Dodaj do ulubionych

Perfumomaniaczki...

21.02.23, 10:47
Czy zdarza/ zdarzylo wam sie kupic perfumy 'w ciemno'? Zachecona opisami na wizazu (who df zaglada jeszcze na wizaz?), fragrantice i tym, ze lubi je Anna Dziewitt- Meller (lubie jej pisanie i w ogole chuba jest gryfno frelka) zamowilam sobie les perles Lalique i dumam czy bedzie 'yay!' czy 'nay'. Mam tez ochote na zamowienie w ciemno 'the end of the world' etat libre d'Orange ale te sa juz drozsze wiec sie waham. Wczoraj wachalam ck eternity intense (te z 2022) i tak za mna laza, ze zaraz po nie pojde. Swietnie sie 'warstwuja ' (jak przetlumaczyc 'layering' w kontekscie perfum) z najnowszym perfect M.Jackobsa (wiem, wiem, piekny, kiczowaty flakon z bardzo generyczna zawartoscia) ale tu juz moj zdrowy rozsadek mowi 'nie przeginaj' wiec powiedzialam mezowi zeby mi je kupil za miesiac na imieniny. Trzymajcie kciuki zebym dzis wygrala w lotto😀
Obserwuj wątek
    • primula.alpicola Re: Perfumomaniaczki... 21.02.23, 10:50
      Nie, jednak wolę kupić próbki zanim zdecyduję się na flakon.
      • melisananosferatu Re: Perfumomaniaczki... 21.02.23, 10:59
        Wlasnie sobie przypomnialam, ze juz kupilam raz w ciemno i byl to givenchy l'interdit i jest ok ale bez szalu.
        • 1maja1 Re: Perfumomaniaczki... 21.02.23, 16:45
          Ja w ciemno kupilam Armani Diamond i tez meczylam go ze 2 lata.
        • antyideal Re: Perfumomaniaczki... 21.02.23, 20:02
          Ja kupiłam w ciemno l'interdit rouge i są to jedyne perfumy, po których momentalnie boli mnie głowa.
          • melisananosferatu Re: Perfumomaniaczki... 21.02.23, 22:52
            Te ciemno czerwone? Jesli tak to je mam, sa ok ale ponownie nie kupie bo szalu nie robia choc raz ktos mnie zapytal w sklepie czym tak pieknie pachne i to byly wlasnie te.
            • antyideal Re: Perfumomaniaczki... 21.02.23, 23:20
              Tak, te. Dla mnie też - niby ok ( choć ten ból głowy, heh), ale spokojnie mogłabym bez nich żyć.
              To była jedna z nauczek, żeby nie kupować w ciemno - co jednak nadal często czynięsmilesmile

              Inna rzecz, że czasem, mimo wcześniejszych testów na próbkach,po zakupieniu flakonu jednak okazuje się, że to nie to.
    • argentea Re: Perfumomaniaczki... 21.02.23, 10:55
      Zdarzyło mi się, ale Anna Dziewitt - Meller by mnie nie zachęciła.
      • melisananosferatu Re: Perfumomaniaczki... 21.02.23, 10:58
        I jak wypadlo? Byl zachwyt czy wtopa?
    • kropkaa Re: Perfumomaniaczki... 21.02.23, 11:02
      Nie.
      Zdarzyło mi się, że zachęcona ochami i achami poszłam kupić perfumy, a na miejscu okazało się, że to kompletnie nie moja bajka. Tak było np. z Portrait of a lady - po opisach chciałam już i na wczoraj; do tej pory nie kumam, o co chodzi w tych zachwytach. To mnie nauczyło, że perfum w ciemno się nie kupuje.
      • melisananosferatu Re: Perfumomaniaczki... 21.02.23, 11:05
        Ja czesto czytam recenzje perfum, ktore lubie i to, co mi pachnie intrygujaco i nietuzinkowo inni opisuja jako 'smierdzace, nieprane gacie' (womanity Muglera). To tez jest tak, ze perfumy na kazdym pachna troche inaczej. Na mojej kolezance cudnie pachnialy Chanel 5, to bylo cos niesamowitego. Na mnie- babulenka na mszy.
        • kropkaa Re: Perfumomaniaczki... 21.02.23, 11:19
          Raczej staram się nie czytać, szczególnie Fragrantiki, bo prawie wszystko wg recenzentek jest takie se, bez szału, d* nie urywa, jest banalne, wtórne, większość pachnie mydłem, ewentualnie tanią wodą kolońską.
          Oczywiście zdaję sobie sprawę, że na każdym zapach rozwija się inaczej, ale bez przesady.
          • shellyanna Re: Perfumomaniaczki... 21.02.23, 11:27
            Fragrantice lubię za to, ze podpowiada pod zapachem, który lubię, inne w podobnym klimacie.
          • memphis90 Re: Perfumomaniaczki... 21.02.23, 15:36
            Mnie rozwalają poetyckie opisy fragrantiki „siedzę na ganku o zachodzie słońca, wokół mnie ganiają owce z pękami rumianku w pysku, ja sączę kawę zakrapianą brandy z kubka po prababci używającej bułgarskiego olejku z róży, a pod gankiem chowa się skunks w trzydniowych skarpetach…”
            • shellyanna Re: Perfumomaniaczki... 21.02.23, 16:06
              😁 taaa… to tam przeczytałam o zapachu leśnej chatki krasnoludków chyba (molekuły 04) 🙃
              • elenelda Re: Perfumomaniaczki... 21.02.23, 23:21
                shellyanna napisała:

                > 😁 taaa… to tam przeczytałam o zapachu leśnej chatki krasnoludków chyba (moleku
                > ły 04) 🙃

                To miał być skrzat w leśnej chatce. Na mnie molekuły nijak skrzatem nie chciały pachnieć.
                • magia Re: Perfumomaniaczki... 25.02.23, 18:56
                  no to trzeba czytać miedzy wierszami - skrzat w lesnej chacie to pewnie cos w stylu gnijace kartofle w wilgotnej ziemiance smile
                  • melisananosferatu Re: Perfumomaniaczki... 25.02.23, 19:10
                    No wlasnie nie! To opis em04 i one za wuja tak nie pachna. Dla mnie to swiezy grejpfrut z nutka soli i metalicznym 'posmakiem'.
            • melisananosferatu Re: Perfumomaniaczki... 21.02.23, 16:33
              😀 sama tu niegdys podobny popelnilam tzn nie do konca bo okreslilam EM 04 jako grepfruta polanego metalem i posypanego sola😀
              • memphis90 Re: Perfumomaniaczki... 21.02.23, 18:31
                Jak krótko i do rzeczy, to ma sens… Kiedyś sie strasznie napaliłam na perfumy pachnące solą, bo tak mi sie wyobraził zapach zbliżony do ziai gdańskin - poszłam, powąchałam i fuuuuuj!!! Jakiś smrod nieokreślony, żadna tam sól… A raz poszłam wąchać La nurt tresor nude, bo obiecywali kokos i wanilię - a tam sama róża i to taka babciowata… 🤮 A ostatnio udało mi sie wytworzyć na skórze wytworny zapach sprayu różanego rozpylonego z miejskim szalecie (wyraźnie wyczuwalna nuta starego moczu) - nawet nie pamietam co to było 😂
              • antyideal Re: Perfumomaniaczki... 21.02.23, 19:12
                Aaa, to już wiem po czyim opisie kupiłam EM04😃😃chociaż wtedy akurat najpierw nabyłam próbkę.
                • melisananosferatu Re: Perfumomaniaczki... 21.02.23, 19:17
                  MUA?! Mam nadzieje, ze zakup terafionysmile
                  • memphis90 Re: Perfumomaniaczki... 21.02.23, 19:56
                    Grejpfrut z solą brzmi frapująco…
                  • antyideal Re: Perfumomaniaczki... 21.02.23, 19:57
                    Tak, nie żałuję.
                    I widzę, że łączy nas również miłość do Angel Muse. Gdy dowiedziałam się, że wycofują to cudo zrobiłam sobie duuuży zapas..wink
                    Perły też bardzo lubię.
                    • melisananosferatu Re: Perfumomaniaczki... 21.02.23, 20:35
                      Ha! Wlewasz nadzieje!
                    • melisananosferatu Re: Perfumomaniaczki... 21.02.23, 20:42
                      Czekaj...wycofuja Angel Muse?! O nieeeee!
                      • antyideal Re: Perfumomaniaczki... 21.02.23, 20:58
                        Podobno sad
                        • melisananosferatu Re: Perfumomaniaczki... 21.02.23, 21:50
                          O rety, rety, musze zrobic zapas. To moj must have jesienno-zimowy.
        • sumire Re: Perfumomaniaczki... 21.02.23, 11:28
          Womanity jest dla mnie przepiękne, żadne tam nieprane gacie, uwielbiam 🙂
          • melisananosferatu Re: Perfumomaniaczki... 21.02.23, 11:34
            Ha! Ja tez lubie a wlasnie takie negatywy czytalam myslac zlosliwie 'a skad ty wiesz, ktosiu, jak pachna nieprane gacie?!'
          • tryggia Re: Perfumomaniaczki... 22.02.23, 12:13
            Żadne gacie. Po prostu ogórki kiszone.
            • melisananosferatu Re: Perfumomaniaczki... 22.02.23, 15:20
              😀 bardzo lubie Noa Cacharel (szkoda , ze to odt a nie odp bo srednio sa trwale) a gdzies ktos napisal, nie wiem czy nie na emamie, ze pachna jak wloszczyzna😀
            • memphis90 Re: Perfumomaniaczki... 23.02.23, 13:39
              Ja ostatnio przeczytałam o jednych, ze pachną rybką i grzybkiem tudzież seksem i orgazmem… Dziękuję, postoję…

              Za to dzisiaj testuje jakieś stosunkowo nowe perfumy Lolity L. (z 2022? Z bluszczykiem w logo) i najpierw pachniały wisnią, potem naprawdę pachniały mi mchem w lesie, a teraz… to jest pleśń. Czekam, aż ktoś zapyta w sklepie „a cóż to za cudny zapach!” 😂
              • melisananosferatu Re: Perfumomaniaczki... 24.02.23, 17:02
                No I juz je googluje😀
              • melisananosferatu Re: Perfumomaniaczki... 24.02.23, 17:05
                Czy to te?
                www.fragrantica.com/perfume/Lolita-Lempicka/Mon-Petit-Eau-de-Toilette-72227.html
                • memphis90 Re: Perfumomaniaczki... 24.02.23, 20:28
                  Nie, sprawdziłam próbkę i to jednak MonPremiere, czyli z 2017. Myślałam, ze to LeParfum z 2021… Oba z bluszczem w logo.

                  Ale na mnie Lolita zawsze pachnie jakoś dziwacznie…
                  • melisananosferatu Re: Perfumomaniaczki... 24.02.23, 20:39
                    Ta 'klasyczna' Lolita bylaby IMHO super gdyby nie wyczuwalna won tytoniu a ja tytoniu nie trawie , brrrr.
    • mdro Re: Perfumomaniaczki... 21.02.23, 11:03
      Nie jestem chyba perfumomaniaczką, ale tak, zdarzało mi się kupować zapachy w ciemno. Między innymi Perles wink. One są dość specyficzne (kamfora...), ale mnie się podobają.
      • melisananosferatu Re: Perfumomaniaczki... 21.02.23, 11:06
        O! Wlasnie o tej kamforze sie naczytalam i...czekam z niecierpliwoscia.
      • mdro Re: Perfumomaniaczki... 21.02.23, 11:10
        A, niektóre z tych kupionych w ciemno porozdawałam wink, jednak mi nie podpasowały albo nie na tyle, by ich używać dostatecznie często. Ale ja nigdy nie kupowałam drogich zapachów, mam wewnętrzną cenę zaporową wink, więc nie było mi bardzo szkoda.
        • melisananosferatu Re: Perfumomaniaczki... 21.02.23, 11:14
          Ja kiedys na lotnisku zaplatalam sie na stoisko chanel z ich bardziej niszowymi perfumami. Pani tak mnie zagadala, ze opisalam jej jakie zapachy lubie i wybrala mi jedne , nie pamietam nazwy ale to byl rok np 1954 i byly przecudowne. Tyle, ze jak uslyszalam cene cos okolo 250 eu za 50 ml (to i tak, w kregu perfumomaniakow nieduzo) to zrobilam pare krokow w tyl.
          • taje Re: Perfumomaniaczki... 21.02.23, 11:30
            Pewnie 1957
            • melisananosferatu Re: Perfumomaniaczki... 21.02.23, 11:35
              Aaaa! To moze byc toooo! 😀
              • kropkaa Re: Perfumomaniaczki... 21.02.23, 19:54
                1932 polecam.
                • melisananosferatu Re: Perfumomaniaczki... 21.02.23, 22:57
                  I teraz bede dumala. Maz mi do tej pory mi wypomina, ze nie wzielam a ja juz nie pamietam ktore to byly.
                  • taje Re: Perfumomaniaczki... 21.02.23, 23:10
                    1957 jest bardziej piżmowe (czysty zapach), a 1932 bardziej kwiatowe.
                    • melisananosferatu Re: Perfumomaniaczki... 21.02.23, 23:12
                      Czyli znajac moj gust to mogly byc 1957. Ostatnio zatesknilam tez za Prada Amber.
                    • kropkaa Re: Perfumomaniaczki... 21.02.23, 23:17
                      Wąchałam kilka dni temu, ale ostatecznie wzięłam Beige. Kocham nieziemsko.
                      • kropkaa Re: Perfumomaniaczki... 21.02.23, 23:21
                        Za wcześnie mi się wysłało.
                        1957 trochę no 5 mi przypominało, no i jednak z panów Polge wolę zapachu ojca, Jacquesa.
                        • kropkaa Re: Perfumomaniaczki... 21.02.23, 23:22
                          *zapachY
                      • taje Re: Perfumomaniaczki... 21.02.23, 23:27
                        A Bois des Iles?
                        • kropkaa Re: Perfumomaniaczki... 21.02.23, 23:49
                          Nie odtworzę z pamięci, niestety.
                          Zerknę, gdy będę w GalMoku.
                          Piętro wyżej jest drugi raj, Diora, a tam kolejna miłość wszechczasów, czyli Gris. Uwielbiam!
                          • kropkaa Re: Perfumomaniaczki... 21.02.23, 23:55
                            A dobra, już chyba wiem. Bois des lles chyba za ciężki tak na dzień. O ile nie mylę, to zapach orientalny, z rodziny Opium YSL. Co prawda nie aż tak, ale to ten segment.
          • mdro Re: Perfumomaniaczki... 21.02.23, 11:37
            Moja jest sporo niższa wink.
            Ale i z wcześniejszym wypróbowaniem bywa różnie - miałam próbkę J'adore Diora i bardzo mi się podobały, więc zażyczyłam sobie na prezent. No i używałam - czasem, jak nie miałam pomysłu ani nastroju na coś innego. W końcu oddałam mamie.
            • melisananosferatu Re: Perfumomaniaczki... 21.02.23, 11:47
              Ja tez mam opory bo lubie miec pare roznych zeby zmieniac dlatego marze o wygranej w lotto😀 Moj maz jest od lat wierny Drakkarowi (na nim pachnie rzeczywiscie cudnie) i to jest wersja super ekonomiczna bo za 200 ml ostatnio placil okolo 70 eu a zdarzaja sie super promocje.
    • kitty4 Re: Perfumomaniaczki... 21.02.23, 11:05
      Perły są bardzo specyficzne. Zimne. Kościelne. krypta. Miałam je dość długo, ale ze miałam w ogóle ponad 70 buteleczek perfum, ostatnio zrobiłam czystkę i mam całe szczęście mniej. Tak, 90% moich zakupów to zakupy w ciemno. Korzystam tylko z fragry, jesli czytam opisy nut i recenzję. Zawsze patrzę tez kto skomponował dany zapach - jest kilka takich nosów na świecie że ufam im w ciemno.
      • melisananosferatu Re: Perfumomaniaczki... 21.02.23, 11:08
        No to jestes 10 leveli wyzej ode mnie bo ja nosow nie znam tzn moze pare osob kojarze. Ale to dobry trop. A tym kosciolem i krypta mnie pocieszylas 😀
    • shellyanna Re: Perfumomaniaczki... 21.02.23, 11:07
      Zdarzylo się raz. 15 lat temu. Pod wpływem reklamy. The One D&G.
      Po kilku podejściach oddałam mamie.

      Ale zdarzyło mi się tez kupić coś po testowaniu i mimo to nie umieć nosić. Tak mam z Cuir Noir AP. Stoi drugi rok i raz na kiiilka tygodni użyje i niby ma wszystko, co lubię, a jednak mi nie leży.
      • melisananosferatu Re: Perfumomaniaczki... 21.02.23, 11:11
        Ostatnio kupilam sobie ck escape (taki zakup sentymentalny) i tez jakos nie bardzo tzn czasem sie nimi psikne w domu 'do dresow' ale rzadko bo boli mnie po nich glowa i wyczuwam ten ich rumianek bardzo mocno, czego wczesniej nie bylo. Moze to jakas reformulacja?
    • basiastel Re: Perfumomaniaczki... 21.02.23, 11:15
      Nigdy bym nie kupiła perfum w ciemno, bo cudny zapach dla kogoś, może być odpychającym smrodem dla drugiego. Mam tak z siostrą, nie cierpię jej perfum. Potrafi mi się tez podobać jakiś zapach i to bardzo, ale wersja Intense mi śmierdzi.
    • chococaffe Re: Perfumomaniaczki... 21.02.23, 11:15
      Nie jestem perfumomaniaczką, ale ostatnio kupiłam bez możliwości sprawdzenia zapachu - na szczęscie tanio.

      Sto lat temu bardzo lubiłam Byzance, oczywiście wycofano a ostatnio pojawiła się nowa wersja. Długo czekałam na możliwość "spróbowania" ale w koncu kupiłam najmniejszą wersję.

      O ile wersja oryginalna mogła się podobac lub nie, ale miała jakiś zapach. Nowa wersja ma zapach ogólnoperfumowy. Szkoda
      • melisananosferatu Re: Perfumomaniaczki... 21.02.23, 11:19
        O! Ja mam tak z prada infusion d'Iris. Z 15 lat temu to byl moj tzw signature scent a ja jestem srednio wierna perfumom (teraz moje stale pozycje to Angel muse i escentric molecules 04). Potem chyba walneli jakas reformulacje i to juz nie jest to samo. Szkoda bo kochalam.
        • chococaffe Re: Perfumomaniaczki... 21.02.23, 12:01
          Rzadko się spotyka taki nijakie, bez określonej nuty zapachy. Perfumy o zapachu perfum. A recenzje były bardzo pozytywne
          • melisananosferatu Re: Perfumomaniaczki... 21.02.23, 12:07
            Ech..wczoraj pani w aptece (w Ire w aptekach sa tez perfumy) probowala mi wcisnac la vie est belle i ja nie mam nic przeciwko perfumom, ktore zazwyczaj podobaja sie prawie kazdemu ale wole jakies bardziej charakterne CHOCIAZ ostatnio zaczelam przepraszac sie z mainstreamem (zeby sie swobodnie poruszac w niszy jestem za biedna)
    • taje Re: Perfumomaniaczki... 21.02.23, 11:18
      Zdarzyło mi się w czasach sprzed powszechnej dostępności próbek zamawiać perfumy tylko na podstawie recenzji i dyskusji na forach perfumiarskich. Nawet kilka razy trafiłam w 10 (na przykład POTL Luctor et Emergo, CdG, pierwsze Ormonde Jayne czy Serge Lutens, kiedy go nie było jeszcze w Polsce) ale zasadniczo odradzam. Po likwidacji Perfume of Life nie mam zaufania do recenzji internetowych - moim zdaniem bezpieczniej zamówić próbki albo odlewki.
      • melisananosferatu Re: Perfumomaniaczki... 21.02.23, 11:22
        Zobaczymy jak to bedzie z perlami. Mam zestaw probek etat libre i na lato mysle o You or someone like you ale the end of the world tam nie ma. Musze wykminic jakas ajriszowa grupke perfumomaniakow bo srednio chce mi sie kombinowac odlewki z grup Pl, ktore sledze.
    • tryggia Re: Perfumomaniaczki... 21.02.23, 11:35
      Tak. Jestem niemoralną perfumomaniaczką i tak, kupuję butle w ciemno. Ale jeśli, pomimo prób, nie polubimy się, to po prostu je sprzedaję/zamieniam/oddaję.
      Akurat Lalique wszystko co wypuściło zrobiło to z myślą o mnie.
      Oprócz Azalee, koszmar identyczny jak Rush Gucci.
      • melisananosferatu Re: Perfumomaniaczki... 21.02.23, 11:40
        😀 ufff, myslalam, ze to tylko ja mam tak mam. Moja bratowa jest jeszcze bardziej szalona niz ja, ja nawet nie znam polowy tego, co ona ma😀 Ostatnio na jej urodziny wyslalam kase bratu z prosba 'kup Brawurce te perfumy, o ktorych ona marzy ale ja za zadne skarby nie zapamietam tej nazwy'😀
      • memphis90 Re: Perfumomaniaczki... 21.02.23, 15:44
        Ja miałam Le Parfume z Lalique, które były super mocne, tak na 3 dni zapachu. Potem kupiłam Soleil i one pachną jakoś tak godzinę…
    • aqua48 Re: Perfumomaniaczki... 21.02.23, 11:40
      Tak, często kupuję w ciemno i od razu mówię, że niestety nie wszystko jest trafione. Część idzie dalej. Zdarza mi się też że jakaś buteleczka poleży u mnie i perfumy których nie używam latem zimą okazują się bardzo dobre albo na odwrót Mam tak z Azalee od Lalique. Na upalne lato świetne, w chłodniejsze dni zapach się jakby zwijał do woni dla mnie aptecznej. Bywa też tak, ze to co dla mnie jest nieprzyjemne dla mojego męża jest pięknym zapachem. Tak jest z Eden Cacharel. Na mnie wybrzmiewa jedynie anyżek, którego nie ma w żadnym opisie składu. Ale ja też dokładnie sprawdzam wszystkie dostępne opinie, znam również swoje preferencje jeśli chodzi o skład, perfumiarzy i mam kilka osób komentujących na Fragrantice którym w miarę ufam. Czytam także opinie i oceny Le Nez de Luxe.
      Perles de Lalique nie lubię bo dla mnie to zimne, nieprzyjemne perfumy. Miałam próbkę i - niewypał. Sądzę, że dla kogoś komu nie przeszkadzają takie nuty dobry właśnie na lato.
      Dzisiaj jadę po odbiór kupionej w ciemno Palomy smile
      • melisananosferatu Re: Perfumomaniaczki... 21.02.23, 11:42
        Trzymam kciuki zeby Paloma byla strzalem w 10! Eden mam, wacham co jakis czas z upojeniem przy czym na sobie nie zniose bo mnie doprowadzaja do mdlosci. Ale wachniete z korka, szal popsikany jest cudem.
        • aqua48 Re: Perfumomaniaczki... 21.02.23, 12:00
          No widzisz jak różnie ludzie reagują. Eden na mnie to anyżek który nie rozwija się w żadne inne nuty tylko tak trwa anyżkowo i trwa.
          Moje ostatnie nabytki to Magie Noire od Lancome i L'air du Temps Niny Ricci. Dwa absolutne cudeńka koło których chodziłam długo, a teraz testuję na sobie z lubością smile
          • melisananosferatu Re: Perfumomaniaczki... 21.02.23, 12:09
            Musze przetestowac L'air- czesto widze je tu na promocji.
            • aqua48 Re: Perfumomaniaczki... 21.02.23, 18:56
              Paloma piękna. Mam wersję EDT bo taką łagodniejszą i bliskoskórną potrzebowałam na wyjazdy i wiem już że na pewno dokupię też EDP.
              • melisananosferatu Re: Perfumomaniaczki... 21.02.23, 19:20
                A eternity intense na mojej skorze...znikaja...jak rany...a taki sliczny mi sie wydawal tzn ksiazka pachnie blotterkiem bo uzylam go jako zakladki,.
                • aqua48 Re: Perfumomaniaczki... 21.02.23, 19:40
                  Od lat używam klasycznych Eternity. Intense różnią się bardzo zapachem?
                  • melisananosferatu Re: Perfumomaniaczki... 21.02.23, 20:36
                    Niby nie, ale sa cieplejsze, mniej 'przestrzenne', takie sweterkowe.
    • sumire Re: Perfumomaniaczki... 21.02.23, 11:41
      Zdarzało mi się kupować w ciemno, w tym właśnie ELdO - z nich zawsze jestem zadowolona, praktycznie wszystkie zapachy mi pasują. By the Fireplace Maison Margiela też kupiłam w ciemno i zimą noszę z lubością. Ale zaliczyłam też parę spektakularnych wpadek - Gentlewoman Juliette Has a Gun to straszne mydło najgorszego sortu, a z opisu wszystko powinno było mi pasować...
      • melisananosferatu Re: Perfumomaniaczki... 21.02.23, 11:43
        Kusisz tym Eldo! Chcialabym:
        - fat electrician
        - you or someone like you
        - the end of the world
        - like this
    • xxkoralinaxxx Re: Perfumomaniaczki... 21.02.23, 11:46
      Tak, raz naoglądałam się recenzji perfum Tom Ford Private Blend - kupiłam idiotka trzy flakony.. myślałam, że się popłaczę, jak wszystkie powąchałam. Duszące, migrenogenne killery. Sprzedałam ze sporą stratą na OLX.
      • melisananosferatu Re: Perfumomaniaczki... 21.02.23, 11:48
        Jestes hardkorem😀 zwazywszy na cene Fordow 😀
      • aqua48 Re: Perfumomaniaczki... 21.02.23, 12:02
        Ja żałuję bardzo że nie kupiłam swego czasu trzech co najmniej flakonów wycofanych już Cafe Rose Toma. To były fantastyczne perfumy.
        • memphis90 Re: Perfumomaniaczki... 21.02.23, 15:52
          Ostatnio pani w sephorze mnie psiknela TF - niby 3 róże, ja generalnie róży nie lubię, a w tych mogłabym się kąpać… I w Tobacco. Ale mnie na TF niespecjalnie stać, wiec…
          • aqua48 Re: Perfumomaniaczki... 21.02.23, 18:58
            No właśnie wtedy kiedy one były dostępne to też akurat miałam inne potrzebniejsze wydatki, trudno.
    • manon.lescaut4 Re: Perfumomaniaczki... 21.02.23, 15:27
      Lubię! Tak, lubię czasem ten dreszczyk towarzyszący zamawianiu w ciemno smile Oczywiście muszę się sporo najpierw o tych perfumach naczytac, wyjątkiem są wszelkie nowe flankery Flowerbomb, te naprawdę biorę w ciemno, bo Flowerbomb kocham. Faktem jest tez to, ze OG jest chyba jednak najlepsza.
      Największa wtopa były Orchid soleil Toma Forda, o nie nie! Za to z Black i Velvet Orchid trafiłam.
      • kropkaa Re: Perfumomaniaczki... 21.02.23, 19:57
        Dziżas, przecież to killery!
        • manon.lescaut4 Re: Perfumomaniaczki... 21.02.23, 20:03
          Orchidy? Killery ale przyjemne, soleil to jest zabójca, duszny i migrenogenny.
          • memphis90 Re: Perfumomaniaczki... 22.02.23, 07:32
            Ale Soleil od Lalique duszny?
            • manon.lescaut4 Re: Perfumomaniaczki... 22.02.23, 10:54
              Nie nie, Orchid Soleil Toma Forda, Lalique nie znam, ale mam wrażenie, ze wszystkie „słoneczne” wersje różnych perfum to właśnie takie zaduchy, nie wolno ich pomylić z wersjami „fresh”, bo można się srodze przejechać.
              • aqua48 Re: Perfumomaniaczki... 22.02.23, 13:47
                Wcale nie wszystkie są "zaduchami" np. Eau de Soleil Blanc TF jest pięknym letnim laktonowo-kokosowym zapachem.
                • memphis90 Re: Perfumomaniaczki... 23.02.23, 13:45
                  Ja w ogole podziwiam osoby m, które są w stanie rozróżnić nuty zapachowe i je nazwać… Jak pachnie lakton??? Jestem w stanie wyróżnić oczywistą różę, wanilię czy wiśnię albo kawę- ale większość po prostu pachnie mi dobrze lub zle i nie umiem powiedzieć czy to „dobrze” to na przykład wetiwera czy ryż czy bursztyn…
                  • aqua48 Re: Perfumomaniaczki... 23.02.23, 14:28
                    memphis90 napisała:

                    > Ja w ogole podziwiam osoby m, które są w stanie rozróżnić nuty zapachowe i je n
                    > azwać… Jak pachnie lakton???

                    Tak trochę maślanie i mlecznie. Ciepło.



    • magdallenac Re: Perfumomaniaczki... 21.02.23, 15:32
      Zamawiam w ciemno, ale mam mamę, której podoba się wszystko. Mam też sklep, gdzie można zamówić takie wersje podróżne. Mam ten najnowszy perfect (właśnie w tej wersji podróżnej) i jakiś taki płaski jest. Bardzo mi się podoba przez pierwsze 15 minut, a później pachnie jak wszystko i nic.
      • melisananosferatu Re: Perfumomaniaczki... 21.02.23, 16:36
        Mi wczoraj sie spodobal miks perfect z eternity intense. Dzis kupilam eternity intense , maz ma mi dokupic ten nowy perfect i bede testowala.
    • memphis90 Re: Perfumomaniaczki... 21.02.23, 15:48
      A ja jestem w żałobie, bo właśnie zakochałam się w próbce białych Narciso i okazało się, ze ich nie produkują już 😭😭😭 A inne Narciso nie pachną tak samo jak tamte Narciso. Tak mi smutno i zle… Już od wieeeeeków nie miałam crusha na żadne perfumy, a tu takie rozczarowanie…
      • melisananosferatu Re: Perfumomaniaczki... 21.02.23, 16:37
        Narciso bialy jest pieeekny, buuu!
      • polaraxa Re: Perfumomaniaczki... 21.02.23, 16:58
        Mam jeszcze resztke bialego Narciso i wk..wa ze juz nie mozna ich kupic sad
        Kupilam Narciso Ambre i Poudree ale daleko im do pierwszej wersji. No i dlaczego, dlaczego musza zepsuc jak cos jest idealne (dla mnie) ? uncertain
        • 1maja1 Re: Perfumomaniaczki... 21.02.23, 17:18
          www.johnlewis.com/narciso-rodriguez-for-her-pure-musc-eau-de-parfum/p3910329

          Czy to ten?
          • memphis90 Re: Perfumomaniaczki... 21.02.23, 18:34
            Nope, to była biała kostka…
            www.fragrantica.pl/perfumy/Narciso-Rodriguez/Narciso-26127.html
            • 1maja1 Re: Perfumomaniaczki... 21.02.23, 18:44
              Jest na amerykanskim amazonie i ebayu, ale nie lubie perfum na tych stronach kupowac.
              • memphis90 Re: Perfumomaniaczki... 21.02.23, 19:18
                Jestem sceptyczna…
      • odnawialna Re: Perfumomaniaczki... 22.02.23, 14:35
        No to przynajmniej wiesz, że nie można kupić i już. Ja uwielbiam Chance tendre od Chanel, te różowe. Szarpnęłam się, kupiłam setkę i okazuje się, że zmienili nieco ten zapach, to już nie to samo co było i tych nowych nie lubię sad
    • gaskama Re: Perfumomaniaczki... 21.02.23, 16:00
      Tak. Pod wpływem tego forum kupiłam w ciemno Eau des Merveilles Bleue. I są to moje najukochańsze perfumy ever. Mam już 4 butle.
      Za to kupiłam wiele perfum, bo po jednym psiknięciu w sklepie mi się podobały (Tous gems party) albo bo mi się na kimś podobały (CK One) a na mnie totalna porażka. Pierwsze po pierwszym zachwycie robią się słodkie, landrynkowate i nijakie. Te drugie na mnie po prostu śmierdzą.
      • dwa_plus_jeden Re: Perfumomaniaczki... 21.02.23, 16:29
        Fantastyczny zapach!
    • antyideal Re: Perfumomaniaczki... 21.02.23, 18:25
      Niestety wciąż mi się zdarza, a wtopa zawsze boli, serce i kieszeń.
    • slatynka85 Re: Perfumomaniaczki... 21.02.23, 18:48
      Też czasem kupuje po opisie. A perły są mega. Tyle, że nie dla każdego
    • tokyocat Re: Perfumomaniaczki... 21.02.23, 19:16
      Nie.
    • koronka2012 Re: Perfumomaniaczki... 21.02.23, 19:31
      Jakoś nie przyszłoby mi do głowy wywalać kilkuset złotych w ciemno, szczególnie że większosc zapachów można wypróbować. Mam dość specyficzne upodobania zapachowe, a tu nie ma zwrotów.

      Poza wszystkim zdarzało się że jakiś zapach podobał mi się u kogoś, a na mnie okazał się nie do zniesienia
    • chococaffe Re: Perfumomaniaczki... 21.02.23, 20:29
      A swoją drogą... wkurza mnie, że "perfumiarze" zamiast nadać nową nazwę nowemu zapachowi robią wersję xyz zapachom już uznanym. W ten sposób porzuciłam J'adore bo już pogubiłam się w wersjach a przy wąchaniu 3 butelki/próbki już sama nie wiedziałam co czuję. Obawiam się, że to samo spotka moje ulubione (te oryginalne) The One D&G
      • melisananosferatu Re: Perfumomaniaczki... 21.02.23, 20:41
        Plus reformulacje, grrrr.
      • manon.lescaut4 Re: Perfumomaniaczki... 22.02.23, 10:58
        Tzw flankery, tez mnie to wkurza 😡
        • aqua48 Re: Perfumomaniaczki... 22.02.23, 13:48
          Reformulacja mnie bardziej wkurza. Zepsuli mi Tresor.
    • chococaffe Re: Perfumomaniaczki... 22.02.23, 08:11
      A skoro maniaczkismile Czy któraś z Was próbowałą sama robić (i komponować) perfumy (w kremie). Np na bazie wosku migdałowego plus olejki eteryczne (i tu zaczyna się zabawa)
      • shellyanna Re: Perfumomaniaczki... 22.02.23, 08:53
        W kremie nie, ale latem lubię zwykły olejek jaśminowy zamiast perfum.
      • kropkaa Re: Perfumomaniaczki... 22.02.23, 08:55
        Nie.
        Kiedyś byłam w butiku, gdzie można sobie perfumy zrobić. Nawet przysłuchiwałam się rozmowie sprzedawczyni i klienta. Poziom bardzo podstawowy, rzekłabym.
      • melisananosferatu Re: Perfumomaniaczki... 22.02.23, 13:36
        Nie. Ale bratowa kupila mi na allegro olejek z ta molekula ISO E czy jak to sie nazywa (a pachnie jak chinskie kredki) i uzywam go jako bazy smarujac sie za uchem itd. Kiedys moja znajoma posmarowala sie tryskawkowym maslem bodyshop i spryskala coco mademoiselle i pachniala bosko (u mnie cm wywoluje straszny bol glowy a trzyma sie bardzo dlugo).
      • chococaffe Re: Perfumomaniaczki... 22.02.23, 13:53
        Ja się przymierzam, ale opornie mi idzie, bo chciałąbym wszystko kupić w jednym sklepie a kiedy patrzyłam tak na szybko, to olejek x w jednym sklepie, olejek y w drugim a baza w kolejnym.
    • kobietazpolnocy Re: Perfumomaniaczki... 22.02.23, 09:44
      Zdarzało mi się i niemal zawsze byłam zawiedziona. Zapach to jednak indywidualna sprawa, a recenzje na Frangrantica to raczej utwory poetyckie niż konkretne recenzje..
      Teraz mam mnóstwo flakonów i próbek, z których nie korzystam. Czasem powącham sam zapach, ale się nie spryskuję - te niszowe perfumy jednak nie zawsze są odpowiednie do codziennego użytku, moim zdaniem. Czy warto wydawać pieniądze na odurzanie się w domu? To już zależy od konkretnej osoby.
      • kropkaa Re: Perfumomaniaczki... 22.02.23, 23:29
        Niestety, ale zgadzam się. Po wtopach "niszy" poszłam w linie prive/private/exclusuve starych, dobrych domów mody. Jest większa kontrola, znane nosy, jak to w korpo, a efekty dużo bardziej związane z rzeczywistością.
        • kobietazpolnocy Re: Perfumomaniaczki... 23.02.23, 20:31
          No coś w tym jest. Nisza ma być niszowa przecież, niekonwencjonalna.. dla "wybranych, koneserów".. Mam kilka próbek i flakonów, nie mam pojęcia kiedy stosować, na pewno nie na dzień.
          I pytanie brzmi, czy etycznym jest utrzymywanie tak dekadenckiego przemysłu - płacenie sporo pieniędzy za bezużyteczne zapachy w stylu "gnijącego bagna"... Tyle się mówi przecież o ekologii, sustainability. Branża perfumiarska jeszcze się ostała, a nisze są wciąż dość popularne wśród wielkomiejskich elit intelektualnych. Zobaczymy na jak długo.
          • kropkaa Re: Perfumomaniaczki... 25.02.23, 20:12
            Po tym, jak mi się perfumy niszowe zepsuły, dałam sobie spokój. Zmienił się zapach i kolor. Napisałam nawet do pana, u którego kupiłam, nie raczył odpowiedzieć.
            Kiedyś chodziłam często do Quality, była tam pani, która chyba o każdym flakonie miała coś ciekawego do powiedzenia. I o ile zapachy, które były odpowiedzią na "coś pięknego" były rzeczywiście piękne, to wszelkie ślady opon na rozgrzanym asfalcie były ciekawostką, ale nie do zniesienia na sobie.
            Podobnie jak stare kościoły, bagna czy inne wyraziste gourmandy.
            Tak samo jak zapachy orientalne - na dłuższą metę nie do zniesienia. Mam flakon Opium od wielu lat i to jest dla mnie granica, za którą nie przechodzę. Również ze względu na otoczenie.
            • melisananosferatu Re: Perfumomaniaczki... 25.02.23, 21:23
              Hmm...chyba cos w tym jest bo wracam do mainstreamu (nisza jest cholernie droga) z podkulonym ogonem. Caly dzien pachnialam amourette zeby teraz stwierdzic, ze pachnie podobnie do...Chanel 5. Mam wrazenie, ze polowa Penhaligon's to taki bardziej podkrecony i drozszy 'dupe' z mainstreamu. Mialam tylko probki ale w nich (nie pamietam konkretnych nazw juz) wyczulam Chloe, coco mademoiselle, nawet ktores z molekul. Tylko Halfeti mnie ujela.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka