A dodam, że moi rodzice gotowali o wiele mniej, niż my.. my -dzieci- jedliśmy w szkole, w weekend często albo u babci albo sznycel z jajkiem w "Jantarze" .
Rezerwowalam nocleg w Jantarze na początku kwietnia. Dla nas w grę wchodzi w zasadzie zatoka, bo nie nadajemy się na dłuższe wyprawy niż 300-350 km. Za 8 dni dla dwojga dorosłych i dziecka zapłaciliśmy 2200 za śniadaniami i obiadami. Pewno wszystko zależy czego kto szuka, my jesteśmy zadowoleni
ha,ha,ha......
a takze zolnierze muzulmanscy zwani rowniez janczarami. Burstein to typowe staroslowianskie okreslenie dla bursztynu. A oto pierwszy staroslowainski wiersz pelny naszej, polskiej dumy narodowej. Kennst du das Land, wo die Zitronen blühn, Im dunklen Laub die Goldorangen glühn, Ein sanfter W
stołowce to chyba gorzej niz amatory jak nie bylo kierowniczki panował totalny chaos!w 14 dniu tunusu na dokladke robal na talezu z obiadem to juz byla MASAKRA!osrodek nastawiony pod kontem starszych osob ktore zadko tolerancjnie odnosily sie do niepełnosprawnych dzieci,KO-wiec porazka:(wszystko dla
spacer, ale jak ktoś chce wjechać na plaże samochodem, albo ma problem z chodzeniem, albo musi targać wózek na małych kółeczkach - to nie polecam (na małych kółeczkach da radę, ale ciężko i trzeba ciągnąć a nie pchać... technika). b) sam Jantar wioska rybacko-turystyczna - mi pasuje, nie ma tam
pokoje w Junoszynie, to między Jantarem a Stegną Gdańską, do plaży kawałek, ale generalnie jest dość pusto i spokojnie, a w sumie do Jantaru na obiady niedaleko polski bus w wakacje jeździ bezpośrednio do Stegny i nie tylko polski bus
Wczoraj wróciliśmy z Medyka w Jantarze i ponieważ jestem dość rozczarowana pobytem, postanowiłam dodać swoją opinię. Zaczynając od pozytywów: Byliśmy zakwaterowani w nowym domku. Jest czysto i ładnie. Plusem są też place zabaw - umiejscowione przy wiacie/pizzeri, gdzie rodzice mogą posiedzieć
... do Jantaru bardzo blisko, ale tam już tłoczno co do wspomnianej Amberii to też byłam i nie polecam owszem jest pod kątem dzieci - zabawki, krzesełko czy wanienka w samej willi jest dużo pokojów (i wczasowiczów, a każdy z dziećmi) ale pokoje ciasne i dobrze słychać sąsiadów ,do plaży też kawałek
na poczatku lipca byliśmy...my tez szliśmy tym wejsciem lekko w lewo od ośrodka...gdyby nie komary nie byłoby tak zle...Mielismy tylko obiady (na szczeście)wykupione.Nie doprawione,i bez smaku...Plusem ta sala zabaw gdzie dziecko mogło pobawic sie przed posiłkiem.
Byliśmy tydzień w tym ośrodku. Oto moje spostrzezenia. Pawilon-hotelowiec czysty, zadbany, w zależności od ceny moze byc mniej lub bardziej komfortowo. Domki 4 osobowe z zewnątrz nie zachęcajace raczej. Domy na 6 osób, nowe fajne. Mozna wykupic jedzenie. Ale tu mam wiele zastrzeżeń. Obiady ok ale
W tym roku w lipcu odpoczywałam z rodziną i znajomymi w ośrodku Jantar w Darłówku. Oczywiście po przeczytaniu tych wszystkich komentarzy obawiałam się czy dobrze zrobiłam rezerwując to miejsce. Okazało się, że Jantar jest rewelacyjny, nastawiony na rodziny z dziećmi, bliskość morza jest dużą wygodą
Witam, wysyłam tam syna z babcią za 2 tyg. Mają śniadanie i obiadokolację - proszę o radę czy warto dokupować wersję z 3 posiłkami - śniadanie, obiady i kolacje czy raczej pozostać przy tej co mamy? Będą mieć 2 pokojowe studio z aneksem więc jakąś prostą kolację chyba można tam przygotować