zaaplikuj sobie czopek z kapsaicyną, lepszy niż łyżeczka guarany :)
zaprzyjaźnij się z kapsaicyną , przyspiesza metabolizm. noś plecak z dziesięciokilogramowym obciążeniem
Ketonal forte + myolastan (+ ewentualnie coś miejscowo działającego - jakaś maść rozgrzewająca, byle nie z kapsaicyną)
Kapsiplast albo maść z kapsaicyną. I wygrzać to porządnie. Ostatnio szybko się tak na nogi postawiłam...
Proszę zastanów sie nad kapsaicyną no nie macie już nic do stracenia. -- wilczyca
Poradnia leczenia bólu. Pomóc mogą masaże, maści z kapsaicyną, delikatny ruch. Nie ma opuchniętych ramion, nie ma obrzęku?
evamarija napisała: >Wiec gdzie jest granica > miedzy przyprawami typu pieprz a chemia? Może tam, gdzie między papryką ostrą a kapsaicyną?
No to kup mu szybko w aptece jakąś maść z kapsaicyną i plastry. Mnie bardzo szybko pomagają na bóle tego typu
Niełatwo. Dlatego mam gaz pieprzowy z kapsaicyną. Bez pozwolenia można mieć wiatrówkę, np. w kształcie pistoletu. Mała rzecz, a cieszy, szczególnie w nocy, albo na odludziu ;)
ten pomysł z chili to raczej taki żart chyba? tylko że do Jackassa by się nadał, nie dla małego dziecka. po chilli rozdrapie nos do krwi - a po wyciągu (np. żelu z kapsaicyną) to mogą zostać uszkodzone nerwy czuciowe.