homohominilupus
21.07.26, 13:47
Ok 2 tygodnie temu mialam wymienianą plombę. Po raz pierwszy w życiu nie zadziałało znieczulenie. Po pierwszym wkluciu nie działo sie zupelnie nic. Wkluwala sie 3 razy, w koncu złapało.
Po kilku h od zejścia znieczulenia poczułam straszny ból w miejscu wkłucia, to jest w okolicach stawu szczękowego, nie wiem czy tak to sie nazywa no ale chyba wiadomo o co chodzi. Bolało tak m9cno ze musiałam wziąć ibuprofen. Nadmienię ze nie bolało mnie tak po implancie.
I teraz tak, do tej pory boli mnie dość mocno jak otwieram paszcze zeby wziąć kęs jedzenia. 2 tygodnie po!
Zakładam ze to po tych trzech wkluciach ale czy ona mogla mi cos uszkodzić, jakis nerw, nie wiem? Czy to juz zawsze tak będzie? Co to jest?
Oczywiście wrócę tam, teraz jestem na wakacjach, inaczej juz bym tam poszła.
Jesli forumowe dentystki wyraża chęć to proszę o odpowiedź. A moze ktos mial podobna sytuację? Trochę sie martwię ze to juz na zawsze 🫤