sobie. Kolega: no mam nadzieję, że chłopak! Po kilku miesiącach - dziewczynka się urodziła druga. Kolega zmartwiony. Jak to jest? Spotykam się często z preferowaniem płci męskiej dziecka przez tatusiów. Mamom jakoś obojętnie. Dziwne... Mam dwóch synów - mąż za każdym razem mówił, że płeć jest mu
moze dlatego ze tatusiom sie wydaje ze z chłopcem łatwiej nawiążą porozumienie. ja chciałam syna, mąż córkę. mamy córkę, rozczarowania brak, choc nie powiem, jak sie dowiedzialam to mignęła myśl "czemu nie syn"... -- "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod
Pierwsze dziecko - syn. Nie byłam rozczarowana. Cieszyłam się, że jest zdrowy i wszystko jest ok. Obecnie 18 tydzień - druga ciąża. Za 2 tygodnie USG - i może poznam płeć. Nie powiem, że jest mi wszystko jedno ale jak dla mnie najważniejsze, żeby był zdrowy dzidziuś. Mąż powiedział, że jemu
mieliśmy żadnego problemu :) jak zaszłam drugi raz, wszyscy naookoło mówili - no, to teraz syn, mąż będzie szczęśliwy, będziecie miec parkę :/ mało nie pozabijałam wszystkich, którzy tak mówili. miałam trudne obie ciąże i jedyne, o czym marzyłam to to, żeby nie poronić. płeć była na szarym końcu listy
chłopcu i było mi miło, że USG nakłamało, ale mąż chyba był początkowo rozczarowany. Chociaż w tej chwili świata poza małym nie widzi.
Mi powiedziano na tydzień przed porodem, że będzie dziewczynka. Urodziłam chłopca :) Mojej koleżance mówiono, że chłopak na 100%. Jaj mąż się nastawił na syna i był bardzo rozczarowany kiedy urodziła się córeczka. Znam wiele takich przypadków z bliskiego otoczenia dlatego choć teraz lekarz mówi
Nie wierzę w takie bzdety, ale jestem pod wrażeniem :) Właśnie sprawdziłyśmy z przyjaciółką. Zgadza się płeć: moja, trojga moich dzieci, mojej bratanicy, mojej chrześniaczki, mojej przyjaciółki, jej męża i syna oraz dziecka jej koleżanki. 10 osób. Nie zgadza się tylko jedna ze sprawdzonych
priorytetem było dla mnie zdrowie, wiadomo.Płeć miała duze znaczenie dla męza, choć na mękach , że by się nie przyznał.Bardzo pragnął syna-nie, nie- nic z tych rzeczy, że facet powinien miec syna, itp. Po prostu mój mąż ma świetną, wzorcowa relację z wlasnym ojcem i chciał taki wzorzec
!
Zdaj się na los! Nie będziesz rozczarowana. Jeśli w ogóle mama może być rozczarowana płcią własnego dziecka...
myślących. Moja poprzedniczka myśli tak samo.Dla ojca jest chyba ważniejsza płeć. Mój mąż był troche rozczarowany, jego przyjaciel też (bo ma chłopca a chciał dziewczynkę). Znam przypadek, podobny do mojego ale tam mąż nie odzywał się kilka dni, jakby to była "wina" kobiety...
podstęp :))) przed USG porozmawiaj z lekarzem ... on może zawsze stwierdzić, że ułożenie dziecka nie pozwala na okreśnie płci. To chyba najlepszy sposób :))) Najmniej inwazyjny dla męża. Czasem trzeba "pomóc" mężowi. pozdrawiam
Nie przekonałam, w końcu spytałam, ale do końca żałowałam, że wiem, bo bałam się pomyłki i rozczarowania, bo nie ma siły - nawet jak się starasz, to się nastawiasz. Ja cały czas myślałam: ona to, ona tamto. A potem się łapałam na tym, ze może to wcale nie ona? Ale ONA jest, ale za drugim
nie jesteś wyrodna.Nie myśl tak nawet. Ja chcę mieć chłopca, mąż córeczkę. Już mam swoje lata i raczej nie bedę miała drugiego dziecka. Czy bedę rozczarowana po USG? Chcę by było zdrowe ale oczywiście każdy mysli o płci bobasa. Moja siostra miała na 3 USG, że bedzie chłopak. Jest Kamilka
Ci bardzo zazdroszcze !! :) ( jestem w III miesiacu i jeszcze nie znam płci ) . Może powinniście pomyśleć z mężem o adopcji ? Ja w przyszłości bardzo chciałabym adoptować jakieś dziecko - wtedy mogłabyś przygarnąć biedna dziewczynke , dać jej dom , ciepło oraz 3 braci ! Co sądzisz o tym?