partytura2026 napisała: > > Czarę goryczy przelewa to, co wyprawia ichniejszy prezydent Poznania i jego świ > ta - również związani z tym środowiskiem. Jak inni dojdą do władzy, będą robić to samo. Jaskowiak i jego klika to jest piękny przykład na to, jak bardzo nie
no-popis napisała: > tapatik napisał: > > > A ja widzę. > Są tacy co widzieli kosmitów :) i ojca Pio w dóch miejscach na raz. To samo mogę napisać przy Twojej wypowiedzi, że nie widzisz różnicy między PiS a PO. > > Nie twierdzę, że PO jest najlepszą
znaczenie w ocenie zagrożenia epidemicznego. Nawet jeśli wirus ma niską śmiertelność, wysoka zakaźność sprawia, że choruje ogromna liczba ludzi. W efekcie całkowita liczba zgonów jest bardzo wysoka, a szpitale szybko się przepełniają. Z powodu ogromnej skali zakażeń SARS-CoV-2 doprowadził do śmierci miliona
eufrozyna2020 napisała: > U mnie w rodzinie pani była wielka przeciwniczką szczepienia na covid i owszem, > przeszła bezobjawowo. Za to zaraziła schorowanego ojca, który zmarl w szpitalu > a rodzina nie mogła do niego wejść. A u mnie w rodzinie i wsrod sasiadow i znajomych
nawet własnej kancelarii. Nie ma pojęcia kto co mówi, kto co podpisuje, kto co knuje. To wszystko spada rzekomo na Tuska. Bo przecież nie na jego ekipę, która powinna mieć refleks i choć odrobinę instynktu. A jeśli ich poziom da się porównać do dziecięcego bucika, to trudno liczyć na cud. Ci ludzie
wlasnie opcje prywatnych klinik. A te (typu cycki czy inne poslady) robia sporo i placa sporo. I co bys zrobil? Zabronil? Ułatwił nostryfikacje tym ze wschodu? Przyjaciel dostal na oddzial chirurga z Białorusi po prywatnej uczelni to po tygidniu sie go pozbył. Uwierz ze nie chcialbys do niego trafic
> Nie wiem gdzie szpitale daja wszystko lekarzom na b2b. Ja mówię o tym, co jest powszechną patologią. W skrócie: specjalista x (kardiolog, laryngolog, ch...olog) ma gabinecik prywatny z biurkiem do przyjmowania pacjentów (w jakimś "zespole gabinetów specjalistycznych", jak zwał tak zwał
Bedac 3 tyg temu w szpitalu, sam na sobie doswiadczylem bycie "niewiernym" Po 20 minutach przywracania mnie do zycia udalo sie to lekarzom, a [poten na IC (intesyw care? to taki pokoj gdzie jest jeden pacjent i jedna pielegniarka i ona nie opuszcza tego miejsca ani na sekunde, otoz dostalem za
docieranie.” * Jest też świetne: „Niech kociarstwo zapamięta, że rezerwa to rzecz święta.” * Oraz: „Zachciało się na wolkę, koty zafajdane?” I to daje Ci bardzo dobry materiał do przeróbki na „lekarskie koty” — można wręcz stylizować tekst na wojskową musztrę: „Koty lekarskie! Na dyżur biegiem zbiórka
, koty, dzikie koty Przed nosem, gdy nam wyrasta biały kitel albo fartuch, kot już siedzi, kot już patrzy, kot już liczy coś na karcie. Koty, koty, dzikie koty, koto, koty — do roboty! Koty, koty, białe koty, najlepiej płatne — bez roboty! Bo gdy dyżur się zaczyna, kot na dyżur się wygina, mruczy
.Poruszalem palcami i myślę jest dobrze. Sześciu chłopa mnie znosiło do karetki, bo ja nie ułomek. W karetce pani mnie trzymała za rękę i cały czas mówiła. W szpitalu zrobili mi rezonans magnetyczny, krąg nie przerwany to do domu. Nie miałem wtedy wykupionego dodatkowego ubezpieczenia. Pól dnia czekałem na
Przed ósmą już mnie wywieźli na łóżku na salę operacyjną. Tam też była inna pani anastezjolog, bardzo sympatyczna,znowu wywiad. Przejazd do kolejnej sali z lampami i sprzętem. Podłączono mnie to różnych sprzętów, podano zastrzyk w kręgosłup, trochę bolało ale do wytrzymania, kilka nakłuć. Dożylnie
szczebelkami a córka leżanką z pościelą. Z dnia na dzień było lepiej, dopiero we wtorek zostały wypisane. Dzisiaj malutka ma ogromny apetyt, nadrabia to co straciła, dopisuje jej humor i biega jak wcześniej. Stęskniła się za siostrzyczką i po powrocie do domu wołała Ziuziu, Ziuziu. Niestety w środę Zuzia
. wydarzenia.interia.pl/kraj/news-ponad-2-7-mln-zl-w-rok-dla-lekarza-z-zamoscia-wiemy-jaka-mia,nId,23530244 - rozpie...ł system! Jasne — zachowam konstrukcję, rytm i absurdalno-satyryczny charakter, ale przeniosę motyw z kotów na **„białe koty”, czyli lekarzy w kitlach, a prezesa NFZ zrobię centralną postacią. Zostawię też motyw pazurów i ostrożności, żeby nawiązać do dopisku o dzikich kotach