które wystawiała bardzo niskie oceny Dragon Age 2. Naprawdę trzeba do takich metod się sprowadzać odnośnie Wiedźmina. Przecież to dobra gra nie potrzebuje takiego żałosnego wsparcia. Naprawdę żałosne ta cała wojenka na metacritic fanów jednej czy drugiej firmy.
aczkolwiek Wracając do DA2 Ocena ma to 5/10
Nie rosmieszaj mnie , TWO WORLDS 2 jest 10 x lepsza od tego gniotu , graficznie , grywalnoscia , dlugoscia , praktycznie wszystkim , gra zbiera w miare dobre noty bo wydawca jest EA ( sponsor co 2 strony internetowej ) , ta gra jak by wyszla z TOPWARE albo SONY to by dostala oceny na
najważniejsze: dodatek jest słabszy niż misje z Overlorda czy Shadow Brokera. Krótszy, mniej urozmaicony, pozbawiony praktycznie całkiem interakcji z drużyną i światem. Dialogów - a w nich "wyborów" - mamy małą garstkę, a te, które są, żywcem przypominają wybory zaprezentowane w demo Dragon Age 2. Ktoś coś mówi
. Reasumując - zbliżam się w grze do szczęśliwego (i krwawego) końca, więc pokuszę się o swoją ocenę końcową. Jedynka ma u mnie 7,5/10. Dwójce daję szóstkę i nic ponadto. O klasę lepsze od gniotowatego ME2, fabuła miewa swoje wzloty, system niezły (choć prosty) i czuć rozwój postaci. Irytuje ogólny syndrom
psują grę fabularną dragon age i nawet przyznam szczerze ze nawet odechciało nawet grać bo co ileś minut lub godzin mi wyświetla obrazek z oceną? czułem jak w szkolę nis w grze drak fantasy . :'(.
w połączeniu z bardzo niepochlebnymi recenzjami Dragon Age - cytuję jednego z "redaktorów" "... ta gra ma jakieś wewnętrzne fuj...". Widać, że wiele rzeczy wpływa na te oceny, ale z pewnością nie rzetelna analiza...
W CD-Action redaktorzy dziwili się skąd Dragon Age ma tak wysokie oceny... Każdy ma swoje "widzimisie".
Czytam duuużo recenzji w sieci oraz co miesiąc kupuję CD Action. Z trafnością ocen bywa b. różnie. Tutaj Sławek przesadnie wychwala Dragon Age... w CDA dają 10/10 dla Mass Effect 2... To popularne przykłady z którymi można się sprzeczać. W CDA nowa gra z serii Divinity dostała ocenę bodajże 3
. Własną, oryginalną opowieścią. Jak na razie nawet Dragon Age, który był najlepszą grą w którą grałem miał fabułę jedynie zadowalającą. A nie jest przecież tak, że walory "artystyczne" gry będa wykluczać jej "rozrywkowość". To tak jak w kinie, wśród sensacyjnych filmów można spotkać kino klasy b z
zazwyczaj sensu. Napisze tylko, ze mocno przesadzasz z gloryfikacja Dragon Age w kontrascie do ME2 (i mowie tylko o kontrascie tych dwoch gier bo DA jest rowniez gra swietna), szczegolnie jesli chodzi o postacie. I jeszcze... najpierw piszesz, ze strzelanie w grze jest swietne a potem piszesz, ze mala
?Mass Effect? i niedawnego ?Dragon Age?. ^^ "czy innym recenzentom zarzuca przesadne zachwyty i brak krytycyzmu? Mógłbym zobaczyć gdzie są te zarzuty? Bo rozumiem, że troska się kolega o rzetelność dziennikarstwa w naszym kraju - a malkontenctwo jest tak samo groźnie jak brak krytycyzmu
) i tak dalej. Mi się Mass Effect bardzo podobał. Nie jako RPG, nie jako FPS ale jako fajny tytuł w kosmosie (rzadkie uniwersum w grach tego typu) z niezla w sumie fabułą (lepsza wg mnei niz w Dragon Age'u) z dobrymi postaciami (chyba tez ciekawsze od tego w Dragon Age'u bo tam byly mdłe troche). A że