Dodaj do ulubionych

Planowanie płci dziecka ?

IP: *.* 19.02.03, 14:24
Jak to wygląda w praktyce? Czy próbowałyście? Czy komuś się udało? A co jeżeli zaplanujemy dziewczynkę a jednak będzie chłopiec albo odwrotnie? Czy nie czuje się wtedy rozczarowania? Czy dziecko nie jest wtedy krzywdzone, bo przecież nie tak miało być? Tyle pytań na raz, ale bardzo mnie to nurtuje, tym bardziej, że zaczynamy powoli starania o dzidzię. Muszę przyznać, że kusi mnie czasem żeby trochę pokierować losem, ale boję się co potem jeżeli wyjdzie inaczej niż planowaliśmy. Chyba raczej zdamy się na poczciwe Niebiosa, niech nam ześlą to co nam pisane. Jednak pozastanawiać się można, bo to ciekawy temat :)Napiszcie, proszę, co Wy o tym sądzicie.Pozdrawiam :hello:
Obserwuj wątek
    • Gość: aronka Re: Planowanie płci dziecka ? IP: *.* 19.02.03, 14:49
      Na ten temat jest właśnie artykuł w najnowszym "Dziecku". Podanych jest kilka metod, ale wiadomo, że nie ma sposobu 100 procentowego. Myślę, że najgorzej jest, jak ktoś się nastawi na konkretną płeć, nie przyjmuje do wiadomości, że może być inna. Przecież to bez sensu! Tym bardziej, że u Ciebie chodzi o pierwsze dziecko! Nooo, może bym zrozumiała, jakbyś miała dziesięciu synów i marzyła o córce albo odwrotnie. ;)My przez całą ciążę nie sprawdziliśmy płci, chociaż nie wiem, jak mi się udało wytrzymać. Taka byłam ciekawa! Mąż nie chciał wiedzieć i już. Stwierdził, że i tak już pooglądaliśmy maluszka, więc niech ma chociaż taką jedną swoją tajemnicę do końca. Teraz jestem mu wdzięczna. Boże, jaka to była niespodzianka! Czułam, że będzie chłopczyk, tym bardziej, że miesiąc wcześniej dwie koleżanki z pracy urodziły dziewczynki. Chciałam się "wyłamać" ;) A tu rodzę, a mąż mówi: "Dziewczynka..." Pytam jak głupia: "Na pewno?", a on mówi, że na pewno. I byliśmy zachwyceni! Ależ nam ta Natalcia numer wycięła! :grin:Zdaj się na los! Nie będziesz rozczarowana. Jeśli w ogóle mama może być rozczarowana płcią własnego dziecka...
      • Gość: AniaSK Re: Planowanie płci dziecka ? IP: *.* 19.02.03, 15:39
        Mnie, zgodnie z większością "przepisów na płeć" miała "wyjść" dziewczynka ;-), pojawił się chłopczyk i jestem baaaaaardzo szczęśliwa :lol: :lol: :lol:Jak dla mnie takie "planowanie" trzeba traktować z przymrużeniem oka ;-)
    • Gość: maggi Re: Planowanie płci dziecka ? IP: *.* 19.02.03, 15:56
      U mnie wszystkie znaki na ziemi i niebie wskazywały na chłopca i ..... mam Kubusia. Ale też podeszliśmy do tematu na luzie. Wydaje mi się, ze są pewne granice ingerowania w naturę, a płeć dziecka, klonowanie, i tp sprawy według mnie te granice przekraczają (przy płci mam na myśli jakieś farmakologiczne lub laboratoryjne interwencje) a w dodatku chyba też przerażają. M
      • Gość: guest Re: Planowanie płci dziecka ? IP: *.* 19.02.03, 16:06
        Oczywiście nie o jakieś farmakologiczne , czy ściśle medyczne ingerencje mi chodziło - na takie nie odważyłabym się w życiu. Raczej o metody w stylu przed owulacją, czy po. Chciałam się tylko doinformować w tej kwestii z czystej ciekawości. Jak zresztą na końcu postu napisałam - chciałabym tylko wiedzieć, a w praktyce pragniemy się zdać na los.Pozdrawiam :hello:
    • Gość: Beata32 Re: Planowanie płci dziecka ? IP: *.* 19.02.03, 16:27
      Według przepisów - zdecydowanie powinnam mieć drugą dziewczynkę (urodzi się za parę dni mam nadzieję ;) ) - już 2 usg potwierdziły, że to będzie chłopiec ... raczej nie ma pomyłki - to co pokazał nam lekarz nie wyglądało na cokolwiek co milłaby mieć dziewczynka.Myślę, że nie ma co się nastwiać w tych sprawach - jak to mówią, "oby tylko zdrowe było" - to jest tak naprawdę najważniejsze.PozdrawiamBeata i Wiercipiętek
    • Gość: Cicha Re: Planowanie płci dziecka ? IP: *.* 19.02.03, 16:28
      Ja jakoś wierzę w to czy "przed/czy po owulacji"... Chciałam mieć chłopca, choć jak go "robiliśmy" :) to byłam przekonana, że żadnej ciąży z tego nie będzie... bo o to nie tak łatwo było w moim przypadku. Chłopiec się urodził, choć wróżenie z ręki wskazywało na dziewczynkę... a i ja nie byłam pewna. Analizując moment poczęcia, doszłam do wniosku, że to właśnie był najlepszy moment na chłopaka. Ja i moja siostra byłyśmy "wpadkami"; brat począł się kontrolowanie. Tłumaczę sobie to tak, że jak się nie chce zajść w ciążę, to raczej nie "stosunkuje się" w połowie cyklu... Ale co ma być to będzie; i tylko tam na górze, ci od przeznaczenia, wiedzą do końca i na pewno co się urodzi :)
    • Gość: guest Re: Planowanie płci dziecka ? IP: *.* 19.02.03, 17:26
      witajcie,ja robiłam wszystko, żeby mieć chłopców i udało się mam ich dwóch, nie wiem, co mnie tak naprawdę "trzepnęło", ale jestem szczęśliwa, że potoczyło się tak, jak sobie zażyczyłam. Ocziwiście myślę, że gdyby były dziewczynki, to tak samo je kochałabym.najważniejsze, to nie dać sobie wmówić "lepszości" płci nad inna, moja ciotka a raczej wujek tak marzył o synku, że spłodził 6 córek i ciągle mówi o następnym dziecku ( tzn. ciągle o chłopcu ), co uważam, że jest chore.ja starałam się dzień po owulacjipozdrawiam iffona
    • Gość: guest Re: Planowanie płci dziecka ? IP: *.* 19.02.03, 18:51
      mysle ze wystarczy bardzo chciec, ja od zawsze bylam przekonana ze bede miala syna i od dwoch miesiecy jest z nami Filip. Bardzo chciec i wierzyc w to, ale z drogiej str. corka tez fajna sprawa moze nastepna?
    • Gość: guest Re: Planowanie płci dziecka ? IP: *.* 20.02.03, 11:25
      :hello:Płeć dziecka zależy w dużej mierze od momentu, w którym je poczniemy. Plemniki "dziewczynki" są nieco wolniejsze ale wytrzymalsze, a "chłopcy" lecą szybko ale równie szybko tracą siły. Teoretycznie wystarczy więc wiedzieć kiedy dokładnie nastąpi owulacja, tylko czy to można wiedzieć tak na 100% ?
    • Gość: AneczkaG Re: Planowanie płci dziecka ? IP: *.* 20.02.03, 20:05
      My dwa razy celowaliśmy w chłopca, kochaliśmy się w przewidywanym dniu owulacji. Przewidywanym, bo najprawdopodobniej u obu cyklach się przesunęła :), bo działalismy na wakacjach, a w czasie wakacji od wieków mi się cykl wydłużał...I za każdym razem już na początku ciąży zaczyanałam się bać, że nam naprawdę ten chłopiec wyjdzie, a ja CHCĘ dziewczynkę. Matczyna intuicja??? Mam wrażenie, że jakoś "czułam" płeć maleństwa w brzuchu, bo za pierwszym razem urodziła się nam dziewczynka i tym razem też na być córka. Aha, co prawda nie wierzę w to, ale wg takiego kalendarz, gdzie siępodaje daty urodzenia swoje i ojca dziecka nam wychodziły dziewczynki. Aneczka
    • Gość: malgosia.dz Re: Planowanie płci dziecka ? IP: *.* 20.02.03, 21:49
      Witaj![wink]A my nie celowaliśmy w konkretny dzień cyklu (tak naprawdę miało to nastąpić 3 miesiące później, ale maleństwo "samo zadecydowało" kiedy chce zostać poczęte) i po prostu stało się.Ale chciałam powiedzieć może nie tyle o planowaniu płci (wierzę że można "naturalnie" dopomóc), co o bzdurnych oznakach w czasie ciąży, które ponoć mówią jakiej płci urodzi się dziecko.Podczas trwania mojej ciąży wszystkie znaki na ziemi i niebie wskazywały, że będę miała dziewczynkę. Niemal codziennie słyszałam od różnych ludzi, że "córcia na bank!". W końcu sama w to uwierzyłam i nie myślałam inaczej o maleństwie, jak tylko o Zuzance. Byłam tak pewna dziewczynki, że druga płeć w ogóle nie wchodziła w rachubę.Kubeł zimnej wody wylano mi na głowę podczas usg, gdy okazało się, że to chłopak! [:grin:] Wiecie jak trudno było mi przestawić się na "męskie" myślenie? Do końca ciąży tliła się we mnie nadzieja, że może jednak lekarz się pomylił...I faktycznie, dziś mam cudownego Kubanka. Nie zamieniłabym go na dziewczynkę. Ale już nie wierzę w żadne "pewne" znaki. [:gun:]Następnym razem nie będę słuchała głupiego gadania.Poczekam spokojnie co Bóg przyniesie.Pozdrawiam. [:hello]Małgosia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka