężżkąąą próbę, nigdy nie jest w tym czasie co miało być... smile
                              po transferze ok smile cieszę się,że mam już tą długą stymulację za sobą... i że wszystko dobrze poszło. Troszkę obawiałam się 1 dzień po punkcji, ponieważ pobrano mi 24 komórki i wtedy miałam bardzo wzdęty brzuch, ale przeszło... na szczęście bez żadnych innych dolegliwości bólowych smile mam 5 zarodków, które rozwijają się prawidłowo, a czy zostaną zamrożone dowiem się 2 czerwca
                              Testuję 6 czerwca........ ojjj będzie się dłużyć.... ale oby pozytywnie smile
                              • effulek Re: in vitro maj 2014 26.05.14, 20:23
                                Letka a gdzie się leczysz? % zarodów to bardzo ładnie ja miałam podawane w 5 dobie i został z 4 tylko 1 sad
                                • letka1 Re: in vitro maj 2014 26.05.14, 22:08
                                  effulek leczę się we wrocławskim invimedzie. Fajnie bylo bo miałam dużo komórek i aż 21 bylo dobrych. Z tym, że jestem z MZ i wybierają tylko 6 do zaplodnienia. Jeden mi podano a wiec zostalo 5, z tym ze podawali mi go w 3 dobie, takze nie wiem... jeszcze daleko droga do stadium blastocysty... i do mrozenia tym bardziej... niestety. Przy 1 probie nie mialam zadnego zamrozonego z czterech.
                              • aas.aa Re: in vitro maj 2014 26.05.14, 21:37
                                Swietnie, ze juz jestescie razem w domku. Teraz duuuuzo odpoczywaj. Trzymam kciukismile
                                • letka1 Re: in vitro maj 2014 26.05.14, 22:11
                                  aas.aa dziekuje smile oby kruszynka zostala juz z nami na zawsze smile
                                  Trzymam kciuki smile bedzie dobrze, nie denerwuj sie wink zero stresu albo choc stres do minimum smile
                          • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 26.05.14, 21:37
                            Emora3. Rozumiem, że plamienia opuściły na dobre? Pytam, bo dziś mi sie pokazała jakaś beżowa plamka na aplikatorzeod lutinusa. Strasznie się tym zdenerwowałam. I choć teraz jest OK, to latam co chwilę i sprawdzam.... i boję się wziąć kolejnego lutinusa... A test dopiero pojutrze. Boję się, że to plamienie wcześniej rozwinie mi się w @. A Ty miałaś mocne te plamienia?
                            • 13tola Re: in vitro maj 2014 26.05.14, 21:41
                              Aas jest nadzieja ze jeszcze dzis bedzie wynik
              • 13tola Re: in vitro maj 2014 26.05.14, 21:25
                Aas.aa co z twoim wynikiem bo my tu wszystkie az jajko znosimy. Prosze napisz cos
                • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 26.05.14, 21:30
                  Aas.aa ja też czekam na informację od Ciebie...
                  • aas.aa Re: in vitro maj 2014 26.05.14, 21:35
                    Dziewczyny, nie ma jeszcze!!!! W kulki sobie leca...a ja nogami w miejscu przebieram z nerwow..masakra jakas!!!
                    • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 26.05.14, 21:40
                      Matko! To gdzie Ty te badanie robiłaś? Uprzedź pozostałe dziewczyny aby omijały to laboratorium szerokim łukiem! Współczuję tego stresu...
                      • aas.aa Re: in vitro maj 2014 26.05.14, 22:20
                        Diagnostyka, punkt pobran. Oni odsylaja wszystko na badania do innego miasta. Zawsze poslizg. 10 kierownikow musi pozniej wyniki zatwierdzic. ale najblizej pracy mam...
                        • agat.76 Re: in vitro maj 2014 26.05.14, 22:27
                          Letka1 bardzo się cieszę że jesteś już po transferze smile
                          Dziewczyny przed i w trakcie testowania - widzę że zbiera się tu całkiem spora grupka czekających na sądny dzień - trzymam mocno kciuki.
                          Ja testuję w czwartek i już nie mogę wytrzymać w spokoju.
                          • 13tola Re: in vitro maj 2014 26.05.14, 22:33
                            Mi tez juz ciezko wytrzymac a testuje dopiero w nastepny wtorek nie jutro. Duze grono testyjacy w tym tygodniu 28 i 29 dziewczyny testuja. A ty agat. 76 masz jakies objawy
                          • letka1 Re: in vitro maj 2014 26.05.14, 22:40
                            agat.76 ja odczuwam dużą ulgę, że już jestem po tej całej procedurze... dla mnie najgorszy jest chyba okres stymulacji, wprawdzie było zawsze wszystko ok, ale to jakos tak się dłuży... teraz to już jest takie podekscytowanie i stres oczywiście też.
                            Jak się czujesz? odpoczywasz czy pracujesz? może masz już jakieś przeczucia smile
                            dobre przeczucia smile
                            • au1983 Re: in vitro maj 2014 26.05.14, 22:43
                              Dziewczyny, wyobraźcie sobie co mi się przytrafiło. Przed chwilą się skapnęłam, że pomyliłam wszystkie daty. Wzięłam 1/5 ovitrella w sobotę, a powinnam w zeszły wtorek, a testować miałam w sobotę, a nie pojutrze...
                              Pomyliłam doby "po punkcji" z dobami "po transferze". Co robić??
                              • guziczekk Re: in vitro maj 2014 27.05.14, 00:25
                                Au a który masz dzień po zapłodnieniu komórek? testuje się 14 dni po zapłodnieniu, ja tak mam, punkcje i zapłodnienie miałam 15.05 a testuje 29.05.
                                Ovitrell to "kopia hCG" i jeśli zrobiłaś ją teraz przez weekend to wg mnie ona może Ci zafałszować wynik beta hCG który chciałaś robić w środe. Jutro na spokojnie dzwoń do kliniki,
                                powodzonka Au przytulam mocno i odpycham za Ciebie stresikismile
                          • emora3 Re: in vitro maj 2014 26.05.14, 22:44
                            Tak agniecha mam nadzieję że plamienia opuściły mnie na dobre, myślałam że swira dostanę. Najpierw krwawilam 3pt bardzo delikatnie ale caly czas zostawialam "różyczki" na wkladce. Potem jeden skrzepik w6dpt. Poźniej plamilam jeszcze 9dpt a 10beta83.3 11, 13dpt plamienia. Pamiętam każdy tem dzień bo to był koszmar. Mi to wyglada tak 6dpt to implantacja. A od 9dpt powinnam mieć normalnie@ więc u mnie jak w mordę strzelił, tak jak w książkach piszą. Tzn teraz jestem spokojniejsza bo wtedy to masakra. I u mnie to była żywą krew ale było tego jak ostatniego dnia@ a u ciebie jak ro wyglada może bedzie jak u mnie....
                            • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 27.05.14, 17:50
                              Emora3. Dzięki za odpowiedź. Przez te plamienia się dużo strachu musiałaś najeść.... U mnie to jest tak, że wczoraj miałam malutką beżową kropkę, jak aplikowałam sobie lutinus, potem spokój. Dziś znów to samo.... Jestem 10 dzień po transferze, więc terminowo mi to do niczego nie pasuje. Jutro testuj i mam nadzieję, że wszystko dobrze - tak jak u Ciebiewink
                              Pozdrawiam.
                        • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 26.05.14, 22:40
                          A to zrozumiałe... No, ale słabo zrobili. Szkoda, że niektórzy ludzie nie rozumieją jak ważne czasem są wyniki badań... Dobrze, że ja to chociaż z tym problemu nie mam - pracuję w szpitalu i laboratorium mam w pracywink
                          • agat.76 Re: in vitro maj 2014 26.05.14, 22:59
                            13tola Nie wiem czy mam jakieś objawy które mogłyby wskazywać że się udało. Mam za sobą 3 nieudane transfery i chyba poprzednio czułam się tak samo jak teraz, chociaż tym razem cały czas od pierwszego dnia boli mnie brzuch. Poprzednio ból pojawiał się 7-8 dnia po.
                            Teraz też nie brałam zwolnienia z pracy bo mam dużo ważnych spraw i nie mogę pozwolić sobie na odpoczynek.
                            A jak jest u ciebie?
                            • 13tola Re: in vitro maj 2014 26.05.14, 23:12
                              Ja siedze na zwolineniu staram sie zyc jak zawsze tylko troche wolniej i duzo leze ale sporo tez spaceruje. Obiawow za bardzo nie mam moze od czasu do czasu cos lekko mnie ukuje w jajniku. Straszne to czekanie. W srode progesteron mam zbadac.
                              • 13tola Re: in vitro maj 2014 26.05.14, 23:13
                                Tylko jakos duzego wyniku to ja sie nie spodziewam bo moja choroba jest taka ze wlasnie mam zaburzenia wydzielania progesteronu
                                • aga1985-04 Re: in vitro maj 2014 26.05.14, 23:31
                                  heja staraczki drogie podczytywałam was cały czas i kibicowałam mocno
                                  już piszę o swoich przeżyciach otóż: 12/05 była punkcja i tylko 4 oocyty a w tym 3 jajeczkacrying miałam transfer 15.05 jednego zarodka 6B szału nie było ale nadzieja tak niestety mrozaczków brak jedna się nie zapłodniła a zarodek 4A nie dotrwała do mrożenia. Dziś rano tzn.11 dzień po transferze sikaniec i widziałam baaaaaardzo bladą drugą kreskę więc pojechałam na bhcg i niestety 0.1 crying już sama nie wiem co widziałam chyba to co chciałabym zobaczyć..... nie wiem czy dam radę dalej a to dopiero pierwsze podejście podziwiam te które podchodzą wiele razy
                                  • aas.aa Re: in vitro maj 2014 27.05.14, 07:16
                                    Oplacalo sie czekac, beta 14 dpt 72,34!!!!! Dzieki za kibicowaniesmile przesylam fluidki tak z samego ranasmile
                                    • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 27.05.14, 07:56
                                      Aas.aa. Przeogomnne gratulacje!!! Oby tak dalej!
                                      A ja się boję jutra. A Ty au1983? Moje nerwy już nie istnieją....
                                      • guziczekk Re: in vitro maj 2014 27.05.14, 09:08
                                        aaaa hip hip huraaaa
                                        brawo niech beta rośnie w góresmile

                                        Agnicha też tak będziesz miała zobaczyszsmile popatrz jak rozpoczął Ci się szczęśliwie dzień dzięki nowinie aaa, jutro bedzie mój stresujący dzień wiec proszę o pozytywne betki hihi

                                        Au napisz czy dzwoniłaś do kliniki w związku z tym ovitrelle?
                                        • au1983 Re: in vitro maj 2014 27.05.14, 10:25
                                          guziczekk, napisałam maila do kliniki (zawsze odpisują). Jeśli nie odpiszą to zadzwonię koło południa, bo o 12:00 wyniki zostaną przekazane do kliniki. Więc jak będą mieli pełen obraz to porozmawiam z nimi. Nie wiem jak mogło to mi się stać. Zgubiła mnie rutyna, to już moje 3 podejście. Zawsze na wszystko uważałam... Myślicie że do zagnieżdżenia mimo wszystko mogło dojść? Z leków biorę tylko folic, acad, progynowe 2x1 i luteinę 4x2. Nic innego nie biorę, ten ovitrel miał pomóc w zagnieżdżeniu... Jakie leki na zagnieżdżanie bierzecie?

                                          guziczekk napisała:

                                          > aaaa hip hip huraaaa
                                          > brawo niech beta rośnie w góresmile
                                          >
                                          > Agnicha też tak będziesz miała zobaczyszsmile popatrz jak rozpoczął Ci się szczęś
                                          > liwie dzień dzięki nowinie aaa, jutro bedzie mój stresujący dzień wiec proszę o
                                          > pozytywne betki hihi
                                          >
                                          > Au napisz czy dzwoniłaś do kliniki w związku z tym ovitrelle?
                                          • guziczekk Re: in vitro maj 2014 27.05.14, 12:32
                                            Jasne że doszło do zagnieżdzienia inaczej być nie możesmile ja nie miałam lekarstw na zagnieżdzenie. Mój "koszyczek babcinki" to euthyrox na hashimoto, bromergon na prolaktyne, clexane na zespòł antyfosfolipidowy, witaminki pregna plus, duphaston i utragestan. Au głowa do góry
                                            • au1983 Re: in vitro maj 2014 27.05.14, 13:15
                                              Dziewczyny, mam wynik. Moje HCG to 19. Według mnie jest to wynik nabity przez ovitrel. od wzięcia leku do wyniku minęły 3 doby. Lekarz niby mówi ze to nic że nastąpiła ta pomyłka. Ciężko coś wnioskować po wartości. Dziś mam jeszcze wziąć 1/5 amp. i kolejny wynik zrobić w sobotę. Ale ja już wiem...znowu się nie udało... Widząc jakie macie wyniki mój jest mizerny.... Chyba się zapłacze...
                                              • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 27.05.14, 13:55
                                                Au1983. Nie płacz jeszcze. Przeciesz Sama widzisz, że po tym wyniku ciężko wnioskować, co się dzieje. Miejmy nadzieję, że to drgnęło to, co miało drgnąć. Skoro lekarz każe wziąć jeszcze ovitrelle, to wg mnie wszystko się może zdarzyć. Także Dziewczyno bierz zastrzyk, a my będziemy się bardzo mocno modlić aby w sobotę wynik był już jednoznacznie zadowalający; )
                                              • aas.aa Re: in vitro maj 2014 27.05.14, 14:01
                                                Au, nie ma co plakac. Widzialas moj pierwszy wynik, jednocyfrowy. Wytrzymaj spokojnie do soboty. Nic nie jest przesadzone. Pewnie lekarz wie co robi. Teraz wez gleboki oddech i mysl pozytywnie.
                                      • au1983 Re: in vitro maj 2014 27.05.14, 09:18
                                        Aas.aa, gratulacje!
                                        agnicha38, ja od wczoraj wieczora jestem wielkim kłębkiem nerwów. Tak jak pisałam wcześniej pomyliłam doby po transferze i doby po punkcji. Tą 1/5 amp. ovitrela miałam wziąć w zeszły wtorek, on miał wspomagać zagnieżdżenie, a ja go wzięłam w sobotę (zamiast 7 dni po punkcji 7 dni po transferze). Pierwszy wynik miałam zrobić w sobotę. Dziś pojechałam zrobić HCG, estradiol i progesteron. HCG będzie na bank zafałszowane bo ovitrell może utrzymywać się jeszcze w organizmie. Płakać mi się chce, sądzę że już przegrałam to podejście.....



                                        agnicha38 napisał(a):

                                        > Aas.aa. Przeogomnne gratulacje!!! Oby tak dalej!
                                        > A ja się boję jutra. A Ty au1983? Moje nerwy już nie istnieją....
                                        • guziczekk Re: in vitro maj 2014 27.05.14, 09:36
                                          Au nie poddawaj się!!!!
                                        • katia86pl Re: in vitro maj 2014 27.05.14, 09:38
                                          Au 1983, nie ma płakania!!! Czekaj spokojnie na wyniki i porozmawiaj z lekarzem. Wszystko będzie dobrze! Trzymaj się.
                                        • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 27.05.14, 10:22
                                          Au1983. Spokojnie. Ja w ogóle nie miałam ovitrelle i mam nadzieję, że wszystko będzie ok. Nie ma co płakać, tylko czekać na wyniki. Będzie dobrzesmile

                                          Karolina. Piękna beta! Będziesz powtarzać?
                                    • katia86pl Re: in vitro maj 2014 27.05.14, 09:01
                                      Aas.aa gratuluje Ci kochana! Oby tak dalej!
                                      Dziewczyny trzymam kciuki za Wasze testowanie!
                                    • karolina7312 Re: in vitro maj 2014 27.05.14, 09:14
                                      witam dziewczyny
                                      jestem po in vitro. transfer 11.05,2014. w piatek 12 dpt zrobiłam bete- wynik 265 mIU/ml. jak patrze na normy to wychodzi ze taki wynik jest prawidłlowy dla 2-3 tygodnia ciązy. nie wiem jak liczyć wiek ciązy bo zgodnie z kalkulatrem porodu dla in vitro to wychodzi mi ze to jest 4 tydzień ciąży (i wtedy te wyniki bety dla 4 tygodnia są słabe).
                                      napiszcei prosze czy wam lekarz jakos to tłumaczył?
                                      • guziczekk Re: in vitro maj 2014 27.05.14, 09:30
                                        Karolina piękna wiadomość brawosmile
                                        najważniejsze że beta +
                                        (ilu dniowy zarodek miałaś podawany? jeśli masz obawy to robi się powtorzenie bety 48h, czyli wczoraj powinnaś zrobić i przyrost powienien być powyżej 66%)
                                        wklejam link do fajnych pytań i odpowiedzi embriologów, może tam znajdziesz odpowiedz
                                        www.novum.com.pl/pl/dla-pacjentow/forum-embriologiczne/lista-pytan/s/0/
                                    • 13tola Re: in vitro maj 2014 27.05.14, 11:15
                                      Serdecznie gratuluje abysmy wszystkie mialy takie wyniki tego wam i sobie zycze.
                                  • katia86pl Re: in vitro maj 2014 27.05.14, 09:03
                                    Aga przykro misad ja przeżyłam to samosad ale nie poddawaj się. Następnym razem beta będzie trzycyfrowa!!! Trzymaj się ciepło.
                                  • guziczekk Re: in vitro maj 2014 27.05.14, 09:17
                                    aga przytulam mocno! trzymaj się kochana i się nie poddawaj
                                    • letka1 Re: in vitro maj 2014 27.05.14, 09:38
                                      aas.aa Kochana jak się cieszę smile smile smile piekny prezent na Dzień Matki smile wiedziałam, że warto będzie czekać smile kiedy powtarzasz betę?
                                      • karolina7312 Re: in vitro maj 2014 27.05.14, 09:50
                                        dziekuje dziewczyny. czytałam wasze wpisy juz wczesniej- bardzo podniosły mnie n aduchu. mieszkam w malej miejscowosci i na wynik bety trzeba czekac 4-5 dni. dopiero dzis dostalam piatkowy wynik. dzis o 14 mam wizyte u mojego gina. wiem ze za wczesnie ale musze zdobyc recepte na luteine, bo mam kawałek drogi do kliniki i nie ma sensu jechac tylko po receptę. zobacze co on mi powie- czy trzeba powtarzac bete czy nie.
                                        mialam transfer 2-dniowego zarodka 8A. mieliśmy tylko ten jeden zarodek i chyba sie udało smile)
                                        • emora3 Re: in vitro maj 2014 27.05.14, 10:52
                                          O jejku jejku ja spałam prawie do10 bo mnie w nocy ból brzucha męczył, a tu TAKIE CUDA SIĘ DZIEJĄ. Brawo dziewczyny!!!!!!!! Ale piękny jest ten maj. GRATULUJĘ!!!!!! smilesmilesmile
                                          Dziewczyny nie patrzcie że beta niska czy co, trza powtórzyć za48h i jak prawidłowo przyrasta to jest lux. Sciskam mocno. I czekam by jutro też takie wieści były.
                                          • emora3 Re: in vitro maj 2014 27.05.14, 14:56
                                            Au a w ktorym dniu robiłam test, zobacz sobie jak malutko miała aas.aa a jej jednak betka wystrzelila, może twój leniwiec jeszcze pokaże na co go stać. Tulę mocno.
                                            • au1983 Re: in vitro maj 2014 27.05.14, 15:08
                                              Wszystkim dziękuję za słowa otuchy. Bardzo boli kiedy po raz któryś znów się nie udaje, tym bardziej że finansuje sobie wszystko z własnej kieszeni i nie mam nic zamrożonego, czyli jak zwykle wszystko od początku. Myślę sobie że gdyby tam coś było to wynik, pomimo tego ovitrelu, byłby znacznie większy. Tylko nie wiem po co dziś mam tez ten ovitrell wziąć?


                                              emora3 napisała:

                                              > Au a w ktorym dniu robiłam test, zobacz sobie jak malutko miała aas.aa a jej je
                                              > dnak betka wystrzelila, może twój leniwiec jeszcze pokaże na co go stać. Tulę m
                                              > ocno.
                                              • aas.aa Re: in vitro maj 2014 27.05.14, 15:55
                                                Au, nie analizuj dlacxego masz brac. Zaufaj lekarzowi. Pewnie ma to jakis cel. Wiem jakie czekanie jest trudne, szczegolnie jak widzisz taki niski wynik. Trzymam kciuki!!!
                                                • mamciaa08 Re: in vitro maj 2014 27.05.14, 19:48
                                                  Aas.aa ogromne GRATULACJE!! Pokazalas mi ze wynik jednocyfrowy we wstepnej fazie nie przekresla nadziei..nastepnym razem bede wierzyc do konca! Wiara czyni cuda.

                                                  Au tez mialam taka sytuacje. W 10 dpt po ovitrellu ale podanym w 9 dpt mialam wynik 21. Doktor powiedzial ze to nie byl sam lek tylko cos probowalo sie lapac bo Lek az tak nie podnosi. Ja niestety poleglam ale malenstwo walczylo. Twoj zarodek tez walczy wiec masz jeszcze szanse! Walcz! I mysl pozytywnie!
                                                  • effulek Re: in vitro maj 2014 27.05.14, 20:06
                                                    Dziewczyny moje kochane mam pytanie odnośnie skurczy macicy, wczoraj miałam transfer i dzisiaj odczuwam skurcze. Wziełam już 5 nosp forte , nie sa mocne ale nie ustają mój lekarz nie odbira a ja sie matwie....
                                                  • 13tola Re: in vitro maj 2014 27.05.14, 20:20
                                                    Wiesza ja tez na druga dobebtez mialam lekie skorcze za to teraz nie mam zadnych objawow strasznie sie martwie. Pytam doswiadczonych dziewczyn to normalne
                                                  • patinka23 Re: in vitro maj 2014 27.05.14, 20:33
                                                    13tola ja miałam transfer tego samego dnia co Ty i też martwi mnie to że nie odczuwam żadnych dolegliwości i nie mam żadnych objawów sad Zaczynam mieć złe przeczucia...
                                                  • mamciaa08 Re: in vitro maj 2014 27.05.14, 20:54
                                                    Ja mialam na drugi dpt bardzo mocne skurcze macicy i ogromne parcie na "to drugie" az rano podplamilam. Pozniej hcg drgnelo ale spadlo. Mysle ze tak ogromne skurcze jak mialam uszkodzily malucha. Tylko zaznaczam ze mialam ogromne skurcze kilka godz a.dwa dni po wszystkim mialam mega zakwasy na brzuchu od napiecia..
                                                    Takie skurcze delikatne moga oznaczac ze cos tam sie wgryza Wiec glowa do gory. Zreszta wiadomo raz jest zle jak nic sie nie dzieje drugi raz jest zle jak sie dzieje..niewiadomo co lepsze. Wszystkie widze jestesmy takie same..wsluchujemy sie,szukamy a jak cos znajdziemy poczujemy lezymy sztywne ze strachu.. a jak.sie czyta rozne historie to i gdy boli i gdy nic sie nie dzieje dziewczyny zachodza w ciaze wiec nie pozostaje nam nic innego jak uzbroic sie w cierpliwosc i czekac..ehh..dobrze sie mowi jak jest sie miedzy podejsciami..za m-c znow bede umierac ze strachu i obaw..
                                                  • effulek Re: in vitro maj 2014 27.05.14, 20:57
                                                    Mamcia masz rację , ja też świruję bo na niczym mi w życiu chyba tak nie zależało. Moje skurcze są takie jak zawsze w drugiej połowie cyklu - często wcześniej tak czułam pojedyńcze skurcze raz na jakiś czas. Poza tym czuje obeność tego narządu cały czas- lekkie napięcie. Zobaczymy czy dodzonie sie jurto do lekarza.
                                                  • mamciaa08 Re: in vitro maj 2014 27.05.14, 21:58
                                                    Wiesz ze to moze oznaczac cos bardzo dobrego. Jak sama czytasz inne dziewczyny wariuja ze nic nie czuja uncertain Badz dobrej mysli. Jestesmy stworzone do rodzenia dzieci i tak tez bedzie..to kwestia czasu!
                                                  • effulek Re: in vitro maj 2014 27.05.14, 20:48
                                                    13tola dzieki za odpowiedz, ja chyba oszlaejędo następnejśrody do testu, ciągle płaczę,że te skurcze nie pozwola na implantację !
                                                  • letka1 Re: in vitro maj 2014 27.05.14, 20:39
                                                    effulek ciężko mi Ci coś doradzić, ponieważ przy 1 próbie nic mi nie było. Teraz po 2 próbie od piątku-od punkcji mam bol brzucha, tak mnie ciągnie dołem... ale ze skurczami sie nie spotkałam. Jejku najlepiej jakbys spytala kogos kompetentnego, moze masz jaki tel do ginekologa, do ktorego chodzilas, pielegniarki. Musisz sie z kims takim skonsultować. Może zadzwon na pogotowie, mozliwe ze tam Ci doradzą...
                                                  • effulek Re: in vitro maj 2014 27.05.14, 20:51
                                                    letka jutro przyatakuję lekarza przez rejestracje, kiedy testujesz kochana? Też miałaśpodaną blastocystę?
                                                  • letka1 Re: in vitro maj 2014 27.05.14, 22:27
                                                    Dziewczyny jakaś masakra. Wczoraj miałam transfer... a dziś mąż się spóźniał od znajomego 2 godziny, była już 22.00 a on nie odbierał setek telefonów ode mnie bo zapomniał go zabrać z auta. Nie wiedziałam co się dzieje. Jak wrócił szczęśliwie do domu, to z nerwów się popłakałam i z nim pokłóciłam. Nie wiem, czy to jeszcze efekt po hormonach czy chęć odreagowania całego stresu... Może miałyście podobne sytuacje???
                                                    Przez całą stymulację było ok, a tu na raz tak panika. A teraz pluję sobie w brodę, że nie powinnam się tak denerwować.... sad

                                                    effulek oby u Ciebie to był dobry znak smile tego Ci życzę Kochana smile
                                                    testuję 6-go czerwca smile a 2-go mam zrobić progesteron i dowiem się czy coś udało się zamrozić smile Miałam podany zarodek w 3 dobie.
                                                  • aas.aa Re: in vitro maj 2014 27.05.14, 23:08
                                                    Letka, to chyba normalne zjawisko w naszym stanie. Ja pare dni po transferze to sie ze swoim poklocilam o pie... i 2 dni sie nie odzywalismy. Chociaz On wczesniej chodzil i powtarzal, ze mi sie denerwowac nie wolno. Przejdziesmile
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 28.05.14, 06:17
                                                    Letka1. Aas.aa ma rację - takie zachowanie jest chyba normalne w naszym stanie. Ja sie okropnie kłuciłam z mężem przed samą punkcją. Miałam wszystkiego wtedy dość a Jego w szczególności. To musiały być hormony... Teraz wszystko jest okwink Zobaczysz, estradiol wróci do normy, to i Ty będziesz spokojniejsza.

                                                    Dziewczyny!!!! Trzymajcie kciuki za moją betę!!! Jak ja się boję....
                                                  • aas.aa Re: in vitro maj 2014 28.05.14, 07:58
                                                    Agnicha, kciuki zacisniete. Jesli nick jest Twoim imieniem to ze zdwojona moca kibicuje bo jestesmy imienniczkamismile
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 28.05.14, 08:08
                                                    Dzięki, dzięki. A wiesz, że ja właśnie dziś z rana zastanawiałam się, jak Dziewczyny z forum mają na imionawink Fajnie, że my mamy tak samowink Poza tym Agnieszki są superrrr!!!

                                                    Krew oddana. Prosiłam o wynik na cito. I czekam.....
                                                  • lili.80 Re: in vitro maj 2014 28.05.14, 08:40
                                                    Agnicha podczytuje Was tutaj i bardzo mocno trzymam kciuki za twoja dzisiejszą bete. Wierzę że wszystko się udasmile
                                                  • aga1985-04 Re: in vitro maj 2014 28.05.14, 08:41

                                                  • aga1985-04 Re: in vitro maj 2014 28.05.14, 08:47
                                                    A dziewczęta mam do was pytanie czy spotkałyście się z wodniakiem w jajowodzie po tej stymulacji i czy wiecie w jaki sposób tego się pozbyć, bo mi coś takiego zostało?? Będę wdzięczna za odpowiedzi.
                                                  • au1983 Re: in vitro maj 2014 28.05.14, 15:06
                                                    Prawie dwa lata temu, w sierpniu miałam usuniętego wodniaka jajowodu. Był to zabieg laparoskopowy. Niby jeśli przez 1,5 roku się nie odrodzi to już po nim. Gdzieś tez czytałam że wydziela on toksyny uniemożliwiające zagnieżdżenia się zarodka. U mnie niby nie ma po nim śladu a już 3 podejście się nie udało....


                                                    aga1985-04 napisał(a):

                                                    > A dziewczęta mam do was pytanie czy spotkałyście się z wodniakiem w jajowodzie
                                                    > po tej stymulacji i czy wiecie w jaki sposób tego się pozbyć, bo mi coś takiego
                                                    > zostało?? Będę wdzięczna za odpowiedzi.
                                                  • au1983 Re: in vitro maj 2014 28.05.14, 15:08
                                                    agniecha38, gratuluję CI z całego serca! Widzisz miałam dobre przeczucia w stosunku do Twojej osoby. U mnie licho, wyniki powtarzam w sobotę (dzień moich urodzin). Nie liczę na niespodziankę bo według moich przeliczeń to wynik 19 był ewidentnie nabity od ovitrela. Przepłakałam już wczoraj cały wieczór.....
                                                  • aga1985-04 Re: in vitro maj 2014 28.05.14, 15:13
                                                    Au dzieki za odpowiedz ale jeśli chodzi o laparoskopię miałam dwa miesiące temu więc podejrzewam że nie ma mowy narazie o drugiej z resztą bym nie chciała. już zapisałam się do gina na wizytę zobaczymyco mi powie. Au a co do bety to miej nadzieję że wzrośnie powiem Ci że zadroszczę Ci że jest choć trochę wyższa u mnie nigdy nie była powyżej 1 a teraz w 11dniu od trasferu była 0.1, to jakiś dramat, chyba trzeba zacząć się modić gorąco do Bozi o cud
                                                  • au1983 Re: in vitro maj 2014 28.05.14, 15:22
                                                    Wiesz, to nie jest beta wydzielana przez mój organizm tylko pochodzi z zastrzyku. Ja się cały czas modlę o cud ....


                                                    aga1985-04 napisał(a):

                                                    > Au dzieki za odpowiedz ale jeśli chodzi o laparoskopię miałam dwa miesiące temu
                                                    > więc podejrzewam że nie ma mowy narazie o drugiej z resztą bym nie chciała. ju
                                                    > ż zapisałam się do gina na wizytę zobaczymyco mi powie. Au a co do bety to miej
                                                    > nadzieję że wzrośnie powiem Ci że zadroszczę Ci że jest choć trochę wyższa u m
                                                    > nie nigdy nie była powyżej 1 a teraz w 11dniu od trasferu była 0.1, to jakiś dr
                                                    > amat, chyba trzeba zacząć się modić gorąco do Bozi o cud
                                                  • agat.76 Re: in vitro maj 2014 28.05.14, 15:33
                                                    agnicha!!! Gratulacjesmile Cudna wiadomość - teraz niech beta sobie rośnie a Ty odpoczywaj smile
                                                    Ja jutro mam sądny dzień.... Bardzo się boję
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 28.05.14, 16:03
                                                    Mocno, mocno trzymam się za Ciebie jutrosmile A jak się czujesz?
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 29.05.14, 08:17
                                                    Agat.76. Dzięki wielkie. Powodzenia życzę i bardzo bardzo mocno trzymam kciuki!!!
                                                  • letka1 Re: in vitro maj 2014 28.05.14, 10:10
                                                    agnicha38 daj znać natychmiast jak będziesz miała wynik, bo trzymam kciuki i nic nie robię wink wink wink będzie dobrze smile
                                                  • kasia.8203 Re: in vitro maj 2014 28.05.14, 10:23
                                                    Cześć Dziewczyny,
                                                    Piszę pierwszy raz na forum, ale przez dwa lata starań czytałam wiele. Jestem właśnie po pierwszym w życiu transferze i powiem Wam, że cierpliwe czekanie nie należy do moich atutów, tym bardziej, że boli mnie brzuch od wczoraj (transfer w sobotę o 15:00). W skrócie napisze, że staramy się dwa lata, od pół roku w klinice. Były dwie inseminacje nieudane i teraz in vitro. Miałam 19 pęcherzyków, pobrano 13 komórek z tego 8 było dojrzałych a 7 się zapłodniło. Podawano mi blastocystę w 5 dobie a trzy jeszcze zamrożono, a kolejne dwie były pod obserwacją bo nagle w 5 dobie zaczęły się rozwijać. Każdy mówił mi że to b.dobry wynik ale ja jakoś nie mam wiary bo przy inseminacji drugiej lekarz był mega zadowolony bo miała 4 duże pęcherzyki i nic nie wyszło.
                                                    Trzymam kciuki za Was Wszystkie aby każda jak najszybciej doczekała się pozytywnego wyniku big_grin
                                                  • letka1 Re: in vitro maj 2014 28.05.14, 10:51
                                                    kasia.8203 witaj na forum smile kiedy testujesz ?
                                                    ja miałam w poniedziałek transfer, ale od samej punkcji pobolewa mnie brzuch, nie mocno, ale po prostu go czuję. Twoje 19 pęcherzyków to bardzo dobry wynik i to,że udało się zamrozić to jeszcze lepiej rokuje smile Ja miałam teraz podczas 2 próby 24 komórki, 21 dobrych, prawie wszystkie się dobrze rozwijały, ale zapłodnili tylko 6 bo ja z MZ, 1 podali a 5 czeka na zamrożenie. w poniedziałek będę wiedziała, czy się udało zamrozić. Ostatnio się niestety nie udało i musiałam podchodzić do całej stymulacji od nowa.
                                                    Lekarz przy 2 inseminacjach dawał mi mnóstwo % szans, ale niestety... a przy 1 IVF to już 70 % mi dawał, bo wyniki dobre, wiek też, także tym większe było rozczarowanie, bo przecież miało się udać...
                                                    Bądź dobrej myśli smile moim zdaniem to bardzo dobrze, że zdołano zamrozić zarodki, to może znaczyć ,że i Twoj podany był na tyle silny smile głowa do góry smile
                                                    co nas nie zabije to wzmocni smile
                                                  • kasia.8203 Re: in vitro maj 2014 28.05.14, 10:59
                                                    Letka czytałam że Ty testujesz 6.06 a ja 07.06 smile jeśli oczywiście nie dostanę wcześniej okresu bo cykle mam 26 dniowe. Trzymam kciuki i staram się wierzyć że będzie ok smile Czy Ty jesteś teraz cały czas na zwolnieniu?
                                                    Wiesz o tym mrożeniu to mówili że te będą mrozić w sumie nawet nie wiedziałam że może się to nie udać. Nie dzwonili do mnie, że się nie udało, ale też nie miałam takiej informacji że będą dzwonić czy też nie będą dzwonić. A kiedy i w jaki sposób Ciebie o tym poinformowali?
                                                    U mnie mówią to samo, wiek ok (mam 32 lata), wyniki dobre. U mnie przeszkodą są zrosty, miałam laparoskopie i wycięte dwa torbiele i jak nazłość jeden z jednego jajnika, drugi z drugiego.
                                                  • kasia.8203 Re: in vitro maj 2014 28.05.14, 11:15
                                                    Dzwoniłam do kliniki, zapomniało się im do mnie zadzwonić by powiedzieć że ani jeden zarodek nie przetrwał przy mrożeniu sad jest mi strasznie smutno bo czuję że to co się dzieje w moim ciele to zapowiedź okresu. Nie wierzyłam że za pierwszym razem się uda się myślałam że będą mrozaczki a nie ma i to mnie trochę zdołowało.
                                                  • aga1985-04 Re: in vitro maj 2014 28.05.14, 11:21
                                                    Wiem co przeżywasz Kasiu ale i tak jesteś w dużo lepszej sytuacji z tego co dużo osób mówiło to lepiej jak jest podana blatocysta większe szanse ale nie ma reguły, nie trać nadziei. zawsze mnie to dziwi jak nic nie zostaje do mrożenia....tym bardziej że tyle było komórek i zarodków ja tak do końca to im nie ufam jeśli o to chodzi.
                                                  • kasia.8203 Re: in vitro maj 2014 28.05.14, 11:28
                                                    Ja od początku nie nastawiałam, się że pierwszy transfer i od razu się uda, ale myślałam, że mam "zapas" a im zapomniało się mnie powiadomić sad Ja nie mam prawie żadnych leków przepisanych tylko dopochwowo luteinę i teraz 3x1 nospa. Czuję się jak co miesiąc na okres, ból brzucha i przestały boleć mnie piersi a i niespodzianka - masa syfów sad Nie wiedziałam, że tak info mnie tak zdołuje. Myślałam, że jestem silna, ale nie jestem sad
                                                  • aga1985-04 Re: in vitro maj 2014 28.05.14, 11:33
                                                    A wiecie może czy od lipca będą leki refundowane coś mówią o tym u was w klinikach bo gdzieś słyszałam takie informacje, zresztą na stronie ministerstwa zdrowia jest od wczoraj info ile i jaka klinika dostanie funduszy na te programy ale o lekach nie ma informacji żadnej.
                                                  • kasia.8203 Re: in vitro maj 2014 28.05.14, 11:48
                                                    mi też się coś tam o uszy obiło ale bez żadnych konkretów...
                                                  • letka1 Re: in vitro maj 2014 28.05.14, 11:25
                                                    kasia ale to jeszcze o niczym nie świadczy, że nie masz mrożaczków... Podali Tobie na pewno najlepszej klasy i oby był ten właściwy i najlepszy smile mój dr mówił, że większość kobiet nie ma mrożaczków... i to wcale nie musi oznaczać niepowodzenia wink bądź dobrej myśli wink
                                                    ja jestem na zwolnieniu od punkcji piątek do czwartku, także 4 dni po transferze odpoczywam. A Ty?
                                                    ja miałam torbiel wyciętą na jednym jajniku...
                                                  • kasia.8203 Re: in vitro maj 2014 28.05.14, 11:33
                                                    Byłam na zwolnieniu jeden dzień po punkcji, a przez kolejne trzy pracowałam po 5godzin tylko i teraz po transferze z weekendami będę 8 dni a potem idę do pracy.
                                                    Wiem , postaram się już nie myśleć czarno, po prostu był to szok.
                                                    Co lekarze Wam mówią że można robić po transferze a co nie? Mnie powiedzieli tylko ogólnie, a zwolnienie wystawili bo sama o nie poprosiłam. Chciałabym się dowiedzieć jakie są inne praktyki.
                                                  • letka1 Re: in vitro maj 2014 28.05.14, 12:20
                                                    kasia lekarz odpowiedział na pyt.mojego męża...czy żona ma leżeć? odpowiedział, że polegiwać, a czy możemy po transferze pójść na zakupy do marketu? to powiedział, żeby sobie odpuścić takie rzeczy na 3-4 dni. Ja też sama prosiłam o zwolnienie z pracy, ale nie było problemu. Wyszło samo z rozmowy, ponieważ pytałam, czy mogę pracować. A że pracuję "na nogach" i często trzeba coś przenieść, to tym bardziej dr zabronił. A od dziewczyn słyszę, aby po transferze kilka dni prowadzić tzw.hotelowy tryb życia smile a troszkę później też się oszczędzać smile
                                                  • kasia.8203 Re: in vitro maj 2014 28.05.14, 12:29
                                                    To u mnie w ogóle tak nie było, tylko, że nie uprawiać sportu, nie brać gorących kąpieli i nie opalać się. Może nie nadwyrężałam się jakoś zbytnio ale nie wiodłam hotelowego trybu życia przez te dni i teraz ten ból brzucha i się trochę przestraszyłam...
                                                  • letka1 Re: in vitro maj 2014 28.05.14, 12:41
                                                    kasia to zależy od przypadku... ja podczas 1 próby również przez kilka dni polegiwałam i prawie nic nie robiłam w domu, ale się nie udało... a dziewczyny, które pracowały (oczywiście nie dźwigając) to zaszły w ciążę... to naprawdę zależy od wielu czynników smile a bóle brzucha się zdarzają, jak Ci pisałam mnie pobolewa, tak ciągnie od samej punkcji... ale jeśli sie niepokoisz lub sa mocniejsze to skonsultuj sie, napisz do lekarza z kliniki, zadzwon lub do swojego ginekologa wink
                                                  • kasia.8203 Re: in vitro maj 2014 28.05.14, 12:44
                                                    Już rozmawiałam bo kontaktowałam się w sprawie mrozaczków i mam brać 3x1 nospę i nic więcej. A więc Letka czekamy - najpierw do 6.06 a potem 7.06 - trzymam kciuki big_grin
                                                  • effulek Re: in vitro maj 2014 28.05.14, 12:31
                                                    mi nawet nikt nie zaprpopnował zwolnienia, dostałam od lekarza innego bo się bardzo poparzyłam i nie mogę chodzić. Szczęście w tym poparzeniu bo leżę na L4 do 4 czerwca i zmagam się ze skurczami macicy na które wzięłam 6 nosp forte i nic nie pomaga mi to a nasilają się jak chodze . Teraz czekam na tel od lekarza....
                                                  • kasia.8203 Re: in vitro maj 2014 28.05.14, 12:34
                                                    oj to strasznie współczuje. Trzymam kciuki oby te skurcze zwiastowały same dobre nowiny big_grin
                                                    Mnie boli brzuch jak na okres, jak się trochę zdenerwowałam tym, że nie udało się zamrozić zarodków to zaczęło mnie lekko kłóć w prawym jajniku, ale wzięłam nospę i kilka głębokich wdechów i trochę lepiej smile
                                                  • 13tola Re: in vitro maj 2014 29.05.14, 14:15
                                                    Dziewczyny mialam 22 trasfer 28 robilam wynik progesteronu 13.41 co o tym myslicie blagam napiszcie
                                                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 28.05.14, 10:38
                                                    Agnieszka trzymam kciuki zacisniete i czekam na dobre wieścismile ja np. Jestem Emiliawink



                                                    Effulek z tymi skurczami to dziwna sprawa. Przy pierwszym nic nie czułam i jeszcze dostałam@ przed testem. Za 2gim razem z blastocysta miałam takie skurcze silne i bolace że zginalam się w pół. Miałam okazję rozmawiać z dr. Dworniakiem najlepszy w mojej klinice... niestety nie mój i powiedzial mi że nie dobrze jak takie skurcze mam, że on wtedy daje swoim więcej estradiolu.




                                                    Wodniaki na jajowodach dwóch to ja miałam ale nie po symulacji. Metoda na nie to chyba tylko laparoskopia, tabletkami to się chyba tego nie wyleczyć. Współczuje, bo one mega przeszkadzają przy zagniezdzeniu i wogóle ryzyko poronienia duże. Ja miałam laparoskopię rok temu, wycięli mi oba jajowody bo i tak były całkiem nie drozne. Więc i tak czekało mnie in vitro no a że Wodniaki wydzielają toksyny to wolalam je wyciąć.
                                                    Chyba właśnie przedstawiłem ci najgorsza opcję.... sorry. Ale inne dziewczyny na forum też mają Wodniaki, może one napiszą bardziej optymistyczna wersję.



                                                  • aga1985-04 Re: in vitro maj 2014 28.05.14, 10:57
                                                    Emora dziękuję ci za odpowiedz w klinice podczas stymulacji wyszło że w jednym jajowodzie jest wodniak a wcześniej tego nie było przed stymulacją i z tą laparoskopią to masakra bo jestem dwa miesiące po i było wszystko ok z jajowodami wtedy. już sie umówiłam na wizytę w czercu do gina zobaczymy
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 28.05.14, 12:19
                                                    Dziękuję Wam wszystkim za kciukismile
                                                    Odebralam wynik: bhcg 73,5 w 11 dpt 2 dniowych dwóch zarodków; )
                                                    Ale równocześnie zaczęłam krwawić - masakra!!! Lekarz mi kazał szybko jechać do domu, leżeć i zapchać się lutinusem... to jadę....
                                                    Boję się, że to koniecsad

                                                    Emora3 - masz prześliczne imięsmile

                                                    Lili.80. Dzięki. Pamietasz mnie jeszcze - jak miło. Pozdrów Dziewczynywink Wy to się już powoli do porodów szykujecie...
                                                  • letka1 Re: in vitro maj 2014 28.05.14, 12:22
                                                    agnicha będzie wszystko dobrze smile dbaj o siebie, leż jak najwięcej, tak jak dr zalecił smile miałam dobre przeczucia co do Ciebie Kochana smile trzymam kciuki dalej smile
                                                  • lili.80 Re: in vitro maj 2014 28.05.14, 12:27
                                                    Agnicha biegnij do domu, leż i nic nie rób. Będzie dobrze!! Ja też plamiłam na samym początku. Odleżałam swoje i teraz jest odpukać wszystko dobrze. I zaglądaj do nas czasemsmile
                                                  • effulek Re: in vitro maj 2014 28.05.14, 12:25
                                                    emora dzięki za rade, zamówiłam dziś konsultację tel u mojego dr, mam nadzieję ,że mi coś doradzi albo każe wziąć jakieś leki. Mieszkam 200 km od kliniki wiec tylko tak mogę się z nim skonsultować a recepte przepisze mi mąż. Dziś wzięłam już 2 nospy forte i dalej czuję skurcze może nawet mocniejsze niz wczoraj aż się popłakałam z nerwów sad
                                                  • kasia.8203 Re: in vitro maj 2014 28.05.14, 10:43
                                                    letka ja testuję 7 czerwca jeśli wcześniej nie dostanę miesiączki - trzymam kciuki za Ciebie smile
                                                  • letka1 Re: in vitro maj 2014 28.05.14, 10:56
                                                    kasia ja testuje 6, także stresujemy się razem smile a w zasadzie nie stresujemy.... bo nam nie wolno... wink
                                                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 28.05.14, 11:24
                                                    No aga nie stresuj się na zapas. Pójdziesz do lekarza to on ci wszystko wytłumaczy. Soki jeśli cię nastraszylam.... u ciebie bedzie dobrze zobaczysz, jak zrobiło ci się to od symulacji to kto wie.
                                                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 28.05.14, 13:06
                                                    Agniesia brawo!!! A mocne masz te krwawienie? Może to termin@ oby ci przestało lecieć. Mogłaś wziąć leki i zepchnąć się w łazience kliniki, ja mam zawsze w torebce jak jadę, bo blisko nie mam do domu. W domu leż z nogami lekko uniesionymi, tak trochę wyżej od miednicy, i niech Bóg ma cię na oku. Może komedia w tv? Byś trochę mniej myślała, chodź wiem że się nie da. Trzymaj się proszę cię smilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmile BEDZIE DOBRZEwink
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 28.05.14, 13:30
                                                    Dziękuję bardzo Emilkowink
                                                    Jestem już w domu i leżę wypchana lutinusem... Nie miałam leków przy sobie, bo nie przypuszczałam, że mnie @ zaatakuje. To krwawienie wygląda jak pierwszy dzień @. Wkurza mnie to. Ja już nie mam siły na kolejną porażkę!!!! Przez stymulację ja mam tak wszystko poprzestawiane, że nie wiem nawet kiedy jest termin @. Cykle mam 28 dniowe, ostatnią miałam 24.04, punkcja była 15.05, więc nic mi tu nie pasuje.....

                                                    Letka1 i lili.80 - dziękuję wink
                                                  • kasia.8203 Re: in vitro maj 2014 28.05.14, 13:34
                                                    Kochana jestem tu nowa ale tak samo mocno trzymam kciuki!!! Nie przyjmuj do siebie kolejnej porażki, bądź dobrej myśli choć to strasznie ciężkie. Skup się na dobrej książce, ciekawym filmie i staraj się zrelaksować. Zajmij czymś głowę smile ja czytam o podróżach, działa na mnie relaksująco smile
                                                  • kasia.8203 Re: in vitro maj 2014 28.05.14, 13:47
                                                    Dziewczyny powiedzcie mi po jakim czasie można przystąpić do kolejnego pełnego zabiegu in vitro, w sensie że ze stymulacją na nowo.
                                                  • aas.aa Re: in vitro maj 2014 28.05.14, 13:54
                                                    Mi lekarz powiedzial, ze nie wczesniej niz 3 m-ce po podejsciu.


                                                    kasia.8203 napisał(a):

                                                    > Dziewczyny powiedzcie mi po jakim czasie można przystąpić do kolejnego pełnego
                                                    > zabiegu in vitro, w sensie że ze stymulacją na nowo.
                                                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 28.05.14, 13:52
                                                    Popieram kasie nie zakladaj że już po wszystkim, bo naprawdę sobie zaszkodzisz. Ja tyle histori na forach czytałam że naprawdę.... dziewczyny krwotoki że po nogach cieklo miały. U jednej nie było bicia serduszka u dziecka więc zrobili jej skrobanke w szpitalu a poźniej się okazało że ona nadal ma dzidziusia w sobie i serducho wali jak dzwon. Tak że różne sa przypadki i tobie życzę z całego serca by udało ci się. Będę tu zaglądać i patrzeć co się z tobą dzieje.
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 28.05.14, 16:01
                                                    Nie straciłam jwszcze nadziei - się tylko mocno wkurzyłam. Bo wiesz: czekasz na ten cud, oddajesz krew ma badanie licząc na piękny wynik, po godzinie dostajesz @, a po następnej godzinie dowiadujesz się, ze jesteś w ciąży.... Taki splot wydarzeń to chyba nawet robokopa by powalił. No ale cóż? Życie.... Miałam podane dwa idealne zarodki, może choć jednemu się uda?....
                                                  • aas.aa Re: in vitro maj 2014 28.05.14, 13:50
                                                    Agnicha, GRATULACJE!!!!!!!smile teraz odpoczywaj z babelkiem. Ja od 9 dpt mam takie brunatne wycieki, jakbys luteine pokruszyla z woda i blotem wymieszala. Masakra jakas. Chodze do pracy, ale dzis cos tak wiecej polecialo i sie zestresowalam i juz leze w domu. Dzwonie do lekarza po l4. Szkoda nerwow. Skocxylam jeszcze na bete. Wyniki beda jutro bo pozno juz bylo. Zas stres...
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 28.05.14, 15:53
                                                    Jeszcze raz Dziewczyny dziękuję za dobre słowasmile

                                                    Aas.aa, imienniczko Ty moja. Się stresa znów najadłaś. Ale odpocznij sobie i wszystko będzie dobrzesmile

                                                    Kasiu. Ja też musiałam min. 3 miesiące odczekać, aby podejść do kolejdej próby.

                                                    Au1983. A jak się w ogóle czujesz? Wzięłaś ten drugi zastrzyk? Pamiętaj, gdyby już było przesądzone, to lekarz na pewno by Ci go nie zalecił. Teraz to musimy bardzo bardzo modlić się, aby nasze maluszki pomimo słabych rokowań dały radę!

                                                    Lili.80. Ja do Was zaglądałam często. Ale odkąd macie nowy wątek, to na tym ogólnodostępnym niewiele się dzieje wink Mocno trzymam za Was kciuki smile
                                                  • au1983 Re: in vitro maj 2014 28.05.14, 16:03
                                                    agnicha38, dziękuję, czuję się bez zmian, może tylko psychicznie podupadłam.... Wzięłam wczoraj 1/5 amp. ovitrela. Wynik w sobotę. Myślę że lekarz kazał go wziąć bo maja taką procedurę. Według mnie wszystko już jest przegrane....

                                                    agnicha38 napisał(a):

                                                    > Jeszcze raz Dziewczyny dziękuję za dobre słowasmile
                                                    >
                                                    > Aas.aa, imienniczko Ty moja. Się stresa znów najadłaś. Ale odpocznij sobie i w
                                                    > szystko będzie dobrzesmile
                                                    >
                                                    > Kasiu. Ja też musiałam min. 3 miesiące odczekać, aby podejść do kolejdej próby.
                                                    >
                                                    >
                                                    > Au1983. A jak się w ogóle czujesz? Wzięłaś ten drugi zastrzyk? Pamiętaj, gdyb
                                                    > y już było przesądzone, to lekarz na pewno by Ci go nie zalecił. Teraz to musim
                                                    > y bardzo bardzo modlić się, aby nasze maluszki pomimo słabych rokowań dały rad
                                                    > ę!
                                                    >
                                                    > Lili.80. Ja do Was zaglądałam często. Ale odkąd macie nowy wątek, to na tym o
                                                    > gólnodostępnym niewiele się dzieje wink Mocno trzymam za Was kciuki smile
                                                  • kasia.8203 Re: in vitro maj 2014 28.05.14, 16:47
                                                    au1983 nie dziwię Ci się że podupadłaś psychicznie bo nie jesteśmy ze stali ale wierz Kochana do końca, bo co nam pozostaje oprócz nadziei. Nie mamy wpływu na to czy będziemy w ciąży czy nie. Zostaje tylko nadzieja i wiara. Jeśli masz się załamać to zrobisz to w sobotę. Okrutne to co piszę ale opowiem Ci nieprawdopodobną historię o mojej koleżance. Spóźniała się jej miesiączka i poszła do lekarza on w badaniu i na usg nic nie wykrył ale kilka dni później zrobiła test w domu i okazało się że jest w ciąży, kolejne usg dopiero to potwierdziło. Ona czuła że jest bo była to druga ciąża i znała objawy. Na kolejnym usg okazało się że serduszko nie bije. Pojechała do szpitala na skrobankę i zrobili jeszcze raz usg i serduszko biło - nie wiarygodne ale prawdziwe i stało się to tuż przed Bożym Narodzeniem. Nazwałyśmy to cudem!!! Więc głowa do góry i co mam być to będzie. Ja też siedzę jak na szpilkach i muszę czekać jeszcze ok.10dni!!! Ja tam trzymam kciuki za Ciebie smile
                                                  • guziczekk Re: in vitro maj 2014 28.05.14, 18:04
                                                    agnicha ogromnie sie ciesze ze beta dodatnia, krwawienie zatamuj luteina i duzo wypoczywaj,
                                                    trzymaj sie kochana!!!

                                                    au jak mam Cię podnieść na duchu?

                                                    Dziś znalazłam dwie 4listne koniczynki to dla Wassmile
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 28.05.14, 18:32
                                                    Guziczekk. Kochana jesteś. Dziękujęsmile
                                                  • au1983 Re: in vitro maj 2014 28.05.14, 18:54
                                                    guziczekk, dziękuję że o mnie myślisz... Dla mnie już chyba nie ma nadziei. Ja już po prostu nie mam siły na to wszystko...Od 4 lat walczę, wszystko temu podporządkowałam, całe swoje życie... Boję się że to nigdy się nie uda... Przecież miałam już 2 razy podawane modelowe zarodki i nic. Miałam tez robioną histeroskopię i wszystko jest ok więc dlaczego nie chciały ze mną zostać?


                                                    guziczekk napisała:

                                                    > agnicha ogromnie sie ciesze ze beta dodatnia, krwawienie zatamuj luteina i duzo
                                                    > wypoczywaj,
                                                    > trzymaj sie kochana!!!
                                                    >
                                                    > au jak mam Cię podnieść na duchu?
                                                    >
                                                    > Dziś znalazłam dwie 4listne koniczynki to dla Wassmile
                                                  • guziczekk Re: in vitro maj 2014 28.05.14, 21:17
                                                    Au jeszcze u Ciebie jest nadzieja, jeszcze mi tu proszę bąbelka nie przekreślaćsmile
                                                    ja jutro testuje, mówie mojemu m że mam apogeum stresu i czuje się jakbym szła jutro na jakiś egzamin a on "przecież wszystko co miałaś wykonać zdałaś na 5"smile
                                                    i to jest fakt wszystko co było możliwe zrobiłyśmy o reszcie decyduje Bóg.
                                                    a tak dla żarciku to moja kumpela mi powiedziała
                                                    "no weź już Kasia zachodź w tą ciąże bo dlaczego masz się mieć lepiej od Nas"wink
                                                  • au1983 Re: in vitro maj 2014 28.05.14, 22:59
                                                    guziczekk, ja już w nic nie wierzę... A za Ciebie mocno trzymam kciuki, aby chociaż Tobie się udało! Agnieszka

                                                    guziczekk napisała:

                                                    > Au jeszcze u Ciebie jest nadzieja, jeszcze mi tu proszę bąbelka nie przekreślać
                                                    > smile
                                                    > ja jutro testuje, mówie mojemu m że mam apogeum stresu i czuje się jakbym szła
                                                    > jutro na jakiś egzamin a on "przecież wszystko co miałaś wykonać zdałaś na 5":-
                                                    > )
                                                    > i to jest fakt wszystko co było możliwe zrobiłyśmy o reszcie decyduje Bóg.
                                                    > a tak dla żarciku to moja kumpela mi powiedziała
                                                    > "no weź już Kasia zachodź w tą ciąże bo dlaczego masz się mieć lepiej od Nas";-
                                                    > )
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 29.05.14, 08:11
                                                    Au1983, tzn. Agnieszko. Ciągle myślę o Tobie i zastanawiam jak pocieszyć? I proszę, nie poddawaj się! Czytałam sobie na różnych, różnistych forach o wynikach beta hcg w 11 dpt. I powiem, że sporo było wyników poniżej 10, które później rosły.... Poza tym Ty wzięłaś chyba tylko 1/5 zsstrzyku - to chyba za mało aby zafalszowac wynik... A jak się czujesz? Masz jakieś objawy, plamienia?
                                                    U mnie się trochę uspokoiło od wczoraj, dalej leżę, w pracy to już mnie nienawidzą.... Jestem strasznie zestresowana - jutro powtórka bety.....
                                                    Guziczekk, tzn. Kasieńko droga, bardzo mocno trzymam kciuki dziś za Ciebiesmile
                                                  • au1983 Re: in vitro maj 2014 29.05.14, 09:19
                                                    agnicha38, dziękuję za słowa pocieszenia. Przyznam się szczerze że świat mi runął, bo ile można podchodzić i się nastawiać. Od 4 lat podporządkowuję całe swoje życie tylko i wyłącznie pod to żeby mieć dzieci... ile można? Ja robiłam ten wynik 10 dpt. To było równo 3 doby po zastrzyku. Niestety on tak wpływa. Przy pierwszym podejściu sytuacja wyglądała tak: dostałam 1/5 zastrzyku i po kilku dniach miałam bete 8. Tego dnia tez kazano mi wziąć 1/5 popołudniu i w trzeciej dobie rano zrobiłam wynik, było wtedy 14 (czyli po 2,5 dobie od zastrzyku). Za drugim razem podobnie, pierwszy wynik 2,55, zastrzyk popołudniu i po 2,5 dobie skok do 18. Tak sama widzisz że już raczej szans nie ma.... Serce mi pęka.... Objawów żadnych nie mam. Czuję się dobrze.
                                                    A Ty dbaj o siebie, odpoczywaj i o pracy wcale nie myśl. To nie praca jest teraz najważniejsza tylko Ty.

                                                    agnicha38 napisał(a):

                                                    > Au1983, tzn. Agnieszko. Ciągle myślę o Tobie i zastanawiam jak pocieszyć? I pr
                                                    > oszę, nie poddawaj się! Czytałam sobie na różnych, różnistych forach o wynikac
                                                    > h beta hcg w 11 dpt. I powiem, że sporo było wyników poniżej 10, które później
                                                    > rosły.... Poza tym Ty wzięłaś chyba tylko 1/5 zsstrzyku - to chyba za mało aby
                                                    > zafalszowac wynik... A jak się czujesz? Masz jakieś objawy, plamienia?
                                                    > U mnie się trochę uspokoiło od wczoraj, dalej leżę, w pracy to już mnie nienawi
                                                    > dzą.... Jestem strasznie zestresowana - jutro powtórka bety.....
                                                    > Guziczekk, tzn. Kasieńko droga, bardzo mocno trzymam kciuki dziś za Ciebiesmile
                                                  • aas.aa . : in vitro maj 2014 29.05.14, 10:10
                                                    Dziewczyny, ale tu smutno jakos od rano. To chyba pogoda za oknem, u mnie leje od rana. Ale zeby wprowadzic troche pozytywnej energii to pochwale sie. 14 dpt best 136,4smile . Agus, tez leze i pewnie juz mnie tez w pracy nienawidza bo co chwile znikam. Ale sa rzeczy waznw i wazniejsze i te najwazniejszesmile
                                                  • agnicha38 Re: . : in vitro maj 2014 29.05.14, 10:26
                                                    Witam Aguśsmile Pięknie beta rośnie!!!! No to leż i odpoczywaj, a praca - nie zając.....wink
                                                    A mnie się znów ta przeobrzydła krew pokazała.... Co za chamstwo, mogłaby ta @ sobie odpuścić.... Ciekawe, jak u mnie beta jutro?
                                                    Muszę przyznać, że ta pogoda naprawdę dołuje. A skąd jesteś? Bo ja z Gdyni - miasta o największej liczbie dni słonecznych w roku. Jak tu leje, to chyba wszędzie jest beznadziejnie.....wink
                                                  • aas.aa Re: . : in vitro maj 2014 29.05.14, 10:39
                                                    Sama wiesz jaka @ bywa zlosliwa, ale pokonamy jasmile u mnie tez to wyglada na jej pozostalosci.
                                                    Ja jestem z okolic Wroclawia, najcieplejszy rejon Polski, chociaz slonca to tu dawno nie bylo. Ale przetrzymamy i tosmile trzymam kciuki za betke. Bedzie dobrze, inzczej nie mozesmile
                                                  • kasia.8203 Re: . : in vitro maj 2014 29.05.14, 10:45
                                                    Gratuluje Tym co rośnie i trzymam kciuki za Tych co testują, pamiętajcie trzeba wierzyć do końca! Choć mi dziś też wiary brakuje. Jestem raptem 6dpt i jest to moje pierwsze in vitro i jakoś nie mogę uwierzyć, że może udać mi się za pierwszym razem, tym bardziej że czuję się typowo na miesiączkę. Już wyliczyłam nawet kiedy mogłabym następny raz podchodzić, niestety muszę to pod pracę podporządkować uncertain
                                                  • kasia.8203 Re: . : in vitro maj 2014 29.05.14, 10:50
                                                    Zastanawiam mnie jeszcze to że ja mam testować dopiero w 14dpt i oprócz Lutinus po pochwowo 3x1 i standardowych leków Bromegron, Euthyrox, Folik nie mam żadnych innych leków
                                                  • emora3 Re: . : in vitro maj 2014 29.05.14, 10:49
                                                    Aas.aa super betka, jestem z ciebie dumna. To ty Mialas na poczatku jednocyfrowa????? Bo wiesz strasznie nam AU się załamała i poddała.

                                                    Agniecha pomodle się za twoja powtórkę bety i za ciebie AU też.. słyszysz??? Usmiechnij się w ten zimny, szary dzień i niech zrobi się ciepłej dzięki tobie.

                                                    No a tak o sobie to powiem wam że mnie stres już dopadł przed poniedzialkiem (pierwsze usg) 27dpt strasznie boję się że tam nic nie zobaczę, w ciazy to ja się jeszcze nie czuje, chyba dopiero jak zobaczę coś na monitorze to dopiero, a narazie umiarkowany optymizm.
                                                  • emora3 Re: . : in vitro maj 2014 29.05.14, 11:07
                                                    Hej hej hej dziś Agat 76 testuje. Zaciskamy piąstki i czekamy na twój wynik.

                                                    Kasia ja oprócz lutinus 3x1 to nic więcej nie dostałam. Nawet o kasie foliowym to pół słowa nie słyszałam. Ale i tak go biorę bo on tylko może pomóc.
                                                  • kasia.8203 Re: . : in vitro maj 2014 29.05.14, 11:13
                                                    Emora a czy jak dostałaś pełnej miesiączki to brałaś to dalej czy nie? Mi lekarz powiedział, ze mam brać do dnia testowania (14dpt), ale ja jak dostanę okres to będzie to między 10 a 12 dpt. Jakieś to dla mnie dziwne, że pomimo miesiączki mam dalej brać.


                                                    emora3 napisała:

                                                    > Hej hej hej dziś Agat 76 testuje. Zaciskamy piąstki i czekamy na twój wynik.
                                                    >
                                                    > Kasia ja oprócz lutinus 3x1 to nic więcej nie dostałam. Nawet o kasie foliowym
                                                    > to pół słowa nie słyszałam. Ale i tak go biorę bo on tylko może pomóc.
                                                  • aas.aa Re: . : in vitro maj 2014 29.05.14, 11:20
                                                    Emora, to jestem wlasnie ta ja, od jednocyfrowej bety!!! Pisalam Au, ze ma sie wziac w garsc i wierzyc do konca, bo jak widac nic nie jest przesadzone. Musimy sie chyba wszystkie wziac i za uszy wyciagnac Ja z tego dolka!
                                                  • emora3 Re: . : in vitro maj 2014 29.05.14, 12:02
                                                    Oj racja, ty jesteś przykładem że nie wolno się poddawać. Jeszcze raz gratuluję.

                                                    Kasiu ja teraz nie dostałam pełnej miesiaczki tylko w dniach kiedy by wypadala to co drugi dzień miałam krwawe plamienia, nie była to zwykła @
                                                    Ale miałam tak za pierwszym podejściem dwa dni przed testem, zalało mnie a mimo to lekarz kazał brać leki do wyników bety, niestety wynik był wtedy 0.1 miałam poczekać miesiąc i po kolejnym@ przyjechać na wizytę, to był styczeń i cykl wydłużył mi się do 40 dni, zaniepokoilam się zadzwoniłam do gina i mówię mu że miesiaczka nie przyszła i że mam temperature caly czas 37.4 a on na to żeby zrobic beta hcg, bo może jakimś cudem jednak się udało. Ale tego dnia co szykowalam się na test to dostałam@. Tak więc myślę że jak lekarz mówi by brać mimo krwawienia leki, to trzeba brać, bo po zachowaniu lekarza wywnioskowalam że różnie może się zycie ułożyćwink
                                                  • weekendlovers Re: . : in vitro maj 2014 29.05.14, 12:13
                                                    Witajcie dziewczyny ! Podczytuje Was od niedawna i myśle ze warto dołączyć zeby sie razem wspierać. Jestem 3letnia staraczka, po ciazy biochemicznej w styczniu 2013r, czterech IUI wiosną 2014 bez skutku, hsg i po nieudanej 1 ivf (z 3 transf) pod koniec 2013/2014. Aktualnie cały czas bez powodu porażek aż do teraz. Jestem po histeroskopii i drugim ivf refundowanego . Po badaniu wycinka endo byc moze mamy przyczynę niepowodzeń a jest nią po zbadaniu wycinka - endometrium non activum. Podobno oznacza to ze nie pomaga ono zagniezdzeniu... Nie słyszałam nigdy o takim problemie. W sobotę 24.05 miałam pobranie komorek. Uzyskaliśmy 8 z czego 3 sie zapłodnily. Mam zwiększona dawkę estrogenów i Luteiny zeby pobudzić endometrium do pracy i liczę na transfer bardzo ładnej komórki 3dniowej ktory miałam 24.05 smile Bete mam zrobic 06 czerwca. Narazie leże i modlę sie o to zeby moje endo ruszyło i przyjęło nasza dzieciątko. Pozdrawiam Weekendlovers
                                                  • 13tola Re: . : in vitro maj 2014 29.05.14, 12:29
                                                    Czesc dziewczyny dawno nie pisalam ale caly czas was sledze. Gratuluje pieknego beta. Czy z wartosci progesteronu moze swiadczyc czy jest ciaza czy nie a trasfer mialam 22 a wczoraj 28 pobieralam progesteron.
                                                  • letka1 Re: . : in vitro maj 2014 29.05.14, 12:34
                                                    13tola ja też jestem ciekawa, czy progesteron może pokazać ciążę??? Może dziewczyny wiecie coś na ten temat? Ja mam zrobic bad. progester. w poniedziałek...
                                                    a jaki miałaś poziom? masz wynik?
                                                  • agat.76 Re: . : in vitro maj 2014 29.05.14, 12:42
                                                    Dziewczyny! Mam cudowną i po raz pierwszy w życiu taką wiadomość. Moja beta to 332!!! Bardzo się cieszę i wiem że jeżeli mnie po tylu próbach i porażkach się udało to każdej z nas się uda. Teraz zobaczymy co dalej ale dziś żyję wyłącznie dniem dzisiejszym. Pozdrawiam i cały czas trzymam kciuki smile
                                                  • agnicha38 Re: . : in vitro maj 2014 29.05.14, 12:45
                                                    Ale cudownie! Gratuluje!!!!!
                                                  • patinka23 Re: . : in vitro maj 2014 29.05.14, 12:47
                                                    Agat76 gratulacje!!! smile
                                                    Takie wiadomości dają wiarę że każdej z nas się uda smile Jednej wcześniej, drugiej później ale się uda smile
                                                  • kasia.8203 Re: . : in vitro maj 2014 29.05.14, 12:49
                                                    BRAWO!!! GRATULUJE!!! Aż od razu człowiekowi robi się lżej. Oby więcej takich wiadomości big_grin

                                                    agat.76 napisał(a):

                                                    > Dziewczyny! Mam cudowną i po raz pierwszy w życiu taką wiadomość. Moja beta t
                                                    > o 332!!! Bardzo się cieszę i wiem że jeżeli mnie po tylu próbach i porażkach si
                                                    > ę udało to każdej z nas się uda. Teraz zobaczymy co dalej ale dziś żyję wyłączn
                                                    > ie dniem dzisiejszym. Pozdrawiam i cały czas trzymam kciuki smile
                                                  • letka1 Re: . : in vitro maj 2014 29.05.14, 13:00
                                                    agat.76 jejku ale się cieszę, że Ci się udało smile smile smile cudownie smile gratuluję smile piiiiięęęęękkkknnnaaaa beta smile to może bliźniaki ? wink
                                                  • effulek Re: . : in vitro maj 2014 29.05.14, 13:31
                                                    agat Super!!!! Gratulecje !
                                                  • letka1 Re: . : in vitro maj 2014 29.05.14, 12:31
                                                    weekendlovers witaj na forum smile cieszymy się,że do nas dołączyłaś smile
                                                    a jak nazywa się to badanie dokładnie, które miałaś zrobione? ale od początku na usg miałaś problemy z wielkością endometrium? czy to wyszło właśnie przy tym badaniu wycinka?
                                                    Dziewczyno testujemy razem smile ja tez 6-tego smile

                                                    agat.76 trzymamy kciuki najmocniej jak się da smile
                                                  • patinka23 Re: . : in vitro maj 2014 29.05.14, 12:37
                                                    Agat76 trzymam kciuki za baaaardzo wysoką betę smile

                                                    Dziewczyny pewnie trochę przesadzam ale nadal martwi mnie brak jakichkolwiek objawów, nie mam żadnych plamień ani nic podobnego. Mam pytanie do tych, którym się udało - czy wszystkie miałyście jakieś plamienia lub objawy? Czy może którejś z was też zdarzyło się, że nic nie wskazywało na ciążę a jednak się udało? Ja jestem 7dpt i już świruję...
                                                  • kasia.8203 Re: . : in vitro maj 2014 29.05.14, 12:44
                                                    patinka Ty jesteś 7dpt a ja 5dpt i też świruję smile Ty nie masz objawów a ja mam jak na okres - pobolewa mnie dół brzucha i inaczej niż w ciągu dwóch ostatnich dni. Wczoraj miałam jednorazowy ostry ból, taki skurcz, trwał z minutę i od tamtej pory ból jak na okres. Więc jak widzisz i tak źle i tak nie dobrze... Trzeba czekać...

                                                    Emora dzięki bardzo za wskazówki smile czasem jak czytam, że dziewczyny mają dodatkowe badania z krwi to zastanawiam się czemu ja nie mam. No cóż zostaje mi tylko czekanie... Ciężko bo nawet połowa czasu nie minęła a ja już lekko wariuję hahaha
                                                  • 13tola Re: . : in vitro maj 2014 29.05.14, 12:56
                                                    Patinka nie marwt sie ja tez nie mam zadnych objawow. Nie trace nadzieji ze sie uda musi sie udac.
                                                  • emora3 Re: . : in vitro maj 2014 29.05.14, 13:00
                                                    Agat76 bardzo się cieszę, wiem jaka to jest ogromną radość i satysfakcją, świat na nowo robi się kolorowy. To cudowne pierwszy raz e życiu zobaczyc te przysłowiowe dwie kreski, ja to miałam 3 tyg temu, coś pięknego, nic się z tym nie równa.

                                                    Kasieńko ja jak czytam o dziewczynach i co mają sprawdzane po transferze np. Kilka razy progesteron to im trochę zazdroszczę że tak troskliwie klinika dba,bo wtedy jak poziom spadnie to zwiększają dawkowanie leków. A ja mam tak jak ty. Podadzą zarodek i pa pa radź sobie sama, wróć za 12 dni na bete. Jak pozytywną to za dwa tyg na usg i też bez sprawdzania czego kolwiek we krwi. Nie podoba mi się podejście niektórych klinik.
                                                  • kasia.8203 Re: . : in vitro maj 2014 29.05.14, 13:10
                                                    Emora powiem Ci że mi też nie a mam podobny grafik. Wydaje mi się, że jak tak klinik dba to człowiekowi może łatwiej przetrwać to czekanie. Dla mnie jak na razie to jedne z najdłuższych dni w życiu.
                                                    Od jakiegoś czasu, zaczęło się już to jakoś przed transferem i wciąż się utrzymuje, że bardzo często robię siusiu - czy to normalne? Też tak miałyście?



                                                    emora3 napisała:

                                                    > Agat76 bardzo się cieszę, wiem jaka to jest ogromną radość i satysfakcją, świat
                                                    > na nowo robi się kolorowy. To cudowne pierwszy raz e życiu zobaczyc te przysło
                                                    > wiowe dwie kreski, ja to miałam 3 tyg temu, coś pięknego, nic się z tym nie rów
                                                    > na.
                                                    >
                                                    > Kasieńko ja jak czytam o dziewczynach i co mają sprawdzane po transferze np. Ki
                                                    > lka razy progesteron to im trochę zazdroszczę że tak troskliwie klinika dba,bo
                                                    > wtedy jak poziom spadnie to zwiększają dawkowanie leków. A ja mam tak jak ty. P
                                                    > odadzą zarodek i pa pa radź sobie sama, wróć za 12 dni na bete. Jak pozytywną t
                                                    > o za dwa tyg na usg i też bez sprawdzania czego kolwiek we krwi. Nie podoba mi
                                                    > się podejście niektórych klinik.
                                                  • patinka23 Re: . : in vitro maj 2014 29.05.14, 13:20
                                                    no w sumie to mój jedyny objaw... też często chodzę siusiu smile
                                                  • kasia.8203 Re: . : in vitro maj 2014 29.05.14, 13:21
                                                    no to są nas dwie, tylko, że mi objaw ten zaczął się przed transferem i dlatego myślę, że to może od jakiś leków...

                                                    patinka23 napisał(a):

                                                    > no w sumie to mój jedyny objaw... też często chodzę siusiu smile
                                                  • agnicha38 Re: . : in vitro maj 2014 29.05.14, 13:35
                                                    Jest nas więcej siusiających ponad miarę; ) Ja tak próbuję zliczyć, ile razy dziś byłam.... Chyba ze 20 wink A mam leżeć....
                                                  • kasia.8203 Re: . : in vitro maj 2014 29.05.14, 14:12
                                                    to widzę, że to całkiem normalny objaw smile
                                                  • 13tola Re: . : in vitro maj 2014 29.05.14, 12:39
                                                    Czekam na wynik jeszcze nie mam mam napisac do lekarza nie wiem kiedy mi odpisze
                                                  • effulek Re: . : in vitro maj 2014 29.05.14, 13:30
                                                    weekendlovers jesteś bardzo dzielna w tych swoich staraniach. Ja chyba jestem bliska załamaiu bo też walcze od 3 lat. Myślę ,że trafiłaś na mądrego lekarza który postanowił poszukać przyczyny a nie tylko ,, przykro mi może następnym razem...". Gdzie się leczysz?
                                                  • mamciaa08 Re: . : in vitro maj 2014 29.05.14, 13:52
                                                    Dziewczyny caly czas sledze co u Was. Ja narazie wypadlam z watku. Wracam pod koniec czerwca w 4tym podejsciu..oby szczesliwym. Licze na wasze fluidki bo to jedne z najszczesliwszych forum jakie sledzilam a pierwsze na ktorym pisze Wiec moze udzieli mi sie wasze szczescie. Jest was naprawde sporowink Gratuluje wszystkim juz mamuniom. Cudownie. Oby teraz wszystko bylo dobrze. A tym ktore oczekuja na wyniki wytrwalosci i cierpliwosci i wysokich betek. Ja tak czytam wasze wyniki jest takie uklucie ze ja mimo 3 prob nie ciesze sie ciaza ale dzieki wam zaczynam nabierac jakos takiego pozytywnego nastawienia bo do tej pory stanowczo brakowalo mi wiary w sukces. Juz nie moge doczekac sie kiedy pojade po mojego mrozaczka. Choc wiem ze szanse sa mniejsze to wierze ze moze sie udac musze w to tylko uwierzyc. Buziaki dla wszystkich. Ps. Ja mam podwojna motywacje bo dzieciatko chce ja ale i moj 6letni synek ktory ostatnio poinformowal mnie ze w przedszkolu powiedzial ze bede rodzic (tak to okreslil) chociaz tematu dziecka nie ma w domu ale u kolegow rodza sie rodzenstwa i zazdrosci I prosi zebym tez tak mowila ze nie dlugo rodze. Boli..boli ze nie moge narazie go uszczesliwic ale wierze ze jeszcze bedzie starszym bratem.. a z kazda porazka doceniam ze go mam..
                                                  • gracja.rut Re: . : in vitro maj 2014 11.06.14, 13:46
                                                    Witam, przygotowujemy materiał dotyczący dofinansowywania in vitro we Wrocławiu. Szukamy osób, które chciałyby się podzielić swoimi doświadczeniami. Proszę o kontakt na maila: gracja.rut@gazeta.pl
    • aas.aa Re: in vitro maj 2014 29.05.14, 14:11
      Agat.76 GRATULACJE, piekny wyniksmile
      Dziewczyny, co do progesteronu, to patrzac na swoje doswiadczenie nie da sie stwierdzic czy ciaza jest, czy jej nie ma. Ja poprzednim razem mialam wynik 17 i sie nie udalo, a teraz 14 i ciaza jest. Lekarz tylko potwierdzil, ze jest ok. Nic ponadto, kazal czekac na bete, nie stresujcie sie za wczesnie.
      Ja za to mam wrazenie, ze caly czas jestem glodna. Tylko chodze i podjadam, a powinnam polegiwacsmile
      • emora3 Re: in vitro maj 2014 29.05.14, 14:39
        Mamcia08 miło że do nas zagladasz, ale nie opuszczaj nas, zostań z nami na forum, zobacz jaki tu kocioł. Jest tak wesoło że nie możesz uciekać od nas. Zobacz ile nas jest na forum i w dzień dziecka masz synkowi od każdej z nas przekazać buziaka.

        No a z tym skupieniem to w okolicach owulacji już rośnie progesteron który rozszerza żyły krew jest rozrzedzona i więcej mają pracy nasze nerki co za tym idzie.. wizyta w toalecie no a po punkcji bierzemy końskie dawki lutinus i efekt zwielokrotniony. I nie martwcie się brakiem objawów 5-7dpt ja dziś jestem 24dpt udanym i też nie mam objawów, jest jeszcze zawcześnie, też już bym chciała wymiotowac, wtedy bym czuła się ciężarówka pełną gębą. A tak to nic, nawet zastanawiam się czy ciągle jestem w ciaxy, ostatnia bete robiłam 10dni temu i nic nie czuje....
        • mamciaa08 Re: in vitro maj 2014 29.05.14, 14:46
          Emora spokojnie. Dzidzia juz sie zadomowila wiec i mniej odczuwasz bolu. Jak.zobaczysz fasolke na monitorze utwierdzisz sie ze za jakies 8 mcy na swiecie pojawi sie twoje dzieciatko a mdlosci jeszcze bedziesz miala po dziurki w nosie wink
          • patinka23 Re: in vitro maj 2014 29.05.14, 15:59
            Dziewczyny z powodu tego braku jakichkolwiek objawów nie wytrzymałam i zrobiłam przed chwilą test ciążowy, mimo że jestem dopiero 7dpt, ale naczytałam się że test może już wykryć ciążę a u mnie wynik negatywny sad teraz to już chyba całkiem tracę nadzieję...
            • mamciaa08 Re: in vitro maj 2014 29.05.14, 16:21
              Patinka posluchaj. Jak bylam w ciazy w listopadzie 2013 r to dwa dni przed okresem zrobilam test i pokazal bladziutka rozowa kreske ktora tylko ja widzialam i to pod swiatlo. Moj maz nauczony wieloma porazkami jak mu pokazalam test powiedzial ze i on jakby nasikal to by byl taki sam wynik (pozniej sie z tego smialismy) ale ja dla pewnosci zrovilam hcg bo chcialam ustawic w pracy wolne na criotransfer i bylo 74. Maz byl w szoku. Ty teraz gdyby sie udalo mialabys liczbe jednocyfrowa no moze dwu ale z 1 albo 2 z przodu. Postaraj sie jeszcze cierpliwie poczekac te 3 dni chociaz do 10 dpt a najlepiej do 12 dpt wtedy wynik bedzie juz pewny. Wiem co przezywasz ale pomysl ze teraz juz nic nie zalezy od Ciebie..zrobilas co moglas. Caly czas masz jeszcze szanse pamietaj. Ten test nic nie znaczy.
            • lili.80 Re: in vitro maj 2014 29.05.14, 16:28
              Patinka podczytuję Was tutaj i trzymam mocno kciuki za każdą z Was.
              Ale wracając do twojego testu.. Ja w 6dpt 5dniowej blastocysty miałam betę 2,6, w 11dpt już 170. Żaden test sikany nie pokaże tak wczesnej ciąży. Nie patrz co piszą laski bo ja też się naczytałam że w 6dpt miały dwucyfrowe bety i jak zobaczyłam swoje 2,6 to się załamałam.
              Głowa do góry i na spokojnie powtórz betę 11-12 dnia.
            • aas.aa Re: in vitro maj 2014 29.05.14, 16:44
              Patinka, powinnas dostac po lapkach za ten test. U mnie juz przy pozytywnej, ale baaaardzo niskiej becie test nie wyszedł, a podobno mial wykryc dwudniowa. Takze spokojnie czekaj i sie nie denerwuj na zapassmile
              • aga1985-04 Re: in vitro maj 2014 29.05.14, 16:57
                Słuchajcie kochane staraczki mam super info dla tych co się nie udało i nie uda nie poddawajcie się bo właśnie rozmawiałam z lekarzem i powiedział że od lipca BĘDĄ REFUNDOWANE LEKI DO STYMULACJI także pod tym względem to jestem happy i wracam ponownie do tematu w sierpniu. no i oczywiście gratuluję wysokich bet które się pojawiły na tym forum.
              • guziczekk Re: in vitro maj 2014 29.05.14, 17:09
                Dziewczyny JUPI JUPI JUPI
                odebrałam z meżem wyniki już o 14tej ale zanim wszystkich 'trzymaczy kciuków" obdzoniłam to dopiero teraz do Was zaglądamsmile
                Wiedziałam że dziś będzie płacz ale nie wiedziałam czy "że znów się nie udało" czy ze szczęścia.
                i jest bHCG 195 popłakałam się z radości!!!!
                walcze od wakacji 2009, naturalna ciąża w 2011 ale poroniłam w 11tyg, nieudane inseminacje, teraz in vitro i jest pozytywny wynik. jak ja się ciesze, w sobote mamy 6 rocznice ślubu ale mamy prezent!!!! smile przesyłam mnóstwo pozytywnej energi!!!
                • aas.aa Re: in vitro maj 2014 29.05.14, 17:35
                  Piekna beta, gratulacjesmile super prezent na rocznicesmile ale nam sie cudowny maj trafil!!!!
                • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 29.05.14, 17:50
                  Gratulacje!!!! Przepiękny wynik!!!
                  • kasia.8203 Re: in vitro maj 2014 29.05.14, 18:43
                    Emora dziękuję za wyjaśnienie odnośnie tego latania do łazienki smile jestem od razu spokojniejsza. A objawów będziesz mieć jeszcze po dziurki w nosie wink trzymam mocno kciuki smile

                    Guziczekk moje gratulacje!!! Cóż za piękny prezent!! Trzymam kciuki!! smile

                    Patianka nieładnie!!! ja też się stresuję, boli mnie brzuch jak na okres, a po inseminacjach cykle miałam 22 dniowe czyli miałabym go dostać za 2 dni (i tak się czuję) ale staram się nie wariować, bo to nic nie da. Muszę czekać do 14dpt bo wtedy mam mieć w mojej klinice beta więc jak mnie ponosi to staram się myśleć o pozytywach bo ogólnie wszystko widzę w czarnym kolorze a wiem że tak nie można. Więc Kochana, wyrzuć ten test i czekaj choć do 12dpt i idź na betę!! Trzymam kciuki i głowa do góry a może to właśnie nam się uda za te kilka dni i nasz świat zmieni się na zawsze smile
                    • weekendlovers Re: in vitro maj 2014 29.05.14, 19:38
                      Letko to była histeroskopia czyli badanie wnętrza macicy. Oraz pobranie próbki skąd właśnie wyszła nieprawidłowośc. U mnie niby wszystko było ok. Hormony w porządku itp jedynie lekko podwyższona prolaktyna na ktora juz biorę prawie dwa lata pol tabletki na tydzien Dostinexu. Endometrium tez w odpowiedniej fazie dobre. Czasem zbyt cienkie ale lapalo sie w normach. Usg jajnikow ok, droznosc jajowodów cudowna choć badanie bolesne... Męża nasienie tez ale nie porywające, wiec myśleliśmy ze tu najbardziej leży przyczyna no ale przy ivf ten problem znika. Odpowiadając na pytanie effulka to lekarzy miałam kilku. Aktualnie od roku lecze sie w Gamecie Gdynia. I tam od miesiaca mam super ginekologa ktory zaczął sie dziwić czemu takie ładne blastocysty sie nie zagniezdzaja i szybko zlecił histeroskopie. Mam nadzieje ze zdążyliśmy cos zadziałać przed aktualnym transferem. Effulko nie jestem taka dzielna. Teraz jestem na fali pozytywnej choć boje sie ze nie zagra. Przed poprzednim ivf byłam pełna euforii ze sie uda bo nie ma powodów i tak 3 razy dostałam po głowie. Przez te starania moje zycie zawodowe leży odłogiem, miewam dni b dołujące. Na szczęście mam wspierającego męża i rodziców. Oraz psa wink znajomi nic nie wiedza nie chcemy nikomu mowić. To nasza baby top secret mission. Letko fajnie ze testujemy razem. Mam nadzieje ze los nas w końcu pozytywnie zaskoczy. Ja bym miała z M prezent na rocznice ślubu wink
                      • kasia.8203 Re: in vitro maj 2014 29.05.14, 19:46
                        Weekendlovers to super, że masz takiego lekarza i nie poddawaj się!!!
                        Rozbroiło mnie że wymieniłaś psa. Ja też mam mojego milusińskiego, który na prawdę jest dla mnie dużym wsparciem, bo spędza ze mną całe dnie smile jaka jest rasa Twojego pupila?
                        Trzymam za Ciebie kciuki. Kiedy testujesz - 06.06?
                        • weekendlovers Re: in vitro maj 2014 29.05.14, 20:09
                          Kasiu8203 mam sunie jackrussella. To taka czworonożna córeczka. Ma niecałe 2 lata. Kocha sie przytulać i bawic, potrzebuje duzo uwagi ale daje nam pełno radości bo jest bardzo pomysłowa i mądra wink) a ja sie nie poddaje nie ma bata daje do skutku zeby mieć nasze dzieciątko buziaki
                          • kasia.8203 Re: in vitro maj 2014 29.05.14, 20:17
                            no takie podejście mi się podoba!!! brawo!!! Też nie mam zamiaru się poddawać big_grin
                            hahaha to my mamy "synka" długowłosy owczarek niemiecki, 2,5 roku - wesołe, mądre i wciąż ciamajdowate oraz najbardziej kochane zwierzę na tej planecie, no oprócz może Twojej suni smile zarzuciłam w google i już wiem jak wygląda, śliczna smile
                      • letka1 Re: in vitro maj 2014 29.05.14, 20:15
                        weekendlovers super, że napotkałaś na swojej drodze tak dobrego lekarza smile to dobrze, że szuka przyczyny a nie mówi, że jest ok i że może następnym razem... ja ufam swojemu doktorowi, ale czasami też się denerwuję, że nie szuka przyczyny... widocznie musi coś być nie tak skoro 2 inseminacje nieudane, 1 próba ivf też... a może rzeczywiście nie ma powodu na wydawanie pieniędzy skoro wyniki są dobre... nie wiem sama...
                        a ja mam jakieś załamanie czy jak to nazwać... od przedwczoraj ryczę.. wtedy pokłóciłam się z mężem, wczoraj ryczałam na filmie, a dziś pokłóciłam się z mamą, a w zasadzie nie pokłóciłam, tylko popłakałam się w trakcie rozmowy telefonicznej i szybko zakończyłam rozmowę, a teraz mam wyrzuty, że nie można mi się denerwować i mojej mamie też sad czy to możliwe, że te hormony tak długo działają ??? jakaś masakra sad muszę iść do pracy bo zwariuję w domu wink
                        • au1983 Re: in vitro maj 2014 29.05.14, 20:19
                          Gratuluję wyniku guziczekk! Faktycznie maj jest piękny, ale nie dla mnie. Z tego wątku chyba tylko mnie się nie udało.....
                          • guziczekk Re: in vitro maj 2014 29.05.14, 20:53
                            Dziękuje Kochane za gratulacjesmile
                            trzymajcie i ja za Was też trzymam kciuki bo do końca jeszcze długa drogasmile
                            Au nie smuć się, przytulam Cię bardzo mocno!
                          • mamciaa08 Re: in vitro maj 2014 29.05.14, 21:02
                            Mi tez niesad ale nastepnym razem to my bedziemy chwalic sie wysokimi betami! Juz wiesz kiedy wracasz do kolejnej walki. Ja mam mrozaczka. Wracam po niego w nastepnym cyklu teraz odpoczywam a gdyby sie nie udalo mam zamiar zaczac od pocztku jak tylko lekarz pozwoli. Nie moge dlugo czekac bo moje bardzo niskie amh wkoncu sie wyzeruje wiec musze korzystac z rezerwy komorek jakie teraz mam.. Au zobaczysz jeszcze bedziesz cieszyc sie macierzynstwem i to szybciej niz myslisz..
                            • guziczekk Re: in vitro maj 2014 29.05.14, 21:39
                              mamcia
                              a może warto pójść na refleksologie stóp, ja byłam przed in vitro 3 razysmile
                              nigdy tego wcześniej nie praktykowałam a w marcu sobie powiedziałam że jeszcze tego spróbuje przed ivf
                              • kasia.8203 Re: in vitro maj 2014 29.05.14, 21:50
                                Guziczekk a napisz dokładniej coś o tym smile

                                guziczekk napisała:

                                > mamcia
                                > a może warto pójść na refleksologie stóp, ja byłam przed in vitro 3 razysmile
                                > nigdy tego wcześniej nie praktykowałam a w marcu sobie powiedziałam że jeszcze
                                > tego spróbuje przed ivf
                                • guziczekk Re: in vitro maj 2014 29.05.14, 22:47
                                  Hej Kasiu
                                  reflekso polega na masowaniu stóp, pobudzaniu receptorów które są odzwierciedleniem naszych narządów wewnętrznych. Masaż do relaksacyjnych nie należy, jak coś nie działa w organizmie to masowanie tego punktu boli. ja mam niedrożny lewy jajowód i ewidentnie lewa stopa mnie bardziej bolała.
                                  pierwsza wizyta to było zapoznanie się z moimi stopami hihi sprawdzeniem co się dzieje z organizmem. dużo trafnych spostrzeżeń mi powiedziała terapeutka.
                                  druga i trzecia wizyta to było skupienie się na tym co we mnie nie gra a dodatkowo pobudzała jajniki/jajowody i macicę bo o to mi głównie chodziło.
                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 30.05.14, 08:45
                                    Ale tu dziś pusto....
                                    Co tam u Was słychać?
                                    Ja krew oddałam i czekam na telefon ok. 15.00. I weź się człowieku nie stresuj.....
                                    Guziczekk, ta reflekso terapia stóp to fajna sprawa może być. A powiedz kto i gdzie takie zabiegi wykonuje?
                                  • aga1985-04 Re: in vitro maj 2014 30.05.14, 08:56
                                    ta refleksologia super sprawa też chodziłam w tamtym roku wraz z mężem i u niego wyszło że coś tam nie tak i pan refleksolog jakimś wahadełkiem oczyszczał jego organizm i na drugi dzień na twarzy zrobiły mu się jakieś strupki i się wkurzył i powiedział że nie będzie chodził że nie wierzy w takie rzeczy i to był koniec naszych masaży. A jak ja miałam zabiegi to pęcherzyki rosły do 35mm i pękały także widziałam efekty a miałam tylko 4 masaże. Ale w naszym wypadku powinniśmy chodzić we dwójkę. także polecam
                                    • mamciaa08 Re: in vitro maj 2014 30.05.14, 11:37
                                      Juz szukam na necie gdzie w okolicy moge skorzystac z tych zabiegow na stopy, poki co maz wykupil mi kilka godzin w spa (masaz relaksacyjny,zabiegi na twarz cialo i stopy) tak w ramach odstresowania sie po nieudanym transferze i przed oczekiwanym crio.. Ale masaze stop musze wyprobowac..kto wie moze to mi wkoncu pomoze zwlaszcz ze mam kilka innych problemow zdrowotnych.
                                      • aga1985-04 Re: in vitro maj 2014 30.05.14, 11:42
                                        mamcia a skąd jesteś?? bo w necie to czyba będzie ciężko znaleźć. ja dostałam namiar po znajomości i też tak się dowiedziałam o tej refleksologi
                                        • mamciaa08 Re: in vitro maj 2014 30.05.14, 11:50
                                          Z Lublina..Aga1985 a gdzie wy korzystaliscie?
                                          • aga1985-04 Re: in vitro maj 2014 30.05.14, 14:46
                                            Mamcia ja z Olsztyna i tu znalazłam Pana. W Lublinie masz Agnieszkę Harasimiuk z tego co widzę. szukaj gabinet refleksologii kilka jest


                                            [/b]mamciaa08 napisał(a):

                                            > Z Lublina..Aga1985 a gdzie wy korzystaliscie?
                                      • mamciaa08 Re: in vitro maj 2014 30.05.14, 11:43
                                        Moj M tez to wszystko przezywa..widze jak chce mi wynagrodzic moj trud i rozczarowanie. Stara sie bardzo choc same wiecie ze nie jest to latwy czas dla obydwu stron..
                                  • kasia.8203 Re: in vitro maj 2014 30.05.14, 10:30
                                    dzięki Guziczek smile jeśli teraz by nic nie wyszło (tfu tfu od pukać big_grin ) to wezmę to pod uwagę smile a jak tam dziś Wasze samopoczucie? smile u mnie bez zmian, humor całkiem całkiem a uczucie jakbym miała @ dostać z dzień lub dwa ale staram się nie poddawać czarnym myślom wink
                                    • effulek Re: in vitro maj 2014 30.05.14, 11:15
                                      Kasia ja też mam wrażenie , jakbym miała dostać @ od 2 dpt!!! Zawsze w drugiej połowie cyklu rzych mnie pobolewa na 10 dni przed @ i właśnie to mnie bardzo dołuje... A samopoczucie cóż huśtawka nastrojów , płacz o byle co potem uśmiech...
                                      • kasia.8203 Re: in vitro maj 2014 30.05.14, 11:27
                                        trzymam kciuki aby tym razem ten ból brzucha zwiastował kruszynkę niż @ big_grin ta niewiedza potrafi człowieka wykończyć hahaha ja @ powinnam najpóźniej dostać 5.06. czyli 2 dni przed testowaniem, choć po tym jak w zeszłym roku zrobili mi badanie na drożność jajowodów to cykle mi się tak rozregulowały, że dostaję między 25-28 a w cyklach kiedy miałam inseminacje to @ przyszła po 22 dniach a jeszcze wcześniej już plamiłam uncertain Ale jedno Wam powiem, że odkąd tu z Wami piszę to jest mi lepiej smile Bardzo Wam dziękuję big_grin
                            • madzixxx80 Re: in vitro maj 2014 30.05.14, 09:26
                              MamCIA napisz mi proszę ile czasu po nieudanym podejściu wracasz po mrozaczki. Pytam bo jestem w identycznej sytuacji. Dzieki
                              • mamciaa08 Re: in vitro maj 2014 30.05.14, 11:25
                                Madzixxx mam odpoczac jeden cykl - wlasnie jestem w trakcie i w kolejnym mam przyjechac w 12 dc bo bede podchodzic na cyklu naturalnym wiec jade ok 24 czerwca.. Wracam po 5ciodniowego maluszka. A ty jakie masz zalecenia i jakia fasolka na Ciebie czeka?
                                • madzixxx80 Re: in vitro maj 2014 30.05.14, 14:05
                                  Ja jestem po jednej @ teraz czekam na drugą która jeżeli będzie terminowo to zacznie się 16 czerwca i wtedy mogę zaczynać  mam 3 mrozaczki 6 dniowe ale jakiej klasy nie wiem
                                  Aha no i 4 czerwca jeszcze idę do mojego gin czy mam jeszcze torbiele bo po stymulacji w obu jajnika mi się porobiły . Hiper kę miałam.
                                  Pierwszy transfer miałam 29 kwietnia.
                                • madzixxx80 Re: in vitro maj 2014 30.05.14, 15:58
                                  Ja jestem po jednej @ teraz czekam na drugą która jeżeli będzie terminowo to zacznie się 16 czerwca i wtedy mogę zaczynać  mam 3 mrozaczki 6 dniowe ale jakiej klasy nie wiem
                                  Aha no i 4 czerwca jeszcze idę do mojego gin czy mam jeszcze torbiele bo po stymulacji w obu jajnika mi się porobiły . Hiper kę miałam.
                                  Pierwszy transfer miałam 29 kwietnia.
                                  • agat.76 Re: in vitro maj 2014 30.05.14, 16:24
                                    agnicha38 Beta bardzo ładnie urosła - super! Jeśli chodzi o pracę to ja pracuję, ale nie przemęczam się i w razie stresowych sytuacji staram się wyłączyć i nie ekscytować - to tylko praca. Z moim charakterem siedząc w domu zwariowałabym! Oczywiście jeżeli wszystko będzie dobrze to po przysłowiowych trzech miesiącach przyznam się, że jestem w ciąży i wtedy na 100% pójdę na zwolnienie. W sierpniu mam urlop więc będzie to po urlopie. Mam tylko nadzieję, że dzidziuś będzie się rozwijał..... i będę mogła te swoje plany wdrożyć w życie smile

                        • kasia.8203 Re: in vitro maj 2014 29.05.14, 20:23
                          Hej Letka, głowa do góry!!! Ja miałam wczoraj takiego doła jak do Was dołączyłam i info od Was, że mrożenie może się nie udać i mój tel do kliniki i odpowiedź, że zapomniało im się zadzwonić i że nie udało się nic zamrozić - no mega dół!!! Może musisz tak odreagować, ja często płacze i uważam, że lepsze to niż duszenie tego w sobie. Z moim partnerem też się kłócę, wciąż słyszę że zbyt się przejmuję i że wszystko będzie ok bo mamy siebie - uwierz że czasem może zacząć działać to na nerwy już hahaha kiedy do pracy idziesz? Testujesz 06.06, dobrze pamiętam?
                          Ja mam iść do pracy od poniedziałku ale wciąż boli mnie brzuch, jak leże to jest ok, ale jakikolwiek minimalny wysiłek od razu czuje brzuch a borę już 3x1 nospa. Chyba zadzwonie do kliniki w sobotę i zobaczę co mi doradzą.
                          • letka1 Re: in vitro maj 2014 29.05.14, 21:15
                            kasia.8203 dziękuję smile masz rację smile ja rzadko płaczę i dlatego to dla mnie nowość wink ale za to po nagromadzonych nerwach potrafię rozbeczeć się w najmniej odpowiednim momencie, do którego w innej sytuacji podeszłabym z duuuużą rezerwą i dystansem wink
                            tak testuję 6-go smile a Ty 7-go smile
                            ja jutro idę do pracy smile bo już w domu zeświruję... wink a może tam znowu będę ryczała z byle powodu smile smile smile
                            ja czuję brzuch jak zjem np.jajka, kapustę i takie rzeczy, które powodują wzdęcia sad ale nie jest to mocny ból. Ty leż kochana jak tak lepiej się czujesz smile a do kliniki zadzwoń, może powinnaś mieć dłuższe zwolnienie z pracy. Nie zaszkodzi zapytać wink
                            • kasia.8203 Re: in vitro maj 2014 29.05.14, 21:49
                              No proszę ile uśmiechniętych buziek i o to chodzi smile jak czujesz się dobrze i w pracy wiesz że będzie Ci lepiej to pewnie że idź, tylko proszę się nie przemęczać wink
                              A jak chcesz płakać to płacz, musimy się jakoś wyzbyć się tych wszystkich emocji które na co dzień się w nas piętrzą - od euforii do czarnej rozpaczy. Damy radę, bo jak nie my to kto big_grin będą z nas wszystkich najwspanialsze mamy na Świecie big_grin
                            • emora3 Re: in vitro maj 2014 29.05.14, 22:15
                              Guziczek brawo, beta zachwycajaca!!!!!!! To jest wspaniałe forum, już nie potrafię zliczyć ile jest dziewczyn z pozytywnym testem.

                              Widzę że sa też milosniczki czworonogów. Ja w dzieciństwie uwielbialam film beethoven. Dlatego mam cudownego, slicznego 2 letniego bernardyna, mamy wielką działkę z lasem więc stawiamy na wielkie psy. To też mój taki adoptowany synek i jest się do czego przytulić. No a że jestem kociarą to mam w domu ślicznego rudego mruczka ( spokojnie mam przeciwciała toxoplazmozy)
                              Agniecha jak u ciebie????? Zatkalas kranik???? Chyba jutro powtarzasz test? Będę sciskac piastki.

                              No kasiu a z tym siusianiem to progesteron to dopiero po owulacji czyli u nas po punkcji, a ty zaczelas przed punkcja, może zapalenie pęcherza cię dopadło??? Ja często to mam.
                              • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 29.05.14, 22:44
                                Emora3. Dzięki. Jutro druga beta - ściskaj piąstki bardzo mocno proszęwink Znów kurde zaczynam stresa łapać....
                                Fajnie macie z tymi zwierzątkamismile Ja miałam kochanego koteczka, którego z powodu ciężkiej choroby musiałam uśpić po 19 latach jego wspaniałego życia. I po tym mam straszny uraz i boję się mieć kolejnego. A kocham koty bardzosmile Psy zresztą teżsmile
                                • emora3 Re: in vitro maj 2014 30.05.14, 11:19
                                  No to Agniecha czekamy na wynik bety.
                                  A ja już dziewczyny schydlam ok 2kgsad na nic nie mam ochoty, jedyne co mi przechodzi to warzywa a na nich to raczej się chudnie. Na śniadanie to przelkne tylko chleb z masłem sałata i pomidorem ( niestety pomidory jeszcze kupne, czyli tablica mendelejewa) ale w moim ogródku już rosną własne pomidory, ogórki, truskawki, bób, kukurydza cukrowa, sałata, groszek, fasolka.... mmmm już nie mogę się doczekać, mój misiaczek ma teraz duuzooo pracy, bo ogrodem zawsze ja się zajmowałam, już tęsknię za tym pieleniem i koszeniem trawy... kto by pomyślałwink
                                  • kasia.8203 Re: in vitro maj 2014 30.05.14, 11:35
                                    Normalnie aż poszłam się zważyć wink moja waga ani drgnie, ale apetycik mam, zresztą zawsze miałam hahaha

                                    Emora a propos tego siusiania to ja zaczęłam częściej latać do łazienki dopiero przed transferem, może się pomyliłam pisząc poprzedni post. Już się do tego przyzwyczaiłam wink
                                    Super masz psiaka, jaki zbieg okoliczności że nasz czworonogi w podobnym wieku hahaha smile

                                    Aga trzymamy kciuki big_grin
                                    • emora3 Re: in vitro maj 2014 30.05.14, 11:54
                                      Kasiu jak przed transferem to normalne. Moje (jak narazie) ocZko w głowie to rudy tłusty osmioletni kocur(wyglada jak garfield) dużo zwierzak przeszedł miał otwarte złamanie nogi które gniło i wszędzie chcieli mu ucząć łapke, no i siostra męża znalazła weterynarza który go zoperowal, teraz szczęśliwy skacze po drzewach. Myślę że dużo ludzi jak nie może mieć dzieci to przelewa swoją miłość na pupila,ja w 100% tak zrobiłam. Myślę że niedługo moje uczucia będą mogły trafić tam gdzie powinny, już w poniedziałek zobaczę fasolke, moje cudo kochane.
                                      • magdalena151283 Re: in vitro maj 2014 30.05.14, 12:51
                                        GRATULACJE Tym którym się Udano,niech chwila tra do 9 miesiąca.Wysokich bet Życzęsmile
                                        • magdalena151283 Re: in vitro maj 2014 30.05.14, 12:54
                                          Dzis jest 30 dzień po transferze moja beta 54540,6 ,bardzo wielka liczba w porównaniu do 2 ostatnichsmile Progesteron 115.88smile Dziś 17.20 wizyta serduszkowasmile
                                          • patinka23 Re: in vitro maj 2014 30.05.14, 13:30
                                            Dziewczyny czy którejś z was pomimo problemów z tarczycą udało się zajść? Ja mam niedoczynność a moje TSH w trakcie stymulacji wynosiło 4.72 sad Boję się że ta tarczyca może mi bardzo zaszkodzić sad
                                            • magdalena151283 Re: in vitro maj 2014 30.05.14, 13:39
                                              Patinka23. Ja choruje na niedoczynność tarczycy już 11 lat.Tylko ze ja miałam zawsze super wyniki tarczycowe,a teraz obecnie w ciąży nic się nie zmieniło. Biore Euthyrox 50 i jodid 100.
                                          • emora3 Re: in vitro maj 2014 30.05.14, 13:43
                                            Część magdalena, dawno cię nie było, jak się cZujesz? Ja mam pierwsze usg w poniedziałek, to bedzie 27dpt pewnie serduszka jeszcze nie zobaczę....
                                            A ty pierwsze usg? Czy już podgladalas fasolkę? Lekarz powiedzial ci że powinno byc już serduszko widać czy raczej sama tak czujesz???
                                            Ja mam stres przed poniedzialkiem... jak by to było możliwe to bym męża wysłała na to usgwink
                                            • magdalena151283 Re: in vitro maj 2014 30.05.14, 13:49
                                              Witaj Emora!!!Dziś bedzie juz 2 usg.Pierwsze usg miałam 17 dni po transferze i wtedy był pekerzyk ciążowy 7,4mm.A dziś mam już mieć usg serduszkowe. Dziś mija 30 dzień po transferze.Beta mam już tak dużą że serduszko już powinno bić.Wszystko się okaże o 17.20.Jestem kilka razy dziennie na forum,tak Was podglądam i wszystkim kibicuje.Ja czuje sie bardzo dobrze,zero mdłości,no raz zdazyło mi się wymiotować,ale chyba to po cytrynie.Ja bardzo musze o siebie dbać,bo choruje na cukrzycę i jestem na insulinie,więc bardzo ale to bardzo dbam.Pozdrawiam
                                              • emora3 Re: in vitro maj 2014 30.05.14, 14:04
                                                No bete to ty masz konkretną!!!!!! Progesteron też piękny. Fajnie jak zobaczysz dziś serduszkosmile koniecznie napisz do nas po wizycie no, i dbaj o siebie.... no teraz to nie tylko o siebiewink
                                            • magdalena151283 Re: in vitro maj 2014 30.05.14, 14:00
                                              Emora3 napewno w 27 dniu będzie widać bijące serduszko.
                                              • emora3 Re: in vitro maj 2014 30.05.14, 14:21
                                                No ja muszę się przyznać że zwymiotowalam, jak robiłam dziś poranne siusiu, mocz wydał mi się taki mocny skoncentrowany i nie mogłam wytrzymać tego zapachuwink .a pokarmy..... hmmm wydaje mi się że mam fazę na pomidory, a to na kanacpe, a to soki, a teraz wcinam pomidorowkęwink
                                                I cholernie chce mi się mizeri mmmm.
                                                • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 30.05.14, 14:42
                                                  Emora3. Tzn. wszelkie objawy Cię dopadłysmile

                                                  A ja się pochwalę moją betą - mialam podane 2 2-dniowe zarodki:
                                                  Przedwczoraj 11dpt - 73
                                                  Dziś, czyli 13 dpt - 207 smile
                                                  To chyba ładnie na razie, no nie?

                                                  Jestem na L4 i lekarz mi je przedłuża do 12.06, czyli pierwszej wizyty. Boję się o pracę, nie wiem co zrobić, plamienia na razie ustąpiły. A Wy Dziewczyny pracujecie???
                                                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 30.05.14, 14:56
                                                    La la la beta super!!!!!! Śliczna!!!!! Ja od roku siedzę na du.... w domu, nie dało się pogodzić leczenia i pracy, po 3dni w tygodniu potrzebowalam wolnego lub co jakiś czas kilka dni z rzędu. Wolałam odejść boi tak już było gorąco. Narazie karierę mam w nosie... to nadrobię, a z dzieckiem czas jest ograniczony. Poza tym marzy mi się otworzyć kwiaciarnie.
                                                  • magdalena151283 Re: in vitro maj 2014 30.05.14, 15:45
                                                    Agniecha38,beta super przyrasta.Głowa do góry i będzie dobrze.Praca nie zając,zwolnienie obowiązkowe do końca ciąży.Ja jestem na zwolnieniu ciążowym od samego transferu.Z literką B 100% płatne,naprawdę się opłaca.Wszystko zależy jaką kto ma prace,ale wiadomo in vitro i na dzieciątku bardzo zależy,wiec nie ma co gadać i siedzieć na zwolnieniu.
                                                  • aas.aa Re: in vitro maj 2014 30.05.14, 18:35
                                                    Aga, piekna betkasmile
                                                    Ja nidawno werocilam od lekarza. L4 na razie do konca nastepnego tygodnia. Na 09.06 mam wyznaczona wizyte i usg. Plamienia nadal sie utrzymuja, ale lekarz powiedziala, ze to moze byc jakis krwiak i niestety krew musi wydostac sie na zewnatrz.
                                                    W pracy dzis powiedzialam jaką mam sytuacje. Przyjeli ze zdziwieniem, ale spokojnie. Jak sie unormuje wszystko to wrócę na chwilę jeszcze.
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 30.05.14, 19:23
                                                    No to super Aga, że nic poważnego się nie dzieje smile Ja mam wizytę dopiero na 12.06. I znów trzeba czekać w stresie.... I mam zakaz robienia betywink Oczywiście, jsk nic się nie będzie działo....
                                                    Dziewczyny.
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 30.05.14, 19:33
                                                    Oj, za szynko się mnie wysłał poprzedni wpis......

                                                    Chciałam się zapytać, czy wiecie może Dziewczyny, jak to wygląda w pracy w praktyce. Czy jeżeli nie powiem w pracy, że jestem w ciąży, a sytuację mam tam naprawdę napiętą, to czy mogę zostać zwolniona? U nas robią tak dalece posuniętą reorganizacje, że teoretycznie jest to możliwe, że będą chcieli mnie zwolnić. Szczerze mówiąc wolałabym poczekać z tą informacją choć do pierwszego USG - do potwierdzenia, że ciąża się rozwija...A jak w międzyczasie dostanę wypowiedzenie?
                                                  • effulek Re: in vitro maj 2014 30.05.14, 20:11
                                                    Agnicha, nie mają prawa cię zwolnić, nawet jeżeli w trakcie wypowiedzenia zajdziesz w ciążę to przestaje ono obowiązywac. Jeżeli masz umowę na czas określony to obowiązuje do dnia porodu, jeżeli na czas nieokreślony to nic ci nie grozi nawet jeżeli zaskoczysz ich tą informacją. smile
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 30.05.14, 20:20
                                                    Dziękuję za informację. A w sytuacji, gdy nastąpi likwidacja stanowiska?
                                                  • effulek Re: in vitro maj 2014 31.05.14, 19:46
                                                    Agnicha sprawdz to ale z tego co wiem to macieżyński i tak się należy ttylko z powrotem do pracy moze być problem Powodzenia!!!
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 31.05.14, 20:24
                                                    Effulek. Dzięki. I tak nic nie zrobię - będzie co będzie. Lekarz przez te plamienia kategorycznie zabronił mi chodzenia do pracy. Więc na razie mam siedzieć w domu i nie myśleć o pracy........
                                                  • libi80 Re: in vitro maj 2014 01.06.14, 08:07
                                                    dziewczyny ile z was bralo zastrzyki przeciw zakrzepowe po punkcji
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 01.06.14, 08:25
                                                    Hej libi80. Ja biorę od dnia punkcji, czyli 15 maja. Wczoraj dostałam receptę na kolejne 20 zastrzyków clexane, więc jak wszystko będzie dobrze, to pewnie nie za prędko skończę je brać; )
                                                  • libi80 Re: in vitro maj 2014 01.06.14, 08:33
                                                    ja biore fragmin, maja strasznie tepe igly, czy te twoje lepiej wchodza
                                                  • mamciaa08 Re: in vitro maj 2014 01.06.14, 08:38
                                                    Ja tez bralam za kazdym razem clexane i przez cala pierwsza ciaze. Z reguly igly dobrze wchodza ale przy ktoryms razie tez juz zaczynaja tepo wchodzic ale to raczej przez zrosty po wczesniejszych zastrzykach.
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 01.06.14, 08:42
                                                    W porównaniu z igłami od np. gonalu to są okrutnie tępe. I zastrzyki są bolesne... I mam okropne siniaki na brzuchuwink
                                                  • libi80 Re: in vitro maj 2014 01.06.14, 10:41
                                                    zastrzygi przeciwzakrzepowe sa ponoc profilaktyczne nie wszystkie je biora
                                                  • libi80 Re: in vitro maj 2014 01.06.14, 10:42
                                                    nie mam mocy ich brac, one mnie bardzo bola
                                                  • 13tola Re: in vitro maj 2014 01.06.14, 11:16
                                                    Dziewczyny ja nie bralam zadnych zastrzykow po punkcji
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 01.06.14, 11:18
                                                    Oj tam, oj tam. Przyzwyczaisz sięwink
                                      • kasia.8203 Re: in vitro maj 2014 30.05.14, 13:37
                                        6dpt i chyba koniec moich marzeń i wiary, że się uda crying zaczęłam krwawić sad na razie mam leżeć i brać wciąż Lutinus i modlić się by nie zamieniło się w @ wiedziałam, że tak będzie.
                                        • emora3 Re: in vitro maj 2014 30.05.14, 13:57
                                          Kasia a mocno krwawisz, mi6dpt wyleciał skrzep lub dwa i śluz brązowy bo to była implantacja która ma miejsce najczesciej6dpt. Spokojnie....
                                          Różnie implantacja może wyglądać, na brązowo, na różowo, lub czerwono.
                                          • kasia.8203 Re: in vitro maj 2014 30.05.14, 14:05
                                            Może nawet nie tyle co krwawię, co jak aplikowałam sobie Lutnius to aplikator wyjęłam brudny - kolor soku z truskawki i plamka na papierze podobna. Teraz byłam siusiu i papier był czysty. Przy dwóch inseminacjach miałam identyczne objawy - ból brzucha, plamienie i dwa-trzy dni później okres. Stąd panika i stwierdzenie, że wiem że się nie udało. Wiem, że nie powinnam się poddawać, ale jak cobie przetłumaczyć że jeszcze nie wszystko stracone...
                                            • kasia.8203 Re: in vitro maj 2014 30.05.14, 14:08
                                              poza tym boli mnie brzuch jak na @ sad
                                              • emora3 Re: in vitro maj 2014 30.05.14, 14:35
                                                Kasienko ja po pierwszym transferze plamilam, po drugim nie. Teraz jestem po trzecim i plamilam jak przy pierwszym razie, trzy dni po transferze dzwonilam do lekarza i płakałam mu do słuchawki że jest znowu to samo co za pierwszym razem. No ale zobacz odpukać.... narazie jest ok. takie plamienia jak opisujesz miałam a nawet jeszcze większe. Ostatnio taki sok "truskawkowy" widziałam 3dni temu na aplikatorze. Wtedy nogi do góry i lezymy. Często jest tak że np. Nadzerka krwawi, lub prostu szyjka macicy bo jest przekrwiona po lekach, właśnie podobno takie delikatne różowe plamienia to najczęściej z szyjki.
                                                U ciebie to może szkrab się w tobie kokosi.
                                                • emora3 Re: in vitro maj 2014 30.05.14, 14:43
                                                  A i jak brzuszek boli jak na@ to wez nospe, by skurczy nie dostac.
                                                  • kasia.8203 Re: in vitro maj 2014 30.05.14, 15:21
                                                    Emora dziękuję za każde słowo wsparcia i otuchy i modlę się byś miała rację. Mój blastuś by średniej jakości B2, nic nie udało się zamrozić i wszystkie objawy jak po inseminacjach...
                                                    Nospę biorę od kliku dni, ale dziś boli mnie brzuch mimo to. Leże plackiem już i nie pozostaje mi nic innego jak czekać... na szczęście pracuję dziś zdalnie więc trochę głowa jest zajęta czymś innym.
                                                  • guziczekk Re: in vitro maj 2014 30.05.14, 21:52
                                                    cześć Dziewczyny
                                                    Kasieńko mocno wypoczywaj i się nie stresuj to na pewno implantacja. mnie w 4dpt 5dniowej blastocysty też pobolewał brzuch i byłam zdołowana. Będzie dobrze.

                                                    Au co u Ciebie?

                                                    Agnicha brawo pięknej bety, ładnie przyrastasmile ja mam zlecenie na jutro musze zrobić powtórke bhcg, morfologie z płytkami, mocz, glukoza, potas, mognez, progesteron, tsh. Troche tego będzie wizyte mam za tydzień, ciągle wypoczywam na L4

                                                    wracając do refleksologi to ja jestem ze śląska, polecam moją terapeutkę masażystkę Wiolettę Szojdę jest świetna. ona doradziła mi żeby przed in vitro spróbować diety odkwaszającej i tak w marcu wytrzymałam z 3 tygodnie na tej dieciesmile oj ciężkie wyzwanie bo głównie chodzi o nie jedzenie cukru, nabiału i glutenu.
                                                    Miłego weekendziku Wam życze!!!
                                                  • mamciaa08 Re: in vitro maj 2014 31.05.14, 09:32
                                                    Magdalena jak wczorajsze usg..? Wszystko dobrze. Widzialas i slyszalas juz serduszko?

                                                    Patinka a co u Ciebie? Mam nadzieje ze wyrzucilas ten test i nadal walczysz..
                                                  • 13tola Re: in vitro maj 2014 31.05.14, 09:48
                                                    Dziewczyny pomozcie ja dalej nie mam objawow. Czy ktoras z was tak miala ja powoli sie łamie pomocy
                                                  • mamciaa08 Re: in vitro maj 2014 31.05.14, 09:56
                                                    13stola a ktory to dpt? Pamietaj ze brak objawow nie oznacza brak ciazy i na odwrot. Ja przeszlam ponad 10 inseminacji w dwoch klinikach bo tak strasznie chcialam uniknac in vitro i nie raz bylam pewna ze mam objawy ciazowe a tu d.. teraz po trzecim transferze mialam tez rozne objawy ale ciazy brak.. Wiele dziewczyn nie ma objawow a w ciazy jest. Musisz cierpliwie poczekac..nic wiecej nie mozesz zrobic. Trzymaj sie dzielnie!
                                                  • 13tola Re: in vitro maj 2014 31.05.14, 10:08
                                                    Ja milam trasfer 22 maja miejmy nadzieje tak bardzo chce tego malucha. Bardzo zle znosze punkcje i stymulacje hormonalna tak wiec nie wiem kiedy bedzie nastepny raz moje amh to 6.41 produkuje duzo komorek i pod koniec ciezko juz chodzic. Trzymam sie ale juz nie moge sie doczekac testuje 3 czerwca moj maz ma wolne chce zeby byl ze mna prsy odbioze wyniku tak bardzo sie boje
                                                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 31.05.14, 10:27
                                                    Magdalena napisz co widzialas na usg, już od wczoraj nie mogę wytrzymać. Mam nadzieję że wszystko dobrze. Ja już po jutrze usg, zglupieje.... już nie wiem co mam zrobic że sobą. A zapowiada się że weekend spędzimy w domu sami. Niech bedzie już poniedziałek!!!!!!!!
                                                  • magdalena151283 Re: in vitro maj 2014 31.05.14, 11:57
                                                    Dziewczyny powoli dochodzę do siebie po wczorajszym Usg serduszkowym.Serduszko bije,ale za wolnosad Dostałam receptę na zastrzyki clexane i 10 czerwca wizyta kontrolna.Do wczoraj czułam się super,ale już po usg totalnie zmasakrowana.Moje badania są super,beta piękna,progesteron cudowny,rozwój dziecka w normie,tylko to bicie serduszka za małe ,powinno być 110-120,a u mnie jest 90.Lekarz powiedział że może się to zmienić,ale i może się zatrzymać i będzie już koniec,być może jest to wada genetyczna,ale na tym etapie ciąży nic się nie da zrobić.Zostaje być dobrej nadziei i czekać do 10 czerwca.
                                                  • mamciaa08 Re: in vitro maj 2014 31.05.14, 12:10
                                                    Magdalena te zastrzyki clexane powinny pomoc. One powoduja ze zarodek bedzie lepiej ukrwiony i odzywiony. Bardzo Ci wspolczuje takie stresu. Ale najwazniejsze ze serduszko caly czas bije czyli maluszek walczy a to najwazniejsze. Pij duzo melisy odpoczywaj postaraj sie nie denerwowac bo teraz wszystko jest wazne. Pamietaj ze caly czas walczycie. Nie z takich trudnych sytuacji sa dzis zdrowe dzieci. Ten na gorze ma swoj plan..modl sie do Niego..i wierz ze wszystko bedzie dobrze..
                                                  • kasia.8203 Re: in vitro maj 2014 31.05.14, 12:17
                                                    Dziewczyno trzymaj się!! Dasz, a raczej już dacie radę smile odpoczywaj, myśl pozytywnie, jak najmniej się stresuj i wierz bo wiara czyni cuda smile Trzymam kciuki z całej siły!
                                                  • mamciaa08 Re: in vitro maj 2014 31.05.14, 10:35
                                                    Moze wlasnie brak objawow to dobry objaw..dobrze ze maz Cie wspiera. To bardzo trudny czas dla Nas starajacych sie kobiet. Wszystko bedzie dobrze i nie dlugo zobaczysz dwu albo trzycyfrowa bete a na objawy ciazowe jeszcze przyjdzie czas.. Oby do wtorku
                                                    wink Sciskam mocno i postaraj sie cieszyc stanem w jakim jestes wink ja zaluje ze tak szybko psychicznie sie poddawalam wlasnie przez za duzo objawow bolowych wiec widzisz i tak zle i tak. Trzymam kciukikiss
                                                  • 13tola Re: in vitro maj 2014 31.05.14, 10:53
                                                    Mamciaa dzieki za pocieszenie ja nie trace nadzieii mysle ze maluszek rosnie we mnie. Zapowiada sie nudny weekend zrobilam deser mezowi zrobie jakis obiadek i dalej leze
                                                  • effulek Re: in vitro maj 2014 31.05.14, 19:54
                                                    13tola głowa do góry , testujemy razem, ja natomiast mam taka mocno napiętą macicę i od czasu do czasu skurcz ( jakleżę to nie mam)i wierz mi zawsze tam miałam przed @ i umieram ze strachu , biore 3 x2 nospy dziennie i wolałabym nie miec żadnych objawów bo cały czas popłakuję ,że znowu to samo i bedzie @....
                                                  • 13tola Re: in vitro maj 2014 31.05.14, 20:17
                                                    Effulek ja tam nic nie wie, bo wiesz ja nie mam takiego czegos jak napiecie przed miesiaczkowe nie mam tez objawow normalnie jak mam miec okres poprostu przychodzi trwa 3 dni i praktycznie bez bolesnie wiec teraz tez moze przyjsc nawet nie wiadomo kiedy
                                                  • kasia.8203 Re: in vitro maj 2014 01.06.14, 12:15
                                                    A ja znów krwawię. Pierwsze minimalne plamienie 6dpt. Dziś 8dpt i większe plamienie, brunatne, takie okresowe. Ból brzucha jak na okres. Normalnie cykl 25-26 dni, czyli pon - wtorek i jak miałam inseminacje to zaczynałam plamić tak 2-3 dni przed miesiączką, czyli tak jak teraz. Przepraszam za brak optymizmu ale ja już wiem, że nie jestem w ciąży, jestem tego pewna. Trzymajcie się dziewczyny, Wierzę w Was smile
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 01.06.14, 16:33
                                                    Kasieńko Kochana! Bardzo chciałabym Cię pocieszyć, ale jak......? A może to krwawienie, które się może pojawiać w terminie miesiączki nawet do czterech miesięcy? U nas nadzieja umiera ostatnia.... A jeżeli tym razem faktycznie się nie udało, to proszę, nie poddawaj się - odpocznij i zbieraj siły na kolejną próbę....
                                                    My też w Ciebie wierzymy!!!!
                                                  • kasia.8203 Re: in vitro maj 2014 01.06.14, 18:26
                                                    dziękuję smile
                                                  • patinka23 Re: in vitro maj 2014 31.05.14, 12:32
                                                    Mamcia test wyrzuciłam ale żałuję że go zrobiłam bo teraz już się zaczęłam godzić z myślą że nic z tego, tym bardziej jak czytam że dziewczyny mają jakieś plamienia implantacyjne a u mnie nic, zupełnie nic się nie dzieje sad
                                                  • patinka23 Re: in vitro maj 2014 31.05.14, 12:39
                                                    A mam pytanie - jaką mniej więcej wartość powinna mieć pozytywna beta w 12dpt?
                                                  • 13tola Re: in vitro maj 2014 31.05.14, 12:45
                                                    Patinka nie stresuj sie ja tez nie mam zadnych objawow krwawienia tez nie ale wiem ze nam sie uda tedtujemy w jeden dzien wiec mudi sie udac ja w to wierze i nie przestaje, bo czemunmialoby sie nie udac
                                                  • kasia.8203 Re: in vitro maj 2014 31.05.14, 12:44
                                                    Patianka Ty się stresujesz ze nie masz objawów, ja się stresuję, że mam (plamiłam i zawsze tak miałam przed @). Tak źle i tak nie dobrze! Musimy czekać i się wspierać. To, że zrobiłaś test i okazał się negatywny to nic nie znaczy, weź wymarz to z pamięci. Czekamy to testowania!!! Ja do 7 czerwca, Ty do 6.06 (dobrze kojarzę?) Głowa do góry!!!
                                                  • au1983 Re: in vitro maj 2014 31.05.14, 10:53
                                                    guziczekk, dzięki za pamięć! Zrobiłam rano krew, koło południa ma być wynik. Wiem że nie mam już na co liczyć.....

                                                    guziczekk napisała:

                                                    > cześć Dziewczyny
                                                    > Kasieńko mocno wypoczywaj i się nie stresuj to na pewno implantacja. mnie w 4dp
                                                    > t 5dniowej blastocysty też pobolewał brzuch i byłam zdołowana. Będzie dobrze.
                                                    >
                                                    > Au co u Ciebie?
                                                    >
                                                    > Agnicha brawo pięknej bety, ładnie przyrastasmile ja mam zlecenie na jutro musze
                                                    > zrobić powtórke bhcg, morfologie z płytkami, mocz, glukoza, potas, mognez, prog
                                                    > esteron, tsh. Troche tego będzie wizyte mam za tydzień, ciągle wypoczywam na L4
                                                    >
                                                    > wracając do refleksologi to ja jestem ze śląska, polecam moją terapeutkę masaży
                                                    > stkę Wiolettę Szojdę jest świetna. ona doradziła mi żeby przed in vitro spróbow
                                                    > ać diety odkwaszającej i tak w marcu wytrzymałam z 3 tygodnie na tej dieciesmile
                                                    > oj ciężkie wyzwanie bo głównie chodzi o nie jedzenie cukru, nabiału i glutenu.
                                                    > Miłego weekendziku Wam życze!!!
                                                  • mamciaa08 Re: in vitro maj 2014 31.05.14, 11:04
                                                    Au zycze Ci milego rozczarowania wynikiem, wiesz ze zycie potrafi zaskakiwac wink Daj znac jak juz bedziesz miec wynik. Nadzieja umiera ostatnia..zwlaszcza w nas..
                                                  • au1983 Re: in vitro maj 2014 31.05.14, 12:05
                                                    Dziś mój wynik to 21.... same widzicie że zastrzyk utrzymuje się jeszcze w organizmie.... Przegrałam to podejście....

                                                    mamciaa08 napisał(a):

                                                    > Au zycze Ci milego rozczarowania wynikiem, wiesz ze zycie potrafi zaskakiwac ;-
                                                    > ) Daj znac jak juz bedziesz miec wynik. Nadzieja umiera ostatnia..zwlaszcza w n
                                                    > as..
                                                  • mamciaa08 Re: in vitro maj 2014 31.05.14, 12:22
                                                    Au bardzo mi przykrosad ale nie poddawaj sie. Nastepne podejscie bedzie nasze!! Uda sie zobaczysz tylko musimy dalej walczyc!
                                                  • kasia.8203 Re: in vitro maj 2014 31.05.14, 12:29
                                                    Au bardzo mi przykro sad Następnym razem się uda, musi się udać, bo kto jak nie MY tak mocno chcące i starające się będzie najlepszymi mamusiami na świecie! big_grin

                                                    au1983 napisał(a):

                                                    > Dziś mój wynik to 21.... same widzicie że zastrzyk utrzymuje się jeszcze w orga
                                                    > nizmie.... Przegrałam to podejście....
                                                    >
                                                    > mamciaa08 napisał(a):
                                                    >
                                                    > > Au zycze Ci milego rozczarowania wynikiem, wiesz ze zycie potrafi zaskaki
                                                    > wac ;-
                                                    > > ) Daj znac jak juz bedziesz miec wynik. Nadzieja umiera ostatnia..zwlaszc
                                                    > za w n
                                                    > > as..
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 31.05.14, 13:17
                                                    Aguś! Strasznie mi przykro.... ale proszę, nie poddawaj się. Odpocznij i zbieraj siły na dalszą walkę! Bo my tu wszystkie walczymy ! Do skutku!
                                                  • kasia.8203 Re: in vitro maj 2014 31.05.14, 12:23
                                                    Dzięki Guziczek! Już nie krwawie, już wczoraj przestałam. Już wieczorem jak aplikowałam globulkę to aplikator był czysty, dziś rano też al brzuszek boli cały czas uncertain Mam nadzieję, że masz rację. Od wczoraj leże i odpoczywam, czytam, oglądam filmy i czytam co piszecie smile
                                                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 31.05.14, 12:53
                                                    Magdalena ja nie byłam jeszcze nigdy w ciazy nie wiem co to za lek i jak on działa, ale myślę że jeśli lekarz przepisał ci go to raczej widzi nadzieję w tobie. Bo jak by było źle to pewnie położył by cię do szpitala pod kroplówkę czy coś tam i pod ścisłą opieką byś była. Ja myślę że maluszek da radę. Ja najbardziej się boję że słyszę w poniedziałek że mam puste jajo płodowe.


                                                    Au Walcz!!!!!!! My mamy w sobie tyle siły że góry możemy przenosić, zobacz ile każda z nas przeszła w życiu, nie jeden raz się nie udało, nie raz mówiliśmy to koniec, nie mam siły, już nie chce walczyć..... ale odpoczniesz trochę, naladujesz akumulatory i dalej do skutku. Pamiętaj że nie jesteś sama, masz męża, on też to przeżywa i cierpi, bądźcie teraz dla siebie oparciem a zobacZycie że siłą się znajdzie. Sciskam mocno.
                                                  • 13tola Re: in vitro maj 2014 31.05.14, 13:06
                                                    Magdalena clexana ma wlasciwosc rozrzedzajoce krew to ma na celu zeby bylo lepsze ukrwienie i dla dzidziusia dochodzi wiecej krwi i serduszko bedzie lepiej bilo jak bedzie ukrwione
                                                    Tak wiec mysle ze 10 czerwca wszystko bedzie dobrze
                                                  • mamciaa08 Re: in vitro maj 2014 31.05.14, 13:24
                                                    Magdalena ja bylam dwa razy w ciazy przy pierwszej szczesliwej bralam od poczatku clexane do 37 tyg w drugiej nie bralam choc ta druga od poczatku za wolno sie rozwijala i nawet nie.uslyszalam serduszka. Bedzie dobrze. Co do objawow jak plamienie implant to nie mialam nigdy tylko bol jak na okres w dniach miesiaczki wiec i bez plamien jest ciaza..
                                                  • guziczekk Re: in vitro maj 2014 31.05.14, 14:19
                                                    Au przytulam najmocniej na świecie, masz jakiegoś mrozaczka?

                                                    a ja łapie shize bo w czwartek bhcg 195 a dziś 513, coś mi za bardzo przyrosło co myslicie?
                                                    gdzieś wyczytałam że przyrost po 48h powyżej 66%, po 72h 114%
                                                    a ja mam ponad 150% po 48h-boję się.
                                                  • mamciaa08 Re: in vitro maj 2014 31.05.14, 14:46
                                                    Guziczek a mialas jeden czy dwa zarodki? Moze ten drugi wystartowal. Tak czy siak na pewno jest dobrze bo te norny mowia ze co najmniej ma wzrosnac tyle czy tyle Wiec glowa do gory!
                                                  • guziczekk Re: in vitro maj 2014 31.05.14, 15:44
                                                    mamcia jeden był podany bo tak jest w rządowym programie.
                                                  • kasia.8203 Re: in vitro maj 2014 31.05.14, 15:47
                                                    Guziczek, oglądałam program że podano 2 zarodki a urodziły się trojaczki, bo jeden się jeszcze podzielił. Nigdy nic nie wiadomo. A wyniku nie konsultowałaś z lekarzem?
                                                    Ja tam wierze i trzymam kciuki big_grin
                                                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 31.05.14, 16:35
                                                    Ja miałam tak dwa tygodnie temu w poniedziałek beta 340 a w środę 1000. Prawidłową beta powinna przyrastac nie mnie jak66%, a nie rowne66%. Widzę że nerwy sa jak beta nie przyrasta i jak rośnie to też stresy. U nas staraczek to wszystko panika wink
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 31.05.14, 16:49
                                                    Guziczekk. Beta przepiękna!!! 66% , tj. minimum przy prawidłowym przyroscie. Znajdź sobie gdzieś w sieci wykres bhcg normogram i tam są zaznaczone wartości bhcg w poszczególnych tygodniach ciąży. Zaznaczone są wartości normal high i normal low - wszystko pomiędzy jest prawidłowe a rozpiętość jest przeogromna..... Zobacz to sobie, to się uspokoisz wink
                                                  • guziczekk Re: in vitro maj 2014 31.05.14, 18:27
                                                    wyluzowałam jużsmiledzięki za rady!
                                                    trojaczki ale by było hihi
                                                    na wizyte jade w przyszłym tygodniu
                                                    a teraz już zmykam bo za chwile czeka mnie niespodzianka, mąż zabiera mnie na rocznicową kolacje tylko nie wiem gdziesmile
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 31.05.14, 18:53
                                                    Extra. Miłego wieczoruwink

                                                    A nas się lekarz pytał przed podaniem zarodków czy na pewno jesteśmy zdecydowani na dwa, bo jak wszystko pojdzie za dobrze, to można się spodziewać do czwórki dzieciwink Taki niby żarcik miał być, ale sytuacja całkiem mozliwa....
                                                  • au1983 Re: in vitro maj 2014 31.05.14, 19:09
                                                    guziczekk, niestety nic nie mam zamrożonego...więc czeka mnie wszystko od początku i to już po raz 4.....

                                                    guziczekk napisała:

                                                    > Au przytulam najmocniej na świecie, masz jakiegoś mrozaczka?
                                                    >
                                                    > a ja łapie shize bo w czwartek bhcg 195 a dziś 513, coś mi za bardzo przyrosło
                                                    > co myslicie?
                                                    > gdzieś wyczytałam że przyrost po 48h powyżej 66%, po 72h 114%
                                                    > a ja mam ponad 150% po 48h-boję się.
                                                  • mamciaa08 Re: in vitro maj 2014 02.06.14, 08:34
                                                    Emora trzymam kciuki za dzisiejsze usg. Na ktora masz wizyte?
                                                  • patinka23 Re: in vitro maj 2014 02.06.14, 09:53
                                                    Dziewczyny nie wytrzymalam i zadzwonilam wczoraj do kliniki z pytaniem czy moge dzis zrobic bete (11dpt), powiedzieli ze tak ale jesli wyjdzie pozytywna to trzeba w czwartek powtorzyc. No i wlasnie wrocilam z pobrania krwi a wyniki po poludniu. Strasznie sie boje bo jakos nie wierze w to ze sie uda sad
                                                  • 13tola Re: in vitro maj 2014 02.06.14, 11:04
                                                    Dziewczyny jutro moj wielk dzien testuje. Czuje ze bedzie dobrze. Przed 8jade na wynik o 10 juz bedzie ale dopiero o 12 moge wyrwac sie z pracy aby go odebrac, po 16 wam napisze bo jutro pracuje z szefowa wiec nie bede mogla wejsc was podgladnac. Tak wiec prosze trzymac kciuki
                                                  • effulek Re: in vitro maj 2014 02.06.14, 11:12
                                                    Tola ja też mam jutro swój wielki dzień więc przejdziemy przez to razem! Trzymam za Ciebie kciuku , bo co do siebie mam zle przeczucia przez te skurcze. Jak leże nie mam jak tylko wstane to są sad Oby jutro był ten szcześliwy dzień!!!
                                                  • letka1 Re: in vitro maj 2014 02.06.14, 11:35
                                                    effulek i 13tola trzymam kciuki smile smile smile a ja mam dobre przeczucia co do Was wink będzie dobrze wink musi być smile wyyyyysokiego wyniku życzę smile
                                                  • kasia.8203 Re: in vitro maj 2014 02.06.14, 11:52
                                                    dziewczynki trzymam za Was kciuki!!! będzie dobrze!!1
                                                    Ja niestety już raczej przegrałam to podejście, mam coraz większe plamienie, może to jeszcze nie @ ale raczej jej zapowiedź i coraz większy ból brzucha sad 7 czerwca dowiem się co dalej, kiedy kolejne podejście. Jestem jeszcze na zwolnieniu do końca tygodnia, bo niby do @ mam leżeć
                                                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 02.06.14, 12:22
                                                    Effulek, tola, patika trzymam kciuki za was i wasze fasolki.

                                                    Ja dopiero przyjechalam z warszawy. W nocy spalam max 2 godziny z tego stresu przed usg więc idę jeszcze dospac. A na usg było widać zarodeczek 3mm, jeszcze straszne malenstwo, narazie było słychać tylko echo zarodka. Na następną wizytę mamjuż iść do giną w swoim mieście w następnym tygodniu. Może za tydzień usłyszę serduszkowink w dokumencie usg mam jeszcze wpisane że wiek ciazy wg. Ostatniej@ to ok6tydzień. (Ja liczyłam w domu to jest 5t6d) mój mąż jest okropnie szczęśliwy, co spogladalam na niego i widziałam uśmiech, to serce się człowiekowi ściska, bardzo mnie rozczula. Samochód caly wysprzatal w sobotę, bym nie siedziała w brudnym auciewink
                                                  • patinka23 Re: in vitro maj 2014 02.06.14, 13:12
                                                    A u mnie juz po wszystkim, beta 0,13. Koniec zludzen...
                                                  • mamciaa08 Re: in vitro maj 2014 02.06.14, 13:25
                                                    Patinka bardzo mi przykro. Wyplacz sie dzisiaj bo to tez jest nam potrzebne i zbieraj sily na kolejna probe. Nie trac nadzieikiss
                                                  • kasia.8203 Re: in vitro maj 2014 02.06.14, 13:35
                                                    Patinka, tak mi przykro. Odpocznij trochę od tego wszystkiego i ładuj powoli akumulatory na kolejny raz!! Trzeba próbować aż się uda!

                                                    Emora gratuluje i bardzo się cieszę z Waszego Szczęścia big_grin
                                                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 02.06.14, 14:16
                                                    Patika przykro mi że się nie udałosadsadsadsad
                                                    przesyłam ci uściski z życzeniami byś szybko się pozbierala. I Walcz dalej. Siła która nas napędza by zostać mamusiami jest wielką i popedza nas do niemożliwegowink tobie też się uda jak i każdej z was.
                                                  • kasia.8203 Re: in vitro maj 2014 02.06.14, 15:19
                                                    Patinka a kiedy możesz znów próbować?
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 02.06.14, 15:25
                                                    Patinka23. Bardzo mi przykrosad Odpocznij Kochana i zbieraj siły na kolejną walkę. Mocno Cię ściskam!!!
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 02.06.14, 15:30
                                                    Emilko. Co za cudowne wieści! Ale masz giganta już w sobie - 3 mm to nie przelewkiwink
                                                    A ja teraz czekam znów na powtórkę bety w czwartek, a potem wizyta w sobotę. I znów się stresuję....
                                                    Pozdrawiamsmile
                                                  • patinka23 Re: in vitro maj 2014 02.06.14, 15:33
                                                    Kasia.8203 z tego co czytalam to moge po 3 miesiacach bo nie mam zadnych mrozaczkow i musze zaczynac wszystko od poczatku ale jeszcze dzis dowiem sie dokladnie bo ma do mnie zadzwonic lekarz...
                                                  • au1983 Re: in vitro maj 2014 02.06.14, 16:21
                                                    Dziewczyny! potrzebuję waszej pomocy! Nie wiem czy pamiętacie więc przypomnę: we wtorek tydzień temu zrobiłam pierwszy wynik i było wtedy 19 (to był wynik po 3 dobach po przyjęciu 1/5 dawki ovitrella więc zawyżony przez zastrzyk). We wtorek miałam znów wziąć 1/5 ovitrela. W sobotę znów zrobiłam wynik i było 21 (po 3,5 dobie od zastrzyku). Dziś zrobiłam wynik i mam 26,6. Co o tym myślicie? Czy któraś z Was słyszała o tym żeby przyrost był mały a jednak coś z tego było? Proszę, pomóżcie.....zaraz ze stresu umrę....
                                                  • mamciaa08 Re: in vitro maj 2014 02.06.14, 16:52
                                                    Au prawdopodobnie cos zaczelo sie lapac Tylko kwestia czy wystarczajaco zeby przetrwac. A ktory to twoj dpt? Najlepiej zadzwon do lekarza i sie poradz. A leki juz odstawilas?
                                                  • kasia.8203 Re: in vitro maj 2014 02.06.14, 16:53
                                                    Ja pamiętam, ale nie wiem który masz teraz dpt - wydaje mi się że wzrost jest niski ale... a kontaktowałaś się z lekarzem o jejdziecko.pl/beta-hcg-wyznacznik-zdrowej-ciazy
                                                    Ja już pisałam i nawet nie wiem czy nie Tobie, moja koleżanka zaszła w ciążę i słyszała dwa razy od lekarza że najpierw nie jest a potem że serduszko nie bije. Jak pojechała do szpitala aby usunąć martwą dzidzię to okazał się, że jednak serduszko bije.
                                                    Kiedy kolejne badanie?

                                                  • kasia.8203 Re: in vitro maj 2014 02.06.14, 16:26
                                                    Patinka ja też nie mam mrozaczków. Cóż będzie trzeba zacząć od początku, ale trzymam kciuki za Ciebie a Ty zbieraj siły. Pełen relaks teraz big_grin
                                                  • patinka23 Re: in vitro maj 2014 02.06.14, 16:57
                                                    Dzis dostalam @ a lekarz powiedzial mi ze moge podejsc w nastepnym cyklu, ale ja mam niedoczynnosc tarczycy i moje tsh podczas stymulacji wynosilo 4,76 ale lekarze uwazali ze to nie zmniejsza moich szans a teraz jak sie nie udalo to mowia ze moze przez tarczyce... Zastanawiam sie czy nie zrobic sobie dluzszej przerwy i podleczyc najpierw ta tarczyce bo przy takich wynikach to chyba kolejne podejscie znowu zakonczy sie klapa sad
                                                  • kasia.8203 Re: in vitro maj 2014 02.06.14, 17:07
                                                    Ja jak zaczynałam się starać to najpierw walczyli z tarczycą, z 4,5 spadło na 2,5 i na razie się utrzymuje. Jakie leki bierzesz? Ja eutyrox 1/2 tal 0,75mgl od dwóch lat. Kurcze strasznie szybko Ci pozwolili, mi mówili, że przy stymulacji minimum 2 cykle przerwy, dziewczyny tu pisały mi o trzech cyklach.
                                                    Może rzeczywiście lepiej podleczyć tarczyce niż potem sobie zarzucać że nie wyszło bo się nie wyleczyłam.
                                                    W którym dpt robiłaś betę?
                                                    Ja mam robić w 14, na razie leże bo plamie wciąż ale to nie okres jeszcze... Jeśli nie wyjdzie to ja chyba wrócę dopiero we wrześniu lub październiku. Nie mogę wcześniej przez pracę.
                                                  • patinka23 Re: in vitro maj 2014 02.06.14, 18:13
                                                    Ja od grudnia 2013 brałam euthyrox 75 (1/2 tabl) ale nic się nie ruszało i od połowy maja biore letrox 50 (1 tabl). Ja chyba zacznę kontrolować tą tarczycę i spróbuję jak mi zejdzie tsh do 2,5 przynajmniej bo strasznie się dziś wkurzyłam jak mi powiedzieli że możliwe że przez tarczycę się nie udało a jak wcześniej pytałam to mówili że ona nie zmniejsza moich szans... A teraz kiedy wiedzą że dalej mam takie wysokie TSH to mi proponują podejście w lipcu mimo wszystko. Ja już nie wiem co robić, boję się podejść i czekać znowu do testu z myślą że się nie uda bo mam za wysokie tsh. Ciężko się jakoś dogadać z tymi lekarzami sad
                                                    A betę robiłam dziś czyli 11dpt i już dziś dostałam @ chociaż to dopiero 27 dc a moje cykle bywają nawet 40-dniowe...
                                                  • kasia.8203 Re: in vitro maj 2014 02.06.14, 18:36
                                                    Patinka mi ginekolodzy mówili różnie a propos tego wysokiego TSH, ale endokrynolog powiedział, że z takim wynikiem to może i zajdę, choć on obstawia że nie, ale jak na starcie ciąży mam takie TSH to będzie to bardzo ryzykowana ciąża ze względu na mój stan zdrowia. Idealne TSH na starcie to do 2,5, aby w trakcie ciąży jak będzie rosło to nie skoczyło strasznie. Ja zbijałam jakieś pół roku, zanim dostosowali dawkę też trochę trwało. A teraz ma utrzymywać to tylko.
                                                    Ja dziś jestem 9dpt, cykle 25-28, a przy inseminacjach miałam nawet 22 dniowe cykle. Ogólnie czuję się od dwóch dni jak bym miała @ - boli mnie brzuch tylko dużo słabiej, krwawie, ale to @ nie przypomina - nie wiem co o tym sądzić. Karzą leżeć i oprócz nospy brać też rutinoscorbin. Czy któraś brała Rutinoscornib???
                                                  • guziczekk Re: in vitro maj 2014 02.06.14, 20:34
                                                    Hej Patinka
                                                    napisz jakie wartości miałaś TSH w tym maju? czemu Ci zmienili lek a nie zostawili euthyroxu i dać mu dawke 50?
                                                    mi endokrynolog mówił że przy zachodzeniu w ciąże najlepiej mieć TSH w okolicach 1.
                                                    Powiem Ci że w moim przypadku(ja mam chor.hashimoto euthyrox 88) lekarz z kliniki niepłodności po pozytywnej bHCG to nic nie wspomniał o podniesieniu dawki euthyroxusmile dobrze że człowiek wie że ma dzwignąć dawke, dziś odebrałam wyniki TSH i jutro ide do swojego endokrynologa skonsultować o ile dzwignąć.
                                                    polecam Ci kupić orzechy brazylijskie to naturalny selen jeść po pare orzechów dziennie, to pomaga w przemianie T4 w T3, (T3 przyswajalna jest przez organizm a T4 dostarczamy z zewnątrz w postaci euthyroxu/letroxu) pozdrawiam
                                                  • au1983 Re: in vitro maj 2014 02.06.14, 18:14
                                                    Dzis jest 16 dpt......
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 02.06.14, 19:26
                                                    Au1983. A bierzesz jeszcze leki? Krwawisz? Bo to faktycznie wygląda jakby coś zaczęło łapać... Skonsultuj się jak najszybciej z lekarzem, bo my tu chyba za wiele nie wymyślimy i nie pomożemy... Trzymaj się!
                                                  • au1983 Re: in vitro maj 2014 02.06.14, 20:22
                                                    agnicha38, leki nadal biorę: folic, acard, luteinę i progynowe czyli estradiol. Nic nie krwawię. Od zastrzyku jutro minie tydzień. Ponieważ w sobotę lekarz mi kazał zrobić betę we wtorek więc pojadę jutro i zobaczymy co będzie. Ja już mam dosyć tego wszystkiego.... Zrobiłam dziś wynik bo pomyślałam że powinno już spadać więc umówiłam się wieczorem na wizytę z tą myślą że pójdę z wynikiem z tendencją spadkową. Wtedy on powie żeby odstawić leki, omówimy dlaczego się nie udało i pomyślimy co dalej. A tu po odebraniu wyniku musiałam wizytę odwołać bo i tak w takiej sytuacji nic by nie powiedział, no może tylko to że wynik trzeba powtórzyć. No więc wynik robię jutro i czekam na telefon z kliniki... Jestem wykończona nerwowo....Podobno implantacja wcale nie musi wystąpić 3-4 dni po transferze, może trochę później. Poza tym moje wyniki wcześniejsze to nie są wyniki odniesienia, bo tu ciężko stwierdzić ile z tej wartości było produkowane przez mój organizm a ile z zastrzyku. Pamiętam też że przy drugim podejściu wynik po tygodniu od zastrzyku był poniżej 2.... Nie wiem już sama co o tym wszystkim myśleć.... A i jeszcze jedno dziś wynik robiłam w innym labie niz zwykle, ale czy aż taki byłby błąd pomiaru? Proszę pomyślcie jutro o mnie....

                                                    agnicha38 napisał(a):

                                                    > Au1983. A bierzesz jeszcze leki? Krwawisz? Bo to faktycznie wygląda jakby coś
                                                    > zaczęło łapać... Skonsultuj się jak najszybciej z lekarzem, bo my tu chyba za w
                                                    > iele nie wymyślimy i nie pomożemy... Trzymaj się!
                                                  • guziczekk Re: in vitro maj 2014 02.06.14, 20:40
                                                    mi cały czas siedzisz w głowiesmile Ty i agnicha jesteście mi bliskie bo testowałyśmy prawie w tym samym czasiesmile
                                                    niech Cię jutro bHCG zaskoczy i poszybuje w górę!!!
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 03.06.14, 05:00
                                                    Au1983 Kochana. Cały czas o Tobie myślimy.... Z całego serca życzę, aby jednak dzisiejszy dzień przyniósł dobre wieści, żeby ruszyło na dobre.....
                                                    Trzymam mocno kciuki i daj znać od razu jak będziesz miała wynik. Ściskam Cię mocnosmile
                                                  • au1983 Re: in vitro maj 2014 03.06.14, 15:59
                                                    Witaj agnicha38. Mój wynik dzisiaj to 23. Wynik zrobiłam w tym laboratorium co zawsze. Na ten wczorajszy mam nie patrzeć bo to inne lab i mogą mieć np. inne krzywe kalibracyjne lub inne zakresy. Więc przyrost jest, a jaki to nie wiadomo. Tak naprawdę dzisiejszy wynik jest dopiero wiarygodny bo dziś mija tydzień od zastrzyku. Zawsze po tygodniu to beta spadała poniżej 1. Podobno implantacja może trwać aż do 2 tygodni.... więc może jednak...pojawiła się malutka iskierka nadziei....Pytanie tylko na ile wynik sobotni tj. 21 był wynikiem produkowanym przez mój organizm a ile w tym było zastrzyku.... Powiem Wam że juz mam dosyć, ledwo żyje z tych nerwów.... Kolejna beta w piątek.

                                                    agnicha38 napisał(a):

                                                    > Au1983 Kochana. Cały czas o Tobie myślimy.... Z całego serca życzę, aby jednak
                                                    > dzisiejszy dzień przyniósł dobre wieści, żeby ruszyło na dobre.....
                                                    > Trzymam mocno kciuki i daj znać od razu jak będziesz miała wynik. Ściskam Cię m
                                                    > ocnosmile
                                                  • effulek Re: in vitro maj 2014 03.06.14, 16:06
                                                    Au trzymaj się kochana i nie poddawaj się. Jak przyrasta to moze jeszcze ruszy i zamieszka w brzuszku na 9mc-y !
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 03.06.14, 16:39
                                                    Au1983. Miejmy nadzieję, że u Ciebie była późna implantacja i jeszcze ruszy. Życzę Ci tego z całego serducha!!!
                                                  • guziczekk Re: in vitro maj 2014 03.06.14, 16:48
                                                    Au trzymam kciuki niech rośnie!!!
                                                  • kasia.8203 Re: in vitro maj 2014 03.06.14, 17:37
                                                    Au1983 trzymam kciuki z całych sił!!!! Trzymaj się Kochana i nie poddawaj!!! smile
                                                  • patinka23 Re: in vitro maj 2014 02.06.14, 18:17
                                                    kasia.8203 zapomniałam zapytać ile trwało u Ciebie zbicie TSH z 4,5 do 2,5?
                                                  • mamciaa08 Re: in vitro maj 2014 02.06.14, 18:17
                                                    Patinka wydaje mi sie ze nasz lekarz w ogole na malo rzeczy patrzy. Poradz sie moze innego jak wysokie tsh wplywa na zagniezdzenie..
                                                  • effulek Re: in vitro maj 2014 02.06.14, 18:28
                                                    Dziewczyny zrobiłam dzisiaj coś głupiego - sikańca. 7 dpt, 2 dni do spodziewanej @ ale wyszła bardzo blada ledwo różowa 2 kreska. Czy to może być jeszcze Choragon? od podania minęły 2 tyg??? Dzieki wszystkim za wsparcie a propos jutrzejaszego dnia wink

                                                  • kasia.8203 Re: in vitro maj 2014 02.06.14, 18:41
                                                    nie wiem bo nie wiem co to Choragon ale trzymam kciuki by to był zwiastun bejbuska!!! smile
                                                  • gomi23 Re: in vitro maj 2014 02.06.14, 19:27
                                                    Patinka
                                                    ja jestem na watku czerwcowym, choc tak sie uwinelam, ze jezeli wczesniej nie dostane @, to testowac bede 11.
                                                    Ale chce CI napisac o tarczycy. Nie podchodz do zadnych transferow, jezeli nie uregulujesz tarczycy!!!! Ja mam problemy od 2000 roku, najpierw Graves, potem konekwencja leczenia niedoczynnosc. Wielu lekarzy nie bierze pod uwage, lub nie chce wierzyc (u mnie w klinice tez tak bylo, ze nie chcieli wierzyc), ze jak tylko wstawie hormony (antykoncepcja, stymulacja- prawie zawsze mialam dlugi protokol), to od razu skakalo mi ths. Badania najczesciej robilam u endokrynologa, bo on wie, ze takiue rzeczy sa mozliwe, i bywalo tak, ze z dawki 100 musialam skoczyc na 175 (badania najczescie robilam juz bedac na anty lub poczatku stymulacji, by zadzialac lekami; organizm na reakcje potrzebuje ok.2 tyg.). jezeli u Ciebie tsh tak slabo spada, to znaczy,ze dawka jest za mala. Na poczatku jednak daja male dawki, zeby organizm sie przyzwyczail, i jezeli nie masz juz zadnych objawow jak. np. kolatanie serca, to mozna smialo zwiekszac (inna mozliwosc rozkladac na dwie, tak robia pacjenci po calkowitym usunieciu tarczycy, ktorych dawka to 250).
                                                    Dlatego doprowadz najpierw tarczyce do pozadku a potem transfery. A takie ich gadanie swiadczy tylko o partactwie lub mieniu w d... dobro pacjenta.
                                                    zycze Ci powodzenia
                                                  • karolilka80 Re: in vitro maj 2014 02.06.14, 21:34
                                                    Patinka Gomi ma racje! Posluchaj jej i zrob porzadek z tarczyca.

                                                    gomi to moze swiadczyc tez o naciaganiu na kase! Wiele z nas wie jak wazne jest uregulowanie hormonow tarczycy i ile czasu to zajmuje. Niestety duzo! Czasami nawet kilku miesiecy.

                                                    Zycze Ci powodzenia smile
                                                  • effulek Re: in vitro maj 2014 02.06.14, 19:31
                                                    Kasiu to samo co Pregnyl czyli HCG przed ponkcją podane smile


                                                    kasia.8203 napisał(a):

                                                    > nie wiem bo nie wiem co to Choragon ale trzymam kciuki by to był zwiastun bejbu
                                                    > ska!!! smile
                                                  • kasia.8203 Re: in vitro maj 2014 02.06.14, 19:36
                                                    dzięki za info smile ja brałam ovitrelle
                                                  • patinka23 Re: in vitro maj 2014 02.06.14, 18:28
                                                    Właśnie chodzi o to że rozmawiałam o tym z dr Grygorukiem, gdy byłam na podglądaniu pęcherzyków podczas stymulacji, wtedy nie było dr M dlatego przyjmował mnie dr Grygoruk i on powiedział że nie ma się czym martwić i dziś gdy zrobiłam betę zadzwoniłam do kliniki i znowu się tak złożyło że nie ma dziś dr M więc rozmawiałam telefonicznie z dr Grygorukiem i on mi już dziś mówi że może to wina tarczycy... Nie pomijam również faktu że dr M od pierwszej wizyty wiedział jak wygląda moje TSH i mimo wszystko przeprowadził in vitro. I jak ich zrozumieć? Ja naprawdę nie wiem czy podchodzić jak najszybciej czy się wstrzymać bo żaden nie udzielił mi konkretnej odpowiedzi...
                                                  • kasia.8203 Re: in vitro maj 2014 02.06.14, 18:40
                                                    Nie masz mrozaczków. Czy musisz się spieszyć z jakiegoś powodu?
                                                    Jeśli nie to może się wstrzymaj. Idź do innego lekarza, pobierz konsultacje w innej klinice. żebyś Ty się dobrze z tym czuła, a nie się zamartwiała, że TSH za wysokie.
                                                  • 7karla Re: in vitro maj 2014 02.06.14, 18:45
                                                    Witamsmile Jestem Nowa, ale już od długiego czasu WAS czytam. Mozę trochę o mnie;2lata starań, niedoczynność tarczycy ale unormowana bardzo wysokie AMH 20,4 a mój M słabe wyniki. 22 Maja miałam transfer, dziś jest 11dpt nie mam żadnych objawów, ale jestem dobrej myśli 5.06 testujesmile Mój lekarz jak tylko podchodziłam do in vitro powiedzie mi ze muszę mieć wyniki TSH miedzi 1a2 bo jak będzie wyżej to nic z tego nie będzie, jeśli uda się zajść w ciąże to i tak się poroni przez tarczyce. Patinka23 proszę Cie ureguluj tarczyce i dopiero dzieła, znajdź dobrego ginekologa-endokrynologa

                                                    Pozdrawiam Wszystkichsmile
                                                  • kasia.8203 Re: in vitro maj 2014 02.06.14, 19:23
                                                    Cześć Karla smile
                                                    To super że masz tak pozytywne podejście smile trzymam kciuki za 5 czerwca smile

                                                    Widzisz Patinka to już kolejna osoba odnośnie tego TSH więc Kochana podlecz je sobie i wtedy na spokojnie podejdź. Może znów zgramy się w czasie wink
                                                  • 7karla Re: in vitro maj 2014 03.06.14, 14:44
                                                    Witamsmile Jestem dziś 12 Dpt jak myślicie mogę już zrobić test?? pokarze on coś?? Nie mam totalnie żadnych objawów brzuch nie nie boli wcale, no może czasami coś mnie zakuje...
                                                    @ według cyklu powinnam dostać 1.06, nic się nie dzieje nie krewię nie planie NIC... Zaczynam się martwić.

                                                    Pozdrawiam serdeczniesmile Za wszystkich 3mam kciukasy smilesmile


                                                  • patinka23 Re: in vitro maj 2014 03.06.14, 14:50
                                                    Ja myślę że test zrobić możesz ale wiadomo że nie jest on tak wiarygodny jak beta...
                                                  • kasia.8203 Re: in vitro maj 2014 03.06.14, 14:58
                                                    Ja bym robiła smile

                                                    7karla napisał(a):

                                                    > Witamsmile Jestem dziś 12 Dpt jak myślicie mogę już zrobić test?? pokarze on coś??
                                                    > Nie mam totalnie żadnych objawów brzuch nie nie boli wcale, no może czasami co
                                                    > ś mnie zakuje...
                                                    > @ według cyklu powinnam dostać 1.06, nic się nie dzieje nie krewię nie planie N
                                                    > IC... Zaczynam się martwić.
                                                    >
                                                    > Pozdrawiam serdeczniesmile Za wszystkich 3mam kciukasy smilesmile
                                                    >
                                                    >
                                                  • effulek Re: in vitro maj 2014 03.06.14, 15:49
                                                    Myślę,że możesz, zwłaszcza jak miałaś podaną blastocystę. Ja zrobiłam 8dpt - ze względu na skurcze i wyszło wink
                                                  • effulek Re: in vitro maj 2014 02.06.14, 18:36
                                                    letka dzięki za wsparcie!!! Chyba umrę z nerwów jutro!!!



                                                    letka1 napisał(a):

                                                    > effulek i 13tola trzymam kciuki smile smile smile a ja mam dobre przeczucia co do Was
                                                    > wink będzie dobrze wink musi być smile wyyyyysokiego wyniku życzę smile
                                                  • mamciaa08 Re: in vitro maj 2014 02.06.14, 18:53
                                                    Effulek dobrze rozumiem ze masz dzis 7 dpt? Czyli bete robisz w 8 dpt tak?
                                                  • agat.76 Re: in vitro maj 2014 02.06.14, 19:33
                                                    Effulek i 13tola trzymam jutro kciuki! Blada kreska to na pewno dzidziuś smile
                                                    Patinka kolejnym razem uda się na pewno smile
                                                  • effulek Re: in vitro maj 2014 02.06.14, 19:33
                                                    Mamcia wszystko się zgadza testuje 8 i 10 bo miałam podaną blastocyste tongue_out tak mi kazali z invickie
                                                  • weekendlovers Re: in vitro maj 2014 02.06.14, 19:39
                                                    Effulko super ze jest cień. To niech bedzie to smile u mnie 6dpt 3dniowego kwiatuszka. Nic nie czuje a jak bym chciała poczuć ze Cos sie wgryza. Pewnie jak sie stało to sie dzieje mam nadzieje ze pozytywnie.
                                                  • weekendlovers Re: in vitro maj 2014 02.06.14, 19:40
                                                    Ps a umnie wszystkie zarodki nie dały rady. Wiec teraz musi sie udać !
                                                  • kasia.8203 Re: in vitro maj 2014 02.06.14, 19:44
                                                    dziewczyny czczy któraś z Was miała przepisany rutinoscorbin po transferze jak zaczęła krwawić a nie była to @??? Proszę o odpowiedź smile
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 02.06.14, 19:52
                                                    Kasiu. Ja przy krwawieniu miałam zwiększoną dawkę lutinusa i duphastonu i lekarz kazał mi odstawić acard. I leżeć...
                                                  • kasia.8203 Re: in vitro maj 2014 02.06.14, 19:57
                                                    Agniecha ja mam tylko Lutinus (3x1) i nospe od tygodnia i od dziś rutinoscorbin, ale wyczytałam na opakowaniu, że pomocniczo przy nadmiernej przepuszczalności naczyń, więc może o to chodzi. Po prostu mnie to zdziwiło.
                                                  • effulek Re: in vitro maj 2014 02.06.14, 19:52
                                                    weekedlovers ja czuję aż za bardzo, na razie leżę plackiem bo skurcze sa cały czas i to mnie bardzo martwi a nospe i relanium biorę....
                                                  • letka1 Re: in vitro maj 2014 02.06.14, 20:42
                                                    Dziewczyny powiedzcie mi jaki miałyście poziom progesteronu po transferze? Ja podczas 1 nieudanej proby miałam 13, a teraz mam 22. I to też nie wysoko. Czy progesteron może coś podpowiedzieć o ewentualnej ciąży lu nie? Wiem, że jego poziom jest w różnej fazie cyklu inny ale i podczas ciąży wzrasta...
                                                    Jutro się dowiem, czy mam jakieś mrożaczki smile oby tym razem któraś kruszynka się zachowała smile
                                                  • agat.76 Re: in vitro maj 2014 02.06.14, 22:02
                                                    letka1 ja przy nieudanych próbach miałam progesteron 12-14, a teraz zaskoczyło i wynik był 21. Pewnie jest związek - im wyższy tym lepszy smile Trzymam kciuki smile Zresztą nie wiem czy pamiętasz ale od początku twierdziłyśmy, że tym razem nam się uda!!!!
                                                  • effulek Re: in vitro maj 2014 02.06.14, 22:19
                                                    letak, agat!! Musi się udać bo to jest szczęśliwe forum bo bardzo dużo dziewczyn ma pozytywny wynik smile


                                                    agat.76 napisał(a):

                                                    > letka1 ja przy nieudanych próbach miałam progesteron 12-14, a teraz zaskoczył
                                                    > o i wynik był 21. Pewnie jest związek - im wyższy tym lepszy smile Trzymam kciuki
                                                    > smile Zresztą nie wiem czy pamiętasz ale od początku twierdziłyśmy, że tym razem
                                                    > nam się uda!!!!
                                                  • letka1 Re: in vitro maj 2014 02.06.14, 22:29
                                                    effulek życzę mooooocno ciemnoczerwonej drugiej kreski na teście smile jak zrobisz powtórkę to na pewno taka będzie smile trzymamy kciuki jutro smile i to już od dzisiaj ;-D
                                                  • effulek Re: in vitro maj 2014 03.06.14, 14:05
                                                    Dziewczyny mój wynik 86,33 w 8dpt !!! Progesteron trochę za wysoki 98 ale po południu ide do gina i mam nadzieję że sie dowiem czy to źle. Oby tylko pojutrze przyrosła ta beta ! Bardzo dziękuje wszystkim za kciuki i dobre fluidy i trzymam kciukasy za resztę przyszłych mam!

                                                    PS. Czy w tej ciąży to zawsze musi być tak, że się człowiek o wszystko ciągle martwi wink
                                                  • kasia.8203 Re: in vitro maj 2014 03.06.14, 14:10
                                                    No to super!!! Gratuluję i życzę wciąż rosnącej bety big_grin
                                                  • weekendlovers Re: in vitro maj 2014 03.06.14, 15:34
                                                    Effulek ale super. Ja sie boje testować przed terminem zalecanym.
                                                  • effulek Re: in vitro maj 2014 03.06.14, 15:48


                                                    weekendlovers mi tak zalecili, zrobiłam test ze względu na dość mocne skurczektóre mnie męczą, właśnie jadę do gina bo pow ,że może będzie szpital...

                                                    > Effulek ale super. Ja sie boje testować przed terminem zalecanym.
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 03.06.14, 16:35
                                                    Effulek. Cóż za piękny wynik! Gratulacje!!!smile Tak trzymaj!
                                                  • guziczekk Re: in vitro maj 2014 03.06.14, 16:51
                                                    brawo piekna betasmile
                                                  • letka1 Re: in vitro maj 2014 02.06.14, 22:24
                                                    agat.76 dziękuję Ci za tą odpowiedź smile rozbroiłaś mnie smile wzruszyłam się smile
                                                    zasiałaś we mnie nutkę nadziei, że jednak może się udać smile oby smile
                                                    strasznie się cieszę, że Tobie się udało smile z całego serca Ci gratuluję i życzę pięknych 9-ciu miesięcy wink na pewno takie będą wink
                                                    wiesz ja się nawet boję myśleć... żeby nie zapeszać...
                                                    a jak się czujesz ?
                                                  • 13tola Re: in vitro maj 2014 02.06.14, 22:30
                                                    Dziewczyny nie moge spac. Patinka tak mi przykro elfuniapewnie tez nie spisz to jest jakies strasze
                                                  • letka1 Re: in vitro maj 2014 02.06.14, 23:19
                                                    13tola jutro zobaczymy same uśmiechnięte buźki smile sama mówiłaś, że masz przeczucie, że będzie dobrze. Tak więc teraz już się nie stresuj bo Ci nie można... musisz wysypiać się i być w dobrej formie smile trzymam kciuki smile będzie dobrze smile
                                                  • 13tola Re: in vitro maj 2014 03.06.14, 03:43
                                                    Jest 3.40 a ja nie moge spac chyba podekscytowana jestem wynikiem
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 03.06.14, 04:48
                                                    Trzymam mocno kciuki!!!! Ja też nie mogę spać....wink
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 03.06.14, 04:53
                                                    Effulek!!! Powodzenia dzisiaj. Trzymam bardzo mocno kciuki!!!!

                                                    Dziewczyny, od razu meldujcie, jak tylko będą wyniki!!!smile
                                                  • 13tola Re: in vitro maj 2014 03.06.14, 05:06
                                                    Ja napisze po 16stej bo wczesnie nie bede mogla.
                                                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 03.06.14, 09:11
                                                    Oj widzę że jesteście bardzo przejęte wynikiem, całej nocy nie spać tylko pisać! Ja wczoraj miałam taki stres przed usg że spałam max 2godziny. Trzymam kciuki za wasze wynikismile
                                                  • patinka23 Re: in vitro maj 2014 03.06.14, 12:59
                                                    Dziękuję wam za wsparcie ale jakoś ciężko mi się z tym pogodzić, to jest dla mnie trudny czas sad Muszę się od tego wszystkiego na chwilę odciąć, odpocząć bo wrócę do walki pewnie dopiero po wakacjach... Wam wszystkim życzę powodzenia i trzymam kciuki oby było jak najwięcej pozytywnych wyników kiss
                                                  • kasia.8203 Re: in vitro maj 2014 03.06.14, 14:17
                                                    Patinka ja pewnie też wrócę po wakacjach. Musimy się jakoś złapać smile Trzeba znaleźć jakieś plusy tej niefajnej sytuacji - spędzimy super extra wakacje, naładujemy akumulatory i od jesieni ruszymy na nowo do boju big_grin
                                                    U mnie jest 10dpt a ja strasznie krwawie od wczoraj wieczór i może nie wygląda to jak moja normalna @ to sądzę, że może po lekach się coś zmieniło. Poza tym boli mnie dziś strasznie dół brzucha. Przestałam już mieć nadzieję. Zastanawiam się tylko czy już odstawić Lutinus???




                                                    patinka23 napisał(a):

                                                    > Dziękuję wam za wsparcie ale jakoś ciężko mi się z tym pogodzić, to jest dla mn
                                                    > ie trudny czas sad Muszę się od tego wszystkiego na chwilę odciąć, odpocząć bo w
                                                    > rócę do walki pewnie dopiero po wakacjach... Wam wszystkim życzę powodzenia i t
                                                    > rzymam kciuki oby było jak najwięcej pozytywnych wyników kiss
                                                  • patinka23 Re: in vitro maj 2014 03.06.14, 14:23
                                                    Myślę że lepiej nie odstawiać bez konsultacji z lekarzem. Lutinus przecież w niczym Ci nie zaszkodzi, to tylko progesteron. A kiedy robisz betę? Ja zrobiłam w 11dpt i jeszcze przed odebraniem wyniku dostałam @ sad Także już wiedziałam co będzie... Ale myślę że u Ciebie są jeszcze szanse na duuużą betę smile Tego Ci życzę smile
                                                  • kasia.8203 Re: in vitro maj 2014 03.06.14, 14:35
                                                    Betę mam robić w sobotę 14dpt. Dziękuję że wierzysz ale ja już nie. Brzuch boli mnie już tak bardzo że za chwilę się przekręcę. Jeśli do jutra stan się utrzyma bądź będzie jeszcze bardziej na @ to zadzwonię do lekarza. Betę i tak będę musiała zrobić w sobotę i coś będę ustalać a propos kolejnego podejścia.
                                                    A Ty spokojnie podlecz tarczycę, znajdź dobrego endokrynologa i zbieraj siły smile Ja tam wiem, że po wakacjach się spotkamy smile a jakieś plany urlopowe?


                                                    patinka23 napisał(a):

                                                    > Myślę że lepiej nie odstawiać bez konsultacji z lekarzem. Lutinus przecież w ni
                                                    > czym Ci nie zaszkodzi, to tylko progesteron. A kiedy robisz betę? Ja zrobiłam w
                                                    > 11dpt i jeszcze przed odebraniem wyniku dostałam @ sad Także już wiedziałam co
                                                    > będzie... Ale myślę że u Ciebie są jeszcze szanse na duuużą betę smile Tego Ci życ
                                                    > zę smile
                                                  • patinka23 Re: in vitro maj 2014 03.06.14, 14:47
                                                    Mi też kazali robić 14dpt ale nie wytrzymałam i zrobiłam wcześniej bo czułam że niepotrzebnie się łudzę no i faktycznie miałam rację. Co do urlopu to ja miesiąc temu wróciłam z Egiptu, mąż zrobił mi niespodziankę i kupił wycieczkę żebym nabrała pozytywnej energii przed podjęciem tej pierwszej próby, która jak myśleliśmy zakończy się powodzeniem, ale niestety nie wyszło. Myślę że jak zrobi się ciepło to wyjedziemy na jakiś weekend nad nasze polskie morze bo na dłużej to już nam chyba praca nie pozwoli smile
                                                  • kasia.8203 Re: in vitro maj 2014 03.06.14, 14:54
                                                    Ja też myślałam, że będę chciała testować wcześniej, ale odkąd krwawię to stwierdziłam że szkoda zachodu.
                                                    No to super niespodziankę miałaś big_grin zazdroszczę ale tak mega pozytywnie big_grin My w tym roku oprócz jakiś weekendowych wypadów też darujemy sobie urlop, właśnie przez moją pracę. Teraz jestem dwa tygodnie na zwolnieniu (przez te plamienie), przy następnym razie będę brać urlop. Boję się że mnie zwolnią. Ile byłaś teraz na zwolnieniu?

                                                    patinka23 napisał(a):

                                                    > Mi też kazali robić 14dpt ale nie wytrzymałam i zrobiłam wcześniej bo czułam że
                                                    > niepotrzebnie się łudzę no i faktycznie miałam rację. Co do urlopu to ja miesi
                                                    > ąc temu wróciłam z Egiptu, mąż zrobił mi niespodziankę i kupił wycieczkę żebym
                                                    > nabrała pozytywnej energii przed podjęciem tej pierwszej próby, która jak myśle
                                                    > liśmy zakończy się powodzeniem, ale niestety nie wyszło. Myślę że jak zrobi się
                                                    > ciepło to wyjedziemy na jakiś weekend nad nasze polskie morze bo na dłużej to
                                                    > już nam chyba praca nie pozwoli smile
                                                  • 7karla Re: in vitro maj 2014 03.06.14, 15:03
                                                    Kasia kiedy miałaś transfer? od kiedy zaczęłaś krwawic, kontaktowałaś się z lekarzem. Kurde przeraza mnie to. 3maj się.
                                                  • kasia.8203 Re: in vitro maj 2014 03.06.14, 15:12
                                                    Transfer miałam 24.05. Pierwsze plamienie (takie ledwo co) 30.05, czyli 6dpt, dziewczyny podpowiadały że może implementacje. Potem sobota 31.05 czyściutko i od niedzieli 01.06. znów plamienie. Wczoraj wieczorem się nasiliło, a od dziś boli mnie brzuch. Krwawienie nie przypomina mojej standardowej @ ale może to wina leków. Dzwoniłam ostatni raz wczoraj. Przedłużyli zwolnienie, kazali leżeć, brać dalej Lutinus, nospę i RutinoScorbin (jest pomocniczo w nadmiernej przepuszczalności naczyć). Jak jutro będzie to samo to zadzwonie znów do lekarza. Może to co mam to już @

                                                    7karla napisał(a):

                                                    > Kasia kiedy miałaś transfer? od kiedy zaczęłaś krwawic, kontaktowałaś się z lek
                                                    > arzem. Kurde przeraza mnie to. 3maj się.
                                                  • patinka23 Re: in vitro maj 2014 03.06.14, 15:13
                                                    Ja akurat mam o tyle dobrą sytuację że moim szefem jest mój tata smile więc z wolnym nie mam problemu tylko że głupio mi wobec innych pracowników którzy muszą robić wszystko za mnie a nie mają pojęcia z jakiego powodu tak często mnie nie ma uncertain
                                                  • kasia.8203 Re: in vitro maj 2014 03.06.14, 15:21
                                                    Oj to ciesz się. Innymi ludźmi się nie przejmuj. Może to egoistyczne podejście, ale teraz musisz myśleć przede wszystkim o sobie smile
                                                    Ja pracuję w biurze rachunkowym, taki wielki kołchoz, nastawiony tylko na zysk. Nie jest łatwo. Staram się żeby mnie nie zwolnili, ale jak zwolnią to trudno. To co robię jest ważniejsze, u mnie spada tzw.rezerwa jajnikowa i lekarze karzą się spieszyć.
                                                    Wiesz jaka jest u Ciebie przyczyna, że naturalnie nie możesz zajść? Długo się staraliście zanim zdecydowaliście się na pójście do kliniki?

                                                    patinka23 napisał(a):

                                                    > Ja akurat mam o tyle dobrą sytuację że moim szefem jest mój tata smile więc z woln
                                                    > ym nie mam problemu tylko że głupio mi wobec innych pracowników którzy muszą ro
                                                    > bić wszystko za mnie a nie mają pojęcia z jakiego powodu tak często mnie nie ma
                                                    > uncertain
                                                  • patinka23 Re: in vitro maj 2014 03.06.14, 15:24
                                                    Staraliśmy się 3 lata, u nas główną przyczyną jest słabe nasienie i dodatkowo u mnie dochodzi ta nieszczęsna tarczyca i nieregularne cykle, a co za tym idzie często zdarzały się cykle bezowulacyjne
                                                  • kasia.8203 Re: in vitro maj 2014 03.06.14, 15:27
                                                    Życzę, żeby jak najszybciej udało Ci się obniżyć poziom THS smile
                                                  • patinka23 Re: in vitro maj 2014 03.06.14, 15:28
                                                    Dzięki a ja jeszcze raz życzę Ci wysokiej bety smile
                                                  • kasia.8203 Re: in vitro maj 2014 03.06.14, 15:40
                                                    Dziękuję Kochana. Może następna taka będzie. Właśnie dostałam @. Jestem tego pewna. Widzimy się po wakacjach albo gdzieś nad morzem wink

                                                    patinka23 napisał(a):

                                                    > Dzięki a ja jeszcze raz życzę Ci wysokiej bety smile
                                                  • kasia.8203 Re: in vitro maj 2014 03.06.14, 19:26
                                                    Mam odstawić już Lutnius, przegrane podejście sad Jak uda mi się wszystko rozplanować to kolejne podejście wrzesień-październik i oby się wtedy poszczęściło smile
                                                  • 7karla Re: in vitro maj 2014 03.06.14, 15:28
                                                    Chyba już mnie nerwy biorą, boje się ze się nie uda. To moje pierwsze podejście, na szczęście mam jednego mrożaczkasmile jutro zrobię sikany test i tyle. Kasia a bete robilas?
                                                  • kasia.8203 Re: in vitro maj 2014 03.06.14, 15:42
                                                    To moje też pierwsze podejście. Nie mam żadnego mrożaczka.
                                                    Betę kazali robić w 14dpt i tak robię ale wiem że w ciąży nie jestem - dostałam @
                                                    Który jesteś dtp? Wiesz test sikany nie zawsze mówi prawdę więc może lepiej zrób betę.

                                                    7karla napisał(a):

                                                    > Chyba już mnie nerwy biorą, boje się ze się nie uda. To moje pierwsze podejście
                                                    > , na szczęście mam jednego mrożaczkasmile jutro zrobię sikany test i tyle. Kasia a
                                                    > bete robilas?
                                                  • 7karla Re: in vitro maj 2014 03.06.14, 15:49
                                                    dziś 12dpt trochę martwi mnie brak jakichkolwiek objawów, właśnie u mnie bety tak o nie mogę iść zrobić, muszę jechać do innego miasta. W czwartek i tak będę na Bete bo to będzie 14 dpt. 3maj się kochana...
                                                  • 13tola Re: in vitro maj 2014 03.06.14, 19:19
                                                    7karla to moj 12 dzien po trasferze jednego blastusia a byl 4 dniowy milam przesuniety trasfer ze wzgledu ze zle znioslam puncje i grosila mi hiperstymulacja. Ja zrobisz z ranca sikanca to napewno ci juz wyjdzie
                                                  • effulek Re: in vitro maj 2014 03.06.14, 14:06
                                                    13tola ja spałam jak suseł bo relanium lekarz kazał mi brać wink zawsze mniej nerwów. Trzymam mocno zaciśnięte piąstki smile
                                                  • 13tola Re: in vitro maj 2014 03.06.14, 16:38
                                                    374.1 moje beta jestem szczesliwa
                                                  • 7karla Re: in vitro maj 2014 03.06.14, 16:41
                                                    13tola który dpt tak piękny wynik? gratuluje z całego sercasmile
                                                  • guziczekk Re: in vitro maj 2014 03.06.14, 16:56
                                                    wow druga szczesciara dzisiejszasmile tak trzymać gratulacje!
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 03.06.14, 17:12
                                                    13tola. Superrrrrr!!! Gratuluje i tak trzymać Kobitywink
                                                  • kasia.8203 Re: in vitro maj 2014 03.06.14, 17:33
                                                    gratulacje!!! smile
                                                  • mamciaa08 Re: in vitro maj 2014 03.06.14, 18:23
                                                    Od okolo 2 lat sledze rozne fora..i poraz pierwszy widze az tyle pozytywnych bet! Niesamowite! To naprawde najszczesliwsze forum jakie bylo..przykre ze nie kazdej sie udalo (naleze do tej mniejszosci) ale dodajecie nam sil! Oby kolejne podejscie bylo dla Nas udane!
                                                  • effulek Re: in vitro maj 2014 03.06.14, 19:28
                                                    mamciaa08 wierzę ,ze na pewno bedzie szczęśliwe!!! Trzymam mocno kciuku, naciesz się pogodą i wakacjami i wróć naładowana pozytywną energią smile

                                                    > Od okolo 2 lat sledze rozne fora..i poraz pierwszy widze az tyle pozytywnych be
                                                    > t! Niesamowite! To naprawde najszczesliwsze forum jakie bylo..przykre ze nie ka
                                                    > zdej sie udalo (naleze do tej mniejszosci) ale dodajecie nam sil! Oby kolejne p
                                                    > odejscie bylo dla Nas udane!
                                                  • effulek Re: in vitro maj 2014 03.06.14, 19:25
                                                    13tola Super gratuluję!!! Widzisz mówiłam, ze to szczęśliwy dzień wink


                                                    > 374.1 moje beta jestem szczesliwa
                                                  • 13tola Re: in vitro maj 2014 03.06.14, 19:38
                                                    Przepraszam dziewczyny ze popoludniu napisalam tak malo ale bylam tak poekscytowana ze szok. Jeszcze do mnie nie dochodzi w czwartek mam powtorzyc wynik zobaczymy ile przyrosnie. A tak wogole to moj pierwszy raz i powiem do tych kobietek wydaje mi sie ze najbardziej pomoglo mi to ze ani przez chwile nie tracilam nadzieji
                                                  • kasia.8203 Re: in vitro maj 2014 03.06.14, 20:15
                                                    cieszę się smile trzymam kciuki za czwartek i życzę mega przyrostu i pięknych 9 miesięcy smile
                                                    Za kolejnym podejściem, też postaram się nie tracić nadziei smile
                                                  • mamciaa08 Re: in vitro maj 2014 03.06.14, 21:02
                                                    Effulek i co powiedzial lekarz na twoje skurcze? Pisalas ze do niego jedziesz..
                                                  • effulek Re: in vitro maj 2014 03.06.14, 21:39
                                                    mamcia powiedział ,że mam wrócić w czwartek z drugą betą. Jeżeli się mocno nasila to do niego na odział koniecznie. Na razie leżeć i brać leki. Beta odpowiada tygodniowi ciąży więc trzeba czekać jeszcze trochę.....
                                                  • mamciaa08 Re: in vitro maj 2014 03.06.14, 22:19
                                                    Effulek dobrze ze masz takiego lekarza. Wielu bagatelizuje pierwsze zagrazajace oznaki a kazdy dzien jest teraz wazny. Mysle ze bedzie dobrze. Wkoncu mimo skurczy beta ladnie przyrosla. Moze taki twoj urok pierwszych tyg ciazy a pozniej wszystko sie unormuje...lez teraz caly czas i mysl pozytywnie. Bedzie dobrze! Buzki
                                                  • letka1 Re: in vitro maj 2014 03.06.14, 22:43
                                                    effulek i 13tola gratuluję dziewczyny smile piękne wyniki smile a Twój tola to imponujący wink mnie doktor poinformował, że w razie czego to mam 2 mrożaczki smile bardzo się cieszę, bo podczas 1 nieudanej próby ich nie miałam. I do tego podobno to też dobrze rokuje na ten zarodek mi podany smile oby smile w piątek testuję... i tak jak napisała mi dziewczyna z forum doba ma 50 godzin... (pięknie to ujęła) wink
                                                  • 7karla Re: in vitro maj 2014 04.06.14, 09:13
                                                    Witam.Zrobiłam dziś test sikany jest dziś 13 dpt i jest negatywny wiec cała nadzieja prysła...
                                                    Pozdrawiam i 3mam kciuki za Wassmile
                                                  • weronsia Re: in vitro maj 2014 04.06.14, 10:23
                                                    Witam, jestem nowa na tym forum, widzę że jest bardzo aktywne i chciałam się dołączyć smile
                                                    Widzę też dużo pozytywnych wyników ale i tych smutnych jak 7karla - przykro mi sad trzeba walczyć dalej u mnie to drugie podejście

                                                    Wczoraj miałam crio transfer 1 blastocysty 5AA i teraz czekanie...
                                                    Dzisiaj rano obudził mnie straszny ból brzucha nie na dole tylko jakby żołądka i trochę niżej tak że nie mogłam się ruszyć, po wzięciu nospy i relanium jakoś przeszło ale nie wiem co to było. Czy ktoś miał podobne bóle brzucha?
                                                  • mamciaa08 Re: in vitro maj 2014 04.06.14, 10:57
                                                    Witaj weronsia. Ja tak mialam na drugi dpt tylko duzo dluzej byla to hiperka i chyba efekt pojawienia sie w organizmie nowego goscia. Niestety ale moj bol byl tak silny ze nawet leki nie pomagaly a na drugi dzien mialam takie zakwasy w brzuchu jakbym zrobila z 500 brzuszkow. Bolalo na wysokosci zoladka, skurcz byl masakryczny az goraczki dostalam. A przy stymulacji wyprodukowalam tylko 4 komorki wiec kto by sie spodziewal takiego efektu uncertain Hcg mi podskoczylo ale bylo za niskie i musialam odstawic leki. Lekarz powiedzial ze to w wyniku zarodka ktory chcial sie zadomowic tylko moj organizm nie dal rady. Mysle ze to bardzo dobry objaw ten u Ciebie. Organizm poczul ze ktos zaczyna sie wgryzac. Szybko minelo wiec juz robi sobie miejsce wink Pij teraz duzo wody i bedzie dobrzewink No i ja przez tak duzy skurcz brzucha na drugi dzien podplamilam. Tez pod koniec czerwca wracam po moja sniezynke. Oby ona chcialanze mna zostac bo mam juz tylko ja. Trzymam kciuki.
                                                  • weronsia Re: in vitro maj 2014 04.06.14, 11:08
                                                    Dzięki mamciaa za wsparcie strasznie sie rano przestraszylam bolało okropnie nie pamiętam wcześniej czegoś takiego, spodziewałam się bardziej boli w dole brzucha. .. Mam nadzieje że Twoje diagnoza będzie trafna smile najgorsze to czekanie... Ja w tej próbie miałam 13 pobranych kom z czego 7 dojrzałych i 5 się rozwinęło. Zdecydowaliśmy się zrobić PGD NGS i tylko 2 zarodki okazały się być prawidłowe. W związku z tymi badaniami musiały być zamrożone... zdecydowałam się na jeden tak aby czekał na mnie w razie co jeszcze 1 mrożaczek.
                                                    Czy w Twojej klinice do crio podchodzisz na cyklu naturalnym czy sztucznym z hormonami od 2-3 dnia cyklu?
                                                  • kasia.8203 Re: in vitro maj 2014 04.06.14, 13:19
                                                    letka trzymam kciuki za Ciebie smile miałyśmy testować dzień po dniu i wierzę głęboko że Tobie się uda!
                                                    Effulek będzie dobrze, dużo odpoczywaj! smile
                                                    Mamcia trzymam za Ciebie kciuki przy śnieżynce smile
                                                    AU mam nadzieję, że u Ciebie sytuacja się w końcu wyjaśni i że będzie na plus smile
                                                    Za wszystkie dziewczyny trzymam kciuki a tym którym teraz tak jak mi się nie udało (patinka wierzę w Ciebie smile ) to pamiętajcie będziemy próbować do skutku smile do zobaczenia za jakiś czas, teraz pora na odreagowanie (wczoraj się trzymałam a dziś jest bardzo kiepsko) i ładowanie akumulatorów - następne podejście to wstępnie początek września - może wtedy się uda, musi się udać smile
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 04.06.14, 13:25
                                                    Powodzenia Kasiu!!!smile
                                                  • aas.aa Re: in vitro maj 2014 04.06.14, 13:33
                                                    Witajcie po krotkiej nieobecnosci,
                                                    Niestety wyladowalam w szpitalu i... Wszystko u mnie juz sie skonczylo. Teraz probuje sie pozbierac w calosc. Strasznie ciezko...
                                                    Jeszcze nie zdazylam wszystkiego przeczytac, duzo tego sie uzbieralo przez te kilka dni. Trzymam kciuki za Wasze transfety i wysokie bety!!!
                                                  • kasia.8203 Re: in vitro maj 2014 04.06.14, 13:37
                                                    O Boże, tak mi przykro - ściskam mocno! Pamiętaj nie możemy się poddawać!

                                                    aas.aa napisał(a):

                                                    > Witajcie po krotkiej nieobecnosci,
                                                    > Niestety wyladowalam w szpitalu i... Wszystko u mnie juz sie skonczylo. Teraz p
                                                    > robuje sie pozbierac w calosc. Strasznie ciezko...
                                                    > Jeszcze nie zdazylam wszystkiego przeczytac, duzo tego sie uzbieralo przez te
                                                    > kilka dni. Trzymam kciuki za Wasze transfety i wysokie bety!!!
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 04.06.14, 13:41
                                                    Aguś Kochana. Przykro mi bardzo. Współczuję....
                                                  • au1983 Re: in vitro maj 2014 04.06.14, 17:36
                                                    Któraś z Was pisała że leczy się w Polmedisie, ja tez tam się leczę.
                                                  • kazawka Re: in vitro maj 2014 04.06.14, 21:39
                                                    Hejka.tak ja jestem w Polmedisie u dr Polaka a ty?au 1983
                                                  • 13tola Re: in vitro maj 2014 04.06.14, 21:52
                                                    Emora3 mam pytanko czy jest ci niedobrze znaczy czy ci muli. Ja dzis jakos dziwnie sie czuje
                                                  • effulek Re: in vitro maj 2014 04.06.14, 13:37
                                                    lwtka trzymam mocno kciuki i zobaczysz , że śnieżynki to będzie rodzeństwo dla dzidziusia który jest w Tobie teraz!!
                                                  • letka1 Re: in vitro maj 2014 04.06.14, 16:01
                                                    Aas.aa kochana tak mi przykro sad pamietaj ze co nas nie zabijeu to tnas wzmocni...
                                                    Effulek dziekuje pieknie to napisalas smile jak sie czujesz?
                                                  • effulek Re: in vitro maj 2014 04.06.14, 21:30
                                                    letka brzuch nadal boli , jutro druga beta i wizyta u lekarza w miom mieście... Jakoś straszne się boję czy dobrze przyrasta!!!! A jak Twoje samopoczucie?
                                                  • 13tola Re: in vitro maj 2014 04.06.14, 21:39
                                                    Elffulek ja jutro tez druga beta i progesteron. Ty masz odrazu wizyte u lekarza? Usg ci nie robi?
                                                  • effulek Re: in vitro maj 2014 05.06.14, 10:44
                                                    13tola USG mam za tydzień, dzisiaj w sprawie skurczy macicy , żeby sprawdzić czy to taka moja uroda czy trzeba to jakoś inaczej wyciszyć wink Ale mam stres przed ta betą !!!!

                                                    > Elffulek ja jutro tez druga beta i progesteron. Ty masz odrazu wizyte u lekarza
                                                    > ? Usg ci nie robi?
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 05.06.14, 13:22
                                                    Cześć Dziewczyny! Smutno tu się i pusto zrobiło po wczorajszych informacjachsad
                                                    Ja tak na poprawę chumoru pochwalę się dzisiejszą betą: 1760smile 19 dpt. Oby rosła dalej......A wizytę mam dopiero 10.06......
                                                  • kazawka Re: in vitro maj 2014 05.06.14, 13:46
                                                    Gratulacje Agnich

                                                    Dziewczyny rano zrobiłam test wyszedł ujemny,robiłam dziś II hcg,zadzwonili z kliniki,że wzrosło o 100%z 6.07 na 12,14.mam zrobić hcg w pon. Aby potwierdzić czy to nie jest wpływ ovitrelu bo hcg powinno wzrosnąć trochę więcej niż 100%.spotkałyście się z takim przypadkiem? Buźka
                                                  • au1983 Re: in vitro maj 2014 05.06.14, 15:33
                                                    Witaj kazawka! Ja leczę się w Polmedisie już prawie 2 lata. Przy pierwszych dwóch podejściach moim lekarzem prowadzącym była Pani dr E., potem Pani dr zaszła w ciąże. Po drugim podejściu miałam histeroskopię również w tej klinice. Trzecie podejście to już Pan dr Siejkowski. Jeśli chodzi o wyniki po ovitrelu to mam duże doświadczenie. Przy pierwszym podejściu nie pamiętam jakie miałam wyniki. Ale za to przy drugim pamiętam doskonale: pierwsze HCG 2,55, po ovitrelu skok do 18!, a potem spadek poniżej 2. Teraz jestem świeżo po trzecim podejściu. Wyniki miałam takie:19, 21, 23, 27 i 18. Wczoraj odstawiłam leki. Wiem że oni mówią że nic straconego, że to ładny przyrost itp. Nie zrozum mnie źle, nie chcę Cie dołować ale przy takich wynikach może być rożnie. Poczekaj spokojnie do poniedziałku, zobaczysz ile będzie. Niestety tylko w tej klinice podają ten ovitrell. Zazdroszczę tym, które idą zrobić wynik i już wszystko wiedzą czarno na białym. U nas niestety tak nie jest...najgorsza jest ta huśtawka emocjonalna i myśl typu udało się bo przecież przyrost jest albo i nie. W każdym bądź razie trzymaj się i nie poddawaj. A które to jest Twoje podejście? Ja niestety nie mam nic zamrożonego więc myślę że na jesień podejdę znowu. Pozdrawiam, Agnieszka

                                                    kazawka napisał(a):

                                                    > Gratulacje Agnich
                                                    >
                                                    > Dziewczyny rano zrobiłam test wyszedł ujemny,robiłam dziś II hcg,zadzwonili z k
                                                    > liniki,że wzrosło o 100%z 6.07 na 12,14.mam zrobić hcg w pon. Aby potwierdzić c
                                                    > zy to nie jest wpływ ovitrelu bo hcg powinno wzrosnąć trochę więcej niż 100%.sp
                                                    > otkałyście się z takim przypadkiem? Buźka
                                                  • kazawka Re: in vitro maj 2014 05.06.14, 15:51
                                                    Aguś to moje II podejście. Za pierwszym razem dzień po transferze trafiłam do szpitala,bo podczas punkcji nakłuli przez przypadek guza w jajniku i dostalam stan zapalny,wtedy hcg miałam 5.68 i po drugiej weryfikacji spadało mi do dwóch, teraz wzrosło 100%więc jest nadzieja.Aga bardzo mi przykro, że ci się nie udało.saduda się następnym razem zobaczyszsmile. Co jest u Ciebie nie tak,że znalazłaś się w Polmedisie? POZDR. Monia
                                                  • au1983 Re: in vitro maj 2014 05.06.14, 16:01
                                                    Mam stwierdzoną niedrożność obu jajowodów. Z jajowodu prawego usunięto mi 2 lata temu wodniaka. Poza tym moje AMH wynosi 1.1 więc szału nie ma (mam 31 lat). Poza tym wszystko ok u mnie i u mojego męża. Jak przyszłam pierwszy raz do kliniki to mówili mi że przy niedrożnych jajowodach najszybciej się udaje. A jak widać nie koniecznie... Kto Ci robił punkcję że aż tak się to skończyło? A Ty dlaczego tam się leczysz?

                                                    kazawka napisał(a):

                                                    > Aguś to moje II podejście. Za pierwszym razem dzień po transferze trafiłam do s
                                                    > zpitala,bo podczas punkcji nakłuli przez przypadek guza w jajniku i dostalam st
                                                    > an zapalny,wtedy hcg miałam 5.68 i po drugiej weryfikacji spadało mi do dwóch,
                                                    > teraz wzrosło 100%więc jest nadzieja.Aga bardzo mi przykro, że ci się nie udało
                                                    > .saduda się następnym razem zobaczyszsmile. Co jest u Ciebie nie tak,że znalazłaś s
                                                    > ię w Polmedisie? POZDR. Monia
                                                  • kazawka Re: in vitro maj 2014 05.06.14, 16:36
                                                    Aga mam endometrioze,1.5ROKU temu wycieli mi torbiel czekoladowa na lewym jajniku.pół roku później okazało się, że to dziadostwo weszło mi do środka jajnikasadstąd próby in vitro. Za pierwszym razem wszystko robił mi dr Polak-to naprawdę najlepszy fachowiec w sprawie in vitro i cudowny człowiek. Tym razem punkcje robił mi dr Siejkowski a transfer Dr Elias czyli cała trójkasmile. Byliśmy z mężem też w In vimedzie na wizycie,ale tam czuliśmy się jak w fabryce produkcji dzieci,gdzie nie liczy się kobieta i dziecko tylko to ile wyciagna pieniędzy za refundowane in vitro. A w Polmedisie każdy dba o ciebie, liczy się urodzenie upragnionego zdrowego szkraba a nie wyłudzanie pieniędzysmile. Pomimo,że moje I in vitro tak się źle skończyło mam 100% zaufanie do zespołu dr Polaka. Nigdzie nie spotkałam się z taką życzliwością i opieką jak w Polmedisie. Nadzieja wróciła po dzisiejszym hcg i mam nadzieję, że moja fasolka będzie walczyła i w pon.hcg będzie jeszcze większe. Aga jak masz ochotę się wygadac lub spotkać na kawie daj znać. Ja jestem z Wrocka. W grupie zawsze raźniejsmile
                                                  • au1983 Re: in vitro maj 2014 05.06.14, 16:50
                                                    Ja ma takie same odczucia jak Ty. Jeszcze przed rozpoczęciem leczenia w Polmedisie byłam na 1 wizycie w Invimedzie. Poczułam się tak tak samo jak Ty. Ja im pokazywałam co już miałam zrobione a Pan dr że będziemy od nowa, czułam że są nastawieni na kasę i nic poza tym się nie liczy. To było jeszcze dawno przed tym jak dostali refundację. Co do Polmedisu, to pomimo tego że już 3 razy nie udało się, jestem bardzo zadowolona z opieki medycznej całego zespołu. Faktycznie, atmosfera jest super. Można tam poczuć się wyjątkowo. Co do spotkania jestem jak najbardziej za smile

                                                    kazawka napisał(a):

                                                    > Aga mam endometrioze,1.5ROKU temu wycieli mi torbiel czekoladowa na lewym jajni
                                                    > ku.pół roku później okazało się, że to dziadostwo weszło mi do środka jajnikasad
                                                    > stąd próby in vitro. Za pierwszym razem wszystko robił mi dr Polak-to naprawdę
                                                    > najlepszy fachowiec w sprawie in vitro i cudowny człowiek. Tym razem punkcje r
                                                    > obił mi dr Siejkowski a transfer Dr Elias czyli cała trójkasmile. Byliśmy z mężem
                                                    > też w In vimedzie na wizycie,ale tam czuliśmy się jak w fabryce produkcji dziec
                                                    > i,gdzie nie liczy się kobieta i dziecko tylko to ile wyciagna pieniędzy za refu
                                                    > ndowane in vitro. A w Polmedisie każdy dba o ciebie, liczy się urodzenie upragn
                                                    > ionego zdrowego szkraba a nie wyłudzanie pieniędzysmile. Pomimo,że moje I in vitro
                                                    > tak się źle skończyło mam 100% zaufanie do zespołu dr Polaka. Nigdzie nie spot
                                                    > kałam się z taką życzliwością i opieką jak w Polmedisie. Nadzieja wróciła po dz
                                                    > isiejszym hcg i mam nadzieję, że moja fasolka będzie walczyła i w pon.hcg będzi
                                                    > e jeszcze większe. Aga jak masz ochotę się wygadac lub spotkać na kawie daj zna
                                                    > ć. Ja jestem z Wrocka. W grupie zawsze raźniejsmile
                                                  • kazawka Re: in vitro maj 2014 05.06.14, 16:59
                                                    My jak poszliśmy na I wizytę do Invimedu to na wejście nie usłyszeliśmy nawet dzień dobry od recepcjonistki,uroczyla nas cennikiem co ile kosztuje,a lekarz kazał nam czekać ponad godzinę, bo przyjmował bez kolejki ludzi,którzy przychodzili po nas. Na koniec stwierdził, że mamy zrobić wszystkie badania prywatnie i z wynikami wrócić do niego,a te badania są w ramach refundacji i to in vimed powinien wykonać je u siebie!masakra Daj znać kiedy ci pasuje to pogadamy przy kawiesmile
                                                  • au1983 Re: in vitro maj 2014 05.06.14, 21:13
                                                    kazawka, co do naszego spotkania przy kawie to będzie mi bardzo miło Cię poznać. W przyszłym tygodniu wyjeżdżam na konferencję, więc może w następnym? Serdecznie pozdrawiam, Agnieszka

                                                    kazawka napisał(a):

                                                    > Aga mam endometrioze,1.5ROKU temu wycieli mi torbiel czekoladowa na lewym jajni
                                                    > ku.pół roku później okazało się, że to dziadostwo weszło mi do środka jajnikasad
                                                    > stąd próby in vitro. Za pierwszym razem wszystko robił mi dr Polak-to naprawdę
                                                    > najlepszy fachowiec w sprawie in vitro i cudowny człowiek. Tym razem punkcje r
                                                    > obił mi dr Siejkowski a transfer Dr Elias czyli cała trójkasmile. Byliśmy z mężem
                                                    > też w In vimedzie na wizycie,ale tam czuliśmy się jak w fabryce produkcji dziec
                                                    > i,gdzie nie liczy się kobieta i dziecko tylko to ile wyciagna pieniędzy za refu
                                                    > ndowane in vitro. A w Polmedisie każdy dba o ciebie, liczy się urodzenie upragn
                                                    > ionego zdrowego szkraba a nie wyłudzanie pieniędzysmile. Pomimo,że moje I in vitro
                                                    > tak się źle skończyło mam 100% zaufanie do zespołu dr Polaka. Nigdzie nie spot
                                                    > kałam się z taką życzliwością i opieką jak w Polmedisie. Nadzieja wróciła po dz
                                                    > isiejszym hcg i mam nadzieję, że moja fasolka będzie walczyła i w pon.hcg będzi
                                                    > e jeszcze większe. Aga jak masz ochotę się wygadac lub spotkać na kawie daj zna
                                                    > ć. Ja jestem z Wrocka. W grupie zawsze raźniejsmile
                                                  • kazawka Re: in vitro maj 2014 06.06.14, 09:40
                                                    Nie ma problemu Aga.Daj znać jak wrócisz. Pozdrowienia Monia
                                                  • agat.76 Re: in vitro maj 2014 06.06.14, 13:08
                                                    letka1 trzymam dziś za ciebie kciuki bo chyba dziś testujesz smile
                                                    Ja czekam na kolejną betę do poniedziałku.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • jestemipolecam Re: in vitro maj 2014 23.06.14, 13:20
                                                    hej, znalazłam Twój post przez przypadek. Jak bedziesz mieć chwile to będę wdzięczna za odpowiedz. MAm dwie małe torbiele endometrialne, okolo 1,5 cm, na razie nie rosna, są takie same. Staramy się o dziecko i za miesią mam pierwszą inseminację.
                                                    czy przed usunięciem torbieli mialas w miarę wysoki AMH? bo ja teraz mam juz nieco ponad jeden, więc boje sie co będzie jak mi urosnie torbiel... zabieg spowoduje ze AMH spadnie do zera... jestem przerażona.

                                                    Jeżeli bedziesz miec chęć i chwilę to będę wdzięczna za Twoja historię lub porady lub odrobine otuchy.

                                                    magda
                                                  • au1983 Re: in vitro maj 2014 05.06.14, 16:07
                                                    A i jeszcze jedno, po pierwszym HCG kazali Ci jeszcze podać sobie 1/5 ovitrellu?

                                                    kazawka napisał(a):

                                                    > Aguś to moje II podejście. Za pierwszym razem dzień po transferze trafiłam do s
                                                    > zpitala,bo podczas punkcji nakłuli przez przypadek guza w jajniku i dostalam st
                                                    > an zapalny,wtedy hcg miałam 5.68 i po drugiej weryfikacji spadało mi do dwóch,
                                                    > teraz wzrosło 100%więc jest nadzieja.Aga bardzo mi przykro, że ci się nie udało
                                                    > .saduda się następnym razem zobaczyszsmile. Co jest u Ciebie nie tak,że znalazłaś s
                                                    > ię w Polmedisie? POZDR. Monia
                                                  • effulek Re: in vitro maj 2014 04.06.14, 13:36
                                                    mamciaa08 staram się tak właśnie robić. Rodzice i mąż bardzo mnie wspierają i ja wierze, że musi się udać. Jutro kolejna wizyta po drubiej becie. Lekarz mówił ,że czasem tak się zdarza ,że macica jest nadreaktywana dlatego trzeba bardzo uważać . Dziekuje też wam kochane dziewczyny za wsparcie bo bardzo miło mi się robi jak tak sobie z wami koresponduje smile

                                                    > Effulek dobrze ze masz takiego lekarza. Wielu bagatelizuje pierwsze zagrazajace
                                                    > oznaki a kazdy dzien jest teraz wazny. Mysle ze bedzie dobrze. Wkoncu mimo sku
                                                    > rczy beta ladnie przyrosla. Moze taki twoj urok pierwszych tyg ciazy a pozniej
                                                    > wszystko sie unormuje...lez teraz caly czas i mysl pozytywnie. Bedzie dobrze! B
                                                    > uzki
                                                  • mamciaa08 Re: in vitro maj 2014 04.06.14, 13:48
                                                    Aas.aa strasznie mi przykro. Przezywasz teraz bardzo ciezkie chwile. Bardzo bardzo mi przykro crying niestety znam to uczucie straty..
                                                    Kasia zbieraj sily.
                                                    Weronsia podchodze na cyklu naturalnym a ty?
                                                  • weronsia Re: in vitro maj 2014 04.06.14, 14:15
                                                    Myślałam że będzie na naturalnym, bo u mnie nie było problemu z owulacja ale nikt się mnie nie pytał i od początku cyklu (2 dzień) byłam na estrofemie a 5 dni przed transferem doszedł lutinus i teraz oba hormony dalej. Pewnie jest im to wygodniej zaplanować ale czytałam jakieś opinie że skuteczniej jest trochę na naturalnym...

                                                    Współczuję wszystkim Wam co się nie udało sama przez to 2 razy już przechodziłam tlumacze sobie ze jeżeli skuteczność invitro jest około 30% to kolejny raz jesteśmy coraz bliżej szczęścia. .. pewnie nie do końca tak to jest ale trzeba wierzyć!!
                                                  • mamciaa08 Re: in vitro maj 2014 04.06.14, 14:24
                                                    Lutinus i ja bede brala ale juz pewnie po transferze. Mam przyjechac w 12 dniu cyklu. Mam juz za soba jedno crio i tez na naturalnym cyklu ale sad oby te byly dla Nas szczesliwe!
                                                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 04.06.14, 15:34
                                                    Witam coś mi bardzo internet zwolnił na dwa dni i nie mogłam się zalogowac na forum. Effulek i tola13 tak strasznie mocno wam gratuluję.

                                                    Aas.aa bardzo, bardzo ci współczuję, ja staram się nawet nie myśleć że mnie to spotka ale cień z tylu głowy jest. W poniedziałek lekarz zmienił mi dawkę leku bralam lutinus 3*1 100mg na dupfaston2*1 10mg. Moje obawy teraz czy nie za drastycznie zmienił mi dawkę, dziś jest początek 6tyg i to bardzo wczesną ciaza zarodek jest jeszcze bardzo delikatny. Ale robiłam dziś rano bo mi kazał glukoze. Morfologie. Mocz i postanowiłam że zrobię sobie jeszcze progesteron. Za tydzień e środę mam wizytę cale szczęście już nie u tego mluna z warszawy tylko już w swoim mieście.
                                                  • mamciaa08 Re: in vitro maj 2014 04.06.14, 15:58
                                                    Aas.aa caly czas o Tobie mysle. Sledzilam twoja historie od jednocyfrowe bety do trzycyfrowej.. naprawde bardzo mi przykro.. az sprawdzalam kiedy ostatnio sie odzywalas. Rzeczywiscie nie bylo cie raptem kilka dni a tu takie nieszczescie. Trzymaj sie kochana. Najwazniejsze ze sie udalo nastepnym razem bedzie juz tylko lepiej..
                                                  • aas.aa Re: in vitro maj 2014 04.06.14, 17:29
                                                    Dzieki dziewczyny za słowa otuchy. Zbieram siły i już chwilami obmyślam kolejny plan działania. Czekam jeszcze na wyniki, bo wysłali wycinek do analizy, zeby poznać przyczynę, tego co się stało. Mam nadzieję, ze skoro raz się udało to teraz musi być tylko lepiej.
                                                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 04.06.14, 19:02
                                                    Aas.aa odgomny szacun za determinacjęsmile
                                                    Czy mogę się spytać który to był tydzień? I czy dostalas krworoku czy coś? Ja strasznie się boję takiego końca, to coś okropnego. Bardzo ci współczuję, ale z drugiej strony fajnie że "szykujesz plan działania" bądź silnawink
                                                  • aas.aa Re: in vitro maj 2014 04.06.14, 19:41
                                                    Emora, nawet nie wolno Ci myslec o takim koncu!!!!! Ja niestety po paru dniach od pozytywnwj bety mialam przeczucie, ze cos jest nie tak. Pojawily sie plamienia, ktore mimo zwiekszonej dawki lekow i lezenia wcale nie ustepowaly, a wrecz sie nasilaly. W szpitalu juz dwa razy polecialy mi skrzepy( przepraszam, ze tak obrazowo) i juz wiedzialam, ze to tylko kwestia czasu. Ale na usg widzialam babelkasmile cudowny widok, choc tak krotko trwał...
                                                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 04.06.14, 20:42
                                                    Nic nie szkodzi że tak "obrazowo" wiesz ja pierwszy raz w ciazy, dlatego się pytam jak to wyglada. Podziwiam cię za siłę, jesteś wielką. Moja szfagierka 6lat się starała i nic leczyła się w novum dwa lat i nic, przestała się leczyć zaszła naturalnie, poronila wcześnie, po 3mies już była znowu w ciazy, teraz ma już 2dzieci. Słabe to pocieszenie ale jak się poroni to szybko się zachodzi bo organizm jest już nastawiony na ciążę, czego ci życzę. Ja też już widziałam swojego skarbusia.
                                                  • 7karla Re: in vitro maj 2014 04.06.14, 21:15
                                                    zrobiłam bete 0,2 wiec porażka, wrócę po mojego mrożaczka w lipcu bo dzwoniłam do kliniki i tak mi zaproponowali. Będę walczyć.

                                                    pozdrawiam i całuje wszystkiesmilesmile
                                                  • effulek Re: in vitro maj 2014 04.06.14, 21:37
                                                    aas.aa przepraszam ,że tak drążę tak bolesny temat, ale chciałam spytać o skurcze? Ja od tygodnnia leżę i skurcze nie chcą mnie opuścić i tak bardzo się boję...
                                                    Trzymaj się kochana i zazdroszczę silnego ducha walki!!! ( ja ciągle płaczę)

                                                    > Emora, nawet nie wolno Ci myslec o takim koncu!!!!! Ja niestety po paru dniach
                                                    > od pozytywnwj bety mialam przeczucie, ze cos jest nie tak. Pojawily sie plamien
                                                    > ia, ktore mimo zwiekszonej dawki lekow i lezenia wcale nie ustepowaly, a wrecz
                                                    > sie nasilaly. W szpitalu juz dwa razy polecialy mi skrzepy( przepraszam, ze tak
                                                    > obrazowo) i juz wiedzialam, ze to tylko kwestia czasu. Ale na usg widzialam ba
                                                    > belkasmile cudowny widok, choc tak krotko trwał...
                                                  • aas.aa Re: in vitro maj 2014 04.06.14, 22:17
                                                    Effulek, jako takich skurczy nie miałam, dopiero pod koniec jajniki bardzo czułam. Taki dziwne wrazenie, jakby mi je naciągali. Ale po nospie przechodziło od razu.
                                                    Ja swoje też wypłakałam... Teraz wierze, ze moze mi sie poprzestawia na dobre i o dzieciątko nie bedzie tak trudno. Przed nami wakacje, urlop, relaks....
                                                    Trzymam kciuki, żeby u Ciebie wszystko dobrze sie poukładałosmile
                                                  • 13tola Re: in vitro maj 2014 05.06.14, 15:15
                                                    Moje dzisiejsze powtórzone beta 985,7 smile
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 05.06.14, 16:52
                                                    13tola. Piękna beta. I niech tak rosnie dalejsmile
                                                  • 13tola Re: in vitro maj 2014 05.06.14, 17:07
                                                    agniecha ty tez masz piekna bete aby cały czas rosła smile pracujesz czy w domku odpoczywasz ?
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 05.06.14, 17:42
                                                    13tola. Ja odpoczywam na zwolnieniu. Jak zaczęłam plamić w zeszłym tygodniu, to lekarz zabronił mi pracować i kazał leżeć. Więc się tak już ponad tydzień obijam.... A Ty jak z pracą?

                                                    Effulek. Brawo. Piekniesmile
                                                  • 13tola Re: in vitro maj 2014 05.06.14, 19:24
                                                    ja pracuje do dziś czułam się wyśmienicie dziś dostałam strasznych bóli nie wiem ile jeszcze popracuje
                                                  • weronsia Re: in vitro maj 2014 05.06.14, 17:12
                                                    Faktycznie piękna beta i niech dalej rośnie smile

                                                    Ja jutro pierwsza weryfikacja 3dpt to chyba jeszcze nic nie może wyjść? Ostatni raz mi wyszła powyżej 2 ale to była pozostałość Ovitrelu potem tylko spadała w dół sad a teraz jak nie jestem świeżo po punkcji to nie wiem czego się spodziewać? Chyba te badania w 3dpt to tylko po to żeby ocenić progesteron? Co myślicie ktoś miał już betę wskazująca ze coś się dzieje w 3dpt bez wcześniejszego ovitelu czy podobnych?
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 05.06.14, 17:46
                                                    Z tego co czytalam, to jak podadzą blastusia 5-cio lub 6-dniowego to może już coś wyjść..... A dlaczego tak szybko testujesz? Procedura w klinice?
                                                  • weronsia Re: in vitro maj 2014 05.06.14, 18:26
                                                    Tak, leczę sie w Invikcie podana blastocysta i tam chca 3, 6 i 10dpt
                                                    Ale z tego co przeczytałam na forum to chyba Effulek tez w invikta i miała testowanie 8 i 10 albo coś pominęłam...
                                                  • effulek Re: in vitro maj 2014 05.06.14, 19:46
                                                    weronisia dokładnie, ja zrezygnowałam z 3dpt żey się nie stresować więc zrobiłam 8 i 10 dpt bo i tak weryfikacji nie wzięłam a za 6 dni mam wizyte w dr S. A Ty u kogo się leczysz?
                                                  • weronsia Re: in vitro maj 2014 05.06.14, 19:53
                                                    Ok, ja kupowałam tym razem cały pakiet więc weryfikacje w cenie... Leczę się w Warszawie u dr Kunickiego ale pick up, tranfer i teraz weryfikacje w Gdańsku bo zostałam tu na 2 tyg wakacji nad morzem. Tu w gdańsku obie proceduty u dr Olszak. A ty gdzie w Invikcie?
                                                  • effulek Re: in vitro maj 2014 05.06.14, 20:15
                                                    weronsia Wszystko Gdańsk i wszystko dr Stencel wink

                                                    > Ok, ja kupowałam tym razem cały pakiet więc weryfikacje w cenie... Leczę się w
                                                    > Warszawie u dr Kunickiego ale pick up, tranfer i teraz weryfikacje w Gdańsku bo
                                                    > zostałam tu na 2 tyg wakacji nad morzem. Tu w gdańsku obie proceduty u dr Olsz
                                                    > ak. A ty gdzie w Invikcie?
                                                  • weronsia Re: in vitro maj 2014 05.06.14, 20:21
                                                    Słyszałam o nim dobre opinie chciałam do niego się zapisać na pickup i transfer ale w tych dniach co ja potrzebowałam to podobno nie robił zabiegów sad ale moja dr też była bardzo miła i wszystkie wątpliwości dokładnie wyjaśniła
                                                  • weronsia Re: in vitro maj 2014 15.06.14, 14:38
                                                    Effulek, pamiętasz może jaki progesteron koło 10 dpt i jakie dawki lutinusa/ luteiny czy innych miałaś zalecone bo mi przy ostatnim wyniku progesteronu 50 obniżył dr jeszcze trochę luteine i się trochę boję czy to nie będzie za nisko. Pozdrawiam
                                                  • libi80 Re: in vitro maj 2014 06.06.14, 08:34
                                                    czesc dziewczyny
                                                    tak sie wczytuje w wasze posty i zauwazam ze kazda jest inaczej prowadzona.
                                                    ja po punkcji dostalam caly zestaw lekow (witaminy, hormony, sterydy, antybiotyk, zastrzyki przeciwzakrzepowe, luteina dopochwowo) zaznacze ze jestem zdrowa (czynnik meski) w mojej klinice wszyscy dostali taki zestaw na 2 tyg, a jak bylo u was
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 06.06.14, 09:05
                                                    Cześć Libi80. Ja też zauważyłam, że co klinika, to inaczejsmile Ja jestem w Invimedzie i mam podobnie jak Ty, od dnia punkcji biorę mnóstwo różnych "wspomagaczy": progesteron - lutinus i duphaston, przeciwzakrzepowe - zastrzyki clexane i acard, witaminki - beparent, d3 i oeparol, metypred - przeciwko odrzuceniu zarodka oraz estofem - czyli estradiol. Sporo mam tego..... Pierwszą wizytę mam dopiero we wtorek, czyli to będzie 26 dzień od punkcji - ciekawe czy lekarz coś mi zmieni? Mam dosyć clexane - mam wrażenie, że igły są coraz bardziej tępewink
                                                  • libi80 Re: in vitro maj 2014 06.06.14, 09:27
                                                    moja klinika to provita katowice. jestem 6 dpt. czas mi spowolnil od transweru jak na emeryturze.
                                                  • weronsia Re: in vitro maj 2014 06.06.14, 13:46
                                                    Ja biorę 3×1 lutinus i 3×1 estrofem 1×1 5mg acidum folicum i 1×1 accard (accard pierwszy raz bo wcześniejsze próby bez tego) dzisiaj czekam na telefon czy coś się zmieni po I weryfikacji z poprzednich doświadczeń pewnie dołożą jeszcze luteine pod język smile czekam na wyniki i telefon, czas biegnie powoli..... smile
                                                  • effulek Re: in vitro maj 2014 05.06.14, 17:15
                                                    Moje 10 dpt 156,5 smile
                                                  • weekendlovers Re: in vitro maj 2014 06.06.14, 15:50
                                                    Dziewczyny śmiem radośnie napisać ze moja beta 118! smile))))
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 06.06.14, 15:52
                                                    Hurrrra. Gratulacjesmile
                                                  • weronsia Re: in vitro maj 2014 06.06.14, 16:23
                                                    Weekendlovers który to dpt?

                                                    Ja już mam wyniki 3dpt beta < 0.1, progesteron koło 14,8 i estradiol 1430. Zwiekszyli mi dawkę do 4 Lutinusów 3 razy dziennie plus luteina 3 razy 4 tabletki podjezykowo. Dużo tego progesteronu....
                                                    Podobno beta mam się nie przejmować bo to za wcześnie tylko tu moje pytanie po co każą robić??
                                                  • 13tola Re: in vitro maj 2014 06.06.14, 18:25
                                                    dziewczyny Błaga o pomoc 28,05 mój progesteron to 13,07 a 5,06 to 17,07 dziewczyny czy to nie jest za nisko
                                                  • jk505 Re: in vitro maj 2014 06.06.14, 19:48
                                                    Dziewczyny prosze o pomoc co myiślicie 10dpt beta 21; 12dpt beta 46 a dziś 14 dpt beta 114.
                                                    Chyba nic juz z tego nie bedzie. Gin powiedział ze w poniedziałek zadecyduje czy jest ok czy odstawiam leki. Napiszcie coś pls co myślicie czy słyszałyscie o czymś takim co znaczy taki wolny wzrost.
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 06.06.14, 20:12
                                                    Jk505. Mi się wydaje, że twoja beta ma całkiem prawidłowe, wręcz książkowe przyrosty. U mnie 11 dpt było 73, 13 dpt było 207, a 19 dpt 1760. Leki biorę, lekarz nie mówi mi nic niepokojącego, a 10.06 mam pierwszą wizytę z usg, to będę wiedziała coś więcej wink
                                                  • mamciaa08 Re: in vitro maj 2014 06.06.14, 20:15
                                                    Jk a ilu dniowy mialas zarodek. Dziwna sprawa bo przyrost jest. Moze jakis leniwiec sie trafil. Oby! Grunt ze cos sie zlapalo to i tak juz dobrze wrozy. A ktore to twoje podejscie?


                                                    jk505 napisał(a):

                                                    > Dziewczyny prosze o pomoc co myiślicie 10dpt beta 21; 12dpt beta 46 a dziś 14 d
                                                    > pt beta 114.
                                                    > Chyba nic juz z tego nie bedzie. Gin powiedział ze w poniedziałek zadecyduje cz
                                                    > y jest ok czy odstawiam leki. Napiszcie coś pls co myślicie czy słyszałyscie o
                                                    > czymś takim co znaczy taki wolny wzrost.
                                                  • jk505 Re: in vitro maj 2014 06.06.14, 21:26
                                                    To moje drugie podejscie, wczesniej miałam 3 inseminacje. Mam 40 lat. Ale czy Twoim zdaniem przyrost jest prawidłowy biorąc te procenty pod uwage. zarodki 2 dniowe. W poniedziałek miałam typowe objawy ciąży ale w czwartek wszystko sie skoñczyło prawie.
                                                  • mamciaa08 Re: in vitro maj 2014 06.06.14, 21:43
                                                    Generalnie mialas podane bardzo mlodziutkie zarodki wiec na pewno pozno sie implantowaly w porownaniu chociazby z blasto. Powtorz w pon bete. Jak czytam fora to naprawde dziewczyny maja tak rozne wyniki i przyrosty ze ciezko jest cos doradzic. Na pewno szanse caly czas sa. Zreszta sam lekarz nadal czeka.na rozwoj sytuacji. Wierze ze przy tak wczesnych zarodkach one nie dawno dopiero zaczely sie implantowac i teraz wystrzela. Czego zycze Ci calym sercem..
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 06.06.14, 20:07
                                                    13tola. Sorki, ale ja Ci za wiele nie pomogę w temacie progesteronu. U mnie w ogóle nie był badany przy tym podejściu... Nie znam wartości prawidłowych i nie badam, bo lekarz mi nie zlecił, a poza tym nie chcę się stresować. Biorę lutinus i duphaston i mam nadzieję, że wszystko jest i będzie okwink
                                                  • mamciaa08 Re: in vitro maj 2014 06.06.14, 20:08
                                                    13stola a jakie dawki bierzesz progesteronu. Wynik rzeczywiscie dosc niski. Skonsultuj to z lekarzem ale kazdy organizm jest inny niektore dziewczyny maja poprostu cala ciaze niski progesteron. Ale najlepiej poradz sie fachowca bo to bardzo wazny hormon.
                                                  • weekendlovers Re: in vitro maj 2014 06.06.14, 18:30
                                                    Weronsia 10dpt smile miałam podany 3dn zarodek smile niech dalej ładnie rosnie.
                                                  • weekendlovers Re: in vitro maj 2014 06.06.14, 18:32
                                                    Weronsia nie masz sie co przejmować ta beta. Teraz dopiero zarodek sie zagnieździc i zacznie niedługo go widac w wynikach krwi.
                                                  • kazawka Re: in vitro maj 2014 06.06.14, 18:34
                                                    Weronisia
                                                    Trzymaj się dzielnie,beta w 3dpt.jest bezsensu.prawidlowa wychodzi dopiero około 10dpt.większość klinik teraz robi w3dpt.monitoruja w ten sposób poziom hormonów. U ciebie jest trochę za niski progesteron stąd te dawki. Będzie oki trzymam mocno kciukismile
                                                  • weronsia Re: in vitro maj 2014 06.06.14, 20:10
                                                    Dziękuję dziewczyny za wsparcie na razie jestem dobrej myśli martwię się tylko ze taki niski progesteron bo zeszłym razem tez tak miałam i zastanawiam się czy w związku z tym nie powinni mi dać startowej dawki trochę wyższej a nie iść standartem....
                                                    Miałam tylko mała nadzieje ze coś już wyjdzie w becie nawet mini mini powyżej 1 smile) teraz czekam do poniedziałku.
    • 13tola Re: in vitro maj 2014 06.06.14, 14:28
      Elfulek mam pytanie czy jak robisz poworzenie beta to robisz tez progesteron jaki masz ostatni progesteron?
      • letka1 Re: in vitro maj 2014 06.06.14, 21:31
        Kochane dziewczyny muszę się pochwalić big_grin

        11dpt beta 274,6 big_grin

        oby wszystko było dalej dobrze... smile
        życzę wszystkim, którym się spełniło marzenie-pięknych 9-ciu miesięcy...
        a tym ktore czekają powiem, że to tylko kwestia czasu, wszystkie będziemy się cieszyć macierzyństwem smile ja czekałam prawie 12 lat smile
        • letka1 Re: in vitro maj 2014 06.06.14, 21:34
          i to naprawdę szczęśliwy wątek forum smile tyle dziewczyn cieszy się powodzeniem smile życzę i Wam tego z całego serca smile
          • aas.aa Re: in vitro maj 2014 06.06.14, 23:23
            Piekna beta!!!! Trzymałam mocno kciuki za powodzeniesmile
          • kasia.8203 Re: in vitro maj 2014 08.06.14, 16:11
            letka jak ja się cieszę big_grin trzymałam za Ciebie kciuki smile
            Ja w sobote była w klinice i okazało się, że źle się zrozumieliśmy i mam zamrożone 3 zarodki a te kolejne 3 co zaczęły się rozwijać nie udało się zamrozić. W ten sposób w lipcu znów będzie transfer. Blastocysty są średniej jakości i możliwe że zostaną podane mi dwie smile ale mnie ta wizyta ucieszyła smile

            Trzymam Kochane za Was kciuki i za te co walczą i za te co już dowiedzialy się że beta rośnie. Będzie dobrze smile
            letka1 napisał(a):

            > i to naprawdę szczęśliwy wątek forum smile tyle dziewczyn cieszy się powodzeniem
            > smile życzę i Wam tego z całego serca smile
            • libi80 Re: in vitro maj 2014 08.06.14, 17:41
              kto testuje w tym tygodniu.
              ja mialam transwer 31.05 3 dniowe zarodki
              zastanawiam sie nad sikaczem ale czy on cos da
              • weronsia Re: in vitro maj 2014 08.06.14, 18:04
                Ja testuje drugi raz jutro 6dpt zarodek 5 dniowy podany 3 czerwca.
                To Libi80 jestesmy w bardzo podobnym momencie Twój zarodek chyba jest dzień starszy od mojego smile nie wiem czy na sikancu coś już może wyjść. .. Ja mam jutro z krwi i już się denerwuje bo z krwi już coś powinno wyjść
                • weronsia Re: in vitro maj 2014 08.06.14, 18:14
                  Dla Ciebie Libi to już będzie jutro 9dpt, możesz w sumie spróbować ale jak masz możliwość to lepiej z krwi. A co lekarz zalecił kiedy masz wg niego testować?
              • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 08.06.14, 18:43
              • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 08.06.14, 18:49
                Cześć Libi80. Ja też nie wytrzymałam do dnia testowania zaleconego przez lekarzawink Sikańca zrobiłam 8 dpt 2 dniowych zarodków i ....... wyszła mi wtedy już bardzo bardzo blada kreska wink Betę robiłam dopiero 11 dpt i było 73,5. Wiem, że lekarze nie polecają robienia testów za szybko, ale ja nie wytrzymałam....
            • letka1 Re: in vitro maj 2014 08.06.14, 19:24
              kasia.8203 dziękuję Kochana smile jutro chyba powtórzę betę... podobno trzeba powtórzyć po2-3 dniach... a mój dr nie odpisuje... (weekend) i nie wiem czy rowniez do tego zrobić progesteron... moze zrobię dla pewności... oby było wszystko w porządku smile

              trzymam kciuki za Ciebie smile baaaaardzo mocno wink fajnie, że masz aż 3 zarodki smile na pewno się uda smile
              • agat.76 Re: in vitro maj 2014 08.06.14, 19:51
                letka1 Mi dr kazał po dwóch dniach powtórzyć betę i progesteron - wiec zrób oba badania
                a następnie po 11 dniach znów zrobić oba wyniki - właśnie jutro będę je robiła
                • agat.76 Re: in vitro maj 2014 08.06.14, 19:52
                  Oj! Nie po 11 dniach a po 9 !!!
                • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 09.06.14, 08:07
                  Hej Dziewczyny. Co tu tak cicho? Jak nastroje? Ja mam stresa przed jutrzejszą wizytą.... I strasznie mnie dziś od rana mdli. Wiem, że to dobry objaw, ale niezbyt komfortowe uczuciewink Sorry, że tak z rana, ale powiedzcie, czy Wy macie ciagle problemy z żołądkiem? U mnie od kilku dni na przemian albo zaparcie albo wręcz przeciwnie. Jakby nie mogło być normalnie... I nie wiem, czy to jeden z objawów, czy jakiś lek mi szkodzi, czy jedzenie? Macie też tak?

                  Agat76. Powodzenia. Daj znać jak będziesz miała wyniki?
                  • kazawka Re: in vitro maj 2014 09.06.14, 10:52
                    Hejka. Mam dzisiaj stresa na max.czekam na wyniki 3 berg czy udało się i moja fasolka ze mną została.dziewczyny trzymajcie mocno kciuki.buzia
                    • weronsia Re: in vitro maj 2014 09.06.14, 14:18
                      Ja tez czekam na wyniki jeszcze ze 3 godziny strasznie wolno to leci...
                      Trzymam kciuki kazawka za nas!
                      • weronsia Re: in vitro maj 2014 09.06.14, 15:11
                        Beta 6.2 smile smile smile 6dpt
                        To chyba najszczesliwsze forum jakie widziałam!!
                        Progesteron 120 a estradiol ponad 2000
                        trzymam kciuki za wszystkie testujące!!!!! i te co już są ciazace smile
                        • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 09.06.14, 16:02
                          Weronsiasmile Superrrrrr. Gratulacje!!!! I niech dalej pięknie betka przyrastasmile
        • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 06.06.14, 21:56
          Letka1. Przecudna beta!!! Superrrrrrsmile smile smile
          • guziczekk Re: in vitro maj 2014 07.06.14, 07:45
            czesc Dziewczyny
            wczoraj w 17 dpt 5dniowej blastocysty byłam na pierwszym usg
            narazie widać było pęcherzyk ciążowy 11mm, jest 5 tydzień ciaży, wizyta następna za 3 tyg.
            mówił że serduszko od 6 tygodnia się pojawia więc dmucham i chucham na moje
            maleństwosmile
            dziś mam w planach przeleżeć cały dzień bo jakoś chce mnie dopaść kaszel i mój odwieczny problem zapalenie oskrzeli taki męczący suchy kaszel, trzeba będzie rosołek zrobićsmile
            agnicha czy Ty masz dziś wizyte?

            • weronsia Re: in vitro maj 2014 07.06.14, 08:49
              Super guziczek to musi być piękny widok a jak już serducho zacznie działać to w ogóle musi być pięknie gratulacje i trzymam kciuki!!!! smile
            • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 07.06.14, 09:03
              Cześć Guziczekk!!! Ale fajnie, że już widziałaś Maluszkasmile Ja mam wizytę dopiero we wtorek 10.06. Z jednej strony nie mogę się już doczekać, a z drugiej strony strasznie się boję.... Ja miałam punkcję 15.05, czyli 1 dzień przed Tobą - dobrze liczę i pamiętam?
              • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 07.06.14, 09:05
                A Guziczekk.... No i dbaj o Siebie i Maluszka i nie daj się kaszlowi przebrzydłemusmile
              • guziczekk Re: in vitro maj 2014 07.06.14, 09:30
                weronsia czekam na serduszko z utęknieniem, widok bijącego serca mocno rozczula!
                hej Aga ja też miałam punkcje 15.05 a transwer 20.05.
                w sumie jeszcze maluszka nie widziałam bo to dopiero pęcherzyk ciążowy a zarodeczek jest jeszcze maciupki. U Ciebie w przyszłym tyg to już może będzie widać zarodeczeksmile
                oczywiście po wczorajszym dniu euforii dziś już czytam o jakimś pustym pęcherzyku ciążowym no po prostu młotkiem w łeb powinnam dostaćsmile
                kaszel próbuje zwalczyć syropem z mniszka lekarskiego, sokiem z czerwonej porzeczki, malinkami, miodzikiem, grzankami z czosnkiemsmile
                • weronsia Re: in vitro maj 2014 07.06.14, 12:46
                  Ja dzisiaj zadzwoniłam do kliniki i poprosiłam o konsultacje telefoniczna. Bo coś wczorajsze dawki leków mi nie pasowały. Z tego co się orientuję to 4 tabletki luteiny dopochwowo przelicza się na jednego lutinusa bo się lepiej wchłania. Wczoraj zalecono mi 3xdziennie 4 lutinusy dopochwowo czyli to bybylo chyba 16 lutein 3 razy dziennie + jeszcze 4 luteiny pod język 3 razy dziennie. Dzisiaj inny lekarz to skorygowal do 2 lutinusow 3 x dziennie tłumacząc ze doktor się musiała przejezyczyc... tylko ja też 2 razy ja dopytywalam bo mi coś nie pasowało.... (takie dawki wpisala Tez w zalecenia). Dobrze, że zadzwoniłam bo wczoraj źle się czułam tak jak bym była po 3 piwach po tych dawkach.
                  Ciesze się że Zadzwoniłam chociaż bałam się że będą mieli mnie za dziwaka ze coś wymyślam smile
                  • agat.76 Re: in vitro maj 2014 07.06.14, 18:27
                    Gratuluję pięknych bet i oczywiście widoku pęcherzyków ciążowych smilesmilesmile
                    To forum od początku było szczęśliwe smile
                    letka1 bardzo cieszy mnie to, że jakiś czas temu razem dodawałyśmy sobie otuchy a teraz razem cieszymy się, że w końcu zaskoczyło.
                    Teraz ciągle myślę tylko o tym, aby to był dobry początek pięknego końca smile
                    • letka1 Re: in vitro maj 2014 07.06.14, 23:03
                      agat.76 tak, oby to był dobry początek pięknego końca smile tego nam wszystkim życzę smile a co tam u Ciebie? miałaś już wizytę w invimedzie? a może już u swojego ginekologa... co tam mowił? masz już jakieś objawy? smile mnie boli podbrzusze, ale nie wiem dlaczego. Może to już taka moja uroda smile zwłaszcza jak sie nachodzę w pracy... czekam co mi napisze dr.G w poniedziałek. Na pewno powtórzyć bete i pewnie powie kiedy wizyta...
        • effulek Re: in vitro maj 2014 08.06.14, 13:54
          letka1 wielkie gratulacje bardzo piękna beta !!!

          > Kochane dziewczyny muszę się pochwalić big_grin
          >
          > 11dpt beta 274,6 big_grin
          >
          > oby wszystko było dalej dobrze... smile
          > życzę wszystkim, którym się spełniło marzenie-pięknych 9-ciu miesięcy...
          > a tym ktore czekają powiem, że to tylko kwestia czasu, wszystkie będziemy się c
          > ieszyć macierzyństwem smile ja czekałam prawie 12 lat smile
      • effulek Re: in vitro maj 2014 08.06.14, 13:53
        13 tola progesteron 103 estradiol 4800 , wyniki powtarzam w środę bo w czwartek wracam na usg do Gdańska. Na razie leżę żeby uspokoić skurcze.
        • emora3 Re: in vitro maj 2014 08.06.14, 15:07
          Gratuluje wszystkim co niedawno betka skoczyla. Mi internet nawala i ciazko jest mi sie zalogowac i poczytac co u was sie dzieje. Ja juz jestem 34dpt. 6t4d ciazy. 13tola mój progesteron z przed 3 dni to 180 nmol/l. Mdli mnie co kilka dni a wymioty mam jeszcze rzadziej. I jak narazie jest dobrze. 11czerwca w środę idę na drugie usg i mam nadzieję że już bedzie zarodek dużo większy niż 3mm ostatnie no i że zobaczę już serduszko, no i liczę że będę miała założona już kartę i będę ciężarówka na100%
          • emora3 Re: in vitro maj 2014 08.06.14, 15:20
            Toluś pytalas o normy progesteronu
            Nmol/l
            1trymestr 52-154
            2trymestr 63-165
            3trymestr 80-297

            Ng/ml
            1yrymestr 16, 3-48, 4
            2trymestr 19, 8-51, 8
            3trymestr 25, 1-93, 3.

            Mój 180nmol/l a 56, 52ng/ml i biorę 2*1 duphaston.
            • emora3 Re: in vitro maj 2014 09.06.14, 11:59
              Agnieszko te mdłości to nie przez leki a raczej przez twoja maleńka fasolke. Który u ciebie to tydzień, licząc od OM? Ja np. Mam tak że Mdli mnie 3-4 dni i dopiero po kilku dniach pawik. Nie mam wymiotow codziennie, ale mdłości męczą częściej. Ale mnie to cieszy każdy objaw, mąż i moja mama zauważyli w weekend że pod nosem, dokoła ust miałam żółtą skórę, smieli się że kociej mordy dostałam, (mam kota jasno rudego). to wszystko agniesiu hormonki ciazowe.
              • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 09.06.14, 12:40
                Cześć Emika smile
                Mam nadzieję, że to fasolka i hormony, ale męczące to strasznie.... Dobrze, że nie jestem samawink
                A wiesz co, u mnie ciężko policzyć, który to tydzień, bo miałam dość długą stymulację. OM miałam 24.04, a punkcję 15.05. Więc chyba wiek ciąży u mnie liczy się od dnia punkcji plus dwa tygodnie. To byłby dziś 5t4d. A u Ciebie który tydzień już leci?
                A ta żółta skóra u Ciebie to też hormony? Matko, aż strach się bać, co będzie później; )
                • emora3 Re: in vitro maj 2014 09.06.14, 13:38
                  No ja OM miałam 23.04 czyli dzień przed tobą a punkcja była 3 maj u mnie akurat wypada między okresem a punkcja 11dni i mi liczą od OM więc ja mam dziś 6t6d. A jak u ciebie była długa stym. To mogą odliczyc14 dni od punkcji. Tak czy tak siak między nami tylko kilka dni roznicy, idziemy łeb w łeb. A co do skóry to czytałam w książce że że skóra mogą byc różne rewolucję. Od wypryskow, pryszczy (co też mam) poprzez przebarwienia aż do tak zwanej rybiej łuski. Niby takie coś może pojawić się poźniej gdy poziom hormonów jest większy ale ja np. Poziompprogesteronu mam jak w 3trymestrze. Męczą mnie jeszcze wzdecia i zaparcia. Kiedy masz usg? Jutro???? Bo ja idę w środę na 18.15 tak bardzo chce zobaczyc serduszko.
                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 09.06.14, 16:00
                    Tak, ja jutro pierwsze USG. Strasznie się boję. Aczkolwiek pocieszam się troche, bo przy dwóch poprzednich ciążach ( niestety obumarlych w 8 i 10 tygodniu) nie miałam żadnych dolegliwości. Oby tym razem się udało!!! Nam Wszystkim oczywiściesmile
                    Ja jutro na 12.00 smile
                    • emora3 Re: in vitro maj 2014 09.06.14, 18:25
                      Weronsia brawo!!!!!! I teraz życzę ci by betka rosła dalej. Agnieszko to będziesz miała pierwsze usg w5t5d. Moje pierwsze było w5t6d i widziałam zarodek3mm, jutro też zobaczysz swoje cudo, i nie zamartwiaj się bo bedzie wszystko dobrze. Limit nieszczęść dla nas już się wyczerpałwink
                      Więc ty piszesz jutro co tam zobaczylas a ja po jutrze.
                      • guziczekk Re: in vitro maj 2014 09.06.14, 19:35
                        agnicha trzymam kciuki za jutrzejsze Twoje usg, niech Ci już fasolka pomachasmile
                        emora dla Ciebie serducha jak dzwon w środe, niech mocno zabije!!!
                        weronsia ładna beta, rośnij w góręsmile
                        • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 09.06.14, 20:08
                          Dzięki Guziczekksmile
                          A co u Ciebie dobrego słychać? Jak się czujesz?
                          • au1983 Re: in vitro maj 2014 09.06.14, 21:39
                            Cześć Dziewczyny! I ja dzisiaj byłam na wizycie. Lekarz stwierdził że poza tymi badaniami co mam zrobione już nic innego nie da się u mnie zrobić. Jestem zdecydowana podchodzić kolejny, już 4 raz jesienią np. w październiku. Dlaczego się nie udało? Trudno powiedzieć... trzeba próbować. Mam odpoczywać i dobrze się nastrajać. Klinika dostała program refundacyjny więc od razu jak ruszą to wpiszę się w kolejkę. I to by było na tyle...

                            Mam też pytanie do dziewczyn z Wrocławia: czy któraś z Was orientuje się w sprawie psychologa który jest dobry i specjalizuje się w leczeniu niepłodności? Czuje że powinnam skorzystać.... leczę się już ponad 4 lata. Niektórzy mówią mi że tak patrząc na mnie z boku widzą tą moją determinację i to jak bardzo chcę żeby to się w końcu udało, więc może nie udaję się z powodu tzw. blokady? Już sama nie wiem... Wiem za to że pomogło to wielu parom starającym się. Potrzebuje aby ktoś pomógł zapanować mi nad emocjami, pokonać ten ból i żal.

                            Wszystkie dziewczyny serdecznie pozdrawiam,
                            Agnieszka

                            P.S. kazawka jak Twój dzisiejszy wynik?
                            • weronsia Re: in vitro maj 2014 09.06.14, 21:53
                              Dzięki dziewczyny, dziś dzień pełen wrażeń po 3 latach (wtedy samoistnie zaciazylam ale szybko się skończyło) po raz pierwszy widziałam betę większą niż 2 i się wzruszyłam wiem że to jeszcze daleko do szczescia pełnego ale jest nadzieja smile

                              Kazawka jak Twoje wyniki?

                              Au1983 a nie myślałaś o pgd żeby zobaczyć czy zarodki zdrowe? (Chyba ze cos w forum pominęłam)
                              • au1983 Re: in vitro maj 2014 09.06.14, 22:07
                                Cześć weronisia,

                                na początku gratuluję wyniku. Pisałaś o sprawdzeniu czy zarodki są zdrowe. W mojej klinice niczego takiego mi nie proponowali. Badania genetyczne mam zrobione.

                                Pozdrawiam.

                                weronsia napisała:

                                > Dzięki dziewczyny, dziś dzień pełen wrażeń po 3 latach (wtedy samoistnie zaciaz
                                > ylam ale szybko się skończyło) po raz pierwszy widziałam betę większą niż 2 i s
                                > ię wzruszyłam wiem że to jeszcze daleko do szczescia pełnego ale jest nadzieja
                                > smile
                                >
                                > Kazawka jak Twoje wyniki?
                                >
                                > Au1983 a nie myślałaś o pgd żeby zobaczyć czy zarodki zdrowe? (Chyba ze cos w
                                > forum pominęłam)
                                • weronsia Re: in vitro maj 2014 09.06.14, 22:20
                                  Dziekuje smile w invikcie sugerują od 37 lat. Ja mam 32 mąż też wszystkie wyniki ok nasze genetyczne też tylko trochę powolne zalniezyki męża smile chciałam zrobić te badania zarodków żeby mieć większą szanse na sukces. Mimo że mi mówili że w tym wieku to nie ma powodów. z 5 blastocyst tylko 2 były ok, pozostałe by się nie przyjęły lub poronily wcześnie wiec jak już długo walczysz to może trzeba to rozważyć. Wiem ze głównie Invicta się tym zajmuje.
                                  • au1983 Re: in vitro maj 2014 09.06.14, 22:40
                                    Ja mam 31 lat, lekarz mówił że wiek jest ok i nie ma w rodzinie przypadków żadnych które by przemawiały za tym aby takie badania kariotypu robić. Mój jedyny problem to niedrożność jajowodów i usunięty wodniak jajowodu prawego, reszta naszych badań ok. No i AMH 1.1. Zobaczymy co będzie dalej. Na razie mi smutno że tak długo muszę czekać....
                                    weronsia napisała:

                                    > Dziekuje smile w invikcie sugerują od 37 lat. Ja mam 32 mąż też wszystkie wyniki o
                                    > k nasze genetyczne też tylko trochę powolne zalniezyki męża smile chciałam zrobić
                                    > te badania zarodków żeby mieć większą szanse na sukces. Mimo że mi mówili że w
                                    > tym wieku to nie ma powodów. z 5 blastocyst tylko 2 były ok, pozostałe by się
                                    > nie przyjęły lub poronily wcześnie wiec jak już długo walczysz to może trzeba
                                    > to rozważyć. Wiem ze głównie Invicta się tym zajmuje.
                                    • guziczekk Re: in vitro maj 2014 10.06.14, 07:32
                                      fajnie że się Au odezwałaś, do jesieni trochę czasu, czas na regeneracje!
                                      dobrze ze teraz dużo słońca to Cie naładuje pozytywniesmile
                                      a ja dziś rano zaplamilamsadboje się nawet myśleć co to może być.
                                      mam jechać na szkolenie na weekend do wrocławia, jeszcze nie mam noclegu zarezerwowanego, dziś miałam rezerwować nocleg a tu jakieś plamienia to powinnam leżeć a nie ruszać się z domu.
                                      • kazawka Re: in vitro maj 2014 10.06.14, 08:36
                                        Guziczek nie martw się, będzie ok najlepiej dużo wypoczywaj i leż. A jeśli plamienia się nie daj Bóg nasilą to dzwoń do lekarza dadzą leki i się uspokoi.pozdrowionka
                                        • weronsia Re: in vitro maj 2014 10.06.14, 08:51
                                          Kazawka smutno mi trzymałam kciukasy i myślałam o Twoim testowaniu żeby było dobrze sad trzymaj się dzielnie i zbieraj siły na kolejny raz!! Trzeba walczyć!

                                          Guziczek podobno niewielkie plamienie na początku to się często zdarza ale jak już tyle robimy żeby zajść w ciążę to ja bym się skontaktowała z lekarzem dla świętego spokoju. Myślę że to Cię uspokoi a tak będziesz się denerwować.
                                          Pozdrawiam
                                          • monika.823 Re: in vitro maj 2014 11.06.14, 13:49
                                            Dziewczyny ,przełamałam sie i zrobiłam przed chwila test (8 dpt) i wyszła -jest druga bledziutka kreseczka.mam nadzieje ze w piatek bedzie ciemniejsza i wyniki beta pójdą do góry.
                                      • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 10.06.14, 08:56
                                        Guziczekk. Koniecznie do lekarza. A to prawda - jak są plamienia to powinnaś leżeć. Na szkoleniu będzie raczej ciężko.... Ale miejmy nadzieję, że to nic poważnego i do weekendu przejdzie. Leć do lekarza!
                              • monika.823 Re: in vitro maj 2014 11.06.14, 12:55
                                Cześć.W skrócie o mnie.Mam 32 lata i od 2 lat leczę się w Gamecie w Łodzi.(usuniete jajowody)Jestem po 3 nieudanych próbach in vitro.3 06.2014 miałam kolejne podejsie z mrożaczków.Dzisiaj nie wytrzymałam (8 dpt blastocysty) i pojechałam na badnie krwi.Wynik 18.26 (w opisie wczesna ciąża) co o tym myslicie? nie jest to za mało jak na 8 dzień.Na forum czytam że tego dnia niektórym już testy sikane wychodzą.za dwa dni jadę na kolejne badanie. Weronis my chyba bedziemy testować tego samego dnia,jaką betę masz teraz?Trzymam kciuki za każdą z nas i wierze że wszystkie zobaczymy upragnione kreseczki smile
                                • weronsia Re: in vitro maj 2014 11.06.14, 13:07
                                  Hej Monika.
                                  Ja testuje w piątek będzie to mój 10dpt 5 dniowej blastocysty też mrożonej. Ja w poniedziałek 6dpt miałam betę 6.2 więc Twoja wydaje mi się bardzo dobra w piątek porównamy wyniki wink
                                  Jak pisałam dzisiaj BARDZO bladziudki sikaniec mi wyszedł smile
                                  • monika.823 Re: in vitro maj 2014 11.06.14, 13:21
                                    To tak jak ja.W piatek będe 10 dpt .Mam nadzieję że 13 będzie dla nas szczęśliwy.Ja ma testy ale boje się je zrobić.Zresztą test wykrywa podobno ciąże 25 mlU/ml a ja z krwi mam dopiero 18.26 wiec pewnie by dziś nie wyszedł.Masz już jakies objawy? bo ja siedzę i wsłuchuje się w swoje ciało i powoli od tego wariuje.Raz twierdze ze mam nabrzmiałe piersi za 5 min że nie ,potem twierdze ze mam mdłości itd..... Zwariuje do tego piatku.Pozdrawiam cieplutko.

                                    weronsia napisała:

                                    > Hej Monika.
                                    > Ja testuje w piątek będzie to mój 10 dpt 5 dniowej blastocysty też mrożonej. Ja
                                    > w poniedziałek 6dpt miałam betę 6.2 więc Twoja wydaje mi się bardzo dobra w pią
                                    > tek porównamy wyniki wink
                                    > Jak pisałam dzisiaj BARDZO bladziudki sikaniec mi wyszedł smile
                                    • weronsia Re: in vitro maj 2014 11.06.14, 13:42
                                      Piersi to mam obrzmiałe już od dawna bo ja na sztucznym cyklu podchodzę i odkąd progesteron mam podawany od 6 dni przed transferem i od początku cyklu estradiol to mnie bolą więc te wszystkie objawy to raczej hormony którymi mnie faszeruja. Od 3 dni co jakiś czas mam bóle podbrzusza krótkie skurcze tak jak na okres trochę ale takie delikatniejsze. Myślę że Twoja beta jest bardzo dobra! Ja robiłam test sikany o czułości 20. Myślę że jutro możesz zrobić z ciekawości ale wynik z krwi jest ważniejszy!
                                • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 11.06.14, 21:18
                                  Monika. Wielkie gratulacje! Weronsia Tobie także gratuluję!
                                  Oby się Maluszki dobrze przyczepiły i wasze bety pięknie dalej rosły! Trzymam kciuki za piąteksmile
                                  • monika.823 Re: in vitro maj 2014 11.06.14, 23:36
                                    agnicha38 na razie nie dziekuje bo wszystko sie moze zdarzyć,kreska jest ale bladziutka.a do piatku to chyba zwariujesmile dzięki za wsparcie.

                                    > Monika. Wielkie gratulacje! Weronsia Tobie także gratuluję!
                                    > Oby się Maluszki dobrze przyczepiły i wasze bety pięknie dalej rosły! Trzymam k
                                    > ciuki za piąteksmile
                            • kazawka Re: in vitro maj 2014 10.06.14, 07:52
                              Agus nie udało się hcg spadło poniżej 2sad.obie potrzebujemy psychologasadją chce podchodzić we wrześniu jeszcze przed laparo. Mój numer tel. 667110328.pozdrowionka
                              • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 10.06.14, 08:58
                                Kazawka. Strasznie mi przykro. Odpocznij teraz i zbieraj siły na wrzesień. Będzie dobrze!
                      • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 10.06.14, 18:21
                        Hej Wszystkim. Ja już po USG. Za dużo jeszcze nie było widać, ale lekarz mówi, że wszystko jest OK. Pecherzyk ma 11 mm, zarodeczek jest malusieńki, ale lekarz widział akcję sercawink Dziś jest 26 dpp, a wg USG to 5t4d, więc się w miarę pokrywa. Następna wizyta za tydzień....
                        • weronsia Re: in vitro maj 2014 10.06.14, 18:46
                          Super agnicha38 Gratulacje i oby maluszek rósł dalej jak najszybciej smile
                        • guziczekk Re: in vitro maj 2014 10.06.14, 19:23
                          Agnicha jaka piękna wiadomość, ciesze się że u Ciebie i maleństwa wszystko super na dobrej drodzesmile możesz oddychać spokojnie!
                          ja dziś poleguje i mam jakiś smutnawy dzień, niby plamień nie mam już ale jakiś wewnętrzny strach. jeśli plamienia by się pojawiły jutro będę dzwonić do kliniki co robimy.
                          • emora3 Re: in vitro maj 2014 10.06.14, 20:55
                            Agniesia ty szczesciaro, brawo że już było serducho. Ja w 27dpt nie miałam takiego szczęścia, co prawda zarodek miał 3mm i było tylko echo. Zazwyczaj serducho ukazuje się gdy bobas przekracza 5mm. Tak więc liczę że jutro zobaczę moja mała pulsujaca kropeczke, cieszę się agnieszko z tobą bo wiem jaką to magiczną chwilą.
                            Guziczek ja miałam plamienia na samym poczatku, i też już trochę przeszłam i w tym temacie. Policz sobie czy jak plamilas to czy nie było to w dniach kiedy wypadala by miesiaczka. Ja tak miałam. Ale też i 6dpt. Oraz przez 3 dni zaraz po transferze, byłam wtedy pewną że zaraz bedzie to normalny@, ale jak widać plamienia to nie zawsze okres, ja wtedy dyzooooooooooo lezalam, wstawalam tylko do toalety.
                            • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 10.06.14, 21:20
                              Dzięki Dziewczyny za miłe słowasmile
                              Emilko. Ja tam też za bardzo nie widziałam tej pulsujacej kropeczki, ale najważniejsze, że lekarz widziałwink. Na opisie usg nawet wpisał ASP+ smile I już teraz z niecierpliwością i jak zawsze wielkim strachem czekam na wizytę za tydzień.....
                              Guziczekk. Ja też plamiłam. Lekarz kazał leżeć, podwoił dawkę lutinusa i duphastonu i na szczęście przeszło. Oszczędzaj się jak tylko możesz. Będzie dobrze smile A na kiedy masz następną wizytę zaplanowaną?

                              Emilko. Przyjemnego oglądania i pięknych wrażeń jutro!smile
                              • guziczekk Re: in vitro maj 2014 10.06.14, 22:34
                                planowaną następną wizytę mam na 26.06.
                                plamienia pojawiły mi się teraz wieczorem, jutro będę kontaktować się z kliniką i lekarzem.
                                ile bierzecie progesteronu?
                                ja mam 3x1 duphaston 10mg i 2x2 urtogestan 100mg
                                czyli wychodzi 430mg na dobe
                                • weronsia Re: in vitro maj 2014 10.06.14, 22:57
                                  Ja po ostatnim wyniku progesteronu 150 mam zmniejszona dawkę do 3×1 Lutinus 100 + 3×3 luteina 50 czyli mi wychodzi 750mg
                                  Ale ja chyba jestem we wczesniejszej fazie i chyba starają się utrzymać poziom trochę zawyzony.
                                  Jaki poziom progesteronu miałaś guziczek ostatnio?
                                  • guziczekk Re: in vitro maj 2014 11.06.14, 09:13
                                    Hej Dziewczyny
                                    ja wczoraj dodałam dodatkową dawkę utrogestanu, lekarz mi ostatnio mówił że pomimo dobrego poziomu progesteronu jakbym miała bóle podbrzusza to brać 3x2tabl utrogestanu.
                                    czyli od wczoraj dawka dobowa 630mg.
                                    progesteron miałam 31.05 (11dpt) 45,84ng/ml.
                                    dzwoniłam do kliniki, mam do nich 120km i doradzili żeby to sprawdzić u lekarza na miejscu. na szczęście moja miejscowa pani ginekolog popołudniem mnie przyjmie.
                                    odmówiłam dziś szkolenie we wrocławiu troche mi szkoda ale teraz kto inny jest ważnysmile
                                    miłego dnia Wam zycze i czekam na newsy od Emorysmile
                                    • weronsia Re: in vitro maj 2014 11.06.14, 09:23
                                      Hej Guziczekk dobrze ze idziesz do lekarza ale myślę ze dodatkowa dawka progesteronu pomoże a 120km w takiej sytuacji nie ma co jeździć jeżeli masz kogoś na miejscu.
                                      Agnicha mam dużo koleżanek które miało 2 lekarzy w ciąży jednego prywatnego a drugiego na kasę tak aby wszystkie badania które potrzeba robić na kasę wtedy też masz zawsze pewność że zrobisz wszystko co powinnaś bo jak jeden zapomni to drugi pamięta wink to trochę żartem ale wiesz o co chodzi o spokój psychiczny i z tego co wiem to się dziewczyny z tym nie chwały przed lekarzami na pewno ten prywatny wiedział o tym na kasę chorych smile
                                      Ja dzisiaj nie wytrzymałam i zrobiłam sikanca smile wyszla bardzo blada kreseczka smile to chyba znaczy ze coś rośnie bo test od 20 a 2 dni temu moja beta 6 smile
                                      Miłego dnia wszystkim!!!! Guziczekk daj znać jak wizyta
                                • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 10.06.14, 23:17
                                  Ja od 28.05, czyli od dnia gdy plamiłam do dziś brałam 3x2 lutinusy 100 mg i 4x1 duphaston, a dziś lekarz zmniejszył mi dawkę na 3x1 luteiny100 mg i 3x1 duphaston.
                                  Uważaj na siebie!
                                • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 11.06.14, 08:58
                                  Guziczekk. Jak dziś się czujesz? Plamienia ustąpiły? Kontaktowalas się z lekarzem. Piszesz, że następna wizyta dopiero 26.06 - to troszkę długo jeszcze....

                                  Emora3. Trzymam kciuki za przeszczęśliwą wizytę. Odezwij się posmile A czy to będzie pierwsza wizyta już nie w klinice, a u Ciebie na miejscu? Znaczy, że wybrałaś lekarza? Mi się wczoraj podczas wizyty wspomniał, że powinnam już się zastanowić nad wyborem lekarza prowadzącego. Dodal także, że jeżeli bym chciala, to on chętnie może moją ciążę prowadzićsmile No i nie wiem co zrobić. Bo z uwagi na mój "podeszly" wiek (prawie 39 lat - i to nie jest śmiesznewink ), będę musiała robić w ciąży mnóstwo dodatkowych badań, których nikt mi nie zrefunduje. Wiem, że kasa tu się nie liczy, a z drugiej strony, skoro mam możliwość leczenia się za kasę ze swoich składek....? A Ty się zdecydowałaś na prywatnego prowadzącego?
                                  • guziczekk Re: in vitro maj 2014 11.06.14, 09:22
                                    hej agnicha
                                    plamienia jakby mniejsze, moja miejscowa lekarka mnie dziś przyjmie i jak dobrze pójdzie to bym chciała żeby ona mnie prowadziła, fakt że prywatnie ale mogę na nią liczyć w każdej sytuacji, tak jak dzisiaj dzwonie rano i mam wizytę na popołudnie. to dobrze żeby mieć dobry kontakt z lekarzem i jak potrzebujesz to żeby np. odebrał telefon, doradził w kazdym momencie.
                                    o jakich dodatkowych badaniach myślisz w ciąży? wydaje mi się ze chodząc na nfz do ginekologa to i tak za badania typu różyczka...trzeba zapłacić
                                    • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 11.06.14, 21:13
                                      Guziczekk. Jak po wizycie? Dobrze, że plamienia ustępują. Fajnie, że i Ty i Emora3 macie swoich dibrych zaufanych ginekologów. Dla mnie bardzo dobrym lekarzem jest właśnie ten z invimedu, który przeprowadził całą procedurę invitro. Zawsze odbiera telefon (lub oddzwania), przesympatyczny człowiek, zawsze znajdzie czas , zeby przyjąć, jak jest jakiś problem, więc chyba przy nim zostanęwink
                                      Mówiąc o dodatkowych badaniach myślałam o prenatalnych. To są dość kosztowne sprawy , a po 35 rż refundowane.
                            • guziczekk Re: in vitro maj 2014 10.06.14, 22:38
                              emora pięknego usg Ci życzę jutro!!!
                              a mi się zapowiada leżenie na kanapie non stop a miałam plany robić jutro pierogi z truskawkamismile
                            • effulek Re: in vitro maj 2014 11.06.14, 21:35
                              Agnicha gratiluję Bardzo mocno!!! Eamora, Agnicha i reszta kochanych dziewczyn mam pytanie bo umieram z nerwów wczoraj robiłam bete 15 dpt 890, dziś byłam na usg bo okazało się ,że mam uczulenie na luteinę dopochwową i na usg pęcherzyk miał 3,1mm zarodka nie było widac . Nie wiem czy to dobrze wróży. Beta przyrasta prawidłowo, progesteron 190 a pęcherzyk taki mały ,ze dzidziusia nie było widać. Co o tym myślicie? PS Z tabeli wychodzi 5 ttc i 0 dni sad
                              • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 11.06.14, 21:48
                                Effulek. Tobie też bardzo gratuluję!!!! Moim zdaniem 890 beta w 15dpt to b. dobry wynik. Zarodka nie mogłaś jeszcze widzieć, bo o ile dobrze pamiętam, to go widać jak beta jest powyżej 6000. Czyli musisz jeszcze parę dni poczekać ..... cierpliwiewink Ja byłam na pierwszym usg 5t5d i był pęcherzyk 11 mm i malusieńka Kropka z pulsujacym serduszkiem, które widział tylko lekarzwink
                                • effulek Re: in vitro maj 2014 11.06.14, 22:52
                                  agnicha38 zarodka nie spodziewałam sie zobaczyć tylko ten pecherzyk wielkości 3 mm mnie przerazil i nadal spać nie mogę z przejęcia...

                                  > Effulek. Tobie też bardzo gratuluję!!!! Moim zdaniem 890 beta w 15dpt to b. do
                                  > bry wynik. Zarodka nie mogłaś jeszcze widzieć, bo o ile dobrze pamiętam, to go
                                  > widać jak beta jest powyżej 6000. Czyli musisz jeszcze parę dni poczekać .....
                                  > cierpliwiewink Ja byłam na pierwszym usg 5t5d i był pęcherzyk 11 mm i malusieńka
                                  > Kropka z pulsujacym serduszkiem, które widział tylko lekarzwink
                        • kazawka Re: in vitro maj 2014 10.06.14, 20:52
                          To super Agnich.smile
                          • emora3 Re: in vitro maj 2014 11.06.14, 14:47
                            Tak ja już idę do lekarza u siebie. Ostatni raz w klinice
                            Bylam10 dni temu, tamten lekarz nic mi nie sugerował bym do niego chodziła, ale wiem że niektórzy w invimed tak właśnie robią przejmują sobie pacjentki, oczywiście prywatnie. Ja i tak nie chciała bym chodzić do tamtego co mnie prowadził, jakoś nie zyskał mojej sympati i zaufania. A będę u siebie chodziła do tego co rok temu robił mi operacje w szpitalu, to dobry lekarz, no i lubi pognac pielęgniarki do roboty, on jakoś nie trzyma sztamy z "siostrami" awwiadomo że pielęgniarki w szpitalach pracują jakby odbywały karę w ramach resocjalizacji, wredne, bezduszne babka. Ja dziś wizytę mam na 18.15 nie mogę się doczekać.
                            • mamciaa08 Re: in vitro maj 2014 11.06.14, 20:11
                              Emora jak po usg? Sledze wszystko z niecierpliwoscia.

                              Magdalena dawno nie pisalas. Pamietam ze mialas miec 10 czerwca kontrolbe usg. Mam nadzieje ze zastrzyki z clexane pomogly i serduszko zaczelo bic jak dzwon. A jezeli nie daj panie cos poszlo nie tak jestem z Toba myslami. Nie poddawaj sie. Walcz dalej o swoje szczescie!
                              • magdalena151283 Re: in vitro maj 2014 12.06.14, 20:26
                                Witajcie Dziewczyny po długim czasie.Ja niestety w poniedziałek trafiłam do szpitala na ostry dyżur ,miałam straszne wymioty,zawroty i ból głowy,a ze choruje na cukrzycę okazało się że to kwasica.3 dni dochodziłam na kroplówkach i antybiotyku do siebie.Dziś już o 100% lepiej i zostałam wypisana do domu.
                                Mamciaa08,dobrze pamiętasz 10 czerwca miałam mieć powtórzone badanie serduszka,z powodu szpitala,wizytę miałam w szpitalu 11 czerwca i serduszko bije już 160,wiec całe szczęście jest bardzo ok,a wielkość już ma 17mm.Jutro już zaczynam 9 tydzień ciąży.Wymioty naszczęście dziecku nie zaszkodziły.16 czerwca jestem umówiona do patologa ciąży,ciekawe co powie.Dalej biorę clexane,wiem że to bardzo pomoże.
                                • weronsia Re: in vitro maj 2014 13.06.14, 06:55
                                  Dobrze Magdalena że to wszystko nie zaszkodziło Twojemu maluszkowi smile Wracaj do zdrowia. Rozumiem że już wcześniej chorowałaś na cukrzycę bo taka cukrzyca ciężarnych to chyba w późniejszym etapie może się pojawić? Pozdrawiam
                                  • monika.823 Re: in vitro maj 2014 13.06.14, 10:51
                                    Cześć wszystkim ja dzisiaj byłam na BHCG i niestety mi spadło.8 dpt miałam 18.26 a dzis 10 dpt jest juz tylko 13.58!Jestem załamana nie mam juz siły płakac. niewiem co mam dalej robic 4 próba nieudana.wydaje mi sie ze juz nigdy mi sie nie uda.a to wszystko juz mnie za duzo kosztuje.jestem emocjonalnie wykończona.Weronis gratuluje Tobie z całego serca. Jesli ci sikaniec wyszedł dzis rano to napewno jest ok.buziaki dla wszystkich staraczek.
                                    • kazawka Re: in vitro maj 2014 13.06.14, 10:57
                                      Monia bardzo mi przykro,ja to przerabialam w pon.sadtrzymaj się dzielnie i nie poddawaj musimy walczyć do końca. Uda nam się na pewno!!!
                                      • monika.823 Re: in vitro maj 2014 13.06.14, 11:03
                                        Kazawka dziękuje Ci bardzo za słowa pocieszenia ale wiesz jak to jest .... życ się odechciewa. Nie wiem czy mam zmienic klinikę lecze sie w gamecie w łodzi podobno jest dobra ale jak widac nie dla mnie...może sa mi potrzebne jakies dodatkowe badania.ja mam usuniete jajowody i lekarz mówił ze to bedzie bułka masłem jak widac niekoniecznie....
                                        • kazawka Re: in vitro maj 2014 13.06.14, 11:12
                                          Monia wiem i to dobrze.ja cały pon.przeryczałam.też nie mogę się pogodzić z tym wszystkim. Ja mam endometrioze,weszła mi do środka jajnika lewego-guz 3 cm. Jestem po 2podejsciu. Nie wiem możesz spróbować zmienić klinikę może inne leki lepiej na ciebie zadziałają. Ją swojej nie zmienię, bo mam100%zaufanie do całej ekipy z kliniki. Musimy zbierać siłyi pieniądze na następne podejście. Wyplacz się kochana i spróbuj pomału wrócić do codzienności, czas leczy ranysmile
                                          • monika.823 Re: in vitro maj 2014 13.06.14, 11:37
                                            Dzięki kazawka.Wypłacze sie napewno.U mnie jest problem z zagniezdzeniem zarodka.zarodki sa w stadium blastocysty ale jak przychodzi co do czego to nie chca sie zagniezdzic albo zagniezdza sie na chwile i ucieka.My chielismy nawet adoptować dziecko ale trzeba mieć 3 albo 5 letni staż małżeński a my mamy 2 letni.Ale znamy sie 10 lat.I tak cały czas mamy pod górkę.
                                            • weronsia Re: in vitro maj 2014 13.06.14, 13:57
                                              Piątek 13 sad wyniki powinny już być a tu zepsuł się serwer w Invikcie i pewnie dowiem się dopiero jak lekarz zadzwoni koło 17....
                                              Przykro mi Monika jakoś Twoja beta 2 dni temu była taka dobra że ciężko uwierzyć. .. myślałam że będziemy razem się cieszyć sad
                                              • monika.823 Re: in vitro maj 2014 13.06.14, 14:06
                                                Weronis.Koniecznie daj znac po 17 ale napewno wszystko bedzie dobrze i bedziesz miała wysoka bete.Mi lekarz powiedział ze zarodek sie zagniezdził ale nie chciał pozostać.Mam w poniedziałek jeszcze kontrolnie podjechać na badanie krwi ale lekarz mówi żebym nie robiła sobie nadziei -choć zna równie dziwne przypadki.W nastepnym cyklu nastepna próba bo mam jeszcze 2 mrożaczki.Lekarz powiedział ze mam teraz dodatkowo przyjmowac aspiryne. Moze to pomoze....
                                                • monika.823 Re: in vitro maj 2014 13.06.14, 14:59
                                                  Dziewczyny!Napiszcie za którym podejsciem udało wam sie in vitro???Ja podchodziłam po raz 4 i nic z tego nie wyszło.Słyszałam że jak nie uda się tak do 6 to potem szanse maleją ale nie wiem czy to nie mit.
                                                  • weronsia Re: in vitro maj 2014 13.06.14, 16:29
                                                    monika - cztery pełne procedury stymulacyjne czy cztery transfery bo to jest ważne w tej kwesti, ja słyszałam że 3 pierwsze stymulacje są OK potem szanse spadają. Ile miałaś ostatnim razem komórek ile się zpłodnio i rozwineło do blastocysty? rozumiem że podane miałaś 1 blastocystę? wcześniej już maiałaś taką bete w granicach 20 a potem spadek? czekając na wyniki wariuje.....
                                                  • weronsia Re: in vitro maj 2014 13.06.14, 17:27
                                                    Beta 114, Progesteron 50,2, Estradiol 930 smile smile smile
                                                    cieszę się bardzo dziewczyny i teraz dalsze czekanie dawki leków prawie bz, poza luteiną podjęzyk zamiast 3x3 to 3x2 Lutinus bz 3x1, Estrofem bz 2x1
                                                    kolejna wizyta w 17dpt z USG w poszukiwaniu pecherzyka....
                                                  • monika.823 Re: in vitro maj 2014 13.06.14, 19:30
                                                    weronsia tak się cieszę jak czytam takie posty to podnosi mnie na duchu ze jest jednak nadzieja. Moze mi sie w lipcu tym razem powiedzie ....Uwazaj na siebie i daj znac po usg!Ja miałam 2 procedury stymulacyjne.Pierwsza na gonalu żaden zarodek nie rozwinął się do stadium blastocysty.Potem byłam stymulowana menapurem 6 zarodków w stadium blastocysty.Podobno zarodki są super.Zawsze miałam podawany 1 zarodek (bo jestem z programu)Do tej pory bete zawsze miałam poniżej 1,więc jak zobaczyłam prawie 20 to radość wielka a potem ten spadek na 13-można się załamać.Buziakismile

                                                    > monika - cztery pełne procedury stymulacyjne czy cztery transfery bo to jest wa
                                                    > żne w tej kwesti, ja słyszałam że 3 pierwsze stymulacje są OK potem szanse spad
                                                    > ają. Ile miałaś ostatnim razem komórek ile się zpłodnio i rozwineło do blastocy
                                                    > sty? rozumiem że podane miałaś 1 blastocystę? wcześniej już maiałaś taką bete w
                                                    > granicach 20 a potem spadek? czekając na wyniki wariuje.....
                                                  • weronsia Re: in vitro maj 2014 13.06.14, 23:05
                                                    Ja też się cieszę Monika smile dziękuję wszystkim którzy trzymali za mnie kciuki wink
                                                    Myślę ze tego pierwszego razu co nie było jajeczek nie powinnaś brać pod uwagę. Wszystko zależy też czy te blastocysty są zdrowe tak jak w naturze nawet 70% jest uszkodzonych i ulega samoistnemu poronieniu. Ja tym razem miałam 5 blastocyst wszystkie 5AA albo 5BA a odpadły 3 bo miały uszkodzone chromosomy. A ja mam tylko 32 lata (tylko w sensie że lekarze mówią że to dobry wiek do invitro) zdrowy kariotyp i żadnych wad genetycznych w obu rodzinach. Myślę że Twoje kolejne podejście będzie z sukcesem nie może być przecież źle bez końca. Swoją drogą ciekawe jaką bete będziesz miała w poniedziałek bo te 18 w środę to było chyba na prawdę nieźle. Pozdrawiam ciepło!
                                                  • monika.823 Re: in vitro maj 2014 14.06.14, 11:11
                                                    weronis napewno dam znac w poniedziałek ale lekarz mówi ze beta pewnie bedzie spadała.Ja tez mam nadzieje ze cały czas źle nie może być i w końcu musi się udać.
                                                  • weronsia Re: in vitro maj 2014 16.06.14, 23:21
                                                    Coś tu cicho się zrobiło. ..
                                                    Nic nie piszesz Monika to pewnie zły znak sad
                                                    Bardzo mi przykro ale jestem pewna że jak z za tym razem nie wyszło to kolejny to musi być ten właściwy!!!!!
                                                    Ja dzisiaj wróciłam już do pracy i się stresuje jak to będzie na szczęście w piątek mam wolne wiec jeszcze tylko 2 dni....
                                                    wieczorem poszłam powtórzyć wynik bo nie dałabym rady czekać do wizyty w piątek i beta 440 smilesmile
                                                    Pozdrawiam Was Wszystkie smile
                                                  • monika.823 Re: in vitro maj 2014 17.06.14, 17:20
                                                    weronisia wczoraj nie miałam siły już pisać beta spadła wiec teraz czekam na okres.i nastepna powtórka.za każdym razem sobie powtarzam ze nastepnym razem sie udai jakoś nic z tego nie wychodzi wiec chwilami trace nadzieję...weroniś ty robiłaś jakieś badania zarodków czy coś takiego...napisz wiecej na ten temat.Daj znac w piatek ale napewno wszystko bedzie dobrze.pozdrawiam
                                                  • weronsia Re: in vitro maj 2014 20.06.14, 11:48
                                                    Witam smile) dzis 17dpt beta 1834
                                                    Pecherzyk 5 mm i było widać kropkę w środku czyli nie będzie pusty smile tak powiedział dr, teraz tylko musi zabić za tydzień serducho smile
                                                    Monika pytałaś o badania - tak miałam badane zarodki opisałam to we wcześniejszym poście.
                                                    Mamciaa jak tam dostałaś już okres i się szykujesz czy jeszcze nie??
                                                    Pozdrawiam ciepło!
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 20.06.14, 20:39
                                                    Weronsia. Gratulacje. Przepiękne wieścismile Tak trzymać! A ilu dniowy zarodeczek miałaś podany?
                                                  • weronsia Re: in vitro maj 2014 20.06.14, 20:43
                                                    5 dniową blastocyste mrożoną smile
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 20.06.14, 21:23
                                                    A to dobrze. Tak pytam, bo jakby to był np. 2 dniowy zarodeczek, to za tydzień byłoby zbyt duże ryzyko, że nie zobaczysz serduszka. Przy 5 dniowym może już być widać. Ja byłam na 1 usg 28 dni po zapłodnieniu i już coś pulsowalo w pecherzyku.... Teraz wizytę mam 27.06. i to będzie dokladnie 40 dni po zapłodnieniu. Mam nadzieję, że zobaczę coś więcej smile
                                                  • weronsia Re: in vitro maj 2014 20.06.14, 23:04
                                                    Dr mi powiedział że kolejna wizyta za 7-10 dni najlepiej za 10 (pewnie właśnie dla tego że za 7 może jeszcze nie bić) ale mój lekarz prowadzący idzie na urlop i mogłam za 7 albo u innego więc stwierdziłam że wolę zaryzykować i się do niego umówić. Czyli ty Agnicha byłaś na wizycie 28 dni po zapłodnieniu czyli liczysz od punkcji? Dla mnie to będzie 24dpt + 5 dni zarodka = 29 po zapłodnieniu? Dobrze liczę?
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 20.06.14, 23:11
                                                    No tak liczę od dnia punkcji. Ale się muszę poprawić, bo to był 26 dzień po punkcji (zaplodnienia), czyli 26 dzień życia zarodka smile Spoko. 29 dnia powinno już być widać pulsujacy punkcik smile Ja też bym wolała iść do swojego lekarza....
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 20.06.14, 23:37
                                                    Jak tu cicho ostatnio...
                                                    Emora3, Guziczekk - co u Was?
                                                  • weronsia Re: in vitro maj 2014 21.06.14, 10:17
                                                    Cicho strasznie.... smile
                                                    Może już dziewczyny na inne fora się poprzenosily jedne dla ciężarówek a inne na invitro czerwiec lipiec bo nasze forum powoli staje się nieaktualne...
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 21.06.14, 11:05
                                                    No cóż..... A jeszcze miesiąc temu to forum tętniło życiem.... Widać emocje opadły i tyle..... I tylko garsteczka nas została. A jak się czujesz Weronsia? Jakieś przypadłości już dokuczają? Mnie non stop mdli, ale nie wiem czy to sprawka ciąży, czy progesteronu, który przyjmuje w kosmicznych dawkach?
                                                  • weronsia Re: in vitro maj 2014 21.06.14, 11:11
                                                    Ja się czuje OK podobno mdłości zaczynają się jak beta jest powyżej 6000 wiec jeszcze kilka dni powinnam mieć spokoju smile
                                                    Codzienni rano mam tylko lekkie bóle w podbrzuszu takie rozciągające ale nie boli bardzo wiec żadnej nospy nie biorę
                                                    W ostatnich badaniach miałam progesteron 56 norma do 49 i mi minimalnie zmniejszyli dawkę mam 3×1 lutinus dopochwowo i 3×1 luteine podjezykowo a ty ile przyjmujesz? Jaki masz poziom w badaniach? (Jak mi sie lekarz pomylił i kazał 3×4lutinusy brac + 3×4 luteine to czułam sie jak po 2 piwach wink )
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 21.06.14, 14:22
                                                    A widzisz, u mnie sprawa trochę dziwnie wygląda, bo nie miałam badanego progesteronu crying Ponieważ troszkę plamiłam w zeszłym tygodniu, to lekarz zwiększył mi dawkę i teraz biorę 3x2 luteiny 100 dopochwowe i 3x2 duphastony. Czyli sporo tego..... Boję się wtorkowej wizyty .....
                                                  • weronsia Re: in vitro maj 2014 21.06.14, 15:55
                                                    To dużo ale jak patrze to nie jest to też mega dawka smile wiec powinno być OK a przy takiej dawce już nie plamisz? Jak nie to myślę że będzie wszystko OK może przed piątkowa wizytą zrób sobie poziom progesteronu z tego co wiem najlepiej badać 4 godz po podaniu leków. I jak wynik będzie b duży lub mały to może pokaż lekarzowi mimo że Cie o to nie prosił.
                                                    Chyba w piątek 27 obie mamy wizyty smile
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 21.06.14, 19:57
                                                    Weronsia. Ja we wtorek mam wizytęwink Zobaczę, co powie lekarz - jak zleci, to zbadam progesteron. A plamienie ustało - trwało tylko ok. 2 godzin i przeszło na szczęście....
                                                    Libi80. Piękna beta. Tak trzymaćsmile
                                                  • libi80 Re: in vitro maj 2014 21.06.14, 20:31
                                                    wlasnie serwowalam sobie luteine i chyba tam gleboko zaczynam krwawic bo sie lekko aplikator zabrunatnil. znowu stres. co to moze byc
                                                  • libi80 Re: in vitro maj 2014 21.06.14, 20:41
                                                    agnicha a ty w ktorym dniu jestes
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 21.06.14, 21:32
                                                    Libi80. Jedyna rada na plamienie - leż i się nie ruszaj, tzn. staraj się nie wstawać, chyba, że lekarz zleci coś innego. Ja mam dziś 37 dzień od punkcji ( 7t2d ciąży). To jest zawsze bardzo stresująca sytuacja, ale postaraj się nie denerwować...
                                                    Pozdrawiam
                                                  • libi80 Re: in vitro maj 2014 21.06.14, 22:08
                                                    wzielam dodatkowom dawke luteiny. ja biore 2x2 po 1000. moze to malo. progeteronu nie kazali mi badac
                                                    i leze plackiem. wizyte mam dopiero w pon
                                                  • gomi23 Re: in vitro maj 2014 21.06.14, 22:16
                                                    Dziewczyny to płomienie, to może być to, ze dzidziuś się mocniej zagnieżdżanie. Ja plamilam, krwawilam do 14 tyg. Bralam dodatkowo poza utrogestem duże ilości magnezu, dawka conajmniej 400 na dobę i pomogło. W ciąży organizm potrzebuje więcej magnezu. Zapytajcie jak cos doktora. Życzę jak najmniej stresu.
                                                  • libi80 Re: in vitro maj 2014 21.06.14, 19:44
                                                    weronisia, ile jestes dni po transwerze,
                                                    ja dzisiaj 21dpt. mialam 3dniowe zarodki
                                                    moja beta w 20 dniu 4800.
                                                    nie mam zadnych objawow tylko te klucie w podbrzuszu, ale o roznych porach
                                                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 23.06.14, 09:28
                                                    Witajcie, dawno mnie nie było. Nie zapisałam się na żadne inne forum bo z wami mi dobrze tylko przekroczylam limit internetu w tym miesiącu. Ja czekam na wizytę kolejna którą mam dopiero 2.07. Ostatnia wizytę miałam w 7t0d dzidzi miał wtedy 6.5mm, było serduszko i od tamtego dnia ustały mi mdłości i wymioty, prawie na dwa tygodnie. Oczywiście zaczęłam się martwić i obczytalam się już dużo o poronieniach i innych glupotach. Dziś jestem 48dpt tj. 8t6d i czuje bol w pachwinach i od 3 dni znów zaczyna mnie mdlicsmile
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 23.06.14, 11:26
                                                    Emilko. Miło znów słyszeć, co u Ciebie. Ja też tak mam, że dolegliwości raz się pojawiają, raz ustępują.... Obecnie mam inny poważny problem, no w nocy z soboty na niedzielę obudził mnie straszny ból brzucha i zaczęłam krwawić. Wzięłam nospe, luteine i krwawienie do rana przeszło. Brzuch jednak nie przestał boleć, więc rano pojechaliśmy do szpitala. Tam lekarz mnie zbadał i powiedział, że i ze mną i z Maluszkim jest wszystko OK. Mam się oszczędzać, brać leki i ..... czekać...... Małe ma 11.1 mm i nawet posłucham serduszka. Cudowne uczucie. Ale martwię się, bo brzuch mnie dalej boli i wczoraj wieczorem znów miałam plamienia...... A mam się nie denerwować crying
                                                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 23.06.14, 23:29
                                                    Agniesiu, no u mnie chyba dobrze, za tydzień wizyta u gina to bedzie poczatek10tyg, standardowo boję się i nie mogę doczekać się tego dnia. Obczytalam książki i internet że bóle, ciagniecia, klucia w pachwinach o różnym nasileniu które przechodzą po zmianie pozycji lub chodzeniu sa norma. Przed ciaza macica ma wielkość pięści a w 8 tyg dorasta do wielkości grejpfruta. Więc trochę zaczyna rosnąć i to boli, tak się pocieszam. Nie dobre sa bóle jak na miesiaczke i jeśli towarzyszą przy nich krwawienia. A ty Agniecha jakie masz te bóle. Pomodle się za ciebie by było wszystko z twoja dzidzia dobrze ( tak wogóle to niezłego kolosa już masz) ciekawa jestem czy mój ma już 2cm... tak bardzo bym chciała go zobaczyc, te małe rączki i nóżki słodkie. My z mężem pieszczotliwie trochę dla jaj nie nazywamy go żadnym zarodkiem tylko Romanem lub płetewek, i jest bardzo przez nas kochany.
                                                    A i jeszcze bo przez dwa tyg nie czytałam co się tu działo i jestem przerażona że tyle dziewczyn poronilo. Kochane trzymajcie się i musicie mieć siłę bo musicie zostać najwspanialszymi matkami pod słońcemsmile
                                                  • weronsia Re: in vitro maj 2014 24.06.14, 09:26
                                                    Faktycznie Emora było bardzo dużo poronień... a wcześniej przecież tak się cieszyłyśmy że tak dużo dziewczyn zaskoczyło... miejmy nadzieje że to już koniec nieszczęśliwych historii na tym forum. Ja też się cykam kolejnej wizyty czy wszystko będzie OK, trzeba być dobrej myśli. początek 10 tygodnia to już zaawansowana sprawa smile gratuluję i wierzę że będzie dobrze!!! Pozdrawiam
                                                  • patinka23 Re: in vitro maj 2014 24.06.14, 11:53
                                                    hej dziewczyny smile piszę do Was bo po miesiącu brania letroxu 50 moje tsh spadło z 4,26 na 1,80 i zastanawiam się czy to nie za szybki spadek i czy nie spadnie mi poniżej 1 jeśli będę dalej brać ten letrox? Wiecie coś może na ten temat? Dla mnie to bardzo ważne bo warunkiem przystąpienia do kolejnego ivf było dla mnie uregulowanie tsh w granicach 1-2.
                                                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 24.06.14, 13:07
                                                    No weronsia nie ma innej opcji, musi byc dobrze. Ja trochę lekam się 9tyg (od jutra zaczynam) bo czytałam że w 9 zaczyna zanikać pecherzyk zoltkowy i jego rolę przejmuje łożysko, podobno ten czas jest pod znakiem zapytania i ryzyko jest duże. W piątek biegne na badania, mocz, glukoza, morfologia, APTT, tokso i cytomegalia. A w następna środę wizyta po 17ej. Patika ja nic nie wiem na temat tsh, u mnie nigdy nie było problemu z hormonami więc ja nie mam doświadczenia.
                                                  • gomi23 Re: in vitro maj 2014 24.06.14, 17:03
                                                    Patinka
                                                    Jeżeli dawka jest dobrze doibrana to nie. To zależy jaka dawkę miałas wczesniej i ile czasu zajęło. Żeby było widać pierwsze efekty,trzeba poczekać do 2 tyg. Jakby było za dużo, to są 2 opcje, albo brać na zmianę 50 i 37,5 lub 25; albo zaraz po połknięciu tabletki cos zjesc- wówczas się nie wchłania taka ilość. Uważaj na tarczycę kiedy zaczniesz stymulację, bo przy hormonach i tabletkach anty u niektórych trzeba zwiększyć dawkę. Ja mam niedoczynnosc o przy ostatniej stymulacji musiała skoczyć ze 150 na 175. Najlepiej by było powtórzyć hormony w jakimś 5-6 dniu stymulacji. Zawsze jest trochę czasu by zadziałać. Trzymaj kciuki.
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 24.06.14, 18:18
                                                    Emilko. Faktycznie - te dwa tygodnie były tragiczne na forum. Cieszę się bardzo, że u Ciebie wszystko w porządku. Ale słodziutko nazywacie Wasze Maleństwosmile A jak u Ciebie z innymi objawami ciąży, poza kluciami i ciagnieciami macicy? Mdłości, wymioty, zaparcia, bolące piersi? U mnie jest dziwnie, czasem dolega mi wszystko, a za chwilę nic......
                                                    My dziś byliśmy na usg. I tak: wg moich obliczeń jest 7t5d, wg usg 7t3d, Maleństwo ma 12,54 mm, serduszko 140 /min. Lekarz powiedział, że wszystkie jest w porządku i zmniejszył mi dawke clexane. I mam wciąż bardzo się oszczędzaćsmile
                                                  • magdalena151283 Re: in vitro maj 2014 24.06.14, 18:31
                                                    agniecha38,a jaką dawke brałaś Clexane?I na jaka teraz masz przejść?Ja dzis jestem już 10t4d,a clexane zaczełam brać dopiero w 7tygodni ze wzgledu na słabe bicie serduszka (90),a już po 1,5 tygodnia serduszko waliło 167 i miało 23,4mm,ale raczej clexane będę zmuszona brać do końca ciąży.Mam pytanie czy tez dostałaś skierowanie na badania genetyczne 11-13 tydzień ciąży?Mi się udało umówić na 4 lipca i nic nie płacę.Obecnie teraz chodzę do patologa ciąży i jestem bardzo zadowolona. Agniecha38 jak sobie dobrze przypominam jesteś z Gdyni?
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 24.06.14, 21:24
                                                    Magdalena, tak dobrze pamiętasz - jestem z Gdyniwink Ja biorę clexane od dnia punkcji, brałam 1 zastrzyk 0,4 dziennie, a teraz mam brać 1 zastrzyk na 2 dni. Ja nadal chodzę do lekarza w Invimedzie, który prowadził moją całą procedurę, a leczę się właściwie u niego od listopada 2012. Nie byłam u patologa ciąży, a Ty miałaś zalecenie żeby się do takiego lekarza udać? Nie dostałam jeszcze też żadnych skierowań na badania, poza morfologią i badaniem moczu. Następną wizytę mam za tydzień, to może wtedy coś mi lekarz zleci...... A jakie badania genetyczne się robi i jakie są zalecenia ku temu?
                                                  • magdalena151283 Re: in vitro maj 2014 25.06.14, 08:47
                                                    Ja tez biorę clexane 0,4 to może mi też lekarka zmieni dawkę,bo jak sobie pomyśle że mam brać zastrzyki do końca ciąży,a już mam zrosty.Ja jestem z Gdańska,a in vitro miałam w Gamecie i tam również chodzę do patologa ciążowego. 8 wizyt u patologa jest na NFZ i badania prenatalne na te 3 poważne choroby, również na NFZ.Ja mam wskazanie ze względu na cukrzycę i myślę że in vitro tez jest wskazaniem.
                                                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 25.06.14, 10:22
                                                    Ale wam madziu i agnieszko dziedzinie rosną pięknie.
                                                    Z objawów poza pachwinami to tylko bolace piersi i strasznie mnie skutki swedza!!!! Masakra jakąś. Nudności i wymioty to miałam między 5-7tyg teraz ustały, chodź czasami mnie zemdli. No i jeszcze duuzoooo siusiu. Ale mnie i tak wszystkie te objawy
                                                    cieszą bo wiem że to przez kochanego płetewka.
                                                    Ja jestem pierwszy raz w ciazy, czy badania prenatalne to każda kobieta przechodzi? Czy tylko jak sa wskazania do ich wykonania??? I w jakich tygodniach ciaxy robi się je?
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 25.06.14, 11:07
                                                    Magda, clexane to może tak być niestety, że do końca ciąży..... Ja już też mam paskudne zrosty, a te które mi się porobiły od clexane które brałam w poprzedniej ciąży listopad-styczen jeszcze mi nie zeszły. Nie, żebym chciała Cię wystraszyć, ale czego się nie robi dla naszych Maluszkówwink A wiem, że ten lek bardzo pomaga małemu serduszku.... A jeżeli chodzi o te badania, to muszę przyznać, że naprawdę dobrze wybrałaś klinikę - z tak kompleksową opieką! Mój lekarz wspominał mi oczywiście o badaniach prenatalnych jakieś dwa tygodnie temu, ale skierowania jeszcze nie dostałam. Ja mam prawie 39 lat, więc będę miała refundowane i z tego, co mówił lekarz to albo właśnie gameta albo na przychodnia dąbrówka w Gdyni to robi. A czy to są badania genetyczne? Na inwazyjne to ja się nie zdecyduję - za duże ryzyko. 3 lipca mam wizytę u mojego lekarza, to muszę z nim o tym porozmawiać, bo to u mnie będzie już 1 dzień 10 tygodnia ciąży.....
                                                    Emilko, mówisz, że nasze Maluszki rosnąwink Jak zobaczysz Płetewka w przyszłym tygodniu, to się pewnie zdziwisz. Taki z Niego się kolos zrobił pewnie przez te tygodnie, co go nie podglądałaśwink Z tymi objawami ciążowymi, to literatura przesadza chyba.... Ja też miałam mdłości i ze 3 pawiki do zeszłego tygodnia. Teraz czasem rano mnie troszkę mdli i nie mogę wchodzić do ubikacji np. w centrach handlowych, bo tam tak śmierdzi...... I też mnie troche brzuch boli i piersi, ale tylko na samym środku. Dziwnie tak.....
                                                    Pozdrawiam
                                                  • weronsia Re: in vitro maj 2014 23.06.14, 09:54
                                                    Libi mój wynik bety 1834 był z 17dpt zarodek były 5 dniowe Twoja beta wygląda nieźle może masz szanse na podwójne szczęście wink
                                                    Agniecha jakoś mi się zdawało ze masz wizytę zaplanowaną na 27.06 smile daj znać w takim razie co powie lekarz słyszałam że takie plamienia mogą być na początku więc chyba nie masz się czym martwić ja też wczoraj miałam wrażenie że moje resztki lutinusa na wkladce były lekko podbarwione ale potem już było OK
                            • emora3 Re: in vitro maj 2014 11.06.14, 20:17
                              Witam staraczk. A więc już po usg. Z dzidziusiem jest wszystko dobrze, widziałam dziś pulsujace serduszko, tak pięknie biło dla mamusiwink coś pięknego. A zarodek ma już 0.66mm i zaczął mi się dz dziś 7tc. Lekarz zadowolony z wyników. Bardzo miły i cieszył się że do niego wróciłam po operacji. No i ogólnie strasznie mi gratulował.
                              • weronsia Re: in vitro maj 2014 11.06.14, 20:35
                                Emora3 brawo!!!!!!!! Gratuluję i cieszę się razem z Tobą smile

                                Denerwuje się piątkiem czas strasznie powoli leci....
                              • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 11.06.14, 21:02
                                Emilko. Super wieścismile Fajnie, że już widziałaś swoje 0,66 cm Szczęściasmile No i najważniejsze, że wszystko w porzadku. Tak trzymać!!!!
                                • guziczekk Re: in vitro maj 2014 11.06.14, 22:09
                                  Hej dziewczyny
                                  i ja mam dobre wieści które mnie uspokoiły,
                                  w piątek 06.06 pęcherzyk ciążowy miał wymiar GS 11mm a dziś już 13,8; widać było ciałko żółte i malusi zarodeczek CRL 3,3mm; maciupkie naczyńko krwionośne już delikatnie pulsowało. lekarka mówiła że od 5mm już widać dokładnie serduszko. tego brudzenia naprawdę minimalnie i zwiększyłyśmy na dziś dawkę progesteronu jak ustapią brudzenia mam wrócić do poprzedniej dawki progesteronu. dobrze że poszłam na wizytę bo kamień z serca. szkolenie weekendowe odmówiłam, kiedy indziej pojade teraz trzeba się oszczędzać-tylko jak to zrobić jak człowieka ciągle nosismile dziś w pół godziny z kumpelą zrobiłyśmy 60pierogów z truskawkami, ale były pycha.....smile
                                  moniczko i weronsiu ładne przepowiadające bety, super trzymam kciukasy.
                                  Emora oj piękny to widok widzieć pulsujące serduszko, ja taki przedsmaczek miałam dziś idzie się popłakać z radości!
                                  • weronsia Re: in vitro maj 2014 11.06.14, 22:21
                                    Super guziczekk czekałam na info od Ciebie smile cieszę się że wszystko OK i oby tak dalej!
                                    • emora3 Re: in vitro maj 2014 11.06.14, 22:45
                                      Effulek szczerze to nie wiem po co zrobili ci usg15dpt, chyba po to byś się stosowała. Ja pierwsze potwierdzające w klinice mialam27dpt. Proszę cię nie martw się to dopiero15d maluszek ledwo przyczepił się "pazurkami" twoja słodycz jeszcze pewnie jest ledwo widoczna,d daj mu trochę czasu a nie będziesz miała wątpliwości. Mamciaa dziękuję że pamiętasz o mnie. Guziczek cudowne wieści, bardzo się cieszę. To twój pierwszy dzidzia? Bo mój tak, oczywiście bardzo boję się , ale to już takie obawy kobiet w ciazy. Moje GS to 21mm. Co to jest badanie APTT???
                                      • effulek Re: in vitro maj 2014 11.06.14, 22:57
                                        Emora dziekuje za ciepłe słowa , moze trochę mi lepiej ale i tak będę zamartwiać sie do wtorku czy pecherzyk udusił. Guziczek gratuluje super wieści , mam nadzieje ze i ja doczekam tego momentu.
                                        Latka a co u Ciebie!.
                                        • guziczekk Re: in vitro maj 2014 12.06.14, 06:36
                                          emora
                                          to moje drugie dzieciątko, w pierwsza ciążę zaszłam naturalnie w 2011 w 7 tyg ładne serduszko było a na nastepnej wizycie juz dzieciatko sie nie ruszało, poroniłam w 11 tygodniu.
                                          na własna reke drążyłam temat czemu tak pozno obumarło i kumpela która 2 razy poroniła miała do zrobienia przeciwciała antykardiolipinowe, robi sie po poronieniu w odstepie 12 tyg i jesli wychodza dodatnie to moze to swiadczyc o zespole antyfosfolipidowym. to był strzał w dziesiatke wyszło u mnie to pieroństwosmile dlatego teraz jestem obstawiona clexane 0.6 i ostrzykuje się codziennie. APTT to badanie mówiące o krzepliwości krwi, też to muszę zrobić na nastepna wizyte.
                                          Effulek głowa do góry i nie stresuj się, maleństwo chce radosnej mamy niedenerwującej się więc prosze mi tu shizy do kosza wyrzucić bo maleństwo we wtorek Ci pokarze jak urosło duże!!! a emora ma racje powinni robić usg troche później ja miałam w 17dpt i tez wbiłam sobie śrube że będzie puste jajo płodowe, a tu wczoraj prawie mi pomachało hihi
                                          • 13tola Re: in vitro maj 2014 12.06.14, 12:37
                                            Dziewczyny zycze wam powodzenia. Mnie dawno tu nie bylo poronilam. Nie wiem kiedy przystapie do kolejnego razu narazie nie mam sily
                                            • patinka23 Re: in vitro maj 2014 12.06.14, 12:45
                                              Ojej 13tola strasznie mi przykro! Mimo że mi się nie udało to ciągle śledzę to forum i kibicuję każdej z nas. Razem transferowałyśmy i razem testowałyśmy, niestety tym razem klapa ale zbieramy siły i walczymy dalej. Życie nie jest kolorowe ale damy radę smile Ja planuję podchodzić we wrześniu z uwagi na to że nie mam żadnych mrozaczków i muszę przechodzić wszystko od początku a teraz daję czas mojemu organizmowi na odpoczynek smile Będzie dobrze kiss
                                              • weronsia Re: in vitro maj 2014 12.06.14, 12:55
                                                13tola bardzo mi przykro... dolaczylam się na forum jak cieszylas się pięknymi wynikami bety... to wszystko jest strasznie trudne sad sad sad czy to mogło być na skutek tego spadku progesteronu? Źle dobranych dawek? Czy jakoś to tłumaczą?
                                            • kazawka Re: in vitro maj 2014 12.06.14, 15:25
                                              13tola bardzo mi przykro. Wiem co czujesz, czas leczy rany. Musimy zbierać siły na następny raz, ja nie wyobrażam sobie życia bez dziecka,więc będę się starać do końca aż będę trzymać malutkiego szkraba na rękach. Tego życzę Wam wszystkim kochane. 13tola trzymaj się dzielnie i do usłyszenia we wrześniusmilesmilepozdrowionka
                                            • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 12.06.14, 17:52
                                              13tola. Strasznie mi przykro.... Życie niestety bywa okrutne.... Odpocznij Kochana, a jak dojdziesz do siebie, walcz dalej..... Życzę Ci zdrowia, spokoju, siły i powodzenia.
                                              • emora3 Re: in vitro maj 2014 12.06.14, 18:20
                                                Tola nawet nie wiem co napisać, tak mi jest przykro. Czemu te zycie jest takie podłesad
                                                My tyle musimy wycierpiec by zajść w ta upragniona ciążę. W takich chwilach zastanawiam się czy Bóg istnieje. No bo przecież gdyby ten wszechmogacy dobrotliwy pasterz istniał, to z pewnością nie pozwolił by tak cierpieć swoim owieczkom. Sorry ale w takich chwilach to wściekłość we mnie wzbiera.
                                            • aas.aa Re: in vitro maj 2014 12.06.14, 22:28
                                              Tola, bardzo mi przykro. Niestety wiem, co teraz czujesz. Straszne jest to co nas spotyka. Ale nie mozemy sie poddawac. Ja tez powoli sie odbudowuje. Wierze, ze nam sie tez uda...trzymaj sie!
                                          • libi80 Re: in vitro maj 2014 12.06.14, 19:11
                                            witajcie mamuski
                                            zrobilam dzisiaj bete. 12 dzien po transwerze ,wyszlo 270. czy to nie zaduzo
                                            • gomi23 Re: in vitro maj 2014 12.06.14, 19:37
                                              libi
                                              Beta jest ok, wszytsko zalezy ile dniowy byl zarodek i kiedy sie zadomowil. na jakims forum pisala dziewczyna ze w 14 dpt miala bete prawie 900, wiec jest ok. Nie martw sie. jakby byla za niska, to jeszcze bardziej bys sie martwila. Za wysoka moze wskazywac na dwojeczke. Czego Ci zycze.
                                            • letka1 Re: in vitro maj 2014 12.06.14, 22:41
                                              hejka dziewczyny smile moja beta 14dpt 887 smile i progesteron 59 smile dr odpisał, że wyniki bardzo dobre...
                                              libi80 ja już 11 dpt miałam betę ponad 270 smile lekarz mówił, że to dobrze. A progesteron ponad 20. Teraz mam powtórzyć betę w poniedziałek. Oby było wszystko w porządku smile A co do bliźniakow(wysokiej bety), to nie wiem, mi podano 1 zarodek i to chyba mało prawdopodobne, aby się podzielił. Chyba beta była by jeszcze wyższa... nie martwię się tym bo mój mąż chciałby mieć bliźniaki wink
                                              effulek ojjj pięknie, że mogłaś już swoją kruszynkę zobaczyć na usg smile zapewne przepiękne wrażenie... ja się nie mogę doczekać kiedy rownież będę mogła swoją zobaczyć. Jak myślicie zobaczę ja już w następnym tygodniu? Jestem 17dpt... smile mogę czekać i czekać, byle by było wszystko w porządku wink
                                              • weronsia Re: in vitro maj 2014 13.06.14, 06:50
                                                Libi, Letka piękne bety i oby rosły dalej smile)
                                                Ja dzisiaj o 11 jadę na badanie krwi 10dpt, dla spokoju ducha zrobiłam rano sikanca i był bardzo wyraźny w porównaniu z tym robionym 2 dni temu smile więc się tak bardzo nie stresuje. Trzymajcie kciukasy i dam znać jakie wyniki.
                                                • letka1 Re: in vitro maj 2014 13.06.14, 10:59
                                                  weronsia trzymam kciuki smile daj natychmiast znać jak będziesz miała wynik... będzie dobrze smile
                                                  • mamciaa08 Re: in vitro maj 2014 13.06.14, 21:06
                                                    Weronsia jak tam dzis twoja beta??
                                                  • weronsia Re: in vitro maj 2014 13.06.14, 21:09
                                                    114 smile)
                                                    Kiedy Mamcia masz wizytę żeby się przygotowywać do transferu?
                                                  • mamciaa08 Re: in vitro maj 2014 13.06.14, 21:24
                                                    Weronsia wizyte mam miec w 12 dc.jak dostane teraz okresu. Wypadal mi.na dzis ale.po tamtym transferze wszystko jak widac mi sie przestawilo wiec czekam bo chce.moc juz wszystko zaplanowac. Nie wiem.juz sama czy dobrze ze podchodze w lipcu. Moj.synek ma wtedy przerwe miesieczna w przedszkolu wiec bede musiala.wziac wtedy urlop i chcialam podejsc do transf.wlasnie w czasie urlopu zeby.w oczy w pracy sie nie rzucac
                                                    Z drugiej str.maly slabo skorzysta.z wolnego ja z urlopu itd. Choc zawsze zostanie mi druga.polowa lipca na jakis krotki wyjazd w razie czego..sama nie wiem. Ehh..jak juz przyjdzie @ to bede musiala wszystko obliczyc i podjac dec.
                                                    Jeszcze raz gratuluje pieknie przyrastajacej bety! Super!
                                                  • mamciaa08 Re: in vitro maj 2014 13.06.14, 21:33
                                                    Zawsze sie boje ze nasze proby starania o drugie dziecko powoduja jakies straty dla synka.ktorego juz mamy choc robimy to tez dla niego. Z drugiej strony jest naszym oczkiem w glowie i gdyby nie te wyjazdy do Bialegostoku na wizyty a pozniej odliczanie dni do bety to kazda sekunde poswiecalabym jemu..staramy sie wszystko godzic. Tak zeby kiedys nie zalowac ze przez nasze starania synek stracil cos z dziecinstwa. Stad te moje rozwazania.na temat urlopu bo juz nas pyt gdzie pojedziemy.na wakacje ehh..mam nadzieje ze jakos to pogodzimy.
                                                  • weronsia Re: in vitro maj 2014 13.06.14, 22:54
                                                    Mamciaa a nie jakiegoś przyjemnego miejsca koło Białegostoku. Tak żeby połączyć przyjemne z pożytecznym. Ja musiałam przyjechać do Gdańska z Warszawy i zaplanowaliśmy z mężem 2 tygodniowe wakacje. Szukaliśmy czegoś max godzinę drogi od kliniki tak żeby wszystkie badania i wizyty nie były kłopotliwe. Wiem że Gdańsk może ma więcej ciekawych miejsc dookoła ale może jakaś agroturystyka czy coś takiego. To były by wtedy wakacje dla synka i odpoczynek dla Ciebie. My jutro niestety wracamy już z mężem do Warszawy spędziliśmy piękne 2 tyg. Na wyspie Sobieszewskiej (wcześniej nie wiedziałam że takie miejsce istnieje) jak wszystko pójdzie dobrze to na pewno tu wrócimy wink
                                                  • mamciaa08 Re: in vitro maj 2014 14.06.14, 09:13
                                                    Hej weronsia. Moj maz wlasnie tak chce i chyba tak zrobimy bo szkoda mi zeby maly tydzien czy dwa nudzil sie w bloku. Ja mialam watpliwosci co do pogodzenia tego wszystkiego ale przekonala mnie twoja historia. Super. Wracacie juz we trojke. Pieknie big_grin
                                                  • weronsia Re: in vitro maj 2014 14.06.14, 09:34
                                                    Mamcia jak patrzę na ten Białystok to może coś nad Narwią znajdziecie? Blisko a tam może być ładnie smile tylko pamiętaj żeby się nie opalać bo to podobno nie służy, mój mąż wraca opalony a ja siedziałam na plaży pod parasolem i tylko tyle co na plażę i spowrotem to trochę na twarzy mam więcej piegów smile taki wyjazd to też łatwo wśród niewtajemniczonych znajomych wyjaśnić że jedziecie na wakacje z synkiem smile powodzonka!
                                                  • mamciaa08 Re: in vitro maj 2014 14.06.14, 09:42
                                                    Marzenie zeby tak wszystko ladnie sie ulozylo. Ale jak widac marzenia sie spelniaja. Teraz tylko jak na zlosc @ mi sie spoznia. W tamtym cyklu mialam hcg na poziomie 29 ale spadlo stad teraz to rozregulowanie. No nic. Musze poczekac cierpliwie. Raz modle sie o jej brak a teraz wypatruje jej jak swiatla w tunelu uncertain
                                                  • mamciaa08 Re: in vitro maj 2014 13.06.14, 21:17
                                                    Dopiero zobaczylam wpisy powyzej uncertain
                                                    Monika bardzo mi przykro. Masz mrozaczki?

                                                    Weronsia super. Oby tak dalej. Odziesz jak burza.

                                                    Magdalena strasznie strasznie sie ciesze!!!! Ze Dzidzia.ma sie dobrze. Choc duzo stracilas zdrowia Najwazniejsze ze twoje przezycia nie zaszkodzily malenstwu. Zuch maluch i mama wink Super! Teraz juz tylko bedzie dobrze..szczesliwych 31 tygodni zycze big_grin sciskam mocno.
                                                  • mamciaa08 Re: in vitro maj 2014 13.06.14, 21:28
                                                    Monika doczytalam ze w.lipcu wracasz po mrozaczka. Ja tez nie dlugo sie wybieram. Ehh zycze nam zeby i dla nas te podejscia byly szczesliwe. To bedzie moje 4 a twoje 5. Ehh..niczym weteranki..
                                                  • monika.823 Re: in vitro maj 2014 14.06.14, 11:06
                                                    mamciaa08 dokładnie teraz równiez czekam na okres i miedzy 11 a 13 dniem cyklu mam pojawic sie w klinice.Weterankom też musi sie udaćsmile
                                                  • monika.823 Re: in vitro maj 2014 14.06.14, 11:02
                                                    mamciaa08 mam jeszcze dwa.w lipcu nastepne podejscie.
                                                  • mamciaa08 Re: in vitro maj 2014 14.06.14, 13:08
                                                    Weronsia a ty mialas te dodatkowe badania zarodkow prywatnie czy podchodzisz w rzadowym programie? Bo u mnie za kazdym razem mowia ze zarodki sa super mimo malej ilosci komorek bo mam jeden jajnik i amh mniej niz 0.7 ale na 4 komorki mam zawsze 2 ladne zarodki ktore dobrze rokuja. Dobrze byloby zrobic mi takie badania przy kolejnym pelnym programie zwlaszcza ze mam za soba poronienie wiec moze byc cos na rzeczyuncertain
                                                  • mamciaa08 Re: in vitro maj 2014 14.06.14, 13:11
                                                    Zarodek obumarl w 6 tyg a poronilam w 9. Przestal sie rozwijac. Moja siostra tez poronila a ma teraz 2 dzieci wiec pocieszam sie ze moze i ja mam jeszcze szanse..
                                                  • weronsia Re: in vitro maj 2014 14.06.14, 14:22
                                                    Mamciaa nie niestety płace za wszystko sama ale za to mam możliwość wyboru wlanie takich badań. Sama 3 lata temu poronilam potem 1 invitro z małą ilością kom i nic się nie przyjęło więc za kolejnym podejsciem zdecydowaliśmy się dopłacić koszt duży bo 8000 do 8 zarodków ale teraz tak już wiem jaki był wynik to wiem że z tych 3 by nic nie było albo odpukać urodziło by się chore maleństwo. Robiłam NGS badanie wszystkich chromosomów minus jest taki że najczęściej musisz zamrozić zarodki bo się czeka 3 tyg ma wyniki chyba że się wstrzelisz z pick up na 1 konkretny dzień w tygodniu. Można też robić diagnostykę Fish kosztuje mniej(chyba 3000 i zazwyczaj się nie mrozi zarodków ale np w moim wypadku wynik byłby tu prawidłowy bo tu badają chyba tylko 5 czy 8 chromosomów a nie wszystkie jak w NGS (moje uszkodzone były w jednym chromosom 12 a w drugim 16, trzeci był totalnie pokręcony...)
                                                    To wszystko są b trudne decyzje bo też mogło się okazać że nic nie mam do podania. Zobaczymy co z tego wszystkiego wyjdzie...
                                                  • magdalena151283 Re: in vitro maj 2014 17.06.14, 14:39
                                                    mamciaa08,bardzo dziękuje.I chcę sie z Wami podzielić nowymi wiadomościami.Wczoraj miałam wizytę u patologa ciązowego,teraz juz tylko do końca ciazy będę tam chodziła.Wczorajsza wizyta rewelacja,badanie ok,usg jeszcze lepiej serduszko bije 167 i ma juz 23.5mm.Patolog był zły ze na pierwszej wizycie dostałam takiego kopa że dziecko moze mieć wadę genetyczną.Nastepna wizyta 14 lipca.A 4 lipca mam badania prenatalne ze wzgledu na cukrzycę i nic nie płacę.Wiec czuje się bezpiecznie.Clexane dalej mam brać i róznę progesterony również.Od soboty zaczęły się mdłości ale da się wytrzymać. Dziś już jest 9 tydzień i 4 dzień.
                                                  • mamciaa08 Re: in vitro maj 2014 17.06.14, 17:28
                                                    big_grinbig_grinbig_grin cudnie ze to juz taki tydzien jeszcze 2 i zaczniesz drugi trymestr. Ciaza to cudowny czad. Strasznie tesknie to tego uczucia. Mimo ze duzo w ciazy lezalam. Bylo duzo strachu o utrzymanie to jednak byl to najwspanialszy czas w moim zyciu..i robie wszystko zeby znow to poczuc wink A badania prenatarne masz tylko ze wzgledu na cukrzyce czy tez wiek? Fajnie ze za darmo ale to przez schorzenie twoje kwalifikuje cie do darmowego badania?
                                                  • magdalena151283 Re: in vitro maj 2014 17.06.14, 20:50
                                                    no wiek to raczej mnie nie kwalifikuje,ale przy cukrzycy jeszcze z moim stażem 23 letnim to badania prenatalne się należą,no i że ciąża z in vitro.
                                                  • mamciaa08 Re: in vitro maj 2014 17.06.14, 21:16
                                                    Rozumiem. Dobrze ze masz taka opieke napewno bedziesz spokojniejsza. Trzymam kciuki za najcudowniejsze najblizsze niecale 7 miesiecy..
                                                  • roretka Re: in vitro maj 2014 17.06.14, 22:33
                                                    witam ja już tu byłam i powracam z powrotem, niestety poroniłam w drugim miesiącu pond drugim a betkę miałam w 17dpt ponad 2000 poszłam oglądać dzidzie był pęcherzyk jak miałam słyszeć serducho okazało się że jeszcze go nie ma a za dwa tygodnie dostałam boleści krwawienie jak dojechałam do szpitala okazało się że po wszystkim byłam czyszczona pod narkozą i robione badania okazało się że mam osłabiony organizm dlatego ciężko utrzymać ciąże i mam mieć trzy miesiące przerwy żeby wzmocnić organizm biorę teraz MACE i KWAS FOLIOWY i w lipcu wybieram się do lekarza mamy ostatniego mrożaczka a potem wszystko od nowa mam nadzieje że w końcu się uda... dziewczyną co się udało z całego serca życzę szczęśliwego rozwiązania abyście mogły w końcu przytulić maleństwo a tym co nadal walczą aby w końcu się udałosmile
                                                  • lea_52 Re: in vitro maj 2014 22.06.14, 09:52
                                                    Do wszystkich uczestniczek tego forum: chciałabym napisać do Was parę słów, abyście się nie poddawały, nie traciły nadziei, bo cuda się zdarzają smile O czym świadczy mój "przypadek". Moja historia: rok po ślubie okazało się, że muszę mieć usuniętą całą tarczycę z powodu raka brodawkowatego tarczycy, na szczęście nie było żadnych przerzutów, ale po pierwsze: trochę czasu zajęło zanim ustawiono właściwą dawkę syntetycznych hormonów i uregulował się ich poziom i organizm doszedł w miarę do normy; po drugie: musiałam cyklicznie poddawać się badaniom z wykorzystaniem jodu radioaktywnego, skutek: odroczenie "działań" związanych z posiadaniem dziecka, czyli sex z pełnym zabezpieczeniem sad Kiedy zaczęliśmy starania, okazało się, że nie jest tak łatwo, jak by się chciało, co miesiąc oczekiwanie i frustracja, same dobrze to znacie. A czas leciał...i ani się nie obejrzałam i miałam lat 38, mąż 41...Doszłam do momentu, w którym unikałam odwiedzin znajomych z dziećmi, place zabaw omijałam szerokim łukiem, no, nie było dobrze. Podjęliśmy decyzję o konkretnej i kompleksowej diagnostyce w Invi-Medzie w Warszawie, lekarza wybrała Pani, umawiająca nas na wizytę (po prostu, pierwszy wolny termin), był nim pan Marek Kiljańczyk. To był styczeń 2013 roku. Oczywiście przeszliśmy całą procedurę diagnostyczną i znaleziono przyczynę naszych niepowodzeń, bardzo marna rezerwa jajnikowa, AMH poniżej 0,4. Rokowania marne, ale nie mieliśmy nic do stracenia. Oczywiście, cały czas byłam pod kontrolą swojej pani doktor endokrynolog, która regulowała poziom hormonów, które z racji wycięcia tarczycy będę przyjmowała do końca życia. Do czerwca 2013 roku mieliśmy 3 nieudane inseminacje, a mój wynik AMH spadł do 0,2. Mając świadomość, że czas zdecydowanie działa na naszą niekorzyść, zaczęliśmy przygotowywać się do procedury in vitro krótkim protokołem. Po lekach w podwyższonych dawkach, z racji marnego wyniku AMH, zareagował jeden jajnik i udało się uzyskać trzy komórki jajowe, czyli zdecydowanie bez szału...Z czego zapłodniły się dwie, czyli mieliśmy 2 zarodki...zaledwie. Zdecydowaliśmy się na transfer pojedynczo, pierwszy odbył się w październiku 2013 i niestety, nie udało się. Przeżyliśmy to bardzo, bo tak bardzo trzymaliśmy kciuki i tak wierzyliśmy w to, że bardziej pomóc naturze przecież nie można, a jednak się nie udało. W zapasie był ostatni, zamrożony i perspektywa, że przy moich wynikach kolejna stymulacja mogłaby się zakończyć niepowodzeniem. Transfer "ostatniej szansy" odbył się w styczniu 2014 roku i obecnie jestem w 24 tygodniu ciąży smile Oczywiście, cała ciąża to jeden etap "małych kroczków", wliczając w to badania prenatalne - amniopunkcję, bo z racji wieku (39 lat) zdecydowałam się na jej przeprowadzenie. Dzięki temu wiem, że będzie zdrowy chłopczyk smile Piszę to wszystko: bo wiem, co przeżywacie, bo chcę dać Wam moim przypadkiem nadzieję, bo trzymam za Was kciuki, bo naprawdę cuda się zdarzają, bo myślę, że jak uwierzycie to się uda. Życzę Wam tego z całego serca, POWODZENIA smile
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 22.06.14, 19:16
                                                    Lea. Dzięki, że się odezwałaś. Twoja ciężka historia, z tak cudownym efektem, który nosisz pod sercem, naprawdę może dać człowiekowi nadzieję. Pozdrawiam i życzę spokojnych ostatnich tygodni ciąży oraz cudownego macierzyństwa.
                                                  • weronsia Re: in vitro maj 2014 23.06.14, 09:58
                                                    Lea gratulacje i oby tak dalej!!! Takie historie dają nadzieje każdej starającej się dziewczynie!
                                                  • mamciaa08 Re: in vitro maj 2014 24.06.14, 23:19
                                                    Hej dziewczyny. Jutro jade na wizyte przed crio. Generalnie czuje ze wlasnie mam owulacje wiec ovitrell raczej nie bedzie potrzebny. Trzymajcie za mnie a raczej za nas tzn i moja kruszynke kciuki. Dzis mialam straszny kryzys. Plakalam ze nie chce jechac ze lepiej za m-c. To moja 4ta proba. Boje sie ja zmarnowac. Na szczrescie maz mnie uspokoil. Cos dzis we mnie peklo. Ale jutro nowy lepszy dzien przede mna. Weronsia fajnie ze o mnie pamietasz. Caly czas was podczytuje. Gratuluje wysokich bet!
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 25.06.14, 07:48
                                                    Mamcia. Trzymam mocno kciuki za Ciebie i Kruszynke. Glowa do góry - tum razem musi się udać!
                                                  • weronsia Re: in vitro maj 2014 25.06.14, 10:14
                                                    Mamciaa pewnid że pamiętam smile trzymaj sie dzielnie i dawaj znać kkiedy nastąpi ten ważny dzień! !!!!
                                                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 25.06.14, 15:28
                                                    Mamciaa pewnie że jesteśmy z tobą. Pewnie za 4 dni
                                                    Bedzie Crio, o ile pecherzyk ci już pękł. Trzymam kciuki byś teraz miała czwarty i oby szczęśliwy raz. Będziemy z tobą do testowania a nawet dłużej..... przez 9mies.
                                                  • mamciaa08 Re: in vitro maj 2014 26.06.14, 07:31
                                                    Hej dziewczyny. Jestem juz po wizycie. Dostalam wczoraj ovitrell bo pecherzyk jednak nie pekl wiec skad ten ostry bol-nie wiem oby nie cholerne torbiele endometrialne. Generalnie owulacja ma byc dzis a po moj skarb jade we wtorek na 13. Juz sie nie moge doczekac. Choc mam czym zajac glowe bo musze nadrobic w pracy prace za lipiec bo od pon biore l4 zeby lezec po transferze a pozniej od 7 mam planowo 3tyg urlopu. Jak sie nie uda (choc musi tym razem) to pojedziemy gdzies na wakacje a jak sie uda bede sobie spokojnie lezec w domku. No i teraz mam w domu remont wiec glowa zajeta ale to dobrze smile

                                                    Ciesze sie ze nadal jestescie ze mna. Nie dlugo do Was dolacze wink

                                                    Dziekuje dz
                                                  • weronsia Re: in vitro maj 2014 26.06.14, 10:52
                                                    cześc mamciaa,
                                                    ból owulacyjny to podobno czasami też jak sie pęcherzyk powieksza a nie zawsze jak pęka tak mi powiedział lekarz bo ja tez często przy monitoringu cyklu mówiłam że mnie jajnik bolał jak na owulacje a wUSG jeszcze pęcherzyk nie peknięty więc to pewnie to a nie żadne torbiele!!!!!!

                                                    Wtorek godzina 13 - to dobry dzień smile (sama miałam ten dzień i tą godzinę smile )
                                                    Odpoczywaj dużo od weekendu pełen relax tak żeby Twój organizm dobrze zaopiekował sie maleństwem!
                                                    będe trzymac kciuki, powodzenia!!!!

                                                    Ja jutro mam wizytę troche się cykam bo od paru dni nie mam żadnych bóli w podbrzuszu nie jest mi niedobrze i jak by wszytko było zupełnie normalne - mam nadzieje że tak tez może byc i wszytko jutro będzie OK.....
                                                  • mamciaa08 Re: in vitro maj 2014 26.06.14, 11:02
                                                    Weronsia tez mam nadzieje ze to byl taki bol zwlaszcza ze pecherzyk mial wczoraj 24 mm. Oby i dla mnie ten dzien byl szczesliwy.

                                                    Brakiem bolu i innych zwiastunow sie nie martw. Organizm mogl przyzwyczaic sie do burzy hormonalnej. Czesto dziewczyny pisza ze nagle objawy minely a pozniej wrocily ze zdwojona sila. Trzymam kciuki za spokojna i szczesliwa wizyte. Nie martw sie. Dzidzia woli spokojna mame wink
                                                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 26.06.14, 18:41
                                                    Mamciaa fajnie że już ruszyło się u ciebie, oby nie było przesunięcia z wtorkiem. Ja dzień po twoim transferze mam wizytke u gina. A jutro jadę na badanie.
                                                    Lea 50 ja też jestem pacjentka dr. Kilijanczyka z invimed warszawa, niesamowita twoja historia, podnosi na duchu i to meeegaaa....
                                                  • guziczekk Re: in vitro maj 2014 26.06.14, 18:49
                                                    Mamcia ja też miałam transwer we wtorek i okazał się szczęśliwy, trzymam za Ciebie kciuki!
                                                    dziś byłam na wizycie i mam super wieścismile
                                                    maluszek ma 18mm, serducho wali jak oszalałe ASP 170, ciałko żółte podłożył sobie pod główkę i lekarz nazwał go "wygodniś" a do tego "święty" bo ciałko żółte na usg wygląda jak aureolasmile
                                                    świetny sprzęt usg ma mój lekarz już było widać zalążki kości nosowych to bardzo dobry znak.
                                                    jak włączył opcje taka przestrzennną to maleństwo przodem było ustawione i bicie serduszka poruszało całym ciałkiem no jakby tańczył zumbe, co za widok uśmialiśmy sięsmile
                                                    wg usg to mam 8t2d, termin porodu 5 lutysmile a teściówka jest urodzona 4 luty na szczęście mam kochaną teściowa hihi bo mieszkamy osobnosmile
                                                    czuje się świetnie nie mam mdłości ani wymiotów, jedzonko mi smakuje i maszkiece co chwile, mam więcej pić i jeść dużo ryb głównie łososia/makrele/śledzia...ciągle mam się oszczędzać i troche mnie nosi bo ja sport lubię a tu musze ciągle przystopowywać ale od 14tego tygodnia... następna wizyta 29.07.
                                                    przesyłam dużo buziaczków i mega pozytywną energie dla wszystkichsmile
                                                  • mamciaa08 Re: in vitro maj 2014 26.06.14, 21:17
                                                    Guziczek super ten twoj maluch. Juz sie umie ladnie ustawic zeby bylo mu wygodnie. Az lezka kreci sie w oku.
                                                    Emora a czemu mialby sie przesunac. Nie biore nawet tego pod uwage. Tfu.tfu. Ja tu mam zamiar gonic Cie i deptac ci po pietach duzymi betami wink Dogonic juz cie nie dogonie ale zawsze cos..
                                                    Myslalyscie juz o plci swoich dzieciaczkow? Wiadomo bez dwoch zdan ze zdrowe to 100 % beda wink Macie jakies typy..
                                                  • weronsia Re: in vitro maj 2014 27.06.14, 11:57
                                                    Dzisiaj beta 12372 23dpt smile czekam na wizyte....
                                                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 27.06.14, 12:37
                                                    No Mamciaa no ja mam nadzieję że będziesz mnie gonić, innej opcji nie ma. Bedzie dobrze.
                                                    Guziczek ale ten twój bobas to pociecha, niezły wygodniacha z niego, super mieszkanko sobie przygotował na te 7 mies.
                                                    Weronsia ładna betka, ale czemu jeszcze ja mierzysz, zalecenia lekarza czy tak sama siebie kontrolujesz co jakiś czas jak rośnie? Ja dziś utoczylam sporo krwawicy na badania(podstawowe) już nie mogę doczekać się środy.
                                                  • weronsia Re: in vitro maj 2014 27.06.14, 12:53
                                                    Dzisiaj ostatnia kontrola u lekarza invitro 5 weryfikacja zlecone badania beta, estradiol i progesteron taka procedura w invicta jest.
                                                    Jak dzisiaj będzie wszystko OK to już przechodzę do lekarza prowadzącego ciążę.
                                                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 27.06.14, 17:34
                                                    Mamciaa co do płci to jeszcze się nie zastanawiam. Ale rozmawiałam z mężem czy chciałby poznać płeć przed porodem i on nowi że nie, on chce niespodziankę a ja bardzo chciałam wiedzieć jak najszybciej, ale dziś i ja się zastanawiam czy nie czekać do ostatniej chwili.
                                                    No to Weronsia musi byc już dobrze. Czy wam dziewczyny też jest ciągle zimno??? Ja czuje caly czas zimne stopy no i chodzę w ubraniach jesienno-zimowych a mój mąż na krótki rękaw i w spodenkach,a ja wiecznie pod kołodką brrrr
                                                  • weronsia Re: in vitro maj 2014 27.06.14, 18:28
                                                    Ja już po wizycie widziałam pulsujace serduszko ale lekarz nie oceniał ile było uderzeń ale pulsowało mocno smile zarodek ma 4,4 mm i też miał "aureolke" wink
                                                    Teraz wyznaczyli mi wizytę za 2 tyg i badania mocz i krew
                                                  • guziczekk Re: in vitro maj 2014 27.06.14, 21:12
                                                    weronsia te nasze święte narazie maluszki, niezłe mają aureolkismile
                                                    emora ja jestem na ogół zmarzluch ale w ciąży normalnie się ubieram nie czuje żeby mi było zimno. dziś byłam zanieść L4 i wszyscy że wyglądam "kwitnąco"- udało się ukryć pryszcze pod makijażemsmile powiem Wam że mi wyskakują cholery ale ja to chyba mam od prolaktyny, przed ciążą na hiperprolaktynemie brałam bromergon a swego czasu ziołowy lek castagnus ewidentnie cera mi się poprawiała a teraz bromergon musiałam odstawić i prychole wyłażą.
                                                  • libi80 Re: in vitro maj 2014 27.06.14, 21:21
                                                    to zazdroszcze ze wygladasz kwitnaco bo ja jak po kilku imprezowych nocach. a spie dobrze. mam tez problemy z pryszczami a wczesniej ich nie mialam.
                                                  • libi80 Re: in vitro maj 2014 27.06.14, 21:14
                                                    oby dziewczyny bylo tak dalej,
                                                    ja miaam pierwsze usg w pon czyli w 23 dniu po trans. nie bylo jeszcze widac bicia serca niestety /ale pecherzyk byl pełny 3.5mm. lekarz odstawia juz mi leki i zastrzyki przeciwzakrzepowe/ martwie sie tym bo nie wiem czy to dobrze dla maluszka. i czy nie powinno juz widc bicia serduszka
                                                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 28.06.14, 12:59
                                                    Weronsia brawo, dzielna mamusia i swietoszek (narazie)
                                                    Libii 23dpt to za wcześnie by zobaczyc zarodek, no może może w wyjątkowo rzadkich przypadkach. Jak pecherzyk ciazowy ma dopiero 3, 5mm to musisz jeszcze poczekać. Ja pierwsze usg miałam 27dpt i zarodek miał 2.91mm. A serduszko zobaczyłam gdy mial 6.6mm.
                                                    Ja pomyliła się z leczeniem tygodni, bo na poczatku odliczalam tyd od transferu. Ale wg obliczeń OM to nie jest 9t4d jak myślałam tylko 10t4d. Dobrze że w ta stronę, mile zaskoczenie jakbym tydzień przespala.
                                                  • weronsia Re: in vitro maj 2014 28.06.14, 13:13
                                                    Hej dziewczyny ja miałam to usg w 24 dniu po transferze ale 5 dniowego zarodka. Lekarz polecił mi kupić witaminy polecił materne centrum... w internecie wyczytałam że duże dzieci po tym się rodzą wink ale nie wiem czy to może mieć wpływ smile wy coś już bierzecie? Ja na razie kwas foliowy 5mg b6 50mg Vitrum D3forte i tyle. Jedne preparaty są z jodem inne bez chyba zaczekam do wtorku z decyzją co kupić bo mam wizytę u mojej endokrynolog bo mam lekką niedoczynność tarczycy.
                                                    Czy ja dobrze liczę że jeżeli miałam transfer 3 czerwca 5 dniowego zarodka to OM wypada na 15maja?
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 28.06.14, 21:33
                                                    Weronsia. Ja liczę OM tak jak Ty - czyli liczba dni życia Dzieciątka (od zapłodnienia) + 14 dni. Piękny już Twój Maluszekwink Ja z witamin biorę omegamed optima forte. I nic więcej bo tam jest podobno wszystko.......
                                                    Guziczekk. Cieszę się,że się odezwałaś, a przede wszystkim z tego, że wsxystko u Ciebie w tak pięknym porządkusmile U mnie w piątek na usg Maluszek też miał już 18 mm. Czyli idą "łeb w łeb"wink Super!!!!! Jeszcze gdyby mnie te plamienia przestały nękać to byłabym przeszczęśliwa......
                                                    Libi. Myślę, że o jakieś 2 - 3 dni pospieszylas się z tym usg. Ale na następnym juz na pewno zobaczysz serduchosmile
                                                    Emora. Tak mi się zdawało, ze Ty troszkę dłużej w ciąży jesteś niz ja. No ale teraz wszystko jasne. To juz 11 tydzień? Boże, jak ten czas leci.....
                                                  • gomi23 Re: in vitro maj 2014 28.06.14, 22:48
                                                    Weronsia
                                                    Jeżeli bierzesz witaminy to koniecznie z jodem, zwłaszcza, ze masz niedoczynność. Gratuluje i życzę tajnych bez stresowych 9 miesięcy!
                                                  • guziczekk Re: in vitro maj 2014 30.06.14, 08:24
                                                    Agnicha fajne te nasze szkraby jak bliżniaki hihi. mnie też męczą brudzenia, trochę mnie to martwi; jak tylko pomyśle o jakimś większym sprzątaniu albo powrocie do pracy to bach brudzenie, no mam się nie przemęczaćsmile do połowy lipca schodze z dawki duphastonu, mam nadzieje że łożysko prawidłowo przejmie funkcję odżywiania. w piątek jadę do hematologa zobaczymy co powie. miłego tygodnia Wam życze!
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 01.07.14, 07:13
                                                    Guziczekk. No tak, prawie bliźniaki - o ile pamiętam u Ciebie punkcja też była 15 maja? Ciekawe, czy się razem urodzą....wink
                                                    No widzisz - te plamienia to udręka. Ja już chyba do pracy nie wracam - za duży stres. Szef nie chce widzieć prędzej, niż za rok.........
                                                    A z jakiego powodu masz wizytę u hematologa? Masz w ogóle zlecone jakieś badania? Ja tylko kilka badań krwi i moczu i nic więcej na razie.....
                                                  • guziczekk Re: in vitro maj 2014 01.07.14, 08:02
                                                    hej Agnicha tak dobrze pamiętasz punkcja 15ty a transwer 20ty. ja też mam zakaz pracy i nakaz oszczędzania się. do hematologa jade w zwiazku z moim zespołem antyfosfolipidowym na który biore clexane, w organizmie robią się mikrozakrzepy. ostatnio zlecił mi badania na przeciwciała antykardiolipinowe no i jade na wizyte.
                                                    na ostatnią wizyte u gin miałam do zrobienia sporo badań typu toxo, rozyczka, cytomegalia, krew, mocz, kreatynina, wit D3, potas, magnez, proby wątrobowe.
                                                    Aga jak sie czujesz oprócz tych brudzeń? ja miałam okres maszkiecenia i jedzonko mi smakowało a od paru dni jakbym straciła ochote na jedzenie.
                                                  • weronsia Re: in vitro maj 2014 01.07.14, 08:28
                                                    A te Wasze plamienia to jakoś tłumacza? Podnieśli Wam dawkę progesteronu czy nie bo nie ma takiej potrzeby?
                                                    Ja tylko 2 dni temu miałam przez pół dnia lekkie plamienia i przeszło tłumacze sobie ze właśnie poprzedniego dnia zmniejszylam dawkę luteiny ale nie wiem czy to to...
                                                    ja muszę pracować bo mam własną działalność i ciężko nie pracować ale na razie odpukać też nie mam powodów. Wierzę Wam że to może być stresujące bo ja przez te chwilowe plamienia też się zdenerwowalam.

                                                    Mamciaa trzymamy dzisiaj kciuki za Ciebie!!!!!
                                                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 01.07.14, 13:25
                                                    Mamciaa dziś wtorek. Co u ciebie? Czy jesteście już w domku we dwoje.
                                                    Wczoraj odebrałem badania i hematokryt mam odrobinę poniżej normy, powinnam jeść więcej mięsa ale ja nie mam za bardzo ochoty go jeść. Wogóle nic mi się nie chce jeść. Dopiero jak mnie ssie to wrzucam coś na ruszt. Dziś jestem jak z krzyża zajęta bo wczoraj miałam imieniny i goście się zjechali i siedzieli prawie do 1w nocy. A ogólnie imprezę robię raz bo urodziny mam 5lipca i robię ognisko i grill a wczoraj nie byłam przygotowana, musiałam zrobic coś szybko do jedzenia, i ogólnie kupa sprzątania tylko została.
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 01.07.14, 21:27
                                                    Emora. Mam nadzieje, że odpoczelas choc trochę po tych gościach. Pamiętaj, że nie możesz się przemeczacwink Ja mam strasznie dziwne z jedzeniem ostatnio. Bo z natury jestem strasznym miesozerca (najlepszym smakolykiem zawsze byl dla mnie ...... boczus wedzony.....). A teraz nie moge patrzeć na mieso. Za to zaczęłam uwielbiac dżem i ...... kapustę kiszona. Dziwne......
                                                    Guziczekk. A ja biore clexane, a nikt mnie nie badal na ten zespol anty..... cos. A tak z objawow, to poza plamieniami i zachciankami na dziwne jedzenie to czesto mnie mdli, piersi mnie bolą i urosły, mam ciagle wzdety brzuch i czasem mnie cos pobolewa - albo w brzuchu albo z boku albo plecy - tak różnie.
                                                    Weronsia. U mnie lekarz nie widzi przyczyny plamien. Dawke progesteronu mam spora 3x2 luteiny i 3x2 duphastony. W 7 tc zeszlam z dawki o polowe ale zaczelam plamic, wiec wrocilam znow do tej duzej.
                                                  • hania788 Re: in vitro maj 2014 30.06.14, 02:11
                                                    Kochane, 2 miesiące temu pojawił się na świecie mój malutki skarb, również po invitro. Strasznie się cieszymy, gdyż staraliśmy się bardzo długo smile Jedyne co Wam mogę poradzić, to zdrowa dieta i unikanie stresu, a na pewno wszystko się ułoży smile Ginekolog również zalecił mi branie metafoliny, aktywnej formy folianów, przyswajalnej przez wszystkie kobiety, w przeciwieństwie do samego kwasu, z którego przyswajaniem ma problem duża część kobiet. Pozdrawiam Was serdeczenie smile
                                                  • mamciaa08 Re: in vitro maj 2014 01.07.14, 23:33
                                                    Hej dziewczyny. Od dzis i ja jestem w ciazy big_grin jestem juz w domu z moja kruszynka. Mam nadzieje ze i ja nie dlugo bede liczyc tygodnie ciazy. Trzymajcie za mnie kciuki.

                                                    Hania788 gratuluje cudownego skarbu.

                                                    Wierze ze jak sie czegos bardzo bardzo pragnie wkoncu to do nas przychodzi. Oby i teraz tak bylo. Buziaki dla Was i waszych maluszkow.
                                                  • guziczekk Re: in vitro maj 2014 02.07.14, 08:02
                                                    mamcia super że już masz kruszynke w brzuszku, teraz sie oszczedzaj i nastrajaj pozytywnie bo jestes w ciaży!
                                                    weronsia za pierwszym razem jak zaplamiłam to lekarka podniosła mi dawke duphastonu tak jednorazowo, ale nic niepokojącego to nie było wiec wrociłam do dawki normalnej. plamienia a bardziej bym to nazwała brazowe malusieńkie strzępki to roznie sie pojawiaja ostatnio w wiekszej ilosci w niedziele wieczorem ale to chyba bylo po intensywnym weekendzie, po prostu jak przeholuje ze sprzataniem, ciagłe stanie, nie położe się w ciągu dnia to później mam za swoje.
                                                    od wczoraj schodze z dawki duphastonu do tej pory miałam 3x1, przez ten tydzien 2x1, a 2tydzien lipca juz tylko 1x1. biore jeszcze utrogestan ale z niego bede schodzic w 13/14 tyg.
                                                    Agnicha za clexane płacisz 100%? ja w zwiazku z tym zespołem antyfosfolipidowym mam refundacje. ale masz smaczki dzem i kiszona kapusta, ja przez weekend robiłam dzemy truskawkowo-bananowe to by Ci smakowałysmile
                                                    emora tacy niezapowiedziani goście wykonczyli Cię, zbieraj siły na ognicho bo pewnie długo bedziecie świętować urodzinkismile
                                                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 02.07.14, 19:43
                                                    Hej mamusie ja już byłam u doktorka. Słyszałam bicie serduszka. No i uwaga!!!! Dzidzius ma 4cm!!!!!! Pecherzyk 5cm. Lekarz zadowolony z wyników i powiedzial że nie ma do czego się przyczepić, o mały włos nie popłakałam się. Dzidzius wyglada już jak mały czlowieczek.
                                                    Mamciaa miło bardzo że sniezynka już z mamusia, niech się teraz wgryza w ciebie, a ty odpoczywaj.
                                                    Agniecha ja też jestem miesna kobita, kiedyś nie było dla mnie dnia by nie jeść mięsa a teraz to nie myślę o nim. Brzuch mnie też boli, ciągnie, kluje jak chodzę.
                                                    Guziczku ja nie będę długo świętować góra 2 godziny, na więcej sobie nie pozwolę, niech rodzinka świętuje.
                                                  • weronsia Re: in vitro maj 2014 02.07.14, 20:16
                                                    To musiały być piękne 4cm Twojego dzidziusia smile ktory to tydzień? Czego mogę się spodziewać na wizycie w połowie 9 tygodnia? Ile może mieć już mój zarodeczek? (Bo tak mam teraz wyznaczoną wizytę u lekarza który ma prowadzić ciążę). Ja na mięso też nie mam dużej ochoty. Ale ja dziewczyny nic nie czuje nic mnie nie ciągnie nie mdli ale to chyba też jest OK? Ostatnie USG miałam prawie tydzień temu to chciałabym coś poczuć żeby wiedzieć że wszystko tam prawidłowo rośnie. ... wiem że to może śmieszne ale aż się martwię że moje ciało tak obojętnie do tego wszystkiego podchodzi wink
                                                    pozdrowienia dla wszystkich przyszłych mam smile
                                                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 02.07.14, 22:09
                                                    U mnie dziś początek 11tyg.
                                                    Mmm w w dziewiątym tyg to chyba może mieć 2.5-3cm nie chce mi się obecnie przewracac książki.
                                                    A to że masz brak symptomów też jest normalne. Aczkolwiek normalne u nas staraczek że my pragniemy właśnie tych objawów" chcemy by nas mdlilo itd. Mi mdłości i wymioty ustały w 7tyg. I byłam trochę zawiedziona że to tylko 2tyg. No i oczywiście od razu zaczęłam się martwić że coś złego mogło się z dzidziusiem stać. Także życzę wam wszystkim mdłości i innych objawów, aby nie było wątpliwości co do waszego stanusmile
                                                  • monika.823 Re: in vitro maj 2014 03.07.14, 00:40
                                                    Cześć dziewczyny.ja mam umówiony kolejny transfer na 7 lipca na godzinę 14.wiec trzymajcie kciuki.teraz zażywam Luteine,estrofarm,aspiryne.pozniej wyjeżdżamy z mężem nad morzem się zrelaksować i mam nadzieje ze wreszcie się uda smile buziaki dla wszystkich.
                                                  • guziczekk Re: in vitro maj 2014 03.07.14, 18:35
                                                    emora co za cudne wieści! ale masz giganta fasolkesmile 4cm i tyle szczęściasmile ja już też bym chciała być za 11 tygodniem a najlepiej już w 12tym, ja mam teraz 9tydzień i się jakoś boje tego okresu przechodzenia z ciałka żółtego na łożysko.
                                                    Moniczko za Ciebie mocno trzymam kciuki, powodzenia w poniedziałek i wierz że się UDA bo się UDA!!!
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 04.07.14, 10:30
                                                    Monika. Trzymam bardzo, bardzo mocno kciuki! Uda się tym razem, bo nie ma prawa być inaczej! Musisz tu szybciutko do nas dołączyćwink
                                                    No i intensywnie wypoczywaj nad morzem wink, bo od poniedziałku to już będziesz musiała się oszczędzać.... i tak conajmniej do kwietnia wink
                                                    Powodzenia!!!!
                                                  • monika.823 Re: in vitro maj 2014 04.07.14, 20:24
                                                    Dziękuje Wam za słowa wsparcia -dajecie mi nadzieje ze może sie w końcu udacsmilecieszę sie waszym szczęściem i trzymam kciuki za każda z was.w końcu każda z nas zasługuje żeby usłyszeć słowo "mamo".buziaki dla was!
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 04.07.14, 10:22
                                                    Emora. Piękna ta Twoja Dzidzia już jest. No i najważniejsze, że wszystko w jak najlepszym porządkuwink Guziczek. Oj taki dżem bananowo-truskawkowy to by mi smakował. Oj bardzo.... chyba zrobię dziś też..... A za clexane nie płacę 100, bo ja chodzę równocześnie do dwóch lekarzy, z tego 1 na NFZ i on mi wystawia recepty na zniżkę.
                                                    Ja miałam wczoraj wizytę. Z Maluszkiem wszystko OK. Ma już prawie 2,5 cmwink. I już powoli na usg widać było kształt czlowieczka. Piękny widok smile. Lekarz zauważył też na usg jakieś zaciemnienia i powiedział, że to mogą być jakieś mikrokrwiaki, z których mój organizm się oczyszcza i stąd te plamienia (na szczęście coraz mniejsze smile ). No i trochę też schodze z dawki duphastonu - od wczoraj zamiast 3x2 biorę 3x1. Zapisałam się też na badania prenatalne na 25.07 do invicty.
                                                  • magdalena151283 Re: in vitro maj 2014 04.07.14, 17:37
                                                    Dziś już jestem po badaniach prenatalnych.Wszystko jest w porządku,a płeć na 90% będzie córeczka.Dziecko bardzo się wierciło i było ciężko zbadać przezierność karku,po 20 minutach się udało.Test Pappa mam do odebrania 24 lipca u profesora genetyka,a kolejne ważne badanie prenatalne usg 20-22 tydzień ciąży.Sprzęt naprawdę w Gamecie mają dobry,nawet dostałam płytkę z filmikiem 3 minutowym 4D,cudowne nasze szczęście mierzy w 12 tygodniu ciąży już 7 cm.
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 04.07.14, 17:49
                                                    Magdalena. Co za piękne wiadomości smile Jaka Twoja Kruszynka jest już duża! Fajnie, że najprawdopodobniej będzie córcia smile Mi się udało załatwić badania prenatalne w invikcie na 25.07. Także proszę trzymaj mocno kciukiwink
                                                  • magdalena151283 Re: in vitro maj 2014 04.07.14, 17:55
                                                    W Invikcie również sprzęt maja super,koleżanka miesiąc temu robiła i była zadowolona.Trzymam mocno kciuki za Ciebie i wszystkie dziewczyny.
                                                  • magdalena151283 Re: in vitro maj 2014 04.07.14, 17:58
                                                    Dziewczyny bardzo mocno polecam badania na KONFLIKT PŁYTKOWY,badanie jest bezpłatne.Więcej na www.konfliktplytkowy.ihit.waw.pl Jest bardzo dużo miejsc gdzie można to badanie zrobić.Ja dziś oddałam krew na konflikt,czekam teraz na wynik.Poczytajcie naprawdę warto.POLECAM
                                                  • mamciaa08 Re: in vitro maj 2014 04.07.14, 20:16
                                                    Hej Magdalena super ze wszystko ok i ze bedzie corcia..silna babeczka wink Ja jestem 3 dp criotransferze i martwi mnie bo nie mam zadnych nawet najmniejszych objawow. Nic a nic. Ostatnio jak hcg drgnelo ale spadlo to brzuch bolal mnie juz od 1dpt ale wtedy mialam hiperstymulacje. Ale taka cisza jest strasznie dokujaca bo teraz jest czas zagniezdzania przy 5 ciodniowej blastusi. Ehh.. Juz nie pamietam czy ktoras z was byla po crio? Magdalena ty chyba bylas? Pamietasz swoje pierwsze dni albo ktoras z dziewczyn po crio bo bylam na naturalnym cyklu wiec wiadomo nie naladowana hormonami. Pozdrawiam. Zagladam caly czas do was mimo ze przenioslam sie na watek lipcowy. Taki los.
                                                  • magdalena151283 Re: in vitro maj 2014 05.07.14, 09:19
                                                    Mamciaa08,brak jakich kolwiek sygnałów to dobry znaksmile Ja miałam in vitro z criotransferu,w lutym miałam pobrane komórki (33 jajeczka) i dla bezpieczeństwa podali mi dopiero 30 kwietnia,po samym transferze kompletnie nic nie czułam,żadnego klucia,nawet nie wiem co to za plamienia.Jak 10 maja miałam zrobić BHCG to nie byłam pewna czy powinnam robić.Moja beta była piękna 216. Głowa do góry,odpoczywaj dużo i nie martw się tą sytuacją.Czekam na dobre wieścismile A kiedy testujesz?
                                                  • mamciaa08 Re: in vitro maj 2014 05.07.14, 09:34
                                                    Hej magdalena. Dziekuje za odpowiedz. Od dnia transferu odpoczywam w domu. Wzielam wolne. To moje 4 podejscie wiec wiadomo czlowiek chce zeby wkoncu sie udalo. Testowac bede chyba juz 8 dpt w srode bo w czwartek przyjezdza siostra meza z Francji i wolalabym wiedziec czy moge normalnie chodzic i jezdzic czy lepiej sobie odpuscic i zrzucic to na meza. Poza tym mam w domu 6 latka ktory ma juz wakacje. Teraz jest od dnia transferu u dziadkow ale juz mu sie teskni do mamy zreszta mi tez bo to jego pierwszy wyjazd tak samemu wink Ma to swoj plus wreszcie popuscilam pepowine. Dlatego tak pragniemy drugiego dziecka bo zaglaszczemy tego naszego syna. Bardzo sie ciesze ze u Ciebie po takich przejsciach teraz tak wszystko juz pieknie sie uklada kiss
                                                  • weronsia Re: in vitro maj 2014 05.07.14, 11:45
                                                    Hej Mamciaa, ja byłam po krio tylko nie na naturalnym i bolał mnie brzuch w 1 lub 2 dpt i wtedy Ty chyba dodawałaś mi otuchy smile (podobno mogło być to po estrofemie który przyjmowałam 3x1) potem już mnie nic nie bolało żadnych plamien itp, dopiero jakieś bóle pojawiły się w drugim tygodniu po transferze takie rozciągające w dole brzucha.
                                                    Trzymam kciuki i nie opuszczaj naszego wątku! !!! smile)
                                                  • mamciaa08 Re: in vitro maj 2014 05.07.14, 14:35
                                                    Weronsia caly czas zagladam do Was. To moje pierwsze forum wiec mam sentyment i dalyscie mi nadzieje ze mozna smile Ja wlasnie tego bolu nie mialan no ale wiem ze to nic moze nie oznaczac. Pozostaje mi cierpliwie czekac na wynik bety. Buziaki dziewczyny kiss
                                                  • guziczekk Re: in vitro maj 2014 05.07.14, 17:21
                                                    Agnicha super że maleństwo ma się dobrze, rób dzemy bo jak masz smaki na słodkie to taka domowa konfitura otwarta w zimie coś pysznegosmile ja już czekam jak się pojawią śliweczki bo wtedy robie naturalną nutelle czyli śliwki kakao i cukier do smaku, mój mąż to uwielbiasmile
                                                    magdalenka super że będzie dziewczynka, te ciuszki dla małych kobitek po prostu można oszaleć!
                                                    mamcia Ty na siebie uważaj i trzymam kciuki za testowanie!
                                                    emora wszystkiego najlepszego z okazji urodzin, rośnij zdrowo i życzę mnóstwo dobrej energi dla Ciebie i maleństwa!!!
                                                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 06.07.14, 18:53
                                                    Dziękuję guziczku za zyczenia. Imprezkę udała się, wspaniala pogoda na grilla była wczoraj. Magdalena fajna już ta twoja okruszyna. Mamciaa przesyłam dobre fluidy. Będę z tobą w środęwink
                                                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 09.07.14, 15:33
                                                    Widzę że nasze forum umarło śmiercią naturalną. Gdzie się wszystkie podzialyscie????? Mamciaa jak po testowaniu???
                                                  • weronsia Re: in vitro maj 2014 09.07.14, 17:12
                                                    Hej, Emora faktycznie cicho... teraz mamy rzadsze wizyty i stąd mniej emocji do dzielenia się na forum smile ja czekam na wizytę w najbliższy poniedziałek cały czas totalny brak objawów oprócz tego że 1kg + i trochę ciężej zapiąć spodnie... a wy już macie specjalne spodnie ciążowe czy jeszcze nie? Jakie są Wasze brzuszki ? smile
                                                    A co na rozstępy? Ja od początku lipca wcieram preparat o nazwie Mustela - podobno bardzo dobry.

                                                    Mamciaa odezwij się jak testowanie??
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 09.07.14, 17:55
                                                    No hej.
                                                    Ja też jeszcze tu jestem smile
                                                    Weronsia, ja się zaopatrzylam już w jeansy ciążowe, ale jeszcze ich nie noszę, bo za gorąco. Fajną ofertę ma teraz c&a w sklepie internetowym na m. in. odzież ciążową - ceny niższe do 60% wink
                                                    Wczoraj byłam na usg 9t5d i się troszkę podlamalam, bo lekarz znalazł niewielkie ognisko odwarstwiania kosmowki... Jedyne co mi zalecił, to unikanie współżycia.... A ja się wystraszylam. A co jak mi się to dalej będzie rozwarstwiac? A dopiero 18.07 mam wizytę.... Aaaaa, no i powiedział mi, że to była przyczyna moich plamien ( które na razie dzięki Bogu ustały). Na szczęście z Dzieckiem wszystko OK. Ma już 33 mm, tętno 174, no i bardzo śmieszne skakalo, a raczej plywalo wczoraj na usg. Rączki i nóżki też już było widaćsmile.
                                                    Weronsia. U mnie już niestety +3, ale ja jestem grubas więc aż tak tego nie widać.... Ale spodni juz od dawna nie dopinam w pasie - tak od 6 tygodnia...... Mdłości mam coraz rzadziej, wymioty mi przeszły, cycki bolą dalej i są olbrzymie.... Ostatnio kupowałam stanik - poczatkowo poprosiłam do przymiarki jak zwykle 85C, a kupiłam.... 90E. wink Mężowi się podoba, a ja przez te cycki brzucha nie widzę......
                                                    Pozdrawiam smile
                                                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 09.07.14, 18:41
                                                    No ja dopiero wizyta za 3tygodnie. Tydzień temu było wszystko pięknie. I narazie jest bez zmian pachwiny mnie ciągną. A co do spodni. Mmm już mam zakupione alladynki z gumka w pasie 2pary bo się niewciskam w jeansy i powiem wam że te spodnie sa zajebi..... sa upały a mam wrażenie że chodzę w majtkach, chłodno w nich i wygodnie, nic nie uciska, nic nie ociera i sa mega modne a te wzory że oszalec mozna, nie mozna się zdecydować. A na rynku kosztują tylko 30zł, mam postępy już na ulgach i pod kolanami i zylak wychodzi mi na jednej nodze, szczerze to wali mnie to, cieszę się byciem w ciazy. Dużo artykułów też o tyciu w ciąży, by uważać bo ciężko jest wrócić do dawnej sylwetki. Ja w dup.... mam sylwetkę chce byc mamusia a nie modelką.
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 09.07.14, 19:02
                                                    No to ja teraz na te upały to kupiłam sobie kolorową spódnicę kolorową długą do ziemi. I też na gumkę i też rewelaryjna
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 09.07.14, 19:06
                                                    Oj piszę z komórki i powyższy post się mi za szybko wysłał. Miało być, że ta kiecka jest rewelacyjna na te upały. A żylaki? Jejku, co mi na kolanie wyskoczyło.... to aż strach się bać, ale masz rację Emilko, nie wygląd jeat teraz najważniejszy smile
                                                  • weronsia Re: in vitro maj 2014 09.07.14, 19:22
                                                    Pewnie że wygląd nie jest najważniejszy smile ja też do najmniejszych nie należę i już przed ciążą przez te wszystkie starania raczej mnie więcej niż mniej smile ale staram się też myśleć o przyszłości bo i tak już mam bardzo dużo rozstępów i jak by się udało uniknąć lub zminimalizować kolejne byłabym zadowolona, a jak się nie uda to też będzie dobrze! Najważniejsze zdrowie maluszka! Pozdrawiam
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 09.07.14, 19:50
                                                    Ja sobie na rozstępy kupiłam Palmer'sa ale zacznę go używać za trzy tygodnie, bo on jest od 4 miesiąca ciąży smile I mocno wierzę w to, że to pomożewink
                                                  • mamciaa08 Re: in vitro maj 2014 09.07.14, 20:57
                                                    Dziewczynki juz pisalam dzis z emora wink ze chcialam napisac jutro jak bede miala wieksza pewnosc ale widze ze pamietacie o mnie a i ja potrzebuje waszych kciukow i ciazowych fluoidkow. Wiec wczoraj w 7 dpt zrobilam bete i wynik 53. Brzuch wczoraj tak mnie bolal ze jestem cala w strachu. Jutro powtarzam wynik to moze bardziej w to uwierze. Generalnie brzuch.nadal boli, biore nospe,glowa peka i mdli mnie tak konkretnie uncertain Ja zawsze bardzo wrazliwa bylam od strony.zoladkowej na ciaze wiec dopatruje sie w tym pozytywu. No ale najwazniejszy jest przyrost bo brzuch mnie naprawde bolal. Trzymajcie kciuki.
                                                  • weronsia Re: in vitro maj 2014 09.07.14, 21:37
                                                    Hej SUPER Mamciaa! !!! To wysoka Twoja beta ja w 6dpt miałam tylko 6 a ty w ósmym już 53! Bardzo się cieszę jakoś tak wierzyłam że powinno być teraz dobrze! Dawaj znaki jak dalej przyrasta i cały czas trzymamy kciuki!! smile
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 09.07.14, 21:55
                                                    Mamcia. Tak trzymać!!! Beta piękna jak na 7 dpt i z całego serca życzę, aby teraz pięknie przyrastala. Trzymam kocno kciuki!!!
                                                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 09.07.14, 23:14
                                                    Mamciaa jeszcze raz ci gratuluję, tym razem na tym forum. Ja czytałam że na rozstepy może byc też zwykła oliwka lub krem nawiązujący. Chodzi o to by skóra nie była sucha. Ja nawilzam brzuch i nogi oliwka dla dzieci, tak miło pachnie w domu już małym
                                                    brzdącemsmile
                                                    Ja przed staraniami miałam 67kg. Przez hormonki przybyło mi 10kg w pół roku a w mojej rodzinie to geny moja prababcia ponad100kg. Babcia kolo100kg babcia miała 8ro dzieci i każde z nich jest otyle jak w ameryce coś musi byc na rzeczy z ta tendencja do tycia, ja sama w wieku17 tak mialam90kg, poźniej schodlam do67 by zajść w ciążę. Damy radę kobitki zrzucić te kilogramki, a co tam ważne sa nasze skarbenka.
                                                    Mamciaa wydaje mi się ze z tych mdłości coś bedzie, to dobry znak że beta ci rośnie.
                                                  • magdalena151283 Re: in vitro maj 2014 10.07.14, 11:02
                                                    Mamciaa GRATULACJĘ! Niech beta rośnie i rośnie,jest dobrzesmile
                                                    Dziewczyny ja jestem już w 13 tygodniu ciąży,a moja waga nadal jak przed ciążą 54,no chudłam 1kg jak miałam zatrucie i wylądowałam w szpitalu w 8 tygodniu ciąży. Już mam taki malutki brzuszek,ale wieczorami jest większy,córeczka mnie wypycha wieczorami,bo wtedy więcej wypoczywam.A jest strasznie ruchliwa,tak pani dr stwierdziła na badaniach prenatalnych,był problem ją złapać.Ale płeć pokazałasmile W poniedziałek mam wizytę u patologa ciążowego,ciekawe ile już będzie mierzyła i zawsze mam stresa z tym serduszkiem,ale już wiem że jest dobrze.
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 10.07.14, 11:30
                                                    Madga. Fajną masz już córunię smile Ale ten czas leci - u Ciebie już 13 tydzień, u mnie dziś zaczyna się 11. Jak Ty masz fajnie, że taka szczuplutka jesteś..... U mnie to chyba 1 noga z 50 kg waży.....
                                                    Emora. Ja jestem trochę podobna do Twojej rodziny ze swoją posturą. U mnie taka normalna waga, jak czuje się nieprzytyta to 90 - 95 kg, no ale niestety po pierwszej stymulacji w listopadzie 2013 zostało mi +10, no i podczas tej stumulacji w kwietniu/maju też +5, a że mdłości i wymioty w ciąży za długo mnie nie męczyły to mam kolejne 3 kg na plusie. Nie wiem jak z tego zejdę...... I jeszcze do tego wszystkiego muszę lezeć......Pocieszajace jest tylko to, że przez ostatnie 2 tygodnie nic nie przytyłam wink I jak już będę mogła więcej się ruszać, to może spacerami trochę kalorii się pozbędę.....
                                                  • mamciaa08 Re: in vitro maj 2014 10.07.14, 14:59
                                                    Dziewczyny mam dzisiejszy wynik. W 9 dpt moje hch 137,9!!! Jeju chyba sie udalo big_grin Przede mna jeszczd dluga droga ale najwazniejsze ze znow ja moge zaczac!!!! Dziekuje za kciuki!
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 10.07.14, 15:43
                                                    Mamcia. Pięknie, pięknie, pięknie! Oczywiście, że jeszcze daleka droga do szczęścia, ale początek jest baaaaaaaardzo obiecującysmile Będzie dobrze, bo musi być!
                                                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 10.07.14, 16:04
                                                    Mamciaa super super super!!!!! Bardzo się cieszę i gratuluję teraz to tylko leżeć i czekać aż brzusio ci napuchnie hihi. Swoją droga też już bym chciała chodzić z wydetym brzuszkiem i chwalić się nim wszystkim no ale leci 12tyg i jeszcze chwilke trzeba poczekać. Agniesiu ja jak narazie nie przytylam w ciazy. No tylko przy symulacja 10kg więc mam narazie76. Zobaczysz jak za kilka miesięcy zaczniemy karmić cycusiem i biegać z wozkami to bedzie oksmile damy radę zobacz co my musialysmy przejsc i jakie super silne z nas kobitki, mnie tam wszystko cieszy. Jeszcze raz brawa dla mamci, jesteś wielką że znalazlas w sobie resztke silwink by spróbować jeszcze raz.
                                                  • mamciaa08 Re: in vitro maj 2014 10.07.14, 16:36
                                                    Dziekuje dziewczynki za wsparcie. Pomyslec ze bylam bardzo blisko przelozenia tego crio. Dzien przed ogarnela mnie taka panika przed 4 porazka. Maz byl w szoku bo nigdy nie widzialam mnie tak placzacej. Ale doprowadzil mnie do pionu i teraz jestem mu bardzo wdzieczna. Ehh..oby teraz tylko wszystko bylo dobrze. Ale tak jak pisalam.najwazniejsze ze mam znow szanse..i.nie zmarnuje jej smilesmilesmile kiss
                                                  • weronsia Re: in vitro maj 2014 10.07.14, 18:18
                                                    Super Mamciaa oby tak dalej!!! Gratulacje! Ja jutro idę na morfologie i mocz przed poniedziałkowa wizytą już się nie mogę doczekać jak zobaczę ile mierzy aktualnie moja kruszynka smile)
                                                  • monika.823 Re: in vitro maj 2014 11.07.14, 11:02
                                                    Mamcia gratuluje z całego serca.za 4 podejściem ci sie udało super.ja jestem 4 DTP i w sumie niemam żadnych objawów, piersi mam ciut powiększone ale to na skutek leków, i czasem w brzuchu mnie tak delikatnie coś zakuje ale takie same uczucie miałam za każdym razem jak sie nieudawało.siedze z mężem nad morzem i próbuje o tym niemyslec i sie odprezyc ale mi coś niewychodzi.chyba we wtorek to będzie 7 DTP pójdę na bete ale maź mówi żebym słuchała lekarze i w 10 dniu zrobiła test bo powinien już wyjść.to jest moje 5 podejście do crio.ech...ale tak sobie myśle ze musi sie w końcu udać.pozdrawiam wszystkie brzuchate i testujace smile
                                                  • mamciaa08 Re: in vitro maj 2014 11.07.14, 13:33
                                                    Monika trzymam kciuki!! Tez jestes wytrwala weteranka wiec wkoncu musi sie udac. Zazdroszcze ci widoku morza ja wyleguje sie w lozku i narazie tu zostane bo cos mnoe kosci narzadow ciagnal i ogolnie takie mam rozpieranie w dole brzucha. Tyle jeszcze przede mna wiec strach sie cieszyc..teraz czekam na pecherzyk a pozniej na serduszko bo ostatnip nie doczekalam. Relaksuj sie,oddychaj swiezym powietrzem i ciesz sie ciaza wink
                                                  • monika.823 Re: in vitro maj 2014 11.07.14, 13:57
                                                    Dzięki Mamcia za słowa otuchysmile odpoczywaj o nic sie niemartw bo wszystko będzie dobrze.ja muszę być dobrej myśli i zobaczymy co będzie.dam znać jaki wynik wyszedł u mnie.
                                                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 11.07.14, 15:12
                                                    Hej monika 3mam kciuki za piękna betewink
                                                    Mamciaa a ty doczekasz się 
                                                    Wiecie co od kilku dni mam migrenowe bóle głowy, męczą mnie caly dzień lub w nocy, dziś naleciał mnie smaczek na BIGOS więc gotuje sobie taki z miodem mmm pysznosci, a i za śliwki bym zabiła, więc jem sobie takie jedzonko jesienno-zimowe.
                                                    A i jeszcze troszkę dziś mi płetewek dokucza(boli mnie trochę brzusio) bo mylam podłogi, ale jak leżę jest ok.
                                                  • weronsia Re: in vitro maj 2014 11.07.14, 20:00
                                                    Monika daj znać jaka betka koniecznie!!!! Trzymamy kciuki!

                                                    Ja dzisiaj ni stąd ni zowąd mocno zakrwawilam tak żywo czerwono i pojechałam do szpitala na USG mój maluszek ma 1,6 cm smile wyglądał już jak mały człowieczek była główka i 4 krótkie łapki serducho mocno biło i dr powiedziała że wszystko OK i że tak czasem bywa.... nie zwiększyła dawek luteiny bo powiedziała że i tak dużo biorę, ale powiem Wam że się przestraszyłam!!!!
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 12.07.14, 08:17
                                                    Oj Weronsia. To się Biedaku strachu najadlas! Ja dobrze znam ten strach i bardzo współczuję. Ale oczywiście najważniejsze, że z Maluszkiem wszystko w porządku. No i jaki już dużysmile. Fajnie jest zobaczyć w końcu postać czlowieczka - u mnie ginekolog ma kiepski sprzęt i ludzika z raczkami i nóżkami widziałam dopiero jak mial już 33 mm. Widok baaaaardzo wzruszający i pięknysmile. A może u Ciebie się jakoś 9 tydzień ciąży zaczął, czyli organizm wariuje i ma coś niby-miesiaczke? U mnie przyczyna plamień została znaleziona dopiero dwa tygodnie po wystąpieniu plamien - odklejajaca się lekkko kosmowka. Na razie mam spokój, czego i Tobie gorąco życzę. I dużo leż, oszczędzaj się, odpoczywaj i dbaj o Was smile
                                                  • weronsia Re: in vitro maj 2014 12.07.14, 13:27
                                                    Hej Agnicha tak wczoraj jeżeli dobre moje wyliczenia to się właśnie 9 tydzień zaczął - czyli to może mieć z tym związek i o co dokładnie chodzi? że niby to czas na okres?
                                                    Trzeba było mieć dużo wyobraźni żeby dostrzec zarys 4 łapek ale tak się poruszały śmiesznie i zarys główki był i też taka nitka wzdłuż ciałka i to dr powiedziała że to kręgosłup smile
                                                  • mamciaa08 Re: in vitro maj 2014 12.07.14, 15:01
                                                    Dziewczyny jestescie teraz na biezaco to moze mi powiecie czy przyrost po dwoch dniach tj ze 137 w 9 dpt na 287 w 11 dpt nie jest zbyt maly?? Wiem ze po 48h wystarczy 66% ale jakos tak slabo to widze. Pamietacie jak wam przyrastaly wyniki. Ja robie samo hcg nie beta hcg ale to nie ma znaczenia tylko o przyrost chodzi. Jakos tak znow to czarno widze sad
                                                  • weronsia Re: in vitro maj 2014 12.07.14, 16:29
                                                    Hej Mamciaa ja korzystałam z tego kalkulatora www.babymed.com/tools/hcg-calculator tylko trzeba podać ile minęło dni od owulacji przy pierwszym pomiarze czyli ja to liczyłam dni zarodka + ile dni po transferze
                                                    Ja miałam bhcg w 10 dniu 114 a potem robiłam po 3,5 dniach i było koło 400 chyba.
                                                    Wydaje mi się że Twoj przyrost jest OK masz około 100% przyrost na 48h smile
                                                  • mamciaa08 Re: in vitro maj 2014 12.07.14, 17:15
                                                    Dzieki weronsia. Sprawdzilam na tym kalkulatorze i mam normal czyli jest ok. Teraz musze cierpkiwie poczekac do pecherzyka ciazowego. Lekarz powiedzial zebym przyszla w srode tj 16 dpt ale to chyba za wczesnie. Ciesze sie ze u Ciebie wszystko dibrze skonczylo sie z tym krwiawieniem. Chcialabym juz byc na Twoim etapie a tu tak czas wolno biegnie wink
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 14.07.14, 16:15
                                                    Weronsia. Jak po wizycie?
                                                  • weronsia Re: in vitro maj 2014 14.07.14, 18:28
                                                    Hej, prosto po wizycie pojechalam do pracy i dopiero teraz mała przerwa...
                                                    Wiec na wizycie wszystko ok brak krwiakow czy odwarstwiania kosmowki, zarodek 2cm, data porodu 23 luty, wg moich wyliczeń 19 ale to chyba mała różnica ostatecznie nie wiem w którym dokładnie wieku ciąży jestem bo jakoś to uciekło dr powiedział że 8 tydz skończony wg moich obliczeń 8 tydz i 4 dni i to sie pokrywa z 2cm zarodka, tętno 140, acard dalej i drastyczne cięcie na lutinusie i luteinie tylko jeszcze przez tydzień 2x1 lutinus. Krwawienie niewiadomego pochodzenia ale mam się nie martwić!
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 14.07.14, 19:37
                                                    Weronsia. Super wieści. A te przesunięcia odnośnie daty porodu, to normalne. U mnie też jest różnie - 4, 7 lub 8 lutywink.
                                                    Jutro ja mam wizytę - trzymajcie kciuki Dziewczynywink
                                                  • weronsia Re: in vitro maj 2014 14.07.14, 21:10
                                                    Trzymam już kciuki więc daj znać po wizycie żeby można było już puścić wink
                                                    Pyszności przygotowujesz Emora! Ja właśnie zjadłam młoda gotowaną marchewkę z masełkiem z ogródka mojego dziadka smile też pycha!
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 15.07.14, 17:29
                                                    Hello. Melduję się po dzisiejszej wizycie. Wszystko w porządku, Maluszek ma już 42,5 mm i ..... spał, jak go podgladalismy wink. Powoli będę zmniejszać dawkę luteiny i mogę zacząć chodzić na dłuższe spacery wink
                                                    Dziękuję za trzymanie kciukowsmile
                                                  • weronsia Re: in vitro maj 2014 15.07.14, 21:37
                                                    Super to Twój maluch 2 razy większy od mojego smile to który ty już masz tydzień?
                                                    Jaka teraz masz dawkę luteiny i do jakiej schodzisz?
                                                    Ja właśnie na spacerze żeby nie siedzieć przed TV smile
                                                    Pozdrawiam
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 16.07.14, 07:24
                                                    Weronsia. U mnie wczoraj 10t5d już wink. A luteiny miałam 3x2, teraz 3x1. Kończę też estrofem, a jak będzie wszystko OK, to od poniedziałku zmniejsze duphaston z 3 na 2 dziennie. A clexane będę brać do końca ciąży.....
                                                    Kiedy u Ciebie następna wizyta? Ja 25.07 mam usg prenatalne.....
                                                  • magdalena151283 Re: in vitro maj 2014 16.07.14, 08:34
                                                    Witajcie Dziewczyny!!!Widzę ze u Was również dobrze jak i u mnie.W poniedziałek miałam wizytę u patologa ciążowego,badania ok,usg również wzorowe,a dziecko tak się ruszało ze był problem z mierzeniem,ale ma już 7,5 cm,serduszko bije wzorowo.Żywa ta nasza córeczka,tak samo było przy usg prenatalnym.Mam zmianę lekarstw,powoli schodzę z lekarstw,ale clexane do końca ciąży obowiązkowo.Dam radęsmile 24 lipca mam genetyka w Gamecie,mam nadzieje ze wszystko badania z krwi wzorowe.Na początku września mam kolejne badania prenatalne 20-21 tydzień ciąży i jakoś w tym samym czasie echo serduszka.
                                                  • agat.76 Re: in vitro maj 2014 16.07.14, 20:32
                                                    Witam po długim milczeniu smile Bardzo się cieszę że forum majowe żyje i że w większości możemy cieszyć się sukcesem, czyli malutkim człowiekiem w naszym brzuszku smile U mnie również na razie wszystko dobrze. Powoli zaczynam 12 tydzień ciąży, dzidziuś ma już 42 mm. W dalszym ciągu nie mogę uwierzyć że w końcu się udało i że jestem potencjalną mamuśką smile Pozdrawiam i trzymam kciuki za te dziewczyny które już są w ciąży i za te które na pewno wkrótce w niej będą smile
                                                  • weronsia Re: in vitro maj 2014 21.07.14, 17:42
                                                    Hej Agnicha, bylam na przedluzony weekend poza domem poza internetem! ja mam wizytę 7 sierpnia a na 11 sierpnia jestem umówiona na USG -to ważne genetyczne
                                                    Ja mam niby tylko dzisiaj ostatni dzień lutinus 2x1 a od jutra mam już nic nie brać trochę się boje tak odstawić nie wiem czy jeszcze nie pobrać chwilę luteiny podjezykowo. .... jutro będzie 9 tydzień 5 dzień
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 12.07.14, 17:31
                                                    Mamcia. Przyrost jest OK - prawidłowo jest minimum 66% po 2 dniach, a u Ciebie jest ponad 100, więc nie ma się czego czepiaćsmile. Ja mialam 11dpt 87, a 13 dpt 203 smile.

                                                    Weronsia. Jeden z lekarzy, u ktorych byłam jak plamilam, mówił mi że organizm potrzebuje czasem trochę więcej czasu, żeby się dostosować do nowej sytuacji. Bo hormony są przyzwyczajone że co 4 tygodnie jest okres i czasem bywa że kobiety krwawia jeszcze kilka miesięcy będąc już w ciąży. I to wypada w 5, 9, 13 i czasem nawet 17 tygodniu. I nie ma na to rady wink
                                                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 14.07.14, 20:49
                                                    Agniecha pewnie że będziemy ci kibicować. Weronsia
                                                    dobre wieści, malec rośnie i na usg wszystko ok. A twoje krwawienia to może tak masz, nie ty pierwsza i nie ostatnia, no a skoro lekarz mowi by się nie przejmować.... to na ile możesz to trzymaj się tegowink
                                                    My w sobotę mamy rocznicę ślubu i maż zabiera mnie na Biesiade kasztelana mamy bilety do strefy vip, i bedzie koncert T.love (osobiście nie lubię ich) ale będą i inni wykonawcysmile

                                                    No i jeszcze dwa tygodnie do wizytysad
                                                    Aaaa zrobiłam dziś nutelle że śliwek, mariola z białej porzeczki i dżemy z czerwonej. Jutro jadę do teściowej na maliny, bedzie sok mmmmm....
                                                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 14.07.14, 20:52
                                                    Marmolade
    • rzenewiew Re: in vitro maj 2014 15.07.14, 21:38
      Witajcie! jutro mam wizytę kwalifikacyjną do in vitro w gamecie w łodzi. staramy się od 3 lat. po pierwszych 6 mieciącach starań zaszłam w ciaże którą straciłam w ok 8 tygodniu. i od tamtej pory nie mogę zaciążyć.. wyniki badań są ok.. prolaktyna po obciążeniu wyszła jedynie za duża o 23 x ale podobno tego już się nie leczy... drożność ok.. nasienie super.. 2 nieudane insemki.. 3 cykle na clostilbegyt... no i teraz od 6 dni biorę antyki.. lekarz stwierdził że najlepszy będzie protokół długi ( nic mi to nie mówi).. i metoda iXi czyli zapładnianie konkretnym plemnikiem... na każdej wizycie u dr.. wyje jak bóbr więc chyba ma mnie już dosyć.. odpowiada na pytania.. ale odpowiedzi wcale mnie nie uspokajają... boje się strasznie tej metody.. być może dlatego że spotyka się ze sprzeciwami.. My też nie mamy zamiaru ogłaszać nikomu że uczestniczymy w invitro.. ja czuje że nie jestem gotowa.. mąż naciska że ma już dosyć.. chce efektu.. dla mnie efekt będzie kiedy bede wiedzieć że nie ma innej już dla nas metody.. tymbardziej że poprzedni moi lekarze to radykalni przeciwnicy tej metody - którzy zaszczepili we mnie ten strach...
      widzę że Wam się udało.. i pewnie powrót do tematu starań nie jest wam miły.. powiedzcie mi tylko czy mam powody do obaw?? czy miałyście takie same odczucia?? sad
      • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 16.07.14, 07:18
        Rzenewiew. A ile masz teraz lat? Pytam, bo w moim przypadku to wiek zaważył na decyzji o invitro - przy pierwszym podejściu miałam już skończone 38 lat...... A to, że targają Tobą różne emocje, to zupełnie normalna rzecz. My też, zanim zdecydowalismy się na invitro próbowaliśmy łagodniejszych metod - w sumie, to ze trzy lata byłam stymulowana głównie clostybegrytem, pęcherzyki pięknie rosły, nasienie OK, a ciąży nie było.... Raz się udało po hsg, ale ciąża obumarla w 8 tygodniu.... Pierwsza próba invitro zakończyła się ciążą, która niestety utrzymała się tylko do 10 tygodnia. Teraz jestem w 11 tygodniu i mam nadzieję, że będzie dobrze! To jest nasze drugie podejście, też długi protokół (to znaczy że przed hormonami odpowiadajacymi za wrost ilosci i jakości pęcherzyków dostaje się hormony na wyciszenie - zatrzymanie owulacji). Nad metodą zapłodnienia nigdy się nie zastanawiałam, decyzję pozostawilam lekarzowi i embriologowi. Bo jakie to ma znaczenie? Ważne, żeby było skutecznie. Ja też nie jestem dumna i nie chwalę się, że musiałam skorzystać z invitro, wolalabym miec dziecko poczęte naturalnie. Poza lekarzami nikt z otoczenia - nawet nasi rodzice o tym nie wiedzą i nie będą wiedzieli. Bo i po co? Choć też nie wstydzę się tego i jestem szczęśliwa, ze metoda ta powstała żeby pomóc takim jak my smile Traktuję invitro wylacznie jako metodę leczenia niepłodności - skuteczną metodę wink
        • emora3 Re: in vitro maj 2014 21.07.14, 12:43
          Część kobitki co słychać u was i waszych fasolek?
          Ja już od kilku dni zauważyłam że mam większy brzuszek tzn. Mój mąż pierwszy. Jutro koncze13tydzień.
          • mamciaa08 Re: in vitro maj 2014 21.07.14, 14:10
            Emora to cudownie big_grinbig_grin masz juz I trymestr za soba. Zazdroszcze Ci Jwink Ja caly czas w mega stresie. Wsluchuje sie w siebie i nie potrzebnie nakrecam. Zastanawiam sie czy kruszynka caly czas jest ze mna a dzis dopiero 21 dpt czyli poczatek 5 tc ehh..jak ten czas sie dluzy..ale ciesze sie ze u Ciebie wszystko dobrze i niech brzusio rosnie big_grin
            • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 22.07.14, 09:11
              Mamcia. Powiem Ci szczerze, że choć u mnie już trochę dalej, bo jutro kończę 12 tydzień, to ja caly czas mam takie same obawy. U mnie myślę, że to uraz spowodowany poprzednimi poronieniami. Najchętniej biegalabym cidziennie na usg, żeby się upewnić, że serduszko bije..... Ale tak się niestety nie da..... No cóż Kochana - cierpliwości życzę!
          • weronsia Re: in vitro maj 2014 21.07.14, 17:44
            Brawo Emora to już możesz cieszyć się bardziej oficjalnie smile ja kończę dzisiaj z luteina i trochę się boje tak nagle odstawić ale tak kazał lekarz to chyba trzeba się słuchać smile u mnie 9tydz 4 dzień
            • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 22.07.14, 09:06
              Cześć Dziewczyny. Same cudowne wiadomości smile Uwielbiam to smile
              Emora. Ale masz fajnie. 13 tydzień skonczony. Gratulacje! Ja jeszcze trochę muszę poczekać, no i w piątek musze pomyślnie przejść badania genetyczne - może wtedy trochę się uspokoję.......
              Magda. U Ciebie również zakończył się I trymestr. Super. I również gratuluję!
              Weronsia. Dziś odstawiasz lutinus, a duphaston jeszcze bierzesz? Jak nic się nie dzieje, żadnych plamień, krwiaków, to nie ma się czego bać - trzeba zaufać lekarzowi.
              Agat. Super, że się odezwałaś. Twoja Dziecinka ma takie same wymiary, jak moja na ostatnim usg tydzień temu smile

              A u mnie dziś 11t6d, brzuch też już mam widoczny, za trzy dni mam usg genetyczne, to trzymajcie kciuki aby wszystko było OK.
              Pozdrawiam.
              • weronsia Re: in vitro maj 2014 22.07.14, 09:37
                Hej Agnicha, nie duphastonu wogóle nie brałam, wcześniej luteine podjezykowa i lutinus dopochwowo a potem tylko już lutinus. A jak to jest kiedy łożysko zaczyna produkować progesteron?
                • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 22.07.14, 10:03
                  Weronsia. Łożysko to chyba po 13 tygodniu dopiero. No ale nie wydaje żeby lekarz nie wiedział co robi? Ja dalej biorę duphaston i luteine, ale u mnie na usg widać krwiaka, ktory powoduje rozwarstwianie kosmowki - stąd te moje plamienia były, wiec ciagle muszę brać progesteron i oszczędzać się.
                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 22.07.14, 15:17
                    Cieszę się że u was wszystko dobrzewink
                    Mamciaa ja wciąż mam wrażenie jakbym to wczoraj odliczala każdy dzień po transferze. Teraz liczę tygodnie, ale strach z tylu głowy jest, za tydzień w środę mam wizytę i wtedy zobaczymy czy przez miesiąc nic się nie stało tfu tfu tfu...


                    Mamciaa Mialas już usg?
                    • mamciaa08 Re: in vitro maj 2014 22.07.14, 16:33
                      Emora mialam usg w 15 dpt. Byl pecherzyk 4 mm ale obok krwiak 1,38×0,3 . W kazdej ciazy mi sie robia. W pierwszej z synkiem lezac jakos je zwalczylam ale w drugiej juz nie choc od poczatku ta ciaza byla za mala. Teraz niby jest ok ale ten krwiak sad ehh leze caly czas tylko na badania jezdze. Oby tym razem maluszek dal rade. Hcg rosnie to moja nadzieja. Za tydzien w srode usg serduszkowe.
                      • emora3 Re: in vitro maj 2014 23.07.14, 12:53
                        No to koniecznie napisz co wyjdzie w środę. Mocnego serduszka u dzidziusia życzę. Ja też w środę będę miała wizytę(koniec14tyg) już siedzę jak na szpilkach bo chce podejrzec malucha jak najszybciejwink
                        • magdalena151283 Re: in vitro maj 2014 25.07.14, 13:29
                          agniecha,dziś Twój dzień.Jak się czujesz po badaniach prenatalnych?Jaka płeć?Pozdrawiam smile
                          • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 25.07.14, 19:44
                            Magdalena. Dzięki za pamięć smile Po badaniach wszystko ok. Płci nie znam niestety jeszcze...... Maluszek ma już 6,5 cm i był bardzo ruchliwy - lekarz go nie mogła złapać do pomiarów smile No ale najważniejsze sie udało zbadac - narządy na miejscu i prawidłowe, kość nosowa jest, przeziernosc 2.1. Pobrali mi krew do badania i 6.08 mam wizytę u genetyka - zobaczymy co wyjdzie...... Wiem, że wszystko jeszcze moze się wydarzyć, ale póki co - kamień z serca smile
                            • weronsia Re: in vitro maj 2014 25.07.14, 19:51
                              Super wieści Agnicha Gratulacje smile
                              Płeć to chyba jeszcze za wcześnie ale najważniejsze że wszystko wyszło OK! Który to Twój dzisiaj tydzień/dzień? Ja dopiero mam badanie 11.08 a dzisiaj zaczął mi się 11 tydzień mam nadzieje że to nie będzie za późno. .. Pozdrawiam
                              • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 26.07.14, 07:49
                                Dziękuję Weronsia smile
                                U mnie wczoraj był 12t1d. A u Ciebie spokojnie, na pewno nie będzie za późno, bo to badanie robi się do 13t6d. Też się już pewnie nie możesz doczekać? A jak się czujesz? Mi na szczęście mdłości już przeszły i jest coraz lepiej smile
                                • weronsia Re: in vitro maj 2014 26.07.14, 11:23
                                  Ja się czuje bezzmiennie dobrze smile jedyne dolegliwości ciążowe jakiś mogę się dopatrzec to trochę więcej mi się ziewa w ciągu dnia i czasem podsypiam ale nie jest też tak że przed ciążą mi to się w ogóle nie zdarzało.... i czasem też rano większy głód na śniadanko smile

                                  U mnie badanie będzie wykonane w 5 dniu 13 tygodnia czyli 3 dni później od Ciebie to chyba masz racje że to dobry moment!

                                  Nie mogę się doczekać badania żeby znów podejrzeć co się tam u mnie w brzuchu dzieje smile no i sprawdzić czy wszystko OK, co do mnie to znam płeć z badań genetycznych ale trzymamy tą wiedzę w tajemnicy z mężem smile)
                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 30.07.14, 06:08
                                    Emora, Mamciaa - powodzenia dziś u lekarzy. Dajcie znać, co słychać u Maluszków smile

                                    Weronsia. To super, że dobrze znosisz ciąże. Ja bardzo dużo śpię ostatnio. Np. w poniedziałek zasnelam o 18.00, a obudziłam się we wtorek o 10.00. I czasami bardzo boli mnie głowa. Poza tym jest już też ok wink
                                    • guziczekk Re: in vitro maj 2014 30.07.14, 08:01
                                      witajcie Kochane po długiej nieobecności.
                                      wczoraj byłam w klinice i kamień z sercasmile wszystko dobrze jest, a trochę się stresowałam!
                                      dziś mam 13t1d dzieciątko ma 6.05cm, 75gsmile termin porodu na 2.02.15
                                      pomierzył wszystkie ważne parametry wszystko ok
                                      NT czyli przeziernośc karkowa 1.99
                                      FL dł kości udowej 1.16cm
                                      NB kość nosowa 0.60cm
                                      FHR serduszko il uderzeń na min 157
                                      serduszko posprawdzał wszystkie zastawki, aorty, nawet pokazał żołądeczek w dodatku pełny najadł się przed badaniemsmile
                                      no i pokazały się klejnoty czyli raczej będzie chłopaksmile w pierwszym ujęciu to rączki trzymał pod głową nóżka na nóżkę on tam się ma jak na wakacjach, ułożony jest tak: że główką do mojego kręgosłupa jest skierowany, a nogi do brzucha łożysko mam z przodu macicy czyli jakby na brzuchu, trzeba uważać żeby się nie walnąć mocniej w brzuch bo można odkleić łożysko. mam już zielone światło na marsze/pływanie/ćwiczenia dla kobiet w ciąży. bardzo się z tego ciesze bo muszę rozruszać tego mojego małego urlopowiczasmile
                                      bardzo dobrze się czuje jedynie doskwierają mi migreny mówił dr żeby więcej pić i więcej aktywności na świeżym powietrzu no i apap jakby mocno bolało.
                                      nastepną wizyte mam 18.08 już u mojej miejscowej pani dr, z krakowem się wstępnie pożegnałam ale umówiłam się że wracam po córeczkęsmile bo pan dr niespełniony chciał dziewczynkę hihi
                                      pozdrawiam Was serdecznie

                                      • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 30.07.14, 14:51
                                        Guziczekk. Ale super wieści. Fajnie, że Synuś taki zdrowy smile i już taki zabawny smile Termin porodu mamy wyznaczony bardzo podobnie - u mnie 5.02 wink
                                        Widzisz, z tymi migrenami też się strasznie męczę. No i pogoda nas nie rozpieszcza tego lata - u mnie w domu jest teraz 30 st. a na zewnątrz w cieniu 35 st. Teraz leżę z mokrym ręcznikiem na czole wink
                                        Ja teraz czekam na wizytę 6.08 u genetyka i mam nadzieję, że też będę miała same fobre wieścismile
                                        • mamciaa08 Re: in vitro maj 2014 30.07.14, 21:21
                                          Strasznie wam zazdroszcze takich dobrych i informacji. Ciesze sie ze dzieciaczki maja sie dobrze. Ja niestety nie mam dobrych wiesci. Dzis na usg w 6t4d nie stwierdzono echa serca ale tez nie ma zarodka..pusty pecherzyk sad Nawet nie placze. To bedzie moje drugie poronienie. Bedzie bo poki co hcg rosnie jest ok 31tys i czekam zeby organizm sie zorientowal. Czulam ze nie jest dobrze. Ale wiadomo..boli. Tak czy siak ciesze sie waszym szczesciem. Mam nadzieje ze i mi kiedys bedzie dane cieszyc sie jeszcze zdrowa ciaza. Pozdrawiam was serdecznie.
                                          • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 31.07.14, 03:30
                                            Mamciaa. Nawet sobie nie wyobrażasz, jak mi przykro. Byłam pewna, że tym razem Tobie Kochana też się udało. Najważniejsze, że nie tracisz nadziei. Ja też poronilam dwa razy. A masz jakieś zamrożone zarodki?
                                            Życzę Ci szybkiego powrotu do formy i obyś jaj najszybciej mogła spróbować ponownie.
                                            Życie niestety czasem bywa okrutne!
                                          • guziczekk Re: in vitro maj 2014 31.07.14, 06:43
                                            Mamcia bardzo Cie przytulam, jakie to trudne! łezki mam w oku na Twoja wiadomość, kochana nie trać nadzieji i niech Ci się gromadzi siła do dalszej walki
                                            a lekarz daje nadzieje że jeszcze zarodek się pojawi? w końcu bhcg roście, ile mm miał pęcherzyk ciążowy i czy było ciałko żółte?
                                            całuski dla Ciebie
                                            • emora3 Re: in vitro maj 2014 31.07.14, 08:30
                                              Część ja wczoraj miałam usg ale nie miałam czasu napisać. Więc u dzidzi wszystko dobrze, podskakiwal jak na trampolinie, aż szok że sobie krzywdy nie zrobiwink bardzo ruchliwych malec mi rośnie. Podgladalam już na 3d i lekarz pokazywał mi w ktorym momecie maluch się uśmiechał(także pierwszy uśmiech już mam od swojego skarba) a poźniej łapał się za główkę jakby jakieś problemy miałsmile wczoraj było bez mierzenia więc nie wiem ile centymetrów ma, ale według norm to jest ok10cm. Duphaston będę brała jeszcze miesiąc czyli do18tyg, tak na wszelki wypadek. Wiecie że mam wrażenie tak od tygodnia jak już bym czuła maluszka, najczesciej w godzinach wieczornych chociaż ostatnio to i w dzień czuje jakbym rybkę miała w brzuchu. Ruchy jelitowe to swoją droga czuje no ale ta rybka to co innego jest, myślicie że w 15tyg mozna już coś czuć? Brzuszek coraz ładniej rośnie, ale przytylam 1kg.




                                              Mamciaa bardzo mi przykro, tak bardzo ci kibicowalam, myślami byłam z tobą wczoraj.
                                              Nie jest to łatwe ale zbieraj siły. Synek cię rozweseli napewno. Przytulam mocno.
                                          • weronsia Re: in vitro maj 2014 31.07.14, 09:43
                                            Mamciaa bardzo mi przykro sad myślałam że teraz pójdzie wszystko dobrze....
                                            Mam to samo pytanie jak Guziczekk czy jest jeszcze szansa że serducho zabije czy to już 100% diagnoza?
                                            Trzymaj się mocno!!!
                                            • mamciaa08 Re: in vitro maj 2014 31.07.14, 10:21
                                              Niestety ale 100% nie ma cialka zoltego nie ma zarodka i brzuch juz boli tak konkretnie. Teraz chce miec to juz tylko za soba.
                                              • guziczekk Re: in vitro maj 2014 31.07.14, 21:58
                                                mamcia trzymaj się kochana, mocno tule! miej już to za sobą i nabierz sił, nie trać nadziei proszę!
                                                emora Ty będziesz mieć dziewczynkę? mi teraz lekarz powiedział że dobrze że w połowie lipca (11tc) odstawiliśmy duphaston bo zaczął coś mówić o spodziectwie nieprawidłowym zamknięciu cewki moczowej (czyli jeśli się będzie mieć chłopca lepiej za długo nie brać duphastonu)
                                                • emora3 Re: in vitro maj 2014 31.07.14, 22:55
                                                  Tak ja wiem że że duphaston ma takie skutki uboczne, no szkoda że nie biorę innej luteiny no ale co zrobic. Ja nie chce wiedzieć co mi w brzuszku się wierci, chce mieć niespodziankę w styczniuwink
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 06.08.14, 17:11
                                                    Cześć Wszystkim.
                                                    Ja dziś miałam wizytę u genetyka. Wuniki testu pappa wyszły bardzo dobre i lekarz powiedziała, że nie ma potrzeby dalsze j diagnostyki, tzn. inwazyjnej. Nastepne badania prenatalne to bedzie dopiero usg polowkowe w 22 tygodniu. Kamień z serca...... smile
                                                    Aaaaaa i dzidzia to najprawdopodobniej chlopczyk smile
                                                    Emora. Ja niestety też biorę duphaston i dodatkowo jeszcze progesteron w zastrzykach (bo dopochwowa luteina wywołała u mnie infekcję). Mam nadzieję, że spodziectwo nas ominie......
                                                    Pozdrawiam. A co u Was?
                                                  • guziczekk Re: in vitro maj 2014 06.08.14, 19:13
                                                    cichutko tu u nassmile
                                                    fajnie agniecha ze badania b.dobre, no i chlopaki nasze niech zdrowo rosna!
                                                    ja czuje sie swietnie, wczoraj zaczełam 14tydzien wiec juz 2 trymestr. mam wiecej energi, piekne jedrne piersi, 2kg na plusie, fajny juz brzusio. noce jedynie mam takie pozarywane jakby organizm szykowal sie to trybu wstawania w nocy do karmienia. przebudzam sie okolo 2/3 na siusiu potem spac nie moge z 2godziny znow zasypiam, znow sie przebudZe okolo 6tej i znow drzemka okolo 7mej. jakbym nie mogla tak w kawalku spac od 22-6smile a wy jak macie ze snem?
                                                  • weronsia Re: in vitro maj 2014 06.08.14, 20:14
                                                    Hej dziewczyny, ja jutro mam wizytę u lek prowadzącego a w poniedziałek USG genetyczne zapisałam się też dodatkowo na to samo USG do polecanej dr prywatnie na środę to pierwsze man na NFZ i teraz nie wiem czy to ma sens....
                                                    Czy któregoś badania nie odwołać. ..
                                                    Jak myślicie?
                                                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 07.08.14, 13:45
                                                    No cicho tu było kilka dni, dziewczyny mam pytanie odnośnie wycieku z piersi, dziś zauważyłam że przy naciśnięciu brodawki wycieka mi taka bezbarwna lepka wydzielina, ciekawa jestem co to może byc, przekopalam caly chyba internet no i w ciazy to wszędzie pisze o wycieku żółtej siary a nie czegoś tam lepkiego. Mi obecnie leci16tydzień.
                                                    Aga cieszę się że badania wyszły dobrze, i malenstwo zdrowe. Męczy mnie zgaga i bóle głowy oraz zaparcia, a i zdarza mi się zwymiotowac.
                                                  • weronsia Re: in vitro maj 2014 07.08.14, 15:23
                                                    Ja dzisiaj kończę 12 tydzień na USG 5.9mm i podobno przeziernosc prawidłowa ale nie wiem jaka bo dopiero w pn idę na to USG genetyczne... dr powiedział że mam się nie martwić. Ja z leków to tylko accard od 3 tygodni biorę i kwas foliowy i nic nowego mi nie zalecono...
                                                    Nie wiem czy teraz nie odwołać tego dodatkowego prywatnego USG jak myślicie?

                                                    Emora z tym wyciekiem to nie wiem? Dużo tego było? Ja na samym początku jeden dzień tak miałam i też było to lepkie, teraz nie mam.
                                                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 07.08.14, 15:47
                                                    Weronsia dużo tego nie było pewnie jak bym męczyła piersi to by leciało. A tak tylko po jakieś dwie krople wycisnelam. Bo wiem że w ciazy jeśli zaczyna się laktacja to nie wolno jej stymulować, bo wydziela się oksytocyna. To pewnie jakieś ptzygotowania do karmienia dzidziusia. Ja na twoim miejscu dopuściła bym jedno usg bo po co męczyć malenstwowink


                                                    Wiecie że około 2tyg nie czułam swojej rybki, a od wczoraj znów czuje łaskotki i puk puk, a jak przycisne
                                                    dłoń to czuje falowanie w brzuszku.
                                                  • guziczekk Re: in vitro maj 2014 07.08.14, 19:46
                                                    emora który masz tydzień, to przesympatyczne uczucie takie wiercenie w brzuszku rybki hihi ja na to czekam
                                                  • guziczekk Re: in vitro maj 2014 07.08.14, 19:45
                                                    hej
                                                    weronsia w poniedziałek będziesz wszystko wiedziała na genetycznym, jak wszysko ok to zawsze możesz odwołac wizyte srodowa u tej prywatnej lekarki. a jaki był cel zapisania się u tej prywatnej chcesz byc prowadzona przez lekarza na nfz i przez prywatnego? czy któryś z nich przyjmuje w szpitalu w ktorym bedziesz rodzic?
                                                    emora mi tylko siara przyszła na myślsmile jak to się w duzej ilosci nie wydziela to bym sie nie przejmowała.
                                                    a mnie dziś migrena łapneła, nie lubie tego a brac tabletek tez nie chce, za chwile ide na krotki intensywny spacer to moze przejdziesmile
                                                  • weronsia Re: in vitro maj 2014 07.08.14, 19:50
                                                    Ta prywatna to taka która zajmuje się głównie tym od wielu lat i uchodzi za jedną z lepszych w te klocki, a na NFZ mi się udało zapisać ze jakby trzeba było robić pappa czy odpukać coś więcej to żeby nie płacić....
                                                    a rodzić mam ani u jednej jak i u drugiej wink

                                                    Emora ja myślę że tak jak guziczek jak tego nie ma dużo to się nie przejmuj mnie strasznie wtedy bolały sutki i taka wyschnieta wydzielina była i jak nacisnelam to troche wyszło i potem już nic nie było podobnego...
                                                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 07.08.14, 20:22
                                                    O to to Weronsia właśnie też zauważyłam coś przyschnietego, myślałam że skóra mi się łuszczy. Znalazłam trochę w necie artykułów i na forach sporoddziewczyny pisało że siara zaczynała im się właśnie tak jak mój wyżej opisany przypadek.

                                                    Oh guziczku to mega fajne czuć swoje kochane malenstwo, chociaż wszędzie piszą że pierworodka czuje pierwsze ruchy okolo20tyg. A ja jestem na poczatku16. Ale ja jestem wrażliwa w tych sprawach, zawsze czułam kiedy mam owulacje i takie tam. A naprawdę ruchy jelit to co innego, jelita czuje od zawsze a ta rybka to nowość.
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 08.08.14, 06:44
                                                    Emora. Ale Ty masz fajnie z tym czuciem rybenki smile U mnie wczoraj zaczął się 15 tydzień, ale jeszcze nic nie czuję... A z tą wydzieloną z piersi - na pewno siara, także spokojnie, wszystko w jak najlepszym porządku smile
                                                    Weronsia. Ja tak tak jak Ty byłam zarejestrowana na prenatalne na NFZ, a trzy dni później prywatnie. No i po badaniu na NFZ byłam na tyle zadowolona, że stwierdziłam, że nie ma sensu badania powtarzać i to prywatne odwolalam.
                                                    Guziczekk. Jak głowa? Ja też czasami miewam takie napady bólu glowy nie do wytrzymania. Przed ciążą, to moze tak miałam ze 3 razy w życiu. To pewnie hormony. .....
                                                  • guziczekk Re: in vitro maj 2014 08.08.14, 15:51
                                                    hej agnicha
                                                    głowa pęka od wczoraj, noc przerywana siusiu i migreną- masakra, po spacerze nic mi nie przeszło, zimne okłady nic nie pomagają. dziś ból jakby mniejszy ale jednak ciągle tli. teraz mama przyniosła mi z ogródka zioła majeranek jak nie pomoze to biore tabletkesmile
                                                    pozdrawiam
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 08.08.14, 21:12
                                                    Oj. Guziczekk, biedaku..... Mam nadzieję, że już lepiej smile Ja też już musiałam 2x apap wziąć, bo nic innego nie pomagało....
                                                    Dziś byłam na normalnej wizycie kontrolnej u lekarza na NFZ (bo ja mam dwóch lekarzy prowadzących - jednego w klinice, gdzie było invitro oraz drugiego w przychodni na NFZ - od niego dostaję recepty na refundowane leki i skierowania na bezpłatne badania smile. No i dziś synuś ma już prawie 11 cm, wszystko w porządku i lekarz powiedział, że niedługo powinnam zacząć czuć ruchy smile
                                                  • guziczekk Re: in vitro maj 2014 08.08.14, 21:25
                                                    wow jaki już duży!!! 11cm to jest byksmile
                                                    miłego czekania na ruchy rybki!!!
                                                    a ja dziś po raz pierwszy wziełam apap i migrena przeszła, uf jaka ulga.
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 08.08.14, 23:05
                                                    No niestety czasem trzeba sobie pomóc lekami - lekarz mi mówiła, że w przypadku silnego bólu mozna do trzech tabletek dziennie wziąć bez szkody dla maleństwa smile
                                                    Najważniejsze, że pomogło!
                                                    No czekam, czekam z niecierpliwością smile
                                                  • magdalena151283 Re: in vitro maj 2014 12.08.14, 16:17
                                                    Witajcie Dziewczyny!!!Po długiej nie obecności,ale co pare dni zagladałam na forum.Byłam na urlopie,a wczoraj na kontroli u patologa ciazowego.Płec nadal dziewczynka,serduszko bije w normie,już mierzy 13 cm.Jestem już w 17 tydzień i 4 dzień.Na 2 wrzesnia jestem umówiona na kolejne usg prenatalne,a 17 wrzesnia mam echo serduszka.Puki co z dzieckiem bardzo dobrze,ja tez nie narzekam,samopoczucie idealne.Z lekarstw już biore tylko clexane do końca ciąży i luteine dopochwowo 100mg 3x1 podobno do 23 tygodnia ciąży.I zalecono brać witamine D3.
                                                    Mamcia bardzo mi przykro.Ale masz dla kogo walczyć,synuś czeka na rodzeństwo.Powodzenia smile
                                                  • guziczekk Re: in vitro maj 2014 13.08.14, 07:57
                                                    mamcia super wieści i fajnie że dziewczynka, bedzie potencjalna narzeczona naszych chłopakowsmile
                                                    ja za tydzień mam wizyte i ciekawa jestem jak sie ma moja fasolka.
                                                    jak u Ciebie waga i krągłości, ja startowałam z wagi 57kg i za chwilke dobije 3kg na plusiesmile mam 15t1d, brzuszek mi juz widać, nawet w takich obcislejszych dzinach to juz nie zapinam guzika,najlepsze sa biodrowki a najbardziej ciesze sie z moich piersismiletakie krągłe, jędrne hihi
                                                    ostatnio na wizycie pokazywałam lekarzowi ze chcą mi sie zrobić naczynka na łydce i polecił rajstopy kompresyjne, na jesień i zime będą jak znalazł, najlepsze takie na wymiar musze posprawdzac gdzie kupic.
                                                    pozdrawiam
                                                    p.s. za chwile pędze na targ po jagody, dziś zapraszam na pierogi z jagodamismile


                                                  • weronsia Re: in vitro maj 2014 13.08.14, 08:38
                                                    Hej dziewczyny ja dzisiaj idę na USG genetyczne... w poniedziałek pojechałam na badanie i się wkurzylam bo pani mi powiedziała w rejestracji ze nie mam wskazań do refundacji NFZ i mogę zapłacić 350zl wiec powiedziałam ze dziękuję i ze pójdę do poleconego lekarza...
                                                    Ehh tylko nie potrzebnie zwalnialam się z pracy i jechałam
                                                  • guziczekk Re: in vitro maj 2014 13.08.14, 07:59
                                                    miało być magdalena a napisałąm mamcia
                                                    mamcie bardzo mocno pozdrawiam!!!!smile
                                                  • magdalena151283 Re: in vitro maj 2014 13.08.14, 11:20
                                                    guziczek u mnie również 3 kg na plusie zaczęłam od wagi 54kg,myślę że z waga ok jak na 17tydzień i 4 dzień?Z resztą ja na to nie zwracam uwagi,najważniejsze ze z dzieckiem wszystko dobrze,tyle czasu czekałam na nasze szczęśćie.Choruje na cukrzycę typ 1 i niedoczynność tarczycy,ale z wagą nigdy nie miałam problemów.Pozdrawiamsmile
                                                  • weronsia Re: in vitro maj 2014 13.08.14, 19:16
                                                    Hej dziewczyny, u mnie wszystko OK mój maluszek ma 7,28 cm co by wskazywało już na 13 tydzień i kilka dni a dzisiaj to mój 12t i 6d NT 2.4 podobno jak na tą wielkość to OK serducho 158,
                                                    Nie chciał się obrócić w dobrą stronę i się śmiesznie odbijał nogą od mojego brzucha smile
                                                    Ja jestem 3kg na plusie to trochę podobno dużo na 12/13 tydzień staram się żeby szybko nie przybierać ale ja to zawsze miałam skłonności żeby mieć więcej niż mniej....
                                                    Pozdrawiam
                                                  • magdalena151283 Re: in vitro maj 2014 17.08.14, 11:52
                                                    Witajcie Dziewczyny!!! Zostały mi tabletki DUPHASTON 8 tabletek i ESTROFEM 2mg 14 tabletek,wszystkie z długa data.Bardzo chętnie odeśle komuś poczta.
                                                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 17.08.14, 18:21
                                                    Witajcie brzuchatki. Co słychać u was? Czy maluszki już dają wam znać o sobie? Mój maluszek przez 6dni był niemrawy, pewnie wystawił się pupinką do świata i kopał mnie po jelitach więc za bardzo go nie czułam, no ale dziś już pięknie mnie mizia i ożywia się gdy przykładam rękę. Rano był bardzo aktywny poźniej około 13.30 chyba zasnął a teraz jak rozmawiałam przez telefon z jego tatusiem, to chyba obudził go mój głos bo ożywił się ile sił w tym małym kochanym cialeczku. Aż mi łezka pociekła...
                                                  • guziczekk Re: in vitro maj 2014 18.08.14, 18:50
                                                    ja jeszcze nic nie czuje. dzis bylam na wizycie fasolka ma 10cm, końcówka 15tyg termin porodu mam na 4.02.15, dotykam sie po brzuszku mówie do fasolki ale jeszcze nie daje mi znaków przez brzuszeksmile pani dr potwierdziła że chłopak.
                                                    ze wzg na wczesniejsze poronienie dostałam skierowanie na bad prenatalne, ciesze sie zawsze jakies zaoszczedzienie, poczatkiem wrzesnia bede umawaic sie na wizyte.
                                                    co do duphastonu to tez mi został spr date mam do 2018 i postanowiłam ze zostawiam na kolejną dzidziesmile
                                                    macie też zarwane noce przez siusiu? mnie to wybudza i nieraz nie spie po nocach ze 2godziny najczesciej mam przerwe miedzy 2-5nad ranemsmile
                                                    pozdrawiam Was serdecznie!
                                                    p.s. cwiczycie coś? jakieś rozciąganka żeby łatwiej się rodziło? jak utworzy sie grupa to w czwartek mam cwiczenia dla kobiet w ciazysmile a tak obowiazkowo co wtorek i czwartek pół godzinny marsz szybkim tempem+troche cwiczeń, i czasem jakiś delikatniejszy spacer

                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 19.08.14, 08:48
                                                    Wutam Wszystkich po dłuższej nieobecności - byłam na urlopie w miejscu, gdzie o internecie można zapomnieć smile
                                                    Cieszę się bardzo, że wszystko w porządku u Was smile

                                                    Guziczekk. Ja też jeszcze nic nie czuję.... Emora ma fajnie wink. Mamy ten sam termin porodu - ja mam na karcie ciążowej wpisany 4.02. Och te nasze chłopaki to naprawdę jak bliźniaki smile Z siusianiem mam tak samo jak Ty - średnio 3 razy muszę w nocy wstawać i leciiiiii..... jakbym całe dnie piła i piła. ...... Ja nic nie ćwiczę jeszcze. Powoli zaczynam się rozglądać za szkołą rodzenia. No i z takich dziwnych rzeczy - przedwczoraj coś mi z cyckow poleciało - strasznie dziwne uczucie.
                                                    Dziś robiłam badania laboratoryjne a w czwartek wizyta - trzymajcie kciuki, aby wszystko poszlo OK smile
                                                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 19.08.14, 11:14
                                                    Dziewczyny z tym siusianiem to masakra, jak tu się wyspać. Brzuszek rośnie nie wygodnie leżeć. Na plecach to nogi bolą i pośladki, na bokach to wiezadla ciągną no i do tego siusiu 2-3 razy w nocy. Za tydzień mam wizytę to bedzie skończony 18 tydzień, wierzyć mi się nie chce że już jestem tak blisko połowy. Trochę mi odpuscila zgaga i bóle głowy którettrwały po kilka dni. No ale za to właśnie wiezadla mnie ciągną i muszę uważać z każdym ruchem. Agniecha mi też siara leci, chociaż mi jeszcze samoczynnie nie wypływa, tylko jak nacisne.
                                                  • guziczekk Re: in vitro maj 2014 19.08.14, 22:33
                                                    agnicha to super że zaliczyłaś urlop, fajny taki odpoczynek.
                                                    my w tym roku nie planowaliśmy urlopu letniego bo nastawiliśmy sie na narty w zimie, końcem marca byliśmy we włoszech- ja się tak wybawiłam jakbym czuła że musze sie wyszalećsmile
                                                    z tym siusiu to ja po 18tej staram sie mniej pić zeby mnie w nocy nie goniło.
                                                    a propo zgagi jeśli którąś to męczy to mam od kumpeli porade że na tą dolegliwość 3 łyżeczki deseru tego "korona" waniliowego żółtego z bita śmietaną u góry, tylko 3 łyżeczki- u niej to działałosmile
                                                    a cycuszki to się przygotowują do mega otwarcia mleczarni haha ale będzie wtedy leciało mleka!
                                                    dziś poszalałam u fryzjera, od 2.5lat nie farbowałam włosów i dziś zrobiłam efekt flamboyage czyli na moim misim kolorze od dołu mam refleksy muśnięcia słońcem, bardzo naturalnie to wyszło, lekkie podcięcie moich długich włosów i rewelacyjny efektsmile
                                                    agnicha trzymam kciuki za wiyte w czwartek a emorze w przyszłym tyg.!
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 21.08.14, 16:41
                                                    Guziczekk. A to zaszalalas u fryzjera. Fiu, fiu, fiu smile
                                                    A my taki prawdziwy dwutygodniowy urlop planowalismy na wrzesień w górach, po których uwielbiamy chodzić smile Ale wybraliśmy się tam w maju przeczuwajac, że tym razem może się udać smile No i tam mamy śmieszne, że 1 maja to dzień, w ktorym wybraliśmy się w Tatry i jednocześnie pierwszy dzień ciąży smile
                                                    Dziś na wizycie u nas wszystko ok. Malutki śmieszne rączkami machal do nas i gral sobie na nosie. Ma już 13 cmsmile
                                                  • guziczekk Re: in vitro maj 2014 21.08.14, 19:14
                                                    13cm ale chłopina rośniesmile bardzo to cieszy!
                                                    och tatry też bym pojechała, moje ulubione schronisko to na hali kondratowej i tak się przejść na kopę kondrackąsmile
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 21.08.14, 19:31
                                                    Oj tak - cudowne miejsce i fajne schronisko smile Ja z polskich Tatr najbardziej lubię czerwone wierchy, a ze schronisk to w dolinie roztoki. A moje najulubiensze miejsce w Tatrach w ogóle to okolice chaty Teryho i caly szlak w tamte tereny, czyli doliny: Małej Zimnej Wody i Pięciu Stawów Spiskich smile Kocham te miejsca smile Ale w maju bylo za dużo śniegu, a słowackie szlaki pozamykane - z "powazniejszych wedrowek" to daliśmy radę tylko dojść do Murowanca, stamtąd goryczkowym wyciągiem wjechalismy na kasprowy, a na dół - zjechalismy po śniegu na tyłkach wink Smiesznie bylo wink
                                                  • weronsia Re: in vitro maj 2014 21.08.14, 19:19
                                                    Nieźle 13 cm smile + nogi to już pewnie pod 20 smile
                                                    Mnie dzisiaj po raz pierwszy zlapala lekka zgaga...
                                                    Co do wstawania na siusiu to tez tak mam zazwyczaj 3-4 rano a potem ciężko zasnąć sad

                                                    Ja mam wizytę za tydzień
                                                    Pozdrawiam Was wszystkie!!
                                                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 22.08.14, 13:18
                                                    Część kobietki czy wy już wpadlyscie w szał bobasowych zakupów? Ja zaczęłam piąty miesiąc i nie wiem czy już pomału kupować. Może poczekam do szóstego. Ale za tydzień mam wolne w pracy i mam ochotę wybrać się pobiegac po sklepach, to bedzie mój pierwszy dzidzius i ja nigdy nie robiłam takich zakupów, nawet nie wiem gdzie takie sklepy w ciechanowie sa, więc pojezdze po mieście i rozejrzeć się chce(głównie porównać sobie te drogie gadżety) wózki, lozeczka, materace, przewijaki, laktatory, fotelik, maty, nianie. O rany ale tego jest. Zrobiłam sobie listę i jestem przerażona, chyba trzeba napad na bank zaplanować. Pierwsze dziecko to strasznie dużo rzeczy do kupienia. Musimy jeszcze pokoik urządzić czyli jakąś szafa, komora, malowanie. Tak siedzę i myślę że trzeba te wydatki rozłożyć na te kilka miesięcy co zostało i wziąć się do roboty. A jak u was dziewczyny? O jej ale moje kochane kopie właśnie jest jego pora największej aktywności, bardzo już wyraźnie czuje, to już nie sa motyki ani rybka.
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 22.08.14, 20:59
                                                    Emora. Ale Ty masz fajnie z tym kopaniem. Ja też bym chciała już poczuć Młodego - nie mogę się już doczekać smile A jeżeli chodzi o zakupy, to ja z ubrankami już zaczęłam - w dniu zrobienia usg prenatalnego, które wyszło OK smile. Wózki też już powoli oglądamy, ale nic konkretnego nie mamy wink Ilość rzeczy do kupienia też mnie przeraża.....
                                                  • magdalena151283 Re: in vitro maj 2014 24.08.14, 11:21
                                                    Witajcie Dziewczyny!!!Widzę że u Was wielkie zmiany.Dzieci już kopia i powoli zaczynacie robić zakupy dla maluszków.Ja jestem obecnie w 19 tygodniu 2 dzień,a pierwsze ruchy miałam dokładnie 19 tygodnia,zaczyna się ok 18 godziny i tak do wieczora. Cudowne uczucie na które czekaliśmy tyle lat.Dla dziecka mamy już wszystko upatrzone,zostaje tylko zakup.Co do wózka dobrym rozwiązaniem jest obejrzenie wózka w sklepie,a kupno na allegro.Na naszym wózku zaoszczędzimy 500zł,wiec będzie na inne rzeczy potrzebne,a jest tego naprawdę sporo.
                                                    2 września mam kolejne usg prenatalne,a 17 września echo serduszka. Już nie mogę się doczekać kolejnego podglądnięcia córeczki,no i filmiku do albumu smile Pozdrawiam Was,udanego dnia smile
                                                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 27.08.14, 18:44
                                                    Część dziewczyny, u nas wszystko dobrze. Bałam dziś u lekarza. Niestety dziś nie miałam usg robionego tylko za miesiąc bedzie. Mam bakterie w moczu i muszę brać furagine i wit c, duphaston już ostatecznie odstawiam. Lekarz tylko zbadał macice i szyjke oraz sprawdził akcje serduszka.
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 30.08.14, 08:42
                                                    Ale tu się przyjemnie zrobiło na tym forum - same dobre wieści smile I tak trzymać Dziewczyny!
                                                    Emora. Kopie juz mocno Dziecię? Jak walka z bakteriami? Współczuję. ....
                                                    Magda. A dlaczego echo będzie robione? Czy to jakieś standardowe badanie? Pytam, bo ja nie dostałam skierowania...
                                                    A ja wczoraj miałam wizytke. Wszystko ok. Mały jest bardzo duży - proporcje ma bardzo dobre ale rozmiarami pod 20 tydzień podchodzi, choć wczoraj był dopiero 17t1d. Mierzy ok. 14 cm i waży ok. 300 g! Za dwatygodnie chcemy się wybrac na 3/4Dsmile
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 30.08.14, 09:11
                                                    Magda. A jaki wózek wybraliście? My też patrzylismy w sklepach a kupimy przez internet. Rozważamy między x-landerem city move, maxi-cosi mura 4 a babydesign lupo comfort. I chyba wybór padnie na ten ostatnismile Zależy nam na dużych kołach, a także dużej gondoli, bi Dzieć już jest duży smile
                                                    Wiadomość z ostatniej chwili...... chyba dziś zaczął mnie kopać (tzn. ja zaczelam to czuć) - poczułam 4 szturchance od srodka w przeciągu 15 minut smile
                                                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 30.08.14, 19:18
                                                    Dzidzio niesamowicie się rusza, dziś jest trochę leniwy ale wczoraj i przez ostatnie4dni to szalał jak nakręcony. Rano jak wstaje idę siusiu i wracam na 10minutek do wyrka pukam w brzuch i witam małego z nowym dniem a on odpowiada bo wie że mamusia wstała. A poźniej grasuje od południa tak do16-17. A poźniej jest niemrawy.
                                                    Walczę z bakteriami, ale muszę brać furagine, tyle złego już słyszałam o tym leku a mam go brać 10 dni 3razy2tab. No ale już czasami bolały mnie nerki więc nie wiem co jest gorsze.
                                                    Agniesiu bardzo mozliwe że te pukanie to dzidzius, zobaczysz za kilka dni jak bedzie się powtarzało to nie będZiesz miała wątpliwości.
                                                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 01.09.14, 12:14
                                                    Dziewczyny jakie to cudowne uczucie, ruchy dziecka, ile to radości daje, wczoraj młode tak boksowalo jak położyła się na plecach to było widać górki na brzychu 5 razy. A dziś rano leżał sobie bliżej pepka i takie spore wybrzuszenie było widać za chwilę ta górka uciekła i znalazła się nisko przy kości łonowej a przy pępku było już płasko, ale kochany urwis takie szaleństwa odczynia, że ciekawa jestem co ono jeszcze wymyśli. Pisze Ono jako że dzieciątko bo płeć poznamy po urodzeniu. A i kochane od kilku dni cierpię na bezsennosc. Z zasnieciem nie mam problemu padam już o 22-23ej ale wybudzam się o 3-4w nocy i koniec spania. Dziś np. W nocy oglądałam filmy i robiłam ogórki.
                                                  • magdalena151283 Re: in vitro maj 2014 02.09.14, 08:37
                                                    Witajcie!!!Trzymajcie dziś kciuki,o 14 mam usg prenatalne 20t 4dz.Nie mogę się doczekać,a zarazem czym bliżej stres się włącza.17 września mam echo serduszka,mam wskazanie do badania bo choruje na cukrzycę i podobno in vitro również jest wskazaniem.Wszystkie badania robię w Gamecie i jestem bardzo zadowolona z lekarzy i sprzętu.
                                                    Udanego dnia smile
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 03.09.14, 14:55
                                                    Magda. Jqak
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 03.09.14, 14:58
                                                    Oj. Coś mi nie wyszło wink

                                                    Magda. Opowiadaj jak po wizycie?

