Dodaj do ulubionych

Chciałabym nowy samochód...

21.08.21, 22:10
Dziewczyny,
Przymierzam się powoli do kupna nowego samochodu. Takiego z salonu, nieśmiganego. Problem w tym, że kompletnie nie wiem, jak to ugryźć.
Jeżdżę od zawsze jakimiś starymi wrakami - to hobby i ideologia mojego partnera ( i temat na osobny wątek wink), auto traktuję użytkowo, zdarzają mi się jakieś obcierki itp (stłuczki jeszcze nigdy nie miałam).
Mieszkamy pod miastem, samochód (a właściwie to 2) jest niezbędny do normalnego funkcjonowania, a te graty psują się w najmniej odpowiednim momencie. Stąd pomysł nowego, bo to chyba jedyna opcja, by mieć gwarancję niezawodności.
Budżet mam nieduży, 75k. Na stanie dwójka dzieci, młodsze jeszcze wózkowe (ale wystarczy parasolka). Szukam czegoś w klasie kompaktów, żeby miało te 350 litrów bagażnika, co by się jakoś zapakować z tym wózkiem i zakupami choćby. Fajnie by było, jakby było oszczędne, bo na samej trasie do żłobka i przedszkola z młodymi robię 30 km dziennie. No ale na hybrydę mi nie starczy, ewentualnie jakieś pomysły typu Mild Hybrid, ale nie wiem, czy to nie pic na wodę (?).
Póki co na oku mam Dacię Duster (z LPG fabrycznym) i Kię Stonic.
Ale przede wszystkim pomóżcie mi się w tym odnaleźć, bo patrzę na te katalogi i głupieję. Na co zwracać uwagę? Pakiety serwisowe, gwarancja? Są jakieś haczyki (typu konieczność jakiegoś dodatkowego ubezpieczenia? bo teraz płacę tylko OC).
No i przede wszystkim, warto? Za te pieniądze mogłabym mieć, jak to mój chłop określa, wypierdzianą klasę premium.
A ja mam dylemat. Boję się, że za miesiąc przytrę gdzieś to auto, że dzieciaki zaraz usyfią tapicerkę a próg od bagażnika będzie cały obtarty od ładowania dużego wózka (to są wszystko realne zniszczenia w naszych samochodach wynikające z "normalnego użytkowania"). Warto w takim układzie kupować nowe auto? Co byście poradziły?
Obserwuj wątek
    • engine8 Re: Chciałabym nowy samochód... 21.08.21, 22:22
      Z autami jak z chlopami
    • biszkopty35 Re: Chciałabym nowy samochód... 21.08.21, 22:36
      Wybierz parę marek i interesujących Cię aut. Idź do salonów na jazdy próbne. Kwadrans, pół godzinki - tak, żeby pojeździć w mieście i na drodze ekspresowej. Poczuj, jak Ci się jeździ. Dla mnie najważniejsza była praca silnika, przyjemność z jazdy. Po drugie asystenci parkowania (czujniki z przodu i tyłu oraz kamera cofania) i systemy bezpieczeństwa . Po trzecie wygodne fotele, ledy i tzw. ergonomiczność. Niektórzy bardzo zwaracja uwagę na nawigację samochodową, nam sie to nie sprawdziło i wolimy używać nawigacji z googla, czyli podłączamy komórkę do ekranu samochodowego, można przez bluetooth lub kabelkiem. Potem możesz zerknąć na opinie kierowców na stronie auto centrum, tam są jakieś procenty zadowolenia i kto by kupił ponownie, są też różne filmiki z opiniami i recenzjami na YT, np. niejakiego wahacza. Może zainteresujesz się suzuki? Tam jest mild hybrid. Kia i hyundai też mają dobre opinie. Rozumiem te dylematy, czy wybierać używane, czy nowe; u nas odczuliśmy bardzo dużą różnicę, gdy odkąd jeździmy takimi z salonu.
      • heca7 Re: Chciałabym nowy samochód... 21.08.21, 22:43
        Oezu tylko nie Dacia. Miałam "przyjemność" ją prowadzić kilka razy. Nie, nie, nie... Większa chyba od Stonic ale toporna.
        • premeda Re: Chciałabym nowy samochód... 22.08.21, 08:11
          Nowym Dusterem jeździłaś? Czy starszą wersją?
          • stephanie_harper2 Re: Chciałabym nowy samochód... 22.08.21, 14:47
            Ja jeżdżę taka 4 letnią, za rok zmieniam na dacie znów i jest git.
      • dyzurny_troll_forum Re: Chciałabym nowy samochód... 21.08.21, 23:05
        biszkopty35 napisał(a):

        > Po drugie asystenci parkowania (czujniki z przodu i tyłu oraz kamera
        > cofania) i systemy bezpieczeństwa . Po trzecie wygodne fotele, ledy i tzw. erg
        > onomiczność. Niektórzy bardzo zwaracja uwagę na nawigację samochodową,

        I to wszystko za 75k? Chyba Euro....
        • biszkopty35 Re: Chciałabym nowy samochód... 22.08.21, 01:17
          Nie to wszystko. Autorka pyta, na co zwracać uwagę, jak czyta katalogi. Wymieniłam, na co zwracać uwagę po pierwsze, na co po drugie, a co, moim zdaniem, jest mniej istotne. Moja ciotka ostatnio skończyła szukanie na kii Rio i chyba ją kupi. Te najważniejsze rzeczy ma.
          • mama-ola Re: Chciałabym nowy samochód... 22.08.21, 09:53
            Myśmy mieli Kię Rio i nie polecamy, rdzewiała. Mechanik skomentował w swoim stylu: Kia Rio to jest k... dobra na Rio. smile
    • geez_louise Re: Chciałabym nowy samochód... 21.08.21, 23:00
      Jak ze starych, rozumiem że fajnych aut, przesiądziesz się do czegoś nowego za tak małe pieniądze, to może Cię czekać szok. Ja tak miałam, jak z luksusowych aut odbijanych po tatusiu postanowiłam się przesiąść do czegoś do 80k z w końcu własnych pieniędzy.

      Wsiadz w te Dacie i Kie, to torbajła tylko udające samochody. Na rodzinnych imprezach do tej pory zrywają boki pariodiując minę „Louisuni wysiadającej z Daci po jeździe próbnej”

      Za tę sumę to przynajmniej nie szukaj pseudo suv-a
      • buldog2 Re: Chciałabym nowy samochód... 21.08.21, 23:16
        Do Założycielki wątku: uwzględnij powyższy post.
      • tenjedennick Re: Chciałabym nowy samochód... 21.08.21, 23:18
        Może Dacia Duster? Dość solidna i z niezłymi opiniami, tylko nie wiem czy zmiescisz5sie w budżecie.
        • tifa_lockhart Re: Chciałabym nowy samochód... 21.08.21, 23:26
          Cześć Marek. Udane wakacje w Chorwacji?
      • strumien_swiadomosci Re: Chciałabym nowy samochód... 22.08.21, 06:36
        Tak, tego efektu się właśnie boję i tym mnie straszy chłop. Te nasze auta to nie są jakieś luksusy, ale są spore, wygodne, mają przyzwoitą moc, skórę (dziecko z chorobą lokomocyjną) i automatyczną klimę. Z drugiej strony zaczynałam od Toyoty Starlet, czyli mini autka, z korbotronikiem wink i bardzo ten samochód lubiłam (dalej mi się zdarza nim jeździć, jak już wszystko inne się popsuje i nie licząc tych cholernych okien na korbkę to jest całkiem spoko).
        Chyba faktycznie muszę się tymi nowymi autami przejechać i sama ocenić. Bo na zdjęciach to wszystko wygląda super wink
        • stephanie_harper2 Re: Chciałabym nowy samochód... 22.08.21, 15:10
          Pojedź do salonu, przejedź się. Klima mimo jakiejś wersji minimum to raczej wszędzie jest. Okna z korbką bywają na tylnich siedzeniach.
        • sy28 Re: Chciałabym nowy samochód... 23.08.21, 10:13
          Wypowiem się
        • afro.ninja Re: Chciałabym nowy samochód... 24.08.21, 11:32
          Działa ci starlet? To niezle masz wyzylowane te samochody jak lubisz nia jezdzic. Szok. Tez mialam ten samochód, o przyjemności z jazdy sie nie wypowiem, bo takowej nie bylo. Ot dowiózł mnie z punktu a do punktu b.
        • evolventa Re: Chciałabym nowy samochód... 14.04.22, 12:31
          Daj Ty sobie kobieto spokój z Dacią..... widziałaś ile ma gwiazdek w tekstach zderzeniowych Euro NCAP? to sobie obejrzyj..... i wyciągnij wnioski, tym bardziej, że jeździsz z dziećmi. Ja się wyleczyłam od razu jak sobie to posprawdzałam. Wolałabym coś używanego, z wyższej półki i bezpiecznego, niż nowe pseudoauto.
      • premeda Re: Chciałabym nowy samochód... 22.08.21, 08:27
        Zaczyna sie. Nikt nie potrafi tak dosrać mimochodem jak ematka. No cóż wolę nową Dacie niż używane bmw, przynajmniej zmiana w debila nie grozi 😃 Autorka kasy na nowe auto premium nie ma i tyle.
        • kryzys_wieku_sredniego Re: Chciałabym nowy samochód... 22.08.21, 15:18
          Ja tam kocham volvo i mazdy a nie kobyły bmki.
          • dyzurny_troll_forum Re: Chciałabym nowy samochód... 22.08.21, 15:26
            kryzys_wieku_sredniego napisał(a):

