jagajaga i jak ogólnie poszło? kiedy urodziły się Maluchy? jak się miewasz? jak spisała się położna?
Dziewczyny, moge prosić o namiary na panią Wawrzyniak na maila: Olga.wis@gmail.com
golenie i lewatywa. Następnego dnia prysznic w płynie zleconym przez położne, przebranie w koszulę szpitalną i czekanie. Byłam w kolejce 5. Miałam mieć operację o 14, a wzieli mnie dopiero o 17, bo były jakieś komplikacje, przy wcześniejszej operacji. O 22 byłam na sali. U mnie zaczęli , tak jak planowali
do tego co będzie mu towarzyszyło na codzień. dobra położną respektuje plan porodu. A chociaż próbuje. ?? Tu nie da się wszystkiego zaplanować i przewidzieć. Trzeba być elastycznym i zaufać doświadczeniu prowadzącej położnej. Ja moją poleciła juz kilkunastu dziewczynom i wszystkie były zadowolone
Dziewczyny, jeśli rodziłyście na Polnej i macie namiar na dobrą, prywatną położną, będę bardzo bardzo wdzięczna! Mój mail: anzonetta@op.pl
A mogłabys sie podzielić namiarami na dobra położną z Polnej? Termin mam dopiero na październik, poprzednie dzieci rodziłam z opłaconym lekarzem, ale teraz lekarz nie chce sie umówić, potrzebuje położna. Wyślij mi prosze na maila iwonabw@gazeta.pl Dzięki.
dobrą salę. Chociaż doszły mnie słuchy, że w 2015 ma być remont, więc może zmienią się te pomieszczenia na lepsze. Do każdej rodzącej przypisana była położna, która opiekowała się tylko jedną pacjentką. Gdy położne kończyły swoją zmianę, położna, która miała się mną od tej pory opiekować przychodziła
lekarza mam z Lutyckiej (świetny) i jednak bardzo miło wspominam porodówkę. Zarówno położne jak i lekarze bardzo życzliwi dla wszystkich kobiet, nie tylko swoich pacjentek i warunki też były dobre. Natomiast bogatsza doświadczeniem i wiedząc, czego się mogę spodziewać po oddziale dla noworodków myślę
panie. TV do jest za darmo a cały oddział i sale są odnowione, naprawdę robi to wrażenie. Co chwilę przychodziły pielęgniarki dawać sąsiadkom kroplówki. Co do pielęgniarek a właściwie położnych to były miłe, tłumaczyły co robią, nawet jak jakiejś nie chciało się uśmiechać to nie była niemiła ? za to
zacząć ja tak właśnie miałam żeby wykluczyć jakies nieprawidłowości a dodatkowo to podrażnia endometrium więc jestem dobrej myśli! trzymam kciuki żeby wszytsko się zgrało terminami! a na ferie doładujesz się pozytywną energią na to owocne podejście! Gosiago i kiedy na Polnej będziesz jakie informacje z
2009 trafiłam do ginekolożki, którą chwaliły sobie położne i koleżanki. To był jedyny lekarz, który skierował mnie na badania hormonów, który zaczął głębiej interesować się moim przypadkiem i trwało to 2 lata. Potem dostałam namiary na prof.i byłam pod ogromnym wrażeniem jego podejścia, wiedzy
Dobra położna będzie jednocześnie doulą, więc ta druga jest zbędna /teraz jest taka moda na nie/ a indywidualna położna to skarb i warto w to zainwestować. -- Lidek mama Maćka /ur.08.06.2001/ Aniołek VIII 1996 Aniołek XI 1997 Aniołek IX 2005 zapraszam na
Rodziłam na Polnej 5 razy. Ostatni raz niespełna rok temu. Trafiłam na przemiłą położną, ale wiadomo, że może być z tym różnie. Choć ja mam wrażenie, że za każdym razem personel jest życzliwszy, ostatnio nie miałam nikomu nic do zarzucenia. Co innego na oddziale poporodowym - porażająca masówa, bez
O jaki zbieg okoliczności :) ja tez z Olsztyna wyemigrowalam do Poznania :) niestety nie pociesze Cię w Poz realnie nie ma szans na zzo. Rodziłam w świętej rodzinie, raszei i Polnej z tych trzech najlepszy poród był w Raszei. Położne pozwoliły na prysznic, chodzenie, bez oksytocyny. Na ile to
niestety doświadczenia z pobytu w tym szpitalu i nie chciałabym się tam znaleźć. Pierwszego SYnka rodziłam w św. Rodzinie - położne są super, ale leżenie i nacięcie jest dla mojego dobra ... Mój dylemat nadal nie rozwiązany ...
Kontakt z położną może pomoc Ci rozwiać różne wątpliwości. Na Polnej też da się dobrze urodzić, choć faktem jest, że ten szpital ma swoją specyfikę... Jeśli myślisz o innym szpitalu, to służę kontaktami do położnych z Raszei i Lutyckiej. Ostatnio dużo dobrego dzieje się szczególnie w tym