_ht=scontent.fwaw3-1.fna&_nc_gid=38w1k8-OeguuF2amGrwYiw&_nc_ss=7a32e&oh=00_AfwruIm8I74dPkqBlldROt3atM480ZxRMDXtAa6ageFLTA&oe=69C9C130
wyraźnym niedoukiem. Z instrukcji TAWS to nie wynika. Wynika to z bzdur wypisywanych na s24 przez jakiegoś leszcza. Pisze coś też o wykreowaniu lotniska, które miało by skutkować poprawnymi alarmami modu FLTA. Z nóg zwala. To samo dotyczy powalającej wprost głupotą interpretacji przepisów, w wykonaniu
) występujące także w starszych urządzeniach ostrzegających, oparte głównie na informacji z radiowysokościomierza i prędkości pionowej z wariometru. Alarmy FLTA (Forward Looking Terrain Avoidance) sygnalizujące z wyprzedzeniem możliwe konflikty z terenem. Te pierwsze sygnalizują tylko sytuacje związane z
alarmu niż TAWS37 a różnica granicy alarmowania wynosi 30m (ROC=100 stóp) 06:40:03__34__ALERT__ROC_CAUTION FLTA - za 50s samolot osiągnie granicę 30m nad terenem, 06:40:29__35__ALERT ROC_CAUTION (FLTA) - za 50s samolot, lecąc jak leci, osiągnie wysokość 30m nad terenem (alarm identyczny jak w TAWS
górę jest to, że różne rodzaje alarmów TAWS-a generują te same PULL UP, a pilot nie ma możliwości w locie rozróżnić czy to był alarm FLTA używający danych z mapy cyfrowej czy też alarm jednego z podstawowych trybów pracy EGPWS niekorzystających z mapy a tylko z odczytów RW. To można dopiero rozróżnić
alarmu czy PULL UP, to fragment alarmu FLTA czy któregoś modu GPWS używającego wysokości radiowej a nie ciśnieniowej jak FLTA do sprawdzenia warunku alarmu. Co było przyczyną PULL UP można sprawdzic dopiero analizując logi TAWS-a, a tego się nie da zrobić w locie. Jakoś mu się też zapomniało, że
lewo, przez wychylenie steru kierunku w prawo). Możliwe, że mogli uderzyć w drzewa i to ich wybiło z tej równowagi chwiejnej w jakiej byli przed TAWS38 a po utracie końcówki skrzydła. TAWS-34 do TAWS-37, to alarmy FLTA wynikające z samych parametrów ruchu samolotu. TAWS37 ma miejsce 1931m od
lotnisku, którego nie ma w bazie danych, użyć funkcji Terrain Inhibit, która wyłącza alerty FLTA oraz PDA. W żadnym razie nie jest to równoznaczne z "całkowitym wyłączaniem urządzenia" ani nie można z tego wnosić o "słuszności" ignorowania przez załogę komunikatów TAWS. Żadna instrukcja nie pozwala na
, 29, 36,43} FLTA (Forward Looking Terrain Alert) Caution alert event Odczyty awarii na drugim urządzeniu: 6:40:06-11, 6:40:31-6:41:01, 6:41:02 Jeżeli dobrze rozumiem raport, to sygnały z TAWS muszą zostać także zarejestrowane przez to drugie urządzenie. Tzn, że skoro pojawił się sygnał TAWS, to
No, no. Pierwsze na tym forum rozsądne wyjaśnienie pozornej sprzeczności: fałszywe w danych okolicznościach alerty FLTA winny być zablokowane, ale jednocześnie zarzuca się załodze ignorowanie tychże alertów. Ciekawe, czy ktokolwiek zwróci uwagę :) > Wynika to z tego, że polecenia tych
Uchod- straszne kunktatorstwo. Inna sprawa z TAWSem.Napisali wprost, że powinny być wyłączone mody FLTA. Skoro tego nie zrobili, to jednak należało respektować te polecenia. Wynika to z tego, że polecenia tych systemów wolno ignorować tylko w przypadku znanego powodu ich zaistnienia, ale