jeśli idzie o ten pomysł. Nie wiem tylko co z zaproszeniem dla dziewczyny już nie mojego męża. Powiem szczerze jakoś jej nie widzę na takiej rodzinnej komunii (są ze sobą pół roku). A może źle widzę, może powinna być zaproszona?Nie mam nic przeciwko, zeby potem wzięli gdzieś razem Małą i pojechali
składem matka+dziecko+ojciec.W koncu to niedawno poznana panienka, poźniej może byc inna i znowu inna po co robić dziecku wodę z mózgu.
Zgodnie z nauką Kościoła, osoby rozwiedzione, mające w poprzednim związku ślub kościelny, pomimo tego, że żyją w nowych związkach, nie mogą przystępować do komunii św. Znam przypadki osób, które poznały się jak już były po rozwodzie, chcą być, a w zasadzie są czynnymi katolikami, chodzą do
Co sądzicie, czy ojciec dziecka, który od ośmiu lat jest po rozwodzie z jego matką i w nie najlepszych stosunkach, także z byłą teściową, powinien po kościele iść na przyjęcie?
skoro dziecko po rozwodzie znaczy sie na tyle duze zeby samo moglo zadecydowac ;) -- -----------\\- -//------- You have to stand for what you believe. ---------( @ @ )------- Even if you stand alone. --o00o
Najlepiej będzie jak Twój mąż zadzwoni do byłej żony i poprosi ją żeby na ten dzień wziąć rozejm dla dobra ich córki. Myślę że łatwiej będzie jeśli wszyscy będą się starali o dobrą atmosferę. -- Nie jestem ekspertem
W tym roku w maju mój syn będzie miał I komunię. W zeszłym tygodniu zaś skłoniłam męża do napisania pozwu rozwodowego. Tzn obiecał, że to zrobi. I chcę już wszcząć kroki rozwodowe. Na wieść o tym, jedna bardzo bliska mi kobieta zareagowal negatywnie - tzn stwierdziła, że moge tym zepsuć
wiele miesięcy się borykałam z odpowiedzia na pytanie czy zaprosić tatę mego syna. Po ostatnich zachowaniach mam gotową odpowiedź: nie będzie go na przyjęciu, do kościoła może przyjść, tam kazdy może... Gadanie teściowej, że ojciec, że powinien, pomyśl o dziecku, skwitowałam jednym
Jak to jest, czy mozna przyjąć sakrament komunii będąc po rozwodzie? Znam parę osób rozwiedzionych (według orzeczenia sądu niewinni), którzy przyjmują ten sakrament. W jednym (to wiem na pewno przypadku) ksiądz sam pozwolił, bo powiedziła, że jeżeli rozwód jest bez winy tej osoby, to
Witajcie, podczytuję forum od czasu do czasu, dzisiaj postanowiłam poradzić się Was w pewnej sprawie. Mój syn przygotowuje się w tym roku do I Komunii Św. powoli rozglądam się za lokalem i tu pojawił się temat kosztów. Sama wychowuję syna, jesteśmy z mężem 4 lata po rozwodzie. Mój ex z racji tego
mysl ze przez te 4 lata juz dawno soebi wyjasnili jakis debil odgrzebal wątek z 2011 roku !!!!!!!!!!! -- ojciec A - "moje dziecko zjadło peta spod ławki" ojciec B - "moje wpadło do sedesu" ojciec C - " a ja raz odebrałem cudze dziecko z przedszkola"
, tylko bardzo rzadko księża o tym informują. Moja siostra miała taką sytuację i dowiedziała się o tym od księzy dominikanów na warszawskiej Sadybie- więc jest to sytuacja sprawdzona. Teraz była chrzestną mojego synka i też była u spowiedzi i u komunii w jwgo intencji. Tylko powtarzam jest to
Jeżeli po rozwodzie nie współżyjesz z nikim, nie jestes związana z żadnym meżczyzną, to przy spowiedzi uzyskasz rozgrzeszenie i do komunii mozesz przystapic.Natomiast jeżeli masz stałego partnera z którym normalnie współzyjesz i oczywiście nie załujesz tego i nie obiecujesz poprawy to
Nie widzi, co dobitnie ukazala w watku o rozwodach koscielnych. "Nie przeszkadzac" to wg niej "dbac aktywnie", rowniez po smierci malzonka, a w tym wypadku - po rozwodzie. -- Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy niż same rzeczy.
Bo po rozwodzie ojciec nie przestaje być ojcem i powinien mieć prawo do swojego zdania i wpływ na wychowanie dziecka. Dla mnie obie strony sa podejrzane. Przypuszczam, że gdyby ojciec po prostu był zły, ze dziecko nie poszło do komunii nie wytaczałby sprawy. Podejrzewam, ze matka, podobnie jak ja