Jeszcze jestem słaba dało mi w kosc nieźle. Mam nadzieję ze jeszcze trochę i wrócę do formy.Pozdrawiam. -- mieć w górze niebo a w sobie spokój...
Nie było się czym chwalić.Przeczołgała mnie zdrowo choroba ,juz jakby odpuszcza - mam nadzieję. -- mieć w górze niebo a w sobie spokój...
Bardzo Wam dziekuję, zaczynam wierzyć, że wszystko będzie ok. To dobrze, ze Was zapytałam, teraz wiem, że mogę urodzić zdrowego malucha mimo tego nadciśnienia. Nawet nie wiecie jak bardzo się cieszę z Waszych wypowiedzi!!! POZDRAWIAM BARDZO CIEPŁO! werata 40tc2d
Tak, tyle wiedziałam, że mleko musi być słodkie :) A jeszcze jedno: jak wydajna jest taka masa? Mam opakowanie wafli - 7 sztuk o wymiarach ok. 20 x 25 cm. Wystarczy? Czy raczej poprzekrawać te wafle na połówki? Bo chyba im więcej tych warstw tym lepiej? -- W kostnicy powiedzieli że
Taaaa, no właśnie, tego typu pomysły nie przychodzą mi do głowy. Chcę zrobić niedużo, bo nie wiem, czy "pójdzie" czy będzie leżeć. A potem chyba do lodówencji, nie? -- W kostnicy powiedzieli że jeszcze leżysz w szpitalu
Niestety, szkoda, że nie macie racji:-(
Mąż powiedział, że szampana stawiam :) -- Niech żyje HypnoŻaba... Skeczu z kaczką nie będzie. Słowa źródłem nieporozumień.
Dziewczyny jestescie kochane, dziękuję za dowcipy, zarykiwalam się ze smiechu (o biednych owcach tez był super) i jakoś mi się lżej na duszy zrobiło (przyznam że kawałek czekolady też się do tego przyczynił, miałam nie jeśc słodyczy, ale tam...czasami siła wyższa:) Maksio ma widac pelen dystans
przygotowuje jest na ucieczce, a 3 kolejnych nie dotarło do szkoły.Potem dostałam telefon ze szkoły od córki bardzo zapłakanej, okazało sie ze przezyła pierwsze zyciowe upokorzenie i rozczarowanie dzięki pani swietlicznce.całe szczescie, ze wczesniej omówilismy rzeczowo sprawe sw mikołaja, bo siostra
widzę, że Artemida chce zdobyć pozycję absolutnej dominantki, co wyrwało z letargu Maję. Maja zrobiła się bojowa i ustawia Gucia, goni też Artemide. Chce utrzymać swoją pozycję. Zabawne jest tylko, że Artemida nadal boi się wyjśc na balkon:) I to jest jedyny azyl Gucia teraz. Echh mam nadzieję
Ja też wierzę, że będzie dobrze i koniec! ;) Przekonałam się, że te dzieciątka potrafią zwalaczać różne przeciwności losu i wygrywać okropnie długie walki, a przykładem na to są Wasze pociechy:D Buziaki -- Aniołek(2002) Adusia 10.06.2004 Igusia 05.05.2008
Pasadena, widzę, że dzieciątko rwie się do wyjścia:) -- fotoforum.gazeta.pl/5,2,skomroch1.html
E tam. Myśłałem żem, że o piosenkę którą nagrałaś chodzi. Bzdety.
Dzięki dziewczyny. Jesteście kochane. Miło, że taki szybki był Wasz odzew. Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam