Hotwife nie NOSI.
no raczej wypada jak jest się hotwife
hotwife napisała: > Napewno nie patelnię.... to męska rola :P :):):)
hotwife napisała: > Ja osobiście nie znoszę myć naczyń i robię to naprawdę rzadko... > za to mój mąż robi to znacznie częściej i sprawia mu to nawet > przyjemność :))) Ja osobiście bardzo lubię myć patelnię i sprawia mi to wielką przyjemność;)
Poczytaj o cuckold. Ty jesteś hotwife i tyle :) www.cuckoldplace.pl :)
hotwife napisała: > > "Kobieta ma tyle lat na ile się czuje, a nie na ile wygląda .. :)))" to mi nie powinni sprzedawać alkoholu w nocnym ;)
hotwife napisała: > Nuda.... :) A jakieś bardziej interesujące ? cycki -- Gdybyś była prawdziwa Lady, to nie mówiłabyś z pełnymi ustami. Gdybyś był prawdziwym gentelmanem, nie kazałbyś mi tego robić!
hotwife napisała: > Nuda... w sensie, że to juz było :)) Potwierdza się jednak teoria, > że pospolite tematy to kobitki i fajne fury :)) no pewnie, tak jak u kobit faceci i fajne ciuchy:) -- "Po przerwie mróz nie zelżał, a wręcz przeciwnie, wiatr nie osłabł" - Szpaku
Jestem młody, dyskretny, zdrowy (badania hiv) kulturalny, brunet, 28 lat, 185 cm wzrostu, pomogę zrelizować fantazję z Twoją Hotwife, Wrocław. Tylko poważne oferty. info: suntzu28@o2.pl
hotwife: "A ja tam lubię być żoną .... :)) Pozdrawiam wszystkie żonki !!!" I dlatego czujesz się kimś lepszym ? Bo jesteś w większości ? Czyżby tytuł "żona" to forma dowartościowania dla tych niedowartościowanych ? tak jak mgr przed nazwiskiem? Przemyśl to.
gacusia1 napisała: > To tez jakies ukryte przeslanie? Jak poniekąd medalik na szyi czy obrączka na palcu. Na dalekim wschodzie była symbolem kuszenia i rozwiązłości. Either ankle may indicate a "hotwife" or cuckold's wife, though this is not universal by any means
Jeżeli brakuje Ci w życiu seksu, a przy okazji nie boisz się spróbować czegoś nowego to zaproponuj mu małżeństwo w stylu femdom. ( Układ hotwife-cuckold ;) Jest mnóstwo facetów którzy chętnie Cię bzykną i nie będzie przeszkadzało im to, że Twój mąż też będzie w tym uczestniczył. Może uda Ci
hotwife napisała: > Mój problemik jest dość banalny aczkolwiek bardzo irytujący. > Mianowicie, chodzi o mojego kolegę z którym pracuję. Młody > mężczyzna, troszkę rzekałbym zadufany w sobie, nieźle ubrany > ale... "nieładnie pachnący", chodzi mi m.in o intensywny zapach
hotwife napisała: > No cóż, wybacz ale te słówka "konsumpcja", "spożywanie" są chyba > pozostałościami z dawnych czasów, kiedy to pracowałam w branży > hotelarskiej :)) Alez - nie mam czego wybaczać - przykro mi, ze tak to odebralas :( Przepraszam!!!!! Zwyczajnie