Od 30 lat mam zawsze kilka psów - trzy albo cztery, najwięcej miałam sześć naraz. Teraz mam trzy, od zeszłego roku, kiedy zmarła najstarsza sunia. Więc mi się wydaje, że mieć tylko dwa psy to luz 🙂 U nas jest tak: na spacery chodzą wszystkie naraz, tylko kiedy jest ktoś już całkiem niedołężny
To, gdzie nad Bałtykiem są luzy, to nie jest żadna tajemna wiedza. Nie trzeba mieć nawet większego doświadczenia, wystarczy mapa google. Wladysławowo to wielka miejscowość z krótką plażą - z jednej strony ograniczona portem, z drugiej betonową opaską chroniącą linię brzegową na wysokości Rozewia
?! Puściłabyś małe dziecko luzem po takim pomieszczeniu? Zalinkowałaś jakieś obleśne nory na zadooopiu jako przykład polecanych noclegów?!
zostały już tapczan i łóżko polowe na półpiętrze. We wszystkich rogach tejże klatki schodowej (pięknej, przestronnej, drewnianej) stały białe kwadratowe kabiny prysznicowe luzem ( do użytku gości) Jak powiedzieliśmy ze tak nie będziemy spali oburzyła się i nie oddała pieniędzy . Wyszliśmy stamtąd i
Jaki obciach i żenuła??????????? Wyraziłam się nieprecyzyjnie czy co????? Po prostu, jak autorka wątku, mam za płotem głośny, radosny, żywiołowy, PERLISTY śmiech itd Moj wpis miał być żartobliwy i jak widać nie wyszło. Ludzie czują się dobrze, wesoło, swobodnie i na luzie. Wyluzowani i może
Bałtykiem i zostajemy tu do końca sierpnia. Powiem tak paniki na ulicach nie widać raczej spory luz u przyjezdnych, których od wtorku jest całkiem sporo. Mnóstwo rezerwacji w kwaterach na lato. Okoliczne domy raczej nie są do wynajęcia (prorezerwowane dla krewnych i znajomych królika). -- Kobieca
załamania pogody), to - po dwóch godzinach napawania się nagłym luzem - dzieci dostają małpiego rozumu i trzeba im na gwałt organizować zajęcie. Zresztą dlatego właśnie dla nas taka agroturystyka na zadupiu jak najbardziej może być bez tv, ale lepiej jednak z internetem, bo jakoś trzeba wynajdywać te
W drodze z Toledo do Madrytu zrobiłyśmy jeszcze krótki przystanek, żeby przepakować to co wszystko co luzem fruwało po bagażniku. Jechałyśmy wprost na lotnisko Barajas w Madrycie, żeby oddać samochód i głupio byłoby robić to na parkingu przy lotnisku. Z lotniska wzięłyśmy taksówkę do naszej kwatery
Widzisz , to cenne uwagi dla profana ktory wyskoczy w wielki swiat jak zajac z kapelusza ;-D :-D Jakbys jeszcze dala linka do zdjec ,to nastepnym razem obiecuje , ze odrobie lekcje skrupulatnie...:-) Tylko ,ze ja lubie zwiedzac na luzie ,powoli , delektowac sie miastem , mijalysmy gotyckie
płytko, ale samo miasteczko mnie jakoś nie przekonuje. Saint-Jean-de-Luz ma plażę, port i w ogóle jest dość urocze. Wszędzie w lecie w weekendy będzie sporo ludzi, bo na północy jest mało plaż, ale w dni powszednie jest bardzo przyjemnie. Do tego jak weźmiesz kwaterę lekko na uboczu to już w ogóle raj.