(W całym tekście mogą znaleźć lekkie spoilery UWAGA)
Witam Serdecznie
Chciałbym podzielić się wrażeniami z gry DA2.
Jestem wielkim fanem pierwszej części , przechodziłem ją 4x(z DLC)... dodatku (Przebudzenie) aż tyle razy nie kończyłem.
Moim zdaniem Bioware zabiło totalnie tą serie , powodów jest bardzo dużo.
DA2 powinien ukazać się jako dodatek do DA

ponieważ przejście mi go zajęło
~20h nie wykonałem jeżeli dobrze pamiętam 3 zadań. Czyli zajął mi prawie tyle samo co dodatek przebudzenie. A z kolei Początek czyli podstawka ponad 35h , więc coś tutaj jest nie tak.... Inna sprawa to opowiedziana historia , boli mnie to strasznie.
Każdy kto grał w pierwszą część pamięta pomioty wraz z pseudo plagą.
Gdzie zostajemy szarakiem i walczymy , jednamy armie przeciw plugastwie.
Możemy sobie wybrać początek rozgrywki z różnych wstępów co było bardzo fajne
dzięki temu można było przejść grę parę razy , mając za sobą inne wybory moralne.
Ogólnie całość była bardzo spójna , fajna przygoda jak dla fana gatunku.
Troszkę mi nie pasowało , że wszystko przypominało stylizowanie się na władcy pierścieni.
Dobra czas na DA2 i wydanie moich ciężko zarobionych pieniędzy.
Fabuła strasznie mnie zabolała , jeżeli ktoś liczył na epicką opowieść jak w podstawce i różnorodność zadań , lokacji może się mocno wpienić.
Gdyby sequel ukazał się jako "Pierwsza część albo reset serii" jakoś bym to zrozumiał , ponieważ on nic nie wnosi praktycznie do pierwszej części.
Klika razy usłyszymy co się stało z.. z.. z.. i to w sumie tyle z dopełnienia do podstawki. Jeżeli ktoś liczył na walki z plagą albo jakiś innych wątków też niestety się zawiedzie. Grając myślałem sobie , 10 lat z jego życia ale to będzie epicka opowieść
zwiedzimy miasta , wyruszymy doświadczyć epickich przygód. No a potem przyszło rozczarowanie ,
(spoiler) cała gra ma miejsce w mieście Kirkwall która wielkościom przypomina Denerim. A wszystkie poboczne questy związane są z tymi samymi lokacjami , albo z miejscami poza miastem co niestety i tak są identyczne.
Twórcy postanowili stworzyć 2 rodzaje jaskiń oraz otwartych obszarów gdzie robimy poboczne zadania więc jest to totalna kalka aż boli strasznie... i to wszystko

tyle z lokacji wieje biedą. Tak samo mogę powiedzieć o pustkach na ulicach praktycznie jest 0 szczegółów. Kolejna sprawa to walka , nie trzeba wciskać pauzy.. sorki może użyłem jej ze 3x raz jak parzyłem kawę

zrobił się H&S pełną gębą. Oraz spawny przeciwników obok ciebie co chwile po prostu boli.. 20vs4 i tak cały czas.Wystarczą poty i zatrzymanie gry całkowicie nie wchodzi w gre. Mi to w sumie nie przeszkadza dla mnie liczy się historia, co w DA2 totalnie popsuto bo ciągła fabuła polityczna mnie nie bawi. Graficznie jest lepiej po demie myślałem , że będzie strasznie ale jest lepsza
ale zabieg z DX10/11 to totalnie nieporozumienie zabija moją maszynę a różnicy prawie nie widać "ZŁY ZABIEG MARKETINGOWY". Kolejna sprawa to tak zwane "PREMIERE DLC" , jest to złodziejstwo strasznie dostajemy rzeczy które powinny być w grze.. straszne żerowanie na fanach. Dobrze ujął to Tomasz Gob z CDP.. jeżeli coś wyjdzie do Wiedźmina 2 to będzie to nowa długa historia a nie dodatkowe miecze..
Skończenie DA2 uderzyło mnie jak rozpędzony BYK , wymuszane długie walki z bossami oraz napis w stylu "GRATULACJE UKOŃCZYŁEŚ DA2 , NIE MARTW SIĘ BEDZIE DLC"
Oczywiście jest to moja opinia , każdy uważa inaczej.
Ale jako fan(fanatyk?) gatunku po moich przygodach z BG..itd liczyłem na
coś co mnie przytrzyma jak DA

, niestety wieje nudą .. przechodzę gre drugi raz
ale tym razem łotrzykiem i nastawiam się aby nie pamiętać podstawki bo jedynie tak dam rade w to grać i się cieszyć.
Pozdrawiam