dziecka i odnotowywanie zachowań, które powinny budzić niepokój. Co może świadczyć o nieprawidłowym funkcjonowaniu ośrodkowego układu nerwowego? Według profesora Vojty jest to między innymi: asymetria ułożeniowa, odchylanie główki do tyłu i prężenie przy tym tułowia, prężenie nóżek, drżenie nóg lub rąk
raczej nie ma żadnego wnm. Ja bym poszła do dobrego neurologa na ocenę dziecka, DOBREGO. I sobie myślę, że skoro małej drżały nóżki to jej układ nerwowy jest mocno niedojrzały i trzeba dać jej czas. Acha, takie maleństwa jak najbardziej mają preferencję strony i trzeba im pomóc poprzez odpowiednią
Jesteśmy po wwizycie. Neurolog stwierdził że drzenie to wynik niedojrzałego układu nerwowego i lekko zwiększone napięcie mięśni. I tu jest problem. Nie mamy skierowania na ćwiczenia itp Podobno samo przejdzie. A ja jestem wykończona. Cały czas trzeba ja nosić. Nie daj Boże źle ja trzymam to
Aha, polecam jeszcze rozmowę z Pawłem Zawotkowskim o napięciu mięśniowym - o tutaj
Dzień dobry, jestem mamą niespełna 4-miesięcznej dziewczynki. U małej stwierdzono wzmożone napięcie mięśniowe - głównie w odcinku miednicowym - mała nie odwodzi nóżek (zaobserwował to pediatra, potwierdził ortopeda podczas badania bioderek oraz ostatecznie neurolog). W wyniku badań, na które
witam. urodziłam córkę przez planowane cc, dostała 10 pkt. na początku zaczęły mnie niepokoić drżenia u małej, bródki, nóżek, rączek. byłam u neurologa w 5 tyg życia małej i stwierdziła, że wszystko ok, dała skierowanie na usg główki i rehabilitację bo zauważyła asymetrię. usg wyszło ok. ostatnio
zgadzało się idealnie. Drżenia o których pisałaś - u nas też były - już w domu, a to rączka, a to nóżka, albo bródka. A odruchy moro były jeszcze w okolicach 7-8 miesiąca życia, i napięcie wzmożone, i mniejsza sprawność prawej rączki - mówiono nawet, że może być niedowład. Dziś jest jak zdrowe, donoszone
międzymózgowe 4,75 mm, a po miesiącu 5,2 mm. Alan miał 4 mm i po miesiącu bez zmian), ma też wadę wzroku + 1,75 i miał problemy z napięciem mięśni. Jedno oczko mu tez czasem drgało, ale nie był to oczopląs. Miał nawet drgawki nóżek czy rączek. I wyszedł z tego bez problemu. Zalecone miał ćwiczenia w związku z
powiedziała, że w ogóle wg niej Zosia jest po prostu takim nadwrażliwcem, są takie dzieci). Ponadto napięcia takiego jak przed rehabilitacją nie czuć, nóżki zupełnie "wyluzowały" a tak naprawdę jedyną niepokojącą nas ( chyba w sumie mnie, bo mąż nie widzi problemu :))rzeczą są te schowane kilka/ kilkanaście
,że.."we krwi znależli COŚ". Mama straciłą głos;syczała szeptem..Potem się dwa razy zachłystnęła;bardzo żle łykała-mięśnie były już tak słąbo napięte-i dostałą zachłystowego zapalenia płuc..i odeszła po 10 dniach pobytu w szpitalu-do którego ją odwiozłam i byłam pewna,że..z niego wyjdzie..Po moje kłótni
Mój synek ma już 9 miesięcy, na początku były drżenia bródką, drżenia rączek (ale ustały). Stwierdzono u niego wzmożone napięcie mięśniowe. Wykonywaliśmy ćwiczenia, chodziliśmy na rehabilitację, niby ustało ale, gdy moje dziecko się ekscytuje albo jest złe, kręci rączkami (jakby żarówki wkręcał