Rok temu....

22.11.21, 22:13
To juz rok jak odeszła moja Melunia, najukochańszy mój pies ze wszystkich, które miałam i mam. Psie serce, które stukało w rytmie mojego serca. Oczy, które patrzyły wgłąb duszy. Coś w niej i w naszej więzi było takiego, czego nie miałam z żadnym innym zwierzakiem.
Juz o tym pisałam, wiem. Ale ciągle o mojej Meli myśle i ciągle tęsknię. Chociaż to juz rok.
Tak się chciałam wywnetrzyć.
    • gaga-sie Re: Rok temu.... 22.11.21, 22:17
      Sympatyczna mordkasmile
    • madame_edith Re: Rok temu.... 22.11.21, 22:19
      Jaki śliczny miała uśmiech smile
      Współczuję, mam pierwszego w życiu psa, jest młody, a ja już się martwię co będzie jak go zabraknie. Ściskam Cię mocno
    • turbo_sniezynka Re: Rok temu.... 22.11.21, 22:19
      W zeszłym roku stracilam kotke, dzikuskę która oswoilam. Jak siadalam na kanape to zawsze do mnie przychodzila, sama albo na zawolanie i sie kokosila kolo mojej nogi. Jak wracalam z pracy to leciala pod drzwi i wydawala z siebie dzwieki jak szczekniecia. Tesknie za nia.
    • heca7 Re: Rok temu.... 22.11.21, 22:24
      Rozumiem Cię doskonale. Współczuję. Przytulam kiss Zaraz będzie rok jak straciłam ukochanego kota Kotora. Nie mogę się do dziś z tym pogodzić sad
      • default Re: Rok temu.... 22.11.21, 22:32
        Dzięki.
        Ja nawet haiku dla niej pisałam, wtedy, rok temu. Z tego żalu. Marne i pewnie zbyt pompatyczne, ale tak jakoś chciałam dać upust. Np. takie:
        Psie łapki na tle okna
        Nocą, gdy śpisz na pleckach
        Juz nigdy nie zobaczę.
        • default Re: Rok temu.... 22.11.21, 22:35
          Albo takie:
          Obok poduszki
          Kosmate psie serce
          Juz nie bije.

    • andaba Re: Rok temu.... 22.11.21, 22:29
      Przytulam.
      Rozumiem tęsknotę i poczucie straty.
      • banicazarbuzem Re: Rok temu.... 22.11.21, 22:31
        Wspõłczuję.
        My w sobotę straciliśmy kota. Miał 7 lat, odszedł nagle na moich rękach.
    • livia.kalina Re: Rok temu.... 22.11.21, 22:33
      Przykro mi, przytulam!
      • default Re: Rok temu.... 22.11.21, 22:38
        😢
        • inaccessible_rail Re: Rok temu.... 22.11.21, 22:48
          Widać kochaną, szczęśliwą psinkę ❤️ tak ją pamiętaj!
    • figa_z_makiem99 Re: Rok temu.... 22.11.21, 22:45
      Mam taką kotkę, to mój kolejny kot ale jest wyjątkowa i wiem, że będzie mi jej bardzo brakowało. Kilka lat temu na spacerze zauważyłam małe kotki pod lasem, poczułam impuls i wzięłam jednego, reszta poszła w dobre ręce. Nigdy nie znałam kota o podobnym charakterze, uwielbia dotyk człowieka, ma trochę psi charakter, okazuje uczucia i dużo mówi wink
      • magata.d Re: Rok temu.... 22.11.21, 23:45
        figa_z_makiem99 napisała:

        Nigdy nie znał
        > am kota o podobnym charakterze, uwielbia dotyk człowieka, ma trochę psi charakt
        > er, okazuje uczucia i dużo mówi wink

        Ja też mam takiego kota. Za chwilę będzie dwa lata, jak przyszła do nas mała, zmarznięta, głodna, schorowana, samotna kocia bida. Jest jak pies, przybiega na zawołanie, chodzi za nami, i mówi do nas wink Miałam psa od podstawówki do pierwszego roku studiów, kochałam bardzo, stratę bardzo przeżyłam i obiecałam sobie, ze już nigdy nie chce tego przeżywać. A teraz mam tego kota kochanego i nie wyobrażam sobie, żeby go nie było smile
    • cegehana Re: Rok temu.... 22.11.21, 22:50
      Piękny zwierzak. Nie każdy ma szczęście mieć takiego przyjaciela.
    • daniela34 Re: Rok temu.... 22.11.21, 22:52
      Współczuję. Bardzo długo trwała moja żałoba po moim psie z dzieciństwa. Bardzo długo sobie nie wyobrażałam innego psa w domu. Mój Dureń (oficjalnie zwany Lordem) był brzydki, ale piekielnie inteligentny i był moim towarzyszem przez 12 lat.
      • default Re: Rok temu.... 22.11.21, 23:03
        Melcia była ze mną 13 lat, zabił ją guz mózgu. Ciągle jest z nami jej siostra z tego samego miotu, Hesia. Hesie tez kocham, ale ona jest bardziej mojego męża psiuńciem. Meluni nikt mi nie zastąpi.
        • daniela34 Re: Rok temu.... 22.11.21, 23:08
          Piękne obie dziewczyny.
    • iwles Re: Rok temu.... 22.11.21, 23:07

      Ale uśmiech miała boski! 🥰
      • default Re: Rok temu.... 22.11.21, 23:18
        W ogóle była boska...
    • rozaliaolaboga Re: Rok temu.... 22.11.21, 23:20
      Miałam takiego kota, bliźniaka mojego w kocim futerku.. Wiem, jak boli. Ale się spotkamy jeszcze.
      • grey_delphinum Re: Rok temu.... 22.11.21, 23:31
        W lutym miną trzy lata, jak odszedł mój psinek. Chyba nie ma dnia, żebyśmy nie wspominali, jaki był wyjątkowy pod każdym względem.

        Przytulam!
    • rosapulchra-0 Re: Rok temu.... 22.11.21, 23:28
      Pamiętam twój wątek sprzed roku. I pamiętam, że było mi przykro z tego powodu. Współczuję ci bardzo. Sama, gdy tylko pomyślę, że Loli z nami nie będzie, to tak mnie ściska w gardle, że aż dech zapiera. Bardzo fajne haiku napisałaś. Współczuję i wysyłam życzliwe i ciepłe fluidy.
    • kkalipso Re: Rok temu.... 22.11.21, 23:39
      Podobno psy są podobne do właścicieli - śliczna była, szczęściara że ktoś (a pewnie nie tylko Ty ją tak kochał).
    • magata.d Re: Rok temu.... 22.11.21, 23:46
      Rozumiem. Przytulam mocno. Psina miała z tobą cudowne życie.
    • maadzik3 Re: Rok temu.... 23.11.21, 00:22
      Bardzo współczuję i przytulam. Moją psią pokrewną duszę straciłam 16 lat temu. Mimo że miałam potem psy i mam (i bardzo obecną kocham) to nigdy nie było TAK. Opłakuję ją do dziś. Jeżeli jest coś po drugiej stronie spotkamy się.
    • 3-mamuska Re: Rok temu.... 23.11.21, 00:47
      To już rok… przytulam.ten czas tak szybko leci.
Pełna wersja