                                                    Emora. Fajnie masz z tymi ruchami. Ja się nie mogę już doczekać - na razie poczułam cztery kppniaki w sobotę i cisza..... czasem czuję tylko jak rybcia pływa i mnie laskocze smile
                                                  • magdalena151283 Re: in vitro maj 2014 03.09.14, 19:18
                                                    Wizyta wczorajsza trwała 40 minut,była bardzo dokładna,bo mała nie chciała się pokazać,strasznie się wierciła.Ale najważniejsze ze płeć nadal córeczka,wszystko na swoim miejscu,serduszko w bardzo dobrej kondycji,porostu nie ma się do czego uczepić. Waż już 352g co odpowiada normie co do tygodnia ciąży.Za 2 tygodnie mam jeszcze to echo serduszka u specjalisty od tych spraw,ale po wczorajszym usg jestem spokojna.Dostałam dużo fotek małej,będzie co wybierać do albumusmile No i kolejny filmik córeczki smile
                                                    Pozdrawiamsmile
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 03.09.14, 21:44
                                                    Super. Gratuluję i cieszę się bardzo z Waszej udanej wizyty. Ale Córcia już duża smile A na pamiątkowym filmie fajnie będzie wyglądać jak się wierci smile Naprawdę fajnie trafiłaś z tą Gametą - Invimed niestety w ogóle nie jest przygotowany do opieki nad ciążą.... Usg mają bardzo słabej jakości - za tydzień idę do spółdzielni, żeby zobaczyć dokladnie Maleństwo na 3/4D. Lekarz też najlepiej nic by mi nie zlecał i wizyta raz w miesiącu - o skierowanie do poradni prenatalnej musiałam się długo prosić, a jak zapytałam o echo serca, to usłyszałam, że jest niepotrzebne, no chyba, że na polowkowym badaniu coś wyjdzie, to mi je zleci......
                                                    Ja dziś mam słaby dzień - od południa strasznie boli mnie głowa. Położyłam się "na chwilkę" po obiedzie i spałam ....... prawie pięć godzin. Na szczęście ból trochę mniejszy smile
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 03.09.14, 21:50
                                                    Magda. A powiedz mi na jaki wózek się zdecydowaliscie? My teraz obstawiamy jakiś Camarelo -byliśmy w sklepie bobowozki i Pani nam poleciła tą firmę, z uwagi na nasz wzrost - ja mam 178, mąż trochę więcej a te wozki mają jako jedne z niewielu wysoko zawieszoną i dużą gondolke. Więc chyba na to padnie wybór?...
                                                  • magdalena151283 Re: in vitro maj 2014 11.09.14, 17:07
                                                    Witajcie!!!Wczoraj miałam wizytę u patologa ciążowego,wyniki z krwi idealne,żelazo piękne,ale niestety bakterie w moczu wyszły sad Jutro mam zrobić posiew,bo być może będzie potrzebny antybiotyk.Dziwne bo żadnych objawów nie mam. Na razie mam brać urosept i witamine c.Miałam robione usg i mała już ma 424g,a tydzień wcześniej na usg prenatalnym miała 352g.Więc rośnie i to sporo.Wieczorami mam twardy brzuch i czuję pod prawym żebrem.Lekarka powiedziała ze moge brać nospę lub sambukol plus magnez,ale narazie puki co daję radę,nie chce się faszerować lekarstwami. Mam już też odstawiona luteinę,a clexane do końca ciąży obowiązkowo.
                                                    Emora, pamiętam że Ty miałaś również bakterie w moczu.Już to wyleczyłaś,czy może jeszcze coś musisz brać?
                                                    Pozdrawiam smile
                                                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 13.09.14, 23:12
                                                    Część, ja właśnie jestem w trakcie wesela. Tzn w domu poleguje, dom weselny jest8km od naszego domu, zaliczylam mszę w kościele i godzinke na sali bo rozbolal mnie brzuch taki kłujacy, szczypiacy, od pęka aż pod żebra po prawej stronie. Jak leże to przeszło, pewnie wrócę na oczepiny, bo mąż sam został, trza pilnowac miesiaczka hi hi.
                                                    Magdalena ja na bakterie dostałam furagine i wit c, bralam przez10 dni a badania robię za tydzień przed wizyta. U mnie już połowa 21tyg, na koniec piątego miesiąca wizytka i zabieram na nią męża.
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 21.09.14, 20:23
                                                    Witam Dziewczyny!
                                                    Co tu tak cicho???
                                                    Emora, jak po weselu?
                                                    Magda, Weronsia - co u Was?
                                                    U nas ok. Mały kopie, aż miło. Za tydzień mamy usg polowkowe, a za dwa tygodnie wybieramy się na 3d smile
                                                  • magdalena151283 Re: in vitro maj 2014 22.09.14, 10:29
                                                    Witaj!!!
                                                    U nas całkiem dobrze,miałam usg serduszkowe,wszystko wyszło w normie nie ma się do czego uczepić,mimo że choruje już tyle lat na cukrzycę i moja siostra urodziła się z wadą Falotta.Następne usg serduszkowe mam mieć wykonane ok.32 tygodnia ciąży.Odebrałam wynik posiewu z moczu i nic nie wyhodowano,więc nie mam problemu z bakteriami jak mi wyszło w badaniu ogólnym.Na początku października robię badania przed wizytą u ginekologa,zobaczymy czy wyjdą w normie.
                                                    Dziewczyny a jak u Was z wagą,dużo już przytyłyście?Ja już przytyłam 4,5kg,nie jest tak źle mieszczę się w normie.Ale waga nie jest dla mnie tak ważna jak zdrówko dziecka w końcu to CUDsmilesmilesmile
                                                    Agncha,a te Twoje usg połówkowe nie będzie 3d,4d? Ja jak miałam połówkowe w gamecie to było 3d,4d.Zresztą na każdej wizycie u ginekologa mam robione usg 3d,4d.
                                                    Moja mała już wazy 550g i co tydzień przybiera po 100gsmile
                                                    Pozdrawiam Szczęśliwe Ciężarówki smilesmilesmile
                                                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 22.09.14, 13:35
                                                    Część dziewczyny, po weselu ok, jak wróciłam na oczepiny tak zostałam do prawie 4ej. Martwił mnie tylko ten ból od pępka pod prawe żebra, co jakiś czas dopada mnie ten ból jeszcze. Za dwa dni w środę mam usg polowkowe, rozmyslam nad nad 3/4d bo podobno jak nie chcemy znać płci to przy takim usg mozna dostrzec siusiaka lub jego brak, i po niespodziance bedzie. Nie wiem co robić, a wy widzialyscie tam coś? Odebralam dziś wyniki i bakterie w moczu sa wybite. U mnie malenstwo kopie jak mały sportowiec, już tatuś nawet może cieszy się bobaska ruchami, ja jak narazie przytylam 4kg, a przez ostatni czyli przez caly piąty przytylam tylko 100g, na ostatniej wizycie przybralo mi 2, 5kg i lekarz powiedzial że to za dużo z moja nadwagą, i bym tyle nie jadła. A jadlam trzy posiłki dziennie śniadanie, obiad, kolację i tylam za dużo. Teraz jem śniadanie obiad i do 20 ej tylko jakiś owoc, jogurt lub warzywo i przytylam 100g. Na dzień dzisiejszy mam 79.9kg.
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 22.09.14, 22:31
                                                    Hej Dziewczyny
                                                    Jak ja lubię takie same dobre wieści! Cieszę się, że i Wy i Maluszki zdrowe, a bakterii brak smile
                                                    Emora. Ja jestem z ciążą dwa tygodnie za Tobą i przytyłam 3,5 kg, ale moja waga wyjściowa jest znacznie wyższa od Twojej. Staram się jeść w miarę normalnie, choc nie mogę opanować ciągłej ochoty na coś słodkiego wink Ja jeszcze nie miałam 3d, ale myślę, że jak powiecie lekarzowi, że nie chcecie znać płci, to nie będzie tam zaglądał....
                                                    Magda. Ja mam polowkowe usg w piątek w invikcie. Może ono też będzie 3d? Nie wiem...... Ale Twoja Córa szybko rośnie smile
                                                    Dziewczyny, a chodzicie do szkoły rodzenia? My dziś byliśmy na pierwszych zajęciach. Super - polecam smile Choć mnie i tak najprawdopodobniej czeka cesarka.....
                                                  • weronsia Re: in vitro maj 2014 23.09.14, 09:25
                                                    Hej Dziewczyny dawno mnie tu nie było ale śledzę Wasze wpisy smile
                                                    Ja chyba jestem z najmłodszą ciążą bo dopiero kończę 19 tyg. U mnie mamy dziewczynkę wszystko jak na razie dobrze tylko ja coś za dużo przybieram na wadze bo już + 5 kg a wejściowa waga też duża. Nie mam żadnych zachcianek i wydaje mi się że jem normalnie. Teraz wyjechaliśmy na 2 tyg urlopu i będę się ważyć dopiero po...
                                                    Czy Wam też pachną nogi? to chyba jedyna jak na razie moja dolegliwość.
                                                    Ja jeszcze maluszka nie czuje mam nadzieje że to już niedługo smile)
                                                    Pozdrawiam Wszystkie!!!!
                                                  • mikuska2909 Re: in vitro maj 2014 23.09.14, 10:59
                                                    Witam
                                                    To i ja dołączę się do tych szczęśliwych smile Weszłam tu przypadkiem , bo zainteresowało mnie In Vitro MAJ 2014 - my też jesteśmy z maja . Pozdrawiam wszystkie szczęśliwe smile
                                                  • guziczekk Re: in vitro maj 2014 23.09.14, 12:09
                                                    czesc Dziewczyny dawno i mnie tu nie było, drugi trymestr to energi wiecej nie chce mi sie drzemek w południe, ciągle gdzieś chodze, odwiedzamsmilemigreny w sumie miałam tylko w 3miesiącu czyli w lipcu, w 4miesiącu to znów jak się wybudziłam na siku to potem zasnąć nie mogłam i tak miałam przerwy nocne między 2-5nad ranem, a teraz wrzesień zero migren, jak siku w nocy to wracam i dalej śpie, jest super, brzusio pięknie mi się zaokrągla. startowałam z wagi 57 i dziś miałam 63 więc 6kg na plusie. od 2 tygodni chodze na zajęcia dla kobiet w ciąży, trwają 1 godzine raz w tyg. to taki pilates/joga, bardzo fajne ćwiczenia na miednice, obręcz barkową, dużo ćwiczen na postawe prawidłowe oddychanie, jest nas 5 ciężarówek więc grupka fajna. korci mnie pójście na basen, ginekolożka poleciła żel mucovagin gel albo tampony ellen z probiotykami że to chroni na basenie zobaczymy kiedy się wybiore.
                                                    dziś byłam na prenatalnych wyszło że mały ma 392g 21t2d termin porodu mam na 01.02.2015 wszystko prawidłowo jedynie w pępowinie zamiast 3 naczyń krwionośnych czyli 1 żyły i 2 tętnic ma 1żyłę i 1tętnice mówi dr że to norma niskiego ryzyka, musze o tym sobie poczytać ale mówił żeby się tym nie przejmować, jedynie może byc ale nie musi niska waga urodzeniowa, i trzeba pilnować ukł moczowy czy wszystko ok.
                                                    mówie dr że tak słabo czuje ruchy dziecka koleżanki już od 16tyg pytały kopie już kopie i człowiek niby się nie przejmuje ale myśli o tym, ale dr mówi że moje łożysko jest na przedniej ścianie macicy i dlatego ja tak słabo to czuje, w zeszły poniedziałek miałam z boku takie jakby kopniaki a w nd znów jakby się obracał i wybrzuszyło mi brzuch w lewej str, chwilkę to trwało. generalne systematycznych tzw motylków wieczorem jeszcze nie mam smile
                                                    agnicha super ze zaczeliscie szkołe rodzenia ja musze zadzwonić do szpitala zapytac kiedy u mnie ruszają zajecia i tez chce sie zapisac z mężem napewno super sprawa. ja wam polecam warsztatyy dla kobiet w ciazy, w piatek byłam w bielsku białej na warsztatach mamo to ja i ciekawe tematy głownie te z położnymi albo pierwsza pomoc, dostałam sporo gadzetów reklamowych a i byl konkurs w którym za wierszyk wygrałam maskotke z płytką muzyczki dla maluchów, dla jednej uczestniczki był do wygrania fotelik do auta! naprawdę warto, możecie poszukać sobie warsztaty "mamo to ja" świadoma mama" "bezpieczny maluch"
                                                    za niedługo pojedziemy do ikea natchnac się jakimiś pomysłami na pokój dla juniora, ja mieszkam w bloku 3 pokoje i jeden będzie dziecięcy marzy mi się jakaś fajna komoda z przewijakiem, sporo rzeczy bedziemy miec po córeczkach szwagierki np łóżeczko, wózek, ciuszki hihi głównie różowe, ostatnio robiłam segregacje tych ciuszków oj trzeba było oddzielić ten róż choć powiem wam że mój mąż ma sweterek malinowy wygląda w nim świetniesmile
                                                    miłego tygodnia Wam życze smile
                                                    p.s. mikuska witaj pochwal się w którym tyg jestes i na kiedy termin
                                                    trzaba byłoby zrobić zestawienie smile
                                                    ja i agnicha jestesmy w podobnym terminie emora chyba 2 tyg nad nami magdalenka 3tyg nad nami a weronsie tydzien pozniej smile czy dobrze?
                                                  • guziczekk Re: in vitro maj 2014 23.09.14, 12:10
                                                    haha chyba przegiełam z ilością wpisu, której się to bedzie chciało czytać wink
                                                  • mikuska2909 Re: in vitro maj 2014 23.09.14, 15:22
                                                    hej guziczekk , nie jest tak źle ja dałam radę z przeczytaniem wink
                                                    A co do nas to jesteśmy w 19 tygodniu smile Co do terminów to mam 2 - no właśnie Wy też tak macie ? Pierwszy termin to 22 styczeń - według ostatniej miesiączki , a według USG mam na 16 luty . Punkcję miałam w najpiękniejszy dzień - 26 maj ( dzień Matki) Transfer 29 maj , a gdy robiłam test BHCG 12 czercwca było , że jestem już w 4 tygodniu a dopiero minęło 2 tygodnie od podania zarodka . Jak to u Was było ?
                                                  • guziczekk Re: in vitro maj 2014 23.09.14, 16:45
                                                    u mnie termin porodu za każdą wizytą innysmile już miałam 05.02;04.02;27.01 a wg aktualnego usg 01.02, wg om się nie sugeruje bo ja miałam dziwną reakcje na początek długiego protokołu brudziłam po nuva ringu cały kwiecień i orientacyjnie 04.05 to moja data om czyli wg niej poród 08.02
                                                    punkcję miałam 15.05 a transwer 20.05; 29.05 bhcg wyszła pozytywna smile
                                                  • magdalena151283 Re: in vitro maj 2014 23.09.14, 17:34
                                                    Z tym terminem porodu jest zawsze inaczej niż z miesiączki.Mój termin porodu z miesiączki 16 styczeń,a z usg prenatalnego 18 styczeń,ale w moim przypadku muszę urodzić 38-39 tydzień smile Do szkoły rodzenia jestem umówiona,ale tylko dla męża,bo ja mam już doświadczenie z tak małymi dzieciaczkami.Jutro z koleżanka również ciężarna idziemy na warsztaty "Bezpieczny Maluch".Polecam zapiszcie się,może i waszym mieście będą organizować. www.bezpiecznymaluch.com.pl
                                                    Nasze forum coś ruszyło smilesmilesmile
                                                  • guziczekk Re: in vitro maj 2014 23.09.14, 19:31
                                                    hej madzia
                                                    to czekam na relacje z bezpiecznego malucha jutrosmile
                                                    ciekawe czy maja te same tematy co na warsztatach mamo to ja
                                                    a bylo o
                                                    -o witaminach omegamed
                                                    -z położną o karmieniu super
                                                    -foteliki
                                                    -komorki macierzyste z krwi pępowinowej
                                                    -położna pielęgnacja niemowlaka super
                                                    -pierwsza pomoc u niemowlaczków super


                                                  • weronsia Re: in vitro maj 2014 23.09.14, 19:24
                                                    Ja mam termin z USG 15.02 z terminu transferu 19.02
                                                    Czyli Guziczek jakoś 2 tygodnie za Wami jestem chyba.
                                                    Jak wrócę z urlopu idę na USG połówkowe zobaczymy jaki tam termin wyjdzie.
                                                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 24.09.14, 20:20
                                                    Hej dziewczyny, ale tu ożywienie. Ja już po usg, wiec miałam robione 3/4d lekarzowi jak powiedzieliśmy że nie chcemy znać płci, to nie zaglądał brzdacowi między nogi, dzidzius caly czas skakał i kopał w brzuch i w sondę zresztą caly czas urzęduje dziś, nawet lekarz powiedzial że jak na ten tydzień to mamy baaaardzo ruchliwego potomka, i nie mógł wyjść z podziwu co te dziecko wyczynia. Ja wg om mam22tydzień i termin na30stycznia. A wg usg wyszło że skonczony23 i tak też wyliczylam z punkcji 3maj(co za data) dziecko poczęte 3mają. Transfer byl6mają. Dzidzius kopie aż łza się że szczęścia kręci. A od soboty zauważyłam że mam skurcze B-H ale bywają że sa bardzo bolesne, boli mnie w krzyżu bardziej niż przy miesiaczce i muszę się wtedy natychmiast położyć, po kilku minutach ból ustępuje ale brzuch jest spiety i twardy do 20min. Dostałam zwolnienie na miesiąc i zobaczymy wrazie co mam wziąć nospe. A i szyjke macicy mam podobno "żelazną" prawie 4, 5cm więc jest dobrze, ale mam sobie odpocząć w domu.
                                                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 24.09.14, 21:05
                                                    A i dzidzia waży 370g.
                                                    Witaj mikuska, miło że dolaczylas do nas.
                                                    Ja dziewczyny też niedługo dzwonię do szpitala zapisać się do szkoły rodzenia.
                                                  • mikuska2909 Re: in vitro maj 2014 24.09.14, 22:31
                                                    witam wieczorową porą wink
                                                    Sorki dziewczyny , nie wchodziłam tu od ostatniego wpisu ,bo byłam przekonana ,że będę miała powiadomienia na e-mail i tam sprawdzałam , a tu mnie i przez to z lekka mnie przyhamowało. Ale już wszystko sobie ustawiłam i myślę ,że teraz będę tu częstszym gościem smile
                                                  • mikuska2909 Re: in vitro maj 2014 24.09.14, 22:52
                                                    No a tak dla "zabicia" mojego czasu troszkę napiszę jak to z nami było smile
                                                    A więc .... 13 lat po ślubie , starania od samego początku bez efektów. W 1,5 roku po ślubie choroba nowotworowa węzłów chłonnych. Walka o życie. Przechodzę podwójnie chemioterapię następnie radioterapię . Wygrana . W 2008 wychodzi , że mam niedoczynność tarczycy . Endokrynolog poznaje moją historię starania o dzidzię wysyła mnie do kliniki do Poznania. Niestety p."doktor" potraktowała mnie jak śmiecia . Szkoda opisu . Oczywiście nie rezygnuję , chodzę od lekarza do lekarza ale żaden nie wysłał mnie na konkretne badania . Rezygnacja . Wrzesień 2013 trafiam przypadkowo do prywatnej przychodni małżeństwa gdzie kobieta jest ginekologiem . Pani Doktor od razu gdy usłyszała moje "doświadczenia" postanowiła działać . Zajęła się mną wspaniale - oczywiście chciałam zaznaczyć ,że nie chodziłam do niej prywatnie tylko na kasę chorych . Gdy stwierdziła , że jednak nie jest w stanie nam pomóc zapytała mnie czy nie chcemy podjąć leczenia w prywatnym szpitalu GAMETA w Rzgowie . Trafiliśmy tam 13 stycznia 2014 . Lekarz który prowadził nas po obejrzeniu mojej przebytej choroby nowotworowej stwierdził , że w naszym przypadku będzie tylko próba podjęcia in - vitro w planie misterjalnym czyli rządowym . Zgodziliśmy się od razu . Po przejściu kwalifikacji mieliśmy czekać do drugiej połowy 2014 czyli do lipca . W niecały miesiąc po kwalifikacji dostaliśmy telefon czy jesteśmy przygotowani finansowo ( na wykupienie recept zastrzyki ,tabletki ) na podjęcie stymulacji . Powiedzmy , że byliśmy przygotowani finansowo , bo jak się potem okazało trochę nam brakło , ale jakoś daliśmy radę . Miało to nas wynieść ok 3- 4 tys. wyszło trochę więcej . Ale każda z nas jest inna i innej stymulacji potrzebuje . Ja potrzebowałam widocznie więcej - tak zdecydował nasz lekarz . Po długim protokole przyszedł czas na punkcję - 14 pęcherzyków , ale wiadomo 6 tylko jest refundowanych . Z tych 6 zostały zapłodniły sięe tylko 3 z tego jeden co był na ocenę 5 podano mi , a 2 które zostały do zamrożenia niestety nie przetrwały . Ale ten jeden jest razem z nami i rośnie maluszek. Mimo wszystko cały czas boję się o kruszynkę , ale wierzę , że damy radę !!! A to dzięki lekarzom którzy wiedzą co robią nie jak ta z Poznania . Bo nie tylko to jest zasługa pani doktor do której chodziłam i nadal chodzę , ale i doktora do którego trafiłam w Gamecie w Rzgowie . Doktor Radwan - młody , ale doświadczony lekarz który nie wiem czy wierzył w to , że nam się uda lecz nie kazał innej myśli do siebie dopuszczać , że się nie uda . Nie dopuszczaliśmy .Wszystko nam obliczył . Od 28 kwietnia aż po dzień 9 czerwca kiedy to miało się okazać , że jestem w ciąży. No więc jestem wink
                                                    Mam nadzieję , że się nie wynudziłyście czytaniem smile
                                                  • guziczekk Re: in vitro maj 2014 25.09.14, 08:24
                                                    mikuska długą drogę przeszłaś, dzielna jesteś, wytrwała że się nie poddałaś a szczęście w Tobie rośnie i za niedługo już będzie z Wami!
                                                    emora masz wiercipiętka w brzusiu ale fika haha to chyba tak jest że jak żywy w brzusiu to po urodzeniu też raczej będzie bardziej ruchliwy super, ja to mam wygodnisiasmile ale mąż jest biegacz z zamiłowania to go rozrusza.
                                                  • magdalena151283 Re: in vitro maj 2014 25.09.14, 11:13
                                                    Mikuska,przeczytałam twój post,bardzo wzruszający,ale jaka doceniona Wasza Walka.Zdrówka dla Mamusi i Maluszka smile
                                                    Guziczekk,wczoraj byłam na warsztatach 'Bezpieczny Maluch",więc to samo co Ty byłaś.Bardzo ciekawe rzeczy mówili i sporo gadzetów dawali i mi się udało wygrać (kokon).
                                                    Pozdrawiam,udanego dnia dla Was Mamuśki smile
                                                  • mikuska2909 Re: in vitro maj 2014 25.09.14, 12:22
                                                    Dziewczyny , każda z nas przeszła długą drogę . I wszystkie jesteśmy dzielne smile Bo ja to jestem tego zdania "co nas nie zabije to nas wzmocni"
                                                    magdalena151283 widzę , że też jesteś z Gamety tyle że Gdynia , ja Rzgów (najbliżej mieliśmy - 176 km )
                                                    A jak u Was z pracą ? Ja od razu dostałam chorobowe , w sumie każda z nas jest inna , jak się okazało i tak musiałabym być na zwolnieniu , bo pod koniec pierwszego trymestru wylądowałam w szpitalu - krwawiłam- podejrzenie poronienia. No ale przyznać trzeba , że "kurczaczek" (określenie pani Doktor ) jest silny i się nie poddał ( ła) i kurczowo się mnie trzyma . Emora3 z tego co czytałam po Twoim wpisie nasze maluchy mają się podobnie , u nas pani Doktor pytała które z nas jest takie żywiołowe , bo brzdąc to straszna wiercipięta .
                                                    Bardzo się cieszę , że tu trafiłam , zawsze to raźniej smile
                                                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 25.09.14, 13:02
                                                    Mikuska historia piękna, długa droga do szczęścia, ale za to jaką nagroda, zobacz już jesteśmy pod koniec drugiego trymestru, teraz już z górki dziewczyny, oczywiście zaczną się narzekania bo brzuchalki rosną, ja dziś całej nocy nie spalam, czułam się jak by mi ktoś zaszyl kamienie w brzuchu, ale od dziś jestem na l4 więc pospałam do południa, śnił się nawet mi mój wiercioszek. A i jeszcze wczoraj na usg było widać że ma pełny żołądek, najadl się do syta, mały głodzilla. Takie to szczęście nosić swe dzieciątko, pod sercem, aż nie mogę się doczekać kiedy wezmę je w ramiona. U mnie trzeba mieć zaświadczenie od lekarza że mozna uczestniczyć w szkole rodzenia, no nic poproszę o nie na następnej wizycie. Albo męża wyśle i doktorek wystawi. Agniecha jak fajnie że też czujesz swoje malenstwo, zdrowia życzę i udanego dnia.
                                                  • mikuska2909 Re: in vitro maj 2014 25.09.14, 15:49
                                                    Kobietki , podaję wam link na fajny filmik smile
                                                    U nas troszeczkę na początku było inaczej ,ale potem..... same zobaczcie - miłego oglądania
                                                    www.youtube.com/watch?v=GZk4hT7ncv0
                                                  • au1983 Re: in vitro maj 2014 26.09.14, 13:15
                                                    Witajcie Dziewczyny! I ja znów wróciłam do gry... To już moje 4 podejście. W środę miałam punkcję: tym razem aż 19 komórek (zmieniono mi protokół na krótki). Jak na ironie losu, jak poprzednie razy podchodziłam z własnych funduszy to komórek było mało ( 2, 5, 6) a jak teraz z rządowego to ich tyle było. Wczoraj zadzwonili z kliniki że 6 najlepszych wybrano i że się zapłodniły. Teraz czekam na telefon czy się dzielę i kiedy transfer. Siedzę jak na igłach czekając na tą wiadomość... Pozdrawiam!
                                                  • mikuska2909 Re: in vitro maj 2014 26.09.14, 13:45
                                                    A już myślałam , że coś się zawiesiło bo nie ma żadnych wpisów , a tak miało się ruszyć a tu co , kobietki zalatane.
                                                    au1983 trzymam kciuki , trzeba być dobrej myśli , ale z tego co czytam to silna kobietka z Ciebie . Ważne by się nie poddawać . Ja jak wyszłam po transferze , to powiedziałam - " No to jest nas dwóch - Ja i mój brzuch , a konkretnie , że fasolka się zasiedzi .... i niech siedzi jeszcze smile
                                                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 26.09.14, 14:03
                                                    To faktycznie los przewrotny Au może lepiej zareagowałaś na zmianę protokołu, dlatego tak mnogo komórek.sciskam cię i trzymam kciuki byś dołączyła do nas i czekała na rozwiązanie, wkońcu każdej z nas się uda. Mikuska ja dziś musiałam podskoczyć do firmy, zostawić zaświadczenie że zwolnieniem i baju baj, kupiłam sobie dziś bluzo-kurtkę na jesień, na mój coraz większy brzusio by malcowi nie było zimno. Bardzo źle sypiam nocami ale teraz mogę pospać i w dzień co też już uczynilam.Ide coś wrzucić na ruszt, mam ochotę na jakąś zupke.
                                                  • mikuska2909 Re: in vitro maj 2014 26.09.14, 14:26
                                                    Z tymi nocami to już chyba tak będzie , ja zdążę się położyć a już lecę na kibelek z siusianiem . Emora czyli witaj w klubie nygusów smile Nie powinnam narzekać bo nadrobimy to wszystko jak maluchy będą już z nami , ale po ostatnim wyjściu ze szpitala mam się nie forsować , o wieszaniu prania zapomnieć , ogólnie najlepiej jakbym przeleżała - a ja tak nie umiem uncertain Chociaż dla brzdąca staram się ile mogę , teraz przypłacam że im mniej ruchu to nogi mam jak banie , a wzroście wagi nie wspomnę , a i dziś dotknęła mnie dziadowska dolegliwość - hemoroidy .Sorki , że naruszam taki obrzydliwy temat , ale nie wiem co począć . Nie chcę panikować i raczej tak zostanie , poczekam do następnego "posiedzenia" jak znów pokaże się krew to zadzwonię do pani doktor .
                                                  • guziczekk Re: in vitro maj 2014 26.09.14, 14:29
                                                    Au jak sie ciesze ze sie nie poddalas, a powiem Ci ze myslalam o Tobie ostatnimy dniami bo ty agnicha i ja mialysmy punkcje transwery w podobnym czasie. niech sie komoreczki pieknie dziela super zobaczysz bedzie dobrze smile magdalenka szczesciara z ciebie zes kokon wygrala. a ja kochane jestem w trasie z rodzinka do warszawki w odwiedzinki. planuje zachaczyc superpharm bo juz mi sie skonczyl krem z pharmacerisu na rozstepy, licze na jakas promocjesmile polecacie jakis specyfik?
                                                  • au1983 Re: in vitro maj 2014 26.09.14, 14:39
                                                    Dziękuję bardzo za pamięć! Życzę udanego wypadu smile

                                                    guziczekk napisała:

                                                    > Au jak sie ciesze ze sie nie poddalas, a powiem Ci ze myslalam o Tobie ostatnim
                                                    > y dniami bo ty agnicha i ja mialysmy punkcje transwery w podobnym czasie. niech
                                                    > sie komoreczki pieknie dziela super zobaczysz bedzie dobrze smile magdalenka szc
                                                    > zesciara z ciebie zes kokon wygrala. a ja kochane jestem w trasie z rodzinka do
                                                    > warszawki w odwiedzinki. planuje zachaczyc superpharm bo juz mi sie skonczyl k
                                                    > rem z pharmacerisu na rozstepy, licze na jakas promocjesmile polecacie jakis spec
                                                    > yfik?
                                                  • weronsia Re: in vitro maj 2014 26.09.14, 16:48
                                                    Ja polecam bo mi polecono krem na rozstępy z Musteli w dobrych aptekach. Trochę drogi ale podobno warto zainwestować. Ja go wcieram prawie od początku smile
                                                    Pozdrawiam
                                                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 26.09.14, 17:34
                                                    Ja używam kremu z lirene z serii będę mamą, mam że 4rozstepy, ale to po mamie po prostu taka tendencja tak jak i raz rozciagnieta skóra nie powracaani trochę do normalności, wiem bo kiedyś wazylam ponad90kg i zarzuciła do 67kg a skóra i rozstepy zostały. Lirene fajny ma też żel do higieny int. A co do hemoroidow myślałam że tez mnie to dopadnie bo zaparcia miałam mega długie, ale zaczęłam jeść chleb tylko zytni np. Z oskroby mają taki z dodatkiem blonnika albo taki z siemieniem lnianym lub orkiszowy... rewelacja, zaparcia odeszły w niepamięć.
                                                  • mikuska2909 Re: in vitro maj 2014 26.09.14, 17:55
                                                    JA krem na rozstępy dostałam od bratowej która nie wykorzystała - COOA BUTTER FORMUŁA , widzę efekty ale tylko na udach bo brzuch mam zakazany masować , a to ze względu na skurcze które miałam przy krwawieniu. Emora byłam nawet specjalnie na zakupach i zakupiłam płatki owsiane i skusiłam się na Złote Łany fit , zobaczymy co będzie , jak na razie to jednorazowy strach i niech tak zostanie
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 28.09.14, 01:10
                                                    Witam serdecznie,
                                                    Wreszcie się to forum ożywiło. I to samymi dobrymi wieściami. Mikuska - gratuluję wytrwałości! Trochę już Cię życie doświadczyło - tersz to już musi być tylko dobrze! Au - jak się cieszę, że się odezwałaś! No cudny wynik - 19 komórek - jak tylko zabierzesz Maluszka do domu to proszę oszczędzaj się smile I nie denerwuj się, jak będziesz się słabo czuła przez 3-4 tygodnie po stymulacji - bo hormony przy tskich osiągnięciach na pewno będą szalały. Mnie strasznie bolał brzuch i głowa, no i przybralam 5 kg... Ale uspokoiło się smile
                                                    Na rozstępy u mnie sprawdza się balsam palmersa - trochę ma zapach drażniący, ale póki co działa.
                                                    W czwartek miałam drugie usg genetyczne, no i tym razem nie wszystko jest ok. Pani doktor nie spodobały się nerki naszego Synusia - są troszkę za duże - norma jest ok. 5 mm, a u niego jest 7,2 i 7,6. Dostałam skierowanie do akademii medycznej i w środę kładę się na parę dni na oddział, żeby dokładnie to sprawdzili. Trzymajcie mocno za nas kciuki proszę, aby okazało się, że to nic groźnego!
                                                  • mikuska2909 Re: in vitro maj 2014 28.09.14, 10:58
                                                    Witaj Agnicha - dziękuję za miłe słowa , spojrzałam na godzinę o której dodałaś wpis - widzę , że też dospać nie możesz ? Ja w sumie wstaję o tej godzinie - kładę się ok północy , żeby tyle nie latać na siusianie , ale i tak wstaję o 1 , 3 , 5 i o 6 na śniadanie i tablety uncertain Tak czytam Wasze wpisy o tych badaniach genetycznych , ja robiłam tylko test PAPPA z tego co p. Doktor powiedziała jest małe ryzyko i na tym skończyłam , nie chcę przesadzać z tymi badaniami - za dużo już przeszłam w tych szpitalach , teraz chcę myśleć pozytywnie i nie nakręcać się. Ale całym sercem będę z Wami bo każdy ma swoje powody i obawy . Agnicha , myśl pozytywnie , to dużo daje BĘDZIE DOBRZE - wiem , bo wyszłam z dziadostwa które przechodziłam aż 2 razy a było ciężko. Może to siła charakteru , ale każda z nas ma w sobie tyle siły , bo gdyby nie miała nie walczyłybyśmy o te nasze maleństwa. A jednak WALKĘ w pewnym stopniu wygrałyśmy smile Jeszcze czekamy na AU , dlatego co i rusz wchodzę na forum , żeby wiedziała że jesteśmy razem z nią . Także dziewczyny TRZYMAĆ SIĘ - BĘDZIE DOBRZE !!!
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 28.09.14, 12:03
                                                    Dziękuję Mikuska za tyle ciepłych słów smile
                                                    No tak, mam problemy ze spaniem - głównie przez siusianie, a teraz jeszcze dodatkowo nerwy doszły.....
                                                    U nas pappa wyszedł dobrze, a teraz coś mi wspominają o aminopunkcji - oby się okazalo, że Maluszek sie po prostu nie wysiusial przed usg i nie będą nas męczyć...
                                                  • mikuska2909 Re: in vitro maj 2014 28.09.14, 12:18
                                                    i takiej OPCJI się trzymaj smile
                                                  • au1983 Re: in vitro maj 2014 29.09.14, 18:37
                                                    agnicha38! Ciesze się że o mnie pamiętasz smile Trzymam mocno kciuki żeby z Maleństwem było wszystko dobrze. Ja jestem dziś po transferze. Podano mi 1 blastocyste, 5 poszło do mrożenia. Po usg nie widać gromadzącej się wody w organizmie a i jajniki pracują poprawnie. Trzymajcie kciuki Dziewczyny żeby za tym 4 razem wszystko się ułożyło! Pozdrawiam!

                                                    agnicha38 napisał(a):

                                                    > Witam serdecznie,
                                                    > Wreszcie się to forum ożywiło. I to samymi dobrymi wieściami. Mikuska - gratulu
                                                    > ję wytrwałości! Trochę już Cię życie doświadczyło - tersz to już musi być tylko
                                                    > dobrze! Au - jak się cieszę, że się odezwałaś! No cudny wynik - 19 komórek - j
                                                    > ak tylko zabierzesz Maluszka do domu to proszę oszczędzaj się smile I nie denerwuj
                                                    > się, jak będziesz się słabo czuła przez 3-4 tygodnie po stymulacji - bo hormon
                                                    > y przy tskich osiągnięciach na pewno będą szalały. Mnie strasznie bolał brzuch
                                                    > i głowa, no i przybralam 5 kg... Ale uspokoiło się smile
                                                    > Na rozstępy u mnie sprawdza się balsam palmersa - trochę ma zapach drażniący, a
                                                    > le póki co działa.
                                                    > W czwartek miałam drugie usg genetyczne, no i tym razem nie wszystko jest ok. P
                                                    > ani doktor nie spodobały się nerki naszego Synusia - są troszkę za duże - norma
                                                    > jest ok. 5 mm, a u niego jest 7,2 i 7,6. Dostałam skierowanie do akademii medy
                                                    > cznej i w środę kładę się na parę dni na oddział, żeby dokładnie to sprawdzili.
                                                    > Trzymajcie mocno za nas kciuki proszę, aby okazało się, że to nic groźnego!
                                                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 29.09.14, 20:57
                                                    Au cieszę się że jesteś już razem że swoją kropeczką w domu, teraz nich się przyczepi na 9mies. I super że masz tyle dzieciaczkow na zimowisku. Kibicuje ci z całych sil. Za ile dni sprawdzasz bete?.
                                                  • au1983 Re: in vitro maj 2014 29.09.14, 21:15
                                                    emora3 napisała:

                                                    > Au cieszę się że jesteś już razem że swoją kropeczką w domu, teraz nich się prz
                                                    > yczepi na 9mies. I super że masz tyle dzieciaczkow na zimowisku. Kibicuje ci z
                                                    > całych sil. Za ile dni sprawdzasz bete?.

                                                    Witaj,
                                                    dzięki za miłe słowa. Testuję już w piątek.
                                                    Pozdrawiam!
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 29.09.14, 21:53
                                                    Au. Cudownie! Czyli odpoczywacie już razem smile Będę mocno trzymać kciuki za piątkowy wynik! Ale masz silne zarodki, skoro wszystkie przetrwały smile
                                                    Życzę, abyśmy wszystkie w przyszłym roku tulily nasze maleństwa!
                                                  • mikuska2909 Re: in vitro maj 2014 29.09.14, 22:46
                                                    Au cieszę się razem ze wszystkimi , również trzymam MOCNO kciuki - w grupie SIŁA smile
                                                  • au1983 Re: in vitro maj 2014 30.09.14, 08:10
                                                    Dziękuję bardzo! Serdecznie pozdrawiam smile


                                                    mikuska2909 napisała:

                                                    > Au cieszę się razem ze wszystkimi , również trzymam MOCNO kciuki - w grupie SIŁ
                                                    > A smile
                                                  • guziczekk Re: in vitro maj 2014 30.09.14, 10:44
                                                    Au super wieści jesteś w ciąży!!! ładuj się tym słoneczkiem jesiennym niech Cię pozytywnie nastraja a w piateczek 2 kreseczki się pojawią smile
                                                    agnicha Ty od jutra kładziesz się na oddział, trzymam mocno kciuki żeby wyniki były prawidłowe!
                                                    mikuska jak tam hemoroidy, uspokoiło się czy dalej trapi Cię ta dolegliwość, przeanalizuj co jesz i pijesz może więcej wody, więcej wymiataczy jelit podjeść czyli siemię lniane, sliweczki suszone, błonnik smile
                                                    a ja miałam bardzo fajny weekend, w superpharmie nie było żadnych promocji i obkupiłam się w mydlarni u franciszka w peeling cukrowy i olejek ze słodkich migdałów, po aplikacji miałam taka gładką skórę polecam od czasu do czasu taka mała wersję domowego spasmile
                                                  • mikuska2909 Re: in vitro maj 2014 30.09.14, 11:07
                                                    guziczekk prawda jest taka , że trochę za bardzo sobie pozwoliłam na jedzenie , a powinnam uważać . Wczoraj na ten przykład zjadłam sałatkę jarzynową , a moje jelita czegoś nie lubią i od wczoraj pobolewa mnie brzuszek . Czasami się sama śmieję do siebie , że jak jem coś nieodpowiedniego to maluszek powinien tak zasadzić mi kopa , to może bym nie ruszyła - a niestety jestem łasuch uncertain
                                                  • au1983 Re: in vitro maj 2014 30.09.14, 16:52
                                                    guziczekk, ja dopiero pierwszą bete robię w piątek... Skąd ta pewność że się zagnieździ? Po tylu przeżyciach boje się pozytywnie myśleć.... Staram się na razie wcale nie mysleć i czekam do piątku. Serdecznie Cię pozdrawiam! Oby Twoje słowa były prorocze smile

                                                    guziczekk napisała:

                                                    > Au super wieści jesteś w ciąży!!! ładuj się tym słoneczkiem jesiennym niech Cię
                                                    > pozytywnie nastraja a w piateczek 2 kreseczki się pojawią smile
                                                    > agnicha Ty od jutra kładziesz się na oddział, trzymam mocno kciuki żeby wyniki
                                                    > były prawidłowe!
                                                    > mikuska jak tam hemoroidy, uspokoiło się czy dalej trapi Cię ta dolegliwość, pr
                                                    > zeanalizuj co jesz i pijesz może więcej wody, więcej wymiataczy jelit podjeść c
                                                    > zyli siemię lniane, sliweczki suszone, błonnik smile
                                                    > a ja miałam bardzo fajny weekend, w superpharmie nie było żadnych promocji i ob
                                                    > kupiłam się w mydlarni u franciszka w peeling cukrowy i olejek ze słodkich migd
                                                    > ałów, po aplikacji miałam taka gładką skórę polecam od czasu do czasu taka mała
                                                    > wersję domowego spasmile
                                                  • weronsia Re: in vitro maj 2014 30.09.14, 20:16
                                                    Au ja też tu trzymam kciuki więc masz silne wsparcie smile Mikuska ja też miałam problem z hemoroidam na samym początku jak jeszcze przyjmowałam dużo progesteronu a teraz chyba organizm się przyzwyczaił poza tym staram się jeść dużo błonnika i jest OK smile
                                                    Mnie za to od kilku dni męczy zgaga po każdym posiłku miałam nadzieję że tylko po smażonym ale dzisiaj nic smazonego i znowu to samo...
                                                    Agnicha myślę że będzie OK nie znam się na tym bardzo ale lepiej chyba że nerki trochę większe niż jakby były za małe... tak czy siak trzymamy kciuki mocno!!
                                                    Pozdrawiam Was wszystkie
                                                  • guziczekk Re: in vitro maj 2014 02.10.14, 09:04
                                                    trzeba wierzyć Au!!!
                                                  • guziczekk Re: in vitro maj 2014 02.10.14, 09:12
                                                    mikuska czytałam w mojej ksiazce że na hemoroidy to trzeba wystrzegac sie zaparć- ale to już wieszsmile odpowiednia dietka wink
                                                    wzkazane leżenie na lewym boku ulga dla żył wokół odbytu, ćwiczenia mięśni kegle to poprawia krążenie, a na zmniejszenie dyskomformu to okłady z kostek lodu, prysznice z zimnej lub ciepłej wody, powodzonka.
                                                    weronsia masz sposoby na zgage, cos Ci przynosi ulge? guma do żucia pomaga, a kiedyś Wam już pisałam o paru łyżeczkach tego deseru korona waniliowego, ale osobiście nie mam przetestowanego tego sposobu.
                                                    polecacie jakieś fajne książki? mogą być o dzieciach albo jakieś lekkie na jesienne wieczory smile
                                                    pozdrawiam
                                                  • au1983 Re: in vitro maj 2014 02.10.14, 10:39
                                                    Wiem, że trzeba w to głęboko wierzyć..ale strasznie się boje z tego względu że tyle razy już się nie udało... Poza tym nie mam żadnych objawów ( ani żadnego plamienia implantacyjnego ani nic z podobnych rzeczy). Czytałam też że nie wszystkim, którym podawana jest blastocysta się udaje...Niby moja, jak to powiedziała lekarka, była książkowa ale kto wie... Wczoraj robiłam wyniki tzn. morfologię, Na, K, APTT, INR (ze względu na ryzyko hiperstymulacji) i wyszły wszystkie dobre więc kazano mi wziąć 1/8 Ovitrella. Pomyliłam się, testuję w sobotę. Coraz większego mam stresa. Pozdrawiam Was Wszystkie serdecznie!

                                                    guziczekk napisała:

                                                    > trzeba wierzyć Au!!!
                                                  • weronsia Re: in vitro maj 2014 02.10.14, 14:10
                                                    Au, a ten Ovitrell teraz to po co? Bo to podniesie chyba poziom hcg więc w sobotę wyjdzie wynik chyba trochę zafalszowany.... ale chyba w niektórych klinikach taki jest protokół, ja miałam pierwszy test hcg po 3 dniach transferu blastocysty był 0 a potem. W 6 dniu był dopiero 6 z tego co pamietam. Trzymam kciuki!!!!
                                                    Guziczek jesteśmy z mężem w grecji i testuję na zgage grecki jogurt smile jest lepiej ale w sumie to nie wiem co pomaga jem też migdały one podobno mocno zasadowe i neutralizuja kwasy...
                                                  • au1983 Re: in vitro maj 2014 02.10.14, 14:29
                                                    Wiesz co, nie wiem po co teraz ten ovitrell, chyba po to żeby pomóc w zagnieżdżaniu się. Tylko moja klinika tak zaleca. Przy pierwszym testowaniu wynik jest zawsze zafałszowany. Ja jednak już z doświadczenia wiem że jak wychodzi mało to nic z tego nie jest. Tak miałam poprzednie 3 razy. Gdy przy pierwszym testowaniu wychodzi wynik mały jeszcze raz zalecają 1/8 ovitrella niby tak na pobudzenie żeby coś się jeszcze ruszyło. I znów wiem że wtedy drugi wynik znów jest podwyższony i gdy szłam na 3 weryfikację hcg wynik spadał i kazali odstawiać leki. I tak to wygląda.... Gdy pomyślę o sobocie to zaczynam się stresować.....Miłego wypoczynku!

                                                    weronsia napisała:

                                                    > Au, a ten Ovitrell teraz to po co? Bo to podniesie chyba poziom hcg więc w sobo
                                                    > tę wyjdzie wynik chyba trochę zafalszowany.... ale chyba w niektórych klinikac
                                                    > h taki jest protokół, ja miałam pierwszy test hcg po 3 dniach transferu blasto
                                                    > cysty był 0 a potem. W 6 dniu był dopiero 6 z tego co pamietam. Trzymam kciuki!
                                                    > !!!
                                                    > Guziczek jesteśmy z mężem w grecji i testuję na zgage grecki jogurt smile jest lep
                                                    > iej ale w sumie to nie wiem co pomaga jem też migdały one podobno mocno zasadow
                                                    > e i neutralizuja kwasy...
                                                  • mikuska2909 Re: in vitro maj 2014 02.10.14, 14:48
                                                    Cześć kobietki !!!
                                                    U mnie jak na razie problem z "tyłem" jak na razie ustąpił i mam nadzieję , że to było tylko chwilowe. Weronisia piszesz , że przyjmowałaś dużo progesteronu - co to było ? Bo ja mam Luteinę dopochwową . A być może ja coś dziś nie kumam , bo mam zły dzień - byłam na pobraniu krwi i od czasu ciąży mam problem z żyłami - chowają się i nie chce lecieć krew . Tzn wcześniej problem z żyłami to miałam od czasu gdy przyjmowałam chemię , ale to już tyle czasu minęło , a tu znów powtórka z rozrywki uncertain Pielęgniarka tak mnie pokuła , że płakać mi się chciało. W dodatku na to wszystko mam mętny mocz , nie wiem od czego - może od tej Luteiny ? Ale podobno tak w ciąży może występować - i tego sie trzymam.
                                                    Au więcej WIARY - ja też nie miałam żadnych objawów , ani plamienia NIC kompletnie - dopiero w 12 tyg wylądowałam w szpitalu z krwawieniem zagrażającym poronienie. Ale trzymałam się kurczowo że będzie dobrze i jest dobrze .
                                                  • weronsia Re: in vitro maj 2014 02.10.14, 17:53
                                                    Mikuska, Tak ja brałam lutinus czyli odpowiednik luteiny dopochwowi chyba do 10 tygodnia w co raz mniejszych dawkach, a problemy z "tyłem"smile były przede wszystkim na początku jak były duże dawki
                                                    Co do pobrania krwi też tak raz miałam i pielengniarka kazała mi nastepnym razem przed badaniami krwi pół litra wody wypijac tak z pół godziny przed to wtedy żyły masz bardziej wypełnione krwią. ..
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 03.10.14, 19:23
                                                    Witam Was serdecznie smile
                                                    My wreszcie w domu smile Od środy trzymali nas w szpitalu, żeby dziś dopiero zrobić usg. I wyszło bardzo dobrze - nie potwierdziła się diagnoza pielektazji nerek smile hurrrrraaaa! Lekarz powiedzial, że wszystko jest ok z Młodym. Kamień z serca mi spadł.....
                                                    Dziękuję za trzymanie kciukow!
                                                  • au1983 Re: in vitro maj 2014 03.10.14, 19:37
                                                    agnicha38, bardzo się cieszę że z Maleństwem wszystko ok. Od środy myślałam o Was. Jesteś mi bliska z tego względu że transfer przy moim 3 podejściu miałyśmy tego samego dnia i zawsze ciepło o Tobie myślę i bardzo Wam kibicuję. Ja jutro robię pierwsze HCG. Strasznie się stresuję... Pozdrawiam!

                                                    agnicha38 napisał(a):

                                                    > Witam Was serdecznie smile
                                                    > My wreszcie w domu smile Od środy trzymali nas w szpitalu, żeby dziś dopiero zrobi
                                                    > ć usg. I wyszło bardzo dobrze - nie potwierdziła się diagnoza pielektazji nerek
                                                    > smile hurrrrraaaa! Lekarz powiedzial, że wszystko jest ok z Młodym. Kamień z serc
                                                    > a mi spadł.....
                                                    > Dziękuję za trzymanie kciukow!
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 03.10.14, 19:46
                                                    Dziękuję bardzo Au. Ja też bardzo Ci kibicuję - jutro ważny dzień, bądźmy dobrej myśli!
                                                  • guziczekk Re: in vitro maj 2014 03.10.14, 22:06
                                                    Au wiem jak się stresujesz, ja pamietam dzień przed testowaniem jako stres jakbym szła na maturesmile powodzonka!
                                                    Agnicha super wieści ciesze się bardzo bardzo bardzo!
                                                    Weronsia najedz się greckich gyrosów za mnie ja je uwielbiamsmile takie prawdziwe w picie z fryteczkami i tzatzikami ach zjadłabym....i do tego jeszcze baklave czyli te słodkości mega słodkie hihi udanych wakacji!
                                                  • au1983 Re: in vitro maj 2014 04.10.14, 14:45
                                                    Dziewczyny! Mój wynik to 6,5. Niestety znów się nie udało.... W środę brałam 1/8 ovitrella i to jest jego pozostałość w organizmie. Dziś jest 5 dpt 5 dniowej blastocysty. Już mam wszystkiego dosyć...Niby wszystko jest super a jednak nie chce się zagnieżdżać. Lekarz zalecił dzisiaj też 1/8 ovitrella i powtórzyć HCG w środę.

                                                    guziczekk napisała:

                                                    > Au wiem jak się stresujesz, ja pamietam dzień przed testowaniem jako stres jakb
                                                    > ym szła na maturesmile powodzonka!
                                                    > Agnicha super wieści ciesze się bardzo bardzo bardzo!
                                                    > Weronsia najedz się greckich gyrosów za mnie ja je uwielbiamsmile takie prawdziwe
                                                    > w picie z fryteczkami i tzatzikami ach zjadłabym....i do tego jeszcze baklave
                                                    > czyli te słodkości mega słodkie hihi udanych wakacji!
                                                  • monika.823 Re: in vitro maj 2014 04.10.14, 15:45
                                                    au1983 a ile dni jesteś po transferze? Bo chyba krótko ? Jeszcze niewszystko przesadzonesmile trzymam kciuki!
                                                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 04.10.14, 16:02
                                                    Hej Agniecha ekstra że u bobaska wszystko dobrzesmile

                                                    Au oby jeszcze do środy coś zmieniło się, ja zawsze miałam cicha nadzieję do końca. Już były przypadki że dziewczynom pomału rosła i leniwie beta.


                                                    A na zaparcia u mnie np. Przeczytałam gdzieś o mleku, 3dni temu paliła mnie zgaga, lezalam w łóżku inie mogłam spać, nagle przypomniało mi się o tym mleku, wstalam, wypilam pół szkl. Mleka prosto z lodówki, gdy doszlam do łóżka zgagi już nie było!!!! Wczoraj też ten numer przyszedł z mleczkiem, ale może byc tak że na każdego co innego działa, no ale warto próbować.
                                                  • au1983 Re: in vitro maj 2014 04.10.14, 16:03
                                                    jestem 5 dni po transferze....


                                                    monika.823 napisał(a):

                                                    > au1983 a ile dni jesteś po transferze? Bo chyba krótko ? Jeszcze niewszystko pr
                                                    > zesadzonesmile trzymam kciuki!
                                                  • monika.823 Re: in vitro maj 2014 04.10.14, 16:18
                                                    5 dpt to za wcześnie na weryfikację . Jeszcze wszystko może sie zmienić smile miałaś dziś konsultacje z lekarzem? Masz jakieś objawy? Ja dziś jestem 3 dpt a w sumie to moje 6 podejście do crio. Wiec tez jestem zaprawione w bojach i niby wszystko jest ok a sie zarodki niezagniezdzaja sad głowa do góry i czekam na wieści .
                                                  • au1983 Re: in vitro maj 2014 04.10.14, 16:38
                                                    Witaj! Na właśnie gdzieś przeczytałam że hcg przy podanej 5-dniowej blastocyście zaczyna być produkowane dopiero od 6 dpt. Mój mąż twierdzi że to hcg dzisiaj jest informacją dla kliniki ile jest go w moim organizmie po ovitrelu i ile mają mi go jeszcze podać. Sama już nie wiem co o tym wszystkim myśleć....Konsultacji z lekarzem dziś nie miałam, w jego imieniu takie informacje przekazała mi pielęgniarka. Żadnych objawów nie mam. Trzymaj się!

                                                    monika.823 napisał(a):

                                                    > 5 dpt to za wcześnie na weryfikację . Jeszcze wszystko może sie zmienić smile mia
                                                    > łaś dziś konsultacje z lekarzem? Masz jakieś objawy? Ja dziś jestem 3 dpt a w s
                                                    > umie to moje 6 podejście do crio. Wiec tez jestem zaprawione w bojach i niby ws
                                                    > zystko jest ok a sie zarodki niezagniezdzaja sad głowa do góry i czekam na wieś
                                                    > ci .
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 04.10.14, 19:13
                                                    Au. Ja też uważam, że to za wcześnie, by wiedzieć, czy się udało. Z tego, co zrozumiałam Twój zarodeczek ma dziś 10 dni - ja testowalam, jak mial 14, wcześniej miałam zakaz. Dalej więc trzymamy kciukismile
                                                  • mikuska2909 Re: in vitro maj 2014 04.10.14, 21:37
                                                    Hej ,
                                                    Au dziwie się , że Ty tak szybko testujesz . Ja jak miałam 29 maja transfer to dopiero 9 czerwca mogłam testować. Bo właśnie gdzieś albo czytałam albo słyszałam , że po Ovitrelu mogą być inne wyniki .
                                                    monika823 - może miałyśmy przyjemność się spotkać w Gamecie w Rzgowie - do kogo chodzisz ? - jeśli można wiedzieć
                                                    Agnicha bardzo się cieszę z Twojego szczęścia - bo wiadomo jak już wiesz , że z maluszkiem jest Ok to od razu lżej na serduchu smile
                                                    weronisia dzięki za podpowiedź odnośnie krwi - przetestuję z tą wodą , no i wypoczywaj na tych wczasach , nabieraj sił wink
                                                    Emora to prawda z tym mlekiem , ja też tak miałam - wypiłam mleko i zgaga zniknęła
                                                    Oj te nasze dolegliwości big_grin
                                                  • monika.823 Re: in vitro maj 2014 04.10.14, 22:03
                                                    Mikuska 2909 - najpierw chodziłam do profesora Radwana a obecnie jestem pod opieka jego syna Pawła Radwana. Pomimo ze do tej pory mi niewyszlo jestem zadowolona z opieki.ostatnio byłam na histeroskopi oraz badaniach imumologicznych w których wyszło mi "cechy pobudzenia odporności niescislej" teraz jestem 3 dpt 2 blastkow i dodatkowo biorę encorton i zastrzyki frasiperyne -żeby organizm nieodrzucal zarodków . Moze sie kiedyś widziałyśmy od ponad roku jestem tam częstym gościem ...a ty u kogo sie leczysz? Mi tez lekarz zabronił testować nie wcześniej niż 10 dpt smile
                                                  • mikuska2909 Re: in vitro maj 2014 05.10.14, 06:46
                                                    Monika ja też byłam pacjentką Pawła Radwana - może to śmiesznie zabrzmi , ale dziś mi się śnił , że był na jakimś sympozjum niedaleko mojej miejscowości i mieliśmy tą przyjemność się spotkać i osobiście mogłam pochwalić się moim brzuszkiem smile Do Gamety trafiliśmy 13 stycznia 2014 i tak to poleciało w tempie błyskawicznym , że 28 lutego już byliśmy zakwalifikowani i czekaliśmy na datę rozpoczęcia całej procedury. Mieliśmy ją podjąć od lipca , ale dostałam telefon ostatniego marca , że już możemy zacząć. No to czekałam tylko na ostatnią @ i braliśmy się do "DZIEŁA" i od 28 kwietnia wszystko się zaczęło - długi protokół . Pamiętam jak dziś, gdy Doktor obliczył mi wszystko co i kiedy będzie - no i tak było smile On chyba wiedział , że byłam nastawiona trochę z przymrużeniem oka , bo już u tylu lekarzy byłam tym bardziej , że jak byłam w Poznaniu tam powiedzieli , że nie mam szans na dzidzię . Ale w dniu transferu miałam inne podejście , gdy wyszłam już "po" Doktor powiedział , że to wszystko z jego strony i teraz czekamy na wynik. A ja nie wiem czemu po wyjściu byłam przekonana , że jest nas dwóch i jesteśmy smile Obecnie już jestem w 20 tyg . A gdy zadzwoniłam do niego z informacją UDAŁO SIĘ sam nie wierzył w to co słyszy , aż sama zwątpiłam co ja mu gadam , ale wyniki były jednoznaczne CIĄŻA smile Będę mu wdzięczna do końca życia , bo przyczynił się do mojego NOWEGO życia , które zostało zmienione o 360 stopni oczywiście w pozytyw smile
                                                  • monika.823 Re: in vitro maj 2014 05.10.14, 09:32
                                                    Mikuska2909. Piękna historie napisałaś smile ja tez mam nadzieje ze mija tez skończy sie takim zakończeniem smile A wcześniej podchodzilas do in vitro w jakiś innych klinikach ?
                                                  • mikuska2909 Re: in vitro maj 2014 05.10.14, 10:55
                                                    No właśnie NIE , nie podchodziłam gdyż po wizycie w Poznaniu gdy owa Pani (aż na samą myśl źle mi się kojarzy) powiedziała , że nie będzie ze mną rozmawiać , bo nie ma o czym ( chodziło o moją przebytą chorobę nowotworową i niedoczynność tarczycy)
                                                    Więc po tej wizycie wszystkie nadzieje we mnie rozprysły się niczym bańka mydlana. A gdyby podeszła do mnie tak jak Radwan już byśmy może byli szczęśliwymi rodzicami 6 letniego szkraba , a tak ..... Więc z tego co się domyślasz udało nam się podejście za pierwszym razem , chociaż była obawa gdyż z 6 komórek zapłodnionych - zapłodniły się 3 - 1 mi podano a 2 nie przetrwały do zamrożenia uncertain Ale temu jednemu się spodobało u mnie i tak sobie siedzi smile Czekam na środę (wizyta u lekarza), bo mam nadzieję , że poznam KTO tam siedzi . Ostatnio mąż nie mógł być ze mną na wizycie i dzidzia wierciła się i nie chciała się pokazać. Mam nadzieję , że tym razem zaprezentuje się w całej okazałości smile
                                                  • monika.823 Re: in vitro maj 2014 05.10.14, 11:36
                                                    Mikuska2909 .super ze ci sie udało za 1 razemsmilea jak sie czułas po transferze? Ja dzisiaj 4 dpt w czwartek -piątek będę testować . Mam nadzieje ze wreszcie pozytywnie smile wszystkiego dobrego ci życzę smile
                                                  • mikuska2909 Re: in vitro maj 2014 05.10.14, 12:15
                                                    Nawet nie wiem jak odpowiedzieć , bo żadnych dolegliwości nie miałam . Ogólnie samopoczucie było dobre ,ale zrobiłam się drażliwa , płaczliwa ( z byle powodu) ale to już się zaczęło gdy zaczęłam przechodzić protokół - ja nigdy nie płacząca wręcz nienawidzę jak ktoś się nad sobą użala - nie mogłam sobie z tym poradzić aż do czasu gdy poszłam po wynik BHCG i moja pani doktor oznajmiła , że mamy wczesną ciążę. Wtedy to dopiero ryczałam i głaskałam brzuch mówiąc , że w NAS jest siła . Pierwsze kroki skierowałam do najbliższego sklepu dziecięcego - po malusie skarpetusie smile I czekają . Zobaczysz , że w końcu i Tobie się uda , będę trzymać kciuki , tak jak trzymam za Au , żeby jednak wynik okazał się pozytywny i beta poszła w górę . Również życzę wszystkiego dobrego smile
                                                  • au1983 Re: in vitro maj 2014 05.10.14, 12:55
                                                    Dziewczyny! Wszystkim Wam bardzo kibicuję. Tak od prawie roku śledzę różne fora i widzę że to się udaje nawet przy rożnych skomplikowanych dolegliwościach. Dlatego zaczynam się coraz bardziej podłamywać dlaczego mi się nie udaje... Jestem już po 4 pełnych podejściach. Tym razem ostatnie słowo jeszcze nie padło ale nie mam dobrych przeczuć. U mojego męża wszystko ok, u mnie oprócz niedrożności jajowodów nic nie stwierdzono. Za ostatnim razem nawet podano mi "książkową" blastocystę... Zaczyna mnie bardzo martwić co ze mną jest nie tak. Lekarze twierdzą że żadnych badań nie da się u mnie już zrobić bo wszystko mam zrobione. To nie jest kwestia że ja się boję in vitro, ja się boję że w moim przypadku to się nigdy nie uda....
                                                  • monika.823 Re: in vitro maj 2014 05.10.14, 14:56
                                                    Au.niemozemy sie poddawać ! Ja jestem w podobnej sytuacji.po 2 pełnych podejściach teraz 1 października zabrałam 2 ostatnie blastocysty podobno idealne i modlę sie żeby sie udało smile dziś od teścia dostaliśmy podkowę na szczęście która powiesilismy nad domem smilelekarz mi tez mówi ze wszystko jest w porządku a do tej pory sie nieudalo.histeroskopia nic niewykazala tylko te badania imumologiczne i mam nadzieje ze po tych tabletkach encorton -musi sie udać .chodze i nasłuchuje swój organizm i zaraz zwariuje smile trzymaj sie ja jestem zadania ze niektóre musimy przejść długa drogę a na końcu jej znajdziemy upragnione szczęście smile i tego sie trzymajmy ! A ty testujace w środę bi w sobotę to zdecydowanie było za wcześnie.
                                                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 05.10.14, 16:30
                                                    Au a twoja niedroznosc jajowodow czym jest spowodowana? Bo w moim przypadku to były Wodniaki na obu, a jeden był caly poskrecany, zrosty się porobily. 3lekarzy mówiło mi że trzeba oba jajowody usunąć bo one wydzielają tylko toksyny (dlamnie nie groźne) ale wrazie próby in vitro, szkoda zachodu bo zarodki nie będą chciały się przyjąć, więc podjelam decyzję o usunięciu ich, nie wiem czy by sięudało gdybym miała je. No ale in vitro u mnie było i tak ostatnia deska bo jajowody i tak się nie nadawały do niczego.
                                                  • au1983 Re: in vitro maj 2014 05.10.14, 16:42
                                                    Mój lewy jajowód minimalnie przepuszcza, jest cały poskręcany. Natomiast z prawego miałam usuniętego wodniaka przy ujściu. Niby lekarze twierdzą że nie ma po nim śladu, że się nie odradza itp. Sprawdzono to w marcu w czasie histeroskopii. Siły mi na to wszystko już brakuje....

                                                    emora3 napisała:

                                                    > Au a twoja niedroznosc jajowodow czym jest spowodowana? Bo w moim przypadku to
                                                    > były Wodniaki na obu, a jeden był caly poskrecany, zrosty się porobily. 3lekarz
                                                    > y mówiło mi że trzeba oba jajowody usunąć bo one wydzielają tylko toksyny (dlam
                                                    > nie nie groźne) ale wrazie próby in vitro, szkoda zachodu bo zarodki nie będą c
                                                    > hciały się przyjąć, więc podjelam decyzję o usunięciu ich, nie wiem czy by sięu
                                                    > dało gdybym miała je. No ale in vitro u mnie było i tak ostatnia deska bo jajow
                                                    > ody i tak się nie nadawały do niczego.
                                                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 05.10.14, 17:34
                                                    Au a twoja niedroznosc jajowodow czym jest spowodowana? Bo w moim przypadku to były Wodniaki na obu, a jeden był caly poskrecany, zrosty się porobily. 3lekarzy mówiło mi że trzeba oba jajowody usunąć bo one wydzielają tylko toksyny (dlamnie nie groźne) ale wrazie próby in vitro, szkoda zachodu bo zarodki nie będą chciały się przyjąć, więc podjelam decyzję o usunięciu ich, nie wiem czy by sięudało gdybym miała je. No ale in vitro u mnie było i tak ostatnia deska bo jajowody i tak się nie nadawały do niczego.
                                                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 05.10.14, 17:46
                                                    Oj dwa razy wyslalam, sorki. Współczuję ci bo najgorsza to jest w tym wszystkim niewiedza, dlaczego tak się dzieje. Ja 5lat bujalam się od lekarzado lekarza nim dowiedziałam się co jest nie tak, i rok minął od operacji a ja w szóstym miesiacu ciazy jestem.
                                                    Niepoddawaj się, poza tym ten wczorajszy wynik to jeszcze nic nie znaczy, dziewczyny dobrze piszą że po blastku hcg tak na 5-6dzień zaczyna się wydzielac. Zobaczymy w środę, a do tego czasu uśmiech,
                                                  • au1983 Re: in vitro maj 2014 05.10.14, 21:34
                                                    emora3, bardzo Ci dziękuję za dobre słowa! Pozdrawiam!

                                                    emora3 napisała:

                                                    > Oj dwa razy wyslalam, sorki. Współczuję ci bo najgorsza to jest w tym wszystkim
                                                    > niewiedza, dlaczego tak się dzieje. Ja 5lat bujalam się od lekarzado lekarza n
                                                    > im dowiedziałam się co jest nie tak, i rok minął od operacji a ja w szóstym mie
                                                    > siacu ciazy jestem.
                                                    > Niepoddawaj się, poza tym ten wczorajszy wynik to jeszcze nic nie znaczy, dziew
                                                    > czyny dobrze piszą że po blastku hcg tak na 5-6dzień zaczyna się wydzielac. Zob
                                                    > aczymy w środę, a do tego czasu uśmiech,
                                                  • 111b Re: in vitro maj 2014 07.10.14, 10:50
                                                    zycze ci moniko naj naj!!!mi sie nie udalo ponownie,nadzieja prysla...pozostal placz...
                                                  • au1983 Re: in vitro maj 2014 07.10.14, 13:08
                                                    Dziewczyny, zrobiłam dzisiaj wynik HCG i wyszło 6,2. Co prawda w innym lab. ale jak widać nie rośnie a trzyma się na stałym poziomie bo prawie tyle samo czasu minęło od wzięcia ovitrella. Klinika prosiła o wynik jutro więc dla formalności jutro też zrobię żeby już widać było spadek. Dobrze że już dzisiaj zrobiłam bo jutro będę mogła odstawić leki a nie czekać z tym do końca tygodnia. Nie wiem czy jest sens w mojej dalszej walce...Jest niby wszystko super a kolejny raz się nie udaje... Znów czar prysnął...
                                                  • monika.823 Re: in vitro maj 2014 07.10.14, 16:11
                                                    Au.trzymaj sie!doskonale wiem jak to jest bo mam bardzo podobna sytuacje.mam usunięte jajowody i teraz była moja 6 próba podania dwóch blastkow. Tylko raz bete miałam dnia 8 ponad 20 ale zaczęła spadać i nic z tego niewyszlo sad teraz tez nic nieczuje a jestem 6 dpt wiec raczej klapasad tez już sił mi brak bo podobno zarodki sa super ,histeroskopia nic niewykazala wiec niewiem co jest grane.mam jeszcze jeden cały program w programie rządowym a potem to kuz tylko adopcja... Rozumiem co czujesz ...trzymaj sie !
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 08.10.14, 06:45
                                                    Au. W takiej sytuacji chyba nic mądrego nie da się powiedzieć, poza tym, że jest mi niezmiernie przykro.... Wiem, że masz już dość, najgorsze są te momenty, kiedy cała nadzieja pryska..... Ale, proszę, nie poddawaj się, tym bardziej, że masz po kogo wracać do kliniki. Kiedyś musi w końcu się udać, jak wszystkim. Bądź silna!
                                                    Monika. Robiłaś już betę? To, że nic nie czujesz o niczym nie świadczy.... Trzeba być dobrej myśli do końca!
                                                  • monika.823 Re: in vitro maj 2014 08.10.14, 06:48
                                                    Agniecha, bete robię w sobotę to będzie 11 dpt.
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 08.10.14, 13:34
                                                    Monika. No to ja nieustannie trzymam mocno zaciśnięte kciuki za powodzenie!
                                                  • monika.823 Re: in vitro maj 2014 08.10.14, 13:56
                                                    Dzieki wielki Agnieszka - ale ja sie nienastawiam pozytywnie.chce kupić test dziś i zrobić jutro to będzie 8 dpt jak raz bete miałam pozytywna to test mi wyszedł -co prawda słaba kreska ale była .mnie dziś coś szczypie w dole brzucha poza tym nic ,już tyle porażek miałam ze brak mi sił...przy becie pozytywnej wstałam rano i poczułam sie dosłownie inaczej robiłam śniadanie i wszystkie zapachy czułam dwa razy mocniej pobiegłam na badanie krwi i wyszło ale potem zaczęło spadać sad teraz tak niemam tylko to szczypanie podejrzewam ze zarodki moze sie usuwają... Ech..
                                                  • 111b Re: in vitro maj 2014 07.10.14, 10:44
                                                    Witam cie au1983 widze ze jestesmy w podobnej sytuacji,moze czytalas moje wpisy to wiesz ze jestesmy w podobnej sytuacji,ja jestem po 4 transferze nieudanym a 2 inv.tzn pierwsze inv prywatnie 3 proby w tym jeden podwojny i nic a teraz jestem z programy po punkcji i tylko przezyl jeden maluszek ale wiem juz ze nici z tego...czeka mnie 3 punkcja,ale mysle zeby odpoczac te 3 miechy bo nie mam sily,myslalam ze dam rade ale nie daje...lecze sie w provicie w katowicach 2 lata a 5 lat staran...nadzieja prysla ponownie...ledwo widze na oczy tak opuchniete z placzu no ale zycie...
                                                  • au1983 Re: in vitro maj 2014 07.10.14, 11:54
                                                    111b, w pełni Cie rozumiem, wiem co teraz przezywasz bo ja za każdym razem mam tak samo. I tak jesteś w lepszej sytuacji bo ja mam za sobą pełne 4 procedury ( 4 punkcje i 4 transfery: 1:2 zarodki klasy C, 2: 2 zarodki klasy A, 3: 3 zarodki 1 klasy A i 2 klasy B i 4: 1 blastocysta). Mi już też ręce opadają. Tym razem pociesza mnie to że mam 5 blastocyst zamrożonych więc może któraś po wyjęciu nie zacznie się rozwarstwiać i może dojdzie do transferu.... Trzymaj się!

                                                    111b napisał(a):

                                                    > Witam cie au1983 widze ze jestesmy w podobnej sytuacji,moze czytalas moje wpisy
                                                    > to wiesz ze jestesmy w podobnej sytuacji,ja jestem po 4 transferze nieudanym a
                                                    > 2 inv.tzn pierwsze inv prywatnie 3 proby w tym jeden podwojny i nic a teraz je
                                                    > stem z programy po punkcji i tylko przezyl jeden maluszek ale wiem juz ze nici
                                                    > z tego...czeka mnie 3 punkcja,ale mysle zeby odpoczac te 3 miechy bo nie mam si
                                                    > ly,myslalam ze dam rade ale nie daje...lecze sie w provicie w katowicach 2 lata
                                                    > a 5 lat staran...nadzieja prysla ponownie...ledwo widze na oczy tak opuchniete
                                                    > z placzu no ale zycie...
                                                  • monis_86 Re: in vitro maj 2014 24.12.14, 13:43
                                                    MIkuska2009 cześć smile jestem po in vitro także u dr Pawła Radwana. Dzisiaj 8 dzień po transferze zarodka klasy 5A 8 blastomerów 3 dniowy.
                                                    Od wczoraj tak naprawdę zero dolegliwości, piersi zmalały i nie bolą. Czy też tak miałaś? Bo już sie boję ze to zły znak??? w sobotę 27 grudnia jadę do kliniki na wyniki bety. Boję się.... sad
                                                  • au1983 Re: in vitro maj 2014 24.12.14, 16:28
                                                    Witajcie! Dziewczyny, życzę Wam zdrowych i spokojnych Świąt Narodzenia Pańskiego oraz wszelkiej pomyślności w Nowym Roku. Dziewczynom, które spodziewają się Maleństwa - szczęśliwego rozwiązania a Dziewczynom, które nadal się starają - spełnienia tego najważniejszego marzenia smile Agnieszka
                                                  • 111b Re: in vitro maj 2014 06.10.14, 13:16
                                                    Witam was wszystkiesmileja jestem od dzisiaj z wami,staram sie od 5lat,dzisiaj poszlam na bete ale wiem ze sie nie udalo bo bardzo boli mnie brzuch,jestem po 4 nieudanej probie...
                                                  • 111b Re: in vitro maj 2014 06.10.14, 14:24
                                                    Napisze moja walke o dzidzie innym razem bo dzisiaj moja nadzieja prysla ponownie..musze sie podniesc kolejny raz,dla siebie,meza ale to wszystko jest bardzo bardzo trudne...)-;
                                                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 07.10.14, 07:21
                                                    Witaj 111b, i jak wyniki bhcg wczorajsze?
                                                    Czy teraz to był twój 4transfer czy 4pełen cykl?
                                                    Wracaj do równowagi, wyplacz w poduszkę, zjedz porcję lodów, rób to co pozwala ci się pozbierać, masz do tego prawo. Napisz coś więcej.... jak będziesz mogławink
                                                  • 111b Re: in vitro maj 2014 07.10.14, 09:24
                                                    witaj emora3smilewynik bety daremny bo ponizej1....to moze zaczne od poczatku.walczymy z mezem 5rok mam 32lata.mialam przez ten czas robione 3 razy hsg na droznosc wszystko ok,od 2 lat leczymy sie w provicie i tam mialam histeroskopie,w ktorek wykazalo ze mam maly polip ktory zostal usuniety,maz bardzo slabe nasienie tzn 2,6ml wiec u nas tylko invitro..pierwsze mialam pol roku temu prywatnie 3transfery w tym 1 podwojny ale nic nie wyszlo,a byly ladne bo klasy a,odczekalismy 2 mies.w tym czasie zaczal sie program inviro i dostalismy sie do programu,21.09 mialam punkcje ale mialam tylko jedno malenstwo reszta nie przetrwala a bylo w sumie 3czy 4.takze jestem w sumie po 2 punkcji z czym rzadowo po pierwszym inv.w grudniu chce przystapic ponownie,za 3 tyg jade do lekarza na rozmowe.Podsumowujac 2inv a 4 transfersad((
                                                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 08.10.14, 20:35
                                                    Au tak przykro mi że zaliczasz kolejna porażkę, ale Agniecha ma rację bo w klinice czekają na ciebie skarby, któryś jest ci przeznaczony i zostanie na 9miesięcy z tobą.

                                                    111b a ty masz jakiegoś mrozaczka czy czeka cię od nowa procedura?
                                                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 08.10.14, 20:42
                                                    Monika powodzenia w sobotę, jak sikaniec ci nie wyjdzie to nie martw się bo to za wcześnie. Ja po transferze miałam plamienia takie różowe i myślałam że to koniec trwało to przez tydzień, myślałam że zwariuje a to mój dzidzius się wgryzal, dziś zaczął mi się 25tyg.
                                                  • monika.823 Re: in vitro maj 2014 08.10.14, 22:38
                                                    Emora dzieki za słowa otuchy 😄ogólnie mam pod górkę ale tak gdzieś w środku mam nadzieje ze za którymś razem musi sie udać .tylko tak cieżko przez to wszystko przejść...a tobie za którym razem sie udało ?
                                                  • 111b Re: in vitro maj 2014 09.10.14, 10:41
                                                    emora3 nie mam juz mrozaczkow,po 2 punkcji mialam tylko jeden,w grudniu bede zaczync od punkcji,za 3 tyg jedziemy do lekarza zobaczymy co powie,byc moze wczesniej zaczne ale wolalabym odpoczac.
                                                  • au1983 Re: in vitro maj 2014 09.10.14, 14:12
                                                    Wszystkim bardzo serdecznie dziękuję za dobre słowa...
                                                    Cóż mogę powiedzieć, jest mi naprawdę ciężko choć tym razem nie miałam nawet siły żeby płakać.
                                                    W poniedziałek mam 2 wizyty: jedną u lekarza który leczył mnie i operował jeszcze zanim trafiłam do kliniki leczenia niepłodności ( ponieważ jest to bardzo dobry lekarz chcę aby spojrzał na to wszystko co mnie spotyka takim chłodnym okiem i coś poradził) a drugą w mojej klinice.

                                                    Mam tez do Was pytanie: tym razem podchodziłam z programu rządowego, mam 5 blastocyst zamrożonych, czy za transfery będę musiała płacić z własnej kieszeni czy też program takie transfery obejmuje?

                                                    Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam!
                                                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 09.10.14, 14:27
                                                    Au za transfery nic nie płacisz, jak i za ich przechowanie do końca programu czyli 2016r.

                                                    Monika ja miałam 2 procedury. W pierwszym uroslo mi 12jajeczek ale nfz i pobrano 6. Z czego tylko 2 były dobre do podania(i nic) w drugim urosły mi tylko4jajeczka z czego też tylko 2 zarodki były dobre pierwszy podany po punkcji w 3dobie został że mnąwink i już nieźle kopie, no a ten drugi (braciszek) jest zamrozony i wracamy po niego kiedy tylko będę mogła(po porodzie, oczywiście jeszcze pokarmie kilka miesięcy cycem i dopiero)
                                                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 09.10.14, 14:34
                                                    111b nie len się tylko do robotywink

                                                    Ja po każdej porażce zaczynalam od poczatku, wpadasz w wir i zapominasz. Nie jest łatwo, ale dla nas kobiet czas nie jest łaskawy. Znajdź w sobie siłę a zobaczysz że los ci to wynagrodzi.
                                                    Mam pytanie bo podobno od lipca chyba miały byc leki refundowane, czy tak jest czy trzeba tysiące wykładać na hormony? Pytam się jak to teraz wyglada.
                                                  • au1983 Re: in vitro maj 2014 09.10.14, 15:13
                                                    No ja już mam 4 pełne procedury za sobą....

                                                    Z lekami to teraz wygląda tak że dostaję receptę na leki i idę do apteki (wcześniej leki dostawałam w klinice) i płacę za nie tylko część. Najbardziej ucieszyła mnie cena gonapeptylu 3,45 zł zamiast 400 czy 500 złotych. Gonal tez jest dużo tańszy, z tego co pamiętam o prawie połowę. Pozdrawiam!

                                                    emora3 napisała:

                                                    > 111b nie len się tylko do robotywink
                                                    >
                                                    > Ja po każdej porażce zaczynalam od poczatku, wpadasz w wir i zapominasz. Nie
                                                    > jest łatwo, ale dla nas kobiet czas nie jest łaskawy. Znajdź w sobie siłę a zob
                                                    > aczysz że los ci to wynagrodzi.
                                                    > Mam pytanie bo podobno od lipca chyba miały byc leki refundowane, czy tak jest
                                                    > czy trzeba tysiące wykładać na hormony? Pytam się jak to teraz wyglada.
                                                  • 111b Re: in vitro maj 2014 09.10.14, 20:08
                                                    emora3 leki sa refundowane,mnie to inv tzn leki wyszly tylko 1000zl a nie 4000 jak za 1 razem jak bylam prywatnie.
                                                  • 111b Re: in vitro maj 2014 10.10.14, 09:57
                                                    emora3 wczoraj rozmawialam z mezem odnosnie placenia lekow,i w sumie wyszlo nas 1500zl takze sorry za pomylke ja ci wczesniej pisalam ze 1000zl.
                                                  • monika.823 Re: in vitro maj 2014 09.10.14, 15:26
                                                    Emora dziś test wyszedł negatywny wiec nic z tegosad dobrze ze ci tak szybko sie udało!ja miałam dwie pełne procedury w pierwszej niebyło nic do mrożenia bo nic nieprzetrwalo do stadium blastocysty.w drugim podejściu 6 zamrożonych zarodków wszystkie podobno super -6 transferów i 6 niepowodzeń sad
                                                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 09.10.14, 16:00
                                                    Monia no to smut, ale jeszcze do soboty trochę czasuwink . Dużo już mialas transferkowsad szkoda że nie udane.

                                                    Au ja zawsze bralam gonal który 900zł kosztował. I menopur w ampulkach to ok400zł. No a gonal wiadomo że trzeba było kupować że 3razy na 1podejście, fajnie że leki już tańszewink
                                                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 09.10.14, 16:07
                                                    A słuchajcie brzucha jadę dziś do męża siostry bo ma megadużo rzeczy do oddania po swoich brzdacach, mam już fotelik do samochodu. Dziś jedziemy po wózek, ubranka, przewijak, lozeczko inneggadżety, podobno możemy mieć problem z zabraniem się na razsmile ale się cieszę, przygotowania ruszają pełną parawink już nie mogę doczekać się prania i prasowania tych małych ubranek. Za tydzień dzwonię zapisać się do szkoły rodzenia. A jak wasze przygotowania? Macie już coś zakupione? U mnie rodzina dużą, każdy coś daje że chyba nic nie muszę kupować( no ew do szpitala)
                                                  • weronsia Re: in vitro maj 2014 09.10.14, 16:25
                                                    Hej,
                                                    Ja juz po wakacjach i w poniedziałek złapałam jakiegoś bakcyla i mam 37,2 - 37,4 katar kaszel a wcześniej i gardło. ... dziś i jutro nie idę do pracy i leżę na razie zamiast lepiej to gorzej Łykam panadol ale naczytalam się ze tez nie można przesadzać...
                                                    Moje przygotowania Emora wyglądają tak że zapisałam się do szkoły rodzenia od 4 listopada
                                                    Inne rzeczy mam zamiar zacząć zbierać trochę później już bym chciała ale nie chcę niczego zapeszyć... ale też już mam propozycje od rodziny i znajomych smile
                                                    Zgaga na razie przeszła może to jednak te gyrosy nie były najlepsze na mój brzuch wink)) niestety też przytyłam na wyjeździe ponad 2kg sad(( mimo że wydawało mi się że jem mniej niż w domu.

                                                    Dziewczyny testujące bardzo mi przykro że się nie udało trzeba mimo wszystko wierzyć. Niestety nie każdy zarodek jest prawidłowy i gotowy do zagniezdzenia mimo że najlepszej klasy. Ja miałam 5 blastocyst wszystkie 5AA albo 5BA i tylko 2 były dobre po badaniach genetycznych inne miały wady które uniemozliwialy zagniezdzenie lub byłoby wczesne poronienie najprawdopodobniej.... mimo że my z mężem obydwoje 32lata i zdowi bez obciążeń genetycznych w rodzinie. A i tak taka przebadana dobra blastocysta ma 70% szans na zagniezdzenie więc też nie 100% więc to wszytko jest duża loteria sad
                                                    Pozdrawiam ciepło z łóżka smile
                                                  • monika.823 Re: in vitro maj 2014 09.10.14, 17:02
                                                    Dziewczyny dzieki za słowa pocieszeniasmile w przyszłym tygodniu wybieram sie do dwóch lekarzy gamety i do prof Malinowskiego w Łodzi .on jest od imumologii moze coś doradzi...
                                                  • au1983 Re: in vitro maj 2014 09.10.14, 16:02
                                                    monika.823! Test jeszcze o niczym nie świadczy! O ostatecznym wyniku zadecyduje hcg z krwi. Wiem co czujesz, ja tez tak mam za każdym razem. Podobno co nas nie zabije to nas wzmocni smile Zauważyłam że dziewczyny które mają problem jajowodowy (ja też) jest im ciężko z zagnieżdżeniem. Nie wiem dlaczego tak się dzieje. Ale mam nadzieję że i do nas los się kiedyś uśmiechnie!


                                                    monika.823 napisał(a):

                                                    > Emora dziś test wyszedł negatywny wiec nic z tegosad dobrze ze ci tak szybko si
                                                    > e udało!ja miałam dwie pełne procedury w pierwszej niebyło nic do mrożenia bo n
                                                    > ic nieprzetrwalo do stadium blastocysty.w drugim podejściu 6 zamrożonych zarodk
                                                    > ów wszystkie podobno super -6 transferów i 6 niepowodzeń sad
                                                  • mikuska2909 Re: in vitro maj 2014 09.10.14, 22:05
                                                    Cześć laseczki wink
                                                    Trudno zacząć , bo ogólnie bardzo mi przykro (dziewczynom którym nie wyszło) , że tak Was los doświadcza , ale jak napisała Au - CO NAS NIE ZABIJE TO NAS WZMOCNI ( heh nie wiem czemu pomyślałam o teściowej tongue_out ) Byłam przekonana , że jednak dołączą następne ciężaróweczki - ale jeszcze nic straconego , nie poddawajcie się !!! Monika nie wierz testom , ja do czasu wyniku z krwi miałam jedną kreskę . Chociaż na dzień przed planowanym badaniem bhcg zrobiłam test który zaraz wyrzuciłam , bo była jedna kreska . Po pół godzinie wyciągnęłam z kosza a tam druga kreseczka , bladziusieńka - ale była . Już myślałam , że sobie wmawiam tą kreskę . Dopiero jak wyszło mi z krwi kupiłam znów test , wtedy już ostatni i wyszły DWIE grube krechy smile
                                                    Weronika , toś się urlopem załatwiła - wracaj szybko do zdrowia.
                                                    Kobietki , nadal nie wiem kto u mnie zamieszkuje - byłam przekonana , że już się pokaże , a tu klops. Czekamy do 5 listopada . W sumie to nie ma znaczenia , to i tak będzie najkochańsze , bo tyle wyczekiwane . A no i najważniejsze , schodzimy z leków , już nie co 8 godzin tylko co 12 , no ale niestety jeszcze muszę brać ale może się w końcu wyśpię smile
                                                  • monika.823 Re: in vitro maj 2014 09.10.14, 22:32
                                                    Mikuska-dzieki za dobre słowo ale wydaje mi sie ze nic z tego sad a w jakiej wysokości miałaś pierwsze pozytywne badanie betahcg i w którym dniu po transferze?ja jestem dziś w 8 dpt blastocysty.
                                                  • mikuska2909 Re: in vitro maj 2014 09.10.14, 23:12
                                                    kochana w sumie to jakoś mi się nie śpieszyło i w 15 dniu od dnia transferu zrobiłam pierwsze i ostatnie badanie bhcg miałam 134 . Potem miałam robione w badaniu PAPPA ale tam wynik był jeszcze inny , i tylko mogła go pani doktor odczytać Monia a ja nadal myślę pozytywnie i jestem sercem z Tobą smile
                                                  • 111b Re: in vitro maj 2014 10.10.14, 09:46
                                                    monika.823 przykro mi bardzo..niestety wiem co czujesz,u mnie 4niepowodzenia i wszystko zaczynam od poczatku..ja ten 4raz przezylam na maxa,jestem mega optymistka ale po tym wszystkim...3maj sie kochana,wyplacz co masz wyplakac i trzeba spiac dupe i dalej walczyc bo jak nie my to kto??
                                                  • mikuska2909 Re: in vitro maj 2014 10.10.14, 18:26
                                                    111b bardzo mnie cieszy Twoja postawa , oby większość tak optymistycznie myślała , trzeba walczyć do końca . Mnie zabrali nadzieję 6 lat temu kiedy nie dawano mi szans , a ja durna się poddałam zamiast walczyć . Ale jednak coś nakłoniło mnie by spróbować raz jeszcze zawalczyć i walka się udała - brzdąc rośnie jak na drożdżach - ja zresztą też uncertain Pozdrawiam cieplutko wink
                                                  • 111b Re: in vitro maj 2014 10.10.14, 18:52
                                                    Witaj mikuska2909 smile nie moge sie poddac,za bardzo pragne byc mama...super ze ci sie udalo,to dodaje nam skrzydelsmile ciekawa jestem gdzie sie leczysz?ja w provicie.
                                                  • mikuska2909 Re: in vitro maj 2014 10.10.14, 22:06
                                                    I bardzo dobrze , masz cel i tego się trzymać trzeba smile Zobaczysz doczekasz się tego szczęścia smile Wszystkie się doczekacie . Jeśli chodzi o to gdzie - to ja i Monika jesteśmy z Gamety w Rzgowie - co prawda z Monią nie znamy się , ale być może miałyśmy przyjemność się widzieć . Ja tam trafiłam bez przekonania , a do lekarza jak mnie rejestrowano , pytano do kogo chcę - to powiedziałam , że nie ma znaczenia . A jak się okazało znaczenie miało duże . Trafiłam bardzo dobrze , wręcz mogę powiedzieć , że trafiło mi się jak ślepej kurze ziarnko . Bo jednego pana doktora P wspominam bardzo źle , a niestety mieliśmy nieprzyjemność być raz u niego na rozmowie . Ale ogólnie szpital wspominam bardzo dobrze .
                                                  • 111b Re: in vitro maj 2014 11.10.14, 09:58
                                                    mikuska2909 to mialas szczescie.Ale widzisz to chyba nie ma znaczenia do ktorego trafimy,ja np trafilam do dr z polecenia,2moje kolezanki zaszly dzieki temu dr obie staraly sie dlugo,jedna 7lat a druga 5,jedna z nich urodzila blizniaczki,ale ze mna nie wychodzi,teraz jak bede jechac to musze wyciagnac konkretne odp co dalej itd u nas problem tkwi u mezusia slabe nasionka,nie mamy szans na insemke,wiec tylko invitro.Czas pokaze co dalej bedzie..zapytalam ostatnio meza-,kochanie co bys powiedzial jakbym ci powiedziala ze bedziesz tatusiem?' a maz odpowiedzial-,skakalbym tak ze dotknalbym chmur na niebie..'poki co pozostaja nam marzenia..pozdrawiam!!
                                                  • mikuska2909 Re: in vitro maj 2014 11.10.14, 13:06
                                                    111b my staraliśmy się 13 lat jak się okazało 13 dla nas szczęśliwa . Zobaczysz i Was dopadnie to szczęście smile
                                                  • 111b Re: in vitro maj 2014 12.10.14, 10:41
                                                    mikuska2909 kurcze a ja myslalam ze ja sie lecze juz tak dlugo bo 5 lat,jestes mega mega waleczna!! Bardzo Ci gratuluje z calego serca,teraz juz bedzie tylko lepiejsmile a jesli moge spytac w jakim wieku jestes? Bo ja mam 32 lata i wydaje mi sie ze jak na piersze dziecko to jestem stara dupasmile no ale to mnie napewno nie powstrzyma w walce nad cudemsmile smile pozdrawiam Cie serdeczniesmile smile
                                                  • mikuska2909 Re: in vitro maj 2014 12.10.14, 13:58
                                                    ha ha ha , to się uśmiałam tą starą dupą na pierwsze dziecko , to ja już jestem próchno , bo jestem o rok starsza od Ciebie . Ja ślubowałam mając 20 lat , taka miłość ooo.... . Każdy był przekonany , że ślubujemy bo "musimy" . To się co nie jednemu pomyliło . Już wcześniej pisałam o moich przejściach chorobowych i nie chciałabym znów "zaśmiecać" . Więc jeśli masz ochotę czegoś więcej się dowiedzieć , to cofnij się do wpisu z dnia 24.09 na godzinę 22.52 tam trochę się rozpisałam smile Ewentualnie mogę dopisać , że ja nigdy nie przyjmowałam specyfików ANTY i nie mogłam pojąć - dlaczego ?
                                                    Weronika jak zdrówko - doszłaś do siebie ?
                                                    Dziewczyny a Was gdzie wywiało ? Ja od wczoraj zmagam się z opuchniętymi nogami - masakra jakaś też tak macie ?
                                                  • 111b Re: in vitro maj 2014 12.10.14, 15:41
                                                    mikuska2909ok chetnie poczytam od 24.09 ale data..wtedy mialam 4transfer...wieczorem sie odezwe,zmieniam opcje i smie twierdzic ze jestem bardzo mlodasmile smile
                                                  • au1983 Re: in vitro maj 2014 12.10.14, 20:48
                                                    Witajcie! Ja dodam że mam 31 lat i leczę się od 4,5 roku. Staram się nie poddawać. Jutro mam 2 wizyty: jedna u mojego starego, bardzo doświadczonego ginekologa a druga w klinice. Zobaczymy co mi powiedzą. Pozdrawiam!

                                                    111b napisał(a):

                                                    > mikuska2909ok chetnie poczytam od 24.09 ale data..wtedy mialam 4transfer...wiec
                                                    > zorem sie odezwe,zmieniam opcje i smie twierdzic ze jestem bardzo mlodasmile smile
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 13.10.14, 06:30
                                                    Hej. No to odnośnie starych dup, to ja Was zmiażdżę - w sierpniu skończyłam 39 latsmile A mój mąż 45smile O dziecko staraliśmy się mniej kub bardziej intensywnie przez 14 lat! Ehhh, życie.....
                                                    Emora. Jak tam zdobycze od rodzinki? My niestety musimy wszystko kupić wink Jedyne co dostaniemy to trochę ubranek od koleżanki.... Tak z grubsza mamy już wszystko upatrzone i w przyszlym miesiącu bedziemy kupować.
                                                    Dziewczyny, którym niestety nie udało się znów. Nie poddawajcie się i walczcie do końca! Życzę sił!
                                                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 13.10.14, 10:38
                                                    No Agniecha powiem ci że z warszawy to wracaliśmy jak rusek co na bazarze sprzedaje hi hi hi...
                                                    Całą gromada ciuszkow, już wszystko mam posegregowane i rodzajami i rozmiarami, zawiniete w folięi wyniesione na pieterko. Wózek. Przewijak. Kocyk, ręcznik, że dwa spiworki, kombinezony chyba ze4. Dwa zimowe(przyda się przy wyjściu że szpitala) 2wiosenne. Mata edukacyjną. Na drugi dzień jak przywiezlismy to caly dzień ssiedzialam na starcie tych ciuszkow a mam już takie do rozm80 czyli 9-12mies. No nie mogłam sobie odmówić przyjemności oglądania. Jeszcze mamy do zabrania lozeczko, wanienke że stelarzem i pościel. Jak się czujesz? Twardnieje ci brzuszek, bo mi tak zwłaszcza po przebudzeniu jak pójdę siusiu.
                                                  • 111b Re: in vitro maj 2014 13.10.14, 10:51
                                                    agnicha38 hej ja tak zartobliwie pisalam o tej starej dupiesmile smile wiek mnie nie powstrzyma w walce o cud,jestem pelna podziwu ze tyle walczylas,jak czytam oplacalo sie 100stokrotnie!!!!smile ja mialam po 4transferze mega depreche(nawet wczoraj ryczalam)ale cos peklo i powiedzialam sobie koniec z mazaniem sie,to i tak nic nie da,ale wiesz jak sie nie udaje to łzy same płyną...ale dziewczyny takie jak Ty dodawaja mi wiary i sily aby sie nie poddawac i zawalczyc ponownie i tak tez uczynie,w grudniu walka walka walka o cudsmile smile
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 13.10.14, 17:56
                                                    No i tak trzymać 111b smile Proszę brać przykład ze starszej koleżanki i się nie rozczulać, tylko do dzieła! Czyli kolejna walka za niecałe dwa miesiące? Będę bardzo, bardzo mocno trzymać kciuki, aby się udało!
                                                    Emora. To fajnie masz z tymi darami... Nie dość, że sporo zaoszczędzisz finansowo, to masz rzeczy już sprawdzone smile Ja dziś w tesco kupiłam śpiworek do spania - już zaczynają się tam fajne przeceny smile
                                                    A brzuch mam tak różnie - czasem bardzo twardy, czasem w ogóle go nie czuje. Nie wiem od czego to zależy. Najważniejsze, że Synuś dokazuje coraz wyraźniej - częściej i mocniej. Super uczucie. Moja waga niestety rośnie - w 24 tygodniu mam już 5 kg na plusie..... A ja nie powinnam tyć, bo już przed ciążą miałam spoooooorą nadwagę. A jak u Ciebie z wagą? No i reszty Dziewczyn też chciałam o to zapytać.....
                                                    Pisalyscie, ze się dopiero zapisujecie do szkoły rodzenia. Ja juz chodzę od wrzesnia - dziś mam piąte zajęcia z 10 zaplanowanych -warto!
                                                  • 111b Re: in vitro maj 2014 13.10.14, 18:44
                                                    agnicha38 dzieki bardzo za wsparciesmile smile tak by wychodzilo z nastepna punkcja,pod koniec mies lub na poczatku listopada jedziemy na wizyte wiec bede wiedziec wtedy na 100%co i jak wiec do tego czasu chwile odpoczynkusmile
                                                  • mikuska2909 Re: in vitro maj 2014 13.10.14, 18:45
                                                    agnicha Ty mnie załamujesz pisząc , że przytyłaś 5 kg i że nie powinnaś tyć a już jesteś w 25 tyg , to co ja mam powiedzieć , jak u mnie jest 21/22 tydz a już mam 16 + sad
                                                  • au1983 Re: in vitro maj 2014 13.10.14, 21:00
                                                    Cześć Dziewczyny! Dziś dzień owocujący w wizyty. Pierwsza u mojego starego ginekologa: on twierdzi że na razie nie usuwać jajowodów, pod koniec miesiąca pobierze mi wymaz z kanału macicy, na chlamydie i jakies tam 2 inne. Poza tym zaproponowałam jakieś testy genetyczne ze śliny na które invicta ma teraz promocje (mutacje genów czy coś podobnego, kariotypy robiliśmy w Łodzi). Druga wizyta to w mojej klinice. Tam lekarz prowadzący powiedział że byłam 100% kandydatką do ciąży więc mój wynik był dla wszystkich zaskoczeniem. Ustalenia są takie: ten cykl poczekam, jeśli w następnym będzie owulacja to na naturalnym cyklu podejdę do criotransferu. Lekarz mówi że może pomimo tego że udaje się uzyskać bardzo dobre zarodki to cała ta stymulacja dla mnie może nie jest dobra, że bez hormonów uda się uzyskać ciąże? Oprócz tego cień podejrzeń rzuca na jajowody i mówi że jeśli criotransfery się nie powiodą to trzeba będzie zastanowić się na ich usunięciem... Trochę się zdołowałam... Usłyszałam że należę do czołówki podchodzących tzn. że większości do 4 razy się udaje a ja ciągle nic.... Pozdrawiam!
                                                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 13.10.14, 22:12
                                                    Agniecha ja kończę 25tydzień przytylam 6kg. Fajnie że już chodzisz do szkoły rodzenia, ja dzwonię w tym tyg zapisać się, też już bym chciała zacząć chodzić bo leze na zwolnieniu w domu i już nie wiem co że sobą zrobic, uzaleznie się od tv i internetu. A dzidzius mój też kopie jakna bateriach duracel, czasami bardzo boli jak wyceluje w szyjke macicy auuuu, ale i tak jest najukochanszym szkrabem pod słońcem.
                                                    Mikuska 16kg to dużo, a czy przed ciaza miałas nadwage? Bo ja i Agniecha tak, więc dlatego pilnujmy się z waga, to dla dobrego przebiegu ciaxy i porodu.
                                                    Au czyli jak narazie badania przed tobą, oby ci wszystko wyjaśniło się, no a może podejście na naturalnym cyklu to coś dla ciebie. Dziewczyny walczcie, jest o co.
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 13.10.14, 22:20
                                                    Mikuska. No to faktycznie troszkę przytylas.... Ale pewnie jesteś szczuplutka z natury, a nie tak jak ja prawie 40 kg nadwagi....... A masz jakiś mega apetyt w ciąży?
                                                    Au. No to dobrze, że się tyle dzieje u Ciebie. Może faktycznie coś hormony po stymulacji nie mogą się pozbierać? To teraz trzymamy kciuki za szybki i owocny transfersmile
                                                  • mikuska2909 Re: in vitro maj 2014 13.10.14, 22:59
                                                    Załamujecie mnie coraz bardziej sad Należałam do szczupłych przed chorobą . Ale jak wiadomo chemia swoje robi na jednego działa , że chudnie na drugiego , że tyje ja miałam to "szczęście" przybrać 30kg w 6 miesięcy . Ale po wyjściu z dziadostwa niestety została mi nadwaga w dodatku odezwała się tarczyca , co spowolniło mój metabolizm . Coś niecoś udało się zrzucić , ale już do swej wagi nie wróciłam a ważyłam 57kg . Więc gdy zaczęłam całą procedurę z hormonami zaczęłam znów przybierać . Od zajścia w ciążę przybrałam tyle na wadze , Trochę usprawiedliwiam się , że odkąd wylądowałam z podejrzeniem poronienia dostałam zakaz robienia czegokolwiek . Najchętniej to wsadziliby mnie w ramki i powiesili na ścianie , żebym się nie ruszała , Poniekąd sama staram się nie szaleć , a jestem żywiołem - mój kierownik jak byłam zanieść zwolnienie stwierdził , że urodzę w biegu . Tak było do czasu pierwszego lądowania w szpitalu . Od tamtego czasu pilnuję się , bo za długo czekałam by sobie pozwolić na jakąś głupotę .
                                                    Au bardzo fajnie , że coś się wywiedziałaś od lekarzy , tylko dziwi mnie jedna rzecz - a konkretnie badania na chlamydie , ja to miałam badanie robione zaraz na początku
                                                    Tak więc starające się laseczki wspieramy z całych sił , bo jak napisała emora - WALCZCIE , JEST O CO , ale to już same wiecie .
                                                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 14.10.14, 07:34
                                                    No Mikuska nie stresuj się waga każdy inaczej i od czego innego tyja. Ty tyjesz przez leki, bo żeby w pół roku przytyc 30kg to musiała byc dziennie zjadać jedno prosiewink
                                                    Ja jak byłam na hormonach przytylam 10kg a od kiedy jestem w ciazy6. A przed leczeniem miałam 67, ale co tam ważne że będziemy mamusiami, na odchudzanie bedzie czas poźniej.
                                                    Dziewczyny bierze mnie przeziębienie(chyba przewialo mnie na fotelu przed telewizorem hihi) pije mleko z miodem i syrop z czarnego bzu. Łaskocze mnie w płucach i ogólnie czuje się zdechla. Co jeszcze mozna ww ciaży by się wyleczyć? Może strop z cebuli sobie zrobię?
                                                    Jutro mam jechać glukoze robić....
                                                  • au1983 Re: in vitro maj 2014 14.10.14, 11:55
                                                    Witajcie! Co do wagi ja na szczęście po tylu razach wcale nie przytyłam. Co do badań: zrobimy z mężem najpierw mutacje genetyczne i ja wymaz (chlamydia, mycoplazma, ureaplazma i wymaz z kanału szyjki macicy). Na właśnie, wszyscy robią to na początku całej drogi a u mnie to jakoś umknęło. to jest zaplanowane w tym cyklu. W następnym cyklu (jeśli będzie owulacja) podchodzę do criotransferu. Jeśli 2 kolejne criotransfery się nie powiodą to chyba nie będzie odwrotu od usunięcia jajowodów... Emora, jak to u Ciebie było z tymi jajowodami? Pozdrawiam!
                                                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 14.10.14, 13:19
                                                    No ja prawie dwa lata temu miałam robione hsg (coś okropnego) wyszło 100%niedroznosci, zrosty, skrety i jeszcze najgorsze Wodniaki(które jak by zostały przeszkadzały by w zagniezdzeniu, przy in vitro -bo już miałam powiedziane że innej opcji u mnie nie ma, a żeby zwiększyć szanse na przyjęcie się zarodka trza je usunąć) tak więc rok zastanawiałam się i podjelam się operacji usunięcia ich. Po operacji dowiedziałam się że było gorzej,bo mogłam stracić jajnik bo jajowod się do niego przyczepil zroslo się to wszystko cholerstwo, no ale udało się uratować. Lekarze mówili mi że okaże się co się kryje we mnie jak mnie otworzą na sali operacyjnej(bo co innego badania a co innego obejrzeć sobie wszystko dokładnie) a tobie robili laparoskopie??? Tak dla obejrzenia stanu twojego brzuszka po zewnętrznej stronie macicy(wtedy ładnie widać jajniki i jajowody) bo histeroskopia to chyba jest przez macice i co najwyżej mozna macice obejrzeć w środku, o ile się nie mylę co to histerka.
                                                  • au1983 Re: in vitro maj 2014 14.10.14, 13:44
                                                    emora3, bardzo dziękuję za odpowiedź. Ja miałam 2 lata temu usunięty wodniak z prawego jajowodu laparoskopowo. Prawy jajowód zniszczony przez ten wodniak, lewy niedrożny i poskręcany. Jak na razie nie widać wodniaka, ale kto wie czy tam przypadkiem gdzieś nie jest ukryty. Histeroskopię też już miałam, ona pozwala obejrzeć macicę. Wszystko było ok. Jak się nie uda 2 razy z criotransferem to w lutym usuwam jajowody. Tak coś przeczuwam że to może być ich sprawka. Juz raz przeżyłam laparoskopię to pewnie drugi raz tez dam radę... Pozdrawiam!

                                                    emora3 napisała:

                                                    > No ja prawie dwa lata temu miałam robione hsg (coś okropnego) wyszło 100%niedro
                                                    > znosci, zrosty, skrety i jeszcze najgorsze Wodniaki(które jak by zostały przesz
                                                    > kadzały by w zagniezdzeniu, przy in vitro -bo już miałam powiedziane że innej o
                                                    > pcji u mnie nie ma, a żeby zwiększyć szanse na przyjęcie się zarodka trza je us
                                                    > unąć) tak więc rok zastanawiałam się i podjelam się operacji usunięcia ich. Po
                                                    > operacji dowiedziałam się że było gorzej,bo mogłam stracić jajnik bo jajowod si
                                                    > ę do niego przyczepil zroslo się to wszystko cholerstwo, no ale udało się urato
                                                    > wać. Lekarze mówili mi że okaże się co się kryje we mnie jak mnie otworzą na sa
                                                    > li operacyjnej(bo co innego badania a co innego obejrzeć sobie wszystko dokładn
                                                    > ie) a tobie robili laparoskopie??? Tak dla obejrzenia stanu twojego brzuszka
                                                    > po zewnętrznej stronie macicy(wtedy ładnie widać jajniki i jajowody) bo histero
                                                    > skopia to chyba jest przez macice i co najwyżej mozna macice obejrzeć w środku,
                                                    > o ile się nie mylę co to histerka.
                                                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 14.10.14, 16:28
                                                    Laparoskopia przy badaniu hcg na żywca to pikus ( pan pikus) wink
                                                    No tylko w lopatkach bardzo boli, do czasu kiedy ten gaz się nie rozejdzie i wydali. Ja bardzo dobrze dochodzilam do siebie, no ale przez dwa tyg. Ciężko było głęboki oddech wziąć. Też tak mialas?
                                                    Napewno dla ciebie też bedzie to ciężka decyzja jak dla mnie, już wtedy nie ma szans na cud i zajście naturalnie w ciążę, chodź ja i tak nie wierzę w cuda. Sprawy trzeba brać w swoje ręcesmile pogadaj z lekarzami (nie jednym) co ci radzą w tej sytuacji, czy to może pomoc. W moim przypadku konsultowali się wszyscy lekarze z naszego wojewódzkiego szpitala a i jeszcze rozmawiałam z dwoma lekarzami z warszawskiego novum także przez rok zastanawiałam się ale też były konsultacje.
                                                  • maracala Re: in vitro maj 2014 14.10.14, 19:31
                                                    Witam Was
                                                    Jestem z innego forum, ale szukam odpowiedzi na jedno pytanie...czy któraś z Was brała może ORGALUTRAN? Są to zastrzyki i nie wiem jak je przechowywaćcrying nie pisze czy w lodówce czy nie....pisze tylko "nie zamrażać" czy może wiecie cos na ten temat?
                                                    To jest moje drugie podejście do in vitro, ale pierwsze w Gamecie w Rzgowie, czy jest może jakas dziewczyna która tam podchodziła do ivf? No i przepraszam że wpadam tu ni stąd i zadaje tyle pytań sad
                                                  • mikuska2909 Re: in vitro maj 2014 18.10.14, 21:05
                                                    Hej maracala ja podchodziłam do ivf w Gamecie w Rzgowie wink
                                                    Pozdrawiam
                                                  • au1983 Re: in vitro maj 2014 19.10.14, 12:29
                                                    Hej Dziewczyny! Ale się tu cichutko zrobiło.... Powiedzcie mi proszę, które z Was ( emora3 pamiętam o Tobie) mają problemy z jajowodami? I na jakim etapie leczenia jesteście? Pozdrawiam!
                                                  • mikuska2909 Re: in vitro maj 2014 19.10.14, 14:54
                                                    Cichutko się zrobiło , bo mnie nie było kilka dni - leżakowałam w szpitalu - niestety. Trafiłam do szpitala we wtorek z podejrzeniem zakrzepicy - cała prawa noga mi spuchła. Nie robiłabym z tego sobie nic , ale dziwne mi było ,że tylko jedna strona spuchła sad Z dzidzią wszystko ok , tylko ta noga. Na szczęście okazało się fałszywym alarmem , ale lepiej dmuchać na zimne . Teraz muszę nosić specjalne rajstopy które uciskają nogi . A czy któraś z Was ma podobny problem z puchnięciem ? Jakby co to teraz też nie będzie mnie kilka dni , ze względu na remont łazienki wyprowadzam się z domu i niestety zostaję bez neta . Ale pod koniec przyszłego tygodnia powinnam już być. smile
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 22.10.14, 08:43
                                                    Mikuska. Jak się czujesz? Jak noga? Ja miapam spuchniete kostki w ciąży tylko przez dwa dni jak były upały. Na szczęście samo przeszło smile I jak remont łazienki postępuje?
                                                    A co u reszty Dziewczyn? Emora, Guziczekk, Weronsia - jak Maluchy? Szaleją? Mój coraz wyraźniej daje znać o swojej obecności, co jest niesamowicie przyjemnym uczuciem smile
                                                    Au, 111b? Co u Was?
                                                  • weronsia Re: in vitro maj 2014 22.10.14, 09:34
                                                    Hej dziewczyny smile
                                                    Moja dziewczyna już nieźle kopie na ostatnim USG była nogami w dół i to właśnie w dole brzucha czasami w boku czuje kopniaki najmocniej rano po śniadaniu i wieczorem jak idę spać smile niesamowite uczucie przez te kopniaki jakoś to wszystko realniejsze się wydaje smile
                                                    Moje nogi mi też trochę puchną szczególnie po całym dniu pracy...
                                                    Pozdrawiam
                                                  • au1983 Re: in vitro maj 2014 22.10.14, 12:01
                                                    Witaj agnicha38! Ciesze się że u Ciebie wszystko ok! co u mnie? Zrobiliśmy testy mutacji genetycznej ze śliny. Zostały wysłane do laboratorium, czas oczekiwania na wyniki do 2 tygodni. Mam tez zamiar zrobić w najbliższym czasie te wymazy o których pisałam Wam wcześniej. Poza tym czekam na nowy cykl i na owulację. Może wtedy uda się zrobić transfer mrożonej blastocysty. Powoli tez zaczynam się oswajać z myślą że muszę usunąć jajowody... Ja się nie boję kolejnego podejścia ( a mam ich już 4 za sobą), ale ja się boję że w moim przypadku to się nigdy nie uda... Pozdrawiam Cię serdecznie w ten deszczowy dzień!

                                                    agnicha38 napisał(a):

                                                    > Mikuska. Jak się czujesz? Jak noga? Ja miapam spuchniete kostki w ciąży tylko p
                                                    > rzez dwa dni jak były upały. Na szczęście samo przeszło smile I jak remont łazienk
                                                    > i postępuje?
                                                    > A co u reszty Dziewczyn? Emora, Guziczekk, Weronsia - jak Maluchy? Szaleją? Mój
                                                    > coraz wyraźniej daje znać o swojej obecności, co jest niesamowicie przyjemnym
                                                    > uczuciem smile
                                                    > Au, 111b? Co u Was?
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 22.10.14, 14:20
                                                    Au. Kurcze. Kiepsko z tą wizją usunięcia jajowodow, no ale z drugiej strony, jeżeli to faktycznie jest przeszkodą.... I proszę, nawet nie myśl tak, że może nigdy się nie udać. Musi się udać! Pamiętaj, że pozytywne myślenie to podstawa! No i ja oczywiście już zaczynam trzymać kciuki, aby udało się w najbliższym cyklu smile
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 22.10.14, 14:26
                                                    Fajnie Dziewczyny, że u Was wszystko w porządku. Ja też mam już test z glukoza za sobą - wynik jest ok. Mam trochę mało hemoglobiny i duzo bialych krwinek, ale w ciąży tak moze być. Moja lekarka też bardzo zwraca uwagę na plytki - na razie są w normie, choc tez troche spadły. Ja w 24 tygodniu mialam 5 kg na plusie i lekarz kazała mi pomyśleć o jakiejś diecie, zeby już nie przybierać....
                                                  • au1983 Re: in vitro maj 2014 15.10.14, 11:16
                                                    emora3, ja już oswoiłam temat usunięcia jajowodów. Tez w cuda nie wierze, a bardzo chciałabym mieć maleństwo więc chyba innej rady nie ma... Daje sobie 2 szanse z criotransferem na naturalnym cyklu, jak nie zadziała to się zdecyduje. Myślę że luty będzie dobrym miesiącem. Już tyle przeszłam, że wycofać się teraz byłoby istną głupotą! A powiedz mi Ty przytyłaś po usunięciu jajowodów? Wydaje mi się że po tym nie powinno się tyć bo przecież gospodarka hormonalna nie zostaje naruszona. Jak długo dochodziłaś do siebie? Ja pamiętam moją laparoskopię sprzed 2 lat, 5 dni w szpitalu, potem po tygodniu zdjęcie szwów. 2 tygodnie i już śmigałam smile Pozdrawiam Cię cieplutko!
                                                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 15.10.14, 14:34
                                                    Po usunięciu nie przytylam nic, tak jak mówisz gospodarka hormonalna nie zmienia sięwink i żadnych leków nie trzeba brać tak jak jest np. Po usunięciu jajników. Po zabiegu byłam 4lub5dni w szpitalu (dobrze jest dużo chodzić po, żeby w klatce piersiowej i łopatkach tak nie bolało) no chyba że będziesz miała założone sączki, dreny to trochę gorzej. Ja miałam tylko cewnik na mocz, ale bierzesz torbę pod pachę i latasz po korytarzuwink po tygodniu zdjęcie szwów i miesiąc dochodziłam na wolnych obrotach do siebie. Robiłam obiady i TROSZKĘ sprzatalam. No bo jednak muszą ci odciąć jajowody od rogu macicy i wyjąć to przez pepek a to wszystko musi się dobrze zarosnac.
                                                    Ja jednak nie pojechałam dziś na glukoze, jem czosnek, pije wodę z miodem i cytryna, mleko z miodem, syrop z bzu czarnego. I syrop z cebuli. Mam nadzieję że do piątku bedzie lepiej. Nie mam kataru ani gorączki, kaszel za to mam taki że wymiotujesad
                                                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 22.10.14, 11:07
                                                    Część dziewczyny, u mnie dobrze, mam już wyniki i glukoze po obciazeniu 75g w normie, mocz ok tylko znów bakterie się pojawiły, krew hematokryt obniżony. W piątek mam wizytę i zobaczymy co z tymi bakteriami. Tylko szkoda że nie będę miała usgsad nie będę miała okazji popatrzeć na rozrabiakewink
                                                    Dzidzius kopie najmocniej tak co cztery godziny czyli 12. 16.20.24-apogeum, dwa dni temu dał mi popalic bo kopalo mnie mocno po szyjce auuuu, wczoraj odkrecil się do kręgosłupa a ja mam łożysko z tylu więc mogłam odpocząć od małego napastnika, a dziś jest w swoim ulubionym najczęstszym położeniu nóżki do przodu i kopie po pepku mamusie. Cudne se takie ruchy i chętny jest zawsze na zaczepki z mojej strony, uwielbia odpowiadać. Pozdrawiam was trzymajcie się zdrowo. A tak wogóle my mamy dziś pierwszy dzień 3trymestru, coraz bliżej jak dalej.
                                                  • au1983 Re: in vitro maj 2014 22.10.14, 12:03
                                                    emora3, pozdrawiam Cię serdecznie! Dobrze że i u Ciebie wszystko jest w porządku! Powiedz mi jak to było u Ciebie z tymi jajowodami? Podchodziłaś wcześniej do in vitro przed ich usunięciem? I po jakim czasie od usunięcia miałaś punkcję?

                                                    emora3 napisała:

                                                    > Część dziewczyny, u mnie dobrze, mam już wyniki i glukoze po obciazeniu 75g w n
                                                    > ormie, mocz ok tylko znów bakterie się pojawiły, krew hematokryt obniżony. W pi
                                                    > ątek mam wizytę i zobaczymy co z tymi bakteriami. Tylko szkoda że nie będę miał
                                                    > a usgsad nie będę miała okazji popatrzeć na rozrabiakewink
                                                    > Dzidzius kopie najmocniej tak co cztery godziny czyli 12. 16.20.24-apogeum, dwa
                                                    > dni temu dał mi popalic bo kopalo mnie mocno po szyjce auuuu, wczoraj odkrecil
                                                    > się do kręgosłupa a ja mam łożysko z tylu więc mogłam odpocząć od małego napas
                                                    > tnika, a dziś jest w swoim ulubionym najczęstszym położeniu nóżki do przodu i k
                                                    > opie po pepku mamusie. Cudne se takie ruchy i chętny jest zawsze na zaczepki z
                                                    > mojej strony, uwielbia odpowiadać. Pozdrawiam was trzymajcie się zdrowo. A tak
                                                    > wogóle my mamy dziś pierwszy dzień 3trymestru, coraz bliżej jak dalej.
                                                  • guziczekk Re: in vitro maj 2014 22.10.14, 14:19
                                                    cześć Dziewczyny i ja was witam serdecznie trochę mnie nie było, a tu wyjazd do rodziny a tu komputer dałam do informatyka bo już zawirusowany.
                                                    w poniedziałek miałam wizyte, mam 25tydzień z malenstwem wszystko super, test obciążenia glukozą w normie, jedynie spadła mi hemoglobinka i zaczęłam suplementować tardyferon, dodatkowo lecą mi stopniowo płytki krwi które przed ciążą i tak mam niskie bo około 115tys (norma od 150tyś) a teraz już spadły do 90tyś muszę kontrolować ich poziom specjalnym badaniem płytek na cytrynian, biorę polocard ze wzgl na zespół antyfosfolipidowy a on też powoduje spadek płytek krwi, odstawić nie mogę i trochę koło zamknięte. na ostatniej wizycie w 20tyg miałam 61,5kg a teraz 65kg i gin "poszalała pani z waga"hihi mam już 8kg na plusie narazie wszystko mi idzie w brzuch. od wczoraj walcze z lekkim katarem i uczuciem przeziębienia dobrze że pada bo poleguje cały dzieńsmile w tym tygodniu zaczęłam z mężem szkołę rodzenia, będzie się działosmile kopniaczki maluszka są przesłodkie, kochane uczucie, nawet je mężuś czuje. najczęściej boksuje mnie wieczorkiem i rano. pozdrawiam !
                                                    p.s. Au silna jesteś nie trać tej wewnętrznej siły!!! trzymam kciuki za dalszą walkę
                                                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 23.10.14, 00:01
                                                    Au przed usunięciem nie podchodzili do ivf, były plany w innej klinice na inseminacje, no ale mi nie podobało się że nie zrobili mi wszystkich badań a ja podświadomie czułam że u mnie coś z jajowodami może byc coś nie tak(np przy owulacji brzuch miałam wzdety i bardzo bolacy przez tydzień, ciężko było z siusiu czy hmm z czymś grubszym, a i igraszki z mężem były przez ten czas męka) zdecydowałam się iść na kasę do szpitala by zrobili mi wszystkie badania, szybko okazało się że podejrzenia były trafne. Po usunięciu czekałam 3mies z pierwsza wizyta by zakwalifikować się na ivf (już w innej klinice) zostaliśmy przyjęci na listę od razu, a pierwsza punkcje miałam już pół roku po zabiegu, mozna i szybciej ale u nas tak się zeszło że wszystkim. Po usunięciu gdy pytałam endokrynologa kiedy możemy udać się do kliniki in vitro powiedzial że jak najszybciej, nawet po miesiacu.
                                                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 23.10.14, 09:05
                                                    Hejasmile zapisałam się dziś do szkoły rodzenia, udało mi się ucelowac w ostatnie miejsce, zajęcia zaczynają się 3listopada, już nie mogę się doczekać. Miło poczytać że u was wszystko dobrze, dzieciaczki kopią mamusie, aż miło się robi na sercu jak czlowiek otworzy stronke, oj chyba hormonki sprawiaja że się rozklejam....
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 23.10.14, 11:43
                                                    Witam, witam.
                                                    A ja mam jeszcze tylko 4 zajęcia w szkole rodzenia i kończę smile
                                                    Uwazam, że naprawdę warto tam chodzić - dużo ciekawych rzeczy odnośnie porodu i obsługi noworodka się dowiedzieliśmy.
                                                    Emora. Masz rację - tyle pozytywnej energii dają nam nasze kopiace Maluszki, że się
                                                    można wzruszyć smile Super smile

                                                    Magdalena! A co u Was? Dawno już Cię tu nie było?
                                                  • mikuska2909 Re: in vitro maj 2014 24.10.14, 13:12
                                                    Witajcie kobietki wink
                                                    Agnicha już wszystko w porządku z nogą , mam nadzieję , że to był jednorazowy wybryk natury i niech się już nie powtarza.Co do łazienki to już tylko zostało kosmetyczne upiększanie i finisz smile Najważniejsze , że w domu już jestem , chociaż nie powiem u rodziców miałam dogadzanie ale i tak wolę już u siebie. Co do maluszka to wierci się niesamowicie , już wyczuwałam takie śmieszne zaczepianie , jakby z lewej strony 3 razy mnie rączką pacnęło - uczucie niesamowite , trochę się różni od tego jak się przewraca . A jak u Was z brzuszkami , no wiadomo , że się powiększają , ale jak z rozstępami ? U mnie strasznie dużo tych rozstępów , masować się nie mogę by nie wywoływać skurczy , muszę na następnej wizycie zapytać czy mogę jakoś delikatnie smarować . A jak znosicie zimno ?
                                                  • emora03 Re: in vitro maj 2014 24.10.14, 21:21
                                                    Część dziewczyny to ja emora3, musiałam założyć nowe konto:-[ zapomialam hasło. Więc miałam dziś wizytę u lekarza, tak jak wcześniej pisałam, dziś było bez usgsad no ale szyjka jest bez zmian. Martwilam się że mam troszkę bakteri w moczu ale tu lekarz się nie przyczepil, przyczepil się do obniżonych wyników krwi, krwinki czerwone, hemoglobina, hematokryt sa sporo obniżone. Dostałam lek z żelazem -tardyferon, jeszcze test glukozy niby mieści sięw normie ale jest w górnej granicy 131.3 i tu też zostałam poinformowana że grozi mi cukrzyca, mam na dobre odpuścić sobie słodycze. Poprosiłam o jakiś lek na zgage i dostałam jakieś mleczko alugastrin.
                                                  • guziczekk Re: in vitro maj 2014 24.10.14, 22:11
                                                    hej emora to masz ten sam lek jak ja na hemoglobinke, zażywam od wtorku i nastaw się na kolor hihi czarny no i jakby ciężej zrobić smile chyba bedą zaparcia.
                                                    oj ta glukoza, to Cie trochę nastraszył, moja kumpela robiła 2 razy ten test w 20 tyg wyszedł lekko podwyższony i około 30tyg i wyszła jej cukrzyca mowiła ze nawet jej to dobrze zrobilo bo unormowala jedzenie 5xdziennie małe porcje, nie tyła tak drastycznie jedynie to ciagłe kucie najgorsze było.
                                                    a propos rozstępów to narazie nie zauważyłam, mam swoje stare rozstępy już białe z czasów dorastania, nowe to w ciaży mogą być nawet nie widoczne bo skóra jest naprężona i dopiero je widać jak brzusio po porodzie wraca na miejsce, 8/9 miesiąc może być decydujący jak brzusio najwięcej przyrasta. smaruje się czym się da miałam pharmaceris,masło z bodyshop teraz ollian do tego olejek arganowy/migdałowy/biooil a i tak uważam że jak się maja zrobić to się zrobiąsmile
                                                  • emora03 Re: in vitro maj 2014 25.10.14, 12:52
                                                    Masz rację guziczku, rozstepy jak mają się zrobic i tak się zrobią, i nic tu nie pomogą mazidła, ja od4mies używam lirene z serii "będę mama" chociaż nie mam swedzenia brzucha a rozstepy może ze6.
                                                    Też mi się wydaje że po tym leku będą mega zaparcia, aż się boję myśleć bo i tak od 3tyg mam, więc jak bedzie gorzej to .....witajcie hemoroidysad
                                                    Lek na zgage jest ok, wczoraj odetchnęłam nareszcie bez uczucia ognia w przełyku. Dziś dzidzius kopie po jelitach- może je troszkę pomasuje i zaczną działaćwink
                                                    Powiem wam że troszkę już mnie ciekawi czy noszę chłopca czy dziewczynkę. Zastawiacie się troszkę już nad imieniem? Bo my musimy szykować dwa mi się podoba dla dziewczynki Iza lub Mają(nawet w maju poczete) a chłopiec Szymon lub Kuba, ale jeszcze mąż musi przedstawić swoje propozycje i wtedy bedzie konfrontacja.
                                                  • mikuska2909 Re: in vitro maj 2014 25.10.14, 19:40
                                                    emora , Ty też jeszcze nie wiesz co będziesz miała ? Ja jestem ciekawa , za 1,5 tygodnia mam wizytę więc może w końcu się okaże kto tam siedzi , a ciekawa jestem bardzo smile Ja już imiona wybrałam dla dziewczynki Patrycja a dla chłopca Aleksander smile Mąż zostawił dla mnie ten wybór big_grin
                                                    Ostatnio w poście zadałam pytanie jak znosicie zimno ? U nas ledwie się ochłodziło to przeziębienie dopadło , gorączki nie mam tylko gardło mnie boli i taka jakaś osłabiona uncertain Ale mleczko ,miód i czosnek posiadam - miksturki już robione do tego cebula z miodem na gardło. A tu dopiero zimno się zaczęło uncertain
                                                  • emora03 Re: in vitro maj 2014 26.10.14, 02:52
                                                    Mikuska my postanowiliśmy na poczatku że o płci chcemyttradycyjnie się dowiedzieć(niespodzianka) ale już mnie ciekawi kto tam siedzi. Z tymi imionami to prawda jest taka że co kilka dni inne mi wpada do głowy, oj ciężko bedzie z decyzja. A co do zimna to ja ledwo co wyszłam z przeziębienia, całe szczęście delikatnego. Przez dwa dni miałam stan podgoraczkowy37, zero kataru i zatkanego nosa, gardło też spoko, jedynie byłam spiaca przez trzy dni no ale był kaszel(sporo wymiotowalam) zresztą zawsze tak mam przez flegme, a i czesto krew z nosa leciała. Jadlam czosnek. Mleko z miodem. Syrop z cebuli poźniej prawoslazowy (może byc też z babki lancetowatej) i mam syrop z bzu czarnego. Czułam się świetnie po3 dniach ale kaszel był do tygodnia. No tak jest jeśli nie pójdzie się do lekarza choruje się tydzień czasu, jak pójdzie się to 7dni.
                                                  • mikuska2909 Re: in vitro maj 2014 26.10.14, 04:43
                                                    emora czyż byś czekała na zmianę czasu ? Ładnie to się chodzi spać big_grin Ja też nie lepsza ,ale z tym ,że jest 4.40 a ja od 40 min na nogach. Kto wymyślił tą zamianę czasu ? Nie lubię tego , na stary czas to jeszcze nie tak źle wstać o 5 ale o 4 porażka . Zazwyczaj to jest tak ,że mąż wstaje wcześniej niż ja a tu niespodzianka smile Miłego dnia kobietki !!!
                                                  • emora03 Re: in vitro maj 2014 26.10.14, 17:48
                                                    No to ładnie ty już wstałaś a ja jeszcze nie mogłam zasnąć, taka noc. Dziewczyny która z was ma kota w domu? Ja jutro jadę że swoim rudzielcem na odrobaczanie, pojawiły się tęgoryjce i muszę do weterynarza zabrac draniasmile
                                                    Jak macie kota to powiedzcie czy zauwarzylyscie zmiany w zachowaniu pupila? Bo ja u swojego od 2tyg. Kiedyś o tym czytałam, że jak dziecko ma się pojawic w rodzinie to one to czują i starają się za wszelką cenę umocnić swoją pozycję w domu. I powiem wam że mój cwaniak znaczy teren(tzn nie chodzi że sika ale zagrania, bierze sobie w posiadanie) życzy które sa dla bobasa wózek, fotelik i inne, mimo że jest to zafoliowane i wyganiamy go to on po złości wraca jak bumerang. Jest bardzo upierdliwy, caly czas coś chce i zachowuje się jak pepek świata. Nawet takppisało w artykule że one próbują sobie zrobic że mnie swojego sługę. Niezły jest świat zwierzątsmile
                                                    Kiedyś był inny, bardziej spokojny i ułożony a nagle jakby miał kryzys wieku średniegosmile
                                                  • emora03 Re: in vitro maj 2014 28.10.14, 13:42
                                                    Hej wczoraj kupiłam dla maluszka kaftanik, dwa kocyki i czapeczki do szpitalasmile już jak pojadę do miasta to nie mogę oprzeć się pokusie by czegoś nie kupić do szpitala. A co u was Agniecha ty niedługo kończysz szkole rodzenia? Ja od poniedziałku zaczynam, jestem na zwolnieniu lekarskim więc w zaświadczeniu mam napisane że tylko biernie mogę uczestniczyć, no ale do szkoły rodzenia idzie się po wiedzę a nie na fitnesswink
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 28.10.14, 18:38
                                                    Emora. Gratuluję zakupów!
                                                    No tak, ja nam jeszcze trzy zajęcia ze szkoły rodzenia i koniec smile Na ćwiczenia też nie chodzę, bo wolę nie ryzykować....
                                                    U nas wszystko OK. Troszkę mnie martwi, że Młody raczej niewiele się rusza. Czuję Go tylko 3-5 razy dziennie po kilka ruchów i spokój. A jak jest u Ciebie? A u innych Dziewczyn?
                                                    My już też mamy sporo rzeczy dla Horacego (bo takie będzie miał imię smile ) kupionych. Zostaly w zasadzie te najdroższe - wózek, forelik, łóżeczko. No ale jeszcze troszkę czasu mamy smile
                                                    A jak często macie teraz wizyty? Bo ja tylko raz na miesiąc i boję się, czy to nie za rzadko?
                                                  • agat.76 Re: in vitro maj 2014 28.10.14, 20:08
                                                    Agnicha, moja dzidzia też jest małyo aktywna. Oczywiście cały czas się martwię czy u niej wszystko w porządku. Wizyty u lekarza mam co trzy tygodnie i w pierwszym tygodniu po wizycie jest ok bo lekarz stwierdza że wszystko jest dobrze, w drugim tygodniu zaczynam kombinować i się martwić, no a trzeci tydzień trwa wieczność. Tak więc mam podobnie jak Ty smile Nasze dzieci najprawdopodobniej należą do grupy grzecznych i spokojnych - oby po porodzie już im tak zostało smile
                                                    Tak sobie myślę że już zawsze będziemy martwiły się o te nasze wyczekane dzieci. Myślałam że apogeum stresu przeżywałam na początku ciąży - bo się w końcu udało i oby przedwcześnie się nie zakończyło, później pierwsze badania... Jednak obawy wciąż mnie nie opuszczają i pewnie tak już zostanie
                                                  • emora03 Re: in vitro maj 2014 28.10.14, 22:33
                                                    No dziewczyny powiem wam że ja przez ostatnie trzy dni bardzo się martwilam, mój ruchliwiec nagle osłabł. Ruchy były bardzo słabe. Ale dziś po południu malutki pokazał na co go stać, myślę że nasze dzieciaczki miały złe dni. Mój kopał mnie po jelitach i ruchy były ledwo odczuwalne. Wasze dzidziusie może też przekrecily się do łożyska np. Agat ja mam wizyty co 4tyg i już drugi tydzień trwa w nieskończoność, a w tym miesiacu nie miałam usg(bo mam co 2 miesiące) to normalnie aż mnie skręca i zżera ciekawość ile waży i wogóle jak wyglada moje słońce .
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 01.11.14, 14:13
                                                    I znowu cisza u nas..... sad
                                                    Emora. Mój Młody jak na razie jeszcze zmienia pozycje smile Ale kopie coraz mocniej, co bardzo mnie cieszy smile
                                                    U mnie ysg co wizytę robi lekarz - ostatnie bylo dwa tygodnie temu - Młody ważył ok. 700 g już.
                                                    A czy mialyscie lub wybieracie się na usg 3/4d? Nam lekarz zalecił, zeby zrobic w 29 tygodniu, czyli za dwa tygodnie. Jak zawsze boje się badania, ale nie mogę się już doczekać, kiedy Go zobaczę wink
                                                  • makatka81 Re: in vitro maj 2014 29.10.14, 07:57
                                                    Witajcie! Zaglądam gościnnie tylko na sekundkę smile
                                                    Agnicha - mogłabyś do mnie napisać na makatka1981@wp.pl w sprawie szczegółów dot. sówki? wink Oczywiście jeśli to aktualne?
                                                  • emora03 Re: in vitro maj 2014 04.11.14, 09:44
                                                    Witajciewink ja wczoraj miałam pierwsze zajęcia w szkole rodzenia, szczerze to jak narazie nic nowego się nie dowiedziałam. No wiecie początek to odżywianie, ruchy płodu, palenie papierosów, picie alkoholu, i w jakich przypadkach jechać do szpitala. Na kolejnych już powinno byc ciekawiejsmile
                                                    A u mnie oprócz że nie mogę już doczekać się wizyty, dzidzius fajnie kopie w brzuszku. 1listopada jak zawsze u nas radosnysmile bo to urodziny mojego męża, sporo gości miałam w sobotę. Od kiedy biorę żelazo nie zauważyłam zapaść co bardzo mnie cieszy, a i zgaga troche odpuscilasmilePozdrawiam
                                                  • mikuska2909 Re: in vitro maj 2014 04.11.14, 17:28
                                                    Hej Wam !
                                                    Ja jak zwykle wylądowałam w szpitalu na cały tydzień sad Już po dziurki w nosie mam to wszystko , nie mam już sił . Zazdroszczę kobietom które przechodzą normalnie ciążę i cieszą się nią . Ja nigdy nie należałam do ludzi o słabych nerwach , ale to wszystko zaczyna już mnie przerastać . Zabierałam się , żeby już wcześniej napisać co się dzieje , ale nie miałam weny . Czuje , że zaczyna brakować mi sił . A wszystko zaczęło się 2 tyg temu jak byłam u siebie w przychodni i znajoma mierząc mi ciśnienie powiedziała żebym uważała , bo mam za wysokie i dlaczego nic w tym kierunku nie robią u mnie . Ja stwierdziłam , że nie dajmy się "ogłupieć" przecież z byle podniesionym ciśnieniem nie będę biegać do lekarza . No ale na wszelki wypadek cały następny tydzień kontrolowałam to ciśnienie . Niestety w ubiegły poniedziałek wynik był dość wysoki i na szybko jechaliśmy do pani doktor , która na dzień dobry wypisała w trybie natychmiastowym skierowanie do szpitala . Nie mogli mi zbić ciśnienia , a miałam 180/100 uncertain Przetrzymali mnie tydzień , dopasowali leki i wypuścili - ciekawe na jak długo . Tylko nie mogę zrozumieć od czego tak się podniosło ciśnienie . Macie na to jakieś wytłumaczenia ? Pomóżcie , bo oszaleję !!! Oczywiście mam tak , że po lekach typu relanium i te na nadciśnienie dopegyt spałabym ile wlezie , szczerze to chyba wolałabym przespać już do rozwiązania , ale jak za długo leżę to mnie dupsko boli , więc i tak źle i tak nie dobrze wrrrrrrrrrrr...............
                                                  • letka1 Re: in vitro maj 2014 06.11.14, 18:52
                                                    Hejka Dziewczyny smile u mnie 26 tc. Jeśli chodzi o kopniaczki to w tym tygodniu są chyba najmocniejsze. A malutka jest bardzo ruchliwa smile i długo z mężem byliśmy przekonani, że będzie chłopczyk (taaaaki silny smile ). A tu miła niespodzianka smile
                                                    Ja usg 3 i 4 D miałam robione kilkakrotnie i polecam smile tylko nie pamiętam w których tygodniach dzieciątko najlepiej widać... piękne wrażenia jak zakłada rączkę na twarzyczkę, nóżkę do czoła albo leży z rączkami pod główką i skrzyżowanymi nóżkami. Cudo smile

                                                    Dziewczyny a jak z zakupami u Was? Co już kupiłyście? Bo ja jeszcze nic nie mam...

                                                    agat.76 Twoja dzidzia to też dziewczynka? Masz może imię? My nie możemy wybrać smile
                                                  • agat.76 Re: in vitro maj 2014 07.11.14, 09:11
                                                    Ja akurat usg 3 4g do tej pory (28 tydz) miałam dwa razy. Czeka mnie jeszcze jedno za 3 tygodnie. Już nie mogę się doczekać bo faktycznie można pooglądać dzidziusia z każdej strony smile chociaż muszę przyznać że za każdym razem się stresuję czy oby wszystko jest ok.
                                                    Letka1 widzę że jeśli chodzi o przygotowania dla dziecka jesteś na tym samym etapie co ja czyli na żadnym. Nie wiem dlaczego ale wciąż odwlekam zakupy (miałam rozpocząć kompletowanie wyprawki w listopadzie, teraz myślę że grudzień będzie jak najbardziej odpowiedni) smile
                                                    Ja tak jak Ty będę miała córeczkę i problem imienia wielki. Obstawiamy trzy: Aleksandra, Anna lub Magdalena ze wskazaniem na Olę. Może któreś z tych imion Wam się spodoba?
                                                  • letka1 Re: in vitro maj 2014 07.11.14, 10:47
                                                    agat.76 u mnie jeśli chodzi o wyprawkę, to odwleka się myślę dlatego, że remontujemy pokoik. Na święta pewnie będzie gotowy, ale to już trzeba będzie od stycznia ruszyć pełną parą z zakupami. Albo jak się uda to jeszcze w grudniu. Jak sama wiesz jest masa tego wszystkiego... a ja nie mam nic kompletnie, ponieważ w rodzinie nie ma już dawno maluszków ani koleżanki nie miały ostatnio dzieciątek. Imię od zawsze podobało mi się Julia. Ale to było wtedy, jak nie było tak znane jak teraz... Może Ewa, Klaudia, Oliwia. Nie możemy się zdecydować smile
                                                    Wiesz długo nie mogłam uwierzyć, że jednak się udało smile tyle lat... ale teraz, gdy kruszynka słodko daje kopniakami znać o sobie, jestem przekonana, że to nie sen, że to prawda wink
                                                  • weronsia Re: in vitro maj 2014 07.11.14, 14:19
                                                    Hej dziewczyny dawno mnie nie było. Ale jestem na bieżąco smile
                                                    U mnie dzisiaj rozpoczęłam 26 tydzień i odebrałam dzisiaj wynik cukru po obciążeniu. Po 2 godz od podania 75g mam 146 to chyba trochę za dużo i mam zacząć stosować dietę i dr mi pożyczy glukometr.... może przy okazji trochę schudnę bo waga cały czas do góry już mam 10kg na plusie sad
                                                    W ten wtorek też Emora byłam na 1 zajęciach szkoły rodzenia generalnie mi się podobało ale tak w sumie to 3h o niczym . Zobaczymy co będzie dalej.
                                                    Moja kruszynka mocno kopie 2 dni temu mnie nawet obudziła bo tak skakała jak nie wiem - może miała zły sen wink
                                                    Z wyprawki jeszcze nic nie zrobione powoli wywozimy książki żeby przygotować mały pokoik dla dziecka potem zakupy!
                                                    Pozdrawiam
                                                  • letka1 Re: in vitro maj 2014 07.11.14, 21:41
                                                    weronsia Ja miałam po 75g 104 także dobrze, robiłam to badanie około miesiąc temu lub półtora. Koleżanka miała cukrzycę w ciąży. Na pewno schudła i to dużo, oczywiście musiała badać się glukometrem. I 2 razy była w szpitalu po 3 dni, tam miała spotkania z dietetykiem i dokładnie nie wiem co jeszcze, ale zapewne wynik miała wysoki. Także pilnuj jedzonka, a będzie dobrze smile
                                                    ja na poczatku ważyłam 55, później po 2 miesiącach schudłam do 53, a teraz (również jestem w 26tc) mam 60kg. Czyli jak dobrze liczę 7 kg na plusie.
                                                    Mówiłam, że jeszcze nic nie mam dla kruszynki... a tu dziś i majster ruszył ostro z robotą pokoiku i od znajomej dostałam 4 torby ciuszków smile i oglądam i przekładam bo takie śliczniutkie smile
                                                  • emora03 Re: in vitro maj 2014 12.11.14, 09:18
                                                    Hej brzuchatki. A więc drugie zajęcia w szkole rodzenia za mną, te były już bardzo ciekawe- o porodzie i jak to wyglada w moim szpitalu, na co mozna liczyć i czego się spodziewać. Weronsia ja cukier badalam 3tyg temu, wyszło mi 130, 1 lekarz zabronił mi wszelkich słodyczy z cukrem, mogę tylko miód-no ale ja jeszcze mieszcze się w normie. Macie już dziwne sny (mój dzisiejszy to że urodziłam kota, karmilam go piersią i ubieralam w dziecięce ciuszki)
                                                    Ja dziś zaczelam30tyg. Brzusio już całkiem pokaźnywink czasami boli jak dzidzius rozpycha się z jednej strony. Ekstra się wierci. Od kilku dni męczą mnie straszne gazy. Zamiast ciagnac z rosji to ja powinnam podłączyć się do rurociągusad
                                                    Ja jeśli chodzi o wyprawke mam prawie wszystko, zostałyssame drobiazgi, wkładki laktacyjne, podpaski, podklady na łóżko, majtki jednorazowe, kosmetyki dla dziecka i chyba z jeden sweterek i pieluchy. Zastanawiam się nad kosmetykami. Czytalyscie napewno na ten temat dużo, i na co stawiacie? Ja zastanawiam się nad emolium a nivea. Bralam jeszcze pod uwagę ziaje ale skoro ona do płynu gin. Dla kobiet po porodzie dodaje środki zapachowe to ja wymiekam. Jejku nasze dzieciaczki będą zimowe, i kompletnie nie wiem co przygotować dla dzidziusia na wyjście że szpitala by nie zmarzlo. Za trzy tygodnie ruszam z praniem ciuszkow i pakowaniem torby do szpitala.
                                                  • emora03 Re: in vitro maj 2014 12.11.14, 10:55
                                                    Fajna opcja na ciasteczka dla tych co nie mogą cukru lub chcą go unikać. Bierzemy np. 200g mąki, 200twarogu, 200masła(zagniatamy) szklanka wykrawamy koła i na jednej stronie układamy ćwiartke jabłka, przykrywamy druga połowa (tylko nie złapiemy brzegów jak przy pierogach) to mają byc otwarte polksiezyce i pieczemy 15min w 180*c (aż lekko się zrumienia) a dla męża mozna posypac po ostudzeniu cukrem pudrem, chociaż mój woli bez cukru do kawy. Smacznego...... ciasto wychodzi trochę jak francuskie, a i najlepiej mi smakują z lodówki nannastępnym dzień.
                                                  • au1983 Re: in vitro maj 2014 18.11.14, 10:50
                                                    Witajcie Dziewczyny! Dawno się nie odzywałam, ale cały czas śledzę co się u Was dzieje. U mnie ok, ten cykl wykorzystałam na zrobienie kilku badań na własną rękę o których pisałam Wam wcześniej że takie planuję. Komplet wyników już mam. W wymazach wyszło tylko że obecne są bakterie Streptococcus agalactiae czyli bakterie paciorkowca. Na tym etapie nie są one groźne tylko przy porodzie naturalnym (wtedy należny podać kobiecie antybiotyk aby nie doszło do zakażenia dziecka). Pewnie I wam lekarz zleci takie wymazy tuż przed samym porodem. Pisałam tez że zamierzam zrobić pakiet badań dotyczących mutacji genetycznych (promocja w invicta). Wyniki otrzymałam tydzień temu. Wyszła w nich mutacja w genie MTHFR (chodzi tutaj z jednej strony o ryzyko wystąpienia choroby zakrzepowo - zatorowej a z drugiej strony może wpływać na płodność, choć w mojej klinice mówią że tylko w odniesieniu do poronień i wad cewy nerwowej). Tą mutację można obejść biorąc zwiększone dawki kwasu foliowego i wtedy jest ok. Lekarze poradzili aby wykonać badanie stężenia kwasu foliowego i homocysteiny we krwi. Badania wykonałam i okazało się że oba parametry mam w normie, czyli mutacja jest w genach ale jest póki co nieaktywna... Powiem Wam szczerze że po raz pierwszy ucieszyłam się że coś znalazłam co może być przyczyną moich dotychczasowych niepowodzeń. Myślałam że pobiorę sobie witaminy z grupy B i pozbędę się problemu... Wychodzi jednak na to że to nie to... Chyba przed usunięciem jajowodów już nie ucieknę....Teraz czekam na @, która mi się spóźnia już 10 dni. W klinice mam się stawić 11 dc żeby ocenić czy jest owulacja. Jeśli będzie to zrobimy 1 criotransfer. Jeśli się nie uda to jestem zdecydowana na laparoskopię. Tyle u mnie.... Ciesze się że u Was jest wszystko ok, że już powoli dobijacie do końca, jak ten czas szybko leci!!! Pamiętajcie i o mnie aby i mi pewnego dnia się poszczęściło, bo ja o Was często bardzo cieplutko myślę! Pozdrawiam, Agnieszka
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 18.11.14, 11:12
                                                    Aguś, Kochana, ja o Tobie szczególnie ciepło zawsze myślę - bardzo dużo razem przeszłyśmy w maju i czerwcu... Nie dziwię się, że ucieszyło Cię, że coś wyszło w wynikach badań. Najgorsza jest niewiedza. U mnie do tej pory nie wiadomo co było przyczyną problemów z zajściem w ciążę a później dwóch poronień.... No to teraz czekamy na @ i do dzieła! Życzę Ci z całego serca, aby się udało! I bardzo mocno nieustannie ściskam kciuki!
                                                    A u mnie - z wszystko w porządku. Byliśmy na echo serca jakiś czas temu i lekarz powiedział, że serduszko zdrowe jak dzwon. Ze mną trochę gorzej, bo chyba rozłazi mi się spojenie łonowe. Ciraz bardziej boli mnie chodzenie i nie mogę leżeć na boku. Ale.... wytrzymam - jeszcze tylko parę tygodni wink Poza tum troszkę mi się za szybko tyje - mam już 6,5 kg na plusie, jutro kończymy 29 tydzień..... A miałam przytyć 6,5 kg przez całą ciążę. Jeżeli chodzi o wyprawkę, to poza łóżeczkiem i wozkiem prawie wszystko już mamy. Ubranka już powoli piorę, szkoła rodzenia zaliczona!
                                                    Dziś idziemy na usg 3/4D - trzymajcie kciuki aby wszystko było ok.
                                                    A co dobrego u Was?
                                                  • letka1 Re: in vitro maj 2014 13.11.14, 14:30
                                                    emora03 oj ja na szczęście mam cukier ok. A wciągam ogrom słodyczy... smile zresztą przed ciążą również. Staram się ograniczać, a najlepszy ogranicznik mi się teraz włączył, a mianowicie zgaga po słodkim smile
                                                    nie wiem jak Wy dziewczyny a ja mam MAŁY problem z dobraniem biustonosza i na teraz i do karmienia... Przed ciąża miałam rozmiar 75D. Teraz ledwo mieszczę się w F sad a większy jaki widziałam w sklepie to masakra... i jeszcze super bo były tylko 110 pod biustem. Troszkę mi się na szczęście zwiększył obwód pod biustem, bo 75F to ja bym za żadne skarby nie znalazła. Ale do max 85 a nie 110 !!! A do karmienia to już w ogóle same wielkości na pół mojej piersi...
                                                    Jeśli chodzi o kosmetyki to ja skłaniam się ku Nivea smile Na pranie, szykowanie torby to jeszcze mam nadzieję troszkę czasu i przede wszystkim musimy zakończyć remont pokoiku, aby mieć to już ładnie przygotowane smile
                                                    emora03 a jaki byś wybrała kolor do pokoiku dziewczynki? róż odpada bo dr powiedział, że wszystkie czerwone są energetyzujące, niebieski też odpada, dr mówił o zielonym, ale mnie się nie podoba. Myślałam nad kawą z mlekiem lub jakimś żółtym słonecznym?
                                                    Też za bardzo nie wiem w co ubrać na wyjście ze szpitala. Poradzę się koleżanki, a najlepiej wezmę troszkę tych ciuszków do torby, a położne mi doradzą smile tylko gdzie ja taką dużą torbę znajdę big_grin
                                                  • emora03 Re: in vitro maj 2014 13.11.14, 16:46
                                                    Ja kupiłam walizkę na kółkach średniej wielkości i mam jeszcze jedną torbę dla dzidziusia(położona w szkole rodzenia powiedziała że lepiej mieć dwie mniejsze) ja przed ciaza też miałam rozmaar75/80D, obecnie jest to 85E problemu nie miałam z biustonoszem, ale wzięłam narazie jeden i kupiłam sobie taka przedłużenie do zapinek stanika (fajna sprawa bo dzięki temu mieszcze się w swoje stare )
                                                    Letka a co do koloru to ja osobiście różu nie toleruje, nie lubię też jak matki ubierają córeczki w ten cukierkowy róż, małe dody. Fakt jest taki że czerwienie sa drazniace, błękitny zimne a pomarancze i żółty relaksacyjne. U nas pokoik jest pomalowany na biało(mamy drewniany domek, sufit jest z belek i to daje fajny ciepły klimat) szara szafe na zamowienie i szafke wiszaca na kosmetyki dzidziusia, do tego mam zielona zaslonke i wsio. Ja jeśli bym dawała kolor na ścianę to napewno nie na całą tylko jakiś element, wzorek lub tylko jedną ścianę kolorową. Możesz pójść w kawę z mlekiem a efekt kolorystyczny zrobic fajnymi gadzetami (jakąś lampka nocną, firanka, misiem gigantemwink fotelem do karmienia)
                                                  • emora03 Re: in vitro maj 2014 18.11.14, 19:19
                                                    Część, Agniecha jak po usg? Ile dzidzius waży? Ja mam usg 24list. W poniedziałek. Ja wczoraj byłam na 3zajęciach, bardzo przydatne wiadomości. U nas wszystko dobrze dzidzia baraszkuje w brzuszku, a to najważniejsze.
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 18.11.14, 23:12
                                                    Emora. Cieszę się, że u was wszystko OK. Mój Młody też fajnie w brzuchu szaleje. Dziękuję, że pytasz o nasze usg smile
                                                    No więc - niestety nie udało się uzyskać obrazu 4d, Łobuziak tak się ułożył, że schował twarzyczke i nic nie dało się zobaczyć. Ale najważniejsze, że lekarz zrobił bardzo szczegółowe normalne badanie usg i wszystko jest w porządku smile Horacy waży już ok 1500 g a termin porodu wg usg to 29.01 smile
                                                  • emora03 Re: in vitro maj 2014 19.11.14, 00:20
                                                    No to masz dużego przystojniaka, bo ty jak pamietam29tyg. A 1500g to niby podają że dzieci w31tyg. Ale oczywiście każdy dzidzius ma swoje tempo obrastaniaw tluszczykwink
                                                    Fajnie że z Horacym wszystko dobrze. Ja mam termin na30.1 wg@, a ty wg usg przegnalas mniesmile niech ci chłopak rośnie zdrowo.
                                                  • guziczekk Re: in vitro maj 2014 20.11.14, 00:03
                                                    czesc Dziewczyny
                                                    dziś jestem po wizycie u ginekologa i junior jak na lekko ponad 29t to byczek jest hihi wyszło z pomiarów że waga między 1300-1500g termin na 28.01.15 (29t6d), wszystko ok z maleństwem. fajnie bo bałam się, że w związku z tą naszą anomalia pępowiny (jest 2naczyniowa zamiast 3naczyń) dzieciątko może urodzić się z niższą masą urodzeniową ale jak narazie wszystko super. moje płytki krwi które już kontroluje na tzw cytrynian mają tendencję spadkową miesiąc temu miałam 91tyś teraz 87tyś, znów badanie robie za 2 tyg i zdecydujemy czy odstawić polokard który biore na zespół antyfosfolipidowy a on też obniża płytki krwi, zobaczymy. po ostatniej wizycie spadła mi trochę hemoglobina i wprowadziłyśmy tardyferon, teraz hemoglobina lekko wzrosła na 12,2 i narazie nie musze brac tardyferonu. dowiedziałam się od kumpeli która pod koniec ciąży miała problemy z krwią parametry leciały jej na łeb na szyję, wymiotowała w ostatnim trymestrze (przez cała ciąże przytyła 2,5kg zaczynając ciążę z normalnym bmi) i chwytała się już wszystkiego i z porady zielarza stosowała zdrowe jedzonko dużo kaszy jaglanej i piła miksturę codziennie sok z czerwonych winogron firmy oberhofer ok 150ml i żółtko z domowej hodowli (mega starannie wyparzone), mówiła że po 2 tyg picia "soku z gumijagódsmile" parametry morfologi wzrosły, ja od 4 dni popijam i za 2 tyg jak bede robic bad na płytki zrobie tez morfologie-ciekawe co wyjdzie.
                                                    Au z ciekawości sprawdziłam te promocje w klinice i niesamowite obniżki zrobili naprawdę warto; też mam tą bakterie, tak jak mówisz przy porodzie wazne zeby podali antybiotyk.
                                                    Emora z opini kolezanek to polecały oilatum ale jest mega drogi, ja narazie mam kupiony oilan 400ml do kapieli bo była promocja w superpharmiesmile
                                                    na chwilę obecną nasze 3pokojowe mieszkanko zamieniło się na plac remontowy sypialnia nabrała nowego koloru ścian mamy jedną ścianę ciemną bakłażanowa i zakupilismy szafki nocne komode kolor dąb san remo żeby z 3pokoju "dziecięcego" wynieść nasze rzeczy. teraz mężuś przez weekend pomaluje w dziecięcym ściany jedna będzie na niebiesko reszta biel i jak go natchnie to może namaluje www.urzadzamy.pl/dla-dzieci/meble-i-dodatki/niebiesko-zielony-pokoj-dla-chlopca-kropki-i-paski-w-aranzacji,79_11128.html
                                                    już się ciesze jak będzie skończony bo będzie można zabierać się za wkładanie do szafek ciuszków dziecięcych i zrobienie listy co jeszcze trzeba, choć sporo mamy po siostrze męża.
                                                    dziś byłam w hurtowni materiałów i oszalałam na punkcie materiału minky z tego są super kocyki a jakie przytulne i kolorowe czaderskie, narazie robie rozeznanie i pewnie jakiś kocyk teściówka mi uszyjesmile narazie będziemy szyć firanki do dziecięcego i kuchni.
                                                    ok to na tylesmile oczka mi się zamykają pomimo że junior daje o sobie znać, czas na sen .
                                                    czy wy też macie zwiększoną ilość jaśków w łóżku hihi ja to się obkładam poduszkami/rożkami czym się da żeby było wygodnie a robi się coraz mniejwink
                                                  • guziczekk Re: in vitro maj 2014 20.11.14, 00:09
                                                    agnicha emora coś podobnie na necie siedzimy hihi Agnicha super że z dzidzią wszystko ok, nasze chłopaki idą równiuteńko w końcu punkcję miałyśmy w tym samym dniu 15.05smile dobrej nocki dziewczyny
                                                  • guziczekk Re: in vitro maj 2014 20.11.14, 00:11
                                                    haha ja to już chyba nie widze na ekran, agnicha i emora to wczoraj pisały big_grin
                                                  • emora03 Re: in vitro maj 2014 20.11.14, 16:22
                                                    Hej guziczku, męża siostra miała pepowine taka jak ty, dzidzius urodził się coś koło 2kg(w terminie) więcbył bardzo malusi, no ale u ciebie to co innego -faktycznie byczek. Wiesz położona ostatnio też polecala nam oilan a o johnsona kazała unikać jak na początek. Ja już ukladam ciuszki do szafy, bliżej porodu będę prasowac. Wiecie co tak dziś myślałam o nas wszystkich, kochane jeszcze nie tak dawno chwalilysmy się jak nasze fasolki mialy3mm, z pierwszego usg serduszkowego, a dziś szykujemy się do porodu a bobasy ważą średnio po1.5kg , szok! To jest ciągle jak sen. Wiecie co jak ostatnio jechalam na szkole rodzenia przy drodze zobaczyłam mała serne potrącona przez kogoś, żyła, ale nie mogła wstać na nogi. Zatrzymalam się samochodem ale nie mogłam nic zrobic, ani jej dziwignac, byłam taka bezsilna, płakałam nad jej losem, ale nie chciałam sobie zaszkodzić. Oj te hormony ciazowe. Jak wracalam już jej nie było, może doszła do siebie po szoku i uciekła w las, tak się pocieszam.
                                                  • letka1 Re: in vitro maj 2014 24.11.14, 19:06
                                                    hejka Dziewczyny !!! czy możecie mi doradzić ? podobają mi się pewne wózeczki, ale nie jestem pewna co do nich sad w związku z czym, mam pytanie jakie wózeczki Wy już macie dla swoich maleństw lub jakie Wam się podobają?
                                                    Mnie najbardziej podoba się wózeczek
                                                    dadaparadisogroup.com/produkty/produkt/46/GLAMOUR%20DOTS%203w1
                                                    jest ładny, lubię groszki, jest ciemnego koloru (nie będzie się bardzo brudził), co jest ważne w użytkowaniu... lub marka tutek grander - ten znowu jest bardziej kolorowy, może nawet troszkę sportowy...
                                                    co sądzicie ? pozdrawiam smile
                                                  • letka1 Re: in vitro maj 2014 24.11.14, 19:11
                                                    I dziewczyny nie wiem, czy te groszki nie będą mi się mienić w oczach... dużo ich jest... nie mam po prostu możliwości zobaczenia tego wózka na żywo, ponieważ sklepy w których są te wózki sprzedawane są daleko od miejsca mojego zamieszkania. Także jest możliwy tylko zakup przez internet... może ktoraś z Was miała właśnie wózeczek w groszki?
                                                    smile
                                                  • emora03 Re: in vitro maj 2014 24.11.14, 19:23
                                                    Witam, przyszłe mamusia. My już po usg. Dzidzius nie dał się dokładnie obejrzeć, ani ładnego zdjecia sobie zrobic bo tak zakrywal twarz obiema rączkami, ja też nie lubię jak mi ktoś zdjecia robiwink waga dzidziusia to 1674gsmile leży już sobie główką do dołu i czeka na wielki dzień. Termin wg usg 26styczeń. Co u was??? Pozdrawiam.
                                                  • mikuska2909 Re: in vitro maj 2014 24.11.14, 22:49
                                                    Witajcie !
                                                    Widzę ,że u Was się dużo dzieje,no i prawidłowo smile
                                                    Ja weszłam tu tylko by życzyć Wam wszystkiego dobrego i pożegnać się , gdyż dla mnie skończył się czas wyczekiwania.W dniu 17.11 urodziłam chłopca (26 tydz) niestety nie skończyło się happy endem.Nasz aniołek zasnął ..... na zawsze crying
                                                    Trzymam za Was kciuki i szczęśliwych rozwiązań życzę.
                                                  • emora03 Re: in vitro maj 2014 24.11.14, 23:28
                                                    Mikuska nie wiem co napisać po takiej wiadomości. Chyba w niebie jest mało aniolkow że Bóg zabrał waszego. Współczuję wam bardzo. Jakie zycie jest niesprawiedliwe, każda z nas swoje wycierpiala a tu taki finałsad
                                                    Chociaż wiadomo czemu zaczął ci się tak wcześnie poród? Ogromnego smutna mam razem z tobąsad
                                                  • guziczekk Re: in vitro maj 2014 25.11.14, 01:40
                                                    mikuska nie mogę uwierzyć w to co napisałas, bardzo bardzo bardzo mi przykro. przytulam z całych sił!
                                                  • mikuska2909 Re: in vitro maj 2014 25.11.14, 07:05
                                                    Dziękuję.
                                                    Jeśli chodzi o to co było powodem to zawalił szpital w którym "lądowałam" z nadciśnieniem tętniczym.Jest to szpital powiatowy , następnie przewieźli mnie na moje żądanie do kliniki ( nie chcę podawać nazw by sobie nie zaszkodzić ) która też poniekąd przyczyniła się do tego , że moje małe serduszko przestało bić sad (nie podali mi leków na nadciśnienie i antybiotyku w nocy - bardzo mocno spały)
                                                    Ogólnie chodziło o nadciśnienie - to było powodem . Gdyby nie interwencja mojej znajomej która pracuje w Ośrodku Zdrowia pewnie nie wiedziałabym , że mam nadciśnienie. Jest kilka czynników tego , dlaczego tak mogło się stać , ale to nie temat na dziś . Wy macie być spokojne i przede wszystkim czujne . Z byle czym uważajcie na swoje maluszki . Ja pogodziłam się już (chyba) . Staram się być silna dla mojego męża który był i jest dla mnie wielkim wsparciem . Ja jeszcze nie powiedziałam ostatniego słowa ...... wygrałam z chorobą nowotworową to i wygram walkę o dziecko , nie dziś , nie jutro - ale dam radę . Muszę uregulować swoje hormony tarczycy które też poniekąd przyczyniły się do tej całej sytuacji . Wasze pociech będą kończyć roczek a ja będę się starać wtedy będę potrzebowała Waszego wsparcia - mam nadzieję ,że nie zapomnicie o mnie smile Pozdrawiam i raz jeszcze życzę każdej z osobna dużo szczęścia i szczęśliwych rozwiązań .
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 25.11.14, 18:19
                                                    Mikuska. Tak mi przykro.... Nie potrafię nic mądrego napisać. Tulę Cię mocno...
                                                  • guziczekk Re: in vitro maj 2014 27.11.14, 08:44
                                                    Mikuska twarda z Ciebie babka, bądź dzielna i nie poddawaj się!
                                                    na szkole rodzenia anestezjolog mówił że ciśnienie ponad 135/90 już jest niebezpieczne, to tylko mnie utwierdza że trzeba być czujnym i dużo samemu wiedzieć co i jak bo lekarze też popełniają błędy. przykro mi że tak się to u Ciebie skończyło ale musisz wierzyć że się uda bo co innego zostaje jak nie wiara! co masz nie tak z tarczycą? ja mam hashimoto i jestem pod kontrolą endokrynologa, zawsze mnie interesują historie tarczycowesmile
                                                    nasz pokoik dziecięcy nabiera już kolorów, męża natchnęło żeby w tych mebelkach co mamy (kolor olcha) pomalować fronty na biało i niebiesko, pierwsza szuflada już w komodzie i wyszło rewelacyjnie.
                                                    po głowie mi chodzi baby shower czyli bociankowesmile troche mam tych koleżanek i tak fajnie byłoby się spotkać jeszcze w grudniu, czy któraś z Was też takie coś będzie mieć?
                                                  • weronsia Re: in vitro maj 2014 27.11.14, 15:45
                                                    Mikuska strasznie mi przykro
                                                    Dawno mnie nie było i zaczęłam czytać zaległe posty i aż się popłakałam. Trzymaj się dzielnie, żadne słowa tu nie pomogą sad
                                                  • guziczekk Re: in vitro maj 2014 27.11.14, 08:53
                                                    Letka
                                                    wózek w grochy fajowy, jedynie ja wolałabym go dotknąc sprawdzić jak skręca.
                                                    mogłabyś posłać linka do tego tudek grander bo mi wyskakuje jakiś czarny a piszesz że kolorowy.
                                                    ja uwielbiam kolor turkusowy i wybrałabym pod względem kolorystycznym
                                                    www.ceneo.pl/29273343?se=vYaNmOzIZS7GMlxLkqNbccsuYNmaiX-8&gclid=CPDku5KmmsICFQiWtAodUhcAfQ#tab=spec
                                                    my nie kupujemy wózka bo mamy po szwagierce beżowy, bardzo uniwersalny.
                                                  • letka1 Re: in vitro maj 2014 27.11.14, 11:33
                                                    mikuska bardzo Ci współczuję... i wiem, że może to nie pocieszenie, ale co nas nie zabije to nas wzmocni... ja na początku ciąży straciłam bardzo bliską osobę... i z jednej strony radość, że w końcu udało się i noszę w sobie nowe życie, a z drugiej żałoba i niemoc cieszenia się tym szczęściem ze swoją ukochaną mamą... która również była z tego powodu tak szczęśliwa... tylko czas choć trochę goi rany. Pamiętam na samym początku ciąży jak nie mogłam nic jeść i wymiotowałam, powtarzała mi - "z czasem będzie lepiej, z czasem będzie coraz lepiej..."
                                                    ściskam Cie mocno smile będzie dobrze, musi być !!! smile
                                                  • letka1 Re: in vitro maj 2014 27.11.14, 11:43
                                                    guziczekk mnie ten w grochy najbardziej się podoba, ale piszą, że gondola jest długości 86cm!!!! Nie wiem, ale mi się wydaje, że to jakiś wielki wózeczek... uncertain
                                                    a ten tutek grander ma taką fajną, malutką gondolkę 76cm. I wygląd ma taki zgrabniutki smile
                                                    allegro.pl/grander-play-tutek-kolor-turkus-od-reki-gratisy-i4838988497.html tak-właśnie o te rodzaje mi chodziło smile kolorow jest więcej smile
                                                    fajnie, że już masz pokoik ku końcowi smile u mnie jeszcze stan surowy. A już bym chciala urządzać wink
                                                  • emora03 Re: in vitro maj 2014 27.11.14, 19:04
                                                    Letka ja mam wozeczek od męża siostry Teutonia kolorystycznie i konstrukcyjne podobny do tego w grochy co podeslalas, tylko jest gdzie nigdzie w delikatna krateczke. Gdybym miała kupić nowy to wolałabym ten turkusikwink
                                                    Bała bym się że te grochy po dłuższym patrzeniu mogą drażnić. Ale oczywiście twoja decyzja, pytasz więc wyrażam swoją opinię. Mi samej podobał się taki zieloniutki z trzema kołami, no ale....
                                                    Dziewczyny już bym chciała trzymać swoje malenstwo w ramionach, nie mogę doczekać się tego styczniawink
                                                    Dni lecą powoli, ja tylko odliczam dni do porodu. Mąż ciągle w pracy bo święta:-[ jeszcze kolega z pracy na zwolnieniu do świat i mój biedak zasuwa za niego i za siebiesad
                                                    Nie lubię świat właśnie przez to, mąż jest kierownikiem w sklepie samoobsługowych(polskim) nie jakieś tam biedronki. I ten szał i pompa przedswiateczna co sa w sklepach zabijają magię świat, tak że przed świętami mam juzich dośćcrying czysty konsubcjonizm.
                                                  • letka1 Re: in vitro maj 2014 27.11.14, 19:56
                                                    emora03 masz rację smile ja też się boję, że ta duża ilość grochów może męczyć wzrok... a jeśli chodzi o turkusik, to znowu jest chyba za jasny... koleżanka stanowczo mówi "nie kupuj jasnego, bo zobaczysz ile razy będziesz musiała go prać-absolutnie" i masz tu babo placek wink który wybrać... w sklepach nie ma motywow z grochami aby na zywo to sprawdzic i tego turkusika w sklepach tez nie widziałam... oj nie jest łatwo smile a Twój wózeczek, to już wyższa półka wink pewnie świetnie się prowadzi... smile Święta to magiczny czas, zwłaszcza teraz dla nas, tyle czekających na nasze szczęścia. Nie moge sie doczekac wigilli... bo pelna bedzie nadziei i szczescia smile
                                                  • guziczekk Re: in vitro maj 2014 27.11.14, 20:35
                                                    emora haha ja też mam wózek po siostrze męża też teutonie haha może to ta sama siostra haha
                                                    letka co osoba to inny wybór kolorów ja bym wybrała turkus, emora zielony a Tobie w grochy się podobasmile najlepiej zapytaj maleństwo wymieniaj kolory i jak kopnie to znaczy że taki masz wybrac wink
                                                    co wymyślacie w urządzeniu pokoiku, bo mi chodzą po głowie literki z materiału
                                                    piki-szyjebolubie.blogspot.com/2014/08/literki-imie-dziecka.html
                                                  • letka1 Re: in vitro maj 2014 27.11.14, 20:55
                                                    guziczekk te literki są przesłodkie smile a jakie imię dla Twojej kruszynki?

                                                    Dziewczyny jak macie wózek teutonie, to może wiecie ile gondolka ma cm? Bo ten wózek w grochy ma 86 a turkusik 76cm. Turkusik jest taki zgrabniutki, ale boję się że może być za chwilę użytkowania za mały...

                                                    jeśli chodzi o pokoik, to na razie mało mam pomysłów, ponieważ jest w stanie surowym... ale na początek kolory, myślę o ciepłym pokoiku, dużo światła, jasne kolory, jasny brąz mebli i jasny brąz łóżeczka pościeli, tylko kilka różowych elementów jak woalka-baldachim nad łóżeczko i może kilka innych motywów wink
                                                  • emora03 Re: in vitro maj 2014 27.11.14, 21:06
                                                    Guziczek bardzo fajny pomysł. Świetne sa te literki!!!
                                                    Też chciała bym ruszyć z takimi motywami ale ja do porodu nie będę wiedziała czy to chłopiec czy dziewczynka. Więc pokoj jest gotowy na tyle na ile może, nowa szafa i szafa na kosmetyki, fotel łóżko dla nas na początek i na tym koniec bo nie wiem czy wieszać kokardki czy samochodzikiwink
                                                    Ale damy radę.
                                                    Letka wózek to faktycznie szał, sprawdzilam ich ceny ok3.5tys kosztował moja szwagierkie. Prowadzi się super jeśli mieszkasz w bloku z winda i chodzisz po warszawskich chodnikach jak ona, ale ja mieszkam w cudnym domku z ogródkiem na przedmieściach, i chyba bedzie mi brak resorków, wadą tego wózka jest właśnie to że nie mozna w nim dzidziusia ukolysac. Także dziewczyny też bierzcie pod uwagę ta funkcję, bo większość jest właśnie na sztywnym zawieszeniu i z tymi zwrotnym przednimi kołami. A łóżeczko już macie i materacyk- ja mam z naturalnego drewna, nie malowane ani nie lakierowane, z szuflada na dole i materacyk gryczany.
                                                  • emora03 Re: in vitro maj 2014 27.11.14, 21:12
                                                    Moja ma80cm.
                                                  • letka1 Re: in vitro maj 2014 27.11.14, 21:44
                                                    emora03 właśnie myślę, że te 86cm gondoli w grochy to jakiś ogromniasty wózeczek... a chciałabym aby mi się podobał, ale najważniejsza wygoda i komfort kruszynki smile
                                                    ja na razie prawie nic nie mam, ponieważ dr powiedziała, że możemy zacząć kupować, ale najlepiej w styczniu... termin mam na połowę lutego. Do tego pokoik w stanie surowym, to nawet nie miałabym gdzie tego składać smile ale już mam wiiiiiieeeeelką ochotę wink
                                                  • emora03 Re: in vitro maj 2014 28.11.14, 14:21
                                                    Agniecha a co u ciebie??? Siedzisz cicho. Pewnie po sklepach szalejesz, robisz pranie i prasujesz ubranka dla Horacegowink
                                                  • emora03 Re: in vitro maj 2014 28.11.14, 14:30
                                                    Letka sorry ale ty słuchasz lekarza kiedy możesz kocyk dla dzidziusia kupić? Albo inne cudo? Mi nawet do głowy by nie przyszło spytać się swojego czy już mogę ciuszki kupować. Dziewczyno jak masz ochotę to nie odmawiaj sobie tej przyjemności. Jesteś już w 7mies, no ale jak się jeszcze boisz to zacznij od8miesiąca. Pamiętaj że im większy brzyszek tym ciężej i niebezpiecznie(zima) biegać po chodnikach że sklepu do sklepu. Powiem ci że mnie już męczy stanie przy desce do prasowania32tyg. Ogólnie szybko się meczewink
                                                  • letka1 Re: in vitro maj 2014 28.11.14, 17:16
                                                    emora03 większość rzeczy kupię przez internet...smile bo właśnie tak jak piszesz nie wyobrażam sobie tego jak latam po oblodzonych chodnikach ze sklepu do sklepu wink lekarz doradził, ponieważ sądzi, ze lepiej dla nas jak unikniemy tej przedświątecznej gorączki i masy zakatarzonych i zawirusowanych ludzi. Powiedział, że na spokojnie po świętach i jeszcze są fajne promocje po tym czasie. A może wierzy w zabobony, nie wiem... big_grin Mnie tam pasuje, bo jak pisałam wcześniej pokoik mam w stanie surowym, to i tak teraz nie mam gdzie tego ładnie składać... smile teraz wszystko jest, tylko kasa wink tak, mnie również już pobolewają plecy smile ale troszkę ćwiczeń i już jest lepiej...
                                                  • emora03 Re: in vitro maj 2014 28.11.14, 19:40
                                                    No racja! Promocję się zaczną po świętachsmile Trzeba bedzie zaatakować jeszcze sklepy. A co do wirusów też święta prawda. Chodzisz na szkole rodzenia?
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 28.11.14, 19:54
                                                    Jestem, jestem smile
                                                    Emora. Zgadłaś. Jestem w wirze ogarniania wyprawki dla Horasia smile Wszystko co trzeba było wyprać już wyprane. Z prasowaniem idzie gorzej, bo już też mam z tym problem - plecy mnie bolą. Z większych rzeczy nie mamy jeszcze wózka, ale mamy już wybrany model i będziemy zamawiac w grudniu. Nie wyobrażam sobie zostawiać tego wszystkiego na styczeń.... Dla mnie już teraz chodzenie jest problemem a będzie jeszcze gorzej....
                                                    Ale oczywiście wyprzedaży poswiatecznych nie odpuszczę smile
                                                    Dziewczyny, czy wasze dzieciaczki też miewaja dni, kiedy są wyjątkowo leniwe i mało dokazuja? Horacy tak ma, dziś na przykład. Czuję, że się czasem ruszy ale to nic w odniesieniu do tego co on potrafi.... Mam nadzieję, że jutro będzie żwawszy wink
                                                  • letka1 Re: in vitro maj 2014 28.11.14, 20:55
                                                    emora03 nie, ja nie chodzę do szkoły rodzenia... ale Ty chyba tak wink fajna to sprawa... na pewno dowiesz się wszystkich potrzebnych i dużo ciekawych rzeczy. Zazdroszczę tych technicznych "ćwiczeń" jak pielęgnacja noworodka, karmienie... sama mam mnóstwo pytań i problemów, jakie mnie nurtują, jako pierwiastkę wink a nie wiem czy panie położne z np.karmieniem czy odpowiedzia na pytania, będą cierpliwe i przyjazne smile dziewczyny radzą właśnie szkołe rodzenia, aby dowiedzieć się wielu nowych rzeczy, ponieważ panie położne mogą nie mieć czasu lub ochoty na naukę kolejnej pierwiastki big_grin
                                                    agnicha38 na pewno każda z nas martwi się, kiedy jej maleństwo ma czas lenistwa w brzuszku. Moja kruszynka jest nad wyraz ruchliwa smile ale było kilka takich dni, kiedy czekałam na te ruchy, zjadłam coś słodkiego, położyłam się i już było inaczej... a był też taki dzień, że jak lenistwo to lenistwo smile jutro na pewno Ci synuś to wynagrodzi wink
                                                  • emora03 Re: in vitro maj 2014 28.11.14, 21:47
                                                    Letka jak już urodzisz i będziesz leżała na oddziale to położne mogą nie byc chętne uczyć cię, bo roboty to one mają po pachywink ja chodzę do szkoły w szpitalu gdzie mam zamiar rodzic, zapoznaje położne i jest ekstra na koniec oglądanie oddziału i porodowki (nie mogę się doczekać)
                                                    Agniecha ty mi nic nie mów o lenistwie dzidzi, czasami to aż mnie coś strzela. Siedzi łobuziak czasami kilka dni i udaje że go nie ma(świetna zabawa) a mnie aż nerwy ponoszą.
                                                    Siedzi główką do dołu, kopytka ma do moich pleców skierowane a na tylnej ścianie mam łożysko, dlatego pewnie prawie go nie czuje. W połowie wys. Między pępkiem a splotem jest mała pupinka, która łatwo jest namierzyć zwłaszcza jak mi ja wypinawink za te lenistwo aż się chce klapą dacsmile he he. W 6 i 7miesiacu skakał jak szalony a teraz taki niemrawy dzidziussad może bedzie spokojnym dzieckiem.
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 01.12.14, 00:10
                                                    Emora. To u mnie jest zupelnie tak samo z tym ułożeniem dzieciatka i jego ruchami. Urwisy małe....
                                                    Letka. Ja bym Ci radziła jednak zapisać się do szkoły rodzenia jeżeli masz taką możliwość. My z mezem jestesmy bardzo zadowoleni z zajęć smile
                                                  • emora03 Re: in vitro maj 2014 01.12.14, 10:47
                                                    Mój dzidzia przekrecil się i kopie po brzuchuwink nawet jak zaboli to cholernie cieszywink od soboty postanowił mi podokuczac, co wcale mi nie przeszkadzasmile kupiłam w sobotę dresik dla maluszka, alleluja udało znaleźć mi się bluzę BEZ KAPTURA, nie wiem czemu prawie wszystkie bluzy dla leżących jeszcze dzieci mają kaptury, bezsens. Dokupilam oczywiście jeszcze spuoszki i kaftanik(komplecik) i kilka pieluszek, a i dla siebie biustonosze do karmienia i pantalony po porodzie. U mas nie mozna mieć tych jednorazowych. Też macie krwawienia z nosa? Dziś jak podniostam się z łóżka to prawie się się utopilam tak ze mnie lecialo.
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 01.12.14, 11:14
                                                    Emora. Ja krwawienia z nosa nie miałam, ale dziś się jakoś strasznie słabo czuje... Za to skurcze łydek zaczęły mi dokuczać. A mój Młody wciąż spokojny - w nocy mnie obudził, bo chyba miał czkawke i cały brzuch mi skakał wink
                                                    Mi się też jakiś czas temu udało kupić dresik bez kaptura - adidas za 59 zł. Śliczny jest - seledynowy i wygląda dokładnie tak samo jak dres dla dorosłego tylko jest malusi - rozmiar 68. A zabralas się już za pakowanie torby? Ja chyba na dniach zacznę - w końcu najpóźniej w przyszłym miesiącu rodzimy smile Lekarz na ostatniej wizycie powiedział, że zrobimy cc ok. 20.01, chyba że Młody postanowi przyjść na świat szybciej wlasnymi siłami smile A wozeczek już masz? My będziemy zamawiać w przyszłym tygodniu taki:

                                                    www.krolestwodziecka.com/tako-extreme-p-1954.html
                                                  • letka1 Re: in vitro maj 2014 01.12.14, 14:03
                                                    Dziewczyny, ja krwawienia z nosa miałam kilka razy, teraz jestem przeziębiona i bolą mnie zatoki, toteż podczas wydmuchiwania nosa również pojawia się czerwona wydzielina. Dr powiedziałam o tym krwawieniu, to polecił, abym się skontaktowała z laryngologiem, jak jeszcze raz się pojawi. Nie byłam, ponieważ zdarza się to nader rzadko smile
                                                    Agnicha ten dresik adidasa to musi słodko wyglądać... smile gdzie Ty wyhaczyłaś taką okazję??? wink a ten wózeczek po prostu SUPER!!! Mnie najbardziej podoba się ten czarny z czerwonym stelażem. Bardzo lubię te dwa połączenia kolorystyczne smile widziałaś ten wózek w grochy też jest koloru czarno czerwonego, z białymi grochami smile tylko nie ukrywam, że jest o 450zł tańszy, co dla mnie też ma znaczenie... zwłaszcza, gdy teściowa mówi, że można kupić używany... 1400zł to już uważa za istne szaleństwo big_grin
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 01.12.14, 15:04
                                                    Letka. Ten w grochy też jest śliczny smile Ja wiem, że ten wózek, który wybraliśmy jest trochę drogi, ale..... spodobał się nam właśnie ten czarno- czerwony (czy pomarańczowy), jest duży, a przede wszystkim wysoki. Długo się zastanawialiśmy nad wozkiem firmy bebetto - ceny 1200 - 1400 zł, ale ten tako jest naprawdę lepiej wykonany. A dresik kupiłam w outlecie adidasa w Gdyni smile
                                                    Współczuję tych krwawien z nosa, a jeszcze bardziej przeziębienia. Ja cały październik byłam chora i myślałam, że już nigdy mi nie przejdzie, ale na szczęście przeszło. Lekarz poleciła mi teraz brać prenatal gripcare, żeby znów mnie nie złapało.
                                                  • letka1 Re: in vitro maj 2014 01.12.14, 15:26
                                                    Agnicha ogólnie wózeczki z firmy tako mi się podobają, wiele z nich ma taką fajną opływową gondolkę. Nigdy nie widziałam wózka tej firmy na żywo, ale wg opisów gondola jest duża, ale poprzez kształt wydaje się zgrabniutka. A Ty właśnie widziałaś na żywo ten tako extreme i inne dla porównania? Kiedyś na mieście zobaczyłam wózek, który mi się spodobał, spr w necie i był to właśnie firmy bebetto i wydawał się ładny i dobrze wykonany, a co dopiero Twój extreme... O zaletach decydują detale, które w extreme muszą być już na wysokim poziomie smile Innym razem już z daleka zobaczyłam wózek na wzór Twojego, ale spieszyłam się i nie miałam czasu porozmawiać z dziewczyną na jego temat, ale nie wiem czy był tej samej firmy i jak się sprawuje... niestety już chyba nie będę miała okazji się tego dowiedzieć sad
                                                    dzięki za nazwę tego specyfiku, jeśli nadal będę czuła się niewyraźnie, to sobie go kupię smile
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 01.12.14, 16:54
                                                    Letka. Oglądaliśmy te wózki w sklepach. Sklep "bobowozki" jest bardzo dobrze zaopatrzony - wszystko można obejrzeć, porozkladac, pojeździć po sklepie.... Fajne jeszcze są też wozeczki camarello, ale tako fajniejsze smile Torba spakowana? smile
                                                  • letka1 Re: in vitro maj 2014 01.12.14, 18:48
                                                    Agnieszka widzę, że mamy podobny gust... zwłaszcza co do wózków... smile również podobają mi się wózki firmy camarelo, zwłaszcza linia carera. Tak bym chciała mieć możliwość zobaczenia tego w grochy na żywo... ale sklepy, gdzie je sprzedają są daleko od miejsca mojego zamieszkania sad obawiam się, ponieważ gondolka jest duża 86cm, ale w Twoim jest również 85, także powiedz mi jak to wygląda? Wózek nie wydaje się wielki? Wózki, które nam się podobają w internecie wyglądają tak fajnie, zgrabniutko... nie wiem czy tak jest w rzeczywistości...? Najważniejsza jest wygoda dzieciątka oczywiście, dlatego te co mają gondolkę 76 obawiam się, że mogą być za małe np jak tutek grander play, choć wygląda bardzo szczuplutko smile
                                                    Emora co u Ciebie? Może Ty wypowiesz się, czy masz już torbę spakowaną? Ja mam termin na 14 lutego, także jeszcze mam czas... Mam nadzieję wink
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 01.12.14, 19:03
                                                    Letka. Jak dla mnie, to te gondole, ktore mają ok. 85 cm wcale nie wydają się wielkie, tylko normalne. Ja się obawiam, że w gondolce ok. 75 cm za długo dziecka bym nie powozila. Po pierwsze - urodzi się zimą i trzeba będzie Go ciepło ubierać, przykrywac kocem czy tam wkładać do spiworka. A po co ma mieć ciasno? Poza tym u mnie w rodzinie rodzą się duże dzieci: 60 - 62 cm. Camarelo granatowo-bialo-czerwony w groszki oglądałam też w sklepie - bardzo mi się podoba. No ale urzekł nas inny wózek smile Dobrze by było jakbyś jednak przed zakupem mogła obejrzeć wozeczek. Nie dacie rady jakiejś wycieczki sobie zrobić do większego miasta w tym celu? Warto.
                                                  • emora03 Re: in vitro maj 2014 01.12.14, 20:54
                                                    Hej sorki nie było mnie caly dzień. Latalam po mieście za ozdobami świątecznymi, wolę teraz kupić gdy jeszcze asortyment nie przebrany i nie trzeba się łokciami rozpychac by dojść do stoiska. No a poźniej siedziałem na szkole rodzenia. Więc Agniecha ja wózek mam po męża siostrze Teutonia granatowo srebrny. Torby do szpitala już czekają w pokojuwink aby muszę dołożyć pampersy, podpaski, wkładki laktacyjne, chusteczki i już mogę rodzic!!! W domku też wszystko gotowe,
                                                    Letka ja mam gondole 80 ale 86 tak jak pisze Agniecha nie bedzie przesada, nasze dzieciaczki będą zimowe, i jak zapakujesz bobasa w te wszystkie kombinezony i koce to bedzie akurat. Raczej latem byłby za duży dla noworodka ale zimą bedzie ok.
                                                  • emora03 Re: in vitro maj 2014 01.12.14, 23:29
                                                    Agniecha a że się zapytam, z jakiej przyczyny będziesz miała cc? Ja bardzo chce rodzic naturalnie mimo że w naszym szpitalu mozna tylko snic o znieczuleniu, ale to nic takiego. Chce po porodzie szybko dojść do siebie i ruszamy po naszego eskimoska, ile biedak na tym zimowisku poza domem już jestwink
                                                    Ja na szczęście nie mam skurczy łydek, ale jak chodzę to mam ból w pachwinach, dokładnie to jakby w kościach, to takie dziwne uczucie, jakby stawy mi się poluzowaly i coś by tam nie pasowało.
                                                  • weronsia Re: in vitro maj 2014 01.12.14, 23:51
                                                    Hej dziewczyny ale u Was przygotowania pełna parą! !! smile
                                                    Ja ostatnio nie mam na nic czasu praca praca i szykowanie posiłków na cały dzień żeby co 2h jeść i tak się na tym koncentruje że czas przelatuje mi przez palce. Ale udaje mi się utrzymać cukier na właściwym poziomie smile
                                                    Z przygotowań to zamontowalismy drzwiczki do szafek takie kolorowe z Ikea STUVA wyszło całkiem ładnie.
                                                    Wózek chyba wybrany dla nas priorytet to waga i system składania - 4 piętro bez windy.... jak narazie wygrywa baby jogger citi mini.
                                                    Ubranek ani torby jeszcze nie szykuje termin 19 lutego to podobnie jak Letka1

                                                    Emora ja też chcę naturalnie rodzić żeby szybciej odebrać 2 maleństwo, trochę się tego porodu boję ale w końcu większość kobiet przez to przeszła i żyje smile

                                                    Ppzdrawiam
                                                  • letka1 Re: in vitro maj 2014 02.12.14, 11:28
                                                    Dziewczyny niedawno rozmawialysmy na temat krwawien z nosa, a tu dzis w nocy mnie rowniez sporo jej ubylo. U mnie tak mysle to kwestia albo zatok albo przeziebienia-przez to mam tak sucho w nosie. Powodem moze rowniez byc ogrzewanie domow. Musze sie postarac o jakies nawilzacze powietrza chocby na grzejniki.
                                                    weronsia oj podziwiam Cie, ze Ty jeszcze pracujesz smile ja rowniez jem posilki co okolo 2h ale to nie przez cukier, tylko po prostu mam apetyt. Ale te porcje sa male przez co nie tyje, a kruszynce dostarczam skladnikow. Sadze, ze torbe zaczne przygotowywac po swietach lub na poczatku stycznia.
                                                    Rzeczywiscie dziewczyny, od tej strony o tym nie myslalam... po prostu nie dopuszczam do siebie, ze moglabym miec cc. a to bardzo przedluzyloby odebranie 2 malenstwa. Chociaz nie ukrywam, ze po 1 dziecku chcialabym troszke odczekac, pojsc do pracy... Jak na razie mam lozysko nisko usadowione i to na przedniej stronie, co kwalifikuje sie do cc. Na szczescie jak dr mowi, to moze sie zmienic do ostatniej chwili. Oby smile I moj dr nie jest zwolennikiem cc... Bardzo sie tego wzbrania, ale wszystko zalezy niestety nie od nas... a weronsia przy cukrzycy ciazowej, nie masz wskazania do cc? Pytam, poniewaz kolezanka tak miala...
                                                  • emora03 Re: in vitro maj 2014 02.12.14, 11:50
                                                    No właśnie dziwne Weronsia że nie kwalifikuje się do cc. No i że masz siłę jeszcze pracowaćsmile

                                                    Ja na ostatniej wizycie powiedziałam swojemu gin o swoich krwawieniach z nosa i on mi powiedzial że to norma jak i zgaga, zaparcia i inne takie przypadłości i kazał się wogóle tym nie martwić. Jak tak jest to tak bedzie sprawa organizmu. W 3trym objętość krwi w naszych organizmach wzrasta aż o 30%, krew jest bardzo rozwodniona a i okres grzewczy też nie pomaga, więc chyba jedyne co mozna to mokre szmaty na grzejniki gdzie śpimysad

                                                    Letka ja teraz robię sobie przerwe w pracy by urodzić tego dzidziusia co w brzuszku i zaraz myślimy o rodzenstwie dla maluszka by nie wychowywał się sam tzn nie 2mies po porodzie bo chce karmic cycem chociax do pół roku, a praca.... cóż, zobaczymy poźniejwink podobno po ciazy organizm nastawiony do ciaxy i łatwiej się zachodzi z następnymsmile zobaczymy.
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 02.12.14, 13:57
                                                    Emora. Ja mam też spory problem w temacie porodu. Mam dwoch lekarzy prowadzących ciążę. I lekarz z kliniki gdzie bylo ivf nie widzi zasadności cc, a drugi lekarz, który pracuje w jednym z gdańskich szpitali nie widzi zasadności porodu siłami natury. I on mnie właśnie troszkę nastraszyl - uważa że cc będzie bezpieczniejsze dla dziecka, a także dla mnie (chociażby z uwagi na mój wiek - w przyszłym roku stuknie mi 40 lat i krocze już może nie wrócić do poprzedniego stanu), poza tym nie chce przeciągać porodu do 40 tygodnia, albo nawet jeszcze dłużej jeżeli Młody nie chciałby się rodzić, żeby nie było żadnych komplikacji. Poza tym dziecko już jest dość duże i ma szanse na pow. 4 kg. Jeszcze rozważam, ale chyba zdecyduję się na planowe cc. W końcu bezpieczeństwo dziecka najważniejsze smile
                                                    My też mamy jeszcze dwa eskimoski, ale nie wiemy jeszcze co dalej.....
                                                    Współczuję Wam tych krwawień z nosa.
                                                  • weronsia Re: in vitro maj 2014 02.12.14, 14:30
                                                    Hej,
                                                    Jak na razie czuje się dobrze więc pracuje, co do wskazań do cc to nikt mi jeszcze nie mówił może to zależy id stopnia zaawansowania tej cukrzycy w tej chwili przy diecie cukier mam w normie i nie skacze wiec może jeżeli tak będzie do końca to mogę naturalnie, dopytam się na najbliższej wizycie
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 02.12.14, 14:39
                                                    A właśnie. Dziewczyny, które wciąż pracujecie - podziwiam Was! Ja jestem na zwolnieniu od 28 maja...
                                                  • letka1 Re: in vitro maj 2014 02.12.14, 15:33
                                                    Też podziwiam weronsie, ja na zwolnienie poszłam w lipcu, ponieważ krwawiłam, później problemy z wymiotami... teraz już mnie plecy bolą jak posiedzę przy robieniu pierożków... oj podziwiam. I Ciebie tez Agniecha za to, ze zdecydowalas sie na dzidziusia w wieku 40lat. Oby inne dziewczyny braly z Ciebie przyklad. A my tu duzo mlodsze i narzekamy na to czy tamto wink masz duzo sily w sobie wink SUPER smile kurcze troszke masz dylemat... z tego co piszesz to tez sklanialabym sie ku cc, ale z 2 strony ryzyko powiklan po cc jest zawsze... porozmawiaj jeszcze z lekarzami, nie daj im spokoju, dopoki nie bedziesz pewna swoich racji wink
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 02.12.14, 21:52
                                                    Dziękuję Letka za miłe słowa smile Będę jeszcze w przyszłym tygodniu miała wizyty u obydwu lekarzy i jeżeli moje wątpliwości nie zostaną rozwiane to pójdę na konsultacje do jakiegoś innego wink
                                                    Dziś dzień darmowej dostawy w necie - kupiliśmy wózek, śpiworek i przewijak smile
                                                  • emora03 Re: in vitro maj 2014 03.12.14, 13:22
                                                    Część słodkie grubaskiwink mi mąż wczoraj kupił piłkę do ćwiczeń, żebym sobie siadala i cwiczyla miednicewink
                                                    Powiem wam że fajna rzecz, siedzenie na niej i kręcenie biodrami ekstra działa też na uda i wzmacnia kręgosłup -tylko trzeba trzymać plecki proste!!! Bardziej przydatne niż lezenie w fotelu. Piłka w sklepie rehabilitacyjny kosztuje 35zł dobiera się ja do wzrostu i polecam bo po porodzie mozna pocwiczyc i wrócić do formy szybciej.
                                                  • au1983 Re: in vitro maj 2014 03.12.14, 15:32
                                                    Witajcie Dziewczyny! Ostatnio pisałam czekając na @ aby móc szykować się do criotransferu. W 10 dc byłam na usg (poprzedni piątek), okazało się, że jest pęcherzyk. Kolejna wizyta w poniedziałek: pęcherzyk ładnie rośnie. Ale do tego na usg pojawił się wodniak przy ujściu do jajowodu (w tym samym miejscu gdzie był poprzedni usunięty, 2 lata temu). W takiej sytuacji transfer został odwołany. Prawdopodobnie to jest przyczyna moich niepowodzeń ( 4 pełne zabiegi in vitro). W przyszłym tygodniu, we wtorek 9.12. 2014 mam laparoskopię. Lekarz usunie mi wtedy oba jajowody. Na szczęście tym razem robię zabieg całkowicie prywatnie, tzn. bez cewnikowania, płukania jelit i siedzenia tydzień w szpitalu. Idę we wtorek do kliniki i w środę wracam do domu. Podobno te wodniaki produkują jakieś toksyny blokujące zagnieżdżanie się zarodków. No to tyle u mnie.... Pozdrawiam Was serdecznie!!!
                                                  • emora03 Re: in vitro maj 2014 03.12.14, 16:47
                                                    Witaj au, miło że odezwalas się fo nas. Czyli jednak czeka cię wycięcie jajowodow, ja powiem ci że jak usunęli mi jajowody to tragicznie po zabiegu czułam się tydzień czasu a w szpitalu byłam 3doby po zabiegu, i chyba tak było dobrze bo w domu nie czuła bym się bezpiecznie, a tam miałam fachowa opiekę. Cewnik miałam zdjęty na następny dzień i już mogłam chodzić a wręcz nakaz miał chodzenienia by pozbyć się gazu z otrzewnej. A będziesz w znieczulenia ogólnym?
                                                  • au1983 Re: in vitro maj 2014 05.12.14, 21:39
                                                    Witajcie Dziewczyny... dziękuję Wam za słowa otuchy... Zabieg mam w znieczuleniu ogólnym. Lekarz twierdzi że następnego dnia będę normalnie chodzić. Trudno mi w to uwierzyć ale cóż zobaczymy, w końcu to zabieg prywatny więc wszystko jest możliwe. Mam porównanie jak to było 2,5 roku temu w szpitalu. Mam tylko nadzieję że skoro tu płacę to będzie dużo lepiej. Pamiętajcie o mnie we wtorek...Mam nadzieję że po tym zabiegu moje problemy wreszcie się skończą... Pozdrawiam Was cieplutko! Agnieszka
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 03.12.14, 20:53
                                                    Au. Przykro, że jednak czeka Cię zabieg, ale dobrze, że zauważyli problem i najprawdopodobniej przyczynę niepowodzeń przed transferem. Życzę Ci, aby zabieg był jak najmniej nieprzyjemny i bezbolesny i abyś szybciutko wróciła do sił i pełni formy! 9.12 będę myślami przy Tobie. Daj znać jak się będziesz czuła po zabiegu. Powodzenia!
                                                  • guziczekk Re: in vitro maj 2014 04.12.14, 12:55
                                                    au trzymam kciuki za Ciebie, niech się operacja powiedzie i przyczyna niepowodzeń zniknie!
                                                    w tym tyg byliśmy na prenatalnych mam 31tydzień, głównie szłam ze wzg na tą pępowine dwunaczyniową ale wszystkie przepływy są ok, serduszko zastawki wszystko ładnie bije, nie miał się do czego przyczepićsmile junior ma 1760g, udało się zdobić fotke ma takie sliczne całuśne usta i duży nosek śmialismy się że po" pradziadach z keni" wink
                                                    odebrałam też wyniki badań na te moje spadające płytki krwi (2tyg temu miałam 87tyś) teraz spadło na 75tyś, maluszek rośnie objętość krwi się zwiększa i pewnie dodatkowo płytki spadają, w poniedziałek idę położyć się na oddział żeby mnie pobadali tak ustaliłyśmy z moja ginekolog. pamiętacie jak Wam pisałam o mojej miksturze którą pije na poprawę morfologi więc po prawie 2 tyg picia soku z czerwonych winogron i żółtkiem hemoglobina jak była 12.2 tak została na tym samym poziomiesmile najważniejsze że nie spadasmile więc pije ją dalej. miłego dnia dla WAS!!!
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 04.12.14, 21:09
                                                    Guziczekk. No co za cudowe wieści smile Takie uwielbiam smile Ale Maluszek już spory. Fajnie. Mogłabyś się fotką pochwalić i pokazać nam tu smile Dobrze, że masz taką dobrą opiekę lekarską smile Życzę, abyś w szpitalu czas spokojnie i szybko zlecial smile
                                                    Ja jutro oddaję krew do badania - ciekawe jak hemoglobina?
                                                  • guziczekk Re: in vitro maj 2014 05.12.14, 10:15
                                                    agnicha hemoglobinka niech będzie ponad 12smile
                                                  • au1983 Re: in vitro maj 2014 08.12.14, 19:37
                                                    Dziewczyny! Jutro wielki dzień...dzień laparoskopii... trzymajcie kciuki żeby obyło się bez komplikacji.... Pozdrawiam Was wszystkie serdecznie! Agnieszka
                                                  • weronsia Re: in vitro maj 2014 08.12.14, 21:29
                                                    Trzymam kciuki! !!! Powodzenia
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 08.12.14, 21:54
                                                    Aguś. Trzymam bardzo mocno kciuki! Aby nic nie bolało! No i wracaj szybko do pełni sił po zabiegu! Powodzenia!
                                                    Guziczekk. Jednak moja hemoglobinka poniżej 12, bo tylko 11,6 wink Ale to i tak nieźle smile
                                                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 09.12.14, 13:08
                                                    Aga trzymam mocno kciuki za powodzenie. Daj znać nam jak będziesz w domu, no i oczywiście jak się czujesz? Wracaj szybko do zdrowia.
                                                  • au1983 Re: in vitro maj 2014 10.12.14, 12:30
                                                    Witajcie! Jestem już w domu. Operacja przebiegła bez powikłań. Jajowody są usunięte, były w fatalnym stanie. Na szczęście macica i jajniki są zdrowe. Chwilę odczekam i ruszam do criotransferu (mam 5 zarodków zamrożonych). Najgorzej przeżyłam narkozę, cały dzień wymiotowałam na zielono. Zabieg skończył się o 10 rano a ja już o 17tej wędrowałam do toalety. Dziś o 9 rano wyszłam do domu. Ogólnie jest dobrze, trochę ciągnie mnie dół brzucha. Żadnych tabletek przeciwbólowych nie biorę. Cieszę się że mam to juz za sobą. Mam nadzieję że teraz będzie już tylko lepiej... Pozdrawiam Was i dziękuję Wszystkim za pamięć smile


                                                    emora3 napisała:

                                                    > Aga trzymam mocno kciuki za powodzenie. Daj znać nam jak będziesz w domu, no i
                                                    > oczywiście jak się czujesz? Wracaj szybko do zdrowia.
                                                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 10.12.14, 15:16
                                                    Aguś fajnie że już po wszystkim, no i że pozbylaś się tego cholerstwa, jasne że bedzie teraz lepiej. Ja nie żałuję. A trzeba przyznać szczerze że gdybym liczyła na zajście w ciążę naturalnie i też nie usunęła tego dziadostwa to ciazy nigdy bym się nie doczekała, cuda się nie zdarzają. No to teraz Au czekamy na twój Crio i będziemy cię wspierać. A powiedz mi w klatce piersiowej nie boli cię?

                                                    Dziewczyny jutro odbieram wyniki hemoglobina, ciekawe co z nią bo już od3tyg nie biorę żelaza. Mnie non stop boli mnie miednica, przy chodzeniu, zmianie pozycji. Najgorsze sa noce bo nie wiem jak spać. Ogólnie coraz ciężej się czuje, przytylam juz10kg, przez brzuszek ciężko stopy umyć czy skarpety wciągnąćwink ale bardzo się cieszę bo wiem przez co te moje dolegliwości. Wszystko zniose dla tego małego czlowieczkasmile a wasze brzuszki jak? Ja już swojemu zaczęłam bajeczki czytać, by po porodzie uspokajał się przy moim głosie.
                                                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 10.12.14, 15:32
                                                    A słuchajcie w weekend była moja mama u nas i nasz szkrab dostał prezent na mikołajkiwink od babci dostał śliczne kolorowe ubranka do szpitala, i to takie że będą pasowały jak bedzie chłopczyk czy dziewczynka, ja jakoś nie potrafilam takich wybrać. Jednak doświadczenie matkiwink
                                                    Te ubranka co mam od szwagierki to wszystkie takie szare albo białe, bo ona lubi takie klimaty skandynawskie, dom też ma w takim zimnym sterylnym wystroju. A ja wolę takie weselsze. I dopiero jak włożyła te ciuszki od mojej mamy do szafy to widać że czekamy na narodziny dzidziusiawink mój brat ma firmę gdzie drukuje dokumenty, ma taka wielką drukarkę i zrobił mi 4takie ogromne plakaty na sciane z motywami bajkowymi, będę mogła sobie je zmieniać.
                                                    Coraz bliżej nasze porody co? Mi zaczął się 34tyg
                                                  • au1983 Re: in vitro maj 2014 10.12.14, 16:09
                                                    emora3, fajnie że u Ciebie wszystko jest w porządku. Już wychodzisz na ostatnią prostą, jak ten czas szybko leci. Pamiętam jak czekałaś na pierwszy wynik hcg.... co do mojego zabiegu to nie mam żadnych boleści w klatce piersiowej. Tak naprawdę to nic mnie nie boli, no może troszkę ciągnie podbrzusze. Zjadłam przed chwilą kaszkę na mleku, co prawda miałam dziś jeść tylko sucharki i suchy chleb ale nie wytrzymałam smile Na razie jest ok. Pozdrawiam cieplutko!


                                                    emora3 napisała:

                                                    > Aguś fajnie że już po wszystkim, no i że pozbylaś się tego cholerstwa, jasne że
                                                    > bedzie teraz lepiej. Ja nie żałuję. A trzeba przyznać szczerze że gdybym liczy
                                                    > ła na zajście w ciążę naturalnie i też nie usunęła tego dziadostwa to ciazy nig
                                                    > dy bym się nie doczekała, cuda się nie zdarzają. No to teraz Au czekamy na twój
                                                    > Crio i będziemy cię wspierać. A powiedz mi w klatce piersiowej nie boli cię?
                                                    >
                                                    > Dziewczyny jutro odbieram wyniki hemoglobina, ciekawe co z nią bo już od3tyg ni
                                                    > e biorę żelaza. Mnie non stop boli mnie miednica, przy chodzeniu, zmianie pozy
                                                    > cji. Najgorsze sa noce bo nie wiem jak spać. Ogólnie coraz ciężej się czuje, pr
                                                    > zytylam juz10kg, przez brzuszek ciężko stopy umyć czy skarpety wciągnąćwink ale
                                                    > bardzo się cieszę bo wiem przez co te moje dolegliwości. Wszystko zniose dla te
                                                    > go małego czlowieczkasmile a wasze brzuszki jak? Ja już swojemu zaczęłam bajeczki
                                                    > czytać, by po porodzie uspokajał się przy moim głosie.
                                                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 17.12.14, 12:50
                                                    Hej Aguś, wracasz do sił? Brzuszek goi się? Już minął tydzień czasu, więc chyba lepiej.
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 17.12.14, 14:52
                                                    Au. I ja się dołączam do pytania o zdrówko smile
                                                    A brzuchate Dziewczyny - co u Was?
                                                    My wczoraj byliśmy na usg i ktg. Wszystko jest w porządku. Mały rośnie jak na drożdżach - waży już ok. 2300 - 2450 smile. Następna wizyta 9.01 i będziemy już ustalać termin porodu przez cc, o ile Horaś nie postanowi urodzić się wcześniej smile
                                                  • weronsia Re: in vitro maj 2014 18.12.14, 09:59
                                                    Hej ja dzisiaj byłam na badaniu krwi w poniedziałek mam wizytę a ostatnie 3 USG mam zaplanowane na 5 stycznia to będzie koniec 34 tygodnia (moja dr prowadząca powiedziała ze czym później tym lepiej ale jak się umawiali to powiedzieli że najlepiej do końca 32 już sama nie wiem.... u mnie było by trudno 32 tydzień bo to święta akurat smile
                                                    Myślę nad szpitalem sama nie wiem co wybrać już mnie męczy słuchanie opowieści o porodach...

                                                    Agnicha już chodzisz na KTG? Który masz teraz tydzień?
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 18.12.14, 11:48
                                                    Weronsia. U mnie początek 34 tygodnia już smile A to ktg zrobili mi na ostatniej wizycie, gdzie szłam głównie w celu zbadania przepływów. Po usg lekarz jeszcze zlecił położnej zrobienie ktg - jak to określił "dla świętego spokoju" smile Położna strasznie marudzila, bo musiała podczas całego badania trzymać sondę, bo Synuś strasznie się wiercił smile Ale dała radę. Z tego co mówiła, to standardowo ktg robi się po 37 tygodniu.
                                                    A u Ciebie dopiero 3 usg będzie? Podziwiam za cierpliwość. Ja już nawet nie zlicze ile mialam usg..... Też mam problem z wyborem szpitala. Bardzo chcę, aby Synuś urodził się w Gdyni, ale lekarza prowadzącego mam ze szpitala w Gdańsku, w którym w dodatku sama pracuję.....
                                                  • weronsia Re: in vitro maj 2014 18.12.14, 11:51
                                                    Nie usg takie normalne to mam na każdej wizycie mowie o takim USG robionym przez lekarza który specjalizuje się w USG prenatalnym 1 w 12 tyg potem 22 a ostatnie niby 32 tydzień a u mnie będzie koniec 34...
                                                    Z tą decyzja o szpitalu to ciężko smile
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 18.12.14, 12:11
                                                    Aha. No to ja miałam w 13, 23 i 30 smile Ale skoro lekarz zaleca w 34 tygodniu, to bądź spokojna, na pewno wie co robi smile
                                                  • au1983 Re: in vitro maj 2014 19.12.14, 23:37
                                                    Witajcie Kochane! Cieszę się bardzo że o mnie pamiętacie smile Zatem jestem 1,5 tygodnia po zabiegu. Dawno już o nim zapomniałam. Rany pogoiły się błyskawicznie, szwy ściągnęłam w domu w niedziele. W zeszły piątek byłam na kontroli, wszystko jest ok. Od soboty (4 dzień po zabiegu) śmigam ostro. Już prawie całe porządki świąteczne zrobiłam. Wróciłam też od poniedziałku do pracy. Cieszę się że mam to już za sobą... tym bardziej że lekarz mówił, że te moje jajowody były fatalne. W prawym jajowodzie na całej długości był wodniak, a lewy cały poskręcany i popuchnięty. Przepuścił przez niego kontrast to tylko kilka kropel spłynęło. Poza tym macica i jajniki są zdrowe. Chwilę odczekam i wracam do kliniki na criotransfer ( mam 5 zamrożonych blastocyst). Mam nadzieję że teraz to już moje kłopoty się skończą. Wszystko inne u mnie jest ok. Więc nic nie powinno już teraz stać na przeszkodzie żeby się udało...ale kto to wie... Pozdrawiam Was Wszystkie bardzo cieplutko! Agnieszka
                                                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 22.12.14, 14:26
                                                    Hej Au, fajnie że tak szybko doszlas do siebie.
                                                    Chyba dziewczyny ostro szalejecie z przedświątecznymi przygotowaniami. Ja już nie mam siły, jestem przemeczona, obolala, niewyspania, chciała bym obudzić się i żeby było już po świętach. Idę dziś na wizytę do swojego giną, napisze wam wieczorem co słychać, jak będę miała czas. Dziś ubieramy choinkęwink a u was już stoją?
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 22.12.14, 21:12
                                                    Witam!
                                                    Aguś. Super, że tak szybko doszłaś do siebie. Teraz to już musi być dobrze! Ale masz fajnie, że do Świąt już gotowa smile Ja w totalnej rozsypce - jedyne co jest gotowe to choinka wink Nie mam siły, nie chce mi się i... głowa mnie boli. A mąż do tego od soboty walczy z grypą zoladkowa...... Więc Święta będą totalnie nieprzygotowane, no chyba że jutro zdarzy sie cud i wszystko ogarniemy.....
                                                    Emora. Jak po wizycie dziś? Ile Maleństwo już waży? Choinka ubrana? A powiedz Ty mi na kiedy u Was termin? I jak planujesz rodzić?
                                                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 23.12.14, 00:42
                                                    Hej dopiero kładę się do łóżka już po 6na nogach i zasuwam, że zmęczenia chyba nie ustne. Mój gin robi tylko zalecane usg, ostatnie było w 30tyg.
                                                    Jutro kończę 35tyg. Termin wg OM 30styczeń. Planuje rodzic naturalniewink ale biorę pod uwagę znieczulenie. Malenstwo leży już gotowe do porodu ale główka jeszcze nie schodzi do miednicy i szyjka twarda, kolejna wizyta 5styczeń, powiedziałam mu też o swoich bólach biodrowych i kości łonowej i muszę bardzo uważać na ciebie, bo może łatwo dojść do zwichnięcia stawu biodrowego. Wszystko mam robić na siedzaco. Broń Boże stawać na jednej nodze np. Przy ubieraniu, Bo mówi że jak by coś się stało to czeka mnie szpital i zero wstawania z łóżka. Bardzo mnie upilał pod tym względem.
                                                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 23.12.14, 15:09
                                                    Dziewczyny u mnie już choinka gotowa, stroiki zrobione. Pierniki. Piegusek. Makowiec. Karpatka. Sernik i keks też kusza w lodówce. Widać już finisz pracsmile jutro pewnie nie będę miała czasu więc już dziś. Życzę wam wszystkiego dobrego, rodzinnych i spokojnych świat Bożego Narodzenia. No i oczywiście żebyście doczekały w zdrowiu do 40tygodnia ciaży, slicznych bobaskówwink szybkiego i łatwego rozwiązania.
                                                  • letka1 Re: in vitro maj 2014 23.12.14, 17:11
                                                    emora jak Ty dajesz radę tak biegać od 6 rano... podziwiam... i tyle ciast zrobiłaś. Ja upiekłam tylko 3, za to poszalałam z ilością stroików smile choinka jeszcze w poziomie w drugim pokoju... ja dzień zaczynam 2-3 h później, wprawdzie do 23-24 godziny, mimo to mam już od popołudnia spuchnięte nogi. A o plecach już nie wspomnę wink dziś wizyta u p.doktor... nie mogę się doczekać, mam nadzieję, że jest wszystko dobrze smile
                                                    Dziewczyny Kochane życzę Wam przede wszystkim zdrowych, ciepłych i spokojnych Świąt. Szczęśliwego Nowego Roku oraz co najważniejsze szczęśliwego rozwiązania smile
                                                  • weronsia Re: in vitro maj 2014 23.12.14, 19:50
                                                    Ja robię kompot smile
                                                    I może ciasteczka ale mam usprawiedliwienie wink bo i wczoraj i dzisiaj pracowałam jeszcze.

                                                    Życzę wszystkim Wesołych Świąt!!! I to co najważniejsze w nadchodzącym 2015 różowych ślicznych bobasków smile
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 24.12.14, 09:57
                                                    Emora. Z tymi bólami spijenia i bioder mamy to samo wink Życzę, aby udało się naturalnie urodzić smile U mnie termin wg om to 4.02, ale lekarz mówił, że na naturalne rozwiazanie czekamy do przełomu 38/39 tygodnia, czyli po 20.01 planujemy koniec. Yeahhh, za jakieś 4 tygodnie Synuś będzie z nami smile
                                                    Podziwiam Cię za to, że miałaś siłę tyle rzeczy na Święta zrobić. Ja tylko dwa ciasta upieklam i zrobiłam sałatkę - resztę mąż ogarnął.
                                                    Letka. Jak tam po wizycie?

                                                    Kochane. I ja życzę Wam zdrowych, radosnych i (ostatnich już smile ) spokojnych Świąt! Za rok to dopiero będziemy miały wesoło smile
                                                  • weronsia Re: in vitro maj 2014 24.12.14, 10:27
                                                    Masz racje Agnicha że może być wesoło smile
                                                    Pozdrawiam ciepło
                                                  • letka1 Re: in vitro maj 2014 24.12.14, 20:21
                                                    Kochane Dziewczyny, u nas po wczorajszej wizycie wszystko dobrze smile malutka waży już 2kg smile mamy 32t i 7dz smile wszystkie parametry ok smile wspaniałe wieści na Swięta smile ale dzisiejszego dnia mam już dosyć i tych przygotowań... padam z nóg... nie da się odpuścić przygotowań przedświątecznych. Niestety smile życzę Wam dziewczyny odpoczynku w te Święta smile
                                                  • guziczekk Re: in vitro maj 2014 25.12.14, 12:09
                                                    Kochane Wesołych Świąt Bożego Narodzenia
                                                    żeby nasze marzenia doczekały spełnienia
                                                    i nasze bobaski w zdrowiu i szczęściu
                                                    powitały świat w Nowym 2015 Roczkusmile
                                                    Nowym Roku 2015!

                                                    Cudowne te święta, kolędy mnie tak rozczulają że w mig potrafie ze szczęścia płakaćsmile 22.12 byłam na wizycie i maleństwo ładnie rośnie mam połowe 34tyg a mały ma między 2500-2800g, nieźle się już rozpycha po brzuszku.
                                                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 27.12.14, 05:50
                                                    Część dziewczyny, no i już po świętach, jak zawsze szybko minęły.
                                                    Letka miło że z córeczka wszystko w jak najlepszym porządku.
                                                    Ja mam teraz wizytę 5stycz. I chyba poproszę go o dodatkowe usg to bedzie końcówka 37tyg więc chce wiedzieć ile malenstwo waży i czy wszystko z nim dobrze, chociaż rozpycha się aż miło patrzeć, udało mi się fajny filmik nakręcić przed świętami. Kobitki ja na święta jako że nie mogę jeść słodkości to chociaż popieklam sobiewink połowę dałam mojej mamie i połowę teściowej-niech też mabig_grin
                                                    Po ostatniej wizycie okazało się że muszę jeszcze brać tardyferon bo miałam 10.1 a po miesiacu brania 2*2 tab podniosło się do 11.8 tak więc rewelacji nie ma.
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 27.12.14, 07:14
                                                    Emora. Czyżbyś też spać nie mogła? Ja średnio co 2 godziny muszę wstawać siusiu, a poza tym Młody ciśnie mi na przepone i co chwile budzę się, bo oddechu mi brakuje. Jeszcze trochę..... dam radęsmile
                                                    Letka, Guziczek. Super, że Dzieciaczki przepięknie rosną smile
                                                    Emora. To 11.8 u Ciebie to hemoglobina, tak? Eeee, to chyba nie jest źle. Ja biorę biofer folic 2x1 i u mnie triszke spadło przez ostatnie 2 miesiące z 11,8 na 11,6, ale lekarze nie narzekają wink Słabo masz z tym zakazem na słodkości - dla mnie by to byla najgorsza kara wink Ja muszę kazdy dzień zacząć od słabej kawki i czegoś słodkiego. Na szczęście cukier w normie, gorzej z wagą....... U mnie jeszcze jedna wizyta w tym roku 30.12 i też jestem bardzo ciekawa, jak Synuś przybiera smile
                                                  • weronsia Re: in vitro maj 2014 27.12.14, 08:25
                                                    Hej dziewczyny ja też już po porannym siusiu smile
                                                    Ja tez mam zakaz słodkości ale minimalnie spróbowałam tego i owego ale tak mniej niż pół kawałka makowca jakieś jedno ciasteczko i tyle. Na wagę to teraz ze dni nie staje bo na pewno skoczyło do góry smile
                                                    Ja miałam wizytę przed samymi świętami koniec 32 tyg i mała waży 2kg, teraz 5 stycznia idę na to 3usg prenatalne.
                                                    Agnicha mi duszno nie jest ale jak śpię puchną mi ręce i mam mrowienie koniuszkow palców szczególnie prawej ręki.
                                                    Pozdrawiam poswiatecznie smile
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 27.12.14, 10:35
                                                    Weronsia. Mam to samo z prawą ręką smile Gdzieś tak od dwóch tygodni po nocy mi drętwieje. Raz jest lepiej, raz gorzej, ale jest to dziwne uczucie. Parę dni temu tak mi zdretwiala, że miałam problem z utrzymaniem szczoteczki do zębów. U mnie to cała dłoń jest jakaś dziwna. I nogi w kostkach mi puchna. Jeju, jak te nasze Dzieci rosną! Super. 2 kg w 32 tygodniu to ładnie smile
                                                  • weronsia Re: in vitro maj 2014 27.12.14, 10:44
                                                    Ja jakiś miesiąc temu albo więcej miałam tak że się budziłam z bólu bo mi krew do rąk nie dopływała jak tylko siadałam lub wstałam w sekundę było OK, potem minęło a teraz już od jakiegoś to mi właśnie koniuszki palców drętwieją dopływ krwi jest bo nie są białe ale takie zmniejszone czucie (i nie mija przy zmianie pozycji)- wyczytałam że to jest ucisk na nerwy w cieśni nadgarstka. Jak maluszek rusza się to rekompensuje wszystko smile))))
                                                    Z tymi pomiarami wagi z USG to podobno może być +/- 0.5kg
                                                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 27.12.14, 12:18
                                                    Tak Agniecha spać nie mogę już tak od tygodnia, boli mnie miednica, krece się z boku na bok i wogóle nie mogę wygodnej pozycji przyjąć, do tego caly czas mam niezyt nosa który jest ciągle zapchany i ciężko oddychać, zasypiam 12-1 w nocy a wstaje o 4-5 i nie mogę zasnąć. Ja już przybralam prawie12kg. A to 11.8 to hemoglobina.
                                                    Weronsia też czytałam o ciesni nadgarstka ale mi to dokuczalo między 20-30 tyg ciazy. A teraz wyrywają mnie że snu skurcze łydek (jak przekrece się przez sen na plecy,co jest niewskazane) raz nawet nie miałam przez dłuższy czas czucia w nogach, ale co tam, spełniają się nasze marzeniawink
                                                  • letka1 Re: in vitro maj 2014 27.12.14, 15:25
                                                    Dziewczyny współczuję tego drętwienia rąk... ja nie mam takiego problemu, ale puchnięcie kostek czy 5cio minutowe skurcze łydek, ból pleców mnie nie omijają smile a do tego nie możecie sobie osłodzić życia słodkościami... ja wciągnęłam mnóstwo wszystkiego, zwłaszcza ciast smile
                                                    weronsia ja również miałam wizytę przed samymi świętami, ale dr już mi wszystko pomierzyła u maleństwa wink ma również 2 kg i wszystko dobrze smile ale kolejną wizytę mam dopiero pod koniec stycznia... dziwne... nie wiem dlaczego, widocznie dr nie widzi wskazań do częstszych wizyt...
                                                    a jak dziewczyny Wasze badania moczu? bo mnie dr przepisała antybiotyk, z powodu jakichś bakterii, choć dolegliwości żadnych nie mam...
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 27.12.14, 16:16
                                                    Emora. Dokladnie - dla spełnienia tych marzeń wszystko zniesiemy smile
                                                    Letka. U mnie wynik badania moczu ok, miałam też istatnio robiony posiew w kanału szyjki macicy i też ok. Ale słyszałam, że bakterie w moczu to bardzo czesra przypadłość, którą warto przed porodem zwalczyć. A faktycznie nie często wizyty u Ciebie. No ale skoro nic się nie dzieje, to bardzo dobrze smile Ja idę 30.12, a później 09.01...
                                                  • letka1 Re: in vitro maj 2014 28.12.14, 16:21
                                                    emora ja również przybrałam już jakieś 12kg. Startowałam od 56kg, później po 2 miesiącach schudłam do 53, a teraz mam jakieś 65kg. Licząc od tej późniejszej, niższej wagi to przybrałam 12, a od startowej to jakieś 10. Ale ja jestem o jakieś 2 tygodnie w późniejszej ciąży 33t i 4d. Mnie to dużo poszło w boczki, biust i nogi, ponieważ brzuszek mam stosunkowo nieduży.
                                                    agnicha powiedz mi, jak tam Twoja decyzja o porodzie? Naturalny czy cc? Byłaś u jeszcze innego lekarza? I ile Twoje maleństwo już waży?
                                                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 28.12.14, 17:07
                                                    Letka ja już kończę 36tygwink
                                                    Ciągle nie mogę zdecydować się w ktorym szpitalu rodzic. Czy w wojewódzkim w ciechanowie gdzie mam 15km, znam ten szpital, położne i chodziłam tu na szkole rodzenia, brak znieczulenia, rutynowe naciecie krocza. Czy może Płońsk tam za to pracuje mój lekarz prowadzący, ok60km od domu, nigdy w nim nie byłam, dostępne znieczulenie, i nie nacinaja krocza wszystkim jak leci. Sama nie wiem co robić.
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 28.12.14, 18:48
                                                    Letka. Zdecydowaliśmy, że czekamy do końca 38 tc. Jak Mały będzie chciał się urodzić do tego czasu to jedziemy do szpitala do Gdyni (gdzie nikogo nie znam) i rodzimy naturalnie. W innym wypadku, czyli jak się nic nie wydarzy do tego czasu na w pierwszych dniach 39 tc stawiamy się w szpitalu w Gdańsku (w którym pracuje mój lekarz) i tam będzie cc. Dziś u mnie 34t i 4d, czyli niebawem wszystko się rozstrzygnie smile Ja przytyłam 9 kg, ale moja waga startowa była duuuuuuuuuzo (bo niemal dwukrotnie) wyzsza od Twojej, więc to 9 kg to jest i tak za dużo.
                                                    Emora. A widzisz - to nie jest takie proste podjąć decyzję o szpitalu. U mnie w Gdyni też wszystkim nacinaja krocze, co mi się wcale nie podoba. Ale 60 km od domu to trochę daleko....
                                                  • letka1 Re: in vitro maj 2014 28.12.14, 20:33
                                                    emora sądzę, jak agnicha, że 60km to troszkę dużo, ale ja do szpitala, w którym chcę rodzić mam 40km smile i byłam w tym szpitalu 2 razy, także wiem jaka jest opieka i czego się spodziewać. To dla mnie ma też duże znaczenie... Tam też pracuje mój dr.
                                                    agnicha tak myślę, że to dobre rozwiązanie. Ale wszystko rozstrzygnie czas... Wasze zdrowie i bezpieczeństwo jest najważniejsze smile
                                                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 29.12.14, 00:21
                                                    Właśnie, mnie też odstrasza ta odległość, mąż daleko by miał do mnie, a wiadomo że jakieś rzeczy bedzie musiał mi dowozić itd. Mieszkamy sami w domku jednorodzinnym i trzeba palić samemu w piecu bo grzejniki zamarzaja zimą, więc mąż bedzie latał tylko między szpitalem a domem. Trudno najwyżej mnie natną, zagoi sięsmile
                                                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 31.12.14, 10:21
                                                    Hej wszystkim. Życzę wszystkiego najlepszego w Nowym Roku 2015. Abyśmy wszystkie szczęśliwie doczekały naszych skarbów. Ja z końcem tego tygodnia mogę śmiało mówić że mam już dzidziusia donoszonegowink
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 31.12.14, 16:30
                                                    Emora. Gratulacje! Ja jeszcze dwa tygodnie do odnoszenia smile

                                                    Kochane!!!! Szczęśliwego Nowego Roku. Zdrowia i Radosci!
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 31.12.14, 16:31
                                                    Do donoszenia miało być. Ach ten głupi telefon.....
                                                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 01.01.15, 03:28
                                                    Ale ty chyba Agniecha za 2-3tyg będziesz miała cc? Czy jednak naturalnie? Pierwszy raz zauważyłam dzis że nogi mam jak banie, przygotowania do sylwestra dały trochę w kość, mimo że w domu się bawimy. W zasadzie idę już spać. U was też było picolo o północy?
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 01.01.15, 07:32
                                                    Witam w Nowym Roku smile
                                                    Emora. Ty do 4.00 prawie wytrzymalas? Ulala. Gratuluję- ja zasnęłam ok. 1.00 wink Picolo nie miałam, ale było winko bezalkoholowe i o północy na toast wzięłam lyczka normalnego szampana - ale był dobry smile
                                                    Zgadza się z tym cc - jak się nic nie wydarzy w przeciągu najbliższych 3 tygodni, to będzie cięcie. Na wizycie 9.01 poznam dokładną datę smile
                                                    A tych spuchnietych nóg współczuję - ja tak miałam w święta, jak za długo siedziałam - teraz jest ok smile
                                                  • weronsia Re: in vitro maj 2014 01.01.15, 08:53
                                                    Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku 2015 smile
                                                    Ja prawie przesłałam Nowy Rok bo mi sie zasnęło 23:30 i na 5 min przed dostałam mocne kopniaki od córki i mąż mnie też obudził. Piccolo nie było ale pół kieliszka normalnego szampana myślę że taka ilość nie zaszkodzi.
                                                    Ja dzisiaj kończę 33 tydzień smile
                                                    Pozdrawiam
                                                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 02.01.15, 09:23
                                                    Dziewczyny od wczoraj czuje jakby kłuciew pochwie, a dziś jeszcze taki ucisk na miednice- może to już dzidzius "wstawia się" wink w poniedziałek mam wizytę to zobaczymy czy malenstwo pomału szykuje się do przeprowadzki.
                                                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 02.01.15, 09:27
                                                    A i bardzo czesto miałam wczoraj skurczy BH i brzuch pobolewal mnie tak okresowo i promieniował do pleców.
                                                  • weronsia Re: in vitro maj 2014 02.01.15, 09:44
                                                    Hej Emora a propo tych skurczy BH jak je rozpoznać?
                                                    Czy to jest tak że brzuch twardnieje na jakiś czas ja mam tak zazwyczaj w nocy nie boli mnie przy tym tylko czuje takie napięcie, dyskomfort, czasem przechodzi jak pójdę siusiu. Zazwyczaj mam tak w nocy...
                                                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 02.01.15, 13:30
                                                    Weronsia dokładnie jest tak jak napisalaś, napięcie, dretwienie, lub takie lekkie prądy przechodzą, czesto pełen pęcherz wywołuje je. Pojedynczy skurcz trwa ok 30s. Czesto też dzidzius swoim rozpychaniem słodkiej pupci wywołuje jewink
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 02.01.15, 15:51
                                                    Emora. To fajnie - Maleństwo już może chce wyjść smile Mój ostatnio coraz mocniej dokazuje, czuję jak z każdym dniem nabiera mocy smile U mnie skurcze BH pojawiają się póki co tylko podczas chodzenia smile
                                                  • letka1 Re: in vitro maj 2014 03.01.15, 17:04
                                                    agnicha a jak po wizycie? ile Twoje maleństwo już waży? Rozumiem, że wszystko w porządku smile

                                                    a i tak z innej beczki, to dziewczyny, które zastanawiają się nad porodem w różnych szpitalach... sądzę, że ważnym czynnikiem jest też to, gdzie pracuje Wasz lekarz prowadzący. Z doświadczenia pań znajomych wiem, że inni lekarze dość niechętnie "zajmują" się tymi, które do nich nie chodziły przez całą ciążę. Z jednej strony nie dziwię się lekarzowi, ponieważ nie jest w stanie znać dokładnie całego przebiegu ciąży, mimo iż jest opisana karta ciąży (zwłaszcza jeśli coś się dzieje)... Jasne, że to ich święty obowiązek, ale mimo wszystko takie rzeczy się zdarzają. Wiadomo, jak jest i ma być wszystko dobrze to jest i będzie... I tego nam wszystkim życzę smile
                                                  • weronsia Re: in vitro maj 2014 03.01.15, 17:38
                                                    Hej dziewczyny ja dzisiaj dzielnie z mężem biegam po sklepach i kupuję wyprawkę dla małej i co nie co dla mnie, jakie rozmiary i ile ubranek kupujecie? Ja mam np 3 pajace 56 i 3 62 tak w szkole mowili + pare sztuk body też w tych rozmiarach, spiworek 2 kocyki rożka na razie nie kupuję.
                                                    Co z podkładami? Ja kupiłam dzisiaj canpol - wydały mi sie cienkie i nie takie ogromne jak bella mama i mają trochę kleju żeby sie nie przesuwać. Kupilam też takie majtki poporodowe też canpol i paczkę takich jednorazowych z mothercare. A wy co macie co kupujecie?
                                                    Pozdrawiam
                                                  • weronsia Re: in vitro maj 2014 03.01.15, 17:40
                                                    P.s. ładne i w dobrej cenie kombinezony na wyjście ze szpitala w zimę dla naszych maluszków są w smyku. Też dostępne w sklepie online ale w internecie podobał mi się szary w kropki a na żywo już inny smile
                                                  • letka1 Re: in vitro maj 2014 03.01.15, 20:31
                                                    weronsia ja dopiero w tym tygodniu bede zaczynala kompletowac wyprawke... od rodziny dostałam juz nieco ubranek, ale dokładnie nie liczyłam ile tego jest, i jeszcze dostane... mam tam na pewno 2 kombinezonki takie z misia, śpiworek, kocyk i ubranek jak na razie po kilka sztuk. A całą resztę zamierzam kupić przez internet. Rożek również zamierzam kupić. Nie mam jeszcze wózka i łóżeczka (i całego osprzętu smile ) ale już są upatrzone. Przepatrzyłam ceny i sądzę, że przez internet będzie to o wiele mniej kosztowało, a co dla mnie ważne zrobię zakupy siedząc w cieplutkim... naprawdę nie mam już siły na bieganie po sklepach. Ale z pewnościa i tak się bez tego nie obejdzie wink
                                                    a jaki masz wózek ?
                                                  • weronsia Re: in vitro maj 2014 03.01.15, 20:59
                                                    Wózek kupią dziadkowie, z racji 4 pietra bez windy i małego mieszkania priorytet to małe wymiary i waga wybraliśmy baby joger model citi mini nie mogę zdecydować się na kolor czy ciemny grafitowy czy jasny piaskowy... smile
                                                    Ja co do rożka nie jestem przekonana myślicie że to konieczne? Może starczy śpiworek i kocyk? Bo te rożki jakieś duże mi się wydają w sensie że dużo miejsca zabierają a jak mówiłam mamy na wszystko mało miejsca...
                                                  • letka1 Re: in vitro maj 2014 03.01.15, 21:31
                                                    Jasny piaskowy jest na pewno ładniutki... smile ale ja wybrałam właśnie praktyczniejszy aspekt i kolory czarny w białe groszki z czerwonymi motywami. Jeśli chodzi o rożek to mam tu na myśli choćby noszenie w nim takiej małej kruszynki, wiem od koleżanek, że np.starszym osobom jest o wiele lepiej takiego noworodka wziąć na ręce w rożku, zwłaszcza z usztywnieniem...
                                                  • emora3 Re: in vitro maj 2014 05.01.15, 18:22
                                                    Część, my dziś mieliśmy wizytę i usg, no więc dzieciątko waży 3300surprised lekarz powiedzial że malenstwo bedzie długie. Wg usg termin na 16.01. A wg om 30.01. Szyjka twardą i zamknięta, kazał dużo chodzić i duuzo seksuwink bo już czas by szyjka zrobiła się miękka. Mąż zadowolonysmile pojechaliśmy jeszcze do sklepu i kupiliśmy dwa kocyki dla maluszka, jeden zielony z żaba taki mięciusi, i ciepły taki do samochodu lub wózka ale był tylko różowy, a niech jest bo jak by dziewczynkawink no i wzięliśmy ceratke na materac. No i cała wyprawka jest, aby mąż po porodzie ma kupić nawilzacz powietrza. Letka ja mam dwa rozki, jeden z usztywnieniem- mój mąż boi się nosić takie kruszynki, więc nie bedzie się wykręcał.
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 05.01.15, 20:09
                                                    Emora. Super wieści. Ale spore już Dzieciątko smile Ja byłam 30.12, to waga ok. 2600 wyszła, teraz idę 9.01. Niech Mąż intensywnie pomaga, to prędko zostaniecie Rodzicami smile My się już nie możemy doczekać smile
                                                    Wyprawkę mam kompletna, torby spakowane smile Rożki też mam dwa - jeden usztywniany, drugi nie. Do szpitala biorę ten usztywniany, bo też się będę o Małego bała.
                                                    Letka. Ty się spiesz z tą wyprawka wink
                                                  • weronsia Re: in vitro maj 2014 05.01.15, 20:15
                                                    Ja też kupiłam w końcu rożek 1 i nie usztywniany ale z taką kieszonką że można usztywnić wink
                                                  • letka1 Re: in vitro maj 2014 05.01.15, 20:46
                                                    Dziewczyny piękne te Wasze kruszynki... oj też już bym chciała wiedzieć ile waży moja, przed samymi świętami miała 2kg. Teraz zapewne już dobrze przybrała smile ale wizyta dopiero 20 stycznia sad emora zazdroszczę tego zalecenia przytulanek z mężem, bo my mamy zakaz od początku sad aż mi się śni to po nocach... smile ale czego się nie robi dla bezpieczeństwa naszego maleństwa... agnicha dobrze mówisz, abym się spieszyła z tą wyprawką... tak się wydaje, że to tak daleko jeszcze ponad miesiąc... ale może być różnie. I od dziś zaczełam pełną parą przeglądać oferty itd. Jeszcze jutro i w środę powinnam dużą-większą część rzeczy zamówić smile
                                                  • letka1 Re: in vitro maj 2014 06.01.15, 18:42
                                                    Dziewczyny kochane podpowiedzcie mi czy macie zakupiony laktator? A termometr dla kruszynki jaki macie? Bezdotykowy, do ucha-czoła czy może jakiś inny? smile
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 06.01.15, 20:47
                                                    Letka. My kupiliśmy termometr bezdotykowy (visionmed - taki jaki mają w szpitalach). Laktator też kupiłam - ręczny canpolu.
                                                  • monika.823 Re: in vitro maj 2014 07.01.15, 18:26
                                                    Weroniś napisz w jakiej klinice i u jakie lekarza się leczyłaś.Chyba w Inviccie?
                                                    Pisałaś już ale niepamiętam.

                                                    Pozdrawiam
                                                  • au1983 Re: in vitro maj 2014 07.01.15, 20:04
                                                    Witaj monika.823! Jestem po 4 nieudanych próbach IVF. Pierwszą laparoskopię miałam 2,5 roku temu, usunięto mi wtedy wodniaka z jajowodu prawego. W grudniu przeszłam drugą laparoskopię bo w usg znów pojawił się wodniak. Tym razem usunięto mi oba jajowody. Reszta u mnie jest ok, u męża też. Dziś byłam na wizycie w mojej klinice. Decyzja jest taka: czekamy na @, od 10 dc obserwujemy cykl, jeśli będzie owulacja podchodzimy do criotransferu. Mam od ostatniego razu 5 zamrożonych blastocyst. Z Nowym Rokiem mam nowe nadzieje, że teraz to już musi być dobrze. Co u Ciebie lekarze mówią? Co może być przyczyną tych niepowodzeń?
                                                    Pozdrawiam,
                                                    Agnieszka

                                                    monika.823 napisał(a):

                                                    > Weroniś napisz w jakiej klinice i u jakie lekarza się leczyłaś.Chyba w Inviccie
                                                    > ?
                                                    > Pisałaś już ale niepamiętam.
                                                    >
                                                    > Pozdrawiam
                                                  • monika.823 Re: in vitro maj 2014 07.01.15, 21:58
                                                    Witaj Au.
                                                    Moja historia jest podobna.Lecze sie 2,5 roku.
                                                    Przeszłam 2 laparoskopię.usuniete oba jajowody.Lekarze mówili ze po usunięciu jajowodów to będzie bułka masłem.Niestety...
                                                    Mam za sobą 2 pełne programy.7 transferów pięknych zarodków i nic..
                                                    Ostatni transfer nieudany w październiku.
                                                    Bardzo to przeżyłam bo niemamy juz mrozaczkow.
                                                    Musiałam odpocząć i z nowym rokiem ruszam do walki po raz ostatni.
                                                    Jesteśmy w programie rządowym ale mimo tego wydaliśmy kupę kasy na badania ,leki itd...
                                                    Miedzy czasie straciłam prace wiec to jest nasze ostatnie podejście bo niebedzie juz nas stać żeby sobie opłacić in bitro prywatnie.
                                                    Miałam robiona histeroskopia miałam malutki polip który został usunięty .
                                                    Potem miałam badania za które zapłaciłam 3 tys i lekarz powiedział ze mam w małym stopniu " cechy pobudzenia odporności niescislej"
                                                    Co oznacza ze mój organizm moze odrzucać zarodki.
                                                    Przed kolejnym transferem dostałam wytyczne ze zażywać encorton i zastrzyki o nazwie frasiperyna ( czy jakoś tak)
                                                    Miało pomoc -lekarz tak zapewniał.
                                                    Niestety...
                                                    Życzę Tobie i sobie powodzenia w walce o nasze wymarzone szczęście i gdzieś tam głęboko wierze ze nam sie uda.
                                                    Pozdrawiam serdecznie
                                                    Monika
                                                  • weronsia Re: in vitro maj 2014 07.01.15, 22:07
                                                    Hej Monika, tak ja leczyłam się w Invicta w Warszawie, pickup, badania genetyczne PGD NGS zarodków i transfer w Gdańsku
                                                    W warszawie polecam dr Kunickiego moim zdaniem on się pasjonuje tym tematem i wkłada całe serce w leczenie w Gdańsku są chyba najbardziej doświadczeni lekarze tam pickup i transfer robiła mi dr której nazwiska nie pamiętam ale mogę sprawdzić jeżeli interesuje Cie Gdańsk. Wydaje mi się że w Twoim wypadku poszłabym w badania genetyczne zarodków podobno można dokupić do programu rządowego tylko w Invicta badają wszystkie chromosomy z tego co mi wiadomo.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • monika.823 Re: in vitro maj 2014 07.01.15, 22:11
                                                    Dzieki Weroniś za odpowiedzsmile
                                                    Interesuje mnie Warszawa
                                                    Wiec juz mi poleciłaś lekarza
                                                    Właśnie chce sie tam udać ze względu na te badania genetyczne.
                                                    Życzę szczęśliwego rozwiązania koniecznie daj znać .
                                                    Pozdrawiam
                                                  • au1983 Re: in vitro maj 2014 07.01.15, 22:37
                                                    monika.823, bardzo się cieszę że napisałaś. Faktycznie jesteśmy w podobnej sytuacji... Ja mam nadzieję że i nam się uda... bo przecież często się udaje. Nasza emora3 już niedługo będzie Mamą! A też ma usunięte jajowody! Z tego miejsca bardzo serdecznie Cię, emora3, pozdrawiam, dla mnie jesteś takim promykiem nadziei! monika.823, co dalej u Ciebie?

                                                    monika.823 napisał(a):

                                                    > Witaj Au.
                                                    > Moja historia jest podobna.Lecze sie 2,5 roku.
                                                    > Przeszłam 2 laparoskopię.usuniete oba jajowody.Lekarze mówili ze po usunięciu j
                                                    > ajowodów to będzie bułka masłem.Niestety...
                                                    > Mam za sobą 2 pełne programy.7 transferów pięknych zarodków i nic..
                                                    > Ostatni transfer nieudany w październiku.
                                                    > Bardzo to przeżyłam bo niemamy juz mrozaczkow.
                                                    > Musiałam odpocząć i z nowym rokiem ruszam do walki po raz ostatni.
                                                    > Jesteśmy w programie rządowym ale mimo tego wydaliśmy kupę kasy na badania ,lek
                                                    > i itd...
                                                    > Miedzy czasie straciłam prace wiec to jest nasze ostatnie podejście bo niebedzi
                                                    > e juz nas stać żeby sobie opłacić in bitro prywatnie.
                                                    > Miałam robiona histeroskopia miałam malutki polip który został usunięty .
                                                    > Potem miałam badania za które zapłaciłam 3 tys i lekarz powiedział ze mam w mał
                                                    > ym stopniu " cechy pobudzenia odporności niescislej"
                                                    > Co oznacza ze mój organizm moze odrzucać zarodki.
                                                    > Przed kolejnym transferem dostałam wytyczne ze zażywać encorton i zastrzyki o n
                                                    > azwie frasiperyna ( czy jakoś tak)
                                                    > Miało pomoc -lekarz tak zapewniał.
                                                    > Niestety...
                                                    > Życzę Tobie i sobie powodzenia w walce o nasze wymarzone szczęście i gdzieś tam
                                                    > głęboko wierze ze nam sie uda.
                                                    > Pozdrawiam serdecznie
                                                    > Monika
                                                    >
                                                  • monika.823 Re: in vitro maj 2014 07.01.15, 22:51
                                                    Ja ruszam w przyszłym tygodniu do Gamety pogadać z lekarzem.
                                                    Bede chciała przenieś papiery do invicta w Warszawie bo dużo czytałam i słyszałam dobrego o tej klinice.
                                                    A przedewszystkim chodzi o to ze tam robią profesjonalne badanie genetyczne o których pisała Weroniś.
                                                    I podejrzewam ze u mnie moze coś w tym byc...
                                                    Jednocześnie zadzwonie i umówię sie do invicty na konsultacje z lekarzem zobaczymy co powie.
                                                    Ech,mam nadzieje ze 2015 będzie dla nas szczęśliwy
                                                    Pozdrawiam.
                                                  • emora03 Re: in vitro maj 2014 08.01.15, 13:16
                                                    Monika i Au do boju, 3mam kciuki za was, niech ten rok przyniesie co ma przynieśćwink
                                                    Bardzo wam kibicuje i współczuję, mi też lekarz powiedzial że po usunięciu jajowodow to bedzie pikus, no ale jak czytam o waszych staraniach to wiem że u mnie to był pikus. Co prawda my leczylismy się 7lat, przyczyny nie było, dopiero 2lata temu wyszły u mnie te jajowody, potem usunięcie i historia z invimed w warszawie u dr. Kiliańczyka, no i tu jak czytam wasze zmagania to mi szybko poszło. W drugim podejściu przy 1transferzewink
                                                    No a wszystkich trans. Miałam 3. Życzę wam by wszystko poszło jak u mnie, nim się obejrzalam a zostały mi 22dni do terminu porodu.
                                                  • monika.823 Re: in vitro maj 2014 08.01.15, 14:02
                                                    Dzieki emora za dobre słowa smile
                                                    Tez mam nadzieje ze nam sie uda.
                                                    Życzę szczęśliwego rozwiązania i koniecznie daj znać.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • emora03 Re: in vitro maj 2014 09.01.15, 12:49
                                                    Agniecha a co u ciebie? Co na wizycie ustaliliście z lekarzem? No i jak dziedzic?
                                                  • au1983 Re: in vitro maj 2014 09.01.15, 13:07
                                                    Emora3, bardzo dziękuję Ci za dobre słowa, mam nadzieję, że się spełnią smile Trzymam mocno kciuki za ten Wasz ważny dzień!
                                                  • letka1 Re: in vitro maj 2014 09.01.15, 20:54
                                                    Agnicha jak tam po wizycie??? Ile waży Twoja kruszynka?
                                                    Ja już prawie wszystko pokupowałam... jeszcze takie kosmetyczne rzeczy i już będzie wszystko smile i w następnym tygodniu zabieram się ostro za pranie itd...
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 09.01.15, 22:43
                                                    Au i Monika. Ja też bardzo mocno trzymam za Was kciuki. Musi się wreszcie udać!
                                                    Emora, Letka. Dzięki za pytania smile Wszystko u nas w porządku. Ale nie wiem niestety ile teraz Malutki waży, bo lekarz nie robił usg - stwierdził, że skoro nic niepokojącego się nie dzieje, to nie ma takiej potrzeby (to była moja pierwsza wizyta w ciąży bez usg - dziwne.....). Położna mnie tylko zwazyla, zmierzyla ciśnienie i sprawdziła tętno dziecka, a lekarz zbadał wzrokowo i ręcznie - stwierdził brak oznak zapowiadających poród. Umówił mbie na następną wizytę 16.01, a jak nic się nie będzie działo to na następną 23.01 i albo tego 23 albo 25 stycznia planujemy cc smile A jak będzie - zobaczymy smile
                                                  • letka1 Re: in vitro maj 2014 09.01.15, 23:04
                                                    Agnicha to super smile cieszę się,że wszystko u Was w porządku smile kochana to jeszcze tylko dwa tygodnie do tego wielkiego dnia... milutko... smile
                                                  • au1983 Re: in vitro maj 2014 10.01.15, 18:14
                                                    Agnicha! Bardzo się cieszę z Waszych dobrych wiadomości! Dzięki za wsparcie. Pozdrawiam Was cieplutko smile
                                                  • emora03 Re: in vitro maj 2014 10.01.15, 19:07
                                                    No Agniecha to tylko czekać... czekać.... i czekać...
                                                    Nie smutaj ty mialaś usg 30.12
                                                    Ja miałam usg robione w 12tyg, 21tyg, 30tyg. A tydzień temu poprosiłam o dodatkowe bo od ostatniego usg minęło 7tyg- a na końcu ciazy chce się wiedzieć na jakiego kloca się szykować. Ja już 38tyg ciazy a wizyta 19stycznia(lekarz umawia mnie co 2tyg, wolała bym chodzić co tydzień) kość łonowa coraz bardziej boli, oj i to bardzo, w pachwinach i nawet pośladki. Brzuch mi się jeszcze nie opuściłsad pewnie urodze po terminie. Dzidzius rozpycha się w najlepsze i szyjka przy tym boli, oprócz tego siusiu co chwilą, dzis w nocy zaczely mi sie bardzo czeste skurcze BH w dzien tez jest ich duzo. Ja chce już przytulić swoje dziecko!!! Czekanie na porod wykańczania smile
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 12.01.15, 18:01
                                                    Witam!
                                                    Jak mija oczekiwanie?
                                                    Emora. No u Ciebie to się przynajmniej coś dzieje, co pozwala mieć nadzieję, że to już niebawem smile
                                                    U nas nic. Skurxze mam dalej bardzo rzadko i to tylko jak chodzę. Spojenie, biodra i kręgosłup bolą mnie od dawna - a że ból się nie nasila i przyzwyczaiłam się z nim żyć, to nawet mam wrażenie, że boli coraz mniej. Tylko brzuch jest coraz większy i Młody coraz bardziej aktywny. U mnie chyba jednak będzie to cc wink Chociaż...... moja kumpela z terminem na 30.01 urodziła 10.01. Nie miała żadnych objawów ani skurczy - rano przy wstawaniu z łóżka chlusnely jej wody i po 15 godzinach zdrowy Synuś pojawił się na świecie smile
                                                  • emora03 Re: in vitro maj 2014 12.01.15, 22:03
                                                    No czekamy ciąglewink
                                                    Dziś spalam tylko 3godziny, nie mogłam spać i siedzialam wybieralam meble do salonu w internecie. A jak pojechaliśmy dziś do sklepu to i tak kupiliśmy coś zupełnie innego i to nie w BRW tylko FORTE super wzięliśmy mebloscianka za 1500zł już stoi u nas w domu i nie mogę się nacieszyć, tak nam pasuje do parkietu debowegosmile
                                                    Narobilam i nachodzilam się dziś baaardzo, po kilku salonach meblowych no i w domu oczywiście by troszkę szafki zastawicwink nogi mam jak balony i jestem mega zmęczona..... mógł by się poród rozpocząćwink
                                                  • weronsia Re: in vitro maj 2014 12.01.15, 22:25
                                                    Hej dziewczyny smile
                                                    To ja też się pochwalę w zeszłym tygodniu w poniedziałek miałam ostatnie dokładne USG i mała waży prawie 2500. Dzisiaj byłam na wizycie u mojej dr prowadzącej i w badaniu podobno mojej kruszynce się nie spieszy. Jestem w połowie 35 tygodnia i teraz mam planowaną wizytę na 2.02 to będzie połowa 38 tyg.
                                                    Ja cały czas pracuję smile i planuje jeszcze w pierwszym tygodniu lutego przyjmować pacjentów zobaczymy jak będę się czuć jak na razie jest dobrze.
                                                    Mi też nogi puchną ale właśnie do pracy zakładam takie podkolanówki specjalne na obrzęki i z tym jest bardzo dobrze tzn wieczorem jak kończę mogę założyć i zapiąć ponownie kozaki wink
                                                    Pozdrawiam Was mocno i Emora dawaj znaki jak coś będzie się działo w kierunku porodu ja zaczynam się też trochę stresować! !!!
                                                  • guziczekk Re: in vitro maj 2014 12.01.15, 22:23
                                                    hej Dziewczyny
                                                    dziś byłam na wizycie zaczęłam 37tydz maluszek ma 3300 wiec rośnie jak na drożdzach. czuje się swietnie choć już brzuszek jakby minimalnie ku dołowi ciągnął i naciska mi na "dół", tak czasem też czuje nieprzyjemne ukucie na szyjce albo takie odczucie jakbym okres miała dostać, skurczy bh tak nie za barczo odczuwam, jak się porwe na szybszy krok to wiadomo że mnie spina ale tak żebym je osobno czuła to nie mam.
                                                    w nocy nie umię już wyleżeć na bokach, biodra jakby miały dosyć już spania na nich, ja to przed ciążą uwielbiałam na brzuchu spaćsmile no i sen już taki jakiś przerywany tak potrafię co 3h sie przebudzac i wtedy siusiu, drugi boczek, zaspokoić pragnienie albo głodasmile
                                                    powiem Wam że jeszcze nie mam wszystkiego kupionego jaki macie termometr? nożyczki do paznokci? kremy do dzieciaczka? czy będziecie kąpać z gąbka w wanience ?
                                                    pozdrawiam Was
                                                  • emora03 Re: in vitro maj 2014 13.01.15, 09:12
                                                    Hej guziczku mój malec w 37tyg też ważył 3300wink
                                                    Jeśli chodzi o spanie to ja też uwielbiam na brzuchu, a teraz nijak nie mozna się wyspać. Jeśli chodzi o przybory dla niemowlaczka to mam termometr elektroniczny Diagnostic. Nozyczki i szczotki do włosów Canpol.
                                                    Na pierwszy miesiąc do kąpieli emolienty firmy Dermedic A poźniej przesiadamy się na Dzidziusia z Polleny(ubranka piorę w ich płytkach mydlanych) kremy przeciw odparzeniom mam z Nivea i Dzidziusia. Kremy do codziennej pielegnacji Nivea i Bambino. Chusteczek do pupy nie będę używała(mam tylko do szpitala) a w domu tylko woda. Gabki do kąpieli też nie mam(siedliska bakterii) położne odradzaja używania ich. I chyba standard Sudocrem, Linomag, oliwka Bambino. Sól fizjologiczna. Octenisept. Do noska gruszka, kiedyś widzialam jak szwagier używał friedy to mało co nie zwymiotowalam (nie wyglada to najlepiej) laktatora jeszcze nie mam-bo nie wiem czy bedzie potrzebny, jak coś to mąż poleci i kupiwink w zasadzie to tylko brak nam nawilzacza powietrza, ale to już zadanie dla M jak ja będę w szpitalusmile
                                                  • guziczekk Re: in vitro maj 2014 13.01.15, 12:32
                                                    dzięki Emora za fachowe rady.
                                                    od kumpeli słyszałam że fajny jest też krem f18.
                                                    czym bedziesz przemywać pupkę przy przewijaniu szmatkami i wodą?
                                                    też nie chce tej gąbki do wanienki, u mnie chce żeby kąpał mąż żeby miał rytuał z malutkimsmile
                                                    a czy macie w nosidełku jakąś podkładkę pod pupkę, żeby maleństwo się nie zapadało? ja mam po siostrze męża nosidełko i mam jedynie taka dodatkowa wyściółkę od łopatek przez lędzwie i za pupkę, mężowi coś utkwiło w pamięci na tych warsztatach z "bezpiecznego bobasa"że mówili o takim jakby poddupniczku do nosidełkasmilemacie może coś takiego?
                                                  • emora03 Re: in vitro maj 2014 13.01.15, 15:43
                                                    Wiesz co guziczku ekspertem to nie jestemsmile to moje pierwsze dzieciatko, sama jestem niepewna jak to bedzie i boje sie troche by wszystko bylo dobrze, duzo czytam i slucham juz doswiadczonych mam. jeśli chodzi o pupke to sa w rossmanie lub np Hebe takie duże płatki kosmetyczne prostokatne specjalnie dla dzieci. A jeśli chodzi o nosidelko to faktycznie sa one źle wyprofilowane dla niemowlaczkow, u nas położne mówiły by właśnie w ten dół wsadzić kocyk, i tak też zrobiłam taki polarowy mięciusi, sama nie wiem czy używać pudru czy kremu do przewijania pupy(mamy mówią że najlepszą jest mąka ziemniaczana) ale myślę że każda z nas ma mnóstwo pytań i obaw, a i tak w praktyce każdy pójdzie swoją droga bo dzieci różnie reagują na kosmetyki. Też chce by mąż wciągnął się w kąpiele maluszka i opiekę przy nim, dlatego ja zabronilam swojej mamie przyjazdu zaraz po porodzie. Mąż bierze urlop by mi pomagać, a jak znam moja mamę to ona bedzie chciała byc bardziej matka dla mojego dziecka-dobrze ja znam i wiem że odsunęła by mojego męża od dziecka od samego poczatku i zrobiła by i "dobry" uczynek na całe zycie. Więc my postanowiliśmy że jesteśmy zdani sami na siebie, by uczyć się naszego dziecka i przeżywać pierwsze chwilę jego życia sami. A po tygodniu może mamusia przyjechać-jak mąż pójdzie do pracy.
                                                  • weronsia Re: in vitro maj 2014 14.01.15, 10:47
                                                    Hej,
                                                    Ja z osprzętu mam szczotkę do włosów, termometr do wanienki i rękawiczkę do kąpieli z canpolu, nożyczki do paznokci z mothercare.
                                                    Termometru do ciała jeszcze nie kupiłam, laktatora też chyba dopiero jak będę wiedzieć że potrzebny.
                                                    A co kupujecie dla siebie jakie podkłady/majtki jednorazowe? Bo jakiś czas temu poruszyłam to na forum ale nie było odzewu smile
                                                    Ja kupiłam podkłady z canpol wydają się być wygodne i nie straszą tak jak te belli smile mam też od nich majtki i jeszcze kilka takich jednorazowych z mothercare.
                                                    a Wy co macie?
                                                  • emora03 Re: in vitro maj 2014 14.01.15, 11:20
                                                    No część Weronsia ja niestety mam te podpachy z belli, podklady na łóżko z tena bed plus5szt. Jeśli chodzi o majtki do szpitala to w moim nie mozna śmigać w tych jednorazowych, najlepiej bez- jak japonka, ale w ostateczności pozwalają na bawelnianie pantalonysmile
                                                    Dla siebie mam jeszcze maść na brodawki maltan. I poduszkę do karmienia-i biorę ja do szpitala.
                                                    A ty na kiedy masz termin?
                                                  • emora03 Re: in vitro maj 2014 14.01.15, 11:26
                                                    A ja dziś zaczynam 39tyg lalalawink
                                                  • letka1 Re: in vitro maj 2014 14.01.15, 18:11
                                                    weronsia ja mam np.podkłady bella, majtki jednoraz.canpol, wkładki lakt.canpol, krem na brodawki maltan, octanisept, sudocrem, sól morska, żel do hig.int-gineintima (nie wiem, czy pani w aptece dobrze mnie zrozumiała-chciałam coś do pielęgnacji naciętego krocza). Muszę zapytać doktora jeszcze o to... Laktatora nie mam, a kupię ew.jak będzie potrzebny, termometr bezdotykowy też jeszcze kupię. Do kąpieli mam johnson's baby płyn 3w1. Chciałam nivea, ale nie znalazłam dla noworodków... Nivea mam krem na każdą pogodę. Gruszkę rownież mam, ale słyszałam, że aspirator jest lepszy...
                                                    a masz już ubranka uprane i poprasowane? torba już do szpitala spakowana?
                                                    ja jutro do końca skompletuję wyprawkę i biorę sie ostro do dzieła... już tak mnie dołem ciągnie, że czuję że muszę się spieszyć wink chyba, że wszystkie tak mamy...?
                                                    emora czekamy z niecierpliwością razem z Tobą smile
                                                  • weronsia Re: in vitro maj 2014 14.01.15, 21:19
                                                    Hej Letka to ja widzę ze jeszcze trochę do tyłu jestem zrobiliśmy już z mężem 2 prania w weekend będę prasować wink
                                                    Nie mam jeszcze gruszki Termometru i kosmetyków dla małej

                                                    Emora ja jutro kończę 35 tydzień termin mam na 19 lutego
                                                  • guziczekk Re: in vitro maj 2014 14.01.15, 21:58
                                                    hej dziewczyny
                                                    od wczoraj robię z koleżankami świeżymi mamami wywiady co radzą/polecają. chce do końca tego tyg kupić brakujące rzeczy. nawet przed chwilą zrobiłam wstępne pakowanie torby do szpitalasmile
                                                    i tak polecają tommee tippe cążki podobno bardzo fajne się nimi obcina może nie od samego początku ale potem o wiele lepiej niż nożyczkami, butelki i smoczki avent, tantum rosa do pielęgnacji krocza po porodzie to akurat polecała i dała mi położna na szkole rodzenia 2 saszetki, termoment do ucha kumpela mówiła ze te elektroniczne do czoła to nie do końca im ufa, aspirator frida,
                                                    dziś od pilęgniarek dowiedziałam się o koktajku przyspieszającym poródsmile
                                                    3łyżki oleju rycynowego+3łyżki soku z pomarańczy+2łyżki białego szampana= pije się w dniu terminu porodu rano przyśpiesza to skurcze -poród! słyszałyście o tym koktajlu?
                                                    jakie ciuszki i ile bierzecie dla maluszków?
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 15.01.15, 09:34
                                                    Guziczek. Nie ryzykowałabym picua tego koktajlu... Ja się spotkałam z tym, że kobiety aby urodzić wypijaja kieliszek lub dwa czystego spirytusu. Podobno działa, ale czy to nie zaszkodzi? Nie mam pewności..... Ja poczekam, a jak będzie za dlygo to zdam się na lekarzy...

                                                    A my dziś zaczynamy 38 tydzień! Czyli ciąża już też jest donoszona. Ufff......
                                                  • weronsia Re: in vitro maj 2014 15.01.15, 10:14
                                                    No właśnie jak to jest początek 38 czy koniec 38 to ciąża donoszona?......
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 15.01.15, 11:21
                                                    Z tego co mi mowiono, to skończony 37 tydzień oznacza ciążę donoszoną smile
                                                  • emora03 Re: in vitro maj 2014 15.01.15, 11:58
                                                    Dziewczyny z ta ciaza donoszoną to różnie mówią i różnie piszą, a książek o ciaży przeczytałam4 i raz mówią że skończony 37 raz ze38tongue_out i bądź tu mądry jak specjaliści nie mają jednej wersji.
                                                    Guziczku ja słyszałam o olejku rycynowym że może przyspieszyć, bo rewoluje w jelitach jakie zachodzą po nim mogą wzniecić skurcze macicy. Ale ja wolę chodzenie i fiku miku z mężemwink
                                                    Chociaż sraczka też by mi się przydała bo mam takie zatwierdzenia że jak się załatwiam to krew leci czasami:-X

                                                    Jeśli chodzi o ubranka to ja biorę 4pajace rozpinane na calej dlugosci-bo w jeden ma byc ubrane dziecko zaraz po porodzie takie mokre jeszcze, bo nie chce by pakowali mi dzieciatko w swoje szpitalne.
                                                    Do tego biorę jeszcze 2kaftaniki i 2spioszki. Czapeczki, rękawiczki-łapki, skarpety.
                                                  • agat.76 Re: in vitro maj 2014 15.01.15, 19:39
                                                    Witam Was dziewczyny smile Jak przyjemnie czyta się o emocjonujących przygotowaniach i o wyczekiwaniu na te nasze kochane cuda.
                                                    Ja wczoraj zaczęłam 38 tydzień i nie mogę doczekać się narodzin córeczki.
                                                    Właśnie kończymy urządzanie pokoju dla dziecka, torba do szpitala już czeka smile
                                                    Trzymam kciuki za każdą z nas. Pozdrawiam cieplutko!
                                                  • guziczekk Re: in vitro maj 2014 16.01.15, 07:21
                                                    emora to masz niefajnie z tymi zatwardzeniami obowiązkowo lewatywa przed porodemsmile śliweczek suszonych się najedz i pij dużo.
                                                    od poniedziałku raz dziennie przed około pół godziny chodze z wkładką nasączoną mocna esencją z kawy parzonejsmile na uelastycznienie krocza ciekawe czy coś to da. miałam na szkole rodzenia o zelach położniczych np natalis, aqua touch zel ale teraz sprawdzam ceny i drogie te zele minimum 150zł któraś z was o tym słyszała i kupuje?
                                                  • emora03 Re: in vitro maj 2014 16.01.15, 08:15
                                                    Ja też myślę że lewatywa by się przydałasad
                                                    Dziś na sniadanko zrobiłam sobie owsiankę na wodzie z garścią suszonych śliwek i jednym całkiem do smaku, może coś to ruszy. My z mężusiem wyskoczylismy wczoraj do kina, ostatni raz napewno na dłuuugo.
                                                    Guziczek ale znasz tych eksperymentów, koktajl z zlepkiem rycynowym i szampanem, teraz podpaska z kawaB-)
                                                    Nam na szkole nic nie mówiły o takich środkach-jedynie o masowaniu krocza, no ale to mi średnio przypadło do gustu.
                                                  • letka1 Re: in vitro maj 2014 16.01.15, 14:30
                                                    Dziewczyny dostałam od rodziny cudowne ubranka na noworodka... wszystko jest ładnie poskładane, wyprane i pięknie pachnie... tak pachnie, że masakra smile podejrzewam, że nie było płukane w płynie dla noworodków, tylko dla dorosłych sad nie mam możliwości zapytania, a nawet i tak by mi było głupio... chciałam wszystkie rzeczy dla kruszynki, aby były wyprane w czymś przeciwalergicznym i naprawdę delikatnie pachnącym. Nie wiem czy samo płukanie pomoże, a czy jak dodam choć odrobinę płynu do prania (mam Lovele) to czy to nie będzie jeszcze gorzej uncertain co sądzicie ?
                                                  • emora03 Re: in vitro maj 2014 16.01.15, 16:15
                                                    Letka ja uważam że plukanie nic nie da. Ja osobiście uważam że do 3miesiąca żadnych płynów do plukania-tylko pranie w 90* i tylko w platkach mydlanych, a poźniej mam zamiar prac np w płynie do prania loveli pollena lub białego jelenia. Dziecko samo w sobie pięknie pachnie, więc ja myślę że nie trzeba mu jeszcze fundować perfum które sa w plynachwink i uczulaja. Ale dziś moje malenstwo brykasmile
                                                    Zrobiłam dziś mini paczki i drożdżówki z jabłkami... mmm pysznosci. I zaraz idę robić kopytka.ależ te nóżki pracują..... aż nie mogę się doczekać kiedy je wycalujewink dni tak wolno lecą...
                                                  • letka1 Re: in vitro maj 2014 16.01.15, 17:35
                                                    emora. Tak, ja również miałam w planie wypranie w delikatnym płynie i oczywiście bez żadnych płynów do płukania... nie mam wyjścia, muszę wyprać w małej ilości Loveli, a jak to nie pomoże to jeszcze raz... i kolejny... już niedługo będziesz się cieszyła swoim maleństwem. Jakby się coś działo to natychmiast jak to tylko możliwe poinformuj nas smile Mnie dwa dni tak mocno dołem ciągnęło, że modliłam się, aby to jeszcze nie teraz wink bo troszkę za wcześnie... Również moja kruszynka ma takie dnie, kiedy chce mi brzuch rozsadzić, a niekiedy jest spokojna. Ale raczej to pierwsze smile
                                                    agnicha jak po wizycie ? wszystko dobrze?
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 16.01.15, 19:28
                                                    Letka. Tak, my dzisiaj po wizycie wink Coś się zaczyna u mnie dziać. Tzn.od rama ciągle napina mi się brzuch i boli -lekarz powiedział, że to są już skurcze przepowiadajace, no i mam rozwarcie na 1 palec...... W niedziele mam przyjść do kontroli do szpitala. I w razie czego mam wziąć już torbę..... Ale najgorsze jest to, że dopadła mnie jakaś infekcja zatok i od dzisiaj biorę antybiotyk. Lekarz powiedział, że dobrze by było jednak żeby Młody jeszcze z tydzień poczekał z przychodzeniem na świat i dał mi czas na wyzdrowienie smile
                                                    Ja piorę wszystko w loveli i używam też plynu do plukania loveli smile
                                                  • letka1 Re: in vitro maj 2014 16.01.15, 20:06
                                                    Agnicha a powiedz mi w którym miejscu boli Cię brzuch? Ja również przez 2 dni miałam mocno napięty i dołem mnie ciągnęło, nie mogłam dłużej postać, musiałam usiąść, a z leżeniem też był problem, bo w każdej pozycji było niewygodnie i ciągnęło... zwykle po 15 minutach było lepiej, a tutaj musiałam z 2 godz. poleżeć i było trochę lepiej. I nie wiem, czy to jakieś skurcze, czy po prostu przeciążenie po sprzątaniu, myciu podłóg itp-czego mi oczywiście nie można robić. Dzisiaj na przykład już jest wszystko w porządku. Także sama nie wiem. Prosiłam, aby się nie rozpoczynało smile bo to za wcześnie-jeszcze niecały miesiąc- i jeszcze muszę wszystko poprać i poprasować... smile we wtorek mam wizytę, także się dowiem już mam nadzieję co i jak...
                                                    Rzeczywiście dobrze by było aby Twoja Kruszynka jeszcze poczekała, aż się wykurujesz. Słuchaj nie wiem, czym u Ciebie się objawia infekcja zatok... ale ja mam ból zatok bardzo często... i tylko raz brałam antybiotyk, jak zdecydowałam się iść do lekarza. I on mi powiedział, że na zatkany nos, ból zatok dobre jest przybliżenie twarzy, okolicy zatok do żaru z pieca. Nie ognia, tylko żaru. Stosowałam to, rzeczywiście pomaga, tak jakby wysusza zalegającą wydzielinę, ale w ciąży nigdy nie stosowałam!!! Za to w ciąży nacierałam czymś rozgrzewającym. W moim przypadku była to nalewka bursztynowa na spirytusie. Zakupiłam też taką maść vicks. Mnie te smarowanie czymś rozgrzewającym zawsze pomaga. 2 dni i po kłopocie. Ale Ty w tej sytuacji musiałabyś to wcześniej przetestować!!!
                                                  • emora03 Re: in vitro maj 2014 16.01.15, 20:18
                                                    U Agniecha, ale super że coś ruszyło, tylko przykro że jeszcze te zatokisad
                                                    Powiem ci że mam takie same objawy jak ty, zresztą skurcze przepowiadajace (takie częste) to mam od tygodnia, ciągnie mnie w dole, klucie w pochwie, no i ten okropny ból w miednicy i w kości łonowej.
                                                    Dziś nad ranem złapał mnie skurcz taki bolący w dole brzucha, razem z nim bolało mnie w krzyżu i pośladki-no ale to był tylko jeden skurcz. A ja wizytę mam dopiero 19 w poniedziałek. Bo mój lekarz umawia mnie co dwa tygodniesad
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 16.01.15, 22:11
                                                    Letka. Bardzo dziękuję za rady odnośnie leczenia infekcji - nastenym razem się przydadzą. Teraz niestety muszę brać ten antybiotyk, bo lekarz mnie nastraszyl ze jak infekcja się rozwinie i wtrdy zacznę rodzić, to Młody mize się nabawić wrodzonego zapalenia dróg oddechowych i wtedy wyjdziemy do domu dopiero jak Go wyleczą - nie prędzej niż po dwóch tygodniach od porodu.....
                                                    Mnie też tak mocno ciągnęło w dole brzucha, teraz przeszło. Promieniowalo do pachwin. Trraz boli mnie spojenie.....
                                                    Emora. Czyli skoro Ciebie boli już tak tydzień, a mnie zaczęło dziś, to jest szansa że mój dzidziuś poczeka jeszcze z tydzień wink Oby...... No u Ciebie to już ostro....
                                                  • weronsia Re: in vitro maj 2014 17.01.15, 13:01
                                                    Ale się rozpisalyscie wink dużo musiałam nadrobić żeby się połapać smile
                                                    Emora ale tak terminowo to chyba ty jesteś pierwsza do porodu? Bo ty Agniecha to z tego co pamiętam to jakoś początek lutego?
                                                    Mnie od wczoraj wieczorem trochę ciągnie w pachwinach szczególnie jak wstaje i zaczynam chodzić po paru chwilach się uspokaja więc nie jest najgorzej.
                                                    My dziasiaj z M wykupilismy aptekę internetowa od platkow bawełnianych przez kosmetyki do pielęgnacji po gruszke do nosa. Myśl o Fridzie przyprawia mojego M o mdłości. ... więc na razie zostajemy przy gruszce wink
                                                    Pozdrawiam
                                                  • au1983 Re: in vitro maj 2014 18.01.15, 14:57
                                                    Witajcie Dziewczyny! Ale tu gorący okres... Cały czas myślę o Was i trzymam kciuki za szczęśliwe rozwiązania dla Was Wszystkich! U mnie nagła zmiana planów - nadarzyła mi się okazja wyjazdu z mężem do USA na wycieczkę prawie 2-tygodniową tylko za cenę biletu przelotu. Wyjazd ma być na końcu kwietnia. Wiem, że taka okazja już się nie trafi. Przemyśleliśmy z mężem wszystko i zdecydowaliśmy że polecimy a nasze starania odkładamy na 3 miesiące. W ciągu 5 lat naszych starań wszystko co się działo w naszym życiu było podporządkowane tylko staraniom o dziecko. Może to dobry moment żeby troszkę odpocząć i zrobić coś dla siebie...? W końcu to tylko 3 miesiące....Jestem dopiero miesiąc po laparoskopii. Mam nadzieję że przez ten czas mój organizm zregeneruje się całkowicie i pełna sił i energii w maju podejdę do criotransferu. Mam nadzieję że dobrze robimy... Pozdrawiam Was serdecznie!
                                                  • weronsia Re: in vitro maj 2014 18.01.15, 15:26
                                                    Myślę że to bardzo dobry pomysł trochę odpoczynku i przewietrzenie głowy żeby pomyśleć o innych rzeczach na pewno się przyda!!!
                                                    Pozdrawiam
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 18.01.15, 17:11
                                                    Au. Super plan! No i taka okazja......Ja bym się nie zastanawiała. A odpoczynek od tych spraw też wyjdzie Wam tylko na dobre. A dokąd dokładnie się wybieracie?
                                                    A my dzisiaj po wizycie i w domciu smile U Młodego wszystko ok, waży już ok. 3400, przeplywy w porządku. Teraz idę do lekarza 23.01 i albo 23 albo 25 będzie cc smile
                                                  • weronsia Re: in vitro maj 2014 18.01.15, 19:01
                                                    Ale super że już za kilka dni zobaczysz swoje maleństwo smile
                                                    Ja mam wizytę dopiero 2.02 sad
                                                  • guziczekk Re: in vitro maj 2014 18.01.15, 19:55
                                                    au rewelacja plan, powtórze za agnichą gdzie dokładnie sie wybieracie? ja z mezem w czasie studiów jezdzilismy na programy studenckie work&travel ach piekny czas to był, 3 razy bylismy i bardzo miło stany wspominamy, troche zwiedzilismy bo wschodnie i zachodnie stany a w ostatni rok bylismy na "podrózy przedslubnej" na hawajach, pieknie bylo!!!! ale się obkupisz polecam sklepy dzieciece carters jak ja uwielbiałam tam kupować, wtedy od meza siostra była w ciazy wiec kupowałam te super bawełniane mieciutkie ciuszki dla maluszków, nawet ostały sie niektóre pajacyki i body z tamtych czasówwink
                                                    agnicha ty juz do tygodnia bedziesz miec maluszka przy sobie, to jest niesamowite jak szybko mijaja te 9 miesiecy, mi chyba ten ostatni miesiac najszybciej upływa, mam sporo tematów i jakos zamiast leniuchowac to sporo sie dzieje i czasu nie ma na czytanie ksiazek mam ksiazke tracy hogg "jezyk niemowląt" i jakos sie za to zabrac nie mogesmile pozdrawiam
                                                  • emora03 Re: in vitro maj 2014 19.01.15, 18:21
                                                    Część dziewczyny, jestem po wizycie u swojego lekarza. Od rana chodzę poddenerwowana, zła i nie wiem już co mam że sobą zrobic. A po wizycie już całkiem jestem zalamana. Otóż naszemu malenstwo wogóle nie spieszno na świat. Szyjka twardą,, długa skierowana do tylu, czyli zero oznak zbliżającego się porodu. Jutro kończę 39tyg następna wizytę mam 2lutego. Lekarz powiedzial że urodzeń może dopiero5.02sad
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 19.01.15, 19:42
                                                    Emora. Nie denerwuj się. Widocznie Malenstwu bardzo dobrze u Mamusi smile A te parę dni jeszcze wytrzymasz smile.A zresztą - teraz to i tak poród może Cię zaskoczyć w każdej chwili smile Tego nie wie nikt... A jak się czujesz? Jak skurcze? U mnie spokój póki co i choroba chyba powoli odpuszcza......
                                                  • emora03 Re: in vitro maj 2014 19.01.15, 20:24
                                                    To super Agniecha że wracasz do zdrowiawink
                                                    Wiesz co usg miałam 5stycznia i dzidzia ważył 3300, a co to bedzie w okolicach 5lutego? Strach się bać.
                                                    Poza tym dopóki dziecko się nie urodzi to nie mozna odetchnąć pełną piersią, że wszystko dobrze. Już niby tak blisko a ten termin ucieka coraz dalej. Osłabiona jestem. Jutro jadę na ktg. A skurcze jak była tak sa, lekarz powiedzial że takie skurcze nic nie wnoszą, sa bo są-macica trenuje, ale nie wpływa do na datę porodu. Dzidzius w macicy jest jeszcze bardzo wysoko a powiedzial że powinien się obniżyć na 2-3tyg przedsad no i ta "żelazna" Szyjka, która ani myśli o sxykowaniu się do otwarcia bramy.
                                                  • agat.76 Re: in vitro maj 2014 20.01.15, 09:05
                                                    Dziewczyny, mam pytanie dotyczące ustawienia łóżeczka dla dzidziusia. Czy planujecie aby dziecko na początku spało w waszej sypialni, czy od razu będzie w innym (swoim) pokoju. Jeśli chodzi o mnie to już sama nie wiem bo oczywiście ile babć, ciotek i innych to tyle różnych rad...
                                                  • weronsia Re: in vitro maj 2014 20.01.15, 13:02
                                                    Ja planowałam w osobnym pokoju żeby nie przyzwyczajało się do spania z nami w pokoju ale po konsultacji z moją koleżanka której dziecko śpi teraz super u siebie powiedziała ze do 6msc jest duzo wygodniej mamie jak dziecko będzie ze mną w pokoju a od 6msc zaczyna spać u siebie. To mój plan a jak wyjdzie w praktyce to się okaże wink

                                                    Kupujemy taka specjalną kołyskę Chicco Nex2me która można odstawić do naszego łóżka
                                                  • guziczekk Re: in vitro maj 2014 20.01.15, 19:35
                                                    ja też mam od koleżanki taką "przechodnią" kołyskę do 3 miesiąca ona będzie przy mnie w sypialni a potem łóżeczko które stoi w pokoju dziecięcym
                                                  • emora03 Re: in vitro maj 2014 21.01.15, 10:58
                                                    Agniecha to ty już niedługo będziesz tulila synka? Jak się czujesz? Pewnie jesteś podekscytowana? Ja chodzę caly czas jak bomba z samozapłonem.
                                                    Dziewczyny my na jakieś 6-8miesięcy przeprowadzamy się do pokoju dziecka. My w domu mamy tak na dole jest kuchnia, salon, pokoik dziecka i łazienka a na górze salon, pokój z garderoba, łazienka w proszku i nasza sypialnia. Więc u nas nie da rady zostawić śpiącego malca na dole a spać u siebie w sypialni na piętrze. Tak samo nie da się zabrac malca na piętro bo tam nie ma łazienki. Więc plan jest taki- śpimy u dzieciątka w pokoju na wersalce do 6mies a poźniej w salonie na dole, a jeszcze poźniej wracamy do własnej sypialni z wygodnym łożem- już nie mogę się doczekać. ,
                                                  • letka1 Re: in vitro maj 2014 21.01.15, 12:19
                                                    Agniecha już za kilka dni spotka Cię to szczęście smile dawaj nam znać, co i jak... jak tylko będziesz mogła. My jesteśmy po wczorajszej wizycie. Wszystko jest dobrze. Brak rozwarcia, szyjka się nie skraca. U mnie pozostaje nierozwiązana sprawa porodu nat.czy cc, ponieważ łożysko jest nadal na dole na przedniej ścianie. Chyba za tydzień na wizycie dr już coś bliżej postanowi. Ja wolałabym nat.urodzić, ale chyba przy tak usadowionym łożysku nie ma takiej możliwości. Muszę jeszcze o tym dokładnie poczytać smile Malutka waży 3150 w 36t6d. Ale pani dr mówiła, że ta wielkość jest zawyżona, sądzi że malutka waży około 3kg. Troszkę się martwię wagą, ponieważ często jem i do tego od zawsze lubiłam słodkości... choć nie przytyłam tak dużo w ciąży bo jakieś 12-15kg.
                                                    Emora my również przenosimy się na dół, do pokoiku dziecka, ponieważ łazienkę i kuchnię mamy na dole. Przynajmniej na jakiś czas...
                                                    Dziewczyny ekscytuję się razem z Wami... smile czekam na miłe wieści smile
                                                  • weronsia Re: in vitro maj 2014 21.01.15, 12:25
                                                    To ty letka jesteś dokładnie 1 tydz do przodu bo u mnie 35t6d smile

                                                    Czekamy na wieści od Agniechy

                                                    Ja dzisiaj w łóżku leżę z kaszlem i lekkim katarem na szczęście bez gorączki popijam herbatę z cytryną i imbirem + trochę soku z malin bo za dużo sie boje zeby mi mój cukier nie skoczył.

                                                    Pozdrawiam
                                                  • letka1 Re: in vitro maj 2014 21.01.15, 21:36
                                                    tak weronsia, jestem we wcześniejszej o tydzień ciąży od Ciebie, a od agniechy o tydzień w późniejszej... także zaczynamy powoli odliczanie, oby było wszystko dobrze. Musi być wink torba już spakowana? ja mam wszystko oprócz właśnie torby smile ta moja okazała się za mała wink
                                                  • weronsia Re: in vitro maj 2014 21.01.15, 22:08
                                                    Czyli ja termin 19 luty ty Letka 11 luty a Emora 30 stycznia dobrze pamietam?
                                                    Guziczek?
                                                    A Agniecha już za chwilę będzie miała małego na rączkach smile)))) super
                                                  • emora03 Re: in vitro maj 2014 21.01.15, 23:52
                                                    Zgadza się u mnie30styczen, ale lekarz prorokuje 5luty. Podobno pierwsza ciaza kończy się ok 8dni od wyznaczonej daty, tak czytałam. Wczoraj byłam na ktg i usłyszałam tylko że zapis prawidłowy, następne ktg 27stycznia, a poźniej wizyta 2luty. Czesto mam skurcze, brzuch boli jak na@
                                                    Duuużo chodzę, i to tak energicznie, skacze na piłce, kręce biodrami, i inne ćwiczenia robię, dom już prawie cały tak wyczyszczony że niedługo nie będę miała co robić, już chyba zostaną mi tylko okna do myciawink ale zimno na zewnątrz.
                                                    Weronsia wracaj do zdrowia, wygrzej się pod kocykiemsmile
                                                    Mamusia musi byc zdrowa. Teraz to chyba jesteś na zwolnieniu?
                                                  • weronsia Re: in vitro maj 2014 22.01.15, 08:30
                                                    Nie Emora ja mam własną działalność i zwolnienie w ogóle mi się nie opłaca dzisiaj już niestety muszę wyjść na kilka godzin z łóżka i przyjąć 5 pacjentów (jestem stomatologiem) dzisiaj nie ma mnie kto zastąpić ale wczorajsze wylegiwanie bardzo mi pomogło. Jakby było ze mną źle to oczywiście bym została dalej pod kołdrą wink

                                                    Myślę Emora że u Was dziewczynka bo to podobno dziewczynki później się rodzą wink
                                                    okien to może nie myj bo Cie zawieje jeszcze i skończysz jak ja w łóżku!!
                                                    Pozdrawiam ciepło
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 22.01.15, 09:40
                                                    Weronsia. I Ciebie też chorobsko na końcówce dopadło..... Współczuję i życzę szybkiego powrotu do zdrowia!
                                                    Emora. Najważniejsze, że wszystko jest w porządku. A że Maleństwo się nie spieszy na swiat.....- jeszcze troszkę smile Podziwiam, że masz tyle siły. Ja całymi dniami się wyleguje wink
                                                    Letka. Ja też musiałam specjalnie większą torbę kupić wink
                                                    U nas nic szczególnego się nie dzieje. Zapalenie zatok przeszło na szczęście smile Od wczoraj strasznie znów boli mnie spojenie i całe krocze, ale skorczy mam niewiele wink Jutro wizyta - mam stracha smile U mnie termin wg om to 4 luty, ale mam już zalecenie lekarskie, że rozwiązanie ma nastąpić najpóźniej 25.01 smile
                                                  • emora03 Re: in vitro maj 2014 22.01.15, 11:38
                                                    Agniecha ja siły ani ochoty to nie mam na nicwink
                                                    Najchętniej przespała bym całe dnie. Wszystko mnie boli tak jak i ty mam spojenie, kroccze i miednicE bolącą. No ale doktorek kazał nie oszczędzać się wogóle, tylko mówi żeby właśnie tak wymeczyc się porządnie, więc zmuszam się do wszystkiego, no ale kondycja u mnie coraz lepsza, przy SN przyda się lepsza wydolność organizmuwink
                                                    Dziewczyny podziwiam was że spakowalyscie się w jedną torbę- ja mam dwie, jedną to taka średnia walizka a druga to dużą torbą. No ale pół tej walizki to zajmuje sama poduszka do karmienia.... a kocyk, rożek, szlafrok, kapcie, podklady, podpaski2tor, 3koszule, pampersy, i wiele innych rzeczy-o matko trochę tego jest co dziewczyny. Zgroza. Mi Weronsia każdy że znajomych i rodzina prorokują chłopca... ale kto wie? Bedzie Piotruś lub Zosiawink
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 22.01.15, 16:46
                                                    Emora. Ładne imiona smile A ja i tak Cię podziwiam, bo ja na nic nie mam siły i nawet nie próbuję się do niczego zmuszać wink Ja najpierw też spakowalam swoje rzeczy w walizkę na kółkach, Mlodego w torbę i........i tak mi wszystko nie weszło. Mąż więc mi kupił dużą torbę sportową nike - naprawdę dużą smile Ale jak ją pakowałam, to stwierdziłam, że te wszystkie rzeczy nie będą mi potrzebne w 1 - 2 dobie a później mąż mi to doniesie, np. ubranie na wyjście, moje dwie koszule, pół paczki pampersow, paczka wkładów poporodowych. Poza tym wszystkie potrzebne kosmetyki kupiłam sobie w wersji mini w rossmanie smile
                                                  • emora03 Re: in vitro maj 2014 22.01.15, 17:13
                                                    Ale sprytna babka z ciebie, a ja jestem zapaśna i chce mieć wszystko przy sobie, nie wiem po co...
                                                    Mąż tylko ma dostarczyć ubranie na wyjście dla mnie i dla maluszka. Jejku jeszcze góra dwa tygodnie i dzidziolek bedzie już z namibig_grin
                                                    A u ciebie góra 3dni, pewnie nie możesz się doczekać dnia kiedy zobaczysz tego słodkiego szkraba? Może jutro zostawia cię już w szpitalu? Moja szfagieerka urodziła w ten poniedzialek 3cesarka przy2pękła jej macica bo dzieci rosły jej do 4600, więc teraz przy3wzięli ja 2tyg wcześniej, a w szpitalu była już od piątku bo dostawała sterydy na płuca-normalnie termin miała na2lutego czyli 3dni po mnie, a wyszło że ona już po a ja jeszcze z brzucholkiemwink
                                                  • guziczekk Re: in vitro maj 2014 23.01.15, 02:46
                                                    spać nie mogesmile wczoraj dopieściłam moją walizkę do szpitala, ledwo ją zapnesmile
                                                    powolutku zaczynamy odliczanie jak w sylwestra my bomby tykającewink
                                                    emora 30.01
                                                    agnicha 04.02
                                                    ja kasia guziczek 05.02
                                                    letka 11.02
                                                    weronsia 19

                                                    Agnicha jak pomyśle jak to szybko zleciało a ty za chwile już będziesz miała Horacego na rączkach!
                                                    mój juniorek mnie wczoraj postraszył bo jakoś mniej się ruszał, ale ciaśniutko już mu się tam robi więc dawał znać trochę rzadziej, tak go trochę nasłuchiwałam smile
                                                  • emora03 Re: in vitro maj 2014 23.01.15, 09:18
                                                    Guziczku jeszcze bedzie tak że może urodzimy tego samego dnia, ja niby termin 30.01 ale doktorek mówi raczej że mogę pochodzić do5lutego. Moje malenstwo teżjes mniej ruchliwe od39 tyg przeciąga się tylko leniwie jak stary kocur. Wczoraj w dzień np. Bardzo mało szalał ale po wieczornym marszu na świeżym powietrzu i po kąpieli- zaczął prawie 3godzinną szarżę. Śmiechu było co nie miarą z tego brzuszkawink
                                                    2lutego poproszę lekarza o usg-ciekawa jestem czy dzidzius dobije do 4kg- oby nieB-)
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 23.01.15, 19:26
                                                    Witam. My jeszcze w domku smile W niedzielę będziemy rodzić smile
                                                    Guziczekk. Ja w takich chwilach, jak Horaś dlugo się nie rusza podsluchuje Go detektorem tętna - to uspokaja smile A może Dzieciątko się już szykuje na świat? Mój dziś jest bardzo ruchliwy - chyba mój stres się Mu udzielił?
                                                    Emora. No,no,no. Maleństwo może dobić do 4 kg.... A od ilu robią cesarskie cięcie?
                                                  • emora03 Re: in vitro maj 2014 23.01.15, 21:34
                                                    Agniecha big_grin super że już wszystko wiesz co jak i kiedy. To już pojutrze, jejku. A kiedy kładą cię na oddział? Jutro czy w niedzielę przed porodem? Będziesz nasza pierwszą mamusiąwink koniecznie pisz do nas jak to było, oczywiście jak dojdziesz do siebie. Będę czekała z nievierpliwoscią na
                                                    wieści.
                                                    A w naszym szpitalu nie robią usg że względu że dziecko duże- no chyba że się "dogadasz z lekarzem" chociaż położne mówią że to zależy od kobiety jedną wyprze dziecko 4600 a inna nie da rady urodziv3800, to chyba zależy od miednicy.

                                                    Czy wiecie może czy w ciaży mozna pic Herbatke z kopru włoskiego? Męczą mnie wzdecia i wiatryuncertain przeczytalam że może wywołać skurcze macicy, co zresztą w 40tyg ciazy chyba niespecjalnie mi zaszkodzi.
                                                  • emora03 Re: in vitro maj 2014 23.01.15, 21:36
                                                    Tzn zamiast nie robią usg miało byc CC
                                                  • mikuska2909 Re: in vitro maj 2014 23.01.15, 23:44
                                                    Cześć dziewczyny , a raczej już niebawem MAMUŚKI smile
                                                    Bardzo się cieszę , że już zbliżacie się ku końcowi i za chwilkę będziecie mieć swoje maleństwa w ramionach. Ja co rusz zaglądałam tu , ale tylko po cichu by zobaczyć co tam u Was , jak przygotowania , jakie plany , jakie wózki ...... Gdyby u mnie było wszystko w porządku być może ja pierwsza bym się chwaliła , bo pierwszy termin miałam na 22.01.15 , ale to było z obliczeń ostatniej miesiączki .... a według transferu 16.02.15 , no ale u mnie już minęło 2 miesiące jak mój Oluś zasnął na zawsze crying Ale życie jest dalej i żyć trzeba . Teraz dochodzę do siebie i tylko jak uda nam się zejść do konkretnego celu to w czerwcu jedziemy znów do Gamety i jeszcze raz będziemy podchodzić . Musiałam się szybko otrząsnąć po tej tragedii by jak najszybciej zacząć działać , nie czekać i nie ubolewać nad tym co było . Wiadomo , żal , smutek , cierpienie zostanie na zawsze i nikt tego nie zrozumie jak matka która straciła drogocenny skarb , ale jak nic z tym się nie zrobi , to później będzie tylko gorzej . Byłam nawet u psychologa . Stwierdziła tylko , że dawno nie miała tak silnej osoby , chociaż ja poszłam do niej bo czułam , że się sypie . A tu zaskoczenie , które chyba bardziej mnie zmotywowało do dalszego działania smile
                                                    Ale ja w zasadzie to weszłam by Wam kochane mamuśki życzyć wszystkiego dobrego w tym Nowym Roku i oby Wasze pociechy rosły zdrowo . Mam nadzieję , że razem z au1983 jeszcze w tym roku będziemy mogły pochwalić się pozytywnymi wynikami . Pozdrawiam i ściskam każdą z osobna !!!
                                                  • emora03 Re: in vitro maj 2014 24.01.15, 10:47
                                                    Mikuska miło że się odezwalaś do nas, kobito ale ty masz siły, chociaż wiemy doskonale jakie motywację popychaja cię do działania. Chęć posiadania dziecka jest ogromną i zrozumie to tylko kobieta która ma z tym problemy.
                                                    Ja wiem że zawsze będziesz pamiętała o swoim śpiącym aniołku, nie z własnego doświadczenia, ale z doświadczenia mojej mamy która w 9miesiacu tydzień po terminie urodzić musiała już martwego synka, było to 30lat temu, i pamięta to jakby było to wczoraj. Przez pryzmat tej tragedii mamy mam trochę zakorzeniony strach, sama odetchnąć będę mogła dopiero gdy dostanę na porodowce zdrowego dzidziusia.
                                                  • guziczekk Re: in vitro maj 2014 24.01.15, 11:19
                                                    mikuśka au niech dla Was też ten rok 2015 będzie owocny i szczesliwy!
                                                    silne kobitki do boju do celusmile
                                                    agnicha to już jutro fajnie że w niedziele będzie Horuś urodzony w czepkuwink i fajna data 25.01.2015, trzymam mocno kciuki żebyś to dobrze zniosła i wszystko było ok!!! powodzonka
                                                  • letka1 Re: in vitro maj 2014 24.01.15, 16:17
                                                    Agniecha szczęśliwego rozwiązania smile czekamy z niecierpliwością na dobre wieści smile jak tylko będziesz mogła to daj nam znać wink
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 24.01.15, 16:47
                                                    Letka. Dzięki. Odezwę się jak będzie już po smile
                                                    Mikuska. Jak ja się cieszę, że się odezwałaś. Jesteś super silną kobietą - na pewno i Tobie i Au będzie wkrótce dane cieszyć się z macierzyństwa. Trzeba tylko bardzo mocno w to wierzyć! Oluś na pewno będzie Kimś bardzo waznym w Twoim życiu, ale najważniejsze, że będziesz walczyć dalej!
                                                    Emora. Bardzo przykre jest to co spotkało Twoją Mamę. Ja też właśnie w tej chwili najbardziej boję się takiej sytuacji i jak nie czuję ruchów dłużej niż godzinę-dwie to budzę Mlodego lub nasluchuję tetna detektorem...... Teoretycznie ta ciąża moglaby się zakończyć 18.02 (42 tc) i też byłby poród w terminie, ale ja bym chyba psychicznie już nie dala rady.....
                                                    Guziczek. Dzięki smile
                                                    Dziewczyny! Trzymajcie mocno za nas kciuki jutro smile
                                                  • weronsia Re: in vitro maj 2014 25.01.15, 13:27
                                                    Mikuska naprawde silna jesteś podziwiam ale myślę że po takich przejściach to najważniejsze nie poddawać się i walczyć dalej mam nadzieje że razem z Au w tym roku na tym forum będziemy się cieszyć z Waszego szczęścia! !!
                                                    Agniecha czekamy na wieści i chyba trochę Ci wszystkie zazdrościmy że zobaczysz i przytulisz dzisiaj swojego synka smile powodzenia!!!
                                                    Ciekawe czy już jest po..... wink
                                                  • emora03 Re: in vitro maj 2014 25.01.15, 18:26
                                                    No hej ja też zaglądam tu co chwila z niecierpliwoscią, by dowiedzieć się co u naszej pierwszej mamusiwink
                                                    Agniecha mam nadzieję że czujesz się dobrze po cc. I że maluszek jest jak z twoich snów, napewno tak jest. Pozdrawiam cię gorąca.
                                                    Dziewczyny ja wczoraj odwiedziłam szfagierkę-ona miała cesare 19stycznia- jaki sliczny chłopczyk, nie mogłam oczu oderwaćwink
                                                    Ja też już chce być po!!!!!
                                                  • letka1 Re: in vitro maj 2014 25.01.15, 20:27
                                                    Dziewczyny a jakie macie ułożenie łożyska?
                                                    Bo ja już nie wiem co myśleć... mam łożysko na przedniej ścianie i w dnie II/III st. Myślałam, że to samo co przodujące... myślałam, że to źle, że w dnie to oznacza ze zasłania wyjście dzieciątku, ale jak czytam w necie to pisze, że w dnie to właśnie jest ok, bo na górze... a że na przedniej ścianie, to tylko że nie będzie mnie tak kręgosłup bolał... a ja zadawałam pani dr pytania odnośnie cc, a ona mówi, że do ostatniej chwili łożysko może się podnieść, że na razie nie mam się co martwić... a na ostatniej wizycie powiedziała, że podejmiemy decyzję o porodzie na kolejnej wizycie. Jak jest w dnie (czyli na gorze) to po co ma sie podnosić... albo ja już cos pokreciłam...
                                                  • guziczekk Re: in vitro maj 2014 25.01.15, 20:49
                                                    letka ja mam na przedniej ścianie macicy, jedynie co mi mówił lekarz to żeby uwarzać żeby się nie uderzyć w brzuch bo wtedy jakkieś odklejenie łożyska może być
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 25.01.15, 21:01
                                                    Cześć Wszystkim. Horaś już jest z nami od paru godzin. Jest prześliczny i zdrowy. Waży 3580, mierzy 55 cm smile Mnie okrutnie boli brzuch, ale cieszę się, że mam to już za sobą.... Teraz trzymam kciuki za Was smile
                                                  • weronsia Re: in vitro maj 2014 25.01.15, 21:07
                                                    Gratulacje dla mamy i taty!!!
                                                    Pozdrowienia dla całej 3!!
                                                  • mikuska2909 Re: in vitro maj 2014 25.01.15, 22:22
                                                    agnicha aż się popłakałam , ale to z Waszego szczęścia kochana . Wszystkiego najlepszego , zdróweczka dla Was !!!
                                                  • letka1 Re: in vitro maj 2014 25.01.15, 23:09
                                                    guziczekk dziękuję za odpowiedź smile nie wiem też dlaczego mamy z tego powodu zakaz przytulanek... oj po prostu źle chyba panią dr zrozumiałam... myślałam, że w dnie to na dole i że zasłania wyjście... pani dr jest z tego rodzaju, że mało mówi i mało tłumaczy i każe się nie przejmować na zapas... ale jak tu się nie przejmować jak temat jest wyboru rodzaju porodu, coś musi być na rzeczy... ojjjjjj już sama nie wiem. W tym tygodniu mam wizytę, powiem niech mi powie dokładnie i wytłumaczy jak krowie na rowie jak i co jest...
                                                    agniecha Kochana gratulacje!!!!! Cudownie, że już jest z Wami mała Kruszynka!!!! Horaś musi być przepiękny smile a najważniejsze, że zdrowiutki smile ale fajnie... smile gorąco pozdrawiamy smile
                                                  • emora03 Re: in vitro maj 2014 26.01.15, 00:40
                                                    Agniecha gratulacjesmile dla młodych rodziców wszystkiego dobregosmile
                                                    Teraz to tylko pozostaje życzyć ci u) byś nie miała problemów z laktacją. Ból brzucha szybko miniesmile a zresztą taka kruszynka warta jest tegowink my kobiety zniesiemy wszystko.
                                                  • guziczekk Re: in vitro maj 2014 26.01.15, 15:00
                                                    agnicha brawo brawo brawo co za piękne wieści!!! gratuluje z całego serca smile teraz życze szybkiego napłynięcia mleczka do mleczarni hihi
                                                    mi się dziś śniło że miałam cesarke wink
                                                  • emora03 Re: in vitro maj 2014 27.01.15, 09:10
                                                    No guziczku teraz nasza kolejwink czy masz już jakieś objawy? Ja mam termin za 3dni, brzuch wysoko po zębami noszęsad
                                                    A oprócz tego skurcze, skurcze, skurcze....
                                                    Brzuch pobolewa, jest tak jak było 2tyg temu, aby moje zaparcia zmieniły się w luźne.... i wczoraj wymiotowac mi sie chciało, prawie do wieczora chodziłam jakaś taka nie swoja. Dziś lecę na drugie KTG -posłuchać serduszka mojego maluszka.
                                                    A to że rodzę to mi sie codziennie śni, a to że wody odeszły, albo że już na porodówce jestem, albo z dzieciatkiem już w domu-dziś np. Śniło mi się że miałam dziewczynkęwink
                                                  • emora03 Re: in vitro maj 2014 27.01.15, 19:17
                                                    Badanie doskonale wyszło. Jak do poniedziałku bobas nie raczy się urodzić, to umawiamy się na wywolywanie.
                                                  • weronsia Re: in vitro maj 2014 27.01.15, 19:21
                                                    Emora a dlaczego decydują się wywoływać? W moim szpitalu dopiero 5 dni po terminie każą chodzić codziennie na ktg.
                                                    To wy cisniecie żeby wywoływać czy lekarz woli szybciej?
                                                  • guziczekk Re: in vitro maj 2014 27.01.15, 20:38
                                                    czasem zakuje mnie porzadnie wewnątrz jakby w szyjce aż odskakuje, czuje sie swietnie, fajnie sobie wyglądam z tymi prawie 16kg na plusiesmile w poniedziałek mam wizyte aż jestem ciekawa czy tam wewnątrz coś się skraca rozwierasmile brzusio mam spory mega piłka do kosza wiec maluch podejrzewam ze będzie spory, jak on wyjdzie tą mała dziurką wink emora a w zwiazku z zaparciami masz problemy z hemoroidami?
                                                  • emora03 Re: in vitro maj 2014 27.01.15, 20:49
                                                    Nie z hemoroidami los mnie oszczędziłwink
                                                    A takie kłucia w środku jak by w szyjce to też mam, tak coś około od3tyg i jak byłam tydzień temu to o rozwarciu nie było mowy, szyjka twardą 4,5 cm długościsad więc jestem ciekawa czy teraz ruszyło się coś. Jak do poniedziałku nic -to witaj oxytocyno!!!
                                                  • emora03 Re: in vitro maj 2014 27.01.15, 21:02
                                                    Weronsia bo jutro zaczynam 41tyg. A wywoływać będą w 42 więc chyba najwyższy czas ciążę zakończyćwink
                                                    Rozporzadzenie ministra zdrowia ws opieki okoloporodowej mowi, ciaza po skończonym 40tyg, jest ciaza wysokiego ryzyka-jak porod przedwczesny. I po skończonym 40tyg obowiązkowo badanie ginekologiczne i ktg co 2-3dni, jedno usg-badania wykonuje się jeszcze w systemie amulatoryjnym. Po skończonym 41 tyg konieczne skierowanie na patologie ciaży.
                                                    Niby jest wszystko dobrze ale lekarze boją się przeciągać ciążę, ja zresztą też się boję, osobiście znam dwie kobiety które straciły swoje nienarodzone dzieci po 40tyg. U nas akurat jest taka procedura, lekarze trzymają się wytycznych.
                                                  • letka1 Re: in vitro maj 2014 27.01.15, 22:58
                                                    guziczekk ja tak jak Ty przytyłam jakieś 16 kg, tylko brzuszek mam raczej nieduży (tak mówią... w pasie jakies 108-110cm). Nie wiesz ile teraz mniej więcej Twoje dzieciątko waży? U mnie tydzień temu wg usg jakieś 3kg140g, ale pani dr mowiła, że sądzi, że mniej jakieś 3kg. Tylko ja mam termin porodu tydzień później... Wprawdzie nie mam cukrzycy, ale nie mogę się oprzeć słodkościom, niestety codziennie, a pod koniec ciąży jest jeszcze gorzej wink co zapewne będzie miało odzwierciedlenie w wadze dzidzi... Ty masz problemy z hemoroidami? W tamtym rejonie mam troszkę opuchnięte miejsce, ale żadnych innych dolegliwości, jak ból czy krwawienie. Nawet nie zgłaszałam tego gin, zresztą przy badaniu na pewno widziała i nic nie mówiła wink
                                                  • emora03 Re: in vitro maj 2014 28.01.15, 02:41
                                                    Hej dziewczyny ja tylko na chwilę bo zbieramy się do szpitala. Odeszły mi wody płodowewink
                                                    Pozdrawiam
                                                  • weronsia Re: in vitro maj 2014 28.01.15, 08:04
                                                    Powodzenia!!! Trzymam kciuki. Odezwij się jak będzie po czekamy na wieści! !! Ja obstawiam dziewczynkę smile)
                                                  • weronsia Re: in vitro maj 2014 28.01.15, 08:35
                                                    Guzziczek, Letka zostałyśmy same. Hi hi ciekawe na którą z Was teraz padnie bo raczej ja Was nie wyprzedzę. Chociaż śniło mi się dzisiaj że urodziłam a potem się obudziłam i w pół śnie sprawdziłam że niestety mam jeszcze brzuch smile
                                                    Na sobotę planujemy pakować torbę!
                                                    Pozdrawiam
                                                  • letka1 Re: in vitro maj 2014 28.01.15, 10:16
                                                    emora powodzenia smile jak zobaczyłam o której godz.napisałaś do nas, to od razu pomyślałam-bezsenność... szczęśliwego rozwiązania Kochana smile jak tylko będziesz mogła, to dawaj nam znać co i jak smile jak się czujesz, ile mierzy Wasze szczęście, jak karmienie, jak położne...?
                                                    weronsia rzeczywiście czekamy na którą teraz wypadnie big_grin koło się zawęża big_grin jutro mam wizytę, to może coś się więcej dowiem... tydzień temu nie było żadnego rozwarcia ani skróconej szyjki... ja rzeczy do toreb mam już naszykowane, tylko samych toreb nie mam, ponieważ te które posiadam są za małe smile albo jutro w mieście kupię albo w niedzielę...
                                                  • emora03 Re: in vitro maj 2014 28.01.15, 11:26
                                                    Hej witam z porodowki. Nie jeszcze nie urodziłam. Akcja stoi w miejscu. Więc wody popłynęły mi o 2.15 skurcze słabe co 12 minut były. Przyjechalismy do szpitala o 5nad ranem, badał mnie jeden lekarz widział że wody lecą i sa czyste. Potem podlaczyli mnie pod płyny z glukoza i od ok 9.30 akcja stoi, skurcze przeszły. A i jeszcze o 9badał mnie już inny lekarz i wody już nie płynęły. Niby norma dla wód mówili coś że jes powyżej 5to dobrze a u mnie jest nawet9- więc już teraz to nie wiem co bedzie.
                                                  • weronsia Re: in vitro maj 2014 28.01.15, 11:29
                                                    A co oznaczają te powyżej 5 i powyżej 9
                                                    Bo chyba nie chodzi o rozwarcie bo 10cm to chyba max
                                                    Trzymaj się dzielnie!!!!
                                                  • guziczekk Re: in vitro maj 2014 28.01.15, 11:46
                                                    to indeks płynu owodniowego, mi na ostatniej wizycie też doktorka na usg mierzyła w różnych miejscach tak jakby grubość tych płynów miałam 12. podczytałam teraz że prawidłowo ma być między 5-20. 5 małowodzie 20 wielowodzie i to już są wartości nieprawidłowe
                                                  • guziczekk Re: in vitro maj 2014 28.01.15, 11:40
                                                    emora już za chwilkę będzie dzidzia z Tobą, trzymam kciukasy!!! niech tam lekarze mądrze czuwaja nad Wami i dobre decyzje podejmują, ciekawe czy Ci każa masować sutki na wywołanie skurczy. podali oksytocyne?
                                                    Letka moja kumpela ma problemy z jednym hemoroidem mówi że to nieprzyjemne, położna jej kazała użyć czopków i "wciskać"gada w środeksmile 12.01 byłam na wizycie to był początek 37tygodnia i maluch miał 3.3kg, ciekawe ile mu się przybierze do poniedziałku, obstawiam że tak 200g na tydzień więc 3,9kg mógłby mieć- zobaczymy. a w pasie mam 107 i też mnie bierze na słodkie.
                                                  • mikuska2909 Re: in vitro maj 2014 28.01.15, 12:26
                                                    Emora , to już lada moment jak będziesz cieszyć się narodzinami smile Trzymam kciuki , powodzenia i czekamy za wieściami
                                                  • emora03 Re: in vitro maj 2014 28.01.15, 13:27
                                                    No i wieści są takie że przenieśli mnie z porodowki na patologie ciazy. Czekamy na rozwój akcji. Mam się najeść napić i czekać.
                                                  • emora03 Re: in vitro maj 2014 28.01.15, 15:49
                                                    ,Ale nudy, nie mogę zasnąć z wrażenia chyba. Mąż pojechał do domku bo spalismy tylko 2godziny ostatniej nocy.
                                                    Jak byłam ostatnio badana rozwarcie było na jeden palec-czyli mizerne. Miałam też usg i dzidzius niby waży 3750wink
                                                    Chwała za internet w telefonie bo zdechła bym z nudów.
                                                  • weronsia Re: in vitro maj 2014 28.01.15, 16:28
                                                    Hej Emora
                                                    A jakie prognozy maja jakieś plany ile będziesz czekać czy wracają do podstawowego planu że od poniedziałku oksytocyna? Czy to będzie za długo po odejściu wód plodowych?
                                                    Ja w pracy jeszcze 10 dni planuje potem koniec smile
                                                    Pije napar z lisci malin bo to podobno poprawia kondycję macicy w porodzie i jem od tygodnia olej z wiesiołka OEPAROL FEMINA 3x2 bo to podobno zmiękcza szyjkę macicy i ułatwia poród.

                                                    Pozdrawiam ciepło
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 28.01.15, 19:29
                                                    Emora. I jak tam się akcja rozkręca? O ole nie jest jeszcze za późno, to życzę Ci kochana szybkiego i bezbolesnego porodu smile
                                                    Dziękuję Dziewczyny za miłe słowa. U nas jest OK. Laktacja dziś ruszyła smile Młody jest przecudowny. Mnie jeszcze boli brzuch, najbardziej jak Horaś ssie. Pozs tym mam okropnie obrzekniete stopy, ale to podobno normalne...
                                                    .
                                                  • emora03 Re: in vitro maj 2014 28.01.15, 20:57
                                                    Hej dziewczyny u mnie ciągle nicsad
                                                    Tzn zawsze to krok mniej. Skurcze mam poźniej znikają na kilka godzin taka zabawa w kotka i myszkę. Teraz od 20ej znów brzuch mnie zaczął boleć. Lekarze chcą by naturalnie ruszyło, narazie czekamy, ile to może trwać!!!
                                                    Takie emocje mną targaja, chodzę i płacze,
                                                    Pewnie więcej się dowiem po porannym badaniu. Agniecha fajnie że wszystko u ciebie dobrze, mleczko jest to świetniewink
                                                    Wczoraj poszlam spać o 24, o 2w nocy odeszły mi wody i do teraz nic nie spalam, i ciągle mi się nie chce. Adrenalina robi swoje. A stopy tak mi się pocą że z nich kapie.
                                                  • mikuska2909 Re: in vitro maj 2014 28.01.15, 22:12
                                                    Emora kochana spokojnie , wiadomo że to wszystko to emocje , ba w końcu czekasz na swój cud . Pamiętaj nie staraj się podchodzić do tego nerwowo , niepotrzebne jest to Tobie i maleństwu . Cały czas śledzę wpisy i czekam za dobrymi wiadomościami od Ciebie smile Trzymam kciuki , będzie dobrze smile
                                                  • guziczekk Re: in vitro maj 2014 28.01.15, 22:45
                                                    emora pilnuj tam tych swoich lekarzy, czesto robią ci ktg?
                                                    moja kumpela też miała odejście wód płodowych około 00/1 w nocy przyjechali do szpitala i zero skurczy a popoludniem czyli okolo 14 kazali podjąc decyzje czy oksytocyne i niewiadomo jak zareaguje czy pojawia sie skurcze ew jak sie pojawia to bedzie wymeczona czy maja zrobic cesarke i poszla na cesarke.
                                                    mam nadzieje ze cos ruszyło i przyszły ci skurcze, powodzonka kochana!!!
                                                  • agat.76 Re: in vitro maj 2014 29.01.15, 06:28
                                                    Witajcie dziewczyny!
                                                    Muszę pochwalić się dobrymi wieściami smile
                                                    Od wczoraj jest na świecie moja kochana i wyczekana córeczka Ania.
                                                    Pozdrawiamy i cały czas trzymam kciuki za każdą z Was.
                                                  • emora03 Re: in vitro maj 2014 29.01.15, 19:33
                                                    Brawo Agatwink
                                                    Nasza córeczka przyszła na świat dziś w nocy o 2.25. 3.5kg i 55dł. Śliczna jak laleczka. Porod całkowicie fizjologiczny, szybki jak diabli. Miałam krwotok z macicy, nie było ciekawie. Napisze poźniej coś więcej. Już jest dobrze. Teraz wasza kolej... pozdrawiamy razem z Zosią.
                                                  • mikuska2909 Re: in vitro maj 2014 29.01.15, 20:29
                                                    Emora gratulacje !!! Tak bardzo się cieszę , ale trzymałaś w napięciu smile Teraz odpoczywaj i nabieraj sił
                                                  • weronsia Re: in vitro maj 2014 29.01.15, 20:48
                                                    Emora gratulacje!!!!!!
                                                    Wiedziałam że córeczka wink
                                                    Całkowicie naturalnie tzn że nie dawali oksytocyny i samo się w końcu zaczęło?

                                                    Odpoczywaj i ucałuj swoją córeczkę! !!!
                                                  • letka1 Re: in vitro maj 2014 29.01.15, 21:50
                                                    Gratulacje świeżo upieczonym mamusiom smile cieszę się, że Dzidzie są cudne i zdrowe smile

                                                    a my dziewczyny czekamy i czekamy... ja mam kolejną wizytę we wtorek... podobno do wtorku nie urodzę. Nasza kruszynka nie spieszy się... smile i z panią doktor porozmawiamy o porodzie, już dokładnie. Brzuszek mnie boli i ciągnie, zwłaszcza jak się dobrze nastoję, nachodzę, nabiegam po schodach... a bierzecie dziewczyny do szpitala poduchę do karmienia czy wydaje się Wam ona tam zbędna?
                                                  • weronsia Re: in vitro maj 2014 29.01.15, 22:13
                                                    Letka, mi polecano ta poduchę to się chyba fasolka nazywa ale jej jeszcze nie kupiłam i się właśnie zastanawiam czy kupować i czy brać do szpitala czy dopiero zdecydować później.
                                                    Ja mam wizytę w poniedziałek
                                                  • letka1 Re: in vitro maj 2014 29.01.15, 23:00
                                                    weronsia ja mam ta poduche od kolezanki, ale tyle mam tych rzeczy do szpitala, ze musze chyba tira wypożyczyć aby to wszystko zawiezc smile a ta poducha jest całkiem sporych rozmiarów... i nie pamietam, aby kolezanka bardzo wychwalala jej zalety smile
                                                    Kolejną szczęściarą okaże się guziczekk? termin masz na 5 lutego? smile
                                                  • guziczekk Re: in vitro maj 2014 29.01.15, 23:39
                                                    czesc dziewczyny!
                                                    Brawo Agat za Anulkę
                                                    Emora brawo za Zosieńkę
                                                    super że macie dziewczynki będą kandydatki dla mojego Jasiasmile ciekawe czy będę następna w kolejce czy którąś szybciej weźmie wink, termin na 5.02. dziś byłam na ćwiczeniach moich dla kobitek w ciąży no i mówie że to już chyba ostatnie moje zajęcia bo za tydzień mam termin big_grinDD
                                                    letka ja mam tego rogala do karmienia, od 3/4 tygodni używam go do spania między nogi ląduje hihi i fajnie odciąża lędźwia, uda. od tego spania na bokach już nie potrafiłam uleżeć a jak zaczełam spać z rogalem to poczułam ulge, bioderka odsapneły. do szpitala nie biore, u mnie w szpitalu zapatulają dzieciątka w rożki i jak odwiedzam koleżanki które urodziły to one karmią leżąc, nie potrzebny im ten rogal, dopiero w domu jak już będzie można usiąść wygodnie w fotelu
                                                  • emora03 Re: in vitro maj 2014 30.01.15, 08:45
                                                    No więc u mnie u mnie wody odeszły w noc z pon-wt o2.15 a porod zaczął się na poważnie o 20 skurcze były najpierw co 6min około 22.30 były co 4min. I poszłam do poloznej że mam bóle co 4min straszne dreszcze i wymiotowac mi się chce. Zbadała mnie lekarka rozwarcie tylko na 2, 5 podlaczyli ktg, ładnie się rysowaly skurcze. coś koło północy trafiłam na salę porodowa rozdarcie na 5. Gazu nie dostałam ani ostytocyny. Mogłam wejść sobie tylko pod prysznic, jak wyszłam spod prysznica oparlam się o parapet i mówię do męża że wołaj polożną bo mam parte bóle, o 2.25 już wyskoczyła.
                                                  • guziczekk Re: in vitro maj 2014 30.01.15, 10:28
                                                    Emora dzielna z Ciebie mamusia, szybkiego powrotu do pełnych sił i żeby nie bolało i szybko się wszystko goiło!
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 30.01.15, 15:03
                                                    Emora. Wielkie gratulacje! Dzielna babka z Ciebie. Nasze Dzieci są prawie takich samych rozmiarów smile
                                                    Agat. Wielkie brawa!!!
                                                    Guziczekk. Dobrze, że dziewczynki są dwie, to i Twój Jasiu i mój Horaś się załapią smile
                                                    Letka. Ja miałam fasolkę do karmienia w szpitalu - była bardzo przydatna
                                                  • letka1 Re: in vitro maj 2014 30.01.15, 15:35
                                                    Dzięki dziewczyny za radę w sprawie fasolki... zobaczę jeszcze, jak będę miała trochę miejsca to ją wezmę do szpitala smile
                                                    agnicha a jak ogólnie się czujesz? jak rana po cc? mocno ciągnie? czy dajesz radę z codziennym wykonywaniem czynności? pytam, ponieważ sama nie wiem dokładnie do końca jaki będzie mój poród...
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 30.01.15, 20:35
                                                    Letka. Nie będę kłamać, że cc to bajka. Ale tragedii też nie ma. Najgorsza była pierwsza noc po cięciu - brzuch okropnie bolał jak wróciło czucie, a po 8 godzinach od zabiegu byla pionizacja, prysznic i czas zająć się Maluszkiem.... Ale teraz jest juz dobrze, trochę boli ale nawet lekow przeciwbólowych od wczoraj nie biorę smile Dziś już nawet za prasowanie się wzięłam smile Także jeżeli miałabym rodzić jeszcze raz to raczej też wybrałabym cc smile
                                                    Powodzenia smile
                                                  • weronsia Re: in vitro maj 2014 30.01.15, 21:14
                                                    Agat gratulacje również dla Ciebie!!! Jakoś mi umknął Twój post z tak ważną informacją! !!

                                                    Agniecha rozumiem że już w domu jesteście z Horasiem, była już pierwsza kąpiel? Mąż się tym zajął?

                                                    Pozdrawiam
                                                  • agat.76 Re: in vitro maj 2014 01.02.15, 19:22
                                                    Dziękuję wszystkim za gratulacjesmile
                                                    Już nie mogę doczekać się kolejnych dzidziusiow na tym forum smile
                                                    W koncu spełniają się marzenia i to lawinowo smile
                                                    Ja jestem po cc i stwierdzam że faktycznie ciężka jest pierwsza i druga doba, gdzie wszystko boli, ciężko wstać - jak to po operacji, ale obecność maluszka rekompensuje wszystko. A opieka nad maleństwem sprawia że o bólu chwilami nawet się nie czuje.
                                                    Teraz jestem w domu i z każdym dniem jest dużo dużo lepiej, bardzo szybko wraca się do formy, tzn dobrego samopoczucia.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • letka1 Re: in vitro maj 2014 01.02.15, 20:55
                                                    agat.76 super, że jest już z Tobą córeczka Ania smile strasznie się cieszę smile wracaj szybciutko do pełni sił smile u mnie sprawa porodu jest jeszcze otwarta, także tak dziewczyny dopytuję. Myślę, że we wtorek po wizycie już coś więcej będę wiedziała... smile trzymaj się ciepło wink
                                                  • guziczekk Re: in vitro maj 2014 02.02.15, 00:47
                                                    a mnie bierze przeziębienie o nie sad boli mnie gardło i takie uczucie niemocy ogarnia, znów spać nie mogę czuje się fatalnie. mam nadzieje że sen nadejdzie i poczuje się lepiej. jutro popołudniem mam wizytę u gin
                                                  • letka1 Re: in vitro maj 2014 02.02.15, 11:02
                                                    guziczekk oj niedobrze... ciepła herbatka z miodem, sokiem malinowym i cytryną i do łóżeczka i wygrzewaj się. Na pewno wydobrzejesz do porodu smile Ja również im bliżej terminu, to obawiam się właśnie przeziębienia. Nie wiem z jakiego powodu nie możesz spać, czy przeziebienia czy innego... Ja mam ostatnio straszne problemy ze snem. Chodzę taka śpiąca, wieczorem głowa mi leci, a położę się do łóżka i nic!!! godzina 24, 1 w nocy a ja nie śpię, a jak zasnę to na 2 godziny i siusiu i znowu problem z zaśnięciem... a rano wstaję obolała i cały dzień chodzę przytłumiona smile
                                                    ja także mam jutro wizytę... mam nadzieję, że dowiem się coś bliżej na temat porodu nat lub cc. Ty nie masz wskazań do cc?
                                                  • weronsia Re: in vitro maj 2014 02.02.15, 11:33
                                                    Hej guziczku ja jeszcze dodatek imbiru do herbaty sugeruje smile
                                                    Wczoraj spakowałam torbę do szpitala jeszcze tylko muszę dołożyć stanik (chyba na razie 1 starczy?) I jeszcze 1 koszulkę do karmienia.
                                                    Jakaś mi ta torba wcale wielka nie wyszła chociaż oddzielnie w taką duża torbę reklamową prenatal spakowałam wszystkie higieniczne rzeczy jak pampersy podkłady chusteczki do przewijania itp.

                                                    Mam pytanie czy bierzecie kosmetyki dla maluszka czy w szpitalu dają próbki lub mają swoje?
                                                    Czy bierzecie butelkę ze smoczkiem w razie jakby nie chciało ssać piersi albo coś z laktacja nie tak?
                                                    I czy lakier do paznokci trzeba też ze stóp zmyć?

                                                    Pozdrawiam wszystkie mamy i oczekujące hihihi już nie długo
                                                    Ja też mam dzisiaj wizytę u gin
                                                  • guziczekk Re: in vitro maj 2014 02.02.15, 13:30
                                                    letka mam podobnie z tym snem, nazywam to już spaniem mamowym. przed ciążą nie miałam problemów ze snem a w ciąży były okresy że dobrze mi się spało, ale raczej mój sen stał się przerywany takie rzuty 3-4h i wstanie na siusiu znów sen- junior mnie szkolismile dziś w nocy popijałam herbate z lipy i ze 4 piżamy przepociłam, serwuje herbate z miodem, imbirem,sokiem malinowym, pigwą, cytryną. wieczorem mleko z miodem i czosnkiem. cały dzień grzeje się pod kołdrą, leże w czapce z owczej wełny i rozganiam to przeziębieniesmile
                                                    weronsia ja wziełam 2 staniki. a pampersów ile bierzecie bo ja wziełam 20szt, nie biore całej tej paki bo zawsze mąż może donieść. z kosmetyków wziełam próbeczki, a butelki nie biore, w stopach mam bezbarwnysmile i nie zmywamsmile
                                                  • letka1 Re: in vitro maj 2014 02.02.15, 14:08
                                                    guziczekk ja biorę pampers premium care i tam w opakowaniu są 33 sztuki. Także myślę, że to nie za wiele. Ja mam dosyć daleko do szpitala, a mąż do późna pracuje... smile
                                                  • letka1 Re: in vitro maj 2014 02.02.15, 14:01
                                                    weronsia ja mam 2 staniki, bo nie wiem jak mi się rozmiar zmieni po porodzie smile naprawdę mam z określeniem tego problem, czy pod biustem się zmniejszy i czy w miseczce się powiększy. Po prostu wolę mieć w razie czego smile a w domu mam jeszcze 2 mniejsze czyli miseczka D. Jak na razie są za małe wink koszul biorę 4. W tym 2 do karmienia. Mam jakieś 50km do szpitala, więc raczej nie ma możliwości, aby mąż mi coś dowoził, a poza tym jak to moja mama mówiła: "lepiej nosić, jak prosić". Także wolę mieć zapas. Ja dla maluszka nic nie biorę, oprócz pampersów i chusteczek nawilżanych. Tylko tyle mówiła gin. Butelki nie biorę. Co do lakieru to nie wiem, ja bym zmyła.
                                                    Daj znać jak po wizycie smile
                                                    A jak jest z termometrem? Jak byłam w innej sprawie w tym szpitalu, to codziennie mierzyło się własnym termometrem temperaturę. Podejrzewam, że też trzeba mieć. Jak sądzicie?
                                                  • guziczekk Re: in vitro maj 2014 02.02.15, 16:38
                                                    hej ja po wizycie
                                                    junior ma 3800, rozwarcie na 1cm. jak nie będzie skurczy do czwartku czyli terminu porodu to w czwartek przyjmuje się na oddział. chciałabym żeby odeszły mi wody do czwartku żebym w tym szpitalu nie musiała długo być. jak nie będzie akcji skurczowej to zaczną od cewnika foleya.
                                                    na gardło tantum verde i tabletki prenalen mi poleciła,w aptece też poleciły chrypex.
                                                    co do termometru u mnie w szpitalu mają termometry na podczerwień ale kiedyś byłam w innym szpitalu gdzie trzeba było mieć swój termometr, więc letka zorientuj się. letka dobrze ze bierzesz tyle rzeczy ja bym też tyle brała jakbym miała taką odległość. ja mam do szpitala rzut beretem więc mąż w każdej chwili może donieść.
                                                  • weronsia Re: in vitro maj 2014 02.02.15, 20:58
                                                    Hej moja mała waży 3200 (37 tydzień i 4dni)
                                                    Od przyszłego tygodnia mam chodzić na ktg 1x tydzień do terminu,
                                                    Szyjka miękka ale brak rozwarcia
                                                    To była ostatnia wizyta u lekarza prowadzącego teraz już tylko mam do szpitala chodzę bo w końcu zdecydowałam się rodzic w innym szpitalu gdzie moja gin nie pracuje.

                                                    Ja mam też blisko do szpitala więc jakby co to będzie mi mąż dowoził.

                                                    O termometrach nic nie słyszałam więc nic nie biorę
                                                    Pozdrawiam
                                                  • letka1 Re: in vitro maj 2014 02.02.15, 22:19
                                                    guziczekk i weronsia ładnie ważą Wasze dzieciątka. Ale ponoć nawet do 500g jest tolerancja. Ja w 36t6d na usg miałam kruszynkę o wadze 3150g, ale gin mówiła, że wg niej ma mniej, bo jakieś 3kg. Teraz niestety nie wiem 38t5d... a bardzo jestem ciekawa smile
                                                    ej dziewczyny to ja też już powinnam mieć ktg, a nie miałam. nie wiem o co chodzi... byłam w tamtym tygodniu i nie miałam, 2 tyg wczesniej tez nie miałam. Jadę jutro, ale nigdy nie było o tym mowy...
                                                  • emora03 Re: in vitro maj 2014 02.02.15, 23:12
                                                    Hej oczekujace. Laktator może wam się przydać, mi długo nic się nie rozkrecalo i Zosię dokarmiali (butelki mają swoje) pampersów przez 3dni zabrudziła tak na oko 15szt. Koszul będziecie potrzebować dużo. Mi trzy to za mało było, i chodziłam z czerwoną plamą na tyłku. No i duuużo wielkich podpasek (chociaż ja miałam krwotok poporodowy i dużo poszło na probówce. I jeszcze dużo pokładów na łóżko(u mnie poszło jakieś 10szt ale to mąż dowoził. Pisze do was bo mam trochę czasu bo leżę w szpitalu na ginekologiisad
                                                    Po porodzie zaczęłam odczuwać ból w miednicy, przestałam chodzić bo bardzo mnie lewą nogą bolała( tzn bolała to mało powiedziane nie dałam się nikomu do niej dotknąć, nie mogłam przekręcać się ani na lewy ani na prawy bok- bóle porodowe przy tym to pikuś) myśleli że może to spojenie łonowe rozeszło się. Rtg i konsultacja u ortopedy- rozejścia minimalne na7mm czyli żadne, powiedzieli że musi samo przejść i pionizowac sie. W sobotę po południu wypisali do domu. Mąż na wózku dostarczył mnie do samochodu. Wejście do domu koszmar, 3schodki i do przejścia 8m by znaleźć się w pokoju bobasa. Jak zaleglam w tym pokoju to dopiero pogotowie dziś rano na noszach mnie wyniosło. Przez pół soboty i niedzielę zalatwialam się w pampersy, bo samo wstanie z łóżka to ogromny wyczyn, i nawet kroka od łóżka nie dalam. Maz mnie podmywał, przecieral mokrym recznikiem (to była kąpiel) i karmił mnie i robił wszystko przy córeczkę, pod moje dyktando, mała przestawiłam na butle bo co 6godxin bralam ketonal forte który łagodził ból w 10%. Ale odciagam pokarm i wylewamsad
                                                    Dziś badał mnie neonatolog i jutro badania- podobno może to byc dyskopatia. Jak ja ryczałam czekając dziś na karetkę i trzymajac w ramionach zawiniątko z Zosią. Jak serce boli gdy trzeba zostawić 5dniowe dzieciatko na które czekało się 8lat. Leżę w szpitalu i płaczę co chwilasad
                                                  • guziczekk Re: in vitro maj 2014 03.02.15, 09:22
                                                    Emora ja też rycze jak to czytam, trzymaj się kochana dzielnie. jak pomyśle jaki przeżywasz ból o rany. żeby Ci szybko pomogli i żebyś do Zosieńki szybko wracała! ból masz tylko z lewej strony bardziej z przodu z tyłu? znajoma miała przy porodzie rwe kulszową podobno ból o wiele gorszy niż skurcze i poród.
                                                  • letka1 Re: in vitro maj 2014 03.02.15, 09:54
                                                    Emora trzymaj się Kochana smile oj zapewne strasznie ten ból przeżywasz sad najważniejsze, abyś doszła szybko do siebie. Tak jak piszesz, na Zosię czekałaś 8 lat, teraz kiedy wiesz że jest zdrowiutka i bezpieczna te kilka dni-dacie radę! Masz wspaniałego męża i przekonanie, że super się nią zaopiekuje smile bądź dzielna. Już niedługo ból przejdzie i będziesz się mogła w pełni cieszyć córeczką smile wszystko będzie dobrze smile
                                                  • emora03 Re: in vitro maj 2014 03.02.15, 11:35
                                                    Dzięki za ciepłe słowa. Neurolog jak mnie oglądał to przypuszcza że to dyskopatia, a to podobno leczy się miesiącami. Osłabili mnie dziś w szpitalu. Leżę już tu od wczoraj, mieli mi dziś zrobic rtg dolnego odcinka kręgosłupa- ale do tego trzeba byc naczczo. Nie zanotowali wieczorem w karcie i podali mi śniadanie, i teraz muszę czekać do jutracrying
                                                    Kuźwa jak tak można zrobic.
                                                  • weronsia Re: in vitro maj 2014 03.02.15, 11:42
                                                    Straszne co piszesz, musisz być dzielna i zacisnąć zęby! !! A na ile są pewni że to dyskopatia? Czy to rtg to potwierdzi??
                                                    Trzymaj się dzielnie i dawaj znać.
                                                    Pozdrawiam ciepło
                                                  • emora03 Re: in vitro maj 2014 03.02.15, 11:47
                                                    A ból czuje w na dole w kregoslupie, dretwieje pośladek ból jest po prawej stronie, promieniuje do prawej stopy, lewą nogą jest trochę sprawna ale prawą muszę ruszać recznie i to delikatnie bo każdy ruch nogą wywołuje ból w kregoslupie. Jeżdżę na wózku inwalidzkim.
                                                  • guziczekk Re: in vitro maj 2014 03.02.15, 12:07
                                                    czyli emora o staniu nie ma mowy? a jak leżysz w łóżku na plecach nogi masz zgięte w kolanach to umiesz dźwignąć miednicę (bioderka) w górę? jeszcze do tego dochodzi ból z rany krocza pewnie, nacieli Cię?
                                                  • mikuska2909 Re: in vitro maj 2014 03.02.15, 12:09
                                                    Emora strasznie Ci współczuje , z tego co piszesz to ja też tak miałam po porodzie . Z tym że mnie to dopadło 10 dni po porodzie ból kręgosłupa i to drętwienie pośladków i też była to prawa strona . Ból był straszny złapało mnie to w nocy jak położyłam się spać . Pamiętam , że chodziłam by to rozchodzić , masowałam pośladek by mi przeszło . Długo utrzymywało się to drętwienie pośladka , ale ból ustąpił . Mam nadzieję , że jak najszybciej wrócisz do swej Zosieńki . Trzymaj się ciepło !!!
                                                  • weronsia Re: in vitro maj 2014 13.02.15, 07:45
                                                    Hej Monika
                                                    Tu coś co może się przydać www.invitro24.com/programy-in-vitro-w-klinice-invicta/skuteczniejsze-in-vitro-z-pgs-ngs/?utm_source=facebook&utm_medium=fb_pgs&utm_campaign=pgs_ngs

                                                    pozdrawiam
                                                  • monika.823 Re: in vitro maj 2014 13.02.15, 09:27
                                                    Weroniś dzięki za linka smile
                                                    Ja już sie o tym dowiadywałam chciałam zmienic klinikę i dokupić te badania ale to podobno niemożliwe....
                                                    Więc 3 podejscie w rzadowym robie nadal w Gamecie a jak się odpukać nie uda to jadę do Invicty.
                                                    Jak tam się rozwija Twoja akcja porodowa?
                                                  • weronsia Re: in vitro maj 2014 13.02.15, 10:50
                                                    Wlasnie podlaczyli mnie do 2h oksytocyny i zobaczymy jaka będzie reakcja. Dam znać za 2h. Pozdrawiam
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 13.02.15, 13:07
                                                    Weronsia. Bardzo boli? Trzymam mocno kciuki za dzisiejszy szybki i bezbolesny poród smile Trzymaj się Kochana!
                                                  • weronsia Re: in vitro maj 2014 13.02.15, 14:02
                                                    Właśnie prawie mnie nie bolało. ... pojawiały się skurcze co 10 min potem trochę częściej, po 2 godz mnie odłączyli i jutro na 6 godzin chyba że dzisiaj samo coś ruszy smile
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 13.02.15, 15:58
                                                    A widzisz. Mnie bolało jak mi podlaczyli oxy na godzinę przed cc wink No to ..... oby ruszyło!
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 13.02.15, 16:00
                                                    Emora. Jak się czujesz?
    • guziczekk Re: in vitro maj 2014 04.02.15, 12:36
      kochane a ja walcze z przeziębieniem. od wczoraj biore antybiotyk bioparox na gardło który można w ciąży stosować- poleciła mi ginekolog ale w pon nie kupowałam bo liczyłam że domowymi sposobami się poprawi. dziś byłam u rodzinnego osłuchała mnie na szczęscie tylko gardło, nie poszło na oskrzela choć suchy kaszel się zaczął, nacieram się amolem, tabletki do ssania prenalen, psikam gardło tantum verde no i herbatki kołderka a jutro już ode do szpitala. że też mnie dopadło na ostatniej prostej. jak tam emora jak lekarze co po rtg? agnicha i agat jak wam idzie opieka nad maleństwami? dopada was deprecha poporodowa czy raczej pełnia szczęścia? pozdrawiam
      ja dziś w nocy o 4tej jak sie przebudziłam i miałam atak odksztuszania to sie rozkleiłam, że taki słabeusz ze mnie, że dziadostwo złapałam, że coś przekaże maleństwu, same pretensje do samej siebie. ale teraz już lepiej się czuje i muszę nabierać mocy smile dobrze że mam moje ulubione rafaello wink pozdrawiam
      • agat.76 Re: in vitro maj 2014 04.02.15, 18:51
        Jeśli o mnie chodzi to dopadły mnie na razie same pozytywne emocje. Pełnia szczęście, zero złych emocji smile
        I oby tak zostalo
        Guziczku, kuruj się a na pewno szybko minie. Bioparox jest bardzo dobry i pomaga.
        • emora03 Re: in vitro maj 2014 04.02.15, 20:12
          Hej ja ciągle w szpitalu. Zrobili mi dziś rtg kręgosłupa, dyski na swoim miejscu, podejrzewają że to mógł nerw się przemiescic.
          Kochane znów całą noc nie spalam z bólu(ciekawe ile jeszcze mozna nie spać)
          Jedyną pozycja w jakiej ból jest do zniesienia to stojąca(bez chodzenia) bo jeżdżę na wózku.
          Siedząca, pół siedząca ale to tylko na pół godziny.
          O lezeniu na bokach nie ma też mowy.
          Na plecach również nie mogę ani z nogami prosto a tym bardziej z podgietymi nogami,, podniesienie bioder do góry masakra. Boję się że będą pobierać mi płyn mózgowo-rdzeniowych.crying
          Trzymam kciuki za wasze udane porody.
          • guziczekk Re: in vitro maj 2014 04.02.15, 21:27
            emora modle się za Ciebie żeby Ci to już przeszło, ale cierpisz bidulo. niech cie dorwie jakis mądry lekarz i dobrze zdiagnozuje. pamiętaj że silna z Ciebie babka wiele przeszłaś musisz dać rade! trzymaj się ciepło i bezboleśnie!!!!
            • weronsia Re: in vitro maj 2014 07.02.15, 09:35
              Halo halo
              Dziewczyny co słychać?
              Letka Guziczekk coś już wiadomo kiedy rodzicie jakieś symptomy?

              Emora jak tam się czujesz?

              Ja jeszcze w poniedziałek idę ostatni raz do pracy. Ale powiem wam że w czwartek jak miałam cały dzień wolny czułam się gorzej i brzuch mi bardziej ciążył niż w pracy smile Mimo to od wtorku pełen odpoczynek smile
              Jutro idę na pierwsze KTG

              Pozdrawiam
              • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 11.02.15, 00:23
                Cześć Dziewczyny!
                Co tam u Was? Czy są już kolejne Mamuśki?
                Weronsia, Guziczekk, Letka - jak tam?
                Emora. A jak Ty się czujesz? Mam nadzieję że pomogli w szpitalu i już jesteś z Córeczką w domu? Dużo zdrowia życzę.
                A Mamusie jak się mają?
                U nas wszystko ok. Horaś jest coraz bardziej komunikatywny i z każdym dniem jest nam coraz lepiej na tym swiecie smile Choć zaczynają się kolki, niechęć do spania w łóżeczku i marudzenie. Ale i tak jest słodki i kochany smile
                • weronsia Re: in vitro maj 2014 11.02.15, 04:30
                  Hej Agnicha fajnie że się odezwałaś bo tu cisza jak makiem zasiał....
                  Ja w niedzielę trafiłam na patologie, przyjechałam na pierwsze kontrolne KTG i moja mała miała niskie tętno koło 100 w porywach 115 sad
                  Jak mi powiedziano że mnie zostawiają w szpitalu to się obudziła i 140 się zrobiło ale już było za późno smile
                  Podejrzewam że ja w niedzielę za mało piłam i się odwodniłam, a poza tym oboje z mężem jesteśmy nisko tetnowcy i cisnieniowcy.
                  No i wczoraj zdecydowano że w zwiazku z tym że cały czas mała ma niską podstawę to od czwartku będą wywoływać poród (w czwartek kończę 39 tydzień czyli tydzień przed terminem)
                  Trochę się boję że będzie bardziej bolało no ale jeżeli ma być tak lepiej dla małej to tak zrobimy smile)
                  Cieszę się że u Ciebie i Horasia wszystko OK chodzicie już na spacerki czy jeszcze nie?
                  Emora, Letka, Guziczekk dajcie znać co u Was
                  Ja właśnie mam nocny zapis KTG teraz ładnie 125 prawie cały czas!
                  Pozdrawiam
                  • guziczekk Re: in vitro maj 2014 11.02.15, 13:53
                    Hej kobitki. ja od daty terminu czyli 5.02 jestem w szpitalu tam mi nakazala moja gin, w pt maly mial 3900 szyjka 0.5cm rozwarcia 1.5cm,przez weekend nic sie nie dzialo drogne skurczyki. W pon zrobili lewatywe nic nie podzialalo no moze popoludniem ktg mialam fajne wykresiki skurczowe dochodzace do 70-80% ale nic sie nie rozruszalo. we wtorek na rannym ktg maly pierw sie mocno wiercil a potem tak mi sie spilo macica ze tetno zaczelo spadac odpila sie glowica i zawowalam polozna kazala na drugi boczek sie odwrocic i troche szukala tetna maluszka ja juz przerazenie w oczach co sie dzieje. na szczescie reszta ktg ok. w miedzyczasie przyszedl lekarz spr to ktg i ok ale musialo ich postraszyc bo za 2h niespodziewanie zrobili mi usg przeplywy wyszlo ok. wiec od wczoraj juz mam lekka shize zeby szystko bylo dobrze. bardzo sie boje o maluszka. dzis dali cewnik balonik rozpychajacy w szyjke 60ml wody no i ma to byc 24h chyba ze wypadnie szybciej i zacznie sie akcja. ma to dzialac na rozwarcie i skurcze. rano ze 3h mialam takie bole podbrzusza jak w pierwezym dniu okresu czyli hardcore plus bol krzyza a teraz juz sie uspokoilo i troche mniej boli. nastepna rzecz to oxy jak mnie nie ruszy to bedzie kroploweczka. trzymajcie kciuki za zdrowko mojego babla zeby dal rade. pozdrawiam was
                    • weronsia Re: in vitro maj 2014 11.02.15, 14:01
                      Hej guziczku ja od jutra będę miała kroplówke z oxytocyna jak na razie o innych metodach nie wspominali...
                      • guziczekk Re: in vitro maj 2014 11.02.15, 16:56
                        Mnie jak nie ruszy po tym baloniku to pewnie tez kroploweczke dadza. trzymajmy kciuki. pozdrawiam. moja kumpele po oxy ruszyla i po godz kroplowy juz urodzila to jest wersja optymistyczna i jej sie trzymajmysmile
                        • weronsia Re: in vitro maj 2014 11.02.15, 16:58
                          Tego się trzymajmy smile smile
                          Ja się tylko boje bo podobno szyjka jeszcze twarda i brak rozwarcia....
                          Rano jeszcze będą mnie badać żeby zdecydować jaki schemat indukcji
                          • guziczekk Re: in vitro maj 2014 11.02.15, 17:57
                            A mialas popoludniem ktg zeby sprawdzoc jak tetno i skurcze? Dadza oxy to szyjke rozrusza!!!
                            • weronsia Re: in vitro maj 2014 11.02.15, 17:59
                              3x na dobę mam po godzinie
                              Skurczy brak a tętno jak zwykle z niską podstawą. ..
                              • guziczekk Re: in vitro maj 2014 12.02.15, 04:26
                                Trzymam weronsia. moze we trojke urodzimy w tym samym dniu ty ja i letka bo ona chyba na dzis ma temin. mi przed 20min wypadl ten cewnik (rurka okolo 40cm na koncu balonik srednicy 5cm), poczulam sie jakbym byla mysliwym i upolowala lisa, taka dumna wlasnie przeszlam sie z tym "szlauchem"budzac pielegniarke co dalej. skurczy nie mam wiec jeszcze czekamy na rano moze bedzie oxy albo samo sie rozkula bo zaczyna mnie znow okresowo pobolewac.
                                • weronsia Re: in vitro maj 2014 12.02.15, 04:31
                                  Niezłe smile
                                  A to bolesne było noszenie/zakładanie?
                                  ja właśnie od 15min na KTG codziennie o 4 w nocy robią smile ale sobie godzinę wybrali smile
                                  Tętno widzę jak zwykle 115-125 chyba ten typ tak ma wink
                                  Ale już nie chce tu tak leżeć bezczynnie i chyba się cieszę że jutro zaczynamy działać.
                                  Trzymam kciuki za nas obie i w razie co za Letke! !!
                                  • weronsia Re: in vitro maj 2014 12.02.15, 13:26
                                    Jak tam Guziczku?
                                    Ja mam od rana cewnik ten co ty smile szyjka 2cm rozwarcie na 1palec i stwierdzili że za mało na podanie oksytocyny, jutro prawdopodobnie będzie.
                                    a jak ty?
                                    • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 12.02.15, 21:57
                                      Dziewczyny.
                                      Jak tam? Czy akcja się rozkrecila? Czy dalej czekacie.....
                                      • weronsia Re: in vitro maj 2014 12.02.15, 22:02
                                        Mi dzisiaj koło 17 wypadł cewnik i od jutra prawdopodobnie oxytocyna,
                                        Podejrzewam że Guziczekk od rana też była na oxy więc może rodzi smile
                                        • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 12.02.15, 22:21
                                          Weronsia. No to trzymam. Mam nadzieję, że to będzie twoja ostatnia noc w dwupaku. No bo ile można czekać, nieprawdaż?
                                          Ciekawe czy oxy zadziałało na Guziczka?
                                          Letka. A co u Ciebie?
                                          A Mamusie jak się mają?
                                          • weronsia Re: in vitro maj 2014 12.02.15, 22:25
                                            Będę dawać znaki jutro!!! (Jak dam radę oczywiście smile )
                                            • guziczekk Re: in vitro maj 2014 13.02.15, 21:50
                                              urodziłam mojego byczka wczoraj o 11:10 ma 55cm i 3960. nacieli krocze i peklam tez dlatego bardzo obolala jestem. narazie tyle bo nie mam sil na wiecej. morfoligia kiepska i czuje sie jak ten upolowany lissmile dam znac z domu ciekawe jak letka i weronsia buziaki
                                              • weronsia Re: in vitro maj 2014 13.02.15, 21:53
                                                Gratulacje Guzziczku powiedz tylko czy to było na oxy i czy brałaś znieczulenie?
                                                Ja jutro będę miała 6 godzin oxy
                                              • mikuska2909 Re: in vitro maj 2014 13.02.15, 21:53
                                                Guziaczku Gratulacje !!! A teraz szybkiego powrotu do zdrówka i oby mały nie dawał za wiele "popalić" smile
                                                • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 13.02.15, 22:12
                                                  Guziczekk. No to wielkie gratulacje!!! Nasze chłopaki ten sam wzrost mają smile Biedna, troche się nacierpialas i pewnie bardzo boli dalej.... No życzę bardzo szybkiego powrotu do formy i przeogromnej radości z macierzyństwa! A jak się czujesz w roli Mamusi? Ja cudownie i z każdym dniem coraz lepiej!
                                                  • guziczekk Re: in vitro maj 2014 14.02.15, 00:26
                                                    dzieki dziewczynysmile czuje sie jak zombi zasnac nie potrafie bo taka czujna jestem. sutki mnie juz bola dobrze sie zasysa i ciagnie jak smok juz go trzeba dokarmiac tzn robia tak ze z kazdej pierrsi pierw a jak ne usnie i niecierpliwy to wchodzi sztuczne. weronsia mi ten szlauchsmile wypadl o 4, 4:30 zaczely sie bole okresowe mocne co 8min. 5:30ktg skurcze do 40% mnie napinkala a polozne ze to te mniej efektywne, okolo 8:30 juz byly bole czestsze rozwarcie na 5 i na blok porodowy tam dojechal maz. poszlo w miare szybko bez oxy trafilam na swoja lekarke i polozna ze szkoly rodzenia cudownie mi sie z nimi rodzilo o mezu nie wspomnesmile bolu juz nie pamietambig_grin trzymam za ciebie weronsia u mnie tez czesto sprawdzali ktg tetno maluszka w czasie porodu, jakcie nie ruszy po oxy to zrobia cesarke, tak miala moja kumpela.bedzie dobrze trzymam za ciebie. a letka moze rodzi cosmile
                                                  • guziczekk Re: in vitro maj 2014 14.02.15, 00:28
                                                    a co z nasza emora jak sobie radzisz?
                                                  • weronsia Re: in vitro maj 2014 14.02.15, 04:34
                                                    Fajnie Guziczekk ze bez Oxy się zaczęło, teraz tez mam lekkie skurcze bez medykamentow. Mnie wczoraj po tej oxy głowa do nocy bolała a małej też się chyba nie podobało bo od 20:30 do 24:15 byłam pod KTG bo cały czas wariował zapis bo było tętno na zmianę 160 albo 100 (zbyt reaktywne).
                                                    teraz znowu mnie podpieli.
                                                    Boję się jutro tej 6h oxy. Zobaczymy rano.
                                                    Pozdrawiam
                                                    halo letka i emora odezwijcie się! !!
                                                  • guziczekk Re: in vitro maj 2014 14.02.15, 05:54
                                                    niech moc bedzie z Toba weronsia masz piekne daty na rodzenie walentynki albo symetria 15.02.2015smile nic sie nie boj lekarze wiedza co robic a Ty badz dzielna bo jestes twarda babka!!!!
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 14.02.15, 11:42
                                                    Weronsia. Bądź dzielna!
                                                    Guziczekk. Horaś też był dokarmiany w drugiej dobie życia, a później jak mi w nocy z cycow chlusnelo.... I od tego czasu już tytko cyc smile
                                                  • weronsia Re: in vitro maj 2014 14.02.15, 13:58
                                                    Ja od 3h na oxytocynie i nic....
                                                    Jeszcze 3 przede mną
                                                    Piękny dzień Agnicha możesz już z Horasiem na spacerki wychodzić?
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 14.02.15, 15:25
                                                    Weronsia. Kurcze, coś Dzieciątku na świat nie spieszno....
                                                    Tak, my już spacerujemy. Właśnie przed chwilą z lasu wróciliśmy. Horaś ledwo wytrzymał 2 godziny bez jedzenia....
                                                  • guziczekk Re: in vitro maj 2014 14.02.15, 20:38
                                                    mam kryzys placze zostalam dobedluzej do jutra malutki ma niskie tetnookolo 100 bedzie konsultacja kardiologiczna do tego doszedl zlamany obojczyk. okazalo sie ze pekla mi szyjkamacicy ten obrzek krocza to jakas tragedia dzis znow boli jak w dniu porodu do tego doszedl nawal mleka ja pier... zaczynaja bolec cyce ja mam rozmiar b a teraz to jakies silikony zaczynaja byc bolesne. zaczynam plakac masakra tomacietzynstwo co za bol
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 14.02.15, 23:02
                                                    Guziczekk. Bidulko. Płacz - to pomaga. Ja też mialam kruzys na drugi i trzeci dzień w szpitalu i strasznie płakałam. Aż mi położone jakieś kropelki na uspokojenie podały... Współczuję Wam bardzo tego trudnego początku.... Oby jutrzejsza konsultacja Was uspokoiła.
                                                    Mi się dziś też chce płakać - Młody od 15.00 wisi na cycu i nie może zasnąć. A jak mu cyc wypaadnie, to strasznie krzyczy...... Nie mam pojęcia o co chodzi. ..
                                                  • emora03 Re: in vitro maj 2014 15.02.15, 11:19
                                                    Gratulacje guziczku, witaj w gronie mamusiek. Weronsia mam nadzieję że już urodzilas. Ja wróciłam do domu12lutego. Nie miałam czasu odezwać się, pi takiej nieobecności wszystko jest takie obce. Więc u mnie słychać to że biorę leki na kręgosłup,czekam na rezonans magnetyczny. Wciąż chodzić nie moge. Bardzo boli nocami. Rezonans miałam mieć w poniedziałek ale w naszym cudownym szpitalu wojewodzkim jak zwykle zepsuty, staramy się załatwić prywatnie w legionowie, człowiek pracuje, płaci podatki ale leczyć to musi się za kasę, smutne to. Zosieńka jest cudowną. Od wczoraj mało śpi i dokucza rodzicom. Dowiedzialam się od znajomego lekarza że miałam zakrzepice po porodzie- i że było że mną bardzo źle, tego dnia co karetka zawiozla mnie do szpitala to walczyli o moje zycie.
                                                  • weronsia Re: in vitro maj 2014 15.02.15, 11:34
                                                    Fajnie Emora że się odezwałaś i że jesteś już w domu z córką smile mam nadzieję że niedługo i te dolegliwości od kręgosłupa ustąpią.
                                                    Ja jeszcze nie urodziłam moja córka jeszcze po prostu nie ma ochoty wg mnie ma czas do czwartku 19 kiedy jej termin smile
                                                    Jutro znowu oxytocyna i zobaczymy jak zadziała. Wczoraj ani jednego skurczu na tej kroplówce nie miałam (znaczy skurcze się rysowały ale nic mnie nie bolało)
                                                    Guziczekk bądź dzielna trzeba przejść przez te wszystkie trudy a potem będzie już z górki! Jesteś dzielna i dasz sobie radę!
                                                  • emora03 Re: in vitro maj 2014 15.02.15, 14:32
                                                    To musisz Weronsia cierpliwie czekać, oby nie skończyło się cc. Mi dwa dni przed terminem odeszły wody a urodziłam 24godziny po odplynieciu wód, całe szczęście bez wspomagaczy. Guziczku twoja depresja to naturalny stan, stres, ból, hormony- nie znaczy to że będziesz zła mamusia. Boję się dziewczyny że będę musiał mieć operacje na kręgosłup, bo możliwe że zrobił mi się jakiś ropień lub przepuklina.
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 15.02.15, 23:01
                                                    Emora. Fajnie, że się odezwałaś. Straszne jest to co piszesz o swoich problemach zdrowotnych. Matko, kto by pomyślał, że po porodzie można mieć aż takie komplikacje. Dzięki Bogu jakoś powoli z tego wychodzisz. Mam nadzieję że uda się bez operacji. A z rezonansem - szkoda słów na naszą tzw. służbę zdrowia.... Super, że Zosieńka jest taka kochana. Horaś też czasem ma gorsze dni - w swoim trzytygodniowym życiu miał trzy takie dni gdzie marudzil okropnie wink
                                                    Weronsia. Ja ciagle trzymam za Ciebie kciuki smile Aby urodzila sie szybko i bez bolu smile
                                                  • weronsia Re: in vitro maj 2014 16.02.15, 10:43
                                                    O 3:15 urodziłam Filomenke 3700 57cm.
                                                    przebicie pecherza, oxy, znieczulenie +
                                                    Miałam lyzeczkowanie macicy i straciłam dużo krwi, nawet zemdlalam. Musze zabrać sił.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 17.02.15, 00:31
                                                    Weronsia. Przeogromne gratulacje! Córcia dorodna smile Super! Wracaj szybko do sił i rozkoszuj się macierzyństwem smile
                                                  • guziczekk Re: in vitro maj 2014 17.02.15, 05:49
                                                    weronsia jak sie ciesze ze juz coreczka na swiecie filomenka zapowiada sie na wysoka dziewczyneczkesmile jak czujesz sie slaba to jecz tym lekarzom. ja tez mialam komplikacke anemiczne po porodzie i ostaynie dni (tez przez nie spanie) mialam takie odloty czulam jak mi sie slabo robi lekkosc w rekach strach przed zasnieviem ze sie nie obudzisz. dawali zelazo ale slabo dzialalo moze gfybym wiecej jeczala lekarzom to by dali cos mocniejszego. w pon wyszlismy ze szpitala zamiast 2dob bylam 4. jasiula musi miec konsultacje kardio bo po obserwacjach ciagle tetno okolo 100, trzeba sprawdzic czy jakis szmerow nie na na serduszku. jestem w trakcie pierwszej nocy powolutku dochodze do siebie. dol juz minal apogeum to byla ta noc z nawalem mlecznym z soboty na niedziele, trraz cycorki juz w miare ohfg ogarniam kapusty juz nie trzebawink
                                                  • guziczekk Re: in vitro maj 2014 17.02.15, 05:56
                                                    emora bedzie dobrze z twoim kregoslupem pierw rezonans i pisz co ci dolega moze ci pomoge wybrac jakas metode rehabilitacyjna, bedziesz musiec troche sie skupic tez na twoim kregislupiesmile agnicha jak zaczynalas z wychodzeniem na zewnatrz pierw werandowakas? pozdrawiam mocno juz nie zdolowana powiem wam szczerze ze ten czas od porodu do niedzieli w nocy na pon to jakis obled, zmiazdzylo mniesmile buziole
                                                  • emora03 Re: in vitro maj 2014 17.02.15, 14:00
                                                    Weronsia gratuluję dorodnej, długiej kobity.
                                                    Guziczku fajnie że zaczynasz cieszyć się maciezynstwem pełną piersią.
                                                    Agniecha kiedy pierwszy raz wyszlas z maluszkuem na pierwsze 5min na spacer. Bo u nas położna była w piątek i mówi że jak Zosia skonczyla2tyg i jest ciepło to mozna z nią wychodzić. Mąż wyszedł z nią e sobotę i dostala katarku delikatneg, była wczoraj pani doktor. Dostaje nasivin. Robimy inhalacje z soli. I dostaje wit.c lekarka zwróciła nam uwagę że mamy za ciepło w domu 25c, że dzidzia jest przegrzewana i kazała nawilzyc i zmniejszyć temp do20c. Kupiliśmy fajny nawilzacz ultradzwiekowy HB z funkcja jonizacji. Ale marudzenie zosi niestety jest chybazwiązane z KOLKĄ ciągle mała płacze, spina się i robi się sztywna. Napady ma tylko w dzień a najbardziej do południa. W nocy nawet nieźle sypia. Tulimy. Masujemy. Dajemy koperek i rumianek i nie wiem co jeszcze monaco zrobic. Leki na kolka sa od 28dnia życia. Uspokaja ja wyciąg kuchenny. Warkot inhalatora. Szum czajnika-ale przy tym potrafi pospać tylko jakieś pół godziny. Jak nie urok to sraczkacrying
                                                  • weronsia Re: in vitro maj 2014 17.02.15, 17:48
                                                    Hej dziewczyny ze mną już lepiej wracają powoli siły, straszyli mnie transfuzja bo hemoglobina spadła do 7,8
                                                    Jak jutro będzie ok z moimi siłami to mnie w czwartek wypuszczą smile
                                                    Nie mam jeszcze pokarmu coś polecacie jakieś herbatki? Mała bardzo mocno ssie i bolą mnie brodawki że aż trudno przystawić. Dokarmiamy strzykawka i dajemy wtedy palec do ssania.
                                                    Pozdrawiam wszystkie mamusie
                                                    Co z Letka?
                                                  • guziczekk Re: in vitro maj 2014 17.02.15, 22:44
                                                    emora nasz jasiu tez sie spina jakby nie dawał rady przetrawic mleczka my dajemy kropelki delicol to jest enzym laktaza do 2 tyg zycia po 5kropli przed jedzeniem, połozna polecała tez szczoteczke do zebow na uspokojenie
                                                    weronsie przystawiaj i masuj niech ssie a jak tylko cos sama wycisniesz to rozsmarowuj na brodawce na obolałe brodawki posypcie glukoza w proszku tak jakby pocukrowac
                                                  • wiola8926 Re: in vitro maj 2014 18.02.15, 17:55
                                                    smile
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 18.02.15, 22:41
                                                    Emora. Nasz Młody też się spina i chyba brzusio go czasem boli. Wtedy podobnie jak Guziczekk podajemy mu delicol. Pomaga smile I można to podawać od urodzenia.
                                                    Weronsia. Jak laktacja? Ruszyło? Ja piję herbatkę od czterech dni. Bo mam kryzys laktacyjny. Masakra. Młody non stop wisi na piersi i nie śpi. Więc ja też prawie nie śpię od soboty. Taki stan może trwać parę dni i trzeba to przetrwać. Więc walczymy....
                                                    ?
                                                    My na pierwszy spacer wyszliśmy jak Mlody miał 12 dni, ale wcześniej, tj 10 i 11 dnia jeździł z nami samochodem. Werandowania nie było.... Ale teraz od trzech dni siedzimy w domu. Bo jest zimno i wietrznie a on ciągle płacze jak nie jest przy cycu i boję się, że się zimnego powietrza nalyka...
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 18.02.15, 22:42
                                                    Emora. Jak się sprawuje nawilżacz? I ktory model hb wzieliscue? Polecasz?
                                                  • guziczekk Re: in vitro maj 2014 19.02.15, 00:16
                                                    agnicha to wspolczuje tego niespania boze to sie jest jak zombie, jakie te poczatki sa trudne. a my dzis czyli czwartek o 9:30 jedziemy na konsultacje kardiologiczna juz mam shize zeby go nie zawialo / przegrzalo. boje sie zeby wszystko bylo dobrze!!! na ten bolesny brzuszek/baczki dzis polecila mi polozna masc kminkowa albo w czachach pupik masc
                                                  • letka1 Re: in vitro maj 2014 19.02.15, 16:58
                                                    Hejka Dziewczyny. Przepraszam, że tyle się nie odzywałam, ale tyle się ostatnio działo... po wizycie u dr decyzja-nazajutrz szpital. Powrót do domu, dokończenie pakowania, ogarnięcie domu i rano byłam już na przyjęciu. W szpitalu niestety nie miałam internetu, żeby Was poinformować. W zeszły tydzień urodziłam córeczkę przez cc. Nawet dobrze to zniosłam. O dziwo dobrze i lepiej od koleżanek na sali. Teraz z malutka jesteśmy na etapie poznawania siebie nawzajem smile tyle szczęścia smile pozdrawiam
                                                  • emora03 Re: in vitro maj 2014 19.02.15, 17:56
                                                    Hej Letka no to witamy w gronie mausiek.
                                                    Dziewczyny alleluja mam jutro rezonans. Kurcze 3tyg po porodzie a ja wciąż na wózku inwalidzkim, z tym ciągłym bólem już nic mnie nie cieszy nawet macierzyństwosad czy to depresja? Mam już wszystkiego dość.
                                                    Nawilzacz super polecam, i ładniutki, nie wiem czy pisałam że ma funkcję jonizacji powietrza cena 170zł. Model UH 1020
                                                  • guziczekk Re: in vitro maj 2014 19.02.15, 22:24
                                                    emora trzymaj sie dzielnie, masz wsparcie w mezu rodzinie? ja w sobote w moim apogeum bólu nawału mleka informacji o kardiologu dla dziecka zlamaniu obojczyka peknieciu szyjki macicy pochwy jakims wysieku limfatycznym z krocza nieprzespaniu goraczki anemi bolu zebow peklam "kolezankom pisalam to ma byc to macierzynstwo takie hu...."az mi teraz wstyd ze tak napisalam, maz zapracowany akurat od lutego zmienil prace, wsparcie mam w tesciowej ktora od wtorku mi pomaga. zaraz po przyjsciu mialam depresyjne mysli typu "to zycie przed juz nigdy nie wroci", to jest ciezki stan a na zadnej szkole rodzenia nie o tym mowia tylko jakie to macierzynstwo jest wspaniale. potrzeba czasu zeby pokochac. masz swiatelko w tunelu juz jutro bedzie wiadomo co ci dolega, trxzymaj sie a jak ci bedzie zle to "rzucaj miesem" upusc emocjom
                                                  • patinka23 Re: in vitro maj 2014 26.02.15, 14:38
                                                    Witam szczęśliwe mamusie smile Nie wiem czy mnie pamiętacie, jakiś czas temu, przy mojej pierwszej próbie byłam dość aktywna na tym forum ale porażka trochę dała mi się we znaki i przestałam pisać... Dziś jestem już po drugiej próbie i jestem w 7tc smile Piszę do Was bo potrzebuję waszej rady, w poniedziałek miałam wizytę u lekarza i kazał mi już odstawić Clexane a ja strasznie się tego boję... Chciałam zapytać czy brałyście Clexane do końca ciąży?
                                                  • guziczekk Re: in vitro maj 2014 26.02.15, 15:21
                                                    hej patinka
                                                    ja clexane odstawiłam około 15tyg i zaczełam brac polocard, tak zalecił hematolog, a ginekolog się z tym zgodził.
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 01.03.15, 10:44
                                                    Patinka. Trzymam mocno kciuki za Was!
                                                    Ja brałam clexane do końca ciąży. Do 12 tygodnia zastrzyk codziennie, a później co drugi dzień.
                                                    Mamuśki. Jak się czujecie Wy i pociechy?
                                                    Spacerujecie? My już od 10 dnia życia dużo czasu spędzamy na dworze smile
                                                  • letka1 Re: in vitro maj 2014 01.03.15, 18:01
                                                    agnicha my również szybko zaczęliśmy spacerować, bo już jakoś w 7-8 dobie. Ja byłam przekonana, że z takim maleństwem można zacząć wychodzić po 2 tygodniach, a przynajmniej zacząć od werandowania. Pani położna, która przyjechała na patronaż w 7 dobie od razu kazała wychodzić na spacer. Najpierw 5min, potem 10 itd i do -5stopnia można spokojnie wychodzić. Trochę mnie ta teoria o spacerowaniu już w 7 dobie zestresowała, ale wychodzę i jest ok smile i już spacerujemy po około pół godzinki. Malutka bardzo lubi świeże powietrze smile a Wy agnicha ile czasu spędzacie na dworze? Ty również dobrze zniosłaś cc? Ja na 2 dzień śmigałam jak stewardessa smile koleżanki z sali się dziwiły, że tak "biegam", a do tego na łóżku małą karmiłam raz na jednym boku, raz na drugim. One biedne z trudem ledwo leżały na wznak...
                                                    I mam pytanie dziewczyny. Co jecie karmiąc piersią? Bo co inna osoba to inne zdanie... unikacie slodkiego?
                                                  • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 02.03.15, 09:11
                                                    Letka. Nasze spacerki to średnio 2 - 2,5 godziny, bo później to Młody głodny się robi wink No chyba że wezmę odciagniety pokarm to nawet troszkę dłużej smile Ja po cc aż tak dobrze się nie czułam. Bolało bardzo. Ale teraz, czyli 5 tygodni po nie mam już śladu po cc ani ciąży (poza blizna i zwisajacym faldem skóry sad ). Jadłospis niestety u mnie bardzo ubogi. Nie mogę jeść nic wzdymajacego ani ciezkostrawnego bo Horaś od razu wszystko odczuwa i cierpi, tzn. albo ma wzdęcia i zaparcia (np. jak zjadłam mizerie albo grilowana karkowke) albo ma rozwolnienie i zielobe kupki (np jak wypije kawe z mlekiem lub zjem twaróg)..... Moja dieta sklada sieci więc glownie z marchewki, ziemniaków, buraków, mięsa drobiowiego, ryżu, pieczywa i inki z mlekiem ryzowym. Szalu nie ma....
                                                  • weronsia Re: in vitro maj 2014 02.03.15, 13:52
                                                    To biedna Agnicha z tą dieta jesteś. ..
                                                    My dzisiaj konczymy 2 tyg wink na spacerki od soboty wychodzimy koło 30-40min
                                                    Dzisiaj chyba nie będzie bo się chmurzy... zrobimy werandowanie zamiast.
                                                    U mnie wszystko OK mleko już mam, zaleciła mi.pediatra dietę eliminacyjna mimo że na razie mała nie ma problemów. .. podobno tak profilaktycznie bo mój tata astmatyk. I trochę nie wiem czy się stosować bo jakoś mi się wydaje że puki nie ma dziecko problemów to chyba nie ma co się tak męczyć. Sama nie wiem???

                                                    Agnicha czy z odciaganiem od początku dobrze Ci szło? Bo ja jednorazowo zbieram max 50ml i trochę jestem załamana bo chciałabym 1 posiłek z butelki dawać żeby przyzwyczajać małą że mama od kwietnia na 3 popołudnia wraca do pracy. Może masz jakieś sposoby?
                                                  • emora03 Re: in vitro maj 2014 03.03.15, 11:00
                                                    Hej mamusie. Ja znów wyladowalam w szpitalu. U mnie co do dolegliwosci bolowych wszystko jest jak było, ciągle jeżdżę na wózku. Miałam już rezonans i tomograf. Wyszło mi przepuklina kregoslupa. Guz w nerce 3*4cm i teraz leze na nerkę bo możliwe że przez nią miałam wysokie gorączki przy braniu leków na przepukline. Tak że wszystko jest w glebokiej d... a i tak wydaje mi się że skończy się na operacji kregoslupacrying
                                                    Mam już wszystkiego po dziurki w nosie.
    • mikuska2909 Re: in vitro maj 2014 15.03.15, 22:12
      Witam dziewczyny , jak u Was , jak się mają Wasze pociechy ? Nacieszyłyście się już pierwszymi miesiącami , bo już każda zaliczyła po miesiącu , a nawet już więcej . Emora , co z Tobą ? Jak się czujesz ? Co z Twoim kręgosłupem ? Ja już od miesiąca jak wróciłam do pracy , a też narzekam na kręgosłup sad Tylko dziewczyny mnie pocieszają , że to przez długi okres NIC nie robienia , a w pracy jednak się nadwyręży i potem boli . Ponoć takie pierwsze 3 miesiące są , masakra
      • guziczekk Re: in vitro maj 2014 18.03.15, 07:09
        czesc mamuski cisza tu u nas widać że maleństwa są absorbującesmile mój jasiu w czwartek ma 5 tygodni, dobija już 5kg, oj mój kręgosłup wysiada a myslałam że ćwiczyłam i jestem silna ale te pozycje do karmienia czasem wymuszają taka nieprawidłową pozycje. mały na problemy z bąkami trochę płacze, stosuje delicol masc kminkową masaZ brzuszka rurke do dupki,
        od wczoraj to tak łapczywie je że potem jak go chce odbić to mam problem tak płacze jakby sie nałykał powietrza i nie umie sobie odbeknąć. wczoraj tak mnie zaskoczył bo go podglądałam jak sobie w kołysce sam do siebie gaworzyl takie to urocze, zmienia się w pierwszym miesiacu to takie usmieszki przez sen robił a teraz to juz patrzy i usmiecha sie do ciebie i guga swietnie przekochane to jest jedynie czasem te baki i płacze ze nie umię go uspokoić. za tydzień idziemy na usg bioderek a poczatkiem kwietnia szczepienie
        jakim idziecie systemem szczepień? ja chce te płątne 5w1 (czyli opcja nie ta najdrozsza i nie na nfz)
        jak u was nocki? przesypiacie cos wiecej? mały robi jedna 4h drzemkę i tak wczoraj jak skonczyłam karmic o 20tej to była pobudka o 00, 3 i 5:30, dlatego ciesze sie ze w ciazy mały mnie szkolił i czesto jednak sie przebudzałam a tu na siusiu a tu sie wybudziłam, bez tego przygotowania to byłvby szok tak zaczac wstawac co 2/3h.
        napiszcie dziewczyny co tam u was, pozdrawiam serdecznie i zycze pieknego dnia dzis w całej polsce piekna pogoda wiec na spacerki ruszamysmile
        • weronsia Re: in vitro maj 2014 18.03.15, 16:46
          Hej, moja mała ma 4,5 tyg jak na razie odpukać nie mamy problemów z brzuszkiem czy gazami.
          Zaczynamy też coraz dłużej spać w nocy. Dzisiaj cudo bo polozylismy ja spać o 20:30 po23 jak szłam spać to nakarmilam ja przez sen i potem obudziła sie po 5 rano smile)) wcześniej spała w nocy tak po 4-5 godzin.
          Za to mamy codziennie około 16 ze 3-4h aktywności gdzie uspokaja nas tylko przystawienie do piersi

          Guziczekk a szczepicie sie pozniej nie w 6 tyg? Dlaczego? Tak można? Ja też myślę o 5w1 lub 6w1
          Pozdrawiam
          • guziczekk Re: in vitro maj 2014 19.03.15, 08:19
            witaj weronsia no masz racje z tym szczepienem malkutki bedzie mial 7tyg i5dni jak idziemy na szczepienie. to ustalila mi polozna patronazona, podpytam wsrod kolezanek ale ogolnie nie shizuje sa osoby przeciez ktore wogole nie szczepia.
            fajnie ze ci coraz dluzej przesypia, mozna wypoczac. a jak waisie mezowie duzo pomagaja. moj zmienil prace i duzo pracuje i zeby jako tako mogl funkcjonowac to spi nie z nami w sypialni, w nocy sama jestem do malca a czasem by sie chcialo zeby wzial przewinal odbil
            • letka1 Re: in vitro maj 2014 20.03.15, 16:51
              hejka dziewczyny, dawno mnie nie bylo... malutka jest baaardzo absorbujaca i do konca jeszcze nie moge sie przyzwyczaic do tego, ze wszystko musze robic w biegu i jednoczesnie sto rzeczy na raz, bo zaraz moze corcia sie obudzic i trzeba nakarmic... a ze czesto je, to tego czasu nie mam za wiele. powiem Wam ciekawostke, ze pediatra w szoku, mala przybiera 1200g na miesiac!!! smile zapytalam-nie za duzo? on na to-a co pani nie bedzie jesc dawac!? smile -taka uroda... no i chyba zaczynaja sie kolki sad wczoraj nie mogłam jej uspokoic, a od jakis 2-3 dni jest niespokojna i napina sie i wierzga nozkami i raczkami, ewidentnie ja cos boli. zaczniemy od espumisanu... myslalam, ze nas to ominie, bo jem restrykcyjnie, ale to chyba nie ma wiekszego znaczenia... bylyscie juz ze swoimi malenstwami u ortopedy? u mnie zwariowali-na lipiec!!! a dziecko ma być przebadane miedzy 4 a 6 tygodniem... musimy radzic sobie inaczej... a trzymacie diete dziewczyny? pozdrawiam
              • emora03 Re: in vitro maj 2014 26.03.15, 19:53
                Hej laski. Na oddziale wewnętrznym byłam 2tyg dostawalam zastrzyki sterydowe ból osłabł zaczęłam chodzic ale tylko przy balkoniku lub o kulach, na dłuższe trasy ciągle wózek. Byłam około 2tyg z Zosia w domu. Mała jest cudowna kończy dziś 2miesiące. Guga i śmieje się, jak jest bardzo glodna i ma smoczek w buzi słuchać śmieszne " iła iła iła" wtedy wiadomo że to głód. Wczoraj byliśmy na szczepieniu- my szczepilismy panstwową. Malutka jak nakarmi się o 22 to potem o 5rano i 7.30 ale nasza jest na sztucznym to inaczej. A od dziś już leze na oddziale rehabilitacji, spedze tu 3tyg z przerwą na święta- dziś miałam pierwsze cwiczenia i już mnie napier.... że nie wiem czy oko przymknę w nocy.
                Jeszcze wczoraj byłam na zakupach i kupiłam zosi kilka sukieneczek i leginsow takie śliczne te ubranka.
                • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 27.03.15, 20:10
                  Witam!
                  Jak widać opieka nad Dziećmi trochę czasu nam zabiera - wszystkue rzadko tu bywamy wink
                  Emora. Współczuję tych problemów ze zdrowiem. Życzę dużo siły i szybkiego powrotu do sprawności i zapomnienia o bólu! Fajnie że Zosienka daje tyle radości.
                  Nasz synuś też już skończył 2 miesiące. Jest kochany, w dzień rozrabia, w nicy pięknie śpi już nawet 7 godzin bez przerwy. Niestety często męczą go kolki, ale espumisan pomaga. U nas szczepienie dopiero 9.04. Damy 5 w 1.
                  Weronsia. Jak sobie radzisz z odciaganiem pokarmu? Ja jak potrzebuje jakiś zapas mleczka, to rano podaję moodemu tylko jedną pierś i jak on zasnie odciagam pokarm z tej drugiej - zazwyczaj jest tego 110 - 140 ml smile
                  • letka1 Re: in vitro maj 2014 29.03.15, 18:35
                    Dziewczyny moja malutka również ładnie śpi w nocy, ale o 7 godzinach snu mogę pomarzyć. Budzi się co 2-3 godz. na jedzonko, ale naprawdę nie mam co narzekać smile

                    Agnicha my również wybralismy szczepionkę 5w1. Już mieliśmy 1 szczepienie. Mała bardzo to kłucie przeżyła... sad my też sad a dlaczego tak późno macie szczepienie? Nie powinno pierwsze odbyć się do 6-go tygodnia ? Szczepisz na pneumokoki i rotawirusy? My chyba nie. A jak podajesz espumisan, doraźnie w razie kolki czy zapobiegawczo codziennie lub kilka razy dziennie?
                    • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 31.03.15, 05:36
                      Letka. U nas pediatra w 6 tygodniu stwierdził że młody ma jeszcze za duży odczyn po szczepieniu na gruźlicę i przesunęła wszystko o 4 tygodnie. My na pneumo i rota tez nie będziemy szczepić. Espumisan dajemy doraźnie. Zazwyczaj raz dziennie wieczorem jak widać, że brzuszek boli. Ale czase zdarza się że i trzy razu trzeba podać, no i są dni że w ogóle...
                      Ajak Wasze maluchy reagują na kąpiel? Nasz uwielbia być we wodzie. Skacze już w wanience że czasem mamy cały pokój zalany smile No i strasznie wrzeszczy po wyciągnięciu z wody... Uspokaja się dopiero przy cycu...
                      • emora03 Re: in vitro maj 2014 09.04.15, 17:34
                        Hej mamusie, pomyśleć że niedawno wspieralysmy się czekając na wyniki bet, poźniej przez całą ciążę no a teraz nasze maluchy mają już po 2.5 miesiąca. Co u was słychać? Ja jestem obecnie na 3tygodniowej rehabilitacji, zajęcia mam od pon-sob i w sobotę mam przepustki do domu.
                        W piątek 17kwietnia wychodzę do domu. Na wózku nie jeżdżę już od tygodnia. Chodzę o kulach, czasem o jednej, ból jest już słaby, nie biorę już tramalu. Nie mogę się doczekać kiedy na dobrze wygrzebie się z tego wszyskiego i zapomnę o tej tragedii.
                        • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 10.04.15, 21:53
                          Emora. Bardzo się cieszę, że powoli dochodzisz do siebie. Zdroweczka Kochana życzę smile Obyś wreszcie mogła być w domciu i w pełni korzystała z uroków macierzyństwa.
                          U nas wszystko w porządku. Synek rośnie jak na drożdżach, waży już 7.200 .... Wczoraj przeżyliśmy pierwsze szczepienie 5 w 1 - był bardzo dzielny. A co u Was i waszych malenstw?
                          • guziczekk Re: in vitro maj 2014 11.04.15, 20:17
                            emora trzymaj sie i cwicz intensywnie, ciekawe czy stosuja jakas terapie typu mckenzie albo pnf bo to by ci dobrze zrobiło.
                            agnicha ale masz konkretnego chłopa wow ale wagasmile mój we wtorek miał szczepienie i wazył 5.5kg tez idziemy 5w1, troche było płaczu ale cyc uspokoiłsmile w zeszłym tyg miał katarek i troche sie z tym meczyłam na szczescie na dobrej drodze jestesmy i przeszło, jak tam nocki u was ja pokarmiałam około 19tej i zasnął pewnie wybudzi sie około 23 potem o 2 i 5, a wasze brzdace juz dluzsze przerwy nocne mają. mój w dzien troche mało spi bardziej jest aktywny, spiochem to on nie jest.
                            całuski dla was i waszych baczków
                            • weronsia Re: in vitro maj 2014 17.04.15, 06:19
                              Jeżeli chodzi o spanie to od kilku dni jest lepiej bo tak było regularnie co 3h teraz jak mała zaśnie około 22 (kąpiel koło 20 - bardzo to lubi smile )) to śpi do 3 i potem koło 6 znowu karmię.
                              W dzień za to szczególnie wieczorem częściej ją muszę karmić nawet czasem co godzinę tak jakby najadała się na zapas smile też tak macie czy w dzień co 3h domagają się piersi mniej więcej? ?
                              • guziczekk Re: in vitro maj 2014 17.04.15, 12:49
                                weronsia ja mam wrazenie ze od paru dni jakby chciał czesciej w dzień wypić mleczko, szczególnie popołudniem to nawet i dobrze bo np u mnie w dzień to mniej wiecej co 3 h (około 9/12/15/18) ale wczoraj karmiłam o 15tej potem o 17 a nastepnie była kąpiel ja zawsze troche przed kąpielą pokarmie (18.20karmienie, potem kapiel i dokarmiłam 19ta) zrobił rekord bo spał do 1karmiłam potem o 4, 6:30 i spał do 9 wiec rewelacja jak dla mniesmile
                                w poradnikach pisza zeby własnie wieczorem czesciej pokarmic tak jakby dobić do fulla wink do łozka dawac okolo 19-20 i na spiocha karmic o 22-23 i potem okolo 4tej jak sie przebudzi
                                • weronsia Re: in vitro maj 2014 17.04.15, 15:23
                                  U nas koło 18-19 jest szczyt aktywności i dlatego kąpiel robimy trochę później bo o 20. Karmie ja przed kąpielą a po kąpieli tylko tak na zaśnięcie. Ale i tak zazwyczaj się jeszcze budzi i definitywnie zasypia koło 21:30-22. Ale w sumie to mi pasuje bo jak wrócę do pracy to zazwyczaj w domu jestem późno to będę mogła uczestniczyć w kąpieli. Najważniejsze to to że w nocy po karmieniu śpi dalej smile
                                  Jeszcze mam pytanie o bąki wink
                                  Wcześniej były takie bezwonne a od kilku dni to dosyć są wyczówalne nawet trochę smrodliwe wink czy u Was też zaszły zmiany w zapachu.... smile
                                  Pozdrawiam
                  • weronsia Re: in vitro maj 2014 17.04.15, 06:10
                    Hej dziewczyny smile
                    Nie dostawałam powiadomień o nowych wpisach coś się przedstawiło.
                    No ale nic nadrabiam i opowiadam smile
                    Emora super że jest z Tobą lepiej cieszę się że ćwiczenia przynoszą ulgę i powoli wracasz do siebie i do Zosi.
                    Agnicha jeżeli chodzi o moje odciąganie to jest słabo już kilka razy byłam w pracy i musiałam odciągnąć i u mnie skutkuje tylko taka metoda że przykladam mała do piersi a z przeciwnej odciagam i wtedy leci. Bez takiej pomocy zbieram bardzo mało 30-40ml.
                    Moja mała skończyła wczoraj 2 miesiące byliśmy na szczepieniu wybrałam 6w1 + rota. Strasznie płakała pp ukłuciu sad a niestety nie mogłam podać piersi bo po rocie 20 minut trzeba odczekać.
                    Moja już waży 5450 smile ale widzę że nie jest rekordzistką wink

                    Pozdrawiam wszystkie mamy i ich maluszki smile
                    • guziczekk Re: in vitro maj 2014 17.04.15, 20:16
                      co do bąków to ja walczylam z katarem i zmieniła mi sie konsystencja kupek z jajeczniczek twardsze haha na jajeczniczke bardziej wodnistą, i też jak czasem walnie bąka to śmierdzi jak od starego haha
                      nie moge używać u mojego chusteczek mokrych z pampersa od razu ma obszczypaną pupke a jak wacikiem i wodą mu przemywam to jest luzik
                      ćwicze z nim ostatnio leżenie na brzuszku ogląda obrazki w ksiązeczce i przesuwam mu ksiazeczke z prawej na lewa strone i tak ,ładnie główke obraca super, a najbardziej lubie jak rano witamy dzień takim uśmiechem wita mnie
                      rosną te nasze bąki na poczatku jak był taki malutki to takie minki strzelał przez sen nazywałam go "minkarz", a przy piciu mleczka jak już skończył to znów był efekt "pijoczka"taki upity był tym mlekiem mleko dookoła ust raczki i nozki zwisały hihi już tak nie robi i tak mi żal że te chwile tak szybko mijają
                      szkoda że tak miło piszemy ale każda pewnie pełno pracy przy bejbiku
                      • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 19.04.15, 11:31
                        A zgadzam się - szkoda, że tak mało piszemy sad
                        Guziczek. Masz rację - kazda chwila z maluszkiem jest na wagę zlota, a wręcz bezcenna bo już nie wróci. Każdy dzień jest inny a nabycie nowej umiejętności wiąże się z tym że maluch przestanie robić coś co umiał wcześniej. Szkoda.... Ja chciałam wracac do pracy po macierzyńskim ale jak patrze na mlodego to zal mi sie zrobilo tych chwil ktore bym stracila i ide na rodzicielski. A praca - nie zając... wink
                        U nas z zapachem bączków podobnie wink I kupki coraz rzadziej robi.... Za to zaczął się z brzuszka na plecki pięknieprzewracac....
                        • guziczekk Re: in vitro maj 2014 19.04.15, 16:38
                          agnicha racja praca nie zajac szczegonie ze bedziemy do 67pracowacsmile
                          ja dzis dziewczyny byłam na zabiegu ponownie naciecie krocza mam 2szwy w srodku 2 na zewnatrz, porod był intensywny i zszycie było za waskie i bałagan mi sie zrobił tamsmile wiec na nowo jestem rozdziewiczona i lekko dzis obolała, przypomniał mi sie ból pierwszych dwoch tygodni połogu ach dzielne my kobitki jestesmy!
                          • agnicha38 Re: in vitro maj 2014 19.04.15, 23:26
                            Oj biedna Ty. To ja się jednak bardzo cieszę, że miałam cc i żadnych przygód. Choc pierwsze dni po porodzie do lekkich nie należały - brzuszek bolał...
                            A Ty karmisz piersią o ile dobrze pamiętam.? A cz zdarza Ci się karmić dziecko z butelki? Pytam bo mojemu synusiowi nagle tydzień temu odwidzialo się picie mleczka z butelki. Do tej pory odciagalam czasem pokatm i jak coś musialam załatwić to młody zostawał z tatą i jak zglodnial to wypijal mleko z butli. A teraz nie chce - udaje że się dusi smokiem i pluje, nawet łyka nie wypije nawet jak jest bardzo glodny. No i przywiązal mnie do siebie.... nie wiem o co chodzi crying
                            • weronsia Re: in vitro maj 2014 20.04.15, 00:02
                              Agnicha ja kilka razy też już małą z tata u butlą z odciagnietym mlekiem zostawialam i było ok. Chociaż czadem się zaksztusi ale na cycku też jej się zdarzyło. Może spróbuj inny smoczek czy co?
                              Ja mam butelkę i smoczek chicco bo mi najbardziej przypominała pierś wink

                              Guziczku - współczuję sad
                              • guziczekk Re: in vitro maj 2014 20.04.15, 13:16
                                ja tylko piersia karmie, narazie nie probowalam odciagac i karmic butla. z jednej strony korci mnie ile bym odciagneła pokarmu z piersi smile nie mam laktatora a recznie to pewnie by długo zajelo. jakie macie laktatory reczne elektryczne?
                                dzis juz bol bardziej do zniesienia lece na ibupromie i apapie, pamietam jak po porodzie w 4 dobie w domu usiasc w wannie nie potrafilam tak bolaly mnie wewnatrz guzy kulszowe to teraz to jest luzik.
                                wczoraj z mezem stwierdzilismy ze mlody slabo reaguje na piszczace grzechotki jak z boku nimi potrzasamy, jakby slabo sluszal, jak wasze maluchy przekrzywiaja glowke do boku jak z danej strony cos brzeczy?
                                • weronsia Re: in vitro maj 2014 21.04.15, 08:30
                                  Jakby nie to że sprawdzali młodej słuch w szpitalu to tez bym się martwiła. Jak na razie słabo reaguje na grzechotki itp. Czasem się wystraszy jakiegoś dźwięku brzdęk talerzy kichniecie męża, domofon.

                                  Czy wy też tak macie że teraz częściej musicie ptzystawiac do piersi?? Bo ja dzisiaj np 6 i 7 i 8 wczoraj też czesto w ciagu dnia jadła, wcześniej było co 2-3 godziny
                                  • guziczekk Re: in vitro maj 2014 21.04.15, 08:54
                                    tez sie pocieszam ze badanie sluchu w szpitali dobrze wyszło.
                                    moze weronsia twoja malutka ma skok rozwojowy i potrzebuje wiecej pokarmu
                                    • weronsia Re: in vitro maj 2014 21.04.15, 10:38
                                      Może tak wink chyba zacznie chodzić bo od 6 rano jedziemy co godzinę wink zobaczymy czy o 11 też się upomni. Może czuje że mama wraca do pracy bo wczoraj byłam na 4h i jutro też na 4 wychodzę. Zobaczymy. Pozdrawiam
                                      • emora03 Re: in vitro maj 2014 29.04.15, 23:46
                                        Witajcie, moja Zosia dokładnie dziś kończy 3miesiące. My jedziemy na butli więc jak wykapiemy dziedziczkę między 20-21 i nakarmimy to potrafi przespać do 6rano, lub obudzi się między 3-5 na mleczko i wtedy chrocha do 8-9. Od kilku dni dziwnie zaczęła jeść. Wcześniej było to mur beton 6butelek po150ml, a teraz potrafi o8rano wypic160 raz wywalila 220 szok!!! Poźniej o12 wypije 30 lub 60ml, następnie o 15-16 120ml no i kończy po kąpieli 150ml. Czasami i o 12 i o 15 wypije tylko 50ml. Bąki walą jak 150wink
                                        Kupkę robi co 3dni ciemno zieloną-ale podobno tak jest przy mleku bebilon HA. Guziczku ja też czułam się za ciasno zszyta, igraszki z mężem bolały no ale jakoś się rozciagnelamwink hi hi,
                                        Agniecha ale masz już klocka do dzwigania, nasza mała jest chuda ale za to dluga, nosi już 68rozm. Walczymy teraz z ciemieniuchą. A 16 mają sa Zosi chrzciny, a u was kiedy? Ja jestem na rodzicielskim do końca styczniasmile
                                        Moja rehabilitacja to jeszcze mało ćwiczeń, praktycznie fizykoterapia, a najlepiej pomaga hydromasaz z dodatkowym wężem pod ciśnieniem. Zastanawiam się nad akupunkturą. Pozdrawiam, buziaki.
                                        • emora03 Re: in vitro maj 2014 05.05.15, 17:16
                                          Hej równo rok temu 3maja miałam punkcje, 6maja był transfer. No a dziś Zosieńka śpi smacznie w łóżeczku. Oglądałam dziś sukienusie na chrzest, ale sliczniusie, podobają mi się takie delikatne z koronki.
                                          • letka1 Re: in vitro maj 2014 16.05.15, 15:15
                                            Kochane pochwalcie się jak tam Wasze pociechy... smile zdrowo się mają...!? Ile już mają miesięcy, ile ważą itp. Moja kruszynka skończyła 3 miesiące, waży 6500 big_grin piękny pulpecik smile a kręgosłup codziennie daje się we znaki... Chrzest już się odbył. Piękne sukieneczki są do wyboru. My kupiliśmy taką strojną, falbaniastą, wyglądała jak księżniczka smile i myślicie dziewczyny już o kolejnych staraniach? oczywiście jak nasze kruszynki podrosną... Pan pediatra dał nam jeszcze miesiac czasu na to, aby nasza mała zaczeła podnosić główke do siadu. Bo jak na razie przy podciaganiu za raczki to leci jej do tyłu sad a kiedy Wasze pociechy zaczeły ją podnosić do siadu? Na rękach już zaczyna trzymać główke prosto, ale z leżenia jest problem... a jak u Was? mam nadzieje ze sie to szybciutko poprawi. Po prostu kładę częściej na brzuszku. Ale co z tego jak po 5 min krzyczy w niebogłosy, mimo zabawiania smile
                                            • weronsia Re: in vitro maj 2014 16.05.15, 15:40
                                              Hej, moja mała dzisiaj skończyła też 3msc waży 6400 smile
                                              Co do podnoszenia główki to też jeszcze nie podnosi do siadu ale nikt nas tym nie stresował jeszcze. My mamy też ćwiczyć na brzuszku ale tu podobnie jak u Ciebie kończy się płaczem.
                                              Po wizycie u neurologa (podejrzenie WNM - ale obalone) pokazał nam jak ją kłaść żeby polubiła na brzuszku, możesz ściągnąć poradnik opieki nad noworodkiem czy jakoś tak Pawła Zawistowskiego tam jest pokazane jak na kolanie, a jak na płaskim ja kładziesz to najlepiej poduszkę pod pierś i raczki do przodu układać.
                                              Ćwiczymy ale bez rewelacji wink

                                              My już się staramy ale bez stresu poprostu bez zabezpieczeń wink a jakby co za rok dobierzemy mrożaczka smile

                                              Pozdrawiam
                                              • emora03 Re: in vitro maj 2014 16.05.15, 22:03
                                                Hej my dziś po chrzcinach Zosieńki, impreza udała się na 102. Jestem zmęczona ale szczęśliwa że już po wszystkimi. Nasza mała waży 6500. Główkę ładnie dźwigai na brzuszku i ale do siadu za rączki leci jej do tyłu. A jak leży w lezaczku to sama ja podnosi do zabawek. Ja wczoraj dostałam pierwszy taki normalny okres po porodzie, jak tylko wszystko się unormuje to pomyślimy coś za 3miesiace by zabrać mrozaczka. Zosia ma już 3mies i 2tyg.
                                                • guziczekk Re: in vitro maj 2014 17.05.15, 07:47
                                                  hej dziewczyny
                                                  mój jasiu we wtorek miał 3miesiące i waży około 6300, w przyszlym tyg ide na bioderka i szczepienie to dokładnie będę wiedzieć.
                                                  próbowałam przy chwytaniu za raczki w leżeniu na pleckach podnosić to pare razy mu się udało dzwignąć główkę ale to jeszcze niesystematyczne, miesiąc temu jak zawiesiłam mu nad główką w łóżeczku taką ose to ją potrafił piąstką boksować a teraz już ją tak chwyta pociąga za chwile ją zerwiesmilewczoraj tak fajnie chwycił lekka grzechotke motylka i oczywiście do buzismile
                                                  mamy monitoring oddechu i pewnej nocy po 00 płacz ide do sypialni (bo byłam w dużym)mysląc ze sie przebudził bo chce cyca, a okazało sie ze chwycił kabelek od monitoringu i tak mocno pociągał że zrzucił sobie ta skrzyneczke na główke co za siłacz no i ma pierwszego guza i lekkie zadrapanie.lezenie na brzuchu to do paru minut bo nie lubi, obraca sie juz z brzucha na plecy najczesciej przez lewe ramie.
                                                  weronsie ja tez troche mysle czy moj jasiu nie ma wzmozonego na[piecia bo za mocno odchyla mi głowke w tył bede podpytywac o to lekarza.
                                                  śmieją sie wasze bąki tak z "brzucha" mojego jak połaskocze pod paszkami to tak probuje sie głeboko śmiać fajne to.
                                                  jak tam nocki przesypiają wam maluszki, mojego kłade okolo 18.30 tak ze po 19tej juz w łózeczku zasypia przebudza sie na cyca około 1 i 4, od tego tygodnia zmienił mu sie system kupeksmile jak wczesniej robił do 5dziennie to teraz nawet w srode i piatek nie zrobił ani jednej, robi do 2 dziennie ale takie "zalewajki" jak wyplynie to po pachywink
                                                  my co do staran to narazie zartujemy ze robimy siostrzyczke, realniejsze działania chyba pod koniec rokusmile
                                                  my chrzciny za 2 tygodnie w naszą 7rocznice ślubu
                                                  • letka1 Re: in vitro maj 2014 17.05.15, 17:25
                                                    Dziewczyny widzę, że nie tylko moja mala jest taaaaka duuuza big_grin Pięknie !!! big_grin

                                                    weronsia podejrzewam, że pediatra nas też mógłby skierować do neurologa, jeśli malutka nie zacznie podciągać główki za rączki do siadu podczas kontroli za 3 tygodnie... ale mam nadzieję, że się poprawi. Kładę ją na brzuszek ze 4-5 razy dziennie, ale tylko z 5 minut wytrzyma smile osobiście myślę, że z tą główką jest różnie u dzieci... moja na rękach na przykład często trzyma prosto-oczywiście bardzo jej się chwieje smile a z leżenia nic. Na brzuszku też dźwiga główkę, ale jeszcze nie bardzo wysoko. Pan fizjoterapeuta w necie twierdzi, że słowo wnm jest nadużywane, często dzieci się napinają przy problemach jelitowych, refluksie... Opowiedz coś więcej jak przebiegała wizyta u neurologa, dlaczego zostałaś skierowana? i o co pytał? mnie pediatra pytał czy gaworzy... a mała gada jak stara, eeee, gyyyyy, guuu-guuu, buuu, aaaa, aaa-buuu, łłłaaa i śmieszka jest, ale tylko do znajomych osób big_grin na obcych tylko patrzy, bada wzrokiem smile

                                                    guziczek jeśli chodzi o kupki, to u nas są raz na 5 dni. Byłam w tej sprawie u pediatry i mówił, że przy karmieniu piersią, może się zdarzyć, że dziecko nie robi do 14 dni, ponieważ przy wyłącznym karmieniu piersią mleko jest bardzo dobrze przyswajane. Jeśli barwa i konsystencja jest dobra to ok. Ale wiesz każde dziecko jest inne...
                                                  • weronsia Re: in vitro maj 2014 17.05.15, 18:21
                                                    Letka nasze skierowanie było totalnym nadużyciem. . W tej chwili robią na tym biznes poszłam do jednego neurologa bez sprawdzenia do kogo idę i oczywiście wg pani dr dziecko od wejścia ma WNM i asymetrie i że wszystko przez nas bo ją źle trzymamy itp... skierowanie na USG głowy i rehabilitacja u zaprzyjaźnionej najlepszej rehabilitantki, potem przeczytałam w necie że u niej wszystkie dzieci tak są diagnozowane, ja po wizycie prawie płakałam taka nie mila dla nas ta dr była. Badanie dziecka jej może 5 min zajęło. ..
                                                    po 2 dniach poszliśmy do poleconego neurologa (fartem bo normalnie 6tyg na wizytę się czeka) dr po pierwsze żadnej diagnozy na wejściu nie stawiał tylko wziął dziecko i je nosił w różnych pozycjach potem badał gimnastykował itp. i powiedział ze żadnego napięcia nie ma i że teraz wszystkie dzieci albo wzmożone napięcie mają albo zbyt słabe, że teraz podobno taka moda jak kiedyś na bioderka....
                                                    Dr pediatra która nas skierowała nie podobało się że dziecko na wizycie położone na brzuszku nie podarło się na rączkach tylko je do tyłu wyciągnęło.
                                                    Dr ten polecony powiedział mi że tak może być bo jest dużym dzieckiem i się denerwuje bo dla niej to duży wysiłek i pokazał jak ją układać żeby to ćwiczyć przede wszystkim w każdej pozycji czy noszona czy kładziona ma mieć raczki z przodu. Zalecił kładzenie jej zabawek na brzuchu jak ona leży na plecach żeby je łapała przed sobą. Noszenie w taki sposób że leży nam na ręku odwrócona brzuszkiem do podłogi i kładzenie na brzuchu na kolanie żeby miała rączki przed sobą.
                                                    Więc generalnie zalecam spokój a jak was wyślą do neurologa to tylko do poleconego bo inny was na pewno naciągnie na jakieś schorzenie i tylko nerwów przysporzy.

                                                    Co do kupek to u nas czasem 1,5 dnia nic nie robi a potem zazwyczaj jest duża kupka mocno śmierdząca wink
                                                    A znowu innym razem są 2-3 dziennie mniej zapachowe i wtedy częściej z grudkami mleka tak jakby wszystkiego nie strawiła nie wiem czy też takie miewacie? jest karmiona naturalnie.

                                                    Moja dużo mówi ale jeszcze nie gugu ani gaga tylko bardziej: nienie, kiakia, itp.

                                                    Od 3-4 tygodni łapie zabawki i do buzi jest w tym coraz lepsza. Teraz nawet w dwie łapki i przyciąga mocno do siebie. Ale za to jeszcze się nie umie przekręcić z brzuszka na plecy.
                                                    W pionie bardzo dobrze już trzyma główkę

                                                    Każde dziecko inaczej się rozwija smile

                                                    Ale się rozpisałam smile))) pozdrawiam
                                                  • letka1 Re: in vitro maj 2014 17.05.15, 19:22
                                                    weronsia moja mała również kładziona na brzuszek, rączki daje wyprostowane do tyłu. Jeszcze zapytam mojego gin co sądzi na ten temat. Ja również pomyślałam sobie, że moja kruszynka jest ciężka jak na swój skończony 3ci mc i to może być powodem braku mniejszej sprawności z podnoszeniem. Znam takie dzieciątko z opowieści rodzinnych, że w wieku 8 mcy nie umiało jeszcze samo siedzieć. I rodzice nie uznawali to za jakąś anomalię, nie byli też w tej sprawie u lekarza. Chłopczyk ma teraz 10 lat i miewa sie fantastycznie smile Także to chyba zależy od dziecka... Ojjjj a nasze kupki po czterech dniach są ogromnej ilości smile można sobie wyobrazić smile ale wtedy zawsze jest śmiesznie, bo caly dom jest postawiony na baczność big_grin wszystko jest ubrudzone, czasami nawet mama big_grin często lubi robić na przewijaku, teraz daję jej czas, aby spokojnie skończyła, bo kiedyś zaglądałam i źle się to dla mnie skończyło big_grin
                                                    a gdzie dziewczyny Wasze pociechy śpią? Macie na tyle samozaparcia, aby odkładać je do łóżeczka? Ja niestety nie. Mała śpi z nami, karmię ją czasami 3 razy w nocy, a czasami co 1,5 godziny, t
                                                  • guziczekk Re: in vitro maj 2014 17.05.15, 21:33
                                                    mój w nocy zaczyna się wiercić cmokać biore do łóżka swojego i kłade jego glówke na moim ramieniu i tak się karmimy, raczej odkładam ale czasem zdarza mi się że zasne; tak jak dziś wiercił sie o 4tej i tak o 5 sie przebudziłam z nim na ramieniusmile oj miłe to zasypianie z malcem wtulonym w ciebie ja go grzeje on mnie to przyglądanie sie w jego buzinke jak przez sen robi uśmieszki słodkie, a w dzień lubie jak po kilku minutach ingtensywnego picia juz mu nie zalezy na piciu i tak spogląda mi głeboko w oczy i te zaczepne usmieszki, ostatnio ma ulubiona zabawe przy piciu wyciaga mi wkładki laktocyjne z biustonoszawink
                                                  • weronsia Re: in vitro maj 2014 17.05.15, 21:39
                                                    Ja parę razy próbowałam spać z małą i dzięki temu więcej spałam ale raz obudziłam się i przygniatałam ją moją piersią. Na tyle się wystraszyłam że nie mam na razie odwagi ponownie spróbować.
                                                    Mała śpi koło mnie ale w osobnym łóżeczku bez ścianki od strony łóżka.
                                                  • au1983 Re: in vitro maj 2014 17.05.15, 23:35
                                                    Witajcie Mamy i Wszystkie Dziewczyny nadal walczące. Miło jest poczytać Wasze wpisy....Nie wiem czy pamiętacie mnie i mój ostatni wpis. Dotyczył on criotransferu na początku lutego. Wycofałam się z niego w ostatnim momencie bo nadarzyła nam się okazja wyjazdu do USA (dla męża na konferencję więc całkowicie darmowa a dla mnie to był koszt jedynie biletu na przelot) i nie chciałam ryzykować. Od tamtego czasu ciągle odliczałam dni do wyjazdu i powrotu kiedy to będę mogła wznowić starania. Przypomnę: mam 5 zamrożonych zarodków od ostatniego podejścia, które było we wrześniu ubiegłego roku. Po tym podejściu usunięto mi oba jajowody po wodniaku. Mam nadzieję, że to była przyczyna moich niepowodzeń (mam już za sobą 4 pełne podejścia). W piątek dostałam @. W przyszły poniedziałek zaczynamy obserwacje cyklu, to będzie 11 dc. Pamiętajcie proszę o mnie i trzymajcie kciuki. Bardzo boję się, że albo nie będzie owulacji (choć rzadko się u mnie tak zdarza), albo wyciągną je i nic z nich nie będzie albo jeszcze jest coś co nie pozwala mi zajść w ciążę....Transfer ma być na całkowicie naturalnym cyklu. Pozdrawiam Was Wszystkie bardzo serdecznie.
                                                  • letka1 Re: in vitro maj 2014 18.05.15, 23:30
                                                    au1983 trzymam kciuki i wierzę, że wszystko pomyślnie się potoczy. Zawsze mówię, że to tylko kwestia czasu... Z pewnością się uda i tak jak my będziesz oglądała swoje dzieciątko jak śpi, robi minki i się przeciąga i pięknie rośnie smile Będzie wszystko dobrze smile
                                                    Jestem po raz pierwszy mamą i w szpitalu jeszcze nie wiedziałam do końca co się dzieje z moją kruszynką, która pewnej nocy płakała i płakała. Nie chciała jeść, nosiłam i nosiłam, śpiewałam, kołysałam i nic. W końcu postanowiłam pójść o pomoc do położnych. Ta kazała wrócić i nakarmić. Mała nie chciała cyca. Nadal płakała. Przyszła położna i pomogła mi przystawić dziecko tak mocno, aby dobrze otworzyła buzię i mocno chwyciła cyca. Udało się! Piersi miałam nie dość, że wielkie to nabrzmiałe jak balony. Malutka po prostu nie umiała złapać. W końcu nakarmiłam, przestała płakać. Zasnęła mi na rękach. Kręgosłup i brzuch po cesarce i noszeniu bolał niemiłosiernie... a wtedy popatrzyłam na moją córeczkę, a ona uśmiechnęła się do mnie tak szeroko i słodko, że wszystkie bóle przeszły smile Warto dla takich chwil !!! smile Tak piszę jakbyś przypadkiem miała jakiekolwiek wątpliwości i jakikolwiek moment zwątpienia. Walcz dziewczyno, a dojdziesz do celu smile Ja się starałam ponad 10 lat. Powtarzam to tylko kwestia czasu smile Będzie dobrze smile Jesteśmy z Tobą smile
                                                  • au1983 Re: in vitro maj 2014 19.05.15, 10:21
                                                    letka1, bardzo dziękuję za te słowa. Zwątpić to nigdy nie zwątpię, dopóki będę miała swoje komórki to będę walczyć. Przecież jest tyle osób, którym się udało... Ja się staram od ponad 5 lat. Dużo tez przeszłam w trakcie tego czasu ( mnóstwo badań, leków, obserwacji, histeroskopia, 2 laparoskopie, 4 punkcje i 4 transfery). Mam nadzieję, że przyczyna została wyeliminowana i że teraz już będzie dobrze.. Jeśli teraz się nie uda to boje się, że się załamiemy bo będzie to znak że, coś jest nie tak z komórkami. Poza tym jestem przebadana wzdłuż i wszerz. Jedyne czego nie miałam to badanie komórek. A tego nie robią w mojej klinice... No i liczę na to że z moich 5 blastocyst coś zostało. Pamiętam, że Wam wszystkim udało się ze świeżych zarodków... Nie wiem tez jak to jest ze skutecznością criotransferów?
                                                    Jedno jest pewne już się nie mogę doczekać przygotowań i transferu smile Bardzo serdecznie Cię pozdrawiam i mocno ściskam smile

                                                    letka1 napisał(a):

                                                    > au1983 trzymam kciuki i wierzę, że wszystko pomyślnie się potoczy. Zawsze mówię
                                                    > , że to tylko kwestia czasu... Z pewnością się uda i tak jak my będziesz ogląda
                                                    > ła swoje dzieciątko jak śpi, robi minki i się przeciąga i pięknie rośnie smile
                                                    > dzie wszystko dobrze smile
                                                    > Jestem po raz pierwszy mamą i w szpitalu jeszcze nie wiedziałam do końca co się
                                                    > dzieje z moją kruszynką, która pewnej nocy płakała i płakała. Nie chciała jeść
                                                    > , nosiłam i nosiłam, śpiewałam, kołysałam i nic. W końcu postanowiłam pójść o p
                                                    > omoc do położnych. Ta kazała wrócić i nakarmić. Mała nie chciała cyca. Nadal pł
                                                    > akała. Przyszła położna i pomogła mi przystawić dziecko tak mocno, aby dobrze
                                                    > otworzyła buzię i mocno chwyciła cyca. Udało się! Piersi miałam nie dość, że wi
                                                    > elkie to nabrzmiałe jak balony. Malutka po prostu nie umiała złapać. W końcu na
                                                    > karmiłam, przestała płakać. Zasnęła mi na rękach. Kręgosłup i brzuch po cesarce
                                                    > i noszeniu bolał niemiłosiernie... a wtedy popatrzyłam na moją córeczkę, a ona
                                                    > uśmiechnęła się do mnie tak szeroko i słodko, że wszystkie bóle przeszły smile W
                                                    > arto dla takich chwil !!! smile Tak piszę jakbyś przypadkiem miała jakiekolwiek w
                                                    > ątpliwości i jakikolwiek moment zwątpienia. Walcz dziewczyno, a dojdziesz do ce
                                                    > lu smile Ja się starałam ponad 10 lat. Powtarzam to tylko kwestia czasu smile Będzi
                                                    > e dobrze smile Jesteśmy z Tobą smile
                                                  • guziczekk Re: in vitro maj 2014 20.05.15, 07:21
                                                    Au jasne że pamiętam! mocno trzymam za Twoje spełnienie marzeń i powodzenia, ja znam piękna dziewczynke z criotransferu za pierwszym podaniem mrozaczków się przyjeła i jest piękna dziewczęca i rezolutna, tak też będzie i z Twoimi mrozaczkami!!!
                                                    w zeszłym roku własnie 20tego podali mi mojego jasieńka, który teraz jeszcze słodko śpi w łóżeczku.
                                                    wczoraj na szczepieniu to wagowo dobija 6500 i 63,5cm popoludniem był troche marudny a tak to dzielnie zniósł szczepienie idziemy systemem 5w1
                                                    podpytywałam o to jego odchylanie główki w tył troszke nieprawidłowe to ma ale poleciła 1 wizyte u fizjoterapeuty dziecięcego narazie bez skierowania do poradni. powiedziała ze troche leniuszek jest bo w lezeniu na plecach juz tak dzwigac głowke by miał i pokazała fajne stymulujace cwiczenia. lezy babek na pleach i chwyta sie go pod paszkami ze kciuki sa z przodu paszek a reszta palcow na pleckach pod łopatkami i szyjką i cwiczenie polega na uniesieniu tyłowia do góry tak jakbysmy chciali go do siadu dac robimy do kąta około 45stopni i do 5 powtorzen dziennie, wzmacnia sie miesnie grzbietu i ta stymulacja on łapie ze trzeba dzwigac głowkę
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka