. To jej ostatnie zdjęcie. Była psem mojego życia. Nigdy żadnego psa nie kochałam tak bardzo jak jej. A ona kochała mnie tak samo, albo jeszcze bardziej. Ech, nie na temat, ale Melcia ciągle gdzieś tam ze mną jest 🥲
Melcia była ze mną 13 lat, zabił ją guz mózgu. Ciągle jest z nami jej siostra z tego samego miotu, Hesia. Hesie tez kocham, ale ona jest bardziej mojego męża psiuńciem. Meluni nikt mi nie zastąpi.
Melcia. To drugie zdjęcie to ostatnie z jej zycia. Umarła w październiku.
Moja Melcia, gdy mnie nie było w domu kilka dni, to w ogóle nie wychodziła na spacery, tylko małe siku w ogrodzie i myk - do sypialni, gdzie zagrzebywała się w moją nocną koszule. Zawsze jej zostawiałam taką używaną, niepraną, żeby się miała do czego przytulać. Kochała i męża i córkę, ale ja byłam
Miesiąc temu odeszła moja ukochana Mela, najbardziej ukochana ze wszystkich psów jakie miałam w życiu. Ciągle mi się śni, to nie są koszmary, to piękne sny, koszmar jest po przebudzeniu ... scenariusz tych snów jest podobny - gdzieś jestem i widzę biegnącą do mnie Melcie, łapie ją w objęcia
Guz mózgu to miała mija Melcia, rozwinął się błyskawicznie i zabił ją w dwa miesiące, a ta cholera drze jape od dwóch lat prawie - i ciągle żyje i ma się dobrze (dla niej).
Przed chwilą kroiłam kotu mięso - Melcia natychmiast usłyszała, przyszła do kuchni i złapała w locie rzucony jej kawałek. Wiec neurologicznie chyba nie jest tak źle. Albo się tak oszukuje i pocieszam 😕
Trzymam kciuki za Twojego piesia ! Konsultowalaś z różnymi weterynarzami ? Melcie ten pierwszy potraktował standardowo - luminal, a jak nie pomaga, to nie wiem. Dopiero ten drugi bardziej drazy temat i naprawdę się stara coś wymyślić. Wiesz, ze odgrzebał jakąś starą recepture leku robionego na
Z naszym wetem narazie konsultowałam się telefonicznie, zalecił B6 (juz podaje), ale spytam o ten olejek. Dzięki. Starość.... no cóż, wiem, ze juz nam bliżej jak dalej do rozstania :( Melcia ma prawie 13 lat, ale jest małym kundelkiem, wiec ma szanse jeszcze z 3-4 lata pozyć. Bardzo ją kocham
Toa Melcia, tia pitu-pitu Znosu w punkt. W każdym temacie tak, aż do zatopienia.
Tia Melcia, tia, zaprzyjaźnione gadu-gadu.
Melcia opromieniona. Listopadowym słonkiem ;)