Dodaj do ulubionych

Wykonwcy, których kompletnie nie kojarzycie

31.05.05, 11:02
Tzn. zupełnie się Wam z niczym nie kojarzą, z żadnym utworem czy rodzajem
wykonywanej muzyki, nie słyszeliście, nie wiecie co grają.
Ja tak mam z uhonorowanym przez Teraz Rock zespołem Queens Of The Stone Age.
Kompletnie nie mam pojęcia z czym to się je. Może ktoś mnie oświeci i
podpowie czy warto.
Inne przykłady, z tego samego pisma:
Stereophonics
Hot Hot Heat
The Raveonettes
czy ze starszych czasów: Journey.

Co ciekawe, nie słyszałem nigdy np. Lacrimosy, ale jakos potrafię sobie
wyobrazić muzykę tego zespołu (mrok, gotyk, kobiece zawodzenia:-). A powyższe
bendy zupełnie nic mi nie mówią.
Obserwuj wątek
    • cze67 Wykonawcy, których kompletnie nie kojarzycie 31.05.05, 11:04
      cze67 napisał:

      > Ja tak mam z uhonorowanym przez Teraz Rock zespołem Queens Of The Stone Age.

      Uhonorowanych oczywiście specjalną wkładką.
      • teddy4 Cze, świrujesz:) 31.05.05, 11:19
        A tak poważnie to na pewno każdy coś takiego ma:

        Ja np.
        The Monochrome Set (aczkolwiek sobie wyobrażam)
        PAL (Paice Ashton Lord)
        Crass (wiem, co grali - ale nie słyszałem ich po prostu)

        • neandertalski Re: Cze, świrujesz:) 31.05.05, 12:27
          > Crass (wiem, co grali - ale nie słyszałem ich po prostu)

          ja z crassem miałem podobnie ale jak posłuchałem po latach to się wcale nie
          zawiodłem. Wg mnie to granie z tej półki co Biaffra bez DK i np NOMEANSNO,
          czyli punk, że tak powiem dla entelektualistów :-)))
    • ihopeyouwilllikeme Re: Wykonwcy, których kompletnie nie kojarzycie 31.05.05, 11:15
      > Kompletnie nie mam pojęcia z czym to się je. Może ktoś mnie oświeci i
      > podpowie czy warto.

      Stoner rock. Mi tam się nie podoba.
      • cze67 Re: Wykonwcy, których kompletnie nie kojarzycie 31.05.05, 11:17
        ihopeyouwilllikeme napisał:

        > Stoner rock.

        Łot??? Jakieś inne grupy z tej samej półki?
        • ihopeyouwilllikeme Re: Wykonwcy, których kompletnie nie kojarzycie 31.05.05, 11:24
          > Łot??? Jakieś inne grupy z tej samej półki?

          Dżizys, nie znam się na tym, ciężko mi zdefiniować :) Po prostu słyszałem płyty
          Queensów, nawet Kyussa nie znam. No, taki " pustynny " rock'n'roll, prosto i do
          przodu, z tekstami o ćpaniu i panienkach ( ale mi się od fanów dostanie :D:D. W
          Polsce bodaj Corruption tak gra.
        • ilhan Re: Wykonwcy, których kompletnie nie kojarzycie 31.05.05, 11:32
          cze67 napisał:

          > ihopeyouwilllikeme napisał:
          >
          > > Stoner rock.
          >
          > Łot??? Jakieś inne grupy z tej samej półki?

          No właśnie chodzi o to, że to przede wszystkim QOTSA i Kyuss :)
          Niespecjalnie przepadam za tym graniem.
          • ton2 Re: Wykonwcy, których kompletnie nie kojarzycie 31.05.05, 11:47
            Ja nie wiem tez, czy DOWN (Phil Anselmo z Pantery, kolesie z Corossion Of
            Conformity i ktos z Crowbara chyba) pod to nie podchodzi. Na dluzsza mete tez
            nie przepadam, ale akurat na DOWNa i Kyussa, a szczegolnie na kawalek "Demon
            Cleaner" czasem mam ochote.

            A tu niemiecka definicja stonerrocka

            toner Rock oder auch Stoner Metal ist eine Stilrichtung der Rockmusik. Sie ist
            auch als Desert Rock bekannt.

            Stoner Rock entstand Anfang bis Mitte der 1990er, als die große Grunge-Welle um
            Bands aus Seattle bereits abebbte.

            Ähnlich wie die Grunge-Bands bedienen sich auch Stoner Rock-Bands bei den großen
            Rockbands der 1970er Jahre wie Led Zeppelin, Black Sabbath, Deep Purple und
            anderen, allerdings klingen Stoner Rock-Bands im direkten Vergleich "bekiffter",
            daher auch der Name von stoned (engl.) = bekifft. Bluesrock als Basis,
            tiefgestimmte Gitarren, scheppernde Drums, entrückte bis rockige Vocals und ein
            allgemein sehr basslastiger Sound gelten als stilprägend. Musikalisch besteht
            eine gewisse Verwandtschaft mit dem Doom Metal, was sich allerdings
            Hauptsächlich auf die Gitarrenriffs beschränkt, während der Sound ansonsten eher
            an die härteren der Psychedelic Rock-Bands der später 1960er und frühen 1970er
            erinnert.