            > Ja tam kocham volvo i mazdy a nie kobyły bmki.

            Ależ ja się z Szanowną Panią muszę zgodzić!
            Nawet nie wiem czy ostatnio Mazda nie wyprzedza Volvo pod pewnymi względami....
            • mysiulek08 Re: Chciałabym nowy samochód... 23.08.21, 07:43
              niby czym ma volvo wyprzedzac? mazde?

              przy zmianie ostatniego auta mielismy powazny dylemat, czy sluchac serca i kupic volvo ( bo do volvo zawsze mam sentyment) czy pozostac przy rozumie i zostac przy nowszym modelu tego czym jezdzilismy, rozum wygral bo jednak do xc90 osb nie wejdzie, a ze smok nie ma krysztalkow, no trudno 🤣

              a mazda, auto jak auto, serca nie skradla
              • dyzurny_troll_forum Re: Chciałabym nowy samochód... 23.08.21, 10:50
                mysiulek08 napisała:

                > niby czym ma volvo wyprzedzac? mazde?

                na przykład składane zagłówki tylnych siedzeń, dzięki czemu jest idealnie płaska przestrzeń bagażowa.

                Volvo ma miliony takich małych dupereli, które szalenie ułatwiają życie w codziennej walce o przetrwanie.

                A poza tym cały czas jest to nadstandardowo wykonane auto.
                • savignonblanc Re: Chciałabym nowy samochód... 23.08.21, 11:56
                  W mojej mazdzie są takie zagłówki… 🙄
                • mysiulek08 Re: Chciałabym nowy samochód... 23.08.21, 16:14
                  kurcze, mialo byc odwrotnie, czym mazda ma wyprzedzac volvo????
                  kajam sie i najmocniej przepraszam wszystkie pokolenia volvo, ze w srodku nocy w nie zwatpilam
      • kryzys_wieku_sredniego Re: Chciałabym nowy samochód... 22.08.21, 15:17
        A to fakt.
        My też używki wszystko mające mamy i jak wsiadlam jako kierowca do samochodu cioci to płakać mi się chciało, ani to mocy nie miało ani serowania elektronicznego wszystkim, nawet klima jakas słaba była.
        Za 70 tyś mozna mieć super samochód 2 letni.
    • kropkaa Re: Chciałabym nowy samochód... 21.08.21, 23:22
      Opel Astra? Ale nie wiem, jakie są ceny.
    • chicarica Re: Chciałabym nowy samochód... 21.08.21, 23:26
      Za te pieniądze kup sobie używaną Kię Sportage (trochę większa od Stonic, bardzo wygodnie się tym jeździ) gdzieś z 2017 roku. Będziesz mieć jeszcze dobre parę lat gwarancji, ale nie będziesz się bała że gdzieś przytrzesz itp. Ja mam teraz Sportage z 2015 w takiej trochę lepszej wersji ze skórami i szyberdachem, bardzo mi się dobrze tym autem jeździ, w lutym kończy się gwarancja i chcę auto sprzedać i kupić nowsze, gdzieś tak właśnie 2017-18 rok.
      • mayaalex Re: Chciałabym nowy samochód... 22.08.21, 08:18
        tez bym celowala w uzywany ale niezbyt stary, jeszcze na gwarancji (toyota ma dluga gwarancje, nissan tez, z toyoty jestem bardzo zadowolona), tak zeby najwyzej miec auto troszke mniej wypasione niz to, do czego jestes przyzwyczajona, ale jednak nie na zupelnie innym poziomie wyposazenia i komfortu. Dacie mielismy kilka razy jako auto z wypozyczalni na wakacje i naprawde nie polecam - to jest plastik fantastik i komfort jazdy jest naprawde niski (moj maz byl wielkim fanem, zanim wlasnie nie sprawdzilismy kilku modeli na wakacjach - owszem, bagazniki mialy ok, potrzebowalismy aut dla kilku osob i sporej ilosci bagazu, ale jezdzi sie nienajlepiej jesli jestes przyzwyczajona do innych marek).
        Kwestia otarc etc - wszystko zalezy, jak dlugo chesz tym autem jezdzic (rozumiem ze jesli zakladasz, ze chcesz sprzedac szybko, to rzeczywiscie nie chcesz auta zniszczyc - ale takie drobiazgi to mozna dosc latwo usunac).
        zawsze mialam uzywki, ale takie wlasnie niezbyt stare, wszystkie byly ok - przedostatni samochod kupilismy uzywany ale z salonu (wlasnie taki jeszcze na gwarancji) i bylismy na tyle zadowoleni ze potem kupilismy nowy tej samej marki.
        Koniecznie poprobuj, czasem sie zdarza, ze auto niby niezbyt Ci sie podoba a jezdzi sie super. Jak zalezy Ci na niezawodnosci to rzeczywiscie przyjrzyj sie japonczykom, u nas sie sprawdzilo.
    • piszaca.zza.swiatow Re: Chciałabym nowy samochód... 22.08.21, 00:21
      Ja mam nówkę sztukę Stonic. Ale pełen wypasik więc w tej kwocie się nie zmieścisz.
      Jak ktos wyżej pisał może być też kia sportage, ale nie całkiem nowa. Te samochody mają 7 lat gwarancji więc jeszcze trochę pojeździć beztrosko.
      Dodam, że obecnie mamy 3 sztuki kia: Sorento, Stonic jako 2 auto i jeszcze poczciwa stara (11 letnia) carens. Carens mamy w kraju, gdzie warunki atmosferyczne zabija każde auto 😉
      Oprócz regularnej zmiany opon nic nie musieliśmy w niej robić. Jeździ jak złoto.
      Jak kupowałam stonica rozważałam jeszcze jakiegoś Hyundaia, bo też ma długą gwarancję.
      Jak to moja mama kiedyś mówiła: nie stać mnie na używane auto 😉
    • sol_13 Re: Chciałabym nowy samochód... 22.08.21, 08:13
      W tym budżecie, z dwójką dzieci ma stanie, szukalabym czegoś używanego, np dwu-trzylatka w dobrym stanie , nie pseudo suva w postaci kii czy daci.
      • stephanie_harper2 Re: Chciałabym nowy samochód... 22.08.21, 14:49
        Używany to po moim trupie, posiadałam. I nigdy więcej. A jeden piękny był . ech i co z tego.
        • paulownia88 Re: Chciałabym nowy samochód... 22.08.21, 14:53
          stephanie_harper2 napisał(a):

          > Używany to po moim trupie, posiadałam. I nigdy więcej. A jeden piękny był . ech
          > i co z tego.
          Ja mam tylko używane. I jestem bardzo zadowolona. Do tego w gazie, ale ze mnie wieśniara.
          • stephanie_harper2 Re: Chciałabym nowy samochód... 22.08.21, 15:13
            Ja w gazie nie mogłabym do garażu wjechać.
          • fifiriffi Re: Chciałabym nowy samochód... 22.08.21, 19:30
            paulownia88 napisała:

            > stephanie_harper2 napisał(a):
            >
            > > Używany to po moim trupie, posiadałam. I nigdy więcej. A jeden piękny był
            > . ech
            > > i co z tego.
            > Ja mam tylko używane. I jestem bardzo zadowolona. Do tego w gazie, ale ze mnie
            > wieśniara.


            Przestań... jak czytam takie posty na ematce, ze żadna, nigdy używanym nie jeździła to mnie śmiech pusty ogarnia.
            W takich wątkach zawsze jest przechwalanie się czym która jezdzi...
            I te teksty , że za 75k nic nie kupi 🤣🤣🤣
            Albo jakiegoś grata wink
            • pyza-wedrowniczka Re: Chciałabym nowy samochód... 22.08.21, 22:57
              No to ja nie jestem ematką. Nigdy nie miałam nowego auta i nie będę ukrywać, że dlatego, że mnie nie stać na samochód nawet za 50 tysięcy. Mamy samochody kupione używane albo otrzymane po rodzicach. Kupowaliśmy rok temu samochód i wydaliśmy niecałe 20 tysięcy za niego i żyjemy...
              Ale nie będę ściemniać, że są tak samo super jak nowe, bo nie są.
            • igge Re: Chciałabym nowy samochód... 13.04.22, 22:39
              Ja tam nie mam czym się przechwalać ale też używanym nigdy nie jeździliśmy. Zawsze kupowaliśmy w salonie. Rodzina też. Teraz mamy drugi używany, stary ale w idealnym stanie po pedantycznej i inwestującej w auto babci. I generalnie z małych to fajne auto - honda jazz.
              Poleciłabym autorce ale teściowa za nową płaciła więcej niż podany budżet.
              • igge Re: Chciałabym nowy samochód... 13.04.22, 22:40
                Drugi w sensie oprócz swojego dużego auta, którym np wozimy trzy psy.
                • igge Re: Chciałabym nowy samochód... 13.04.22, 22:45
                  Gazu też nie chcieliśmy nigdy.
                  Możliwe, że decyzje dotyczące auta, aut nie są u nas zbyt racjonalne.
                  No a (spore) auto u nas jest i będzie obiektywną koniecznością, aż dzieci się usamodzielnią.




    • taniarada Re: Chciałabym nowy samochód... 22.08.21, 08:15
      Kogo się tu pytasz wejdź na forum auto moto.
    • solejrolia Re: Chciałabym nowy samochód... 22.08.21, 08:57
      Nie ma jak nowy samochód. Moim zdaniem to dobra decyzja.
      👍
      Nie bój się, próg okleić, dzieci ucz że maja nie świnić, no i nie przytrzesz. A jeśli nawet to ci przetarcie szybko i sprawnie naprawią w ASO
      ( Bo z nowymi tak jest że obsługa jest super, a schody zaczynają się później, jak przestaniesz korzystać z ASO, no i potem długo jeździ się z krechami).
      Poza tym w nowych albo są czujniki albo kamerka, i dużo trudniej o przetarcie.
      Z mojej strony też rada- zamontuj kamerkę wideorejestrator, bo tak naprawdę plagą są ci, co przycieraja na parkingu i odjeżdżają 😤 a tu już wkurw jest niezależnie czy stary grat czy nówka sztuka.
      Oczywiście budżet nie jest ogromny, na nowego nie wiem Lexusa to nie stać cię, ale jest dużo fajnych innych marek, gdzie spokojnie w tej kwocie coś wybierzesz ( może bez wszystkich bajerów, ale czy to naprawdę potrzebne?!) . Ma mieć dobry silnik, ale cała reszta dodatków to mąż bezsens.
      A może weź na raty, wtedy możesz wybrać coś droższego niż teraz budżet zaklada- część tej kwoty przeznaczyć na wpłatę własną, resztę wpłacisz w 3-5 lat. Przychodzą mi do głowy: Peugeot, Citroen, Suzuki, i jeszcze kilka innych marek. Generalnie to robi się tak, że jeździ się po dilerach i ogląda się.
      Dobrze jest umówić się z handlowcem wcześniej, to zabierze na jazdy próbne konkretnym modelem.
      Moim zdaniem i takie jest moje doświadczenie- przy zakupie nowego nie warto czekać na wyprzedaże roczników. Jeśli znajdziesz coś co chcesz kupić, to raczej teraz tym zajmij się.
      ( Z moim samochodem było tak że promocja wakacyjna była dobra, i pozwalała zaoszczędzić kilka tysięcy, a potem wyprzedaży rocznika nie zrobili wcale. Więc kto decydował latem o zakupie ten zyskał.
      Z poprzednim z kolei autem jakie kupowałam, na wyprzedaży rocznika był tylko jeden model silnika- a ten silnik był słaby, lepiej było nie brać tej promocji a dołożyć piątkę i mieć coś mocniejszego. )
      • b.bujak Re: Chciałabym nowy samochód... 22.08.21, 19:47
        solejrolia napisała:

        > Moim zdaniem i takie jest moje doświadczenie- przy zakupie nowego nie warto cz
        > ekać na wyprzedaże roczników. Jeśli znajdziesz coś co chcesz kupić, to raczej t
        > eraz tym zajmij się.
        > ( Z moim samochodem było tak że promocja wakacyjna była dobra, i pozwalała zaos
        > zczędzić kilka tysięcy, a potem wyprzedaży rocznika nie zrobili wcale. Więc kto
        > decydował latem o zakupie ten zyskał.
        > Z poprzednim z kolei autem jakie kupowałam, na wyprzedaży rocznika był tylko j
        > eden model silnika- a ten silnik był słaby, lepiej było nie brać tej promocji a
        > dołożyć piątkę i mieć coś mocniejszego. )
        >

        Dodam, ze produkcja aut nie wrocila jeszcze do kondycji i plynnosci sprzed pandemii - tym bardziej trzeba sie decydowac na zakup, jesli znajdzie sie auto w takiej konfiguracji, jaka chcemy. Nawet drobna zmiana w konfiguracji moze skutkowac koniecznoscia dlugiego oczekiwania
    • madame_edith Re: Chciałabym nowy samochód... 22.08.21, 09:13
      Ojezu tylko nie Dacię.
    • b.bujak Re: Chciałabym nowy samochód... 22.08.21, 09:18
      Zajrzyj do Skody. Te auta maja calkiem dobra korelacje cena - jakosc a do tego sa zaskakujaco pakowne zarowno bagaznik, jak i wnetrze.
      • em_em71 Re: Chciałabym nowy samochód... 22.08.21, 10:40
        I są dość dynamiczne. Skoda jest ok pod warunkiem, że od domu do miejsc najczęściej uczęszczanych wiedzie równa, dobrze utrzymana droga. Jeżeli jest ryzyko codziennej jazdy po wertepach skoda bardzo szybko zacznie dawać o tym znać.
        • solejrolia Re: Chciałabym nowy samochód... 22.08.21, 12:32
          Ale to zależy od tego jaki wybierze się silnik !

          Bo ja miałam jedną skodę z mega dynamicznym silnikiem, przyspieszenie było ekstra, potem sobie tylko już sunęła (ale spalanie paliwa też było mega uncertain ).
          I zaraz z tego samochodu przesiadłam się w inny model skody, i niestety wtopa - trafił mi się silnik niedynamiczny, wręcz mułowaty. Wyprzedzić było trudno, wciąż miałam wrażenie, że brakuje mi mocy, przyspieszyć, depnąć- tragedia. Za to olbrzymim plusem była mega ekonomiczna jazda! Jeździłam naprawdę dużo tym samochodem, kilometrów natłukłam, a w portfelu tego widać nie było.


