patrząc na rynek amerykański, to ta sytuacja z czasu pandemii była jedyna w swoim rodzaju i nieprędko się powtórzy. Sami na tym “zarobiliśmy” kilka lat temu, bo zamiast oddawać samochód pod koniec leasingu*, wykupiliśmy go od firmy (po cenie ustalonej 4 lata wcześniej) i natychmiast sprzedaliśmy za prawie
Ale wiesz, że firmy biorą w leasing auta nie tylko dla repów? …
jeździć. > Ekonomiczbie sa za drogie. Chyba że masz jaki > ś bezsensowny leasing o jakich mówił Jacek Balkan 15 dni temu... Albo jested zi > elonym snobem. Ja jestem. I szukam elektryka dla siebie. Ale nikomu nie będe w > mawiał że ma to sens. To kaprys. To ma sens i nie jest to
Jeśli już to 1 gospodarstwo na 100 kupiło NOWY samochód w salonie, a nie samochód w ogóle, więc jak ktoś kupił używanego bentleya to już go nie ma w tej statystyce, pamiętać należy jeszcze, że w wielu gospodarstwach pojawiły się nowe samochody w leasingu, bo ktoś prowadzi małą firmę.
na używany który podrożeje z 60k na 80k? > > Czynnik nr 3 (choć mocno skojarzony z Glapflacją) - stopy procentowe > Pamiętam, że chyba w 2019 mój ówczesny mechanik wziął w leasing (na 5 lat) praw > ie nowego Fiata Tipo... a już dwa lata później mocno płakał, bo niestety rata
. Nie wiem, ile pali takie ekstremalnie małe g...no, ale RAV4 używana codziennie do dojazdów do pracy wieś-miasto-wieś jest tankowana średnio 2,5 x miesięcznie. Załóżmy, że 3 x, zaszalejmy, 840 złotych. Tak więc da się ogarnąć TOC nowego samochodu z salonu poniżej 1800 miesięcznie, a nówka z salonu to
Za 20k to może jakaś używania Skoda Fabia... albo Dacia. Poszukałabym przy salonie. Czy się zepsuje i bedziesz musiala dolozyć na naprawę? To loteria. Druga opcja to taka, że zaznaczasz w otomoto cenę do 25k, wpisujesz swoją miejscowosc i szukasz. Jak Ci się coś spodoba to jedziesz oglądać. Jak
. Mnie nie stać na nowe duze Porsche, Audi czy BMW ale nikomu nim jadącym nie powiem, ze robi źle bo mogł kupić używanego Fiata. Poza tym Heco jak macie firmę to rozumiem, ze zakup nowego klasy premium w leasingu jest jakims rozsądnie niskim obciążeniem?
Ja uwielbiam zapach nowego samochodu 🥰 Poproszę takie perfumy 😀 Więc Solejrolie rozumiem. Nigdy nie miałam używanego auta. Pierwsze to było Tico z salonu 😉 Ach to były czasy... Teraz wszystkie samochody bierzemy w leasing. Przy firmie sobie inaczej nie wyobrażam. -- Ponieważ światło
Nie wiem nie kupowałem nigdy samochodu dla dziecka czy kochanki. Natomiast jakie to ma znaczenie? Obecnie mamy jakiś chody system gdzie nie odliczysz vat ponieważ używasz samochodu do celów prywatnych ale kurwy nie chcą żebym po okresie leasingu odkupił samochód jako osoba prywatna.
Bez jaj, nie wrzucisz w koszty garnków ani lodówki, chyba że prowadzisz działalność gastronomiczną. Dywanu też nie (chyba że masz wydzielone biuro). Leasing samochodów, owszem, to są konkretne kwoty, ale ileż tych samochodów można mieć, jak ich nie używasz rzeczywiście do wożenia czegoś związanego