człowiekowi życie tym słońcem :p ostatniemu poradziłam kupienie sobie lampy i naświetlanie łba, może mu coś pomoże :p
Przeklejam co napisalam w watku o depresyjnej pogodzie. Jestem bardzo wrażliwa na brak światła, więc muszę się aktywizować. Na biurku mam lampę antydepresyjna, dwa razy dziennie się naświetlam (jeszcze nie odpalam). Na biurku mam też dyfuzor i używam olejków eterycznych, np pomarańcza, mandarynka
do łóżka i wstawaniu (różnica ciśnień). Po piciu szałwii zauważyłam, że przeszło, a już byłam przerażona. Już rozważałam lecenie do laryngologa lub do dentysty. Ale ja też trochę je naświetlałam lampą, i na patelni rozgrzewałam sól bocheńską, bo taką akurat miałam. Sól może być kuchenna kamienna (nie
Obudził mnie ból głowy, a później było tylko gorzej. Ratuje się zmrożonym tonikiem (kto by pomyślał, że gorzkie napoje pomagają?), naświetlam lampą i odliczam dni do przesilenia. W pracy ujowy moment i muszę ogarniać coś, czego do końca nie ogarniam, w dodatku w towarzystwie fizyka. Nie wiem
ja akurat dostałam takie zalecenie od lekarza Naswietlam się rano, ok 9. Jeśli później jest słońce to faktycznie nie używam drugi raz. Ale zazwyczaj ok 15.30 w listopadzie i grudniu mam spadek energii i to powtórne naświetlanie daje mi kopa by dotrwać do wieczora. Pracuje w domu, więc lampę mam po
A czemu naświetlasz się aż dwa razy dziennie? W mojej instrukcji było że wystarczy raz choć może rzeczywiście lepiej 30 minut niż 15. Chyba oszalałabym musząc drugi raz się naświetlać. Skąd czas na to? Przecież zresztą naświetlasz się najpóźniej do 12 w południe, późniejsze naświetlaniem może
pomogą ale fizjoterapeuta pokazuje jak trzeba ćwiczyć, co mozna robic samemu czy jakie zabiegi (naświetlania czy magnetoterapia) mozna sobie zafundować. Teraz nie trzeba ich nawet wykonywac w gabinetach bo mozna samemu kupic lampę czy inne urządzenie. Natomiast celem jogi, jakiejkolwiek, nie jest przede
Lewy pośladek na pierwszym zdjeciu. Prawy na drugim...w środku jest zdjęcie tego ubytku tluszczu przed lustrem... po lewej stronie stała asystentka o mnie naświetlała jakąś lampą z niebieskimi diodami- zapewne do lipolizy laserowej... skóra na ciele jest zdeformowana....
deficyty tkanek i mięśni!!! lewą rękę na wizycie ze mną trzymał wyciągniętą sztywno udając że coś robi w zębach, podczas gdy higienistka mnie lampą do lipolizy laserowej naświetlała -stąd na jego lewej łapie widać to samo. Ja też mam mniejszy obwód w lewej ręce!!! bo higienistka stała z mej lewej strony z
No oczywiście naświetlałam się rano licząc że ułatwi zasypianie wieczorem, bo mózg chwyci rytm dzień-noc. W dzień nigdy nie śpię, więc problemu nie ma
Kupiłam rok temu ale taką dużą medyczną na ścianę bo zależało mi, żeby czas naświetlania był krótki. Mąż zapala przy śniadaniu i czasem po powrocie z pracy w okresie zimowym. Różnica byłą taka, że wcześniej po powrocie z pracy kładł się i spał przez 1-2 godziny, a przy lampie już tego nie
Przymierzam się do zakupu. Co roku mam zimą pogorszenie nastroju i spadek energii, suplementuję witaminę D, ale niewiele pomaga. Lekarka zasugerowała, żebym sobie kupiła lampę do naświetlania. Ma któraś z was? Na co zwrócić uwagę przy zakupie? I w ogóle działa to? Jestem trochę sceptyczna, z
niosły zimą i klacze w stajniach, żeby szybciej weszły w ruję. Zwykłymi lampami. Jeśli chodzi o czas naświetlania to musisz wypraktykować u siebie, bo nie chcesz chodzić jak maniacki króliczek duracella tylko pomóc sobie w depresji.
Mamy Invicta Mesa, koszt około 1800 zł. Mąż choruje od lat na depresję i zależało mi na sprzęcie, w którym wystarczy krótki czas naświetlania. Stoi w kuchni i używamy jej podczas śniadania, czasem też później podczas posiłków lub picia kawy. Efekty brak pogorszenia depresji w okresie zimowym, brak