frau-schmidt
23.06.09, 11:33
Chciałabym zrobić doktorat (Uniwersytet Szczeciński, pedagogika).
Jako że nieźle pojechaliście po koleżance germanistce, boję się
przedstawić Wam moje motywacje... Mianowicie nudzi mi się okropnie,
brakuje mi czytania, uczenia się, MYSLENIA, kontaktu z mądrymi
ludźmi. Pracę mam dobrze płatną, aczkolwiek kompletnie bezmyślną,
niewymagajacą. Czuję, że obsycha mi mózg.
Widzę, że na forum wszyscy zaawansowani, to może podpowiecie:
1.Czy na rozmowie kwalifikacyjnej należy przedstawic jakiś projekt
badawczy, ja nie mam żadnej koncepcji. Studiowałam pedagogikę pracy
socjalnej. Interesują mnie ubezpieczenia społeczne, ale
niekoniecznie musialabym o tym pisac. Czy można liczyc na to, że
promotor podsunie jakis pomysł. Juz słyszę ten krzyk oburzenia...
Czyli jak na rozmowę pójdę bez pomysłu, to nie przyjmą mnie?
2. Czym się różnią studia stacjonarne od niestacjonarnych?
3. Czy trzeba pracować na uczelni, czy niekoniecznie?
4. Czy na studiach doktoranckich są normalne zajęcia w grupach, jak
na zwykłych studiach?
Nie mam kogo zapytać, nie pracuje w branży, nie znam żadnego
doktora. Na uczelni nie chcę pytać, żeby sie nie ośmieszyć.
Życzliwym i wyrozumiałym z góry dziękuję za odpowiedzi.