trzecim udało się wstac ale tak ciemno w oczach się zrobiło że tu i położyłam się znów. Dziewczyny już biegali po korytarzach a ja myślałam że nigdy już nie wstanie xD Potem lekarz powiedział wypić 0.5l wodę i spróbować wstac z pomocą pielęgniarki jeszcze raz. I o cudo!!! Wstałam jak nic mi nie było
Moj synek tydzień temu skończył 7 miesięcy. Dostaje dwa pełne posiłki stałe. Nie wiem jak to powinno być, ale ja mu daję pierś wtedy kiedy się jej domaga, lub wtedy gdy ja czuję taką potrzebę. Czasem po zupce - mimo zje jej sporo musi sobie popić/dojeść i dostaje pierś bez ograniczeń. Generalnie
jadłospis bo nie wiem czy gdzieś jeszcze nie ma witaminy D. Czy ja jednak nie powinnam zmienić dawkowania tej witaminy D a dokładnie nie powinnam jej podawać co drugi dzień? Mam nadzieję, że nie zaszkodziłam córce. W sumie jogurty jemy dopiero od niedawna tj. trzecie mm wyeliminowałam niecałe 3 tygodnie
wypowiedziach mam, że to może być regres 4 miesiąca. Mała budzi się codziennie ok godz. 5:30. Nasz plan dnia: ok 5:30 - pobudka 7:00 - karmienie (mleko modyfikowane - ok 130 ml) po karmieniu 1 drzemka (ok 7:30-8:30) - dziecko samo się budzi 8:30 - 10 - zabawa, rehabilitacja 10 - 11:30 - druga drzemka
z zasady karmię go piersią. mm w butelce biorę tylko czasem jak wychodzę z domu wcześnie rano z dwójką, nie zdążę ściągnąć (czasem po prostu nie mam jak ściągnąć, w pierwszym drugim trzecim miesiącu karmienia-nie było problemów, ale z każdym kolejnym moje piersi stają się coraz bardziej
wszystko ogarnąć sama. Nie wiem ile to potrwa, minął niecały miesiąc ale cieszę się chwilą obecną. Dlatego POLECAM WYPRÓBOWANIE WSZYSTKIM BIEGUNKOWCOM SANPROBI IBS!!! CHOCIAŻ SPRÓBOWAĆ! Nie liczyłam na takie uzdrowienie, na forach wypowiadają się ludzie chorujący po kilkanaście lat, ja również od powiedzmy
sama. Nie wiem ile to potrwa, minął niecały miesiąc ale cieszę się chwilą obecną. Dlatego POLECAM WYPRÓBOWANIE WSZYSTKIM BIEGUNKOWCOM SANPROBI IBS!!! CHOCIAŻ SPRÓBOWAĆ! Nie liczyłam na takie uzdrowienie, na forach wypowiadają się ludzie chorujący po kilkanaście lat, ja również od powiedzmy 15 roku
dopiero parę lat później na "po n.tym miesiącu". Na rynku funkcjonowały 3 kleiki: ryżowy, kukurydziany i gryczany. Gotowe kaszki smakowe, mleczne i bezmleczne, nie były uważane za zUo, przynajmniej przez prasę rodzicielską (internetu nie było) Nie było mlek 3, 4, same 1 i 2, 2 ewentualnie z kleikiem
trzeci dzień podaję kleik ryżowy, bo wszystkie kaszki miały w składzie owoce i cukier i dzisiejsza noc była tragiczna - małą tak płakałą jak już dawno nie płakała, tzn. do 2 miesiąca przy kolkach a później nie... ja jadłam żeberka wczoraj i próbuję jeść bułki białe, bo wszystkie rodzaje żytniego
dwie nocne pobudki były bez piersi, w trzy noce sie nauczyła, ze mama weźmie na kolana, ale mleka nie będzie, i dopiero trzecia pobudka była z głodu. Drugi raz jak miała 14-15 miesięcy - oduczyłam ją jedzenia w środku nocy, karmiłam tylko o świcie i rano, ale pobudka o stałej porze była, z awanturą