Dodaj do ulubionych

Rozczarowanie?!

28.12.05, 11:23
Witam
Piszę w sumie bardziej po to, aby spróbować spojrzeć na siebie bardziej
obiektywnie, niż po to aby ktoś mi odpisał.
Jestem mamą dwóćh wspaniałych chłopaków.
Obecnie jestem w 3 ciąży.I tu zaczęły się moje problemy-nie problemy.
Marzyłam bardzo o córeczce. Jednak na USG okazało się, że będzie to kolejny
chłopak.
Wiem, że najważniejsze jest to, żeby było zdrowe, ale poczułam się chyba
rozczarowana wynikami.
Czy ja jestem nienormalna, czy ze mną coś nie tak?!
Jak czytam posty na forum, że nieważna płeć byle było zdrowe, to czuję się
jak wyrodna matka.
Kocham tego małego brzdąca, ale jakoś nie mogę się pozbyć myśli, że wolałabym
aby to była dziewczynka.
Obserwuj wątek
    • andaba Re: Rozczarowanie?! 28.12.05, 11:31
      Wiesz, jak chodziłam w trzeciej ciąży (miałam dwóch chłopców) byłam przekonana,
      że będzie trzeci chłopiec. Było mi to raczej obojętne - owszem, chciałam mieć
      dziewczynkę, ale nie było to dla mnie ważne. Gdy urodziła się dziewczynka
      ucieszyłam się, ale bez jakiegoś skakania z radości, że dziewczynka, z chłopca
      ucieszyłabym się tak samo. Natomiast planując czwarte dziecko postanowiłam, że
      będzie to dziewczynka - starałam się, aby przed owulacją, jadłam dużo sera,
      magnez w tabletkach (big_grin)itp... Na usg okazało się, że będzie chłopak. I w
      pierwszej chwili miałam podobne odczucia jak Ty... Coś jakby rozczarowanie. Ale
      szybko się z tym uporałam, przyzwyczaiłam się do myśli, że będzie chłopiec,
      wybrałam mu imię i teraz nie zamieniłabym go na pięć dziewczynek.
      Tobie też przejdzie. Nie obwiniaj się smile
    • mika_007 Re: Rozczarowanie?! 28.12.05, 11:32
      podświadomie większość mam nastawia się na konkretną płeć -i wcale to nie jest
      nie normalne smileja również-całyczas myślałam "byle zdrowe" równocześnie mając
      nadzieję "byle synek" wink
      podejżewam,że spora część mam mających już dzieci chciałaby kolejne innej płci -
      to normalne,jak najbardziej smile
      to chyba ja jestem nienormalna bo chciałam samych synów wink
    • visenna2 Re: Rozczarowanie?! 28.12.05, 11:32
      E tam, nie przejmuj się. U nas nie wiadomo do końca co będzie, raczej córka
      (80% pewności), i nastawiamy się na Zuzięwink, ale na 100 procent okaże się
      dopiero przy porodziesmile I przypuszczam, że jeśli urodzi się jednak chłopak to
      poczuję ukłucie rozczarowaniasmile Ale to na pewno szybko minie.
      • andrea_28 Re: Rozczarowanie?! 29.12.05, 00:27
        hehe,to ja odwrotniewink
        w sumie pewnie jak u większości Was nie ma to większego znaczenia byle
        zdrowe,ale jakoś tak zawsze chciałam mieć najpierw chłopca-może to stąd,że sama
        jestem starszą siostrą i zawsze marzyłam o starszym bracie,takim,który się mną
        zajmie,weźmie do kina itd,po 2)jakoś tak mi się wydaje-może sie mylę,że z
        chłopcami jest więcej problemów typu rozbity nos,stłuczona szyba,więc z jednej
        strony rodzicom łatwiej się przestawić z pierworodnego syna-rozrabiaki na
        spokojniejszą (przynajmniej teoretycznie)córeczkę w późiejszym czasie,bo mają za
        sobą lepsze przygotowanie do wybryków i psot,natomiast patrząc na niektóre
        dziewczynki w wieku lat 10-11 itp to czasem ogarnia mnie strach-makijaż,zbytnia
        pewność siebie itd-jakoś się chyba teraz dziewczynki szybciej
        rozwijają,przynajmniej wizualnie,czasem aż strach pomyśleć,co taka mała
        "smarkula"wymyśli i po 3)chłopiec jako ten "wyczekiwany pierworodny",poniekąd
        kontynuacja rodziny,nazwiska,taki swoisty "dziedzic" wink,hihihi,oczywiście nie
        dosłownie...
        rozłożyłam to chyba na czynniki pierwszewink a i tak nie wiem,co będzie,choć
        zostały juz tylko 3 tygodnie-nie chciałam znać płci,od samego początku chciałam
        miec niespodziankę i pewni tak będzie,choc większość rodziny "prorokuje"właśnei
        chłopca po róznych oznakach zewnętrznych,które każdy jakieś tam ma.No to chyba
        tyle "analizy". Dr Freud w żeńskim wydaniu pozdrawia Wassmile
    • ewazak3 Re: Rozczarowanie?! 28.12.05, 11:34
      NIE jestes wcale wyrodna matkasmiletez majac dwoch chlopcow chcialabym miec
      coreczke!i moge sie zalozyc ze jak juz sie urodzi maluszek to wcale nie
      pomyslisz ze lepiej gdyby to byla dziewczynkasmilepowodzenia z meska gromadkasmile
      • hillary23 Re: Rozczarowanie?! 28.12.05, 11:56
        ja nie jestem jeszcze w ciązy ale z mężem marzymy, że jak już się uda to będzie
        chłopak, bardzo w to wierzymy; morze będzie to samospełniające się proroctwo,
        no zobaczymy?
        • sylka23 Re: Rozczarowanie?! 28.12.05, 12:20
          Ja tam na zadne rozczarowanie sie nie nastawiam, byc moze dlatego ze to moja
          pierwsza ciaza...I faktycznie, najwazniejsze dla mnie bedzie zdrowie dziecka. A
          poza tym znam rodziny, w ktorych jest po 5 dziewczynek,i 4 chlopakow pod rzad wink
          Czasem i tak bywa....
    • anagram2 Re: Rozczarowanie?! 28.12.05, 12:25
      nie jesteś wyrodna.Nie myśl tak nawet. Ja chcę mieć chłopca, mąż córeczkę. Już
      mam swoje lata i raczej nie bedę miała drugiego dziecka. Czy bedę rozczarowana
      po USG? Chcę by było zdrowe ale oczywiście każdy mysli o płci bobasa. Moja
      siostra miała na 3 USG, że bedzie chłopak. Jest Kamilka. Pępowina była tak
      obwinieta , że wyglądało to na siusiaka.
    • mrowka75 Re: Rozczarowanie?! 28.12.05, 12:32
      Rozumiem Cię. Ja miałam jednego chłopca i jak usłyszałam na jednym z usg, ze
      prawdopodobnie chłopak to się rozczarowałam. Ale po jakims czasie zdażyłam się
      przyzwyczaić się już do tej myśli, postanowiliśmy z mężem, że będzie Maciuś.
      miesiąc póxniej okazało się jednak , że będzie dziewczynka i.... znowu poczułam
      rozczarowanie, musieliśmy się jakoś tak pożegnac z wyimaginowanym Maciusiem,
      którego już sobie zwizulaizowaliśmy, uosobiliśmy nadając mu nawet konkretne
      imię. Wiesz, to głupie, ale poczuliśmy się przez moment jakbysmy stracilisynka.
      Potem juz tak nie przyzwyczajałam się do myśli, że będzie dziewczynka,
      propozycja imienia padła na sam koniec ciąży, jak juz było nawet dla nas na usg
      widoczne, ze to dziewczynka, a i tak pierwsza sukieneczkę postanowiłam kupić
      dopiero po urodzeniu. Także nie przejmuj się takie uczucia sa normalne, i ta
      się tego dzieciaka kocha, kimkolwiek by nie było.
    • zolza78 Re: Rozczarowanie?! 28.12.05, 12:39
      chyba Cię rozumiem, chociaż czekam na swoje pierwsze dziecko dopiero, ale od
      początku chciałam mieć synka, chociaż gdzieś tam w duchu mówiłam sobie, że
      najważniejsze, żeby było zdrowe, a płeć nie jest aż taka ważna. Wiadomo, że
      będziemy kochać. Nie byłam zdziwiona, kiedy w 16 tygodniu na USG wyszło, że
      chłopak, kolejne potwierdziły. Ja po prostu od samego początku, odkąd zaszłam w
      ciążę mówiłam do swojego brzucha "Mikołajku". Ale mój mąż czekał na córeczkę.
