19.09.11, 08:01
Dla kogo na polskich drogach jest lewy pas? Im częściej jeżdżę z kimś szybko tym bardziej przekonuję się, że nasi rodacy uważają jadę prawym pasem za oblegę dla swoich umiejętności drogowych. Efekt taki, że za takim glusiem trzeba się wlec.
Obserwuj wątek
    • old.school Re: Lewy pas 19.09.11, 08:24
      Nie chcę wyjść na męską szowinistyczną świnię, ale...
      ...bardzo często niestety widzę, że lewym pasem jedzie "paniusia" i nie dość że jedzie jak jedzie (czyli wolno) to na dodatek jeszcze "nawija" podczas jazdy przez telefon komórkowy.
      Tak się składa, że naprawdę dużo jeżdżę i to co w Warszawie wyczyniają zwłaszcza panie na drogach, to woła o pomstę do nieba!
      I żeby nie było - moja żona, która też jest kierowcą, sama zauważa to samo.
      Wczoraj to miałem wyjątkowego pecha, bo jadąć TT w kierunku Dworca Zachodniego wlokłem się od mostu Grota do Powązek za panią jadącą peugeotem 207 (oczywiście lewym pasem) - nic na nią nie działało. Ani znaki świetlne, ani dźwiękowe. Jeden desperat zajechał jej z prawej strony drogę i pokazywał wręcz by zmieniła pas - nic z tego...
      A w drodze powrotnej taka sama sytuacja - pani jadąca Wisłostradą 60 km/h w kierunku Łomianek i wszyscy wyprzedzający ją z prawej... i oczywiście "komórka" przy uchu.

      Drogie Panie - więcej wyobraźni!
      • ralphie Re: Lewy pas 19.09.11, 10:24
        Nie tylko kobiety i nie tylko kapelusznicy zajmują lewy pas niczym miejsce w poczekalni do kosmetyczki tudzież lekarza specjalisty... nie zauważyłem reguły. W każdym razie jazda lewym musi chyba być cool, przysparzać nie lada emocji. Dwupasmówka z dozwoloną 80km/h, środkowy powinien być enough ale nieeee! Kuźwa lewym fajniej jedzie się 60km/h faciowi z przedłużeniem a'la BMW X5 lub innym Cayenne. Warszawski egoizm? Dupa wyżej ego?
    • marcin_rz Re: Lewy pas 19.09.11, 10:24
      uściślij w jakim terenie?
      Jeśli jest to teren niezabudowany, to obowiązek masz trzymać się prawej strony lewa jest tylko i wyłącznie do wyprzedzania, uporczywe jechanie lewym pasem grozi mandatem!!
      W terenie zabudowanym każdy jeździ jak chce, bo skąd wiadomo, ze za 100 - 200 m nie będę przekraczał na skrzyżowaniu osi jezdni - zapobiegawczo mam prawo się ustawić tak, abym bezpiecznie mógł wykonać zaplanowany manewr. Tym bardziej, że w terenie zabudowanym (przy więcej niż jednym pasie w jedną stronę) masz prawo wyprzedzić zarówno z lewej jak i z prawej. Tak samo jeśli jedziesz po za terenem zabudowanym na drodze z więcej niż 2 pasami ruchu.
      • ralphie Re: Lewy pas 19.09.11, 10:27
        marcin_rz napisał:

        > zapobiegawczo mam prawo się ustawić tak, abym bezpiecznie mógł wykonać zaplanowany manewr.

        Niektórzy zapobiegawczo robią to parę kilometrów przed smile No ale cóż, taka cooltura, nikt go te 100-200m przed potem nie wpuści na lewy pas...
        • marcin_rz Re: Lewy pas 19.09.11, 11:23
          Jadę sobie ostatnio na dwupasmówce - teren zabudowany, za 700m światła i skrzyżowanie, chcę skręcić w lewo. Jadę, odcinkiem, gdzie niedawno doszło do wypadku śmiertelnego, bo przejścia dla pieszych są bardzo dziwnie porozmieszczane i dość często. Na odcinku jets ograniczenie do 50. Cóż, przepisowy nie jestem, jadę 60 km. Uporczywie, jak przeciętny kapelusznik trzymam sie lewego pasu, z utrzymując zadaną prędkość. Nagle w lusterku wstecznym widzę szybko dojeżdżającego Transita. Prawie na plecach czuję oddech kierowcy. Czego on nie robi, żebym mu zjechał, mruga, trąbi, jest cały czerwony na twarzy, prawie z siebie chce wyjść, że ja mu nie zjadę. A zjechac nie miałem ochoty, bo prawy pas był cały wolny, równie dobrze on mógł wrzucic kierunek i najnormalniej w swiecie wyprzedzić. W końcu to teren zabudowany i niech mnie wyprzedza. Z drugiej strony, ja i tak łamałem przepis przekraczając prędkość, więc on by musiał tym bardziej przekroczyć dozwoloną. I tak sobie jechalismy, w pewnym momencie, gość odpuścił, wrzucił kierunek i mnie wyprzedził, cały czerwony i jak się zrównał, to mi wymachiwał pięścią. Jak kulturalny kierowca pokazałem mu faka i.....ciut dalej stanęliśmy sobie na światłach obok, ja na skręcie w lewo, a on na wprost. Jechał z kimś, widac, że ostro gestykulował i chyba napierdzielał na mnie. Cóż, jest sprawdzony sposób i jak widze, że ktoś mi siedzi na zderzaku, to naciskam delikatnie hamulec, wtedy ktoś odpuszcza.
          • ralphie Re: Lewy pas 19.09.11, 12:38
            marcin_rz napisał:

            > Nagle w lusterku wstecznym widzę szybko dojeżdżającego Transita. Prawie na plecach czuję oddech kierowcy.

            To wiele wyjaśnia. Kierowcy tego typu aut czują się najpewniej smile
            Wszystko jest do zniesienia gdy jadący lewym pasem skręca na najbliższym skrzyżowaniu ale mierzi, gdy dopiero na piątym. Owszem można wyprzedzać z prawej ale jest to o wiele bardziej niebezpieczny manewr, tutaj martwa strefa poszerza się o żywe istoty, jakie przewozisz w aucie wink
      • sibeliuss Re: Lewy pas 19.09.11, 10:37
        Teren jest drogą ekspresową w szczerym polu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka