Czy zgadzacie sie z p. Dworakiem co do sposobu jazdy na tym skrzyzowaniu, chodzi mi o minute 2:52, skret w lewo z dwoch pasow. ww6.tvp.pl/6287,20070723527628.strona Dlaczego kierowca ze srodkowego pasa musi zjezdzac na
Nic się nie zaczyna. Na skrzyżowaniu o które pytałeś żadne liczenie od którejś strony nie jest potrzebne. Pasy do jazdy prosto (prawy i środkowy) są kontynuacją pasów do jazdy w lewo- więc każdy jedzie po swoim pasie. A co do liczenia od jakiejś strony. To nie ma zasady jednoznacznej trzeba
No w czymś musiał przechowywać te miecze. Sugerujesz, że lepsze byłyby worki jutowe? -- "Czy Newsweek i polityka to nie są gazety dla studentów? Od kiedy zostałam magistrem to nie zdarzyło sie żebym znalazła w środku cos ciekawego ....." by asmarabis
Ale jedna była na potwory, a jedna na ludzi, więc nie wiem, czy się liczy :P -- "Czy Newsweek i polityka to nie są gazety dla studentów? Od kiedy zostałam magistrem to nie zdarzyło sie żebym znalazła w środku cos ciekawego ....." by asmarabis
Teren jest drogą ekspresową w szczerym polu. -- https://forum.gazeta.pl/forum/f,11207,S_lon_Odrzuconych_O_.html W życiu wszystko jest pożyczone
uściślij w jakim terenie? Jeśli jest to teren niezabudowany, to obowiązek masz trzymać się prawej strony lewa jest tylko i wyłącznie do wyprzedzania, uporczywe jechanie lewym pasem grozi mandatem!! W terenie zabudowanym każdy jeździ jak chce, bo skąd wiadomo, ze za 100 - 200 m nie będę
Jezdnia prosta jak drut, niezła nawierzchnia, trzy pasy ruchu w każdą stronę, mało kto przestrzega ograniczeń prędkości. Środkiem skrajnego lewego pasa turla się wyrób motocyklopodobny z obłędną prędkością 35 km/h. I jak tu się nie uśmiechnąć od samego rana :))) (i nawet nikt na niego nie
phantomka napisała: > nie, nie blokuje lewego pasa szybkiego > ruchu(haha, przepisy sie klaniaja) czytaj ze zrozumieniem. Zauważyłaś gdzieś napis lewy pas szybkiego ruchu?? Bo ja nie. Więc proszę bez złośliwości > ale - musze stosowac sie do przepisow, np. odnosnie
margotka28 napisała: >...po lewej stronie jezdni ... się wymija inny pojazd, który jedzie > wolniej na prawym pasie. wolniej niż maksymalna dopuszczona w tym miejscu prędkość. bo KD nie pozwala na przekraczanie dozwolonej prędkości ani w czasie wyprzedzania, ni w czasie jazdy
Obecnie na Polskich "drogach" można napotkać wieeeelu PALANTÓW !!! Dziewczyny (chłopaki też)- jeżeli obawiacie się PALANTÓW migającymi światłami(a zamierzacie skręcić w lewo na "najbliższym" skrzyżowaniu),to nie pozostaje NIC WIĘCEJ jak zająć LEWY PAS RUCHU (jeśli jest "wymalowany") i nie
>Ale maja jakas plytke w procesorze > odpowiedzialnym za dobor pasow na jezdni spalona. Pewnie wiąże się to ze skłonnością kobiet do mylenia stron: lewa - prawa ;-) Większośc pewnie myśli, że jedzie prawym pasem ;)
Aleje Jerozolimskie wczoraj godz ok 18 w stronę Ochoty - facet siedzi mi na ogonie i czyta sobie gazetkę rozłożoną na kierownicy. Czyta, zerka, czy korek drgnął, jak drgnął, podjeżdża kawałek i jeszcze hamując już wgapia się w gazetę. To tak na marginesie dyskusji o blondynkach pudrujących nosek
Wiesz, jak około 10 aut (po pieć z każdej strony) wyprzedza mnie jedno po drugim, tylko po to zeby w chwilę potem uniemożliwić mi płynne przejechanie skrzyżownia na światłach, które właśnie się zmieniły na zielone - ale trzeba stanąć, bo ci "szybcy" ustawili sie w kolejce - OK, źle wymyśliłam z tym
, tylko ktoś ma swoje widzimisie w temacie dozwolonej prędkości. Mam możliwość - zjeżdżam, nie mam - nie zjeżdżam. Cudowne są również sytuacje, kiedy np. zaraz się skręca w lewo i wypadałoby się ustawić na odpowiednim pasie. Wielokrotnie ktoś mnie otrąbił, bo śmiałam jechać w granicach 50 po mieście! Po
Jak w temacie ... co o tym sądzicie? Dla mnie jest to bardzo wkurzające, co prawda wielu dróg dwupasmowych w Wałbrzychu nie ma, ale jak już występują to krew może człowieka zalać. Ludzie bardzo lubią ten lewy pas a nie potrafię zrozumieć dlaczego. Zdaję sobie sprawę, że np na Podwalu ten prawy
W mieście wyprzedzanie prawym pasem przy dwóch pasach w tym samym kierunku jest dozwolone, więc mi nie widzę na czym Wasz problem polega. Gorzej jak jadą lewym pasem poza miastem tu, żeby wyprzedzić prawą stroną potrzebne są już co najmniej trzy pasy w tym samym kierunku, aby to było zgodne
Oficjalnie przepisy mówią, że po skręcie w prawo można zająć dowolny pas, ale zawsze zajmuję prawy, bo nie chcę, żeby sobie instruktor pomyślał, że nie wiem,po której stronie się w Polsce jeździ. Jazdy są wystarczająco stresujące, żeby jeszcze słuchać docinków...
Akurat nie mam Kodeksu Drogowego pod ręką, ale mam materiały szkoleniowe do egzaminu. Na stronie 29 jest rys. 71 i tu wyraźnie narysowane jest, że jeśli na skrzyżowaniu nie ma żadnych znaków, to po skręcie w prawo pojazd może zająć dowolny pas (nie pod prąd, oczywiście). Chyba rysunki w