          Skodą już nie jeżdżę, i raczej nie wrócę, ponieważ uznałam, że stosunek ceny do jakości niestety wcale nie jest taki fajny
          • em_em71 Re: Chciałabym nowy samochód... 22.08.21, 13:14
            Pewnie, że zależy od silnika, ale mam porownanie z hyundaiem /podobne parametry/ i do skody sie nie umywał.
          • b.bujak Re: Chciałabym nowy samochód... 22.08.21, 15:26
            solejrolia napisała:

            > Skodą już nie jeżdżę, i raczej nie wrócę, ponieważ uznałam, że stosunek ceny d
            > o jakości niestety wcale nie jest taki fajny
            >

            A jakie marki maja lepszy ?
        • b.bujak Re: Chciałabym nowy samochód... 22.08.21, 13:49
          Na wertepy sa auta terenowe. Na polskie normalne drogi - raz lepsze raz gorsze, proste i krete wszystkie moje skody dawaly rade. Jezdze skodami kilkanascie lat i nigdy nie mialam problemow z zawieszeniem.
        • b.bujak Re: Chciałabym nowy samochód... 22.08.21, 13:51
          em_em71 napisała:

          > I są dość dynamiczne. Skoda jest ok pod warunkiem, że od domu do miejsc najczęś
          > ciej uczęszczanych wiedzie równa, dobrze utrzymana droga. Jeżeli jest ryzyko co
          > dziennej jazdy po wertepach skoda bardzo szybko zacznie dawać o tym znać.

          Na wertepy sa auta terenowe.
          Jezdze skodami od lat, po typowo polskich drogach, raz lepszych, raz gorszych, czesto pokreconych (mieszkamy na przedgórzu). Nigdy nie mialam problemow z zawieszeniem.
          • solejrolia Re: Chciałabym nowy samochód... 22.08.21, 14:58
            Ja również mam dobre doświadczenie i w skodach nie narzekałam na jazdę po wertepach (a dojeżdżam do pracy głównie w terenie poza miejskim).
            Oczywiście suv, czy crossover, lepiej się sprawdzi, choćby przez to, że jest wyższy, ale skoda dawała radę, i zawieszenie było ok.
        • fifiriffi Re: Chciałabym nowy samochód... 22.08.21, 19:32
          em_em71 napisała:

          > I są dość dynamiczne. Skoda jest ok pod warunkiem, że od domu do miejsc najczęś
          > ciej uczęszczanych wiedzie równa, dobrze utrzymana droga. Jeżeli jest ryzyko co
          > dziennej jazdy po wertepach skoda bardzo szybko zacznie dawać o tym znać.



          🤣
          Ematka , jak Janusze... zna się na wszysrkim
    • zuzi.1 Re: Chciałabym nowy samochód... 22.08.21, 10:22
      Dozbierać do ok. 100 tys. i dopiero wówczas kupować. Lub dobrać kredytu do tej 100 i wówczas kupować. Nie warto wydawać 75 tys. na niesatysfakcjonujace wersje samochodu.
      • savignonblanc Re: Chciałabym nowy samochód... 22.08.21, 14:11
        Kredyt na auto to największy debilizm ever
        • dyzurny_troll_forum Re: Chciałabym nowy samochód... 22.08.21, 14:45
          savignonblanc napisał:

          > Kredyt na auto to największy debilizm ever

          W obecnej sytuacji ekonomiczno-gospodarczej polemizowałbym....
        • solejrolia Re: Chciałabym nowy samochód... 22.08.21, 15:03
          A ja nie uważam, że kredyt na samochód to debilizm. Zdecydowanie wolę płacić raty za samochód, niż jak co niektórzy kupują w tym systemie meble kuchenne, telewizor, zagraniczne wakacje, czy prezenty na święta. Zwłaszcza, że wszystkie moje samochody pracują na siebie
          • savignonblanc Re: Chciałabym nowy samochód... 22.08.21, 17:31
            Ja uważam wszystkie kredyty konsumpcyjne za zło. Wole kupić za gotówkę coś na co mnie stać, niż kupować coś na kredyt. Rozumiem, ze czasami to konieczność np jeśli ktoś nie ma oszczędności i musi kupić akurat nowy sprzęt AGD, ale w sytuacji gdy ktoś posiada jakaś określona ilość pieniędzy i może kupić coś całkiem ok to nie rozumiem brania kredytu na coś na co go nie stać.
      • igge Re: Chciałabym nowy samochód... 13.04.22, 23:04
        Albo wersję podstawowe będą niedostępne. Lub dostaniesz zamówionego za rok. I wtedy nie wiem co z ceną.
        Od ręki to kupujesz to co mają.
        U nas babcia ostatnio nie miała wielkiego wyboru. Nawet kolor to z dwóch wybierała.
    • spirit_of_africa Re: Chciałabym nowy samochód... 22.08.21, 13:18
      Masz możliwość zakupu na firmę?moja ciocia kupowała teraz Suzuki Vitara w hybrydzie, dosyć miło wyposażona. Przy zakupie na firmę 76k
    • paulownia88 Re: Chciałabym nowy samochód... 22.08.21, 13:55
      Nigdy w życiu nie kupiłabym nowego auta. Kompletna strata pieniędzy. Nigdy w życiu nie wzięłabym też kredytu na samochód. Nie mam najmniejszego zamiaru dorabiać banków, koncernów samochodowych i naftowych.
      • paulownia88 Re: Chciałabym nowy samochód... 22.08.21, 14:02
        Policz sobie na spokojnie, ile twój samochód straci na wartości w ciągu kilku lat i zastanów się, czy nie lepiej dobrać paru złotych i kupić mieszkanie dla dzieci.
        • heca7 Re: Chciałabym nowy samochód... 22.08.21, 14:28
          paulownia88 napisała:

          > Policz sobie na spokojnie, ile twój samochód straci na wartości w ciągu kilku l
          > at i zastanów się, czy nie lepiej dobrać paru złotych i kupić mieszkanie dla dz
          > ieci.

          Ona ma 75 tysięcy! W którym polskim mieście sprzedają mieszkania za jakieś 100/120 tysięcy? I jak niby w takim mieszkaniu ma się zmieścić dwoje dzieci?!
          • paulownia88 Re: Chciałabym nowy samochód... 22.08.21, 14:32
            heca7 napisała:

            > paulownia88 napisała:
            >
            > > Policz sobie na spokojnie, ile twój samochód straci na wartości w ciągu k
            > ilku l
            > > at i zastanów się, czy nie lepiej dobrać paru złotych i kupić mieszkanie
            > dla dz
            > > ieci.
            >
            > Ona ma 75 tysięcy! W którym polskim mieście sprzedają mieszkania za jakieś 100/
            > 120 tysięcy? I jak niby w takim mieszkaniu ma się zmieścić dwoje dzieci?!
            >
            >
            Jezu, przecież nie piszę, że to mieszkanie ma kupować już, zaraz. Jak chce kredyt brać to lepiej na mieszkanie.
            • heca7 Re: Chciałabym nowy samochód... 22.08.21, 14:37
              No ale ona musi te dzieci czymś wozić. Teraz. Dzieci małe i pewnie rodzice jeszcze zdążą coś uzbierać. Ale na razie samochód jak pisze autorka jest palącą potrzebą.
              • paulownia88 Re: Chciałabym nowy samochód... 22.08.21, 14:54
                heca7 napisała:

                > No ale ona musi te dzieci czymś wozić. Teraz. Dzieci małe i pewnie rodzice jesz
                > cze zdążą coś uzbierać. Ale na razie samochód jak pisze autorka jest palącą pot
                > rzebą.
                >
                To niech sobie kupi używany. Nie namawiajcie jej na stratę pieniędzy.
                • solejrolia Re: Chciałabym nowy samochód... 22.08.21, 15:04
                  A ty nie namawiaj jej do jeżdżenia używkami.
                  • fifiriffi Re: Chciałabym nowy samochód... 22.08.21, 19:35
                    solejrolia napisała:

                    > A ty nie namawiaj jej do jeżdżenia używkami.
                    >
                    >

                    Skodę Octavie np kupi za 60tys z 2019....
                    Tez uważam, że zakup z salonu to porażka.
                    • solejrolia Re: Chciałabym nowy samochód... 22.08.21, 21:09
                      Ale autorka nie chce używki.
                      Chce nówkę.
                      O tym wątek, o samochodach z salonu, "pachnących" gumą i plastikiem w środku, bo tym pachnie wnętrze nówki, a na desce rozdzielczej jest matowo, a nie błysk plaka
                      , przebiegu na liczniku jest 1, no czasem 5km. i parę innych szczegółów tongue_out

