Właśnie przed kilkoma chwilami coś zaobserwowałam i jestem skołowana. Poczułam że mam mokre spodnie. Nie dużo, trochę w kroku. Z początku myślałam że może usiadłam na jakimś wilgotnym stołku ale później sprawdziłam i całe majtki też miałam mokre. Przesiąkła mi też chusteczka którą miałam włożo
Czop to chyba nie jest bo to jest jak woda. A do lekarki wstydzę się zadzwonić bo jak okaże się że to jest nietrzymany mocz? Poradziłam się mamy i ona mówi żeby poczekać i zobaczyć co będzie dalej, czy nadal mi się coś sączy czy też nie. Mama mi powiedziała że jak jej wody odeszły to ją
Kochane to byl szpial w Bytomku na Batorego oddzial nr 3.Zdecydowalam sie na Godule w Rudzie Śl. Trzymajcie za mnie kciuki.Skurcze co 8 min wody odeszły:)) Jade...! -- nasz maluszek dzidziuś
no to pięknie - następna z terminem w "moim rejonie" zaczyna rodzić, a ja co??? w obłęd jakiś wpadnę. noc miałam straszną, o 2giej obudziły mnie skurcze, okropny ból brzucha, parcie na pęcherz i nie tylko i takie miesiączkowe bóle po nerkach. i co? i gó... po prostu się nie wyspałam, bo zmorzyło
dziewczyny! własnie odchodzą mi wody, a byłam dziś u lekarza i po stanie mojej szyjki stwierdził, że w tym tygodniu jeszcze nie urodzę, a tu proszę? czy któras tak miała? że szyjka jeszcze nie calkiem gotowa, a tu chlusnęło? acha i jak na razie żadnych skurczy. kiedy do szpitala
bolesne i wydawalo mi sie, ze nie ma miedzy nimi zadnej przerwy... Lekarka kazala szybko przyjechac do szpitala (jadac do szpitala jechalam z mysla, ze odesla mnie do domu:-))a o 2:50 (16 stycznia br)urodzil sie moj najwiekszy skarb Patryczek. Wody odeszly mi dopiero na lozku porodowym. Pozdrawiam
Dziewczyny, wrzucam jeszcze ostatnią informację przed wyjazdem do szpitala. Od godziny już odchodzą mi wody i wyruszamy w naszą wielką podróż. Trzymajcie za nas kciuki. Do usłyszenia. Agathea jeszcze dwa w jednym
ramota, to nie świt jeszcze, ale chyba mi wybaczysz ten pośpiech... też mnie nic nie boli, tylko leci ze mnie... i też zaraz jedziemy do szpitala... i też mi odeszły o 4 jak wstałam schrupać czekoladkę... trochę sie boję...powiedziałam to Fredowi, a on na to że on też...i chyba będe rodzić
pojechaliśmy w nocy do szpitala ale poród jeszcze się nie zaczął, jak się dzisiaj nie zacznie to jedziemy w niedziele na 8 rano pod kroplówkę, jutro już będziemy razem z dzidziusiem :-) -- Gagatek
przyjdzie i czas na Ciebie :-) trzymam kciuki w Rotundzie przypadkiem nie rodzisz? jakby co to do zobaczenia :-) -- Gagatek
prania dywanów, pokoik dziecięcy pusty wszystko wyniesione na okoliczność tego prania, czyli kompletny proszek u mnie. Jeszcze piorę, prasuję ostatnie rzeczy i wydaję dyspozycje. Te wody ciągle się sączą a skurcze na razie leciutkie o matko co to będzie... Aha to połowa 37 tygodnia, młody duży
życzę szybkiego porodu! I tak stoickiego spokoju wszystkim rodzšcym!
WItam ponownie! właśnie odeszły mi wody, tak jak w pierwszej ciaży z resztą, doradźcie czy dzwonić odrazu do szpitala i ich o tym informaować, czy za jakis czas. Ich kolor jest ok tzn. nie są zielone, ale z tego co się orientuje to oni nic sobie z tego nie robią! i każą czekać aż pojawia
dzięki, czy to jakaś norma, z pierwsza ciazą zaczęło się tak samo, najpierw odeszły wody, a potem dopiero pojawily się skurcze. Z ciażą było ok wiec chyba jeszcze poczekam zanim do nich zadzwonie, może nie trzeba bedzie długo czekać. :-) Pozdrawiam.
-- السياسة الخارجية للمملكة العربية السعودية
"...męczy sie męczy kobiece ciało, a potem wyjdzie cos i będzie krzyczalo..." Broniewski
Rodzilam w Sokolce i uwazam, ze szpital jest mocno przereklamowany. Polozne nie pozwolily mi wybrac pozycji do porodu, zmusily mnie do porodu na lozku a o porodzie w wodzie, mimo braku przeciwwskazan, moglam tylko pomarzyc. Krocze mialam naciete bez pytania o zdanie a corka byla dokarmiona
mam taki dziwny lęk przed odejściem wód płodowych w najmniej odpowiednim miejscu i momencie. wśród tłumu ludzi, albo na kanapie u znajomych:) jak jest z wami? jak miałyście?
Mi w szpitalu, ale nawet jeżeli by to się stało gdzieś w miejscu publicznym to bym się nie przejęła, tylko pierwszej lepszej osobie kazała dzwonić po pogotowie. W takich sytuacjach ludzie są pozytywnie nastawieni. :) Pozdrawiam Asia 3 letnia Maja i 26 tyg brzusio