05.01.06, 13:56
Właśnie chyba potwierdziło się - mam podwyżkę.
Chyba żałuję, że nie poprosiłam o więcej...
Dużo mnie to kosztowało, ale coś czuję, że mogłam...
W sumie to i tak jest kilkaset złotych.
Hm.
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: Och. 05.01.06, 13:57
      niby się cieszysz, ale niesmak...
      Uśmiechnij się
      • kohol Re: Och. 05.01.06, 14:06
        Mówisz jak mój mąż smile
    • morfeusz_1 Re: Och. 05.01.06, 13:58
      kohol napisała:

      > Właśnie chyba potwierdziło się - mam podwyżkę.
      > Chyba żałuję, że nie poprosiłam o więcej...
      > Dużo mnie to kosztowało, ale coś czuję, że mogłam...
      > W sumie to i tak jest kilkaset złotych.
      > Hm.
      >

      Łaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaał coooooooooooooooooooooooooool smile)))
      • mmagi podaj poprzedni nick:))) 05.01.06, 13:58

    • lena_zet Re: gratuluję! :) 05.01.06, 13:58
      nareszcie jakaś dobra informacja smile
    • kobieta_na_pasach z zazdrosci nawet ci nie pogratuluje:) 05.01.06, 13:58
      czekam na dwie zalegle pensje.
      • kohol Re: z zazdrosci nawet ci nie pogratuluje:) 05.01.06, 14:07
        ...trzynastkę i czternastkę?






        Dobra, już nie żartuję.
        Dolicz im odsetki za zwłoki.
    • mmagi a moze jak bys poprosiła o wiecej to nic bys nie 05.01.06, 13:59
      dostała a tak to masz gołabka w garscismile))
    • mamba30 Gratulacje :))) n/t 05.01.06, 14:01

      • kohol DZIĘKI JESTEŚCIE KOCHANI :) 05.01.06, 14:05
        Mąż powiedział, że szampana stawiam smile
        • mamba30 loda menżowiu lepiej postaw :))) n/t 05.01.06, 14:05
          • kohol Znoooowuuuuu? Dobra, dobra 05.01.06, 14:06
            Choć nie wiem, gdzie tu jego zasługa ;D
    • vandikia gratulejszyn 05.01.06, 14:37
      ja sie tez zbieram poprosic i chyba sie wkoncu zbiore, bo pomyslalam, ze skoro
      mi nie zalezy na tej pracy, to i tak nie mam nic do stracenia.
      ps.
      a czego sie balas, ze tyle i teraz poprosilas/
      • kohol Re: gratulejszyn 05.01.06, 15:31
        No wiesz, ciężko jest rozmawiać z kolegą jak z szefem. Albo z koleżanką jak z
        szefową.
        No ciążko mi to emocjonalnie przychodzi, nie wiedzieć czemu - rozklejam się.
        Mimo że mam poczucie niesprawiedliwości społecznej.
        • vandikia Re: gratulejszyn 05.01.06, 15:32
          eee, mi tam ciężko, bo jak wiesz mam szefa-esesmana, z kolegami chyba bym sobie
          jakos dala rade wink / ale rozumiem wink
          • kohol Re: gratulejszyn 05.01.06, 15:36
            No masz ciężko.
            Szefowa mówi: To idź do prezesa, zapytaj dokładnie, ile dostaniesz.
            Ja: No co ty, nie pójdę (i w ryk).
            Ona: Nie pójdziesz? Aha. no tak. Dobra, ja pójdę. Ale nie płacz.
            Ja: Nie płaczę, bo mi źle, tylko tak u mnie się emocje gromadzą.
            Ona: Aha. Rozumiem.
    • raduch Re: Och. 05.01.06, 14:39
      Fajnie. Pomyśl o tym w ten sposób - "nabieram wprawy". smile))
      • kohol Re: Och. 05.01.06, 15:31
        Co Ty, teraz to mi tym "zamknęli buzię" i przez kolejne 3 lata nic nie
        dostanę smile
        O ile tu jeszcze będę...
    • grogreg O jak fajnie! 05.01.06, 14:40
      Pozycz mi stowke. Oddam po pierwszym.
      • vandikia ta , na wieczne nieoddanie ;)() 05.01.06, 14:43

        • grogreg Re: ta , na wieczne nieoddanie ;)() 05.01.06, 15:27
          Nie oddalem ci kiedys?
          • vandikia Re: ta , na wieczne nieoddanie ;)() 05.01.06, 15:29
            nie pożyczałeś
          • kohol Re: ta , na wieczne nieoddanie ;)() 05.01.06, 15:32
            A oddałes kiedykolwiek?
            suspicious
      • kohol Re: O jak fajnie! 05.01.06, 15:32
        Co Ty, jeszcze ani grosza z tego nie mam...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka