ghrtth napisała: Nie rozumiem, jak można tego nie doceniać. Ja doceniam. I to bardzo. Znakomite!:)
ghrtth napisała: > Słowa klucze: "indywidual > ność", "przedsiębiorczość", "marzenia", "odpowiedzialność za siebie ", Pytanie mam: a kto powinien być za Ciebie odpowiedzialny?
ghrtth napisała: > W dodatku tak zmanipulowane okrutną dyktaturą, że rok w rok wygrywają rankingi > na najszczęśliwsze narody. Syndrom sztokholmski? ;) -- Ne puero gladium!
Ghrtth - podstawowe pytanie - czy naprawdę uważasz, że muzułmanie nielubiani są tak 'bez powodu'? PS. Brevik nie zabijał w imieniu katolickiego Boga. -- Co inni myślą o Tobie to nie Twój interes.
ghrtth napisała: > Jeśli uważa się za muzułmanina to dlaczego niby ma nim nie być? A jak się będę uważała za brytyjską królową to nią będę? ;) -- Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie ubierają tego w słowa.
ghrtth napisała: jeżel > i czegoś naprawdę chce i jest gotowa ponieść wysiłek, by to osiągnąć – to powin > na próbować z całych sił i ja wierzę, że jej się uda. Zgadzam się.
ghrtth napisała: > Własną córkę więc uczę czegoś podobnego do Twojego 3. punktu. Uczę ją, że jeżel > i czegoś naprawdę chce i jest gotowa ponieść wysiłek, by to osiągnąć – to powin > na próbować z całych sił i ja wierzę, że jej się uda. Może przegięłam w drugą s > tronę, nie
Ghrtth, jeśli masz gazetowego, to wrzucę ci kopię. Jeśli chcesz, ofkors. -- Zresztą naprawdę lepiej, aby koleś miał opinię hadesu strzeżonego przez cerbera aniżeli anomalię ortopedyczną zwaną d*pą na boku. by Totorotot
ghrtth napisała: > tamte dzieci nie jedzą nawet słodyczy, żebym mogła ratować się chociaż jakimiś > bajeranckimi słodyczami własnej roboty. Machnij ze dwa jagielniki i po kubku koktajlu z jarmużu i problem z głowy.
ghrtth napisała: > Niewiele. Nic nie robisz i oburzasz się, że nic się nie zmienia. No to dla mnie już wszystko jasne. Oczekujesz, że inni nadstawią tyłki i odwalą robotę. Zero szacunku dla takiej postawy.
Nie robią tego bo są konformistami, bo jest za duża presja społeczna, bo nie chcą żeby dzieci odstawały od rówieśników, bo co sąsiadka, teściowa czy babcia powiedzą, bo to dodatkowe 2h kiedy mają zapewnioną przez szkołę opiekę dla dzieci, powodów jest mnóstwo. ghrtth, napisałaś dokładnie to co sama
ghrtth napisała: > Dopóki syn realizował wizję rodziców miał wszystko, łącznie z drogimi korepetyc > jami. Popełnił błąd, poniósł jakąś porażkę i nagle jest dla rodziców obcym czło > wiekiem. I to takim, któremu nie życzy się za dobrze. Wkleję sobie do Worda
dziekuje ghrtth bo juz myslalam ze jestem sama w swoim zdziwieniu nad skala rasizmu i kesnofobii wsrod kobiet w srednim wieku, ponad przecietnych dochodach i wyksztalcownych, chetnie podrozujacych, znajacych jezyki, otwartych, oczytanych itd - podobno takie tu pisza.