galeziami - wszystko sposobem instynktowny, a nawet lezac na brzuchu czy na plecach. To tyle mojej wstepnej wiedzy dla Lesnych o moim sposobie cieszenia sie lasem - fauna i flora. January
dla mnie czymś niesamowitym, gdybym w tym uczestniczyła, ale z opisu wnioski i wszstko inne wysnuwam - moje to. Inni niech się sami opowiadają. Tyle w kwestii polowania.
wyobraźmy sobie, że od jutra na planecie Ziemia nie będzie ludzi. Wszyscy zmienią się w zwierzęta lub rośliny. Dobry Bog pozostawi nam decyzję, czym chcemy być. Jaki będzie Państwa wybór? PS osby pozostające w związku nie powinny wybierać zestawu: lis i kurczak bądź wilczyca i baran
pien sosnowy
Mnie to nie przeszkadza. Ta samo jak nie przeszkadza mi (choc sama tego nie praktykuje) nazywanie faceta "kotem", "misiem", "smokiem" a kobitek "myszka", "rybcia" albo dziecko "fasolka" :)))
dokładnie - co kto lubi:) skoro zwierzaka się kocha, czemu nie mówić tak do niego? albo do faceta ? albo do dziecka? - ja wymyślam dla domowników dziesiątki zdrobnień i pieszczotliwych określeń - najważniejsze, że idą prosto z serducha:DD
a propos fauny lub flory, to na ulicy św. Mikołaja idąc od pl. Solnego (ulica Mikołaja czy Ruska) jest perumeria a za nią księgarnia (tania) następnie za uiczką poprzeczną jest sklep chyba wędkarski - są tam zestawy muszel pięknych egzotycznych kolorowych i pięknie zapakowanych w koszyczku
ten sklep jest na Ruskiej.
1.kwiatkowe kolczyki + bransoletka - z turkusem
2.motylkowy naszyjnik - też z turkusem
3.słoniki wesołki - zupełnie niepoważne kolczyki (bez bigli)- stosować na kaca;)
Jakość zdjęć nie najlepsza za co przepraszam
sloniki to na szczescie... na kaca to biale myszki! -- stronka żółwicy "You will be assimilated. Resistance is hopeless..."
Podczas porannej rozmowy z sąsiadką dowiedziałam się, że we wsi kilka razy tego lata widziano żmije. Nie: zaskrońce, ŻMIJE! Kjap. -- Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie Wysadzam skrzynki balkonowe
Żmija rzecz paskudna. Na szczęście są płochliwe i nieśmiałe :) Ludzi unikają jeśli mogą, Atakują jak się je zaskoczy. Na przykład jak się wygrzewają na kamieniach w słońcu. Albo przy wodopoju. Trzeba chodzić głośno tupiąc. Dać żmijom szansę spieprzyć. Nie są takie znowu chętne aby kąsać, bo
Na drodze z ktorej trudno zejsc na boki szedl w moja strone lisek. Stanal piec metrow ode mnie. Kulal i wygladal na wybiedzonego. Przepuscilem go i poszedl powoli dalej. A pol godziny wczesniej w terwnie calkiem zabudowanym przy drodze szybkiego ruchu na czyms co wygladalo na opuszczona
Tego lata ucze sie roslin. Juz,dokonalem wstepnych zbiorow i namierzylem miejscowke na zbiory jesienne.