Dodaj do ulubionych

Rozwód a przystępowanie do komunii

25.12.07, 14:10
Witam,
mam pytanie - jak to jest po rozwodzie z tymi sprawami typu
przystępowanie do komunii? Wiem ,że w oczach kościoła rozwód to
grzech. Nie jestem religijna, do koscioła chodzę dwa razy w roku
(Wigilia i Wielkanoc).Ale teraz mam przypadek szczególny- moja corka
w maju przystępuje do komunii i czy ja jako matka
uzyskam "rozgrzeszenie" i będę mogła przystąpic do komunii?

Obserwuj wątek
    • obiwe Re: Rozwód a przystępowanie do komunii 25.12.07, 14:35
      W oczach kosciola rozwod cywilny nie jest chyba rozwodem wiec wydaje
      mi sie, ze bedziesz mogla przystapic do komuni.

      No chyba, ze mieszkasz juz z kims innym wtedy ksiadz moze nie
      udzielic rozgrzeszenia, ale nie musi. Zalezy od ksiedza.
      • ashia_j Re: Rozwód a przystępowanie do komunii 25.12.07, 16:52
        up
    • madziulec Re: Rozwód a przystępowanie do komunii 25.12.07, 16:58
      www.kosciol.pl/article.php/20040525103844317
      moze to cos wyjasni?
      • grzegorczykp Re: Rozwód a przystępowanie do komunii 25.12.07, 21:49
        z tego co wiem to moja mama nie mogla przystapic do komunii.. z tym, ze tata
        jest jej drugim mezem i tylko po slubie cywilnym sa... z pierwszym mezem slub
        koscielny i rozwod potem...
    • nieznajoma35 Re: Rozwód a przystępowanie do komunii 25.12.07, 22:46
      Jeżeli po rozwodzie nie współżyjesz z nikim, nie jestes związana z
      żadnym meżczyzną, to przy spowiedzi uzyskasz rozgrzeszenie i do
      komunii mozesz przystapic.Natomiast jeżeli masz stałego partnera z
      którym normalnie współzyjesz i oczywiście nie załujesz tego i nie
      obiecujesz poprawy to rozgrzeszenia nie powinnaś dostac.
      Mam dosyc bliskie kontakty z kościołem i jestem rozwódką więc wiem
      napewno, ze tak jest.A więc nie chodzi o rozwód a o wystapienie
      przeciwko przykazaniu "nie cudzołóż"
      • ashia_j Re: Rozwód a przystępowanie do komunii 26.12.07, 16:14
        Dziękuję bardzo za odzew.
        Mieszkam w małej miejscowości - gdzie to prawie wszyscy się znają.
        Nie mam żadnego nowego partnera. Jednakże rozwodu nie żałuję,
        uważam ,że był to słuszny krok i zrobiłabym dokładnie to samo ,
        gdybym teraz miała wybór. Przed nowym związkiem też nie będę się
        bronić jeśli poznam kogoś wartościowego. Tak więc chyba komunia już
        nie dla mnie...Przykro mi tylko ze względu na córkę
        • nieznajoma35 Re: Rozwód a przystępowanie do komunii 26.12.07, 18:00
          Ależ komunia jest jak najbardziej dla Ciebie!Dlaczego uważasz
          inaczej?Myslisz, ze Bóg jest tak bezduszny ze nie rozumie pewnych
          sytuacji?Ja także nie załuję teraz rozwodu, mimo ze to ex odszedł
          ode mnie.Przystepuję do spowiedzi i komunii.No chyba, ze jestem z
          kimś i wiem, że wtedy spowiednik bedzie oczekiwał ode mnie
          rezygnacji z tej znjomości a ja rezygnować nie chcę.Człowiek cały
          czas mimo grzechu powinien sie podnosić i starać przyblizyć do
          Boga.A komunia w tym pomaga więc tak szybko z niej nie rezygnuj,
          zwłaszcza, ze nie masz ku temu żadnych powodów.I ze względu na
          dziecko i ze względu na siebie samą spróbuj sie pojednac z Bogiem i
          przystąpić do Komunii Św.Pozdrawiam.
        • ann17 Re: Rozwód a przystępowanie do komunii 26.12.07, 19:15
          wiesz, wątpię czy z rozwodu jako z grzechu trzeba się spowiadac. ja po rozwodzie
          przez kilka lat do kościoła nie chodziłam, i właśnie I Komunia syna skłoniła
          mnie, żeby zrobić porządek z tą sferą życia. I bardzo cieszę się że tak się
          wtedy stało. Księdzu powiedziałam że rozwiodłam się, ale dla niego było
          ważniejsze że wogóle chcę wrócić do Kościoła. i dał mi po prostu mnóstwo
          wsparcia i dobrego słowa. tak jak ktoś powyżej napisał - jeżeli nie masz nowego
          stałego partnera, to nie ma powodu do niedania rozgrzeszenia. Mnóstwo osób które
          są po rozwodzie, aktywnie uczestniczą w życiu Kościoła. Rozumiem że u Ciebie
          dochodzi problem że mieszkasz w małym miasteczku - co ludzie powiedzą. Ale to
          już sama musisz zdecydować - czy ważniejsze jest co ludzie powiedzą, czy to żeby
          razem z córką móc przystąpić do Komunii w tak ważnym dla niej dniu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka