Wiktoria ma uregulowaną sytuację prawną, pięknie się rozwija, jest radosna i śliczna mimo zespołu Downa, dla jej biol.rodziców(osoby wykształcone,tzn.dobry dom) jej choroba była nie do przyjęcia...może tu są jej rodzice, którzy pokochają ją całym sercem
a dlaczego masz leżeć w szpitalu, czy coś się dzieje nie tak? Jeżeli nie, to może postaraj się o regularne KTG w szpitalu i czekaj w domu? -- Wiktoria 28.05.2006 Tymoteusz 12.03.2010
,miałam piekielne bóle krzyża i rozwarcie. Ok. 1.40 przygotowanie do cięcia i o 2.10 na świat przyszła Wiktoria. Do domu wypuścili nas po trzech dobach,a dzisiaj miałam ściągane szwy.Czujemy się bardzo dobrze.Pozdrawiam Was wszystkie i życzę dużo radości z waszych pociech.
hihihi przypomina mi sie mój poród. Też nie chciałam trafić na oddział za wcześnie. Skutek wyjechałam z domu jak skurcze były co 7 minut, dojazd (około 10 minut)skurcze co 5 minut, a potem na łeb na szyję na salę porodową. naprawdę gdybym przyjechała 5 minut później urodziłabym Wiktorię na
stworzyć szkolną grupę. Ale kiedy zaprosdiła mnie na urodziny to zobaczyłam jaka jest naprawdę, bo po przyjęciu gdy dziewczyny już sprzątały, robiły ozdóbki dla siebie lub zbierały się do domów, to Wiktoria usiadła na fotel, skwasiła minę i siedziała. Potem jak wkładałam kapcie (mieszkałam piętro
przyjęciu 8300 g, przy wypisie 843 g. Zalecenia: wykonywanie ćwiwiczen w domu, Kontrola w Poradni Rehabilitacyjnej w wyznaczonym terminie. I co robimy? -- Moje skarby: ♥ Wiktoria 12.02.2006
zniewolone,albo zaściankowe, zdominowane ideologicznie(w komuniźmie,faszyźmie czy katolicyźmie) wpadały na pomysł,ze to co dla nich nie jest do przyjęcia będzie zakazane i narzucone jako wola innym. Wyrzuć lustra z domu,albo wyluzuj...
Mąż ma rację.Koszty, koszty i jeszcze raz koszty. Od I kw 2008 uwolnienie cen energii, zobaczysz co się zacznie dziać z cenami prądu. A swoja drogą, czy nie zastanawia Cię dlaczego w krajach "zimnych" Szwecja,Norwegia,Finlandia, nawet Wielka Brytania etc w DALSZYM CIĄGU w domach przeważają
JEDZIE SIĘ DO DOMU, A PO TYGODNIU PRZYJEŻDŻA SIĘ TYLKO NA ZDJĘCIE SZWÓW. SZCZERZE MÓWIĄC BOJĘ SIĘ JECHAĆ Z MOJĄ MALEŃKĄ TAKI SZMAT DROGI PO OPERACJI, MOŻE WYOLBRZYMIAM, ALE WOLAŁABYM ZOSTAĆ W WARSZAWIE, BO TUTAJ ZAWSZE KTOŚ POMOŻE W RAZIE NIE DAJ PANIE BOŻE, GDYBY COŚ SIĘ DZIAŁO. WIEM, ŻE NIE
"List otwarty do krolowej Wiktorii".Wiem, wiem, ze to juz b > ylo.ALe p. Bojarskiej nalezy sie NIKE od dawna. Prosze wyobrazic sobie, gdyby z > a takie właśnie książki dawano NIKE. Polacy zaczeliby myslec i dumac wiecej nad > soba. Wyszliby ze snu chorego...MOze znależliby się w