                      Ja doskonale rozumiem rozterki autorki wątku- kilka razy kupowałam nowe samochody, a kilka razy używane, i to są totalnie inne zakupy.
                      I jak chcę kupić używany, to szukam używanego.
                      Ale jak mam zamiar kupić nowy w salonie, to na tym się skupiam- nie gadam o używanych, nie ważne ilu letnich, nie ma to znaczenia ile się straci po wyjechaniu z salonu, czy tam ile się traci w ciągu roku, i jak wielka to jest porażka wg niektórych, bo w danym momencie szukam nowego i taki właśnie sobie kupuję. HOWGH.
                      • bywalec.hoteli Re: Chciałabym nowy samochód... 22.08.21, 22:58
                        Solerjolia w punkt. Tez jak kupiłem nowe auto to jestem bardzo zadowolony.
                      • paulownia88 Re: Chciałabym nowy samochód... 23.08.21, 10:06
                        solejrolia napisała:

                        > Ale autorka nie chce używki.
                        > Chce nówkę.
                        > O tym wątek, o samochodach z salonu, "pachnących" gumą i plastikiem w środku, b
                        > o tym pachnie wnętrze nówki, a na desce rozdzielczej jest matowo, a nie błysk
                        > plaka
                        > , przebiegu na liczniku jest 1, no czasem 5km. i parę innych szczegółów tongue_out
                        >
                        > Ja doskonale rozumiem rozterki autorki wątku- kilka razy kupowałam nowe samocho
                        > dy, a kilka razy używane, i to są totalnie inne zakupy.
                        > I jak chcę kupić używany, to szukam używanego.
                        > Ale jak mam zamiar kupić nowy w salonie, to na tym się skupiam- nie gadam o uży
                        > wanych, nie ważne ilu letnich, nie ma to znaczenia ile się straci po wyjechaniu
                        > z salonu, czy tam ile się traci w ciągu roku, i jak wielka to jest porażka wg
                        > niektórych, bo w danym momencie szukam nowego i taki właśnie sobie kupuję. HO
                        > WGH.
                        Musisz być niezwykle zamożna osobą, skoro przepłacasz za nowy samochód z powodu zapachu i błysku kokpitu
                        • heca7 Re: Chciałabym nowy samochód... 23.08.21, 10:39
                          Ja uwielbiam zapach nowego samochodu 🥰 Poproszę takie perfumy 😀
                          Więc Solejrolie rozumiem. Nigdy nie miałam używanego auta. Pierwsze to było Tico z salonu 😉 Ach to były czasy...
                          Teraz wszystkie samochody bierzemy w leasing. Przy firmie sobie inaczej nie wyobrażam.
                          • kosmos_pierzasty Re: Chciałabym nowy samochód... 24.08.21, 21:27
                            heca7 napisała:

                            > Ja uwielbiam zapach nowego samochodu 🥰 Poproszę takie perfumy 😀
                            Perfumy to może przesada big_grin ale też lubię.
                            A mój mąż... otwiera drzwi na oścież i wietrzy, twierdząc, że niemiłosiernie śmierdzi.
                        • bywalec.hoteli Re: Chciałabym nowy samochód... 23.08.21, 10:44
                          paulownia 88, ale wiesz, ze jakby wszyscy myśleli w ten sposób co Ty to nie kupiłabys zadnego samochodu? nikt by nie kupował nowych to i uzywanyxh by nie było na rynku.

                          jak się dobrze poszuka i dobierze finansowanie i wszystko policzy to koszt nowego a używanego jest podobny a komfort znacznie większy. Trzeba tylko wyłożyć na początek więcej, ale ma się więcej warte auto przy sprzedaży.
                          • heca7 Re: Chciałabym nowy samochód... 23.08.21, 11:08
                            No właśnie już kilka razy o tym pisałam. Co i raz ktoś pisze, że tylko głupcy kupują nowe. A oni tacy hoho kupują tylko używane. Ciekawe skąd by je wzięli gdyby nie ci głupcy 😛 Poza tym nie zamierzam sprzedawać auta 2/3 lata po zakupie więc spadki po wyjeździe z salonu mnie nie podniecają.
                            To tak jakby moja matka kupiła na obiad szczupaka a ja żrąc ze smakiem jednocześnie jej mówiła - ale ty głupia jesteś, takie drogie ryby kupujesz po co? 😉
                            • bywalec.hoteli Re: Chciałabym nowy samochód... 23.08.21, 11:13
                              Motywacje do tego typu porad są 2 : brak kasy albo brak wiedzy. Kilka lat temu kupiłem nowy pachnący samochod i on ciagle jeździ fajnie i prawie bezproblemowo. To co mnie jedynie martwi to to ze przez durne unijne normy auta ciagle drożeją ostatnio, a powinny taniec, tj być coraz bardziej dostępne.

                              Mnie nie stać na nowe duze Porsche, Audi czy BMW ale nikomu nim jadącym nie powiem, ze robi źle bo mogł kupić używanego Fiata.

                              Poza tym Heco jak macie firmę to rozumiem, ze zakup nowego klasy premium w leasingu jest jakims rozsądnie niskim obciążeniem?
                              • heca7 Re: Chciałabym nowy samochód... 23.08.21, 12:56
                                Dawno już nie kupiliśmy samochodu inaczej niż na firmę. Nie było też żadnego problemu ze sprzedaniem samochodu w trakcie leasingowania. A trzeba było to zrobić jak najszybciej bo był żywym przykładem dla dowcipu - dlaczego właściciele Land Roverów nie mówią sobie "dzień dobry" w południe? Bo rano widzieli się w serwisie tongue_out Ło jezusiczku jak on się psuł! Łatwiej napisać co się w nim nie zepsuło. I z tego co wiem skrzynia biegów (automatyczna) już dwa razy po sprzedaży była w remoncie. Nigdy więcej. Tak że używany to nie zawsze taki cud, miód i orzeszki. Trafiasz na takiego LR i zamieszkujesz w serwisie na stałe.
                                • bywalec.hoteli Re: Chciałabym nowy samochód... 23.08.21, 13:19
                                  no od nowego Land Rovera oczekiwałbym żeby się nie psuł smile

                                  raz ze auto niby terenowe.
                                  dwa ze cennik Range Rovera zaczyna się od 500k.
                                  • heca7 Re: Chciałabym nowy samochód... 23.08.21, 15:50
                                    Tego samego dnia odbieraliśmy dwa LR. Mąż jednego a wspólnik drugiego. Oba wróciły po 2 miesiącach do serwisu. Męża bo cała deska rozdzielcza skrzypiała jakby była z zeschniętego drewna. Jechało się a cały ten kokpit robił iOiOiOiO... wink Wspólnika miał krzywo zamontowane drzwi od bagażnika big_grin
                                    • bywalec.hoteli Re: Chciałabym nowy samochód... 23.08.21, 15:59
                                      Heco, a jaki model LR to był? Range Rover czy coś innego?
                                      • heca7 Re: Chciałabym nowy samochód... 23.08.21, 17:55
                                        bywalec.hoteli napisał:

                                        > Heco, a jaki model LR to był? Range Rover czy coś innego?

                                        Discovery Sport. Nie polecam. Najbardziej niewygodne fotele ever. Mąż prowadził z poduszką pod plecami. Nie dało się ich wyregulować żeby pasowały. Do tego na zakrętach latało się w nich z lewej na prawą jak worek ziemniaków. A jak ja prowadziłam to po dwóch godzinach uciskał mnie (fotel) i odcinał mi dopływ krwi do nóg.
                                        • bywalec.hoteli Re: Chciałabym nowy samochód... 23.08.21, 19:20
                                          no ten jest tańszy bo zaczyna się od 180k. Dobrze wyposażony pewnie z 250k. No to jest cena premium, wiec oczekuje się na pewno niezawodności. Nie dziwie się, ze chodziliście wkurwieni jak się psuł? Ale Anglicy maja piękne tradycje samochodowe, zwłaszcza w autach droższych, kurczę nie potrafią wyprodukować takiego Land Rovera?

                                          Mój kompakt kombi kosztował cennikowo ponad 80k, udało się go kupić poniżej 70k. Jest całkiem niezawodny. Tylko raz mnie zawiódł na wakacjach, ale udało się ogarnąć wymianę. Teraz taki pewnie ze 100k by kosztował.

                                          Jeździliśmy juz nim po różnych krajach i trasach i wiem ze mogę na niego liczyć.
                                          • heca7 Re: Chciałabym nowy samochód... 23.08.21, 19:59
                                            Na wakacjach...hmm... w Czarnogórze zepsuła się w nim klima- 5 osób w aucie , 2 tys km od domu. W Austrii na autostradzie nagle, w jednej sekundzie uznał, że nie będzie jechał szybciej niż 70km/h. A my na najszybszym pasie... W Warszawie , na szczęście niedaleko domu uznał, że odłączy silnik bo mu się skład jakiegoś płynu czy oleju nie podoba. Zepsuło się radio i nie dało się odpalić żadnej muzyki nawet z usb. Oczywiście telefonu też nie dało się podłączyć. Był problem z pilotem. Ze skrzynią biegów- gubi biegi, nie wskakują, szarpie. A raz już nie pamiętam dlaczego dymiło mu się spod maski. Przepalonych żarówek nie liczę.
                      • ritual2019 Re: Chciałabym nowy samochód... 23.08.21, 10:22
                        Uzywane tez kupuje sie w salonie. My kupujemy auta nowe, wymieniamy po 3 latach na kolejny model, czasem zmieniamy model, czasem marke. Salon daje gwarancje takze na uata uzywane, np 2-3-letnie, cena jest nizsza a auto jak nowe, zwlaszcza gdy ma maly przebieg. Jesli u nich robi sie serwis to przedluzaja gwarancje.
                  • paulownia88 Re: Chciałabym nowy samochód... 23.08.21, 10:02
                    solejrolia napisała:

                    > A ty nie namawiaj jej do jeżdżenia używkami.
                    >
                    > a dlaczego? Dziecko wychowałam jeżdżąc używanym samochodem, Polskę zjeździłam, trzy razy byłam za granicą i nigdy nie miałam żadnych niespodzianek. Kupno nowego samochodu ma uzasadnienie, i to też kiepskie, kiedy masz dużo pieniędzy i nie masz co z nimi zrobić, wtedy tak, można sponsorować przemysł motoryzacyjny
                    i płacić prawie sześć zeta za paliwo. W innym przypadku warto zainwestować choćby w przyszłość i wykształcenie dzieci a nie zaczynać się kredytem.
                    • heca7 Re: Chciałabym nowy samochód... 23.08.21, 11:11
                      Ale wiesz, że są ludzie, którzy nie muszą wybierać między wykształceniem i przyszłością dla dzieci a nowym samochodem?
                    • kk345 Re: Chciałabym nowy samochód... 23.08.21, 19:16
                      >płacić prawie sześć zeta za paliwo

                      Jaki związek ma fakt, czy auto jest nowe, czy używane, z ceną paliwa? jak pokazujesz, ze kupiłaś używkę, to stacja udziela ci rabatu na każdy litr, czy jak?
                    • panna.nasturcja Re: Chciałabym nowy samochód... 23.08.21, 20:10
                      Nie każdy kupuje samochód na kredyt a kupując go rezygnuje z wykształcenia dzieci.
                      O ile dobra kojarzę córka Hecy zaczyna właśnie studia w Holandii, naprawdę myślisz, ze gdyby nie nowy samochód Hecy to miałaby większe szanse edukacyjne?
                • panna.nasturcja Re: Chciałabym nowy samochód... 23.08.21, 20:05
                  paulownia88 napisała:

                  > To niech sobie kupi używany. Nie namawiajcie jej na stratę pieniędzy.

                  Ona ma te 75 tysięcy i zamierza je wydać na samochód.
                  Nie rozumiesz, ze niektórych zwyczajnie stac na nowy samochód a bezpieczeństwo i brak wiecznych napraw nie jest dla nich stratą pieniędzy.
          • babsee Re: Chciałabym nowy samochód... 23.08.21, 11:53
            W Nowej Soli smile Koleżanka kupiła swojej Mamie 55 mkw na fajnym standardzie za 125 tysięcy.
            • kk345 Re: Chciałabym nowy samochód... 23.08.21, 19:16
              To może mieć jakiś związek z tym, że niewielu ludzi chciałoby mieszkać w Nowej Soli...
        • strumien_swiadomosci Re: Chciałabym nowy samochód... 23.08.21, 19:49
          Za 75k mogę w Krakowie kupić miejsce parkingowe, a nie mieszkanie big_grin chyba nawet na murowany garaż by nie starczyło...
          A kredytu nie biorę pod uwagę - ani na samochód ani na "inwestycyjne" mieszkanie. Jestem z tych, którzy nie wydają pieniędzy, których nie mają (niezależnie od sensu ekonomicznego itp).
        • panna.nasturcja Re: Chciałabym nowy samochód... 23.08.21, 20:03
          paulownia88 napisała:

          > Policz sobie na spokojnie, ile twój samochód straci na wartości w ciągu kilku l
          > at i zastanów się, czy nie lepiej dobrać paru złotych i kupić mieszkanie dla dz
          > ieci.

          Nawet gdyby ten samochód stracił na wartości całe 100% to gdzie ona kupi mieszkanie za 75 tysięcy? Nawet za dwa razy tyle nie kupi, co Ty za bajki opowiadasz.

          Naprawdę są ludzie, których stać na samochód z salonu.
          I nie obchodzi ich ile traci na wartości po wyjechaniu z salonu, bo nie zamierzają go za rogiem sprzedawać tylko jeździć nim kilka lat.
          Na ogół o kupowaniu wyłącznie używanych samochodów i o tym, ze nigdy bo nie kupili z salonu piszą ludzie, których na samochód z salonu zwyczajnie nie stać, wiec nie maja żadnego porównania.
      • savignonblanc Re: Chciałabym nowy samochód... 22.08.21, 14:11
        Amen
        • paulownia88 Re: Chciałabym nowy samochód... 22.08.21, 14:33
          Albo ulokować kapitał w kawałku ziemi. Samochód to nie jest inwestycja, a nowy to wręcz odwrotnie - tylko strata.
      • saszanasza Re: Chciałabym nowy samochód... 22.08.21, 14:12
        W tej cenie tylko używany 3 letni, bo wtedy jest najlepsza relacja jakości do ceny. Na pewno nie suv, bo z cech suva się nie korzysta a powodują ograniczenia. Suv to „moda”. Ma mniej miejsca, jest gorszy w prowadzeniu, zużywa więcej paliwa.
        Jeżeli będziesz kupować samochód używany poproś wlaściciela o historię serwisowania. Powinien mieć w książce serwisowej, którą powinien mieć właściciel, albo jest w systemie, z którego można ściągnąć.
        Dla ciebie dobry bedzie i dizel i benzyna, ale generalnie jeżeli dziennie będziesz pokonywała krótkie odcinki to lepsza benzyna, bo dizel potrzebuje dłuższych odcinków, żeby filtr dpf się zregenerował. Inaczej będzie się zapychał. Przy zakupie umów się z jakimś renomowanym zakładem, niech obejrzy samochód.
        Celuj w marki niemieckie i japońskie.
        To mówi mój mąż - od lat pracownik firmy motoryzacyjnej w wąskiej specjalizacji😉
        • saszanasza Re: Chciałabym nowy samochód... 22.08.21, 14:18
          A i jeszcze mówi, że hybrydy też są ok, są oszczędne, tylko hybrydą jeździ się w sposób specyficzny i trzeba polubić ten sposób jazdy, więc najlepiej wypróbuj sobie taką hybrydę orzed zakupem, poza tym nie wiadomo czy uda ci się kupić hybrydę za kasę którą dysponujesz.
        • savignonblanc Re: Chciałabym nowy samochód... 22.08.21, 17:26
          Mój potwierdza big_grin
          Od siebie polecam gaz. Zwłaszcza przy tych cenach benzyny.
          • saszanasza Re: Chciałabym nowy samochód... 22.08.21, 18:18
            savignonblanc napisał:

            > Mój potwierdza big_grin
            > Od siebie polecam gaz. Zwłaszcza przy tych cenach benzyny.