            Als das Mekka des Stoner Rock gilt Palm Beach/Kalifornien, wo eine Szene
            dutzender Musiker, Produzenten und Künstler unzählbare Projekte hervorgebracht
            hat. Zu den bekanntesten zählen Kyuss, Queens of the Stone Age, Masters of
            Reality, Desert Sessions und Fu Manchu. Diese Bands, allen voran Kyuss, zogen
            weltweit eine unüberschaubare Menge an fast gleich klingenden Bands nach sich,
            so dass die in den sterilen 1990ern ehemals frisch und munter daherkommende
            Musik in einem Meer mittelmäßiger Epigonen versank. Zu nationaler Bedeutung
            haben es dabei die Bands RotoR, Coogans Bluff und Colour Haze gebracht.
            • tomash8 Re: Wykonwcy, których kompletnie nie kojarzycie 31.05.05, 12:13
              ...A oprócz wyżej wymienionych, pod stoner rock można podciągnąć kapele takie
              jak Cathedral(póżniejsze albumy), SHeavy, St Vitus, Firebird, Electric
              wizard,Spiritual beggars, Trouble, Pentagram(US)... wprawdzie niektóre z tych
              kapel zaliczane są do doom metalu, ale wszędzie dominuje ciężar i sabbathowskie
              riffy. Początkowo nie potrafiłem tego słuchać, bo za ciężkie, za wolne... ale od
              jakiegoś czasu nie mogę się uwolnić od tej muzy, a jak słucham kawłka "Born too
              late" St. Vitus, to ciary przechodzą mi po plecach... choć nie zdziwiłbym się
              gdyby kto inny przy tym usnął :D. A z wykonawców o których się teraz mówi i
              pisze, a których albo nie znam albo nie trawie, to niestety musze wymienić cały
              ten "indie pop" oraz jakieś 80 % New rock revolution, na szczęśie, jeśli prawdą
              jest że historia lubi się powtarzać, to za chwilę czeka nas jakaś nowa fala
              ciężkiego grania(może w stylu Dillinger escape plan i Meshuggah, kto to wie?:)
              • ilhan Re: Wykonwcy, których kompletnie nie kojarzycie 31.05.05, 12:19
                tomash8 napisał:

                > to niestety musze wymienić cały
                > ten "indie pop" oraz jakieś 80 % New rock revolution, na szczęśie, jeśli prawdą
                > jest że historia lubi się powtarzać, to za chwilę czeka nas jakaś nowa fala
                > ciężkiego grania(może w stylu Dillinger escape plan i Meshuggah, kto to wie?:

                Po raz kolejny wypadałoby zapytać: dlaczego "cięższe granie" jest z definicji lepsze od lżejszego? I czy aby na pewno większość "new rock revolution" jest słaba, bo jest za mało rockowa, czy jest słaba, bo jest słaba?
                • tomash8 Re: Wykonwcy, których kompletnie nie kojarzycie 31.05.05, 12:35
                  ilhan napisał:

                  > tomash8 napisał:
                  >
                  > > to niestety musze wymienić cały
                  > > ten "indie pop" oraz jakieś 80 % New rock revolution, na szczęśie, jeśli
                  > prawdą
                  > > jest że historia lubi się powtarzać, to za chwilę czeka nas jakaś nowa fa
                  > la
                  > > ciężkiego grania(może w stylu Dillinger escape plan i Meshuggah, kto to w
                  > ie?:
                  >
                  > Po raz kolejny wypadałoby zapytać: dlaczego "cięższe granie" jest z definicji l
                  > epsze od lżejszego? I czy aby na pewno większość "new rock revolution" jest sła
                  > ba, bo jest za mało rockowa, czy jest słaba, bo jest słaba?

                  Nie jest ani lepsze ani gorsze, po prostu bardziej je lubie, nie wolno?:)
                  Ostatni fragment mojego posta miał mieć lekko ironiczny charakter, jeśli nie
                  wyszło to sorry...
                  • ilhan Re: Wykonwcy, których kompletnie nie kojarzycie 31.05.05, 12:55
                    tomash8 napisał:

                    > Nie jest ani lepsze ani gorsze, po prostu bardziej je lubie, nie wolno?:)
                    > Ostatni fragment mojego posta miał mieć lekko ironiczny charakter, jeśli nie
                    > wyszło to sorry...

                    Luz, wolno, tylko generalnie jak piszesz "cały indie pop" to dobrze wiedzieć, że to obszerny worek często klasycznych już zespołów sprzed lat, nie tylko Kaiser Chiefs. To, że na tym ostatnio można zarobić i w związku z tym zalewa to media, nie znaczy, że mamy jakiś wyjątkowo udany artystycznie w tym temacie okres.
                    Pozdr.
        • moore_ash Re: Wykonwcy, których kompletnie nie kojarzycie 31.05.05, 21:36
          QOTSA grali swoj pierwszy koncert na festiwalu z ktorego dochod byl
          przeznaczony na operacje przeszczepu nerek setce pacjentow. stad nazwa sto ner
          rock.
          pozdr.
          tb
      • aasiek Re: Wykonwcy, których kompletnie nie kojarzycie 31.05.05, 11:20
        A mnie się podoba :) Niech Cze posłucha i sam zdecyduje...
    • ilhan Re: Wykonwcy, których kompletnie nie kojarzycie 31.05.05, 11:30
      cze67 napisał:

      > Inne przykłady, z tego samego pisma:
      > Stereophonics

      Nudnawy, często balladowy brit-rock w stylu Travisa, Coldplay, Oasis. Nie trzeba.

      > Hot Hot Heat

      Melodyjne, żywiołowe i dość infantylne granie w stylu Dexy's Midnight Runners/ XTC/ The Jam, wczesnego Blur, Supergrass, ze sporą ilością piskliwych klawiszy i wokalistą podrabiającym nieco Roberta Smitha. Nie trzeba.

      > The Raveonettes

      Duński duet przetwarzający brzmienia The Jesus And Mary Chain i My Bloody Valentine w minimalistycznej oprawie - bywa że ludzie się zachwycają, ale ja nie (choć jeden kawałek mieli chwytliwy jak cholera).

      > czy ze starszych czasów: Journey.

      Też przeglądałem ten numer i to fascynujące, że poświęca się bodajże dwie strony solowej płycie muzyka zespołu, którego za cholerę nikt już nie pamięta. Tak wyczuwałem, że to jakiś amerykański komercyjny rock końca lat 70-tych i Allmusic to potwierdza podając w Similar Artists te wszystkie Foreignery i Bostony. Sądzę więc, że płyta tego artysty to wielkie wydarzenie w roku 2005.
      • cze67 Re: Wykonwcy, których kompletnie nie kojarzycie 31.05.05, 11:33
        ilhan napisał:

        > > The Raveonettes
        > Duński duet przetwarzający brzmienia The Jesus And Mary Chain i My Bloody
        Valentine w minimalistycznej oprawie

        Hmmm, brzmi zachęcająco...
        • ilhan Re: Wykonwcy, których kompletnie nie kojarzycie 31.05.05, 11:39
          cze67 napisał:

          > ilhan napisał:
          >
          > > > The Raveonettes
          > > Duński duet przetwarzający brzmienia The Jesus And Mary Chain i My Bloody
          >
          > Valentine w minimalistycznej oprawie
          >
          > Hmmm, brzmi zachęcająco...

          Od wprawnego naśladownictwa do dorównania poziomowi J&MC baaardzo daleko.Można posłuchać jak to brzmi na ich stronie klikając w "Tunes" (piosenki z dwóch pierwszych płyt).

          www.theraveonettes.com/index_flash.html
          • libertine Re: Wykonwcy, których kompletnie nie kojarzycie 31.05.05, 11:43
            szczytem dokonań raveonettes był pierwszy album, 'whip it on'. krótki, chyba ok
            30 minut, ale naładowany całkiem dobrymi kompozycjami
            oni chyba jakos teraz wydają nowy album, coś na slsk widziałem, ale nie byłem
            zainteresowany zbytnio...
            • ilhan Re: Wykonwcy, których kompletnie nie kojarzycie 31.05.05, 11:46
              Wydali

              www.screenagers.pl/index.php?service=albums&action=show&id=726
            • ihopeyouwilllikeme Re: Wykonwcy, których kompletnie nie kojarzycie 31.05.05, 11:46
              > oni chyba jakos teraz wydają nowy album, coś na slsk widziałem, ale nie byłem
              > zainteresowany zbytnio...

              Nowy singiel jest świetny. Posłucham sobie.
    • braineater Re: Wykonwcy, których kompletnie nie kojarzycie 31.05.05, 11:52
      Queen oF... i Kyuus - przesympatyczne łojenie, duzo przesterowanych gitar,
      wściekłe tempa, dziwne teksty (nie tylko o panienkach i ćpaniu:). Według mnie
      taki nowocześniejszy Danzig - ot miłe amerkańskie odmiany komercyjnej
      alternatywki (nie mylić z Green Day:)
      Reszta kapel również mi obca, jak 99% postaci z listy przebojów Trujki czy
      innych ton 30:)
      Pozdrowienia:)
      • tempe Re: Wykonwcy, których kompletnie nie kojarzycie 31.05.05, 12:09
        Kyuss kojarzy mi się przede wszystkim z płytą Master of Reality Black Sabbath

        jakieś 80% nazw grup o których piszecie nic mi nie mówi, zwłaszcza jeśli
        członkowie są Japończykami
        wiec czytam i ściągam, czytam i ściągam
    • ilhan Re: Wykonwcy, których kompletnie nie kojarzycie 31.05.05, 12:48
      To teraz ja, aczkolwiek w większości przypadków mam jako-takie wyobrażenie, nie słyszałem tych wykonawców, a na pewno chciałbym sprawdzić. Nie śmiać się.

      The Hoodoo Gurus
      The Prefab Sprout
      The Blackeyed Susans
      Guy Clark
      Lloyd Cole
      The Slits
      The Wurzels
      The Cramps
      Richard & Linda Thompson
      Wolfgang Press

      Dobra, starczy na razie.
      • cze67 Re: Wykonwcy, których kompletnie nie kojarzycie 31.05.05, 13:07

        > The Prefab Sprout

        O to, to, to. Też nie wiem z czym to się je.

        > Wolfgang Press

        Uwielbiam, znakomita grupa. Lata 80/90, elektronika, mrok, fajny wokal, 4AD...
        • ilhan Re: Wykonwcy, których kompletnie nie kojarzycie 31.05.05, 13:18
          cze67 napisał:

          > > Wolfgang Press
          >
          > Uwielbiam, znakomita grupa. Lata 80/90, elektronika, mrok, fajny wokal, 4AD..

          Wiem, wiem, tylko jakoś jeszcze nie było okazji...
      • teddy4 Re: Wykonwcy, których kompletnie nie kojarzycie 31.05.05, 13:16
        Lloyd Cole to taki mniej więcej Joe Jackson, ale bardziej nowofalowy.
        Prefab Sprout to kapela, która kiedyś robiła za prawie nową falę/post-punk, ale
        ostatni kawałek, jaki jarzę to "Cowboy Dreams". Nashville w dość dobrym stylu,
        o dziwo.
        • cze67 Re: Wykonwcy, których kompletnie nie kojarzycie 31.05.05, 13:18
          teddy4 napisał:

          > Lloyd Cole to taki mniej więcej Joe Jackson, ale bardziej nowofalowy.

          O, i taka rekomendacja mi wystarczy!
          • teddy4 The Cramps 31.05.05, 13:23
            Skrzyżowanie The Stray Cats, The Meteors z The Hives mniej więcej. Pervert-sado-
            maso-rock. Poison Ivy ma bardzo charakterystyczny styl gry na gitarze. Trudno
            nie rozpoznać od pierwszego dźwięku. Ogólnie hałas i głupie solówki. Kretyńskie
            teksty. Ale całość jednak wciąga.
            • cze67 Re: The Cramps 31.05.05, 13:26
              teddy4 napisał:

              > Skrzyżowanie The Stray Cats, The Meteors z The Hives mniej więcej. Pervert-
              sado-
              > maso-rock. Poison Ivy ma bardzo charakterystyczny styl gry na gitarze. Trudno
              > nie rozpoznać od pierwszego dźwięku. Ogólnie hałas i głupie solówki.
              Kretyńskie
              > teksty. Ale całość jednak wciąga.

              W nieodżałowanym "Zinie" był fajny artykuł o nich...

            • z.x.c.v.b Re: The Cramps 02.06.05, 18:53
              > Kretyńskie teksty

              hehe, np. kawalek "Kizmaiz"...
        • ilhan Re: Wykonwcy, których kompletnie nie kojarzycie 31.05.05, 13:35
          teddy4 napisał:

          > Prefab Sprout to kapela, która kiedyś robiła za prawie nową falę/post-punk

          Sprawdzam płytę "Steve McQueen" z 1985 roku - na razie brzmi jak Smiths z noworomantycznymi ciągotami. Podoba mi się. Ryśka T. też popróbuję za chwilę.
          • mgielka83 Re: Wykonwcy, których kompletnie nie kojarzycie 31.05.05, 13:38
            Ryan Adams, no cóż..wybaczcie:)
            kojarzy mi sie wyłącznie z Bryanem Adamsem niestety:) może słyszałam, a nie
            wiem, że to on?

            Mam tak bardzo często-kiedy ktos mi rzuca nazwę, a ja nie kumam, ale jak pusci,
            znam oczywiście. Wszystko przez moich kolegów i eksa:) Bombardują mnie
            nowościami i cacy-bootlegami, a mi się kręcić w głowie zaczyna, spamiętac nie
            potrafię za chiny ludowe
            • pagaj_75 Re: Wykonwcy, których kompletnie nie kojarzycie 31.05.05, 13:44
              mgielka83 napisała:

              > Ryan Adams

              Otóż to! Na tym forum nie sposób nie widzieć tego nazwiska (hehe), ale ręka do
              góry, ile osób zna choćby jeden kawałek tego gościa? :)
              • cze67 Re: Wykonwcy, których kompletnie nie kojarzycie 31.05.05, 13:46
                Kolejna kapela: Pere Ubu. Pamiętam tylko fotki tej grupy, a właściwie jej
                wokalisty (saksofonisty?), w którymś z "Magazynów Muzycznych". Ze ćwierć wieku
                temu to było...
              • ilhan Re: Wykonwcy, których kompletnie nie kojarzycie 31.05.05, 13:51
                pagaj_75 napisał:

                > mgielka83 napisała:
                >
                > > Ryan Adams
                >
                > Otóż to! Na tym forum nie sposób nie widzieć tego nazwiska (hehe), ale ręka
                > do góry, ile osób zna choćby jeden kawałek tego gościa? :)

                Ja! Ze dwie płyty nawet.
                • grimsrund Re: Wykonwcy, których kompletnie nie kojarzycie 31.05.05, 21:12
                  Pagaj chce chce chyba stracić obie własne ręce i głowę na dodatek :))

                  Wracając do rzeczy, ja tak ze trzy, i popieram.

                • pszemcio1 Re: Wykonwcy, których kompletnie nie kojarzycie 02.06.05, 15:49
                  kupcie se ode mnie na allegro jest jeszcze:)
              • digsa Re: Wykonwcy, których kompletnie nie kojarzycie 31.05.05, 23:14
                pagaj_75 napisał:

                > mgielka83 napisała:
                >
                > > Ryan Adams
                >
                > Otóż to! Na tym forum nie sposób nie widzieć tego nazwiska (hehe), ale ręka do
                > góry, ile osób zna choćby jeden kawałek tego gościa? :)
                >

                Ja widziałam jakiś teledysk na MTV2 i kiedyś miałam posłuchać płyty, może
                jeszcze kiedyś mi się uda ;)
              • ihopeyouwilllikeme Re: Wykonwcy, których kompletnie nie kojarzycie 01.06.05, 09:42
                > Otóż to! Na tym forum nie sposób nie widzieć tego nazwiska (hehe), ale ręka do
                > góry, ile osób zna choćby jeden kawałek tego gościa? :)

                Ja znam trzy płyty, i jeszcze Whiskeytown jedną :))
              • nighthrill Re: Wykonwcy, których kompletnie nie kojarzycie 03.06.05, 10:00
                Ja znam kilka, ściągnełam właśnie po entuzjastycznym relacjach na tym forum. Ma
                talent, ma wokal, ale nic specjalnego. Poza tym wolę kobiece głosy, smętnych
                facetów z gitarami wszędzie dostatek :-) Na tej samej zasadzie niezbyt spodobał
                mi się tak zachwalany Eliott Smith...
    • anselmo84 Re: Wykonwcy, których kompletnie nie kojarzycie 31.05.05, 13:22
      cze67 napisał:

      > Tzn. zupełnie się Wam z niczym nie kojarzą, z żadnym utworem czy rodzajem
      > wykonywanej muzyki, nie słyszeliście, nie wiecie co grają.
      > Ja tak mam z uhonorowanym przez Teraz Rock zespołem Queens Of The Stone Age.
      > Kompletnie nie mam pojęcia z czym to się je. Może ktoś mnie oświeci i
      > podpowie czy warto.
      >

      Co do Queens Of The Stone Age to warto poznać. W szczególności poleciłbym
      album "R", który jest najbardziej zróżnicowany spośród wszystkich dzieł QOTSA.
      A Kyuss to już grupa grająca ciężej: riffy niczym u Black Sabbath, a do tego
      dochodzi jeszcze duszna atmosfera kompozycji o psychodelicznym zabarwieniu.
      Warto przesłuchać "Blues For The Red Sun", bo to świetny album.
      • teddy4 Richard Thompson 31.05.05, 13:26
        Bez tego pana Johnny Marr grałby na gitarze w najlepszym wypadku jak kolesie z
        TJAMC. Czyli nie wyszedł by poza cztery akordy, grane w rożnych przewrotach i
        brzmieniach.
        W konsekwencji The Smiths nie byli by The Smiths, a bardziej The Fall :).
    • ilhan Re: Wykonwcy, których kompletnie nie kojarzycie 31.05.05, 14:04
      Myślę, że 99% forumowiczów może tu też wpisać zespół ZDRÓJ JANA :)
      • teddy4 Re: Wykonwcy, których kompletnie nie kojarzycie 31.05.05, 14:12
        ilhan napisał:

        > Myślę, że 99% forumowiczów może tu też wpisać zespół ZDRÓJ JANA :)

        Tak.

        Ted. Reprezentant mniejszości.
    • jarecki32 Re: Wykonwcy, których kompletnie nie kojarzycie 31.05.05, 21:02
      OK teraz moja lista kapel (lub solo) o ktorych gdzies wyczytalem, ze maja byc
      super (przynajmniej na jednym albumie) a ja o nich nic nie slyszalem:

      Arthur Alexander
      Liz Phair
      Dar Williams
      Altan
      Flipper
      Cabaret Voltaire
      Whyskeytown
      Gun Club
      Joe Henry
      Del Fuegos

      cos doradzicie ?
      • grimsrund Re: Wykonwcy, których kompletnie nie kojarzycie 31.05.05, 21:26
        Doradzimy:

        Liz Phair
        Cabaret Voltaire
        WhIskeytown (patrz kilka postów do góry na "Ryan Adams")
        Joe Henry

        Jak dla mnie osobiście - zwłaszcza to ostatnie nazwisko, i wszystko co się da
        (tu bardzo skromne odesłanie do

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20715&w=24333466

        :)) )


      • z.x.c.v.b Re: Wykonwcy, których kompletnie nie kojarzycie 02.06.05, 19:04
        Cabaret Voltaire, albumy:
        "Mix-Up", "Voice of America", "Red Mecca", "The Living Legends" (skladanka), "The Original Sound of Sheffield '78/'82"(skladanka) - te albumy to typowy industrial (nieco lzejszy niz np. SPK albo Throbbing Gristle). Duzo zywych instrumentow i pelno funku
        "2x45", "Hai! Live in Japan" - podobnie jak poprzednie ale jescze wiecej funku
        "The Crackdown", "Micro-Phonies" - dyskoteka ale wysokiej klasy, "Code" to juz blizsza wspolczesnosci dyskoteka
        "Plasticity", "International Language" - ja bym to okreslil ambient-house, nie wiem czy to poprawnie ale takie okreslenie mi po prostu pasuje, spokojne granie. ("Plasticity" dla mnie nieco ciekawsze)


        no to chyba tyle nt. CV. Albumy ulozylem chronologicznie
      • nighthrill Re: Wykonwcy, których kompletnie nie kojarzycie 03.06.05, 10:04
        Również poleacm Liz Phair, dobry głos, życiowe teksty.
    • pszemcio1 Re: Wykonwcy, których kompletnie nie kojarzycie 31.05.05, 21:35
      kojarze wszystkich z wymienionych przez cze artystów. w przeciwieństwie do
      Ilhana twierdzę , że Raveonettes warto! szczególnie debiutancką epkę
      (koniecznie), i debiut hot hot heat...ja nie wiem Ilhan jak możesz mówić o nich
      że nie warto a zachwycac sie np. futureheads (czyż oni też nie bywają
      infantylni). rock wogóle jest infantylny, to muzyka dużych dzieci dla dużych
      dzieci...i w tym jego urok i siła moim zdaniem
      • jarecki32 Re: Wykonwcy, których kompletnie nie kojarzycie 31.05.05, 21:49
        pszemcio1 napisal:
        rock () jest () to muzyka dużych dzieci dla dużych
        dzieci

        > ciekawa definicja

        (Yes to musza juz byc "stare dzieci" :-))



      • ilhan Re: Wykonwcy, których kompletnie nie kojarzycie 31.05.05, 22:10
        pszemcio1 napisał:

        > kojarze wszystkich z wymienionych przez cze artystów. w przeciwieństwie do
        > Ilhana twierdzę , że Raveonettes warto! szczególnie debiutancką epkę
        > (koniecznie), i debiut hot hot heat...ja nie wiem Ilhan jak możesz mówić o nich
        > że nie warto a zachwycac sie np. futureheads

        No ja też nie wiem, ale powiem Ci tak. Raveonettes i Hot Hot Heat poznawałem od razu jak wypłynęły. I wyglądało to w ten sposób:

        - Minialbum Duńczyków był dla mnie zupełnym nieporozumieniem (tzn. wiem że dużo ludzi go ceni, tylko ja kompletnie nie kumam), a katowane przez którąś internetową stację "Attack Of The Ghost Riders" śni mi się do dzisiaj po nocach :) Potem było "Chain Gang Of Love" gdzie zaczęli pisać melodie - nie powiem, "That Great Love Sound" było super singlem, ale cała płyta lekko nużąca. Nowej nie słyszałem.

        - Hot Hot Heat odebrałem w pierwszej chwili euforycznie, ale 2 dni później nie mogłem słuchać tych naiwnych melodyjek. Dla mnie to kapela jednego utworu ("Bandages" konkretnie).

        - rozgryzienie Futureheads zajęło mi z 10 przesłuchań - nie wiem ile szans dałeś tej płycie, ale jeśli 3 albo 4, to istnieje duża możliwość, że nie załapało. Bo to jest proszę-ja-Ciebie opóźniony zapłon. Przebijają tamtych pod każdym względem: wokalami, kompozycjami, oryginalnością (nie są meganowatorscy, ale i tak), świeżością. Polecam też Futureheads na żywo. Takie "Le Garage" - niecałe dwie minuty, a jak miażdży, jak wymiata (nie że byłem tam na miejscu, gdybym był to pewnie bym zszedł).
        • digsa Re: Wykonwcy, których kompletnie nie kojarzycie 02.06.05, 20:47
          ilhan napisał:

          > - rozgryzienie Futureheads zajęło mi z 10 przesłuchań - nie wiem ile szans dałe
          > ś tej płycie, ale jeśli 3 albo 4, to istnieje duża możliwość, że nie załapało.
          > Bo to jest proszę-ja-Ciebie opóźniony zapłon.

          Jak dla kogo ;)
          Futureheads lubiałam od początku, chociaż z każdym następnym przesłuchaniem
          podobało mi się bardziej. Teraz już mi się trochę znudziło (zwykle tak bywa),
          ale lubię co jakiś czas powracać do tej płyty.
    • polleke Re: Wykonwcy, których kompletnie nie kojarzycie 31.05.05, 22:03
      Obscurity knocks, czyli chciałabym poznać, bo albo pojawiają się jako "similar
      artists", albo ktoś spytał "naprawdę nie znasz?!?":

      The Sound i Adrian Borland solo
      Matthew Sweet
      Lloyd Cole
      The Field Mice (uwielbiam “Emma’s House”, ale na tym koniec mojej znajomości)
      Ben Folds Five
      The Delays
      Faultline
      Robert Wyatt
      Beat Happening
      • ilhan Re: Wykonwcy, których kompletnie nie kojarzycie 31.05.05, 22:13
        Delays to ubiegłoroczny Hal! Warto, dopóki jest ciepło, potem termin przydatności mija.
        The Sound płyta "From The Lion's Mouth" całkiem znakomita, reszty nie znam.
        Resztę kojarzę po łebkach lub wcale.
        • polleke Re: Wykonwcy, których kompletnie nie kojarzycie 31.05.05, 22:22
          Sprawdzę Delays, dzięki.
    • kwiat_paproci Re: Wykonwcy, których kompletnie nie kojarzycie 31.05.05, 22:30
      Zespoły, których nie kojarzę ?? Tu mogłabym całą litanię wypisać ;) Ale do
      niedawna jeszcze nic mi nie mówiła nazwa Anthony and The Johnsons, a dzisiaj
      już mówi i to sporo. A mianowicie, że to coś a sam raz dla mnie :D
      • pytajnick Re: Wykonwcy, których kompletnie nie kojarzycie 31.05.05, 23:00
        kwiat_paproci napisała:

        > Zespoły, których nie kojarzę ?? Tu mogłabym całą litanię wypisać ;) Ale do
        > niedawna jeszcze nic mi nie mówiła nazwa Anthony and The Johnsons, a dzisiaj
        > już mówi i to sporo. A mianowicie, że to coś a sam raz dla mnie :D

        Winszuję.

        U mnie też leci, po raz 24545,4 tego roku. Gdy nagle zaczyna się mieć uczucie,
        że lada chwila może sie znudzić, wędruje jak inne płyty na półkę. Taka różnica,
        że po tygodniu chwytam za nią z tą samą ochotą co miesiąc, dwa albo trzy
        wcześniej. I dalej zachwyca. Oby to było neverending story...
    • pytajnick Re: Wykonwcy, których kompletnie nie kojarzycie 01.06.05, 18:43
      Rozumiem, że chodzi w tym wątku o przede wszystkim o artystów znanych, o których
      się często czyta, a własnej wiedzy o ich muzyce nie ma - a nie jakichś
      ultraniszowych wykonawców?

      U mnie tak jest z dwoma sławami, aż czasem wstyd mi się robi, gdy pomyślę od ilu
      lat ciągle o nich czytam i czytam, a żadnej płyty jeszcze nie słyszałem. Co
      najwyżej pojedyncze utwory, ale biorąc pod uwagę ich wielki dorobek jest to
      śmieszna znajomość. Znam ich więc tak naprawdę z tego, kogo do nich porównywano.
      Na szczęście zamierzam w najbliższym czasie się doedukować, czy raczej zacząć
      ten proces, który pewnie potrwa lata. A chodzi mianowicie o Boba Dylana i Neila
      Younga. :>
      • ilhan Re: Wykonwcy, których kompletnie nie kojarzycie 01.06.05, 19:00
        pytajnick napisał:

        > proces, który pewnie potrwa lata. A chodzi mianowicie o Boba Dylana i Neila
        > Younga. :>

        Potwierdzam - mój już trwa lata, a nie mam za sobą choćby 1/4 dorobku któregoś z nich...
        • pszemcio1 Re: Wykonwcy, których kompletnie nie kojarzycie 01.06.05, 20:16
          Younga znam tak w 2/3, a dylana...wstyd mi...3 płyty, Vana morrisona tylko
          jedną:/
      • cze67 Re: Wykonwcy, których kompletnie nie kojarzycie 01.06.05, 19:43
        pytajnick napisał:

        > Rozumiem, że chodzi w tym wątku o przede wszystkim o artystów znanych, o
        których
        > się często czyta, a własnej wiedzy o ich muzyce nie ma - a nie jakichś
        > ultraniszowych wykonawców?

        Znakomicie, kolego pytajnick! O to mnie właśnie się rozchodziło.
        • pszemcio1 Re: Wykonwcy, których kompletnie nie kojarzycie 01.06.05, 20:16
          np swans albo suicide
          • pszemcio1 Re: Wykonwcy, których kompletnie nie kojarzycie 01.06.05, 20:18
            ciągle o nich słyszę ... i ciagle nie znam
          • pagaj_75 Re: Wykonwcy, których kompletnie nie kojarzycie 02.06.05, 10:37
            pszemcio1 napisał:

            > np swans albo suicide

            co do suicide, to nie ma czego żałować. nie wiem, może to i wpływowe było swego
            czasu, ale słuchane z dzisiejszej perspektywy tylko i wyłącznie śmieszy i
            politowanie budzi (chodzi mi o ich debiut).
            • z.x.c.v.b Re: Wykonwcy, których kompletnie nie kojarzycie 02.06.05, 19:07
              politowanie to budzi drugi album a debiut moze sie podobac, ale ja sporo slucham elektroniki z tamtych lat. ile to juz razy slyszalem "Frankie Teardrop" w wykonaniu roznych ludzi
            • argus1 Do Pagaja 09.02.06, 18:33
              pagaj_75 napisał:

              > co do suicide, to nie ma czego żałować. nie wiem, może to i wpływowe było swego
              > czasu, ale słuchane z dzisiejszej perspektywy tylko i wyłącznie śmieszy i
              > politowanie budzi (chodzi mi o ich debiut).

              Jako, że mnie ani nie śmieszy, ani nie budzi politowania - a wręcz się podoba -
              proszę o jakieś uzasadnienie...
      • jarecki32 Re: Wykonwcy, których kompletnie nie kojarzycie 01.06.05, 20:36
        Z Youngiem to ja mam taki problem, ze z jednej strony doceniam jego role w
        muzyce jako wizjonera, autora ale z drugiej strony nie moge sluchac jego
        spiewania bez uczucia, ze to albo ja nie mam dosc wrazliwego sluchu albo Neil
        zwyczajnie falszuje. Podobnie jest z Dylanem. Wiec idzie mi jak po grudzie z
        tym poznawaniem. Dzisiaj sie wsluchiwalem w "Ragged Glory" i jest tam sporo
        fajnych piosenek z wyjatkowo ciezka jak na Neila gitara. Niezla plyta.
        • pytajnick Re: Wykonwcy, których kompletnie nie kojarzycie 01.06.05, 20:39
          jarecki32 napisał:

          > Z Youngiem to ja mam taki problem, ze z jednej strony doceniam jego role w
          > muzyce jako wizjonera, autora ale z drugiej strony nie moge sluchac jego
          > spiewania bez uczucia, ze to albo ja nie mam dosc wrazliwego sluchu albo Neil
          > zwyczajnie falszuje. Podobnie jest z Dylanem.

          Uszanujmy (a)tonalną szczerość! ;)

          Nie to co dziś, wystarczy mały programik komputerowy i już najmarniejszy nawet
          głos trzyma się właściwych częstotliwości (skali) jak rzep psiego ogona, że się
          tak wyrażę. Tylko jak sobie młodzi wokaliście przy harmoniach 100% zbieżność
          wpiszą (w zasadzie nieosiągalne w naturze) to potem się dziwią biedacy, czemu to
          tak sztucznie brzmi...
        • pszemcio1 Re: Wykonwcy, których kompletnie nie kojarzycie 02.06.05, 09:20
          śpiewania bez uczucia????????????? no sorry!!! to najbarczej szczery głos jaki
          w zyciu slyszałem? fałsze?? jasne, ale to właśnie ma swój urok, dzieki temu
          Young jest autentyczny. te jego fałsze są piekne. jak można pisać że to śpiew
          bez uczucia!!!
          • pytajnick Re: Wykonwcy, których kompletnie nie kojarzycie 02.06.05, 09:33
            pszemcio1 napisał:

            > śpiewania bez uczucia????????????? no sorry!!! to najbarczej szczery głos jaki
            > w zyciu slyszałem?

            To mi przypomina dyskusję o Nick'u Drake'u :-)

            Dla jednym Pink Moon to wulkan uczuć, i to nie tylko zabarwionych ciemnymi
            kolorami (ja tam znajduję również radość), dla innych półgodzinne smęcenie
            wypranego z emocji faceta, który jeszcze nie miał sensownego głosu.
            • ihopeyouwilllikeme Re: Wykonwcy, których kompletnie nie kojarzycie 02.06.05, 10:41
              Wydaje mi się, że w tym zdaniu nie o to chodzi :) Jarecki nie napisał, że Young
              śpiewa bez uczucia, tylko że gdy go słyszy ma uczucie, że Young fałszuje :) Tak
              ja to rozumiem :)
              • jarecki32 Re: Wykonwcy, których kompletnie nie kojarzycie 02.06.05, 13:06
                oczywiscie, ze tak pisalem
                Uczucia (i szczerosci) w tym spiewie jest cala masa
                a pytajnick mi wyjasnil, ze jest to szczerosc atonalna.
                No wiec zgoda, musze sie z tematem atonalnosci i dysharmonii w rocku blizej
                zaznajomic.
                • pszemcio1 Re: Wykonwcy, których kompletnie nie kojarzycie 02.06.05, 15:45
                  sorry, teraz doczytałem i faktycznie...źle zrozumiałem
    • ilhan LOL, bez komentarza 03.06.05, 08:43
      Muzyka

      • QOTSA IP: *.aster.pl / *.aster.pl
      Gość: strange fruit 03.06.2005 00:07 + odpowiedz

      Zainspirował mnie wątek na tym "lepszym" forum, gdzie tegoż forum szef
      przyznał, że w ogóle nie zna tego bandu, lekko się w mym mniemaniu
      kompromitując.
      • pytajnick Re: LOL, bez komentarza 03.06.05, 09:20

        > lekko się w mym mniemaniu
        > kompromitując.

        Ładny zbitek sylab - "mym mniemaniu", nadawałby się do tekstu piosenki.
        Kojarzy mi się trochę z "Boże nie mnij mnie lub może mnij mnie mniej" Janerki,
        gdyby go tak rozbudować...
      • humbak Re: LOL, bez komentarza 03.06.05, 09:26
        Szkoda gadać:/
    • pagaj_75 Re: Wykonwcy, których kompletnie nie kojarzycie 05.06.05, 18:09
      No dobra, zbłaźnię się trochę, ale niemal zupełnie nierozpoznany dla mnie
      pozostaje fenomen grupy The White Stripes. Owszem, kiedyś w jednym ze sklepów
      przesłuchałem krótkie fragmenty płyty "Elephant", ale nic już dzisiaj z tego nie
      pamiętam, poza dziwnym uczuciem "never again". Jakby mnie ktoś zapytał co oni
      grają, to nie byłbym w stanie powiedzieć. Wyparłem dość skutecznie ze
      świadomości to doświadczenie.
      • tomash8 Re: Wykonwcy, których kompletnie nie kojarzycie 05.06.05, 18:49
        No ja też nie bardzo wiem o co w tym chodzi, tzn fajnie grają, miło się tego
        słucha, ale czy to aż taka rewelacja/reowlucja? nie sądze. Jak dla mnie to
        przyjemny zespół i... tyle.
        • cze67 Clinic 09.02.06, 12:17
          Co to jest?
          • cze67 Guided By Voices 09.02.06, 12:21
            i ten zespół jeszcze..
            • pytajnick Re: Guided By Voices 09.02.06, 17:19
              cze67 napisał:

              > i ten zespół jeszcze..

              O tak!!! (Heh, chyba od 3-4 lat się "czaję").
            • grimsrund Re: Guided By Voices 09.02.06, 17:27
              Nazywają to "college rock" między innymi, he he. Prawda jest taka, że zawsze
              mieli jedne z najbardziej zakręconych tytułów płyt i piosenek. I że głos
              Roberta Pollarda nader charakterystyczny jest. I że nagrali kupę fajnych płyt
              (najlepsza BEE THOUSAND z 1996). I że najprawdopodobniej nie istnieją już,
              niestety, bo Pollard rozgonił towarzystwo w 2004 roku.
              • kubasa Re: Guided By Voices 09.02.06, 17:55
                Podstawa lo-fi. Bee Thousand jest chyba jednak z 1994 roku.

                Cóż, to jedna z moich ulubionych płyt i jedna z naprawdęnajciekawszych. Pollard
                miał talent do pisania niesamowitych melodii, rodził hooki w tempie 100 na
                godzinę, tylko po to by następnie kompletnie obedrzeć je z jakichkolwiek
                ozdobników. Produkcja na najniższym poziomi - ale to oczywsite. Aranżacja
                prościutka. Poza tym - kawałki zaczynają się od środka, kończą się także
                zupełnie niespodziewanie, większość mieści się w granicach dwóch minut. Chcąc
                nie chcąc Pollard wydał dzieło niezwykle isotne.

                "Alien Lanes" niezbyt kumam, mam natomiast luzem lub na róznych epkach
                twórczość Pollarda z lat 80. i właściwie potwierdza to moje obserwacje co do
                jego umiejętności kompozytorskich.
                • grimsrund Re: Guided By Voices 09.02.06, 17:58
                  A tak, 1994, racja, przepraszam. To UNDER THE BUSHES... było z 1996.
                  • cze67 Re: Guided By Voices 10.02.06, 13:54
                    Zachęcony, na allegro kupiłem właśnie The Best of GUIDED BY VOICES. Za only 23
                    zeta (plus ewentualne koszty przesyłki).
          • cze67 Re: Clinic 10.02.06, 13:54
            Ktoś wie?
            • grimsrund Re: Clinic 10.02.06, 15:34
              Wiem, że mocno masturbował się nimi swego czasu nadredachtor Kostrzewa.

              I znam jeden ich kawałek z soundtracku do CSI: CRIME SCENE INVESTIGATION - COME
              INTO MY ROOM, bardzo fajny, taki odrobinę zimno-elektroniczny. To z ich
              najlepszej płyty ponoć, INTERNAL WRANGLER. Od tamtej pory (znów ponoć)
              zaliczają jeno zjazd.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka