i sobie na zimno pomyślał - A, zabiję ją, czemu nie Jedno i drugie równie straszne. Czy ty tak samo bronisz tej Agnieszki, młodej dentystki, która zabiła trójkę motocyklistów?
trzech wkluciach ale czy ona mogla mi cos uszkodzić, jakis nerw, nie wiem? Czy to juz zawsze tak będzie? Co to jest? Oczywiście wrócę tam, teraz jestem na wakacjach, inaczej juz bym tam poszła. Jesli forumowe dentystki wyraża chęć to proszę o odpowiedź. A moze ktos mial podobna sytuację? Trochę
alez ja wiem dokladnie, jaki przypadek opisywala w swoim doktoracie moja dentystka (bo lubimy ze soba rozmawiac). myslalam, ze i od Ciebie dowiem sie jakichs interesujacych szczegolow i jakie bedziesz robic badania naukowe (i na kim/czym), ale juz o nic nie pytam, bo widze, ze sie niczego ciekawego
Czyli satysfakcjonuje cię odpowiedź własnej dentystki (do której chodzisz), że ma doktorat z implantów, ale nie satysfakcjonuje cię moja odpowiedź (forumki z neta), że mój będzie z perio i żądasz więcej szczegółów? Acha.
Siostro! Ja tez najlepiel lubię rozwieszanie prania a wlasciwie "robienie" prania. Nie mogę się doczekać kiedy uskłada mi się górka prania. Kiedys nowa dentystka zapytala sie mnie czy gotuje i piekę, czym mnie zaskoczyła. Odpowiedziałam, że tak, w sumie spotkałam się tu gdzie mieszkam, z kobietami
"Przeszkadzało by wam, gdyby fryzjerka czy kosmetyczka omawiała inne klientki" Tak, przeszkadzałoby. W ogóle przeszkadza mi, jak fryzjerka/kosmetyczka/dentystka dużo gada i jeszcze chce prowadzić dialog. Chodzę w takie miejsca dla relaksu, a dla mnie relaksem jest wyciszenie się. Mam cudowną
szczególnie często w kontekście: nie stać mnie na tanie rzeczy. Dlatego noszę Bircenstocki, Martensy, ciuchy funkcyjne, i generalnie mam sporo odzieży droższej, a przede wszystkim trwałej. Ale taki mój sztandarowy przykład miałam z moją dentystką. Z góry umawiała mnie co ok 3 miesięcy, i na każdej
Przegląd u mojej dentystki 100 zł, plomba 350, kanałowe dwa lata temu robiłam (stara plomba się rozszczelniła i cos tam się psuło) 1500 zł a i tak tanio. Nie Warszawa a dentystka nie z najdroższych.
. Co do leczenia zębów to na nich właśnie zęby zjadłam. Podstawówka lata 70-te, dentystka w szkole radośnie usuwała nam zęby (bo wyglądały na nie do uratowania), 80-te ja nadal nastolatka, brak funduszy na prywatne leczenie i oczywiście dziwne plomby i wyrywanie. Potem prywatnie bo zaczęłam pracować i
mak_z_figa napisał(a): > Co do szyny, to nie jest dożywotnia. Co jakiś czas trzeba robić nową bo starą się > "zjada" jak to mówi moja dentystka. Myślę, że ta lekarka mówiąc, że szyna jest "dożywotnia" chciała mi "przypomnieć", że jestem już stara.
Co do szyny, to nie jest dożywotnia. Co jakiś czas trzeba robić nową bo starą się "zjada" jak to mówi moja dentystka. Jak mi zaczyna przeszkadzać w nocy to znaczy, że muszę iść zrobić nową. U mnie widać wytarcia od dolnych jedynek i robi się taki rowek. Co do lekarki, to pisz opinię skoro masz taką
mnie dentystka nastraszyła strasznie. Poszłam więc do Bytomia na Akademię Medyczną usunąć. Bardzo ładny budynek. Pamiętam, jak im tam mdlałam, ale ogólenie luz. Obłożona byłam puszkami zimnej coli z automatu na korytarzu już po wszystkim." Miałaś udar?
b.bujak napisała: > duzo już napisano, a ja dopisze jeszcze opinie mojej dentystki - jeśli jest pot > rzeba usuwania wszystkch ósemek to ona to robi stronami - czyli górna / dolna z > jednej strony na raz i lepiej planowac tak, żeby nie robic zabiegu w czasie up > ałów
Tak,zrobiłam ale wcześniej widziała to zdjęcie dentystka.