            dogadaliby się😂😉
            • savignonblanc Re: Chciałabym nowy samochód... 22.08.21, 19:21
              Albo już dogadują 🤪
      • kandyzowana3x Re: Chciałabym nowy samochód... 22.08.21, 18:11
        Mój kupiony jako nowy samochód miejski w ciągu dwóch lat stracił na wartości ok 8 tys. Sprzedał się w ciągu 2 dni. Akurat te straty na wartości nowych aut to trochę demonizoeane sa
        • solejrolia Re: Chciałabym nowy samochód... 22.08.21, 21:28
          Tak, podobnie uważam. ( A już zwłaszcza w odniesieniu do małych miejskich samochodów, bo takich na rynku używek, czy w komisach, jest naprawdę niewiele, a zapotrzebowanie spore. )
    • taniarada Re: Chciałabym nowy samochód... 22.08.21, 14:15
      AC dokupujesz dodatkowo to standardy.Ja mam swoje ulubione biuro ubezpieczeniowe zawsze mnie coś wybiorą .W tej kasie co masz to zobacz peugeota 3008 niby duże auto a mniejsze niż kombi . Pakowne i wygodne .1000km robię prawie bez przystanku .Tylko toaleta ,tank i do przodu .Nawet czasami nie wyłączam silnika bo turbina.Tylko w dieselu bo benzyna to szajs .Po co Ci nowe auto ? W tym przedziale cenowym masz naprawdę fajne bryki. Peugeot 3008
      Executive , Blue Hid, Navi kolor, Radar, Led, Super stan, Gwarancja!
      2018 167 000 km 1 560 cm3 Diesel
      69 900 PLN
      Do negocjacji
      Już od 1235 PLN
      Sprawdź możliwości finansowania
      Kamienna Góra
      (Dolnośląskie)
      www.otomoto.pl/
    • stephanie_harper2 Re: Chciałabym nowy samochód... 22.08.21, 14:37
      Dacia Duster jest ok. Przetestowane. Tak będą się śmiać ale wole nową dacię od starego porshaka.
      • dyzurny_troll_forum Re: Chciałabym nowy samochód... 22.08.21, 14:50
        stephanie_harper2 napisał(a):

        > Dacia Duster jest ok.

        Trzeba być strasznym minimalistą życiowym, albo nie mieć absolutnie porównania do niczego, żeby tak twierdzić.
        • stephanie_harper2 Re: Chciałabym nowy samochód... 22.08.21, 14:58
          Jeździłam teoretycznie lepszymi samochodami, używanymi, nigdy więcej. I mogę sobie być minimalistką samochodową. Autorka pyta, ja odpowiadam. Dacie są super, jak się nie jest piratem szos. Chodź małżonek potrafi na niej wyciągnąć całkiem dobrą prędkość. Mnie zależy aby bezpiecznie dojechać z pkt a do pk b.
          • savignonblanc Re: Chciałabym nowy samochód... 22.08.21, 15:03
            Teoretycznie
            • stephanie_harper2 Re: Chciałabym nowy samochód... 22.08.21, 15:15
              No właśnie były teoretyczne bo lepsze marki. A miałam kilka przygód typu stanie polu. Od tamtej pory, nigdy więcej.
              • savignonblanc Re: Chciałabym nowy samochód... 22.08.21, 17:06
                Można mieć teoretycznie lepsza markę ale 20 letnia. Wtedy faktycznie można woleć tańszy nowy. Używane auto trzeba umieć kupić.
          • premeda Re: Chciałabym nowy samochód... 22.08.21, 16:10
            Zawsze powtarzam, że lepsze trzeszczenie plastiku w Daci niż trzeszczenie niewiadomo czego w Audi. A potrafi trzeszczeć, oj potrafi. A po tym co odwalił serwis VW to dziękuję. Samochód miałam uziemiony na bardzo długo, a kosztach to lepiej nie wspominać.
        • lumeria Re: Chciałabym nowy samochód... 22.08.21, 15:07
          > > Dacia Duster jest ok.
          >
          > Trzeba być strasznym minimalistą życiowym, albo nie mieć absolutnie porównania
          > do niczego, żeby tak twierdzić.

          Ludzie maja rożne priorytety. Takie Dacie sa po prostu wygodne jako auta użytkowe, jeśli kierowca nie potrzebuje komfortu jazdy, tylko najważniejsza jest bezawaryjność.
          • dyzurny_troll_forum Re: Chciałabym nowy samochód... 22.08.21, 15:13
            lumeria napisała:

            > > > Dacia Duster jest ok.
            > >
            > > Trzeba być strasznym minimalistą życiowym, albo nie mieć absolutnie porów
            > nania
            > > do niczego, żeby tak twierdzić.
            >
            > Ludzie maja rożne priorytety. Takie Dacie sa po prostu wygodne jako auta użytk
            > owe, jeśli kierowca nie potrzebuje komfortu jazdy, tylko najważniejsza jest bez
            > awaryjność.

            To jest tanie auto. I to wszystko co można o nim powiedzieć pozytywnego.
            Nie dorabiajcie ideologii.
            • lumeria Re: Chciałabym nowy samochód... 22.08.21, 19:10
              >To jest tanie auto.

              No i? Gdybym miala do wyboru używane BMW/Audi/Volvo (czyli ok 8-10 letnie z dużym przebiegiem) albo nówkę Dacie, oba za 70 tys. to jako matka z dzieciakami do podwózki wybrałabym nowa Dacie.

              Bez ideologii i bez nerwówki.
              • savignonblanc Re: Chciałabym nowy samochód... 22.08.21, 19:20
                Pisząc o używanym mam na myśli raczej 2-3 letnie.
      • maeve_binchy Re: Chciałabym nowy samochód... 24.08.21, 14:30
        stephanie_harper2 napisał(a):

        > Dacia Duster jest ok. Przetestowane. Tak będą się śmiać ale wole nową dacię od
        > starego porshaka.


        Problem z Dacią jest taki, że ma bardzo słabe testy zderzeniowe (np. ochrona dzieci 66%, inne w tym segmencie 80-90%+ głównie). To by mnie zniechęcało, nie plastik itp.
        • kosmos_pierzasty Re: Chciałabym nowy samochód... 24.08.21, 21:18
          Tylko tu jest taki haczyk, że w tym "segmencie" pozostałe auta są co najmniej dwa razy droższe. Sensowniejsze byłyby w tym przypadku testy porównujące samochody w zbliżonym przedziale cenowym.
    • stephanie_harper2 Re: Chciałabym nowy samochód... 22.08.21, 14:53
      Haczyki są takie prze przez pierwsze lata obowiązkowy przegląd co rok. Ale to nie jest jakaś duża kasa. AC zawsze warto, ja właśnie w lipcu zapłaciłam 1500 cos około za rok.
      • jak_zwykle_wszystko_zajete Re: Chciałabym nowy samochód... 15.04.22, 12:41
        stephanie_harper2 napisał(a):

        > Haczyki są takie prze przez pierwsze lata obowiązkowy przegląd co rok.

        Nowe samochody (a autorka chce nowy samochód) maja pierwszy przegląd po 3 latach, a nie co rok.
    • lumeria Re: Chciałabym nowy samochód... 22.08.21, 15:03
      > Za te pieniądze mogłabym mieć, jak to mój chłop określa, wypierdzianą klasę premium.

      Jakie te używane auta mąż kupuje? Paroletnie czy stare rzęchy? Bo 2-5 letnie używane auto w dobrym stanie nie powinno sie ciągle psuć. Na Twoja sytuacje takie byloby najlepsze, imo.


      >Boję się, że za miesiąc przytrę gdzieś to auto, że dzieciaki zaraz usyfią tapicerkę a próg od bagażnika będzie cały obtarty od ładowania dużego wózka (to są wszystko realne zniszczenia w naszych samochodach wynikające z "normalnego użytkowania").

      Nie masz co się bać, na 100% coś się rozleje, dziecko zwymiotuje, wózkiem zarysujesz, o jak masz tendencje do "obcierania" karoserii to obetrzesz.

      Jesli pogodzisz sie z tym, a bardzo Ci zależy na pewnym pojeździe, to owszem warto kupić nowe. I można kupić proste auto bez super czujników, monitorów, mocnego silnika, przyjemności jazdy, itp. Po prostu auto użytkowe.
      • solejrolia Re: Chciałabym nowy samochód... 22.08.21, 15:10
        Ale w samochodzie za ok 70tys te czujniki czy monitory są już w podstawowych wersjach.
        • dyzurny_troll_forum Re: Chciałabym nowy samochód... 22.08.21, 15:25
          solejrolia napisała:

          > Ale w samochodzie za ok 70tys te czujniki czy monitory są już w podstawowych we
          > rsjach.

          No więc nie są.
          Wspomniana Dacia Duster ma czujniki cofania od wersji SL Celebration 65k PLN, kamerę cofania w wersji Prestige*, która się zaczyna od 67k. A czujników parkowania z przodu w tym cudzie techniki widać, że w ogóle nie wynaleźli....

          * swoją drogą to niezły żart jest, nazwać wersję tego samochodu Prestige....
          • premeda Re: Chciałabym nowy samochód... 22.08.21, 16:12
            Po kiego czujnik z przodu, skoro jest kamera?
            • dyzurny_troll_forum Re: Chciałabym nowy samochód... 22.08.21, 16:22
              premeda napisała:

              > Po kiego czujnik z przodu, skoro jest kamera?

              Myślisz, że Dacia za 70k ma kamerę 360 stopni?
              • premeda Re: Chciałabym nowy samochód... 22.08.21, 16:31
                Ja wiem że ma, bo taką mam.
                • dyzurny_troll_forum Re: Chciałabym nowy samochód... 22.08.21, 17:19
                  premeda napisała:

                  > Ja wiem że ma, bo taką mam.

                  Masz rację. Prymitywne to strasznie, ale jest!
                  Urwało mi dooope.

            • savignonblanc Re: Chciałabym nowy samochód... 22.08.21, 17:54
              Przy długiej masce się bardzo przydaje.
        • solejrolia Re: Chciałabym nowy samochód... 22.08.21, 15:54
          Nie znam wyposażenia Daci, rany, ja nigdy nie jeździłam, ani nawet w środku nigdy nie siedziałam, i w ogole nie biorę pod uwagę tej marki.
          Ale z całym szacunkiem, ludzie jeżdżą, i im Dacia pasuje, więc nic mi do tego.

          Zapewniam, są samochody do 70 -75 tys i mają w podstawowym wyposażeniu czujniki, i lub kamerkę!
          Stąd moja rada wcześniej-
          pojeździć po salonach, otworzyć się na różne marki, zobaczyć różne modele, zobaczyć wyposażenie, zajrzeć do bagażnika, umówić się na jazdy próbne
      • strumien_swiadomosci Re: Chciałabym nowy samochód... 22.08.21, 21:33
        Mój partner ma kilka samochodów, najmłodszy ma 22 lata wink fajne są, wygodne, z lepszymi silnikami itp, ale psują się sporo. I pomimo, że on większość rzeczy umie samodzielnie naprawić, to po prostu trudno wygospodarować na to czas przy pracy zawodowej i dwójce dzieci.
        On też oczywiście twierdzi, że nowe auta też się psują (bo im się w firmie służbowe rozpadają po kilku latach) , a 3letnie to psuje się tak samo albo i bardziej, niż takie "zadbane" 30-letnie wink
        Na razie stwierdziłam, że bez zobaczenia w środku tych nowych aut, na które mnie stać, to nie ma co dywagować. Jak wsiądę w któreś i będzie ok, to będę mogła decydować smile
    • petronella Re: Chciałabym nowy samochód... 22.08.21, 15:14
      Jezdze stonikiem prawie 2 lata, maly bagaznik, innych wad nie stwiedzam. Oczywiscie z automatem.
    • maja0026 Re: Chciałabym nowy samochód... 22.08.21, 18:51
      To ja ta dacie duster odradzam, miałam nowiutką i po 4lataach zaczęła rdza wychodzić! Może fiat 500 plus?
      • premeda Re: Chciałabym nowy samochód... 22.08.21, 19:50
        Jako właścicielka 3 szt. nie spotkałam się z rdzą.
    • bywalec.hoteli Re: Chciałabym nowy samochód... 22.08.21, 21:12
      poradziłbym zapytac się na forum gazeta pl Auto-Moto. Tam chłopaki się znają na autach

      forum.gazeta.pl/forum/f,20,Auto_Moto.html
      • taniarada Re: Chciałabym nowy samochód... 22.08.21, 21:17
        bywalec.hoteli napisał:

        > poradziłbym zapytac się na forum gazeta pl Auto-Moto. Tam chłopaki się znają na
        > autach
        >
        > forum.gazeta.pl/forum/f,20,Auto_Moto.html
        Pisałem o tym.Patrz wyżej .
    • kosmos_pierzasty Re: Chciałabym nowy samochód... 22.08.21, 21:35
      Komentarz męża żenujący.
      Trzy nowe samochody kupowałam w życiu i z żadnymi haczykami się nie spotkałam. To przy używanych trzeba mieć oczy dookoła głowy. A i to może nie wystarczyć.
      Normalnie musisz określić, co potrzebujesz, poczytać opinie i tyle. I nie świrować, że rysa czy plama na siedzeniu to dramat... To jest tylko samochód.
    • shmu Re: Chciałabym nowy samochód... 22.08.21, 21:43
      My najczesciej kupujemy używany - 3-4 letni samochód, ale albo od dilera, który daje gwarancję, albo od osoby prywatnej z zaznaczeniem w umowie, że robimy dokładny przegląd samochodu w ciągu miesiąca w warsztacie i jeśli coś wyjdzie, to sprzedawca ponosi koszty. Kupujemy używany, bo po prostu nie chcemy wydawać tak dużej sumy na samochód, który traci na wartości w ciągu tych pierwszych lat bardzo dużo. 3-letni samochód pojeździ ładnych parę lat jeszcze.

      Ja bym Ci doradzała poszukanie samochodu z ustawieniami i dodatkami, które są dla Ciebie wazne (co jest czasem ważniejsze niż marka, bo wpływa na komfort i bezpieczeństwo jazdy). Mam na myśli na przykład, czy to jest automat, czy ma aktywny tempomat z asystentem toru jazdy, wysuwany hak czy co tam jest dla Ciebie ważne. Potem poszukanie, w jakich modelach znajdziesz te rzeczy i zarazem zmieści się w Twoim budżecie. A na końcu obejrzenie kilku samochodów włącznie z jazdą próbna. Marka u mnie gra mniejsza rolę, ale dla mnie samochód ma być wygodny, bezpieczny i ma mało palić.
      • bywalec.hoteli Re: Chciałabym nowy samochód... 22.08.21, 22:49
        3-4 letni używany to niestety poleasingowy koło 200 tys przebiegu, wypierdziany i wyeksploatowany, często po stluczkach, co z tego, ze w miarę młody
        • ivaz Re: Chciałabym nowy samochód... 22.08.21, 23:10
          Trzeba szukać, ja kupiłam 2 letnią mazdę CX3 z przebiegiem 25 tyś, jeszcze na gwarancji od Pani, która była pierwszą właścicielką auta.
          • ivaz Re: Chciałabym nowy samochód... 22.08.21, 23:13
            Dodam jeszcze, ze łatwo nie było, szukałam chyba 8 miesięcy, no i nastawiłam się jeszcze na ten piękny mazdowski czerwony kolor.
            • dyzurny_troll_forum Re: Chciałabym nowy samochód... 23.08.21, 10:53
              ivaz napisała:

              > Dodam jeszcze, ze łatwo nie było, szukałam chyba 8 miesięcy, no i nastawiłam si
              > ę jeszcze na ten piękny mazdowski czerwony kolor.

              Red Crystal Soul...
              ....urywa dooopę!
        • taniarada Re: Chciałabym nowy samochód... 22.08.21, 23:57
          bywalec.hoteli napisał:

          > 3-4 letni używany to niestety poleasingowy koło 200 tys przebiegu, wypierdziany
          > i wyeksploatowany, często po stluczkach, co z tego, ze w miarę młody
          Jak zwykle ty .Zero coś do powiedzenia .Ty się znasz znawco.
        • savignonblanc Re: Chciałabym nowy samochód... 23.08.21, 07:18
          Poleasingowe to przeważnie auta typowo flotowe. Szkody, VW, Fordy.
          Wyższy segment nawet jeśli kupiony w leasingu użytkują ludzie, którzy ten leasing sami płaca, nie sfrustrowani PHowcy którzy zyluja na maksa auto, żeby szybciej targetu zrtobic.
          Wiec roznicy między kupionym po leasingu a kupionym po kupionym za gotówkę raczej nie ma.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka