Co prawda siedzibę ma w Chorzowie, ale zapytam tutaj: był ktoś? jakie wrażenia?
ale dlaczego??? możesz podać coś więcej? jeśli nie na forum to napisz na mój adres gazetowy
czy moze ktos z was wie na czym polega terapia w on clinic?
On Clinic to sa po prostu oszuści. Na pierwszej wizycie jak zapewne wszyscy dostałem do podpisania kartkę że jak kuracja nie pomoże to jest mój problem. Ja jak inni głupi podpisałem i oczywiście nie pomogło. Stosowałem kurację ok 5 m-cy. Wydałem kupę kasy i tak jak inni piszą chwileczkę było
październiku 2004. Papierosy, stres i alkohol nie pomagają.
absolutnie nie polecam on-clinic. bylem u nich (konkretnie u pana W.Pawlowskiego -swoja droga jest on tylko lek.med a podpisuje sie dr...)jak zaczal ten czlowiek mi wymyslac - operacje, leczenie itp ze az glowa boli. oczywiscie za drobna oplata on we wszystkim pomoze itd. przerazony
NA CZYM POLEGAŁ TWÓJ ZABIEG, NAPISZ COŚ WIĘCEJ A NIE TYLKO KRYTYKUJ
A czy ktoś zna ON CLINIC. Reklamują się w gazetach, że robią to bezoperacyjnie. Ktoś z tego korzystał?
Wczoraj bylam na zakupach w sklepiku Reckless Records na Milwaukee Ave. zakupilam pare fajnych plyt. :-D I uslyszalam fajny zespol -Clinic. Moze , ktos z forumowiczow ma ich muzyke, plytki. Bylabym wdzieczna za uzyczenie. Pozdro!
Mrozos znalazlem na necie dwie plyty Clinic: " Internal Wrangler" oraz " Winchester Cathedral", wlasnie je sciagam. Jesli to jest ta muza to podesle ich kawalki. -- nic...
, czy któraś z Was miała taki zabieg? Czytałam o OnClinic, i nie wiem na ile im ufać...Ponieważ sama wychowuję dziecko, raczej nie mogę sobie pozwolić na operację i wszystkie historie z nią związane :( Jednak w tej klinice - teoretycznie - mogą mi pomóc w sposób, który mi odpowiada...przynajmniej na
czy ktoś z was słyszał o tej klinice i jakie są wasze opinie?. Proszę o szybką odpowiedź. PS. A może znacie inną skuteczną formę leczenia łuszczycy ? A może słyszeliście o leczeniu łuszczycy za pomocą lamp?
nie zgadzam się, próbowałam, skutki były katastrofalne, ale chętnie się dowiem o doświadczeniach innych
mam więc zaszczyt być jedną z "internetowych matulek" Forwarda? cudownie. Przyjaźń polega na tym, że niezależnie od tego, co zrobiła osoba, na której nam zależy nie patrzy się tak zwyczajnie na to, jak ona obrywa. jego reakcja wobec Dzyt była niepotrzebnie agresywna, chamska i nie na miejscu
Wiem, że mocno masturbował się nimi swego czasu nadredachtor Kostrzewa. I znam jeden ich kawałek z soundtracku do CSI: CRIME SCENE INVESTIGATION - COME INTO MY ROOM, bardzo fajny, taki odrobinę zimno-elektroniczny. To z ich najlepszej płyty ponoć, INTERNAL WRANGLER. Od tamtej pory (znów