      Cieszy się, teraz już tak. Ale gdzieś w głębi duszy widziałam, że był z lekka
      rozczarowany, choć nigdy mi tego nie powiedział. Na szczęście teraz już nie
      może doczekać się synka tak samo, jak ja. smile
    • kinia_1979 Re: Rozczarowanie?! 28.12.05, 14:51
      Dzięki serdeczne za miłe słowa.
      Trochę mi lżej.
    • maretina Re: Rozczarowanie?! 28.12.05, 15:08
      mysle, ze na Twoim miejscu czulabym sie tak samosmile
      sadze, mze to minie, jak maluch przyjdzie na swiatsmile
      znam pania, ktora poddala sie dopiero po 5 ciazy....coz... corki nie ma, ale
      facetow ma naprawde szalowychsmile
      • ariella Re: Rozczarowanie?! 28.12.05, 17:14
        kazdy na twoim miejscu chcialby miec dziewczynke, tak dla urozmaicenia smile nie
        martw sie, jak sie juz urodzi to i tak bedziesz kochac. nie bedziesz miala
        innego wyjscia smile))))
    • amularska Re: Rozczarowanie?! 28.12.05, 17:33
      wiem co czujesz ja marzę o córce od zawsze kiedy zaszłam w ciążę byłam
      przekonana że to bedzie córka w 12 tygodniu dowiedziałam się że to syn
      pogodziłam się z ta myślą dopiero jak mały miał pół roku kocham go od urodzenia
      ale było mi przykro tertasz jestem w ciąźy i znów syn ale nie przeżywam tego jak
      przedtem nie zdecyduję się na 3 ciąże chyba ze invitro z wyborem płci.
      • superslaw Re: Rozczarowanie?! 28.12.05, 17:53
        kochane i mnie to nie minęło..jak po połówkowym dowiedziałam się że chyba synek
        byłam bardzo rozczarowana i rozpłakałam się..mnie się marzyły dwie
        córeczki...myślałam ze znów bedzie mała laleczka..a bach..ale już się oswoiłam
        i jest okej czasem to myślę ze może to lepiej bo córka jest rozpieszczona przez
        tatusia i czasem nieznośna..może synek będzie grzeczniejszy?
        pozdrawiam ciężarna żona slawsupera mama 6 letniej Domci i Wojtusia 34tc..
    • halszkabronstein Re: Rozczarowanie?! 28.12.05, 17:52
      Nie martw się! Przecież jesteśmy tylko ludzmi ! Jestem przekonana , ze gdy
      malec sie już urodzi to bedziesz go bardzo kochała i nie zamieniłabyś na inne
      dziecko . Wszyscy rodzice zazwyczaj wyobrażaja sobie swoje dziecko i stad te '
      rozczarowania ' . Powiem Ci , ze marze o chłopcu i tej trójki Ci bardzo
      zazdroszcze !! smile ( jestem w III miesiacu i jeszcze nie znam płci ) . Może
      powinniście pomyśleć z mężem o adopcji ? Ja w przyszłości bardzo chciałabym
      adoptować jakieś dziecko - wtedy mogłabyś przygarnąć biedna dziewczynke , dać
      jej dom , ciepło oraz 3 braci ! Co sądzisz o tym?

      • halszkabronstein Re: Rozczarowanie?! 28.12.05, 17:55
        Dodam jeszcze , ze ja po pierwszym usg na którym jeszcze nie widać za dużo już
        się wpatruje w zdjęcia czy czasem nie widać gdzieś malutkiego penisa hihihi wink.
        • kalinaaa1 Re: Rozczarowanie?! 28.12.05, 18:05
          ciesze sie ze nie ejstem jedyna- ja marzylam o synku a niedawno sie
          dowiedzialam ze bedzie prawdopodobnie dziewczynka i tak mi jakos smutno bylo sad
          a potem bylam zla na siebie ze jestem wyrodna kretynka ze sie nie ciesze z
          corki- echsad teraz to juz sama nie wiem co myslec bo raz sie ciesze ze bedzie
          mala niunia a raz marze ze ejszcze cos tam wyrosnie miedzy nozkami
          • kinia_1979 Re: Rozczarowanie?! 28.12.05, 18:13
            Ty marzysz, że wyrośnie, a ja że może tego tam nie ma i lekarz się pomylił.
            Z drugiej strony oswajam się z myślą, że będę miała trzeciego rozrabiakę.
            Jak patrzę na pozostałą dwójkę, jak brykają to wyobrażam sobie jak to będzie
            kiedy będzie ich trzech i robi mi się wtedy bardzo wesoło.
    • wieczna-gosia Re: Rozczarowanie?! 28.12.05, 18:21
      ja po czterech dziewczynkach dowiedzialam sie ze bedzie chlopak i sie zalamalam
      smile))))

      na szczescie ciaza dlugo trwa- przyzwyczaisz sie smile))
    • iffona Re: Rozczarowanie?! 28.12.05, 18:26
      rozumiem Twoje uczucia doskonale
      przy pierwszej ciazy obsesyjnie pragnelam syna, az tak, ze mowilam, ze jak
      bedzie dziewczynka to ja zostawie w szpitalu-niezle prawda, teraz jak o tym
      mysle to mnie az ciarki przechodza
      przy kolejnej ciazy pragnelam chlopca znow, cale szczescie nie tak obsesyjnie,
      ale jaka byla radosc, ze to chlopiec,
      teraz chcialam corezki, podobno jest, ale cos w srodku nie pozwala mi sie
      cieszyc pelna para, bo powiem Ci, ze akurat w otoczeniu ostatnio mialam
      przypadki smierci malych dzieci i wiesz teraz juz mi nie zalezy na plci, wazne
      aby bylo zdrowe, usmiechniete
      wiem, ze to brzmi banalnie i tak naprawde nie koi naszych oczekiwan, trzeba sie
      cieszyc z tego co sie ma, glowa do gory, bedzie dobrze, 3 chlopiec to zawsze
      beniaminek i oczko w rodzinie smile
      dobrze ze juz wiesz masz czas aby sie przyzwyczaic
    • kssia Re: Rozczarowanie?! 28.12.05, 19:04
      Witaj

      To chyna normalka. Ja mam córeczke, teraz w drugiej ciązy powtarzałam sobie,
      że nie wazna płec wazne zeby było zdrowe. Jednak po cichutku myslałm o synku.
      Na ostatnim usg okazało sie że bedzie druga córka. Poczułam się nieco
      rozczarowana, najsmiesznieje że czułam to tylko przez chwilkę. Potem zaczełam
      sie czuc dziwnie, że jak to druga córka przeciez ja juz mam ukochana córeczke i
      jak tu moge równie ogromnie kochac inna córeczke. Nastepnie miałm znowu wyrzuty
      sumienia że tak myslesmile))) Nastepnego dnia juz byłam szczęśliwa że bedzie druga
      córa i teraz jaby sie okazało że to pomyłka i bedzie synek to chyba znowu bym
      sie rozczarowałasmile)))))))Na szczęscie o pomyłce raczej nie ma mowy, na usg płec
      było widac jak na dłoni a raczej to że dzidzia nie ma nic miedzy nóżkamismile)
      pozdrawiam
      Kasia
    • kontaminacja Re: Rozczarowanie?! 28.12.05, 20:06
      A ja Ci zazdroszcze. Zawsze chcialam miec synka, takiego malego urwiska smile. W pierwszej ciazy dlugo nie wiedzialam, jaka jest plec dziecka. Kiedy sie w koncu okazalo, ze to dziewczynka, bylam baaaaaardzo rozczarowana. Na szczescie wystarczylo popatrzec na mojego meza, ktory szalal z radosci. Teraz nastawiam sie na druga dziewczynke, ale dalej marze o chlopcu. A co do potrzeby posiadania malego urwisa, to corcia rekompensuje mi to w 300 % smile i kocham, jak biegnie, zeby zobaczyc swoja 'maniusie'...
      • nocek1 No to ja Cię rozumiem ... 28.12.05, 23:09
        Witam ...
        No to ja jestem tak samo wyrodna jak Ty - jak widać poniżej tez mam dwóch synów
        i trzecie - zaplanowana dziewczynka. Co prawda ja mam USG za 2 tygodnie, ale
        mam bardzo silne przeczucie że to kolejny chłopak - a intuicję niestety mam
        niezłą ... więc zapewne się sprawdzi. Co prawda jest jeszcze nikła nadzieja że
        może się mylę, ale wiem że jak zobaczę siusiaka na USG to będę baaardzo
        rozczarowana. Oczywiście że najważniejsze, żeby było zdrowe, ale zawsze
        marzyłam o dziewczynce ...mówiłam że jeśli by była trójka jednej płci - to
        najlepiej trzy dziewczynki ... W każdym razie co by nie było - czwartego nie
        planujemy i cały czas się przekonuję że trzech chłopców to też fajnie ...
        narazie marnie mi idzie - ale mam jeszcze trochę czasu ... najgorsze że
        chłopaki koniecznie chcą siostrę sad
        Tak, że rozumiem Cię w zupełności i pozdrawiam

        Ps. Na USG 3i4D w 13 tyg. - mój maluszek już miał "siusiakopodobny" wypustek sad
    • falka32 Re: Rozczarowanie?! 29.12.05, 01:01
      e tam, ja też tak miałam. W drugiej ciąży strasznie chcieliśmy z chłopem mieć
      dziewczynkę i byliśmy na nią nastawieni a dopiero jakieś 3 tyg przed porodem
      udało się ustalić płeć i wyszło, że chłopak. Byłam wsciekła!!! Byłam obrażona!!!
      Ale od momentu jego urodzenia się nie pamiętałam już o tym, bo o "dziewczynce" i
      "chłopcu" myślałam abstrakcyjnie, bo ich przecież nie było, a tu urodziłam
      KONKRETNEGO człowieczka i w ogóle nie było tematu, jakiej miałby być płci, bo
      gdyby był dziewczynką, to nie byłby przecież sobą, no nie?
      Trochę to zagmatwanie tłumaczę, ale chodzi o to, ze w ciązy, jak nie widzisz i
      nie znasz dziecka, to te oczekiwania są zupełnie nieadekwatne do uczuć jakie się
      pojawiają wobec już istniejącego, urodzonego dziecka.
    • kinia_1979 Re: Rozczarowanie?! 29.12.05, 09:47
      Miło jest usłyszeć, że nie jestem sama na tym świecie.
      Z drugiej strony przykro, że was tez spotykają takie "rozczarowania".
      Mam jeszcze parę tygodni czasu, więc mam nadzieję, że dojdę do siebie.
      Wiem, że jak już przytulę kolejnego rozrabiakę to wszystko się jakoś poukłada.
      Pozdrawiam gorąco
      • mamad1 Re: Rozczarowanie?! 29.12.05, 10:00
        Mam chłopca i okazało się, że będę miał córeczkę. Wszyscy dookoła mi
        zazdroszczą i gratulują, tylko ja głupia koza jakoś nie mogę się z tym oswoić.
        Kiedyś myślałam, że cudnie jest mieć "parkę", a teraz nachodzą mie jakieś takie
        głupie myśli...(bo nawet trudno mi to nazwać rozczarowaniem)sama nie wiem...
        Niby się cieszę, a niby nie...
        W ogóle ja często myślę o sobie jak o wyrodnej bo ciężko mi cieszyć się samą
        ciążą (chociaż to nie wpadka).
        • hanka71 Re: Rozczarowanie?! 29.12.05, 10:37
          Ja mam już syna i teraz jestem w 2-giej ciąży. Na USG w 12 tyg lekarz
          stwierdził, ze bardziej dzidziuś wyglada mu na dziewczynkę, ale to nic pewnego.
          Bardzo się na nią nastawiłam i tez boję się ew. rozczarowania - mam USG za
          tydzień i może będzie juz coś widać. Zła jestem na siebie, powinno mi zależec
          na zdrowym dziecku obojętnie jakiej płci, ale cóż nic nie mogę na to poradzić.
    • kinia_1979 Re: Rozczarowanie?! 29.12.05, 18:48
      Muszę wam bardzo podziękować.
      Dzięki wam bardzo szybko zaczynam się oswajać z sytuacją i nawet zaczynam się
      cieszyćsmile
    • starling1 Re: Rozczarowanie?! 29.12.05, 23:55
      Jeszcze w ciąży nie byłam,a już jestem obsesyjnie nastawiona na córkę.Jestem
      nienormalna?Nie sądzę,po prostu jestem kobietą-co wcale nie znaczy,że syna bym
      miała nie pokochać,a gdyby się urodził to coś czuję,że wychowywałabym go
      jak ''moją wymarzoną córkę'' więc wszystko ok.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka