Dziękuję że zauważyłaś ze wszyscy mi napisali co mam zrobić z rzeczami, które mnie nie intersują i raczej nie doradzili mi w tym na czym mi zależało. Dzięki że wyraziałaś swoją opinię, przynajmniej mi się coś rozjaśniło.
frau-schmidt napisała: > Jestescie irytujacy! i po co sie tak pieklic... to forum jest takze dla tych irytujacych. napisalam o szafie i takich tam innych, wyraznie zaznaczajac, "co ja bym, gdyby moje bylo". to wolny kraj i wolne forum ;), wiec mozna sobie pogdybac nawet jesli nikogo
Sehr geehrter Herr Schmidt, sehr geehrte Frau Müller! (możesz oczywiście z imionami) jeżeli uważasz to za niegrzeczność, wolno Ci Frau Müller jako pierwszą umieścić Adres na kopercie: jeżeli mieszkają razem: Herrn und Frau Harald Schmidt und Monika Müller
W 1982 wyszla za maz za Niemca - Heralda Schmidta i wycofala sie ze sportu. Teraz pewnie jest po prostu Frau Schmidt
Teraz pewnie jest po prostu Frau Schmidt Natürlich, tyle że nie Schmidt, ale Schmid... a córka Bianca zdaje się że skacze wzwyż. Nie wiadomo co z Grażyną, tą bardziej sportowo utalentowaną z sióstr Rabsztyn
Troszke to chaotyczne... 1) "Frau Schmidt" jest nieco obcesowe. Moze wiec: Hallo Frau Schmidt / Guten Tag Frau Schmidt / Liebe Frau Schmidt, I dalej: herzliche Grüße aus Wien. Meine diesjährigen Ferien verbringe ich in Österreich. Ich gratuliere Ihnen ZU IHREM 65. Geburtstag. Ich wünsche
Liebe Frau Schmidt, herzliche Grüße aus Wien. Meine diesjährigen Ferien verbringe ich in Österreich. Ich gratuliere Ihnen zum 65. Geburtstag. Ich wünsche Ihnen viel Glück, Gesundheit und Geld. Ich habe Ihnen ein Geschenk geschickt. Ich habe auch für Sie einen Gruß von meinen Eltern
frau-schmidt napisała: > co to znaczy, bo nie wiem, a ciągle sie natykam:((((( In my humble opinion czyli taki.. moim skromnym zdaniem ;]
Guten Morgen/Tag... mein Name ist Anneliese Schmidt. Ich hätte gern Herrn/Frau Kowalski gesprochen.
>Jest różnica, bo w Niemczech nie używa się zwrotu pani (Frau) bez nazwiska. No ale wyjaśnij mi proszę, jaka różnica pomiędzy zwróceniem się do szefowej Frau Schmidt a Frau Schmidt-Mueller, bo wcale tego nie wyjaśniłaś? >Ty pewnie o wielu rzeczach byś nie pomyślała, ale zdaje się, że
leosia-wspaniala napisał(a): > No ale wyjaśnij mi proszę, jaka różnica pomiędzy zwróceniem się do szefowej Fra > u Schmidt a Frau Schmidt-Mueller, bo wcale tego nie wyjaśniłaś? Gdyby ta pani nazywała się Schmidt-Mueller, to nie miałabym z tym żadnych problemów. Ale ona miała
frau-schmidt napisała: > Nie, nie czułabym się na siłach. Ale w takim razie, co jest na tych > studiach wykładane? Te informacje powinny być na stronie studium, a muszą Ci ich udzielić osobiście/telefonicznie.
frau-schmidt napisała: > Czy studia niestacjonarne są jakoś "gorsze"? Bo ja chyba nie mam > ochoty na zajecia ze studentami. W ogóle raczej nie planuję zostac > na uczelni. Niestacjonarne sa robione po to, aby były płatne. Zajęcia: zależy od regulaminu studiów. U nas
frau-schmidt napisała: > Ale taka spokojna , przytłumiona, brudnawa, prawdziwa śliwka. A nie buraczki z > chrzanem w proporcji 40/60! ham, ha, buraczki z chrzanem uwielbiam na talerzu :-) Prawdziwa sliwka, znaczy węgierka? pozdrawiam zielony_listek
frau-schmidt napisała: > Jak Wy to robicie, że Wam IKEA pasuje tak od ściany do ściany? Przecież niemożl > iwe, > żeby każdemu pasowało!... To nie IKEA. Kuchnia była zamawiana na wymiar, część szafek nietypowych (obudowa pieca, pralki...). Kupiłam meble razem z montażem, a
Frau-schmidt. Postaraj się, aby dokumenty z przeliczeniami, które teraz otrzymałaś, miały pieczątkę firmy i podpis tej agentki. Za kilka lat mogą Ci się przydać w sądzie. To będą dowody, że zostałaś wprowadzona w błąd. Zrób dla siebie chociaż tyle.
mieux napisała: > Frau-schmidt. Postaraj się, aby dokumenty z przeliczeniami, które teraz > otrzymałaś, miały pieczątkę firmy i podpis tej agentki. Za kilka lat mogą Ci si > ę > przydać w sądzie. To będą dowody, że zostałaś wprowadzona w błąd. Zrób dla > siebie