, umiejscowienie w tradycji czy popularność związaną z daną postacią czy wynikającą z miłego brzmienia. W Polsce imionami akceptowanymi od lat są m.in. Ola, Ania, Magda, Kasia, bez względu na modę, bo te imiona miały również okresy wznowy czy wycofania, a mimo tego zawsze są traktowane jako szeroko oczekiwane i
Antuza, Celia, Julia, Lilioza, Lilla, Magdalena, Natalia i Tomisława. Tomisława brzmi nawet fajnie mimo końcówki -sława, ale jednak nie. Natalia odpada - mam w całkiem najbliższym kręgu. Magdalenę mogłabym polubić, ale nie lubię żadnego ze zdrobnień, ani Magda ne zachwyca, ani Madzia, a Lena jest
Budując świątynię nie nie zapominał o ich uposażeniu. Na ten cel nie szczędził grosza, bo szedł na rozkrzewienie wiary. W Krakowie przy ulicy Kanoniczej wystawił kościół pod wezwaniem św. Marji Magda leny i ofiarował go Uniwersytetowi
Budując świątynię nie nie zapominał o ich uposażeniu. Na ten cel nie szczędził grosza, bo szedł na rozkrzewienie wiary. W Krakowie przy ulicy Kanoniczej wystawił kościół pod wezwaniem św. Marji Magda leny i ofiarował go Uniwersytetowi
Z tymi nadaniami to prawda - czasem śmiać mi się chce jak napotykam w starych wątkach opinie o niektórych imionach z obecnej topki. To, że da się zdrobnić wszystko, wiem doskonale ;) - każdy z synków ma co najmniej 10 zdrobnień. Chodziło o to, żeby imię na co dzień występowało jako pełne - nie
Wooow! Faktycznie perełka. Acz czy "do nadania"? Ja bym miała wątpliwości. Po pierwsze: silne skojarzenie literackie. Niestety, Sofokles jest wciąż lekturą obowiązkową i jest "wałkowany" do obrzydzenia. Po drugie: brak w sumie ładnych, dźwięcznych zdrobnień. Antyśka? Gonka? Gonia? To ostatnie
annthonka napisała: > Czyli na szczęście jakiś margines, a nie trend. > > Ciekawe, czy pojawiły się również nadania Janków, Wojtków, Franków itp. > Franków widziałam. Pozostałych nie. Wydaje mi się, że im zdrobnienie dalsze od pełnej formy, tym większe szanse na
adalia_decempunctata napisała: > o określało płeć. Obecnie obowiązuje jedynie zalecenie, by imiona nie były ośmi > eszające, oraz żeby nie rejestrować spieszczeń (czyli Ada i Magda ujdą, Adusia > i Magdzia nie). To twoja nadinterpretacja. W rzeczywistości nie ma "zalecenia
terenie. Pod takim warunkiem ta wyrażała zgodę na nadanie szpitalowi imienia Jana Pawła II. Z deklaracji "przestrzegania prawa boskiego" władze szpitala w Nowym Targu nigdy się nie wycofały. Także wtedy, gdy jego dyrektorem został Marek Wierzba." Ja bym była zainteresowana otrzymaniem listy polskich
bruy-ere napisała: > A mi bardzo (!) podoba się to imię. > Imho dużo gorzej zapamiętać Annę (jest ich w Polsce 1 053 032) czy Katarzynę ze > względu na hiperpopularność. Hmm, w całym swoim życiu poznałam całkiem niewiele Kaś, za to Magd całe morze. Swoją drogą, od lat mam
Ja mam na imię Magdalena i gdyby nie możliwość głupich pytań z zusu "a dlaczego zmieniła pani imię" itd - zmieniłabym. Raz, że nigdy nie utożsamiałam się z patronką (Magdalena - jawnogrzesznica). Drugi, że Magda nie brzmi dobrze, nikt nie zapamiętuje mojego imienia (bo za popularne), a mnie się