mgla_jedwabna napisała: > Szczupak to chyba na szlacheckich stołach. Chłopstwo raczej nie mogło sobie na > niego pozwolić. Wiesz, to, co pozostalo ze zrodel pisanych zwykle dotyczylo szlachty... ewentualnie bogatego mieszczanstwa, bo plebsu miejskiego tez nie. Z tym ze za brak
Zgadzam sie z teza ze kultura chlopska (skrotowo to ujelam) nie wniosla wiele do szeroko pojetej kultury narodu polskiego. Nie jestesmy na tym tle zadnym wyjatkiem. Co do braku polskiego mieszczanstwa - poczytaj prosze o strukturze spolecznej w polskich miastach. No, chyba ze wszystkie dane sa
, ktorym brak bylo znajomosci w srodowisku polskim. Ludzie tacy jak bohaterowie ksiazek Izaaka Bashevisa Singera, ktorzy zyli swoim wydzielonym zyciem, rodzili sie miedzy Zydami, chodzili do szkoly tylko z Zydami, mowili miedzy soba w jidisz, pracowali miedzy soba, umierali miedzy soba i potrafili
monopol w spoleczenstwie, jednoczesnie hamujac rozwoj miast, mieszczanstwa i jego tradycji (por. pn. Wlochy) jak i spychajac chlopstwo we wtorne poddanstwo. Braki klasy inteligencji kompensowal jej import - Niemcy, Zydzi, Wlosi itp To panstwo upadlo, co zmusilo do wyboru strategii walki o
glebiej - do braku mieszczanstwa i jego tradycji, kontrreformacji i jej wplywu na zycie intelektualne , dwuklasowosc spoleczenstwa z masami panszczyznianych chlopow (do 1863 !), upadek panstwa szlacheckiego i pozniejsze wydarzenia, ktore zachamowaly rozwoj nowoczesnego panstwa i spoleczenstwa
"To nie jest mentalnośc wiejska bo o taka dzis trudno. To mentalnosc specyficzna nie wystepująca nigdzie poza Tarnowem i okolicami Dąbrowy z małym dodatkiem Brzeska.Wyróznia ta mentalnosc dziwny koktajl mieszczanstwa/ w tym gorszym wydaniu - blizej dulszczyzny/, specyficznie pojmowanej tradycji
dopasowac niz na odwrot - nie sadzisz(?) Pzdr. K.P. Australia i Katolicyzm adres: *.vline.pl Gość: skromny 15-05-2003 10:43 Tradycja australijska to anglikanizm i ateizm. Katolicyzm wyznaja tam glownie emigranci z Irlandii i Wloch lub Filipin,nie lubiani od poczatku dziejow Australii przez
. Niedorozwoj mieszczanstwa doprowadzil do brakow kapitalu i braku konkurencji w obrocie kapitalem. Wartosc kapitalu wyznaczal rynek wypaczony przez przywileje szlachty. Totez twierdzenie, ze jedynie winni lichwy byli Zydzi jest grubym nieporozumieniem. Wchodzenie przez Polske do struktur europejskich