Dzieci obawiam się mieszają prawdziwe gwałty, cudze wspomnienia i wyobrażenia, możliwe ze i koszmary senne, były w końcu pod wpływem traumy i PTSD . U najmłodszych nawet zwykły rozwój został zastopowany, były ofiarami chyba od wieku 2/3 lat. Co do zwierząt i innych obrazów to prawdopodobnie
vasaria napisał(a): > asia_i_p napisała: > > > Nie wiem, ile jesteś ode mnie młodsza, ja jestem rocznik '76 i z dziecińs > twa pa > > miętam koszmary senne z lecącymi samolotami - czyli ktoś mi te wspomnieni > a woje > > nne przekazał tak mocno
że otrzeźwieje i nawet nie wspomni o ślub > ie. A dziecko w papierach nie będzie miało tatusia - po co mu tak kula u nogi. > Na szczęście to tylko może się zdarzyć w jakimś koszmarze sennym. Mam córkę oga > rniętą i mądrą. i ty nazywasz się katoliczką?
w papierach nie będzie miało tatusia - po co mu tak kula u nogi. Na szczęście to tylko może się zdarzyć w jakimś koszmarze sennym. Mam córkę ogarniętą i mądrą.
"Wszystko to bardzo ładnie wygląda w teorii." No i ok. Nie musisz tego czuć. Poza tym te potencjały odnajduje się całe życie. Mogę one się uwidocznić nawet później. Można dorosnąć do pewnych spraw w wieku 30, 40, 50 lat Właśnie to mi się podoba w życiu, ze fatalne wybory u progu dorosłości nie
sennych koszmarach. I nie śnią nam się teksty o tym, że trzeba trzymać kciuki za obrońców granic. To efekt polskiej wojny, a nie zła, które tkwi w ludziach. To jest trudny moment w rozumowaniu. Trzeba wiedzieć, że w dobrej wierze ludzie porządni potrafią robić rzeczy straszne, żeby nie pisać jak Marta
aqua48 napisała: > majenkir napisała: > > > Te schody na zdjęciu to z moich koszmarów sennych - wywalam sie na gorze > i lece > > po nich w dol ;). > > Dla mnie podobnie. I jeszcze miałabym wizję dziecka jadącego po takich kamienny > ch
jak chodzi na terapie, to co mowi terapeuta? Z duzymi dziecmi to nieco trudniej, ale mlodsze czesto maja rozne koszmary senne, moje dziecko tez mialo strachy, ze potwory przychodza. Wg mnie wazne bylo, zeby dziecko mialo poczucie bezpieczenstwa czyli wiedziala, ze zawsze moze przyjsc do nas w nocy
moge grac teraz na pianinie bo dziadek spi, zapach jablek, jakis szum i pretensje ze udusilam kaczuszke sasiadow (WTF!). Potem koszmar senny po smierci babci. Siedzialysmy naprzeciwko siebie, pomiedzy nami stól i palaca sie swieca. Babci postac byla okryta jakis pólprzezroczystym welonem, zasłoną. Ja
ichi51e napisała: > Polecam program „kochanie zabijamy nasze dziecko” O BOŻE! To leciało na Dwójce, prawda?... Nazywało się "Kochanie, ratujmy nasze dzieci". Ten program to mój koszmar. Strasznie go nie cierpiałam. Nie rozumiałam, jak można zawrzeć takie piękne słowo jak "kochanie" w
U mnie różnica 10 lat i bardzo sobie chwalę. Dzieci jedno po drugim to dla mnie jakiś senny koszmar.. -- http://emotikona.pl/gify/code.php?n=pajak.gif http://emotikona.pl/gify/pic/pajak.gif