01.12.07, 16:01
Wiktoria ma uregulowaną sytuację prawną, pięknie się rozwija, jest radosna i
śliczna mimo zespołu Downa, dla jej biol.rodziców(osoby wykształcone,tzn.dobry
dom) jej choroba była nie do przyjęcia...może tu są jej rodzice, którzy
pokochają ją całym sercem?...

picasaweb.google.pl/kiwwinka/Wiktoria
kontakt z DD: 012 656 14 33
Obserwuj wątek
    • verdana Re: Wiktoria 01.12.07, 17:55
      Kiwwinko, ja rozumiem Twoje zaangazowanie i dobre intencje, ale
      naprawdę szukanie na forum rodziców dla poważnie chorego dziecka,
      wzbudzanie litosci, to nie jest dobry pomysł.
      Takie dziecko powinni wziąć szczególnie dobrze wybrani i
      przygotowani rodzice, po dłuższym namyśle, a nie dlatego, ze
      zobaczyli fotografię słodkiego malucha i zrobiło im się żal.
      Zresztą to kolejne dziecko, ktore pokazujesz na tym forum - moze
      jestem przewrazliwiona (i jesli ktoś mnie za to zgani przyjmę to z
      pokorą), ale na mnie to raczej robi wrażenie akcji adopcyjnej
      prowadzonej przez schronisko dla psów.
      Bardzo niechętnie odnosze się do akcji adopcyjnych, bazujacych na
      uczuciach, a nie na rozsadku.
      • kiwwinka Re: Wiktoria 01.12.07, 20:32
        droga werdano, internet jest tylko srodkiem przekazu,takim jak TV czy gazety,
        wieści i apele o poszukiwaniach rodzin dla zieci chorych są umieszczane nie
        tylko przezemnie i nie tylko tusmile
        każda rodzina, która zgłosi się w sprawie dziecka i tak przechodzi wszystkie
        procedury,
        w ten sposób wiele dzieci już znalazło swój dom.
        O dsyłam do poczytania artykułu o adopcjach przez internet:

        katowice.naszemiasto.pl/wydarzenia/780903.html
        i na stronę forum gdzie wiele osób jest zaangazowanych w szukanie dzieciom domów:

        www.czarodziejka.com

        mam nadzieję że zmienisz swoje zdanie na ten temat i przyłączysz się do pomocy
        dzieciom, zwłaszcza tym chorym, których szanse na normalne życie w rodzinie są
        znikome...nie pozwólmy zamknąć ich w ścianach Domów Dziecka.

        Pozdrawiam.
        • kiwwinka Re: Wiktoria 01.12.07, 20:41
          pod apelem jest podany nr. tel. Domu Dziecka, osoby chcące zaopiekować się
          Wiktorią muszą skończyć odpowiedni kurs w Ośrodku Adopcyjnym, otrzymać
          kwalifikacje, spełnić wszystkie warunki a jest ich niemało, nie wystarczy
          wzruszenie sie losem malutkiej,
          im więcej osób dowie się o niej tym większa szansa na szybszą adopcję.
          • kinada Re: Wiktoria 02.12.07, 13:01
            Kiwwinko, chwała Ci za to, że umieszczasz te ogłoszeniawink
            Nie rozumiem uwag poprzedniczki..!
            _______________
            • mc76 Re: Wiktoria 02.12.07, 14:38
              Kiwwinko - działaj tak dalej !
              Jesteś dla mnie skarbnicą wiedzy.

              Pozdrawiam
              m.
    • kiwwinka Re: Wiktoria 05.12.07, 13:40
      Wikusia znalazła rodziców big_grin big_grin big_grin
      • leli1 Re: Wiktoria 06.12.07, 10:08
        bardzo sie ciesze smile
    • lollypop Re: Wiktoria 06.12.07, 10:45
      Kiwwinko, ja tez ciesze sie ze Wiktoria znalazla rodzine, napisz
      jeszcze czy trafila do rodziny zastepczej czy tez bedzie adoptowana?

      Dobrze robisz piszac tu o dzieciach Ci znanych ktore potrzebuja
      rodzin. Mysle ze osoba wyrazajaca powyzej odmienne zdanie chciala
      wyrazic obawy odnosnie skutkow nie do konca przemyslanej adopcji
      dzieci specjalnej troski jaka moze byc skutkiem zlitowania sie nad
      takim dzieckiem o ktorym sie gdzies uslyszalo. Przygotowanie do
      tej roli przez szkolenia itd jest w tym momencie jeszcze wazniejsze
      niz w przypadku adopcji dzieci zdrowych.
      • verdana Re: Wiktoria 06.12.07, 14:13
        Tak, dokładnie o to mi chodziło. Bardzo boje sie adopcji z litości...
        • kiwwinka Re: Wiktoria 06.12.07, 19:28
          Wiki będzie adoptowana, ta rodzina adoptowała już kilka lat temu pierwsze
          dziecko więc będzie miała rodzeństwosmile

          verdano rozumiem, spotkałam się raz z sytuacją zabrania dziecka z litości, bez
          przemyślenia i przygotowania...efekt przerażająco smutny, rezygnacja po kilku
          dniach i dziecko znów czeka na rodzinę, przeżyło już 2 odrzucenia...

          Ale na szczęście więcej znam dobrych zakończeń spraw adopcjismile
          dlatego jestem zwolenniczką nagłaśniania adopcji i rodzin zastępczych, mówienia
          o tym czy innym dziecku, pokazywania zdjęć nawet, wiele osób pragnie pomóc
          dzieciom tylko nie wiedzą jak i od czego zacząć, często pytają o to w mailach
          czy na forach,
          to że znałam moje dzieci przed zabraniem, widziałam je, odwiedzałam ,dało mi
          siłę i determinację do walki o nie,
          im więcej osób zobaczy, usłyszy o dzieciach z imienia nie tylko ze statystyk (20
          000 tyś. w DD) tym większa szansa że zainteresują się na poważnie czy może
          zostać rodzicami zastepczymi lub adopcyjnymi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka