raczek47 napisała: > Tom Ford Ombre Leather albo Black Orchid. > Te drugie są uniseks. > Piszę o perfumach, nie wodach. TF ombre leather zdecydowanie.
Tom Ford Ombre Leather albo Black Orchid. Te drugie są uniseks. Piszę o perfumach, nie wodach.
pffpffpff napisała: > TF black orchid w wersji złotej. Jestem od nich uzależniona 🙂
TF black orchid w wersji złotej.
Z moich tropów właśnie drzewo sandałowe( i prawdopodobnie cedr) potrafią dawać efekt kiszonki, ale jest to chyba nie tylko jest kwestia odbioru, ale też nosiciela i wilgotności powietrza, a może i innych czynników. Tom Ford Black Orchid na mojej koleżance potrafił dawać taki efekt- czasami, a jak
. Największa wtopa były Orchid soleil Toma Forda, o nie nie! Za to z Black i Velvet Orchid trafiłam.
www.mediaexpert.pl/dom-i-ogrod/do-domu/swiece/swieca-zapachowa-cereria-molla-black-orchid-lily-7000-g?gclid=CjwKCAiAnZCdBhBmEiwA8nDQxR7JBq_mVthgXqBm5Epwh2Nzsitck3De7JVwXA7pYnk8aDUjXFQB3hoCIOcQAvD_BwE i potem już stwierdzisz, że YC to okazja cenowa 😂
Jak Prada Candy to może Angel Muglera? Z innych słodkich i nieprzesłodzonych: La vie est belle Lancome, Poison Dior lub Hypnotic Poison (słodkie, ciepłe, migdałowo-waniliowe), Chloe eau du parfum, Black Orchid Tom Ford, Versace Crystal Noir edp, Lolita Lempicka.
Ups..to ma być 40+ kosmetycznyoutlet.com/pl/p/Soraya-Black-Orchid-Diamonds-40-Krem-Przeciwzmarszczkowy-50ml/1233
migdałów. Takie bosko pachnące masła shea posiada w ofercie Organique. Moje top to Oriental Jasmin, Golden Oud i Black Orchid. Pierwszy wymieniony wariant powinien bardzo spasować fankom zapachu Alien, super go dopełni to smarowidło.
padum napisała: > Od Black Orchid się u mnie zaczęło :) Mnie akurat ten zapach najmniej odpowiada, ja lubię klasykę TF - Noir, Soleil blanc i wycofane niestety Cafe rose - najpiękniejsza róża w perfumach. Jasmin rouge też mi się bardzo podoba.
Od Black Orchid się u mnie zaczęło :) I zgadzam się z tym brakiem wyczuwania większości zapachów TF po dość krótkim czasie. No i są mocno przesadzone cenowo. Ale miłość jest ślepa ;)
Robiłam porządek w szafkach i trafiłam na flakon po black orchid TF - jeszcze pół roku temu wydawał mi się kwintesencja braku oryginalności i nie wiedziałam co w nim widziałam 4 lata temu. A nagle zaczął mi się znowu wydawać bardzo przyjemny / myśle, ze skojarzył mi się po prostu z przyjemnym